Racjonalista - Strona głównaDo treści
Początki cenzury obyczajowej.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-11-2015 18:38Paluzel (699 punktów)Początki cenzury obyczajowej.
Ocena 2 na 10
Fundamentaliści katoliccy z partii rządzącej oficjalnie rozpoczęli krucjatę światopoglądową:
wiadomosci(*)c.html?ticaid=115fa3&_ticrsn=3
Piotrowi Glińskiemu przeszkadza widać wolność sztuki, a to tylko dlatego, że ma tam być pokazany stosunek płciowy, jeden z najpiękniejszych i najprzyjemniejszych czynności.

Miejmy nadzieję, że obróci się przeciwko panu ministrowi i jego środowisku ideologicznemu, zatem może mieć to dobre konsekwencje- co raz większe odrzucenie KK przez społeczeństwo, oby Gliński robił im niedźwiedzią przysługę.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#76
22-11-2015 21:47
 0 na 2
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
Na początku gdy o tym usłyszałem - myślę: jakaś moherowa głupota. Potem czytam - no i na scenie, w teatrze, ma dojść do stosunku płciowego, aktorzy polscy jednak nie chcieli grać "tych" scen, a na scenie ma wystąpić też 9-letnie dziecko. No, quwa! (to tylko forma ekspresji, myślę, że zwolennicy sztuki wybaczą mi, są przecież liberalni). Myślę sobie, że gdy brakuje talentu, doboru narzędzi i chce się zrobić skandal, to tak najłatwiej. Tak, wiem, to jednak sztuka, prawdziwa sztuka. Nie przeczę, ale jak to mówił jeden filozof o prawdzie - gównoprawda, tak i jak powiem - gównosztuka. Myślę, że zwolennicy tej sztuki przyznają mi plusy za metaforę i kontrowersję!

Skoro, jak mówił Dyrektor teatru, aktorzy porno to normalni aktorzy, to dlaczego nie ma ich nazwisk na stronach teatru? Tak naprawdę nie wiadomo kto to jest. Normalni aktorzy raczej podają swoje imię i nazwisko: A tu tylko: Tim i Rossy.



Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
Sztuka jak talala.

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.

Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi Brzostowski
> a na scenie ma wystąpić też 9-letnie dziecko. No, quwa!

Powyższe zdjęcia pochodzą z wystawy Marlene Dumas w Stedelijk Museum

#79
22-11-2015 23:58
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi msyk

>>Krótko mówiąc, ten pan g***o wie, ale gadać - gada...
>Hej, uważaj na słowa. Ten człowiek jest pełnoprawnym profesorem i obecnym ministrem kultury, zatem trochę więcej szacunku. To, że ten człowiek ma prawdopodobnie inne poglądy polityczne, nie oznacza, że można go traktować w ten sposób
A kogo wolno traktować w ten sposób?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#80
23-11-2015 00:13
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
>>>Krótko mówiąc, ten pan g***o wie, ale gadać - gada...
>>Hej, uważaj na słowa. Ten człowiek jest pełnoprawnym profesorem i obecnym ministrem kultury, zatem trochę więcej szacunku. To, że ten człowiek ma prawdopodobnie inne poglądy polityczne, nie oznacza, że można go traktować w ten sposób
>A kogo wolno traktować w ten sposób?
A jak droga Pani myśli?


"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".

#81
23-11-2015 00:22
 Ocena 1 na 1
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Panseksualnie
W odpowiedzi Arminius
>W środowisku literackim jest uważana za pisarkę kontrowersyjną i skandalizującą. [...]
>Niestety wiele wskazuje na to, iż, koncentruje się ona na nośnych i znajdujących możnych i wpływowych sponsorów wątkach i tematach - zastepując talent ekstrawaganckim skandalizowaniem. W chwili obecnej mamy niestety nieprzeliczone rzesze takich pseudotwórców.
   I dawniej bywało podobnie.
   " Ulica Le Peletier ma pecha. Po pożarze Opery w dzielnicy tej zdarzyła się nowa klęska. U Durand-Ruela otwarto niedawno wystawę, która ma być rzekomo wystawą malarską. Bogu ducha winny przechodzień, którego uwagę przyciągają sztandary na fasadzie budynku, wstępuje tam i jego przerażonym oczom ukazuje się straszny widok. Pięciu czy sześciu pomyleńców, w tym jedna kobieta, paru nieszczęśników dotkniętych szałem ambicji, spotkało się tam, aby wystawić swe dzieła.
   Niektórzy ludzie wybuchają na ten widok śmiechem. Mnie osobiście ściskało się serce. Ci rzekomi artyści przybrali miano Nieprzejednanych; biorą płótno, farby i pędzle, rzucają na chybił trafił parę plam i podpisują się pod całością. Tak właśnie w szpitalu Vielle-Evrard pomyleńcy zbierają na drodze kamienie, wyobrażając sobie, że to diamenty. Przerażający jest ten widok ludzkiej próżności wiodącej na manowce, wtrącającej w obłęd. Spróbujcie tylko wytłumaczyć panu Pissarro, że drzewa nie są liliowe, niebo nie ma koloru świeżego masła, że w żadnym kraju nie istnieją rzeczy, które maluje, i żaden umysł nie potrafi się dostosować do tego rodzaju zboczonych koncepcji! (...) Spróbujcie tylko przemówić do rozsądku panu Degas; powiedzcie mu, że w sztuce istnieje parę ustalonych wartości: rysunek, kolor, wykonanie, intencja; rozśmieje się wam w twarz i nazwie was reakcjonistami. Spróbujcie wytłumaczyć panu Renoir, że biust kobiecy to nie bezładne zwały rozkładającego się ciała z zielono- liliowymi plamami, które u trupa oznaczają stadium zupełnego gnicia! W grupie tej, jak zresztą we wszystkich osławionych bandach, jest także kobieta: nazywa się Berta Morisot i stanowi ciekawy okaz. Zachowała kobiecy wdzięk pomimo rozprężenia umysłu w delirium.
   Taki oto stek ohydy wystawia się na widok publiczny, nie myśląc o fatalnych skutkach, jakie to może za sobą pociągnąć. Wczoraj przy ulicy Le Peletier zatrzymano jakiegoś biedaka, który po wyjściu z tej wystawy gryzł przechodniów".

Powyższy tekst jest fragmentem artykułu zamieszczonego we francuskim "Le Figaro", a zaczerpniętym z tej oto pozycji: J. Renoir, Renoir . PIW, Warszawa 1966, s.163.

#82
23-11-2015 00:24
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi dzentelmen

>>>>Krótko mówiąc, ten pan g***o wie, ale gadać - gada...
>>>Hej, uważaj na słowa. Ten człowiek jest pełnoprawnym profesorem i obecnym ministrem kultury, zatem trochę więcej szacunku. To, że ten człowiek ma prawdopodobnie inne poglądy polityczne, nie oznacza, że można go traktować w ten sposób
>>A kogo wolno traktować w ten sposób?
>A jak droga Pani myśli?
Ja tak myślę, jak można wnosić z pytania, które postawiłam naszemu obrońcy utytułowanych, msykowi.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#83
23-11-2015 00:40
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
>>>>>Krótko mówiąc, ten pan g***o wie, ale gadać - gada...
>>>>Hej, uważaj na słowa. Ten człowiek jest pełnoprawnym profesorem i obecnym ministrem kultury, zatem trochę więcej szacunku. To, że ten człowiek ma prawdopodobnie inne poglądy polityczne, nie oznacza, że można go traktować w ten sposób
>>>A kogo wolno traktować w ten sposób?
>>A jak droga Pani myśli?
>Ja tak myślę, jak można wnosić z pytania...
I słusznie, też tak myślę.

Pozdrawiam.

"Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae".

#84
23-11-2015 01:11
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
Chodziło mi o to, że w tym samym spekatklu jest porno na żywo i dziecko. Co prawda nie sądzę, aby dziecko widziało akt, ale i tak budzi to moją niechęć.

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.

#85
23-11-2015 09:55
 Ocena 9 na 9
Lilly Amina (4723 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi msyk
>szacunek Glińskiemu należy się choćby za to, że został profesorem.
Żeby zakończyć tę bezsensowną dyskusję powiem tylko tyle, że bardziej szanuję fachowego i uczciwego hydraulika po zawodówce niż profesora, który poza tytułem nie ma nic, czym warto byłoby się zainteresować.

#86
23-11-2015 10:42
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
Cytat:
Premiera zakończyła się owacją na stojąco, widzowie mówili po spektaklu, że była w nim "subtelna erotyka".


fakty.inte(*)na-po-rozmowie-z-p,nId,1926254

I sprawa "pornografii" rozwiązana.

#87
23-11-2015 10:51
 Ocena 4 na 4
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi Lilly Amina
> Cytat:
Premiera zakończyła się owacją na stojąco, widzowie mówili po spektaklu, że była w nim "subtelna erotyka".

>fakty.inte(*)na-po-rozmowie-z-p,nId,1926254
>I sprawa "pornografii" rozwiązana.
I tyle bicia piany o nic. Jaka szkoda.

Niedawno dla przypomnienia obejrzałam sobie "Mechaniczną pomarańczę". Wątpię, by ten świetny film mógł być pokazany w dzisiejszej publicznej TV bo parę razy widać w nim nagą kobietę.

#88
23-11-2015 11:43
 Ocena 1 na 1
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Ad vocem - Zły pan
W odpowiedzi Arminius
> Natomiast jeżeli jest teatr utrzymywany przez samorząd, czyli przez pieniądzae publiczne(nasze) to pan reżyser winien - przede wszytkim - brać pod uwagę gusta przeciętnej publiczności, dbając o to aby właśnie one były zaspokojone.
   Kiedyś w liceum kazano nam iść do teatru zobaczyć sztukę Witkacego "W małym dworku". Spektakl odbywał się w prowincjonalnym teatrze im. Jana Kochanowskiego. Owa sztuka była wówczas wpisana do kanonu lektur szkolnych. Trudno powiedzieć, aby ci którzy układali tę koniczną listę oraz ci, którzy kazali mi iść do teatru mieli na względzie "gusta przeciętnej publiczności". Gusta przeciętnej publiczności zostały zaspokojone dopiero później fatalną adaptacją Kordiana J. Słowackiego. Ktoś, kto wydał pieniądze na wystawienie dramatu wielkiego poety na pewno brał pod uwagę zdanie samorządu.
   A oto, co zagrano na innej prowincjonalnej scenie (Scena Prapremier InVitro) - Tata ma kota (albo Poczytaj mi Tato) Ciekaw jestem co pan minister myśli o tego typu przedstawieniach, które będą poddawać krytyce stanowisko współtworzonego przez niego rządu. Ciekaw jestem kiedy politycy zabiorą się za cenzurę teatru dla dzieci np. czegoś takiego jak Zły Pan.

Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Początki cenzury obyczajowej.
W odpowiedzi Zielony Tygrys
>Niedawno dla przypomnienia obejrzałam sobie "Mechaniczną pomarańczę". Wątpię, by ten świetny film mógł być pokazany w dzisiejszej publicznej TV bo parę razy widać w nim nagą kobietę.
Ciekaw jestem co by pan szanowny pan Arminius powiedział, gdyby Polski Instytut Sztuki Filmowej wydał pieniądze na coś takiego. Moim zdaniem Lily Carter (zagraniczna aktorka porno) powinna dostać za tę rolę Oskara.

#90
23-11-2015 15:32
 Ocena-2 na 2
msyk (454 punktów)Odp: Początki cenzury obyczajowej.
To pytanie zależy od kultury osobistej. Moim zdaniem, w publicznym dyskursie to jest niedopuszczalne wobec ministra demokratycznie wybranego rządu.
Ale mam wrażenie, że często sam fakt, że polityk stoi po innej stronie sceny politycznej sprawia, że to staje się dopuszczalne, ale nawet spotyka się aprobatą.

Poza tym Gliński był o wiele gorzej atakowany. Bardzo polecam to video:
www.youtube.com/watch?v=k-YwxmIf4fs

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365