Racjonalista - Strona głównaDo treści
O śmierci za kraj

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
24-03-2015 06:39hamp (3461 punktów)O śmierci za kraj
Ocena 2 na 2
Wilfred Owen, Dulce et decorum Est (fragment)

Gaz! Gaz! Prędko, chłopcy! - W drżących
rąk trzepotach
Byle w maskę niezgrabną na czas głowę wcisnąć.
Ktoś nie zdążył. Zacharczał, krzykiem się
zachłysnął,
Jakby w ogień znienacka ciśnięty się
miota.
Wokół półmrok zielony, przez tafle
zamglone
Jak topielca w odmęcie dostrzegam go na dnie.
I co noc teraz we śnie spoglądam
bezradnie,
Jak dłoń ku mnie wyciąga, krztusi się
i tonie.
Gdybyś w jakimś duszącym majaku za
wozem,
Na któryśmy go rzucili, też kroczył
I patrzył w białka wywróconych oczu,
W tym grymasie wisielczym gdybyś ujrzał
grozę,
Gdybyś jeszcze usłyszał, jak świszcze
i charczy
Krew spieniona, co bucha z płuc gazem
Przeżartych,
Ohydna niczym rak albo smak ran gorzki,
Nie okłamałbyś spragnionych bohaterskiej
glorii
Dzieciaków, powtarzając z tym zapałem wzniosłym:
"Dulce et decorum est pro patria mori".


To najlepsze znane mi tłumaczenie tego wiersza, popełnione prawdopodobnie przez tłumacza książki, dzięki której go poznałem (Hitchens - Śmiertelność) - Radosława Madejskiego.
Oryginał w języku angielskim możecie znaleźć na przykład tu.
Inne niezłe tłumaczenie na polski: erpegis.

No i jeszcze podkład muzyczny do sytuacji na świecie (vide pobór):
Dezerter
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4
#46
27-03-2015 10:15
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: za co dałby Pan wczorajszy obiad?
W odpowiedzi finerbijk
> Pater Noster się głęboko wbija w podświadomość, można nie praktykować
> od dziesięcioleci, ale ciężko zapomnieć ten tekst. Musiał być ułożony przez
> speców od ludzkiej psychiki.

Nie sądzę, że aż tak. Kwestia chyba określonej liczby powtórzeń w odpowiednim wieku np. 6-9 lat.
Onegdaj ćwiczyłem kilka lat sportowo pływanie, byłem wtedy nastolatkiem.
Odpowiednie ruchy tak wbiły mi się w świadomość, że za każdym razem zdaję sobie sprawę gdy niektóre osoby proszą mnei o konsultacje, że trudno mi oddzielić od swiebie te wszystkie ruchy, metodycznie wytłumaczyć itp.
One sa po prostu częścią mnie tak jak chodzenie / przełykanie / jedzienie / mowa, takie jest odczucie.
Nad dydaktyką pływania muszę się zdrowo nabiedzić, nad samym pływaniem nie

Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Wacław (1038 punktów)Odp: Do prostego człowieka
W odpowiedzi Arminius
>NIE ODNOSI SIĘ DO ZJAWISKA WOJNY OBRONNEJ.

Każda wypowiedź pada zawsze w jakimś kontekście. Moja odnosi się również do tego co słyszy się obecnie w mediach: że Rosja nas najedzie i trzeba jeśli to możliwe wspierać Ukrainę pieniędzmi, bronią, a między wierszami da się wyczuć że wielu naszych polityków oczekiwałoby wejścia wojsk NATO. W tym kontekście wiersz Tuwima trafia w samo sendo problemu i po to został tu przywołany.

>Co ciekawe - pod koniec życia został apologetą stalinizmu - i tym samym wiersz z 1929 roku, którego był autorem, stał się - de facto - aktem oskarżenia jego nowej postawy i zaaprobowanej ideologii. Na przykład mógłby być deklamowany ( i "przyklejany do murów klajstrem swieżym" ) jako sprzeciw wobec agresywnej - ze strony bloku komunistycznego - wojnie w Korei (1950 r- początek).

Na ten temat jest dość sporo rozpraw - jedni wskazują szczerą "miłość" Tuwima do socjalizmu, inni ślepą wiarę w to że socjalizm zbrodniczy przeistoczy się w socjalizm realny, jeszcze inni przywołują zwykły oportunizm. Faktem jest natomiast to, że sam Tuwim w Polsce ludowej nie był tak płodnym twórcą jak w okresie międzywojennym jednak nie pokuszę się o stawianie tezy dlaczego tak było. Natomiast nie zmieni to faktu że wiersz "Do prostego człowieka" gdy powstawał był w zamyśle krytyką prowadzenia wojny jako sposobu na prowadzenie polityki czy też gospodarki i późniejsza aktywność Tuwima tego nie przekreśla.

Arminius (25555 punktów)Odp: Do prostego człowieka
W odpowiedzi Wacław
"Każda wypowiedź pada zawsze w jakimś kontekście. Moja odnosi się również do tego co słyszy się obecnie w mediach: że Rosja nas najedzie i trzeba jeśli to możliwe wspierać Ukrainę pieniędzmi, bronią, a między wierszami da się wyczuć że wielu naszych polityków oczekiwałoby wejścia wojsk NATO. W tym kontekście wiersz Tuwima trafia w samo sendo problemu i po to został tu przywołany".

Nie do końca rozumiem ten wywód. Przecież Ukraina toczy wojnę obronną, a jeżeli Nato zjawi się w Polsce to nie po to aby najeżdżać z Polską na Rosję, tylko żeby żeby ją odstraszyć od podejmowania agresywnych kroków wobec Polski czy innych państw Międzymorza?
W takim kontekście wiersz Tuwima należałoby dedykować raczej Rosji i Putinowi - a nie polskim wladzom?

#49
27-03-2015 13:08
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52276 punktów)Odp: Do prostego człowieka
W odpowiedzi Wacław

>Każda wypowiedź pada zawsze w jakimś kontekście.
A ponadto jest mniej lub bardziej powiązaną z ideologią wyznawaną przez autora.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,563212#w564142
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,576497#w577467
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,646220#w646509
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,620380#w620666

@@@
.

#50
27-03-2015 14:19
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Tuwim całujący herosa w d...
Jednakże herosowi Stalinowi nie kazał się całować w d... Co więcej - z gorliwością godną lepszej sprawy - gotów był herosowi lizać tę jego niezbyt przystojną część ciała.

DO NARODU RADZIECKIEGO

Ludzi wielkich - nic nie uchroni
Przed poezją historii: legendą.
Już za życia zapowiedź im dzwoni
O tej pieśni, co śpiewać im będą.
Dzisiaj - cisi, strudzeni i skromni
W prozie dnia pogrążeni są szarej,
Ale tli się już płomyk potomny,
Co wybuchnie błękitnym pożarem.

I tak samo jest z wielkim narodem:
Aż do klechdy podniosą go dzieje,
Idącego upartym pochodem
W blask zwycięstwa, co w dali widnieje.
Szary trud - złote baśnie oprzędą,
Struny o nim dźwięczące - zakwitną,
Ludy świata wspominać go będą
Nie zwyczajną pamięcią - błękitną!

I już tli się, czekając, ta łuna
Legend przyszłych o Wiośnie, o Wschodzie,
I zakwitniesz, zakwitniesz na strunach,
Twórco ery, radziecki narodzie!
Wieki dadzą ci rangę bajeczną:
Epos - jakąś wszechludzką Bylinę,
Z Rewolucją, krasawicą wieczną,
Z wiecznie żywym herosem Stalinem.

#51
27-03-2015 17:09
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52276 punktów)Odp: Tuwim każący wszelkim pseudoherosom w d... się pocałować.
W odpowiedzi Arminius
.
>Każda wypowiedź pada zawsze w jakimś kontekście.
A ponadto jest mniej lub bardziej powiązaną z ideologią wyznawaną przez autora.

>Jednakże herosowi Stalinowi nie kazał się całować w d... Co więcej - z gorliwością godną lepszej sprawy - gotów był herosowi lizać tę jego niezbyt przystojną część ciała.
Pan zaś na pewno by nie lizał. Ja zaś uważam, iż "tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono" i nikt kto nie przeżył tamtych czasów z dzisiejszej perspektywy nie ma prawa dokonywać moralnych osądów, ale rycerzy bez skazy dzisiaj nie brakuje.
pl.wikipedia.org/wiki/Pryszczaci
allegro.pl/poezja-nr-1-2-1986-i5060867280.html
allegro.pl(*)6-biala-plama-i4979112169.html
www.antykw(*)i_tworcy_1948_1959,134049.html

Mnie z trudnością przychodzi ocena ludzkich zachowań w nieludzkich czasach - jakoś łatwiej ocenić mi dzisiejsze postawy oceniających. Nie lubię ludzi małych i wcale nie o wzrost mi tu chodzi.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,201846/z,0

Pan z wysokości własnej mądrości oraz moralności rozlicza tu wszystkich, z którymi Panu nie po drodze. No cóż, mnie np. przy ocenie Tuwima jednak bliżej do takiego "byle kogo" jak Aleksander Wat, który napisał, że "nikt kto sam nie przeżył stalinizmu, nie ma moralnego prawa Tuwima ani potępiać, ani usprawiedliwiać" niż do szarpiących go za nogawkę, tych którzy mu do pięt nie dorośli.

@@@
.

e-duch (1053 punktów)Odp: za co dałby Pan wczorajszy obiad?
W odpowiedzi Arminius
Wydaje mi się ważne aby w tym miejscu zapytać :
Co jest dla mnie ważne ?
Za co oddałbym miske wczorajszej zupy ?
Jakie mam obowiązki , powinności ? Czy w ogóle jakieś mam ?
Obowiązują mnie jakieś zasady ?
Istnieje coś w rodzaju wspólnoty , solidarności , życzliwości , empatii ?
pozdrawiam
e-duch

szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku

finerbijk (17282 punktów)Odp: za co dałby Pan wczorajszy obiad?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Nie sądzę, że aż tak. Kwestia chyba określonej liczby powtórzeń w odpowiednim wieku np. 6-9 lat.
Pewnie też jest w tym racja, ale myślę, że to o czym piszesz z tym pływaniem to trochę inny rodzaj pamięci. To jest jak umiejętność jazdy na rowerze, której się nie zapomina. Pamięć tzw. mięśniowa czy ruchowa. Z tekstami jest trochę inaczej. Nieużywane łatwiej wypadają z pamięci.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: za co dałby Pan wczorajszy obiad?
W odpowiedzi finerbijk
Moja dziewczyna się z Tobą nie zgadza
Mówi, że pamięta bardzo dużo piosenek ogniskowych, czy szant śpiewanych 15 lat temu. Całe teksty.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Wacław (1038 punktów)Odp: Do prostego człowieka
W odpowiedzi Arminius
>W takim kontekście wiersz Tuwima należałoby dedykować raczej Rosji i Putinowi - a nie polskim wladzom?

Niemal równo rok temu (+/- 13 miesięcy, proszę wybaczyć że nie pokuszę się o wygrzebywanie namacalnych źródeł) pomysł naszych polityków głównego nurtu (zarówno PO jak i PiS) był następujący: w sytuacji agresji Rosji wobec Ukrainy, NATO powinno w trybie wyjątkowym zaproponować Ukrainie wejście do Paktu co w zasadzie równoznaczne byłoby wplątaniu się w toczącą się jak widać wojnę na wschodzie Ukrainy. Takie pomysły nie tylko rzucano w eter tu na miejscu ale propozycje takie padały również na forum międzynarodowym. Pomysły kierujące nas na tory konfrontacji padają po dziś dzień choć ostatnio przystopowano z okazji kampanii prezydenckiej.

Zaś co do samego pytania: jako obywatel RP mogę poemat Tuwima dedykować wyłącznie naszej klasie politycznej. Na to co się dzieje w Rosji nie mają wpływu zwykli obywatele, nie wspominając o kimkolwiek z zewnątrz

Dean11 (302 punktów)Odp: Do prostego człowieka
W odpowiedzi Wacław
Niestety tzw. historia dowodzi, że tory konfrontacji mają najkrócej ze wschodu na zachód (lub odwrotnie) właśnie przez Polskę (niezależnie od tego co sobie Polska o tym myśli). Skądinąd:

www.money.(*)zlonkiem;nato,145,0,67729.html

Trudno zatem określić aby pomysł Ukraina w NATO był rodzimego autorstwa i też strasznie jakoś nowatorski. Inna rzecz, że ten ewentualny tryb "ekstraordynaryjny" realny nigdy nie był - z przyczyn czysto wojskowych. Zatem trudno odnosić się do tego inaczej niż do elementu werbalnego poparcia Ukrainy (o ile w ogóle takie konkretne tezy padały z ust czynników miarodajnych).

finerbijk (17282 punktów)Odp: za co dałby Pan wczorajszy obiad?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Mówi, że pamięta bardzo dużo piosenek ogniskowych, czy szant śpiewanych 15 lat temu. Całe teksty.
Bo pewnie je sobie śpiewa nadal, jak nikt nie słucha

1 2 3 4

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365