 |
Dobre imię - dobre sobie! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-12-2014 08:18 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Dobre imię - dobre sobie!
1 na 1 |
Co ukrywającemu się pod pseudonimem szkodzi, że mu ktoś, zwykle inny anonim, nawymyśla od najgorszych? Przecież ani słowa - choćby i skrajnie wrogie - nie są realnie raniącym orężem, ani lżony nie nadstawia realnego karku.
O co w tym wszystkim chodzi? .
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> >Niech więc autor podpisany i zelżony jako Jan Kowalski pozywa do sądu jako Jan Kowalski, a "misio" jako "misio". Że nie można? Ano właśnie, czemuś nie można...> Oczywiście że można - pokrzywdzony zgłasza naruszenie jego dóbr na podstawie art. 212 § 2 k.k. oraz 216 § 2 (odpowiednio zniesławienie i znieważenie) i przy odrobinie uporu można dojść do tego kim owy "misio" jestJasne, że "misio" wie, ze jest misiem i to bez dodatkowych ustaleń. Ale ja tu zwracam uwagę na fakt, że skoro Kowalski nie może jako "misio" pozywać, to tożsamość misia i Kowalskiego jest niepełna. > Na zachodzie to już zupełnie normalne sprawy sądowe, u nas nadal wyjątkowe.Na szczęście, i nie idźmy tą drogą! > >Tak. I Tobie zresztą też. Każdy każdemu niech może naubliżać, to by dopiero było ekstra!  > Ponownie k.k. 216 §Nie twierdzę, że nie ma na to czy owo paragrafu, lecz że wolę, by takich umownych dóbr nie chroniono prawem, bo szkoda na to czasu i atłasu. > nie rozumiesz źródła owych spięćW wątku nie chodzi o żadne spięcia. > >Tkwi to fakcie, że obelżywość owej "garści błota" jest umowna w ogóle.> Tak umowna, że nawet zdefiniowana w Kodeksie Karnym.I wątek ten jest właśnie pytaniem czy to na pewno słuszne rozwiązanie, skoro idzie o szkody wirtualne. . |
#62 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. Najpewniej to pomyłka i adresatem jest władający ojczystym językiem Einsteina maceox...  A mówiąc serio, to Einstein ma w aforystycznym dorobku także myśl nieco do powyższej przeciwną, mianowicie "jeśli coś można w ogóle zrozumieć, można to też zrozumiale wyłożyć". I tę myśl warto popularyzować oraz gdzie się da stosować, zamiast do znudzenia tokować jak to wszyscy dokoła dzielą się na mądrych i głupich. . |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> nikt nie będzie wiedział, czy podałem prawdziwe nazwiskoWięc i nie da się przypisać obelgi komukolwiek realnemu. . |
| Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | > Ty do pieniędzy porównywałeś wartość uczuć religijnych.Przeczytaj uważnie. Mam nadzieję, że moja wypowiedź nie jest jakoś szczególnie dwuznaczna, chociaż różnie może być. > Pochwały wygłaszane przez mających dobrą opinię. Czyli autorytety.Jest to jakaś metoda rozprzestrzeniania się opinii, zresztą bardzo skuteczna. Skupiasz się na formie, a ja miałem na myśli treść. Ale niech będzie.  To bardzo ważna umiejętność umieć zakręcić się koło odpowiedniej osoby. Znacznie to ułatwia życie. Nie zazdrość tylko się ucz  |
#65 3 na 5 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> Przeczytaj uważnie.> Skupiasz się na formie, a ja miałem na myśli treść. Ale niech będzie.  > To bardzo ważna umiejętność umieć zakręcić się koło odpowiedniej osoby.> Znacznie to ułatwia życie. Nie zazdrość tylko się ucz  Mentorski ton i dobre rady sobie daruj, skończyły się argumenty, to koniec rozmowy. . |
#66 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | Chyba napisałem już wszystko co zamierzałem. Tym bardziej że kilka osób wypowiedziało się tu bardziej obszernie, zbieżnie z moim zdaniem. |
#67 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> kilka osób wypowiedziało się tu [...] zbieżnie z moim zdaniemAnonimów.  I na ilość ich głosów na pewno wygrałeś.  . |
#68 5 na 5 | rysiek (4593 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | > Anonimów.  Liczy się merytoryczna wartość wypowiedzi. Taka czy inna sygnatura, nic tu nie zmieni. > I na ilość ich głosów na pewno wygrałeś.  Nie liczyłem. Ale jeśli już tak to traktujesz, to raczej wygrała jakość. |
#69 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | . Chyba napisałem już wszystko co zamierzałem. Tym bardziej że kilka osób wypowiedziało się tu bardziej obszernie, zbieżnie z moim zdaniem.> Anonimów.Żadnych anonimów tylko osób, co najwyżej - ukrywających z różnych powodów, pod różnymi nickami - swoją prawdziwą tożsamość. I każdej z tych osób należy się szacunek przynależny człowiekowi, a nie anonimowi. (Prawie każdy nick - w razie konieczności - można zidentyfikować z konkretnym komputerem w internecie, a spora część naszych forumowiczy zbyt bardzo swego prawdziwego nazwiska nie ukrywa.) Można i należy kpić z głupoty wszelakiej, ale należy się starać - choć to czasem bardzo trudne - zachować szacunek dla człowieka. @@@ . |
#70 1 na 1 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | > Żadnych anonimów tylko osób, co najwyżej - ukrywających z różnych powodów, pod różnymi nickami - swoją prawdziwą tożsamość.Biorąc pod uwagę, że nie ma możliwości weryfikacji personaliów osób prywatnych wypowiadających się na forach, nawet jeżeli wyglądają na autentyczne, zastanawiam się po co w ogóle ktokolwiek miałby decydować się na podawanie prawdziwej tożsamości. Niektórzy próbują dodać sobie autorytetu "nazywam się tak i tak i jestem habilitowany, klękajcie cieniasy!", i co z tego? Po pierwsze nie wiadomo czy to prawda, po drugie nawet jeśli prawda, pod nickiem 'pimpek' może kryć się jego promotor, albo osobnik przewyższający bubka pod każdym względem. > Prawie każdy nick w razie konieczności - można zidentyfikować z konkretnym komputerem w internecie.Nie przesadzajmy, to wcale nie jest takie proste, a dla zwykłego zjadacza chleba zazwyczaj niemożliwe. |
#71 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | . Cytat:> Anonimów. Żadnych anonimów tylko osób, co najwyżej - ukrywających z różnych powodów, pod różnymi nickami - swoją prawdziwą tożsamość. I każdej z tych osób należy się szacunek przynależny człowiekowi, a nie anonimowi.(Prawie każdy nick - w razie konieczności - można zidentyfikować z konkretnym komputerem w internecie, a spora część naszych forumowiczy zbyt bardzo swego prawdziwego nazwiska nie ukrywa.) > Biorąc pod uwagę, że nie ma możliwości weryfikacji personaliów osób prywatnych wypowiadających się na forach,Spokojnie - gdy jest to koniecznym - dają sobie z tym radę odpowiednie służby. www.benchm(*)-sieci-pytania-do-policji.html> nawet jeżeli wyglądają na autentyczne,Jeżeli wyglądają na autentyczne, jak dla mnie, w 99% to zupełnie wystarcza. > zastanawiam się po co w ogóle ktokolwiek miałby decydować się na podawanie prawdziwej tożsamości.Przynajmniej jedną osobę znają tu prawie wszyscy, a jest nią naczelny redaktor naszego portalu. Wiele osób z różnych przyczyn używa z różnych przyczyn nicków i z różnych przyczyn niezbyt ukrywa kto się naprawdę pod nimi kryje. Ja niczego dziwnego w tym nie widzę. > Niektórzy próbują dodać sobie autorytetu "nazywam się tak i tak i jestem habilitowany, klękajcie cieniasy!", i co z tego?Właśnie - no i co z tego? Błyskawicznie się kompromitują i wprost narażają na śmieszność. Tylko wobec prawdziwych "cieniasów" można na dłuższą metę udawać kogoś kim się intelektualnie nie jest. Na mnie żadne stopnie naukowe na naszym forum nie robią wrażenia. Odwrotnie z podziwem czytam, niektóre wypowiedzi ludzi, którzy mają spore braki w formalnym wykształceniu. Samoucy potrafią, gdy chcą osiągnąć wiele. > Po pierwsze nie wiadomo czy to prawda,A czy to tu takie ważne? > po drugie nawet jeśli prawda, pod nickiem 'pimpek' może kryć się jego promotor, albo osobnik przewyższający bubka pod każdym względem.Promotor powinien przewyższać "pimpka" - choć różnie bywa. Może to dla Pana dziwnym, ale głupszego od siebie jest bardzo łatwo rozpoznać, natomiast wielką sztuką jest rozpoznawanie mądrzejszych od siebie. Szczególnie wśród ludzi, z którymi się nie zgadzamy. Prawie każdy nick w razie konieczności - można zidentyfikować z konkretnym komputerem w internecie.> Nie przesadzajmy, to wcale nie jest takie proste, a dla zwykłego zjadacza chleba zazwyczaj niemożliwe.I bardzo dobrze, ważnym jest to dopiero, gdy ktoś ukrywający się po nickiem popełnia ordynarne przestępstwo. Na przykład: www.zabezp(*)istych-na-forach-internetowychPS. Czy Pan uważa, iż można panu naubliżać i podważyć Pańskie "dobre imię", gdyż gdy kryje się Pan tu pod nickiem, a wtedy to ubliżam tylko nickowi, a nie Panu? Ja jednak biorę takie obelgi - nawet gdy nieuzasadnione - bardziej do siebie.@@@ . |
#72 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> >Anonimów.  > Liczy się merytoryczna wartość wypowiedzi.No pewnie! A nie te jakieś anonimy...  > >I na ilość ich głosów na pewno wygrałeś.  > Nie liczyłem.Pisząc "kilka osób" odniosłeś się właśnie do ich ilości. . |
#73 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> Żadnych anonimów tylko osób, co najwyżej - ukrywających [...] swoją prawdziwą tożsamość.Anonim to osoba, która ukrywa swoją prawdziwą tożsamość. > I każdej z tych osób należy się szacunek przynależny człowiekowi, nie anonimowiCzy dobrze rozumiem, że anonimowi szacunek nie należy się? > Można i należy kpić z głupotyNie przesadzałabym ze skromnością aż tak, by "głupotę" podlinkować przekierowaniem na własny post.  > należy się starać [...] zachować szacunek dla człowieka.Dlaczego niby należy? Tym bardziej, że to takie trudne? . |
#74 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! |
> wielką sztuką jest rozpoznawanie mądrzejszych od siebie. Szczególnie wśród ludzi, z którymi się nie zgadzamy.To z mądrzejszymi od siebie się nie zgadzamy? A któż tak postępuje?  . |
#75 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Dobre imię - dobre sobie! | Z poprzedniego posta:> Anonimów.Żadnych anonimów tylko osób, co najwyżej - ukrywających z różnych powodów, pod różnymi nickami - swoją prawdziwą tożsamość. I każdej z tych osób należy się szacunek przynależny człowiekowi, a nie anonimowi.(Prawie każdy nick - w razie konieczności - można zidentyfikować z konkretnym komputerem w internecie, a spora część naszych forumowiczy zbyt bardzo swego prawdziwego nazwiska nie ukrywa.) > Anonim to osoba, która ukrywa swoją prawdziwą tożsamość. Anonim (gr. anonymos = bezimienny) - termin oznaczający nieznanego autora dzieła, jak również samo niepodpisane dzieło. W ujęciu bibliologicznym za anonim uważa się całkowity brak podpisu, który uniemożliwia rozpoznanie autora nawet poprzez porównanie do autorstwa innych dzieł. Nie jest nim więc osoba, która ukrywa się pod pseudonimem.@@@ Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów. Stanisław Lem. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|