Racjonalista - Strona głównaDo treści
Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
01-05-2016 18:48Rova (234 punktów)Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
Ateista to słowo, które posiada szersze znaczenie, zagmatwane ze względu na jego historię i przez to mniej precyzyjne. Poszukuję słowa, które oznaczałoby osobę, które jest pewna, że nie istnieje bóg, bogowie, czyli wierzy w brak ich istnienia. Czy istnieje taki termin? (Prócz tego nieszczęsnego ateisty i jego wielodzietnej rodzinki) Czy ktoś może taki termin zna? (Niestety brak w wiary w boga nie oznacza wiary w jego nieistnienie i stąd mój problem)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
#61
02-05-2016 22:07
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova

>>Zdanie "Gdzie ty tu widzisz [wiara=1] ,że sepulki istnieją?" nie jest odpowiedzią na pytanie "Czyżbyś [więc] sądził, że sepulki istnieją?"
>A co się znajduje dwie linijki TEKSTU wyżej od tego?
Jakieś Twoje spekulacje także nie będące odpowiedzią na pytanie "Czyżbyś więc sądził, że sepulki istnieją?".

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
>Jakieś Twoje spekulacje także nie będące odpowiedzią na pytanie "Czyżbyś więc sądził, że sepulki istnieją?".
wiara=0, że sepulki istnieją. Oto moja odpowiedź.
A teraz moje pytanie...
A istnieją?

#63
02-05-2016 23:21
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova

>>Jakieś Twoje spekulacje także nie będące odpowiedzią na pytanie "Czyżbyś więc sądził, że sepulki istnieją?".
>wiara=0, że sepulki istnieją. Oto moja odpowiedź.
Na moje pytanie odpowiedzią może być "tak" lub "nie" i być może Twoja odpowiedź jest z jedną z tych opcji tożsama, ale nie wiem z którą, oświecisz mnie?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
>Na moje pytanie odpowiedzią może być "tak" lub "nie" i być może Twoja odpowiedź jest z jedną z tych opcji tożsama, ale nie wiem z którą, oświecisz mnie?

Nie wierzę, że sepulki istnieją oraz nie wierzę, że sepulki nie istnieją.
Czytaj to jako, nie uznaję za pewne, że sepulki istnieją oraz równocześnie nie uznaję za pewne, że sepulki nie istnieją.

Oto moje odpowiedzi.

>Czyli m.in. "nie wierzysz, by sepulki nie istniały", tak?
Tak
>Czyżbyś więc sądził, że sepulki istnieją?
Nie

#65
03-05-2016 00:32
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova

>>Czyli m.in. "nie wierzysz, by sepulki nie istniały", tak?
>Tak
Czyli jesteś przekonany, że sepulki istnieją.

>>Czyżbyś więc sądził, że sepulki istnieją?
>Nie
Ale tu już istnieniu sepulek zaprzeczasz.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#66
03-05-2016 10:01
 Ocena 2 na 2
Pan Leming (674 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova
>Nie wierzę, że sepulki istnieją oraz nie wierzę, że sepulki nie istnieją.

Nie da się w coś wierzyć i jednocześnie w to nie wierzyć. Możliwe odpowiedzi na pytanie "czy wierzysz w sepulki (lub cokolwiek innego)": Tak, Nie, Nie wiem.

>Czytaj to jako, nie uznaję za pewne, że sepulki istnieją oraz równocześnie nie uznaję za pewne, że sepulki nie istnieją.

To już jest odpowiedź na inne pytanie. "Czy sepulki (lub cokolwiek innego) istnieją?" Tak, Nie, Nie sposób udowodnić.

www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157

Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
>>>Czyli m.in. "nie wierzysz, by sepulki nie istniały", tak?
>>Tak
>Czyli jesteś przekonany, że sepulki istnieją.
Tutaj popełniłaś błąd.

Nie kopię nie rowów /nie równa się/ kopię rowy
Bo zdanie "nie kopię nie rowów" jest prawdziwe również w przypadku, kiedy osoba w ogóle nie kopie rowów.
Nie kopię nie rowów i kopię rowy - zdania nie zaprzeczają sobie
Nie kopię nie rowów i nie kopię rowów - zdania również sobie nie zaprzeczają

Gdyby "nie kopię nie rowów" oznaczało "kopię rowy" to

kopię rowy i kopię rowy - zdania nie zaprzeczają sobie
kopię rowy i nie kopię rowów - zdania zaprzeczają sobie

Gdyby tak jak napisałaś "nie wierzysz, by sepulki nie istniały" oznaczało "wierzysz, że sepulki istnieją" to doszłoby do sprzeczności.

Nie wierzę, że sepulki nie istnieją i nie wierzę, że sepulki istnieją - brak sprzeczności

(przykład - sepulkowy agnostyk)

Jeśli "nie wierzę, że sepulki nie istnieją" = "wierzę, że sepulki istnieją" to

Wierzę, żę sepulki istnieją i nie wierzę, że sepulki istnieją - sprzeczność

Nie można równocześnie "wierzyć, że sepulki istnieją" i "nie wierzyć, że sepulki istnieją" ale można równocześnie "nie wierzyć, że sepulki nie istnieją" i "nie wierzyć, że sepulki istnieją".
Dlatego "nie wierzyć, że sepulki nie istnieją" nie równa się "wierzyć, że sepulki istnieją"

Tak też, jak napisałem - potknęłaś się w rozumowaniu.

Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Pan Leming
>>Nie wierzę, że sepulki istnieją oraz nie wierzę, że sepulki nie istnieją.
>Nie da się w coś wierzyć i jednocześnie w to nie wierzyć. Możliwe odpowiedzi na pytanie "czy wierzysz w sepulki (lub cokolwiek innego)": Tak, Nie, Nie wiem.

(Z góry mówię, że jeśli coś wydaje ci się nieuprzejme - to dlatego, że ni chciało mi się myśleć jakby to uprzejmie ująć - więc nie próbuję cię obrazić i nie mam zamiaru się czepiać)

Po pierwsze - Gdzie ty tu widzisz "Wierzę, że sepulki istinieją i wierzę, że sepulki nie istnieją?"
Po drugie - Gdzie ty w twierdzeniu widzisz pytanie? My tu o twierdzeniu - ty o odpowiedzi na pytanie.

>>Czytaj to jako, nie uznaję za pewne, że sepulki istnieją oraz równocześnie nie uznaję za pewne, że sepulki nie istnieją.
>To już jest odpowiedź na inne pytanie. "Czy sepulki (lub cokolwiek innego) istnieją?" Tak, Nie, Nie sposób udowodnić.

To dalej stwierdzenie, nie żadna odpowiedź, pytanie w tym przypadku nie jest ważne.

Zastąpmy słowo "wiara" słowem "twierdzi"

Agnostyk nie twierdzi, że bóg nie istnieje oraz nie twierdzi, że bóg istnieje.

Odnosi się do tego, co twierdzi agnostyk - zdania odnoszą się do istnienia w nim pewnej cechy, czy też jej braku. Istnieje w nim takie twierdzenie, taka wiara, żę... Lub nie.

#69
03-05-2016 11:08
 Ocena 2 na 2
Pan Leming (674 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova
Ok, jedna kwestia by nie rozmieniać się na drobne.
Z pl.wikipedia.org/wiki/Agnostycyzm
Teista agnostyk - wierzy w możliwość istnienia bogów, nie mogąc tego udowodnić
Antyteista agnostyk - nie wierzy w żadnego Boga mimo braku możliwości udowodnienia tego

Nie masz możliwości udowodnienia istnienia sepulek. Jesteś, więc w tej kwestii agnostykiem. Tylko agnostykiem wierzącym, czy agnostykiem niewierzącym?


www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157

Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Pan Leming
>Nie masz możliwości udowodnienia istnienia sepulek. Jesteś, więc w tej kwestii agnostykiem. Tylko agnostykiem wierzącym, czy agnostykiem niewierzącym?

Z pl.wikipedia.org/wiki/Agnostycyzm
"Agnostycyzm przybiera różne formy i tak agnostyk może być ateistą, teistą albo żadnym z nich"

Żadnym z nich.
(Mówię w imieniu agnostyka w przykładzie - nie przedstawiam swoich poglądów)

#71
03-05-2016 11:57
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova
.
>Jeśli pan tak twierdzi to musi mieć pan rację.
Przyznanie racji lub nie ma znaczenie tylko wówczas, gdy oceniający jest dla nas jakimś tam autorytetem, chociaż ma jakiś intelektualny dorobek i potrafi swoje poglądy sensownie wyartykułować, a Pan ma nawet poważne trudności ze zrozumieniem tego co ja napisałem.

> Zaś jeśli racja jest tym, czego pan pragnie - to przyznam ją panu.
Dlatego, tak jak to wyżej napisałem, mam w głębokim poszanowaniu co Pan z moimi wypowiedziami zrobi. Ja kieruję je tylko do osób zdolnych je zrozumieć. Jak widać Pan nie potrafi, ale to już zupełnie nie mój problem. Nikt za Pana tego zrobić nie może.

Wydaje mi się, iż Panu bardziej brak zrozumienia istoty rzeczy niż terminologii koniecznej do jej opisu.
>Jeśli pan w to wierzy - to tak musi być.
Wiele rzeczy tylko nam się wydaje. Mnie się wydawało, iż rozmawiam chociaż ze średnio inteligentnym człowiekiem, który potrafi zrozumieć moje wypowiedzi.

>Terminologia najwyraźniej nie ma w moim przypadku znaczenia.
Nie wiem jakie znaczenie ma dla Pana terminologia, ale z Pańskich wypowiedzi wynika, iż ma Pan większe kłopoty z sensownym wyrażaniem swoich przemyśleń.

Jestem naturalistą ontologicznym i nie tylko w nic nie wierzę, ale takie podejście metodologiczne jest mi całkowicie obce. Swoje poglądy opieram na permanentnie weryfikowanym dorobku nauki, a nie "na wierze" czy "niewierze". www.racjon(*).php/s,640660/z,0/d,29#w642687
>Znów przyznaje rację - pana wierze w to, że w nic pan nie wierzy, bo chyba pan w to nie wątpi, że jest pan naturalistą ontologicznym ?
Bardzo Pana przepraszam, iż potraktowałem Pana poważnie i podrzuciłem trochę materiału do samodzielnych przemyśleń. Jak widać wyjść poza pyskówki, to intelekt Panu nie pozwala. Chciał Pan wykazać tu swój poziom, to całkowicie się to Panu udało.

Miłego dnia.

@@@
.

#72
03-05-2016 11:57
 Ocena 1 na 1
Pan Leming (674 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova
>Żadnym z nich.

Touché. Taki koń trojański w definicji, którą sam przytoczyłem.
Na tej stronie są definicje i wykres, który odzwierciedla moje poglądy. pierwiaste(*)zm-agnostycyzm-teizm-i-reszta/ Myślę, że osoby plasujące się idealnie na liniach oddzielających kolejne grupy poglądów są niezdecydowane i mogą wahać się tylko przez jakiś czas. Wątpię w to by ktoś w końcu nie zaczął skłaniać się ku którejś ze stron.

www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157

Rova (234 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Pan Leming
>>Żadnym z nich.
>Touché. Taki koń trojański w definicji, którą sam przytoczyłem.
>Na tej stronie są definicje i wykres, który odzwierciedla moje poglądy. pierwiaste(*)zm-agnostycyzm-teizm-i-reszta/ Myślę, że osoby plasujące się idealnie na liniach oddzielających kolejne grupy poglądów są niezdecydowane i mogą wahać się tylko przez jakiś czas. Wątpię w to by ktoś w końcu nie zaczął skłaniać się ku którejś ze stron.

Według mnie - pierwszy graf jest źle zrobiony, poza tym oddziela wiarę od wiedzy.
i.imgur.com/sg59o.jpg
Agnotyk (ateista słaby) powinien być zdefiniowany jako "uważa, że bóg nie istnieje - ale nie twierdzi tak na 100%" jako przeciwwaga dla Agnostyka (teisty słabego), który "wierzy, ale nie twierdzi na 100%, że bóg istnieje". Niewiara nie jest w końcu skrajnością tylko środkiem. Więc Agnostyk środka wtedy (nie uważa ani, że istnieje, ani, że nie istnieje bóg, bądź twierdzi, że jest równe prawdopodobieństwo obu opcji)
Bo jak tak nie jest to wychodzi, że dokładnie pomiędzy agnostykiem (ateistą słabym) i agnostykiem (teistą słabym) jest agnostyk (niewielki teista słaby).
Ale raczej ateista, agnostyk i teista powinni być przedstawienie w grafie wyrażającym zbiory.

#74
03-05-2016 13:02
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Rova
Cudowna zabawa słowna zaiste biorąca z czysto Lemowskiej gierki filozoficznej ujętej w jednym z opowiadań, najlepszego pisarza polskiego s-f, i być może na świecie, tłumaczonego już na 128 języków. Dyskusja "kamień w kamień" to narzucająco się przypomina. No dobra. W istocie swej tytuł założonego wątku jest już nielogiczny. No bo jakżeż:"Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga." taki tytuł można przyjąć logicznie.
Tu cytuję za Wiki:
"Wiara - nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia, w warunkach braku wystarczającej wiedzy. Owo subiektywne prawdopodobieństwo nigdy nie osiąga wartości 100%, gdyż wtedy wiara staje się wiedzą. Jeśli subiektywne prawdopodobieństwo jest małe, to potocznie taką wiarę nazywamy przypuszczeniem, a przy znikomym prawdopodobieństwie mówimy, że czegoś nie wykluczamy. Twierdzenie, które jest przedmiotem wiary nie musi być do końca (lub w ogóle) zwerbalizowane - np. roczne dziecko też może w coś wierzyć. Dotyczy to również bardziej inteligentnych zwierząt. W zwierzęcej "wierze" także dochodzi do subiektywnej oceny prawdopodobieństwa, która jest istotą każdej wiary. Wiara jest także ważnym składnikiem nadziei."

W wypadku tak poważnym, bo masowym (chodzi o ilość wyznawców prawdziwych czy fałszywych), jak Bóg, jest zupełnie inna sprawa. Prosta negacja istnienia jakichś sił nadprzyrodzonych. Jakżeż to wygląda w konfrontacji z pojęciem wiary? Jak wygląda zestawienie wiary w swej istocie pojęciowej.. z niewiarą w istnienie czegoś pozazmysłowego? Jeśli się nie wierzy w "prawdy" nawiedzonych, to je po prostu się lekceważy, przechodzi obok i pozostawia rozważania samym mającym takie problemy ze zrozumieniem. Kolego forumowiczu! Szukasz rozwiązania w jednym słowie? To nie jest takie proste. A jeśli na siłę, to już powiem ATEISTA. I cóż więcej dodać? Chcesz jakieś inne słowo. Gorsze? W obecnej sytuacji w kraju, zaczyna się okropieństwo polegające na określeniu "ateista" jak najgorszym wymiarze. Może ktoś być pijakiem, utracjuszem, domowym terrorystą i damskim bokserem, nawet gwałcicielem też i nieletnich, to można to wybaczyć/rozgrzeszyć. Ale ATEISTĄ??? To zbrodnia niewybaczalna! Jak więc widzisz, to ludzie naznaczają/określają co jest zbrodnią/granicą nieprzekraczalną, niewybaczalną. Nie Bóg, bo go nie ma, a jeśli to i ateistów stworzył i ja neguję, że on jest, no bo jak określić moje stanowisko, jak nie ma, bo nie mam tego typu pojęcia o pojęciu wiary i nie interesuję się tym jak Ty. Dosłownie, dywagacje o sepulkach. Chcesz swoje wątpliwości rozwiązać na forum? Dowiesz się dużo różnych rzeczy i prawdopodobnie nie na temat Ciebie interesujący. Ja uważam, że określenie "wierzącą w brak powodu wiary w Boga" jest po prostu lekkim, mówiąc delikatnie, pomyleniem. Jeśli nie wiem nic na temat wiary w takie coś co uznaję za niewiarygodne i się tym nie interesuję, to nie dam się nakłonić do dziwacznych tematów jak to określić jednym słowem i uważam taką polemikę za bezsensowną stratę czasu, dobrą dla tych co nie wiedzą co z nadmiaru czasu robić. Ogólnie uważam, że temat niepoważny aż nadto.
Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?

#75
03-05-2016 13:58
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga.
W odpowiedzi Wenancjusz
.
Za "Wyborczą" 30 kwietnia - 1 maja 2016: Umair Haque, londyński intelektualista od 2011 r. zaliczany do Thinkers50, rankingu najbardziej wpływowych myślicieli na świecie, w artykule "How to Outsmart Machines" wyjaśnia, dlaczego przegrywamy z komputerami: korzystając za ich pomocą z internetu, przyjmujemy trzy zgubne strategie działania.

Po pierwsze, stajemy się dosłowni. Maszyny odczytują swoje instrukcje i kody literalnie - a my postępujemy tak samo. Tymczasem "traktowanie wszystkiego, co przeczytamy, dosłownie, ograbia nas z wyższych umiejętności: zdolności odczytywania symbolu, rozumienia kontekstu, niuansu, historyczności. Pomniejszamy samych siebie, by odczytywać idee bezpośrednio, jakby były poleceniami i dyrektywami - tyle że maszyny zawsze będą w tym od nas lepsze. Dlatego gdy odczytujemy słowo pisane czysto dosłownie, jesteśmy mniej niż ludźmi i mniej niż komputerami".

__________

>Cudowna zabawa słowna zaiste biorąca z czysto Lemowskiej gierki filozoficznej ujętej w jednym z opowiadań, najlepszego pisarza polskiego s-f, i być może na świecie, tłumaczonego już na 128 języków. Dyskusja "kamień w kamień" to narzucająco się przypomina. No dobra. W istocie swej tytuł założonego wątku jest już nielogiczny. No bo jakżeż:"Poszukuję terminu oznaczającego osobę wierzącą w brak boga." taki tytuł można przyjąć logicznie.
>Tu cytuję za Wiki: (...)
Odpowiada Pan tu tak jakby to naszego "dyskutanta" interesowało. Wyżej napisałem: Nie, to zależy od poważnego traktowania rozmówcy. Ja bardzo dokładnie opisałem jak definiuję i jak rozumiem wiarę: www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469 a Pan chce dyskutować - nie wiadomo o czym, nie przeczytawszy tego co ja napisałem. I co z tego? Nic, gdyż wszystko spłynęło po nim jak woda po kaczce.

>Kolego forumowiczu! Szukasz rozwiązania w jednym słowie? To nie jest takie proste. A jeśli na siłę, to już powiem ATEISTA. I cóż więcej dodać? Chcesz jakieś inne słowo. Gorsze?
Słów opisujących odrzucenie istnienia świata nadprzyrodzonego mamy wiele: www.racjon(*).php/z,0/d,17/s,506302#w508110
Wybór jest tu spory i gdy się chce można użyć najbardziej adekwatnego oraz połączyć je z dookreślającymi go przymiotnikami. Z czego wynika, że gdy ma się coś istotnego do przekazania, to odpowiednie słowa zawsze się znajdą.

>Nie Bóg, bo go nie ma, a jeśli to i ateistów stworzył i ja neguję, że on jest, no bo jak określić moje stanowisko, jak nie ma, bo nie mam tego typu pojęcia o pojęciu wiary i nie interesuję się tym jak Ty. Dosłownie, dywagacje o sepulkach. Chcesz swoje wątpliwości rozwiązać na forum? Dowiesz się dużo różnych rzeczy i prawdopodobnie nie na temat Ciebie interesujący. Ja uważam, że określenie "wierzącą w brak powodu wiary w Boga" jest po prostu lekkim, mówiąc delikatnie, pomyleniem. Jeśli nie wiem nic na temat wiary w takie coś co uznaję za niewiarygodne i się tym nie interesuję, to nie dam się nakłonić do dziwacznych tematów jak to określić jednym słowem i uważam taką polemikę za bezsensowną stratę czasu, dobrą dla tych co nie wiedzą co z nadmiaru czasu robić. Ogólnie uważam, że temat niepoważny aż nadto.
Mamy tu przeróżnych dyskutantów. Także takich, którzy mają trudności z wyjściem poza poważne rozmowy o sepulkach, ale za lubiących i mogących popieprzyć sobie na każdy temat.
www.racjon(*)m.php/s,525822/z,0/d,1#w526446
www.racjon(*)m.php/s,525822/z,0/d,1#w526490
www.racjon(*)m.php/s,525822/z,0/d,1#w526499

Pozdrawiam.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365