 |
Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-07-2014 20:03 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny 0 na 2 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny | > A o czymś takim jak zdrada slyszalas? Robia to i owe kobiety i tacy faceci.Ale jacy "tacy" faceci? Nie ma na nich pejoratywnego słowa jakim jest "kurewka". Ubaw po pachy z każdego, kto tak faceta nazwie, a z kobiety - wczuj się w sytuację - tylko większy.  Sama zdrada jest kwestią między umówioną na wierność parą. I nie w każdym przypadku zasługuje na potępienie. > Nazwijmy to nimfomanią- żeby nie było że używam wulgarnego słowa. Za późno, już się mleko wylało w postaci wątku.. |
#92 1 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny | > >Kurewkami nazwałem pewien TYP kobiet dających na prawo i lewo za darmo.> Seks za darmo jest dla satysfakcji, ganisz kobiety za czerpanie przyjemności z seksu.Nie wiem, co ma na myśli ayovi, ale pewien TYP rzeczywiście zasługuje na brak uznania. Są dziewczyny, zwłaszcza młode, które uprawiają seks, bo myślą, że tak trzeba, bo takie są standardy w ich grupie, bo chcą być fajne, bo jest taki zwyczaj, że na trzeciej randce trzeba iść do łóżka, albo chyba najczęściej - bo uważają, że bez tego nikt nie będzie się nimi interesował. Można powiedzieć, że "dają za darmo", jeśli same niewiele z tego mają. Istnieje potępienie dla kurewstwa, ale trzeba powiedzieć, że że istnieje też takie zjawisko jak wyśmiewanie osób, które nie uprawiają seksu. Uważam to za równie naganne. To jest sposób wywierania presji. |
#93 2 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny | Może by to uogólnić, że naganne jest ocenianie czyichś zwyczajów seksualnych póki nie robią one innym krzywdy? |
#94 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny | > Może by to uogólnić, że naganne jest ocenianie czyichś zwyczajów seksualnych póki nie robią one innym krzywdy?Właściwie tak. Ale bardziej mi chodziło o to, żeby samemu nie robić komuś krzywdy oceniając go. |
#95 1 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny | > Ale bardziej mi chodziło o to, żeby samemu nie robić komuś krzywdy oceniając go.A ja jako kobieta jestem zainteresowana także rozpowszechnieniem takiej postawy. |
#96 1 na 1 | J_Sakowski (133 punktów) | Odp: Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny | > >>Póki nie obalisz, nonsensem jest pisanie że to nonsens.> >Co mam obalić ? Twoją absurdalną tezę, że prostytucja jest bohaterstwem, bo dla czyjegoś dobra ple,ple,ple,ple,ple.....> Uzasadniłam swoją tezę, obal to uzasadnienie.Pisalas wczesniej ze prostytucja to seks za pieniadze, tak? To jak mozna mowic o bohaterstwie? |
#97 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny | > Pisalas wczesniej ze prostytucja to seks za pieniadze, tak?> To jak mozna mowic o bohaterstwie?Można już za samo to, że prostytucja jest społecznie piętnowana. |
#98 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Katechetka czy prostytutka - test ekstremalny | > Co jest gorsze, być katechetką czy prostytutką?Niewiele osób podjęło wyzwanie tego wątku, ale mam nadzieję, że pożyteczne było samo jego rozważenie, bo pokazało z czym mamy problem. Oczywiście od początku miałam tego problemu świadomość, ale nie tak klarownie poukładaną, jak przedstawił to Frank Holman, który do tego wątku odniósł się w innym miejscu, a pisze On co następuje. "Większość ludzi tego nie rozważa, bo wstydzi się przyznać samemu przed sobą a co dopiero przed innymi, że wybrałoby pracę katechetki/katechety, niż k***y, albowiem, w głębi duszy jest po prostu naturalnymi egoistami. Praca katechetki/katechety jest bez najmniejszej wątpliwości bardziej obrzydliwa, albowiem swoim działaniem dana osoba niszczy cudze umysły, głównie umysły dzieci, smarując te umysły najgorszym po prostu gównem. Niemniej jednak praca k***y powoduje osobiste problemy cielesne i umysłowe i dlatego przeciętnie inteligentny człowiek nieprzymuszony takiej pracy nie wybierze, wolał będzie innych krzywdzić, nawet małe dzieci, niż samego siebie (co najwyżej w jakimś delikatnym wydaniu, że samemu wybiera sobie partnerów i za to jeszcze bierze od nich kasę, ale to nie są warunki pracy typowej k***y (co najwyżej raczej jakiś początkowy etap "kariery" młodych galerianek, etc.)). W efekcie przeciętny człowiek zdrowy na umyśle i etyce bez powodu nie rozważa zwykle podjęcia żadnej z takich prac, a jeśli już - myśli o podjęciu pracy, która mniej szkodzi jemu samemu, niż innym/społeczeństwu."Dziękuję za tę wypowiedź, mam nadzieję, że cytując całość nie złamałam zasad. . |
1 2 3 4 5 6 7 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|