Racjonalista - Strona głównaDo treści
Meteor a prawdopodobieństwo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
15-02-2013 23:17kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Meteor a prawdopodobieństwo
Ocena -6 na 12
Cytat:
Prawdopodobieństwo spadnięcia meteoru na człowieka czy nawet budynek jest tak małe, że aż śmieszne. [...] tłumaczy TOK FM prof. Włodzimierz Bednarek, astrofizyk z Uniwersytetu Łódzkiego

W przypadku pewnej fabryki na Uralu to prawdopodobieństwo wyniosło 100%:


Określanie prawdopodobieństwa nie jest tak banalnie proste jak to twierdzi pan profesor.
Dopóki w ziemską atmosferę nie wpadnie żaden kamyk (p-stwo>=0%) jakie jest p-stwo, że walnie w człowieka? - 0%. A gdy wpadnie? A to już zależy dla kogo. Kamyk w kogoś uderzy (p-stwo=100%), ale nie uderzy w kogokolwiek innego (pstwo=100%).

Prawdopodobieństwo, że trafię 6 w totka jest jak 1:14 mln. Dla mnie wynosi ono 1:2 - trafię albo nie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi romaro

>Bardzo filozoficzne podejście do rachunku prawdopodobieństwa.
>Rachunek prawdopodobieństwa jest próbą formalnego opisu praw rządzących przypadkiem. Można powiedzieć, że szuka porządku w chaosie.
>Zero jest podstawą całej filozofii!

Moje podejscie do rachunku prawdopodobienstwa jest podobne do Laplace´a.
To kulka przestawil nam bardzo filozoficzne podejscie - albo jest albo nie ma
Gdyby spojrzec na to po lepperowsku to chlop ma racje - albo wygram w totka albo nie wygram

romaro (25211 punktów)Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi rafal73
>Gdyby spojrzec na to po lepperowsku to chlop ma racje - albo wygram w totka albo nie wygram
Przed Lepperem był jeszcze William Shakespeare ze swoim - być albo nie być.
Skoro jesteś zwolennikiem teorii Simona de Laplace, to zapewne wiesz, że był on zwolennikiem subiektywnej interpretacji rachunku prawdopodobieństwa, według której prawdopodobieństwo nie musi być wielkością obiektywną, lecz może być określone na podstawie subiektywnej opinii osoby.

Maryland (144 punktów)Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi sapiens
>Ciekawe czy do śmiechu jest ponad tysiącowi rannych osób... Jak widać tytuł profesorki nie chroni przed gadaniem bzdur.

Czy dla kolegi zdanie
>Prawdopodobieństwo spadnięcia meteoru na człowieka czy nawet budynek jest tak małe, że aż śmieszne.
jest bzdurą? Nie wiem skąd taka opinia.

XYZPawel (1001 punktów)
(zablokowany)
Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
>Prawdopodobieństwo, że trafię 6 w totka jest jak 1:14 mln. Dla mnie wynosi ono >1:2 - trafię albo
>nie

rozumiem, że Ciebie nie dotyczy prawdopodobieństwo ?!? Musisz być bardzo bogatym człowiekiem. Ile loterii przez Ciebie zbankrutowało?


o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com

#20
16-02-2013 12:05
 Ocena 1 na 1
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi romaro

>Skoro jesteś zwolennikiem teorii Simona de Laplace, to zapewne wiesz, że był on zwolennikiem subiektywnej interpretacji rachunku prawdopodobieństwa, według której prawdopodobieństwo nie musi być wielkością obiektywną, lecz może być określone na podstawie subiektywnej opinii osoby.
>

Troche za pozno mi to mowisz. Gdybym wczesniej wiedzial, ze prawdopodobientwo mozna okreslic na podstawie mojej subiektywnej opinii to moze na maturze mialbym 15 punktow zamiast 12

Czyli kuklka ma racje - szansa na wygrana w totka jest 50% a to, ze do konca zycia nie wygram 6-tki jest po prostu wielkim pechem

romaro (25211 punktów)Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi rafal73
>Troche za pozno mi to mowisz. Gdybym wczesniej wiedzial, ze prawdopodobientwo mozna okreslic na podstawie mojej subiektywnej opinii to moze na maturze mialbym 15 punktow zamiast 12
U góry napisałem, że pojęcie "przypadek" do matematyki wprowadził Pascal. Wraz z Pierre'em de Fermatem rozważał kwestie teorii prawdopodobieństwa, wywierając tym samym niemały wpływ na rozwój nowoczesnej ekonomii i nauk społecznych.
(Ostatnie zdania wyciąłem z Wikipedii).
Pozdrawiam.

rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi romaro

>U góry napisałem, że pojęcie "przypadek" do matematyki wprowadził Pascal. Wraz z Pierre'em de Fermatem rozważał kwestie teorii prawdopodobieństwa, wywierając tym samym niemały wpływ na rozwój nowoczesnej ekonomii i nauk społecznych.
>(Ostatnie zdania wyciąłem z Wikipedii).
>Pozdrawiam.
>

No popatrz, a ja myslalem, ze rachunek prawdopodobienstwa jest czescia matematyki, ktora razem ze statystyka tworzy stochastyke.
Troche mnie zdziwiles, ze matematyka podlega subiektywnym ocenom
Napisales wyraznie, ze Laplace twierdzil, ze prawdopodobienstwo mozna okreslic rowzniez subiektwna opinia. Czyli tak jak w aksjomacie kulki - rachunek mowi o szansie 1 do 14 milionow a subiektywna opinia osoby (w tym przypadku kulki) mowi o 1 do 2

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
>W przypadku pewnej fabryki na Uralu to prawdopodobieństwo wyniosło 100%:

Z tego co wiem, to fabryka oberwała falą uderzeniową, a nie meteorem.

Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi Legion
>>Nie jesteśmy przygotowani na upadek meteorytu podobnego rozmiarami do tego z Tunguski, ani zderzenia z planetoidą Apopis.<<
A właśnie że jesteśmy. Zamieszkujemy całą ziemię i nawet jeśli rypnie znacznie większy meteoryt, to zginie co najwyżej 10%. W przeciwieństwie do dinozaurów potrafimy przystosować się do zmienionych warunków. A we własnym zakresie, tak na wszelki wypadek, to wyprodukowaliśmy broni jądrowej tyle, że mogli byśmy się sami pozabijać 10 razy.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi Ojciec Ateusz
Wszyscy krytykujący mnie w tym wątku mówią o matematyce, logice, zarzucają mi kompromitację i nieudane tworzenie nowej arytmetyki, ale nikt nie zauważył podstawowego faktu: ja mówię nie o prawdopodobieństwie przed zdarzeniem, ale "prawdopodobieństwie" po, czy też o wyniku zdarzenia. P-stwo trafienia 6 w totka przed losowaniem, to 1:14 mln, a "p-stwo" po losowaniu? 1:2 - trafiłem, albo nie trafiłem, nie wiem dopóki nie sprawdzę. Taki kot Schrodingera.


Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi Jan Werbiński
>Z tego co wiem, to fabryka oberwała falą uderzeniową, a nie meteorem.
Z tego co media podawały wczoraj w fabrykę uderzył fragment meteorytu, którego największa część wpadła do jeziora parę km dalej. Od fali uderzeniowej popękały szyby w oknach budynków.


Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.

#27
16-02-2013 15:22
 Ocena 11 na 11
TyDraniu (6569 punktów)Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi kulka_na_mole
Wiecie co, dzisiaj przytrafiła mi się niewiarygodna rzecz. Właśnie tu szedłem, na ten wykład, i przechodziłem przez parking. Nie uwierzycie, co się stało. Zobaczyłem samochód z tablicą rejestracyjną WAZ 3572. Wyobrażacie sobie? Z milionów tablic rejestracyjnych w całym stanie, jakie było prawdopodobieństwo, że zobaczę dziś tę właśnie tablicę? Zadziwiające...

-Richard Feynman

Przytoczony fragment Feynman potraktował jako żart ilustrujący pewną grupę badań, w których prawdopodobieństwo zajścia zdarzenia oblicza się po zajściu zdarzenia, a nie przed - co jest absurdem.



#28
16-02-2013 16:57
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
>[cytat]Prawdopodobieństwo spadnięcia meteoru na człowieka czy nawet budynek jest tak małe, że aż
>śmieszne. [...] tłumaczy TOK FM prof. Włodzimierz Bednarek, astrofizyk z Uniwersytetu
Niby naukowiec a używa terminów nienaukowych, bo co to znaczy tutaj "śmieszne" ? Prawdopodobieństwo wyprodukowania Higgs'a było śmiesznie niskie lecz znaleziono go "na poważnie". W dodatku chodzi tu o prawdopodobieństwo warunkowe; najpierw trzeba ustalić prawdopodobieństwo zajścia warunku wstępnego, tzn. uderzenia meteoru (czy asteroidy) w Ziemię. Jeśli to już wiemy to pytanie na ile znana jest nam trajektoria tego obiektu, czyli drugi warunek do ustalenia. Finalne prawdopodobieństwo będzie zależało od strefy uderzenia i dokładności znajomości trajektorii. Gdyby tor obiektu kończył się w centrum Warszawy to wtedy prawdopodobieństwo uderzenia w budynek byłoby równe ok 99%. Pominąłem tu jeszcze jeden element - masa obiektu i możliwość eksplozji na pewnej wysokości.
W sumie oszacowane prawdopodobieństwo może być tylko subiektywne, bowiem zależne od stopnia naszej wiedzy odnośnie trajektorii, prędkości, kształtu, struktury wewnętrznej, składu chemicznego i ..chyba wystarczy. W sumie śmieszna sprawa że mamy takich dobrych popularyzatorów wiedzy wypowiadających się w środkach masowego przekazu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi TyDraniu
Niestety nie jestem równie zasłużony i znany jak Feynman, więc moich wypowiedzi w tym wątku nikt ani nie traktuje jako żartu, ani nie zauważył w nich tego, co było w wypowiedzi Feynmana.


Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.

#30
16-02-2013 18:37
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Meteor a prawdopodobieństwo
W odpowiedzi kulka_na_mole
>P-stwo trafienia 6 w totka przed losowaniem, to 1:14 mln, a "p-stwo" po losowaniu? 1:2 - trafiłem, albo nie trafiłem, nie wiem dopóki nie sprawdzę. Taki kot Schrodingera.

Prawdopodobienstwo po zajsciu zdarzenia? Widze, ze na prawde chcesz stworzyc alternatywna matematyke

Mnie uczyli, ze po zdarzeniu prawdopodobienstwo zamienia sie w fakt.
Jesli twoj aksjomat bylby prawdziwy to czysta statystyka musialaby go sila rzeczy potwierdzic. A ja zaloze sie z toba o dowolna kwote EUR, ze nawet po 1000 powtorzeniach nie udowodnisz, ze prawdoppdonienstwo trafienia 6-tki po losowaniu wynosi 50%. Ja twierdze, ze po 1000 losowaniach nie trafisz ani jednej szostki

Prawdopodobienstwo, ze dorzuce pilke tenisowa do ksiezyca tez wynosi 50% - albo dorzuce albo nie (pomijam fizyke i wszytkie inne prawa. Rzucam i po rzucie patrze na wynik. I albo dorzucilem albo nie)

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365