Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kaczyński liderem lewicy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
15-09-2013 19:06Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Kaczyński liderem lewicy
Ocena 4 na 10
Kaczyński liderem lewicy i prawicy.

Lewicy, bo jest za tym aby ludzie mieli pracę, dużo pracy, praca aż do śmierci. Po co pieniądze, jak jest praca.
I prawicy, bo prawica w Polsce to taka bardziej lewica, tyle że chodząca do kościoła.
Jest to idealny wódz dla Polaków.

wiadomosci(*)c.html?ticaid=111503&_ticrsn=3
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
#31
16-09-2013 10:49
 Ocena 5 na 5
szarley (54972 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi Jan Werbiński
Podałem Ci przykłady wyzysku, a Ty podajesz w odpowiedzi patologie ze strony pracowników. Bądź poważny.

>>Pracodawca proponuje pracownikowi pracę na trzymiesięcznym bezpłatnym stażu, przez kilka lat bazuje na takich stażystach, z których każdy słyszy po trzech miesiącach "nie nadajesz się"
>Przecież stażyści wiedzą, że w tej firmie tak jest i się na to godzą. W moim mieście z takiej formy zatrudniania słynął kiedyś Urząd Miasta. Wszyscy wiedzieli, a i tak szli bo lubili sobie poleniuchować za pieniądze.

Ja posłużyłem się przykładem pracodawcy, który nie płaci, a cały swój rykowy sukces zawdzięcza niepłaceniu za pracę. Nie poddaję w wątpliwość faktu, że są pracownicy chętni "poleniuchować za pieniądze" Zapewne tacy nawet są w więszości.

>>Pracodawca musi dać kierowcy odpoczynek, bo tacho wyłącza silnik. Odpoczynkiem jest praca przy naprawie samochodu lub załadunku towarów
>Z tego co (jako kierowca z ponad milionowym przebiegiem) widzę na parkingach, to kierowcy tirów siedzą przy kawie, a czasem piwku i nie widziałem żeby coś dłubali. Zdarza się w trasie, ale tego się nie przewidzi i czasem trzeba koło zmienić albo naprawić plandekę. Ogólnie to kierowcy spędzają czas na parkingach śpiąc itp.

Nie wykluczam tego co widzisz, nie rozumiem co to ma wspólnego z moim przykładem

>>Dyrektor szpitala zatrudnia na nocnej zmianie 1 pielęgniarkę na setkę chorych dzieci.
>Ilekroć jestem nocą w szpitalu, to jest cisza, a pielęgniarki (zawsze kilka) oglądają telewizor, albo śpią. Być może jedna wystarczy?

A może i tę zwolnić? Skoro dzieci śpią...

>>Pracodawca przez kilka, kilkanaście miesięcy tylko obiecuje umowę o pracę "przed PIPą powiedz że to kuzynowi ten dom budujesz"
>Po co pracują?
Bo mają rodziny na utrzymaniu a bezrobocie w Polsce wyniosi ponad 13%

>>To jest w interesie pracodawcy.
>Pracodawca ma dbać o szczęście pracowników? Np. kupować im drogie prezenty, pocieszać dobrym słowem, zapewnić pomoc psychoterapeuty, zaprzyjaźnić się?

Nie rób z siebie idioty. Terminowość wynagrodzeń nie jest żadnym prezentem, odzież ochronna również. PIPa wydaje kilka periodyków ze statystykami jak z tym jest w Polsce. Cieszę się, że w Twojej firmie pracownicy tych problemów nie mają (skoro w nie nie wierzysz), ale są firmy gdzie pracownicy są traktowani jak nawóz

>>Państwo (nie tylko zresztą państwo) powinno zapewnić mechanizm wykluczający wyzysk jako element budowania konkurencyjnej pozycji na rynku. Niech wszyscy pracodawcy pracują w jednakowo uczciwych warunkach.
>Piękne!
Masz coś przeciwko? Tak właśnie próbuje się rozwiązać problem czasu pracy kierowców. Szkoda tylko że musiało zginąć kilkaset osób zanim to wymyślono, ale dziś wszytscy mają tacho.

>Zatem zakazać wyzysku jako innej nazwy dla motywowania największej wydajności za najniższy koszt?
>Powracamy do PRL?

Nadal nie widzisz różnicy między wyzyskiem a motywacją? Napisałem już dość sporo przykładów, czy Ty jako pracodawca tak być postępował dla zwiększenia zysku?

>Np. zakazujemy przekraczać normy na linii produkcyjnej, zakazujemy piekarzowi robić więcej bochenków itp.?

Znów: Nie rób z siebie idioty
Zakazujemy kierowcy pracy 24 godzin na dobę, choć to zwiększyłoby jego wydajność, ale piekarzowi też zabraniamy pracy 31 dni w miesiącu.

>Niezdara lub człowiek pracujący dwa razy wolniej będzie się zawsze czuł wyzyskiwany, kiedy się porówna z liderem.
Nie chodzi o to kiedy ktoś się czuje wyzyskiwany. Masz rację niezdara a zwłaszacza leń zawsze się tak będzie czuł. Chodzi o przypadki kiedy ktoś jest wyzyskiwanym bo np pracodawca nie zapłacił w terminie wypłaty (albo nie płaci jej wcale)

#32
16-09-2013 11:17
 0 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi Maddy
>Oto przykład - czy jest wyzyskiem zmuszanie pracowników do pracy w nadgodzinach bez wynagrodzenia i nieudzielanie urlopów, w sytuacji kiedy groźba "jak będziesz podskakiwał, nikt Cię w tym mieście nie zatrudni" jest jak najbardziej realna?

Przed 2005 tak. Teraz można łatwo wyemigrować i taka groźba nie jest poważna. Jest tu eksploatowana bierność i strach przed szukaniem pracy dalej, niż okolica własnego domu. Przeciwieństwem tego jest np. mentalność pracowników w USA, którzy nie wahają się przed zmianą miejsca zamieszkania z powodu znalezienia lepszej pracy.

>Czy jest wyzyskiem trzymanie ludzi latami na umowie od dzieło, bez żadnych zabezpieczeń socjalnych, podczas gdy spełnione są wszystkie warunki umowy o pracę, łącznie z obowiązkiem podpisywanie listy obecności. Bywają nawet nieoficjalne zeszyty wyjść "w godzinach pracy" i urlopów.

Nie znam sytuacji, gdzie pod przymusem trzyma się ludzi na umowę o dzieło. Nie czytałem o tym w prasie. Możesz podać źródło?
Znam za to sytuacje dobrowolne, gdzie pracownik zgadza się na takie zatrudnienie pod jednym z następujących warunków: dobrowolnie dzieli się niepotrzebnym mu i niezapłaconym ZUS-em z pracodawcą dzięki czemu dostaje więcej, nie ma szans na pracę za minimalną stawkę (jego praca i umiejętności nie są nawet tyle warte, nikt nie che mu zapłacić i jest bezrobotny z powodu płacy minimalnej) i godzi się pracować za mniej.

>Wystarczy, że pracodawca ma świadomość, że Ci ludzie pracują dla niego, bo niczego lepszego nie dostaną i im o tym przypomina.
>A długoletnia umowa o dzieło pozbawiła ich nawet prawa do zasiłku dla bezrobotnych.

Z jakiego powodu niczego lepszego nie dostaną? Bo nie chce im się zmienić miejsca zamieszkania? Bo nic nie umieją? Bo w poprzedniej pracy większość czasu spędzili na urlopach macierzyńskich i dziesiątkach L4?

>Wiesz, tysiącom ludzi wystarczyłoby, żeby w pracy nie byli poniżani i wyzyskiwani (o tym wyżej) i żeby za ich pracę płacono tyle, żeby było na podręczniki dla dzieci i buty na zimę.

Ale jak można im tyle zapłacić, jeżeli ich praca jest warta np. 3000 zł, a z tego trzeba połowę odprowadzić na podatki i ubezpieczenia? Godzą się na warunki, czekają dalej na bezrobociu, emigrują, albo zakładają swoją firmę. Naprawdę nie muszą być wyzyskiwani.

>Tymczasem pani kierownicza referatu w urzędzie gminy (prawnik z wykształcenia) jest w stanie wygrać proces o mobbing z kilkudziesięciotysiecznym odszkodowaniem, bo wójt skrytykował ja parę razy w obecności podwładnych, ale zatrudniony u jej męża kierowca nie ma szans na wynagrodzenie za nadgodziny, diety za podróże i nocleg w podróżny inny, niż w szoferce, bo jak się upomni, to "na Twoje miejsce jest dziesięciu innych" i to jest niestety prawda.

To znaczy że każdy pracownik ma wygrywać procesy o mobbing za krytykę? Jak myślisz? Ilu pracodawców zachęci to do zatrudniania?

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi szarley
>Ja posłużyłem się przykładem pracodawcy, który nie płaci, a cały swój rykowy sukces zawdzięcza niepłaceniu za pracę.

Nie jest możliwe prowadzenie firmy w dłuższym terminie, bez wypłaty wynagrodzeń. Zwłaszcza jako osoba fizyczna prowadząca działalność. To jakiś wyjątek, albo wyjątkowa naiwność pracowników.

>Nie wykluczam tego co widzisz, nie rozumiem co to ma wspólnego z moim przykładem

To że zebrane przez mnie empiryczne dane nie potwierdzają Twoich przykładów anegdotycznych.

>A może i tę zwolnić? Skoro dzieci śpią...

Może i tak? Nie znam się na pracy pielęgniarki. Być może jedna wystarczy? Nie wiem. A Ty wiesz?

>Bo mają rodziny na utrzymaniu a bezrobocie w Polsce wyniosi ponad 13%

Bezrobocie wynosi tyle właśnie z powodu prawa "chroniącego" pracowników oraz płacy minimalnej. To prawo zwiększa koszt pracy.

>Nie rób z siebie idioty. Terminowość wynagrodzeń nie jest żadnym prezentem, odzież ochronna również. PIPa wydaje kilka periodyków ze statystykami jak z tym jest w Polsce. Cieszę się, że w Twojej firmie pracownicy tych problemów nie mają (skoro w nie nie wierzysz), ale są firmy gdzie pracownicy są traktowani jak nawóz

Ja bym w takiej firmie nie pracował. W mojej krótkiej karierze pracownika zawsze miałem wypłaty w terminie. Zupełnie inaczej jest jeśli chodzi o moich klientów. Często nie płacą. Gdybym miał pracowników, to być może przez tych klientów też bym musiał zwlekać z wypłatami? Taki to kraj, że tak zwani zwykli ludzie nie mają nawyku uczciwego płacenia za usługi i tylko patrzą gdzie by tu oszukać. Nic dziwnego, że pracodawcy też kombinują.

>Masz coś przeciwko? Tak właśnie próbuje się rozwiązać problem czasu pracy kierowców. Szkoda tylko że musiało zginąć kilkaset osób zanim to wymyślono, ale dziś wszytscy mają tacho.

Problem czasu pracy kierowców ma służyć zabezpieczeniu przed wypadkami spowodowanymi zmęczeniem i zaśnięciem. Nie każdy zawód da się tak uregulować. Ciągle jednak słyszę (także od Ciebie), że mimo to kierowcy dalej są wyzyskiwani. To niebywałe! Państwo tak ich kontroluje, a dalej trwa wyzysk! Jak to wytłumaczysz?

>Nadal nie widzisz różnicy między wyzyskiem a motywacją? Napisałem już dość sporo przykładów, czy Ty jako pracodawca tak być postępował dla zwiększenia zysku?

Nie widzę. Sam wyzyskuję kogo się da. Np. fachowca przy remoncie wyzyskiwałem maksymalnie jak się da i myślę że był bardzo zadowolony. Może niektórzy lubią tak zdefiniowany wyzysk? Może wyzysk jest dobry nie tylko dla wyzyskującego?

>Zakazujemy kierowcy pracy 24 godzin na dobę, choć to zwiększyłoby jego wydajność, ale piekarzowi też zabraniamy pracy 31 dni w miesiącu.

Pracodawcom nikt jednak nie zabrania pracy 31 dni w miesiącu. Przeciwnie - mają bezpłatnie spełniać obowiązki które są wyceniane na kilka dni w miesiącu.

> zawsze się tak będzie czuł. Chodzi o przypadki kiedy ktoś jest wyzyskiwanym bo np pracodawca nie zapłacił w terminie wypłaty (albo nie płaci jej wcale)

Wyzysk nie jest wtedy, kiedy się nie płaci wynagrodzeń. Pomyliło Ci się coś. Sytuacja w której pracodawca zawiera z pracownikiem umowę nie jest przymusem. Pracodawca ma często sytuację bardziej przymusową od pracownika: ZUS do 10-go, raty za maszyny, stres, kontrole podatkowe. Jemu pracownik często jest bardziej potrzebny, niż pracownikowi praca.

pl.wikipedia.org/wiki/Wyzysk
Cytat:
Wyzysk to występek polegający na wykorzystaniu przymusowego położenia innej osoby i zawarciu z nią umowy, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego z świadczeniem własnym.

#34
16-09-2013 11:56
 Ocena 4 na 4
szarley (54972 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi Jan Werbiński
>>Ja posłużyłem się przykładem pracodawcy, który nie płaci, a cały swój rykowy sukces zawdzięcza niepłaceniu za pracę.
>Nie jest możliwe prowadzenie firmy w dłuższym terminie, bez wypłaty wynagrodzeń. Zwłaszcza jako osoba fizyczna prowadząca działalność. To jakiś wyjątek, albo wyjątkowa naiwność pracowników.

W dłuższym termienie nie, ale w styczniu tydzień, w lutym dwa... Poczytaj statystyki PIPy

>>Nie wykluczam tego co widzisz, nie rozumiem co to ma wspólnego z moim przykładem
>To że zebrane przez mnie empiryczne dane nie potwierdzają Twoich przykładów anegdotycznych.

Nie są anegdotyczne, są tak samo empityczne jak Twoje, to że ich nie rozumiesz, dobrze świadczy o stosunkach pracy w Twojej firmie, ale to co opisuję też ma miejsce. Opolska PIPa prowadzi szkolenia dla pracodawców w zakresie prawa pracy, dowiesz sie "jasności".

>>Bo mają rodziny na utrzymaniu a bezrobocie w Polsce wyniosi ponad 13%
>Bezrobocie wynosi tyle właśnie z powodu prawa "chroniącego" pracowników oraz płacy minimalnej. To prawo zwiększa koszt pracy.
To pogląd a nie teoria.

>>Terminowość wynagrodzeń nie jest żadnym prezentem, odzież ochronna również. PIPa wydaje kilka periodyków ze statystykami jak z tym jest w Polsce. Cieszę się, że w Twojej firmie pracownicy tych problemów nie mają (skoro w nie nie wierzysz), ale są firmy gdzie pracownicy są traktowani jak nawóz
>Ja bym w takiej firmie nie pracował. W mojej krótkiej karierze pracownika zawsze miałem wypłaty w terminie.
Szczęściarz z Ciebie.

>Zupełnie inaczej jest jeśli chodzi o moich klientów. Często nie płacą. Gdybym miał pracowników, to być może przez tych klientów też bym musiał zwlekać z wypłatami? Taki to kraj, że tak zwani zwykli ludzie nie mają nawyku uczciwego płacenia za usługi i tylko patrzą gdzie by tu oszukać. Nic dziwnego, że pracodawcy też kombinują.

Nie widzę różnicy między Tobą, kiedy kontrahent Ci zalega, a pracownikiem nie otrzymującym wypłaty w terminie.

>Problem czasu pracy kierowców ma służyć zabezpieczeniu przed wypadkami spowodowanymi zmęczeniem i zaśnięciem. Nie każdy zawód da się tak uregulować. Ciągle jednak słyszę (także od Ciebie), że mimo to kierowcy dalej są wyzyskiwani. To niebywałe! Państwo tak ich kontroluje, a dalej trwa wyzysk! Jak to wytłumaczysz?
Brakiem kultury stosunków pracy, złym egzekwowaniem prawa, bezrobociem.
Nie rozumiem, dlaczego wykluczasz istnienie wyzysku. Gdyby pracę kierowców puścić na liberalny żywioł znów byłoby więcej ofiar.

>Sam wyzyskuję kogo się da. Np. fachowca przy remoncie wyzyskiwałem maksymalnie jak się da i myślę że był bardzo zadowolony. Może niektórzy lubią tak zdefiniowany wyzysk? Może wyzysk jest dobry nie tylko dla wyzyskującego?
Jeśli był zadowolony, to nie był wyzysk, a przypomnę Ci, że byłeś klientem a nie pracodawcą, to Ty widziałeś różnicę.

>Pracodawcom nikt jednak nie zabrania pracy 31 dni w miesiącu.
Nikt, ja czasem pracuję jeszcze więcej

>Przeciwnie - mają bezpłatnie spełniać obowiązki które są wyceniane na kilka dni w miesiącu.
To jest chore

>Wyzysk nie jest wtedy, kiedy się nie płaci wynagrodzeń. Pomyliło Ci się coś. Sytuacja w której pracodawca zawiera z pracownikiem umowę nie jest przymusem. Pracodawca ma często sytuację bardziej przymusową od pracownika: ZUS do 10-go, raty za maszyny, stres, kontrole podatkowe.

Czy fakt, że prywatny przedsiębiorca ma ciężki żywot wyklucza wyzyskiwanie niektórych pracowników?
Skoro jest mu tak źle, niech idzie na etat....

>Jemu pracownik często jest bardziej potrzebny, niż pracownikowi praca.
Możliwe, ale w takiej sytuacji nie będzie pracownika wyzyskiwał, tylko da mu pracę. W stosunkach pracy niezbędna jest mądra równowaga, kultura, wzajemnny szacunek i dopiero kiedy czegoś brakuje, delikatna interwencja państwa.

#35
16-09-2013 12:00
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi szarley

>>>Pracodawca musi dać kierowcy odpoczynek, bo tacho wyłącza silnik. Odpoczynkiem jest praca przy naprawie samochodu lub załadunku towarów
>>Z tego co (jako kierowca z ponad milionowym przebiegiem) widzę na parkingach, to kierowcy tirów siedzą przy kawie, a czasem piwku i nie widziałem żeby coś dłubali. Zdarza się w trasie, ale tego się nie przewidzi i czasem trzeba koło zmienić albo naprawić plandekę. Ogólnie to kierowcy spędzają czas na parkingach śpiąc itp.
>Nie wykluczam tego co widzisz, nie rozumiem co to ma wspólnego z moim przykładem

Gwoli ścisłości.
Odpoczynek ma być odpoczynkiem i jeśli kierowca na tachografie wcisnął (łóżko) to ma odpoczywać. Chcesz podłubać wciskasz młotki praca inna poza kierowaniem (oczywiście prawie nikt tego nie wciska każdy woli wykorzystać czas na jazdę)w innym wypadku panowie z BAG lub inne ITD uznają że nie odpoczywasz i tylko poczekają aż wyjedziesz z parkingu by wlepić mandat.



>Masz coś przeciwko? Tak właśnie próbuje się rozwiązać problem czasu pracy kierowców. Szkoda tylko że musiało zginąć kilkaset osób zanim to wymyślono, ale dziś wszytscy mają tacho.

Co fakt to fakt.

Grey (2102 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi szarley
>Czy pracownik pracujący za minimalną krajową + op...dol, pójdzie oddać krew?
Jeśli nadal tam pracuje...
Jesteś pewny, że nie?

#37
16-09-2013 14:05
 Ocena 4 na 4
Grey (2102 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi Jan Werbiński
Tak z ciekawości.
Jesteś ogólnie przeciwny istnieniu jakiegokolwiek prawa pracy, czy tylko prawom pracowników?

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi Grey
>Tak z ciekawości.
>Jesteś ogólnie przeciwny istnieniu jakiegokolwiek prawa pracy, czy tylko prawom pracowników?

Żadne z powyższych.

Tak z ciekawości.
Co jest przyczyną polskiej biedy i bezrobocia 14%?

#39
16-09-2013 14:23
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy
>Kaczyński liderem lewicy i prawicy.
Podział anachroniczny i to od dość dawna. JK to po prostu sprytny politykier, który wie, co mówić, żeby "ciemny lud to kupił". Pomysłu nie ma żadnego, tani populizm.
>Lewicy, bo jest za tym aby ludzie mieli pracę, dużo pracy, praca aż do śmierci. Po co pieniądze, jak jest praca....
To akurat nazywa się feudalizm - słowo niesłusznie wyrzucone ze słownika, a warte przywrócenia.
>I prawicy, bo prawica w Polsce to taka bardziej lewica, tyle że chodząca do kościoła.
Lewica wg definicji Kołakowskiego jest świecka, a prawica sama nie wiem, jak oni się definiują.

#40
16-09-2013 14:39
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi DEMONICON
>Podniesienie płacy minimalnej samo w sobie nie zmienia nic na lepsze. ...
Właściwie to jest rozwiązanie, które w dość prosty sposób podniosłoby dochody dużej części społeczeństwa, bez konieczności podnoszenia płacy minimalnej - zwiększenie kwoty wolnej od podatku oraz podniesienie pozostałych progów podatkowych.
Podobno żądają wzrostu płacy minimalnej o ... 40PLN (chyba, że się przesłyszałam). Racjonalizacja obciążeń fiskalnych pozwoliłoby uzyskać pracownikom realny wzrost dochodów, zwiększyć ich siłę nabywczą (popyt), a w konsekwencji byłby wyższy wzrost PKB, w dużej mierze uzależniony od popytu wewnętrznego.
Czyli na początku spadek wpływu dochodów do budżetu, a potem ich wzrost ze strony przedsiębiorstw, podatków pośrednich itd. Czyli mają rację, że protestują, ale ktoś słusznie zauważył, że nie bardzo wiedzą o co.
Przy tym piłeczka jest po stronie rządu, ale takiego ruchu nie wykonają - lepiej nadal skłócać społeczeństwo.
>Etyka obowiązywać musi ...
Ale tego się nie da zadekretować, niestety. Mamy niską kulturę pracy i niską kulturę w ogóle.

#41
16-09-2013 14:39
 Ocena 6 na 6
Grey (2102 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi Jan Werbiński
>Tak z ciekawości.
>Co jest przyczyną polskiej biedy i bezrobocia 14%?
Przyczyną bezrobocia jest zapewne to, że pracownikom trzeba płacić.
A przyczyną biedy - brak wolnego rynku. Zgadłem?

#42
16-09-2013 14:45
 Ocena 1 na 1
Hippopotomonstrosesquippedaliofob (578 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi szarley
Absolutna racja w stosunku do twojej wypowiedzi. Ale są różne formy protestu a to że wyjdą na ulice pokrzyczeć nic nie da to jest to co jest zawsze oni powinni wymyśleć coś nowego ,a tak to tylko p.Duda sobie wyrabia renomę polityczną.


Ogółem podsumowywując moją wypowiedź :
1. Popieram cię i twoją wizję świata
2.pracownik ma prawo do godnych zarobków ,i życia ,oraz szacunku
3. Irytuje mnie wykorzystywanie ludzi przez partię na P i końcówkę S , i p.Dudę który jest dobrym strategiem
4.Irytuje mnie również to że ludzie którzy wyszli na ulice nie mają pojęcia co chcą zmienić ,i to że nie mają żadnych pomysłów jak to zmienić.


#43
16-09-2013 16:53
 Ocena 5 na 5
szarley (54972 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy

>2.pracownik ma prawo do godnych zarobków ,i życia ,oraz szacunku
Tak, oczywiście

>3. Irytuje mnie wykorzystywanie ludzi przez partię na P i końcówkę S , i p.Dudę który jest dobrym strategiem
Tak, równie oczywiste, a do tego bardzo smutne.

>4.Irytuje mnie również to że ludzie którzy wyszli na ulice nie mają pojęcia co chcą zmienić ,i to że nie mają żadnych pomysłów jak to zmienić.
Z tym się nie zgadzam. Nie mam przekonania do działaczy związkowych, przeważnie używają populizmu do wybicia się na politycznej trampolinie, ale...
1 Nie jest powiedziane, że wszytskie ich postulaty są niesłuszne, szkodliwe i populistyczne (to temat na osobną dyskusję)
2 Wcale nie jest powiedziane, że demonstrujący chcą tylko palić opony, a nie mają godnych dyskusji (może choć tyle) pomysłów.
3 Związki w Polsce (ale podobnie w kilku innych znanych mi państwach) są jedyną formacją polityczną, która chociaż próbuje bronić praw pracowniczych. W Polsce brakuje partii lewicowej, nie takiej która podgryza kostki kościołowi (a ugryźć do bólu nie zamierza) i deklaruje walkę o prawa mniejszości seksualnych (a ma te prawa w ...) ale partii, która potrafi reprezentować niemałą przecież grupę pracowników najemnych. Nie powinienem się wypowiadać na temat polskiej sceny politycznej, ale to chyba jakaś schizofrenia jeśli partia "prawicowa" upomina się o prawa do 40godzinnego tygodnia pracy...

#44
16-09-2013 18:16
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52452 punktów)Odp: Kaczyński liderem lewicy
W odpowiedzi Anna Salman
.
>>>>Kaczyński liderem lewicy i prawicy.
>Podział anachroniczny i to od dość dawna.
Szczególnie dla tych, którym z lewicą nie po drodze i lubią mataczyć. (Wiele partii politycznych obecnie nie wiąże się z konkretna ideą i posiada postulaty charakterystyczne dla lewicy jak i prawicy, dlatego podział na lewicę i prawicę bywa często kwestionowany. Powodem takiego stanu rzeczy jest przemienianie się partii masowych w partie wyborcze, które nie dążą zasadniczo do zmian społeczno-gospodarczych ale ich głównym zadaniem jest zwycięstwo w wyborach.)
Ja jakoś nie mam kłopotów w rozróżnianiu co jest lewicą (Dziś do lewicy, w szczególności w krajach europejskich, najczęściej zalicza organizacje o poglądach socjaldemokratycznych czy socjalistyczno-demokratycznych, zielonych, komunistycznych, neokomunistycznych, eurokomunistycznych, anarchistycznych czy anarchosyndykalistycznych. Jednak w wielu krajach nie wytworzyło się przywiązanie lewicy do wyżej wymienionych ideologii politycznych, w ścisłym ich znaczeniu, na przykład określana jako socjalliberalna lub liberalna Partia Demokratyczna jest uznawana za emanację lewicy w USA, przy czym liberalizm w rozumieniu amerykańskim (a szerzej - angloamerykańskim) jest na wielu płaszczyznach bliski europejskiemu rozumieniu socjaldemokracji), a co tylko lewicę udaje. Np. PiS wzorując się w swoim politycznym kuglowaniu ideologicznym na Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników, która z nazwy była i socjalistyczna i robotnicza.
Partie nie należy oceniać poprzez ich deklaracje tylko poprzez faktyczne działanie i ocenę obrony interesów określonej grupy społecznej. PiS wraz z Kaczyńskimi, gdy był przy władzy praktycznie nie dokonał żadnych zmian w prawie w obronie grup słabszych i dlatego wielką kłamliwą bzdurą jest określanie PiS-owskiej polityki lewicową.

>JK to po prostu sprytny politykier, który wie, co mówić, żeby "ciemny lud to kupił". Pomysłu nie ma żadnego, tani populizm.
Dokładnie tak. Jarosław Kaczyński jest mistrzem demagogicznych haseł, które w już praktyce są zaprzeczeniem lewicowych idei, ale wcale nie on jeden - ci którzy sytuują na lewicy nie są wcale i w niczym od niego lepsi.

Polska jest bardzo specyficznym krajem, w którym politycy potrafili połączyć neoliberalizm z katolickim konserwatyzmem, a i pseudolewica i jako całość jest serwilistyczna wobec Kościoła i takoż jej działacze, którzy grzecznie w kościołach się modlą. Ot oni tylko zgodnie z wzorem (palą, ale się nie zaciągają) chodzą i tam stoją czyli za ....wiernych tam robią.

Tak zupełnie szczerze, to ani lewica, ani liberalizm ideowo nic wspólnego z Kościołem i religią mieć nie powinni. Albo jedno, albo drugie! Ale nie w Polsce. Polak potrafi. U nas wiarygodni są politycy, którzy po 50-tce się nawracają - chrzczą się i biorą śluby kościelne. Moraliści typu Adam Hofman czy Krystyna Pawłowicz pouczają nas jak żyć, a "neoliberalni intelektualiści" pouczają nas jak dokonywać podziału polskiej sceny politycznej.

PS. wystarczy czytać wypowiedzi obrońców neoliberalizmu i konserwatyzmu aby zobaczyć, jak łatwo dla kasy i władzy jest im pogodzić się z Kościołem, gdyż on jest mało groźnym partnerem do podziału w strzyżeniu głupich i biernych owieczek.
Groźne jest samodzielne myślenie.
Groźnym jest racjonalizm, gdyż on nie tylko prowadzi do odrzucenia Boga, ale także innych bożków wszelakich.
Np. Mamony i świętego prawa własności. Uznania, że miernikiem wszystkiego jest pieniądz. Itd.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#45
16-09-2013 18:30
 Ocena 2 na 4
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kaczyński liderem lewicy
> Groźne jest samodzielne myślenie.Groźnym jest racjonalizm, gdyż on nie tylko prowadzi do odrzucenia Boga, ale także innych bożków wszelakich.
>Np. Mamony i świętego prawa własności. Uznania, że miernikiem wszystkiego jest pieniądz. Itd.

Jeszcze gorszymi bogami jest bożek interwencjonizmu, bóstwo praw pracowniczych, osiągnięć socjalnych i święte prawo do godnej płacy. Uznanie, że sposobem na szczęście jest wprowadzanie praw pośrednio nakazujących bycie szczęśliwym i zabraniających się smucić. Z tymi bożkami racjonalizm też sobie bez problemu radzi, jeśli tylko dana osoba zauważy, że do bycia racjonalistą nie wystarczy ateizm...

Kto by pomyślał, że na tym rzekomo racjonalnym forum jest tak wielu głęboko wierzących w to, że prawa socjalne są oderwane od pieniędzy?

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365