Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg nie jest czarodziejem...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
23-04-2015 21:39Arturkrzysztof (67 punktów)Bóg nie jest czarodziejem...
Ocena -1 na 3
Wybrał się ojciec z synkiem na spacer. Chłopiec biegnie z górki, rozpędza się coraz bardziej. Ojciec krzyczy - nie biegnij tak szybko bo upadniesz! Ale chłopiec nie słucha i BĘC!!- obite kolana, siniaki itp.
Co robi chłopczyk?
a- jest zły na ojca że się przewrócił
b- przychodzi do ojca, tuli się i szuka ulgi w swoim cierpieniu
oczywiście że "b"
Tak działa Bóg, on nie jest czarodziejem, on jest ukojeniem, nadzieją, esencją duchowości, a duchowość to coś co tkwi w człowieku.
Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

galvani (1345 punktów)
>Wybrał się ojciec z synkiem na spacer. Chłopiec biegnie z górki, rozpędza się coraz bardziej.
>Ojciec krzyczy - nie biegnij tak szybko bo upadniesz! Ale chłopiec nie słucha i BĘC!!- obite kolana,
>siniaki itp.
>Co robi chłopczyk?
>a- jest zły na ojca że się przewrócił
>b- przychodzi do ojca, tuli się i szuka ulgi w swoim cierpieniu
>oczywiście że "b"
>Tak działa Bóg, on nie jest czarodziejem, on jest ukojeniem, nadzieją, esencją duchowości, a
>duchowość to coś co tkwi w człowieku.
>Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.

Dziękuję Ci z całego serca, że nie napisałeś tego wierszem. Jeszcze jeden misjonarz/inkwizytor próbujący pisać swoje naiwne banialuki rymowankami byłby ciężki do strawienia.
24-04-2015 04:15 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Dziękuję Ci z całego serca, że nie napisałeś tego wierszem. Jeszcze jeden misjonarz/inkwizytor próbujący pisać swoje naiwne banialuki rymowankami byłby ciężki do strawienia.
Dziękuję Ci z całego serca, że nie napisałeś tego wierszem, jeszcze jeden manipulant/impertynent ...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
24-04-2015 07:38 
 Ocena 2 na 2
Arturkrzysztof (67 punktów)

>>duchowość to coś co tkwi w człowieku.
>>Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.

>Dziękuję Ci z całego serca, że nie napisałeś tego wierszem. Jeszcze jeden misjonarz/inkwizytor próbujący pisać swoje naiwne banialuki rymowankami byłby ciężki do strawienia.

Misjonarz (łac. missionarius) - osoba wysłana przez kościół lub związek wyznaniowy w celu szerzenia wiary chrześcijańskiej
Inkwizycja, Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio - śledztwo, badanie) - nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego

jeżeli uważasz, że duchowość jest domeną jedynie wierzących to się grubo mylisz moim zdaniem ,

a za wypowiedź :"Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było." to Twój misjonarz/inkwizytor szybciutko by mnie zaszlachtowali...
Pozdrawiam
25-04-2015 00:16 
 Ocena 1 na 1
galvani (1345 punktów)
> >>duchowość to coś co tkwi w człowieku.
>>>Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.
>>Dziękuję Ci z całego serca, że nie napisałeś tego wierszem. Jeszcze jeden misjonarz/inkwizytor próbujący pisać swoje naiwne banialuki rymowankami byłby ciężki do strawienia.
>

>Misjonarz (łac. missionarius) - osoba wysłana przez kościół lub związek wyznaniowy w celu szerzenia wiary chrześcijańskiej
>Inkwizycja, Inquisitio haeretica pravitatis, Sanctum officium[1] (łac. Inquisitio - śledztwo, badanie) - nazwa systemu śledczo-sądowniczego Kościoła katolickiego
Takich rzeczy uczono w szkole jak szkoła była instytucją mającą uczyć a nie indoktrynować. Miałem to szczęście uczęszczać do normalnej szkoły. Nie musisz się trudzić z takimi pouczeniami. To nie są żadne prawdy obiawione.
>jeżeli uważasz, że duchowość jest domeną jedynie wierzących to się grubo mylisz moim zdaniem ,
Twoim zdaniem, ale nie odniosłem się do duchowości tylko do wybacz proszę dość prymitywnej alegorii. Czy to po rekolekcjach wielkopostnych zawsze jest taki wysyp samozwańczych ewangelizatorów? Nie potraficie napisać niczego własnymi słowami, zawsze jakieś gotowce ze skarbca mądrości funkcjonariuszy propagandy jedynie słusznego kościoła? Niedawno jeden awiedzony pisał o powietrzu, którego nie widać, ale jest i to miało być dowodem na istnienie boga, którego też nie widać. Ludzie, miejcie trochę szacunku dla nas i dla siebie też.
>a za wypowiedź :"Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było." to Twój misjonarz/inkwizytor szybciutko by mnie zaszlachtowali...
Powiedzmy, teraz mogą Ci paluszkiem pogrozić, ale gdybyś urodził się trochę wcześniej miałbyś długą i męczenską śmierć z rąk oprawców działających na zlecenie świętej inkwizycji. Z tym szybkim zaszlachtowaniem to też niezły żart.
>Pozdrawiam
Również pozdrawiam, miłego weekendu
Arturkrzysztof (67 punktów)

>> Czy to po rekolekcjach wielkopostnych zawsze jest taki wysyp samozwańczych ewangelizatorów? Nie potraficie napisać niczego własnymi słowami, zawsze jakieś gotowce ze skarbca mądrości funkcjonariuszy propagandy jedynie słusznego kościoła?

Wybacz mi Kolego, żem Cię wprawił w irytację moim "gotowcem" i prostackim językiem, ale jak mi bóg miły owe zdania, jak tu stoję ( no może siedzę ),to z mojego pomyślunku wyszły...a chłopo - robotnik, prosty człowiek jestem.

o misjonarzu i inkwizycji napisałem, bom myślał że zapomniałem ich znaczenia a i Tobie przypomnieć chciałem ... bo ja swoim ostatnim zdaniem raczej nie wpisałem się w grono przedstawicieli " funkcjonariuszy propagandy jedynie słusznego kościoła", chyba że tak nazywasz ludzi niewierzących.

"Ludzie, miejcie trochę szacunku dla nas i dla siebie też."

Może następne moje posty będę tytułował z szacunku do Ciebie : Panie Galvani proszę nie czytaj moich postów gdyż czytanie ze zrozumieniem Ciężko Ci przychodzi...

Pozdrawiam
galvani (1345 punktów)

>Może następne moje posty będę tytułował z szacunku do Ciebie : Panie Galvani proszę nie czytaj moich postów gdyż czytanie ze zrozumieniem Ciężko Ci przychodzi...
>Pozdrawiam
>

Masz rzeczywiście skomplikowanz sposób myślenia. Pisz, co chcesz i jak chcesz ja będe czytał bez samocenzury i Twoich poruczeń tak będzie najlepiej.
Milgo dnia,
27-04-2015 21:39 
 Ocena 1 na 1
Arturkrzysztof (67 punktów)
>>Może następne moje posty będę tytułował z szacunku do Ciebie : Panie Galvani proszę nie czytaj moich postów gdyż czytanie ze zrozumieniem Ciężko Ci przychodzi...
>>Pozdrawiam
>>
>Masz rzeczywiście skomplikowanz sposób myślenia. Pisz, co chcesz i jak chcesz ja będe czytał bez samocenzury i Twoich poruczeń tak będzie najlepiej.
>Milgo dnia,


No i daliśmy sobie po pstryku. Ale na poważnie, podejrzewam że po prostu na opak zrozumiałeś mój pierwszy post, troszkę emocji, irytacji, ja Ci nie byłem dłużny i dalej już samo poleciało. Wiesz... po zastanowieniu rozumiem Twoje zachowanie, wędruje po tym forum od niedawna i kilkakrotnie natknąłem się już na podobne komentarze w innych sprawach osób z podobnym dorobkiem punktowym do Twojego, co świadczy nie raz o kilkuletnim doświadczeniu. A kilkuletnim, to znaczy, że bardzo wiele zostało już powiedziane, że multum problemów było wielokrotnie rozkminianych na czynniki pierwsze i że Ty jak i inni starsi stażem forumowicze mogą się irytować czytając takie " super" przemyślenia jak moje. A z mojej strony powiem,że nie sposób jest przewertować zasoby całego forum i nie powtórzyć tematu przez takiego nowicjusza jak ja. A że tak to ująłem... no cóż "mea culpa". Chcę jednak powiedzieć,że z naszej konwersacji wyniosłem naukę. Mniej próbować swoich sił w tworzeniu nowych tematów a więcej wsłuchiwać się w wypowiedzi bardziej doświadczonych. No cóż, człowiek całe życie się uczy ...

Pozdrawiam

Ps. A nie mógłby powstać dział dla nowicjuszy, np. do jakiejś ilości punktów, gdzie swobodnie wrzucali by swoje "super" przemyślenia, nie zaśmiecając forum a starsi koledzy służyli by radą, nie czując się niejako zobligowani do odpowiedzi??
galvani (1345 punktów)

>No i daliśmy sobie po pstryku. Ale na poważnie, podejrzewam że po prostu na opak zrozumiałeś mój pierwszy post, troszkę emocji, irytacji, ja Ci nie byłem dłużny i dalej już samo poleciało. Wiesz... po zastanowieniu rozumiem Twoje zachowanie, wędruje po tym forum od niedawna i kilkakrotnie natknąłem się już na podobne komentarze w innych sprawach osób z podobnym dorobkiem punktowym do Twojego, co świadczy nie raz o kilkuletnim doświadczeniu. A kilkuletnim, to znaczy, że bardzo wiele zostało już powiedziane, że multum problemów było wielokrotnie rozkminianych na czynniki pierwsze i że Ty jak i inni starsi stażem forumowicze mogą się irytować czytając takie " super" przemyślenia jak moje. A z mojej strony powiem,że nie sposób jest przewertować zasoby całego forum i nie powtórzyć tematu przez takiego nowicjusza jak ja. A że tak to ująłem... no cóż "mea culpa". Chcę jednak powiedzieć,że z naszej konwersacji wyniosłem naukę. Mniej próbować swoich sił w tworzeniu nowych tematów a więcej wsłuchiwać się w wypowiedzi bardziej doświadczonych. No cóż, człowiek całe życie się uczy ...
>Pozdrawiam
>Ps. A nie mógłby powstać dział dla nowicjuszy, np. do jakiejś ilości punktów, gdzie swobodnie wrzucali by swoje "super" przemyślenia, nie zaśmiecając forum a starsi koledzy służyli by radą, nie czując się niejako zobligowani do odpowiedzi??
>

Wszystko jest Ok, każdemu z nas zdarza się "polecieć gimbazą".Mi też to się często przytrafia. Nie ma potrzeby dzielić się na starych i młodych. Osobiście jestem przeciwnikiem wszelkich inicjacyjnych obyczajów. Pozdrawiam również.
hamp (3461 punktów)
>Wybrał się ojciec z synkiem na spacer. Chłopiec biegnie z górki, rozpędza się coraz bardziej.
>Ojciec krzyczy - nie biegnij tak szybko bo upadniesz! Ale chłopiec nie słucha i BĘC!!- obite kolana, siniaki itp.
Nie zapominaj, że to ojciec wybudował tę bardzo stromą i niebezpieczną górkę!

intp
24-04-2015 04:01 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie zapominaj, że to ojciec wybudował tę bardzo stromą i niebezpieczną górkę!
Oraz, że dał swoim dzieciom doświadczenie i rozum, żeby po stromych i niebezpiecznych górkach chodzili z czekanami, linami, w rakach, kaskach...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
24-04-2015 06:29 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Oraz, że dał swoim dzieciom doświadczenie...

Dzieci rodza sie z doswiadczeniem? Taki pieciolatek pierwszy raz biegnacy z takiej gorki ma doswiadczenie? Chyba tylko, jesli mial iluminacje
24-04-2015 08:26 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Dzieci rodza sie z doswiadczeniem? Taki pieciolatek pierwszy raz biegnacy z takiej gorki ma doswiadczenie? Chyba tylko, jesli mial iluminacje
Ojciec wybudował swojemu dziecku: " tę bardzo stromą i niebezpieczną górkę!" ?

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
24-04-2015 08:14 
 Ocena 2 na 2
Arturkrzysztof (67 punktów)
>>Wybrał się ojciec z synkiem na spacer. Chłopiec biegnie z górki, rozpędza się coraz bardziej.
>>Ojciec krzyczy - nie biegnij tak szybko bo upadniesz! Ale chłopiec nie słucha i BĘC!!- obite kolana, siniaki itp.
>Nie zapominaj, że to ojciec wybudował tę bardzo stromą i niebezpieczną górkę!
>
intp

>>Nie zapominaj, że to ojciec wybudował tę bardzo stromą i niebezpieczną górkę!
>Oraz, że dał swoim dzieciom doświadczenie i rozum, żeby po stromych i niebezpiecznych górkach chodzili z czekanami, linami, w rakach, kaskach...

Panie Hamp i Duchu Prawdy z całym szacunkiem ale :
Rozumu i doświadczenia nikt dzieciom nie dał!
One same uczą się i nabierają doświadczenia z biegiem czasu, zaczynają dokonywać wyborów i rozwijać lub nie w sobie uczucia wyższe np.współczucie, szacunek, akceptacja - inaczej duchowość - to niczyj dar, żadne czary mary. To wynik wielu czynników działających na człowieka przez całe życie...
Pozdrawiam.
24-04-2015 08:41 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Panie Hamp i Duchu Prawdy z całym szacunkiem ale :
Arturkrzysztof, z całym szacunkiem, ale nie "Panie" Duchu Prawdy, wystarczająco dużo szacunku jest w samym: Duchu Prawdy.
>Rozumu i doświadczenia nikt dzieciom nie dał!
Rozum dała człowiekowi ewolucja, a czy nikt za ewolucją nie stoi, tego nie wiadomo, ja wierzę, że stoi za tym Rozum Boski, a doświadczenie jest ważną częścią ewolucji=życia.
>One same uczą się i nabierają doświadczenia z biegiem czasu, zaczynają dokonywać wyborów i rozwijać lub nie w sobie uczucia wyższe np.współczucie, szacunek, akceptacja - inaczej duchowość - to niczyj dar, żadne czary mary. To wynik wielu czynników działających na człowieka przez całe życie...
Mózg człowieka powstał na drodze ewolucji, a czy ewolucja nie jest darem Boga tego nie wiadomo, ja wierzę, że jest. Doświadczenia człowiek nabiera jako gatunek - doskonali się genetycznie i indywidualnie jednostki uczą się w ciągu życia.
>Pozdrawiam.
Pozdrawiam


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Tak działa idea Boga (...) ona jest ukojeniem, nadzieją, esencją duchowości
> Dlatego też, gdyby nie było ludzi, idei Boga też by nie było

Poprawiłem Twój tekst, bo przez skróty myślowe ktoś mógłby odnieść wrażenie, że mówisz o realnym bycie.
24-04-2015 11:04 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)Odp: Idea Boga nie jest czarodziejką...
>Poprawiłem
Jak już poprawiać, to może łącznie z tytułem?
24-04-2015 14:21 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Idea Boga nie jest czarodziejką...

Idea Boga nie jest ideą czarodzieja...
24-04-2015 14:49 
 Ocena 1 na 1
Arturkrzysztof (67 punktów)Odp: Bóg nie jest czarodziejem...
>> Tak działa idea Boga (...) ona jest ukojeniem, nadzieją, esencją duchowości
>> Dlatego też, gdyby nie było ludzi, idei Boga też by nie było
>Poprawiłem Twój tekst, bo przez skróty myślowe ktoś mógłby odnieść wrażenie, że mówisz o realnym bycie.
ok.zgadzam się.
mrSpock (2845 punktów)

>Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.
Ludzie są, Boga nie ma.I nie zależnie od tego, ile byście nie wymyślali filozoficznych zakrętasów czy przedstawiali swoją wersję historii starożytnej czy nowożytnej czy jakiejkolwiek i, choćby skały sr...ły to jego/jej w obojętnie jakiej formie postaci nigdy nie było i nie będzie
24-04-2015 13:59 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Ludzie są, Boga nie ma.I nie zależnie od tego, ile byście nie wymyślali filozoficznych zakrętasów czy przedstawiali swoją wersję historii starożytnej czy nowożytnej czy jakiejkolwiek i, choćby skały sr...ły to jego/jej w obojętnie jakiej formie postaci nigdy nie było i nie będzie
Udowodnij!

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
24-04-2015 17:21 
 Ocena 14 na 14
Fizyk (17637 punktów)
>> Ludzie są, Boga nie ma.
> Udowodnij!

Dowód jest prosty, metodą Kubusia Puchatka: im bardziej zaglądamy, tym bardziej go nie ma.
24-04-2015 18:14 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)
>>> Ludzie są, Boga nie ma.
>> Udowodnij!
>Dowód jest prosty, metodą Kubusia Puchatka: im bardziej zaglądamy, tym bardziej go nie ma.

Dobre,daje plusa za humor.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Dowód jest prosty
jak drut ...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
mrSpock (2845 punktów)
>>Ludzie są, Boga nie ma.I nie zależnie od tego, ile byście nie wymyślali filozoficznych zakrętasów czy przedstawiali swoją wersję historii starożytnej czy nowożytnej czy jakiejkolwiek i, choćby skały sr...ły to jego/jej w obojętnie jakiej formie postaci nigdy nie było i nie będzie
>Udowodnij!
Nie muszę.
24-04-2015 14:56 
 0 na 2
Arturkrzysztof (67 punktów)

choćby skały sr...ły to jego/jej w obojętnie jakiej formie postaci nigdy nie było i nie będzie
No jasne!! Ale jakąś refleksję z wieczorka zawsze można na forum zarzucić co nie?
24-04-2015 15:04 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)
>Ludzie są, Boga nie ma.I nie zależnie od tego, ile byście nie wymyślali filozoficznych zakrętasów czy przedstawiali swoją wersję historii starożytnej czy nowożytnej czy jakiejkolwiek i, choćby skały sr...ły to jego/jej w obojętnie jakiej formie postaci nigdy nie było i nie będzie

>>Udowodnij!

Królestwo za kilku prawdziwych agnostyków i ignostyków ! Królestwo !
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
> Wybrał się ojciec z synkiem na spacer. Chłopiec biegnie z górki, rozpędza się coraz bardziej. Ojciec krzyczy - nie biegnij tak szybko bo upadniesz! Ale chłopiec nie słucha i BĘC!!- obite kolana, siniaki itp.
> Co robi chłopczyk?
> a- jest zły na ojca że się przewrócił

Kiepska analogia.
Lepszą byłby ojciec, który zostawia go w lesie, wspaniałomyślnie nie przywiązując do drzewa.
Willmaster (423 punktów)
Bóg nie jest czarodziejem? To jak stworzył świat?

Po śmierci jest to co ma być.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Bóg nie jest czarodziejem? To jak stworzył świat?
Bez czarów.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
25-04-2015 13:17 
 Ocena 2 na 2
Willmaster (423 punktów)
Czyli jak, jak stworzył materię?

Po śmierci jest to co ma być.
25-04-2015 16:53 
 Ocena 3 na 3
pawel_wr (4297 punktów)
I dlaczego aż siedem dni tworzył świat ?!


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>I dlaczego aż siedem dni tworzył świat ?!
>
Tworzy nieustannie już 14 miliardów lat:
i.imgur.com/scOUOVZ.jpg


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
28-04-2015 02:04 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Czyli jak, jak stworzył materię?
Fizycy badają, ateiści czekają , a wierzący wierzą, że Mocą Boską to uczynił.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
28-04-2015 14:14 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Fizycy badają, ateiści czekają, a wierzący wierzą, że Mocą Boską to uczynił.

W kwestii ateistów nic z tych rzeczy, to tylko życzeniowe wyobrażenie osoby wierzącej.
Ateisci nie czekają, a żyją tu i teraz
Ewent. wątpią w to, co wierzą wierzący. I o dziwo, przeważnie zawsze wychodzi na to, że zmartwienie jest wierzących, a nie ateistów. Pewinikiem cud jakisik

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
ateate (82 punktów)
>Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.

Oczywiście, że nie byłoby, bo kto by go wymyślił?
26-04-2015 21:58 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>>Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.
>Oczywiście, że nie byłoby, bo kto by go wymyślił?
Nie ma się czego tak śmiać. W pewnych kręgach, pewnych ludzi...

jest to dość poważnie brana pod uwagę opcja i wyjaśnienie istnienia boga.

Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
27-04-2015 01:05 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
> ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.
Dotyczy to zapewne świata umownego ("rzeczy umownych", o których wspominasz w innym wątku), ale są też chyba rzeczy niezależne od umów czy woli, których nie da się dowolnie kształtować konwencją?
27-04-2015 17:57 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>> ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.
>Dotyczy to zapewne świata umownego ("rzeczy umownych", o których wspominasz w innym wątku), ale są też chyba rzeczy niezależne od umów czy woli, których nie da się dowolnie kształtować konwencją?

Dotyczyć to może świata umownego - bardziej rzeczy umownych, ale i obiektywnie istniejących.

Umysł ludzki potrafi tworzyć idee, ale też zmieniać rzeczywistość (przekształcać materię, wpływać na nią).

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
27-04-2015 20:27 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Dlatego też, gdyby nie było ludzi, Boga też by nie było.
Oczywiście, że nie byłoby, bo kto by go wymyślił?
> Nie ma się czego tak śmiać. W pewnych kręgach, pewnych ludzi... jest to dość poważnie brana pod uwagę opcja i wyjaśnienie istnienia boga.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,658280#w658373
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,643658#w643904

>Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.
Marzenie ściętej głowy. Umysł jest funkcją mózgu i przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość:
www.racjon(*)/q,Na.poczatku.jest.mozg.gadzi
www.racjon(*)raba.slonia.a.posilkiem.zachwy
www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierze
To ludzie, potrafią nadawać większą lub mniejszą realność swoim umysłowym wyobrażeniom.
Na przykład mam w domowej biblioteczce fajny albumik Rebeki Hind pt. "Twarze Boga". Kiedyś oglądałem "Encyklopedię Krasnali". Wyobraźnia ludzi jest bogata.
A Pan ciągle to samo: www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,635357#w638556
No może trochę Pan się cofa.

@@@
.
27-04-2015 21:39 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
O! I diabeł się przebudził, a myślałem, że już da sobie spokój ze mną.
>>Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.
>Marzenie ściętej głowy...

Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu. Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
28-04-2015 11:34 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.


> O! I diabeł się przebudził,
>a myślałem, że już da sobie spokój ze mną.
www.racjon(*)s,5022/q,Szatanskie.propozycje

>Niektórzy twierdzą.
Każdy baje jak mu zdaje, a najgorsza choroba jak ma jeszcze zajoba.

>Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.
Marzenie ściętej głowy. Umysł jest funkcją mózgu i przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość.
To ludzie, potrafią nadawać większą lub mniejszą realność swoim umysłowym wyobrażeniom.

>Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie,
Rozglądam się i jest mi coraz bardziej smutno, dzięki ludziom myślącym podobnie do Pana, a których jest coraz więcej w naszym kraju. [Załącznik]
www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757

>powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu.
www.racjon(*).php/z,0/d,22/s,635357#w637823

>Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...
Sam piszę, ale - jak to dobrze Wielce Szanowny Pan zauważył - pod bezpośrednim natchnieniem diabła samego.
___________

Trudno nie reagować, gdy Pan ciągle pieprzy tu to samo: www.racjon(*).php/z,0/d,34/s,635357#w638556
No może trochę Pan się cofa.

Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.

@@@
.
Brzostowski (7067 punktów)
Napisałem diabeł, ale ... głęboko wierzę iż czeka Cię czyściec, boś w sumie dobry chłop, tylko na drogę niewiary zszedł. W godzinę śmierci, nawrócisz się, a przypomnisz sobie wtedy moje słowa. A i ja Ci życzę wszelkiego dobrego.
>>Niektórzy twierdzą.
>Każdy baje jak mu zdaje, a najgorsza choroba jak ma jeszcze zajoba.
Prosiłem abyś się rozejrzał dookoła siebie, a Ty taki cały czas w siebie wpatrzony.
>>Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie,
>Rozglądam się i jest mi coraz bardziej smutno, dzięki ludziom myślącym podobnie do Pana, a których jest coraz więcej w naszym kraju.
Ludzie podobnie myślący do mnie? Ja sam nie wiem w wielu kwestiach co myśleć, a Ty znasz tylu podobnych do mnie?
A może ich nie jest coraz więcej, tylko cały czas po prostu wielu? A Ty tylko od złej bazy odejmujesz? Może to nie oni są dziwni, tylko Ty? Jest taki dowcip:

"Przez radio podają iż na autostradzie jedzie jedno auto pod prąd, ostrzegają innych kierowców. Nagle blondynka z pewnego auta krzyczy: "jedno auto!", ich tutaj cała chmara!

Poszukaj sobie analogii.

>Sam piszę, ale - jak to dobrze Wielce Szanowny Pan zauważył - pod bezpośrednim natchnieniem diabła samego.

To dowód na istnienie diabła!

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
28-04-2015 14:23 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>To dowód na istnienie diabła!

Natankowego, rydzykowego, bonieckowego (od Darskiego) czy też jakiegoś innego?
"Piekło jest puste, wszystkie diabły są tu".
William Shakespeare

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Brzostowski (7067 punktów)
>>To dowód na istnienie diabła!
>Natankowego, rydzykowego, bonieckowego (od Darskiego) czy też jakiegoś innego?
Musisz zapytać Bogusławskiego, to On twierdzi, że diabeł go "natycha". Ja nazwałem go "diabłem" dla żartu, ale On odpoweidział na poważnie. A że Bogusławski mądry jest, racjonalista, to skoro tak pisze, znaczy że wie. Jest to zatem niezły już dowód na to, że diabłe istnieje.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
28-04-2015 14:57 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> On odpoweidział na poważnie

..pokornie i prostolinijnie Czyżby? Przecież zacytował Ci, co to "ironia i sarkazm" a Ty inteligentny jesteś i też wiesz, co to oznacza.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Brzostowski (7067 punktów)
>> On odpoweidział na poważnie
>..pokornie i prostolinijnie Czyżby? Przecież zacytował Ci, co to "ironia i sarkazm" a Ty inteligentny jesteś i też wiesz, co to oznacza.

Ech... wszystko to przecież żart jest, Ty raz na poważnie, a raz na żarty... Zdecyduj się.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
29-04-2015 07:10 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ech... wszystko to przecież żart jest

Zacytuję Cię dla porządku "On odpowiedział na poważnie".

> Ty raz na poważnie, a raz na żarty... Zdecyduj się.

Czy mówię poważnie, żartuję, zawieram jakąś myśl pod płaszczykiem humoru, używam sarkazmu, ironii, czarnego humoru etc. (czyli wielu narzędzi służących prowadzeniu rozmowy) zawsze wynika z dynamiki i kontekstu. Trzeba się orientować, lekko nie ma.
Prostolinijnie i zawsze kawa na ławę, to nie tutaj.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
28-04-2015 16:29 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Ani Wielce Szanowny Pan, ani jego poglądy nie są przedmiotem mojego zainteresowania, tyle tylko, że jest to publiczne forum, a racjonaliści na wypisywane tu głupoty powinni reagować i ewidentnie je wykazywać. To, że Pan moich wypowiedzi nie rozumie ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, gdyż zawsze je kieruję tylko od osób, które mnie zrozumieć potrafią.
Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje.


>Napisałem diabeł, ale ... głęboko wierzę iż czeka Cię czyściec, boś w sumie dobry chłop, tylko na drogę niewiary zszedł.
Co innego myślę, co innego piszę, a co innego robię.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,583101#w583283

>W godzinę śmierci, nawrócisz się, a przypomnisz sobie wtedy moje słowa.
Wszystko jest możliwe i każdy może zachorować, ale przed tym mózg musiałby mi się skurczyć o połowę, a może i o trzy czwarte. www.racjon(*).php/s,602634/z,0/d,13#w607494

>A i ja Ci
(Pamiętam to jeszcze z socjalizmu, jak byle żul spod budki z piwem krzyczał: "te inteligient", a teraz to ładnie "amerykanizacją" się nazywa - jakbyśmy własnej kultury nie posiadali lub z panem Brzostowskim wspólnie krowy pasali.)
Tak, teraz każdy ma prawo do internetowego "a i ja Ci", ale nie każdy musi z tego prawa korzystać, szczególnie wtedy,
gdy z domu wyniósł trochę polskiej kultury.
Wiem i rozumiem, że Pan za panem Big_zydem tęskni:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,582809#w586770
www.racjon(*).php/z,0/d,35/s,577720#w586747
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,506323#w506941
www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,551020#w558189
Gdyż mnie też go tu brakuje.

>A i ja Ci życzę wszelkiego dobrego.
Tylko tyle Pan mi życzy ile Wielce Szanowny Pan narobić mi może. Nie te czasy abym się bać musiał:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,523045/z,0

>Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie,
Rozglądam się i jest mi coraz bardziej smutno, dzięki ludziom myślącym podobnie do Pana, a których jest coraz więcej
w naszym kraju.
[Załącznik] www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757
>Ludzie podobnie myślący do mnie?
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,649530#w650444

>Ja sam nie wiem w wielu kwestiach co myśleć, a Ty znasz tylu podobnych do mnie?
To zupełnie zrozumiałe u ludzi, którym z trudnością przychodzi samodzielne myślenie i szukają autorytarnych podpórek: pl.wikiped(*)sobowość_autorytarna
www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041

>A może ich nie jest coraz więcej,
Samodzielnie myślący inteligent zajrzy do badań socjologicznych i tam znajdzie odpowiedź.

>tylko cały czas po prostu wielu?
Tak, zawsze ich było za dużo, ale teraz głupota prawicowo-konserwatywna katolicka głupota dominuje, a tego nie było nigdy, choć zawsze czasem do głównego nurtu dyskursu się przebijała.

>A Ty tylko od złej bazy odejmujesz? Może to nie oni są dziwni, tylko Ty? Jest taki dowcip:
>"Przez radio podają iż na autostradzie jedzie jedno auto pod prąd, ostrzegają innych kierowców. Nagle blondynka z pewnego auta krzyczy: "jedno auto!", ich tutaj cała chmara!
>Poszukaj sobie analogii.
Jest znana: "Gówno jest smaczne, miliardy much nie mogą się mylić". Pan więc też się nie myli.

>Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...
Sam piszę, ale - jak to dobrze Wielce Szanowny Pan zauważył - pod bezpośrednim natchnieniem diabła samego.
>To dowód na istnienie diabła!

Szatan istnieje; Ks. Andrzej Ziółkowski CM ostrzega: "diabeł lubi, gdy się o nim mówi, pisze, rozważa, snuje ciekawe domysły, studiuje, rysuje, maluje, rzeźbi... Wierzymy, że on istnieje, ale nienawidzimy go. Diabeł boi się czystego sumienia, dobroci, miłości do Boga i bliźniego. Ci, którzy pragną studiować demonologię (nauka o szatanie), powinni najpierw mieć silną wiarę i poznać bardzo dobrze angelologię (nauka o aniołach)." "- toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności." (Gaudium et spes. II Sobór Watykański).

Przypominają o jego istnieniu ostatni papieże, Kongregacja Doktryny Wiary oraz jej prefekt. Zło nie jest więc jakimś brakiem, lecz siłą działającą, istnieje w postaci żywej istoty duchowej, istoty przewrotnej (...) Jest to rzeczywistość straszna, tajemnicza, budząca grozę (...) Szatan i jego wpływ, jaki wywierać może na poszczególne jednostki i na zbiorowości, na całe społeczeństwa - to mógłby być jeden z ważniejszych rozdziałów nauki katolickiej, który należałoby
na nowo studiować. (Paweł VI (15. 11. 1972)).

Istnienie szatana i jego demonów nie stało się wprawdzie w ciągu wieków wyraźnie przedmiotem wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego, kto jednak sprzeciwia się przyjęciu tej rzeczywistości, ten opuszcza teren nauki biblijnej i kościelnej. (Dokument Kongregacji Doktryny Wiary z 26 czerwca 1975 r.). Są już oznaki powrotu ciemnych sił, a w zlaicyzowanym świecie rozwija się kult szatana (...) Diabeł to obecność tajemnicza, lecz realna, cielesna, a nie symboliczna. I jest istotą potężną książę tego świata - jak go nazywa "Nowy Testament", który wielokrotnie przypomina o jego istnieniu. (Joseph Ratziger).

Działalność szatana w stosunku do ludzi objawia się przede wszystkim w kuszeniu do zła. Zły duch usiłuje wpłynąć na człowieka, na jego wyobraźnię oraz wyższe władze jego duszy, by odwrócić je od prawa Bożego. (Jan Paweł II, środowe katechezy w 1985 r.). Książe tego świata, Beele, Belzebub, Belial, Duch nieczysty, Kusiciel, Zły i wreszcie Antychryst. Jest porównywalny do lwa, smoka, lub węża. Tak mówi Pismo święte. (Jan Paweł II (15. 08. 1986)).


>Ignoruję Bogusławskiego
Normalnie, jak to ignorant.

@@@
.
28-04-2015 18:08 
 Ocena 2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)
>Ani Wielce Szanowny Pan, ani jego poglądy nie są przedmiotem mojego zainteresowania, tyle tylko, że jest to publiczne forum, a racjonaliści na wypisywane tu głupoty powinni reagować i ewidentnie je wykazywać.
Będziesz musiał wkrótce sam do siebie pisywać kolego.
>To, że Pan moich wypowiedzi nie rozumie ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, gdyż zawsze je kieruję tylko od osób, które mnie zrozumieć potrafią.
Bzdury piszesz. Skoro piszesz na forum to Twoje posty są kierowane do użytkowników forum, a nie tych którzy zrozumieć potrafią. Ale, nie obawiaj się, nie mam większych problemów z rozumieniem Twoich postów, nie jest to nic czego przeciętnie inteligentny nie pojmie.
>>Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje.
To prawda.
>Co innego myślę, co innego piszę, a co innego robię.
Trudno, może jakoś z tego wybrniesz. Chcesz o tym porozmawiać?
>Wszystko jest możliwe i każdy może zachorować, ale przed tym mózg musiałby mi się skurczyć o połowę, a może i o trzy czwarte.
Nie wiesz, że to nie kwestia objętości? Skoro jednak już o tym piszesz, nie martw się, opuchlizna wcześniej lub później zejdzie.
>Pamiętam to jeszcze z socjalizmu, jak byle żul spod budki z piwem krzyczał: "te inteligient",
Fajnych miałeś kumpli
>a teraz to ładnie "amerykanizacją" się nazywa - jakbyśmy własnej kultury nie posiadali lub z panem Brzostowskim wspólnie krowy pasali.)
A co to jest "własna kultura"? Elementem istotnym polskiej kultury jest np religia, a Ty z nią wojujesz, a strzelasz focha na "amerykanizację" i żądasz "własnej" kultury? Własną to możesz mieć sam ze sobą - chociaż wątpię abyś dał radę wytrzymać w tej "kulturze".
>Tak, teraz każdy ma prawo do internetowego "a i ja Ci", ale nie każdy musi z tego prawa korzystać, szczególnie wtedy, gdy z domu wyniósł trochę polskiej kultury...
Ty to jesteś "kulturka" za to!
>>A i ja Ci życzę wszelkiego dobrego.
>Tylko tyle Pan mi życzy ile Wielce Szanowny Pan narobić mi może. Nie te czasy abym się bać musiał:
Nie mam zamiaru nic Ci robić, ani narabiać. Na pieszczoty trzeba zasłużyć.
>To zupełnie zrozumiałe u ludzi, którym z trudnością przychodzi samodzielne myślenie i szukają autorytarnych podpórek...
Jednak rozejrzyj się.
>Tak, zawsze ich było za dużo, ale teraz głupota prawicowo-konserwatywna katolicka głupota dominuje, a tego nie było nigdy, choć zawsze czasem do głównego nurtu dyskursu się przebijała.
Pleciesz. Poglądy prawicowo-konserwatywne zawsze były silne w Polsce, teraz to raczej się osłabiają.
>>Poszukaj sobie analogii.
>Jest znana: "Gówno jest smaczne, miliardy much nie mogą się mylić".
Nie wiem czy jest smaczne, ale cieszę się, że posiadasz szerokie doświadczenia kulinarne.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
28-04-2015 19:32 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Ani Wielce Szanowny Pan, ani jego poglądy nie są przedmiotem mojego zainteresowania, tyle tylko, że jest to publiczne forum, a racjonaliści na wypisywane tu głupoty powinni reagować i ewidentnie je wykazywać.
>Będziesz musiał wkrótce sam do siebie pisywać kolego.
Daję Panu słowo, iż życie poza forum, a nawet internetem istnieje. Nie muszę tu tak jak Pan na siłę jakiś kolegów poszukiwać. Mam ich dostateczną ilość w realu.

To, że Pan moich wypowiedzi nie rozumie ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, gdyż zawsze je kieruję tylko od osób, które mnie zrozumieć potrafią.
>Bzdury piszesz.
Wszystko możliwe, a nawet prawdopodobne, ale Pańska i Pańskich przyjaciół ocena najmniej mnie tu interesuje. Interesują mnie oceny tych, których sobie cenię, a są to najczęściej ci, którzy się z Panem nie zgadzają. Ciągle tu takich większość.

>Skoro piszesz na forum to Twoje posty są kierowane do użytkowników forum, a nie tych którzy zrozumieć potrafią.
Ależ oczywiście Pan wie wszystko, nawet to pod jakim adresem swoje wypowiedzi kieruję. Z tego, iż mogą czytać je wszyscy przecież zupełnie niewiele wynika. Pan też czyta.

>Ale, nie obawiaj się, nie mam większych problemów z rozumieniem Twoich postów, nie jest to nic czego przeciętnie inteligentny nie pojmie.
Przeróżne bajdy już Pan tu próbował wcisnąć, ale przecież tu chwalić się nie potrzeba. Przeciętnie inteligentny czytelnik,
do którego kieruję swoje wypowiedzi sam to zauważa.

Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje.
>To prawda.
No właśnie, to po cóż Pańskie zapewnienia o jego mądrości i mojej głupocie. Przecież to ewidentnie widać z naszych wypowiedzi.

>Trudno, może jakoś z tego wybrniesz. Chcesz o tym porozmawiać?
Przecież jakakolwiek rozmowa z Panem jest niemożliwą. Ja z Panem nie rozmawiam, a tylko wykazuję i wykpiwam to co Pan tu usiłuje wcisnąć.

>A co to jest "własna kultura"? Elementem istotnym polskiej kultury jest np religia, a Ty z nią wojujesz, a strzelasz focha na "amerykanizację" i żądasz "własnej" kultury?
Niczego nie żądam, a nawet niczego od Pana nie oczekuję, to co Pan z domu wyniósł to Pan tu prezentuje. Nikt sam siebie nie przeskoczy.

>Ludzie podobnie myślący do mnie? Ja sam nie wiem w wielu kwestiach co myśleć, a Ty znasz tylu podobnych do mnie?
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,649530#w650444

> A może ich nie jest coraz więcej, tylko cały czas po prostu wielu?
> A Ty tylko od złej bazy odejmujesz?
> Może to nie oni są dziwni, tylko Ty?

>Poszukaj sobie analogii.
Jest znana: "Gówno jest smaczne, miliardy much nie mogą się mylić".
>Nie wiem czy jest smaczne, ale cieszę się, że posiadasz szerokie doświadczenia kulinarne.
O czym to ma świadczyć - o Pańskiej umiejętności zrozumienia i poczuciu humoru? To gratuluję!

>Ale, nie obawiaj się, nie mam większych problemów z rozumieniem Twoich postów, nie jest to nic czego przeciętnie inteligentny nie pojmie.
Co tu jeszcze dodawać? Przecież napisałem: Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje, a Pan się z tym zgodził.
>To prawda.

>Ignoruję Bogusławskiego
Nawet Panu tej ignorancji nie współczuję. Sam Pan na nią ciężko zapracował.

@@@
.
28-04-2015 20:21 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
Dobra, pogadaliśmy...

a teraz wracam do ignorowania Pana, bo czasu szkoda. Trzymaj się Pan.


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
29-04-2015 10:36 
 Ocena-1 na 1
tleppa (0 punktów)
>.
>Ani Wielce Szanowny Pan, ani jego poglądy nie są przedmiotem mojego zainteresowania, tyle tylko, że jest to publiczne forum, a racjonaliści na wypisywane tu głupoty powinni reagować i ewidentnie je wykazywać.
>>Będziesz musiał wkrótce sam do siebie pisywać kolego.
>Daję Panu słowo, iż życie poza forum, a nawet internetem istnieje. Nie muszę tu tak jak Pan na siłę jakiś kolegów poszukiwać. Mam ich dostateczną ilość w realu.
>To, że Pan moich wypowiedzi nie rozumie ma tu zupełnie niewielkie znaczenie, gdyż zawsze je kieruję tylko od osób, które mnie zrozumieć potrafią.
>>Bzdury piszesz.
>Wszystko możliwe, a nawet prawdopodobne, ale Pańska i Pańskich przyjaciół ocena najmniej mnie tu interesuje. Interesują mnie oceny tych, których sobie cenię, a są to najczęściej ci, którzy się z Panem nie zgadzają. Ciągle tu takich większość.
>>Skoro piszesz na forum to Twoje posty są kierowane do użytkowników forum, a nie tych którzy zrozumieć potrafią.
>Ależ oczywiście Pan wie wszystko, nawet to pod jakim adresem swoje wypowiedzi kieruję. Z tego, iż mogą czytać je wszyscy przecież zupełnie niewiele wynika. Pan też czyta.
>>Ale, nie obawiaj się, nie mam większych problemów z rozumieniem Twoich postów, nie jest to nic czego przeciętnie inteligentny nie pojmie.
>Przeróżne bajdy już Pan tu próbował wcisnąć, ale przecież tu chwalić się nie potrzeba. Przeciętnie inteligentny czytelnik,
>do którego kieruję swoje wypowiedzi sam to zauważa.
>Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje.
>>To prawda.
>No właśnie, to po cóż Pańskie zapewnienia o jego mądrości i mojej głupocie. Przecież to ewidentnie widać z naszych wypowiedzi.
>>Trudno, może jakoś z tego wybrniesz. Chcesz o tym porozmawiać?
>Przecież jakakolwiek rozmowa z Panem jest niemożliwą. Ja z Panem nie rozmawiam, a tylko wykazuję i wykpiwam to co Pan tu usiłuje wcisnąć.
>>A co to jest "własna kultura"? Elementem istotnym polskiej kultury jest np religia, a Ty z nią wojujesz, a strzelasz focha na "amerykanizację" i żądasz "własnej" kultury?
>Niczego nie żądam, a nawet niczego od Pana nie oczekuję, to co Pan z domu wyniósł to Pan tu prezentuje. Nikt sam siebie nie przeskoczy.
>>Ludzie podobnie myślący do mnie? Ja sam nie wiem w wielu kwestiach co myśleć, a Ty znasz tylu podobnych do mnie?
>www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,649530#w650444
>> A może ich nie jest coraz więcej, tylko cały czas po prostu wielu?
>> A Ty tylko od złej bazy odejmujesz?
>> Może to nie oni są dziwni, tylko Ty?
>Poszukaj sobie analogii.
>Jest znana: "Gówno jest smaczne, miliardy much nie mogą się mylić".
>>Nie wiem czy jest smaczne, ale cieszę się, że posiadasz szerokie doświadczenia kulinarne.
>O czym to ma świadczyć - o Pańskiej umiejętności zrozumienia i poczuciu humoru? To gratuluję!
>>Ale, nie obawiaj się, nie mam większych problemów z rozumieniem Twoich postów, nie jest to nic czego przeciętnie inteligentny nie pojmie.
>Co tu jeszcze dodawać? Przecież napisałem: Tu każdy z nas sam siebie reprezentuje i każdy z nas ewentualnie sam siebie kompromituje, a Pan się z tym zgodził.
>>To prawda.
>>Ignoruję Bogusławskiego
>Nawet Panu tej ignorancji nie współczuję. Sam Pan na nią ciężko zapracował.
>@@@
>.
Nawet nie trzeba tu dodawać..
28-04-2015 14:18 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu.

Umysł przede wszystkim tworzy myśli, chęci i niechęci, imperatywy etc. Jak napisał Twój przedmówca "przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość".
Ty ów cały wywód skróciłeś, doprawdy nie wiem jak skrót ma kwestionować całość vide "rozejrzyj się Bogusławski dookoła".

> Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...

Pewnie to jakiś człowiek boży będzie..

> Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

To chyba na dziś nieaktualne?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Brzostowski (7067 punktów)
>>Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu.
>Umysł przede wszystkim tworzy myśli, chęci i niechęci, imperatywy etc. Jak napisał Twój przedmówca "przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość".Ty ów cały wywód skróciłeś, doprawdy nie wiem jak skrót ma kwestionować całość vide "rozejrzyj się Bogusławski dookoła".
Umysł jest nierozerwalnie związany z człowiekiem jako całością, umysł jest jak najbardziej materialny i umysł sterując człowiekiem (organizmem) tworzy i niszczy.

Komputer nie jest dziełem jakiegoś tam organizmu tylko umysłu, tak jak kop dany w dupę komuś nie jest dziełem nogi, tylko umysłu, tak jak piramidy nie są dziełem rąk (nóg, włosów) tylko umysłu.
To umysł tworzy i niszczy.

Skrót nie kwestionuje całości, tak jak i całość nie kwestionuje skrótu.

>> Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...
>Pewnie to jakiś człowiek boży będzie..
Musi tak.
>> Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
>To chyba na dziś nieaktualne?
Robie sobie przerwy, co nie wolno?

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
28-04-2015 14:59 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Robie sobie przerwy, co nie wolno?
>
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73


Pewnie, że wolno. Ale stopka myli. Wyolbrzymiając: źle postawione znaki na drodze mogą doprowadzić do wypadku. Bądźże konsekwentny i porządny (zaleciało gwarą krakowską, wiem )

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
28-04-2015 15:05 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Umysł jest nierozerwalnie związany z człowiekiem jako całością, umysł jest jak
> najbardziej materialny i umysł sterując człowiekiem (organizmem) tworzy i niszczy.

Znów skrót. Piszę dla porządku.

>Komputer nie jest dziełem (..) piramidy nie są dziełem rąk (nóg, włosów) tylko umysłu.

Najpierw w głowie, później rękami. Tak.

>To umysł tworzy i niszczy.

Znów skrót. Poszerzając: dopiero myśli wprowadzone w czyn tworzą i niszczą.

>Skrót nie kwestionuje całości, tak jak i całość nie kwestionuje skrótu.

Często skrót zaciemnia.
Po drugie, dziwne te Twoje nawoływania do Bogusławskiego w momencie, gdy sam przyznajesz, że skrót nie kwestionuje całości którą Twój przedmówca tak zgrabnie i inteligentnie ujął.

>Musi tak.

Musi musi

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Brzostowski (7067 punktów)
>Po drugie, dziwne te Twoje nawoływania do Bogusławskiego w momencie, gdy sam przyznajesz, że skrót nie kwestionuje całości którą Twój przedmówca tak zgrabnie i inteligentnie ujął.

Bogusławski odpowiedział na mój post: "marzenia ściętej głowy", co oznacza że zakwestionował to co napisałem. A skrót przecie prawdziwy, stąd zasugorowałem aby się rozejrzał...

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
28-04-2015 18:44 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Po drugie, dziwne te Twoje nawoływania do Bogusławskiego w momencie, gdy sam przyznajesz, że skrót nie kwestionuje całości którą Twój przedmówca tak zgrabnie i inteligentnie ujął.
>Bogusławski odpowiedział na mój post: "marzenia ściętej głowy",
Bogusławski odpowiedział na Pański post: www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,663351#w663690

> co oznacza że zakwestionował to co napisałem.
Pan Brzostowski napisał:
>Niektórzy twierdzą, że ludzki umysł potrafi zmieniać świat: zmieniać, tworzyć i niszczyć.

Nie pierwszy i nie ostatni raz zakwestionowałem tu bzdury, które Pan wypisuje. "Mózg w słoiku" wiele uczynić nie zdoła. Świadomość/umysł jest funkcją pracującego/żywego mózgu. Chcemy poznać i zrozumieć anatomię i fizjologię żywego mózgu w połączeniu z anatomią i fizjologią całego układu nerwowego, gdyż nie rozpatrujemy tu jakikolwiek "mózg w słoiku", tylko świadomość/umysł żywego człowieka włączonego w otaczającą go rzeczywistość.

Bogusławski:
Marzenie ściętej głowy. Umysł jest funkcją mózgu i przetwarza informacje otrzymane za pomocą zmysłów
i fizykochemiczne (materialnie) steruje organizmem, który potrafi oddziaływać na rzeczywistość.
To ludzie, potrafią nadawać większą lub mniejszą realność swoim umysłowym wyobrażeniom.


>A skrót przecie prawdziwy, stąd zasugorowałem aby się rozejrzał...
O! I diabeł się przebudził, a myślałem, że już da sobie spokój ze mną.(...)
Rozejrzyj się Bogusławski dookoła siebie, powinieneś tam zobaczyć wytwory ludzkiego umysłu. Chociaż... cholera tam wie kto i skąd pisze za Ciebie te posty...

No to się rozejrzał:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,663351#w663857
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,663351#w663884
Trzeba tylko jeszcze potrafić to przeczytać ze zrozumieniem, a tu już pan Brzostowski ma poważne kłopoty.

>Ignoruję Bogusławskiego
Normalnie, jak to ignorant.

@@@
.
29-04-2015 07:19 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Bogusławski odpowiedział na mój post: "marzenia ściętej głowy", co
> oznacza że zakwestionował to co napisałem. A skrót przecie prawdziwy,
> stąd zasugorowałem aby się rozejrzał...

Ale on w kwestii umysłu i zmieniania świata, jak na mój gust - widzi to, co mu chcesz pokazać.
Widzi nawet wiecej:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,663351#w663916
W czym zatem problem?

Kwestionowanie przez innych tego, co napisaliśmy bywa pożyteczne. Ja bym mu nawet w tym wypadku podziękował. Kol. Bogusławski pokazuje cudzy punkt widzenia, odmienny od Twojego. Cudzy punkt widzenia może nas czegoś nauczyć, jeśli jeszcze chcemy się uczyć. Odzywka "rozejrzyj się" bynajniej do grzecznych nie należy. Ja nie chciałbym dawać o sobie takiego świadectwa.
Miłego dnia!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365