 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-11-2015 14:29 | VonM (709 punktów) | Kuriozum światopoglądowe
-1 na 1 | Dzisiaj się nad tym zastanawiałem. Wprawdzie nie jestem 100% ateistą, bardziej agnostykiem, z drugiej strony nie uznaję pojęć dobra i zła. I tu pytanie czy moja postawa jest logiczna i czy jedno z drugim się nie wyklucza. I tu całkiem przypadkowo doszedłem myślą do tego, co się potocznie zwie lewacką logiką.
O czym myślę - standardowy zarzut do środowisk lewicowych, czyli "bojkotujecie Kościół Katolicki za dyskryminację kobiet, a wspieracie Islam, w którym kobieta nie ma żadnych praw". I ten element, jest jakby próbą definitywnego odróżnienia dobra (czyli wszyscy się kochamy) od zła (walczymy przeciw sobie). Z kolei postawa prawicowa będzie widzieć, że
1. W Islamie kobieta nie ma praw 2. W kulturze katolickiej prawa kobiet są w pewnym sensie ograniczone 3. Islam walczy z kulturą katolicką
a zatem nie obowiązuje zasada "wróg mojego wroga jest moim sprzymierzeńcem", która byłaby niejako pochodną podziału na dobro i zło. Mamy więc do czynienia z sytuacją, kiedy "ateistyczna" lewica podnosi postulaty religijne (jednoznaczny podział na dobro (Bóg) i zło(szatam)), z kolei prawica podnosi stanowisko bardziej chaotyczne.
Czy ktoś kiedyś próbował domknąć to koło sporu światopoglądowego? Czy podział na dobro i zło nie jest przeciwieństwem pojęcia konfliktu interesów? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#1 5 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | >Czy ktoś kiedyś próbował domknąć to koło sporu światopoglądowego? Czy podział na dobro i zło nie >jest przeciwieństwem pojęcia konfliktu interesów? Nie ma dobra i zła absolutnego; są tylko podmioty je określające. Może ci się wydawać, że kobieta w islamie ma przerąbane jak w ruskim czołgu, a w praktyce można spotkać wiele zadowolonych z takiego życia. Siedzi sobie w domu, mąż ma obowiązek jej zapewnić godne utrzymanie, a ona może śmiać się z samotnych a dzieciatych Europejek tyrających od świtu do zmroku, aby zapłacić rachunki i związać koniec z końcem. I nie jest tak, że kobieta w islamie nie ma żadnych praw. Może się nawet rozwieść, co w katolicyzmie jest nie do pomyślenia.
Oczywiście, wiele jest też pokrzywdzonych, bywają kamieniowane a jak mają więcej szczęścia wsadzane do więzień za byle romans. To jest zło i trzeba się temu sprzeciwiać. Priorytetem jest zapewnienie ludziom możliwości wyboru takiego życia jakie im pasuje, pod warunkiem, że nie krzywdzą przy tym innych lub nie ograniczają im możliwości tego wyboru. Dobro to żyj jak chcesz, ale daj też żyć innym jak sami chcą. Prawica-lewica, islam-katolicyzm-ateizm, to tylko etykietki za którymi może się kryć wszystko. Oceniać można tylko konkretne czyny, zjawiska i zamiary. Ja jestem np. krytyczny wobec wpuszczania nowych milionów muzułmanów na nasz kontynent, ale nie ze względu na ich wyznanie, jak by chciało skrajne lewactwo, ale na realne problemy z tym związane i potencjalne zagrożenie dla własnych obywateli, którego można uniknąć. |
#2 4 na 4 | Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | >nie uznaję pojęć dobra i zła. I tu pytanie czy moja postawa jest logiczna Logika Kalego, jak Kalemu ukraść krowę to źle, jak Kali ukraść to dobrze...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#3 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | >1. W Islamie kobieta nie ma praw Z tego co wiem ma, tylko inne niż w kulturze europejskiej. >2. W kulturze katolickiej prawa kobiet są w pewnym sensie ograniczone Czyli np w Polsce? To weź podaj jakieś przykłady. >3. Islam walczy z kulturą katolicką Nie widziałem, no chyba, że rozumiesz to baaaardzo szeroko. >Czy podział na dobro i zło nie jest przeciwieństwem pojęcia konfliktu interesów? Nie, w Twojej logice jest tym samym.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów. |
#4 11 na 11 | KORUND (4922 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | > >1. W Islamie kobieta nie ma praw> Z tego co wiem ma, tylko inne niż w kulturze europejskiej.-Zaiste inne. Dawno nie widziałem tak daleko posuniętego eufemizmu. Obrazowo mówiąc takie mają prawa jak Żyd za okupacji. Autor tekstu: Nicolai Sennels; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8813 Cytat:Olbrzymia większość z 700 milionów muzułmańskich dziewcząt i kobiet na całym świecie pozbawiona jest podstawowych praw: swobody wyboru partnera życiowego, sposobu ubierania się, stylu życia i oczywiście religii. Tak naprawdę tylko najodważniejsze i najbardziej zdesperowane kobiety próbują złamać narzucone im reguły lub uciec. Autor tekstu: Joumana Haddad; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8672 Cytat:Skandalicznie wysoka liczba nieletnich panien młodych, w tym dziewcząt nawet jedenasto- czy dwunastoletnich, które są sprzedawane "mężom" w wielu krajach od Iranu do Jemenu i od Arabii Saudyjskiej do Afganistanu pokazuje, że do rozwiązania tego problemu jeszcze daleka droga.
Autor tekstu: Joumana Haddad; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8672 Cytat:Uważa się za niemoralne jeśli kobieta pokaże włosy, jednak nie ma nic złego w zachowaniu ojców, którzy oddają swoje maleńkie córeczki starcom. W końcu kobieta jest uważana za bezwartościową i jest tylko ciężarem, dlatego najlepiej pozbyć się córek jak najszybciej się da.
Autor tekstu: Gina Khan; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,6527 Cytat:Sytuacja milionów muzułmańskich kobiet przedstawia się następująco: mężczyźni wierzą, że mają święte prawo, by je sobie podporządkowywać i bić. Wystarczy oglądać debaty w telewizji Al Dżazira, żeby zobaczyć, że ta arabizacja naprawdę wpływa na brytyjskich muzułmanów. Mułłowie lub duchowni dyskutują jak bić, by nie zostawiać siniaków, albo jak mocno mężczyzna może uderzyć kobietę. |
#5 1 na 1 | msyk (454 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | > z drugiej strony nie uznaję pojęć dobra i zła.
Chciałbym zapytać co to znaczy. Pojęcia dobra i zła, są tak powszechne dla ludzkiej kultury, że nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby zwątpić o tych pojęciach. Czy chodzi aby o to, że nie uznajesz ich w kontekście absolutnym? Tzn. uważasz, że są one zależne tylko od oceny człowieka i nie mają źródła w samym wszechświecie?
|
#6 2 na 2 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | Dobro i zło jest pojęciem względnym. Zależy od zasad moralnych w danym społeczeństwie. U nas nepotyzm i korupcja są uważane za niemoralne, tymczasem w konfucjańskich Chinach takie postawy są akceptowane. To normalne, że do określonych postaw życiowych szukamy przeciwieństwa, lecz nie jestem pewien czy właściwym jest nazywanie czegoś dobrym, a czegoś złym. Dla mnie dobro i zło, to coś co przynosi mi korzyści i coś co mi szkodzi. Zło jest jedynie opozycją do dobra (czyli określonej moralności). Jeżeli uznajemy, że życie ludzkie jest wyjątkowe i dla nas wartościowe, czyli dobre, to człowiek pozbawiający drugiego człowieka życia czyni zło. Co do religii, to odnoszę wrażenie, że niektórzy ateiści traktują swój ateizm jak religię. Ja po prostu nie wiem, czy Bóg jest, czy go nie ma. |
#7 4 na 4 | Jacholek (5699 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | > Co do religii, to odnoszę wrażenie, że niektórzy ateiści traktują swój ateizm jak religię. Ja po prostu nie wiem, czy Bóg jest, czy go nie ma.Nie chwytam tej logiki brak bogactwa jest bogactwem więc brak religii jest religią . W dodatku jak można wiedzieć czy istnieje coś lub nie czego sensownej definicji nikt nie jest w stanie sformułować. No a kwestia dobra zależy także od tego czy ma obejmować tylko mnie (co jest egoizmem) czy większą grupę ludzi jak np rodzinę czy pewną wspólnotę. |
#8 6 na 6 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | > > Co do religii, to odnoszę wrażenie, że niektórzy ateiści traktują swój ateizm jak religię.> Nie chwytam tej logiki brak bogactwa jest bogactwem więc brak religii jest religią .Och, to tylko typowa dla mniej ogarniętych teistów znajomość tematu. Oni wszak lepiej od wszystkich ateistów razem wziętych wiedzą, czym jest ateizm  |
#9 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | Czym różni sie wiara religijna od "wiary" w naukę? W nauce wolno zadawać wszelkie pytania. |
| Spring (1174 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | > W nauce wolno zadawać wszelkie pytania.Za wyjątkiem tych, których nie wolno. |
#11 2 na 2 | Spring (1174 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | > Dobro i zło jest pojęciem względnym. Zależy od zasad moralnych w danym społeczeństwie.Można nawet prawo sformułować: Im większy relatywizm poglądów, tym większa niemożliwość spojrzenia dalej własnego tyłka. |
#12 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | > >W nauce wolno zadawać wszelkie pytania.> Za wyjątkiem tych, których nie wolno.Jakich pytań nie wolno zadawać nauce? |
#13 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | . > Dzisiaj się nad tym zastanawiałem.To to dobrze. Warto się zastanawiać, ale jakoś tam posądzam, iż nie był Pan w tym wyjątkiem. > Wprawdzie nie jestem 100% ateistą, bardziej agnostykiem,Deklaracja przyjęta. Ja też nie jestem ateistą i choć wybór postaw odrzucających istnienie nadrzeczywistości jest spory: www.racjon(*).php/s,506302/z,0/d,17#w508110 to przyjąłem postawę naturalisty ontologicznego na podstawie racjonalnego przemyślenia dorobku nauk przyrodniczych: ("Naturalizm jest doktryną, że w wyjaśnianiu zjawisk nie można wykraczać poza zjawiska i prawa przyrody. Naturalizm metafizyczny głosi to, ponieważ odrzuca istnienie jakichkolwiek przedmiotów lub zdarzeń leżących poza przyrodą. "Naturalizm [metodologiczny] nie utrzymuje, że wszystkie przedmioty są materialne, ale że cokolwiek istnieje, może zadowalająco być wyjaśnione w terminologii przyrodniczej, to znaczy naukowo. Naturalizm [metodologiczny] jest faktycznie proklamacją wszechkompetencji czy najwyższej kompetencji nauki").> drugiej strony nie uznaję pojęć dobra i zła.A jakie znaczenie dla rzeczywistości ma Pańskie uznawanie? Są już bardzo stare teorie, wg których iluzją jest wszystko czego doświadcza jednostka. pl.wikipedia.org/wiki/Solipsyzm a "rzeczywistość i tak skrzeczy". > I tu pytanie czy moja postawa jest logiczna i czy jedno z drugim się nie wyklucza.Sama logika - nawet gdyby była poprawnie zastosowana - jeszcze nie gwarantuje nam zgodności z rzeczywistością. Pytaniem tu też jest to co miałoby się wykluczać? Agnostycyzm z niewiarą w istnienie dobra i zła? Moim zdaniem, mając pojęcie o ludzkich możliwościach intelektualnych spekulacji, nie wyklucza się. Tak jak teizm nie wyklucza się z fideizmem. > I tu całkiem przypadkowo doszedłem myślą do tego, co się potocznie zwie lewacką logiką.Wychodził tu Pan oczywiście od prawackiej logiki? > O czym myślę - standardowy zarzut do środowisk lewicowych, czyli "bojkotujecie Kościół Katolicki za dyskryminację kobiet, a wspieracie Islam, w którym kobieta nie ma żadnych praw". I ten element, jest jakby próbą definitywnego odróżnienia dobra (czyli wszyscy się kochamy) od zła (walczymy przeciw sobie).> Z kolei postawa prawicowa będzie widzieć, że> 1. W Islamie kobieta nie ma praw> 2. W kulturze katolickiej prawa kobiet są w pewnym sensie ograniczone> 3. Islam walczy z kulturą katolickąSzanowny Panie, przeróżni ludzie przeróżne bzdury plotą i to niezależnie od opcji politycznej czy światopoglądowej. Dlatego jednak warto być bardziej konkretnym. Kto, kiedy, jak? > I ten element, jest jakby próbą definitywnego odróżnienia dobra (czyli wszyscy się kochamy) od zła (walczymy przeciw sobie)Szanowny Panie, odróżnianie dobra od zła nie polega na tworzeniu burdelu. Wszyscy się kochamy. Ani na totalnej wojnie. Każdy każdego napier.... > a zatem nie obowiązuje zasada "wróg mojego wroga jest moim sprzymierzeńcem", która byłaby niejako pochodną podziału na dobro i zło. Mamy więc do czynienia z sytuacją, kiedy "ateistyczna" lewica podnosi postulaty religijne (jednoznaczny podział na dobro (Bóg) i zło(szatam)), z kolei prawica podnosi stanowisko bardziej chaotyczne.Szanowny Panie, już od dawna moim podstawowym wrogiem jest głupota Dlatego sprzymierzeńców szukam wśród samodzielnie myślącej racjonalnej inteligencji. > Czy ktoś kiedyś próbował domknąć to koło sporu światopoglądowego? Czy podział na dobro i zło nie jest przeciwieństwem pojęcia konfliktu interesów?Tak, wszelakie poglądy można schematycznie rysować w postaci koła i wówczas wyraźnie widać, że ekstremy się stykają. Głupota może być prawicowa i lewicowa, teistyczna i ateistyczna, choć każda z nich jest z głęboką wiarą we własną rację połączoną. Głupiec nawet gdy zupełnie nie ma nic do powiedzenia (a zdarza się to nawet profesorom zwyczajnym) to koniecznie musi dać głos. Zło i dobro dotyczy wyłącznie ludzi i ich subiektywnych odczuć. Pomimo, iż większość odczuć moralnych jest uniwersalnych, to interesy i odczucia subiektywnego zła oraz dobra dzielą ludzi na przeróżne grupy i grupki. Kali ukraść krowę.... @@@ . |
#14 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | > ...nie uznaję pojęć dobra i zła. I tu pytanie czy moja postawa jest logiczna...Nie, nie jest logiczna. Uznaje się zdania (tezy, hipotezy,...), a nie pojęcia. Uznaję, że p, gdzie p jest zdaniem. Np. Ajdukiewicz w Logice pragmatycznej pisze tak: Cytat:Wnioskowanie jest to proces myślowy, w którym na podstawie mniej lub bardziej stanowczego uznania pewnych zdań - zwanych przesłankami - dochodzimy do uznania innego zdania - wniosku - którego bądź dotychczas nie uznawaliśmy wcale, bądź uznawaliśmy mniej stanowczo; przy czym stopień stanowczości uznania wniosku nie przewyższa stopnia uznania przesłanek. Pojęcia w jednym z wielu znaczeń można np. mieć: Np.: Nie mam zielonego pojęcia, czym jest dobro i zło.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#15 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Kuriozum światopoglądowe | > Logika Kalego, jak Kalemu ukraść krowę to źle, jak Kali ukraść to dobrze...Nie na tym polega rozróżnianie dobra i zła co kto komu, ale na tym czy kraść jest dobrze. To znaczy, czy byś czuł się dobrze, jeśli ktoś tobie ukraść krowę. |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|