Racjonalista - Strona głównaDo treści
Filozofia jako wiara

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
21-08-2016 11:38Wredny katol (11 punktów)Filozofia jako wiara
Ocena 2 na 2
Drodzy Racjonaliści, liczę na merytoryczną dyskusję, bez przekonywania na siłę do swoich poglądów.
Chciałbym wiedzieć jak Racjonaliści ( wielką literą z szacunku do wielkiego dorobku filozofii racjonalistycznej, i rozumu każdego człowieka, który go używa), postrzegają swój światopogląd.
Według mnie filozofia, tak samo jak religia jest kwestią wiary. Nie rozumiem dlaczego niektórzy racjonaliści zakładają, że posiadają całą prawdę o świecie, uważając, że na sto procent, coś takiego jak bóg nie istnieje. Każdą myśl filozoficzną da się obalić, a zarazem potwierdzić. Tak samo jest z religią, ponieważ dowodów na istnienie boga jest tyle, ile na jego nieistnienie.
Nie można powiedzieć, że Voltaire, czy Budda, czy Jezus, ma rację, gdyż tego do końca nie wiadomo. Codziennie wiemy o świecie więcej, nie tylko przez naukę, ale przede wszystkim przez nasze doświadczenia. Za kilka lat może się okazać, że nasze myślenie jest błędne.
Dlatego traktuję filozofię jak religię, ponieważ obie są kwestią wiary. Tak więc filozof nie może powiedzieć, że wie, ale to że wierzy w to, co myśli.
Co sądzą o tym Racjonaliści?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i dyskusję.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
#31
22-08-2016 14:06
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
>>Nie rozumiem dlaczego niektórzy racjonaliści zakładają, że posiadają całą prawdę o świecie,
>A skąd Pan wziął takich racjonalistów?
Może Pana poczytał?
>>uważając, że na sto procent, coś takiego jak bóg nie istnieje.
>Nie znam takich racjonalistów: www.racjon(*).php/z,0/d,33/s,506302#w514675
Bogusławski zatem deklaruje, że istnieje szansa, aby bóg istniał. No wiem, wiem, taka mała (promil promila czy cóś). No, OK.

Wielu z Was zapewne pamięta, iż Bogusławski, twierdził też, że skoro nie ma definicji boga, to ów nie istnieje i nie ma sensu o czemś takiem gadać, skoro nie ma definicji.

Pytam się zatem Bogusławski, mistrzuniu logiki: jakiemu bogu Ty dajesz ten "promil promila" szansy na istnienie? Co to za bóg? No bo chyba, nie wyobrażamy sobie tutaj iż Pan Bogusławski mówi o rzeczach i sprawach oraz pojęciach ,których znaczenia nie zna. Byłaby to kompletna kompromitacja Panie Bogusławski, czyż nie? Zatem jaki to bóg?

Po co to piszę? Ano po to, aby pokazać Wam, w jaki sposób niektóre antyklerykały wykorzystują swoją inteligencyję do rozpowszechniania intelektualnej hipokryzji.

Gdy chce taki kopnąć interlokutora w dupę, to znajdzie powód: ot choćby brak definicji boga - nie podałeś, nie ma o czym gadać, a i wogóle to głupi jesteś, bo nie podałeś definicji. Sam jednak chętnie, gdy mu to wygodne, ględzi o tym bogu, bez definicji, bo jak sam pisał takowa (dobra) nie istnieje.

Przy okazji Bogusławski, czy tam w tym "promilu promila" nie będzie też latających krów? Myślę, że będą, pewnie się farmerzy i rafały tym zainteresują.

>> Tak samo jest z religią, ponieważ dowodów na istnienie boga jest tyle, ile na jego nieistnienie.
>Twierdzi Pan, iż jest wiele dowodów na istnienie "boga", to poproszę o jeden, ale najpierw to proszę o naukową (czyli poddającą się weryfikacji) definicję tego stwora ludzkiej wyobraźni?

Ooooo widzicie? Tutaj już oczekuje definicji! Gość jest naprawdę świetny!

Rozmawiam merytorycznie. Gdy wyczuwam nieuczciwość i intelektualne kombinatorstwo, ostrzegam, a potem dziękuję za rozmowę.

#32
22-08-2016 14:15
 Ocena 1 na 1
Wredny katol (11 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
Po pierwsze, sami uprawiacie scholastykę, przedkładając mi definicje. Myślałem, że na tym forum preferuje się bardziej nowatorskie podejście, niż cytowanie na ślepo definicji.
A po drugie sami mieszacie pojęcia wiary i religii. Nie powiedziałem, że filozofia to religia, ale wiara.
Jeśli już chcecie definicji, to wiara jest czymś, co nie można stwierdzić na sto procent.
Tak jest z każdą prawdą filozoficzną, co również Voltarie podkreślał- wszystko jest hipotezą.
A poza tym nie można widzieć świata tylko szkiełkiem i okiem, a gdy szkiełko zaparuje nic nie widać, a świat wokół istnieje i zmienia się nadal.

#33
22-08-2016 14:15
 Ocena 2 na 2
darzec (676 punktów)
(zablokowany)
Odp: Filozofia jako wiara

>Według mnie filozofia, tak samo jak religia jest kwestią wiary.
Filozofia - (stgr. φιλοσοφία od: stgr. φιλο - miłość i stgr. σοφία - mądrość, tłumaczone jako "umiłowanie mądrości") - systematyczne i krytyczne rozważania na temat podstawowych problemów i idei, dążące do poznania ich istoty, a także do całościowego zrozumienia świata..
Oto najprostsza definicja filozofii.. to są rozważania, więc twoje założenie jest słuszne, bo o istnieniu boga też można jedynie rozważać

>religią, ponieważ dowodów na istnienie boga jest tyle, ile na jego nieistnienie.
Na nieistnienie czegoś nie potrzeba dowodów, w przeciwieństwie do twierdzenia, ze cos czego nie ma istnieje. Twoje założenie jest bzdurne.

>Dlatego traktuję filozofię jak religię, ponieważ obie są kwestią wiary.
Odpowiedź jak wyżej, ale skoro powtarzasz swoje twierdzenie to chyba nie panukesz nad myślami, czyli myślenie chyba nie jest Twoim mocnym atrybutem.

#34
22-08-2016 14:47
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Brzostowski
.
>Bogusławski zatem deklaruje, że istnieje szansa, aby bóg istniał. No wiem, wiem, taka mała (promil promila czy cóś). No, OK.

>Wielu z Was zapewne pamięta, iż Bogusławski, twierdził też, że skoro nie ma definicji boga, to ów nie istnieje i nie ma sensu o czemś takiem gadać, skoro nie ma definicji.

>Pytam się zatem Bogusławski, mistrzuniu logiki: jakiemu bogu Ty dajesz ten "promil promila" szansy na istnienie? Co to za bóg? No bo chyba, nie wyobrażamy sobie tutaj iż Pan Bogusławski mówi o rzeczach i sprawach oraz pojęciach ,których znaczenia nie zna. Byłaby to kompletna kompromitacja Panie Bogusławski, czyż nie? Zatem jaki to bóg?

>Po co to piszę? Ano po to, aby pokazać Wam, w jaki sposób niektóre antyklerykały wykorzystują swoją inteligencyję do rozpowszechniania intelektualnej hipokryzji.

>Gdy chce taki kopnąć interlokutora w dupę, to znajdzie powód: ot choćby brak definicji boga - nie podałeś, nie ma o czym gadać, a i wogóle to głupi jesteś, bo nie podałeś definicji. Sam jednak chętnie, gdy mu to wygodne, ględzi o tym bogu, bez definicji, bo jak sam pisał takowa (dobra) nie istnieje.

>Przy okazji Bogusławski, czy tam w tym "promilu promila" nie będzie też latających krów? Myślę, że będą, pewnie się farmerzy i rafały tym zainteresują.

>Ooooo widzicie? Tutaj już oczekuje definicji! Gość jest naprawdę świetny!
__________

Zrobiłem wątek, napisałem com miał napisać, a Andrzej odpowiedział. Przeczytałem jego odpowiedzi, nie ma tam nic istotnego, poza pewnym niuansami, co zmienia moje stanowisko. Nie ma tam też żadnych przytłaczających argumentów. Broni się Andrzej i tyle. A ja nie jestem od nauczania religii i katechizmu. Andrzej wie swoje, ja swoje, dalsze gadanie nie ma sensu, bo tam już są powtarzane argumenty. A udowadniać Wam, niczego nie ma sensu, bo Wy i tak swoje wiecie. Sami w życiu nie przeczytali nawet 1 artukułu naukowego na temat tego 2 przykazania, a pieprzą o tym, że ktoś ucieka od dyskusji. Amatorzy, cholera jasna.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,718861#w719276

Biedne antyklerykały, muszą cokolwiek tam łapać, cokolwiek wrzucić człowiekowi, aby się lepiej poczuć. Pokaż Ty w dyskusji, jaki jesteś mędrzec! Plecie w kółko te durnoty, a jak przyjdzie pogadać metytorycznie, to jedynie Andrzejka wystawicie, a sami mordy w kubeł. Ale potem komentować to pierwsi.

Na pluł się tutaj, napluł, ale na pytanie nie odpowiedział!
__________

>Rozmawiam merytorycznie.
Koń jaki jest, każdy widzi.

@@@
.

#35
22-08-2016 15:00
 Ocena 3 na 9
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Wredny katol
.
>Po pierwsze,
Po pierwsze, Wielce Szanowny Panie, to tu każdy sam za siebie odpowiada i sam siebie kompromituje. Ja na przykład z panem Brzostowskim ani nic wspólnego intelektualnie i kulturalnie nie mam, ani niczego wspólnego mieć nie chcę.

>sami uprawiacie scholastykę, przedkładając mi definicje.
Po drugie, to podaję Panu definicję, gdyż nie lubię pieprzenia "trzy po trzy para piętnaście" bez zrozumienia ani słów, których się używa, ani tematów, o których się rozprawia.

> Myślałem,
Po trzecie, to myślą nawet ludzie głęboko intelektualnie upośledzeni, ja preferuję sprawne myślenie oparte na sporej wiedzy - najlepiej naukowej. Tak, jak już wyżej napisałem źle Pan tu trafił, gdyż to forum już w swoich zamierzeniach jednak do innych ludzi jest skierowane. Jako minimum powinien Pan przeczytać ze zrozumieniem "Wprowadzenie".

@@@
.

Duch Prawdy (14789 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
>Koń jaki jest, każdy widzi.
I słyszy jak rży.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#37
22-08-2016 15:05
 Ocena 1 na 1
Wredny katol (11 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
Jeżeli uraziłem to przepraszam. Nie wiedziałem jak dodać osobną wypowiedź, dlatego dałem odpowiedź.

#38
22-08-2016 15:13
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Wredny katol
.
>Jeżeli uraziłem to przepraszam. Nie wiedziałem jak dodać osobną wypowiedź, dlatego dałem odpowiedź.
Zupełnie nie czuję się niczym tu obrażonym. No, bo i czym? Po prostu Pan nie wiedział "jak dodać osobną wypowiedź i dlatego dał odpowiedź". Wszystko rozumiem i sprawa pomiędzy nami jest już całkowicie wyjaśnioną.

Miłego dnia.

Czytelnik 'self' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Filozofia jako wiara' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,719434#w719631

@@@
.

#39
22-08-2016 15:53
 Ocena 3 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Duch Prawdy
.
Koń jaki jest, każdy widzi.
>I słyszy jak rży.
>Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
>( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Filozofia jako wiara' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,719434#w719631

Nikt sam siebie nie przeskoczy, a nawet i wyżej pasa też nie podskoczy.

@@@
.

#40
22-08-2016 15:52
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Duch Prawdy
>>Koń jaki jest, każdy widzi.
>I słyszy jak rży.
Cóż mi to Duchu pozostało, jak nie wyśmiewanie się z antyklerykalnej hipokryzji, od czasu do czasu. Z rzadka tylko można merytorycznie pogadać, bo za dużo tu mam ideologicznych przeciwników, którzy niezależnie od tego co bym napisał i tak będą mnie widzieć jako betonowego katola. Kopać się z koniem nie widzę sensu. A i sam jestem "charakterny" w dyskusji, więc, wiadomo...

>Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

Zależy jaka sortownia. Jak znam takie, gdzie na końcu zostają najlepsi, a sortowanie zaczyna się od eliminacji najgorszych.

Rozmawiam merytorycznie. Gdy wyczuwam nieuczciwość i intelektualne kombinatorstwo, ostrzegam, a potem dziękuję za rozmowę.

#41
22-08-2016 15:58
 Ocena 3 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Brzostowski
.
Nie ma jak wsparcie mentalnej parafii [Załącznik]
>Cóż mi to Duchu pozostało, jak nie wyśmiewanie się z antyklerykalnej hipokryzji, od czasu do czasu. Z rzadka tylko można merytorycznie pogadać, bo za dużo tu mam ideologicznych przeciwników, którzy niezależnie od tego co bym napisał i tak będą mnie widzieć jako betonowego katola. Kopać się z koniem nie widzę sensu. A i sam jestem "charakterny" w dyskusji, więc, wiadomo...
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,719434#w719639
_________

Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Filozofia jako wiara' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,719434#w719639

Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Filozofia jako wiara' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,719434#w719641


@@@
.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Curtiss Helldiver
>>wielką literą? To niepoprawnie
>Jak najbardziej poprawnie.
Zacznij też pisać Ateistą wielką literą oraz Gej i Uchodźca, może będzie poprawnie, ale politycznie.


Rozmawiam merytorycznie. Gdy wyczuwam nieuczciwość i intelektualne kombinatorstwo, ostrzegam, a potem dziękuję za rozmowę.

#43
22-08-2016 16:04
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Wredny katol
Wyluzuj kolego. Jesteś tu chyba od niedawna, więc musisz zapamiętać, iż Bogusławski to taki forumowy "profesor", poucza, marudzi, definiuje, linkuje. Ale tylko wtedy, gdy wyczuje swojego przeciwnika ideologicznego. "Swoim" pozwala na pisanie kretynizmów. Taki sprofilowany antyklerykalny mędrzec. A ja jestem jednym z jego największych przeciwników ideologicznych, ponieważ ujawniam intelektualną hipokryzję zawartą w jego postach. Zatem w wielkim skrócie: ja dla Bogusławskiego jestem idiotą, a Ty zmierzasz zapewne w podobnym kierunku...

Rozmawiam merytorycznie. Gdy wyczuwam nieuczciwość i intelektualne kombinatorstwo, ostrzegam, a potem dziękuję za rozmowę.

#44
22-08-2016 16:11
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
>.
>>Po pierwsze,
>Po pierwsze, Wielce Szanowny Panie, to tu każdy sam za siebie odpowiada i sam siebie kompromituje. Ja na przykład z panem Brzostowskim ani nic wspólnego intelektualnie i kulturalnie nie mam, ani niczego wspólnego mieć nie chcę.
>>sami uprawiacie scholastykę, przedkładając mi definicje.
>Po drugie, to podaję Panu definicję, gdyż nie lubię pieprzenia "trzy po trzy para piętnaście" bez zrozumienia ani słów, których się używa, ani tematów, o których się rozprawia.
>> Myślałem,
>Po trzecie, to myślą nawet ludzie głęboko intelektualnie upośledzeni, ja preferuję sprawne myślenie oparte na sporej wiedzy - najlepiej naukowej. Tak, jak już wyżej napisałem źle Pan tu trafił, gdyż to forum już w swoich zamierzeniach jednak do innych ludzi jest skierowane. Jako minimum powinien Pan przeczytać ze zrozumieniem "Wprowadzenie".

Tu macie przykład hipokryzji. Gdy trafi się na forum młody antyklerykał, pisze nieskładnie, czasem bez sensu, widać nieumiejętność w operowaniu pojęciami, to wtedy Nasz Mędrzec, jest delikatny, może nawet uroczy, podpowie, zasugeruje, no taki miły starszy gość.

Ale gdy trafi się, co nie daj Boże, jakiś "katol", to niech go ręka boska broni... tak zacznie Boguś młodego do ściany przyduszać.

Nie ma jak antyklerykalna szlachetność!

Rozmawiam merytorycznie. Gdy wyczuwam nieuczciwość i intelektualne kombinatorstwo, ostrzegam, a potem dziękuję za rozmowę.

#45
22-08-2016 16:27
 Ocena 6 na 6
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Brzostowski
>Zatem w wielkim skrócie: ja dla Bogusławskiego jestem idiotą
Nie wiem, co Andrzej Bogusławski sądzi o tej kwestii, jednak intuicja mi podpowiada, że osób mających właśnie taki pogląd o Twoim intelekcie jest na tym forum dużo więcej.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365