 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-07-2015 22:12 | darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Polska i Polacy
2 na 2 | Chciałbym się Was zapytać, za co (o ile w ogóle) lubicie/cenicie:
1.Polskę 2.Polaków
P.S. Może pomińmy krajobrazy i urodę kobiet. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#61 1 na 1 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Polska i Polacy | > >I ten widok mnie zupełnie zaskoczył.> Och... nie byłam tam od lat. Ja jestem raczej "morska" niż "górska". Ale... kto wie, gdzie spędzę przyszłoroczny urlop Między baranią Górą a Węgierską Górką, mówisz? Mam wielką ochotę to sprawdzić, ale chyba dopiero za rok. Dzięki za podpowiedź  Wokół samego Bielska zrobiono teraz dużo fajnych przecinek i widoki są bajeczne. Np. na Klimczoku, szlak w stronę Bystrej/Mesznej otworzył się kapitalny widok, tak gdzieś na 270 stopni. A jak siedzisz przy schronisku na Szyndzielni, to masz pod sobą całą Bystrą, widoki na Bielsko z tarasowych szlaków na Magurkę Wilkowicką a zwłaszcza spomiędzy Gaików a Straconki wymiatają, bo wydaje się, jakby się wisiało nad miastem, które masz jakby zaraz pod nogami. Ale to, co zobaczyłem na szlaku do Węgierskiej jest chyba nie do przebicia w tym rejonie. Jeszcze kapitalne skałki tam są na które można wejść, a i Hala Radziechowska urocza. A na końcu, jak już schodzisz do Węgierskiej i zaczynają się pierwsze zabudowania, to widok też jest świetny, bo wiszą nad tobą takie dwa specyficzne szczyty, w kształcie jakby ostrza siekiery. Jeden przy drugim. A już na dole, piękna promenada przy Sole, można się świetnie schłodzić. No i sam rezerwat na Baraniej piękny (schronisko na Przysłopie za to makabra). Żałuję tylko, że nie ma tam uchwyconego źródła Wisły, bo kiedyś byłem w Szpindlerowym Młynie i odwiedzenie źródła Łaby jest fajnym, niezapomnianym przeżyciem. |
#62 1 na 1 | mayolina (2278 punktów) | Odp: Polska i Polacy | Muzyki polskiej nie znam, byłam na kilku koncertach Wacka Zimpela, ale to mało, mam swoich ulubionych muzyków, ale nie są Polakami. Znam natomiast nienajgorzej polską prozę. Cieszę się, że są jeszcze tacy, którzy oprócz dopracowywani formy potrafią również poprowadzić narrację wielowątkową. Grafika polska nadal jest na bardzo wysokim poziomie, choć mistrzów starej szkoły już nie ma, a i do prac nowej fali trudno dotrzeć. Mało ich widać, promocji niewiele. To chyba dotyczy wielu dziedzin sztuki w Polsce. Wydaje się trochę ciekawych książek o sztuce i architekturze, i to nie w kategorii 'kolumna Zygmunta i żóbr na łące', nakłady są jednak małe i szybko się wyczerpują, więc książki się sprzedają. Co cieszy. Niewielki mam kontakt z dwudziestolatkami, nie wiem jak czytelnictwo wśród nich wygląda, ale znam sporo ludzi w różnych grupach wiekowych, którzy czytają ambitną literaturę i ją rozumieją. Więc z przyjemnością jeżdżę do Polski na spotkania z nimi by się dokulturalnić  |
#63 1 na 1 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Polska i Polacy | Kompletnie się nie znam na grafice, szkoda. A czytelnictwo w Polsce... niedawno czytałem bardzo szczegółowy raport. To jest całkowita klęska. O, mam to: bn.org.pl/download/document/1422018329.pdfwarto prześledzić |
#64 1 na 1 | mayolina (2278 punktów) | Odp: Polska i Polacy | raport znam i wiem, że moi znajomi zawyżają statystyki  Nie wiem czy zauważyłeś, ale linkując dokument Biblioteki Narodowej, odchodzisz od tematu wątku czyli od listy rzeczy za które LUBIMY Polskę i Polaków. |
#65 1 na 1 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Polska i Polacy | Ajajaj, to mnie wpuściłaś. Znowu zostanę hejterem  |
| 4poryroku (951 punktów) | Odp: Polska i Polacy |
> No tak. Kiedyś w Paryżu poszedłem na obiad do restauracji na wołowinę, sosik, ziemniaczki. I prawie umarłem. Chyba już do śmierci będę miał zakodowany ten smak. Ślimaki też świetne.A nie mogłeś np kupić składników i ugotować sobie sam? Czy jednak różnica w smaku i tak by była? W Polsce tez można umrzeć od wołowiny, sosu i ziemniaków. Ślimaków nie jadłem. A propos jedzenia, lubię polską gościnność. Wczoraj doszedłem do wniosku ze lubię Polski jazz. Nie jestem wielkim melomanem ale albo słucham amerykańskich standardów albo trochę Komedy, Stańki i Marcina Wasilewskiego(tego najwięcej). Być może ma to związek z tą improwizacją i kreatywnością którą cenie. Czyli jednak trochę ze mnie wycisnąłeś  . |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Polska i Polacy | > Ciekawe, co by z tego wyszło i czym by się taki podmiot charakteryzował. Bo na razie jedyna specyfika, to dziwaczna, głupkowata zupełnie wersja katolicyzmu, który i bez tej mutacji przyprawia mnie wyłącznie o pawia. Gdyby to miał być ten kierunek, to ja chcę być do śmierci skolonizowany.No jest chorobliwe łączenie polskości z katolicyzmem, ale to tylko zewnętrzna otoczka, wynik zaborów i komuny, kiedy KK pozostawał wyróżnikiem. W gruncie rzeczy Polacy nie są tak religijni jak się wydaje. |
#68 2 na 2 | mayolina (2278 punktów) | Odp: Polska i Polacy | o matko, ale skucha i dwója z ortografii: pisze się żubr a nie żóbr. Przepraszam. |
| Andrzej Bogusławski (52296 punktów) | Odp: Polska i Polacy | . > o matko, ale skucha i dwója z ortografii: pisze się żubr a nie żóbr. Przepraszam.Ale zióbruweczkę z klarowanym sokiem z jabłek też się dobrze pije. Nie istnieją tacy, którzy błędów nie robią, niektórym udaje się tylko robić ich mniej. @@@ . |
darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Polska i Polacy | Bóbr + żółw = żóbr. Jak widzę moje "z resztą" gdzieś tam u góry, to wchodzę pod biurko i mnie nie ma. Darkside of the moon. |
#71 2 na 2 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Polska i Polacy | No, wycisnąłem. Taka historia mi się przypomniała. Mam kolegę o 10 lat starszego, który w czasach komuny prowadził klub "Piątawka" w moim mieście, a nawet na naszym osiedlu, do którego ściągał rozmaitych jazzmanów i rockmanów. I jeszcze dzisiaj czasami coś zorganizuje. Kiedyś był taki maraton jazzowo-bluesowy, klub mały, może wchodziło ze sto osób, grał Muniak, Ptaszyn-Wróblewski, Kawończyk, a na końcu, czyli nad ranem, miał być Dżem. I był. Tylko że jak Riedel wpadł, gdzieś koło czwartej, to zrobił w tył zwrot i sobie poszedł, bo towarzycho, włącznie z resztą zespołu, średnio dysponowane. "Żywca" było dużo i tak od północy za darmo, bo już nikt tego nie kontrolował i nawet nie kasował. Za bigos też. Próbowali go szukać, ale nie znaleźli chłopa. No to koncert był bez niego, śpiewali wszyscy, jam session na całego, tylko Beno przysypiał siedząc na głośniku. Ale grał. Tylko czasami nie zauważał, że kawałek się skończył i trzeba było nim potrząsnąć. Co do tej wołowiny, to ja po prostu nie mam pojęcia, co tam było pododawane, ale była przepyszna. Bajka jakaś. Aż mi było żal jeść. Ale na tym może skończmy, bo jak na m tu e-duch wpadnie, to będziemy się gęsto tłumaczyć z tego mięska. |
#72 3 na 3 | maceox (6769 punktów) | Odp: Polska i Polacy | >Chciałbym się Was zapytać, za co (o ile w ogóle) lubicie/cenicie: >1.Polskę >2.Polaków To bardzo ciekawe i jakoś podchwytliwe pytanie. Musiałem się trochę zastanowić, bo już chciałem pojechać zestawem skojarzeniowo-emocjonalnym Wembley - gest Kozakiewicza - Mazurek Dąbrowskiego - 2:0 z Niemcami ostatnio.
I te skojarzenia wcale nie są całkiem głupie, gdyż owe osiągnięcia nie byłyby tak ważne, gdyby nie wpisywały jako symbole zarówno w naszą geopolityczną historię, jak i w wynikającą z niej w dużym stopniu świadomość narodową Polaków.
Ale przyznam, że mam wątpliwości co do radości kibica, gdyż właśnie dokładnie trudno wyczuć kiedy wypływa ona jeszcze ze zdrowego patriotyzmu, a kiedy wiąże się już z leczeniem naszych polskich kompleksów.
Może więc przejdę do tej odpowiedzi, która przyszła mi do głowy po zastanowieniu: >za co (o ile w ogóle) lubicie/cenicie: >1.Polskę >2.Polaków To trochę tak, jakbyś zapytał za co lubicie/cenicie matkę. Wskażę tylko jeden element polskiej kultury, który jednak - moim zdaniem - kształtuje nas w bardzo istotnym zakresie, a mianowicie nasz język.
To właśnie język polski stanowi w największym stopniu naszą polskość i nasze w niej uwarunkowanie, to on sprawia, że jesteśmy Polakami. I w domu czujemy się tam, gdzie mówimy po polsku.
Tylko - przepraszam - czy to o to w ogóle chodziło w Twoim pytaniu?
Mógłbym oczywiście rzucić paroma "fotografiami" z pamięci, typu zjazdy z Kasprowego Wierchu, randka u Muniaka albo pomieszczenie dla wtajemniczonych młodych czytelników biblioteki przy Brynowskiej - ale to przecież całkiem osobiste i z Polską mające prawie tylko tyle wspólnego, że zdarzyły się na jej terytorium.
Możnaby i z tych osobistych wspomnień wysnuć jakieś uogólnienia typu polskie góry, polski jazz i polska literatura, ale to w sumie chyba ostatecznie tak samo oklepane, jak te Twoje krajobrazy i uroda dziewczyn.
Więc w sumie sam już nie wiem. Inny zestaw pytań poproszę.
|
Damian Zapora (937 punktów) (zablokowany) | Odp: Polska i Polacy | >Chciałbym się Was zapytać, za co (o ile w ogóle) lubicie/cenicie: >1.Polskę >2.Polaków >P.S. Może pomińmy krajobrazy i urodę kobiet.
Gdybyś się spytał czego nie lubię w Polakach to mógł bym przedstawić długą listę, ale nie wiem czy dłuższą niż listę tego czego nie lubię w ludziach. W zasadzie to nie znam innych ludzi niż Polaków. A Tobie chyba chodzi o porównanie.
To co lubię w Polakach też jest tym co lubię w ludziach, także daruję sobie stwierdzania, typu, że lubię od czasu do czasu spędzać czas z ludźmi itp.
Jest jedna chyba dość orginalna cecha która mi przychodzi do głowy, to duch walki. Podziwiam za stawiany opór, podziwiam Warszawiaków za powstanie, dlatego, że sam bym się nie zdecydował. Sam jestem raczej Francuzem w tym względzie. |
| 4poryroku (951 punktów) | Odp: Polska i Polacy |
Trochę z premedytacja odpisałem na Twoje pytanie właśnie dlatego, że w trakcie próby odpowiedzi nie potrafiłem nic znaleźć. Wydawało mi się to dziwne bo jakaś forma przywiązania wynikająca z mieszkania w Polsce przez całe życie być musi. No i drugi powód. Hejt jest łatwy. Pewnie gdyby założyć drugi watek "Za co nie lubię Polaków i Polski" Odpowiedzi byłoby znacznie więcej. Za opis imprezy dziękuję. Odczuwam lekką zazdrość bo chciałbym w niej wziąć udział. Spontanicznie, samoorganizujące się imprezy tworzące się pod wpływem chwili to jest to co lubię  A Ty darksidzie, za co lubisz Polskę i Polaków (może masz coś co jeszcze nie zostało wymienione)? > Co do tej wołowiny, to ja po prostu nie mam pojęcia, co tam było pododawane, ale była przepyszna. Bajka jakaś. Aż mi było żal jeść. Ale na tym może skończmy, bo jak na m tu e-duch wpadnie, to będziemy się gęsto tłumaczyć z tego mięska.Źle odczytałem Twoją wypowiedź. Odniosłem wrażenie że tak naprawdę to jedzenie było niesmaczne bo nie było przyrządzane w Polsce  . e-duch lubi prawić o mięsku i wyczuwa zapach mięska z daleka  ale to wątek nie o nim. |
#75 3 na 3 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Polska i Polacy | Najbardziej chyba cenię to metafizyczne napięcie, które Polska we mnie wywołuje. Choć nie cierpię kk i jego religii, to nieustanne rozprawienie kwestii światopoglądowych, moralnych, egzystencjalnych itp., itd., nigdy nie pozwalało mi na to, żeby sobie leżeć na dowolnie wybranym boku i trawić życie jak krowa na łące. Czyli mniej więcej bezmyślnie, co by mogło się przydarzyć w jakimś bardziej ogarniętym, otwartym światopoglądowo i lepiej zorganizowanym kraju. To taki paradoks, bo to czego nie znoszę i uważam za wredne i upierdliwe fundamentalne zło (religia, ów światopogląd, kk) nieustannie mnie inspiruje do myślenia, wywołuje chęć zrozumienia tego czy tamtego, prowokuje nieustannie do jakichś poszukiwań. Dziwne to na pewno, bo to jest coś, co bardzo lubię, a osiągane dzięki czemuś, czego nie cierpię. Nieustanne metafizyczne napięcie i ciągłe inspiracje do myślenia. Lubię Polskę za to, że mogę kompletnie olać system i zrobić sobie np. dwa lata przerwy w pracy. I ona się do mnie nie wpieprza. Komuna by mi dała. Właśnie przestałem sobie bimbać i zostałem namówiony do jeszcze jakiejś pracy, ale w międzyczasie przeczytałem stos książek, napisałem swoją własną, odremontowałem mieszkanie, świetnie zresetowałem umysł, powłóczyłem się tu i ówdzie. Luz kompletny. Oczywiście trochę mi się udało wcześniej przyoszczędzić i teraz mogę mieć takie kaprysy. Polska jako państwo się mnie nie czepia jak jestem na takim aucie, ani nie pożera zasobów w jakimś mocnym tempie. Za to ją baaardzo lubię. Ze "zwykłymi" Polakami jest trochę gorzej w tej kwestii, bo niektórzy mają czasami coś mocnego do powiedzenia na ten temat. No cóż. Nie można mieć wszystkiego. W Polsce absolutnie kocham czerwiec i lipiec. Jak już inni wspominali - język. I jakąś tam część naszej sztuki i kultury (bardzo lubię TVP Kultura i wciąż Trójkę). Uwielbiam porąbany rytm polskich miast, bo jak pojadę do Czech albo na Słowację, to mi się wydaje, że tam jest zawsze nudne święto; pusto i leniwie. Wolę nasz żywioł, pęd i chaos. Wciąż bardzo lubię włóczęgi w jakieś zapomniane, prawie dzikie miejsca, których jest u nas pełno. I to, co jest w Twoim nicku, choć teraz są zakłócenia, ale ja mieszkam prawie w górach, więc zima jest zawsze, jeśli nie pod domem, to w bliskim zasięgu wzroku (jakieś 1,5 km). Tylko halny mnie wkrwia czasami. Żur, kapuśniak i golonkę, żywieckiego portera, ruskie pierogi, normalne jabłka i orzechy z sadu moich znajomych, truskawki, czereśnie i świeże borówki, ledwo co zniesione z gór i sprzedawane na ulicy. O matko, i te ciasta drożdżowe. Z rabarbarem albo z borówkami, wymiękam. Szarlotka. Szpinak uwielbiam i zupy jarzynowe. Pieczywo na zakwasie. Bardzo lubię jeździć naszymi pociągami (od zawsze, nawet za komuny, czyli cały dzień nad morze) i to, że w promieniu 300 metrów mam dziś z szesnaście sklepów spożywczych. Polacy są kreatywni, zaradni i pomysłowi. Nasza zdolność do improwizowania (coś z niczego w sekundzie) jest często powalająca. Lubię naszą skłonność do buntu i anarchii przeciwko głupiej, nieudolnej władzy (czyli właściwie każdej) i nietolerancję autorytaryzmu. Poczucie niezależności i wolności, indywidualizm (szkoda tylko, że czasami to zbyt mocne i nie tam, gdzie trzeba). Czasami dziki upór Polaków ma pozytywne skutki. Niezłomność. Oczywiście wad widzę znacznie więcej. |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|