 |
Bóg nie jest czarodziejem... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-04-2015 21:39 | Arturkrzysztof (67 punktów) | Bóg nie jest czarodziejem...
-1 na 3 | Wybrał się ojciec z synkiem na spacer. Chłopiec biegnie z górki, rozpędza się coraz bardziej. Ojciec krzyczy - nie biegnij tak szybko bo upadniesz! Ale chłopiec nie słucha i BĘC!!- obite kolana, siniaki itp. Co robi chłopczyk? a- jest zły na ojca że się przewrócił b- przychodzi do ojca, tuli się i szuka ulgi w swoim cierpieniu oczywiście że "b" Tak działa Bóg, on nie jest czarodziejem, on jest ukojeniem, nadzieją, esencją duchowości, a duchowość to coś co tkwi w człowieku. Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > >Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu.> Umysł przede wszystkim tworzy myśli, chęci i niechęci, imperatywy etc. Jak napisał Twój przedmówca "przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość".Ty ów cały wywód skróciłeś, doprawdy nie wiem jak skrót ma kwestionować całość vide "rozejrzyj się Bogusławski dookoła".Umysł jest nierozerwalnie związany z człowiekiem jako całością, umysł jest jak najbardziej materialny i umysł sterując człowiekiem (organizmem) tworzy i niszczy. Komputer nie jest dziełem jakiegoś tam organizmu tylko umysłu, tak jak kop dany w dupę komuś nie jest dziełem nogi, tylko umysłu, tak jak piramidy nie są dziełem rąk (nóg, włosów) tylko umysłu. To umysł tworzy i niszczy. Skrót nie kwestionuje całości, tak jak i całość nie kwestionuje skrótu. > > Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...> Pewnie to jakiś człowiek boży będzie..Musi tak. > > Ignoruję Bogusławskiego i rafała73> To chyba na dziś nieaktualne?Robie sobie przerwy, co nie wolno?
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#47 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > On odpoweidział na poważnie..pokornie i prostolinijnie  Czyżby? Przecież zacytował Ci, co to "ironia i sarkazm" a Ty inteligentny jesteś i też wiesz, co to oznacza.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#48 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > Robie sobie przerwy, co nie wolno?> Ignoruję Bogusławskiego i rafała73Pewnie, że wolno. Ale stopka myli. Wyolbrzymiając: źle postawione znaki na drodze mogą doprowadzić do wypadku. Bądźże konsekwentny i porządny (zaleciało gwarą krakowską, wiem  )
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#49 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > Umysł jest nierozerwalnie związany z człowiekiem jako całością, umysł jest jak> najbardziej materialny i umysł sterując człowiekiem (organizmem) tworzy i niszczy.Znów skrót. Piszę dla porządku. > Komputer nie jest dziełem (..) piramidy nie są dziełem rąk (nóg, włosów) tylko umysłu.Najpierw w głowie, później rękami. Tak. > To umysł tworzy i niszczy.Znów skrót. Poszerzając: dopiero myśli wprowadzone w czyn tworzą i niszczą. > Skrót nie kwestionuje całości, tak jak i całość nie kwestionuje skrótu.Często skrót zaciemnia. Po drugie, dziwne te Twoje nawoływania do Bogusławskiego w momencie, gdy sam przyznajesz, że skrót nie kwestionuje całości którą Twój przedmówca tak zgrabnie i inteligentnie ujął. > Musi tak.Musi musi 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > I dlaczego aż siedem dni tworzył świat ?!>  Tworzy nieustannie już 14 miliardów lat: i.imgur.com/scOUOVZ.jpg
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > > On odpoweidział na poważnie> ..pokornie i prostolinijnie Czyżby? Przecież zacytował Ci, co to "ironia i sarkazm" a Ty inteligentny jesteś i też wiesz, co to oznacza.Ech... wszystko to przecież żart jest, Ty raz na poważnie, a raz na żarty... Zdecyduj się.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > Po drugie, dziwne te Twoje nawoływania do Bogusławskiego w momencie, gdy sam przyznajesz, że skrót nie kwestionuje całości którą Twój przedmówca tak zgrabnie i inteligentnie ujął.Bogusławski odpowiedział na mój post: "marzenia ściętej głowy", co oznacza że zakwestionował to co napisałem. A skrót przecie prawdziwy, stąd zasugorowałem aby się rozejrzał...
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#53 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | . Po drugie, dziwne te Twoje nawoływania do Bogusławskiego w momencie, gdy sam przyznajesz, że skrót nie kwestionuje całości którą Twój przedmówca tak zgrabnie i inteligentnie ujął.> Bogusławski odpowiedział na mój post: "marzenia ściętej głowy",Bogusławski odpowiedział na Pański post: www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,663351#w663690> co oznacza że zakwestionował to co napisałem.Pan Brzostowski napisał: >Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.Nie pierwszy i nie ostatni raz zakwestionowałem tu bzdury, które Pan wypisuje. "Mózg w słoiku" wiele uczynić nie zdoła. Świadomość/umysł jest funkcją pracującego/żywego mózgu. Chcemy poznać i zrozumieć anatomię i fizjologię żywego mózgu w połączeniu z anatomią i fizjologią całego układu nerwowego, gdyż nie rozpatrujemy tu jakikolwiek "mózg w słoiku", tylko świadomość/umysł żywego człowieka włączonego w otaczającą go rzeczywistość. Bogusławski: Marzenie ściętej głowy. Umysł jest funkcją mózgu i przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość. To ludzie, potrafią nadawać większą lub mniejszą realność swoim umysłowym wyobrażeniom.> A skrót przecie prawdziwy, stąd zasugorowałem aby się rozejrzał... O! I diabeł się przebudził, a myślałem, że już da sobie spokój ze mną.(...) Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu. Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...No to się rozejrzał: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,663351#w663857www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,663351#w663884Trzeba tylko jeszcze potrafić to przeczytać ze zrozumieniem, a tu już pan Brzostowski ma poważne kłopoty. > Ignoruję BogusławskiegoNormalnie, jak to ignorant. @@@ . |
#54 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > Ani Wielce Szanowny Pan, ani jego poglądy nie są przedmiotem mojego zainteresowania, tyle tylko, że jest to publiczne forum, a racjonaliści na wypisywane tu głupoty powinni reagować i ewidentnie je wykazywać.Będziesz musiał wkrótce sam do siebie pisywać kolego. > To, że Pan moich wypowiedzi nie rozumie ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, gdyż zawsze je kieruję tylko od osób, które mnie zrozumieć potrafią.Bzdury piszesz. Skoro piszesz na forum to Twoje posty są kierowane do użytkowników forum, a nie tych którzy zrozumieć potrafią. Ale, nie obawiaj się, nie mam większych problemów z rozumieniem Twoich postów, nie jest to nic czego przeciętnie inteligentny nie pojmie. > >Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje.To prawda. > Co innego myślę, co innego piszę, a co innego robię.Trudno, może jakoś z tego wybrniesz. Chcesz o tym porozmawiać? > Wszystko jest możliwe i każdy może zachorować, ale przed tym mózg musiałby mi się skurczyć o połowę, a może i o trzy czwarte.Nie wiesz, że to nie kwestia objętości? Skoro jednak już o tym piszesz, nie martw się, opuchlizna wcześniej lub później zejdzie. > Pamiętam to jeszcze z socjalizmu, jak byle żul spod budki z piwem krzyczał: "te inteligient",Fajnych miałeś kumpli > a teraz to ładnie "amerykanizacją" się nazywa - jakbyśmy własnej kultury nie posiadali lub z panem Brzostowskim wspólnie krowy pasali.)A co to jest "własna kultura"? Elementem istotnym polskiej kultury jest np religia, a Ty z nią wojujesz, a strzelasz focha na "amerykanizację" i żądasz "własnej" kultury? Własną to możesz mieć sam ze sobą - chociaż wątpię abyś dał radę wytrzymać w tej "kulturze". > Tak, teraz każdy ma prawo do internetowego "a i ja Ci", ale nie każdy musi z tego prawa korzystać, szczególnie wtedy, gdy z domu wyniósł trochę polskiej kultury...Ty to jesteś "kulturka" za to! > >A i ja Ci życzę wszelkiego dobrego.> Tylko tyle Pan mi życzy ile Wielce Szanowny Pan narobić mi może. Nie te czasy abym się bać musiał:Nie mam zamiaru nic Ci robić, ani narabiać. Na pieszczoty trzeba zasłużyć. > To zupełnie zrozumiałe u ludzi, którym z trudnością przychodzi samodzielne myślenie i szukają autorytarnych podpórek...Jednak rozejrzyj się. > Tak, zawsze ich było za dużo, ale teraz głupota prawicowo-konserwatywna katolicka głupota dominuje, a tego nie było nigdy, choć zawsze czasem do głównego nurtu dyskursu się przebijała.Pleciesz. Poglądy prawicowo-konserwatywne zawsze były silne w Polsce, teraz to raczej się osłabiają. > >Poszukaj sobie analogii.> Jest znana: "Gówno jest smaczne, miliardy much nie mogą się mylić".Nie wiem czy jest smaczne, ale cieszę się, że posiadasz szerokie doświadczenia kulinarne.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#55 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | . Ani Wielce Szanowny Pan, ani jego poglądy nie są przedmiotem mojego zainteresowania, tyle tylko, że jest to publiczne forum, a racjonaliści na wypisywane tu głupoty powinni reagować i ewidentnie je wykazywać.> Będziesz musiał wkrótce sam do siebie pisywać kolego.Daję Panu słowo, iż życie poza forum, a nawet internetem istnieje. Nie muszę tu tak jak Pan na siłę jakiś kolegów poszukiwać. Mam ich dostateczną ilość w realu. To, że Pan moich wypowiedzi nie rozumie ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, gdyż zawsze je kieruję tylko od osób, które mnie zrozumieć potrafią.> Bzdury piszesz.Wszystko możliwe, a nawet prawdopodobne, ale Pańska i Pańskich przyjaciół ocena najmniej mnie tu interesuje. Interesują mnie oceny tych, których sobie cenię, a są to najczęściej ci, którzy się z Panem nie zgadzają. Ciągle tu takich większość. > Skoro piszesz na forum to Twoje posty są kierowane do użytkowników forum, a nie tych którzy zrozumieć potrafią.Ależ oczywiście Pan wie wszystko, nawet to pod jakim adresem swoje wypowiedzi kieruję. Z tego, iż mogą czytać je wszyscy przecież zupełnie niewiele wynika. Pan też czyta. > Ale, nie obawiaj się, nie mam większych problemów z rozumieniem Twoich postów, nie jest to nic czego przeciętnie inteligentny nie pojmie.Przeróżne bajdy już Pan tu próbował wcisnąć, ale przecież tu chwalić się nie potrzeba. Przeciętnie inteligentny czytelnik, do którego kieruję swoje wypowiedzi sam to zauważa. Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje.> To prawda.No właśnie, to po cóż Pańskie zapewnienia o jego mądrości i mojej głupocie. Przecież to ewidentnie widać z naszych wypowiedzi. > Trudno, może jakoś z tego wybrniesz. Chcesz o tym porozmawiać?Przecież jakakolwiek rozmowa z Panem jest niemożliwą. Ja z Panem nie rozmawiam, a tylko wykazuję i wykpiwam to co Pan tu usiłuje wcisnąć. > A co to jest "własna kultura"? Elementem istotnym polskiej kultury jest np religia, a Ty z nią wojujesz, a strzelasz focha na "amerykanizację" i żądasz "własnej" kultury?Niczego nie żądam, a nawet niczego od Pana nie oczekuję, to co Pan z domu wyniósł to Pan tu prezentuje. Nikt sam siebie nie przeskoczy. > Ludzie podobnie myślący do mnie? Ja sam nie wiem w wielu kwestiach co myśleć, a Ty znasz tylu podobnych do mnie?www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,649530#w650444> A może ich nie jest coraz więcej, tylko cały czas po prostu wielu?> A Ty tylko od złej bazy odejmujesz?> Może to nie oni są dziwni, tylko Ty?> Poszukaj sobie analogii.Jest znana: "Gówno jest smaczne, miliardy much nie mogą się mylić".> Nie wiem czy jest smaczne, ale cieszę się, że posiadasz szerokie doświadczenia kulinarne.O czym to ma świadczyć - o Pańskiej umiejętności zrozumienia i poczuciu humoru? To gratuluję! > Ale, nie obawiaj się, nie mam większych problemów z rozumieniem Twoich postów, nie jest to nic czego przeciętnie inteligentny nie pojmie.Co tu jeszcze dodawać? Przecież napisałem: Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje, a Pan się z tym zgodził. > To prawda.> Ignoruję BogusławskiegoNawet Panu tej ignorancji nie współczuję. Sam Pan na nią ciężko zapracował. @@@ . |
#56 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | Dobra, pogadaliśmy... a teraz wracam do ignorowania Pana, bo czasu szkoda. Trzymaj się Pan.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#57 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > Ech... wszystko to przecież żart jestZacytuję Cię dla porządku "On odpowiedział na poważnie".> Ty raz na poważnie, a raz na żarty... Zdecyduj się.Czy mówię poważnie, żartuję, zawieram jakąś myśl pod płaszczykiem humoru, używam sarkazmu, ironii, czarnego humoru etc. (czyli wielu narzędzi służących prowadzeniu rozmowy) zawsze wynika z dynamiki i kontekstu. Trzeba się orientować, lekko nie ma. Prostolinijnie i zawsze kawa na ławę, to nie tutaj.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#58 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > Bogusławski odpowiedział na mój post: "marzenia ściętej głowy", co> oznacza że zakwestionował to co napisałem. A skrót przecie prawdziwy,> stąd zasugorowałem aby się rozejrzał...Ale on w kwestii umysłu i zmieniania świata, jak na mój gust - widzi to, co mu chcesz pokazać. Widzi nawet wiecej: www.racjonalista.pl/forum.php/s,663351#w663916W czym zatem problem? Kwestionowanie przez innych tego, co napisaliśmy bywa pożyteczne. Ja bym mu nawet w tym wypadku podziękował. Kol. Bogusławski pokazuje cudzy punkt widzenia, odmienny od Twojego. Cudzy punkt widzenia może nas czegoś nauczyć, jeśli jeszcze chcemy się uczyć. Odzywka "rozejrzyj się" bynajniej do grzecznych nie należy. Ja nie chciałbym dawać o sobie takiego świadectwa. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#59 -1 na 1 | tleppa (0 punktów) | Odp: Bóg nie jest czarodziejem... | > .> Ani Wielce Szanowny Pan, ani jego poglądy nie są przedmiotem mojego zainteresowania, tyle tylko, że jest to publiczne forum, a racjonaliści na wypisywane tu głupoty powinni reagować i ewidentnie je wykazywać.> >Będziesz musiał wkrótce sam do siebie pisywać kolego.> Daję Panu słowo, iż życie poza forum, a nawet internetem istnieje. Nie muszę tu tak jak Pan na siłę jakiś kolegów poszukiwać. Mam ich dostateczną ilość w realu.> To, że Pan moich wypowiedzi nie rozumie ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, gdyż zawsze je kieruję tylko od osób, które mnie zrozumieć potrafią.> >Bzdury piszesz.> Wszystko możliwe, a nawet prawdopodobne, ale Pańska i Pańskich przyjaciół ocena najmniej mnie tu interesuje. Interesują mnie oceny tych, których sobie cenię, a są to najczęściej ci, którzy się z Panem nie zgadzają. Ciągle tu takich większość.> >Skoro piszesz na forum to Twoje posty są kierowane do użytkowników forum, a nie tych którzy zrozumieć potrafią.> Ależ oczywiście Pan wie wszystko, nawet to pod jakim adresem swoje wypowiedzi kieruję. Z tego, iż mogą czytać je wszyscy przecież zupełnie niewiele wynika. Pan też czyta.> >Ale, nie obawiaj się, nie mam większych problemów z rozumieniem Twoich postów, nie jest to nic czego przeciętnie inteligentny nie pojmie.> Przeróżne bajdy już Pan tu próbował wcisnąć, ale przecież tu chwalić się nie potrzeba. Przeciętnie inteligentny czytelnik,> do którego kieruję swoje wypowiedzi sam to zauważa.> Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje.> >To prawda.> No właśnie, to po cóż Pańskie zapewnienia o jego mądrości i mojej głupocie. Przecież to ewidentnie widać z naszych wypowiedzi.> >Trudno, może jakoś z tego wybrniesz. Chcesz o tym porozmawiać?> Przecież jakakolwiek rozmowa z Panem jest niemożliwą. Ja z Panem nie rozmawiam, a tylko wykazuję i wykpiwam to co Pan tu usiłuje wcisnąć.> >A co to jest "własna kultura"? Elementem istotnym polskiej kultury jest np religia, a Ty z nią wojujesz, a strzelasz focha na "amerykanizację" i żądasz "własnej" kultury?> Niczego nie żądam, a nawet niczego od Pana nie oczekuję, to co Pan z domu wyniósł to Pan tu prezentuje. Nikt sam siebie nie przeskoczy.> >Ludzie podobnie myślący do mnie? Ja sam nie wiem w wielu kwestiach co myśleć, a Ty znasz tylu podobnych do mnie?> www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,649530#w650444> > A może ich nie jest coraz więcej, tylko cały czas po prostu wielu?> > A Ty tylko od złej bazy odejmujesz?> > Może to nie oni są dziwni, tylko Ty?>Poszukaj sobie analogii.> Jest znana: "Gówno jest smaczne, miliardy much nie mogą się mylić".> >Nie wiem czy jest smaczne, ale cieszę się, że posiadasz szerokie doświadczenia kulinarne.> O czym to ma świadczyć - o Pańskiej umiejętności zrozumienia i poczuciu humoru? To gratuluję!> >Ale, nie obawiaj się, nie mam większych problemów z rozumieniem Twoich postów, nie jest to nic czego przeciętnie inteligentny nie pojmie.> Co tu jeszcze dodawać? Przecież napisałem: Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje, a Pan się z tym zgodził.> >To prawda.> >Ignoruję Bogusławskiego> Nawet Panu tej ignorancji nie współczuję. Sam Pan na nią ciężko zapracował.> @@@> .Nawet nie trzeba tu dodawać.. |
1 2 3 4 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|