 |
Rasistowskie ataki w Polsce? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-05-2016 08:33 | gorky105 (656 punktów) | Rasistowskie ataki w Polsce?
6 na 6 | Ostatnimi czasy media głównego nurtu co chwile obiega informacja o ,,fali rasistowskich ataków w Polsce". GW, Newsweek, oraz TVN w krzykliwych nagłówkach ogłaszają o nadejściu kolejnej (tak jakby to właśnie Polska była epicentrum nazizmu, a nie Niemcy) brunatnej fali w Polsce. Na ile te doniesienia są prawdziwe? Sprawdźmy na przykładzie dwóch bardzo nośnych medialnie przypadków ataków na tle rasistowskim. Przypadek 1W Rzeszowie miał miejsce atak na tle rasistowskim na studenta z Portugalii! - donosi najbardziej opiniotwórcza gazeta w Polsce. wyborcza.p(*)eszowie-miasto-przeprasza.htmlJeszcze wcześniej na prowadzonej przez Tomasza Lisa stronie naTemat.pl pojawia się informacja jakoby to polski żołnierz miał tego ataku dokonać, co szybko okazuje się nieprawdą, ale naTemat nie czuje się w obowiązku sprostować plotki, którą podało jako fakt. natemat.pl(*)ajmie-sie-zandarmeria-wojskowaAtak ten miał być spowodowany pomyłką, a dokładniej Polacy pomylili Portugalczyka z Arabem z powodu śniadej cery i zaatakowali go werbalnie (tak, to o tym całe zamieszanie). Z oficjalnymi przeprosinami wystąpił prezydent Rzeszowa, a studenci z Portugalii otrzymali ochronę i mieszkanie na koszt miasta. Jak się jednak okazało cały ten ,,rasistowski atak" był jedynie wymysłem portugalskiego studenta, co potwierdziły ustalenia prokuratora. Student będzie odpowiadać za to karnie. rzeszow-ne(*)ztwo-przeciwko-portugalczykom/Czy którekolwiek z lewicowych mediów sprostowały krzyk który wywołały? Pytanie jest oczywiście retoryczne, bo nie pisanie prawdy było ich celem, a jedynie ukucie rzeczywistości pod tezę. Przypadek 2Polski dramaturg pobity przez kiboli za to, że stanął w obronie Pakistańczyka! Donosi naTemat, GW, Newsweek oraz TVN. warszawa.w(*)y-na-ochocie-przez-kiboli.htmlnatemat.pl(*)ronie-obrazanego-pakistanczykaPomimo prób kontaktu dramaturg jakby zapadł się pod ziemię, a policja informuje, że nie otrzymała żadnego zgłoszenia pobicia. www.polsat(*)policja-nic-o-sprawie-nie-wie/Jak jednak się okazuje, najprawdopodobniej pobicia nie było. wawalove.p(*)=6a4c8&src02=facebook_wawaloveO czym donosi także znana lewicowa dziennikarka.  Cóż, jeżeli wpis aktora miał na celu wypromowanie jego, oraz sztuki, która ma być za niedługo w jego teatrze wystawiona, to jest to wyjątkowo brzydka zagrywka. Otwarte pozostaje pytanie dlaczego mainstreamowe media ,,liberalne" donoszą o niepotwierdzonym wydarzeniu jak o fakcie?Tutaj inny przykład tego jak produkuje się w Polsce artykuły o rasistowskich atakach, bez rasistowskich ataków. www.zelazn(*)evel-manipulacji-czytelnikiem/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#31 3 na 3 | gorky105 (656 punktów) | Odp: czy jest problem? | > To nie absurd, to rzeczywistość i fakty.Jak najbardziej absurd i przesada. W Polsce istnieją również ruchy komunistyczne. Mam się obawiać powrotu komunizmu? > Zaczęło się od puczu monachijskiego, gdy Hitler wyprowadził na ulice 5 tys. ludzi. Tylko pięć tysięcy! Tyle to i sam ONR zbierze. Margines.Już wtedy NSDAP miało poparcie w kręgach politycznych i wojskowych. Poza tym retoryka Hitlera trafiała na bardzo podatny grunt, który był taki z wielu przyczyn. Rozczarowanie traktatem pokojowym po I WŚ, specyfika kultury niemieckiej, czy też problemy ekonomiczne to tyle niektóre z nich. > Czy wiesz aby na pewno, co to jest faszyzm?> Faszyzm to sprzeciw wobec demokracji parlamentarnej, głoszenie kultu państwa i woli "suwerena", oraz potrzeba totalitarnego silnego przywództwa.Po pierwsze narodowcy nie odrzucają systemu demokratycznego. Przeczytaj sobie ich program. Po drugie faszyzm wiąże się jeszcze z wieloma innymi cechami. Doczytaj nawet na Wikipedii, bo te cechy co Ty podałeś można przyporządkować do jakiejkolwiek dyktatury, lub autoryzyzmu. Również do komunizmu, lub rządów sanacji, które z faszyzmem nic wspólnego nie miały. I ostatecznie, nie każda prawicowa dyktatura to faszyzm, jak i nie każda lewicowa dyktatura to komunizm. > Zadziwiające podobieństwa?Ani trochę. > Nie. Nie uprawnia, ale brak prasowych sprostowań nie uprawnia nikogo do bagatelizowania istniejącego faktycznie problemu faszyzmu w Polsce. Nawet jeśli obecnie jeszcze marginalnego.Przerzucanie marginalnego problemu na cały naród i mówienie o galopującym faszyźmie w Polsce to po prostu oszczerstwa, które szkodzą wizerunkowi naszego państwa. |
#32 5 na 9 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: czy jest problem? | > Już wtedy NSDAP miało poparcie w kręgach politycznych i wojskowych. Poza tym retoryka Hitlera trafiała na bardzo podatny grunt, który był taki z wielu przyczyn. Rozczarowanie traktatem pokojowym po I WŚ, specyfika kultury niemieckiej, czy też problemy ekonomiczne to tyle niektóre z nich.Dzisiaj narodowcy też mają poparcie w kręgach politycznych i wojskowych. Poza tym retoryka narodowców trafia na bardzo podatny grunt, który jest taki z wielu przyczyn. Rozczarowanie rządami posolidarnościowymi, specyfika kultury polskiej, czy też problemy ekonomiczne to tylko niektóre z nich. CBDO  > Po pierwsze narodowcy nie odrzucają systemu demokratycznegoDemokracja nijak ma się do rządów totalitarnych, czyli rządów silnej reki, charakterystycznych dla faszyzmu, propagowanych usilnie przez narodowców. > rządów sanacji, które z faszyzmem nic wspólnego nie miałyZaprawdę nic? W 20-leciu międzywojennym za rządów sanacji zabito znacznie więcej ludzi niż rządy komunistyczne w tracie swojego 44-letniego panowania. Zaskoczony? > oszczerstwa, które szkodzą wizerunkowi naszego państwaNajbardziej szkodzą mu realne działania neofaszystów, jakby ich nawet ładnie nie przezywano. |
#33 3 na 5 | gorky105 (656 punktów) | Odp: czy jest problem? | > Dzisiaj narodowcy też mają poparcie w kręgach politycznych i wojskowych. Poza tym retoryka narodowców trafia na bardzo podatny grunt, który jest taki z wielu przyczyn. Rozczarowanie rządami posolidarnościowymi, specyfika kultury polskiej, czy też problemy ekonomiczne to tylko niektóre z nich.> CBDO  Narodowcy to nie faszyści. Poczytaj o narodowej demokracji do której nawiązują Ruch Narodowy. pl.m.wikipedia.org/wiki/Narodowa_DemokracjaA teraz poczytaj o faszyzmie. pl.m.wikipedia.org/wiki/FaszyzmI przestań używać pojęć których nie rozumiesz z zakresu polityki i ideologii. > Demokracja nijak ma się do rządów totalitarnych, czyli rządów silnej reki, charakterystycznych dla faszyzmu, propagowanych usilnie przez narodowców.Z tego co wiem to Ruch Narodowy nie nawołuje do rządów totalitarnych, ani nawet autorytarnych. ONR nawołuje do obalenia demokracji i utworzenia autorytarnego rządu, ale ONR nie jest częścią RN. > Zaprawdę nic? W 20-leciu międzywojennym za rządów sanacji zabito znacznie więcej ludzi niż rządy komunistyczne w tracie swojego 44-letniego panowania. Zaskoczony?Zaskoczony skalą ignorancji. Masakra w Poznaniu w '56, wymordowanie podzienia niepodległościowego, ofiary stanu wojennego, akcja Wisła, żeby nie wspomnieć o wcześniejszych zbrodniach ZSRR w Polsce. Porównaj to do ofiar sanacji. Najlepsze byłoby jakieś wiarygodne opracowanie. Takich szacujacych ofiary komunizmu w Polsce są dziesiątki. > Najbardziej szkodzą mu realne działania neofaszystów, jakby ich nawet ładnie nie przezywano.Niby w jaki sposób? W jaki realny sposób ten margines ma szkodzić Polsce? Ciężko się z Tobą dyskutuje, gdyż dla Ciebie wszystko co jest na prawo od centrum to faszyzm, nazizm i zło. Jednocześnie nie widzisz nic złego gdy ktoś szkaluje nasz naród na arenie międzynarodowej. |
#34 8 na 8 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Odp: Rasistowskie ataki w Polsce? | > Nie umniejsza, ale faktem jest, że skala tej przemocy wobec kobiet w Polsce jest relatywnie niewielka.> www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,40075Nie przeceniałbym walorów tego artykuliku, pod którym autor chyba zapomniał się podpisać, i proponuję przejść od razu do raportu "Violence against women: an EU-wide survey. Main results" (poszczególne wyniki można też oglądać tu ). A teraz przyjrzyjmy się wynikom odnoszącym się do skali przemocy w Polsce i porównajmy je na tle innych państw UE. Z badania "Physical and/or sexual violence by a partner since the age of 15" wyłania się optymistyczny obraz: nasz wynik jest w grupie najniższych i wynosi 13%, Szwedzi notują 28%, a Duńczycy aż 32%. Ten i niektóre inne nasze wyniki można by głośno odczytywać ku pokrzepieniu serc niczym Trylogię Sienkiewicza, gdyby nie sposób, w jaki komentują je autorzy raportu: Cytat:"In some EU Member States, there are comparatively low rates of partner violence alongside relatively high levels of incidents coming to the attention of the police. This may suggest that in these countries respondents were willing to disclose in the survey only those incidents which were fairly serious and therefore more likely to come to the attention of the police. For example, in Austria and Poland, compared with other EU Member States, respondents were less likely to say that they have been victims of partner violence, but in over 60 % of cases the most serious incident of partner violence had resulted in injuries. On average in the EU, the most serious incident of physical partner violence caused injuries in 47 % of cases, and 49 % of incidents of sexual partner violence resulted in physical injuries. In Denmark, which displays a relatively high rate of partner violence, 42 % of the most serious incidents of partner violence resulted in injuries. Therefore, respondents in Denmark were more likely to identify as the most serious incident a case which did not result in injuries, whereas respondents in Poland - a country which at first glance has a low rate of partner violence - suffered injuries in a majority of cases." (s. 63) Cytat:"In comparison, in the FRA survey, Sweden is one of the EU Member States that show relatively high rates of physical and/or sexual violence by a current or previous partner based on the prevalence rate (28 %) and compared with, for example, Bulgaria (22 %) and those Member States which have the lowest rates: such as Hungary, Slovenia and Poland (13 %). However, when it comes to knowing about women victims of domestic violence in a respondent's circle of friends and family, the rates in Sweden shown in the FRA survey are high (47 %). Following the same line of argumentation as in the case of Bulgaria, these results imply that women in Sweden are more aware of the extent of the problem, and are more prone to talk about their experiences of violence with other people." (s. 158) Z tych dwóch cytatów wynika między innymi, że: 1) Dunki wykazywały większą skłonność do uznania za poważny incydent zdarzenia, które nie kończyło się obrażeniami, podczas gdy Polki takie podejście częściej wykazywały dopiero wówczas, gdy incydent kończył się obrażeniami; 2) Szwedki wykazywały większą świadomość znaczenia problemu i większą skłonność do mówienia o przemocy z innymi niż Polki. Warto przy tym pamiętać, że omawiane badanie statystyczne nie dotyczy na przykład produkcji wyrobów przemysłowych, gdzie rzetelnie zebrane dane liczbowe dają się interpretować jednoznacznie, lecz zadeklarowanych postaw ludzkich, które - jako wytwór kultury - często jednoznaczne nie są. Z tego powodu przed zachłyśnięciem się pozornie dobrym wynikiem warto się zastanowić, czy przypadkiem nie bierze się on z tego, że osoby ankietowane w różnych krajach odmiennie rozumieją pozornie te same pojęcia zawarte w pytaniach. Trzeba też mieć świadomość, że na uzyskane wyniki mogły wpłynąć takie czynniki jak wstyd (bycie ofiarą bywa postrzegane jako poniżające), brak akceptacji społecznej dla publicznego poruszania kwestii przemocy (brudy pierze się w domu), odmienna świadomość tego, kiedy dane zachowanie można uznać za przemoc (polska norma może być znacznie niższa niż niepolska). Ten ostatni element można uzupełnić o informacje z artykułu Sabiny Nikodemskiej "Przemoc domowa w świetle badań empirycznych" , w którym autorka powołuje się na dwa badania OBOP z 1997 i 1999 r. w sprawie opinii i postaw społeczeństwa polskiego wobec przemocy: Cytat:"Polacy częściej skłonni są traktować jako przemoc w rodzinie wielokrotne fizyczne lub psychiczne znieważanie innej osoby (bez względu na to czy może to być usprawiedliwione czy nie), niż wtedy, gdy jest to jednorazowy incydent. Jako przemoc w rodzinie bez żadnego usprawiedliwienia najczęściej traktują badani wielokrotne słowne znieważanie współmałżonka (47%) oraz wielokrotne policzkowanie dorastającego syna lub córki (46%)." > w kulturze słowiańskiej, a tym bardziej w kulturze polskiej szacunek wobec kobiet jest rzeczą dla mężczyzn niezwykle ważnąNo, są nawet różne ślady werbalne tego szacunku, na przykład: "Gdy chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije."  albo "Raz ją poklepie, raz ją pobije I chwalić Boga jakoś się żyje"  |
#35 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52279 punktów) | Odp: czy jest problem? | . Dzisiaj narodowcy też mają poparcie w kręgach politycznych i wojskowych. Poza tym retoryka narodowców trafia na bardzo podatny grunt, który jest taki z wielu przyczyn. Rozczarowanie rządami posolidarnościowymi, specyfika kultury polskiej, czy też problemy ekonomiczne to tylko niektóre z nich.> Narodowcy to nie faszyści. Poczytaj o narodowej demokracji do której nawiązują Ruch Narodowy.pl.m.wikipedia.org/wiki/Narodowa_Demokracja> A teraz poczytaj o faszyzmie.pl.m.wikipedia.org/wiki/Faszyzm> I przestań używać pojęć których nie rozumiesz z zakresu polityki i ideologii.A gdzie Pan wykazał się ich rozumieniem. W odwołaniu się do haseł w Wikipedii? Proszę Pana to co jest dzisiaj, to nie jest tym co było wczoraj i może co najwyżej czerpać z tego co było wczoraj inspiracje. Tak, dzisiejszy polski ruch narodowy sięga po najgorsze wzorce z przeszłości i wcale przy tym nie dba o kontynuację jednej linii. wyborcza.p(*)tosc-faszyzmu-w-faszyzmie.html Zaprawdę nic? W 20-leciu międzywojennym za rządów sanacji zabito znacznie więcej ludzi niż rządy komunistyczne w tracie swojego 44-letniego panowania. Zaskoczony?> Zaskoczony skalą ignorancji.Czyjej? > Masakra w Poznaniu w '56, wymordowanie podzienia niepodległościowego, ofiary stanu wojennego, akcja Wisła, żeby nie wspomnieć o wcześniejszych zbrodniach ZSRR w Polsce.Rozumiem. Pana nic nie może zaskoczyć, gdyż wcale nie odpowiada Pan na pytanie, tylko dalej powtarza propagandowe hasełka. > Porównaj to do ofiar sanacji. Najlepsze byłoby jakieś wiarygodne opracowanie.No właśnie była prośba o takie zestawienie, najlepiej w oparciu o jakieś wiarygodne opracowania, gdy Pan ich nie zna, to o czym Pan dyskutuje? Dla mnie wiarygodnym jest tu np. profesor Andrzej Garlicki, ale dla prawicy to komuch. > Takich szacujacych ofiary komunizmu w Polsce są dziesiątki.Pełna zgoda, tyle iż są poważne kłopoty z ich wiarygodnością. To podobnie jak miałbym opierać się na publikacjach poważnych stalinowskich uczonych oceniających dorobek i zbrodnie II RP. > Ciężko się z Tobą dyskutuje, gdyż dla Ciebie wszystko co jest na prawo od centrum to faszyzm, nazizm i zło. Jednocześnie nie widzisz nic złego gdy ktoś szkaluje nasz naród na arenie międzynarodowej.Wydaje mi się, iż to Pańska subiektywna ocena myśli i ocen pana Piotra. Ja widzę to zupełnie odwrotnie, iż Pan nawet już centrum podejrzewa Pan o lewactwo i złe intencje. Szanowny Panie wszyscy jesteśmy subiektywni i nie warto przekonywać już przekonanych. Kto wierzy w polską prawicę ten i tak wierzy podobnie do Pana, a kto jest sceptykiem i stara się myśleć samodzielnie to, wg. Szanownego Pana, lewak. @@@ . |
#36 -1 na 3 | Iznogud (314 punktów) | Odp: czy jest problem? | naziolku, jak sie dzieje w tej Twojej 'firmie', dalej ponad dwustu Rosjan zatrudniasz?  bajarz sie znalazl, akurat naziste w Polsce rownie trudno spotkac jak Zyda, to zdecydowanie specjalnosc niemiecka lub o dziwo rosyjska. Jakie polityczne plecy maja ci okropni nazisci teraz miec? Ale tak konkretnie. Czy to nie w Bialymstoku jest getto czeczenskie do ktorego strach podejsc?
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele. |
#37 3 na 3 | Iznogud (314 punktów) | Odp: czy jest problem? |
> >rządów sanacji, które z faszyzmem nic wspólnego nie miały> Zaprawdę nic? W 20-leciu międzywojennym za rządów sanacji zabito znacznie więcej ludzi niż rządy komunistyczne w tracie swojego 44-letniego panowania. Zaskoczony?Wciaz nie odpisales, co mialy wspolnego rzady sanacyjne z faszyzmem. Co do liczb, to poprosze o zrodla, daruj sobie te powiazane z GW lub priwislanskie publikacje 'historyczne' sprzed '89. To co napisales jest zywcem wydarte z moskiewskiej propagandy...
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele. |
#38 1 na 1 | gorky105 (656 punktów) | Odp: czy jest problem? | > To co napisales jest zywcem wydarte z moskiewskiej propagandy...Może to nadinterpretacja z mojej strony, ale wydaje mi się, że piotr35 ma poglądy mocno komunistyczne (chociażby to paranoiczne widzenie wszędzie faszyzmu). Nic więc dziwnego, że serwuje komunistyczną propagandę. Ale mogę się mylić. Jeżeli tak, to z góry przepraszam piotra35. |
#39 1 na 1 | gorky105 (656 punktów) | Odp: Rasistowskie ataki w Polsce? | > Nie przeceniałbym walorów tego artykuliku, pod którym autor chyba zapomniał się podpisać, i proponuję przejść od razu do raportu "Violence against women: an EU-wide survey. Main results" (poszczególne wyniki można też oglądać tu ).Dzięki, w wolej chwili przejrzę. > Warto przy tym pamiętać, że omawiane badanie statystyczne nie dotyczy na przykład produkcji wyrobów przemysłowych, gdzie rzetelnie zebrane dane liczbowe dają się interpretować jednoznacznie, lecz zadeklarowanych postaw ludzkich, które - jako wytwór kultury - często jednoznaczne nie są. Z tego powodu przed zachłyśnięciem się pozornie dobrym wynikiem warto się zastanowić, czy przypadkiem nie bierze się on z tego, że osoby ankietowane w różnych krajach odmiennie rozumieją pozornie te same pojęcia zawarte w pytaniach.Jasne, że tak. Problem jest jednak mocno złożony. Bo co w rzeczywistości traktować jako przemoc domową? Czy regularne bicie równa się z jednokrotnym nazwaniem żony np. ladacznicą? To czy to drugie jest przemocą domową nie ma przecież żadnego konsensusu społecznego. > Cytat:"Polacy częściej skłonni są traktować jako przemoc w rodzinie wielokrotne fizyczne lub psychiczne znieważanie innej osoby (bez względu na to czy może to być usprawiedliwione czy nie), niż wtedy, gdy jest to jednorazowy incydent. Jako przemoc w rodzinie bez żadnego usprawiedliwienia najczęściej traktują badani wielokrotne słowne znieważanie współmałżonka (47%) oraz wielokrotne policzkowanie dorastającego syna lub córki (46%)." Cóż, skoro tak jest, a osoby te nie czują się wcale ani ofiarami, ani poszkodowanymi, to będziemy im na siłę wpierać, że tak jest? Wiesz, ja też nie raz dostałem od ojca pasem po tyłku i nie czuję się z tego powodu ofiarą przemocy domowej. Ostro wtedy nabroiłem (bo grzecznym dzieckiem to ja nie byłem) i bez wątpienia należało mi się. I ani mnie to psychicznie nie skrzywiło (chyba  ), ani nie odbiło się piętnem na całe życie. > No, są nawet różne ślady werbalne tego szacunku, na przykład:> "Gdy chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije."  > albo> "Raz ją poklepie, raz ją pobije> I chwalić Boga jakoś się żyje"  Są też inne. Dla przykładu: ,,Czego kobieta chce, tego Pan Bóg chce." ,,Kobiety jak zechcą, to i samemu diabłu dadzą radę." ,,Z kobietami wielka bieda, lecz bez kobiet żyć się nie da." (przewrotne  ) I dwa które w żartobliwy sposób wyrażają podziw wobec kobiet: ,,Chłop robotny, żona pyskata - zdobędą pół świata. " ,,Kto z babą wojuje, pewnie pożałuje. " Ostatecznie wystarczy spojrzeć na dzieła naszej poezji narodowej by dostrzec niezwykły szacunek do kobiet (nawet ,,Kobieto! puchu marny!" A. Mickiewicza). |
#40 1 na 1 | Christos (2696 punktów) | Odp: czy jest problem? | > naziolku, jak sie dzieje w tej Twojej 'firmie', dalej ponad dwustu Rosjan zatrudniasz? Nie ja zatrudniam, ale tyle wozów w szczycie czeka na załadunek. No popatrz, są w tym dziadowskim kraju tak duże fabryki. I co, rozjaśniło się czy jeszcze czegoś nie ogarniasz? > Czy to nie w Bialymstoku jest getto czeczenskie do ktorego strach podejsc?Bo widzisz, nie wszyscy mogą ze sobą bezkonfliktowo sąsiadować. Tyle, że polityka niekoniecznie idzie w parze z naukami społecznymi i wychodzą brzydkie bąki. Ale nie rozwiązuje się takich problemów pisaniem na murach "Juden (czy kto tam) raus!", chociaż tobie może wydaje się, że krasnoludki to robią, bo nazistów w Polsce ze świecą szukać.
No gods, no masters...I am who I am. |
#41 1 na 1 | Christos (2696 punktów) | Odp: czy jest problem? |
> I swoje osobiste doświadczenia przekładasz na całą społeczność?Ja mogę uważać takich młokosów za idiotów, którzy nie do końca rozumieją co robią. Ale ktoś ich tak wychował i ktoś biernie się takim wyczynom przypatruje. Skala popularności tego typu nastrojów wypływa dopiero w sprzyjającym klimacie. Jak podczas ostatniej wojny. > Poza tym, że mieszkający tu od setek lat Tatarzy, Żydzi, czy też Niemcy nie skarżą się na żadne ataki na tle rasistowskim, czy narodowościowym.Naprawdę? Nikt nigdy nie sprofanował kirkutu albo meczetu? > No i wyciągnąłeś z tego wniosek o plecach ONR w parlamencie?W kwestii szczucia, wprawdzie różnych grup ludzi, ale przeciwko tym samym jedni i drudzy wykazują milczącą aprobatę. Zresztą, PiS to nie tylko reprezentacja parlamentarna.
No gods, no masters...I am who I am. |
| gorky105 (656 punktów) | Odp: czy jest problem? | > Ja mogę uważać takich młokosów za idiotów, którzy nie do końca rozumieją co robią. Ale ktoś ich tak wychował i ktoś biernie się takim wyczynom przypatruje. Skala popularności tego typu nastrojów wypływa dopiero w sprzyjającym klimacie. Jak podczas ostatniej wojny.W sprzyjającym klimacie, to generalnie dochodzi do radykalizacji społeczeństw. Zależnie od tego z której strony wiatr zawieje, to możemy mieć problem z faszystami, albo z komunistami. > Naprawdę? Nikt nigdy nie sprofanował kirkutu albo meczetu?A ile było takich przypadków? I z jaką ogólną reakcją społeczeństwa się spotkały? Wybryki pojedynczych chuliganów to na całym świecie się zdarzają. Również na ,,tolerancyjnym" zachodzie. > W kwestii szczucia, wprawdzie różnych grup ludzi, ale przeciwko tym samym jedni i drudzy wykazują milczącą aprobatę.Zależy co określimy mianem ,,szczucia". |
| Rafał Poniecki (7132 punktów) | Odp: Rasistowskie ataki w Polsce? | > >Dodajmy do tego równie głośny przypadek brytyjskiego Sikha, który zmyślił, że został pobity w Krakowie z powodów rasistowskich, dając Faktowi i Wyborczej pożywkę do klepania tematu "polskiego rasizmu"<<A "Lisowszczycy" dzisiaj piszą, że ten Portugalczyk, co to go niby pobito i mu nawymyślano od brudasów, też wszystko zełgał. natemat.pl(*)z-erasmusa-oklamali-rzeszowianNo i jak tu wierzyć tym wszystkim merdiom? |
| gorky105 (656 punktów) | Odp: Rasistowskie ataki w Polsce? | > A "Lisowszczycy" dzisiaj piszą, że ten Portugalczyk, co to go niby pobito i mu nawymyślano od brudasów, też wszystko zełgał.> natemat.pl(*)z-erasmusa-oklamali-rzeszowian> No i jak tu wierzyć tym wszystkim merdiom?Wreszcie, chciałoby się powiedzieć. Byłoby dobrze gdyby również drugą informację sprostowali. |
#45 5 na 5 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Odp: Rasistowskie ataki w Polsce? | > >proponuję przejść od razu do raportu "Violence against women: an EU-wide survey. Main results" (poszczególne wyniki można też oglądać tu ).> Dzięki, w wolej chwili przejrzę.W wolnej chwili przejrzyj, choć ogólnie lepiej jest czytać materiały dotyczące omawianego zagadnienia przed wypowiedzeniem się na dany temat, a nie dopiero po tym fakcie.> Warto przy tym pamiętać, że omawiane badanie statystyczne nie dotyczy na przykład produkcji wyrobów przemysłowych, gdzie rzetelnie zebrane dane liczbowe dają się interpretować jednoznacznie, lecz zadeklarowanych postaw ludzkich, które - jako wytwór kultury - często jednoznaczne nie są. Z tego powodu przed zachłyśnięciem się pozornie dobrym wynikiem warto się zastanowić, czy przypadkiem nie bierze się on z tego, że osoby ankietowane w różnych krajach odmiennie rozumieją pozornie te same pojęcia zawarte w pytaniach.> Jasne, że tak.Skoro to takie jasne, trudno zrozumieć, dlaczego kategorycznie stwierdziłeś: > faktem jest, że skala tej przemocy wobec kobiet w Polsce jest relatywnie niewielka.Ten rzekomy fakt wcale nie jest taki oczywisty! > Bo co w rzeczywistości traktować jako przemoc domową?Edukację w tym względzie możesz zacząć od tego: "Przemoc wobec kobiet w rodzinie" . > Czy regularne bicie równa się z jednokrotnym nazwaniem żony np. ladacznicą?Nie, nie równa się, tak samo jak zabicie kilku osób nie równa się jednokrotnemu ciężkiemu pobiciu innego człowieka, ale i jedno, i drugie jest przestępstwem, choć o różnym ciężarze. > To czy to drugie jest przemocą domową nie ma przecież żadnego konsensusu społecznego.A czy kradzież popełniana przez niektórych przedstawicieli społeczeństwa też świadczy o tym, że w kwestii przywłaszczania sobie cudzej własności "nie ma przecież żadnego konsensusu społecznego" (bo złodzieje się z tym nie zgadzają)? Czy jeśli ktoś zwróci się do Ciebie : "gorky105, ty tępy ch.ju" (chyba porównywalne z nazwaniem kobiety "ladacznicą"), to czy będzie to forma przemocy, czy może w tym względzie "nie ma przecież żadnego konsensusu społecznego" (bo byłoby to przemocą dopiero wtedy, gdyby Cię ten przyjemniaczek regularnie bijał)? > Cóż, skoro tak jest, a osoby te nie czują się wcale ani ofiarami, ani poszkodowanymi, to będziemy im na siłę wpierać, że tak jest?A nie przyszło Ci do główki, że to, czy ludzie postrzegają się jako ofiary czy osoby poszkodowane, wynika z tego, jakie zaszczepiono im wzorce kulturowe (w omawianej kwestii: rodzinne)? A może w ogóle nie warto uczyć ludzi oceniania zachowań innych osób? Może będzie lepiej, gdy nie "będziemy im na siłę wpierać", że kradzież, oszustwo czy zgwałcenie to coś złego? > Wiesz, ja też nie raz dostałem od ojca pasem po tyłku i nie czuję się z tego powodu ofiarą przemocy domowej.To Twoja sprawa, jak się w tym względzie czujesz. Inni w podobnej sytuacji mają prawo odczuwać co innego.> I ani mnie to psychicznie nie skrzywiło (chyba ), ani nie odbiło się piętnem na całe życie.Spotkać osobę skrzywioną psychiczne nie jest trudno. Spotkać taką, która skrzywienie w sobie dostrzega, jest prawie niemożliwe.Z Twojej powyższej deklaracji wnioskuję, że Ty chyba pochodzisz z kręgów wyznających poniższe "mądrości": Cytat:"Rózeczką Duch Święty dziateczki bić radzi, rózeczka bynajmniej zdrowiu nie zawadzi." "Nie kocha ten dziecięcia, kto rózgi oszczędza, rózga bowiem przywary złe z dzieci wypędza." "Nie uroście dziecię, które się nie tłucze." Czy sam też będziesz stosował te "tradycyjne" wzorce wychowawcze w swojej rodzinie (przypuszczam, że jeszcze takowej nie założyłeś)? > >No, są nawet różne ślady werbalne tego szacunku, na przykład:> >"Gdy chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije." ...> Są też inne. Dla przykładu:> ,,Czego kobieta chce, tego Pan Bóg chce." ...Ale jest też wiele jeszcze innych, stanowiących ciekawe świadectwo "szacunku dla kobiet" w naszej kulturze: Cytat:"Im mąż żonę surowiej traktuje, tym więcej ona męża miłuje." "Mąż żony nie miłuje, kiedy skóry nie wecuje." "Kochaj żonę całą duszą, a trząś nią jak gruszą." "Kiedy mąż do dziewiątej skóry dobija, wtedy dobra żona." "Niechaj bije, byle lubił." "Kto dobrze kocha, ten tęgo bije." "Orzech, osioł, niewiasta równego przyrodzenia, to troje potrzebuje częstego uderzenia." > Ostatecznie wystarczy spojrzeć na dzieła naszej poezji narodowej by dostrzec niezwykły szacunek do kobiet (nawet ,,Kobieto! puchu marny!" A. Mickiewicza).To nie jest najlepszy przykład! Przyjrzyjmy mu się wspólnie: Cytat:"Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto! Postaci twojej zazdroszczą anieli, A duszę gorszą masz, gorszą niżeli!... Przebóg! tak ciebie oślepiło złoto! I honorów świecąca bańka, wewnątrz pusta! Bodaj!... Niech, czego dotkniesz, przeleje się w złoto; Gdzie tylko zwrócisz serce i usta, Całuj, ściskaj zimne złoto!" Określenia "puchu marny! ty wietrzna istoto!", "duszę gorszą masz, gorszą niżeli!...", "I honorów świecąca bańka, wewnątrz pusta!" jednoznacznie wskazują na ówczesne wyobrażenia o cechach właściwych kobietom nawet u poety, który raczej nie chciał się o nich wypowiadać negatywnie. Cóż, niektóre użyte wyżej sformułowania nie są przekonującym wyrażeniem szacunku dla innej osoby, drogi gorky105, puchu marny... |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|