Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego racjonalizm jest nielubiany

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
25-05-2011 14:59Hodża (11172 punktów)Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
Ocena 7 na 9
Oczywiście, zależy przez kogo.
Ja chciałem się w tym wątku przyjrzeć innej stronie tego sposobu pojmowania świata - nie tej z wyżyn Olimpu i niebiańskich łąk mądrych dysput toczonych przez filozofów , naukowców czy ludzi kultury. Chodzi mi o edukację.
Mam pewną hipotezę. Wydaje mi się, że niechęć dorosłego człowieka do racjonalnego myślenia można powiązać z zaniedbaniami systemów szkolnictwa w wielu krajach, zaniedbujących nauczanie matematyki. Nie ma bowiem możliwości prawdziwie racjonalnego rozumienia rzeczywistości, jeśli nie posiadło się przynajmniej w podstawowym zakresie umiejętności logicznego, precyzyjnego wyrażania myśli i operowania na dobrze określonych pojęciach. Tego nie nauczy ani gramatyka języka ojczystego, ani historia, ani biologia. Chyba zapomina się, po co w ogóle wprowadzono do programów matematykę na poziomie wyższym, niż tylko ten obejmujący swoim zakresem cztery podstawowe działania matematyczne: chodzi właśnie o uczenie precyzyjnego, jasnego myślenia. Racjonalizmu.
Pierwsi filozofowie-racjonaliści byli matematykami, i to wielkiego formatu, którzy na zawsze wpisali się w historię "królowej nauk". Tymczasem - niechęć do matematyki, dość powszechna, aż przez niektórych traktowana nawet jako powód do pewnej dumy, bierze się chyba z niechęci do liczb. Zwłaszcza do dwóch liczb.
Pierwszą jest liczba, którą mamy w portfelu, druga - ta, którą mamy wpisaną w akcie urodzenia.
Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..
#241
07-08-2011 19:06
 Ocena 5 na 5
Rafaela (2059 punktów)Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi pwjot

> I widzę, że trafiłem na towarzystwo wzajemnej adoracji.
A co złego widzisz w takim towarzystwie?
Jeśli możliwość swobodnego wypowiadania się, bez chęci przypodobania się komukolwiek, a zgodnie z własnym osądem/poglądem w danym temacie uważasz za adorację, to tak - to forum skupia osoby wzajemnie adorujące się.

>Część z piszących na tym forum ateistów jest bardzo zaangażowana w swoją "religię" i alergicznie reaguje na każdy przejaw innego światopoglądu.
Rozmowa polegająca na ciągłym wzajemnym przytakiwaniu traci sens. Nie można wymagać od interlokutora, by zgadzał się z naszą oceną i nie po to dyskutujemy z osobą o odmiennym poglądzie w danym temacie, by, kolokwialnie mówiąc, przeciągnąć ją na naszą stronę, ale po by przedstawić swoje i poznać jego zdanie, po to by zmusić ją do zastanowienia się/refleksji, nawet jeśli w swoich poglądach jest niewzruszony.

>A jeśli chcecie dyskutować tylko we własnym gronie, stwórzcie forum zamknięte, tylko dla wtajemniczonych i po kłopocie.
Jesteś bardzo niesprawiedliwy, albowiem jesteś najlepszym przykładem osoby, z której poglądami część osób na tym forum nie zgadza się, a mimo to nadal z Tobą prowadzą dialog sieciowy. Dyskusja 'we własnym gronie' nie oznacza nic innego jak rozmowa prowadzona przez osoby zarejestrowane na Racjonaliście, także przez Ciebie, a jak sadzę ateistą nie jesteś.

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*

#242
08-08-2011 07:46
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi sceptymucha
> Spróbujmy najpierw dla fotonów: [...] Układ wzorowałem na układzie "bomb testera Elitzur-Vaidmana" en.wikiped(*)ur-Vaidman_bomb_tester

Z fotonami tego typu eksperymenty zostały już szczegółowo obmyślane i zrobione w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci. Choćbyś nie wiem jak kombinował, wynik jest zawsze ten sam: jeżeli wiesz, że do ekranu głównego została skierowana fala pusta (bo zarejestrowałeś foton na ekranie nr 1 lub 2), to interferencja znika.

pwjot (7 punktów)Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany

>Przy budowie nielicznych kościołów władza usiłowała się przeciwstawić, ale (chyba) wszędzie przegrała, więc wydawała zezwolenia na budowę i zakupy materiałów budowlanych, które można by przeznaczyć na ważniejsze cele.

Np. wysłać do ZSRR.

>>>>>Tak, rzeczywiście Kościół nie mógł tak ordynarnie narzucać swej doktryny jak robi to teraz i nie mógł aż tak okradać państwa.
>>Proszę o przykład.
>Tak, rzeczywiście trudno ślepemu mówić o kolorach. Za mało miejsca dla przykładów jest w poście, ale może Pan sobie na naszym portalu poszukać - znajdzie Pan ich tysiące. Może Pan zacząć od Konkordatu, a dalej: aborcja,

Czy brak zgody na morderstwo to okradanie państwa?

?
>badania prenatalne, in vitro,

Gdzie tu okradanie?

>katecheza w szkołach, a nawet przedszkolach.

Tu się w zasadzie zgodzę.

>A jak by tak każdy we własne piersi się uderzył? Trudno to precyzyjnie zważyć, ale ja jakoś dziwnie jestem przekonany, że w Polsce to więcej zła i podłości leży po stronie Kościoła Katolickiego niż komunistów.

Kwestia punktu widzenia.

>Zdecydowanie tak, twierdzę nawet ku oburzeniu niektórych, że wśród komunistów byli ludzie niesłychanie dobrzy i przyzwoici, to i ateiści zdarzać się musieli. Znam też niesłychanie dobrych i przyzwoitych katolików. Ludzie są różni - i to często niezależnie od wyznawanej przez siebie ideologii.

A tu się zgadzam całkowicie.

>>>Rzucanie epitetami, to najłatwiejsza sprawa. Największymi masowymi zbrodniarzami byli zawsze ludzie wierzący - im głębiej wierzyli tym łatwiej im zbrodnie przychodziły. Wszystko jedno czy przedmiotem ich wiary był Bóg Miłości - Jezus Chrystus, czy Bóg Zła - Józef Stalin. Czy wierzyli w magisterium Kościoła i nauczanie kapłanów, czy wierzyli w postanowienia kolejnego plenum i nauczanie sekretarzy.

Czyli najlepsi są wierzący (wyznający) w wielkie NIC?

>>Tylko że w czasach najnowszych prym w zbrodni wiedli ateiści.
>No i jak z Panem rozmawiać, gdy nawet zupełnie oczywistych argumentów nie potrafi lub nie chce Pan zrozumieć? Niepiśmienny chłop lub umiejący się podpisać robotnik, to ateiści?
Ateiści wydawali rozkazy.



>>Tylko że było to dawno, Kościół przyznał się do błędów, przeprosił,
>Jan Paweł coś tam zamruczał,

Dość głośno i wyraźnie.


>>Również przez racjonalizm można dojść do wiary.
>A to ciekawe?
>Powiem też szczerze, że w to nie wierzę!

A proszę - racjonalista posługuje się wiarą

>Pozdrawiam.

Też pozdrawiam

#244
08-08-2011 07:46
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi sceptymucha
> Teraz elektrony: [...]

Z elektronami jest to samo: jak zarejestrujesz elektron na ekranie 1 lub 2, to na ekranie głównym interferencja znika. Akurat tego eksperymentu jeszcze nie wykonano bo zbyt trudno jest przygotować spójne wiązki elektronów z dwóch niezależnych źródeł. Wykonano doświadczenie podobne, ale jedyne co widać, to korelacje związane z antysymetrią funkcji falowej elektronów, o czym pisałem powyżej.

#245
08-08-2011 08:59
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi pwjot
.
W polemice można się z oponentem nie zgadzać i wtedy dyskusja jest konstruktywna, ale jeżeli nie rozumie się tego co on pisze, to jest to zwykła pyskówka - niegodna naszego forum.
Wielce Szanowny Panie, nikt nas bardziej nie skompromituje, niż uczynimy to sami.
Ta rozmowa z Panem przeradza się w ruchy frykcyjne, a chłop z chłopem - to obrzydliwość i obraza boska.
Nie sądzę, abym jeszcze cokolwiek miał Panu do powiedzenia, a więc dużo zdrowia i wszelkiej boskiej łaskawości życzę.

Pozdrowienia.

@@@
.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi Fizyk
>> Spróbujmy najpierw dla fotonów: [...] Układ wzorowałem na układzie "bomb testera Elitzur-Vaidmana" en.wikiped(*)ur-Vaidman_bomb_tester
>Z fotonami tego typu eksperymenty zostały już szczegółowo obmyślane i zrobione w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci. Choćbyś nie wiem jak kombinował, wynik jest zawsze ten sam: jeżeli wiesz, że do ekranu głównego została skierowana fala pusta (bo zarejestrowałeś foton na ekranie nr 1 lub 2), to interferencja znika.

Potrzebuję czasu, by przeanalizować eksperyment pod linkiem.
Dostałem do myślenia.

Edit: tak na szybko - zlikwidowanie Ekranu nr 1 i Ekranu nr 2 "podtrzymuje" sensowność eksperymentu.

Pozdrawiam

Niech Ci aIIaH masaż zrobi!

#247
08-08-2011 11:03
 Ocena 2 na 2
Oliwia Sandra Nowa (758 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi maceox
>W konstytucji Niemiec odpowiednik naszego art 30 "Godność człowieka jest nienarszalna" został ustanowiony zaraz w pierwszym artykule. Tak więc moim zdaniem tam jest to po kolei,
Ponieważ konstytucja ma zakreślać ramy prawne państwa, polski porządek wygląda na trafniejszy od niemieckiego.

>Wykładnia historyczna (w jakim momencie dziejowym Polski powstawała konstytucja) wskazuje, że użyte tu słowo komunizm należy zawężyć do niedemokratycznego ustroju, tego rodzaju, jaki panował w Polsce po wojnie do przemian ustrojowych 1989 roku. Potwierdza to wykładnia systemowa - miejsce art. 13 w rozdziale I konstytucji, w którym określa się ustrój RP.
Zaproponowane przez Pana kategoryczne powiązanie Art.13 z niedawną historią Polski jest chybione: artykuł ten na równi z komunizmem zakazuje politycznego praktykowania nie związanych w taki sam sposób z naszą historią innych systemów, mianowicie nazizmu i faszyzmu. Nie należy więc tego konstytucyjnego zakazu zawężać, jak Pan proponuje, raczej powinno się jego zakres uogólnić na cechy wymienionych równorzędnie systemów politycznych. Takie wskazanie zresztą zawarto w słowach "i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk".

>Art. 13 należy więc interpretować oczywiście w świetle art. 2, zgodnie z którym "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym". Chodzi tu więc o zapobieżenie zaistnienia niedemokratycznego ustroju totalitarnego takiego jakim był ten, który miał miejsce w Polsce we wskazanym czasie
Nie ma tu oczywistości którą Pan percypuje: ani w Art.13 ani w 2 nie dokonano żadnego czasowego wskazania, artykuły te w sposób oczywisty łączy tylko osadzenie ich w rozdziale traktującym o kształcie ustrojowym państwa.

Ale w związku z poniżej wyklarowaną racją dotychczasowe rozważania oddzielam jako już tylko dokumentalne.
_________________________________


>nie ma żadnych podstaw, aby osobę - jak Pani pisze - "głoszącą komunizm" uznać za osobę niepraworządną. Byłoby tak na podstawie art. 13 dopiero wtedy, gdyby osoba ta chciała założyć partię odwołującą się do totalitarnych metod...
Skoro więc istnieje taka definicja "komunisty" wg której narusza on porządek prawny, to od początku należało przypisywać pwjotowi użycie owego terminu w takim właśnie znaczeniu. A nie domniemywać takiej interpretacji, która czyni go winnym!

Dlatego pwjot na moment stawianego mu zarzutu jest z niego oczyszczony, chyba że sam to wykluczy, ja odpowiadam za swoją błędną interpretację użytego przez niego terminu, ale obwiniający go uczestnicy forum odpowiedzialni są za co najmniej przedwczesne domniemywanie jego winy.

Pwjot w międzyczasie przeprosił, co jest równoznaczne z przyznaniem się do winy, ale nie można wykluczyć działania pod odgórną oraz liczebną presją uczestników forum.

#248
09-08-2011 09:20
 Ocena 1 na 1
Oliwia Sandra Nowa (758 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi fiedorek.t
>łączenie terapii z leczeniem farmakologicznym jest skuteczne.
A postraszenie pijaka nie byłoby skuteczniejsze?

Proponowałam eksperyment myślowy "co będzie gdy pijaka nastraszyć?" i wskazałam jako straszak esperal. Ale skoro skrytykował Pan ten wybór, niech straszakiem będzie broń palna. Więc czy w obliczu strzału w głowę alkoholik wypije, czy zaniecha alkoholu? Na moje wyczucie w min. 99% zaniecha i nawet gdyby celować w kolano, odsetek zaniechań niewiele spadnie. Bo aż taki chory to nikt nie jest.

>Nie wiem skąd u naszej koleżanki taka niechęć do zrozumienia, że problem jest ogromny i tylko nasza pomoc uratuje tych ludzi.
Koleżanka właśnie zrozumiała, że nabrzmiałym problemem jest postawa terapeutów uważających się za zbawicieli.

>Może wolałaby rozwiązać sprawę w podobny sposób tak jak jeden pan z wąsikiem
Pan tu widzi jakąś sprawę, ja proponuję wymagać od pijaka jak od każdego innego.

#249
09-08-2011 09:20
 Ocena 1 na 1
Oliwia Sandra Nowa (758 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi fiedorek.t
>brak szacunku świadczy o zaniku uczuć wyższych,
Nikt nie szanuje każdego, na tej zasadzie zanik uczuć wyższych ma i Pan.

>Gdyby lekarze nie nazwali zapalenia płuc chorobą, to czym by było?
Gdyby lekarze grywanie w ping-ponga nazwali chorobą, to byłoby nią?

Teoretycznie lekarze mogliby cokolwiek nazwać chorobą, ale czy każde wskazanie jest Pan gotów uznać? Podkreśliłam teoretycznie, aby mimo ew. oporów przeprowadził zaproponowany powyżej eksperyment myślowy i po nim odpowiedział sobie na pytanie czy wszystko co mogliby powiedzieć lekarze jest Pan w stanie zaakceptować?

Jeśli odrzuca Pan "teorię chorobliwego ping-ponga" to właśnie na tej samej zasadzie ja odrzucam teorię medycyny o alkoholizmie, a jeśli wg Pana autorytet głoszących przesądza o akceptacji teorii, to jest Pan człowiekiem wierzącym, co stanowi poważną przeszkodę, by kontynuować te rozważania, bo nie jestem gotowa na dialog z potencjalnym wyznawcą piłeczek pingpongowych.

Powtórzę: alkoholizm o tyle jest chorobą, że lekarze postanowili tak zjawisko nazwać.

>dołączam garść linków, które powinny dać Pani obraz współczesnych metod leczenia alkoholizmu.
Zdumiewa mnie Pan tymi licznymi linkami. Przecież nie twierdzę, że "leczenie alkoholików" nie ma miejsca, albo że nie stosuje się z tej okazji różnych terapii!

Twierdzę tylko, że te wszystkie zabiegi są zbędne, bo niepicie po piciu spowodować może jedynie rozżalenie. Wmawianie ludziom, że jest inaczej buduje w nich naiwne przekonanie o własnej wyjątkowości, to po prostu indoktrynacja alkoholowa.

No i tak na logikę biorąc, to co właściwie jest celem terapii odwykowych, o których Pan pisze, czyżby zachowanie abstynencji w środowisku pijaków? Ale w takim razie wszyscy - poza ewidentnymi abstynentami - jesteśmy chorzy.

Jeśli jednak celem tym jest trwanie w abstynencji w środowisku niepijących, to nie potrzeba nikogo leczyć, bo niepijący nie mają napojów alkoholowych.

#250
09-08-2011 09:49
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi Oliwia Sandra Nowa

>Pan tu widzi jakąś sprawę, ja proponuję wymagać od pijaka jak od każdego innego.
Nie każdy pijak jest alkoholikiem, od tego należy zacząć. Tak samo jak nie każdy palący trawę jest narkomanem. Od zwykłego pijaka czy palacza trawki można wymagać, jasne (pod warunkiem, że akurat nie jest "pod wpływem"). Gorzej, gdy ma się do czynienia z uzależnieniem. Widzę, że nie rozumiesz mechanizmu uzależnienia. Uzależnionym można być od alkoholu, narkotyków, komputera, papierosów, zakupów, słodyczy i wielu innych rzeczy. Uzależnienie traktowane jest jako zaburzenie psychiczne, czyli rodzaj choroby. Może to coś Ci rozjaśni.
A terapeuci nie uważają się za zbawicieli, tylko za ludzi chcących pomóc. To tak jak danie aspiryny przeziębionemu.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#251
09-08-2011 12:15
 Ocena-1 na 3
Oliwia Sandra Nowa (758 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi Meretseger
>Nie każdy pijak jest alkoholikiem, od tego należy zacząć.
Zacząć należy od sprawdzenia.
sjp.pwn.pl/szukaj/alkoholik
sjp.pwn.pl/szukaj/pijak
Jak widać to samo.

Ale rozumiem że to się zmieni, na razie różnica tylko w odwykowej praktyce, gdzie zwykłego pijaka na alkoholika awansuje jego terapeuta. Nobilitujący tytuł przysługuje delikwentowi dożywotnio, dzięki czemu dożywa on swoich dni w przekonaniu o swej wynikającej z bezsilności wobec alkoholowych mocy wyjątkowości. I zażywa zapodane leki, uczęszcza na zalecone spotkania, terapeuci zarabiają, farmaceuci się bogacą, a płaci ze tę całą szarlatanerię ogłupiałe społeczeństwo.

Kościoły i odwyki proponuję fundować zainteresowanym za ich pieniądze, kto wierzy, niech płaci.

>Może to coś Ci rozjaśni.
Tak potrzebuję tych "rozjaśnień" jak ateista Biblii. Klerowi opłaca się odsyłać niedowiarków do Biblii, a terapeuci alkoholików tworzą swoją literaturę mającą przekonać do słuszności ich misji.

Edit: A mądrala, który mi minusy tak szybko stawia, niech sobie lepiej zobaczy, że na zalecanej mi stronie nawet linki nie działają.

>A terapeuci nie uważają się za zbawicieli, tylko za ludzi chcących pomóc.
"Tylko nasza pomoc uratuje tych ludzi" napisał fiedorek.t.

#252
09-08-2011 12:33
 Ocena 2 na 2
Oliwia Sandra Nowa (758 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi pwjot
>Ale nie żyjemy w Chinach.
Dlatego zaproponowałam żebyś tam pojechał.
Np. tam, zresztą.

#253
09-08-2011 20:57
 Ocena 2 na 2
Ania... (14138 punktów)Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi Oliwia Sandra Nowa
>>łączenie terapii z leczeniem farmakologicznym jest skuteczne.
>A postraszenie pijaka nie byłoby skuteczniejsze?
Nie.

>Proponowałam eksperyment myślowy "co będzie gdy pijaka nastraszyć?" i wskazałam jako straszak esperal.
Który wielu wycinało sobie na żywca, albo piło nie zważając na konsekwencje - niekiedy dramatyczne?
Raz tłumaczy się, ale nie, swoje dalej, a potem dziwi się, że jak dziecko traktują.

>>Nie wiem skąd u naszej koleżanki taka niechęć do zrozumienia, że problem jest ogromny i tylko nasza pomoc uratuje tych ludzi.
>Koleżanka właśnie zrozumiała, że nabrzmiałym problemem jest postawa terapeutów uważających się za zbawicieli.
>>Może wolałaby rozwiązać sprawę w podobny sposób tak jak jeden pan z wąsikiem
>Pan tu widzi jakąś sprawę, ja proponuję wymagać od pijaka jak od każdego innego.

Wiesz, DZIECKO, jaki jest najczęstszy i najokropniejszy koszmar senny mojego trzeźwego od kilkunastu lat ojca? Taki, po którym budzi się zlany potem?
Ano taki, że wchodzi do knajpy i sięga po kieliszek.

A wiesz, co to znaczy nie móc mieszkać np. w hotelu robotniczym na wyjeździe do pracy za granicę? Być zmuszonym do wydawania grubej kasy na osobne mieszkanie, bo mieszkanie "pod jednym dachem" z pijącymi to praktycznie wyrok? Albo ile stresu powoduje podróż kuszetką, zastanawianie się, czy nie trafi Ci się kompan pijący przez te 24 godziny, co byłoby być może tym jednym krokiem za daleko i Twoje życie skończyło by się gdzieś na trasie, bo z zapicia możesz nie wyjść żywy?
Nie wiesz - to nie wypowiadaj się!
Musiałam wiele wybaczyć mojemu ojcu, pełnego zaufania chyba nigdy nie zbudujemy, ale Twoja nienawiść, kapiąca z każdego słowa jest DLA MNIE jako człowieka policzkiem. Ani mój ojciec, ani wielu innych, których nawet nie znasz i dlatego właśnie nie masz prawa oceniać, nie zasłużyli sobie na to.

I tak poza nawiasem - naprawdę życzę Ci, abyś nigdy nie dowiedziała się, czym jest uzależnienie własne lub bliskich. Ale obawiam się, że prędzej czy później dowiesz się, bo statystyki nie są zachęcające i praktycznie w każdej rodzinie ten problem istnieje.

#254
10-08-2011 10:04
 Ocena 1 na 1
maceox (6766 punktów)Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi Oliwia Sandra Nowa
>>W konstytucji Niemiec odpowiednik naszego art 30 "Godność człowieka jest nienarszalna" został ustanowiony zaraz w pierwszym artykule. Tak więc moim zdaniem tam jest to po kolei,
>Ponieważ konstytucja ma zakreślać ramy prawne państwa, polski porządek wygląda na trafniejszy od niemieckiego.
Obydwie konstytucje zawierają też katalog podstawowych praw obywatela. Warto się z nimi zapoznać.
>>Wykładnia historyczna (w jakim momencie dziejowym Polski powstawała konstytucja) wskazuje, że użyte tu słowo komunizm należy zawężyć do niedemokratycznego ustroju, tego rodzaju, jaki panował w Polsce po wojnie do przemian ustrojowych 1989 roku. Potwierdza to wykładnia systemowa - miejsce art. 13 w rozdziale I konstytucji, w którym określa się ustrój RP.
>Zaproponowane przez Pana kategoryczne powiązanie Art.13 z niedawną historią Polski jest chybione: artykuł ten na równi z komunizmem zakazuje politycznego praktykowania nie związanych w taki sam sposób z naszą historią innych systemów, mianowicie nazizmu i faszyzmu. Nie należy więc tego konstytucyjnego zakazu zawężać, jak Pan proponuje, raczej powinno się jego zakres uogólnić na cechy wymienionych równorzędnie systemów politycznych. Takie wskazanie zresztą zawarto w słowach "i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk".
Na ten temat rzeczywiście można dyskutować. Jednak jest oczywiste, że chodzi po pierwsze o totalitarne metody i praktyki działania dookreślone następnie jako metody i praktyki nazizmu, faszyzmu i komunizmu. Powstaje pytanie jak w tym kontekście rozumieć komunizm - jak interpretować to słowo. I tu - tak jak napisałem - wykładnia historyczna prowadzi do wniosku, że chodzi o niedemokratyczny ustrój, TEGO RODZAJU, jaki panował w Polsce po wojnie do przemian ustrojowych 1989 roku. Również wymienienie w tym kontekście nazizmu i faszyzmu nie wzięło się z nikąd, a jest podyktowane historycznie - chodziło o bezpośrednie wskazanie tych konkretnych totalitaryzmów, które dotknęły Polskę w najnowszej historii. Pozostałe rodzaje wykłądni mogą ten zakres znaczenia tego słowa poszerzać, jednak zawsze chodzić tu będzie o totalitaryzm. Tak więc na pewno chodzi tu tylko o taki komunizm, który jest niedemokratyczny - totalitarny. W art. 13 chodzi o ZAKAZANIE PARTII politycznych i innych ORGANIZACJI odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod. Tylko w tym zakresie art. 13 zawęża swobodę wyrażania pogladów. W żadnym razie nie inkryminuje on np. osób z różnych powodów "tęskniących" za czasami sprzed 89 roku, ani nawet byłych komunistów, o ile tylko nie chcą oni dzisiaj założyć partii lub organizacji odwołujących się do metod totalitarnych.

>>nie ma żadnych podstaw, aby osobę - jak Pani pisze - "głoszącą komunizm" uznać za osobę niepraworządną. Byłoby tak na podstawie art. 13 dopiero wtedy, gdyby osoba ta chciała założyć partię odwołującą się do totalitarnych metod...
>Skoro więc istnieje taka definicja "komunisty" wg której narusza on porządek prawny, to od początku należało przypisywać pwjotowi użycie owego terminu w takim właśnie znaczeniu. A nie domniemywać takiej interpretacji, która czyni go winnym!
Nie wgłębiam się we wpisy Pan pwjota. Zareagowałem natomiast na próbę uzasadnienia nazwania kogoś odpadem poprzez powołanie się na zapis konstytucji, a to już Pani pomysł. Jest to zupełnie niedopuszczalne i nawet nie powinno w ogóle podlegać dyskusji.
Później dopiero zaroponowała Pani nazwanie komunistów osobami niepraworządnymi. Jeśli miała Pani na myśli wyłącznie osoby usiłujące aktualnie w Polsce założyć partię lub organizację odwołującą się w swoim programie do totalitarnych metod, to rzeczywiście - ma Pani rację - takie osoby można nazwać niepraworządnymi już na podstawie art. 13 konstytucji. Ile jest w Polsce takich osób i czy na pewno wyłącznie o nich Pani oraz Pan pwjot mówiliście?

Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#255
11-08-2011 20:24
 Ocena 1 na 1
Oliwia Sandra Nowa (758 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego racjonalizm jest nielubiany
W odpowiedzi maceox
>Obydwie konstytucje zawierają też katalog podstawowych praw obywatela. Warto się z nimi zapoznać.
Prawa obywatela są w co najmniej większości konstytucji, ciekawiej byłoby zobaczyć taką, w której tych praw nie uwzględniono.

>Powstaje pytanie jak w tym kontekście rozumieć komunizm - jak interpretować to słowo. I tu - tak jak napisałem - wykładnia historyczna prowadzi do wniosku,
Ale ponieważ - jak już raz pisałam - dla równorzędnie wymienionych w Art.13 nazizmu i faszyzmu polskie doświadczenie nie ma zastosowania, to i komunizm należy interpretować w znaczeniu ogólniejszym niż nieokrojone do polskiego doświadczenia; jeżeli tę argumentację uważa Pan za wadliwą, to proszę te wady wskazać.

>Zareagowałem natomiast na próbę uzasadnienia nazwania kogoś odpadem poprzez powołanie się na zapis konstytucji, a to już Pani pomysł. Jest to zupełnie niedopuszczalne i nawet nie powinno w ogóle podlegać dyskusji.
No ale kogo nazwano odpadem?

Konstytucja wytycza obywatelom granice legalności ich działań, a w ramach swobód obywatelskich wolno nazywać rzeczy po imieniu. Więc dyskusyjna może być najwyżej lotność epitetu, ale ta jest kwestią gustu.

>Jeśli miała Pani na myśli wyłącznie osoby usiłujące aktualnie w Polsce założyć partię lub organizację odwołującą się w swoim programie do totalitarnych metod, to rzeczywiście - ma Pani rację - takie osoby można nazwać niepraworządnymi już na podstawie art. 13 konstytucji.
>Ile jest w Polsce takich osób i czy na pewno wyłącznie o nich Pani oraz Pan pwjot mówiliście?
Ja nikogo nie przezywałam, cały czas mówimy o wypowiedzi pwjota, dotyczącej osób, z którymi się on zetknął. Ponieważ w żaden inny sposób ich nie określił, należało od początku uznać, że terminu "komunista" użył w znaczeniu czyniącym jego epitet legalnym.

Mówiąc prościej (bo nas tu różni czytają): gdy określę mianem "smark" jakąś osobę bez wskazywania jej tożsamości, to należy przyjąć, że chodzi o osobę niepełnoletnią, ponieważ tych osób prawo nie chroni przed lżeniem.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365