 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-03-2015 15:47 | e-duch (1053 punktów) | 50 mitów o ateizmie
-1 na 5 | Witam ! Czytam właśnie tą książke i na samiutkim początku pojawia się taki oto mit : > Ateiści nie uznają żadnych wartości<
Mnie się wydaje , że nie jest to mit . Są ateiści którzy mówienie o wartościach nazywają szczekaniem i bełkotem . Są ateiści którzy uważają , że dobro i zło to urojenia od których należy się uwolnić tak jak i od wiary w bogów Którzy rzeczywiście wyzwoleni od religijnych dogmatów kroczą konsekwentnie drogą podważania i kwestionowania wszelkich umów , kompromisów i porozumień nie proponując nic w zamian .
Nie dotyczy to rzecz jasna wszystkich lecz faktem jest , że ateiści nie posiadają żadnego wspólnego fundamentu ... a może się mylę ?
Chcę powiedzieć , że żaden równoprawny , równorzędny dialog pomiędzy religiami a ateizmem nie może być prowadzony ponieważ ateizm jest wyłącznie brakiem wiary w istnienie bogów a nie zbiorem etycznych czy filozoficznych przekonań .
Taki dialog może zaistnieć jedynie wtedy kiedy ateista podejmie dyskusje o wartościach . Jeśli jej nie podejmie - będzie bronił ( według mnie ) straconych pozycji . Taki ateizm przypomina mi człowieka , który mówi : Nie będe rozmawiał po angielsku A po jakiemu chcesz rozmawiać ? Po ... żadnemu ...
Taki ateista w rzeczy samej przyznaje , że skoro nie ma boga to i wartości nie ma ... A to przecież nie jest prawdą ... a może się myle ?
pozdrawiam serdecznie e-duch | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#31 -1 na 1 | e-duch (1053 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | Jeżeli Pan sobie wymyślił jakiś tam "ateizm", to wolno Panu przypisywać mu wydumane przez siebie parametry. Jaki ateizm sobie wymyśliłem ? Gdyby pan czytał uważnie to nigdy nie napisał by pan czegoś takiego . Ja wyłącznie zachęcam do dyskusji o wartościach . A jednocześnie krytykuje ateistów którzy taką dyskusje odrzucają ! Twierdze , że ateizm wyłącznie jako zaprzeczenie istnienia bogów nie bierze udziału w dyskusji o wartościach . A więc ateista , który odrzuca dyskusje o wartościach jest nihilistą i nie jest w stanie podjąć elementarnage dialogu z wiarą i religią . Jego prawo - Moim prawem jest tego nie pochwalać a nawet takie stanowisko krytykować ! Nie wiem też jakie wydumane parametry panu po głowie chodzą skoro ja wyraźnie zapraszam do dyskusji ... nawet nie określając wartości brzegowych .. Czytał pan uważnie moje wypowiedzi ? Chyba nie ! Chciałbym też powiedzieć coś jeszcze ... Czy te same zarzuty przedstawiłby pan Dawkinsowi ? Zarzuciłby mu pan , że wymyślił sobie jakiś ateizm , któremu przypisuje wydumane przez siebie parametry ... Jestem ciekawy ! e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku |
#32 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | . > Owszem - forumowi ateiści .Różni ludzie różne bzdury wygadują, a teraz pod nickami w internecie, to już prawie bezkarnie. Przy poparciu i rechocie ich popleczników. Odpowiedzialność intelektualna słowo zanika nawet na poważnych dotychczas portalach.www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,492101#w503754> Ale przecież to co pojawia się na naszym forum obecne jest również w innych miejscach ...Nie widzę nawet możliwości odpowiedzialności za miliony. Każdy na własną odpowiedzialność tu się wypowiada - choć osobiście byłbym za tym aby moderacja za ewidentną głupotę - szczególnie taką zacietrzewioną - banowała różnych trolli. > Ja wielokrotnie już na tym forum wypowiadałem się na temat Dawkinsa i braku zrozumienia dla jego "Samolubnego genu" .Tak, wiele osób już na temat Dawkinsa się tu wypowiadała, tylko jak przychodziło co do czego, to okazywało się, że czytali go tylko nieliczni, a to już specjalna umiejętność zrozumienia kogoś bez przeczytania jego dorobku, a nawet konkretnej wypowiedzi. > Wielu jest ateistów , którzy sądzą , że Dawkins ową "samolubność" pochwala - a przecież jest zupełnie odwrotnie .Mało mnie interesuje, że ktoś gdzieś powietrze psuje dopóki wąchać tego nie muszę. Samolubność genu ma się nijak do świadomych decyzji, co Dawkins dodatkowo wyjaśnia w "Fenotypie rozszerzonym", a ponadto obie książki, choć przez ateistę pisane, to nijak się do ateizmu też mają. > Dawkins twierdzi jednoznacznie , że człowiek jest jedyną istotą , która ma zdolność do tego aby tej "samolubności" się przeciwstawić .Prawdopodobnie tu jednak się myli. pl.wikipedia.org/wiki/Epigenetyka Co wcale nie umniejsza wagi jego stwierdzeń dotyczących genów. > I o tym - ( może nieudolnie ) chciałbym rozmawiać ...> Pisałem wielokrotnie o tym , że ateizm wyłącznie jako niewiara w istnienie bogów - nie wpisany w żaden model wartości - nie jest zdolny do podjęcia rozmowy z przekonaniami religijnymi .Nie śledzę aż tak bardzo Pańskich wypowiedzi abym wiedział, gdzie Pan (choć też i inni) coś tam napisali. Dlatego warto cytować i linkować. Nie wiem o czym Pan tu mówi: "ateizm wyłącznie jako niewiara w istnienie bogów - nie wpisany w żaden model wartości - nie jest zdolny do podjęcia rozmowy z przekonaniami religijnymi ." Gdyż nie znane mi są takie przypadki wśród racjonalistów. > Dopiero wykazanie nie etyczności religijnych wyobrażeń staje się pełnoprawnym uczestnikiem publicznego dyskursu .Dla mnie każdy inteligentny i oczytany (przynajmniej w temacie, w którym zabiera głos) jest "pełnoprawnym uczestnikiem publicznego dyskursu". Dlaczego systemy religijne miałyby być aetyczne skoro etyczne (etyka się nimi zajmuje) są nawet moralne kodeksy przestępcze? Wszystkie znane jakoś zorganizowane grupy społeczne mają własne zasady postępowania oparte na przyjętym w tej grupie systemie aksjologicznym. > Do tego aby udowodnić nie etyczność religijnych wyobrażeń trzeba jednak samemu coś zaproponować , trzeba brać udział w dyskusji . Trzeba mieć jakiś zestaw argumentów .Dokładnie tu się z Panem zgadzam i dlatego dostrzegając zbyt wielki ich niedostatek w Pańskiej propozycji do dyskusji dosyć bogato merytorycznie go uzupełniłem. Wydaje mi się, że po lekturze moich postów wraz z zawartymi w nich linkami można dyskusję podnieść na poziom na naszym racjonalistycznym forum oczekiwany, a przecież są tu forumowicze, którzy na ten temat wiedzą jeszcze sporo więcej. @@@ . |
#33 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | . Jeżeli Pan sobie wymyślił jakiś tam "ateizm", to wolno Panu przypisywać mu wydumane przez siebie parametry.> Jaki ateizm sobie wymyśliłem ?> Gdyby pan czytał uważnie to nigdy nie napisał by pan czegoś takiego .Zawsze czytam bardzo uważnie. Czy to nie Pańskie słowa? "Może powiedzieć , że mówienie o wartościach to szczekanie i bełkot I o takich ateistach mówię ...
Ateizm nie jest modelem etycznym - to fakt Ale faktem jest również to , że religie przedstawiają pakiet etyczny
Dlatego właśnie twierdze , że ateizm postrzegany wyłącznie jako nie wiara w bogów nie jest równorzędnym partnerem w rozmowie o wartościach . Taki ateizm rzeczywiście nie posiada żadnych etycznych , moralnych przekonań .W żadnej dostępnej mi literaturze przedmiotu tak zdefiniowanego ateizmu nie spotkałem. Jeżeli nie mam racji, to proszę o źródła? > Ja wyłącznie zachęcam do dyskusji o wartościach .> A jednocześnie krytykuje ateistów którzy taką dyskusje odrzucają !Wolno Panu wszystkich krytykować, ale im też wolno Pańską krytykę olewać, tym bardziej, gdy nie wiadomo kogo ona dotyczyć by miała? > Twierdze , że ateizm wyłącznie jako zaprzeczenie istnienia bogów nie bierze udziału w dyskusji o wartościach ."Możesz Pan znowu wszystko sobie twierdzić. Mamy teraz na forum takich, którzy wprost wierutne bzdury twierdzą i można im co najwyżej na hukać. Możesz Pan sobie też wszystko zmyślać i wymyślać swoich diabłów i swoich ateistów. Tym Pańskim projekcjom może też Pan wzbraniać i zabraniać, tyle tylko, że z tego nic nie wynika dla racjonalnego czytelnika. > A więc ateista , który odrzuca dyskusje o wartościach jest nihilistą i nie jest w stanie podjąć elementarnage dialogu z wiarą i religią .Na moim podwórku dzieci mawiały, a nazywaj mnie jak sobie chcesz, byle nie czarna dupa dupa. Panu też wolno wymyślać różne cuda i je epitetować. > Jego prawo - Moim prawem jest tego nie pochwalać a nawet takie stanowisko krytykować !Jakie stanowisko, czyje stanowisko, te które Pan sam sobie wymyślił? Wolno Panu, tyle iż racjonaliści raczej sporów samych z sobą publicznie nie wiodą. Nie dostrzegam tu nigdzie opisanych przez Pana oponentów? > Nie wiem też jakie wydumane parametry panu po głowie chodzą skoro ja wyraźnie zapraszam do dyskusji ... nawet nie określając wartości brzegowych ..No właśnie! Zapraszam do popieprzenia sobie głupot nie wiadomo z kim i nie wiadomo o czym? > Czytał pan uważnie moje wypowiedzi ?> Chyba nie !Nawet o to nie zapytam, gdyż to ewidentnie widać, że albo Pan nie czytał, albo nic nie zrozumiał. > Chciałbym też powiedzieć coś jeszcze ...> Czy te same zarzuty przedstawiłby pan Dawkinsowi ?Jakie zarzuty miałbym postawić Dawkinsowi? > Zarzuciłby mu pan , że wymyślił sobie jakiś ateizm , któremu przypisuje wydumane przez siebie parametry ...Warto wiedzieć, że Dawkins żadnego ateizmu nie wymyślił, a nawet nie wymyślił jakiś tam specjalnie nowych argumentów za ateizmem. Ot - jak to z intelektualistami bywa - przemyślał samodzielnie jakiś problem i go bardzo komunikatywnie w książce średnio związanej z jego dorobkiem przyrodoznawcy opisał. pl.wikipedia.org/wiki/Richard_DawkinsDawkins przede wszystkim napisał kilkanaście naprawdę świetnych książek o tematyce ewolucyjnej. Jest przede wszystkim wybitnym zoologiem i ewolucjonistą. Książki: Samolubny gen, Fenotyp rozszerzony, Dalekosiężny gen, Ślepy zegarmistrz, Rzeka genów, Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwa, Rozplatanie tęczy, które przyniosły mu wielką sławę jako przyrodoznawcy nie są żadnym książkami ateistycznymi, choć oczywiście pisząc je pozostawał ateistą i rozprawiał się w nich także z religijnymi mitami, gdy wchodziły w zakres tematu. Jak z Pańskich tu wypowiedzi wynika Dawkinsa zna Pan z opowiadań, a nie z własnych lektur z przemyśleniem. @@@ . |
#34 7 na 7 | KORUND (4922 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | > A jak dyskutować z ateistami , którzy rozmowe o wartościach nazywają szczekaniem i bełkotem ?-A jest taki przymus? Kto chce i ma ciepliwość niech sobie dyskutuje z kim chce i o czym chce. A kto chce mieć spokój należy to uszanować, a nie wymuszać, że skoro jest ateistą to musi zadeklarować jakiś system wartości. Ja takiego stałego systemu nie posiadam, zdarzało mi sie nieraz zmieniać nastawienie wobec wielu kwestii. Komu zależy na kompromisach nie będzie mówił o szczekaniu i bełkocie, a kto chce tylko wyrazić co myśli, to ma prawo i do takiej oceny. Czasami trzeba nazwać bełkot bełkotem, jeśli takowym nam się jawi. Wolnośc słowa to jedna z najważniejszych wartości. > szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku-Ano właśnie. |
#35 7 na 7 | farmer (22440 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie |
> Twierdze , że ateizm wyłącznie jako zaprzeczenie istnienia bogów nie bierze udziału w dyskusji o wartościach .Wiesz co....mam wrażenie że gadasz jak ci kolesie którzy myślą że jak nie będą wierzyć w boga to zaczną kraść gwałcić i zabijać. Że 10 przykazań jest fundamentem bo człowiek stanie się degeneratem. A tu dupa. Dzień jak co dzień. Fragment rozmowy Twojej z Iwanem co jak mniemam jest przyczyną tego tematu www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,657948#w658213> Ateizm w twoim wydaniu ( tak jak to z twoich wypowiedzi zrozumiałem ) jest >zerojedynkowym odrzuceniem czegoś , przy czym nie proponującym nic w zamianPowiedz mi jak krowie na rowie co mam dać w zamian za to że Słońce to Słońce a nie RA? |
#36 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | . Pan E-duch: Nie przekonałeś mnie! Ateizm w twoim wydaniu (tak jak to z twoich wypowiedzi zrozumiałem) jest zerojedynkowym odrzuceniem czegoś, przy czym nie proponującym nic w zamian.Intelektualnych koncepcji odrzucających świat nadprzyrodzony jest wiele, począwszy od wiary w to, iż określony Bóg/bogowie nie istnieją, po koncepcje, w których do zrozumienia istniejącej obiektywnie rzeczywistości żadne nadprzyrodzone siły nie są potrzebne. Wrzucanie tego wszystkiego do wora z napisem "ateizm" świadczy tylko o słabości intelektualnej tak twierdzącego, a nie o słabości np. "racjonalnego ateizmu". > To raczej nie jest wartościową alternatywą ...Więc co nie jest wartościową alternatywą? > Nawet kiedy mówisz o wolności ... to jest to wolność (może się mylę) rachityczna ... nie oparta o żadne wartości - tym samym jest to wolność dla wolności?A co Szanowny Pan wie o "wolności"? Czy ona na pewno istnieje czy jest tylko złudzeniem? www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,532005#w536187Ponadto warto rozróżniać wolność racjonalną, wynikającą z własnych przemyśleń i poglądów, od wolności owieczek, którym wmawia się, iż są wolni, gdy są posłuszni autorytetom. www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,532005#w536178> Nie - to nie jest moja droga.Dobrze jest mieć własne koncepcje, ale warto je rozumieć. www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,532005#w536173> Może kością niezgody jest to:> Wiara czy nie wiara to osobista kwestia i nie powinna być rozstrzygana publicznie, tak?Nie, wiarą jest prywatną sprawą dopóki nie wnoszę jej pod publiczne rozstrzygnięcia. Jeżeli zostało cokolwiek dotyczącego wiary przedstawione publicznie domaga się publicznej odpowiedzi. To nie racjonaliści narzucają wierzącym publiczne dyskusje o wierze. > Niestety wiara domaga się szacunku i respektu ze względu na wartości jakie ze sobą przynosi.Gówno prawda. Najwięcej zła jakie ludzie ludziom uczynili było wynikiem wiary. Każda wiara ogranicza nas intelektualnie, a także moralnie usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu. www.racjonalista.pl/forum.php/s,656589#w656639> Z jakich pozycji i w oparciu o jakie wartości chcesz z tym dyskutować?Piszę o tym tu już od ponad ośmiu lat, ale przypomnę to co napisałem wyżej: Jestem naturalistą ontologicznym i bliską jest mi poznawcza postawa racjonalizmu światopoglądowego. Piszę zgodnie z własnymi poglądami i nie wierzę w czyikolwiek pełny obiektywizm. Jakoś tam zostaliśmy w życiu już ukształtowani i widzimy świat subiektywnie. O obiektywizm możemy się tylko starać, gdy nam się chce. Ja np. jestem świadomie subiektywnym racjonalistą i humanistą i wcale nie chcę tego zmienić. > Nie bo nie?> Musisz to przecież jakoś uzasadnić.> A uzasadniając musisz powoływać się na jakieś wartości.Samo uzasadnianie nie ma żadnej wartości, gdy nie dotrze do oponenta, a nie dociera, gdy on głęboko wierzy w swoje racje. Z wiarą nie ma dyskusji, a i czau szkoda. > Jeżeli tego nie uczynisz ustawisz się na pozycjach zajętych przez religijnych fanatykówA czymże się różnią fanatycy religijni od fanatyków niereligijnych? Przedmiotem wiary? > Pisałem wielokrotnie o tym, że ateizm wyłącznie jako niewiara w istnienie bogów - nie wpisany w żaden model wartości - nie jest zdolny do podjęcia rozmowy z przekonaniami religijnymi.I cóż z tego, że Pan pisał? Różne rzeczy można tu poczytać: www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,658588#w660505www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,653245#w654204"Ateizm" nie podejmuje dyskusji z "przekonaniami religijnymi", tylko ludzie posiadający różne poglądy czasem dyskutują ze sobą. www.racjonalista.pl/forum.php/s,621512#w621583www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,635645#w636621Teizm, ateizm, fideizm, afideizm, to tylko elementy naszego światopoglądu. > Dopiero wykazanie nie etyczności religijnych wyobrażeń staje się pełnoprawnym uczestnikiem publicznego dyskursu.Dla mnie odmowa dyskusji ma intelektualne uzasadnienie tylko w przypadku ewidentnej upierdliwej głupoty taką rozmowę uniemożliwiającej. Prawie każda ludzka refleksja dotycząca ludzkiej rzeczywistości ma odniesienia etyczne. Nawet takie, które odrzucają systemy moralne, a oceny zachowań moralnych dokonują też ludzie zgodnie z własnymi poglądami. Dlatego czystym pieprzeniem głupot jest wymóg dowiedzenia lub zaprzeczenia czyjeś etyczności. > Do tego aby udowodnić nie etyczność religijnych wyobrażeń trzeba jednak samemu coś zaproponować,No właśnie! Nawet inicjując wątek trzeba coś ciekawego do dyskusji zaproponować. Opisać własne przemyślenia, na podstawie przemyślanych lektur i poddać to pod rozmowę. Jakoś - choć bardzo, jak widać, się staram - nie umiem u Pana tego tu odnaleźć? > Trzeba brać udział w dyskusji.Aby brać udział w dyskusji trzeba mieć coś w proponowanym temacie do powiedzenia. Jakieś własne przemyślenia. > Trzeba mieć jakiś zestaw argumentów.Zawsze warto, a już występuje taka konieczność, gdy chce się podważyć argumenty oponentów. Starałem się wrzucić Panu spory zestaw argumentów pod interesującą Pana tu problematykę. Teraz to już tylko od Pana zależy czy będzie Pan potrafił z niej skorzystać. @@@ . |
#37 6 na 6 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | > Taki dialog może zaistnieć jedynie wtedy kiedy ateista podejmie dyskusje o wartościach .Nie jestem ateistką ale również nie podjęłabym dyskusji, nie wiedząc na jaki temat. Dyskurs o wartościach?Bez doprecyzowania to jest bełkot. W Polsce rozmawiamy po polsku, a owe enigmatyczne wartości, na które krk tak chętnie się powołuje, to nic więcej tylko nowomowa - kościelny żargon, mający stworzyć pozory, że ci ludzie posiedli jakąś tajemną wiedzę i prezentują unikalny system etyczny, niedostępny dla innych. Co do jego unikalności - zgoda, dla mnie kłamstwo, złodziejstwo i pieniactwo nie są normą, ale o tym niech sobie rozmawiają z kuratorami społecznymi. |
#38 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | > Czyli masz pełną akceptacje dla kogoś kto chce cię zabić czy zgwałcić ?Zabić, ja osobiście nie, ale chcący się poddać eutanazji dają na to pełną akceptację, i ja ich nie potępiam; a jakby mnie chciała zgwałcić jakaś fajna niewiasta, to bym markował tylko obronę. > Można oszukiwać , kłamać ?Czasami nawet trzeba. Trzeba oszukiwać wrogów, czasem też skłamać, żeby drugiemu nie było przykro. W świecie absolutnej prawdy by się nie dało wytrzymać 15 minut. > Ty mówisz serio ?Wszystko jest względne, nie wszystko każdemu wolno. Zajrzałem na twój profil, nie wyglądasz na gimnazjalistę  Nie wiem po co mam pisać takie oczywistości dorosłej osobie. |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | > >Można oszukiwać , kłamać ?> Czasami nawet trzeba. Trzeba oszukiwać wrogów, czasem też skłamać, żeby drugiemu nie było przykro. W świecie absolutnej prawdy by się nie dało wytrzymać 15 minut.Kłamstwo jest początkiem i przyczyną wszelkiego zła, które ludzie czynią. Lepsza jest gorzka prawda, niż słodkie kłamstwo. W świecie absolutnej prawdy nie byłoby wojen, kradzieży, oszustw..., nie tylko 15 minut, ale 150 lat dałoby się pięknie przeżyć.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#40 3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | > Kłamstwo jest początkiem i przyczyną wszelkiego zła, które ludzie czynią. Lepsza jest gorzka prawda, niż słodkie kłamstwo.Kłamstwo jest potrzebne. Może być kłamstwo skutkujące złem, jak i dobrem. Przykład: czujesz do kogoś niechęć, odrazę, ale kłamiesz, że go lubisz i wszystko jest ok. Żyjecie sobie spokojnie. Powiesz prawdę i zaczyna ci robić brzydkie rzeczy, ty jemu w odwecie i nie wiadomo jak się skończy. Człowiek jest zbyt niedoskonały na prawdę bezwzględną. |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | > Kłamstwo jest potrzebne.Kłamiącemu. > Może być kłamstwo skutkujące złem, jak i dobrem. Przykład: czujesz do kogoś niechęć, odrazę, ale kłamiesz, że go lubisz i wszystko jest ok. Żyjecie sobie spokojnie.Nie ma kłamstwa skutkującego dobrem. Nic nie jest ok., żyjecie w kłamstwie, kłamiący krzywdzi siebie i osobę, z którą żyje, powinniście sobie powiedzieć prawdę i wtedy dopiero zaczniecie naprawdę żyć spokojnie. > Powiesz prawdę i zaczyna ci robić brzydkie rzeczy, ty jemu w odwecie i nie wiadomo jak się skończy. Człowiek jest zbyt niedoskonały na prawdę bezwzględną.Nie robisz nic w odwecie, mówisz, żeby nie robiła ci brzydkich rzeczy, a jeśli nie zrozumie odchodzisz. Człowiek jest niedoskonały, bo kłamie, jeśli zmieni mentalność i przestanie kłamać stanie się lepszym człowiekiem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#42 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | > Nie ma kłamstwa skutkującego dobrem. Nic nie jest ok., żyjecie w kłamstwie, kłamiący krzywdzi siebie i osobę, z którą żyje, powinniście sobie powiedzieć prawdę i wtedy dopiero zaczniecie naprawdę żyć spokojnie.Jeśli się z kimś żyje blisko w kłamstwie, to jasne że coś jest nie tak. Ale może to być sąsiad, szef, podwładny, czy ktokolwiek komu prawda niekoniecznie może się podobać i być potrzebna do czegokolwiek. > Człowiek jest niedoskonały, bo kłamie, jeśli zmieni mentalność i przestanie kłamać stanie się lepszym człowiekiem.Stanie się lepszym jak będzie miał na względzie dobro innych, a nie tylko swoją subiektywną prawdę, bo przecież > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | > Jeśli się z kimś żyje blisko w kłamstwie, to jasne że coś jest nie tak. Ale może to być sąsiad, szef, podwładny, czy ktokolwiek komu prawda niekoniecznie może się podobać i być potrzebna do czegokolwiek.Nie ma znaczenia, czy prawda się komuś spodoba, czy nie, prawda jest potrzebna do zbudowania dobrego świata, dobrych relacji między ludźmi, na kłamstwie nigdy takiego świata nie zbudujemy, relacje zawsze będą złe, dlatego mamy piekło na Ziemi bo kłamiemy. > Stanie się lepszym jak będzie miał na względzie dobro innych, a nie tylko swoją subiektywną prawdę, bo przecież> >( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Nie ma czegoś takiego jak subiektywna prawda, Prawda jest zawsze obiektywna, subiektywne jest kłamstwo. Dobro innych to dobro nasze, nie zbudujesz prawdziwego, pełnego szczęścia, gdy będziesz je budował krzywdząc, okłamując innych..., tak świat funkcjonuje obecnie i jaki jest widzimy, wojny, nierówności społeczne, kult materii, upadek ducha..., tylko zmiana mentalności może zmienić nasze życie, a dokona się wtedy, gdy odrzucimy kłamstwo, które daje egoistyczne korzyści, a globalnie jest zabójcze dla Ludzkości i Ziemi - dewastacja przyrody, bo ekonomia ważniejsza itd...., żyjemy w świecie kłamstwa, w piekle na Ziemi, które sami sobie zbudowaliśmy. Nasze życie, nasz świat jest taki, jaki sobie budujemy, kłamiąc budujemy świat piekła, żyjąc w Prawdzie zbudujemy Raj.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| Bragiel (220 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie |
> Nie ma znaczenia, czy prawda się komuś spodoba, czy nie, prawda jest potrzebna do zbudowania dobrego świata, dobrych relacji między ludźmi, na kłamstwie nigdy takiego świata nie zbudujemy,Hehe. Idzisz ulicą, w kieszeni masz wypłatę, podchodzi do Ciebie grupa kiboli, pytania się ,,Masz jakieś pieniadze? Mówisz-tak mam 4 tyś złotych wypłaty.... No co ty na poważnie myślisz, że prawda jest zawsze dobra. Przeciez to absurd. Drugi przykład-małe dziecko jest samo w domu. Ma mówić, że jest babcia, ciocia, wujek. Ma kłamać. I to jest dobre. Wyabstrahowana od wszystkiego moralnośc, jest absurdalna. Pisałem o tym tutaj: bragiel.bl(*)cz-suchy-poemat-moralisty.htmlPozdrawiam. www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: 50 mitów o ateizmie | > Hehe. Idzisz ulicą, w kieszeni masz wypłatę, podchodzi do Ciebie grupa kiboli, pytania się ,,Masz jakieś pieniadze?> Mówisz-tak mam 4 tyś złotych wypłaty....Mówię, nie wasza sprawa. > No co ty na poważnie myślisz, że prawda jest zawsze dobra.Tak > Przeciez to absurd.Absurdem jest to co napisałeś. > Drugi przykład-małe dziecko jest samo w domu.> Ma mówić, że jest babcia, ciocia, wujek. Ma kłamać.Po pierwsze, małe dziecko nie powinno być samo w domu, ale pod opieką. Po drugie, Rodzice uczą dziecko jak ma się zachować, gdy jest samo w domu, np. nie odzywać się, nie otwierać, gdy ktoś puka, zamknąć się w pomieszczeniu z dala od drzwi wejściowych i zadzwonić do Taty, Mamy. > I to jest dobre.Kłamstwo jest złe i nic nie da, dziecko tylko się zdradzi, że jest w domu. > Wyabstrahowana od wszystkiego moralnośc, jest absurdalna.Już pisałem, absurdalne jest to co piszesz. > Pisałem o tym tutaj: bragiel.bl(*)cz-suchy-poemat-moralisty.htmlCzytałem..., powinieneś to jeszcze przemyśleć. > Pozdrawiam.Wzajemnie. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|