>
Czyli według Ciebie w każdym układzie czas upływa tak samo (dt' = dt). Wynika z tego, że wyprowadzasz swoje zależności według innej teorii niż STW oraz STE.Eter Lorentza to czysta klasyka (jak ta newtonowska).
Dlatego on zawsze mówił o kontrakcji ciał, i zwalnianiu zegarów,
a nie o transformacjach jakiegoś czasu i przestrzeni, jak jest STW.
Mówię ciągle tylko i wyłącznie o tej oryginalnej teorii Lorentza-Poincarego: LET.
A te zabawne wyliczanki miały pokazać jedynie na czym STW polega,
mianowicie: transformujesz czas - t, zamiast prędkości światła - c;
a wtedy zachowasz wszelkie te niezmienniki Lorentzowskie,
no bo w równaniach wszędzie masz wyrazy typu ct, a nie osobno c i t.
np. ten interwał: ds^2 = dx^2 - (cdt)^2;
równanie folwe - też tam siedzi: (cdt)^2, a nie samo dt;
itd.
...
Możesz sobie od razu uwzględnić to zwalnianie zegarów,
a wówczas mamy transformację:
x' = k(x-vt);
t' = t/k;
z tego wyjdzie: c'(f) = k^2(c-vcosf);
jednak w ukł. ruchomym obserwujemy kąty f',
zatem należy to wyrazić w funkcji f':
cosf = (cosf' + v/c) / (1 + v/c cosf');
zatem:
c'(f) = k^2c(1 - v/c (cosf' + v/c)/(1 + v/c cosf')) =
k^2c((1 + v/c cosf') - (v/c cosf' + v^2/c^2))/(1 + v/c cosf')) =
k^2c(1 - v^2/c^2)/(1 + v/c cosf')) = c/(1 + v/c cosf')
ostatecznie - obserwowana szybkość światła w układzie ruchomym:
c'(f') = c/(1 + v/c cosf')Jak widać średnia (dwukierunkowa) jest stała:
c_śr = harmoniczna tam i z powrotem = c....
Widać że to jest proste jak... siekiera;
więc nie wiem z czym masz problem...
prawdopodobnie ta wasza nowa 'teoria' jest kolejnym pomieszaniem pojęć - jak STW.