 |
Ateizm-dlaczego nie lubię. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-12-2014 20:40 | farmer (22440 punktów) | Ateizm-dlaczego nie lubię.
2 na 4 | Woody Allen gorzko o swoim ateizmie: Wiodę smutne życie, bez nadziei, przerażające i ponure, bez celu... ...Zdaniem reżysera, droga którą wybrał, czyli ścisły ateizm sprawiła, że jego życie jest smutne, bezsensowne, pozbawione treści i celu... więcej tu natemat.pl(*)e-bez-celu-i-zadnego-znaczeniai tu www.fronda(*)ne,44787.html?page=2commentsO to dlaczego nie lubię określenia się jako "ateista". Przez takie "jęczenie" nie znający tematu wierzący jadą po tym słowie jak po starej kobyle wrzucając do jednego wora wszystko i wszystkich spoza kręgu swojej wiary dorabiając sobie potem pseudo argumenty o sile wiary. Co oznacza taka wypowiedź wystarczy poczytać komentarze na Frondzie w tym artykule. Jedyne remedium jakie uznaje wierzący to bóg. Oczywiście nie mogę im odmówić takie myślenia. Ale to właśnie jakby ateizm i wiara determinują specyficzny sposób myślenia. Który jest pułapką i dla jednych i dla drugich. Wg. mnie gdyby Allen nie wybierał czegoś takiego jak ateizm nie tworzyłby następstw w swoim umyśle w czystym odniesieniu do boga jakiegokolwiek z którego czerpią potem wierzący. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..#91 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Nie ma interesownej MiłościSkoro tak, to podaj przykład miłości bezinteresownej.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#92 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Do tego prowadzą teizm i ateizm..., rozwiązaniem jest agnostycyzm.Kto jak kto, ale Ty nim nie jesteś: www.racjonalista.pl/forum.php/s,641143#w645533Na tym przykładzie wiadać że agnostyk nie gada w kółko o wierze i Bogu, jak Ty. Ma też inne, równie ważne sprawy (a może nawet ważniejsze). Jesteś zwykłym człowiekiem wiary, a więc klasycznym testą. Mówisz o teistach, że "wiedzą", robisz to tylko aby sztucznie się od nich odgrodzić, odzielić, zakwestionować ich prawo do Boga, które przyznajesz tylko sobie. Nie powiedziałbym, że to postępowanie jest fair. Opiera się na zwykłym kłamstwie i uzurpowaniu sobie prawa własności do terytorium wszystkich teistów.Są rzesze teistów - nawet na tym portalu - którzy wierzą, do wiary ograniczając swoją relację do Boga i religii. Z przykładów szarley, worek_kosci. Trochę wiecej nas tu czytaj Duchu, zanim coś napiszesz.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#93 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Nic takiego nie oznajmiam, nie pisałem o odkrywaniu świata, lecz o mojej wierze w Boga.No właśnie, i robisz to w kółko - ładny mi agnostyk 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Prawdziwie wierzący nie unosi się pychą wiedzy wyssanej z palca,> wierzy. Taka pokora przydałaby się również wielu ateistomNie unosi się pychą i jest pełen pokory.. jak Ty tutaj? www.racjonalista.pl/forum.php/s,641143#w644745
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > > Nie ma interesownej Miłości> Skoro tak, to podaj przykład miłości bezinteresownej.Miłość jest tylko bezinteresowna, interesowny jest egoizm. Jeśli pomagam obcej staruszce zanieść zakupy do domu, nie robię tego dla interesu, tylko dla tej starszej osoby, pomagam jej bezinteresownie, jeśli widzę psa ze złamaną nogą, to nie zabieram go do samochodu i nie zawożę 16 km do lecznicy, bo mam w tym jakiś interes, ale dlatego, że pomagam rannemu zwierzęciu, jeśli wpłacam 650 złotych na WOŚP to nie robię tego dla jakiejś korzyści, ale żeby pomóc chorym, itd...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#96 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Jeśli pomagam obcej staruszce zanieść zakupy do domu,> nie robię tego dla interesu,Oczywiście, że nie dla interesu. Ale masz z tego pewną rzecz, którą wciąż usilnie w swoim myśleniu pomijasz: satysfakcję. > jeśli widzę psa ze złamaną nogą, to nie zabieram go do> samochodu i nie zawożę 16 km do lecznicy, bo mam w tym jakiś interes,> ale dlatego, że pomagam rannemu zwierzęciuTu też masz satysfakcję. Działasz w służbie życia - to daje poczucie wspólnoty istot żywych. Ostatnio słyszałeś może w radiu, jak pewna kobeta znalazła na drodze zranionego łabędzia. Woziła go przez pół dnia po różnych weterynarzach od Annasz do Kajfasza, aż w końcu któryś zdecydował sie mu pomóc (zapłaciła z własnej kieszeni). Słychać było w jej słowach pozytywne emocje, zaangażowanie i zwykłą ludzką satysfakcję, że stoi w służbie życia pomagając rannemu zwierzęciu. To jej robi dobrze. Lepiej się po tym akcie czuje. Już rozumiesz Duchu Prawdy? Dlatego twierdzę, że sterylnie bezinteresownnego altruizmu, czy miłosci po prostu nie ma. Nie ma. > jeśli wpłacam 650 złotych na WOŚP to nie robię tego dla> jakiejś korzyści, ale żeby pomóc chorym, itd...Tu też masz z tego gratyfikację w postaci satysfakcji. Itd. |
#97 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | Nawet jeżeli nie jest to jakaś szczególnie odczuwana satysfakcja, to jest to zawsze zaspokojenie jakiejś własnej potrzeby. Jakiegoś popędu w sobie. Jeżeli wyznaje się jakąś własną ideologię, która na takie nasze zachowania naciska, to niepodporządkowanie się temu rodziłoby dyskomfort/wyrzuty sumienia/poczucie popełnienia błędu. Więc w swoim własnym interesie lepiej staruszkę przeprowadzić. I w jej oczywiście też. W ten sposób zachowujemy wewnętrzny spokój, nawet jeżeli takie przeprowadzenie nie specjalnie nas już kręci. I to nadal ładny gest jest, a nasza interesowność niczego tu nie umniejsza. Ale Duch ma inaczej, bo on z innej, wyższej, kryształowej półki. |
#98 -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Oczywiście, że nie dla interesu. Ale masz z tego pewną rzecz, którą wciąż usilnie w swoim myśleniu pomijasz: satysfakcję.Nie robię tego dla satysfakcji...np. podwiezienie podpitego autostopowicza, który jest namolny i brzydko pachnie nie daje mi żadnej. > > jeśli widzę psa ze złamaną nogą, to nie zabieram go do> > samochodu i nie zawożę 16 km do lecznicy, bo mam w tym jakiś interes,> > ale dlatego, że pomagam rannemu zwierzęciu> Tu też masz satysfakcję. Działasz w służbie życia - to daje poczucie wspólnoty istot żywych.Jeśli uważasz, że robię to dla satysfakcji to bardzo się mylisz, robię to tylko i wyłącznie dla tego zranionego zwierzęcia. > Dlatego twierdzę, że sterylnie bezinteresownnego altruizmu, czy miłosci po prostu nie ma.> Nie ma.Masz prawo twierdzić głupoty. > > jeśli wpłacam 650 złotych na WOŚP to nie robię tego dla> > jakiejś korzyści, ale żeby pomóc chorym, itd...> Tu też masz z tego gratyfikację w postaci satysfakcji.Ehhhhhhhhhh... szkoda gadać, jak grochem o ścianę...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#99 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Nawet jeżeli nie jest to jakaś szczególnie odczuwana satysfakcja,> to jest to zawsze zaspokojenie jakiejś własnej potrzeby. Jakiegoś popędu w sobie.A zaspkojenie daje gratyfikację w postacji spokoju, jak piszesz niżej. > Jeżeli wyznaje się jakąś własną ideologię, która na takie nasze zachowania> naciska, to niepodporządkowanie się temu rodziłoby dyskomfort/wyrzuty> sumienia/poczucie popełnienia błędu. Więc w swoim własnym interesie> lepiej staruszkę przeprowadzić. I w jej oczywiście też.Chyba w takim przypadku niepodporządkowanie rodziłoby podwójny dyskomfort / wyrzuty sumienia: zwiazane z niewypełnieniem wymagań ideologii, oraz wewnętrznego (naturalnego) odruchu solidarności. > W ten sposób zachowujemy wewnętrzny spokój, nawet jeżeli takie> przeprowadzenie nie specjalnie nas już kręciBo się śpieszymy. Ale wolimy przeprowadzić ,jeśli tego głosu dostatecznie w sobie nie znieczuliliśmy. Albo jeśli strata czasu nie będzie obarczona zbytnim kosztem. > to nadal ładny gest jest, a nasza interesowność niczego tu nie umniejsza.Dokładnie tak. > Ale Duch ma inaczej, bo on z innej, wyższej, kryształowej półki.Ano. Do tego niestety - u tego, kto wspiął się wysoko.. porażka bywa spektakularna  Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#100 -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. |
> Mówisz o teistach, że "wiedzą", robisz to tylko aby sztucznie się od nich odgrodzić, odzielić, zakwestionować ich prawo do Boga, które przyznajesz tylko sobie.Większej bzdury dawno nie czytałem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Nie robię tego dla satysfakcji...np. podwiezienie podpitego autostopowicza,> który jest namolny i brzydko pachnie nie daje mi żadnej.Akurat. Baju baju - będziesz w raju > Jeśli uważasz, że robię to dla satysfakcji to bardzo się mylisz, robię> to tylko i wyłącznie dla tego zranionego zwierzęcia.Acha  > Ehhhhhhhhhh... szkoda gadać, jak grochem o ścianę...Dobra dobra Duchu. Teraz poczytaj sobie wpis kol. Darkside, dla ułatwienia linkuję: www.racjonalista.pl/forum.php/s,646131#w647076
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Większej bzdury dawno nie czytałem.Oj Ty nasz Farbowany Lisie 'Agnostyku' - Duchu  Piszesz tak, bo jest to dla Ciebie niewygodne. Zwykła sprawa. (na marginesie założę sie, że powyższe też nazwiesz bzdurą ) |
#103 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. |
> według Homerawedług pani Stasi według pana Ryśka według Ducha Prawdy według Elaspa według Św Marka według Kosmognii módl się za nami.....a nie czekaj.... > ja wysiadam dalej nie jadę.Nie sądzę.....ISTOTA BOGA...to Twój przedział. W innych przedziałach siedzi po kilka miliardów ludzi a w innych po kilka osób. Ty sobie wymyśliłeś swój przedział. Ale z pociągu zwanego religia nie wysiadłeś. Jak sam zauważyłeś nie jesteś prekursorem w tej materii. Nawet nie błyszczysz niczym nowym. Zupełnie tak jak reszta forumowych nawracaczy. Którzy radośnie głoszą co raz to nowe kombinacje wersji tego jedynego boga. A że jest to oklepany temat a w dodatku konkurencja na rynku mocna gdyż typowy wierzący to pokiwałby głową ze współczuciem na te bajania to na Racjonaliście upatrują sobie miejsce do głoszenia nowiny. Przydzielę Ci prywatny numer 7 243 288 000 (tyle jest gdzieś ludzi na ziemi) wersji boga. Tymczasem ISTOTA MATKI BOSKIEJ vs ISTOTA BOGA...jedziemy? |
#104 -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > Akurat. Baju baju - będziesz w rajuNo tak, co ślina na język przyniesie... > > Jeśli uważasz, że robię to dla satysfakcji to bardzo się mylisz, robię> > to tylko i wyłącznie dla tego zranionego zwierzęcia.> Acha  Dziwne dla Ciebie nie... > >Ehhhhhhhhhh... szkoda gadać, jak grochem o ścianę...> Dobra dobra Duchu. Teraz poczytaj sobie wpis kol. Darkside, dla ułatwienia linkuję:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,646131#w647076Kolega jak Ty nie rozumie Miłości.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Ateizm-dlaczego nie lubię. | > >Większej bzdury dawno nie czytałem.> Oj Ty nasz Farbowany Lisie 'Agnostyku' - Duchu  > Piszesz tak, bo jest to dla Ciebie niewygodne. Zwykła sprawa.> (na marginesie założę sie, że powyższe też nazwiesz bzdurą )Przydałoby się, gdybyś najpierw pomyślał, a potem pisał...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|