 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-11-2015 14:23 | Lilly Amina (4723 punktów) | Mamy nowy rząd...
7 na 7 | Pani nowa premier Beata Szydło (jak zwykle w cieniu PREZESA) ogłosiła skład nowego rządu. W kilku przypadkach opadły mi ręce, a w dwóch nawet ugięły się nogi. Minister obrony narodowej - Antoni Macierewicz. Minister sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro. Będzie ciekawie, bo wesoło, to chyba jednak nie... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Będzie ciekawie, bo wesoło, to chyba jednak nie... Ostatnio było wesoło. Komisje, podchody jakieś, ukryte kamery,gwoździe do politycznej trumny, nie można narzekać. Zresztą, po dwóch kadencjach PO już niewiele potrafi przestraszyć.
|
|
7 na 9 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Gdybym nie wiedział, że to skład rządu, to bym pomyślał, że ktoś ZOO otwiera.
|
|
-1 na 1 | mm34 (237 punktów) | Jakos nikt nie rozpaczał gdy ministrem zostawał Sławek Nowak. Po owocach ich poznamy. Macierewicz popisał się juz skutecznością w polityce paraliżując dekomunizacje w latach 90, ale to bylo 20 lat temu, moze zrobil postepy  .
|
|
 | 4 na 4 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Macierewicz popisał się juz skutecznością w polityce paraliżując dekomunizacje w latach 90, ale to bylo 20 lat temu, moze zrobil postepy .No, może po tych dwudziestu latach faktycznie zrobił postępy i może teraz będzie jeszcze skuteczniejszy w paraliżowaniu.  > Po owocach ich poznamy.Oby tylko nie okazały się niestrawne.
|
|
4 na 4 | Hodża (11172 punktów) | Kyrie, elejson. - Chryste, elejson. Kyrie, elejson Chryste, usłysz nas - Chryste, wysłuchaj nas, Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami. Synu, Odkupicielu świata, Boże - zmiłuj się nad nami. Duchu Święty, Boże - zmiłuj się nad nami. Święta Trójco Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami. Zainteresowanych odsyłam do pełnego tekstu komentarza. www.iwonic(*)do wszystkich swietych.htm
Dixi et salvavi animam meam
|
|
4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Minister obrony narodowej - Antoni Macierewicz. >Minister sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro. O Qwa. Przeżyliśmy Wielkiego Edukatora, przeżyjemy Inwigilatora i Prokuratora
|
|
2 na 2 | Pa1ryk (1539 punktów) | Czyli powtórka z rozrywki. Najpewniej za 2 lata przyspieszone wybory, ciekawe czy znowu będzie bis i wygra PO z NowoczesnąPO i tak w kółko.
|
|
3 na 3 zaszetka lawendy (788 punktów) (zablokowany) | Uhonorujmy i innych ministrów: Waszczykowski - Minister Spraw Zagranicznych Gowin - Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Kamiński (z wyrokiem) - Koordynator ds. Służb Specjalnych Błaszczak - Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.
|
|
 | 7 na 7 | Lilly Amina (4723 punktów) | Ja bym tu jeszcze na podium postawiła Krzysztofa Jurgiela - ministra rolnictwa, bohatera prowokacji "Faktu" z 2006 roku. Też był wtedy ministrem rolnictwa. Dziennikarz "Faktu" zadzwonił do niego, przedstawił się jako asystent księdza dyrektora R. i poprosił o użyczenie samochodu, bo niby księdzu dyrektorowi się zepsuł. Minister w podskokach wysłał służbowy samochód w umówione miejsce. O, mam: Cytat:W lutym 2006 "Fakt" zorganizował prowokację z jego udziałem. Dziennikarz Faktu zadzwonił do Krzysztofa Jurgiela, podał się za asystenta dyrektora Radia Maryja Tadeusza Rydzyka i poprosił ministra o użyczenie mu samochodu, twierdząc, że jego auto się zepsuło. Minister postanowił wysłać służbowy samochód na wskazane miejsce w Warszawie. pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_JurgielI patrzcie, wcale mu ta głupawka nie zaszkodziła
|
|
| |  | 5 na 5 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > >I patrzcie, wcale mu ta głupawka nie zaszkodziła > W tym środowisku służalczość wobec Rydzyka jest ważnym atutem.Posłuszeństwo, nie liczenie się z konsekwencjami, nie myślenie...
|
|
| | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Posłuszeństwo, nie liczenie się z konsekwencjami, nie myślenie...
Pokaż mi kraj, w którym służalczość, lojalność i układy nie mają znaczenie w polityce.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | |  | 3 na 3 zaszetka lawendy (788 punktów) (zablokowany) | I moglibyśmy się z tego śmiać, gdyby nie Jadosław Kłamczyński. Jego zamiarem była władza absolutna, którą już prawie osiągnął - ma większość w parlamencie (sejm i senat), ma swoją marionetkę na stanowisku prezydenta RP. Pozostaje mu tylko zwerbować posłów z innych partii, aby zmienić konstytucję. Wówczas zdobędzie władzę absolutną na wzór Łukaszenki w Białorusi. To będzie początek Wielkiej Polski Narodowo-Katolickiej i koniec demokracji w Polsce na wiele lat.
|
|
| | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Sama widzisz, że polityka to dla dorosłych jest.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | |  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >I moglibyśmy się z tego śmiać, gdyby nie Jadosław Kłamczyński. Mnie to wcale nie śmieszy. Macierewicz jest niczym koń Kaliguli. To kpina z Polaków.
ps. poprawiłam błąd i dziękuję tym, którzy zwrócili mi uwagę prywatnie.
|
|
2 na 4 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Będzie ciekawie, bo wesoło, to chyba jednak nie...
Ludzie, którzy nie mają pojęcia, jak robienie polityki wygląda od kuchni, zazwyczaj ulegają dwóm niebezpiecznym złudzeniom. Pierwsze polega na demonizowaniu i ośmieszaniu postaci polityki krajowej, drugie - na idealizowaniu i nieuzasadnionym uwznioślaniu postaci polityki zagranicznej. Oba rodzaje złudzeń są najczęściej rezultatem ignorancji - nikłej wiedzy i słabego doświadczenia. Zapewniam Cię Lilly Amino, że w rządach większości sąsiadów Polski znajdą się postaci równie (jeśli nie bardziej) kontrowersyjne, nie wspominając o tym, że zarówno Maciarewicz, jak i Ziobro, na tle niektórych z nich - zza wschodniej, ale i zza zachodniej granicy - prezentują się wręcz kryształowo i nieskazitelnie. W świecie idealnym istnieją zapewne i idealne rządy. W świecie doczesnym w polityce często trzeba po prostu płacić stare długi. W tym kontekście nowy polski rząd nie prezentuje się najgorzej, biorąc pod uwagę, że tworzą go ludzie z krwi i kości.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | 8 na 8 | Christos (2696 punktów) | >Ludzie, którzy nie mają pojęcia, jak robienie polityki wygląda od kuchni, zazwyczaj ulegają dwóm niebezpiecznym złudzeniom.
Rozumiem, że Ty jesteś ekspertem.
>Pierwsze polega na demonizowaniu i ośmieszaniu postaci polityki krajowej
Do ośmieszenia polskiej polityki w zupełności wystarczą działania samych zainteresowanych polityków. Działania osób trzecich są zupełnie zbędne, wystarczy cytować, cytować i cytować.
>w rządach większości sąsiadów Polski znajdą się postaci równie (jeśli nie bardziej) kontrowersyjne
Zgoda, z jednym zastrzeżeniem - w przypadku polityki włoskiej czy francuskiej są to głównie smaczki obyczajowe ewentualnie szwindle w finansowaniu partii.
>Maciarewicz, jak i Ziobro, na tle niektórych z nich - zza wschodniej, ale i zza zachodniej granicy - prezentują się wręcz kryształowo i nieskazitelnie
Posadzenie w/w jest ze strony PiS-u bezczelnością. Obaj mieli okazję dać próbki swoich możliwości, co w przypadku tego pierwszego mogło kosztować życie ludzi będących wówczas w kręgu jego zainteresowania (majstrowanie przy WSI). Odszkodowania wypłacone poszkodowanym jego polityką kadrową idą już w tej chwili w miliony. Posadzenie na stołku ministra człowieka, któremu sądy powszechne udowodniły złamanie prawa na taką skalę i w tak niebezpieczny sposób to zwykłe chamstwo. Co ciekawe, PiS-owski wyborczy PR trzymał tych ludzi w czasie kampanii nieco w cieniu. Z wyborczych transparentów zniknęły też drażniące ludzi kwestie, jak choćby ociekający prokościelną wazeliną projekt konstytucji. Ta wazelina teraz będzie potrzebna zrobionym w konia wyborcom, żeby nie bolało.
>zza wschodniej, ale i zza zachodniej granicy - prezentują się wręcz kryształowo i nieskazitelnie.
Bez przesady, kultury dyskusji w parlamentach Ukrainy, Gruzji, Kazachstanu bądź krewkości Włochów nikt nie gloryfikuje.
>tworzą go ludzie z krwi i kości.
Mimo usilnych starań, modłów, rent i emerytur płynących do Torunia, instancja niebiańska nie chciała się angażować. Z czego zresztą Kaczyński powinien być zadowolony. Wedle tego w co wierzy, do Czterech Jeźdźców raczej nie byłoby mu spieszno.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
|  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Rozumiem, że Ty jesteś ekspertem.Jest w tym argumencie coś zastanawiającego - może to, że jest ad personam? Konkluzja jest oczywiście domyślna. Pocieszam się jednak tym, że są takie dziedziny ludzkiej aktywności, w których trudno być ekspertem, za to zawsze wychodzi się na idiotę, i nie mnie pierwszego to spotkało.  > Do ośmieszenia polskiej polityki w zupełności wystarczą działania samych zainteresowanych polityków. Działania osób trzecich są zupełnie zbędne, wystarczy cytować, cytować i cytować.Śmieszność to dość ryzykowne kryterium oceny polityków i polityki. Wynika ona często z kontekstu. Te same słowa przywołane 5-10 lat później mogą zostać odebrane zupełnie inaczej. Jest na to wiele przykładów - Janowski, Lepper. Poza tym, śmiertelnie poważni bywają przeważnie tyrani. > Zgoda, z jednym zastrzeżeniem - w przypadku polityki włoskiej czy francuskiej są to głównie smaczki obyczajowe ewentualnie szwindle w finansowaniu partii.I z tego powodu włoscy czy francuscy politycy mają być niby lepsi od polskich? Czy to nie jest przez przypadek dowód na co najmniej jedną z wymienionych przeze mnie wcześniej przypadłości? > Bez przesady, kultury dyskusji w parlamentach Ukrainy, Gruzji, Kazachstanu bądź krewkości Włochów nikt nie gloryfikuje.Dobrze jednak mieć pewne porównanie.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| |  | 4 na 4 | Christos (2696 punktów) | > Jest w tym argumencie coś zastanawiającegoJak mi się wydaje, obaj wyciągamy wnioski na podstawie obserwacji powierzchowności więc nie okrasiłem argumentu ani kroplą autoironii wobec siebie i uszczypliwości względem Ciebie,  > Śmieszność to dość ryzykowne kryterium oceny polityków i polityki. Wynika ona często z kontekstu.Śmieszność to wybitnie ulotny, bo emocjonalny pryzmat oceny. Ulatuje z czasem, jednak emocje są dość wyraźnym wskaźnikiem odbioru poczynań. Wracając do bohaterów wątku - ich groteskowość ociera się wyraźnie o tragifarsę. Fobie i obsesje tych ludzi to oczywiście nieustająca wena kabareciarzy z jednej strony. Z drugiej, to miejsca pracy i pieniądze konkretnych ludzi np. producentów żywności ukierunkowanych na wschodnie rynki zbytu. > I z tego powodu włoscy czy francuscy politycy mają być niby lepsi od polskich?Tak, jeśli mają dość honoru, aby po kompromitacji zejść ze sceny. > Dobrze jednak mieć pewne porównanie.Dobrze też jest mieć ambicje równać do standardów w górę.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Jak mi się wydaje, obaj wyciągamy wnioski na podstawie obserwacji powierzchowności więc nie okrasiłem argumentu ani kroplą autoironii wobec siebie i uszczypliwości względem Ciebie,  Autoironia to moja specjalność, zresztą - jak każdego do momentu, gdy ktoś mu nie wytknie, że jest pozbawionym dystansu do siebie wapniakiem i nudziarzem. Cóż, wszystko - widać - ma swoje granice, nawet poczucie humoru. Ale o takich rzeczach najlepiej gadać przy muzyczce. youtu.be/GPgybbpp-dM> Śmieszność to wybitnie ulotny, bo emocjonalny pryzmat oceny. Ulatuje z czasem, jednak emocje są dość wyraźnym wskaźnikiem odbioru poczynań.Śmiech jest prymitywny i okrutny, jak wszystko, co bezrefleksyjne i impulsywne. > Wracając do bohaterów wątku - ich groteskowość ociera się wyraźnie o tragifarsę.Demokratyczny rząd z natury rzeczy ociera się o tragifarsę, ponieważ gafy jego członków trudno ukrywać i zamiatać pod dywan. Zresztą, nie oszukujmy się - ludzie w przeważającej większości dalecy są od klasycznych ideałów piękności i cnoty. pl.wikiquote.org/wiki/Paul_Deschanel> Tak, jeśli mają dość honoru, aby po kompromitacji zejść ze sceny.W to, że mają oni honoru dość, wcale nie wątpię. > >Dobrze jednak mieć pewne porównanie.> Dobrze też jest mieć ambicje równać do standardów w górę.No. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) |
> Ale o takich rzeczach najlepiej gadać przy muzyczce.youtu.be/GPgybbpp-dM Ech wspomnień czar ... zielone łąki młodości, pasące się dinozaury.  > Śmiech jest prymitywny i okrutny, jak wszystko, co bezrefleksyjne i impulsywne. Cytat:Poza tym, śmiertelnie poważni bywają przeważnie tyrani. ??? > ludzie w przeważającej większości dalecy są od klasycznych ideałów piękności i cnoty.Ale ludzie lubią być oszukiwani, nawet jeśli wiedzą, że padają ofiarą mistyfikacji. Wiara ludu w mądrość króla, nie musi oznaczać, że król faktycznie jest mądry. A tu co mamy? Król zachowuje się jak byle kmieć.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Ech wspomnień czar ... zielone łąki młodości, pasące się dinozaury.  Nie takie dinozaury. Jak pierwszy raz na to trafiłem, to myślałem, że Lady Gaga się zgrywa z Amy Winehouse. Serio.  > Ale ludzie lubią być oszukiwani, nawet jeśli wiedzą, że padają ofiarą mistyfikacji. Wiara ludu w mądrość króla, nie musi oznaczać, że król faktycznie jest mądry. A tu co mamy? Król zachowuje się jak byle kmieć.W przeciwieństwie do Ciebie, nie jestem uprzedzony do kmieci. legendy-polskie.cba.pl/?p=53
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) |
>W przeciwieństwie do Ciebie, nie jestem uprzedzony do kmieci.
Nie jestem uprzedzony do kmieci z kmieciów. Jestem natomiast zdecydowanie niechętny, a nawet wrogi ćwierćinteligentom z kmieciów, którym brakuje sznytu klasy, na którą się silą.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Ja z kolei jestem zdecydowanym przeciwnikiem silenia się na jakąkolwiek klasę. Szkoda zachodu!
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | 7 na 7 | Lilly Amina (4723 punktów) | >Zapewniam Cię Lilly Amino, że w rządach większości sąsiadów Polski znajdą się postaci równie (jeśli nie bardziej) kontrowersyjne Ależ ja Ci wierzę! Problem polega jedynie na tym, że ja mieszkam w Polsce, a nie u sąsiadów.
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Ależ ja Ci wierzę! Problem polega jedynie na tym, że ja mieszkam w Polsce, a nie u sąsiadów.
Dlatego powinnaś dopuszczać możliwość, że pewne sprawy tym bardziej pozostają dla Ciebie zakryte - zasnute zasłoną różnych mitów, fantazji, propagandy, cenzury i autocenzury.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | 5 na 5 | kika (1657 punktów) |
>W tym kontekście nowy polski rząd nie prezentuje się najgorzej, biorąc pod uwagę, że tworzą go ludzie z krwi i kości.>
Czy byłbyś tak pobłażliwy dla rządu z lewej strony politycznej? Jak dotąd Polacy wszystko wybaczają, ale tylko prawicy.
Niemcy przed II wojną też na wszystko przymykali oczy, ale potem drogo za to zapłacili. Dlaczego nie uczymy się na błędach innych?
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | >Czy byłbyś tak pobłażliwy dla rządu z lewej strony politycznej? Jak dotąd Polacy wszystko wybaczają, ale tylko prawicy.
Chętnie wypowiedziałbym się na temat - cytuję - "rządu z lewej strony politycznej", gdyby nie to, że nie lubię sobie zawracać głowy kwestiami zupełnie bezprzedmiotowymi, obracającymi się w sferze czystej abstrakcji i spekulacji umysłowej.
> Dlaczego nie uczymy się na błędach innych?
To doskonałe pytanie dla kandydatów do - cytuję - "rządu z lewej strony politycznej".
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
1 na 1 |
 | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | > Skumbrie w tomacie - chcieliście nowy rząd - oto go macie !> PS Interpretacja - patrz mlektury.pl/skumbrie-w-tomacie/Ja mam swoją interpretację, niekoniecznie konkurencyjną. youtu.be/hYp19WSsmAM
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
|  | 7 na 7 |
| |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
(É l'uomo per te) Ma è un ragazzo ancor per me... youtu.be/1vzwC3LYA-A
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| |  | 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Mamy nowy rząd... poprawne lądowanie |
> Komedie bywają sympatyczniejsze aniżeli tragi-komedie czy po prosu dramaty.Popatrz sobie jak lądują prawidłowo naprowadzone samoloty w gęstej mgle: www.facebo(*)onTWC/videos/1150442551652907/(10listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | |  | 1 na 1 | Appenzeller (3118 punktów) | Czyżby Antoni M. też był polskim szlachcicem?
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
1 na 1 | Spring (1174 punktów) | > Mamy nowy rząd... To jest nierząd.
|
|
 | 2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > > Mamy nowy rząd...> To jest nierząd.
|
|
2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Pani nowa premier Beata Szydło (jak zwykle w cieniu PREZESA) ogłosiła skład nowego rządu. W kilku przypadkach opadły mi ręce, a w dwóch nawet ugięły się nogi. >Minister obrony narodowej - Antoni Macierewicz. >Minister sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro. >Będzie ciekawie, bo wesoło, to chyba jednak nie...<< Ktoś jest czymś zaskoczony? To było w pełni do przewidzenia. Poczynając od "pełowskich" afer, poprzez dezercję kopacza piłki, przyjście Kopaczowej, co to z rządu zrobiła firmę przewozową mebli. Ludzie nie tylko nie mieli najmniejszej ochoty na kolejne 4 lata "platfusów", ale też nie mieli innego wyboru jak Kaczyński. Można Kaczyńskiego nie lubić, można sobie z niego jaja robić, ale trzeba przyznać, że do tych wyborów przygotował się jak nigdy. Antka z Zerem zamknął do szafy, w czasie kampani prezydenckiej nosa nie wyściubił ze swojej nory na Żoliborzu, pojawił sie dopiero wtedy, gdy już był pewien zwycięstwa. Wielu może dostawać drgawek na widok Macierewicza i Ziobry, ale dla Jarka to byli właściwi ludzie na właściwych miejscach. W poprzednich, tych przedwczesnych wyborach poszli z przyczyn oczywistych w odstawkę, ale teraz z nową energią wezmą się do roboty. A my na co możemy liczyc? Że jakoś to przeżyjemy. Bo niby dlaczego nie? No i miejmy nadzieję, że Petru wykorzysta te cztery lata na zbudowanie naprawdę dobrej partii. Jeśli nie, to bedzie powtórka z rozrywki.
|
|
 | 2 na 2 | Lilly Amina (4723 punktów) | Mam nadzieję, że nie tylko Petru, ale jakaś przyzwoita lewica się zbuduje, bo to, co było w tych wyborach, zostawiło lekki niesmak, mówiąc oględnie. Praktycznie w ogóle nic nie było. Nie da się wiecznie wybierać między PO i PiS, bo to jak wybór między Yersinia pestis i Variola virus.
|
|
|  | | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Mam nadzieję, że nie tylko Petru, ale jakaś przyzwoita lewica się zbuduje,<< Jak na razie, to na lewicy pozostały same lewusy. Pewnie, że przydała by się przyzwoita lewica, ale najpierw musi znaleźć się przyzwoity lider, który za sobą pociągnie ludzi. A takiego nie widać, jak okiem sięgnąć.
|
|
| |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Mam nadzieję, że nie tylko Petru, ale jakaś przyzwoita lewica się zbuduje,> Jak na razie, to na lewicy pozostały same lewusy.Dziękuję za epitet. Przez całe życie uważałem się za człowieka lewicy i ani żadne prawicowe argumenty, ani wypaczenia (nawet te zbrodnicze) do zmiany poglądu nie skłoniły. Pytaniem jest tylko czym była i jest lewica, kto uważa się za lewicowca i kogo my uważamy za lewicę. Moim zdaniem w historii Polski można znaleźć wielu ludzi godnych najwyższego szacunku jakoś tam z lewicą powiązanych. W programach różnych polskich partii politycznych można znaleźć sporo elementów lewicowych i już trochę mniej w ich działalności. Biorąc po uwagę ostatnie lata, to trudno uznać SLD (a jeszcze trudniej Millera) uznać za lewicę, choć znaleźć elementy lewicowości w programie można. Bardzo szanuję panią Nowacką i panią Płatek, (panie Nowicką, Szczukę i parę innych pań też) zgadzam się z ich poglądami, ale czy w ich poglądach ma się zamknąć lewicowość? Dla mojego rozumienia lewicowości najważniejszymi są jednak poglądy społeczno-ekonomiczne. Podmiotowość człowieka sprzedającego własną pracę. > Pewnie, że przydała by się przyzwoita lewica,A co to znaczy "przyzwoita lewica"? > ale najpierw musi znaleźć się przyzwoity lider, który za sobą pociągnie ludzi. A takiego nie widać, jak okiem sięgnąć.Charyzmatyczny lider, który potrafi za sobą pociągnąć ludzi, to każdemu ruchowi i partii się przyda, ale jednak myślę, iż najpierw powinno powstać społeczne zapotrzebowanie na lewicę, która reprezentować będzie interesy grupy społecznej ich popierającej. Sam lider - choćby i najwspanialszy - niczego nie załatwi. W dzisiejszej Polsce albo nie rzeczywiście nie wiemy czym jest i miałaby być lewicowość, albo udajemy, iż tego nie wiemy i twierdzimy, że jest to pojęcie przestarzałe. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,671956#w672089www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,672499#w672812@@@ .
|
|
| | |  | 6 na 6 | szarley (54913 punktów) | >Dla mojego rozumienia lewicowości najważniejszymi są jednak poglądy społeczno-ekonomiczne. Podmiotowość człowieka sprzedającego własną pracę. (znam Pańskie poglądy i wiem, że nie tylko w tym Pańska lewicowość się zamyka)
Tym ludziom , sprzedającym własną pracę, wmówiono, że nie mają prawa do miejsca przy stole, bo jeśli się o to miejsce upomną, to pracodawca, "byznesmen" zwieje groch i wyniesie się do Chin, lub po prostu miejsce pracy zlikwiduje. Wmówiono im, że nie można im więcej za robotę płacić, bo firma plajtnie i nie będzie pracy. Wmówiono, że podniesienie podatków, kwoty wolnej od podatku to jedna wielka katastrofa. I wmawiają ci, których pieniądze już dawno są na Kajmanach
>W dzisiejszej Polsce albo nie rzeczywiście nie wiemy czym jest i miałaby być lewicowość, albo udajemy, iż tego nie wiemy i twierdzimy, że jest to pojęcie przestarzałe. Nic dodać
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . W dzisiejszej Polsce albo nie rzeczywiście nie wiemy czym jest i miałaby być lewicowość, albo udajemy, iż tego nie wiemy i twierdzimy, że jest to pojęcie przestarzałe.> Nic dodaćA dlaczego? Może warto też przypominać minione fakty? [Załącznik]Może warto, aby polscy katolicy poznawali dorobek Naszego Papieża, którego ponoć tak uwielbiają: www.pedkat.pl/images/czasopisma/pk11/PK11a16.pdfKiedyś Pan napisał, iż "warto pić wodę z wielu źródeł" i jest to bardzo mądre przesłanie. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Nikt zapewne nie uzna ani Wyszyńskiego ani Wojtyły za ludzi lewicy Podobnie jak nikt za lewicowców nie uzna śląskich biskupów Bednorza i Zimonia. Zapewne oni sami za lewicowców się nie uważali, choć słowa Wyszyńskiego, przez Pana cytowane, czynią go w moim przekonaniu lewicowcem, podobnie jak kazania Bednorza dla robotników w Piekarach. Drabina może mieć kilka definicji, co dopiero społeczne zjawisko jakim jest lewicowość. Nie podjąłbym się takiej definicji sporządzić, a żadna znana mi bez kompromisu nie przejdzie, ale z każdym* o społecznej wrażliwości poradzę wspólne cele znaleźć. > Może warto, aby polscy katolicy poznawali dorobek Naszego Papieża, którego ponoć tak uwielbiająUwielbiać jest łatwo. Kilka lat temu pewien ksiądz (!) w Gościu Niedzielnim karkołomnym wywodem udowadniał, że Jan Paweł II był zwolennikiem stosowania kary śmierci. Nie jestem specjalistą od myśli Jana Pawła II, ale pochwały kary śmierci jakoś nie znalazłem. Jeśli kto chce, to w Ewangeliach bez trudu znajdzie lewicową myśl, w nauczaniu JP II mnie jest trochę trudniej. > Kiedyś Pan napisał, iż "warto pić wodę z wielu źródeł" i jest to bardzo mądre przesłanie.Dlatego i w Pańskiej lewicowości, trochę jeno przekornie to piszę, część korzeni z chrześcijaństwa soki pije  * wyjątkiem poglądy Krystiana Hamerlik - Konopki, głownie dlatego, że nadal myśli że jest w Oranienburgu i chce, żeby wszyscy się tam znaleźli > Pozdrawiam.Wzajemnie
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Nikt zapewne nie uzna ani Wyszyńskiego ani Wojtyły za ludzi lewicy.Nie wiem czy nikt? Ja ich nie uznaję - co wcale nie znaczy, iż nie dostrzegam w niektórych ich wypowiedziach odwołań do lewicowej wrażliwości. "Nauczanie społeczne Kościoła" zaczęło się wcześniej: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1793 i było odpowiedzią na zagrożenie myślą lewicową - nazywaną wtedy "komunizmem". > Podobnie jak nikt za lewicowców nie uzna śląskich biskupów Bednorza i Zimonia.Nie znam ich dorobku, ale na podstawie mojej wiedzy o innych biskupach żadnego z nich nie uznaję za lewicowca. Należy przy tym pamiętać, iż to rzadko są idioci, którzy nie mają wiedzy o środowisku, do którego kierują swoje nauczanie i środowiska, z którego faktycznie żyją. Chrześcijaństwo u swych początków wcale nie było też kierowane do bogaczy: www.racjonalista.pl/kk.php/s,351 I to późniejsze manipulacje Ewangeliami zmieniają adresatów "Dobrej Nowiny". Wystarczy przeczytać "Kazanie na górze": www.racjonalista.pl/kk.php/s,1026Przytoczę tu swoją dawną wypowiedź na pytanie: >2) Co to są wartości chrześcijańskie? Pobawię się trochę inną niż Pan złośliwością i poniżej przedstawiam - wyartykułowane w najlepszej wierze - wartości jakimi kierował się Jezus Chrystus. Podstawą do tego wyboru było "Kazanie na Górze", gdzie wartości te są określone wyraźnie:
• miłość, gotowość poświęcenia się dla innych ludzi,
• równość i sprawiedliwość, chęć pomocy zwłaszcza biednym i poniżonym,
• pokora, szacunek dla innych,
• potępienie bogaczy, gromadzenia dóbr materialnych jako celu życiowego,
• poszanowanie prawdy i prawdomówności,
• umiejętność wybaczania, nawet wrogom,
• odrzucenie przemocy, pacyfizm.
Mamy tu więc kilka - istotnych także politycznie - drogowskazów aksjologicznych wynikających z Ewangelii i nic więcej nie jest już potrzebnym tylko na nałożenie tego na praktykę całych Kościelnych struktur w całej historii chrześcijaństwa. Oczywiście wraz z hierarchiczną odpowiedzialnością za czynione zło. Zawsze najbardziej odpowiedzialny jest Namiestnik Boga na Ziemi, a najmniej prosty wierny.
Dla mnie te wartości są tylko świadectwem potężnej hipokryzji Kościoła i całkowitym zafałszowaniem w jego praktycznej działalności Jezusowych drogowskazów aksjologicznych.
"Wartości chrześcijańskie" np. według polskich klerykałów, to są nakazy episkopatu, którym wszyscy - niezależnie od ich stosunku do religii - muszą się podporządkować. Reszta to tylko owijanie bawełny wełną i oplatanie jedwabiem, czyli kręcenie dla zamydlenia prawdziwych celów.> Zapewne oni sami za lewicowców się nie uważali, choć słowa Wyszyńskiego, przez Pana cytowane, czynią go w moim przekonaniu lewicowcem, podobnie jak kazania Bednorza dla robotników w Piekarach.W ideologii chrześcijańskiej jest ogromny ładunek lewicowości i potrzebną jest specjalna - wypracowana przez wieki - sztuka manipulacji słowem, aby stać wiernie po stronie bogaczy ubolewając jednocześnie nad losem biednych, którym podła doczesność w raju zostanie wynagrodzoną. Tak, wśród chrześcijan i niższego kleru jest bardzo dużo lewicowości, ale im wyżej w hierarchii, tym zdecydowanie - szczególnie w działaniach - go mniej. > Drabina może mieć kilka definicji, co dopiero społeczne zjawisko jakim jest lewicowość. Nie podjąłbym się takiej definicji sporządzić, a żadna znana mi bez kompromisu nie przejdzie, ale z każdym o społecznej wrażliwości poradzę wspólne cele znaleźć.Jestem za szerokim rozumieniem tego pojęcia Cechą wspólną ugrupowań lewicowych są wartości takie jak egalitaryzm, sprawiedliwość, wolność, pokój i współpraca między narodami. Dawniej wspólne dla lewicy były również poglądy gospodarcze - aktywna roli państwa w gospodarce, rozbudowa programów socjalnych państwa, zwiększenia wydatków na oświatę, służbę zdrowia oraz opiekę społeczną, zmieniło się to jednak w latach 80. gdy część tradycyjnej lewicy w sprawach gospodarczych przyjęła kurs bardziej wolnorynkowy. Do XX wieku mianem lewicy określano republikanów i socjalistów, następnie termin ten przyjęto odnośnie nowych ruchów - ruchu praw obywatelskich, feminizmu, pacyfizmu, nowej lewicy i ruchów ekologicznych. Obecnie najsilniejszym nurtem lewicy jest socjaldemokracja. Mianem skrajnej lewicy są z kolei określane ideologie anarchizmu i komunizmu. Ale bez przesady każda opcja ma swoją historię i swoje tradycje, o których należy pamiętać. Kiedyś Pan napisał, iż "warto pić wodę z wielu źródeł" i jest to bardzo mądre przesłanie.> Dlatego i w Pańskiej lewicowości, trochę jeno przekornie to piszę, część korzeni z chrześcijaństwa soki pije  Bez przekory. Jestem wychowany w kulturze bardzo mocno z chrześcijaństwem powiązanej - trochę znam jej różnorodne źródła - i to normalne, iż wiele chrześcijaństwu zawdzięczam. Nawet jeżeli jestem ateistą, to jestem katolickim ateistą. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > Nie wiem czy nikt? Ja ich nie uznaję - co wcale nie znaczy, iż nie dostrzegam w niektórych ich wypowiedziach odwołań do lewicowej wrażliwości.Nikt nie ma monopolu na społeczną wrażliwość, bywa ona zasiana także w biskupach, choć przyznaję, rzadko kiełkuje. Jana Pawła także taka wrażliwość nie wyróżniała. Przywołałem bpa Bednorza, miał zwyczaj podpadać władzy upominaniem się o godność robotników, ale poradził też zbesztać związkowych działaczy, kiedy na plecach robotników chcieli wejść na wygodne stołki. Wprowadził też zasadę, że przed święceniami każdy kleryk musiał na rok podjąć pracę fizyczną jako robotnik, aby przekonać się jak smakuje taki chleb. Nikomu żyłka w d.. od tego nie pękła, choć niejeden do seminarium nie wrócił. To nie czyni z niego lewicowca, ale świadczy o rzadkiej w tym środowisku, co z przykrością stwierdzam, społecznej wrażliwości. > Chrześcijaństwo u swych początków wcale nie było też kierowane do bogaczy.Nie. Wprost przeciwnie Cytat:I po wtóre powiadam wam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego.
To nie jest deklaracja miła uszom zamożnych ultraliberałów, choć w historii papieżom, biskupom, prałatom wcale nie przeszkadzała > Wystarczy przeczytać "Kazanie na górze":Dla mnie to bardzo ważne kazania, ale ja jestem katolikiem. Może to ułatwia ich odczytanie, a może utrudnia...? Nie wiem. Niemniej ważne są także dla tych, którzy zamiast głowy otwartej na religię mają głowę po prostu otwartą. > Pobawię się trochę inną niż Pan złośliwością(nie rozumiem, nie pisałem niczego złośliwie  ) > "Wartości chrześcijańskie" np. według polskich klerykałów, to są nakazy episkopatu,Tak, niestety. Cytat: Ja zaś wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was mają w nienawiści, a módlcie się za prześladujących i potwarzających was, abyście by1i synami Ojca waszego, który jest w niebiosach
Ilu polskich biskupów, ilu proboszczów ma przed oczyma te słowa? Ilu wiernym łatwiej jest uwierzyć w wezwania do palenia tęczy? Jak łatwiej jest zamiast zyskiwać uważanie, domagać się przymusu uważania zapisanego w prawie? Ilu biskupów, prałatów, redaktorów słysząc słowa Cytat:Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem. zaczęłoby szukać większych kamieni? > W ideologii chrześcijańskiej jest ogromny ładunek lewicowości i potrzebną jest specjalna - wypracowana przez wieki - sztuka manipulacji słowem, aby stać wiernie po stronie bogaczy ubolewając jednocześnie nad losem biednych, którym podła doczesność w raju zostanie wynagrodzoną. Tak, wśród chrześcijan i niższego kleru jest bardzo dużo lewicowości,Tak. > Pozdrawiam.Wzajemnie
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Pobawię się trochę inną niż Pan złośliwością> (nie rozumiem, nie pisałem niczego złośliwie )A ja pisuję złośliwie, ale ta złośliwość nie do Pana była kierowana: www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,556927#w557306Nie jest Pan dla mnie "typowym katolikiem". Odwrotnie należy Pan do małej grupy tzw. "katolicyzmu otwartego". _________________________ Napisał Pan, począwszy od cytatu:Ja zaś wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was mają w nienawiści, a módlcie się za prześladujących i potwarzających was, abyście by1i synami Ojca waszego, który jest w niebiosach > Ilu polskich biskupów, ilu proboszczów ma przed oczyma te słowa? Ilu wiernym łatwiej jest uwierzyć w wezwania do palenia tęczy? Jak łatwiej jest zamiast zyskiwać uważanie, domagać się przymusu uważania zapisanego w prawie?> Ilu biskupów, prałatów, redaktorów słysząc słowaCytat:Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem. > zaczęłoby szukać większych kamieni?Myślę, iż zbyt wielu, jak na wyznawców Boga-Miłości, ale jednak nie wszyscy. www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,682903#w684559[Załącznik]Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | > ja jestem katolikiem.Jak ja bym sobie życzyła, żeby wszyscy katolicy byli tacy jak Ty
|
|
| | |  | 2 na 2 | tarkos (10757 punktów) | > Podmiotowość człowieka sprzedającego własną pracę. Może podmiotowość powinna polegać na stawaniu się współwłaścicielem warsztatu pracy? Dlaczego mielibyśmy się zgadzać na istnienie roli wiecznego wyrobnika u 'płacodawcy' (kogoś, kto płaci)? Czy współczesna lewica nie powinna zajmować się także lub głównie, stosunkami własności, by nie utrwalać klasycznego podziału na posiadaczy i resztę? Jak Pan to widzi?
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Może podmiotowość powinna polegać na stawaniu się współwłaścicielem warsztatu pracy? Dlaczego mielibyśmy się zgadzać na istnienie roli wiecznego wyrobnika u 'płacodawcy' (kogoś, kto płaci)?> Czy współczesna lewica nie powinna zajmować się także lub głównie, stosunkami własności, by nie utrwalać klasycznego podziału na posiadaczy i resztę? Jak Pan to widzi?Cały czas jestem otwartym na wiedzę i staram się jak najwięcej czytać, aby choć trochę zrozumieć rzeczywistość i antycypować przyszłość. www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,663936#w664588www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,663936#w664667www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,595666#w596780 Nie opowiadam się za żadnym z byłych i obecnych ustrojów, czekam na nowy i chciałbym jeszcze przed śmiercią poznać choćby tylko jego wizje. Mnie interesuje co będzie za sto lat, bardziej od tego co już było.@@@ .
|
|
| | | |  | 6 na 6 | szarley (54913 punktów) | >> Podmiotowość człowieka sprzedającego własną pracę. >Może podmiotowość powinna polegać na stawaniu się współwłaścicielem warsztatu pracy?
Niekoniecznie współwłaścicielem, choć ja jestem wielkim zwolennikiem (i praktykiem) spółdzielczości, w tym spółdzielczości pracy
Znam jednak kilka poważnych zachodnich firm (nawet o strukturze akcyjnych spółek) w których pracownicy mają prawo wyboru członków rad nadzorczych. Założenie dla tej koncepcji jest proste: pracownicy są żywotnie zainteresowani rozwojem firmy, a poświęcają jej częstokroć moc więcej niż giełdowi gracze
>Czy współczesna lewica nie powinna zajmować się także lub głównie, stosunkami własności, by nie utrwalać klasycznego podziału na posiadaczy i resztę?
Także i tu ma sporo do zrobienia (choć osobiście jestem jednak zwolennikiem niepaństwowej własności środków produkcji)
|
|
| | | | |  | | tarkos (10757 punktów) | >>>Czy współczesna lewica nie powinna zajmować się także lub głównie, stosunkami własności, by nie utrwalać klasycznego podziału na posiadaczy i resztę? >Także i tu ma sporo do zrobienia >(choć osobiście jestem jednak zwolennikiem niepaństwowej własności środków produkcji)
Zastanawia mnie także dziedziczenie własności, gdy ktoś nie ma następców, którym mógłby przekazać warsztat czy fabrykę. Jeśli zapisze swój majątek na Skarb Państwa, to państwo powinno czym prędzej go sprywatyzować (wg jakiego klucza?), czy może nim zarządzać, dając przykład dobrego gospodarowania?
[Zdarza się przekazywanie majątku na kościoły (choć dotyczy tylko osób religijnych), ale dlaczego organizacje religijne mają być właścicielami majątków i prowadzić działalność niezwiązaną ze sprawami duchowymi - państwo zaś, choć posiada rozliczne ministerstwa, nie mogłoby być zarządcą części środków produkcji?]
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Zastanawia mnie także dziedziczenie własności, gdy ktoś nie ma następców, którym mógłby przekazać warsztat czy fabrykę. Caducum
|
|
| | |  | 2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | Proszę wybaczyć ten epitet. Nie miałem na myśli uważajacych się za lewicowców, ale tych co to próbowali dostać się do sejmu pod tym szyldem. A charyzmatyczny lider nie jest od oczywiście od robienia wszystkiego. Jeśli ma charyzmę, to wokół siebie zgromadzi odpowiednie grono. Ale na razie na lewicy takiego kogoś nie ma.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > A charyzmatyczny lider nie jest od oczywiście od robienia wszystkiego. Jeśli ma charyzmę, to wokół siebie zgromadzi odpowiednie grono.Zdecydowanie charyzma to za mało - potrzebne są pieniądze (dosyć duże) oraz ludzie. > Ale na razie na lewicy takiego kogoś nie ma.W wolnej Polsce tylko dwóch budziło moje nadzieje: pl.wikiped(*)j_Urbańczyk_(polityk)pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_SzmajdzińskiBardzo jest mi szkoda, iż praktycznie nie udała się próba reaktywowania PPS. pl.wikiped(*)a_Socjalistyczna_(po_1987)Z podobnych personalnych powodów nie wierzę w sukces partii Razem. partiarazem.pl/ Ale życzę im sukcesu. Sam wolę pozostawać bezpartyjnym, choć oczywiście we wszystkich wyborach udział biorę i głosuję (pomimo różnych wątpliwości i zastrzeżeń) na lewą stronę polskiej polityki. Wolę też "ciepłą wodę w kranach" od "moralnej odnowy ojczyzny" w wykonaniu panów Kaczyńskiego, Macierewicza, Ziobry, Kamińskiego. Bliższy mi patriotyzm np. pana Bartoszewskiego www.racjonalista.pl/forum.php/s,671036/z,0#w671080 (pomimo tego, że to nie moja opcja) niż patriotyzm pana pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Winnicki czy pana pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Bosakwww.racjonalista.pl/forum.php/s,597152/z,0www.racjonalista.pl/forum.php/s,626503/z,0@@@ .
|
|
| | |  | | Marudek (208 punktów) | > A co to znaczy "przyzwoita lewica"?To samo co lewica. Znaczenie się nie zmieniło tylko partia zmutowała w lewackie skrzydło neoliberałów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|