 |
Tolerancja, sykretyzm, ideologia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-12-2011 23:59 | Trollius (550 punktów) | Tolerancja, sykretyzm, ideologia
1 na 1 | Czy ideologiczny synkretyzm sprzyja tolerancji religijnej i światopoglądowej? Czy racjonalizm jest ideologią synkretyczną? A jeśli nie jest to czy być może? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | Chodziło mi bardziej o zmiany genotypu i fenotypu (zachowania behawioralne, SPOSÓB odczuwania emocji) podlegające statystyce mutacji moderowanych przez dobór naturalny w czasie. |
#32 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | . > Wbrew pozorom za emocjami również stoi twarda logika.Logika - wedle klasycznej definicji - nauka o sposobach jasnego i ścisłego formułowania myśli, o regułach poprawnego rozumowania i uzasadniania twierdzeń.> To miliony lat ewolucji mózgu, kumulatywne budowanie na statystykach przetrwania.Czy ewolucjonizm jest logicznym? Bardzo wątpię. "Logika przypadku" - już samo to, to bardzo ciekawe zagadnienie. O emocjach trudno jest dzisiaj mówić bez znajomości Antonio Damasio, którego chyba Pan czytał, ale przypominam innym: "Błąd Kartezjusza" to fascynująca podróż do wnętrza ludzkiego mózgu, w trakcie której czytelnik odkrywa ten niewidzialny świat tak, jakby widział go własnymi oczami. Książka ta wyrosła z przekonania autora, że tradycyjne poglądy na naturę umysłu nie mogą być słuszne - Damasio kwestionuje więc dogmat sprzeczności między emocjami i racjonalnymi decyzjami i określa właściwą rolę uczuć w funkcjonowaniu człowieka.
"Antonio R. Damasio z całą mocą zaprzecza dualizmowi, którym przesiąknięta jest myśl Zachodu: umysł a ciało, rozum a uczucia, wyjaśnianie na gruncie biologii a wyjaśnianie na gruncie kultury. Pozwala nam dostrzec, być może po raz pierwszy, głębokie powiązanie pomiędzy różnymi rejonami tkanki nerwowej z jednej strony a wyżynami i dnem ludzkiego doświadczenia z drugiej".Howard Gardner "Emocje, rozum i ludzki mózg" Autor - znany neurolog z wieloletnim doświadczeniem - objaśnia, w jaki sposób nasz mózg jest zależny od emocji. Początkowo wyjaśnia to na znanych przykładach, szczególną uwagę poświęcając dwóm pacjentom: - pierwszemu dobrze udokumentowanemu i najbardziej znanemu przypadkowi w historii uszkodzeń mózgu, czyli przypadkowi Phineasa Gage'a, - własnemu pacjentowi o przydomku Eliot. Obydwaj charakteryzują się tym, że po uszkodzeniu płata czołowego kompletnie stracili umiejętność racjonalnego podejmowania decyzji (Eliot), a nawet stali się zupełnie innymi ludźmi (Gage). Autor obydwa przypadki opisuje niezwykle ciekawie, nie zapominając o drobnych szczegółach, na które warto zwrócić uwagę. Poświęca uwagę także innym zaburzeniom pracy mózgu, badając wynikające z nich konsekwencje. Niekiedy nawet nawiązuje do technik sprzed półwiecza, przypominając stosowane w tamtych czasach metody i ich katastrofalne skutki.
W dalszej części zawiera własne przemyślenia oraz wnioski, do jakich doszedł w ciągu 20 lat badań. Nie są to tezy potwierdzone, ale istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że właśnie w ten sposób przebiega ludzkie myślenie. Mózg ma strukturę modularną, czyli jest podzielony na części odpowiadające za poszczególne działania (np emocjonalne podejmowanie decyzji). Cała jego struktura składa się z części ewolucyjnie nowszych (np. płat czołowy) i starszych, pierwotnych (np. kora). Części te, choć często są niezależne, bo odpowiadają za określone funkcje, jako całość współgrają ze sobą i ich prawidłowe funkcjonowanie jest konieczne do sprawnego, zdrowego działania naszego umysłu. Właśnie patrząc na wcześniejsze przypadki można zdać sobie sprawę z tego, że nasze pojęcie racjonalności jako suchego, wykalkulowanego myślenia pozbawionego emocji nie zdaje egzaminu. Eliot zdawał wszystkie testy na inteligencję, potrafił podejmować dobre decyzje podczas badań, a w życiu prywatnym nic mu nie wychodziło. Damasio długo się nad tym zastanawiał, aż w końcu chyba znalazł rozwiązanie. Nasz mózg poprzez emocje kojarzy jedne rzeczy jako dobre, a drugie jako złe, odpowiednio je przy tym stopniując. Jest to proces nieświadomy. Jako ludzie nie jesteśmy w stanie osiągnąć - jak sugerował Kartezjusz - racjonalnego myślenia, wyzbytego z emocji, suchego dodawania faktów. Nasze myślenie (zakładając, że jesteśmy zdrowi) tkwi w emocjach. Gdyby było inaczej, rozwiązanie nawet najmniejszego życiowego problemu (np. czy lepiej iść na lunch z przyjaciółką w czwartek, czy w piątek) zajmowałoby nam godziny, a i tak nie bylibyśmy w stanie otrzymać rozwiązania. Poza tym Damasio wyraźnie krytykuje kartezjańską koncepcję duszy i ciała, całkowicie odrzucając jej dualizm. Nie ma podziału na istotę cielesną i istotę myślącą. Nasz umysł wytwarza się w mózgu, a mózg w takiej formie, w jakiej go znamy powstaje dzięki reszcie ciała. Portugalski neurobiolog krytykuje także dawne poglądy empirystów uznające umysł za tabula rasa. Mózg nie jest niezapisaną kartką, jego części (moduły) rosną od starszych do nowszych, dziedzicząc w ten sposób cechy, role oraz informacje podstawowe. Pok. Zaś tytułem wprowadzenia do Damasio warto przeczytać: www.racjon(*)/q,Na.poczatku.jest.mozg.gadziwww.racjon(*)raba.slonia.a.posilkiem.zachwy> W sztuce emocje są nader ważne.Emocje są nader ważne w całym naszym człowieczeństwie. > Ale czemu nie znać przyczyny emocji?Co tylko dostępne człowiekowi, a nie krzywdzi innych ludzi należy poznawać. > Surrealiści się mylili - za snami stoi czysty realizm, za wszystkim stoi czysty realizm...Osobiście uważam odwrotnie. Otacza nas czysty surrealizm, który próbujemy jakoś zracjonalizować.  Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#33 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | > Ale czemu nie znać przyczyny emocji?Zaciekawiłem się. Co jest przyczyną? Realizm, to jasne, ale szerokie - jest przyczyną wszystkiego poniekąd. Statystyka ewolucyjnych działań to węższe, ale wciąż szerokie. Czy jest coś jeszcze węższego? (Sam też pomyślę.) Pozdrawiam
Server and receiver are both blind. |
#34 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | . > >>>Ale czemu nie znać przyczyny emocji?> Zaciekawiłem się. Co jest przyczyną? Realizm, to jasne, ale szerokie - jest przyczyną wszystkiego poniekąd. Statystyka ewolucyjnych działań to węższe, ale wciąż szerokie. Czy jest coś jeszcze węższego? (Sam też pomyślę.)Wydaje mi się, że rozmyślania o relacjach emocje-rozum, to warto rozpocząć od funkcji neuronów lustrzanych: pl.wikipedia.org/wiki/Neurony_lustrzanewww.fizyka.umk.pl/~gos/mirrorneuron.htmBez nich nie ma mowy o empatii, a bez empatii to tylko te najbardziej prymitywne emocje pozbawione refleksji rozumowej. Proszę zobaczyć, że nawet u ludzi, gdy biorą górę te najprymitywniejsze emocje, to mowa przechodzi w mało zrozumiały irracjonalny bełkot. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#35 3 na 3 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | Nawet prymitywne emocje "są potrzebne", szczególnie, gdy nie przyglądamy się człowiekowi, ale różnym gatunkom zwierząt. Zakładam, że ewolucja w emocjach zapisywała uniwersalne (statystycznie potrzebne) reakcje na doświadczane sytuacje. Z drugiej strony wraz ze wzrostem mocy przerobowej układu nerwowego wzrastała złożoność rozpatrywania i oceny sytuacji, więc pojawiały się kolejne emocje (powiedzmy od pewnego momentu uczucia wyższe). A że wyłączają myślenie? Podstawową cechą emocji ("niższych", ale czy tylko?) jest presja na działanie (lub zabicie wszelkich działań - truchlenie ze strachu, mdlenie z nadmiaru emocji, utrata przytomności z bólu). Myślenie w wirze wydarzeń może być na minus - jak w szachach szybkich, gdzie liczy się prędkość podejmowania decyzji. Wydaje się, że emocje pozwalają "z grubsza" śledzić bieg wydarzeń i szybko podejmować decyzje. Nie zawsze dobre oczywiście. Inna rzecz, że szybkie udomowienie i postęp cywilizacji człowieka sprawiło, że emocje się nie zakotwiczają właściwie. Albo i zakotwiczają, ale tego zakotwiczenia starcza na kilka czy kilkanaście lat. Pozdrawiam
Server and receiver are both blind. |
#36 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | . > Nawet prymitywne emocje "są potrzebne", szczególnie, gdy nie przyglądamy się człowiekowi, ale różnym gatunkom zwierząt.Dokładnie tak i dlatego - tytułem wstępu zalinkowałem red. Izdebskiego: Według Paula Macleana mamy mózg trójjedyny, który tworzą kolejno nadbudowane na sobie - trzy mózgi. Najgłębsza, najstarsza i najbardziej prymitywna struktura, odpowiedzialna za zachowania instynktowne to mózg gadzi. Nad nim usadowiona jest struktura odpowiedzialna za emocje, szczególnie za agresję i seks - mózg starych ssaków z układem limbicznym. Zaś najwyżej położoną strukturą jest nowa kora, w niej zachodzą procesy myślowe i nazywana jest mózgiem wyższych ssaków. Wszystkie te struktury, nawet obecne tylko u człowieka, są ściśle powiązane i spójnie działają, bowiem niespójność staje się źródłem konfliktów z głęboko ukrytymi najbardziej archaicznymi elementami. Razem odpowiadają za sterowanie wszystkimi najistotniejszymi procesami naszego życia, a także za naszą umysłowość. www.racjon(*)/q,Na.poczatku.jest.mozg.gadzi Umysł i świadomość ludzka są efektem działalności niezwykle złożonego układu, którego istnienie wyjaśnić można cudem lub odwołując się do ewolucyjnego wyjaśniania zjawisk - teorią przyczynowo-skutkową. Pomiędzy sprawnym działaniem organicznej złożoności adaptacyjnej a sposobem jej powstania zachodzi związek przyczynowy. Nie sposób przecenić w nim roli pamięci. Począwszy od przekazu genetycznego, aż po memetyczny jest ona podstawą replikacji, a więc organicznego uporządkowania i rozwoju. Uznając, że człowiek jest częścią świata ożywionego, nie znajdujemy podstaw do wyłączania umysłu z zasad ewolucyjnego wyjaśniania zjawisk. Biologiczny podział na ciało i umysł nie istnieje. Organizmy stanowią jedność.
Podstawą działania umysłu jest system fizyczny (układ nerwowy), którego zwieńczenie stanowi mózg. Mózg magazynuje, analizuje i przetwarza informacje (bodźce) otrzymane ze zmysłów za pośrednictwem układu ośrodkowego oraz z wnętrza organizmu za pośrednictwem układu obwodowego. Pobudzenia te są przyczyną reakcji odruchowych, czyli realizacji prawidłowych adaptacji do zmieniającego się otoczenia. Systemy neuronalne (moduły) zostały wytworzone w procesie ewolucji dla rozwiązywania problemów, które organizm napotykał w przeszłości. Jak pisze G. M. Edelman - mózg wyłania się z działania dwóch procesów selekcji: doboru naturalnego i selekcji somatycznej. "W efekcie powstaje bardzo skomplikowana i wielopoziomowa organizacja, złożona z pętli i warstw. Od genów po proteiny, od komórek po uporządkowany rozwój, od elektrycznych impulsów do uwolnienia przekaźników synaptycznych, od pól sensorycznych do map, od kształtu do funkcji i zachowania, od komunikacji społecznej do któregokolwiek i wszystkich poziomów - wszędzie mamy do czynienia z selekcją somatyczną, będącą pod ciągłym działaniem doboru naturalnego". Warto przy tym pamiętać, że do przetrwania nie była nam potrzebna logika formalna i inteligencja ogólna, natomiast były bardzo potrzebne reguły wyspecjalizowanego myślenia i bardzo uszczegółowiona inteligencja cząstkowa. www.racjon(*)raba.slonia.a.posilkiem.zachwy> Zakładam, że ewolucja w emocjach zapisywała uniwersalne (statystycznie potrzebne) reakcje na doświadczane sytuacje. Z drugiej strony wraz ze wzrostem mocy przerobowej układu nerwowego wzrastała złożoność rozpatrywania i oceny sytuacji, więc pojawiały się kolejne emocje (powiedzmy od pewnego momentu uczucia wyższe).Na ile ja się na tym znam, to Pańskie myślenie jest tu prawidłowe. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | Czytałem Damasio, na niektóre jego książki dość długo polowałem, na szczęście ostatnio wydano je ponownie, bo pierwsze wydanie miało zdecydowanie za niski nakład. Jego tezy są dla mnie niezwykle inspirujące, zgadzam się, iż nie ma sensu dualistycznie rozdzielać emocji od myślenia racjonalnego, ani umysłu od ciała. Noszę się nawet z zamiarem rozważenia sztuki tańca w kontekście rozwijania myślenia (wpływ proporcjonalnego, starannie skoordynowanego ruchu na swobodę myślenia i wyobraźnię). Oczywiście Natura sama w sobie nie jest logikiem. Uważam natomiast, iż wszystkie emocje wynikają z procesów całkowicie zrozumiałych na bazie logiki wspartej statystyką. To, co wydaje nam się szczególnie irracjonalne, wynika z nakładania się różnych modułów myślenia i odczuwania. To nakładanie się może być dla podmiotu tych zjawisk całkowicie niezrozumiałe, ale z zewnątrz można ten proces ściśle i naukowo opisać, a także zaproponować podmiotowi uporządkowanie pozornie irracjonalnych zjawisk percepcji. Żadna emocja nie wzięła się z powietrza - wszystkie są potrzebne, wynikają z ewolucji, tak samo jak kształt oka, czy ręki, czy też możliwości tychże. Wiele pozornie niepojętych zjawisk wewnętrznego odczuwania bierze się stąd, iż złożone sekwencje emocjonalne są pobudzane dużo wcześniej od momentu, kiedy przynoszą efekt. Niekiedy moment pobudzenia ucieka świadomej uwadze podmioty i wtedy mamy wrażenie, iż logika, racjonalizm są tylko drobnymi iskrami w palenisku jaźni. Ale uważam, że to nie prawda. Po prostu nie badamy tego systematycznie, myślę, że niektórzy boją się, iż przebadanie i całkowita racjonalizacja emocji (moim zdaniem zupełnie możliwa) przeczyłyby człowieczeństwu (tu wkrada się w definicję człowieczeństwa religijnie sformatowana "tajemniczość", "misterium człowieka"...). |
#38 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | > nie ma sensu dualistycznie rozdzielać emocji od myślenia racjonalnego, ani umysłu od ciała.Damasio empirycznie pokazał, że nie da się utrzymać w zgodzie z doświadczeniem dualizmu umysłu i ciała. Do podobnego rezultatu dojdziemy analizując rozumowanie Kartezjusza. Otóż z aktów myślenia nie wynika istnienie jakiegoś podmiotu myślenia, (res cogitans). Kartezjusza res cogitans to w gruncie rzeczy dusza scholastyki. Nic dziwnego, że kategoria podmiotu musiała być na nowo ujęta zarówno w kantyzmie, jak i w empiryzmie. > Noszę się nawet z zamiarem rozważenia sztuki tańca w kontekście rozwijania myślenia (wpływ proporcjonalnego, starannie skoordynowanego ruchu na swobodę myślenia i wyobraźnię).Podobnie rozwija myślenie wszelki świadomy ruch: karate, tai-chi, itp., zgodnie z dewizą: w zdrowym ciele - zdrowy duch. Prześledź np. sekwencje ruchu w kata. Aktywność ruchowa ma zbawienny wpływ nie tylko w rozwijaniu myślenia, ale również w budowaniu i zachowaniu tożsamości osobowej w ogóle. Widać to w przypadku schizofrenii, która często najpierw redukuje repertuar ruchów do minimum, by potem rozbić struktury językowe chorego (sałata słowna). > myślę, że niektórzy boją się, iż przebadanie i całkowita racjonalizacja emocji (moim zdaniem zupełnie możliwa) przeczyłyby człowieczeństwu (tu wkrada się w definicję człowieczeństwa religijnie sformatowana "tajemniczość", "misterium człowieka"...).Czy neuron rozróżnia impulsy emotywne od racjonalnych?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
| Jakub Michalak (55 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | Moim zdaniem racjonalizm nie jest ideologią synkretyczną z tego względu, iż cała ona opiera się na racjonalnym myśleniu, krytycznym podejściu do świata i nauce. |
| jmizin (21 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | > >>>>Ludzie skupiają się na twoich pytaniach, potwierdzając że racjonalizm jest ideologią, i oto ci tak naprawdę chodzi.> >Nie. Nie o to mi chodzi.> Tak, Pan Trollius cały czas bawi się z racjonalistami w to, że "jego poglądy, to wcale nie jego poglądy", że "o to chodzi, o co mu wcale nie chodzi" itd.> Może nie wszyscy, ale dla paru osób już od początku są dosyć jawne Pańskie zagrywki, tak jak i strona boiska, po której Pan stoi.> Miłego dnia.> @@@> .Być może chodziło nie tyle o "zakwalifikowanie" racjonalizmu do jakiejś przegródki z napisem "ideologie", bo to byłoby faktycznie bez sensu, lecz raczej o próbę poszukiwania źródeł postawy racjonalistycznej. Źródeł niekoniecznie sprzecznych (bo sprzeczność w synkretyzmie wydaje się być możliwa, ale nie konieczna), natomiast bezsprzecznie źródeł różnych (o czym pisze choćby p. Jakub Michalak poniżej, wymieniając m.in. racjonalne myślenie (choć to wydaje się być akurat synonimem racjonalizmu, a wątpię, by racjonalizm był sam sobie przyczyną...), krytyczne podejście do świata i naukę. Mnie też ciekawi podłoże, fundamenty (w tym transcendentne/metafizyczne/ontologiczne) racjonalizmu, także dołączam się do pytania (jeśli rzeczywiście o to pytanie chodzi). |
#41 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | . > Być może chodziło nie tyle o "zakwalifikowanie" racjonalizmu do jakiejś przegródki z napisem "ideologie", bo to byłoby faktycznie bez sensu, lecz raczej o próbę poszukiwania źródeł postawy racjonalistycznej.Być może o tamto, być może o siamto. Warto nauczyć się w miarę jasno artykułować pytania i w intelektualnych rozmowach prezentować własne poglądy i pytania. Na naszym forum próbę poszukiwania źródeł postawy racjonalistycznej należy rozpocząć tu: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1 www.racjonalista.pl/kk.php/d,67 , gdzie można znaleźć wskazówki do dalszych lektur. > Źródeł niekoniecznie sprzecznych (bo sprzeczność w synkretyzmie wydaje się być możliwa, ale nie konieczna),Idee, którymi kierują się racjonaliści rzeczywiście wywodzą się z wielu źródeł, ale nie widzę żadnych podstaw na nazywanie - zgodnie z fideistyczną propagandą - racjonalizmu ideologią synkretyczną. Gdyż każdy doktryna, ideologia, religia, szkoła, itp itd są synkretyczne. Zbudowane na dorobku poprzedników. > natomiast bezsprzecznie źródeł różnych (o czym pisze choćby p. Jakub Michalak poniżej, wymieniając m.in. racjonalne myślenie (choć to wydaje się być akurat synonimem racjonalizmu, a wątpię, by racjonalizm był sam sobie przyczyną...), krytyczne podejście do świata i naukę.Tu każdy odpowiada za siebie. Niech Pan rozmawia z Panem Jakubem, choć ja zrozumiałem go inaczej. Tzn, że krytyczne (sceptyczne) podejście do wszelakich objaśnień rzeczywistości jest zasadniczym warunkiem racjonalizmu. > Mnie też ciekawi podłoże, fundamenty (w tym transcendentne/metafizyczne/ontologiczne) racjonalizmu, także dołączam się do pytania (jeśli rzeczywiście o to pytanie chodzi).To bardzo dobrze, że Pana ciekawi, ale racjonaliści najpierw sami szukają odpowiedzi. Jest masa zródeł do tego zagadnienia. Później zadają pytania, a jeszcze później podejmują dyskusję. Tyle Pan znajdzie na naszym portalu: www.racjonalista.pl/kk.php/d,291A to w najpoważniejszej katolickiej encyklopedii filozofii: ptta.pl/pef/pdf/r/racjonalizm.pdfTrochę poszukać, trochę poczytać i jest o czym pogadać. Nasze forum jest skierowane do racjonalistycznej inteligencji. Forum jest otwarte dla wszystkich, ale wypada tu mieć coś ciekawego do powiedzenia, a przynajmniej pokazania, że jestem ciekawy świata i mam otwarty umysł. Życzę więc sukcesów w próbie poszukiwania źródeł postawy racjonalistycznej. Jak Pan znajdzie proszę podzielić się tą wiedzą z nami. Miłego dnia. @@@ . |
#42 1 na 1 | Trollius (550 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | > Idee, którymi kierują się racjonaliści rzeczywiście wywodzą się z wielu źródeł, ale nie widzę żadnych podstaw na nazywanie - zgodnie z fideistyczną propagandą - racjonalizmu ideologią synkretyczną.Gdzie się pan spotkał z tego typu propagandą? > Gdyż każdy doktryna, ideologia, religia, szkoła, itp itd są synkretyczne. Zbudowane na dorobku poprzedników.I tak i nie. Synkretyzm to łączenie elementów sprzecznych (ale nie tylko). > Tyle Pan znajdzie na naszym portalu:Ja znalazłem to: www.racjon(*)74/q,Racjonalizm.i.SwiatlogrodMnie osobiści najbliższa jest wizja racjonalizmu Andrzeja Nowickiego, która odrzuca przeciwstawienie racjonalizmu romantyzmowi, która "charakteryzuje się szerokim otwarciem na wartości innych kultur" i przeciwstawia się uniformizacji. Andrzej Nowicki:Otwarcie się na wartości innych kultur to otwarcie się na inność z uznaniem różnorodności za wartość, a to wcale nie jest łatwe, ponieważ racjonalizm nie jest relatywizmem, lecz postawą oceniającą, odróżniającą to, co rozumne od tego, co nierozumne.
Stajemy tu wobec niezwykle trudnego problemu i wcale nie jestem pewien czy potrafię ten problem rozwiązać. Pamiętam co pisał HEGEL, że "jest tylko jeden rozum", a z tego wynika, że albo coś jest rozumne albo nierozumne. Trzeciej możliwości nie ma. Jeżeli racjonalista uważa rozum za najwyższą instancję i wszystko stawia przed trybunałem rozumu, to nie może zająć postawy neutralnej w takiej sytuacji, gdy jedna osoba uważa coś za rozumne, a druga uważa to samo za nierozumne - a przecież z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w spotkaniach różnych kultur; nie może powiedzieć im, że obie mają rację, ale nie powinien też oceniać odmiennej kultury w oparciu o przeświadczenie, że rozumność tkwi jedynie w tradycjach jego własnej kultury.
Wynika stąd wniosek, że w spotkaniach między kulturami racjonalista nie może utożsamiać rozumności z tym, co w jego własnej kulturze uważane jest za rozumne, ale powinien wznieść się na nieco wyższy poziom, z którego wyraźniej widać, że obiektywną wieloaspektowość świata można uchwycić jedynie z pozycji metodologicznego pluralizmu czyli próby syntezy mnóstwa różnych punktów widzenia. Z tym, że prawo do własnego punktu widzenia mają nie tylko narody, ale jest ono prawem, które przysługuje każdej osobie myślącej. Bronisław TRENTOWSKI przyznawał każdemu prawo do tworzenia sobie swojej własnej religii i budowania własnego systemu filozoficznego. Uważał za rzecz pożądaną, żeby było tyle systemów filozoficznych, ile jest myślących osób.
|
#43 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | . > >>>Idee, którymi kierują się racjonaliści rzeczywiście wywodzą się z wielu źródeł, ale nie widzę żadnych podstaw na nazywanie - zgodnie z fideistyczną propagandą - racjonalizmu ideologią synkretyczną.> Gdzie się pan spotkał z tego typu propagandą? "Synkretyzm - śmiertelne zagrożenie dla naszej wiary rzymsko-katolickiej". www.naszawitryna.pl/ksiazki_93.htmlPrzecież Pan to czytał? A przynajmniej w tym wątku do czytania tego się przyznał. Tak, Pan Trollius cały czas bawi się z racjonalistami w to, że "jego poglądy, to wcale nie jego poglądy", że "o to chodzi, o co mu wcale nie chodzi" itd.Miłego dnia. @@@ . |
| Trollius (550 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | > >Gdzie się pan spotkał z tego typu propagandą?> "Synkretyzm - śmiertelne zagrożenie dla naszej wiary rzymsko-katolickiej".www.naszawitryna.pl/ksiazki_93.html> Przecież Pan to czytał?> A przynajmniej w tym wątku do czytania tego się przyznał.Tak. Czytałem. Zadałem to pytanie, bo myślałem, że to mnie pan przypisuje tę fideistyczną propagandę. Poza tym w tekście jest mowa o synkretyzmie religijnym jako zagrożeniu wiary rzymsko-katolickiej. Nie ma tam nic o nazywaniu racjonalizmu ideologią synkretyczną. No chyba, że coś przeoczyłem... |
#45 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Tolerancja, sykretyzm, ideologia | . > Tak. Czytałem. Zadałem to pytanie, bo myślałem, że to mnie pan przypisuje tę fideistyczną propagandę.Jak bym śmiał! Przecież Pan tu gdzieś stwierdził, że jest ateistą. Mam tylko dziwne skojarzenia, a za moje skojarzenia to już tylko ja odpowiadam. Pańskie pytanie: Czy racjonalizm jest ideologią synkretyczną? Skojarzyłem sobie z pytaniem: Czy Pańska żona się Qrwi? I dalsza Pańska kontynuacja: A jeśli nie jest to czy być może? Choć ja znam "grzeczniejsze" zakończenie: Nie!? A to przepraszam. > Poza tym w tekście jest mowa o synkretyzmie religijnym jako zagrożeniu wiary rzymsko-katolickiej. Nie ma tam nic o nazywaniu racjonalizmu ideologią synkretyczną. No chyba, że coś przeoczyłem...Zupełnie niczego Pan nie przeoczył. Expressis verbis o racjonalizmie w recenzji tej książki nie ma. To Pan wszak pyta expressis verbis: Czy racjonalizm jest ideologią synkretyczną? Tak, Pan Trollius cały czas bawi się z racjonalistami w to, że "jego poglądy, to wcale nie jego poglądy", że "o to chodzi, o co mu wcale nie chodzi" itd. Miłego dnia. @@@ . |
1 2 3 4 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|