 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-02-2014 15:01 | SzanownyPan27 (226 punktów) | Mój doborze naturalny
2 na 2 | Poprzedni temat pt."O Boże!" cieszy się sporym zainteresowaniem, staram się zwracać uwagę na komentarze i czytam przeważnie wszystkie. Proszę mi wybaczyć, że nie napisałem w ostatnich dniach żadnego tekstu, ale ewolucja daje o sobie znać - narząd szczątkowy walczy o swe miejsce w szczęce - problem z zębami mądrości. Zaczynam od podziękowań dla Andrzeja Bogusławskiego za wkład i tłumaczenie poruszanych wątków, bez trafnych odpowiedzi i podsyłanych linków z pewnością dużo byśmy stracili.
Dziękuję wszystkim za plusy, wśród nich są liderzy i ci zasługują na szczególną uwagę, jeżeli nawet nie zakładają własnych tematów, śledzę ich aktywność na forum.
Przyroda - jej wspaniałość kolorów i zapachów będziemy mieli okazję podziwiać już niedługo. Zachwycony pięknem ewolucji nie mogę zapomnieć o jednym z rozdziałów w książce pt."Najwspanialsze widowisko świata.Świadectwa ewolucji" Richarda Dawkinsa. Napisany wspaniałym językiem tekst, stwarzający wręcz bajkowy nastrój o pszczołach przypadłby do gustu samemu Zbigniewowi Wodeckiemu. Czasami dla relaksu staram się poszerzać różne definicje, przekształcać i pisać własne. Kocham przyrodę, kocham zwierzęta, kocham ewolucję i kocham życie. Uwielbiam patrzeć na wynik doboru naturalnego, obserwować i podziwiać ten mechanizm. Czyż to nie ironia. Wyobraźcie sobie, że to nie malarz podziwia swoje dzieło, ale dzieło malarza - jeżeli rozumiecie o co mi chodzi. Przypisanie zasług Bogu, byłoby dla mnie obrazą. Tak banalny, wręcz przedszkolny sposób stworzenia człowieka dosłownie policzkuje nasz gatunek.
Wracając do przyrody. Kuszona zapachami pszczoła zbiera nektar przeskakując z kwiatka na kwiatek, proces ten jest bardziej skomplikowany niż mogłoby się wydawać, ponieważ kwiaty w drodze ewolucji musiały poradzić sobie z problemem zapylania. Tutaj na ratunek przyszedł wiatr - metoda dość prosta, ale z punktu widzenia kwiatka pyłek trafiający w inne miejsca niż do tego przeznaczone ulega zniszczeniu - marnotrawstwo w przyrodzie oznacza krótsze życie lub śmierć, a przede wszystkim zmusza do produkcji większej ilości pyłku co kosztuje sporą ilość energii. Kwiat musiał znaleźć inny sposób zapylania, a pomogła mu w tym kuszona zapachami pszczoła. Ci dwaj kontrahenci metodą ewolucji zawarli ze sobą niepisaną umowę. Kwiat produkował słodki nektar, będący opłatą dla przewoźnika, natomiast pyłek pokrywający pszczołę stał się towarem dostarczanym na inny kwiat tego samego gatunku. Oczywiście kwiatów jest niezliczona ilość, ale prawdopodobieństwo skuszenia owada "kolejną opłatą" nieprawdopodobnie wysokie. Dodatkowo przyciągające wzrok kolory zdają się mówić "jestem tutaj, mam coś dla ciebie", wabiona zapachem, kolorem i nektarem pszczoła wręcz nie może się oprzeć pokusie kolejnych odwiedzin. Przelatujący w pobliżu trzmiel, motyl czy koliber stają się dodatkowym atutem.
Australijski ptak Altanik lśniący (Ptilonorhynchus violaceus) to prawdziwy specjalista w dziedzinie wabienia. Zachęcając samicę do kopulacji buduje tak zwaną altankę, której wejście przyozdabia kamykami, piórami, owocami i muszlami. Samiec rozpoczyna taniec godowy proponując samicy upolowane wcześniej owady. Liczne opisy zachowań tych ptaków wskazują, że posługują się "poczuciem estetyki", co jak wiadomo przypisywano głównie człowiekowi, bez wątpienia przyroda stworzyła w jego przypadku rodzaj zmysłu twórczego.
Wiem o co zapytałby teraz kreacjonista. Jak to się ma do człowieka? Tutaj musimy podjąć temat dotyczący przodków homo sapiens. Chrześcijanie niechętnie dyskutują o skamieniałościach wciąż podważając ich autentyczność. Dla nich muzea to pomieszczenia w większości przepełnione falsyfikatami mającymi niejako podbudowywać ewolucjonistów. Czy widziałeś kiedykolwiek małpę przypominającą człowieka? Jak śmiesz twierdzić, że człowiek pochodzi od małpy! - powiedziałby kreacjonista. Jedyne co homo sapiens ma wspólnego z małpą to przodkowie - odpowiedziałby ewolucjonista, bowiem ewolucja zachodzi stopniowo czego dowodem są znaleziska nazywane "ogniwami pośrednimi". Niemożliwe jest znalezienie wszystkich ogniw pośrednich ze względu na czas liczony w milionach lat. Warunki panujące na Ziemi utrudniały proces fosylizacji - jest to proces, podczas którego martwy organizm zostaje przekształcony w skamieniałość. Niemniej jednak wiele dowodów przetrwało. Na podstawie znalezisk potrafimy odtworzyć tylko niektóre etapy przekształceń i nigdy nie znajdziemy wszystkich ogniw gdyż większość z nich została poddana ciężkim warunkom atmosferycznym, a także procesowi rozkładu.
Nie martw się kreacjonisto, przyroda nie pozwoli sobie na zatarcie wszystkich śladów. Kiedy wzejdzie słońce, kwiaty rozkwitną, a pszczoła poczuje przyjemną woń, otrzymasz dowód w postaci miodu, zrobisz pyszną herbatę, przeczytasz mój tekst i zrozumiesz potęgę drzemiącą w procesie ewolucji. Jeżeli tak małe stworzenie potrafiło sprostać wymaganiom doboru naturalnego, Ty jesteś prawdziwym arcydziełem.Każda kość, każda komórka...zresztą Edvard Grieg powie nam o tym lepiej w utworze "Morning Mood" przesłanym przez użytkownika "ChernyshkaY" w serwisie youtube.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..| SzanownyPan27 (226 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | > Wszyscy? Ilu?> No właśnie, ilu? jakieś statystyki? Jakieś badania? Nie twierdzę, że takich nie ma, stanowczo twierdzę, że takich nie spotkałem przez ponad półwiecze żywota. A już stanowczo nie zgadzam się z uogólnieniami jakie proponujesz.Proszę nie zadawać tendencyjnych pytań,bo odpowiedzi są stratą czasu, a ilu ludzi obcina rano paznokcie? Ilu ludzi nie lubi koloru pomarańczowego? Kto i ilu twierdzi, że czarny kot przynosi pecha? Proponuję zorganizować ogólnoświatowe badania na ten temat. > Chrześcijanin czy kreacjonista? Ustal pewne definicje. Żyd jest kreacjonistą czy chrześcijaninem?Kolejny raz proponuję przeczytać definicję "Kreacjonizmu" i "Chrześcijaństwa", gwarantuję, znalezienie podobieństw. > >Osobiście znam przynajmniej dwie osoby traktujące dinozaury jako wymysł> >stworzony na potrzeby filmu, zabawek dla dzieci i parków rozrywki w których za 10zł> >można zrobić zdjęcie w paszczy plastikowego stwora.> Znam więcej Polaków wierzących w Rozpostartą Mgłę, a wcale nie piszę, że "Polacy wierzą w Rozpostartą Mgłę"Kiedy premier naszego kraju udziela wywiadu i mówi: "Nie pozwolę, żeby Polacy bali się Trynkiewicza...", to ma na myśli wszystkich Polaków i wierzy że każdy jeden boi się mordercy? Odpowiadanie na tego typu pytania jest naprawdę stratą czasu > >>>zresztą Edvard Grieg powie nam o tym lepiej w utworze> >>>"Morning Mood"> >>Edvard Grieg nie napisał "Morning Mood" ale "Morgenstemning".> >Norwegian: Morgenstemning; German: Morgenstimmung, proszę teraz rozdzielić Morgen- stemning i skorzystać z tłumacza.> Po co rozdzielać? Po co tłumaczyć na angielski na polskim forum?> Grieg był Norwegiem, tłumaczenie tytułu na angielski jest nieuzasadnione. Jeśli chcesz korzystać z tłumacza to proponuję na...polski. Też znam.Odpowiadanie na Pana tendencyjne pytania naprawdę przestało mnie bawić.A dlaczego na paczce papierosów mamy napis "L&M", a nie napis PAPIEROSY, żyjemy proszę sobie wyobrazić w Polsce.Tutaj kończę, nim całkowicie zaśmieci Pan temat podobnymi pytaniami. |
#17 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | . > Dawkins pisał, że dopiero po Darwinie ateizm stał się poglądem intelektualnie satysfakcjonującym, Zgadzam się tu z nim.> ale czytając takie peany ku czci doboru naturalnego, można odnieść wrażenie, że intelektualnie satysfakcjonującym stanowiskiem staje się powoli animizm. Animizm? A mógłby Pan to rozwinąć? ____________________ Oczywiście zdarzają się przeróżni ludzie. Jedni są wyznawcami "Boga Kowalskiej" ("Pan Bóg z góry widzi jak się Kwiatkowska łajdaczy") , a inni doszukują się Boga na konferencjach w Castel Gandolfo. To różni Bogowie, a każdy wyznaje takiego Boga, na którego go stać intelektualnie. Podobnie jest z ateizmem i dlatego warto rozpatrywać to na konkretnych przykładach. www.racjon(*).php/s,600722/z,0/d,34#w603334Nie chciałbym tu z Panem toczyć rozmów na podobieństwo rozmów z panem Elaspem - uważam, iż stać Pana na rozmowy na poziomie konferencji w Castel Gandolfo, a te już są ciekawe i inspirujące dla własnych przemyśleń. Miłego dnia. @@@ . |
| szarley (54906 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | > Proszę nie zadawać tendencyjnych pytań,bo odpowiedzi są stratą czasu, a ilu ludzi obcina rano paznokcie? Ilu ludzi nie lubi koloru pomarańczowego? Kto i ilu twierdzi, że czarny kot przynosi pecha? Proponuję zorganizować ogólnoświatowe badania na ten temat.Znam dwóch Polaków - Idiotów. Polacy są idiotami. Wystarczy? Nie? Znam też dwóch Polaków - alkoholików. Polacy są alkoholikami Znam ludzi, którzy się boją czarnego kota. Polacy boją się czarnego kota. To właśnie przykłady uogólnień, które Szanowny Pan stosuje w odniesieniu do chrześcijan. > >Chrześcijanin czy kreacjonista? Ustal pewne definicje. Żyd jest kreacjonistą czy chrześcijaninem?> Kolejny raz proponuję przeczytać definicję "Kreacjonizmu" i "Chrześcijaństwa", gwarantuję, znalezienie podobieństw.Pan używa zamiennie tych dwu słów, a skoro mają różne definicje, proszę o uściślenie. Zbiory mające niepusty iloczyn nie muszą być tożsame. Elementarne.... > >Znam więcej Polaków wierzących w Rozpostartą Mgłę, a wcale nie piszę, że "Polacy wierzą w Rozpostartą Mgłę"> Kiedy premier naszego kraju udziela wywiadu i mówi: "Nie pozwolę, żeby Polacy bali się Trynkiewicza...", to ma na myśli wszystkich Polaków i wierzy że każdy jeden boi się mordercy? Odpowiadanie na tego typu pytania jest naprawdę stratą czasuTak więc Polacy boją się mordercy i Polacy twierdzą, że nie pozwolą się bać. Uogólnienie w stylu Szanownego Pana Ja uogólnię jeszcze bardziej! Polacy to mordercy! Przykład Trynkiewicza.... *** > >>>>zresztą Edvard Grieg powie nam o tym lepiej w utworze> >>>>"Morning Mood"> >>>Edvard Grieg nie napisał "Morning Mood" ale "Morgenstemning".> >>Norwegian: Morgenstemning; German: Morgenstimmung, proszę teraz rozdzielić Morgen- stemning i skorzystać z tłumacza.> >Po co rozdzielać? Po co tłumaczyć na angielski na polskim forum?> >Grieg był Norwegiem, tłumaczenie tytułu na angielski jest nieuzasadnione. Jeśli chcesz korzystać z tłumacza to proponuję na...polski. Też znam.> Odpowiadanie na Pana tendencyjne pytania naprawdę przestało mnie bawić.> A dlaczego na paczce papierosów mamy napis "L&M", a nie napis PAPIEROSY, żyjemy proszę sobie wyobrazić w Polsce.Bo Szanowny Pan i Polacy (znów uogólnienie) języka polskiego nie znają i nawet norweskie tytuły na angielski tłumaczą. (Akrurat tu należało po prostu przeprosić za pomyłkę, zamiast upierać się co do swojej nieomylności. W pozostałych punktach można dyskutować, tu mam pewność, że Grieg był Norwegiem, a forum jest polskojęzyczne i tytuł należało zostawić po norwesku, lub przetłumaczyć na polski) Mam nieodparte wrażenie, że Szanowny Pan toleruje jeno takich co to Go raczą chwalić... Wybaczy Szanowny Pan, kolana mam od wieku zbyt sterane żeby na klęczkach rozmawiać. |
#19 -1 na 1 | SzanownyPan27 (226 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | Nikt klękać Panu nie każe.Proszę nie kpić. Nikt nie powiedział, że Polacy są alkoholikami na podstawie dwóch poznanych alkoholików. To samo dotyczy podania przykładu idiotów - skąd Pan to wziął? Mam wrażenie, że ja w tej rozmowie nie jestem Panu potrzebny?Pan za wszelką cenę stara się udowodnić, że SzanownyPan27 kierując słowa do kreacjonistów ma na myśli wszystkich, tak jak premier zwracający się do "przestraszonego narodu wyjściem mordercy na wolność" twierdzi, że rzeczywiście wszyscy uciekają na jego widok. Nadal nie rozumie Pan, że podanie nazwy utworu w innym języku nie oznacza, że utwór ten jest inny, czy nie został stworzony przez tego samego kompozytora.Od dzisiaj na Pana życzenie nikt nie śmie używać nazwy Auschwitz Birkenau. Stosujemy tylko i wyłącznie nazwę "Obóz koncentracyjny". |
| szarley (54906 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | > Nikt klękać Panu nie każe.Proszę nie kpić.Ależ kpiny nikt nie zabrania. Niechże Szanowny Pan sobie kpi ze mnie i dworuje. > Nikt nie powiedział, że Polacy są alkoholikami na podstawie dwóch poznanych alkoholików. To samo dotyczy podania przykładu idiotów - skąd Pan to wziął?Z tego samego źródła, z którego Szanowny Pan po rozmowie z dwoma kreacjonistami uznał: Cytat:Chrześcijanie wciąż podważają autentyczność odkryć archeologicznych . czyli z dupy, tylko, że ja kpię, a Szanowny Pan pisze poważnie. Ja kpiny uzasadniać nie muszę, bo ani Polaków za idiotów, ani alkoholików nie mam, Pan głosząc swoje twierdzenie, powinien. Znajomość dwóch.... > Mam wrażenie, że ja w tej rozmowie nie jestem Panu potrzebny?Kompleksy? > Nadal nie rozumie Pan, że podanie nazwy utworu w innym języku nie oznacza, że utwór ten jest inny, czy nie został stworzony przez tego samego kompozytora.Nie, nadal uważam, że tytuł utworu należało podać po polsku (bo to jest polskojęzyczne forum) lub po norwesku (bo Grieg był Norwegiem), a tłumaczenie na angielski było nieuzasadnione. Prościej po polsku napisać nie potrafię. |
#21 7 na 7 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | > Nie spotkałem na żywo człowieka, który przekonywałby mnie, że Świat powstał w sześć dni, a jeśli nawet tacy są, proponuję pozostawić wszystkich pięciu w spokoju, nie mają znaczenia.Tu masz dwóch z brzegu: www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,10690www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,47798To u góry ma mało znaczenia. Kreacjonizm młodej ziemi nie jest przecie wcale tak odosobnionym poglądem - w samej Polsce (wiki): Cytat:W Polsce
Do polskich Kościołów protestanckich związanych teologicznie z fundamentalistycznym chrześcijaństwem zaliczyć można między innymi:
Kościół Wolnych Chrześcijan, Stowarzyszenie Zborów Chrześcijan, Kościół Ewangelicznych Chrześcijan, Biblijny Kościół Baptystyczny, Kościół Nowego Przymierza, Chrześcijańską Wspólnotę Zielonoświątkową Ewangeliczną Wspólnotę Zielonoświątkową
Charakter fundamentalistyczny ma również Konfederacja Ewangelicznych Kościołów Reformowanych w Polsce, zrzeszająca konserwatywnych kalwinów. Konfederacja nie przyjmuje jednak eschatologii dyspensacjonalistycznej. A rośnie nam wcale liczne grono naśladowców: www.wykop.(*)ucza-kreacjonizmu-na-biologii/> Piękne, Worek Kości nazwał to kazaniem, niestety tymi argumentami kreacjonizmu nie obalasz.Kreacjonizmu bynajmniej nie trzeba obalać bo on z definicji do obalenia nie jest - nie podaje przecież żadnych metod swojej falsyfikacji. Dopóki ich nie poda będzie leżał na tej samej półce co i inne podobne wykwity ludzkiej mózgownicy jak np.: horoskopy, telepatia czy wróżenie z fusów. |
#22 4 na 4 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | > >ale czytając takie peany ku czci doboru naturalnego, można odnieść wrażenie, że intelektualnie satysfakcjonującym stanowiskiem staje się powoli animizm.> Animizm? A mógłby Pan to rozwinąć?Animizm, w szerokim sensie, przekonanie, że natura - w tym przypadku - dobór naturalny - obdarzony jest wolą. Innymi słowy - ubóstwienie natury. Bezpośrednie zwracanie się do doboru naturalnego i zachwyty nad jego cudownymi wytworami nasuwają takie skojarzenia.
bembergiem w berg |
#23 -1 na 1 | SzanownyPan27 (226 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | > Ależ kpiny nikt nie zabrania. Niechże Szanowny Pan sobie kpi ze mnie i dworuje.Pana zachęty i próby wyprowadzenia mnie z równowagi zaśmiecają temat.Powtarzam. > >Nikt nie powiedział, że Polacy są alkoholikami na podstawie dwóch poznanych alkoholików. To samo dotyczy podania przykładu idiotów - skąd Pan to wziął?> Z tego samego źródła, z którego Szanowny Pan po rozmowie z dwoma kreacjonistami uznał:> Cytat:Chrześcijanie wciąż podważają autentyczność odkryć archeologicznych . > czyli z dupy, tylko, że ja kpię, a Szanowny Pan pisze poważnie.Proszę mi powiedzieć, gdzie ja napisałem że: "Po rozmowie z dwoma kreacjonistami doszedłem do wniosku że wszyscy chrześcijanie podważają autentyczność odkryć archeologicznych". Czy Pan jest poważny? Proszę też ważyć słowa. > >Nadal nie rozumie Pan, że podanie nazwy utworu w innym języku nie oznacza, że utwór ten jest inny, czy nie został stworzony przez tego samego kompozytora.> Nie, nadal uważam, że tytuł utworu należało podać po polsku (bo to jest polskojęzyczne forum) lub po norwesku (bo Grieg był Norwegiem), a tłumaczenie na angielski było nieuzasadnione. Prościej po polsku napisać nie potrafię.Przepraszam, nie będzie mi Pan rozkazywał w jakim języku zapiszę daną nazwę.Stworzy Pan sobie temat i tam ustali zasadę używania wyłącznie języka ojczystego. Po drugie szanowny Panie podałem taka a nie inna nazwę, dlatego że chodziło mi o konkretny utwór, konkretnego użytkownika z konkretnym filmem.Muszę zakończyć rozmowę z Panem, wolę ten czas przeznaczyć dla osoby na innym poziomie. |
| szarley (54906 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | > > Nie spotkałem na żywo człowieka, który przekonywałby mnie, że Świat powstał w sześć dni, a jeśli nawet tacy są, proponuję pozostawić wszystkich pięciu w spokoju, nie mają znaczenia.> Tu masz dwóch z brzegu:Napisałem wyraźnie, że na żywo nie poznałem. Net jest pełen różnych bełkotów. > To u góry ma mało znaczenia. Kreacjonizm młodej ziemi nie jest przecie wcale tak odosobnionym poglądem - w samej Polsce (wiki):(...) > Do polskich Kościołów protestanckich związanych teologicznie z fundamentalistycznym chrześcijaństwem zaliczyć można między innymi:Co wcale nie znaczy , że każdy wyznawca w tych kościołach jest kreacjonistą młodej ziemi, wcale nie znaczy, że kościoły te wpisują kreacjonizm młodej ziemi jako dogmat. Nie znaczy też że wszyscy chrześcijanie są wyznawcami tych kościołów. > A rośnie nam wcale liczne grono naśladowców:> www.wykop.(*)ucza-kreacjonizmu-na-biologii/Mnie w szkole uczono TE, w szkole w której byłem nauczycielem także biolog (katolik) uczył TE. Nie lekceważę idiotyzmów w szkołach, stanowczo nie lekceważę! Protestuję jedynie przeciwko uogólnieniom. Są równie niebezpieczne. > Kreacjonizmu bynajmniej nie trzeba obalać bo on z definicji do obalenia nie jest - nie podaje przecież żadnych metod swojej falsyfikacji.Poppera w to nie mieszajmy Powiedziałbym raczej, że ewolucja została wystarczająco udowodniona I to powino kończyć temat na racjonalistycznym forum. |
| szarley (54906 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | > Proszę mi powiedzieć, gdzie ja napisałem że: "Po rozmowie z dwoma kreacjonistami doszedłem do wniosku że wszyscy chrześcijanie podważają autentyczność odkryć archeologicznych". Czy Pan jest poważny? Proszę też ważyć słowa. Cytat: Chrześcijanie wciąż podważają autentyczność odkryć archeologicznych.Nie każde muzeum może pozwolić sobie na posiadanie czaszki homo erectus czy szkieletu Chłopca z Nariokotome. Problem polega na tym, że kreacjonista nie traktuje tworzenia repliki jako chęci wyedukowania ludzi w innej części świata, on woli tworzyć teorie spiskowe.Ci, którym udało się zobaczyć autentyczny szkielet nadal przypisują znalezisku "boski plan". Nawet nie wiesz ilu kreacjonistów wierzy że dinozaury nadal żyją, zresztą Ziemia według nich liczy ok. 10 000 lat - czy pierwsze dinozaury nie pojawiały się w najstarszym okresie ery mezozoicznej, Triasie? Osobiście znam przynajmniej dwie osoby traktujące dinozaury jako wymysłstworzony na potrzeby filmu, zabawek dla dzieci i parków rozrywki w których za 10zł można zrobić zdjęcie w paszczy plastikowego stwora. I nadal powtórzę cytat: > Nawet nie wiesz ilu kreacjonistów wierzy że dinozaury nadal żyją, zresztą Ziemia według nich liczy ok. 10 000 lat - czy pierwsze dinozaury nie pojawiały się w najstarszym okresie ery mezozoicznej, Triasie?domagając się odpowiedzi na pytanie ILU? Nie zawsze jestem poważny, czasem kpię, ale to pytanie jest całkiem poważne. Postawił Pan tezę. Czekam na dowód, potwierdzenie, doprecyzowanie. To poważne forum. > Przepraszam, nie będzie mi Pan rozkazywał w jakim języku zapiszę daną nazwę.Stworzy Pan sobie temat i tam ustali zasadę używania wyłącznie języka ojczystego.Regulamin Forum § 22. Cytat:Wypowiadamy się w języku polskim. W tekście wypowiedzi dopuszczalne jest zamieszczanie cytatów w języku oryginału. > Muszę zakończyć rozmowę z Panem, wolę ten czas przeznaczyć dla osoby na innym poziomie.Tak mi przykro... |
#26 5 na 5 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny |
> Net jest pełen różnych bełkotów.I owszem ale nie jest tak wcale trudno się z tym zetknąc na żywo. Tu na przykład lista aktualnych eventów w USA: www.creationtoday.org/#panel-3Nie wiem jak tam w Czechach ale w Polsce też mamy powody do dumy - Maciej Giertych, europoseł, miłośnik smoka wawelskiego. > Co wcale nie znaczy , że każdy wyznawca w tych kościołach jest kreacjonistą młodej ziemi, wcale nie znaczy, że kościoły te wpisują kreacjonizm młodej ziemi jako dogmat.Te kościoły właśnie tym się różnią od powszechnego, że traktują biblię jako dogmat. Oczywiście nasz wiejski katolicyzm pozwala, by 40% tzw. katolików nie wierzyło w ukrzyżowanie ale to już specyfika naszego podwórka. > Nie lekceważę idiotyzmów w szkołach, stanowczo nie lekceważę! Protestuję jedynie przeciwko uogólnieniom. Są równie niebezpieczne.Się zgadzam ale na drugim biegunie pozostaje lekceważenie. U nas może tej zarazy nie ma aż w takim natężeniu ale zapewne prędzej czy później i to z USA zaimportujemy. > Powiedziałbym raczej, że ewolucja została wystarczająco udowodniona> I to powino kończyć temat na racjonalistycznym forum.Wg mnie jednak nie kończy. Nijak ma znaczenie dowodliwość ewolucji do (nie)dorzeczności kreacjonizmu - to pogląd bez żadnej podstawy merytorycznej - jedynie potrafi wybełkotać biblia bo bóg, a bóg bo biblia. Nic innego nie da się tu dodać. |
#27 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | . Pan Piotr: ale czytając takie peany ku czci doboru naturalnego, można odnieść wrażenie, że intelektualnie satysfakcjonującym stanowiskiem staje się powoli animizm.> >>>Animizm? A mógłby Pan to rozwinąć?> Animizm, w szerokim sensie, przekonanie, że natura - w tym przypadku - dobór naturalny - obdarzony jest wolą. Innymi słowy - ubóstwienie natury.Dlatego odwołałem się do Wikipedii aby nie musiał Pan tego tłumaczyć. > Bezpośrednie zwracanie się do doboru naturalnego i zachwyty nad jego cudownymi wytworami nasuwają takie skojarzenia.Dlatego dalej napisałem: Oczywiście zdarzają się przeróżni ludzie. Jedni są wyznawcami "Boga Kowalskiej" ("Pan Bóg z góry widzi jak się Kwiatkowska łajdaczy") , a inni doszukują się Boga na konferencjach w Castel Gandolfo. To różni Bogowie, a każdy wyznaje takiego Boga, na którego go stać intelektualnie. Podobnie jest z ateizmem i dlatego warto rozpatrywać to na konkretnych przykładach. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,605658#w605762Nie można i w żadnym przypadku nie jest to uprawnione aby z jednostkowych przypadków wyprowadzać uogólnienia. Ani Pan nie reprezentuje całego katolicyzmu, ani "SzanownyPan" całego ewolucjonizmu i dlatego - czytając takie peany ku czci doboru naturalnego (jakie tu przedstawił "SzanownyPan") można odnieść wrażenie, że intelektualnie satysfakcjonującym stanowiskiem staje się powoli animizm - zupełnie nie można odnieść wrażenia, iż intelektualnie satysfakcjonującym stanowiskiem jest animizm.Miłego dnia. @@@ . |
| szarley (54906 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | > >Net jest pełen różnych bełkotów.> I owszem ale nie jest tak wcale trudno się z tym zetknąc na żywo. Tu na przykład lista aktualnych eventów w USA:> www.creationtoday.org/#panel-3Na żywo....a Ty podajesz stronę w necie > Nie wiem jak tam w CzechachTeż nie wiem, mieszkam na Śląsku > ale w Polsce też mamy powody do dumy - Maciej Giertych, europoseł, miłośnik smoka wawelskiego.Przecież smoki istniały naprawdę! Tak kiedyś nazywano potwory wyobrażane nieudolnie na podstawie szczątków kostnych. Dopiero potem wymyślono nazwę "dinozaury" > >Co wcale nie znaczy , że każdy wyznawca w tych kościołach jest kreacjonistą młodej ziemi, wcale nie znaczy, że kościoły te wpisują kreacjonizm młodej ziemi jako dogmat.> Te kościoły właśnie tym się różnią od powszechnego, że traktują biblię jako dogmat.Kalwini kreacjonistami młodej ziemi??????? > >Nie lekceważę idiotyzmów w szkołach, stanowczo nie lekceważę! Protestuję jedynie przeciwko uogólnieniom. Są równie niebezpieczne.> Się zgadzam ale na drugim biegunie pozostaje lekceważenie. U nas może tej zarazy nie ma aż w takim natężeniu ale zapewne prędzej czy później i to z USA zaimportujemy. Może jestem naiwny, ale raczej jestem optymistą |
#29 1 na 1 | Barbiel (1106 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny | > Bezpośrednie zwracanie się do doboru naturalnego i zachwyty nad jego cudownymi wytworami nasuwają takie skojarzenia.Domyśliłem się, że o to Ci chodzi. Podobnie jak odwoływanie się do Dawkinsa skojarzyło Ci się z cytatami z Biblii. Czy "Litwo, Ojczyzno moja" Też Ci się kojarzy z animizmem? Albo piosenka ludowa "Zachodźże słoneczko, skoro masz zachodzić"? > Animizm, w szerokim sensie, przekonanie, że natura - w tym przypadku - dobór naturalny - obdarzony jest wolą.Wykluczyć takich ewenementów nie można, ludzie potrafią wierzyć w różne rzeczy, ale czy to ma być stanowisko intelektualnie satysfakcjonujące? To byłoby zwykłe wierzenie. > Innymi słowy - ubóstwienie natury.Zależy, co rozumiesz przez ubóstwienie Edit: Tak w ogóle nie wiem, czy słusznie się Ciebie czepiam. Naprawdę myślisz, że racjonaliści zmierzają w kierunku nieracjonalnych wierzeń po to, żeby byli bardziej usatysfakcjonowani? Czy tylko jaja sobie robisz? |
#30 3 na 3 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Mój doborze naturalny |
> Bezpośrednie zwracanie się do doboru naturalnego i zachwyty nad jego cudownymi wytworami nasuwają takie skojarzenia.To są fakty, które dzieją się wokół. Jeśli chodzi o przedmiot kultu to religie można podzielić na ateistyczne, które obywają się bez klasycznych bogów(totemizm, fetyszyzm, animizm, pierwotny buddyzm) - a współcześnie naturalizm/ekologizm z kultem przyrody, humanizm z kultem człowieka, racjonalizm z kultem rozumu, patriotyzm z kultem państwa/ojczyzny - oraz teistyczne z wszelkiej maści bogami.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|