> takie skwitowanie w dialogu z osobą w domyśle wierzącą w cud do niczego nie prowadziDlatego też tę pointę skierowałem do Ciebie. > Stąd moje wypociny.> ... wolę przedstawić swój tok rozumowania...... który "w dialogu z osobą w domyśle wierzącą w cud do niczego nie prowadzi" również. Uwierz mi. Lub przekonaj się sam. Drobner, niewierzący wierzącym. |