 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-12-2013 23:04 | worek kości (2937 punktów) | Gender
6 na 6 | Przy okazji ostatniego zamieszania wokół Michalika na świeczniku znaleźli się zwolennicy tzw. teorii gender, którzy, jak wieść gminna niesie, m.in. utrzymują, że o tożsamości płciowej świadczy bardziej wychowanie i kultura niż biologia. Wstyd się przyznać, ale jako osoba o wykształceniu humanistycznym mam dość mętne pojęcie o metodologii gender studies, jednak po obejrzeniu np. tego filmu: www.youtube.com/watch?v=5oGL7njQwrgZaczynam sympatyzować ze stroną gender-sceptyczną. Co ciekawe, a o czym się jakoś zbyt głośno nie mówi, między innymi pod wpływem zamieszania wywołanego przez autora tych reportaży, zamknięto w Norwegii instytut gender studies. Jak się komuś nie chce tego oglądać - chociaż film jest całkiem zgrabnie zmontowany - główne tezy: 1. Istnieją twarde, empiryczne dowody, że dzieci przejawiają cechy "typowo męskie" lub "typowo kobiece" już w pierwszych miesiącach życia, zanim w ogóle nastąpi jakikolwiek proces kulturowej socjalizacji. 2. W bogatych krajach, gdzie warunki ekonomiczne pozwalają kształtować się zawodowo zgodnie z zainteresowaniami, a nie pod przymusem, ujawniają się naturalne ludzkie inklinacje - faceci wybierają zawody techniczne, a kobiety - społeczne (np. w bogatej i tolerancyjnej Norwegii 90% inżynierów to mężczyźni, a 90% pielęgniarek stanowią kobiety). 3. Badacze promujący genders ignorują wyniki badań przyrodniczych w imię "rzucania intelektualnego wyzwania myśleniu biologicznemu" i promują swoje pomysły wbrew empirycznym faktom. Wniosek: 1. Jeśli biologia stoi ponad kulturą, to pomysły gendersów w stylu np. przebierania chłopców w przedszkolu w sukienki (i zobaczymy, co będzie) to nieodpowiedzialna i być może rzeczywiście, jak twierdzi KK (bo tylko KK o tym głośno mówi), groźna ideologia. 2. Na ironię losu zakrawa fakt, że jeśli zarzuty przedstawione w linkowanym filmie są prawdą, to okazuje się, w przypadku sporu o gender, że to KK jest tutaj stroną, która broni nauki. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#1 8 na 8 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Gender | > teorii gender, którzy, jak wieść gminna niesie, m.in. utrzymują, że o tożsamości płciowej świadczy> bardziej wychowanie i kultura niż biologia. Wstyd się przyznać, ale jako osoba o wykształceniu... > Zaczynam sympatyzować ze stroną gender-sceptyczną. Co ciekawe, a o czym się jakoś zbyt głośno nieJa już od dzieciństwa podejrzewałem, że płeć nie zależy od tego co się dziecku wmówi, a jest (pomijając pewne odchyłki) wrodzona. Cieszę się Worku, że i Ty po latach doszedłeś do podobnych wniosków.  |
#2 4 na 4 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Gender | > Jeśli biologia stoi ponad kulturą, to pomysły gendersów (..) to groźna ideologia. Groźna dla biologii czy dla kultury? [I dlaczego założenie o wyższości biologii - czy (ludzka) kultura nie stara się właśnie wydobywać z okowów popędów (lub choć je oswoić)?]
> to KK jest tutaj stroną, która broni nauki. Jeśli nauka ma umacniać (zakładaną chyba przez KK) przewagę biologii nad kulturą. A powinna? |
#3 7 na 7 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | Odp: Gender | > Przy okazji ostatniego zamieszania wokół Michalika na świeczniku znaleźli się zwolennicy tzw.> teorii gender, którzy, jak wieść gminna niesie, m.in. utrzymują, że o tożsamości płciowej świadczy> bardziej wychowanie i kultura niż biologia.> Jak się komuś nie chce tego oglądać - chociaż film jest całkiem zgrabnie zmontowanyNa kolana nie powala, ale niech będzie. > 1. Istnieją twarde, empiryczne dowody, że dzieci przejawiają cechy "typowo męskie" lub "typowo> kobiece" już w pierwszych miesiącach życia, zanim w ogóle nastąpi jakikolwiek proces kulturowej> socjalizacji.A czy taka predestynacja biologiczna powinna być dominującym czynnikiem, według którego dziecko postrzega samo siebie i jest postrzegane przez społeczeństwo ? > 2. W bogatych krajach, gdzie warunki ekonomiczne pozwalają kształtować się zawodowo zgodnie z> zainteresowaniami, a nie pod przymusem, ujawniają się naturalne ludzkie inklinacje - faceci> wybierają zawody techniczne, a kobiety - społeczne (np. w bogatej i tolerancyjnej Norwegii 90%> inżynierów to mężczyźni, a 90% pielęgniarek stanowią kobiety).Bo tak było tradycyjnie, a siłą rzeczy społeczeństwo (niestety) nie ucieknie od tradycji. Warto jednak zauważyć, że inżynieria coraz częściej wybierana jest przez kobiety i zamiast wyciągać tezy dajmy temu jeszcze czas : en.wikiped(*)istory_of_women_in_engineering> 3. Badacze promujący genders ignorują wyniki badań przyrodniczych w imię "rzucania intelektualnego> wyzwania myśleniu biologicznemu" i promują swoje pomysły wbrew empirycznym faktom.Każda socjologia tak robi. > Wniosek:> 1. Jeśli biologia stoi ponad kulturą, to pomysły gendersów w stylu np. przebierania chłopców w> przedszkolu w sukienki (i zobaczymy, co będzie) to nieodpowiedzialna i być może rzeczywiście, jak> twierdzi KK (bo tylko KK o tym głośno mówi), groźna ideologia.Kościół pieje na to gender, a rzeczywistej szkody jakoś nigdy nie podał. Poza tym, Worku, każdy szczery intelektualnie człowiek Ci powie, że kościół atakuje gender bo zaprzecza ich tradycyjnemu systemowi. > 2. Na ironię losu zakrawa fakt, że jeśli zarzuty przedstawione w linkowanym filmie są prawdą, to> okazuje się, w przypadku sporu o gender, że to KK jest tutaj stroną, która broni nauki.> Nie broni nauki, tylko nie zgadza się teorią socjologiczną.
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie. |
#4 14 na 14 | Joaśka (59 punktów) | Odp: Gender | >2. W bogatych krajach, gdzie warunki ekonomiczne pozwalają kształtować się zawodowo zgodnie z >zainteresowaniami, a nie pod przymusem, ujawniają się naturalne ludzkie inklinacje - faceci >wybierają zawody techniczne, a kobiety - społeczne (np. w bogatej i tolerancyjnej Norwegii 90% >inżynierów to mężczyźni, a 90% pielęgniarek stanowią kobiety).
Więc w tym przypadku gender chroni po 10% kobiet i mężczyzn w ww. zawodach, żeby mogli pracować tak jak chcą i byli traktowani na równi z pozostałymi 90% inżynierów/pielęgniarek.
|
#5 25 na 25 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Gender | Całe zamieszanie wokół gender studies opiera się na nieporozumieniu i/lub świadomej manipulacji. Raczej "i". Tzw. społeczeństwo nie zadaje sobie trudu, by coś na ten temat poważnego poczytać (co się dziwić, niektórzy nie są w stanie nawet zwykłego kryminału przeczytać, co tu mówić o popularnonaukowej książce), naukowcy ze swoim socjologicznym językiem do nich nie trafiają, za to księże kazania i owszem. A kościelni manipulują - podkreślam z całą świadomością - manipulują, bo nie wierzę, żeby uczeni ludzie z doktoratami co najmniej nie rozumieli tak prostych pojęć, jak "płeć biologiczna" i "społeczne postrzeganie płci". Biologicznej płci nie zmienisz żadnym wychowaniem, tak samo jak kociaka syjamskiego nie wychowasz na niemieckiego doga. Możesz za to wychować dwie osoby - chłopca i dziewczynkę - które będą się wzajem szanować i cenić, a dla których nie będzie problemem ani naprawa kranu, ani umycie podłogi, ani przewinięcie niemowlaka. Dla żadnej z tych osób, bez względu na to, która jest którą biologicznie. Taki jest wymóg obecnych czasów i cena cywilizacji XXI wieku. Tego Kościół nijak nie potrafi zrozumieć, bo mentalnie tkwi w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i nadal uważa, że kobieta powinna słuchać i służyć, a nie pokazywać, co potrafi. Stąd kościelny ośli upór w kwestii "cech męskich" i "cech kobiecych", które to cechy, właściwe obu płciom bez wyjątku, pogrupowano po uważaniu i tak samo przypisano. >1. Istnieją twarde, empiryczne dowody, że dzieci przejawiają cechy "typowo męskie" lub "typowo kobiece" już w pierwszych miesiącach życia W jakim znaczeniu te cechy? Jeśli w biologicznym, to jest to bezspornie prawda, przynajmniej w większości przypadków. Jeśli chodzi o inny aspekt "męskości" czy "kobiecości" (cokolwiek to znaczy), to proszę o przykłady. Dla mnie niemowlęta obu płci tak samo płaczą, śmieją się, jedzą, wydalają, chwytają rączkami kocyk, gaworzą do grzechotki, ciągną matkę za włosy, a ojcu wydłubują oko. >2. W bogatych krajach, gdzie warunki ekonomiczne pozwalają kształtować się zawodowo zgodnie z zainteresowaniami, a nie pod przymusem, ujawniają się naturalne ludzkie inklinacje - faceci wybierają zawody techniczne, a kobiety - społeczne (np. w bogatej i tolerancyjnej Norwegii 90% inżynierów to mężczyźni, a 90% pielęgniarek stanowią kobiety). A jak się to rozkłada w grupach wiekowych? >3. Badacze promujący genders ignorują wyniki badań przyrodniczych w imię "rzucania intelektualnego wyzwania myśleniu biologicznemu" i promują swoje pomysły wbrew empirycznym faktom. Jakim faktom? Raczej kościelnym faktoidom. >1. Jeśli biologia stoi ponad kulturą Wniosek błędny. Biologia nie stoi ani nad, ani pod kulturą. >pomysły gendersów w stylu np. przebierania chłopców w przedszkolu w sukienki (i zobaczymy, co będzie) to nieodpowiedzialna i być może rzeczywiście, jak twierdzi KK (bo tylko KK o tym głośno mówi), groźna ideologia. Jeśli KK zacznie tak ludziom wmawiać, to rzeczywiście zrobi się groźnie. Na razie jest to zabawa w typie RPG - poczuj, jak to jest być chłopcem/dziewczynką - z tym, że dziewczynek nie trzeba przebierać w spodnie. Na razie ani to nieodpowiedzialne, ani groźne - odrobina empatii nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Kościół uważa inaczej?
|
#6 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Gender | > czy (ludzka) kultura nie stara się właśnie wydobywać z okowów popędów...Jak to zgrabnie ujął Freud: tam gdzie jest es (natura) powinno być ich (ja, świadomość).
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#7 16 na 16 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Gender | >Jeśli biologia stoi ponad kulturą, to pomysły gendersów...
Celibat to zdaje się też genders. W ogóle asceza (biczowania, posty, itp.) tez ma dowodzić prymatu ducha nad materią. Kościół od początku był gender.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#8 11 na 11 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Gender | > Kościół od początku był gender.Faktycznie! Nawet gołym okiem widać, że nie wzbrania się przed przebieraniem chłopców w sukienki.  |
#9 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Gender | Proponuje w ogóle znieść oficjalny podział na płcie, zamiast wymyślać trzecią płeć, jak w niektórych krajach, lub feminizm, lgbt, gender, i co tam jeszcze zostanie wymyślone, a stanie się powodem niepotrzebnych przepychanek. Nie ma płci, wszyscy są równi i jest spokój, a swój swojego i tak pozna  |
#10 7 na 7 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: Gender | Dżender: rzeczownik znaczenie: Ogół zjawisk, które nie podobają się polskim hierarchom. > ale jako osoba o wykształceniu humanistycznym mam dość mętne pojęcie o metodologii gender studies, jednak po obejrzeniu np. tego filmu:> www.youtube.com/watch?v=5oGL7njQwrg> Zaczynam sympatyzować ze stroną gender-sceptyczną.Taak, film norweskiego komika to najlepsze miejsce, gdzie osoba o wykształceniu humanistycznym może szukać informacji na temat metodologii różnych dziedzin badań. Dżender taki jak przedstawiony w filmie nie występuje w Polsce. Nasz swojski, słowiański dżender jest słomiany, wypchany i służy do chłostania biczem krytyki podczas spędów owiec. |
#11 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Gender | . > Przy okazji ostatniego zamieszania wokół Michalika na świeczniku znaleźli się zwolennicy tzw. teorii gender, którzy, jak wieść gminna niesie, m.in. utrzymują, że o tożsamości płciowej świadczy bardziej wychowanie i kultura niż biologia. Wstyd się przyznać, ale jako osoba o wykształceniu humanistycznym mam dość mętne pojęcie o metodologii gender studies,Najciekawsze jest tu to, iż pan Piotr, gdy chce to potrafi rozmawiać. Myślę iż interesującej odpowiedzi udzieliła tu Panu pani Meretseger. Sam nie jestem ani zwolennikiem, ani przeciwnikiem teorii gender, choć jestem zdecydowanym przeciwnikiem wiar wszelakich. Naukę - gdy jest to tylko możliwe - trzeba trzymać jak najdalej od wszelakich religii/ideologii. Człowiek jest tylko zwierzęciem, ale to fenomenalne zwierzę, u którego "nakładka" kulturowa ma ogromne znaczenie i dlatego jesteśmy mieszaniną tego daje nam natura z tym co daje nam kultura. Wszelkie religie/ideologie dążą do zapanowania nad silnymi popędami wynikającymi z naszej natury i dlatego np. Kościół Katolicki najbardziej zainteresowany jest (poza zaspokajaniem pazerności kleru na dobra doczesne) sprawami seksu. Chce wykrzywiać zgodnie z jego pseudomoralnymi nakazami całą naturę ludzkich popędów, z potrzebami seksualnymi na czele. Jestem pragmatykiem przeciwnym wszelkim ekstremom. Uważam, że np. z kościelnym środowiskiem radiomaryjnym nie warto rozmawiać, a co najwyżej zwalczać je śmiechem, ale istnieje też środowisko "Tygodnika Powszechnego", czy dawniej KUL-u, z którym odwrotnie - rozmawiać warto. Oczywiście istnieją ekstremalne ideologiczne formy genderyzmu, czy feminizmu (jak we wszystkich ludzkich poglądach) i jak ktoś lubi, to może z nimi i ich wiarą walczyć. Ale przecież to, że są krzykliwi, to jeszcze wcale nie znaczy, że oni stanowią większość, a przecież racjonalne formy genderyzmu i feminizmu - podkreślające równą wartość ludzi niezależnie od ich płci - mają rację. Ludzi nie wolno dyskryminować, że względu na ich płeć, orientację seksualną, kolor skóry, narodowość i poglądy. W tym zakresie jesteśmy wszyscy równi. Dlatego każdy człowiek oraz idee które się takiej dyskryminacji przeciwstawiają są dla mnie godnymi najwyższego szacunku. Miłego dnia. @@@ . |
#12 7 na 7 | Ratatoskr (4439 punktów) | Odp: Gender | > 1. Istnieją twarde, empiryczne dowody, że dzieci przejawiają cechy "typowo męskie" lub "typowo> kobiece" już w pierwszych miesiącach życia, zanim w ogóle nastąpi jakikolwiek proces kulturowej> socjalizacji.Oczywiście. > 2. W bogatych krajach, gdzie warunki ekonomiczne pozwalają kształtować się zawodowo zgodnie z> zainteresowaniami, a nie pod przymusem, ujawniają się naturalne ludzkie inklinacje - faceci> wybierają zawody techniczne, a kobiety - społeczne (np. w bogatej i tolerancyjnej Norwegii 90%> inżynierów to mężczyźni, a 90% pielęgniarek stanowią kobiety).Oczywiście. Co nie oznacza, że należy każdego od urodzenia przykrawać do tego 90 (czy ilo tam procentowego) modelu, tylko dobrze jest dać każdemu człowiekowi, niezależnie od płci, swobodę wyboru. > 3. Badacze promujący genders ignorują wyniki badań przyrodniczych w imię "rzucania intelektualnego> wyzwania myśleniu biologicznemu" i promują swoje pomysły wbrew empirycznym faktom.Zacytuję wypowiedź Grodzkiej z jej wczorajszej dyskusji z Niesiołowskim: Cytat:człowiek ma pewne cechy wrodzone i pewne nabyte. Gender mówi o tym, co jest wrodzone, a co nabyte, w jaki sposób i jak funkcjonuje w naszym życiu I to się pokrywa z moim rozumieniem Gender Studies. Jeśli są jacyś osobnicy, którzy twierdzą, że biologia nie ma znaczenia, a *wszystko* co płciowe jest nabyte, no to niestety paplają sobie. > Wniosek:> 1. Jeśli biologia stoi ponad kulturą, to pomysły gendersów w stylu np. przebierania chłopców w> przedszkolu w sukienki (i zobaczymy, co będzie) to nieodpowiedzialna i groźna ideologia.A: - co mają sukienki wspólnego z biologią? - czy powyższe zastrzeżenie tyczy się również ubiorów krajów arabskich i europejskich w okresie Rzymskim? - czy powyższe zastrzeżenie tyczy się również ubioru księży katolickich? |
#13 17 na 17 | liliac (147340 punktów) | Odp: Gender | > >1. Jeśli biologia stoi ponad kulturą, to pomysły gendersów w stylu np. przebierania chłopców w przedszkolu w sukienki (i zobaczymy, co będzie) to nieodpowiedzialna i groźna ideologia.> (...) - czy powyższe zastrzeżenie tyczy się również ubiorów krajów arabskich i europejskich w okresie Rzymskim?Nie musimy wcale sięgać tak daleko  Wygląda na to, że straszny dżęder molestował chłopców w wieku przedszkolnym nawet w zeszłym stuleciu  Biedny Franklin Delano Roosevelt... Ta sukieneczka, ta fryzura... Jakież to groźne i nieodpowiedzialne było ze strony jego opętanych dżęderem opiekunów
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" ) |
#14 14 na 14 | szarley (54913 punktów) | Odp: Gender | > dobrze jest dać każdemu człowiekowi, niezależnie od płci, swobodę wyboru.To jedna trzecia część tematu. Drugą tercją jest nauczenie umiejęności niezbędnych w życiu, bez wzglęu na płeć i płci niepotrzebnie przypisywanych. Wyśmiałbym mężczyznę, który pozostawiony w domu z półrocznym dzieckiem (bo żona np trafiła do szpitala) dzwoni do swojej mamusi i pyta "jak się pierze papmersy?" Trzecią tercją jest wpojenie zwykłego szacunku do innych ludzi i ich pracy. Jeśli facet pije piwo kiedy jego żona myje okna to nie jest mu potrzebny żaden gender tylko szmata do łapy. Mam wrażenie, że zostałem wychowany w duchu genderyzmu, ale moi rodzice nazywali to normalnością. |
#15 3 na 3 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Gender | > Więc w tym przypadku gender chroni po 10% kobiet i mężczyzn w ww. zawodach, żeby mogli pracować tak jak chcąTakie proporcje ustaliły się same, bez niczyjej ingerencji. Ideolodzy gender wprowadziliby tutaj parytety - żeby kobiet i mężczyzn było po równo. To taka równość na siłę.
bembergiem w berg |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|