Racjonalista - Strona głównaDo treści
Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
01-05-2016 18:48Rova (234 punktów)Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
Ateista to słowo, które posiada szersze znaczenie, zagmatwane ze względu na jego historię i przez to mniej precyzyjne. Poszukuję słowa, które oznaczałoby osobę, które jest pewna, że nie istnieje bóg, bogowie, czyli wierzy w brak ich istnienia. Czy istnieje taki termin? (Prócz tego nieszczęsnego ateisty i jego wielodzietnej rodzinki) Czy ktoś może taki termin zna? (Niestety brak w wiary w boga nie oznacza wiary w jego nieistnienie i stąd mój problem)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
Pan Leming (674 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova
>oddziela wiarę od wiedzy.
I to jest sedno w którym tkwi różnica między naszymi poglądami. Nie zgadzając się w kwestiach definicji pojęć i zależności pomiędzy pojęciami, nie sposób byśmy mogli dojść do porozumienia. Pozostaje nam różnić się pięknie.


www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157

#77
03-05-2016 13:52
 Ocena 1 na 1
Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Wenancjusz
>Jeśli nie wiem nic na temat wiary w takie coś co uznaję za niewiarygodne i się tym nie interesuję, to nie dam się nakłonić do dziwacznych tematów jak to określić jednym słowem i uważam taką polemikę za bezsensowną stratę czasu, dobrą dla tych co nie wiedzą co z nadmiaru czasu robić. Ogólnie uważam, że temat niepoważny aż nadto.

Miło wiedzieć, że tracisz swój cenny czas w polemice, którą sam uważasz, za bezsensowną stratę czasu. (Przypominam, że to się w dziale bazgroły znajduje)

Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Pan Leming
>I to jest sedno w którym tkwi różnica między naszymi poglądami. Nie zgadzając się w kwestiach definicji pojęć i zależności pomiędzy pojęciami, nie sposób byśmy mogli dojść do porozumienia. Pozostaje nam różnić się pięknie.

Taka niekompatybilność komunikacji pomiędzy różnymi systemami operacyjnymi.
Ale sposób istnieje, to tylko kwestia wysiłku w poznanie cudzych definicji - ale mi teraz się nie chce -to poprzestańmy na tym.

#79
03-05-2016 14:07
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova
.
>Miło wiedzieć, że tracisz swój cenny czas w polemice, którą sam uważasz, za bezsensowną stratę czasu. (Przypominam, że to się w dziale bazgroły znajduje)
Dawno już uczestniczę w rozmowach na tym forum i zapewniam Pana, iż poważne wypowiedzi można znaleźć nie tylko w dziale "Bazgroły", ale nawet i na "Oślej ławce", zaś ewidentne głupoty zdarzają się i w najpoważniejszych działach. Powiem nawet więcej, ja wcale nie czuję się mądrzejszym od wielu uczestników, którzy zostali tu zbanowani. To nie dział jest świadectwem mądrości, tylko jakość wypowiedzi forumowicza, a nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.

@@@
.

#80
03-05-2016 14:24
 Ocena 1 na 1
Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
"Nie chwal dnia przed zachodem słońca"
Nie oceniaj pochopnie.
Nie oceniaj pochopnie, że ktoś dokonał pochopnej oceny.

Moje pytanie było proste. Człowiek proty odpowiedziałby "tak - jest"; "nie - nie ma"; "jest coś podobnego". Jednak tu chodzi również o takie sobie gadanie, dla zabicia czasu, dla satysfakcji, z przyzwyczajenia, rodzaj gry w chwytaniu za słówka, w szukaniu luk, słabych punktów, dla wielu innych rzeczy i z wielu innych powodów. Nie wiem, czy jest pan tego świadom. Jeśli tak - to ok, bo w pańskich tekstach odnosiłem wrażenie, że pan o tym zapomina - ale to tylko wrażenie.

Jeśli ma pan rację - uczynię ją swoją racją, tak jak zawsze robiłem - bo to jedyny sposób by pójść krok dalej - uczyć się na błędach. A ostatni komentarz do pana napisałem, aby trochę pana podroczyć, bo już zmęczony byłem i mi się nie chciało w nic wnikać.


Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
>Dawno już uczestniczę w rozmowach na tym forum i zapewniam Pana, iż poważne wypowiedzi można znaleźć nie tylko w dziale "Bazgroły", ale nawet i na "Oślej ławce", zaś ewidentne głupoty zdarzają się i w najpoważniejszych działach.

A co się znajduje w jaskini trollów w takim razie?

#82
03-05-2016 14:41
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova
.
Dawno już uczestniczę w rozmowach na tym forum i zapewniam Pana, iż poważne wypowiedzi można znaleźć nie tylko w dziale "Bazgroły", ale nawet i na "Oślej ławce", zaś ewidentne głupoty zdarzają się i w najpoważniejszych działach. Powiem nawet więcej, ja wcale nie czuję się mądrzejszym od wielu uczestników, którzy zostali tu zbanowani. To nie dział jest świadectwem mądrości, tylko jakość wypowiedzi forumowicza, a nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. www.racjon(*).php/s,622763/z,0/d,20#w624217
>A co się znajduje w jaskini trollów w takim razie?
Bardzo rzadko tam zaglądam, gdyż niewiele interesującego tam znalazłem, ale gdy Pana to interesuje to przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby Pan sobie tam zajrzał. Może właśnie tam znajdzie Pan interesujących partnerów do rozmów i podzielenia się własnymi przemyśleniami. W internecie jest wiele portali i warto znaleźć ten najbardziej dla siebie odpowiedni.

@@@
.

#83
03-05-2016 14:49
 Ocena 1 na 1
Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
>Bardzo rzadko tam zaglądam, gdyż niewiele interesującego tam znalazłem, ale gdy Pana to interesuje to przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby Pan sobie tam zajrzał. Może właśnie tam znajdzie Pan interesujących partnerów do rozmów i podzielenia się własnymi przemyśleniami. W internecie jest wiele portali i warto znaleźć ten najbardziej dla siebie odpowiedni.

Na razie to jest tam pusto - ale będę obserwował tą jaskinię.

#84
03-05-2016 19:34
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova
>Miło wiedzieć, że tracisz swój cenny czas w polemice, którą sam uważasz, za bezsensowną stratę czasu. (Przypominam, że to się w dziale bazgroły znajduje)

Słusznie, bo tam jego miejsce. Pa.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?

Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Wenancjusz
>Słusznie, bo tam jego miejsce. Pa.

Czuję się niezręcznie.
Znów okradam cię z czasu...

#86
03-05-2016 22:09
 Ocena 2 na 2
niestadny (2492 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.

#87
03-05-2016 22:30
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova

>można równocześnie "nie wierzyć, że sepulki nie istnieją" i "nie wierzyć, że sepulki istnieją"
Rozumiejąc "niewiarę" jako "wykluczenie istnienia" musiałbyś wykluczać tego samego i nieistnienie i istnienie.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#88
03-05-2016 22:58
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.

Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
>>można równocześnie "nie wierzyć, że sepulki nie istnieją" i "nie wierzyć, że sepulki istnieją"
>Rozumiejąc "niewiarę" jako "wykluczenie istnienia" musiałbyś wykluczać tego samego i nieistnienie i istnienie.

Spójrz na to:

Niewiara oraz nie wiara
Niewiara oraz (coś, co nie jest wiarą lub wykluczenie wiary)

Co robię? wierzę
Czego nie robię? nie wierzę (to, że tego nie robię, oznacza jedynie, że tego nie robię)
Co robię? niewiarzę (powiedzmy, że to czasownik od "niewiara")
Czego nie robię? nie niewiarzę

Ja tak rozumuję w tym przypadku.

Niewiarzę w sepulki = wykluczam istnienie sepulek
Nie niewiarzę w sepulki =nie wykluczam istnienia sepulek

Ale uwaga na domiar złego "wykluczam istnienie sepulek" nie równa się "wierzę, że sepulki nie istnieją"
I można jak najbardziej równocześnie wykluczyć dwie przeciwstawne tezy np.

Wykluczam istnienie sepulek
Wykluczam nieistnienie sepulek

Prawda - doprowadza to do paradoksu - ale paradoks powstaje, bo da się wykluczyć. Jakby się nie wykluczyło to paradoks by nie powstał.

Słowa i ich definicje - do tego definicje zmieniają się w zależności od gramatyki.

"Wykluczam" to nie "wykluczyłem" ani "wykluczę" oraz nie jest to "wykluczyłbym"

#90
04-05-2016 08:02
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova

>Czego nie robię? nie wierzę (to, że tego nie robię, oznacza jedynie, że tego nie robię)
Tak wobec sepulek było i z Tobą, dopóki możliwości ich istnienia sobie nie uświadomiłeś.

W istnienie sepulek "jedynie nie wierzyć" może i taboret, on też jest w stanie równocześnie z "niewiarą w istnienie sepulek" "nie wierzyć w ich nieistnienie". Tyle, że niewiara taboretu wynika z jego nieświadomości.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365