Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czas na nową partię w Polsce o nazwie: Ateiści

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
30-10-2015 02:39Max Golonko (1811 punktów)Czas na nową partię w Polsce o nazwie: Ateiści
Ocena -1 na 1
A może to dobry czas na założenie nowej partii o nazwie: Ateiści?!!
Bez Tuska (kiedyś w radiu wygadał się ze nie wierzy w Boga, sam słyszałem) ale i on głupi nie był. (Co nie znaczy że dobrze dbał o nasze sprawy).
Przy czym podrzucam pomysł ale na lidera się nie piszę. Może Zenek skoro zawiaduje grupą Ateisci (na FB)?
Ja nie mam czasu na politykę To chyba ciężkie hobby
Miłej nocy.
p.s.
Mariusz Agnosiewicz też przyda się w kierownictwie IMHO.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

hunbin (2274 punktów)
>A może to dobry czas na założenie nowej partii
Być może, jeżeli oferta istniejących wydaje się za mała - pytanie czy znajdzie Pan drugiego chętnego na swoje poglądy.

>o nazwie: Ateiści?!!
Ambitny program to podstawa.

>Bez Tuska (kiedyś w radiu wygadał się ze nie wierzy w Boga, sam słyszałem) ale i on >głupi nie był.

Przy takim rozwinięciu, jakieś sołectwo może wpadnie pod warunkiem darmowej gorzały.

>(Co nie znaczy że dobrze dbał o nasze sprawy).

Jest Pan za ale na wszelki wypadek też przeciw.

>Przy czym podrzucam pomysł ale na lidera się nie piszę. Może Zenek skoro zawiaduje grupą Ateisci (na
>FB)?

Z tak pożyteczną i zaangażowaną armią zwolenników Zenek osiągnie bliżej nieokreślone cele.

>Ja nie mam czasu na politykę To chyba ciężkie hobby

(?"<{}_+)& Zapewne jest Pan zajęty oświecaniem ludzi na forach internetowych.

Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
VonM (709 punktów)
>A może to dobry czas na założenie nowej partii o nazwie: Ateiści?!!

Orientację religijną mieszać z polityką? To po przeciwnej stronie mieli by zasiąść gorliwie wierzący, pośrodku agnostycy, bezwyznaniowcy, niereligijni? Najważniejsze jest jak dana osoba rządzi krajem, a nie to czy wierzy czy nie. A jeśli pijemy do stosunku religijnego przedstawicieli politycznych, to zarówno są ateiści w PiS, jak i katolicy w SLD - uważam to zjawisko pozytywne, bo zapobiega radykalizacji nastrojów.

A środowiska pro-świeckie chyba najbardziej zbłaźniły się tzw. Ustawą o uzgodnieniu płci. Każdy prawicowiec powie "jak to, religię uważają za sprzeczną z nauką, a chcą ustawowo regulować coś, co przeczy genetyce". A już do końca rozwalił mem z Dudą o treści biskupi 1:0 Polacy. Bo akurat w tym przypadku stanowisko Kościoła pokrywa się z nauką (nieodwracalny zapis płci na DNA), a niektórzy w tym przypadku porównali dorobek genetyki do zabobonów.

>Bez Tuska (kiedyś w radiu wygadał się ze nie wierzy w Boga, sam słyszałem) ale i on głupi nie był.

Jaaasne a przed wyborami w 2007 pierwszy latał do kościółka i filmował się do gazet na klęczniku, żeby przyciągnąć bogoojczyźniany elektorat. Zresztą trochę bym w jego ateizm wątpił, przecież dziadek nosił klamrę, na której widniało "Gott mit uns" O ile dobrze mi wiadomo Kopacz kiedyś zadeklarowała, że jest praktykującą katoliczką, a teraz straszyła klerykalizacją państwa przez PiS.

>(Co nie znaczy że dobrze dbał o nasze sprawy).

Oj, wierzyć w obietnice Tuska, to chyba bardziej racjonalna jest wiara w Latającego Potwora Spaghetti

>Przy czym podrzucam pomysł ale na lidera się nie piszę. Może Zenek skoro zawiaduje grupą Ateisci (na
>FB)?
>Ja nie mam czasu na politykę To chyba ciężkie hobby

W polityce nie ma miejsca na zastanawianie się nad swoim podejściem do spraw religii - obiektem kultu jest pieniądz, a to jakim się deklaruje zależy od chwilowych preferencji wyborczych. Palikot kilkanaście lat temu wydawał radykalnie kato-narodowe pismo, teraz jest "bojownikiem" o świeckie państwo.
30-10-2015 11:46 
 Ocena 1 na 1
Christos (2696 punktów)

>Orientację religijną mieszać z polityką?

Heh ... bez komentarza.


No gods, no masters...I am who I am.
piotr35 (1843 punktów)
>A może to dobry czas na założenie nowej partii o nazwie: Ateiści?!!
Nie lepiej: Humaniści?
30-10-2015 11:08 
 Ocena 2 na 2
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>A może to dobry czas na założenie nowej partii o nazwie: Ateiści?!!
>Nie lepiej: Humaniści?

No właśnie. Nie każdy ateista jest humanistą.
Tylko nie bardzo widzę sens tworzenia takiej partii, to pomysł na organizację pozarządową. A jest ich przecież niemało. Może po prostu dołączyć do którejeś i działać w niej?
30-10-2015 11:21 
 Ocena 1 na 1
ayovi (99 punktów)
>>>A może to dobry czas na założenie nowej partii o nazwie: Ateiści?!!
>>Nie lepiej: Humaniści?
>No właśnie. Nie każdy ateista jest humanistą.
>Tylko nie bardzo widzę sens tworzenia takiej partii, to pomysł na organizację pozarządową. A jest ich przecież niemało. Może po prostu dołączyć do którejeś i działać w niej?

Tak samo jak nie każdy humanista jest ateistą.
Christos (2696 punktów)

>A może to dobry czas na założenie nowej partii o nazwie: Ateiści?!!

Genialne w swojej prostocie. Przyjrzyj się tylko przekrojowi światopoglądowemu aktywnego elektoratu. Wyniki ostatnich wyborów wystarczą do wyrobienia sobie zdania?
Perły na scenie politycznej ozdabiają, nie budują i jako dekoracja jednym przypadają do gustu, a innym nie.
Ujmując rzecz inaczej - nie skwarki bandzioch napełniają, a solidny kopiec kartofli.


No gods, no masters...I am who I am.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>A może to dobry czas na założenie nowej partii o nazwie: Ateiści?!!
Ateizm póki co nie ma politycznego potencjału, więc jeszcze nie tym razem. A też niewykluczone, że nigdy.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
piotr35 (1843 punktów)
>A może to dobry czas na założenie nowej partii o nazwie: Ateiści?!!

Ateizm to brak wiary w boga, bogów, boginie.

Sens zakładania partii dla osób, którym brak wiary w bogów jest mniej więcej taki sam, jak zakładanie partii dla osób nie grających w krykieta.
Max Golonko (1811 punktów)
Jak Palikot z sukcesem wchodził do Sejmu to nazbierał ponad 10% głownie za ateizm!
Czyli jest społeczne zapotrzebowanie na partię o prostym przesłaniu głównym.

Tym bardziej, że obecnie nie ma w sejmie żadnej partii z ateistycznym liderem!!

Jest jasne, że ateiści to ludzie średnio bardziej inteligentni więc gospodarki nie rozłożą jakimś szalonym pomysłem.

W związku z tym, że zbiłem kontrargumenty proszę o przeniesienie wątku tam gdzie był.
30-10-2015 17:18 
 Ocena 2 na 2
piotr35 (1843 punktów)
>Jak Palikot z sukcesem wchodził do Sejmu to nazbierał ponad 10% głownie za ateizm!
Raczej za antyklerykalizm.
Max Golonko (1811 punktów)
>>Jak Palikot z sukcesem wchodził do Sejmu to nazbierał ponad 10% głownie za ateizm!
>Raczej za antyklerykalizm.
>

Ateizm zawiera w sobie antyklerykalizm więc (nadal) mam rację.
30-10-2015 18:03 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>>>Jak Palikot z sukcesem wchodził do Sejmu to nazbierał ponad 10% głownie za ateizm!
>>Raczej za antyklerykalizm.
>>
>Ateizm zawiera w sobie antyklerykalizm
Nie
>więc (nadal) mam rację.
Nie
30-10-2015 18:04 
 Ocena 5 na 5
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>Ateizm zawiera w sobie antyklerykalizm
>Nie
>>więc (nadal) mam rację.
>Nie

Tak samo jak antyklerykalizm ani nie zawiera ani nie musi iść w parze z ateizmem.
30-10-2015 18:09 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>>>Ateizm zawiera w sobie antyklerykalizm
>>Nie
>>>więc (nadal) mam rację.
>>Nie
>Tak samo jak antyklerykalizm ani nie zawiera ani nie musi iść w parze z ateizmem.

Tak
30-10-2015 18:13 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)

>Tak samo jak antyklerykalizm ani nie zawiera ani nie musi iść w parze z ateizmem.

Ale może i trudno aby w polskich realiach nie były ze sobą splecione. wiadomosci(*)1,wiadomosc.html?ticaid=115dab


No gods, no masters...I am who I am.
Max Golonko (1811 punktów)
>>Tak samo jak antyklerykalizm ani nie zawiera ani nie musi iść w parze z ateizmem.
>Ale może i trudno aby w polskich realiach nie były ze sobą splecione. wiadomosci(*)1,wiadomosc.html?ticaid=115dab
>
No gods, no masters...I am who I am.


Czyli jednak miałem racje i ponownie proszę j.w.

Miłej nocy
p.s.
Partia Ateiści ma tę zaletę, że ateiści z natury są myślący a zarazem w tej partii dojdzie do rozsądnego wyważenia najbardziej ekstremalnych (skrajnych) pomysłów spotykanych wśród ateistów. Ani nie zdominują jej komuniści ani korwiniści.
Szefem raczej nie zostanie osoba skrajnie kontrowersyjna co sobie siedem razy wygląd i płeć zmieniała ani facet dla którego najważniejszą sprawą w Polsce jest mari-
huana.
30-10-2015 21:50 
 Ocena 4 na 4
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Partia Ateiści ma tę zaletę, że ateiści z natury są myślący

błędne założenie

>skrajnie kontrowersyjna co sobie siedem razy wygląd i płeć zmieniała

kto to taki?
30-10-2015 23:26 
 Ocena 3 na 3
Christos (2696 punktów)

>Czyli jednak miałem racje

Nie miałeś. Ateizm i antyklerykalizm to dwie postawy, które mogą współgrać ale też mogą się bez siebie obejść. Ateizm to stosunek do wizji boga, antyklerykalizm to stosunek do funkcjonariuszy instytucjonalnej religii.

No gods, no masters...I am who I am.
31-10-2015 01:50 
 Ocena-1 na 1
Max Golonko (1811 punktów)
Dziwne.
Zniknął post przedmówcy z linkiem świadczącym o tym, że jednak w Polsce ateizm i antyklerykalizm to ci sami luzie w praktyce (badania socjologiczne) i moja odpowiedź!

BTW

Właśnie mała planetoida przelatuje niedaleko ziemi. Mniej więcej tak daleko jak księżyc. Podobna do czaszki. Niektórzy pewnie dopatrzą się znaku od Boga? Nie pierwszy raz zresztą. Mało to było Matek Boskich na starej szybie czy krzyży wyrosłych na czubku drzewa?
I takie otumanione istoty karnie maszerują na wybory.

Przypomnę, że prawdziwa (100%) lewica jest (co do idei) zrealizowana w Korei Północnej. Natomiast zainteresowanie słabszymi ekonomicznie ludźmi może być jednym z punktów każdej rozsądnej partii byle nie zwalczała pozostałych ludzi bo wtedy mamy PolPotyzm; Zabieranie rzekomo bogatym to w praktyce bardzo skomplikowane zagadnienie i można wylać dziecko z kąpielą. Ci rzekomo bogaci często ratują swoje firmy inwestując cały swój majątek,a w tych firmach pracują ludzie.
31-10-2015 18:12 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Czyli jednak miałem racje
>Nie miałeś. Ateizm i antyklerykalizm to dwie postawy, które mogą współgrać ale też mogą się bez siebie obejść. Ateizm to stosunek do wizji boga, antyklerykalizm to stosunek do funkcjonariuszy instytucjonalnej religii.

Mało tego:
- jestem antyklerykalny wobec 'naziemnego personelu' katolickiego;
- nie jestem antyklerykalny wobec takiegoż ale np. ewangelickiego.

A ateistą jestem! Jak Boga kocham!

Drobner, selekcjoner...
01-11-2015 20:43 
 Ocena 3 na 3
Christos (2696 punktów)

>jestem antyklerykalny wobec 'naziemnego personelu' katolickiego

No tak, polski kler rzymskokatolicki najtrafniej jest opisać w słowach uznanych powszechnie za wojskowe.
Dość miło jednak byłem zaskoczony interakcją niemieckiego kleru katolickiego z wiernymi (w każdym razie szeregowych księży), choć przyznaję, że moja wiedza ogranicza się do południowych rubieży Bawarii. Nie rozpisując się nadto - bardziej ten niemiecki Kk wspiera psychologicznie i poucza, podczas gdy nad Wisłą straszy i potępia. Ale za zachodnią granicą czarni mają liczącą się konkurencję i nie mogą sobie pozwolić na butę i arogancję. Poza tym są na garnuszku państwa. U nas Kk praktycznie nie ma rywala i ma do dyspozycji państwowy aparat administracyjny. Więc odwrócone role w "kto, kogo w garści trzyma".


No gods, no masters...I am who I am.
02-11-2015 10:18 
 Ocena 2 na 2
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Nie rozpisując się nadto - bardziej ten niemiecki Kk wspiera psychologicznie i poucza, podczas gdy nad Wisłą straszy i potępia. Ale za zachodnią granicą czarni mają liczącą się konkurencję i nie mogą sobie pozwolić na butę i arogancję.

25 lat temu nasz kler też bardziej wspierał, niż straszył. Gdyby niemiecki mógł sobie pozwolić na butę i arogancję sądzę, że by soebi nie żałował, tak jak nie żałuje sobie w żadnym kraju, gdzie tylko może.
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>- nie jestem antyklerykalny wobec takiegoż ale np. ewangelickiego.

Kler ewangelicki, gdyby tylko mógł, też wprowadziłby swoje rządy.

-religia w szkole obowiązkowa
-obowiązkowa modlitwa przed lekcjami
-zakaz homoseksualizmu
-wysokie państwowe emerytury dla pracowników kościoła, za których kościół nie odprowadzał składki na ZUS
to tylko kilka pomysłów kleru ewangelickiego. no i wystarczy spojrzeć na kler protestancki w Ameryce, gdzie może sobie pozwolić na dużo więcej niż w Polsce.
02-11-2015 10:38 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Kler ewangelicki, gdyby tylko mógł, też wprowadziłby swoje rządy.

Ależ wiemż o tymż!

Posieję wówczas i anty-ewangelicki-klerykalizm na poletku tuż obok poprzedniego.
"Trzeba siać, siać, siać..." (klasyk z Torunia).

Drobner, niemałorolny
31-10-2015 08:32 
 Ocena 2 na 2
VonM (709 punktów)
>Ateizm zawiera w sobie antyklerykalizm więc (nadal) mam rację.

Zdziwiłbyś się, ale znam mnóstwo katolików, którzy o Kościele wypowiadają się jak o cóż ... diable. Fakt, ateizm bez antyklerykalizmu jest zjawiskiem znacznie rzadszym, ale również występuje. I jeżeli ktoś zakładałby taką opcję to chyba tylko radykalnie prawicowy ateista (tak, tacy też są), który nienawidziłby SLD i Palikota - doświadczenia Zandbergowe pokazują, że taka opcja odciągnęła by część ateistycznego elektoratu (bo katolicy raczej by na nią nie głosowali) lewica w ogóle nie miała by czego szukać.
Max Golonko (1811 punktów)
Żadna partia nie ma w programie komunalizacji cmentarzy parafialnych, często jedynych w całej okolicy. Ateiści by mieli!
31-10-2015 17:18 
 Ocena 2 na 2
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Żadna partia nie ma w programie komunalizacji cmentarzy parafialnych, często jedynych w całej okolicy. Ateiści by mieli!
Bardzo ważny temat.
31-10-2015 19:49 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Żadna partia nie ma w programie komunalizacji cmentarzy parafialnych, często jedynych w całej okolicy. Ateiści by mieli!
>Bardzo ważny temat.

Bardzo ważny!
Jedyny, który na pewno dotyczy wszystkich .

Drobner, ledwo żywy...
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Żadna partia nie ma w programie komunalizacji cmentarzy parafialnych, często jedynych w całej okolicy. Ateiści by mieli!
>>Bardzo ważny temat.
>Bardzo ważny!
>Jedyny, który na pewno dotyczy wszystkich .
Również tych pochowanych w morzu?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-11-2015 02:00 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>>>Żadna partia nie ma w programie komunalizacji cmentarzy parafialnych, często jedynych w całej okolicy. Ateiści by mieli!
>>>Bardzo ważny temat.
>>Bardzo ważny!
>>Jedyny, który na pewno dotyczy wszystkich .
>Również tych pochowanych w morzu?

Pochowanych już nic nie dotyczy. Gdziekolwiek.

Drobner, pozagrobowy
31-10-2015 18:11 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Żadna partia nie ma w programie komunalizacji cmentarzy parafialnych, często jedynych w całej okolicy. Ateiści by mieli!

Dopisz jeszcze zakaz stawania krzyży na nagrobkach na tych skomunalizowanych cmentarzach

Proponuje, żebyś przyjrzał się prawu kraju w którym mieszkasz
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Przy czym podrzucam pomysł ale na lidera się nie piszę. Może Zenek
www.youtube.com/watch?v=G_HY7hg5nws

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Brzostowski (7067 punktów)
Zakładajcie, zakładajcie... tylu Was, na pewno się uda...

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
02-11-2015 10:06 
 Ocena 1 na 1
piotr35 (1843 punktów)
>Zakładajcie, zakładajcie... tylu Was, na pewno się uda

Ateizm to brak wiary w boga, bogów lub boginie.

No cóż, to forum racjonalistów, więc
>sens zakładania partii dla osób, którym brak wiary w bogów jest mniej więcej taki sam, jak zakładanie jakiejś specjalnej partii dla osób nie grających np. w krykieta.
02-11-2015 11:54 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Zakładajcie, zakładajcie... tylu Was, na pewno się uda...
Jestem gorącym zwolennikiem demokracji, ale jej największym zagrożeniem jest powszechność głupoty i dlatego
(jak pokazuje historia) udaje się tylko wśród społeczeństw na pewnym poziomie cywilizacyjnym.
"Was" zaś jest bardzo dużo i osiągnęliście teraz pełen sukces wyborczy, a co z tego wyniknie bardzo szybko zobaczymy.

Niemożliwym jest istnienie partii ateistycznej, czy nawet racjonalistycznej, nie tylko z powodu znikomej części społeczeństwa podzielającej takie poglądy, ale także z powodu, iż pomiędzy nimi brak spójności ideologicznej
na kwestie społeczne, a te dla partii są najistotniejsze.


Wiara, albo rozum wybór należy do ciebie. Nie ignoruję głupców, fideistów oraz klerykałów, gdyż są szkodliwi społecznie
i przeciwstawiam się, jak umiem i mogę, rozpowszechnianiu ideologicznych idiotyzmów, nawet wtedy, gdy stają się dominujące.

@@@
.
02-11-2015 18:22 
 0 na 4
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)Odp: Czas na nową partię w Polsce - wiara albo rozum

>Wiara, albo rozum wybór należy do ciebie. Nie ignoruję głupców ... gdyż są szkodliwi społecznie i przeciwstawiam się, jak umiem i mogę, rozpowszechnianiu ideologicznych idiotyzmów, nawet wtedy, gdy stają się dominujące. @@@

Wiara albo rozum, wybór należy do ciebie ? ... nie opuszczaj tak nisko gardy, a gdzie jest miejsce na przekonanie ? Świat nie jest czarno-biały, głupcy i niepełnosprawni również są nam w społeczeństwie potrzebni ... oni pomagają nam zrozumieć czym jest człowieczeństwo.

Domniemam, że wierzysz w swoją nieomylność i boską umiejętność segregacji ludności na głupców i mędrców, skąd jednak wiesz co jest szkodliwe społecznie ? Przez swoją mądrość, rasistą chyba nie będziesz ?

Pozdrawiam
(2listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
02-11-2015 22:33 
 Ocena 4 na 6
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej.
Albert Einstein

Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby Pani jak gołębica
dr. Strosmayer



Wiara, albo rozum wybór należy do ciebie. Nie ignoruję głupców, fideistów oraz klerykałów, gdyż są szkodliwi społecznie
i przeciwstawiam się, jak umiem i mogę, rozpowszechnianiu ideologicznych idiotyzmów, nawet wtedy, gdy stają się dominujące.

>Wiara albo rozum, wybór należy do ciebie ? ... nie opuszczaj tak nisko gardy, a gdzie jest miejsce na przekonanie ? Świat nie jest czarno-biały, głupcy i niepełnosprawni również są nam w społeczeństwie potrzebni ... oni pomagają nam zrozumieć czym jest człowieczeństwo.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,680953#w681339

>Domniemam, że wierzysz w swoją nieomylność i boską umiejętność segregacji ludności na głupców i mędrców, skąd jednak wiesz co jest szkodliwe społecznie ? Przez swoją mądrość, rasistą chyba nie będziesz ?
W mojej ocenie zupełnie spokojnie można być durniem wysoko wykształconym, z wiedzą i tytułami naukowymi. Można posiadać przy tym sławę i autorytet. Często to łączy się - choć nie zawsze - z takim zapisem przed nazwiskiem: ks. abp prof. zw. dr hab., a w wielu przypadkach nawet te dwa pierwsze tytuły nie są konieczne. Oceniam ludzi po wypowiedziach, ewentualnie dorobku, a nie po tytułach.
www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,660262#w670687
www.racjon(*).php/z,0/d,40/s,660262#w672540
www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321/z,0

@@@
.
04-11-2015 00:26 
 Ocena-1 na 3
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)

>Wiara, albo rozum wybór należy do ciebie. Nie ignoruję głupców ... gdyż są szkodliwi społecznie i przeciwstawiam się, jak umiem i mogę, rozpowszechnianiu ideologicznych idiotyzmów, nawet wtedy, gdy stają się dominujące.

Nie wiem czego tak bardzo przestraszyłeś się, że nie byłeś w stanie wykrztusić ani jednego słowa w odpowiedzi. Martwi mnie to, że kierujesz się w życiu walką ... przeciwstawiasz się głupocie zamiast ją oswoić i pokochać, czy nie szkoda twojego zdrowia dla obranej taktyki ?

> Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej. Albert Einstein

Nawet twój guru Einstein wiedział, że z nieskończoną głupotą ludzką nie będzie on w stanie wygrać dlatego też takiej walki nie podejmował. Im bardziej poznawał rzeczywistość, uświadamiał sobie równocześnie jak mało jeszcze wie ... być może doszedł do wniosku, że i sam do tej rzeszy głupców należy... jedyne co to był tego świadomy.

> Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby Pani jak gołębica dr. Strosmayer

Sam widzisz, kolejny twój guru przyrównuje głupotę do gołębicy ... ptaka co jest symbolem pokoju i niewinności, a ty chcesz z tym walczyć ? Taki z ciebie jastrząb ? Zauważ że dla wielu forumowiczów jesteś wzorem do naśladowania, czy chcesz aby twoi wielbiciele "pozabijali się" w obronie twoich ideałów a w dodatku w walce z niewinnymi dziećmi i gołębiami ?

Bardziej racjonalnym wydaje się stanąć po stronie ludzi bezbronnych, przygarnąć ich do siebie, nakarmić i napoić ze źródła mądrości ... uświadomić jakie mają możliwości, że samodzielnie mogą dokonać wyboru nie podążając za tłumem. Wojującym przeciwstawić rozum.

Pozdrawiam
(4listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
04-11-2015 07:38 
 Ocena 6 na 6
Lilly Amina (4723 punktów)
>Martwi mnie to, że kierujesz się w życiu walką ... przeciwstawiasz się głupocie zamiast ją oswoić i pokochać
???
>Nawet twój guru Einstein
???
>kolejny twój guru
???
>przyrównuje głupotę do gołębicy ... ptaka co jest symbolem pokoju i niewinności, a ty chcesz z tym walczyć ?
Zastanawiam się, czy udajesz, czy naprawdę nie rozumiesz...
>Wojującym przeciwstawić rozum.
Czyj, że tak (retorycznie) spytam?

>(ZbyszekzWarszawy)
04-11-2015 10:51 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Wiara, albo rozum wybór należy do ciebie. Nie ignoruję głupców, fideistów oraz klerykałów, gdyż są szkodliwi społecznie i przeciwstawiam się, jak umiem i mogę, rozpowszechnianiu ideologicznych idiotyzmów, nawet wtedy,
gdy stają się dominujące.

>Nie wiem czego tak bardzo przestraszyłeś się, że nie byłeś w stanie wykrztusić ani jednego słowa w odpowiedzi. Martwi mnie to, że kierujesz się w życiu walką ... przeciwstawiasz się głupocie zamiast ją oswoić i pokochać, czy nie szkoda twojego zdrowia dla obranej taktyki ?
Nie wszystko jest dla wszystkich - są różne specjalności i każdy ma prawo wyboru zainteresowań oraz swojej działalności. Byłoby bardzo źle, gdyby większość zajmowała się oswajaniem i kochaniem głupoty, choć większość naszych decydentów znakomicie się w takim środowisku czuje wierząc, iż na jej tle to oni znakomicie wyglądają.

Panie Macieju, na naszym forum jest spora grupa osób, którym jestem ogromnie wdzięcznym za rozwijające mnie intelektualnie rozmowy. Ludzi, od których i dzięki którym wiele się uczę. Pan do tych osób należy.

To wszystko zależy od wielkości formatu człowieka. Nikt z nas wszystkiego nie wie i każdy popełnia pomyłki. "Mali" ludzie przy swoim zdaniu się upierają, kręcą i kłamią i sami w swoich matactwach tak się zaplątują, że trudno im później wyjść z nich
z honorem. Średnim wychodzi to średnio (tak jak mnie), a ci "najwięksi" z nas umieją się wycofać, przyznać do błędu przeprosić. Poszukać innych rozwiązań.

Są i ludzie zupełnie "malutcy" (formatem - wzrostu to mogą mieć i ponad 190 cm). Mało wiedzący i rozumiejący. Bojący się samodzielnego myślenia. Zadufani w prawdę swojej wiary i niczego - poza swoimi schematami - nie potrafiący zrozumieć. Mający poczucie krzywdy niedocenienia swojego intelektu. Obrażeni i obrażający wszystkich myślących inaczej. Prawie zawsze łączy to się z głęboką wiarą, choć różne mogą być podmioty/przedmioty tej wiary.

www.racjon(*).php/z,0/d,16/s,546248#w550687
www.racjon(*).php/s,546248/z,0/d,38#w554718

@@@
.
05-11-2015 01:25 
 0 na 2
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)

Zgadza się panie Macieju, są różni ludzie i takich można spotkać na tym forum fR.
>Są i ludzie zupełnie "malutcy" ... wzrostu ... ponad 190 cm. Mało wiedzący i rozumiejący. Bojący się samodzielnego myślenia. Zadufani w prawdę swojej wiary i niczego - poza swoimi schematami - nie potrafiący zrozumieć. Mający poczucie krzywdy niedocenienia swojego intelektu. Obrażeni i obrażający wszystkich myślących inaczej. Prawie zawsze łączy to się z głęboką wiarą, choć różne mogą być podmioty/przedmioty tej wiary.

Przedmiotem ich wiary może być przekonanie własnej nieomylności oraz potrzeby zwalczania domniemanej głupoty oraz błędnych ideologii więc zamiast zapoznać się z nowym dla nich tematem, tworzą własną ideologię pod sztandarami Racjonalizmu która nie ma nic wspólnego z racjonalnym myśleniem.

>To wszystko zależy od wielkości formatu człowieka. Nikt z nas wszystkiego nie wie i każdy popełnia pomyłki. "Mali" ludzie przy swoim zdaniu się upierają, kręcą i kłamią i sami w swoich matactwach tak się zaplątują, że trudno im później wyjść z nich.

Dodam, że czasami kiedy zostaną przyparci do ściany gdzie nie widać dla nich ratunku, wówczas odbijają się od niej jak piłka aby rozpocząć swój wywód nieomylności od początku co nazywa się trollowaniem. Czasami ich umysł popada w intelektualną czkawkę co objawia się nawrotami zagubionej myśli co 10 minut. Takich ludzi jest niewielu, lecz skutecznie potrafią zniszczyć ideę jaka powinna przyświecać na tym forum.

W każdej sytuacji ważnym jest aby zachować spokój i pozostać w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem. Z nikim nie trzeba walczyć ani do walki prowokować. Zwykle po wstępnym okresie oswajania się z nowym zagadnieniem, rozum zwycięża i zostaje zaakceptowany nowy sposób myślenia uwzględniający wspólne racje.

Dużo zdrowia życzę panie Macieju.
(5listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
05-11-2015 15:00 
 Ocena 2 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Lilly Amina: Zastanawiam się, czy udajesz, czy naprawdę nie rozumiesz...
___________

www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,683302#w683774
>Zgadza się panie Macieju, są różni ludzie i takich można spotkać na tym forum fR.
Są i ludzie zupełnie "malutcy" (formatem - wzrostu to mogą mieć i ponad 190 cm). Mało wiedzący i rozumiejący. Bojący się samodzielnego myślenia. Zadufani w prawdę swojej wiary i niczego - poza swoimi schematami - nie potrafiący zrozumieć. Mający poczucie krzywdy niedocenienia swojego intelektu. Obrażeni i obrażający wszystkich myślących inaczej. Prawie zawsze łączy to się z głęboką wiarą, choć różne mogą być podmioty/przedmioty tej wiary.

>Przedmiotem ich wiary może być przekonanie własnej nieomylności
Przecież tu bardzo wyraźnie i wielokrotnie napisałem, iż przedmiotem wiary może może być wszystko i już zupełnie nie jest to moją winą, iż Pan nie jest zdolnym tego zrozumieć. Warto jednak więcej czytać niż pisać.

Wiem też, iż z wiarą nie ma dyskusji, ale czasem mamy raczej mamy do czynienia z paranoją wynikającą z tej wiary
(w amerykańskim rozumieniu tego terminu) ciekawie opisaną np. w książce Ronalda K. Siegela Szepty: rzecz o paranoi.
Opis: Urojenia to zaburzenia myślenia, które polegają na błędnych sądach i zafałszowaniu obrazu rzeczywistości. W książce Siegela każdy z rozdziałów jest interesującą opowieścią o innym pacjencie wykazującym tego typu problemy. Autor na bazie własnych doświadczeń zebranych podczas pracy psychofarmakologa przedstawia nam historie ludzi, którzy w pewnym momencie życia przekroczyli niewidzalną barierę choroby psychicznej. Ze zwykłych, doskonale radzących sobie w życiu postaci stali się cierpiącymi paranoikami. Przyczyny takiego biegu wydarzeń bywają nieznane lub trudne do określenia, leżą daleko w dzieciństwie, a często wiążą się z używaniem niektórych narkotyków.(...)

Na kartkach książki widzimy szereg niedorzecznych zachowań, które wyrwane z kontekstu na pierwszy rzut oka mocno szokują, ale po zagłębieniu się w całą historię stają się w pewnym sensie oczywiste i zrozumiałe. "Demon paranoi" zaraża również czytelnika.


> oraz potrzeby zwalczania domniemanej głupoty oraz błędnych ideologii więc zamiast zapoznać się z nowym dla nich tematem, tworzą własną ideologię pod sztandarami Racjonalizmu która nie ma nic wspólnego z racjonalnym myśleniem.

>Dodam, że czasami kiedy zostaną przyparci do ściany gdzie nie widać dla nich ratunku, wówczas odbijają się od niej jak piłka aby rozpocząć swój wywód nieomylności od początku co nazywa się trollowaniem. Czasami ich umysł popada w intelektualną czkawkę co objawia się nawrotami zagubionej myśli co 10 minut.
Jak bardzo ktoś by się nie starał, jakby nie próbował złośliwych prób dyskredytacji i używał przy tym obrzydliwych wprost epitetów, to nie uda mu się nas skompromitować dopóki nie uczynimy tego sami.

Na naszym forum zdecydowana większość to ludzie inteligentni i samodzielnie dokonywujący ocen oraz wyborów i to,
że ktoś kogoś jakoś tam oceni i określi ma dla nich niewielkie znaczenie. Tu każdy odpowiada sam za siebie i sam swoje wypowiedzi pod krytyczną ocenę czytelników przedstawia.
(Nie pisuję tu aby się popisać. Wystarcza mi dowartościowanie
w realu, ale poważnie traktuję swoich czytelników i każdy argument staram się merytorycznie uzasadnić - stąd różne odwołania - do których poważnie traktując rozmówców też wypada zajrzeć przed udzieleniem swojej odpowiedzi, a tym bardziej ostrej polemiki. Czasem - tak jak w tym przypadku - mam ogromne wątpliwości, czy oponent choćby w małym stopniu odnosi się do tego co ja napisałem, czy tylko dalej głosi tu swą ewangelię.)


>Takich ludzi jest niewielu, lecz skutecznie potrafią zniszczyć ideę jaka powinna przyświecać na tym forum.
Istnieje praktyczna konieczność uzasadniania wyższości światopoglądu racjonalistycznego nad innymi, poprzez apologię racjonalności myślenia i wskazywanie błędów i szkodliwości postaw konkurencyjnych. Tym bardziej, że kampania antyracjonalistyczna jest obecnie szczególnie żywa. (Racjonalny czytelnik p. ZbyszekzWarszawy łaskawie kliknął Bogusławskiemu 49 minusów, pobijając tym jednostkowy rekord minusowania jego wypowiedzi).

>W każdej sytuacji ważnym jest aby zachować spokój i pozostać w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem. Z nikim nie trzeba walczyć ani do walki prowokować. Zwykle po wstępnym okresie oswajania się z nowym zagadnieniem, rozum zwycięża i zostaje zaakceptowany nowy sposób myślenia uwzględniający wspólne racje.
www.racjon(*)m.php/s,665367/z,0/d,7#w666115
www.racjon(*)m.php/s,665367/z,0/d,8#w666203
Napisałem 21 maja 2015 roku: Panie Zbyszku, mam ogromny kłopot mój mózg nie sczytuje Pańskich myśli i w większości nie potrafię zrozumieć tego co Pan w swoich wypowiedziach napisał. Ogólnie jako naturalista uznaję tylko zweryfikowany dorobek nauk przyrodniczych, a więc nie mogę zaakceptować żadnych nieweryfikowalnych spekulacji, a jeszcze nikt żadnych naukowych dowodów na istnienie jakiejkolwiek nadprzyrodzoności nie przedstawił. Czyżby od tego czasu, gdy został Pan po raz enty przypartym do ściany i odbił się Pan od niej jak piłka, aby rozpocząć swój wywód nieomylności - cokolwiek się zmieniło? O czym - poza własną intelektualną czkawką - chciałby i potrafiłby merytorycznie tu porozmawiać? Z kim Pan tu sobie merytorycznie porozmawiał?

@@@
.
07-11-2015 02:21 
 Ocena-1 na 3
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)

Panie Macieju, cała ta wypowiedź w kolorowe szlaczki to nic innego jak wspomniana wcześniej intelektualna czkawka. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,683302#w684113 Nic nowej treści ani przemyśleń, same odgrzewane kotlety ... toż one ani nie są świeże ani strawne.

>Napisałem 21 maja 2015 roku: Panie Zbyszku, mam ogromny kłopot mój mózg nie sczytuje Pańskich myśli i w większości nie potrafię zrozumieć tego co Pan w swoich wypowiedziach napisał. Ogólnie jako naturalista uznaję tylko zweryfikowany dorobek nauk przyrodniczych ...

Po co zasłaniać przyrodzenie naukami, kiedy to żaden wstyd być naturystą. To trochę dziwne w tej sytuacji, że nie potrafi pan zrozumieć co mówię o zmysłach człowieka, jakie przyroda nam dała a choćby świadomość czy intuicja. Zdajmy sobie sprawę , że to nie nauka jest naszą panią - nami kierować powinien nasz rozum .

Nauka to taki śmietnik panie Macieju, do którego wrzucane są odpady z profesorskiego stołu. Słowo nauki to tak jak modlitwa w kościele, należy się każdemu w rozliczeniu za datki... Encyklopedia wiernym podobnie jak Biblia ludowi . Wielu jest wśród nas takich co nawet cytując słowo nauki, nie rozumieją o czym mówią. Ważniejszy jest dla nich naukowy tytuł autora od treści.

>... O czym ... chciałby i potrafiłby merytorycznie tu porozmawiać? Z kim Pan tu sobie merytorycznie porozmawiał?

Z merytoryczną rozmową na fR jest prawdziwy problem, tu głównie jest rozmowa o niczym albo o Bogu . Ulubionym zajęciem jest cytowanie treści z książek lub definicji z Wikipedii a kiedy trafi się coś nowego do rozważenia , to wszyscy oburzeni są że ktoś odważył się coś przemyśleć samemu a co gorsze oczekuje tego również od innych.

Kpina panie Macieju i jak na razie nic więcej, ale wiem że to się zmieni i ludzie zaczną myśleć nie czekając na to aż ktoś inny za nich to zrobi. Ludzie są jak gęsi i choć naśladują innych to swój rozum mają.

(7listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
07-11-2015 11:53 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Panie Macieju, cała ta wypowiedź w kolorowe szlaczki to nic innego jak wspomniana wcześniej intelektualna czkawka. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,683302#w684113 Nic nowej treści ani przemyśleń, same odgrzewane kotlety ... toż one ani nie są świeże ani strawne.

>Nauka to taki śmietnik panie Macieju, do którego wrzucane są odpady z profesorskiego stołu. Słowo nauki to tak jak modlitwa w kościele, należy się każdemu w rozliczeniu za datki... Encyklopedia wiernym podobnie jak Biblia ludowi . Wielu jest wśród nas takich co nawet cytując słowo nauki, nie rozumieją o czym mówią. Ważniejszy jest dla nich naukowy tytuł autora od treści.

>Po co zasłaniać przyrodzenie naukami, kiedy to żaden wstyd być naturystą. To trochę dziwne w tej sytuacji, że nie potrafi pan zrozumieć co mówię o zmysłach człowieka, jakie przyroda nam dała a choćby świadomość czy intuicja. Zdajmy sobie sprawę , że to nie nauka jest naszą panią - nami kierować powinien nasz rozum .

>Z merytoryczną rozmową na fR jest prawdziwy problem, tu głównie jest rozmowa o niczym albo o Bogu . Ulubionym zajęciem jest cytowanie treści z książek lub definicji z Wikipedii a kiedy trafi się coś nowego do rozważenia , to wszyscy oburzeni są że ktoś odważył się coś przemyśleć samemu a co gorsze oczekuje tego również od innych.

>Kpina panie Macieju i jak na razie nic więcej, ale wiem że to się zmieni i ludzie zaczną myśleć nie czekając na to aż ktoś inny za nich to zrobi. Ludzie są jak gęsi i choć naśladują innych to swój rozum mają.
Ma Pan samą rację Panie Wojciechu! I o czym tu jeszcze z Panem rozmawiać?

@@@
.
07-11-2015 14:26 
 0 na 2
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)

... >> Ludzie są jak gęsi i choć naśladują innych to swój rozum mają.
>Ma Pan samą rację Panie Wojciechu! I o czym tu jeszcze z Panem rozmawiać?

Rozmawiać możemy o wszystkim i o niczym, panie Macieju ... taka to specyfika tego forum, a co bardziej inteligentni mogą wymienić się poglądami nie rozmawiając ze sobą.

>Według mnie powszechną jest głupota, zaś mądrość jest wyjątkowa, gdyż tu potrzebną jest spora inteligencja i wielka wiedza.

Natura człowieka jest taka że na zewnątrz głupota, a mądrość wyjątkową, inteligencję i wielką wiedzę trudno jest dostrzec bo jest ukryta głęboko wewnątrz ... czasami ją widać jak wydostaje się spod pióra.

(7listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
07-11-2015 14:46 
 Ocena 5 na 5
Mano (1060 punktów)
Wychodzę z założenia, że każdy tu mówi za siebie:

>Natura człowieka jest taka że na zewnątrz głupota,

Niestety świetnie widoczna.

...

>a mądrość wyjątkową, inteligencję i wielką wiedzę trudno jest dostrzec bo jest ukryta głęboko wewnątrz ...

Oj bardzo głęboko, chyba tam, gdzie kończą się plecy.

>czasami ją widać jak wydostaje się spod pióra.

A od kiedy to miejsce nazywa się piórem?
07-11-2015 15:27 
 Ocena 5 na 5
Christos (2696 punktów)

>>czasami ją widać jak wydostaje się spod pióra.
>A od kiedy to miejsce nazywa się piórem?

Hm ... od kilkudziesięciu milionów lat.


No gods, no masters...I am who I am.
07-11-2015 16:19 
 Ocena 3 na 3
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>>>czasami ją widać jak wydostaje się spod pióra.
>>A od kiedy to miejsce nazywa się piórem?
>od kilkudziesięciu milionów lat.
Niezupełnie. Od kilkudziesięciu milionów lat jest, czym jest, ale nazywa się tak a nie inaczej co najwyżej tak długo, jak długo jest w taki sposób określane w danym języku (a to z całą pewnością nie są miliony lat).
07-11-2015 18:22 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)
>Od kilkudziesięciu milionów lat jest, czym jest, ale nazywa się tak a nie inaczej co najwyżej tak długo, jak długo jest w taki sposób określane w danym języku (a to z całą pewnością nie są miliony lat).

Masz rację, ale czy w tym akurat przypadku, aż taka precyzyjność jest niezbędna?


No gods, no masters...I am who I am.
07-11-2015 19:25 
 Ocena 2 na 2
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>>Od kilkudziesięciu milionów lat jest, czym jest, ale nazywa się tak a nie inaczej co najwyżej tak długo, jak długo jest w taki sposób określane w danym języku (a to z całą pewnością nie są miliony lat).
>Masz rację, ale czy w tym akurat przypadku, aż taka precyzyjność jest niezbędna?
Oczywiście, że precyzja zwykle jest niezbędna, z tym że korekty rozbieżności idącej w kilkadziesiąt milionów lat (zamiast rzeczywistych kilkuset czy maksymalnie kilku tysięcy) zdecydowanie nie nazywałbym 'precyzyjnością'.
Nie przejmuj się, każdemu się zdarza lapsus tu czy tam, a zamieszczone przez Ciebie zdjęcie bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam.
07-11-2015 19:31 
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Zanim powstał język, ludzie też widzieli owo zjawisko i jakoś je określi.
Zanim powsatli ludzie, po łbach tym zjawiskiem dostawali nasi przodkowie i też jakoś je określali. np:uhu aha hu hu ha! co znaczyło: uważaj, to p*****lone ptaszysko znowu leci żeby ci nasrać do jedzenia.
Zatem drogi Bogu Wężu czepiasz się
07-11-2015 22:36 
 Ocena 1 na 1
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>Zanim powsatli ludzie, po łbach tym zjawiskiem dostawali nasi przodkowie i też jakoś je określali. np:uhu aha hu hu ha! co znaczyło: uważaj, to p*****lone ptaszysko znowu leci żeby ci nasrać do jedzenia.
Wątpię, czy nasi przedludzcy przodkowie, bo o nich tu piszesz, potrafili cokolwiek określać. Ale nawet jeśli tak było i "uhu aha hu hu ha!" znaczyło "uważaj, to p*****lone ptaszysko znowu leci żeby ci nasrać do jedzenia", to i tak nie chodzi tu o kilkadziesiąt milionów lat.

A teraz bardziej na wesoło.
Czy wiesz, co znaczyło to samo sformułowanie w odwrotnej kolejności, czyli: "ha hu hu aha uhu"?
Znaczyło: "Uważaj, to p*****lone ptaszysko właśnie nasrało ci na klawiaturę, przez co nie będziesz mogła się udzielać na forum".

Uhuuuhuuhhhuaiaiaiqiqi
(Uwaga realioznawcza: to wyrażenie pożegnalne było stosowane po zachodzie słońca, gdy wszystkie maczugi spoczywały już w jaskiniowym sejfie).
07-11-2015 22:43 
 Ocena 2 na 2
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Znaczyło: "Uważaj, to p*****lone ptaszysko właśnie nasrało ci na klawiaturę, przez co nie będziesz mogła się udzielać na forum".

He he niedoczekanie. W moim rewirze takie ptaszysko służy za obiad dla j****ych sierściuchów.

>Uhuuuhuuhhhuaiaiaiqiqi
>(Uwaga realioznawcza: to wyrażenie pożegnalne było stosowane po zachodzie słońca, gdy wszystkie maczugi spoczywały już w jaskiniowym sejfie).
Ale to tylko w poludniowo-zachodniej schiźmie.
W Prawdziwej i Jedynej Matczynej Religii wyrażenie brzmiało: ijoijoijojuuuuu!!! i było stosowane tuż przed zachodem slońca z wymachiwaniem maczugami.
07-11-2015 23:57 
 Ocena 4 na 4
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>>Uhuuuhuuhhhuaiaiaiqiqi
>>(Uwaga realioznawcza: to wyrażenie pożegnalne było stosowane po zachodzie słońca, gdy wszystkie maczugi spoczywały już w jaskiniowym sejfie).
>Ale to tylko w poludniowo-zachodniej schiźmie.
>W Prawdziwej i Jedynej Matczynej Religii wyrażenie brzmiało: ijoijoijojuuuuu!!! i było stosowane tuż przed zachodem slońca z wymachiwaniem maczugami.
W żadnym razie! Masz nieaktualne informacje.
Widzę (i jestem tym zgorszony), że nie czytałaś artykułu, który ostatnio opublikował w "Comparative Studies in Society and History" profesor Zibi McTablitchka. Ten wybitny uczony twierdzi, że wyrażenie "ijoijoijojuuuuu!!!" było stosowane wyłącznie w kontaktach między szamanami ekumeny nizinnej (i to tylko do granicy menhirów potopowych), natomiast w codziennych rozmowach to samo sformułowanie znaczyło "palić wodę" i było akcentowane (z przydechem) na drugie od końca "j" (to ten słynny konsonantyzm jaskiniowy, opisany przez zespół Truth-Ghosta).
Jak więc widzisz, zagadek i możliwości ich interpretacji jest tu bez liku.

Oullpgrdg aiaiqfzx rhiiee
(Tego chyba Ci nie muszę wyjaśniać, bo to przecież rozumie każde dziecko.)
08-11-2015 09:13 
 Ocena 5 na 5
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Ty heretyku! Jesteś niedouczony, nieracjonalny i wew wogle nie!
07-11-2015 15:31 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>Oj bardzo głęboko, chyba tam, gdzie kończą się plecy.
>>czasami ją widać jak wydostaje się spod pióra.
>A od kiedy to miejsce nazywa się piórem?

Ma rację!!!
Od kiedy? Od dawna!!!
Od czasu przysłowia: "robić koło pióra".
wsjp.pl/index.php?id_hasla=2433

Drobner, nielot
08-11-2015 12:18 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Natura człowieka jest taka że na zewnątrz głupota, a mądrość wyjątkową, inteligencję i wielką wiedzę trudno jest dostrzec bo jest ukryta głęboko wewnątrz ... czasami ją widać jak wydostaje się spod pióra.

Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Czas na nową partię w Polsce - wiara albo rozum' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,683302#w684113

Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Czas na nową partię w Polsce - wiara albo rozum' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,683302#w683813

@@@
.
08-11-2015 11:21 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Panie Macieju (..)
> Kpina panie Macieju i jak na razie nic więcej

Odpowiadasz Maciejowi, czy Andrzejowi?

> Ludzie są jak gęsi i choć naśladują innych to swój rozum mają.

Czyżbyś wiadomą tabliczkę sam odkopał i ocenił jej wiek na 10 tys. lat?
Jeśli poważnie bierzesz swoje deklaracje i naśladujesz innych a swój rozum masz, to powiedzże w końcu kogo tu naśladujesz z tym wiekiem 10 tys. lat pewnej sumeryjskiej tabliczki.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365