 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-09-2014 11:25 | astrotaurus (12445 punktów) | Ateista w katedrze
5 na 5 | Zapewne wielu z Was mignęła choć przed oczami informacja o "ateiście kwalifikowanym" co to wybrał się na kazanie biskupa Jędraszewskiego nazywane "dialogiem" i został dopuszczony do głosu. Moim zdaniem jego występ był żenujący - ot, kolejny wsiowy mędrek zachwycony sobą co to pisał dużo listów do Wojtyły zasiadającego na stolcu, a nie dość że nie wiedział co to jest Niepokalane Poczęcie to jeszcze nie bardzo wiedział po co Wojtyłę o tę ewolucję tak listami atakował. W ogóle nie potrafił sformułować rzeczowych, konkretnych zarzutów, argumentów przeciw wierze czy hipotezie Boga katolików. To kolejny kamyczek do ogródka ateistów generalnie niezdolnych do rozumnego traktowania wierzących, a takich obciachów jest w mediach pełno w kontaktach z kościelnymi. Odpowiedź Jędraszewskiego ma wszelkie dane by iść w świat jako "zmasakrowanie" ateisty i nie dziwmy się, że wierzący mają o nas opinię jak na tym filmie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#1 9 na 9 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateista w katedrze | hej, Przy Chrystusie kosmicznym dałem sobie spokój ( 16.40 ) Brawa dla kolegi ateisty ! Wypadł całkiem dobrze - zwrócił uwagę na amoralność biblijnego przekazu i amoralność istoty nazywanej bogiem Ksiądz zupełnie się do tego nie odniósł - łatwiej mu było rozprawiać o kosmicznych Chrystusach czym według mnie się całkowicie kompromituje . Wyśmiewa teorię ewolucji przeciwstawiając jej kosmicznego Chrystusa ? RATUNKU ! Ksiądz pyta z całą powagą jak to możliwe , że z prostego powstaje złożone ... ? Czy ja śnię ? Takie pytanie zadaje profesor ? ODPOWIADAM : A jak to możliwe , że jak dodamy do 1 jeszcze jedną jedynke to otrzymamy 2 ? No cud nad cudami po prostu ! A z klocków lego , prostych elementów można ułożyć skomplikowany element , a kalejdoskop ? Człowiek nie mógł tak powstać orzeka definitywnie pan profesor . I kompromituje się wręcz potwornie ponieważ zanim dopuścił się tego antyintelektualnego stwierdzenia i tej intelektualnej nieuczciwości oznajmił , że nauka się zmienia i rozwija !!!! Ale on już teraz WIE , że to niemożliwe ! On nie musi czekać na żaden rozwój i na żadne zmiany ! Bo Bóg to wszystko uczynił wraz z kosmicznym Chrystusem A jak Bóg to uczynił to przecież nie może być nawet szeptu o tym , że coś się może zmienić , coś się może rozwinąć , czegoś się można nauczyć - Bóg to uczynił i to jest już efekt końcowy . I to jest zrozumiałe i logiczne bo przecież dla Boga już dawno nastąpił koniec świata i sąd nad nami ostateczny takoż dawno temu się już odbył a więc z definicji nic już się zmienić nie może ! Kompromitacja i błazenada i nieuczciwość . pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
#2 12 na 12 | KORUND (4922 punktów) | Odp: Ateista w katedrze | >Zapewne wielu z Was mignęła choć przed oczami informacja o "ateiście kwalifikowanym" -Ciekaw jestem gdzie się wyrabia takie kwalifikacje. To byłby już kolejny podgatunek ateisty po starych, nowych i wojujących. Aha, jest jeszcze ateista religijny, czyli taki, który lubi odwiedzać kościoły, na święta to i na pasterkę wpadnie, kolędę zaśpiewa, do żłóbka podejdzie i się rozczuli. Wszystko w ramach dialogu i integracji z wierzącymi. Nawet czuje się taki w obowiązku upomnieć wojujących ateistów za to, że robią przykrość wierzącym (złośliwie rzecz jasna) gdy ci nie chcą obchodzić np. świąt narodzenia boga, w którego nie wierzą i jeszcze bezczelnie się tym chwalą.
>To kolejny kamyczek do ogródka ateistów generalnie niezdolnych do rozumnego traktowania wierzących, -Sam brak wiary w bogów nie gwarantuje rozumności, choć zawsze jest to o jedno ograniczenie umysłowe mniej. |
#3 5 na 5 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateista w katedrze | hej, Wysłuchałem do końca ... To co o potopie mówi pan profesor to po prostu GENIALNE ! A mówi tak : To nie było tak jak pan myśli , do oceny tego wydarzenia potrzeba niewiarygodnie wielkiej wiedzy , należy właściwie interpetować ... I nic nie mówi na temat tego wydarzenia ... NIC - ZERO ! I ja tak to oceniam : Kolejna wypowiedź wierzącego okazała się manipulacją , oszustwem , lawirowaniem , kluczeniem ...
Kwiatkiem było też wspomnienie , że natchniony przez Boga autor napisał , że potop to była kara za grzechy ... po wygłoszeniu tego stwierdzenia profesor zrozumiał , że nasz kolega ateista to właśnie bogu zarzuca ... i uciekł na znaną ścieżkę mówiąc , że ateiście jeszcze dużo nauki potrzeba aby właściwie zrozumiał o co chodzi w mordowaniu zbiorowym ...
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
#4 -3 na 3 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Ateista w katedrze | >nie potrafił sformułować rzeczowych, konkretnych zarzutów, argumentów przeciw wierze czy hipotezie Boga katolików.
O, no właśnie. Kiedyś założyłem tutaj wątek na ten temat i nikt mi nie chciał powiedzieć - jakie są rzeczowe i konkretne argumenty za nieistnieniem Boga? Jakiś jeden, przykładowy, który Cię najbardziej przekonuje.
bembergiem w berg |
#5 13 na 13 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Ateista w katedrze | > O, no właśnie. Kiedyś założyłem tutaj wątek na ten temat i nikt mi nie chciał powiedzieć - jakie są rzeczowe i konkretne argumenty za nieistnieniem Boga? Jakiś jeden, przykładowy, który Cię najbardziej przekonuje.Zdaje się, że zakładasz często takie wnioski i zawsze uzyskujesz odpowiedź, że nie udowadnia się nieistnienia. A dowodów za nie ma w ogóle. |
#6 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateista w katedrze | jakie są rzeczowe i konkretne argumenty za nieistnieniem Boga? hej, Ty musisz udowodnić , że coś takiego jak Bóg istnieje.Podejrzewam , że będziesz miał trudności już w opisaniu czym/kim to coś jest . Odpowiedzialność za przytoczenie rzeczowego dowodu na istnienie tego czegoś ( o czym nie wiesz czym/kim jest )spoczywa wyłącznie na tobie . Ale ... Nie ma żadnych niepodważalnych , zweryfikowanych dowodów na istnienie czegoś takiego . To co mamy to spekulacje , fantazje , przypuszczenia , wizje , bajędy , legendy i mity . Jaka jest różnica między Bogiem a człowiekiem ? Człowiek jest . pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
#7 4 na 4 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Ateista w katedrze |
Przed chwilą na FB pisałem o tym, że fanatyzm niejedno ma imię a ideologie zaślepiają ich wyznawców. Bywają tzw. katooszołomy, bywają i ateooszołomy. Cóż, życie. 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#8 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Ateista w katedrze | . Moim zdaniem jego występ był żenujący - ot, kolejny wsiowy mędrek zachwycony sobą co to pisał dużo listów do Wojtyły zasiadającego na stolcu, a nie dość że nie wiedział co to jest Niepokalane Poczęcie to jeszcze nie bardzo wiedział po co Wojtyłę o tę ewolucję tak listami atakował. W ogóle nie potrafił sformułować rzeczowych, konkretnych zarzutów, argumentów przeciw wierze czy hipotezie Boga katolików. www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,602634#w603181> O, no właśnie. Kiedyś założyłem tutaj wątek na ten temat i nikt mi nie chciał powiedzieć - jakie są rzeczowe i konkretne argumenty za nieistnieniem Boga? Jakiś jeden, przykładowy, który Cię najbardziej przekonuje.www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,420765#w428851www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,406043#w406420www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,470429#w472706www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,506302#w507245@@@ . |
#9 4 na 4 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateista w katedrze | hej, Niezwykle ciekawa wypowiedź ... Gratuluję przenikliwej inteligencji Ach i och - rozpływam się w zachwycie nad rozmachem twej myśli A na pytanie odpowiesz ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
#10 1 na 3 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Ateista w katedrze |
> Ach i och - rozpływam się w zachwycie nad rozmachem twej myśliSkoro tak uważasz, wkleję całość mojej "złotej myśli": Cytat: Fanatyzm niejedno ma imię. Moim zdaniem wyznawanie jakiejkolwiek ideologii wiąże się z ograniczeniem zdolności do racjonalnej oceny sytuacji. I nieważne czy będą to feministki, ekolodzy, obrońcy zwierząt czy też wegetarianie, którzy - jak przypuszczam - gdyby dorwali się do władzy, wprowadziliby zakaz spożywania mięsa. Przypominają się ataki w wykonaniu "moherowych" babć i dziadków na ludzi o odmiennych poglądach. Ech...
> A na pytanie odpowiesz ?Odpowiedziałem.I nie zawracaj mi już - za przeproszeniem - "czterech liter". Nie mam czasu na pierdoły. 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#11 4 na 4 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateista w katedrze | hej, Zachowanie po prostu nieładne a wypowiedź płytka i prymitywna 1) Feministki walczą o równouprawnienie , walczą z dyskryminacją z uprzedzeniami 2) Ekolodzy zwracają uwagę na agresywne i niepotrzebne niszczenie środowiska 3) Obrońcy zwierząt protestują wobec niewyobrażalnych i niepotrzebnych cierpień zadawanych zwierzętom 4) Wegetarianie nie zabijają i nie jedzą zwierząt Nie widzę żadnego związku z fanatyzmem a już zupełnie z moherami którzy występują przeciwko innym ludziom ponieważ są inni . ---Moim zdaniem wyznawanie jakiejkolwiek ideologii wiąże się z ograniczeniem zdolności do racjonalnej oceny sytuacji.--- I tak walka przeciw niewolnictwu sprowadzona została do ograniczenia zdolności do racjonalnej oceny sytuacji . Walka z faszyzmem tak samo , walka z rasizmem również , walka z przemocą w rodzinie też . To wszystko jest ograniczeniem zdolności do racjonalnej oceny ... Wiesz ty co ... Sam masz niewyobrażalnie zaburzoną racjonalną ocene I twoimi słowami powiem : I nie zawracaj mi już - za przeproszeniem - "czterech liter". Nie mam czasu na pierdoły A na pytanie nie odpowiedziałeś !! Zresztą często nie odpowiadasz - i nie oszukuj się - nie dlatego , że nie masz czasu ale dlatego , że nie masz argumentów pozdrawiam ideologicznie makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Ateista w katedrze | > nie udowadnia się nieistnienia.Serio? Wydaje mi się, że całkiem łatwo można udowodnić, że coś nie istnieje. Nie sądzę, abyś miał problem w udowodnieniu, że nie istnieje liczba większa od 7 i jednocześnie mniejsza od 3, lub że nie istnieje Chińczyk, który jest prezydentem Polski.
bembergiem w berg |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Ateista w katedrze | > Nie ma żadnych niepodważalnych , zweryfikowanych dowodów na istnienie czegoś takiegoWydaje mi się jednak, że z faktu, iż istnienie X nie zostało (dotychczas) udowodnione, wcale nie wynika, że X nie istnieje.
bembergiem w berg |
#14 13 na 13 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateista w katedrze | > Wydaje mi się jednak, że z faktu, iż istnienie X nie zostało (dotychczas) udowodnione, wcale nie wynika, że X nie istnieje.Tylko pod warunkiem, że X da się sensowne zdefiniować, w przeciwnym wypadku to zwykły bełkot. Poza tym zauważ, że przecież wcale nie bronisz pozycji że X ewentualnie, hipotetycznie mógłby istnieć, ale twierdzisz że go kochasz, ochoczo płacisz tym, którzy podają się za jego przydupasów, padasz na kolana i walisz mu baranki. |
#15 4 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Ateista w katedrze | > hej,> Brawa dla kolegi ateisty ! Wypadł całkiem dobrze - zwrócił uwagę na amoralność biblijnego przekazu i amoralność istoty nazywanej bogiem> Ksiądz zupełnie się do tego nie odniósł - łatwiej mu było rozprawiać o kosmicznych Chrystusach czym według mnie się całkowicie kompromituje . Wyśmiewa teorię ewolucji przeciwstawiając jej kosmicznego Chrystusa ? RATUNKU !> Ksiądz pyta z całą powagą jak to możliwe , że z prostego powstaje złożone ... ?> Czy ja śnię ? Takie pytanie zadaje profesor ?Mnie natomiast uderzyło stwierdzenie księdza, że to co napisane w Biblii należy właściwie interpretować. Żeby pojąć przekaz biblijnej informacji należy mieć ogromną wiedzę (oczytanie) i przygotowanie. Rzeczywiście trzeba. Sam próbowałem czytać i rypnąłem ją w kąt. Pisanina produkowana jest dziwacznym i niezrozumiałym językiem, nawet nie archaiczną polszczyzną, który to język nie przekazuje spójnych i logicznych treści. Wtedy się zgodzę, że trzeba wiedzieć jak interpretować "słowo święte". A interpretować można dowolnie. Ale dalszy wniosek jest bardziej okrutny. Oznacza to tylko tyle, że tej pisaniny nie można brać dosłownie! Ładnie się zamotał ten ksiądz. Pytam dalej. Jeśli Biblia ma być życiowym przewodnikiem dla wierzących, zwłaszcza tych mniej sprytnie myślących, których jest zawsze więcej w populacji ludzkiej, to dlaczego jest pisana językiem zawiłym, trudno rozumianym? To jest usprawiedliwienie do istnienia "tłumaczy czy też właściwych interpretatorów" dobrze przygotowanych tej pisaniny? Ksiądz tłumacząc niewłaściwą interpretację przyznaje jakby, że Biblia to zbiór opowiadań , gdy rozumianych dosłownie, niejasnych i niespójnych. Trzeba jeszcze właściwie je zinterpretować. Czyli interpretacja może być dowolna w zależności kto i jak do tego podchodzi. Czyli, dalej idąc, Biblia nie pisze prostej prawdy. W ogóle to wystąpienie sumujące biskupa uważam za typowy bełkot o niczym i omijający bolesne dla kościoła wytyki, przez zwykłe gadulstwo nie na temat. A zły to mówca, który dużo gada a mało mówi.
Ich bin besser als mein Ruf |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|