 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-07-2016 11:03 | Brzostowski (7067 punktów) | Drugie przykazanie, spór
3 na 3 | Jak zapewne część z Was wie, od pewnego czasu jest spór pomiędzy mną i Andrzejem51 o drugie przykazanie. Aby pewne rzeczy uporządkować, założyłem nowy wątek.
1. Cała historia wzięła się stąd, iż w czasie dyskusji w wątku "Piekło logicznie bez sensu", doszło do pewnych przepychanek słownych, w których to zarzuciłem Andrzejowi, tak jak i zarzucam wielu ateistom i nie tylko, podstawowy błąd logiczny jaki popełniają przy dyskusjach o Bogu: skaczą dowolnie po założeniach, raz Bóg istnieje, za chwilę już nie, raz biorą dowolny skutek jego istnienia, by po chwili inny skutek odrzucić, itd... Czyli kompletny wg mnie bełkot logiczny. Ta sprawa też wymaga oddzielnego wątku i taki założę, zapraszając do dyskusji największych tuzów tego forum. Ale to później. 2. Na to Andrzej wypisał szereg ciekawostek, w tym sporo o tym, jaki to ja niedouczony i niedoczytany jestem. No i generalnie, wiadomo - teista więc taki wesoły ze mnie baranek (tych słów nie użył, ale przekaz dokładnie taki). Dyskusja nabrała zatem barw "walki". Andrzej podając, jak to ma w zwyczaju mnóstwo danych, napisał też, cytat: "Ten zaś dekalog, który dano wiernym do stosowania, niewielką wartość przedstawia. Tak naprawdę ważne są w nim tylko dwa przykazania stanowiące kodeks karny: (5) nie zabijaj i (7) nie kradnij. Kilka innych to zasady moralne o wątpliwej jakości: (4), (6), (8) i (9/10). Pozostałe trzy (1), (2) i (3) Bóg dał człowiekowi tylko po to, by ten innych bogów nie uznawał, tego jedynego zaś bez potrzeby nie wzywał i coś tam jeszcze. I jeszcze jedno przykazanie - to o obrazach, rzeźbach i wizerunkach - które z wiadomych powodów gdzieś po drodze zaginęło." 3. Nie pozostałem Andrzejowi dłużny w jego "prztyczkach" i dając się ponieść emocjom, stanowczo i mało elegancko oceniłem Andrzeja. Uznałem bowiem, iż ten kto uznaje sam siebie za dobrego znawcę Biblii, a pisze bzdury o rzekomym wykreśleniu, czy też zaginięciu 2 przykazania, musi być albo zacietrzewionym antyklerykałem, albo guzik tę Biblię zna. Emocja moja wynikała stąd, iż w Internecie, w tym na naszym forum, są setki antyklerykalnych nuworyszy, takich onetowych głupców, którzy łykają ową papkę jak lemingi propagandę. Tak naprawdę też poniosło mnie to, iż do tej pory uznawałem Andrzeja za merytorycznego, umiarkowanego człowieka, dalekiego od zacietrzewionego antyklerykalizmu. A tu nagle takie rozczarowanie! Dlatego tak napisałem. 4. Na to Andrzej odpowiedział, że nie chodziło mu o to, że te przykazanie faktycznie zaginęło, tylko o to, że "zaginęło" w głównym przekazie, czyli nie ma go w książeczkach do I komunii (bo do tego to się sprowadza). Przy tym Andrzej pozwolił sobie dodać szereg ocen jacy to generalnie katolicy mało oczytani i takie tam... 5. No, OK. Przyjmuję, że faktycznie o to mu chodziło, a za określenie: "Taki z Ciebie ekspert w sprawach Biblii, jak z koziej dupy trąba" i inne, przepraszam. Choć argumentacja jest strasznie pokrętna, jak można bowiem mówić o zaginięciu przykazania w głównym przekazie, skoro to przykazanie jest w Biblii, a to najbardziej poczytna książka na świecie! Przynajmniej, mam nadzieję, już więcej inni forumowicze nie będą pisać o zaginięciu tego przykazania, skoro jest ono oficjalnie w Biblii i oni też się o tym dowiedzieli dzięki tej dyskusji. 6. Sprawa nabrała jednak innego kolorytu. Otóż Andrzej twierdzi iż w 2 przykazaniu Bóg zakazuje robienia wizerunków wszystkich bogów, w tym Jego samego, a ja mam inne zdanie. Tu zaczyna się spór merytoryczny. 7. Moje stanowisko w tej sprawie wynika głównie z analizy tekstu Biblii, wspartej zapisami innych pism. To, czy moja analiza jest wiarygodna, logicznie spójna, pozostawiam ocenie uczciwych intelektualnie forumowiczów, czyli takich co faktycznie chcą zrozumieć, dyskutować, reszta mało mnie obchodzi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#31 12 na 12 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > 7d. Wg mnie tekst jest jasny. Bóg zakazuje mieć innych bogów, czynić sobie "cielców" oddawać im cześć, bo On jest zazdrosny! Nic Bóg tu nie mówi o wizerunkach samego siebie. Nic. Dla mnie to jasne.A może jednak mówi. Ale żeby to dostrzec, trzeba dużo i uważnie czytać, i to nie tylko Biblię, oraz choć na chwile odrzucić okowy kościelnych dogmatów i półprawd oraz własnego strachu przed właściwym zrozumieniem jej treści. Cóż ja mogę jeszcze zrobić. Pewne wersety ze Starego Testamentu rozumiemy inaczej. Mimo, ze dyskusja trwa już dość długo, każdy z nas obstaje przy swoim. W kolejnych wypowiedziach proponujesz ponowną analizę treści tych wersetów. Nie mam na to ochoty, bo to do niczego nie prowadzi. Napisałem dość dużo. Przytoczyłem Ci fragmenty z wielu wiarygodnych dzieł znawców zagadnienia, w tym również teologów chrześcijańskich o ugruntowanej pozycji. Ich poglądy odnośnie bałwochwalstwa oraz rozumienia drugiego przykazania są zgodne z moimi. Ty twierdzisz, że oni nie mają racji i źle interpretują treść odpowiednich wersetów z Księgi Wyjścia i Księgi Powtórzonego Prawa. Wszyscy bez wyjątku się mylą i dokonują błędnych interpretacji. Błędnych - bo innych niż Twoja. Ale swoich poglądów nie potwierdziłeś niczym, zupełnie niczym. Jesteś w swych poglądach osamotniony. Spróbuję jeszcze w taki sposób. Przeczytaj werset Pwt 4, 39 z mowy Mojżesza do Izraela, bezpośrednio poprzedzającej "drugie" przekazanie dekalogu: Poznaj więc dzisiaj i weź sobie do serca, że to Jahwe jest Bogiem wysoko w niebie i nisko na ziemi, a innego [boga] nie ma (Pwt 4, 39 - Biblia Poznańska). Z wersetu tego wynika, że Jahwe jest i wysoko w niebie i nisko na ziemi. A teraz wersety Wj 20, 3-5 z "pierwszego" przekazania dekalogu na górze Synaj - fragment dotyczy drugiego przykazania: -- według Biblii Paulistów z 2008 roku: Nie będziesz miał innych bogów oprócz Mnie. Nie zrobisz sobie bożka. I żadnej podobiźnie, przedstawiającej to, co najwyżej na niebie, nisko na ziemi i w głębinach wód, nie będziesz oddawał czci (...)-- według Biblii Poznańskiej: Nie będziesz miał żadnych innych bogów oprócz mnie. Nie będziesz tworzył rzeźby [bożka] ani żadnej podobizny tego, co jest w górze na niebie lub co jest na dole na ziemi, ani co jest w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz padał na twarz przed nimi (...)-- według Biblii Tysiąclecia: Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu (...)Mam nadzieję, że wychwyciłeś widoczną różnicę między Bibliami Poznańską i Paulistów z jednej strony a Biblią Tysiąclecia z drugiej. Mam również nadzieję, że wiesz dlaczego wcześniej przytoczyłem werset Pwt 4, 39 a w jednej z dzisiejszych wypowiedzi przytoczyłem definicję bożków. Być może dojrzałeś w Biblii Poznańskiej i w Biblii Tysiąclecia słowo "żadnej/żadnego": żadnej podobizny, żadnej rzeźby, żadnego obrazu. Skoro żadnej podobizny/rzeźby/obrazu, to również podobizny/... Boga Jahwe, a w konsekwencji Jezusa itd. Na koniec przytoczę dwa fragmenty obszernego komentarza rabinów ( Pardes Lauder) z Tory, z Księgi Drugiej Szemot (= Imiona), czyli z Księgi Wyjścia - przekład Pięcioksięgu z języka hebrajskiego. Poniższe fragmenty komentarza dotyczą wersetu Wj 20, 3: " 20:3 Nie wolno ci mieć - W jakim celu zostało to powiedziane? Ponieważ Tora mówi: 'Nie wolno ci zrobić sobie figury', z tego miejsca mogę już tylko wywieść, że nie wolno 'uczynić' bożka. Jakie jest źródło zakazu posiadania bożka, który już został wykonany? Tora mówi: lo jihje lecha - 'Nie wolno ci mieć'". I nieco dalej: "Gdziekolwiek Tora używa wyrażenia elohim acherim, oznacza to 'innych bogów obok Jedynego Boga'. Ale kiedy Tora mówi o robieniu wyobrażeń bożków, nigdy nie używa słowa acherim 'innych'. Mówi raczej: nie róbcie sobie odlewów bożków (...)". Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog |
#32 11 na 11 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > Z dekalogu nie wynika żaden uniwersalny zakaz sporządzania "obrazu" tego co na niebie, czy w ziemi. To co wynika, to zakaz sporządzania obrazów i oddawania im czci tak jak bogom.A z czego Ty to wnioskujesz? Z wersetów Wj 20, 4-5 = Pwt 5, 8-9 wynika zarówno zakaz sporządzania podobizn jak i zakaz oddawania im czci. Nic nie stoi na przeszkodzie, by pierwszy z tych zakazów traktować w oderwaniu od drugiego. > 7e. Bóg w dekalogu i w Pwt łączy zawsze zakaz robienia podobizny z czcią tejże podobizny. Jest zatem dość jasne że chodzi o "cielca", a nie boga.A dlaczego chodzi wyłącznie o cielca, a nie o Boga (pisanego z dużej litery "B") również? A ponadto w wersetach, które są tu najważniejsze, nie ma w ogóle mowy o cielcach. W wersetach Wj 20, 4-5 = Pwt 5, 8-9 Bóg nie zabrania oddawania sobie czci, lecz zabrania oddawania czci bożkowi - sporządzonemu ludzką ręką - który go, czyli Boga Jahwe, wyobraża!> Pwt: 4,15 Pilnie się wystrzegajcie - skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie - 16 abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety,To bardzo ważne dwa wersety. Napiszę je własnymi słowami: Ponieważ nie widzieliście mnie nawet w dniu, gdy przemawiałem do was w ogniu na górze Horeb/Synaj, więc nawet nie próbujcie mnie przedstawiać (wyobrażać sobie) pod postacią jakiegoś wizerunku. Zabraniam wam, byście mnie przedstawiali pod jakąkolwiek postacią: czy to pod postacią mężczyzny, czy też kobiety, czy pod postacią czegokolwiek w ogóle. (...) Jestem Bogiem zazdrosnym również o własny wygląd.> 7g. W KKK faktycznie czytamy:> "2129 Nakaz Boży zabraniał człowiekowi wykonywania jakichkolwiek wizerunków Boga. Księga Powtórzonego Prawa wyjaśnia: "Skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, (...) (Pwt 4,15-16). >Co Ty Andrzeju z lubością cytujesz, ale już nie cytujesz kilku zdań dalej:> 2130 Jednak już w Starym Testamencie Bóg polecił lub pozwolił wykonywać znaki, które w sposób symboliczny miały prowadzić do zbawienia przez Słowo Wcielone, jak wąż miedziany 58 , arka Przymierza i cherubiny 59 .Nie zgadzam się z tym, co piszesz. O punktach KKk 2130, 2131 i 2132 pisałem w dwóch wypowiedziach. W wypowiedzi z dnia 22 czerwca poświęciłem tym punktom dużo miejsca: przedstawiłem własną ich analizę z zacytowaniem znacznych fragmentów. Cóż złego w tym dostrzegasz? Natomiast w wypowiedzi z dnia 13 lipca wspomniałem o tych punktach KKk. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog |
#33 12 na 12 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > Co więcej 2129 jest dla Ciebie "argumentem", a 2130 - manipulacją KK? Tu mam do Ciebie poważny zarzut. Wybierasz z KKK to co Ci pasuje, jedne zdania uznajesz za ważne, inne nie, bo nie pasuje Ci do tezy? To nieładnie.A dlaczego nieładnie. Mam takie prawo. Nie muszę akceptować wszystkiego z każdego opracowania, z którym się zapoznałem. Twierdzę, że zawarta w KKk 2129 ocena starotestamentowego zakazu bałwochwalstwa jest prawidłowa. Jest ona zgodna z moim punktem widzenia i znajduje potwierdzenie w dostępnej mi literaturze. Uważam natomiast, że znajdująca się w punktach KKk od 2130 do 2132 słowna ekwilibrystyka, której celem jest udowodnienie, że wprawdzie Bóg wydał zakaz bałwochwalstwa, lecz praktykowane przez chrześcijan bałwochwalstwo nie jest jednak bałwochwalstwem, a to dlatego, że istnieje różnica między czcią a uwielbieniem, jest niepoważne, nieporadne i nie do zaakceptowania. Twórcy tego quasi-dowodu starają się wykazać, że skoro - pomimo zakazu bałwochwalstwa - Bóg wydał dwukrotnie nakaz wykonania bożków, to bożki takie można teraz wykonywać bez ograniczeń oraz oddawać im cześć, byle tylko nie uwielbienie. Autorzy KKk starają się nie brać pod uwagę, że być może ich starsi bracia w wierze również oddawali swoim bożkom wyłącznie cześć, a jednak Bóg wydał im zakaz bałwochwalstwa. Nie biorą również pod uwagę faktu, że Bóg, który dwukrotnie wydał odstępstwo od obowiązującego zakazu bałwochwalstwa, nigdy nikogo nie upoważnił do nagminnego wydawania tych odstępstw. > 7h. A zatem chcąc być uczciwym, trzeba przynajmniej przyznać, iż sytuacja jest niejasna, a nie szukać spisków, że niby to KK tak "zakręcił" aby obrazki sprzedawać. Bo do tego sprowadza się Twoja argumentacja.Sytuacja jest jasna i jednoznaczna. Bóg wydał zakaz bałwochwalstwa. W tym momencie kończą się wszelkie dyskusje i próby obejścia tego zakazu. > 7i. Wreszcie przytaczasz Andrzeju wydarzenia z historii, jak to kiedyś czczenie obrazów Jezusa uznawano za bałwochwalstwo, a zwolenników kultu obrazów ścigano tu i ówdzie. Tak pewnie było. Prawdopodobnie interpretatorzy zapisów Biblii popełnili ten sam błąd, który Ty popełniasz: widzisz zakaz tworzenia wizerunku Boga, tam gdzie tego zakazu nie ma.Zawarty w starotestamentowym dekalogu zakaz bałwochwalstwa, czyli zakaz tworzenia wizerunków Boga razem ze mną widzą w tym samym miejscu między innymi autorzy Katechizmu Kościoła katolickiego, który sporządzony został pod nadzorem papieskiej Kongregacji Nauki Wiary i zatwierdzony w 1992 roku przez papieża Jana Pawła II. Ty stwierdzasz, że znajdująca się w KKk 2129 interpretacja drugiego przykazania jest błędna, skąd dość blisko do stwierdzenia, że JPII podpisał bardzo ważny dla Kościoła dokument bez uprzedniego zapoznania się z jego treścią. Czy aby na pewno jesteś przekonany, że nadal chcesz brnąć w tym kierunku? Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog |
#34 11 na 11 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > KKk 2112 Pierwsze przykazanie potępia politeizm. Domaga się od człowieka, by nie wierzył w innych bogów poza Bogiem i nie oddawał czci innym bóstwom poza Jedynym Bogiem. Pismo święte nieustannie przypomina o odrzuceniu "bożków ze srebra i złota, uczynionych rękami ludzkimi", które "mają usta, ale nie mówią; oczy mają, ale nie widzą..." Te czcze bożki czynią człowieka pustym: "Do nich są podobni ci, którzy je robią, i każdy, który im ufa" (Ps 115, 4-5. 8) 38 . Bóg natomiast jest "Bogiem żywym" (Joz 3,10; Ps 42, 3 i in.), który daje życie i działa w historii.Nie rozumiem, dlaczego przytoczyłeś ten punkt KKk. Przecież jego treść w zakresie dotyczącym bałwochwalstwa - a konkretnie trzecie zdanie - potwierdza mój punkt widzenia. Jeśli twierdzisz inaczej, to przeczytaj jeszcze raz definicję pojęcia "bożki" którą przytoczyłem. > KKk 2113 Bałwochwalstwo nie dotyczy tylko fałszywych kultów pogańskich. (...)Wyjaśnij mi, dlaczego kulty pogańskie są fałszywe, a kult chrześcijański fałszywy nie jest. > Sam jednak nie dokonałeś analizy 2 przykazania zdanie po zdaniu, słowo po słowie, jak to masz w zwyczaju w wielu innych sprawach. Dlaczego? Wykaż mi z 2 przykazania, z jego kontekstu, że tam jest zakaz robienia wizerunków Boga? Twój umysł wytrzyma takie wygibasy?Już to zrobiłem. Wygibasów w moim wyjaśnieniu nie było. > 7m. I wreszcie na koniec, po analizie tego wszystkiego, uczciwy raczej dyskutant powinien stwierdzić, iż sprawa nie jest jednoznaczna. Są na ten temat naukowe spory, debaty, artykuły, nie ma w nich jednoznacznych rozstrzygnięć. Są różne opinie.Dla mnie sprawa jest jednoznaczna. Przedstaw jakieś wiarygodne źródła, które potwierdzają Twoje rozumienie tych zagadnień, o których dyskutujemy. Przydługą wypowiedź zakończę następująco:W Biblii - uznawanej przez chrześcijan za pismo święte i natchnione - nie ma tekstu, nakazującego lub choćby zezwalającego na tworzenie obrazów i rzeźb oraz wskazującego na ich znaczenie i funkcje w oddawaniu czci Bogu. Zatem chrześcijańska tradycja dotycząca świętych obrazów i rzeźb musi być uznana za wtórną (późniejszą) w stosunku zarówno do Nowego Testamentu jak i wczesnego chrześcijaństwa. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog |
#35 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > 7. Moje stanowisko w tej sprawie wynika głównie z analizy> tekstu Biblii, wspartej zapisami innych pism. To, czy moja analiza> jest wiarygodna, logicznie spójna, pozostawiam ocenie uczciwych intelektualnie> forumowiczówWitam. Czytam Waszą dyskusję z ciekawością od dłuższego czasu, Twoje zdanie na tyle, na ile potrafiłeś je uzasadnić również poznałem. Mój pogląd na ten temat wyraziłem wcześniej tutaj www.racjonalista.pl/forum.php/s,710119#w715129www.racjonalista.pl/forum.php/s,710119#w715002Chciałbym Cię w tym wpisie spytać jak odbierasz fakt, że Twoja analiza nie spotkała się dotąd z aprobatą ni wsparciem ani jednego czytelnika tego forum. Można oczywiście nad tym ubolewać, spekulować n.t. złej woli, tendencyjności czy wybiórczości, ale fakt pozostaje faktem: ma się to nijak do apostolstwa, które w Twoim przypadku się tutaj nie sprawdza. Nie przekonałeś nikogo, za to Twoim oponenci (w tym jeden główny) przedstawiając swoje poglądy bardzo czytelnie zjednali sobie masę zwolenników. Jak to widzisz? Myślę, że przeciętny chrześcijanin strzepnąłby pył z sandałów i poszedł dalej, ale zawsze ciekawi mnie, a może i mam nadzieję dlatego nieśmiało pytam: czy tego typu dyskusja wzbudza w osobach wierzących jakieś emocje, refleksję?Pytam bo jestem niezmiennie ciekaw zwykłych odruchów ludzkich w ludziach  Wracając do meritum dyskusji: myślę, że sprawa w ogromnym skrócie wygląda tak: autorzy biblijni ST przedstawiając Boga swoich wizji uświadomili sobie, że za każdym razem ma on inny wygląd i dlatego nijak nie można go jednoznacznie przedstawić, a nawet będzie to w pewnym sensie niepożądane dla wyznawców. Stąd zrozumiały zakaz. Problem pojawił się wraz z potraktowaniem postaci Jezusa Chrystusa jako Boga przez wyznawców późniejszej religii - chrześcijaństwa. Uznali go za Boga, nastąpiła zatem jawna sprzeczność z 2-gim przykazaniem. Czas płynął, doktorzy i nauczyciele Kościoła nie mogąc utrzymać zakazu, by jednocześnie nie wykluczać wiernych (wszak inny nakaz brzmiał, by głosić dobrą nowinę i wyznawców zjednywać) zakaz zlikwidowali, popadając jednocześnie w sprzeczność z zapisami ST, co jednak dla prostego wyznawcy nie stanowi żadnego problemu, gdyż ST nawet nie czyta, nie mówiąc o świadomości zmiany. Ich ostatecznej sugestii (jak widać okupionej licznymi sporami, a nawet walkami) że wszystko jest nadal ok uległeś wg mnie również Ty, uprawiając tutaj redukcjonizm i wylewając dziecko z kąpielą. Na moje wyczucie nakaz ST, by nie tworzyć sobie żadnych podobizn Bogów (włączając w to Jahwe) i nie oddawać im czci był bardziej praktyczny i dawał większe pole do manewru wyobraźni. Czasy chrześcijaństwa przyniosły jednak monotematyczne obrazy i rzeźby, a wyobraźnię ograniczyły. Czyli niejako krok wstecz. Tak to widzę. Bardzo proszę o odpowiedź na pytania wytłuszczone w mojej wypowiedzi wyżej. Pozdrowienia PS w owym aspekcie nieco pdoświadomie, a nieco świadomie sympatyzuję z Żydami i ST, gdyż jestem naturalistą i zawsze unikam narzucania mi cudzych wizji; chyba że stawia się mnie przed faktami.
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > PS w owym aspekcie nieco pdoświadomie, a nieco świadomie sympatyzuję z Żydami"pdoświadomie", czy podświadomie, a jeśli podświadomie to jak to rozpoznałeś i ile jest % tego nieco świadomego, a ile nieco podświadomego? I jeszcze w owym aspekcie czy z Chińczykami, Mongołami, Szwedami i innymi też sympatyzujesz, czy tylko z Żydami i dlaczego? Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#37 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > >PS w owym aspekcie nieco pdoświadomie, a nieco świadomie sympatyzuję z Żydami> "pdoświadomie", czy podświadomie,Podświadomie, dziękuje za zwrócenie mi uwagi na literówkę. > jak to rozpoznałeś i ile jest % tego nieco świadomego,> a ile nieco podświadomego?W procentach Ci nie podam, nie liczyłem  Podświadomie tzn. czyjaś idea mnie pociąga, czuję że jest w niej pewien sens, tylko nie zastanawiam się zazwyczaj w pośpiechu innych spraw, co konkretnie. Obrazowo: czuję w tym przestrzeń bez zagłębiania się. > I jeszcze w owym aspekcie czy z Chińczykami, Mongołami,> Szwedami i innymi też sympatyzujesz, czy tylko z Żydami i dlaczego?Z Chińczytami też sympatyzuję, po bliższym poznaniu są uroczy (choć oczywiście nie wszyscy). O Mongołach i Szwedach nie mama zdania, no może poza kulturą pracy tych ostatnich. > Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...Oj tam, oj tam Sławku 
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > > I jeszcze w owym aspekcie czy z Chińczykami, Mongołami,> > Szwedami i innymi też sympatyzujesz, czy tylko z Żydami i dlaczego?> Z Chińczytami też sympatyzuję, po bliższym poznaniu są uroczy (choć oczywiście nie wszyscy).> O Mongołach i Szwedach nie mama zdania, no może poza kulturą pracy tych ostatnich."mama" czy mam? > Oj tam, oj tam Sławku  Odpowiedź nie na temat..., to typowe dla Ciebie. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#39 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | Odpowiadam na treść Twojego wpisu. Jeśli robisz wtręt to czasami i na niego odpowiem - czemu nie? > Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...Oj tam 
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > Z Chińczytami też sympatyzuję, po bliższym poznaniu są uroczy (choć oczywiście nie wszyscy)."Chińczytami" czy Chińczykami? A ilu poznałeś nie uroczych? Żydzi po bliższym poznaniu wszyscy są uroczy? > Odpowiadam na treść Twojego wpisu.Nie zrozumiałeś treści więc wydaje Ci się, że odpowiadasz na treść. > Jeśli robisz wtręt to czasami i na niego odpowiem - czemu nie?Dlaczego pytasz? Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#41 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > A ilu poznałeś nie uroczych?Jak juz, powyższe napisałbym razem, choć raczej nie ma takiego zwrotu "nieuroczy". W każdym razie nieładny, niestabilny etc. pisze się razem - patrz zasady gramatyki j. polskiego. > Żydzi po bliższym poznaniu wszyscy są uroczy?Nie znam odpowiedzi na powyższe pytanie, poza tym również nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania  > >Odpowiadam na treść Twojego wpisu.> Nie zrozumiałeś treści więc wydaje Ci się, że odpowiadasz na treść.Nie wyjaśniłeś go, a taki podpis dla innych, którzy nie śledzą Twoich wpisów jest w jakimś tam znaczeniu martwy. > >Jeśli robisz wtręt to czasami i na niego odpowiem - czemu nie?> Dlaczego pytasz?Pytanie retoryczne to pytanie zadane nie dla uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określony temat, podkreślenia wagi problemu; ewentualnie pytanie, na które odpowiedź jest oczywista. Pozdrawiam
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
#42 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > "mama" czy mam?Apropos mamy - śni Ci się jeszcze czasami?
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | Jak zwykle odpowiedzi nie na temat. Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | A czegóż się spodziewać po trollu... Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#45 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | Ja Ci podziękowałem za sensowną korektę literówki. A Ty.. no cóż, nihil novi  Mimo wszystko dziękuję za rozmowę i życzę miłego dnia.
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|