 |
Islam wchodzi do polskich szkół Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-01-2016 20:44 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Islam wchodzi do polskich szkół
6 na 6 | Lewicowe władze Częstochowy uchwaliły w czwartek zgodę na wprowadzenie islamu do szkół - chodzi o umowę z Ligą Muzułmańską, czyli dynamicznie rozwijającym się odłamem napływowego islamu. Kilka tygodni temu redaktor Euroislamu przytaczał poglądy religijne syna muftiego Ligi Muzułmańskiej w RP. Prawo szariatu uważa za najdoskonalszy system, nawet jeżeli zgodnie z nim musiałby zabić matkę, która dopuściła się zdrady małżeńskiej. Lekcje islamu miałyby być finansowane z pieniędzy publicznych. Projekt uchwały udostępnił na swoim profilu częstochowski radny Artur Sokołowski. [Załącznik] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
12 na 14 | ZaKotem (8733 punktów) | To dowód, że i ze zwolenników szariatu jest pożytek. Może, jak pan Adam Wajeeh Abdel Fatah zacznie propagować swoje ciekawe poglądy w szkołach państwowych, zmieni się nieco stosunek rządu - oraz w ogóle wyborców prawicy - do nauczania religii w szkołach. Bo przecież, jak na razie, ma do tego równe prawo, co biskupi, czyż nie?
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
 | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >To dowód, że i ze zwolenników szariatu jest pożytek. Nie wierzę by mogło to przynieść dobre skutki dla Polski. Islam, jak każda religia, raz zajętego przyczółka, tak łatwo nie opuści. Dzisiaj wyczuł moment - tak działa. Poza tym, to może dać pretekst innym, by próbować zmienić konstytucję, w której mogą się znaleźć zapisy wzmacniające "wartości chrześcijańskie".
Jak to przejdzie, to już widzę nagłówki w światowych gazetach - "Polska finansuje islamistów".
|
|
|  | 7 na 7 | ZaKotem (8733 punktów) | >>To dowód, że i ze zwolenników szariatu jest pożytek. >Nie wierzę by mogło to przynieść dobre skutki dla Polski. Islam, jak każda religia, raz zajętego przyczółka, tak łatwo nie opuści.
Katolicyzm opuścił już mnóstwo przyczółków, mimo że jest i był w Polsce religią większości. Tylko, że klerykałowie oddali mu je znowu, węsząc w tym zysk polityczny. A inne religie przypadkiem na przyczepkę skorzystały, w tym, jak widać, islam wraz z jego najdzikszymi odmianami. Ponieważ wyborcy popierający klerykałów jednocześnie nie lubią islamu, wystąpiła pewna rysa w ich wizji państwa. A to oznacza, że przynajmniej niektórzy zauważą, że coś jest nie tak i dalsze popieranie klerykałów doprowadza do absurdów nawet z ich punktu widzenia.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | > A to oznacza, że przynajmniej niektórzy zauważą, że coś jest nie tak i dalsze popieranie klerykałów doprowadza do absurdów nawet z ich punktu widzenia. Jedyny efekt jaki może z tego wyniknąć, to wzmocnienie samego kościoła, który dostał do ręki dodatkowe narzędzie w straszeniu Polaków. Ja jestem zaskoczony tym, jak wiele osób popiera to posunięcie. Nie wiem jak na zachodzie rozwijał się Islam, ale zapewne równie niewinnie się zaczynało.
|
|
| | |  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Katolicyzm opuścił już mnóstwo przyczółków, mimo że jest i był w Polsce religią większości. Tylko, że klerykałowie oddali mu je znowu, węsząc w tym zysk polityczny. A inne religie przypadkiem na przyczepkę skorzystały, w tym, jak widać, islam wraz z jego najdzikszymi odmianami. Ponieważ wyborcy popierający klerykałów jednocześnie nie lubią islamu, wystąpiła pewna rysa w ich wizji państwa. A to oznacza, że przynajmniej niektórzy zauważą, że coś jest nie tak i dalsze popieranie klerykałów doprowadza do absurdów nawet z ich punktu widzenia. Chyba warto wysłuchać, co ma do powiedzenia druga strona.> Jedyny efekt jaki może z tego wyniknąć, to wzmocnienie samego kościoła, który dostał do ręki dodatkowe narzędzie w straszeniu Polaków.Polityczne, a co za tym idzie ekonomiczne znaczenie Kościoła to zaczęło rosnąć od 1989 roku, teraz - wraz z objęciem władzy przez PiS - następuje tylko przyspieszenie tego procesu. > Ja jestem zaskoczony tym, jak wiele osób popiera to posunięcie.Które posunięcie? Wprowadzenie religii do szkół państwowych? Jestem zdecydowanie przeciw. Jakiejkolwiek religii. W szkole państwowej może być religioznawstwo lub kulturoznawstwo, ale nie nauczanie sprzecznej z nauką doktryny religijnej. > Nie wiem jak na zachodzie rozwijał się Islam,A to warto by było się tym zainteresować, a choćby sprecyzować co rozumie się przez "zachód"? Może warto też przyjrzeć się różnym nurtom w islamie, oraz różnej polityce państw islamskich oraz takich państw, w których wyznawcy islamu stanowią mniejszość? Gdy się wie niewiele, to trudno zabierać głos. > ale zapewne równie niewinnie się zaczynało.Może na to "niewinne zaczynanie" warto popatrzeć przez pryzmat historii Hiszpanii, Bułgarii, Bośnii i Hercegowiny i ... Polski? Na "niewinne zaczynanie" warto też popatrzeć od strony powojennej polityki wobec imigrantów Francji i Niemiec, a chyba szczytem niewinności jest tu powojenna polityka Stanów Zjednoczonych wobec państw islamskich. Warto też popatrzeć skąd i jakimi drogami płyną środki materialne na prowadzenie wojny przez Państwo Islamskie. Jak tu wielokrotnie podkreślam według mnie nie nie istnieją żadne dobre wiary, gdyż każda wiara ogranicza nas intelektualnie, a także moralnie, usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu, ale zdecydowanie należy odróżnić ludzi religijnych, od tych, którzy tą religijność do swoich niecnych politycznych i ekonomicznych celów wykorzystują. @@@ .
|
|
| | | |  | | romaro (25211 punktów) | >Jak tu wielokrotnie podkreślam według mnie nie nie istnieją żadne dobre wiary Dlatego leczenie z jednej - poprzez wprowadzanie drugiej - może wywołać co najwyżej komplikacje.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | |
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Mano (1060 punktów) |
> Jestem zdecydowanym zwolennikiem usunięcia katechezy (wszelkiej katechezy) ze szkół państwowych.Zdecydowanie popieram, ale to jeszcze za mało, bo każda > Indoktrynacja tylko ogłupia.
|
|
| | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > >Jestem zdecydowanym zwolennikiem usunięcia katechezy (wszelkiej katechezy) ze szkół państwowych.> Zdecydowanie popieram, ale to jeszcze za mało, bo każda> >Indoktrynacja tylko ogłupia.>  Boy był zdania, że katecheza sprzyja wolnomyślicielom: www.racjon(*)zkola.jako.wylegarnia.ateistow
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | |
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Mano (1060 punktów) | > >>Jestem zdecydowanym zwolennikiem usunięcia katechezy (wszelkiej katechezy) ze szkół państwowych.> >Zdecydowanie popieram, ale to jeszcze za mało, bo każda> >>Indoktrynacja tylko ogłupia.> >  > Boy był zdania, że katecheza sprzyja wolnomyślicielom: www.racjon(*)zkola.jako.wylegarnia.ateistow Cytat:Tymczasem łatwo być może, iż rzecz ma się wręcz przeciwnie i że religia nie ma silniejszego wroga niż właśnie nauczanie jej w szkole.
Zgoda. "Nauczanie" religii (katecheza) w szkole faktycznie może otworzyć oczy dzieciom i młodzieży indoktrynowanym od małego. Nie widzę jednak sensu najpierw wpajania bajek i wychowywania w posłuszeństwie kościołowi, aby potem przez katechezę młodzież "odtruwać".
|
|
| | | | | |  | | romaro (25211 punktów) | >Jestem Polakiem i jestem Europejczykiem, a to zobowiązuje. Tym bardziej powinien Pan się sprzeciwiać temu. To że jedną religię wprowadzono do szkół naruszając konstytucję nie znaczy, że powinniśmy sankcjonować w szkołach inną.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) |
>Dlatego leczenie z jednej - poprzez wprowadzanie drugiej - może wywołać co najwyżej komplikacje. A kto tu ma taki postulat? Czy tak trudno zrozumieć to co wyżej napisałem? Jestem zdecydowanym zwolennikiem usunięcia katechezy (wszelkiej katechezy) ze szkół państwowych. Indoktrynacja tylko ogłupia. Natomiast jestem też zwolennikiem państwa prawa liberalnej demokracji. Jestem Polakiem i jestem Europejczykiem, a to zobowiązuje. > Tym bardziej powinien Pan się sprzeciwiać temu.Tak Pan sądzi, iż powinienem zaprzeczać wartościom humanizmu i Konstytucji Europejskiej www.racjon(*)/q,Manifest.humanistyczny.2000europa.eu/(*)constitution_for_europe_pl.pdfwww.racjon(*).php/z,0/d,12/s,492101#w503754Nie i to zdecydowanie nie. Uważam, iż nie istnieją żadne dobre wiary ani żadne dobre nacjonalizmy, ale uważam, iż wszyscy ludzie niezależnie od wyznania lub jego braku, narodowości, koloru skóry, płci i orientacji seksualnej mają tą samą wartość. Nie ma ludzi z tych powodów lepszych lub gorszych. Możemy natomiast oceniać postawy konkretnych ludzi i np. nie godzić się na głupotę, nie mówiąc już o czynach przestępczych. > To że jedną religię wprowadzono do szkół naruszając konstytucję nie znaczy, że powinniśmy sankcjonować w szkołach inną.isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483www.dzienn(*)aszczyk-oswiadczenie,id,t.htmlMało interesującym jest co się komuś zdaje. Sądzę, iż gdy żyje się w jakimś kraju to należy znać przynajmniej jego Konstytucję i wynikające z niej prawa, które wszyscy począwszy od pana Prezydenta, a skończywszy na obywatelu mniej rozwiniętym intelektualnie powinniśmy przestrzegać. (Uważam, iż to jest niezła Konstytucja, ale można zgodnie z prawem ją zmienić, ale nie wolno jej łamać ani deptać, gdyż takie czyny są niegodne dla żadnego polskiego obywatela, a tym bardziej Polaka uważającego się za patriotę.)@@@ .
|
|
| | |  | 3 na 5 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Ja jestem zaskoczony tym, jak wiele osób popiera to posunięcie. Nie wiem jak na zachodzie rozwijał się Islam, ale zapewne równie niewinnie się zaczynało. Trudno tu mówić o poparciu. Władze lokalne zostały zobowiązane do tego kroku przez prawo. Ogólnie popieram przestrzeganie prawa, nawet jeśli jest głupie. Głupie prawo należy zmieniać, nie omijać. Natomiast jako optymista staram się widzieć pozytywne następstwa wszystkiego. A pozytywnym następstwem obecności islamu w szkołach może być wzrost poparcia społecznego dla wycofania nauczania religii ze szkół.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | KORUND (4922 punktów) | >>Ja jestem zaskoczony tym, jak wiele osób popiera to posunięcie. Nie wiem jak na zachodzie rozwijał się Islam, ale zapewne równie niewinnie się zaczynało. >Trudno tu mówić o poparciu. Władze lokalne zostały zobowiązane do tego kroku przez prawo. Ogólnie popieram przestrzeganie prawa, nawet jeśli jest głupie. Głupie prawo należy zmieniać, nie omijać. -Prawo ma być dla ludzi, nie ludzie dla prawa. Głupie prawo wręcz należy omijać, nawet oszukiwać, by dało się normalnie żyć. Po prostu czasami prawo stanowią idioci lub/i dranie. Będąc w mniejszości nigdy nie zmienisz złego prawa, co dla mnie nie oznacza, by do końca życia żyć według kretyńskich przepisów. Ale Twój wybór, albo jesteś człowiekiem z charakterem i żyjesz po swojemu, albo konformistycznym mięczakiem. "Chwalebnym jest czynić to co należy, a nie to co wolno" - Seneka Młodszy -Im ścislej przestrzegasz głupiego prawa, tym większego durnia siebie robisz. Moje.
>Natomiast jako optymista staram się widzieć pozytywne następstwa wszystkiego. A pozytywnym następstwem obecności islamu w szkołach może być wzrost poparcia społecznego dla wycofania nauczania religii ze szkół. -Religia w szkołach, jakbyś zapomniał, nie jest obowiązkowa. To decyzja rodziców. Żyjemy w świecie religijnych głupców oraz niewierzących tchórzy i mięczaków, którzy posyłają dzieci na religię, dla świętego spokoju, ze strachu, na wszelki wypadek itp. itd. Wszystko razem żałosne.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) |
>-Prawo ma być dla ludzi, nie ludzie dla prawa.
A któż to prawo tworzy, jak nie ludzie? Którzy są wybrańcami innych ludzi?
>Głupie prawo wręcz należy omijać, nawet oszukiwać, by dało się normalnie żyć.
Jeśli kiedyś uznam, że nasze prawo jest aż tak głupie, że nie da się normalnie żyć, to najlepszym wyjściem będzie znalezienie sobie innego kraju do życia.
>Ale Twój wybór, albo jesteś człowiekiem z charakterem i żyjesz po swojemu, albo konformistycznym mięczakiem.
Zdaje się, że tak samo mówią kryminaliści. Nie, żebym się czepiał. Nie jestem jakimś ultralegalistą i, jak każdemu normalnemu człowiekowi, zdarza mi się, że dla własnej egoistycznej korzyści łamię ten czy inny przepis. Tylko, że nie dorabiam do tego pseudo-liberalnej czy też anarchistycznej ideologii. O ho ho, jestem lepszy od ciebie, mięczaku konformistyczny, albo i konfidencie, bo mam charakter i nie przestrzegam prawa. No, doprawdy.
>>Natomiast jako optymista staram się widzieć pozytywne następstwa wszystkiego. A pozytywnym następstwem obecności islamu w szkołach może być wzrost poparcia społecznego dla wycofania nauczania religii ze szkół. >-Religia w szkołach, jakbyś zapomniał, nie jest obowiązkowa.
Nie bardzo rozumiem, co w mojej wypowiedzi sugerowało, że może być obowiązkowa.
>To decyzja rodziców. Żyjemy w świecie religijnych głupców oraz niewierzących tchórzy i mięczaków, którzy posyłają dzieci na religię, dla świętego spokoju, ze strachu, na wszelki wypadek itp. itd. Wszystko razem żałosne. > Czy ty kibolem jesteś, czy jakimś gastropodafobem? Masz coś do mięczaków?
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | KORUND (4922 punktów) | >>-Prawo ma być dla ludzi, nie ludzie dla prawa. >A któż to prawo tworzy, jak nie ludzie? Którzy są wybrańcami innych ludzi? W krajach takich jak Korea Pn. Też? A u nas za "komuny" też? Gdy jest przepis, aby np. donieść na kogoś kto drwi z władz państwowych, krytykuje "ukochanego przywódcę", to robiłbyś to? Bo może ktoś widzi, że ty widzisz i nie donosisz...
>Jeśli kiedyś uznam, że nasze prawo jest aż tak głupie, że nie da się normalnie żyć, to najlepszym wyjściem będzie znalezienie sobie innego kraju do życia. -I tak w koło planety byś wiał, gdyby trzeba? Nie każdy może uciec.
>>Ale Twój wybór, albo jesteś człowiekiem z charakterem i żyjesz po swojemu, albo konformistycznym mięczakiem. >Zdaje się, że tak samo mówią kryminaliści. -Nie. Kryminaliści z reguły łamią prawo bo nie szanują zasad współżycia, całe prawo maja gdzieś, rzadko im się to zdarza z poczucia przyzwoitości. A ile razy idiotyczne prawo karze kogoś za przekroczenie obrony koniecznej? Nie słyszał? Masz dłuższy nóż od napastnika to możesz dostać większy wyrok od niego. >Nie, żebym się czepiał. Nie jestem jakimś ultralegalistą i, jak każdemu normalnemu człowiekowi, zdarza mi się, że dla własnej egoistycznej korzyści łamię ten czy inny przepis. Tylko, że nie dorabiam do tego pseudo-liberalnej czy też anarchistycznej ideologii. -Nie o anarchię tu chodzi i żadna to ideologia, czasami należy pokazać władzy, że nie może robić co jej się podoba, że jakieś przepisy są nieżyciowe lub szkodliwe, stąd prawo do strajku, czy demonstracji. >O ho ho, jestem lepszy od ciebie, mięczaku konformistyczny, albo i konfidencie, bo mam charakter i nie przestrzegam prawa. No, doprawdy. -Uważaj bo łamiesz regulamin forum zwracając się tak do mnie. Powinieneś go skrupulatnie przestrzegać.
>>Religia w szkołach, jakbyś zapomniał, nie jest obowiązkowa. >Nie bardzo rozumiem, co w mojej wypowiedzi sugerowało, że może być obowiązkowa. -Skoro nie jest to wszelkie pretensje w tej materii należy kierować do ciemnego ludu wierzącego, nie do Kościoła, ani państwa. >Masz coś do mięczaków? -Tak, np. przez różnych lewicowych "mięczaków" takie islamskie było panoszy się teraz w Europie.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) |
>>A któż to prawo tworzy, jak nie ludzie? Którzy są wybrańcami innych ludzi? >W krajach takich jak Korea Pn. Też? A u nas za "komuny" też? Gdy jest przepis, aby np. donieść na kogoś kto drwi z władz państwowych, krytykuje "ukochanego przywódcę", to robiłbyś to? Bo może ktoś widzi, że ty widzisz i nie donosisz...
Przepraszam bardzo, ja tu nie przedstawiam ogólnej teorii wszystkiego, tylko mówię o sytuacji, w której się sam znajduję, a znajduję się nie w tyranii, lecz w państwie demokratycznym, gdzie prawo stanowią wybrani przedstawiciele ludności.
> A ile razy idiotyczne prawo karze kogoś za przekroczenie obrony koniecznej? Nie słyszał? Masz dłuższy nóż od napastnika to możesz dostać większy wyrok od niego.
W polskim prawie obrona konieczna jest dopuszczalna, a patologiczne wyroki, o jakich piszesz, to raczej wynik korupcji sądów.
>-Uważaj bo łamiesz regulamin forum zwracając się tak do mnie. Powinieneś go skrupulatnie przestrzegać.
W mojej interpretacji, nie łamię. Jeśli wypowie się JWPan Moderator, wtedy,w zależności od humoru, albo dostosuję się do jego interpretacji, albo opuszczę forum.
>>>Religia w szkołach, jakbyś zapomniał, nie jest obowiązkowa. >>Nie bardzo rozumiem, co w mojej wypowiedzi sugerowało, że może być obowiązkowa. >-Skoro nie jest to wszelkie pretensje w tej materii należy kierować do ciemnego ludu wierzącego, nie do Kościoła, ani państwa.
Nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby mieć o cokolwiek pretensje do Kościoła, do którego nie należę. Natomiast lud, ciemny czy jasny, buduje państwo, a państwo z woli ludu każe wszystkim płacić za lekcje religii, i o to do ludu i państwa mam uprawnione pretensje.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) |
> -Prawo ma być dla ludzi, nie ludzie dla prawa.Zupełnie nie rozumiem powyższego stwierdzenia. pl.wikipedia.org/wiki/Prawo> Głupie prawo wręcz należy omijać, nawet oszukiwać, by dało się normalnie żyć.Czyli do tego aby stwierdzać, iż coś jest głupie wystarczy własne przekonanie. Im przekonanie (wiara we własną rację) jest mocniejsze, tym moja ocena jest słuszniejsza. > Po prostu czasami prawo stanowią idioci lub/i dranie.A to, którzy to są idioci, to ja już wiem najlepiej, oczywiście, że są to wszyscy, z którymi ja się nie zgadzam. > Będąc w mniejszości nigdy nie zmienisz złego prawa, co dla mnie nie oznacza, by do końca życia żyć według kretyńskich przepisów.Prawo od wieków (od prawie zawsze) na danym terenie ustanawia suweren, posiadający sankcje wymuszające jego przestrzeganie. Współcześnie mamy możliwość zmiany suwerena. > Ale Twój wybór, albo jesteś człowiekiem z charakterem i żyjesz po swojemu, albo konformistycznym mięczakiem.Oczywiście wybór istnieje, ale dla inteligentnego człowieka powinien zawsze łączyć się ze świadomością konsekwencji. Na przykład przy władzy tyranów ludzie w imię własnego wyboru tracili nawet życie lub zostawali uwięzieni. Teraz istnieje np. "nieposłuszeństwo obywatelskie", ale to wszystko kosztuje (a przynajmniej może kosztować) opornych i z tym należy się liczyć niezależnie od własnego charakteru. > "Chwalebnym jest czynić to co należy, a nie to co wolno" - Seneka MłodszyBrawo, ale najlepiej nie wzywać innych, a samemu dawać wzór. > -Im ścislej przestrzegasz głupiego prawa, tym większego durnia siebie robisz. Moje.Podziwiam prostotę myśli, ale na podstawie własnych lektur i przemyśleń uważam jednak, iż rzeczywistość jest bardziej skomplikowana: www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,689513#w690257www.racjon(*)m.php/s,692347/z,0/d,1#w692433www.racjon(*)m.php/s,692347/z,0/d,1#w692445www.profinfo.pl/img/401/pdf40155546_3.pdfwww.ksiega(*),Filozofia-i-teoria-prawa.htmlvignette3.(*)=20120720155058&path-prefix=plMoje przemyślenie jest jednak inne: im ktoś mniej wie, w jakiejś dziedzinie wiedzy, tym bardziej jest pewnym własnej racji. @@@ .
|
|
| | | | | |  | | KORUND (4922 punktów) | > >-Prawo ma być dla ludzi, nie ludzie dla prawa.> Zupełnie nie rozumiem powyższego stwierdzenia.> Czyli do tego aby stwierdzać, iż coś jest głupie wystarczy własne przekonanie. Im przekonanie (wiara we własną rację)> A to, którzy to są idioci, to ja już wiem najlepiej, oczywiście, że są to wszyscy, z którymi ja się nie zgadzam.> Oczywiście wybór istnieje, ale dla inteligentnego człowieka powinien zawsze łączyć się ze świadomością konsekwencji.> >"Chwalebnym jest czynić to co należy, a nie to co wolno" - Seneka Młodszy> Brawo, ale najlepiej nie wzywać innych, a samemu dawać wzór.-Szacunkowo ok 360 osób rocznie jest skazywanych niewinnie. Codziennie jedna osoba, która zwyczajnie sobie żyje (to może być każdy z nas) nagle pakowana jest w matrix wymiaru sprawiedliwości...traci pracę, czasem rodzinę, majątek, dom, zdrowie, godność... Przyczyna często ta sama. Litera prawa, która pozwala kogoś trzymać "do wyjaśnienia", żeby nie mataczył", żeby "zmiękł, a pan prokurator specjalnie nie przejmuje, bo nie ponosi konsekwencji za zamknięcie niewinnego. Dla niego ludzie są tylko dodatkiem do postępowania. -"Sprawa batonika" www.fakt.p(*)bre-serce,artykuly,487262.htmlCytat:Na pana dyrektora donieśli do Ministerstwa Sprawiedliwości jego koledzy z pracy. Poinformowali, że naruszył przepis zabraniający opłacania grzywien osobom niebędącym rodziną skazanego. Krzysztof Olkowicz odpowiadał z artykułu 57 kodeksu wykroczeń. Groziła mu kara 30 dni aresztu bądź grzywna w wysokości 5000 złotych. -Tak, prawo dyrektor złamał, jednak stwierdza: "Nie czuję się winny. Postąpiłbym jeszcze raz dokładnie tak samo"-O takich przypadkach chwalebnego postępowania mówię, mimo świadomości, że może to być niezgodne z prawem, bo jest ono zbyt sztywne, za mało ludzkie, albo zwyczajnie durne. Wszyscy widza, że coś jest nie tak, że dzieje się krzywda, ale są bezradni, bo ktoś kiedyś tak zapisał i nie można postąpić inaczej. Najpierw skazać, a potem dopiero zastanawiać się czy i jak przepis zmienić. W tym czasie ktoś może już powiesić się w więzieniu. ale kogo to obchodzi, skoro wszystko było zgodnie z prawem. -A ostatni wątek przypadku "nielegalnej" samoobrony? www.racjonalista.pl/forum.php/s,695163-Gdyby dziewczyna nie przekroczyła prawa, została by pewnie zgwałcona. Tak, postąpiła niezgodnie z prawem, ale słusznie. Tu z prawem jest coś nie tak, a nie z nią. -Nie jestem fanem tego pana, ale tu go popieram: Mariusz Pudzianowski opublikował na swoim profilu na Facebooku post, w którym skomentował wydarzenia z francuskiego Calais. Cytat:Pudzianowski sam jest właścicielem firmy transportowej, która ucierpiała podczas zajść z uchodźcami. W swoim wpisie Pudzianowski napisał, że "dla takich ludzi nie ma żadnej tolerancji" i "niedługo sam przejedzie się promem z kijem w ręku". -I już prawo się nim zajęło. Cytat:Zawiadomienie do prokuratury złożyło stowarzyszenie prowadzące projekt "HejtStop". Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście sprawdza, czy nie doszło do przestępstwa związanego z mową nienawiści. eurosport.(*)ariusza-pudzianowskiego/8ysjqz-Ach tamowa nienawiści. Może nie powinien nic mówić, tylko pojechać z tym kijem i na milcząco uczyć co niektórych asymilacji? Ale wtedy zapewne policja "musiałaby" interweniować, natomiast w obronie czyjejś własności widocznie "nie musi". -Masz pan swoje prawo. Mądre czy głupie? Mam prawo je oceniać i nazwać jakieś przepisy idiotycznymi? Czy tylko wypełniać i ewentualnie popiskiwać, że może by ktoś coś zmienił?
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >-Im ścislej przestrzegasz głupiego prawa, tym większego durnia siebie robisz. Moje. Podziwiam prostotę myśli, ale na podstawie własnych lektur i przemyśleń uważam jednak, iż rzeczywistość jest bardziej skomplikowana: (...) Moje przemyślenie jest jednak inne: im ktoś mniej wie, w jakiejś dziedzinie wiedzy, tym bardziej jest pewnym własnej racji.> -Szacunkowo ok 360 osób rocznie jest skazywanych niewinnie.Znane są mi opisywane przez Pana sprawy. Czytam prasę, oglądam telewizję. Mam krytyczny, może aż za bardzo, stosunek do rzeczywistości i wszelkie patologie, każdej władzy (także sądowniczej), potępiam. > -Nie jestem fanem tego pana, ale tu go popieram:> Mariusz Pudzianowski opublikował na swoim profilu na Facebooku post, w którym skomentował wydarzenia z francuskiego Calais.Ostatnią rzeczą, którą u pana Pudzianowskiego podziwiam jest jego intelekt i za intelektualne autorytety wybieram sobie raczej ludzi zajmujących się myśleniem zawodowo o sporym dorobku w swojej specjalizacji. > -Ach tamowa nienawiści. Może nie powinien nic mówić, tylko pojechać z tym kijem i na milcząco uczyć co niektórych asymilacji? Ale wtedy zapewne policja "musiałaby" interweniować, natomiast w obronie czyjejś własności widocznie "nie musi".Mam taki zwyczaj, iż przed ustosunkowaniem się do czyjejś wypowiedzi, czytam tą wypowiedź ze zrozumieniem i zastanawiam się o co autorowi chodziło, a następnie zastanawiam się nad własną wypowiedzią, weryfikując w źródłach swoje wątpliwości. Odnoszę wrażenie, iż Pan z mojej wypowiedzi zrozumiał niewiele, gdyż pisze tu na inny temat niż ja. > -Masz pan swoje prawo.Nie, nie mam swojego. Podlegam - podobnie do Pana - prawu państwa, w którym żyję. > Mądre czy głupie?Na ogół mądre. Choć ludzie je ustanowili i ludzie je egzekwują, więc głupot też w nim sporo. Teraz dostaniemy ministra wyposażonego w omnipotencję i omniscjencję opartą na podsłuchach i kontrolach i będzie to już sama mądrość. Pan minister, choć magister, to cały dorobek polskiego i europejskiego prawoznawstwa ma w głębokim poważaniu. Mądre to czy głupie? > Mam prawo je oceniać i nazwać jakieś przepisy idiotycznymi? Czy tylko wypełniać i ewentualnie popiskiwać, że może by ktoś coś zmienił?Oczywiście, iż ma Pan prawo, to otwarte forum i każdy ma prawo pisać to co uważa za słuszne, gdyż każdy pisze na własną odpowiedzialność. Tylko przykro mi, ale inni też mają prawo do krytycznych ocen tego co Pan napisał. @@@ .
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | KORUND (4922 punktów) | > Odnoszę wrażenie, iż Pan z mojej wypowiedzi zrozumiał niewiele, gdyż pisze tu na inny temat niż ja.-Ja odnoszę wrażenie pan pierwszej mojej wypowiedzi nie zrozumiał pisząc coś takiego: Cytat:Czyli do tego aby stwierdzać, iż coś jest głupie wystarczy własne przekonanie. Im przekonanie (wiara we własną rację) jest mocniejsze, tym moja ocena jest słuszniejsza. -Wszystkie przykłady przytaczam właśnie po to, by pokazać, że nie jest to tylko moje przekonanie, ani jakaś bezmyślna wiara we własne racje. Chodzi o to że jest mnóstwo przypadków gdzie prawo jest nieżyciowe, idiotyczne, nieludzkie i jego restrykcyjne przestrzeganie wyrządza więcej szkody i krzywdy niewinnym ludziom niż jego ominięcie lub złamanie. Cytat:W Polsce obowiązują absurdalne przepisy, które nie zezwalają wycinać drzew na własnych działkach. Jeżeli ktoś zetnie je samowolnie, a nie zgłosi tego faktu urzędnikom, to nałożona zostanie na niego kara i to horrendalna - od kilku do nawet kilkuset tysięcy złotych. A jeżeli powiadomi o tym urząd, to i tak... musi za to zapłacić. Cytat:Na początku października w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP1, przedstawiono reportaż o 21-letnim Michale Szulawskim, niepełnosprawnym umysłowo mieszkańcu gminy Czerwonak w woj. wielkopolskim, który 8 lat temu ściął jarzębinę. Ta rosła na jego podwórku. O tym, że chce pozbyć się drzewa, nie powiadomił urzędników. Nie wiedział też, że grozi za to ponad 9 tys. zł kary. Do urzędu doniósł na niego sąsiad. Teraz matka chorego mężczyzny od 7 lat spłaca dług. Wprawdzie poprosiła o umorzenie, bo jej synowi nie starcza pieniędzy na leki, ale bezduszni urzędnicy cały czas odsyłają ją z kwitkiem. supernowos(*)-przepisami-o-wycinaniu-drzew/-I szczerze mnie wówczas irytują juryści-mądrale ze swoim "dura lex, sed lex", jakby to wszystko załatwiało. A w takich właśnie momentach jesteśmy uzależnieni od dobrej woli innych, od ich odwagi, charakteru, przyzwoitości. No i od nas czasami ktoś w ten sposób zależy. I do tego odnosi się myśl Seneki Młodszego. > Na ogół mądre. Choć ludzie je ustanowili i ludzie je egzekwują, więc głupot też w nim sporo.-Nie tylko głupot, ale samego prawa jest za dużo, jest zbyt szczegółowe. Oczywiście z tego żyją adwokaci, sądy i cały wymiar "sprawiedliwości". > Teraz dostaniemy ministra wyposażonego w omnipotencję i omniscjencję opartą na podsłuchach i kontrolach i będzie to już sama mądrość. Pan minister, choć magister, to cały dorobek polskiego i europejskiego prawoznawstwa ma w głębokim poważaniu.> Mądre to czy głupie?-Głupie. Zresztą skąd ten rząd miałby brać mądrych ministrów.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Odnoszę wrażenie, iż Pan z mojej wypowiedzi zrozumiał niewiele, gdyż pisze tu na inny temat niż ja.> -Ja odnoszę wrażenie pan pierwszej mojej wypowiedzi nie zrozumiałNapisał Pan tam: -Prawo ma być dla ludzi, nie ludzie dla prawa. Głupie prawo wręcz należy omijać, nawet oszukiwać, by dało się normalnie żyć. Po prostu czasami prawo stanowią idioci lub/i dranie. Będąc w mniejszości nigdy nie zmienisz złego prawa, co dla mnie nie oznacza, by do końca życia żyć według kretyńskich przepisów. Ale Twój wybór, albo jesteś człowiekiem z charakterem i żyjesz po swojemu, albo konformistycznym mięczakiem. "Chwalebnym jest czynić to co należy, a nie to co wolno" - Seneka Młodszy -Im ścislej przestrzegasz głupiego prawa, tym większego durnia siebie robisz. Moje.> pisząc coś takiego:Znowu tu jest moje do Pańskiej powyższej wypowiedzi odniesienie: www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,695742#w696135i każdy może sobie sam osądzić na ile zrozumiałem oraz merytorycznie do Pańskiej wypowiedzi się ustosunkowałem. Cytat:>Głupie prawo wręcz należy omijać, nawet oszukiwać, by dało się normalnie żyć. Czyli do tego aby stwierdzać, iż coś jest głupie wystarczy własne przekonanie. Im przekonanie (wiara we własną rację) jest mocniejsze, tym moja ocena jest słuszniejsza. > -Wszystkie przykłady przytaczam właśnie po to, by pokazać, że nie jest to tylko moje przekonanie, ani jakaś bezmyślna wiara we własne racje. Chodzi o to że jest mnóstwo przypadków gdzie prawo jest nieżyciowe, idiotyczne, nieludzkie i jego restrykcyjne przestrzeganie wyrządza więcej szkody i krzywdy niewinnym ludziom niż jego ominięcie lub złamanie.A ja odpowiedziałem: "Znane są mi opisywane przez Pana sprawy. Czytam prasę, oglądam telewizję. Mam krytyczny, może aż za bardzo, stosunek do rzeczywistości i wszelkie patologie, każdej władzy (także sądowniczej), potępiam". Mamy tu większość inteligentnych czytelników, która bez kłopotu zrozumie Pańskie i moje wywody. > -Masz pan swoje prawo. Nie, nie mam swojego. Podlegam - podobnie do Pana - prawu państwa, w którym żyję. Nawet wtedy, gdy ono mi się bardzo nie podoba. > Mądre czy głupie?Na ogół mądre. Choć ludzie je ustanowili i ludzie je egzekwują, więc głupot też w nim sporo.> -Nie tylko głupot, ale samego prawa jest za dużo, jest zbyt szczegółowe. Oczywiście z tego żyją adwokaci, sądy i cały wymiar "sprawiedliwości".Teraz dostaniemy ministra wyposażonego w omnipotencję i omniscjencję opartą na podsłuchach i kontrolach i będzie to już sama mądrość. Pan minister, choć magister, to cały dorobek polskiego i europejskiego prawoznawstwa ma w głębokim poważaniu. Mądre to czy głupie?> -Głupie. Zresztą skąd ten rząd miałby brać mądrych ministrów.Jak to skąd. Przecież Pan sam tu udziela teoretycznej odpowiedzi: > -I szczerze mnie wówczas irytują juryści-mądrale ze swoim "dura lex, sed lex", jakby to wszystko załatwiało. A w takich właśnie momentach jesteśmy uzależnieni od dobrej woli innych, od ich odwagi, charakteru, przyzwoitości. No i od nas czasami ktoś w ten sposób zależy. I do tego odnosi się myśl Seneki Młodszego.Może Pana powołać? Mamy też w Polsce innych znawców prawa: wiadomosci(*)4,wiadomosc.html?ticaid=1166c1 A praktycznie to już tacy "profesjonaliści" zostali powołani np.: pan minister Ziobro, pani minister Kempa, pan minister Macierewicz itd. Oni już zrobią nam porządek w prawie i nie tylko. Szanowny Panie mamy w Polsce, uznanych nie tylko w Polsce, uczonych prawników z wielkim dorobkiem w teorii i praktyce, gdyby ktoś chciał jest w czym wybierać. Ja w każdym razie swoje poglądy na temat prawa staram się na ich opublikowanym dorobku opierać. @@@ .
|
|
| | |  | | Dyshia (307 punktów) | > Ja jestem zaskoczony tym, jak wiele osób popiera to posunięcie. Nie wiem jak na zachodzie rozwijał się Islam, ale zapewne równie niewinnie się zaczynało.W domu z mężem już kilka lat temu okazyjnie poruszaliśmy temat islamizacji Europy, choćby oglądając francuskiej produkcji filmy, gdzie prawie zawsze obsada aktorska odzwierciedlała wyraźnie ubytek etnicznego pochodzenia Francuzów na rzecz Arabów. W Polsce, gdy do filmu potrzeba aktora o takim typie urody, trzeba zwykle zamiescić ogłoszenie o castingu... Wiedząc, że jako Europejczycy pomału wymieramy (przy niezmiennych od jakiegoś czasu prognozach demograficznych) i znając podejście ekstremistów islamskich, że stary kontynent bynajmniej jest dla nich celem podróży wakacyjnych (nawet ignorując samo założenie islamu, żeby objąć zasięgiem cały świat, bo to nic nowego), trudno było takich widocznych korelacji nie zauważyć. Minęło kilka lat zaledwie i stwierdzamy, że tendencja się nie utrzymuje, ale intensywnie nasila w każdym wymiarze. Na początku musi być niewinnie, bo startując jako mniejszość kulturowa, etniczna i religijna nie można przybierać postawy roszczeniowej, bo z takimi to szybko np. miejscowe bojówki nawet bez pretekstu chętnie się rozprawią. Deklaracja asymilacji i pełnego poszanowania obowiązujących norm w zamian za zwykłą akceptację, bez obietnic przywilejów w przyszłości jest jedyną możliwością skutecznego założenia kolonii, gdzie dochodzi do zetknięcia tak zróżnicowanych kultur, a w dodatku społeczeństwo jest uprzedzone (albo nawet wrogie jak samica z młodymi  ). Jak liczebność się zwiększa to wtedy dopiero można stwierdzić, czy czegoś nie chcą, albo właściwie dowiedzieć się, czego od początku chcieli, jak np. tu i tam głosy domagające się prawa szariatu (ale też nie w całości od razu tylko, np. na początek prawo spadkowe). Tak czy inaczej na długo zanim empirycznie dało się stwierdzić, że w Polsce albo konkretnie w moim mieście mieszkają jacyś muzułmanie, wszyscy z którymi pobieżnie nawet rozmawialiśmy na ten futurystyczny temat podzielali pogląd, że islam mile widziany tu raczej nie będzie (zwłaszcza w takim stopniu jak we Francji), a nasz hiperaktywny, acz europejski KK należy co najwyżej utemperować, wysiedlanie nie było i nie będzie konieczne  (grupa respondentów składała się z ateistów i katolików-antyklerykałów, tak jakoś...).
Powyższa wypowiedź została przemyślana. Intencją autorki nie było prowokowanie rozmówców o odmiennych poglądach.
|
|
 | | Dyshia (307 punktów) | > To dowód, że i ze zwolenników szariatu jest pożytek. Może, jak pan Adam Wajeeh Abdel Fatah zacznie propagować swoje ciekawe poglądy w szkołach państwowych, zmieni się nieco stosunek rządu - oraz w ogóle wyborców prawicy - do nauczania religii w szkołach. Bo przecież, jak na razie, ma do tego równe prawo, co biskupi, czyż nie?Akurat nie robi mi większej różnicy, czy będą się mogli uczyć religii w szkole, czy też nie. Nasz kler prezentuje swoją postawą pogląd, że brak religii oznacza (cyt. za Bonieckim) "kulturowe kalectwo" i odmawianie dzieciom i młodzieży wychowania w wierze, co po obraniu z ideologii jest w rzeczywistości publicznym przyznaniem się do braku wiary w polsko-katolickie społeczeństwo, że tego nauczania w ogóle potrzebuje, a jeśli nie potrzebuje to trzeba będzie zlikwidować świetnie opłacane etaty. Niewielka społeczność muzułmańska, która chce skorzystać z prawa do organizowania swojej wersji religii w szkole, nawet bez tej możliwośći prawdopodobnie w stopniu nie mniejszym wpoi wszystkie doktryny i normy moralne w głowy swoich dzieci. Dlatego bardziej niepokoi mnie choćby to, że trudno określić z jakim nurtem islamu w przypadku Ligii mamy tu doczynienia, bo oficjalne informacje np. z ich strony głoszą oczywiście tylko miłość i pokój, bez identyfikowania się jakąś konkretną szkołą, ale można przyjąć, że raczej nie jest to uznawana za najbardziej tolerancyjną i asymilującą się szkoła hanaficka, z racji konfliktu z Muzułmańskim Związkiem Religijnym... Nieoficjalne źródła natomiast sieją panikę i zalecają czujność, bo podobno finansuje ich Bractwo Muzułmańskie, a cytowane wypowiedzi niektórych przedstawicieli wzbudzają wątpliwości, czy w ich intencji nie kryje się zamiar na przestrzeni lat urządzenia nam życia (i reszcie Europy) po swojemu. Nasz KK jest jaki jest, każdy widzi, ale przynajmniej konkordat im się do parlamentu czy samorządów pchać nie pozwala, więc mogą sobie za mrożenie zarodków grozić ekskomuniką, ale kary śmierci domagać się nie mogą. Oni zaakceptowali jakiś czas temu, że cudowne czasy średniowiecza to już dawno za nami, islam natomiast w swoich rodzinnych stronach zdaje się miejscami nie zauważać, że czas w ogóle płynie naprzód.
Powyższa wypowiedź została przemyślana. Intencją autorki nie było prowokowanie rozmówców o odmiennych poglądach.
|
|
|  | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | >>To dowód, że i ze zwolenników szariatu jest pożytek. Może, jak pan Adam Wajeeh Abdel Fatah zacznie propagować swoje ciekawe poglądy w szkołach państwowych, zmieni się nieco stosunek rządu - oraz w ogóle wyborców prawicy - do nauczania religii w szkołach. Bo przecież, jak na razie, ma do tego równe prawo, co biskupi, czyż nie?
>Akurat nie robi mi większej różnicy, czy będą się mogli uczyć religii w szkole, czy też nie. Nasz kler prezentuje swoją postawą pogląd, że brak religii oznacza (cyt. za Bonieckim) "kulturowe kalectwo"
Jak się cytuje, to wypadałoby co najmniej całe zdanie. Boniecki rzekł: "Ignorancja w kwestiach religijnych jest kulturowym kalectwem". To zupełnie inne zdanie i w zasadzie się z nim zgadzam.
>Niewielka społeczność muzułmańska, która chce skorzystać z prawa do organizowania swojej wersji religii w szkole, nawet bez tej możliwośći prawdopodobnie w stopniu nie mniejszym wpoi wszystkie doktryny i normy moralne w głowy swoich dzieci. Dlatego bardziej niepokoi mnie choćby to, że trudno określić z jakim nurtem islamu w przypadku Ligii mamy tu do czynienia
Dzięki "oficjalnie" prowadzonej nauce właśnie będziemy mogli łatwiej to określić, w przeciwieństwie do różnych tajnych kompletów prowadzonych przez imamów w prywatnych domach. Zagrożenie zidentyfikowane już jest dużo mniej groźne. W taki sposób Liga się po prostu odsłania i będzie miała alternatywę - albo złagodzić swoją interpretację islamu do akceptowalnego poziomu, albo wywołać jakiś skandal i narazić się na przykrości. Nie tylko ze strony całego społeczeństwa polskiego, ale, co dla nich chyba ważniejsze, także reszty polskich muzułmanów.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| |  | 1 na 1 | Dyshia (307 punktów) | > Jak się cytuje, to wypadałoby co najmniej całe zdanie. Boniecki rzekł: "Ignorancja w kwestiach religijnych jest kulturowym kalectwem". To zupełnie inne zdanie i w zasadzie się z nim zgadzam.Akurat pełną wypowiedź Bonieckiego znam i fakt, może nie jest to do końca czytelne, ale użyty przeze mnie zapis "(cyt. za Bonieckim)" odnosił się tylko do ujętego w cudzysłowie "kulturowego kalectwa", ponieważ czytając kiedyś jego wypowiedź zapadł mi ten zwrot w pamięć i nie chciałam odbierać mu praw autorskich.  Natomiast całe zdanie to moja interpretacja wspomnianej postawy kleru, i miałam nadzieję, że z kontekstu będzie to w miarę jasno wynikać (gdybym odnosiła się tylko do Bonieckiego, a nie kleru jako całość, to zdanie brzmiałoby "Ks. Boniecki prezentuje swoją postawą pogląd..." i wtedy ok, powinnam zacytować resztę...). > Dzięki "oficjalnie" prowadzonej nauce właśnie będziemy mogli łatwiej to określić, w przeciwieństwie do różnych tajnych kompletów prowadzonych przez imamów w prywatnych domach. Zagrożenie zidentyfikowane już jest dużo mniej groźne. W taki sposób Liga się po prostu odsłania i będzie miała alternatywę - albo złagodzić swoją interpretację islamu do akceptowalnego poziomu, albo wywołać jakiś skandal i narazić się na przykrości. Nie tylko ze strony całego społeczeństwa polskiego, ale, co dla nich chyba ważniejsze, także reszty polskich muzułmanów.Z teoretycznego punktu widzenia pewnie jest tak, jak mówisz. Natomiast co do odsłaniania się, to nie wiem, czy zaglądałeś na stronę Ligii, gdzie jest dostępny program nauczania religii. Prawdopodobnie nie będzie się różnić od tego przekazanego oficjalnie do szkół, a z samego programu niewiele da się wywnioskować, zwłaszcza że wiele jest tam nazw i zwrotów nieprzetłumaczonych "na nasze".  Podejrzewam, że programy religii poszczególnych odłamów chrześcijaństwa też dla osób niezorientowanych są trudne do zidentyfikowania.  Jeśli do prowadzonej przez nich religii ukazałby się podręcznik/katechizm/coś w tym guście, to na pewno o wiele więcej dałoby się o ich interpretacji Koranu i innych źródeł powiedzieć. Dodam jeszcze tylko, na podstawie posiadanego przez nas doświadczenia związanego z religią w szkołach, że to nie program lub treść podręczników wywołuje kontrowersje, ale wygłaszane podczas lekcji z ust katechetów ciekawe stwierdzenia, co do których trudno ustalić, czy pochodzą "z góry", czy raczej podpadają pod kategorię "radosna twórczość", a dowiadujemy się o nich najczęściej gdy uczeń powtórzy usłyszane ciekawostki rodzicom, a ci decydują się przekazać je dalej.
Powyższa wypowiedź została przemyślana. Intencją autorki nie było prowokowanie rozmówców o odmiennych poglądach.
|
|
| |  | | Drobner (19539 punktów) | > Boniecki rzekł: "Ignorancja w kwestiach religijnych jest kulturowym kalectwem".Piękny księżowski bòn mót. Ja mam swój: Cytat:Oczywistym dowodem najgłębszej ignorancji w kwestiach religijnych jest bycie religijnym... Drobner Zrzekam się praw autorskich Drobner, sharewarer
|
|
10 na 14 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | Skoro w szkołach jest religia Katolicka której ponoć domagają się rodzice to czemu ma nie być Islamu którego też domagają się dla swoich dzieci rodzice. I jak z tym walczyć, w końcu do tej pory krzyczenie, że nie powinno być religii w szkole było lewackie i antyklerykalne. A tu okazuje się, że wprowadzenie innej religii do szkoły też jest lewackie i antyklerykalne. No jak żyć panowie jak żyć. Gdzie się nie odwrócisz tam d.
|
|
 | -2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | >Skoro w szkołach jest religia Katolicka której ponoć domagają się rodzice to czemu ma nie być Islamu którego też domagają się dla swoich dzieci rodzice. I jak z tym walczyć, w końcu do tej pory krzyczenie, że nie powinno być religii w szkole było lewackie i antyklerykalne. A tu okazuje się, że wprowadzenie innej religii do szkoły też jest lewackie i antyklerykalne. No jak żyć panowie jak żyć. Gdzie się nie odwrócisz tam d. > Skutki ludzkiego błądzenia. Nie wydaje ci się to dość dziwne, że wśród ludzi nie ma jedności odnośnie wielu poglądów i prawd, życiowych prawd. Przecież to zakrawa na kpinę. Ten mądry człowiek, który przypisuje sobie wielką mądrość i rozeznania spraw świata w którym żyje, nie potrafi ujednolicić zdania i opinii na jakże ważne tematy. Warto zastanowić się nad tym i zapytać: Komu ludzie pozwalają sobą manipulować, by w tych kwestiach nie było jednego zdania, żeby nie było nawet szans na owo jedno zdanie? Komu na takim stanie najbardziej zależy i dlaczego? Jak żyć? Poznaj prawdę, a sam znajdziesz sposób. Pozdrawiam
|
|
|  | 5 na 7 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | Panie miłujący prawdę idź pan sobie z tą pana biblijną prawdą. No i minus za kolejne brednie.
|
|
4 na 4 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Lobby muzułmańskie w Polsce jest słabe, bo działa na trudnym terenie. Tym niemniej ma środki, wystarczy spojrzeć na meczety. Tytuł "Islam wchodzi do polskich szkół" to przesada, ale praktyczna, bo zło trzeba niszczyć w zalążku. Wszystkim zaciekłym przeciwnikom kościoła polecam wyobrazić sobie Polskę tak samo biedną ekonomicznie jak dzisiaj i tak samo ubogaconą kulturowo jak Francja.
|
|
| VonM (709 punktów) | Tak szczerze to mi wygląda na prowokację. Mniej więcej taką samą, jak kiedy Duda zapalił Chanukę.
|
|
10 na 10 | TyDraniu (6569 punktów) | > Lewicowe władze Częstochowy uchwaliły w czwartek zgodę na wprowadzenie islamu do szkółPrzecież w ustawie jest napisane, że organ prowadzący szkoły organizuje naukę religii na życzenie rodziców. Pytanie, czy władze Częstochowy miały jakikolwiek wybór? Nie do końca to łapię, bo w tym dokumencie jest tylko napisane, że miasto nie będzie zatrudniać swojego nauczyciela, tylko wywozić te dzieci do Katowic. 1. Jakie możliwości ma dane miasto wobec tak sformułowanej ustawy, gdy rodzice życzą sobie, by nauczać dzieci islamu? 2. Czy prawicowe władze Częstochowy podjęłyby inną uchwałę w tej kwestii niż lewicowe władze Częstochowy?
|
|
 | 7 na 7 | Hrihorij (1723 punktów) | >>Lewicowe władze Częstochowy uchwaliły w czwartek zgodę na wprowadzenie islamu do szkół >Przecież w ustawie jest napisane, że organ prowadzący szkoły organizuje naukę religii na życzenie rodziców. Pytanie, czy władze Częstochowy miały jakikolwiek wybór?
Otóż to! To rodzice decydują jakiej religii maja być nauczane ich dzieci lub też rezygnują z takowego nauczania. Wszystkie związki wyznaniowe zarejestrowane w Polsce mają prawo nauczania swojej religii! Wszystko kwestią zgrania i determinacji rodziców w egzekwowaniu obowiązującego prawa.
|
|
|  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) |
>Otóż to! To rodzice decydują jakiej religii maja być nauczane ich dzieci lub też rezygnują z takowego nauczania. Wszystkie związki wyznaniowe zarejestrowane w Polsce mają prawo nauczania swojej religii! Wszystko kwestią zgrania i determinacji rodziców w egzekwowaniu obowiązującego prawa. A dlaczego rodzice nie mogą zdecydować czy w ogóle posłać dziecko do szkoły ?
|
|
| |  | 7 na 7 | Hrihorij (1723 punktów) | >A dlaczego rodzice nie mogą zdecydować czy w ogóle posłać dziecko do szkoły ? Pewnie, ze mogą! Wielu ludzi się na to decyduje. Nauczanie prowadzone jest w domu. Niestety należy realizować minimum programowe a dzieciak musi zdawać egzaminy. Należy pamiętać, że każde państwo jest organizacją przymusu i ma do tego środki i siły aby egzekwować swoje prawa.
|
|
| | |  | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | >>A dlaczego rodzice nie mogą zdecydować czy w ogóle posłać dziecko do szkoły ? >Pewnie, ze mogą! Wielu ludzi się na to decyduje. Nauczanie prowadzone jest w domu. >Niestety należy realizować minimum programowe a dzieciak musi zdawać egzaminy. >Należy pamiętać, że każde państwo jest organizacją przymusu i ma do tego środki i siły aby egzekwować swoje prawa. > Oczywiście rodzice nie podejmują ostatecznej decyzji.
Na wniosek rodziców dyrektor odpowiednio publicznego lub niepublicznego przedszkola, szkoły podstawowej, gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej, do której dziecko zostało przyjęte, może zezwolić, w drodze decyzji, na spełnianie przez dziecko odpowiednio obowiązku, o którym mowa w art. 14 ust. 3, poza przedszkolem, oddziałem przedszkolnym lub inną formą wychowania przedszkolnego i obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki poza szkołą.
Nawet jeśli rodzice dostaną zgodę to i tak płacą w podatkach za szkołę (powinni dostawać zwrot).
|
|
| |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >A dlaczego rodzice nie mogą zdecydować czy w ogóle posłać dziecko do szkoły ? Ponieważ edukacja jest PRAWEM DZIECKA.
Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
|
|
 | 5 na 5 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Warto powrócić do monteskiuszowskiej zasady odnośnie religii - tolerować te które już są i bronić się przed rozprzestrzenianiem nowych. Bo jak coś się już rozprzestrzeni to państwo nie ma innego wyboru jak tolerancja. Dlatego jestem za stwarzaniem barier dla wchodzenia do Polski wahabickiego i innych fundamentalistycznych odmian islamu. Póki co ich obecność jest w Polsce symboliczna. I tak powinno pozostać. Każdy kto w imię hasełek równościowych głosi tolerancję wobec fundamentalistycznego islamu jest krótkowzrocznym naiwniakiem, nie potrafiącym wyciągać wniosków z doświadczeń Zachodu Europy.
|
|
|  | -2 na 4 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | > I tak powinno pozostać. Każdy kto w imię hasełek równościowych głosi tolerancję wobec fundamentalistycznego islamu jest krótkowzrocznym naiwniakiem, nie potrafiącym wyciągać wniosków z doświadczeń Zachodu Europy. > Człowiek, każdy człowiek, ma potrzebę zbliżenia się do Stwórcy. Tak zostaliśmy stworzeni. Jezus tak to ujął: "Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej" (Mateusza 5:3). I tak naprawdę nie ma mocnych, by ten stan udało się komukolwiek stłumić i usunąć całkowicie. Dla części ludzi kwestie te są obojętne, jest to jednak efekt ich świadomego wyboru, który nie ma nic wspólnego z racjonalnym widzeniem świata. To ich religia. Pozdrawiam
|
|
|  | 6 na 6 | ZaKotem (8733 punktów) | >Warto powrócić do monteskiuszowskiej zasady odnośnie religii - tolerować te które już są i bronić się przed rozprzestrzenianiem nowych.
Zaprzeczając idei równości wobec prawa, która jest największym kulturowym osiągnięciem zachodniej cywilizacji? To może w ogóle wróćmy do zasady cuius regio, eius religio.
>Bo jak coś się już rozprzestrzeni to państwo nie ma innego wyboru jak tolerancja. Dlatego jestem za stwarzaniem barier dla wchodzenia do Polski wahabickiego i innych fundamentalistycznych odmian islamu.
Konkretnie, jakich? Test z religijności dla każdego przybysza?
> Póki co ich obecność jest w Polsce symboliczna. I tak powinno pozostać. Każdy kto w imię hasełek równościowych głosi tolerancję wobec fundamentalistycznego islamu jest krótkowzrocznym naiwniakiem, nie potrafiącym wyciągać wniosków z doświadczeń Zachodu Europy.
Dla fundamentalistów głoszących potrzebę zniesienia zasad naszej cywilizacji nie powinno być tolerancji. I mowa o fundamentalistach wszystkich wyznań. To jest właśnie to, co lewactwo nazywa "mową nienawiści" i chce (czasem nieudolnie i bez sensu) rugować, spotykając się z oporem prawactwa, broniacego wolności słowa dla chamów. Natomiast rozciągając nietolerancję wobec fundamentalizmu na całą religię, czy islam, czy katolicyzm, czy cokolwiek inego, właśnie wpychamy jej wyznawców w getta, gdzie łatwo dają się złapać fundamentalistom.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Dla fundamentalistów głoszących potrzebę zniesienia zasad naszej cywilizacji nie powinno być tolerancji.Jakiej cywilizacji? Ja na przykład czuję się mocno związany z współczesną cywilizacją europejską. Wyrażoną m.in. w tej Konstytucji: europa.eu/(*)constitution_for_europe_pl.pdf Pan też? > I mowa o fundamentalistach wszystkich wyznań.Ale nie tylko religijnych. > To jest właśnie to, co lewactwo nazywa "mową nienawiści" i chce (czasem nieudolnie i bez sensu) rugować, spotykając się z oporem prawactwa, broniacego wolności słowa dla chamów.Tak, epitetowanie zamiast merytorycznych argumentów, to mowa nienawiści prostactwa (nie mylić z prostotą) intelektualnego. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,685689#w685861 Niezależnie czy ktoś jest po lewej, czy po prawej stronie sceny politycznej. > Natomiast rozciągając nietolerancję wobec fundamentalizmu na całą religię, czy islam, czy katolicyzm, czy cokolwiek inego, właśnie wpychamy jej wyznawców w getta, gdzie łatwo dają się złapać fundamentalistom.A co to w ogóle znaczy? Ludzie religijni, to albo wcale nie interesują się sprawami politycznymi, albo słuchają swoich przewodników duchowych (np. kapłanów, czy "zawodowych katolików"), a ci to już wyjątkowo rzadko nie są fundamentalistami. Moim zdaniem wprost obowiązkiem inteligencji, a w tym racjonalistów jest walka o świeckie państwo którą fundamentaliści nazywają walką z Kościołem i religią. Nie warto pozwalać robić sobie w głowie siana. Proszę Szanownego Pana. @@@ .
|
|
| | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) |
>>Natomiast rozciągając nietolerancję wobec fundamentalizmu na całą religię, czy islam, czy katolicyzm, czy cokolwiek inego, właśnie wpychamy jej wyznawców w getta, gdzie łatwo dają się złapać fundamentalistom. >A co to w ogóle znaczy? Ludzie religijni, to albo wcale nie interesują się sprawami politycznymi, albo słuchają swoich przewodników duchowych (np. kapłanów, czy "zawodowych katolików"), a ci to już wyjątkowo rzadko nie są fundamentalistami.
Znam wcale niemało ludzi religijnych, którzy polityką się interesują, a ich poglądy są dokładnie przeciwne proboszczowskim. Traktują kapłanów jako właśnie zawodowców, rzemieślników od celebracji.
Uważam, że generalnie religia jest szkodliwa dla zdrowia, tak samo jak np. papierosy. Dlatego nie uprawiam religii ani palenia. Jednak uważam, że ciągłe czepianie się palaczy, którzy i tak są już poszkodowani przez swój nałóg, jest bardziej szkodliwe, niż palenie, podobnie jak wrogość w stosunku do innych głupot. Oczywiście, dzisiaj jedynie ktoś o alternatywnym oglądzie rzeczywistości może mówić o jakiejś realnej walce z religią w Polsce. Ale czasem czytam tu, na tym forum, o takich pomysłach, jak zakaz prowadzenia ksiąg parafialnych albo zakaz noszenia hidżabu. Być może dożyję jeszcze czasów, gdy ateiści będą w Polsce w większości, ani mnie ta perspektywa cieszy, ani smuci, ale nie chciałbym się znaleźć w TAKIEJ większości. To nie jest dla mnie racjonalizm. Walka o świeckie państwo to dla mnie przede wszystkim walka o postawę tolerancyjną, także dla rzeczy, które szczerze uważamy za bezsensowne.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >Natomiast rozciągając nietolerancję wobec fundamentalizmu na całą religię, czy islam, czy katolicyzm, czy cokolwiek inego, właśnie wpychamy jej wyznawców w getta, gdzie łatwo dają się złapać fundamentalistom.A co to w ogóle znaczy? Ludzie religijni, to albo wcale nie interesują się sprawami politycznymi, albo słuchają swoich przewodników duchowych (np. kapłanów, czy "zawodowych katolików"), a ci to już wyjątkowo rzadko nie są fundamentalistami. Moim zdaniem wprost obowiązkiem inteligencji, a w tym racjonalistów jest walka o świeckie państwo którą fundamentaliści nazywają walką z Kościołem i religią. Nie warto pozwalać robić sobie w głowie siana. Proszę Szanownego Pana.> Znam wcale niemało ludzi religijnych,Ja też znam trochę, a część z nich nawet na naszym forum pisuje i co z tego wynika poza oczywistościom, iż ludzie są różni. > którzy polityką się interesują, a ich poglądy są dokładnie przeciwne proboszczowskim.Zdarzają się i tacy. Wystarczy trochę opracowań socjologicznych poczytać. www.is.uw.(*)ntent/uploads/08_Wojtowicz.pdf> Traktują kapłanów jako właśnie zawodowców, rzemieślników od celebracji.Tyle, iż dla mnie "zawodowym katolikiem" są świeckie osoby publiczne, których kariera jest mocno z Kościołem związana, a nie kapłani, którzy też dosyć często zajmują się politycznym wpływem na swoich wiernych i zdecydowanie wtórnym tu jest do jak dużej (a badania pokazują tu jednak większość) grupy docierają. W swojej wypowiedzi te dwie grupy "przewodników" wyraźnie rozróżniłem. > Uważam, że generalnie religia jest szkodliwa dla zdrowia, tak samo jak np. papierosy. Dlatego nie uprawiam religii ani palenia. Jednak uważam, że ciągłe czepianie się palaczy, którzy i tak są już poszkodowani przez swój nałóg, jest bardziej szkodliwe, niż palenie, podobnie jak wrogość w stosunku do innych głupot.> Oczywiście, dzisiaj jedynie ktoś o alternatywnym oglądzie rzeczywistości może mówić o jakiejś realnej walce z religią w Polsce. Ale czasem czytam tu, na tym forum, o takich pomysłach, jak zakaz prowadzenia ksiąg parafialnych albo zakaz noszenia hidżabu. Być może dożyję jeszcze czasów, gdy ateiści będą w Polsce w większości, ani mnie ta perspektywa cieszy, ani smuci, ale nie chciałbym się znaleźć w TAKIEJ większości. To nie jest dla mnie racjonalizm. Walka o świeckie państwo to dla mnie przede wszystkim walka o postawę tolerancyjną, także dla rzeczy, które szczerze uważamy za bezsensowne.Jest tu dobry zwyczaj prowadzenia bezpośrednich rozmów. Ani nie czuję się tu żadnym reprezentantem jakieś grupy, ani za czyjeś poglądy i wypowiedzi nie odpowiadam. Natomiast bardzo czuję się odpowiedzialnym za własne słowa. Nie bardzo tu rozumiem tego ani z kim, ani na jaki temat w tym - skierowanym do mnie poście - polemizuje. @@@ .
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Jest tu dobry zwyczaj prowadzenia bezpośrednich rozmów. Ani nie czuję się tu żadnym reprezentantem jakieś grupy, ani za czyjeś poglądy i wypowiedzi nie odpowiadam. Natomiast bardzo czuję się odpowiedzialnym za własne słowa. Nie bardzo tu rozumiem tego ani z kim, ani na jaki temat w tym - skierowanym do mnie poście - polemizuje. >
Polemizował żem z Mariuszem Agnosiewiczem, który - w mojej subiektywnej ocenie - postulował nietolerancję wobec islamu. Ja z kolei uważam, że należy tolerować religię, nawet taką, której się nie lubi. Pan zaś dopytał, co znaczy to, co napisałem, toteż uszczegółowiłem i podałem powody, dla których to dla mnie istotne.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Jest tu dobry zwyczaj prowadzenia bezpośrednich rozmów. Ani nie czuję się tu żadnym reprezentantem jakieś grupy, ani za czyjeś poglądy i wypowiedzi nie odpowiadam. Natomiast bardzo czuję się odpowiedzialnym za własne słowa. Nie bardzo tu rozumiem tego ani z kim, ani na jaki temat w tym - skierowanym do mnie poście - polemizuje.> Polemizował żem z Mariuszem Agnosiewiczem, który - w mojej subiektywnej ocenie - postulował nietolerancję wobec islamu. Ja z kolei uważam, że należy tolerować religię, nawet taką, której się nie lubi. Pan zaś dopytał, co znaczy to, co napisałem, toteż uszczegółowiłem i podałem powody, dla których to dla mnie istotne.A ja z tym Pańskim tekstem: "Dla fundamentalistów głoszących potrzebę zniesienia zasad naszej cywilizacji nie powinno być tolerancji. I mowa o fundamentalistach wszystkich wyznań. To jest właśnie to, co lewactwo nazywa "mową nienawiści" i chce (czasem nieudolnie i bez sensu) rugować, spotykając się z oporem prawactwa, broniacego wolności słowa dla chamów. Natomiast rozciągając nietolerancję wobec fundamentalizmu na całą religię, czy islam, czy katolicyzm, czy cokolwiek inego, właśnie wpychamy jej wyznawców w getta, gdzie łatwo dają się złapać fundamentalistom." W moim odbiorze zdanie podkreślone przeczy tolerancji. Może oceniam tak z powodów osobistych. Zbyt często epitetowany jestem lewakiem przeciwstawiającym się ksenofobi i mowie nienawiści, którą chciałbym rugować z powszechnego dyskursu. Tu przedstawiam swoje zdanie: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,695742#w695881@@@ .
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | ZaKotem (8733 punktów) | W takim razie, zaszło nieporozumienie. Używam słowa "lewactwo" zupełnie niepejoratywnie, uznając, ze weszło już na stałe do słownika internetowych pogaduszek. Sam się za lewaka uważam, choć może nie we wszystkim, a być może mam też coś z leminga. W Krakowie zamieszkują dwie hordy dzikich ludzi, zwanych wzajemnie "żydami" i "psami". Wyzwiskami tymi obrzucali się tak długo, że w końcu pierwsi stali się filosemitami i przyjęli szescioramienną gwiazdę jako swój totem naścienny, drudzy zaś podkreślają swe przywiązanie do psich wartości, czyli lojalności i szczerości. Nawet ludzie dzicy zauważyli, że wyzwisko, jeśli się je zaakceptuje, szybko traci swą moc obrażalczą. A lewak, cóż, nie ma w tym słowie nic negatywnego prócz konotacji. Wszak nikt inny, jak sam Lenin wymyślił je przeciw swym oponentom, więc kto go używa jako wyzwiska, sam siebie tylko w ciekawym towarzystwie stawia.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . "To jest właśnie to, co lewactwo nazywa 'mową nienawiści' i chce (czasem nieudolnie i bez sensu) rugować, spotykając się z oporem prawactwa, broniacego wolności słowa dla chamów." W moim odbiorze zdanie podkreślone przeczy tolerancji. Może oceniam tak z powodów osobistych. Zbyt często epitetowany jestem lewakiem przeciwstawiającym się ksenofobi i mowie nienawiści, którą chciałbym rugować z powszechnego dyskursu. Tu przedstawiam swoje zdanie: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,695742#w695881> W takim razie, zaszło nieporozumienie.Najprawdopodobniej. Tym bardziej, iż większość Pańskich wypowiedzi na naszym forum oceniam pozytywnie. > Używam słowa "lewactwo" zupełnie niepejoratywnie, uznając, ze weszło już na stałe do słownika internetowych pogaduszek. Sam się za lewaka uważam, choć może nie we wszystkim, a być może mam też coś z leminga.To słowo ma jednak pejoratywne znaczenie: www.krytyk(*)jak-lewica-stala-sie-lewactwemwww.wiadom(*)ctwa_zalewa_polske_217787.htmlnonsensopedia.wikia.com/wiki/Lewakwpolityce.(*)uwani-wiec-odpowiadaja-kwikiemwpolityce.(*)kresla-strongman-kamil-bazelakChoć nie ten epitet był moim głównym odniesieniem, a mój krytyczny stosunek do "mowy nienawiści" i ksenofobii oraz pozytywny do maksymalnej wolności słowa - pozbawionej jednak prymitywnego chamstwa i głupoty. Maksymalnej wolności i tolerancji ograniczanej tylko takim samym prawem innych ludzi. > A lewak, cóż, nie ma w tym słowie nic negatywnego prócz konotacji. Wszak nikt inny, jak sam Lenin wymyślił je przeciw swym oponentom, więc kto go używa jako wyzwiska, sam siebie tylko w ciekawym towarzystwie stawia._______ Do Pana Brzostowskiego przed chwilą napisałem: Szanowny Panie, wszelkie plusy i minusy, czy to wyrażane słownie, czy też przez kliknięcie cieszą mnie lub martwią w zależności od mojego szacunku dla osoby, od której pochodzą. W miarę sprawiedliwą ocenę wydaje nam też ogół czytelników i jakoś nie czuję się tu niedowartościowanym. >Niewykluczone, że wszystkie lemingi Pana kochają. Niewykluczone, ale dlaczego zaraz wszystkie, gdy od zawsze byłem i jestem ideowym przeciwnikiem osób przez PiS-owców tak epitetowanych? __________ Mało mi przeszkadzają epitety od osób, którym brakuje argumentów i których nie darzę szacunkiem, ale Pana do takich osób nie zaliczam. Ponadto epitet lewaka był tu najmniej ważnym, chodziło mi o ważne dla mnie wartości - co chyba jednoznacznie wynikało z wszystkich moich wypowiedzi w tym wątku. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >>Warto powrócić do monteskiuszowskiej zasady odnośnie religii - tolerować te które już są i bronić się przed rozprzestrzenianiem nowych. >Zaprzeczając idei równości wobec prawa, która jest największym kulturowym osiągnięciem zachodniej cywilizacji?
Zła ta nasza konstytucja, bo zniosła dawną równość wobec prawa dla idei politycznych, dyskryminując komunizm i faszyzm. Tylko dlatego, że w oparciu o tę równość mogą przejąć władzę. Tak samo radykalny islam. Naiwniacy usypiają się porównując liczby muzułmanów do reszty, podczas kiedy zawsze liczy się ilu gorliwców i zaangażowanych dana opcja czy doktryna zgromadzi.
|
|
| | |  | | ZaKotem (8733 punktów) | >>>Warto powrócić do monteskiuszowskiej zasady odnośnie religii - tolerować te które już są i bronić się przed rozprzestrzenianiem nowych. >>Zaprzeczając idei równości wobec prawa, która jest największym kulturowym osiągnięciem zachodniej cywilizacji? >Zła ta nasza konstytucja, bo zniosła dawną równość wobec prawa dla idei politycznych, dyskryminując komunizm i faszyzm. Tylko dlatego, że w oparciu o tę równość mogą przejąć władzę. No cóż, "nie ma równości dla wrogów równości ". Dyskryminowac nalezy te poglądy, które zasadę równości chcą znieść, oddzieliwszy je wprzód od tych, które jedynie ją ignorują. Dla mnie istnieje ogromna różnica między zdaniem "kobieta powinna zakrywać włosy", które jest dla mnie równoważne moralnie z takim, że "kobieta powinna golić nogi", a zdaniem "należy bić kobiety, które nie zakrywają włosów ". To zupełnie inne poglądy i różne mogą być oblicza islamu, tak jak różne są oblicza chrześcijaństwa, albo, żeby nie tylko religijnie było, np. patriotyzmu albo socjalizmu.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
|  | 2 na 2 | Dyshia (307 punktów) | > Dlatego jestem za stwarzaniem barier dla wchodzenia do Polski wahabickiego i innych fundamentalistycznych odmian islamu. Póki co ich obecność jest w Polsce symboliczna. I tak powinno pozostać. Każdy kto w imię hasełek równościowych głosi tolerancję wobec fundamentalistycznego islamu jest krótkowzrocznym naiwniakiem, nie potrafiącym wyciągać wniosków z doświadczeń Zachodu Europy.W artykule z października zeszłego roku dotyczącym islamu we Francji wspomniane było rozwiązanie stosowane podobno od lat wobec imigrantów, mianowicie umowa lub kontrakt imigracyjny. Treść zmienia się okresowo co kilka lat, w miarę jak modyfikowana jest polityka migracyjna przez zmieniające się rządy. Przytaczane tam ostatnio obowiązujące zapisy dotyczyły m.in. nauki języka do stopnia podstawowego, czy uczestnictwo w kursach integracyjnych przybliżających imigrantom kulturę i historię Francji z wyszczególnieniem wartości, którymi społeczeństwo się kieruje (jak np. laickość w strefie publicznej). Podpisany przez imigranta kontrakt i dalsze wywiązanie się z niego ma mieć wpływ np. na otrzymanie w przyszłości karty stałego pobytu. Co prawda nie umieszcza się tam wprost zapisów dotyczących konkretnych religii, co w sposób oczywisty kłóciłoby się z ideą tolerancyjnego wobec wyznań państwa, ale daje się oficjalny sygnał przyjezdnym, że na ziemi do której się udali obowiązują zasady, których nikt nie będzie naginał na potrzeby konkretnej religii czy kultury. W opinii Francuzów, którzy obserwują od lat poziom integracji różnych społeczności, pod względem akceptacji tych wytycznych raczej problemów nie ma, przynajmniej jeśli mowa o drugim czy trzecim pokoleniu imigrantów, bo o napływających obecnie wypowiadać się jeszcze nie można...
Powyższa wypowiedź została przemyślana. Intencją autorki nie było prowokowanie rozmówców o odmiennych poglądach.
|
|
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | |
|
6 na 6 |
 | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Chyba warto wysłuchać, co ma do powiedzenia druga strona:www.dzienn(*)aszczyk-oswiadczenie,id,t.htmlTa Pani informacja to wielkie okropieństwo typu: "Prawda Was wyzwoli". Tylko zauważyć warto, iż prawdy to już dawno nikt nie szuka, no chyba że to jest nasza prawda. O świecką szkołę walczyły całe pokolenia i walczył przedwojenny ZNP, to ważna tradycja polskiej inteligencji, gdyż nauczanie żadnej religii w państwowych szkoła niczego dobrego nie przynosi ani jednostkom, ani społeczeństwu. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,537149#w537203www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,537149#w537260Polecam szczególnie poniższą syntezę problemu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,3307#w3310@@@ .
|
|
2 na 2 Mare (111 punktów) (zablokowany) | >Lewicowe władze Częstochowy uchwaliły w czwartek zgodę na wprowadzenie islamu do szkół
Piękna wiadomość. Miło wiedzieć, że gdzieś w Polsce są władze samorządowe lewicowe. To pokrzepia. Rozumiem chęć wstawiennictwa za społecznością muzułmańską w dobie islamofobii. Jednak wolę, aby nauczanie religii odbywało się w obiektach religijnych.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|