Racjonalista - Strona głównaDo treści
Eksperci od samych siebie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
12-11-2016 16:43olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Eksperci od samych siebie
Ocena 1 na 1
Wielokrotnie pisałem o paradoksie wolności.

Wolna wola nie może istnieć, bo światem sterują zjawiska przyczynowo skutkowe, więc nasze wybory są jedynie elementem ciągu zdarzeń. Mózg przypisuje sobie skutki działań, które de facto zależą od tych samych procesów, które sterują mózgiem.

Nie może istnieć także wolność z punktu widzenia jednostki, bo ogranicza nas ocena decyzji - wybieramy to co uznamy za lepsze. Poza tym emocje brną do robienia czegoś, o czym wiemy, że jest złe. Co wtedy? Możemy wybrać co zrobić, np czy pójść na ryby, czy zostać w domu. Nie mamy jednak wyboru czy mamy ochotę iść na ryby, czy zostać. Możemy co prawda zawsze postępować wbrew ochocie, kontrolować się w każdej sytuacji. Tylko po co? Nie służy to wtedy niczemu i przyczynowość i prawidłowości są przyczyną niewoli. Mogę wybrać żonę, która mi się nie podoba, ale po co? Np gdy trzeba pracować, to choć większość tego nie lubi, to jednak bez pracy będzie jeszcze gorzej. Lepszość i gorszość i nasza ocena, przed którą jesteśmy postawieni jak pod ścianą (bo nie mamy wpływu na swój tok myślenia) podejmują nasze decyzje. Zazwyczaj to emocje wyznaczają kierunek działań i poglądy. Emocjami steruje mózg, tak samo jak nami.

Główny problem polega na tym, że nie wiemy co tak naprawdę jest dobre. Ludziom wydaje się, że są ekspertami od samych siebie. Innym nic do tego. W praktyce oznacza to, że nieświadomość utrzymująca nas w błędzie, staje się niemożliwa do zmiany. Sugestia co do lepszego rozwiązania jest odbierana jako atak personalny. Od postępowania zależą często idee, a ludzie nie stronią od racjonalizowania swoich złych uczynków i nazywania ich dobrymi. Zło dostrzegają tylko wybiórczo, zazwyczaj u innych, a nie u siebie.

Żyjemy w cywilizacji, która pozwala ludziom wybierać źle. Wybór jest traktowany jako coś bardzo ważnego, a z drugiej strony ludzie sami często nie wiedzą dlaczego wybrali tak, a nie inaczej. Nie chcą się pogodzić z tym, że wiele decyzji podjęli dlatego, że ktoś ich zmanipulował, albo próbowali kogoś naśladować. Wiele decyzji wynika z wiary w narzuconą przez kogoś lub przez własne zracjonalizowane czyny moralność. Ludzie oburzają się gdy ktoś rozkłada ich emocje i decyzje na czynniki pierwsze. Chcą błądzić i lepiej czują się wokół ludzi, którzy też błądzą, bo to nie zagraża ich wolności.

Wolność prowadzi głównie do zła, np narkomani. Spójrzmy na ludzi jak na małe dzieci. Wybierają źle, bo są nieświadome. Można je edukować i próbować zmienić ich złe decyzje prowadzące do klęski i cierpienia. W końcu brud społeczeństwa składa się z takich pojedynczych sytuacji, złych działań i zaniedbań. Możemy im pozwalać na to i jednocześnie odbierać sens jakiejkolwiek moralności i zasad, więc także emocji. Możemy też im na to nie pozwalać, co skutkuje poważnymi ograniczeniami wolności. Należy bowiem uznać, że nikt nie jest wystarczającym ekspertem od samego siebie, dlatego ludzie udają się do psychologów, dietetyków, trenerów, doradców finansowych. Okazuje się, że jakieś dane z zewnątrz zmieniają światopogląd, są rozwiązaniem dla problemów, ale gdy początkowo wydają się być ograniczające, ludzie często odrzucają dobre rozwiązania i tkwią w starej wygodnej stęchliźnie, do której są przyzwyczajeni. Nazywają to swoim wyborem w wyniku racjonalizacji. Bronią tego, podczas gdy ich mózgi cenzurują świadomość i wypierają niewygodne dla samooceny i samopoczucia informacje.

Gdybym miał całą wiedzę dotyczącą siebie i świata, to nie mógłbym podjąć żadnej decyzji. Musiałbym postąpić zgodnie z instrukcją zawierającą optymalne wybory wynikające z wiedzy. Nie jesteśmy jednak ekspertami od samych siebie, dlatego jesteśmy skazani na błądzenie, czyli podejmowanie tzw "wolnych wyborów", które prowadzą do cierpienia.

A gdybyś tak miał dostęp do wszystkich danych i optymalnych rozwiązań - zrezygnowałbyś z tego kosztem posiadania "wolnego wyboru"?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
Ninor (1 punktów)Odp: Eksperci od samych siebie
>Wielokrotnie pisałem o paradoksie wolności.

Paradoks dla mas. Dla Ciebie pożywka?
Stop opiniom -> opinie
"Kim więc wydaje ci się ktoś, kto szuka lub unika oceny ludzi, którzy ani nie wiedzą, gdzie są, ani kim są?"

>Wolna wola nie może istnieć, bo światem sterują zjawiska przyczynowo skutkowe, więc nasze wybory są
>jedynie elementem ciągu zdarzeń. Mózg przypisuje sobie skutki działań, które de facto zależą od tych
>samych procesów, które sterują mózgiem.

Mimo, że wszystko jest rozdzielone, to jednak zlane ze sobą i współodczuwające.
jak popatrzymy "wyżej" będzie wolna wola?

>Nie może istnieć także wolność z punktu widzenia jednostki, bo ogranicza nas ocena decyzji -
>wybieramy to co uznamy za lepsze. Poza tym emocje brną do robienia czegoś, o czym wiemy, że jest
>złe. Co wtedy? Możemy wybrać co zrobić, np czy pójść na ryby, czy zostać w domu. Nie mamy jednak
>wyboru czy mamy ochotę iść na ryby, czy zostać. Możemy co prawda zawsze postępować wbrew ochocie,
>kontrolować się w każdej sytuacji. Tylko po co? Nie służy to wtedy niczemu i przyczynowość i
>prawidłowości są przyczyną niewoli. Mogę wybrać żonę, która mi się nie podoba, ale po co? Np gdy
>trzeba pracować, to choć większość tego nie lubi, to jednak bez pracy będzie jeszcze gorzej.
>Lepszość i gorszość i nasza ocena, przed którą jesteśmy postawieni jak pod ścianą (bo nie mamy
>wpływu na swój tok myślenia) podejmują nasze decyzje. Zazwyczaj to emocje wyznaczają kierunek
>działań i poglądy. Emocjami steruje mózg, tak samo jak nami.

Jeśli świadomie decyduje się, na bycie niewolnikiem, jestem nim?

>Główny problem polega na tym, że nie wiemy co tak naprawdę jest dobre. Ludziom wydaje się, że są
>ekspertami od samych siebie. Innym nic do tego. W praktyce oznacza to, że nieświadomość utrzymująca
>nas w błędzie, staje się niemożliwa do zmiany.

Dwubiegunowość, co ze źródłem?
"Śmierć i życie, sława i niesława, ból i przyjemność, bogactwo i bieda, wszystko to na równi przydarza się ludziom dobrym i złym, nie będąc przy tym ani piękne, ani szpetne. A zatem ani dobre, ani złe"

>Żyjemy w cywilizacji, która pozwala ludziom wybierać źle.

Pozwala? Wręcz nakłania, godząc w naturalne prawo wolności. Zakaz/nakaz i co u Ciebie się dzieje? Dodatkowo przemyślany biznes. Np w NT są wzmianki o chęci odrzucenia prawa Mojżeszowego w postaci kamiennych tablic. Nieodpowiednie podejście to błedu sporo kosztuja, a przecież mądrość najlepiej rośnie na głupocie. Błędy są na wagę złota.

>A gdybyś tak miał dostęp do wszystkich danych i optymalnych rozwiązań - zrezygnowałbyś z tego
>kosztem posiadania "wolnego wyboru"?

Palę fajki i mam na tyle danych, żeby wiedzieć co to za ustrojstwo. Cześć i czołem

#62
17-11-2016 17:34
 Ocena 3 na 3
JarekS (695 punktów)Odp: Eksperci od samych siebie
W odpowiedzi JarekS
>>Jakbyś tak czytał to co jest napisane, zamiast halucynować sobie na temat różowych żyletek, to by było miło.

Atak przez wyczerpanie zasobów (DOS)

Znokautowano ciebie w wątku o dyktaturze, argumentów brakło bo jak tu bronić bredni i niedoróbek totalnych kładących w szczegółach cały pomysł więc założyłeś jakieś następne bełkoty i się produkujesz ile wlezie tak by nikt merytorycznie nic nie napisał bo nie wyrobi wydajnościowo
Można i tak.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperci od samych siebie
W odpowiedzi JarekS
Quetzalcoatl zbanowany, a takie emocjonalne Jarki moga sobie pisac niemerytoryczne posty oparte na swoich halucynacjach.

Jak sie nie ma argumentow to dziala sie wlasnie tak, ze podaje sie nieprawde jako fakt, np ten rzekomy nokaut w dyskusji o dyktaturze. Dyskutanci mi zwiali gdy okazalo sie, ze nie maja co odpisac i musza uciekac od tematu. Przy okazji Glodzik sie tam skompromitowal, wiec polecam tamten watek

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperci od samych siebie
Nie pisalem tam w ogole o mnie

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Eksperci od samych siebie
W odpowiedzi olson

>Nie pisalem tam w ogole o mnie
Pisałeś o debilnej większości, więc jest ponad 50-procentowe prawdopodobieństwo, że wzmiankowany debilizm dotyczy i Ciebie.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperci od samych siebie
Falszywe zalozenie, bardzo podobne do tego, ze jesli graja ze soba 2 druzyny to statystycznie jest 33,(3)% szansy na to, ze wygraja gospodarze, goscie, albo bedzie remis. W rzeczywistosci bedzie to inna liczba gdy gra Barcelona z Realem, a inna gdy gra Barcelona z Chojniczanka

A w stwierdzeniu o wiekszosci i o debilach nie pisalem o sobie, co wcale tez nie nadaje mi zadnej wartosci, podobnie jak jej braku.

#67
18-11-2016 02:00
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Eksperci od samych siebie
W odpowiedzi olson

> w stwierdzeniu o wiekszosci i o debilach nie pisalem o sobie, co wcale tez nie nadaje mi zadnej wartosci
Tylko pod warunkiem, że debil ma kompetencje do przypisywania innym debilizmu.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperci od samych siebie
Taki warunek nie istnieje. Czemu uwazasz, ze mialby istniec?

#69
18-11-2016 10:53
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Eksperci od samych siebie
W odpowiedzi olson

>Taki warunek nie istnieje. Czemu uwazasz, ze mialby istniec?
Taki warunek istnieje za sprawą samoświadomości konstatującej własną inteligencję i poprzez nią ewentualny debilizm innych. Komu wydaje się, że twierdzeniem o debilizmie innych nie twierdzi niczego o sobie, ten jest nieświadomym sensu swojej wypowiedzi debilem.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperci od samych siebie
Kompletna bzdura. Stwierdzajac debilizm innych nie mowie niczego o sobie. Nadal moge samemu byc debilem, ktory stwierdza debilizm swoj i innych, ale takze moge byc superinteligentem i powiedziec to samo. 2+2=4 niezaleznie od tego czy powie to zul czy profesor.

Debilizmem jest natomiast nadinterpretacja, ktora polega na wyciaganiu wnioskow na temat czyjejs samooceny po tym jak sam ocenia innych. Krytykujac moze miec racje lub nie i jesli ja ma to zadne poboczne personalne watki nie maja znaczenia, a jesli nie ma racji, to trzeba to wykazac, wiec nalezy wtedy dyskutowac jedynie na temat meritum, a nie pobocznych glupot, a juz szczegolnie halucynacji personalnych.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Eksperci od samych siebie
W odpowiedzi olson

>moge samemu byc debilem, ktory stwierdza debilizm swoj...
A niby jak "debil olson" mógłby poznać, że jest debilem?

>moge byc superinteligentem i powiedziec to samo
Inteligent mówiący "jestem debilem" stwierdza to, czy tylko to twierdzi?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#72
18-11-2016 17:44
 Ocena 3 na 3
JarekS (695 punktów)Odp: Eksperci od samych siebie
W odpowiedzi olson
>Quetzalcoatl zbanowany,

Widać wymiękł, nie może opanować TORa albo ma z tym trudności techniczne. Było już - "byt określa świadomość" (w tym przypadku chęć i możliwość pisania mimo blokady zależą od osobowości, umiejętności i możliwości technicznych).

> a takie emocjonalne Jarki moga sobie pisac niemerytoryczne posty oparte na swoich halucynacjach.

Emocjonalne problemy to masz Ty a nie ja. Ciągle o tym piszesz. Plus emo jęki różowa żyletka. Do tego podludzie i standardy i wyrywanie chwastów. Tego to ja nie lubię, Szarlej chyba jeszcze bardziej. I nie chodzi o głupkowaty film Lindy które to produkcje zawsze mnie śmieszą poprzez porównanie matoła do Rambo czy Conana

>Jak sie nie ma argumentow to dziala sie wlasnie tak, ze podaje sie nieprawde jako fakt, np ten rzekomy nokaut w dyskusji o dyktaturze.

1. Dyktator jako dyktator jest z definicji nieodwoływalny (bo nie będzie dyktatorem),
chce być dyktatorem i odda rządy dopiero jak będzie musiał (albo go skasują).

2. Rada ekspertów sama się nie zrobi i nie utworzy, (tak jak debil sam nie zmądrzeje i nie określi czy inny jest debilem czy nie, to masz niżej w dyskusji z CR), samo się nie stwierdzi czy to eksperci czy nie ale jak wybiorą dyktatora to go później nie odwołają. Pomijam że tą radę trzeba jakoś wpierw zorganizować więc już siła rzeczy będą naciski. Co będzie jak już ukonstytuowanego dyktatora dopadnie różowa żyletka i stwierdzi że jest mu źle, szaro i do dupy i warto sobie zrobić koniec świata na pożegnanie - kto powiedział że to rozrywkowego RP ma tylko dotyczyć (pomijam np. nowotwór mózgu i zaburzenia zachowania)? W latach 70 za najniebezpieczniejszy element obronny uważano okręty podwodne ponieważ były bardzo słabe zabezpieczenia przed dyktaturą kapitana mającego w pewnych warunkach władzę absolutną a uzbrojenie wystarczało przy odpowiednim użyciu do sprowokowania czegoś końcowego bez żartów, powtórek i przebaczenia. Mi. przez problemy z łącznością centrum-okręt w stanie zanurzenia, zwłaszcza głębokiego - kapitan decydował o uzbrajaniu zabawek. W dyktaturze całe państwo masz a nie podwodną łódkę.

3. Dyktatura jest zawsze zła, Szarlej udowodnił perfekcyjnie.

4. Jak chcesz abortować dzieci cierpiące to musisz mieć przymus badań i resztę, na żadne nie odpowiedziałeś co i jak, o czym mam dyskutować jak tylko DOSujesz Podobnie z dorosłymi co im się szczęście określa.

5. Jak chcesz żeby AI grzebała Tobie w mózgu to ok, ale nie przenoś tego na innych. Mnie starczy że pierwszy pacjent któremu podłączono prąd do ośrodka rozkoszy (lat a 50 XXw) zszedł później na nadmiar szczęścia.

6. Jak chcesz żeby AI rządziła Tobą i ochotnikami to ok. Jak juz powstaną i ujawnią się Władcy Sztormów [1] i łaskawie zechcą oddelegować towarzystwo jakieś 1000 lat światła do układu z zerowym ekosystemem (raczej się nie da - nie przejdziecie przez test empatii).

> Dyskutanci mi zwiali gdy okazalo sie, ze nie maja co odpisac i musza uciekac od tematu.

Acha

>Przy okazji Glodzik sie tam skompromitowal, wiec polecam tamten watek

Chyba wymiękł przy twoim pustosłowiu. No i może różowe żyletki pokaleczyły

[1] Moje SF i więcej nie napisze

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperci od samych siebie
>>moge samemu byc debilem, ktory stwierdza debilizm swoj...
>A niby jak "debil olson" mógłby poznać, że jest debilem?

Normalnie. Debil może mieć fragmenty mądrego myślenia, choćby w sytuacji gdy debil faktycznie widzi, że coś z nim jest nie tak i powiela cudze opinie na swój temat.

Debil może choćby powtórzyć moje słowa i mimo, że nie zrozumie, to będzie miał rację

>>moge byc superinteligentem i powiedziec to samo
>Inteligent mówiący "jestem debilem" stwierdza to, czy tylko to twierdzi?

Superinteligent musi być mizantropem, a skoro jest człowiekiem to zauważa swój debilizm. A czy stwierdza, czy tylko twierdzi... jaka jest różnica?

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Eksperci od samych siebie
W odpowiedzi olson

>>A niby jak "debil olson" mógłby poznać, że jest debilem?
>Normalnie. Debil może mieć fragmenty mądrego myślenia [...] i powiela cudze opinie na swój temat.
To Twoje fragmenty mądrego myślenia i powielasz tutaj cudzą opinię?

>stwierdza, czy tylko twierdzi... jaka jest różnica?
Różnica jest w słowniku, wczytaj się.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperci od samych siebie
>>>A niby jak "debil olson" mógłby poznać, że jest debilem?
>>Normalnie. Debil może mieć fragmenty mądrego myślenia [...] i powiela cudze opinie na swój temat.
>To Twoje fragmenty mądrego myślenia i powielasz tutaj cudzą opinię?

A to pytanie to prymitywna instynktowna reakcja, czy efekt jakiejś bardziej przemyślanej operacji umysłowej?

>>stwierdza, czy tylko twierdzi... jaka jest różnica?
>Różnica jest w słowniku, wczytaj się

Ok, i tak to już off topic

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365