 |
Katolicy kontra protestanci oczami ateisty Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-03-2015 23:56 | Bragiel (220 punktów) | Katolicy kontra protestanci oczami ateisty
2 na 2 | W moim środowisku w Polsce panuje swoista sympatia dla protestantyzmu. Zresztą -powiedzmy-w ateistycznym internecie, również
Co mnie szokuje to fakt, iż często ateiści atakują katolików powołując się na...Biblie. Że tego w Biblii nie ma, że nie ma tamtego... Że nie ma MAryi, obrazów, rzeźb-to powinno być zabronione.
Często zastanawiam się, czy ateizm u niektórych to nie tylko taka chęc dokopania katolikom. Bo przecież dla mnie, jako dla ateisty, Biblia jest bełkotem nic dla mnie nie znaczy i dlaczegóżbym miał atakowac katolików za to, ze odchodząjak moga od tej okrutnej księgi...
Myślę, że wpływ na to ma fakt, iż w Polsce jest garstka protestantów-100-150 tysiecy. Rzadko kto ma kontakt z protestantami.
Gdy juz ktoś pozna protestantów...czesto zatęskni za katolikami. Za tymi wrednymi katolami. Nie czytającymi Biblii...
Kolejny argument. Często się z nim spotykam-katolicy nie czytają Biblii.. Mnie to cieszy-jako ateisty.
Mało tego-w katolicyzmie jest teoretyczna szansa, że Biblia zostałaby całkowicie odrzucona. Jest to skrajnie mało prawdopodobne,ale nie można tego wykluczyć.
Katolicy moga dodać do Tradycji np. Przygody Kubusia Puchatka. Jest to możliwe.
Papież ec cathedra potępi Biblie i teraz będzie istnieć tylko radycja.
A ta katolicka Tradycja jest też głupia-ale nieco mądrzejsza od Biblii.
Gdyby ktoś poznał fundamentalistów protestankich, gdyby ktoś pomieszkał w Usa w tzw.pasie biblijnych i miał do czynienia z ortodoksyjnymo baptystami, myślę, że na piechote uciekałby do katolików.
Ale może ktoś ma inne zdanie?
Może ktoś twierdzi i jest w stanie bronić tezy, że protestantyzm jest z punktu widzenia ateisty, mniej szkodliwy?
Ja osobiście w ogóle nie lubię chrześcijaństwa. Jednak, odnoszę wrazenie, że w Polsce katolicyzm jest demonizowany a protestantyzm ma jakiś nimb,,czegoś lepszego".
Moim zdaniem tak nie jest. Ta furia, fanatyzm protestancki, ten kreacjonzim, to brania Biblii jako świetego cielca i wmawianie ludziom, że tu każdy przecinek jest ważny...
Dla mnie to jest chore...
Katolicy przynjamnije rzadko czytają Biblie.
I nawet mówią, że Biblia zawiera dużo błedów...
Protestanici udowadniają, że Judasz powiesił i spadał głową w dół...czy robią jakieś ekiwlibrystyczne sztuczki by uzasadniać oczywiste sprzeczności.
Jak uważacie?
Które wyznanie jest mniej szkodliwe.
Tylko bez argumentow w stylu-bogata Szwajcaria czy Szwecja -protestancka.
Bo np. Estonia jest biedniejsza od Polski a dominuje tam protestantyzm i to kwestia historyczna.
Jakie jest wasze zdanie? Które wyznanie bardziej szanujecie? Zapraszam. Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#31 5 na 5 | szarley (54911 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | > Nie wiem jak to robisz Szarley ale pamiętam że scieliśmy się o Azoty Tarnów o takie tam.> Ale nie pamiętam jakiś Twoich jazd religijnych.> A może lepiej nic nie mów  A powiem  Z wieloma Twoimi poglądami się nie zgadzam. Nadal uważam, że czasem masz ciężki styl  Ale to nie wyklucza szacunku. > Ale nie pamiętam jakiś Twoich jazd religijnych.Nie, ponieważ, ludzie, którzy do ateismu przyszli drogą przemyśleń, prawie zawsze są tolerancyjni wobec mojej religijności, z tymi, dla których ateism jest religią czasem się zwadzę, ale nikt z nas nie poradzi wytrzymać wszystkiego Nie mam "jazd religijnych" choć czasem, kiedy ktoś pisze bzdury, to nawet kościoła jestem w stanie bronić, choć jestem antyklerykałem Nie mam "jazd religijnych" bo przekonuje się przykładem a nawraca słowami. Nikogo nie nawracam. Przekonywać przez net nie poradzę. |
#32 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | > >Ogłosiłeś???????> >A gdzie!?!?!?!?> >Bo czytam każdy numer> >i Gazety Wodzisławskiej i Nowin i Kuriera....> >Może na jaką ambonę wlazłeś? Tylko nie spadnij> Z nowościami tak jest, że wielu współczesnych umrze nie poznawszy...A gdzeżeś to ciuliczku ogłosił??????? |
#33 5 na 5 | szarley (54911 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | > Nie jestem pyszałkiem,Pewnie, że nie jesteś!!!! Obaliłeś wszystkie religie Świata, udowodniłeś błąd wszytskim ateistom ale to skromność skromność skromność... |
#34 -3 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | > A gdzeżeś to ciuliczku ogłosił???????Nie twoja sprawa ciuliczku.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#35 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | > >Nie jestem pyszałkiem,> Pewnie, że nie jesteś!!!!> Obaliłeś wszystkie religie Świata, udowodniłeś błąd wszytskim ateistom ale to skromność skromność skromność...Nie prowokuj, bo nam się samo-obwiesi na krzyżu, maluczki... Albo do skał Kaukazu samo-przykuje, pokorny... Drobner, bez duszny. |
#36 1 na 3 | farmer (22440 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty |
> >Załóż choć jakieś hasło w wikipedi.> Nie jestem pyszałkiem, jak ktoś uzna, że warto założy.Ale kto, jak nikt o tym nie wie. A tu z tego forum to chyba po pijaku dla zgrywy. I to chyba w nonsensopedi. |
#37 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty |
> A powiem  > Z wieloma Twoimi poglądami się nie zgadzam. Nadal uważam, że czasem masz ciężki styl  A tam ciężki. Ciężki styl to jest między Odrą a Bugiem. Jak nie chcesz paliwa podebrać z baku na firmie to jesteś dziwak konfident. A mechanik orżnie Cię na częściach choć polecany jest. > Ale to nie wyklucza szacunku.> >Ale nie pamiętam jakiś Twoich jazd religijnych.> Nie, ponieważ, ludzie, którzy do ateismu przyszli drogą przemyśleń, prawie zawsze są tolerancyjni wobec mojej religijności, z tymi, dla których ateism jest religią czasem się zwadzę, ale nikt z nas nie poradzi wytrzymać wszystkiegoDobra dobra  jedziesz w ogonach prezentacji swojej religii. Ale jak widzisz roboty nie brak. |
#38 2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | >Może ktoś twierdzi i jest w stanie bronić tezy, że protestantyzm jest z punktu widzenia ateisty, mniej szkodliwy?
Jeśli chodzi o nasz kraj to tej tezy nie trzeba chyba bronić.
Natomiast ogólnie protestantyzm nie wchrzania się w politykę w takiej mierze jak KRK (mówię o stanie obecnym, nie o rysie historycznym, czy ciekawostkach typu że np. nowo narodzeni Szwedzi bodajże do 2000 roku byli domyślnie protestantami).
>Protestanci udowadniają, że Judasz powiesił i spadał głową w dół...czy robią jakieś ekwilibrystyczne sztuczki by uzasadniać oczywiste sprzeczności. Poprawka - część z nich tak robi. Protestantyzm to setki niezwiązanych ze sobą ruchów, różniących się od siebie dość konkretnie, więc niewiele jest rzeczy o których można powiedzieć że "protestanci to czy tamto". Zresztą popatrz na Stany - znajdziesz tam szeroki przekrój od oszołomów wierzących w kreacjonizm i traktującym Biblię literalnie, do liberałów jak np. unitarianie. |
| Bragiel (220 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | Ja się oczywiście zgadzam, że to trochę jak dyskusja o wyższości gangreny nad zapaleniem opon mózgowych. Ale jednak dostrzegam pewną sympatię dla protestantyzmu u ateistów. Które bardzo szybko by przemija, gdyby się z nimi rzeczywiście zetknęli. Oczywiście tez nie generalizuje, bo może się zdarzyć przyzwoity protestant, przyzwoity katolik i świnia ateista(sam jestem ateistą, ale mniemam, że nie świnią). Częstym argumentem antykatolickim a pro-protestanckim jest fakt mieszania się katolików do polityki. Oczywiscie-chciałbym, żeby się nie mieszali. Jednak co powiedzieć tu o protestantach... Duchowni protestantcy są członkami parlamentu Wielkiej Brytani w XXI wieku. Jezeli się orientuje, nie ma w żadnym kraju duchownych katolickich w parlamencie(jeżeli się mylę, to proszę o korektę). Pastorzy są prezydentami krajów, premierami. W USa w protestanckich stanach, do lat 60tych XX wieku każdy urzędnik musiał być wierzącym protestantem i musiał przysięgac na Biblię. Dania i Norwegia sa państwami wyznaniowymi, Szwecja rozdzieliła kościół od państwa bardzo niedawno. Każdy nowo narodzony Dunczyk, rodzi się jako luteranin, podobnie Norweg. To już nawet polski katolicyzm tak nie idzie daleko. Cięzko rozmawiac o takich sprawach, bo większosć Polaków widzi tylko tych złych katolików i wyimaginowanych protestantów. Sam jestem wrogiem wszelkich religii ale osobiście uważam, że wyznania protestanckie są bnardziej niebezpieczne i dla pojedynczego człowieka i dla całych państw. Pozdrawiam. |
#40 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | > Ja się oczywiście zgadzam, że to trochę jak dyskusja o wyższości gangreny nad zapaleniem opon mózgowych.To po co bronisz katolicyzmu, skoro to gangrena tocząca nasz kraj?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#41 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | > Duchowni protestantcy są członkami parlamentu Wielkiej Brytani w XXI wieku.W Polsce również pl.wikipedia.org/wiki/John_GodsonCo z tego wynika? Głosują zgodnie z własnymi religijnymi przekonaniami, ale nie przyjmują przy tym poleceń od pozaparlamentarnych przełożonych > Sam jestem wrogiem wszelkich religii ale osobiście uważam, że wyznania protestanckie są bnardziej niebezpieczne i dla pojedynczego człowieka i dla całych państw.Piszesz, piszesz, piszesz a dowodu brak |
#42 1 na 1 | Heremis (587 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | Ostatnio miałem sporo do czynienia z małżeństwem protestantów, ściślej adwentyści. Pewnego pastor chodził po domach i robił ankietę na temat poglądów religijnych mieszkańców miasta, dla orientacji co w trawie piszczy. Wdałem się z nim w dłuższą dyskusję, był zdziwiony, że w miarę orientowałem się w Piśmie i miałem jakieś pojęcie. Zaprosił mnie wtedy do siebie. Zawitałem do niego i zaczęło się najpierw delikatne, a z każdym spotkaniem coraz bardziej inwazyjne nawracanie, udowadnianie, że Biblia to słowo boże, szczególnie kładł nacisk na "spełnione proroctwa" i swoje wyliczenia. Asertywnie mówiłem, że mam swoją drogę, inna sprawa, że uczciwie przyznaję iż wielu rzeczy nie wiem. Jednak to co wiem, nie pozwala mi uznać Biblii za natchnioną, obecnie mam czasu na wizyty u niego, ale pastor zaprasza i oczywiście modli się za mnie ze swoją żoną. Mi to nie przeszkadza, generalnie przyjaźni i mili ludzie, ale gdy ujawniłem wprost swoje dość buddyjskie podejście do spraw wiary, on a zwłaszcza jego żona byli wręcz oburzeni, bo jak można być samemu sobie "bogiem", nie wierzyć, że jest osobowy itd. Od tego momentu uznałem, że przystopuję ze spotkaniami. Oczywiście można z nimi porozmawiać na różne tematy i jest miło, niestety tematyka wiary w ich wykonaniu jest inwazyjna. Czasem mam ochotę wprost powiedzieć, że dla mnie bóg z ST to czysty szatan, a sam tekst w dużej mierze jest nieadekwatny i wręcz absurdalny, jednak powstrzymuję się, aby ich nie urazić. Nie chcę też w jakikolwiek sposób ingerować ich sprawy wiary. Protestanci są bardziej świadomi to oczywiste, poza tym dużą rolę w ich wierze ma osobiste doświadczenie, z tego co widzę. Tutaj mam podobnie, moje doświadczenia bardzo wpłynęły na kształt mojej wiary, która zupełnie odbiega od ich wiary. Wracając do Biblii, zapytałem raz czy niepojęte Bóstwo może być poznawalne przez jedną księgę, jednak to pytanie jakoś obeszli i nie podjęli rozmowy na ten temat.
"Com napisał, napisałem" J 19, 22 |
#43 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | > Ale jednak dostrzegam pewną sympatię dla protestantyzmu u ateistów.Gdzie ją dostrzegasz? > Które bardzo szybko by przemija, gdyby się z nimi rzeczywiście zetknęli.Skąd wiesz? > Częstym argumentem antykatolickim a pro-protestanckim jest fakt mieszania się katolików do polityki.Częstym i jak najbardziej zasadnym. Choć gdyby to protestanci tak się w Polsce panoszyli to wtedy oni byliby krytykowani. > Jednak co powiedzieć tu o protestantach...Nic. Jakoś nie widać żeby próbowali w Polsce swoje tabu narzucać. > Cięzko rozmawiac o takich sprawach, bo większosć Polaków widzi tylko tych złych katolików i wyimaginowanych protestantów.Ciężko rozmawiać (powiedzmy) bo po co się skupiać na wyimaginowanym problemie gdy do rozwiązania jest jak najbardziej realny.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#44 2 na 4 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | |
#45 13 na 13 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Odp: Katolicy kontra protestanci oczami ateisty | Dawno nie odpowiadałem na Twoje wypowiedzi, choć od czasu do czasu niektóre z nich czytałem. Ale skoro Ty panicznie boisz się dyskusji ze mną i to do tego stopnia, że swego czasu pod byle pretekstem tchórzliwie się z niej wycofałeś, to i ja do wymiany zdań z Tobą się nie garnąłem. Po dość długim okresie niereagowania na Twoje wypowiedzi postanowiłem jednak do tej akurat się ustosunkować. > Biblia jest bardzo niejednorodna w przekazie, jej autorami jest wielu ludzi.Zgadza się. Księgi biblijne posiadają różnych autorów. Kiedyś stwierdziłeś, że autorem jednej z tych ksiąg, a konkretnie Ewangelii według Marka, "jest najprawdopodobniej jakiś znudzony mnich, który latami siedząc w zakonie nie miał co robić i wziął się za pisanie". Mimo moich nalegań do tej pory nie wyjawiłeś źródła bzdur, które na temat autorstwa tej ewangelii napisałeś. Powoływałeś się wprawdzie na jakieś anonimowe internetowe pseudo-artykuliki, ale - o ile mnie pamięć nie myli - na ten akurat temat nic w nich nie znalazłem. > Jest w niej wiele okrucieństwa, takim językiem jest napisany szczególnie Stary Testament, ale część tych okrutnych scen to tylko wyobraźnia pisarzy, jeden przykład; Mojżesz każe zabić czcicieli Złotego Cielca, w bitwie ginie tysiące ludzi, ale tylko na kartkach papieru, w rzeczywistości ta bitwa nigdy się nie odbyła, to metafora, którą autor opisał przejście z Ery Byka (Złoty Cielec) do Ery Barana (Szofar).Opowieść o złotym cielcu i masakrze, którą zgotował Mojżesz jest niejasna i nasuwa wiele pytań, na które trudno znaleźć zadawalające odpowiedzi. Dlaczego anonimowy autor Księgi Wyjścia wymyślił taką właśnie opowieść? Dlaczego Izraelici dopuścili się buntu przeciwko bogowi Jahwe, skoro jemu winni dziękować za ocalenie z egipskiej niewoli? Dlaczego posągiem sporządzonym przez rzekomych buntowników był cielec, skoro w starożytnym Izraelu byk nie był nigdy czczony jako bożek? Dlaczego po wykonaniu posągu cielca ludzie mówią: "To są bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi egipskiej" (Wj 32, 4) skoro cielec jest jeden i nie on wyprowadził ich z Egiptu? Podobnych pytań jest jeszcze kilka. Odpowiedzi brak. Ale Ty pytań takich nie masz. Ty wiesz i znowu głosisz jakieś prawdy tylko Tobie objawione. Jestem gotów zgodzić się z Tobą, że ta rzeź nigdy się nie zdarzyła, ale dalsza część Twojej opinii nieco mnie zaskoczyła. Co nieco na ten temat czytałem, ale na takie wyjaśnienie nigdzie się jak dotąd nie natknąłem. Zacząłem więc szukać w internecie wiadomości na temat ery byka i ery barana... i znalazłem. A jak już znalazłem, to sobie poczytałem. A to, co przeczytałem, przedstawię skrócie poniżej wyjaśniając przy okazji powód, dla jakiego zdecydowałem się odpowiedzieć na Twoją wypowiedź. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|