 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-07-2016 11:03 | Brzostowski (7067 punktów) | Drugie przykazanie, spór
3 na 3 | Jak zapewne część z Was wie, od pewnego czasu jest spór pomiędzy mną i Andrzejem51 o drugie przykazanie. Aby pewne rzeczy uporządkować, założyłem nowy wątek.
1. Cała historia wzięła się stąd, iż w czasie dyskusji w wątku "Piekło logicznie bez sensu", doszło do pewnych przepychanek słownych, w których to zarzuciłem Andrzejowi, tak jak i zarzucam wielu ateistom i nie tylko, podstawowy błąd logiczny jaki popełniają przy dyskusjach o Bogu: skaczą dowolnie po założeniach, raz Bóg istnieje, za chwilę już nie, raz biorą dowolny skutek jego istnienia, by po chwili inny skutek odrzucić, itd... Czyli kompletny wg mnie bełkot logiczny. Ta sprawa też wymaga oddzielnego wątku i taki założę, zapraszając do dyskusji największych tuzów tego forum. Ale to później. 2. Na to Andrzej wypisał szereg ciekawostek, w tym sporo o tym, jaki to ja niedouczony i niedoczytany jestem. No i generalnie, wiadomo - teista więc taki wesoły ze mnie baranek (tych słów nie użył, ale przekaz dokładnie taki). Dyskusja nabrała zatem barw "walki". Andrzej podając, jak to ma w zwyczaju mnóstwo danych, napisał też, cytat: "Ten zaś dekalog, który dano wiernym do stosowania, niewielką wartość przedstawia. Tak naprawdę ważne są w nim tylko dwa przykazania stanowiące kodeks karny: (5) nie zabijaj i (7) nie kradnij. Kilka innych to zasady moralne o wątpliwej jakości: (4), (6), (8) i (9/10). Pozostałe trzy (1), (2) i (3) Bóg dał człowiekowi tylko po to, by ten innych bogów nie uznawał, tego jedynego zaś bez potrzeby nie wzywał i coś tam jeszcze. I jeszcze jedno przykazanie - to o obrazach, rzeźbach i wizerunkach - które z wiadomych powodów gdzieś po drodze zaginęło." 3. Nie pozostałem Andrzejowi dłużny w jego "prztyczkach" i dając się ponieść emocjom, stanowczo i mało elegancko oceniłem Andrzeja. Uznałem bowiem, iż ten kto uznaje sam siebie za dobrego znawcę Biblii, a pisze bzdury o rzekomym wykreśleniu, czy też zaginięciu 2 przykazania, musi być albo zacietrzewionym antyklerykałem, albo guzik tę Biblię zna. Emocja moja wynikała stąd, iż w Internecie, w tym na naszym forum, są setki antyklerykalnych nuworyszy, takich onetowych głupców, którzy łykają ową papkę jak lemingi propagandę. Tak naprawdę też poniosło mnie to, iż do tej pory uznawałem Andrzeja za merytorycznego, umiarkowanego człowieka, dalekiego od zacietrzewionego antyklerykalizmu. A tu nagle takie rozczarowanie! Dlatego tak napisałem. 4. Na to Andrzej odpowiedział, że nie chodziło mu o to, że te przykazanie faktycznie zaginęło, tylko o to, że "zaginęło" w głównym przekazie, czyli nie ma go w książeczkach do I komunii (bo do tego to się sprowadza). Przy tym Andrzej pozwolił sobie dodać szereg ocen jacy to generalnie katolicy mało oczytani i takie tam... 5. No, OK. Przyjmuję, że faktycznie o to mu chodziło, a za określenie: "Taki z Ciebie ekspert w sprawach Biblii, jak z koziej dupy trąba" i inne, przepraszam. Choć argumentacja jest strasznie pokrętna, jak można bowiem mówić o zaginięciu przykazania w głównym przekazie, skoro to przykazanie jest w Biblii, a to najbardziej poczytna książka na świecie! Przynajmniej, mam nadzieję, już więcej inni forumowicze nie będą pisać o zaginięciu tego przykazania, skoro jest ono oficjalnie w Biblii i oni też się o tym dowiedzieli dzięki tej dyskusji. 6. Sprawa nabrała jednak innego kolorytu. Otóż Andrzej twierdzi iż w 2 przykazaniu Bóg zakazuje robienia wizerunków wszystkich bogów, w tym Jego samego, a ja mam inne zdanie. Tu zaczyna się spór merytoryczny. 7. Moje stanowisko w tej sprawie wynika głównie z analizy tekstu Biblii, wspartej zapisami innych pism. To, czy moja analiza jest wiarygodna, logicznie spójna, pozostawiam ocenie uczciwych intelektualnie forumowiczów, czyli takich co faktycznie chcą zrozumieć, dyskutować, reszta mało mnie obchodzi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 #61 5 na 5 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | Odp: Drugie przykazanie, spór | Toteż zwracam uwagę, ze czasu szkoda i dziwie się, że ktoś jeszcze poświęca czas dla Ducha, zamiast pozwolić mu się udusić w oparach swojej miłości. |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > Pozory mylą - powiedział jeż schodząc ze szczotki ryżowej...I tak oto od: "w owym aspekcie nieco pdoświadomie, a nieco świadomie sympatyzuję z Żydami i ST" JG doszedł do jeża schodzącego... i Papieża: > Papa!Dlaczego w Watykanie nikt nie gra w bilarda, gdy Papa jest na pielgrzymce? - bo Papa mo bile. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#63 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór |
Obawiam się że jest wiele innych ciekawszych tematów które można roztrząsać na forum Racjonalisty chociażby z zakresu filozofii, politologii, socjologii czy nauk ścisłych.> Z całą pewnością.Ma Pan pewność, iż istnieje wiele ciekawszych tematów? Ja takiej pewności już nie mam i przy tym temacie i przy innych. Mnie akurat tematy związane z religią bardzo interesują. Takie właśnie zainteresowanie prawie od dziecka sobie wybrałem. > Chociażby kwestia dlaczego tyle osób zbiegło się by się przyglądać przepychance argumentów w kwestii drugiego przykazania byłaby interesująca.Wyjaśnię Panu własną motywację. Zderzenie erudyty mającego ogromną wiedzę na temat Biblii, a szczególnie Nowego Testamentu, z głęboko wierzącym słuszność własnej misji reewangelizacji środowiska racjonalistycznego. Uczonego z doktrynerem. > Jeśli powodem jest np. fakt, że jeden broni grupy, z którą się identyfikuje, reszta z kolei dowodzi, że ta grupa ma skłonność do manipulowania Biblią, to to jest dyskusja na niskim poziomie nie ze względu na treść tej dyskusji, ale ze względu na to o czym się nie pisze.A któż tu broni własnej grupy? Pan Brzostowski? I co i biedaczek nie może sięgnąć po argumenty przedstawicieli tej grupy, którzy na udowadnianiu rzeczy nie do udowodnienia już zęby zjedli. Przecież wystarczy internet przejrzeć aby znaleźć argumenty księży arcybiskupów profesorów zwyczajnych itd. Panie Dajmonion, a co Szanowny Pan wie o Biblii, a szczególnie o sposobach jej odczytywania i rozumienia zawartego tam tekstu, gdyż dopiero jaka taka znajomość tych zagadnień pozwala na refleksję, czy odczytywanie było, czy nie było manipulowane i przez kogo? Biblistyka - niezależnie z jakich pozycji by nie była prowadzona, to kawałek ciekawej wiedzy i zupełnie tu nie wystarczy mieć jakieś tam wydanie Biblii w domu i wysłuchanie paru katechez na jej temat. "Biblistów" broniących jej religijnej wartości było już na naszym forum wielu, ale jak na razie żaden z nich nie przedstawił racjonalnych argumentów obrony jej wartości jako narzędzia poznawczego. Czyli dokumentu stworzonego przez Boga lub z boskiej inspiracji. Wszędzie wyłażą ludzie (z ich siłą i słabościami), którzy ją kiedyś tam pisali. Natomiast jako ważnego dokumentu starożytnej kultury, to broni tu i pan Andrzej.51 i ja też do tego się trochę przykładam. Proponuję aby zamiast pretensji o niski poziom "ze względu na to o czym się nie pisze" - po prostu Pan to napisał. @@@ . |
#64 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > Natomiast jako ważnego dokumentu starożytnej kultury, to broni tu i pan Andrzej.51 i ja też do tego się trochę przykładam.Raczej dokument starożytnego szowinizmu, wiele dokumentów starożytnej kultury niestety zniszczyli, spalili miłośnicy tej księgi. Prawdopodobnie także dowód na to, że żydzi splagiatowali i wypaczyli ideę, religię Echnatona. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#65 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | . > Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu... Są okresy w historii nawet całych cywilizacji, iż głupota dominuje, ale zawsze są to okresy tylko przejściowe.www.racjon(*).php/s,700629/z,0/d,13#w705396www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,716054#w716303www.racjon(*)m.php/s,716054/z,0/d,3#w716247. |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > >Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...> Są okresy w historii nawet całych cywilizacji, iż głupota dominuje, ale zawsze są to okresy tylko przejściowe.> www.racjon(*).php/s,700629/z,0/d,13#w705396> www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,716054#w716303> www.racjon(*)m.php/s,716054/z,0/d,3#w716247"Tak właśnie, proste ataki personalne i kopiowanie moich postów to wszystko na co Szanownego Pana stać. Proszę kontynuować, to tylko obnaży rzeczywisty poziom Pana i Pańskich popleczników, którym się to podoba. Smuci mnie, że osoba za inteligenta się uważająca, stosuje metody w dyskusji hańbiące nawet dla umysłów ostatniego rzędu,": www.racjonalista.pl/forum.php/s,716054#w716312Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#67 1 na 1 | dajmonion (3663 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | > Toteż zwracam uwagę, ze czasu szkoda i dziwie się, że ktoś jeszcze poświęca czas dla Ducha, zamiast pozwolić mu się udusić w oparach swojej miłości.Na perwersję nigdy nie szkoda czasu, a i poprzyglądać się można 
dajmonion |
| dajmonion (3663 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | Nie odpisuję na posty Bogusławskiego, bo zachowuje się po chamsku.
dajmonion |
#69 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | . Jak by ktoś nie nawijał i nie zawijał w enigmatyczno-ezoteryczną terminologię zwyczajnego pustosłowia, to i tak nikt sam siebie nie przeskoczy. Jakby ktoś nie mącił i nie wywijał i przedtem i potem, gdy nie ma się niczego sensownego do powiedzenia, to bezsensowny bełkot będzie tylko bełkotem. Nadmie się taki balonik zadufaniem o własnej mądrości i pokrywa pustą treściowo paplaninę wielosłowiem, ubranym w pseudonaukową terminologię.www.racjon(*)m.php/s,715560/z,0/d,5#w716003Jak, kto głupi to może i kupi. Ja nie kupuję i dlatego po chamsku się zachowuję. > Niniejszym jest Pan dla mnie spalony jako dyskutant. Chyba już dawno nie potrafi Pan ze zrozumieniem przeczytać nawet najprostszych moich tekstów. Przecież wyraźnie napisałem: Tu nie ma żadnego przymusu ani dyskutowania, ani odpowiadania na posty i nie warto robić niczego z czego nie odnosi się jakiś satysfakcji. Nawet w najmniejszym stopniu nie namawiam nikogo, a więc i Pana, do rozmowy ze mną. Nawet w najmniejszym stopniu nie zależy mi na dyskusjach z Panem. Ja mogę, ale nie muszę, a Pan tu ma znacznie lepszych partnerów do rozmów. Trzeba sobie szukać takich, z którymi można się zrozumieć, a czasem porozumieć. Jak widać z naszych rozmów, i nie tylko w tym wątku, jest to tak trudne, iż prawie niemożliwe.
> I to jest chyba dobry moment by powiedzieć sobie ostatecznie: pozdrawiam. Pozdrawiam Pana wzajemnie, ale ja swojego ostatecznego momentu, na moje szczęście, nie znam. Tym bardziej tu na otwartym forum musiałby Pan przestać cokolwiek publikować aby mieć pewność, iż gdzieś tam się do Pańskiej wypowiedzi nie odniosę, ale oczywiście odpowiedzi wcale nie oczekuję.
> Nie odpisuję na posty Bogusławskiego, bo zachowuje się po chamsku.Bogusławski zdecydowanie zachowuje się po chamsku, gdyż ewidentnie wykazuje i wyśmiewa głupotę i pustosłowie której jest Pan tu przedstawicielem. Tak, szczytem mojego chamstwa jest posiadanie dostatecznej wiedzy i budowanie na tej podstawie mocnych argumentów dla ewidentnego wykazywania, jak niewiele treści się kryje w skomplikowanych wywodach irracjonalistów. Po prostu zabrakło Panu argumentów i tak jak prawie wszyscy, którym to się przydarzyło próbuje Pan mnie obrazić i do krytyki własnych wypocin zrazić. Pieprzyć o "niczem" to Pan potrafi długo i namiętnie, tylko jak przyjdzie co do czego, to wtedy nie ma Pan niczego sensownego do powiedzenia i woła chamstwo. Jak ktokolwiek śmiał pokazać, iż Dajmonion intelektualnie jest nagi. Ot i całe chamstwo Bogusławskiego. Nie oczekuję na żadne odpowiedzi pana Dajmona, nie posądzam go aby miał coś merytorycznego do powiedzenia, a na bzdury na otwartym forum krytycznie reagować będę. @@@ . |
| sable (465 punktów) | Odp: Drugie przykazanie, spór | Każdy człowiek potrafi określić z pomocą swojego wzroku, co jest piękne a co brzydkie. Skoro więc istnieje coś takiego jak fizyczny "Bóg", to musi on być potwornie brzydki, że nie pozwalał/pozwala się zobaczyć i wykonywać ludziom swojego wizerunku. Bo jakże tu być wyznawcą brzydkiego boga ? Lepiej jest utrzymać w tajemnicy, jak on na prawde wygląda i zakazać wykonywania jego wizerunku tym, którzy skusili by się na wykonanie jego obrazu lub literackiego opisu. Hierarchowie kościelni dodali do tego jeszcze "zazdrość" boga o swój wizerunek i oto mamy komplet zakazów do namalowania jego portretu lub sporządzenia literackiego opisu.
|
1 2 3 4 5 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|