 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-11-2015 11:22 | szostek (349 punktów) | Szczególna Teoria Eteru 0 na 6 | Pozdrawiam wszystkich pasjonatów nauki, a fizyki w szczególności  Upubliczniona została nowa teoria fizyczna, którą nazwaliśmy Szczególną Teorią Eteru. Teoria ta zajmuje się tymi zagadnieniami, którymi zajmuje się także Szczególna Teoria Względności. W ramach nowej teorii, którą opublikowaliśmy w książce Szczególna Teoria Eteru, wyprowadzamy nową kinematykę oraz dynamikę ciał. Pokazujemy także, czym jest tak naprawdę Szczególna Teoria Względności oraz dlaczego jest teorią błędną. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..| szostek (349 punktów) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | @Ebvalaim > t'A = gamma*(t - vxA/c2)> t'B = gamma*(t - vxB/c2)> No jak w mordę strzelił nierówne.Zgadza się, te czasy są nierówne. Ale to nie są czasy zdarzeń, jak błędnie uważają relatywiści, tylko położeń współrzędnych. Wyjaśniamy to także w materiale wideo dostępnym w zakładce <<Opinie>> na stronie www.ste.com.pl> Jak się nie obracać, dupa z tyłu...Zgadzam się i czekam na opinie po zapoznaniu się z materiałem wideo. |
#92 -3 na 3 abcedek (-8 punktów) (zablokowany) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | Uzurpatorzy zasrani.
Lorentz był pierwszy, gnoje. |
abcedek (-8 punktów) (zablokowany) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | |
#94 11 na 13 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | > Na stronie www.ste.com.pl umieściliśmy duże fragmenty naszej książki Szczególna Teoria Eteru.Autorzy zdają się być nieświadomi, że wyważają otwarte drzwi. Od co najmniej pół wieku jest wiadome, że dowolność cechowania jednoczesności pozwala na pewną dowolność wyboru relatywistycznych transformacji pomiędzy układami inercjalnymi. Jest to opisane przystępnie (choć po angielsku) w Wikipedii. Opis ten jest poparty bogatą listą prac źródłowych, które choćby częściowo powinny być cytowane w Szczególnej Teorii Eteru (STE). Książka STE niewątpliwie zawiera błędy, choćby ten wskazany przez Ebvalaima. Niemniej zasadnicza idea STE, że z transformacji Lorentza można usunąć składnik synchronizacji vx/c 2, jest poprawna. Usunięcie to jest równoważne przyjęciu parametru synchronizacji e 1 = 0 (patrz arxiv.org/pdf/gr-qc/0409105v2.pdf ). Nie sprawdziłem, czy wszystkie wzory w książce STE są zgodne z takim wyborem parametru synchronizacji, bo jest to zadaniem autorów. Tak czy owak sytuacja jest jasna: jeśli teoria STE konsekwentnie trzyma się wyboru e1 = 0, to nie mówi nic nowego, a jeśli nie, to jest błędna. Choć takie podsumowanie nie wróży teorii STE entuzjastycznego przyjęcia wśród specjalistów, to warto jeszcze zrozumieć przyczynę wyboru ortodoksyjnej Szczególnej Teorii Względności (STW) mówiącego, że jednoczesność odległych przestrzennie zdarzeń jest względna, skoro wybór ten nie jest konieczny. Dlaczego upierać się, że gdy spacerując obrócimy się na pięcie, to tym zwrotem zmienimy wiek odległych galaktyk o wiele lat? Dlaczego przeczyć zdrowemu rozsądkowi? Dlaczego STW a nie STE? Dla specjalistów odpowiedź jest oczywista: STW odsłania nam piękno czterowymiarowych obiektów, czterowektorów. W STW czterowektory są proste i symetryczne, natomiast w STE są one brzydkie i koślawe. Opis zaawansowanych teorii, takich jak ogólnej teorii względności czy elektrodynamiki kwantowej, byłby mozolnym i niewdzięcznym zadaniem z użyciem STE. > Nadchodzi koniec relatywistyki.Aby tak się stało, ani słowa ani nawet wzory nie wystarczą. Potrzebne jest wykonanie doświadczenia wykazującego istnienie eteru lub choćby absolutnego spoczynku. |
#95 -2 na 2 | szostek (349 punktów) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | @Fizyk > Autorzy zdają się być nieświadomi, że wyważają otwarte drzwi...5 etapów żałoby po STW1. ZAPRZECZENIE - Nie, to nie może być prawda. To na pewno jakaś pomyłka. STW jest wieczna. 2. GNIEW - Jak oni mogą krytykować teorię Einsteina. To zarozumialcy. 3. TARGOWANIE - Ta STE wcale nie jest nowa. To już było. Właściwie, to można tworzyć bardzo różne modele tego samego. 4. DEPRESJA - To wszystko nie ma najmniejszego sensu. Czyżbym wierzył w tą błędną STW? Czyżby można było mną tak manipulować? Jakim ja jestem naukowcem? 5. AKCEPTACJA - Trzeba się pogodzić z losem. Niech nauka się rozwija dla wspólnego dobra. Na którym etapie żałoby jesteś Ty? |
| szostek (349 punktów) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | @Fizyk > Od co najmniej pół wieku jest wiadome, że dowolność cechowania jednoczesności pozwala na pewną dowolność wyboru relatywistycznych transformacji pomiędzy układami inercjalnymi. Jest to opisane przystępnie (choć po angielsku) w Wikipedii.Nasza teoria to coś zupełnie innego. W podanej poniżej przez Ciebie pracy podobnie jak w cytowanych tam innych pracach pokazano w jaki sposób można rozsynchronizować zegary w układach inercjalnych, aby transformacja czasu pomiędzy układami nie zawierała czynnika zależnego od położenia. Wtedy transformacja Lorentza przekształca się do innej postaci, przypadkowo takiej jak nasza transformacja. Autorzy tych opracowań przez cały czas obracają się w ramach STW. Nie widzą uniwersalnego układu odniesienia (eteru), nie widzą tego, że ta ich nowa transformacja nie może być składana, itp. Tą swoją operację rozumieją jaki rozsynchronizowane zegarów. Tamci autorzy modyfikowali jedynie zapis STW. Myśmy wyprowadzili całą nową kinematykę ciał i kilka modeli dynamiki. Pokazaliśmy, że możliwe jest konstruowanie różnych dynamik. Wyprowadziliśmy liczne wzory naszej NOWEJ teorii, np. na sumowanie prędkości, zależności pomiędzy prędkościami względnymi i bezwzględnymi, itp. Naszą teorię oparliśmy na pełnej analizie eksperymentu M-M. Tymczasem STW jest oparta na założeniu, że prędkość światła jest stała (co nie wynika z eksperymentów) albo inne jej wyprowadzenia opiera się na niepełnej analizie eksperymentu M-M w której przyjęto kilka błędnych założeń. > Opis ten jest poparty bogatą listą prac źródłowych, które choćby częściowo powinny być cytowane w Szczególnej Teorii Eteru (STE).Nie powinny być cytowane z trzech powodów: 1. Prace te dotyczą innego zagadnienia, czyli rozsynchronizowania zegarów w ramach teorii STW, i nie dotyczą wyprowadzania innej teorii fizycznej. 2. Cytowaliśmy tylko prace, które znamy i które wykorzystywaliśmy w naszych wyprowadzeniach, gdyż naszym celem nie było wykonanie przeglądu dotychczasowych publikacji, tylko wyprowadzenie nowej teorii. Każdy kto chce może sobie wykonać przegląd różnych publikacji, nas to nie interesuje. 3. Nie znaliśmy tych publikacji, gdyż ne zajmujemy się w swojej naukowej pracy relatywistyką tylko zastosowaniami matematyki. Znamy wiele naukowych prac z matematyki i inżynierii, które nie mają związku z relatywistyką, a tych z relatywistyki nie znamy. Gdybyśmy wczytywali się w publikacje z relatywistyki, to błędnie ukierunkowani przez te prace niczego byśmy nie zrobili. Dzięki świeżym umysłom mogliśmy wykonać niezależne rozumowane nie zawierające błędów STW.> Książka STE niewątpliwie zawiera błędy, choćby ten wskazany przez Ebvalaima.Wskazany temat nie jest błędem. STW jest wewnętrznie sprzeczna. Najlepszym przykładem, który pokazujemy jest paradoks Dopplera. Tam nie da się filozofować i trzeba konkretnie liczyć. W przypadku który poruszasz, paradoksu jednoczesności zdarzeń, wszelkie wątpliwości może rozwiać następujące uściślenie. W miejscach, w którym znajdują się obserwatorzy należy umieścić środki ich układów odniesienia. Gdy przelatują oni obok siebie następuje synchronizacja ich zegarów. Ta sama która jest standardowo wykonywana w STW. W takiej sytuacji nie ma już wątpliwości, że ich sytuacja jest całkowicie symetryczna. Wyciągają oni jednak inne wnioski na temat tych samych zdarzeń. W STW jest wiele sprzeczności. Także klasyczny paradoks bliźniąt został błędnie wyjaśniony. Gdy jeden z bliźniaków zmienia układ inercjalny, wtedy wszystkie zegary w całym kosmosie, z wyjątkiem jego własnego zegara, muszą zostać przestawione, aby można było zrekompensować wewnętrzną sprzeczność STW. Przestawianie zegarów w całym kosmosie tylko dlatego, że ktoś wykonuje przyspieszenie jest pozornym załataniem wewnętrznych sprzeczności STW. Nie ma zresztą w transformacjach Lorentza takiej informacji, która by usprawiedliwiała przestawianie innych zegarów tylko z powodu własnych przyśpieszeń. |
#97 -1 na 1 | szostek (349 punktów) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | @Fizyk > Niemniej zasadnicza idea STE, że z transformacji Lorentza można usunąć składnik synchronizacji vx/c2, jest poprawna.My nie usuwaliśmy żadnego składnika w transformacji Lorentza. Na podstawie pełnej analizy eksperymentu M-M wyprowadzamy transformacje braci szostków  Następnie później wykazujemy, że transformacje Lorentza mają inne znaczenie niż się im przypisuje. > Usunięcie to jest równoważne przyjęciu parametru synchronizacji e1 = 0 (patrz arxiv.org/pdf/gr-qc/0409105v2.pdf ). Nie sprawdziłem, czy wszystkie wzory w książce STE są zgodne z takim wyborem parametru synchronizacji, bo jest to zadaniem autorów. Tak czy owak sytuacja jest jasna: jeśli teoria STE konsekwentnie trzyma się wyboru e1 = 0, to nie mówi nic nowego, a jeśli nie, to jest błędna.Nie podzielam tego poglądu. Musiałbym zobaczyć formalną analizę. Nie uważam także, że naszym zadaniem jest coś wykazać. Wykazaliśmy wystarczająco dużo. Pokazaliśmy, że można inaczej wyjaśnić eksperyment M-M. Nikomu się to dotychczas nawet nie śniło  Zajmujemy się naszą teorią, ale w innym zakresie. > Choć takie podsumowanie nie wróży teorii STE entuzjastycznego przyjęcia wśród specjalistów, to warto jeszcze zrozumieć przyczynę wyboru ortodoksyjnej Szczególnej Teorii Względności (STW) mówiącego, że jednoczesność odległych przestrzennie zdarzeń jest względna, skoro wybór ten nie jest konieczny. Dlaczego upierać się, że gdy spacerując obrócimy się na pięcie, to tym zwrotem zmienimy wiek odległych galaktyk o wiele lat? Dlaczego przeczyć zdrowemu rozsądkowi? Dlaczego STW a nie STE?Z tą uwagą się całkowicie zgadzam. O tym przestawianiu zegarów w STW napisałem wyżej, gdy wspominałem o paradoksie bliźniąt. To przestawianie zegarów w STW jest konieczne, aby skompensować błędną interpretację transformacji Lorentza. > Dla specjalistów odpowiedź jest oczywista: STW odsłania nam piękno czterowymiarowych obiektów, czterowektorów. W STW czterowektory są proste i symetryczne, natomiast w STE są one brzydkie i koślawe. Opis zaawansowanych teorii, takich jak ogólnej teorii względności czy elektrodynamiki kwantowej, byłby mozolnym i niewdzięcznym zadaniem z użyciem STE.To sprawa gustu. Dla inżyniera STW jest brzydka, a STE jest piękna  Nie widzę problemu z OTW, gdyż jest teorią błędną. Wszechświat się nie rozszerza, nie ma czarnych dziur ani ciemnej energii. Poczerwienienie wynika z innych efektów niż odległość tych obiektów. Zresztą ciemnej materii także nie ma. To jednak bezpośrednio nie dotyczy naszej teorii. Dlatego tych tematów nie ruszamy. > > Nadchodzi koniec relatywistyki.> Aby tak się stało, ani słowa ani nawet wzory nie wystarczą. Potrzebne jest wykonanie doświadczenia wykazującego istnienie eteru lub choćby absolutnego spoczynku.STW oraz OTW są oparte tylko na słowach. Nie mają żadnego zastosowania. Niedokładnie i pozornie tłumaczą niektóre efekty fizyczne, które można wytłumaczyć znacznie dokładniej przy pomocy mechaniki Newtona (np. ruch peryhelium Merkurego czy prędkość gwiazd w galaktykach). Szczególna Teoria Eteru powstała jako metodyczne wyjaśnienie eksperymentu M-M dlatego jest w tej chwili jedyną poważną teoria, która tłumaczy eksperymenty z prędkością światła. Wybór jest prosty  Ale oczywiście odpowiedni eksperyment będzie pięknym uzupełnieniem STE. Przygotowujemy taki eksperyment, ale nie mamy finansowania, które jest tylko dla "swoich". Dlatego trochę to potrwa i będą to badania skromne. Obawiam się jednak, że dla niektórych obrońców starej nauki nawet eksperyment nie wystarczy. Rosjanie publikowali już informacje o wykryciu braku symetrii przestrzeni w pomiarach z satelitów, ale jakoś się zachodnia nauka tym nie interesuje  |
#98 6 na 8 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | > 5 etapów żałoby po STW...Dziękuję za szybkie wyjaśnienie z kim rozmawiam. |
#99 5 na 7 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | > W podanej poniżej przez Ciebie pracy podobnie jak w cytowanych tam innych pracach pokazano w jaki sposób można rozsynchronizować zegary w układach inercjalnych, aby transformacja czasu pomiędzy układami nie zawierała czynnika zależnego od położenia. Wtedy transformacja Lorentza przekształca się do innej postaci, przypadkowo takiej jak nasza transformacja.To nie jest przypadek. |
#100 6 na 8 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | > Nie widzę problemu z OTW, gdyż jest teorią błędną. Wszechświat się nie rozszerza, nie ma czarnych dziur ani ciemnej energii. Poczerwienienie wynika z innych efektów niż odległość tych obiektów. Zresztą ciemnej materii także nie ma.Pozostawię to bez komentarza. |
#101 1 na 1 | Mano (1060 punktów) | Teoria Einsteina potwierdzona. | |
| androo (3 punktów) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | > Pozdrawiam wszystkich pasjonatów nauki, a fizyki w szczególności  > Upubliczniona została nowa teoria fizyczna, którą nazwaliśmy Szczególną Teorią Eteru. Teoria> ta zajmuje się tymi zagadnieniami, którymi zajmuje się także Szczególna Teoria Względności. W ramach> nowej teorii, którą opublikowaliśmy w książce Szczególna Teoria Eteru, wyprowadzamy nową> kinematykę oraz dynamikę ciał. Pokazujemy także, czym jest tak naprawdę Szczególna Teoria> Względności oraz dlaczego jest teorią błędną.Potwierdzono fale grawitacyjne. phys.org/n(*)vitational-years-einstein.html |
| androo (3 punktów) | Odp: Teoria Einsteina potwierdzona. | > >Nadchodzi koniec relatywistyki.> >Na stronie www.ste.com.pl umieściliśmy duże fragmenty naszej książki Szczególna Teoria Eteru (j. polski oraz j. angielski).> >Zachęcam do zapoznania się z tą nową teorią.> Teoria Einsteina potwierdzona.> www.wprost(*)na-Fale-grawitacyjne-istnieja/>  > To chyba koniec tej farsy  |
#104 -1 na 1 | szostek (349 punktów) | Odp: Teoria Einsteina potwierdzona. | @Mano @androo > >Teoria Einsteina potwierdzona.> >www.wprost(*)na-Fale-grawitacyjne-istnieja/> > > >> To chyba koniec tej farsy Faktycznie, niczego na przykładzie STE żeście się nie nauczyli. Jeżeli nie jesteście w stanie sami analizować wyprowadzenia teorii, wtedy jedyne co możecie zrobić, to wierzyć albo nie w autorytety. Trudno, ale z taką ułomnością można żyć. Wy wybieracie wiarę w obowiązujący powszechnie autorytet, dlatego nasza teoria nie jest adresowana do Was. Możecie sobie wierzyć w co chcecie. Swoją teorię adresujemy do ludzi, którzy znają się na matematyce i szukają prawidłowej interpretacji eksperymentów ze światłem. Nasza teoria zamyka okres relatywistyki i wyjaśnia na czym polegają błędy STW Einsteina. Informacja o wykryciu fal grawitacyjnych niczego nie rozstrzyga, gdyż istnienie eteru nie stoi w sprzeczności z grawitacją ani z tym, że rozchodzi się z prędkością światła. Fale grawitacyjne nie dowodzą także prawdziwości OTW, gdyż są możliwe inne teorie grawitacji zgodne z obserwacją fal grawitacyjnych. Jedna z takich teorii, czyli Ogólna Teoria Eteru jest kolejnym etapem naszych badań. |
| szostek (349 punktów) | Odp: Szczególna Teoria Eteru | W Twojej wypowiedzi jest kilka błędnych tez. > >Przykro mi ale już was ktoś wyprzedził :Nikt nas nie wyprzedził. Mansouri pisał o czymś innym. On tylko przekształcał transformacje Lorentza do innej postaci. > Oczywiście, wynika z tego, że obie teorie przewidują ten sam wynik wszystkich przyzwoitych eksperymentów.Nic takiego nie wynika. STW jest inna teorią, z innymi przewidywaniami. W ramach STW można przekształcać sobie transformacje do różnych postaci poprzez przestawianie zegarów. W jednym z takich przypadków pojawiają się transformacje takie jak w STE, ale mają one inne znaczenie i inną interpretację niż nasze transformacje. W związku z tym przewidywania STW oraz STE są inne. > Dalej są pewne różnice. Np autorzy zdają się inaczej postulować ruch obrotowy ciała sztywnego, co może mieć (trudno) mierzalne przewidywania inne niż STW.Nie wypowiadaliśmy się wcale na temat ruchu obrotowego. > Książka podobno przewiduje też sposób synchronizacji zegarów (wg STE) niezależne od znajomości prędkości względem wyróżnionego układu.O niczym takim nie ma mowy w naszej książce. Nasz analiza eksperymentu M-M doprowadziła do wniosku, że STW jest teorią błędną. Monsouri natomiast cały czas dowodzi, że jego różne transformacje, to cały czas to samo. I ma racje, gdyż jego transformacje pomimo tego, że wyglądają tak samo jak nasze oznaczają coś innego  Jeżeli będziecie za wszelką ceną bronili błędnej STW, to do niczego nie dojdziecie i będziecie ciągle tkwili w błędnych koncepcjach. W sumie mnie to cieszy, gdyż potrzebujemy jeszcze trochę czasu, aby domknąć kilka spraw. Gdy Wy będziecie tkwili w błędnych przekonaniach broniąc Einsteina, to my spokojnie zakończymy te pozostałe zagadnienia  |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|