 |
Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-10-2015 00:26 | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Czy wszechświat rzeczywiście powstał ?
4 na 4 | Człowiek ma to do siebie, że dopatruje się wszędzie początku. Także we wszechświecie. Powszechnie sądzi się, że wszechświat powstał w wyniku Wielkiego Wybuchu z którego narodziła się materia, czas i przestrzeń (choć ostatnio pojawiają się głosy negujące tę teorię). Energia we wszechświecie jest stała, zmienia tylko swoje formy - tak myślą uczeni. Człowiek wykrył zasady rządzące wszechświatem i w tym momencie pojawia się fizyka kwantowa, która burzy ów porządek. Teraz uczeni zastanawiają się czy rzeczywiście wszechświatem rządzą twarde prawa. A może wszechświat jest wieczny, tylko zmienia swój wygląd. Jeżeli wszechświat wyłonił się z osobliwości (Big Bang), to z czegoś ta osobliwość musiała powstać. Chyba, że jakiś Demiurg pstryknął palcami i się stało. Nawet jeśli tak, to ten Demiurg musiał z czegoś powstać. Więc moim zdaniem przyjęcie teorii, że wszechświat jest wieczny jest w tym momencie najbardziej sensowne. Co o tym sądzicie ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#16 2 na 2 | Jacholek (5699 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > . Więc moim zdaniem przyjęcie teorii, że wszechświat jest wieczny> jest w tym momencie najbardziej sensowne. Co o tym sądzicie ?Nie ma na to prostych odpowiedzi "zdrowo rozsądkowych" tak jak w przypadku pytań jakie stymulują dziwactwa mechaniki kwantowej. Z tym początkiem jest trochę tal jak z pytaniem się co jest na północ od bieguna północnego, czyli być może samo pytanie jest naiwne i nie ma głębszego sensu. Ale taka jest natura ludzka że pragniemy zrozumieć świat przez pryzmat naszego ludzkiego postrzegania fizycznej rzeczywistości. Jest zupełnie możliwe że ekstrapolowanie wstecz w czasie ewolucji wszechświata do punktu zerowego nie jest prawomocne gdyż w pewnym momencie (skala Plancka) prawa fizyczne się załamują stawiając przed nami nieprzenikalną zasłonę za którą się kryje zupełnie coś przez nas niewyobrażalnego. www.pz10.eu/strony/fizyka/historiawszech.htm |
#17 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | . Inaczej w czym ten "nasz" Wszechświat się rozszerza?Bardzo dobre pytanie, na które nigdzie nie znalazłem odpowiedzi. Gdy ktoś spotkał to bardzo proszę o podanie źródła.> Zastanawiam się dlaczego tak się rozszerza pl.wikiped(*)wiat#/media/File:WMAP_2008.png> Jeżeli Big Bang nastąpił w jakiejś pustce to dlaczego materia rozchodzi się tak nierównomiernie ?> Musiały już przed wybuchem działać jakieś siły. Czarna materia, czarna energia ? Może zwykła materia po prostu omija tę ciemną dlatego tak to wygląda. Może się przez nią przepycha. Tak czy owak chyba nie ma jakiejś sensownej teorii. Niewykluczone, że gdzieś rozszerza się inny wszechświat. Albo istnieje jeszcze większy wszechświat w którym rządzą inne zasady. A nasz rozszerza się w tej skali jako mgławica - będąc kiedyś gwiazdą (w rozumowaniu naszego wszechświata).Tu mamy bardzo sensowną odpowiedź uczonego zajmującego się profesjonalnie fizyką: www.racjon(*)m.php/s,678284/z,0/d,1#w678463 i należy brać ją pod uwagę przy sensownych rozważaniach filozoficznych. Pytaniem Pana KORUNDA było "w czym" ten nasz świat się rozszerza i na to pytanie nie znalazłem nigdzie odpowiedzi. @@@ . |
#18 -1 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | . > Czy materia lub energia istniała od zawsze czy też powstała w jakimś momencie nie ma większego znaczenia. W jednym i drugim przypadku prowadzi to do istnienia absolutu - boga.> Skoro świat istnieje od nieskończoności, to powstanie takiego bytu jest ... pewne, prawda?Nieprawda! "Qui bibit, dormit, qui dormit, non peccat, qui non peccat, sanctus est, ergo: qui bibit, sanctus est."> Czy w takim istniejącym od nieskończoności dynamicznym świecie, mógł powstać byt, który jest kimś w rodzaju boga dla nas (może już niewszechmocny, ale prawie, może już nie wszechwiedzący, ale prawie, może już nie. ... ale ... a w sumie co to dla nas za różnica...)? Byt który posiada tak dużą wiedzę, że jest dla nas bogiem, byt który wie jak żyć wiecznie, który wie jak przenieśc naszą swiadomość po śmierci ciała gdzieś, może do nieba własnie... itd...www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,573743#w576082www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,22690www.racjonalista.pl/forum.php/s,672935/z,0www.racjon(*).php/z,0/d,30/s,642667#w653844____________ PS. Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ?' Czemu dziwić się nie należy. Swój swego rozumie i swego popiera. Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. Albert Einstein
Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby Pani jak gołębica dr. Strosmayer Pisać każdy może, ale gdzie teraz czasy minione? www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,673009#w678177Miłego dnia. @@@ . |
#19 4 na 4 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > Skoro to wszystko pędzi z jakąś prędkością, to coś musiało tę prędkość nadać, czyli w tej kwestii musiał być jakiś początek.A dlaczego zakładać wcześniejszą statyczność? Czy nie wydaje się możliwe, że dynamika, zmienność jest cechą pierwotną? Wiele wskazuje na to, iż natura 'ma skłonność' do drgań, a 'broni się' przed bezruchem. Gdzie nie spojrzeć coś się zmienia, porusza. Ziemia pod stopami pływa z płytami tektonicznymi, krąży wokół Słońca a nawet 'dyga' przed Księżycem. Słońce też nie spoczywa (wbrew Kopernikowi)), lecz pędzi w Drodze Mlecznej (wcale nie nieruchomej), itd.. Nie widać żadnej opoki, nic stałego (nawet w teoretycznej (niemożliwej do uzyskania) temperaturze zera bezwzględnego coś podobno 'kwantowo drży'). Skąd zatem pomysł, by był jakiś 'przed-ruch'? Wyobrażam sobie, że to zmienność jest pierwotna, że istnieje od zawsze, natomiast "stan spoczynku" jest tylko konstruktem myślowym wcale nie przystającym do tego, co się (nomen omen) dzieje. > Początek tego co obserwujemy, w czym żyjemy. I to wydaje się skończone jeśli chodzi o materię, czyli że ma jakieś granice.Skończoność obserwowanej części świata (zwanej nie wiedzieć czemu "wszechświatem") wydaje się niezłym pomysłem - podobnie sobie "to" wyobrażam. Jeśli ma być np. zachowana energia, to 'wszystko' powinno się odbywać w cyklu zamkniętym - w jednym kotle, z którego nic nie ubywa (a może i nie przybywa), lecz tylko zmienia formę. Możliwe że nasz "początek", to właśnie owo zamknięcie, ograniczenie, lokalne uporządkowanie(się) wobec wcześniejszego chaosu bez granic. |
| KORUND (4922 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > A dlaczego zakładać wcześniejszą statyczność? Czy nie wydaje się możliwe, że dynamika, zmienność jest cechą pierwotną?-Jednak żyjemy w świecie, gdzie poruszenie czegokolwiek wymaga dostarczenia energii. A perpetuum mobile jest w "naszej fizyce" wykluczone. > Wiele wskazuje na to, iż natura 'ma skłonność' do drgań, a 'broni się' przed bezruchem. Gdzie nie spojrzeć coś się zmienia, porusza. Ziemia pod stopami pływa z płytami tektonicznymi, krąży wokół Słońca a nawet 'dyga' przed Księżycem. Słońce też nie spoczywa (wbrew Kopernikowi)), lecz pędzi w Drodze Mlecznej (wcale nie nieruchomej), itd.. Nie widać żadnej opoki, nic stałego (nawet w teoretycznej (niemożliwej do uzyskania) temperaturze zera bezwzględnego coś podobno 'kwantowo drży').-Ziemia jednak stygnie, inaczej nie byłoby tu życia, obraca się coraz wolniej, wydłuża się doba, tektonika płyt słabnie. Gwiazdy się wypalają. Ogólnie widać wokół wytracanie energii kiedyś dostarczonej. > Skąd zatem pomysł, by był jakiś 'przed-ruch'?> Wyobrażam sobie, że to zmienność jest pierwotna, że istnieje od zawsze, natomiast "stan spoczynku" jest tylko konstruktem myślowym wcale nie przystającym do tego, co się (nomen omen) dzieje.-Raczej chodzi o okresowe "kopniaki", właśnie dlatego, że te prędkości i temperatury nie są stałe i stopniowo wygasają. |
#21 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > Jednak żyjemy w świecie, gdzie poruszenie czegokolwiek wymaga dostarczenia energii. A perpetuum mobile jest w "naszej fizyce" wykluczone.Tak samo energii wymaga zatrzymanie czegokolwiek, a wstrzymanie 'wszystkiego' wydaje się niemożliwe. Wiadomo, że nie ma perpetuum i nie chodzi o darmowe uzyskiwanie nadwyżki energii, lecz o stan podstawowy "uniwersum", który nie musi być chyba zerowy energetycznie, skoro nawet próżnia sama z siebie podobno fluktuuje (nie jest stabilna). > .. tektonika płyt słabnie. Gwiazdy się wypalają.Dla równowagi pewnie gdzie indziej gwiazdy się zapalają i tworzą się nowe gorące planety.. > Ogólnie widać wokół wytracanie energii kiedyś dostarczonej. Lokalnie tak, jeśli jednak nasz świat byłby skończony (może jak wnętrze "czarnej dziury), to rozproszenie w jednym miejscu powinno skutkować skupieniami w innych miejscach, bo nic nie ucieka "na zewnątrz". > Raczej chodzi o okresowe "kopniaki"Mogą być kopniaki, byle spontaniczne, samoistne i statystycznie pewne (bo chyba nie ... cudowne?). |
#22 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | |
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > >. Więc moim zdaniem przyjęcie teorii, że wszechświat jest wieczny> >jest w tym momencie najbardziej sensowne. Co o tym sądzicie ?> Nie ma na to prostych odpowiedzi "zdrowo rozsądkowych" tak jak w przypadku pytań jakie stymulują dziwactwa mechaniki kwantowej. Z tym początkiem jest trochę tal jak z pytaniem się co jest na północ od bieguna północnego, czyli być może samo pytanie jest naiwne i nie ma głębszego sensu. Ale taka jest natura ludzka że pragniemy zrozumieć świat przez pryzmat naszego ludzkiego postrzegania fizycznej rzeczywistości. Jest zupełnie możliwe że ekstrapolowanie wstecz w czasie ewolucji wszechświata do punktu zerowego nie jest prawomocne gdyż w pewnym momencie (skala Plancka) prawa fizyczne się załamują stawiając przed nami nieprzenikalną zasłonę za którą się kryje zupełnie coś przez nas niewyobrażalnego. www.pz10.eu/strony/fizyka/historiawszech.htm> Z podejścia czysto filozoficznego powstanie czegoś z niczego wydaje się być absurdalne. Bardziej mogę sobie wyobrazić wieczność niż stworzenie z niczego. Nie dziwię się też, że tak wielu ludzi wierzy w Boga. Moim zdaniem cała uwaga ludzka powinna być skierowana w kierunku badania wszechświata. Gdybym miał na to środki - nie szczędziłbym... |
#24 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | . > Pogadał sobie facet...Tak, internet otwarty jest dla wszystkich i pieprzyć różne głupoty każdy sobie tu może, ale napisać coś sensownego to już większa sztuka, gdyż trzeba coś tam wiedzieć, trochę być oczytanym i nie opowiadać "mniemanologicznych" bajd. Jak mówi ludowa mądrość gadać, nawet i najmądrzej - jak chłop do obrazu - można długo, ale sens i tak zrozumieją tylko niektórzy. Pan cokolwiek - poza własną wiarą - zrozumieć potrafi? www.racjon(*).php/s,506302/z,0/d,28#w510011www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,671036#w671527Panie Brzostowski ad rem proszę. Coś mądrego na temat niech Pan nam napisze. ___________________ Czytelnik 'Brzostowski' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ?'Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,678284#w678467@@@ . |
| ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > >Pogadał sobie facet...> Tak, internet otwarty jest dla wszystkich i pieprzyć różne głupoty ... ale napisać coś sensownego to już większa sztuka, gdyż trzeba coś tam wiedzieć, trochę być oczytanym i nie opowiadać "mniemanologicznych" bajd.Warto też czasem pomyśleć zanim coś się powie. Z tobą p.Andrzeju jest taki problem, że zamiast wypowiadać swoje myśli ciągle odwołujesz się do tego co kiedyś ktoś powiedział a to nie ma nic wspólnego z dyskusją na forum. Żyjesz przeszłością, a świat z każdą chwilą zmienia się. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,678284#w678467Na 21 wierszy twojego postu, ty napisałeś od siebie jedynie 2 słowa : "Miłego dnia". Pozdrawiam (4październik2015-ZbyszekzWarszawy) |
#26 2 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | |
#27 -1 na 1 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,1/s,678284#w678467> >Na 21 wierszy twojego postu, ty napisałeś od siebie jedynie 2 słowa : "Miłego dnia".> Miłego dnia.Jesteś hazardzistą ... nie będę sprawdzał twoich kart zanim nie usłyszę pokerowej odzywki. Miłego dnia (4październik2015-ZbyszekzWarszawy) |
#28 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | |
#29 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > Panie Brzostowski ad rem proszę. Coś mądrego na temat niech Pan nam napisze.Chętnie, jednak odpowiadanie na posty-linki, to nie jest forma dyskusji, do której przywykłem. Dlatego też wybaczy Pan, ale nie ma to sensu. Poza tym, nie mam czasu na pyskówki z Panem, wiadomo do czego to doprowadzi. Pański sposób dyskusji z przeciwnikami światopoglądowymi, jest taki sam jak Macierewicza z przeciwnikami politycznymi. A żeby było w miarę sensownie trzeba by Pana ukryć na czas dyskusji. |
#30 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? |
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,678284#w678467> Pogadał sobie facet...Tak, internet otwarty jest dla wszystkich i pieprzyć różne głupoty każdy sobie tu może, ale napisać coś sensownego to już większa sztuka, gdyż trzeba coś tam wiedzieć, trochę być oczytanym i nie opowiadać "mniemanologicznych" bajd.
Jak mówi ludowa mądrość gadać, nawet i najmądrzej - jak chłop do obrazu - można długo, ale sens i tak zrozumieją tylko niektórzy. Pan cokolwiek - poza własną wiarą - zrozumieć potrafi?
Panie Brzostowski ad rem proszę. Coś mądrego na temat niech Pan nam napisze.> Chętnie,Chętnie to Pan pisze, ale ja o coś mądrego i na temat - teraz i wielokrotnie wcześniej - prosiłem. > jednak odpowiadanie na posty-linki, to nie jest forma dyskusji, do której przywykłem.Wiem, Pan przywykł do permanentnego klepania swojej deklaracji wiary. > Dlatego też wybaczy Pan, ale nie ma to sensu.Przecież właśnie napisałem, iż jakakolwiek dyskusja z Panem nie ma sensu, a linki są tylko przypomnieniem moich argumentów na wypisywane przez Pana nieuargumentowane przez Pana w dostateczny sposób wydumane poglądy. > Poza tym, nie mam czasu na pyskówki z Panem, wiadomo do czego to doprowadzi.Stale do tego samego. Do wykazania, iż bzdury Pan tu wypisuje. > Pański sposób dyskusji z przeciwnikami światopoglądowymi, jest taki sam jak Macierewicza z przeciwnikami politycznymi.Szanowny Panie, jak zawsze pozostawiam ocenę naszym czytelnikom, ale jakoś mi się wydaje, iż pan Macierewicz pod każdym względem jest bliższym Panu. Jedynymi moimi przeciwnikami światopoglądowymi są głupcy i jest to zgodne z linią tego portalu. Natomiast ludzie mądrzy mają przeróżne poglądy na różne tematy i właśnie te różnice pozwalają na inspirujące spory z partnerami w dyskusjach. Tyle tylko, iż aby wieść merytoryczny spór trzeba do niego być merytorycznie przygotowanym, a jak jesteśmy to bardzo szybko się uwidocznia. > A żeby było w miarę sensownie trzeba by Pana ukryć na czas dyskusji.Tak, w miarę aktualnych możliwości zamykanie ust swoim przeciwnikom jest Panu bliskie. Taka to już tradycja, z której Pan swoje ideowe postawy wywodzi. Miłego dnia. @@@ . |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|