Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ojciec święty

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
09-02-2014 11:02maniek1 (3407 punktów)Ojciec święty
Ocena 16 na 16
Wybaczcie - moją wyjątkową płodność wątków w tym tygodniu. Naszła mnie bowiem pewna refleksja, którą z niepohamowaną żądzą pragnę się z Wami podzielić. Mianowicie - obok niezliczonej liczby absurdów mitologii chrześcijańskiej, są i takie, które wciąż funkcjonują w formie KATOLICYZMU w naszym codziennym życiu. Zatem do sedna mojego wątku. Jaki sens ma pośmiertna tkz. kanonizacja szefa organizacji religijno-finansowej w świetle uważania go w chwili wyboru za (na) "Ojca Świętego"? Wcześniej, za życia - nie był święty? Skoro był, to po co ten pośmiertny tytuł i rytuał jego nadania? Jeśli nie był, to czemu tak go nazywają wciąż "wierni"? Te pytania stanowią cechy retorycznych - nie wymagających odpowiedzi, a raczej skłaniających do mojej w/w refleksji, ale chętnie poczytam odpowiedzi wyznawców (z uwagi na miejsce urodzenia) tej religii, (oczywiście nie wyłącznie) - być może istnieją "fakty" o których jako ateista nie mam pojęcia!(?)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#1
09-02-2014 12:04
 Ocena 10 na 10
SzanownyPan27 (226 punktów)Odp: Ojciec święty
Kreacjoniści potrafią tworzyć "świętych" taśmowo. Bardziej zdumiewające jest, skąd wiedzą że Bóg urojony życzy sobie nadanie miana świętości temu właśnie człowiekowi. To zjawisko trzeba tłumaczyć podobnie jak spowiedź, gdzie w specjalnie przygotowanych drewnianych skrzynkach zwanych konfesjonałem w jakiś niebywale cudowny sposób, ksiądz dzięki zdolnościom telepatycznym wymierza pokutę. Wtedy skruszony kreacjonista kierując swe modły do istoty świętej dzięki kolejnej zdolności kontaktu z Bogiem, otrzymuje rozgrzeszenie. Świętość w kościele znaczy tyle, co medal honorowy, chrześcijanin wtedy odczuwa powagę sytuacji.





#2
09-02-2014 12:51
 Ocena 7 na 7
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ojciec święty
Zdaje się, że taki święty musi jeszcze w stanie rozkładającego się truchła cofnąć jakiegoś nowotwora albo zwyciężyć przynajmniej jakąś armię siedząc na chmurze. Bez jakiejś pośmiertnej sztuczki, to jest to jeszcze dooopa a nie święty.

#3
09-02-2014 12:58
 Ocena 8 na 8
Mortimer (1359 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi SzanownyPan27
Świetna uwaga co do drewnianych skrzynek zwanych konfensjonałami.

Przypomniała mi się historia opisana przez Jamesa Trefil'a w książce "1001 spotkań z nauką", którą kiedyś przeczytałem. Autor pisze:

James Trefil, rozdział: Ewolucja, podrozdział: Kreacjonizm a ewolucja:
Jednym z częściej wysuwanych argumentów przeciwko kreacjonizmowi jest ten, że widzimy gwiazdy odległe o miliardy lat świetlnych, więc światło od nich biegło do nas już od miliardów lat. Wszystko to nie mogło być zatem stworzone sześć tysięcy lat temu. Odpowiedzią kreacjonistów (...) jest doktryna celowo kreowanej starożytności. Zgodnie z nią światło stworzono tak, aby sugerowało, że istnieje już miliardy lat.


Myśl, o bogu, który celowo wprowadza ludzkość w błąd jest niezła, przyznacie mi rację zapewne.

Każda idea potrzebuje bohaterów, którzy dają motywację. W wojskach ZSRR podczas bitwy pod Stalingradem masowo władze tworzyły bohaterów, którzy niczym świetnie zaprogramowane maszyny niszczyły szeregi wrogów.
Chrześcijaństwo robi to samo. Ogromna ilość męczenników, świętych etc.
Przypomniało mi się z historii, kiedy Wacław I (władca Czeski w X wieku) pokłócił się ze swoim bratem - Bolesławem I. Ten drugi nasłał ludzi na swego brata w celu usunięcia go z padołu. Kult męczeńskiej śmierci Wacława nie tylko był głośny w Czechach, lecz także poza granicami kraju. Co ciekawe: był jednym z pierwszych słowiańskich męczenników.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.

#4
09-02-2014 13:27
 Ocena 3 na 3
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ojciec święty
Wcześniej był świętym tylko tytularnie, po odpowiedniej procedurze będzie nim oficjalnie. Może też o uznanie zasług chodzi?

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#5
09-02-2014 13:27
 Ocena 9 na 9
maniek1 (3407 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi SzanownyPan27
> Bardziej zdumiewające jest, skąd wiedzą że Bóg urojony życzy sobie nadanie miana świętości temu właśnie człowiekowi.>
Oczywiście mają w d.... to czy ich święta Mennica (pożyczona na wieczne oddanie od Żydów - Jachwe) sobie czegoś życzy - zdumiewająca jest skuteczność ich marketingu, dzięki któremu motłoch sobie tego życzy.
>>To zjawisko trzeba tłumaczyć podobnie jak spowiedź, gdzie w specjalnie przygotowanych drewnianych skrzynkach zwanych konfesjonałem w jakiś niebywale cudowny sposób, ksiądz dzięki zdolnościom telepatycznym wymierza pokutę.>>

To jest w mojej skali kretynizmu religijnego nr.1 głupoty katolików. Ponieważ telepatia, to w tym wypadku - wynik wyuczonej w seminarium umiejętności wydobycia od kretyna(ki) najbardziej intymnych informacji na temat jego(jej) życia seksualnego - zwany w watykańskim koncernie prania mózgów SPOWIEDZIĄ. Podzielenie się z obcym facetem swoimi tajemnicami z najbardziej intymnych sfer życia, musi być przejawem totalnego poddaństwa i wyłącznie dlatego pośrednicy między fikcją i rzeczywistością wdrożyli to we własne interesy. Na zasadzie: możesz robić wszystko na co masz ochotę, ale (zawsze musi być jakieś ale) ja muszę o tym wiedzieć!

#6
09-02-2014 13:55
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: Ojciec święty
>Jaki sens ma pośmiertna tkz. kanonizacja szefa organizacji religijno-finansowej w świetle uważania go w chwili wyboru za (na) "Ojca Świętego"?

Po śmierci ojciec święty na pewno nie zostanie już ojcem. Ojciec więc odpada. Reszta to watykańska biurokracja.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#7
09-02-2014 14:11
 Ocena 2 na 2
maniek1 (3407 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi diogenes

>Po śmierci ojciec święty na pewno nie zostanie już ojcem.>
No tego akurat nie byłbym taki pewny - w katolicyzmie (rzymskim) wszystko jest możliwe! Trupy wstają z grobów i nawet dziewice rodzą dzieci!
> Ojciec więc odpada. Reszta to watykańska biurokracja.
><
Ta biurokracja - to IGRZYSKA dla "chłonnego" biurokracji motłochu.

#8
09-02-2014 14:26
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi maniek1
>...w katolicyzmie (rzymskim) wszystko jest możliwe!

No tak. W końcu nawet bóg został tatusiem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#9
09-02-2014 14:49
 Ocena 1 na 1
maniek1 (3407 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi diogenes
>>...w katolicyzmie (rzymskim) wszystko jest możliwe!
>No tak. W końcu nawet bóg został tatusiem.
>
A najweselsze jest to, iż to Lolek , Benek i Franek i setki innych jest (był) Ojcem Świętym, a nie wielki tatuś żyjący w Cumulus i puszczający w czasie burzy brzydkie bąki. Tamten szczyci się u swoich wyznawców i promotorów nazewnictwem przeciętnego mężczyzny - to niewiele jak na stwórcę wszystkiego co istnieje, łącznie z ssakiem, który jako jedyny (za sprawą wirusa mózgu) ma świadomość istnienia dobrego tatusia.

worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
>Jaki sens ma pośmiertna tkz. kanonizacja szefa organizacji religijno-finansowej w świetle uważania go w chwili wyboru za (na) "Ojca Świętego"? Wcześniej, za życia - nie był święty?

Tytuł "ojciec święty" jest wyrazem szacunku dla pełnionej funkcji, ale nie ma to nic wspólnego ze świętością jako taką. Aby zostać świętym w KK należy spełniać odpowiednie kryteria zapisane w oficjalnej doktrynie. Gdzie tutaj absurd? Na nauczyciela w szkole mówi się "profesor" - to też absurd?

bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi SzanownyPan27
>ksiądz dzięki zdolnościom telepatycznym wymierza pokutę.

A jakie są właściwe, naukowo usankcjonowane sposoby wymierzania pokuty?

bembergiem w berg

#12
09-02-2014 16:19
 Ocena 3 na 3
Mortimer (1359 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi worek kości
>Aby zostać świętym w KK należy spełniać odpowiednie kryteria zapisane w oficjalnej doktrynie

W takim razie nie powinno się mówić na biskupa Rzymu: "ojciec ŚWIĘTY", a po prostu papież. Przecież nie spełnia kryteriów zapisanych w doktrynie.

Jest tyle synonimów jego pozycji kościelnej, że mówienie: ojciec święty, jest na prawdę nie potrzebne.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.

worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi maniek1
>łącznie z ssakiem, który jako jedyny (za sprawą wirusa mózgu) ma świadomość istnienia dobrego tatusia.

A inne ssaki, za sprawą innych wirusów mózgu, nie mają świadomości istnienia dobrego tatusia.

bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi Mortimer
>mówienie: ojciec święty, jest na prawdę nie potrzebne.

Napisz do papieża, może coś z tym zrobi.

bembergiem w berg

#15
09-02-2014 16:27
 Ocena 3 na 3
Mortimer (1359 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi worek kości
>Napisz do papieża, może coś z tym zrobi.

Nie widzę sensu, bym zwracał się do niego. Bym w ogóle miał ochotę na korespondencję.

A nawet gdybym napisał, to raczej nic nie zrobi, bo bardzo prawdopodobne jest to, że uwielbia jak się do niego tak zwraca.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365