 |
Ateizm-dlaczego nie lubię. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-12-2014 20:40 | farmer (22440 punktów) | Ateizm-dlaczego nie lubię.
2 na 4 | Woody Allen gorzko o swoim ateizmie: Wiodę smutne życie, bez nadziei, przerażające i ponure, bez celu... ...Zdaniem reżysera, droga którą wybrał, czyli ścisły ateizm sprawiła, że jego życie jest smutne, bezsensowne, pozbawione treści i celu... więcej tu natemat.pl(*)e-bez-celu-i-zadnego-znaczeniai tu www.fronda(*)ne,44787.html?page=2commentsO to dlaczego nie lubię określenia się jako "ateista". Przez takie "jęczenie" nie znający tematu wierzący jadą po tym słowie jak po starej kobyle wrzucając do jednego wora wszystko i wszystkich spoza kręgu swojej wiary dorabiając sobie potem pseudo argumenty o sile wiary. Co oznacza taka wypowiedź wystarczy poczytać komentarze na Frondzie w tym artykule. Jedyne remedium jakie uznaje wierzący to bóg. Oczywiście nie mogę im odmówić takie myślenia. Ale to właśnie jakby ateizm i wiara determinują specyficzny sposób myślenia. Który jest pułapką i dla jednych i dla drugich. Wg. mnie gdyby Allen nie wybierał czegoś takiego jak ateizm nie tworzyłby następstw w swoim umyśle w czystym odniesieniu do boga jakiegokolwiek z którego czerpią potem wierzący. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..| farmer (22440 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Nie za bardzo łapię twój przekazA ja jego. Zwalił winę na NIC. |
#62 1 na 1 | Sugar Man (131 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | Co za synchroniczność.:D Oglądałem dziś filmiki z Woodym, a tu taki temat.  Za mało się orientuje w jego osobie i twórczości by stawiać diagnoze lub stanowisko i to wobec zdania innych. Z jego filmów wypływa raczej humor wobec religii, który mi się podoba. Daje szanse teistom spojrzeć z 3 osoby, z pozycji obserwatora na samych siebie ukazując ich ciągoty megalomańskie na tle szczerego zwątpienia egzystencjonalnego lub przejęcia się faktem systemowego wyzysku materialnego. I inne takie  Kolego nie dołuj się tak.  Liczy się to co sami o sobie myślimy, a nie etykietki, które próbują nam przypisać. Owszem rozumienie własnego stanowiska ma wpływ nasze postęponie, dlatego właśnie powinniśmy dążyć do jak najlepszego, ale własnego zrozumienia. Ja np. Jestem ateistą, ale z duchowością. Oczywiście rozumianą w takim sensie jak w teoriach Thomasa Metzingera lub stanowisku Sama Harrisa z "WAKING UP". Co do światopoglądu, to lubię poznawać kolejne stanowiska, ale nie lubię się nimi naznaczać. Oczywiście pewne rzeczy są dla mnie jedynie hipotezami z wątpliwą realnością, a inne teoriami dobrze ugruntowanymi, lecz wszystko ostatecznie sprowadza się do myśli i języka, przez co jest dość ograniczone i z tym też trzeba się liczyć. |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | >Woody Allen gorzko o swoim ateizmie: Wiodę smutne życie, bez nadziei, przerażające i ponure, bez celu... ...Zdaniem reżysera, droga którą wybrał, czyli ścisły ateizm sprawiła, że jego życie jest smutne, bezsensowne, pozbawione treści i celu... Do tego prowadzą teizm i ateizm..., rozwiązaniem jest agnostycyzm. >O to dlaczego nie lubię określenia się jako "ateista". Przez takie "jęczenie" nie znający tematu wierzący jadą po tym słowie jak po starej kobyle wrzucając do jednego wora wszystko i wszystkich Określ się jako agnostyk. Ateiści wrzucają wierzących do jednego wora, nie dostrzegają, że Wiara może być logiczna i "widząca", dla nich każda wiara w Boga jest głupotą, bo w większości ich myślenie ukształtowało się na bazie katolickiej pseudoreligii i innych fałszywych pseudoreligii - islam, judaizm itd.. >Jedyne remedium jakie uznaje wierzący to bóg. To jest właśnie wrzucanie wszystkich wierzących do jednego wora. Prawdziwie wierzący nie wie, czy Bóg istnieje, wierzy w wartości duchowe, a Boga upatruje tylko jako ich źródło. >ateizm i wiara determinują specyficzny sposób myślenia. Który jest pułapką i dla jednych i dla drugich. Ateizm i teizm determinują, ograniczają sposób myślenia... Wiara nie ogranicza, daje wolność wyboru, nadzieję w zmianę na lepsze. Wiara to nie przymus, ale wybór, chcesz wierzysz, nie chcesz nie wierzysz - "wiem, że nic nie wiem", dlatego wierzę, albo nie wierzę. Ateiści często oceniają wierzących, bo mylą ich z "wiedzącymi" teistami. Prawdziwie wierzący nie unosi się pychą wiedzy wyssanej z palca, wierzy. Taka pokora przydałaby się również wielu ateistom, którzy wyśmiewają ludzi Wiary, myląc ich z "wiedzącymi wierzącymi"...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#64 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. |
> Określ się jako agnostyk. Ateiści wrzucają wierzących do jednego wora, nie dostrzegają, że Wiara może być logiczna i "widząca", dla nich każda wiara w Boga jest głupotą, bo w większości ich myślenie ukształtowało się na bazie katolickiej pseudoreligii i innych fałszywych pseudoreligii - islam, judaizm itd..Czyli w co/kogo i w jaki sposob musze wierzyc aby byc tym logicznym i "widzacym" wierzacym? Katolicyzm, islam i judaizm odpada jak sam piszesz. |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Czyli w co/kogo i w jaki sposob musze wierzyc aby byc tym logicznym i "widzacym" wierzacym?W nic nie musisz wierzyć, ja wierzę w Boga, bo widzę w świecie inteligencję, porządek i myślę, że Ona\On jest źródłem świadomości, inteligencji. W jaki sposób wierzyć?, ja wierzę czyniąc dobro, działając charytatywnie, głosząc bezinteresowną Miłość, nie modlę się, gdyż uważam modlitwy za relikt magicznego myślenia, nie należę do żadnego zarejestrowanego kościoła, gdyż uważam, że Kościół Boga to cała Ziemia. Bóg nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, nie musisz wierzyć, wystarczy, że będziesz czynił dobro.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#66 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > >Czyli w co/kogo i w jaki sposob musze wierzyc aby byc tym logicznym i "widzacym" wierzacym?> W nic nie musisz wierzyć, ja wierzę w Boga, bo widzę w świecie inteligencję, porządek i myślę, że Ona\On jest źródłem świadomości, inteligencji. W jaki sposób wierzyć?, ja wierzę czyniąc dobro, działając charytatywnie, głosząc bezinteresowną Miłość, nie modlę się, gdyż uważam modlitwy za relikt magicznego myślenia, nie należę do żadnego zarejestrowanego kościoła, gdyż uważam, że Kościół Boga to cała Ziemia. Bóg nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, nie musisz wierzyć, wystarczy, że będziesz czynił dobro.A co to za bog? Jakies dane tego boga masz? |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > A co to za bog? Jakies dane tego boga masz?Bóg Duch, stwórca świata, życia, ewolucji. Nie mam żadnych danych, nie wiem czy istnieje, wierzę, że tak.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > >A co to za bog? Jakies dane tego boga masz?> Bóg Duch, stwórca świata, życia, ewolucji. Nie mam żadnych danych, nie wiem czy istnieje, wierzę, że tak.Czyli najzwykleszy na swiecie deizm  Nic nowego i logicznego  |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Czyli najzwykleszy na swiecie deizm  Nie deizm. Deizm zakłada, że Bóg jest bezosobowy, a ja nie wiem, czy osobowy, czy bezosobowy. Deizm mówi, że Bóg nie ingeruje w rozwój przyrodniczy, społeczny czy osobniczy, a ja wierzę, że stworzenie świata nie jest aktem jednorazowym, lecz, że trwa cały czas i Bóg Duch przyczynia się do rozwoju, jest połączony z materią w sposób czynny. Duch jest Życiem, poprzez energię przepływa w materię, z siebie tworzy materię, ożywia ją Sobą i ewolucyjnie doskonali. Materia nieożywiona jest tylko budulcem, a ożywiona materia to Duch, który w niej mieszka. Można powiedzieć, że nasza świadomość osobnicza nie wie o tym, że jesteśmy Bogiem. > Nic nowego i logicznego  ?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. |
> Nie deizm. Deizm zakłada, że Bóg jest bezosobowy, a ja nie wiem, czy osobowy, czy bezosobowy. Deizm mówi, że Bóg nie ingeruje w rozwój przyrodniczy, społeczny czy osobniczy, a ja wierzę, że stworzenie świata nie jest aktem jednorazowym, lecz, że trwa cały czas i Bóg Duch przyczynia się do rozwoju, jest połączony z materią w sposób czynny. Duch jest Życiem, poprzez energię przepływa w materię, z siebie tworzy materię, ożywia ją Sobą i ewolucyjnie doskonali. Materia nieożywiona jest tylko budulcem, a ożywiona materia to Duch, który w niej mieszka. Można powiedzieć, że nasza świadomość osobnicza nie wie o tym, że jesteśmy Bogiem.No dobra, wiec nie deizm a pomieszane flaki z olejem. Powybierales sobie z wielu religijnych bajek pojedyncze epizody, pomieszales i oznajmiasz, ze odkryles swiat na nowo  Najpierw bog pozniej bog duch a pozniej materia duch a na koncu nawet ty jestes bogiem - belkot na poziomie standartowego katolicyzmu. Takie typowe poszczekiwanie teisty o bozej dupie Maryni - Zero tresci za to duzo duchow  |
| farmer (22440 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. |
> Takie typowe poszczekiwanie teisty o bozej dupie Maryni - Zero tresci za to duzo duchow  Maryi nie Maryni ja Cie proszę ..... |
rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > >Takie typowe poszczekiwanie teisty o bozej dupie Maryni - Zero tresci za to duzo duchow  > Maryi nie Maryni ja Cie proszę .....Nie jestem pewien czy Maryja miala dupe  |
#73 -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > No dobra, wiec nie deizm a pomieszane flaki z olejem.Nic nie pisałem o kulinariach. > Powybierales sobie z wielu religijnych bajek pojedyncze epizody, pomieszalesJakie epizody, z których bajek? > i oznajmiasz, ze odkryles swiat na nowo  Nic takiego nie oznajmiam, nie pisałem o odkrywaniu świata, lecz o mojej wierze w Boga. > Najpierw bog pozniej bog duchWierzę, że Bóg to Duch. > a pozniej materia duchWierzę, że Bóg stworzył materię. > a na koncu nawet ty jestes bogiemNie jestem Bogiem, jestem człowiekiem, który ma swoją osobniczą świadomość, ale wierzę, że Duch jest esencją życia, każdego, rośliny, zwierzęcia i człowieka. > - belkot na poziomie standartowego katolicyzmu.Bełkoczesz, katolicy wierzą, że Bóg się objawił, chodził po wodzie, umarł na krzyżu, czynił cuda niewidy i takie tam bzdury..., co ja mam wspólnego z katolicyzmem? Jeśli za trudne dla Ciebie co piszę to zapytaj, a nie przyszywaj fałszywych łatek, nie oceniaj, jeśli nie rozumiesz. > Takie typowe poszczekiwanie teisty o bozej dupie Maryni - Zero tresci za to duzo duchow  Nie jestem teistą, ale Ty jak widzę jesteś erystą.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| farmer (22440 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. |
> Kolego nie dołuj się tak.  Ja się nie dołuję. Napisałem że nie lubię określenia ateista i dlaczego. Ateizm to proteza i rusztowanie jak w ewolucji. Doceniam jego rolę w procesie uwalniania ale potem to zbędny element. |
#75 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. |
> Określ się jako agnostyk.A po co? Lepiej się chleb smaruje masłem? Ciągle mam zaległe pytanie o ISTOTĘ MATKI BOSKIEJ i ISTOTĘ BOGA. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|