Racjonalista - Strona głównaDo treści
Początki cenzury obyczajowej.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-11-2015 18:38Paluzel (699 punktów)Początki cenzury obyczajowej.
Ocena 2 na 10
Fundamentaliści katoliccy z partii rządzącej oficjalnie rozpoczęli krucjatę światopoglądową:
wiadomosci(*)c.html?ticaid=115fa3&_ticrsn=3
Piotrowi Glińskiemu przeszkadza widać wolność sztuki, a to tylko dlatego, że ma tam być pokazany stosunek płciowy, jeden z najpiękniejszych i najprzyjemniejszych czynności.

Miejmy nadzieję, że obróci się przeciwko panu ministrowi i jego środowisku ideologicznemu, zatem może mieć to dobre konsekwencje- co raz większe odrzucenie KK przez społeczeństwo, oby Gliński robił im niedźwiedzią przysługę.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#1
20-11-2015 19:32
 0 na 4
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Początki cenzury obyczajowej.

Przepraszam, ale co stosunek płciowy ma niby wspólnego z pięknem i przyjemnością? (Bo nie za bardzo rozumiem).


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#2
20-11-2015 20:07
 Ocena 7 na 7
Kamil Polakowski (1502 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
>Fundamentaliści katoliccy z partii rządzącej oficjalnie rozpoczęli krucjatę światopoglądową

Kto rozpoczął ten rozpoczął. Zadziwia, że tuż na początku kadencji nowy rząd od razu dostał bombkę obyczajową od dyrektora z partii Nowoczesna.

Bo że jest to bombka nie ma wątpliwości, skoro trzeba było najmować zagranicznych aktorów porno, bo polscy aktorzy nie chcieli. Co innego gdyby to była placówka prywatna, lecz państwo nie ma chyba obowiązku finansowania zagranicznych aktorów porno w ramach wolności sztuki?

M jak Matrix

#3
20-11-2015 20:14
 Ocena 6 na 6
Marudek (208 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
A co ma to wspólnego z cenzurą ?
Państwo ma pilniejsze potrzeby niż wynajmowanie aktorów żeby pier.... się na scenie za moje, podatnika, pieniądze.

#4
20-11-2015 20:16
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi Marudek

Ciekawe, jaki mają do tego stosunek sami wrocławianie?

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#5
20-11-2015 20:28
 Ocena 3 na 3
Matix (5786 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
Jest całe mnóstwo badań o negatywnym wpływie pornografii na ludzi. Więc jeśli nie z powodów światopoglądowych to z powodów zdrowotnych.

#6
20-11-2015 21:16
 Ocena 5 na 5
Jacholek (5699 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
A propos, rok temu Gazeta Wyborcza donosiła:
Ministerstwo Kultury rozdzieliło 20 mln zł na poprawę infrastruktury kulturalnej. Pieniądze dostały 73 instytucje. Aż jedną trzecią wszystkich środków - 6 mln zł - przekazano na Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego powstające pod kopułą Świątyni Opatrzności w warszawskim Wilanowie . Na to podatnicy nie szczędzili swoich pieniędzy więc minister nie ma z tym finansowaniem problemu. wiadomosci(*)-ministerstwa-dla-muzeum/j3c92

#7
20-11-2015 21:30
 Ocena 7 na 7
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Początki cenzury obyczajowej.
Nie ma pieniędzy dla -tfu!- rozpusty bo potrzeba na film o Smoleńsku.
scontent-l(*)1d97f25eaaf707a83e&oe=56F5A5E2

#8
20-11-2015 22:33
 Ocena 2 na 2
Paluzel (699 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi Kamil Polakowski
>Co innego gdyby to była placówka prywatna, lecz państwo nie ma chyba obowiązku finansowania zagranicznych aktorów porno w ramach wolności sztuki?

Aby było uczciwie, to wobec tego państwo w ogóle nie powinno dotować jakichkolwiek występów kulturalnych, gdyż prawdziwa sztuka sama się finansowo obroni.

Paluzel (699 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi Matix
>Jest całe mnóstwo badań o negatywnym wpływie pornografii na ludzi. Więc jeśli nie z powodów światopoglądowych to z powodów zdrowotnych.

Oprócz dość bezrefleksyjnej mody na golenie/depilację narządów intymnych ma jakiś wpływ? A może chodzi o uzależnienie od pornografii? Tak jak np. od alkoholu?

#10
20-11-2015 22:40
 Ocena 4 na 4
Paluzel (699 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>Przepraszam, ale co stosunek płciowy ma niby wspólnego z pięknem i przyjemnością? (Bo nie za bardzo rozumiem).

Ta nieco prowokacyjna wypowiedź zabrzmiała tak, jakby piszącemu całkowicie obce było uczucie orgazmu, tudzież czynność samego aktu płciowego...

#11
20-11-2015 22:54
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Panseksualnie
"Piotrowi Glińskiemu przeszkadza widać wolność sztuki, a to tylko dlatego, że ma tam być pokazany stosunek płciowy, jeden z najpiękniejszych i najprzyjemniejszych czynności".

To sztuka na podstawie twórczości Elfriede Jelinek, o której w wikipedii tak piszą:

"Głównymi tematami jej feministycznej prozy są kobieca seksualność i walka płci. W ostatnich utworach bardziej skupiła się na satyrycznym i demaskatorskim opisie problemów społecznych, które jej zdaniem występują współcześnie. M.in. pisze o antysemityzmie, odradzającym się nazizmie i istniejącym, jej zdaniem, związkiem nazizmu z katolicyzmem. Dotyka też w swej twórczości tematyki ekologicznej.
W środowisku literackim jest uważana za pisarkę kontrowersyjną i skandalizującą. Także przyznanie Jelinek Nagrody Nobla nie obyło się bez kontrowersji. Jeden z członków Akademii Szwedzkiej zrezygnował z dalszego uczestnictwa w jej pracach, zaznaczając, iż ta decyzja "rujnuje nagrodę"

Niestety wiele wskazuje na to, iż, koncentruje się ona na nośnych i znajdujących możnych i wpływowych sponsorów wątkach i tematach - zastepując talent ekstrawaganckim skandalizowaniem. W chwili obecnej mamy niestety nieprzeliczone rzesze takich pseudotwórców. Jej twórczość to propagowanie tez markiza De Sada, wyrażonych w antydekalogu owego immoralisty - a sprowadzających się in nuce do pochwały panseksualizmu.

Christos (2696 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi Zielony Tygrys

>Nie ma pieniędzy dla -tfu!- rozpusty bo potrzeba na film o Smoleńsku.

www.youtube.com/watch?v=XBx7n2SEfHU


No gods, no masters...I am who I am.

#13
21-11-2015 08:18
 Ocena 3 na 3
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi Paluzel

>Ta nieco prowokacyjna wypowiedź zabrzmiała tak, jakby piszącemu całkowicie obce było uczucie orgazmu, tudzież czynność samego aktu płciowego...

A jak ktoś zapytałby, co niby takiego przyjemnego i pięknego jest w akcie defekacji albo w kaszlu, to również wynikałoby z tego niezbicie, iż są to czynności zupełnie mu obce? Wprawdzie - jak dowodzi nauka - czynnościom seksualnym często towarzyszy doznanie rozładowania napięcia, które przez niektóre osobniki bywa odbierane jako przyjemne, ale z tego jeszcze nie wynika, że w całej tej żałosnej szarpaninie i babraninie każdy musi widzieć coś pięknego i przyjemnego. Post coitum omne animal triste est, sive gallus et mulier - Arystoteles.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi Paluzel

Moim zdaniem chodzi głównie o pretekst.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#15
21-11-2015 09:00
 Ocena 1 na 3
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Panseksualnie
W odpowiedzi Arminius

Osobiście nie widzę powodu, dlaczego jacyś niewydarzeni maniacy - z noblem czy bez - mieliby posiadać monopol na wyznaczanie komuś moralnych i estetycznych standardów.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365