Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co z tą wolną wolą?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
11-08-2012 05:29neurosurgery (2484 punktów)Co z tą wolną wolą?
Ocena 3 na 3
Witam!

Odświeżam temat wolnej woli. Słowem wstępu chciałbym umieścić cytat z "Wielkiego Projektu" Hawkinga:

Cytat:
   Czy ludzie mają wolną wolę? A jeśli tak, to w którym miejscu drzewa ewolucji się pojawiła? Czy sinice lub bakterie są obdarzone wolną wolą, czy ich zachowaniem kieruje automatyzm praw fizycznych? Czy wolną wolę posiadają tylko organizmy wielokomórkowe, czy jedynie ssaki? Możemy sądzić, że mamy do czynienia z przejawami wolnej woli, kiedy szympans decyduje się schrupać banana lub kot rozdziera obicie naszej kanapy, ale co z nicieniem zwanym caenorhabditis elegans - prostym stworzeniem, zbudowanym z zaledwie 959 komórek? Ten ostatni przypuszczalnie nigdy nie pomyśli: Na koniec obiadu trafiła mi się cholernie smaczna bakteria. A przecież nicień także ma żywieniowe preferencje i albo spożyje niesmaczne jedzenie, albo rozejrzy się za czymś lepszym, w zależności od wcześniejszych doświadczeń. Czy będzie to przejaw wolnej woli?
   Chociaż wydaje nam się, że dokonujemy wyborów, z naszej wiedzy o molekularnych podstawach biologii wynika, iż u podłoża procesów biologicznych leżą prawa fizyki i chemii, a zatem są one określone w ten sam sposób co orbity planet. Najnowsze doświadczenia w neurobiologii potwierdzają pogląd, że to fizyczny mózg, w zgodzie ze znanymi prawami przyrody, determinuje nasze działania, nie zaś jakiś czynnik istniejący poza tymi prawami. Na przykład badania pacjentów, którzy pozostawali przytomni podczas operacji mózgu, pokazały, że można w nich wytworzyć chęć poruszenia ręką, ramieniem, stopą czy nawet wargami, za pomocą stymulacji sygnałami elektrycznymi. Trudno sobie wyobrazić, jak mogłaby działać wolna wola, skoro nasze zachowanie jest determinowane przez prawa fizyki, należy więc sądzić, że jesteśmy jedynie biologicznymi maszynami, a wolna wola to iluzja.


Aby nie oskarżono mnie o stronniczość - oto wypowiedź w nieco innym tonie, również świetnego fizyka, Michio Kaku. Wybrałem fizyków, bo, cytując za Dawkinsem: biologia ma złożoność, ale to fizyka ma fundamenty. Wydaje się, że ostateczna batalia o istnienie lub brak wolnej woli rozegra się na poziomie atomowym. Osobiście skłaniam się do przyjęcia argumentów Hawkinga - wolna wola to tylko iluzja. Kaku, powołując się na mechanikę kwantową, stwierdza, że zawsze jest jakaś "niepewność". Pomimo tego, że świat kwantów jest światem probabilistycznym, to moim zdaniem nie można stwierdzić, że jest nieprzewidywalny - elektron "dobrze wie" co robi, nie "zachowuje się" nielogicznie, działa w zgodzie z OKREŚLONYMI prawami fizyki. Nasza wiedza może być pełna lub niepełna, nie zmienia to jednak faktu, że Wszechświatem rządzą prawa przyrody od których nie ma odstępstw. Wiem, że moja wiedza z zakresu fizyki jest mizerna, ale chciałbym poznać Wasze opinie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi Sylwek
>Tekst powyżej sam zwraca uwagę, że umysł, jakkolwiek jest adaptacją ewolucyjną (jak większość adaptacji zresztą) posiada konsekwencje wykraczające poza doraźną zdolność zwiększania dostosowania jego posiadaczy.
Posiada.

@@@
.

fiiś (1053 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi Artur@R

>Wiedza o tych strukturach i budowie mózgu jest bardzo istotna z punktu widzenia naszego człowieczeństwa (czym jest i jak się odróżnia) jak i emanacji na obszary etyki (w szczególności związanej z medycyną). (...)

>Ta wiedza - również rzutuje konsekwencjami w temacie "wolnej woli".

Czy widzisz w tej strukturze miejsce dla wolnej woli (podstawę jej istnienia)?
Jeśli tak to "kto" jest tym decydującym - tym kto ma tę wolność?
Pojawiają się słowa wytrychy jak złożoność systemu, emergencja tylko czy aby na pewno jest tam miejsce dla wolności?

fiiś (1053 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi Sylwek
>Po co w ogóle produkować takie uwarunkowania? A co jeśli uwarunkowania są takie, że będzie anarchia? Skąd mamy wiedzieć jakie są? Czy jeśli nie wiemy, to mamy... wybrać sobie w jakim kierunku chcemy budować społeczeństwo? Od czego mamy uzależnić ten wybór?

Najpierw spróbujmy dojść do tego jak jest lub może być - czyli dociec prawdy.
Potem będziemy się zastanawiać co ewentualnie z tym zrobić.
Przez moje pytania staram się ustalić czy założenie o istnieniu wolnej woli jest racjonalne, czy może być prawdziwe.
Zarazem nie obawiam się konsekwencji sytuacji, w której odpowiedź na nie byłaby negatywna. Z punktu widzenia życiowego niewiele się zmieni, z punktu widzenia świadomościowego tak.

#19
11-08-2012 15:42
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi fiiś
>Umysł jako funkcja mózgu - materialnie warunkowanej struktury - tym bardziej nie daje szans na znalezienie podstawy dla wolnej a więc nieuwarunkowanej fizycznie woli.
>Całkowita zgoda, ja jednak wysuwam z tego wniosek o nieistnieniu wolnej woli.
To Pańskie zdanie - ja nawet do końca nie wiem, czym miałaby by być "wolna wola"?

Koncepcje

Pojęcie wolności różnorodnie interpretowano i jest wiele definicji wolności Nie wszystkie kultury przywiązują wagę do wolności, w niektórych językach (np. w chińskim), nawet brak takiego określenia. Pomimo tego, że posiadanie wolności jest stałym postulatem zachodniej kultury, to wokół tego pojęcia toczy się wiele sporów i jest ono przedmiotem zasadniczych różnic zdań.
W chrześcijańskich indeterministycznych koncepcjach wolnej woli, w których nie do pojęcia jest, aby wspaniały człowiek, twór Boży nie był istotą wolną, z wyjątkiem tylko jedynego ograniczenia, jakim jest sam Bóg, jednostka jest zawsze wolna, gdyż jej świat wewnętrzny niedostępny jest z zewnątrz. Człowieka - co najwyżej - można zmusić do wykonania określonej czynności, ale nie do zmiany woli. Zatem wolność, w takim ujęciu, jest ograniczonym odcinkiem umysłu, w którym można się zamknąć przed otaczającym nas światem.
Determinizm społeczny, mówi o głębokich uwarunkowaniach wynikających z ludzkiego bytu (pochodzenia, wychowania i doświadczeń losu). Negując chrześcijańskie rozumienie wolności woli nie neguje wszelkiej wolności ludzkiej tylko stwierdza, że nie jest możliwa świadoma i skuteczna działalność bez uznania określonych konieczności. Wolność człowieka jest wypadkową zwrotnego oddziaływania na siebie przyrody i człowieka oraz jednostki i społeczeństwa.
Dla liberalizmu, wywodzącego się z piewców wolności indywidualnej, symbolem wolności stał się kapitalistyczny rynek, mierzący wszystkich równą skalą pieniądza. Ale praktycznie, pieniądz stał się w nim podstawowym narzędziem zwiększania wolności jednych kosztem niewolenia innych. Rozwój neoliberalizmu prowadzi nas do globalizmu, w którym pełną wolność osiąga już tylko obrót finansowy. Coraz większy obszar spraw poddany jest panowaniu ponadnarodowych korporacji. Państwa narodowe zostają podporządkowane globalnym centrom władzy, a jednostka z jednej strony mając możliwości korzystania z niewyobrażalnych jeszcze niedawno udogodnień technicznych staje się coraz bardziej wyalienowaną społecznie.
Koncepcje biofilozoficzne powstawały od dawna, ale ostry wybuch sporu wokół nich wywołał Edward O. Wilson, swoją opublikowaną w 1975 "Socjobiologią", i trzy lata później "O naturze ludzkiej", w których stwierdził, że jesteśmy trzymani na dość krótkiej smyczy genów. Robiąc wszystko co nam każą, aby zapewnić sobie dalsze istnienie. Tezy Wilsona obecnie potwierdza i uzupełnia psychologia ewolucyjna z jej znakomitym przedstawicielem Davidem M. Bussem.
Mówiąc o determinizmie biologicznym warto także wspomnieć filozofów takich jak np. Place, Smart i Armstrong, opowiadających się za jednorodnością psychofizyczną świata zwierząt - jednorodnością mózgu i ducha, a także o neurobiologach np. o Changeux i Endelmanie, których postęp nauk neurologicznych skłonił do światopoglądu materialistycznego.
Osobiście sądzę, że dzisiaj jeszcze nie można udzielić pewnej odpowiedzi dotyczącej wolnej woli człowieka. Przyczyn jego decyzji i działań.

Całkowicie zdeterminowani, a jednak całkowicie wolni

Chrześcijanin, katolik - Człowiek szuka Boga, kocha Boga, przywiązuje się do Boga poprzez swoją wolę. Ostatecznym, zatem szczęściem człowieka jest osiągnięcie ostatecznego celu, a ponieważ tym celem jest poznanie Boga, zatem ostateczne szczęście człowieka polega na akcie poznania Boga. Jak napisał Etienne Gilson, katolicki filozof dążący swą myślą za świętym Tomaszem, i dalej: Najwyższe dobro, jakim jest Bóg, jest przyczyną dobra we wszystkich dobrych rzeczach? Znaczy to, że jest ono dla wszystkich poszczególnych celów przyczyną tego, że są celami, ponieważ każda rzecz o tyle jest celem, o ile jest dobrem; konsekwentnie, Bóg jest najwyższym celem wszelkiego dążenia na świecie. (...) W człowieku nawet pożądanie zmysłowe jest częściowo kierowane rozumem, a samo pożądanie intelektualne, całkowicie zależne od poznania rozumowego, jest tak samo wolne jak sąd rozumu. Nie znaczy to jednak, że jest ono 'uniwersalnie wolne'. Nie zapominajmy, że nawet wola jest naturą; jako natura jest pożądaniem dobra poznanego rozumem. Jeśli zatem ludzka wola stanie dzięki rozumowemu poznaniu wobec absolutnie dobrego przedmiotu, prawdopodobnie nie może nie pragnąć go. Znaczyłoby to zatem, że wola jest całkowicie zdeterminowana, a jednak całkowicie wolna. Ale przy tym nie wolno zapominać, że Prawa więc autentycznej i miarodajnej interpretacji depozytu wiary nie udzielił Boski Zbawiciel ani poszczególnym wiernym, ani nawet samym teologom, lecz tylko Magisterium Kościoła, o czym mówi Pius XII w "Humani Generis" i o czym przypomina za II Soborem Watykańskim Jan Paweł II w "Redemptor hominis": -Odczuwamy głęboko zobowiązujący charakter prawdy, która została nam objawiona przez Boga. Odczuwamy szczególnie wielką za tę prawdę odpowiedzialność. Kościół z ustanowienia Chrystusa jest jej stróżem i nauczycielem, obdarzonym szczególną pomocą Ducha Świętego, aby mógł tej prawdy pilnie strzec, aby mógł jej bezbłędnie nauczać, a więc "całkowita wolność" w ramach określonych katechizmem i papieskimi encyklikami.

Niech Pan spróbuje ją zdefiniować.

>Całkowita zgoda, ja jednak wysuwam z tego wniosek o nieistnieniu wolnej woli.
Wolno Panu, ale "wolnej woli", to znaczy czego w jakiej koncepcji?

>Oczywiście jest to mój sąd jako głos w dyskusji. Nie jestem specjalistą i nie jako taki się wypowiadam.
Nie jestem specjalistą i raczej mam znacznie więcej pytań niż odpowiedzi. Staram się tylko trzymać tematu.

@@@
.

#20
11-08-2012 16:00
 Ocena 1 na 1
Artur@R (7115 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi fiiś
>Czy widzisz w tej strukturze miejsce dla wolnej woli (podstawę jej istnienia)?
Dałem wyraz swojego poglądu cytując (poniżej w wątku) fragment książki Philippa Meyera "Złudzenie konieczne" -nie ma konieczności się powtarzać.
A czymże miałaby być ta "wolna wola"? To podstawowe pytanie.

>Pojawiają się słowa wytrychy jak złożoność systemu, emergencja tylko czy aby na pewno jest tam miejsce dla wolności?
Dodatkowo wyjaśnia moją opinię w tym temacie "moja stopka"- pod każdą wypowiedzią


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

fiiś (1053 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi Artur@R
>>Osobiście skłaniam się do przyjęcia argumentów Hawkinga - wolna wola to tylko iluzja. Kaku, powołując się na mechanikę kwantową,>stwierdza, że zawsze jest jakaś "niepewność".<
Przypuszczam, że człowiek jest tak przywiązany (uwarunkowany) do idei hierarchii bytów, w której jest na szczycie i zarazem tak przekonany o swej wyjątkowości, że nie dopuszcza myśli aby mogło być inaczej. Tym wyjątkowym ludzkim atrybutem jest właśnie wolna wola oraz świadomość.
Tymczasem jeśli tak rzeczywiście jest to należałoby odpowiedzieć na trudne pytania:
Kiedy, w jakim wieku czy stadium rozwoju się ona pojawia?
Z czego powstaje?
Czy mają ją zwierzęta, a jeśli tak to od jakiego poziomu ewolucji?
Czy mogą, a jeśli nie, to dlaczego nie miałyby jej nabyć maszyny czy inne urządzenia, systemy informatyczne, chmury przetwarzania danych?

#22
11-08-2012 16:14
 Ocena 1 na 1
fiiś (1053 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi Scorp
>Tak
>Pojawiła się wraz z umysłem.
>Zamieszanie z wolną wolą wynika z błędu pomieszania poziomów (dziedzin) analizy: fizycznego i umysłowego.

Kluczowe pytanie jest inne: Na czym bazuje przekonanie że wola jest wolna?
Że istnieje jakiś wolno działający podmiot?
Nikt nie neguje poczucia działania, sprawczości, ale szereg doświadczeń neurologicznych podważył to przekonanie pokazując, że chęć zrobienia czegoś - n.p ruchu ręką -, nasze odczucia zostały wywołane czynnikami zewnętrznymi.
albo, że badający, na chwilę wcześniej niż badany wiedzieli co będzie chciał zrobić.

#23
11-08-2012 16:26
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi fiiś
.
>Umysł jako funkcja mózgu - materialnie warunkowanej struktury - tym bardziej nie daje szans na znalezienie podstawy dla wolnej a więc nieuwarunkowanej fizycznie woli.
Muszę przyznać, że powyższe zdanie jest trochę za mądre dla mnie.
Człowiek jest jednym ze zwierząt, które wykształciły mózg. Mózg ludzki jest najbardziej złożonym biologicznym, a wiec całkowicie materialnym narządem. Umysł jest funkcją mózgu. Dlaczego więc "wolna wola" (decyzje podejmowane przez umysł) miałyby być nieuwarunkowane materialnie? O ile "wolna wola" istnieje, to jest wynikiem materialnych procesów w naszych mózgach, zaś o ile nie istnieje, to i tak warto przyjąć jej istnienie jako "Złudzenie konieczne".

Miłego dnia.

@@@
.

#24
11-08-2012 16:38
 Ocena 2 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
.
>Zamieszanie z wolną wolą wynika z błędu pomieszania poziomów (dziedzin) analizy: fizycznego i umysłowego.
Biologiczny podział na ciało i umysł nie istnieje. Organizmy stanowią jedność. [...]
Pytania o umysł pojawiły się wraz z ludzką samoświadomością. Kto lub co odpowiada za nasze myślenie, reakcje, uczucia, możliwości poznawcze i pamięć? Przez wieki brak zweryfikowanej naukowo wiedzy pozwalał na tworzenie fantastycznych teorii i w żadnej innej gałęzi nie ma tylu dziwacznych poglądów co w filozofii umysłu, a im niższy był poziom wiedzy o budowie i funkcjach mózgu wraz całym układem nerwowym, tym łatwiej było można pozwolić sobie na swobodę intelektualnych spekulacji.
www.racjon(*)raba.slonia.a.posilkiem.zachwy

Pan 'Scorp' nie ma niczego interesującego tu do powiedzenia, ale ma pełne prawo do klikania i sobie kliknął.
Wydał głos negatywny! "głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Co z tą wolną wolą?'" Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,512490#w512563
Szanowny Panie, od Pana minus za plus dla siebie traktuję.

Miłego dnia Panu Scorpowi życzę.

Ot, mądrość i wielkość dyskutanta. Jeszcze raz wydał głos negatywny! :
Czytelnik 'Scorp' oddał na Ciebie głos negatywny
głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Co z tą wolną wolą?'
Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,512490#w512610


Wszystkiego najlepszego Szanowny Panie.

@@@
.

#25
11-08-2012 16:42
 Ocena 1 na 1
fiiś (1053 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?

>Wolno Panu, ale "wolnej woli", to znaczy czego w jakiej koncepcji?
Wg mnie idea wolnej woli implikuje istnienie działającego podmiotu, który by taką wolę w sposób wolny czyli nie całkowicie zdeterminowany mógł uskutecznić.
Możemy go nazwać umysłem lub jakkolwiek inaczej.
Zatem 2 warunki: jakiś działający podmiot i odrobina swobody.

Jeśli umysł w całości zasadza się na strukturach fizykalnych wewnętrznych (ciało, mózg, procesy fizjologiczne i neuronalne itd., pamięć utrwalona w neuronalnych nośnikach w tym całe uwarunkowanie kulturowe) oraz zewnętrznych (oddziaływanie środowiska na wszystkich poziomach od fizycznego po kulturowy) to nie widzę tu jeszcze miejsca na coś innego co miałoby decydować - być dysponentem wolności.
Tak umocowany umysł będzie, w moim przekonaniu, w całości uwarunkowany a więc nie wolny.
Zatem jego odczucia odnoszące się do własnej sprawczości, podejmowanych decyzji nie będą w istocie świadectwem wolnej woli ale złudzenia wolności powstałego z niewiedzy co do wszystkich swoich uwarunkowań.

Cała złożoność zjawiska, emergencja nie są dla mnie przekonującym argumentem, a tym bardziej dowodem na istnienie wolnej woli.
Mogą jedynie świadczyć o tym, że na tą chwilę nie możemy powiedzieć na ten temat nic pewnego.

#26
11-08-2012 16:46
 Ocena 1 na 1
fiiś (1053 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
>Umysł jest funkcją mózgu. Dlaczego więc "wolna wola" (decyzje podejmowane przez umysł) miałyby być nieuwarunkowane materialnie? O ile "wolna wola" istnieje, to jest wynikiem materialnych procesów w naszych mózgach, zaś o ile nie istnieje, to i tak warto przyjąć jej istnienie jako "Złudzenie konieczne".

Zgoda, tylko, że wtedy nie można mówić że wola jest wolna bo jest jedynie ciągiem uwarunkowań. Zatem termin "wolna wola" staje się pustym słowem. Pozostaje wola jako decyzyjny efekt wpływu różnych uwarunkowań.

fiiś (1053 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi Artur@R
>Dodatkowo wyjaśnia moją opinię w tym temacie "moja stopka"- pod każdą wypowiedzią
>
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."


rozumiem, że w kwestii nieistnienia wolnej woli się zgadzamy. Miło
Nie jestem natomiast przekonany czy jest to złudzenie konieczne.
Z całą pewnością świat jest natomiast tak urządzony (także językowo), że trudno się temu złudzeniu nie poddać.

#28
11-08-2012 17:20
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi fiiś
.
>>>>Wolno Panu, ale "wolnej woli", to znaczy czego w jakiej koncepcji?
>Wg mnie idea wolnej woli implikuje istnienie działającego podmiotu, który by taką wolę w sposób wolny czyli nie całkowicie zdeterminowany mógł uskutecznić.
>Możemy go nazwać umysłem lub jakkolwiek inaczej.
To są Pańskie koncepcje nie znane nauce, choć podobne do koncepcji z filozofii chrześcijańskiej. Czy mógłby Pan je szerzej rozwinąć?

>Zatem 2 warunki: jakiś działający podmiot i odrobina swobody.
>Jeśli umysł w całości zasadza się na strukturach fizykalnych wewnętrznych (ciało, mózg, procesy fizjologiczne i neuronalne itd., pamięć utrwalona w neuronalnych nośnikach w tym całe uwarunkowanie kulturowe) oraz zewnętrznych (oddziaływanie środowiska na wszystkich poziomach od fizycznego po kulturowy) to nie widzę tu jeszcze miejsca na coś innego co miałoby decydować - być dysponentem wolności.
>Tak umocowany umysł będzie, w moim przekonaniu, w całości uwarunkowany a więc nie wolny.
Moim zdaniem - taki wniosek nie jest uzasadniony ani naukowo, ani racjonalnie. Zupełnie spokojnie potrafię sobie wyobrazić maszynę (komputer kwantowy) posiadający "wolną wolę". Nie, jeszcze nie znamy całej złożoności funkcjonowania mózgów, ale to co wiemy wcale mi nie przeszkadza w założeniach o istnieniu "wolnej woli". Choć możliwe, iż Pan wie lepiej.

>Zatem jego odczucia odnoszące się do własnej sprawczości, podejmowanych decyzji nie będą w istocie świadectwem wolnej woli ale złudzenia wolności powstałego z niewiedzy co do wszystkich swoich uwarunkowań.
Bogusławski:
Umysł jest funkcją mózgu. Dlaczego więc "wolna wola" (decyzje podejmowane przez umysł) miałyby być nieuwarunkowane materialnie? O ile "wolna wola" istnieje, to jest wynikiem materialnych procesów w naszych mózgach, zaś o ile nie istnieje, to i tak warto przyjąć jej istnienie jako "Złudzenie konieczne".


>Cała złożoność zjawiska, emergencja nie są dla mnie przekonującym argumentem, a tym bardziej dowodem na istnienie wolnej woli.
Nawet nie próbuje Pana do niczego przekonać, choć nie ukrywam, iż chciałbym zrozumieć.

>Mogą jedynie świadczyć o tym, że na tą chwilę nie możemy powiedzieć na ten temat nic pewnego.
Nie sądzę abyśmy kiedykolwiek "wiedzieli wszystko", ale w przeciągu ostatnich 30 lat neuronauki dokonały większego postępu niż przez poprzednie tysiąclecia.
www.google(*)CNHJGQvEUxP2rqH_jo_dNZmg9N3HHw
www.fizyka(*)ch/cog-book/kognitywistyka.htm

Profesor Wodzisław Duch


Miłego dnia.

@@@
.

Borys Swoboda (1408 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
Obiektywnie nie mamy wolnej woli. Obiektywnie w mózgu zachodzą wyłącznie procesy elektrochemiczne na zasadzie szeregu akcji i reakcji.

Subiektywnie mamy wolną wolę, bo to my jesteśmy tymi procesami, które zachodzą w naszych mózgach.

#30
11-08-2012 17:26
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)Odp: Co z tą wolną wolą?
W odpowiedzi fiiś

>Kluczowe pytanie jest inne: Na czym bazuje przekonanie że wola jest wolna?

Dobre pytanie, rzeczywiście.
Moja odpowiedź: na kilku spostrzeżeniach, z których pierwsze jest podobne do tego, może filozoficznie nie najmocniej uzasadnionego ale przekonującego, zaproponowanego przez Kartezjusza: myślę, więc jestem. Mam wolny wybór, wybieram tak jak chcę, więc mam wolną wolę wyboru. Przekonanie że istnieję też nie budzi u mnie wątpliwości, nie tylko dlatego że myślę.

>Że istnieje jakiś wolno działający podmiot?

Ja istnieję i wielu sytuacjach działam tak jak chcę, a w innych tak jak muszę.

>Nikt nie neguje poczucia działania, sprawczości,

A poczucie posiadania wolne woli, czy ono jest negowane? Gdyby było, to tak samo należałoby zanegować działanie (nie my działamy tylko coś w nas działa, nerwy, mięśnie) i sprawczość (nie my jesteśmy sprawcami tylko coś w nas). Czy analogiczne coś podejmuje za mnie decyzje a ja sobie myślę, że to ja?

Nie przesadzajmy.

> ale szereg doświadczeń neurologicznych podważył

Te badania ujawniają tylko pewne właściwości neurologicznych mechanizmow wykonawczych, które są sieciowe i niezwykle złożone. Nie mówię bynajmniej, że rezultaty tych doświadczeń należy podważać, ale należy je interpretowac w dziedzinie do której należą. Wyciąganie z nich wniosków filozoficznych dotyczących wolnej woli osobnika jest nieuprawnione. Wolna wola nie jest pojęciem neurologicznym, przynajmniej nie bezpośrednio, zatem takie czy inne działanie neuronów nie świadczy o jej (nie)istnieniu.
-

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365