 |
Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-03-2007 17:06 | frater (183 punktów) (zablokowany) | Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło sposób spojrzenia racjonalisty jest ograniczony, gdyż widzi tylko to co może dotknąć Jest taka gra komputerowa `forever free`, w której w wirtualnym świecie 3D steruje się przez siebie stworzoną postacią. www.voyagecenturyonline.com/basic_operation.phpŚwiat tamten jest analogiczny do naszego. Rozwijamy nasze `zręczności` rybołówstwo, szycie, rolnictwo, handel, obróbke metali, drewna itp przenieśmy się wzrokiem w ten wirtualny świat 3D; jeżeli ja chcę wykonać ruch postacią "AL" to ja frater mam nad nią władzę i zrobię to co jej nakażę, ale z punktu widzenia programu nie widać, że to ja steruję postacią gdyż jestem w innym wymiarze w stosunku do tych w grze - czyli racjonalista będąc w grze widzi, że postać się sama porusza i sądzi ułudnie, że to ona myśli zamiast mnie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..| Marian (5438 punktów) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | > Może powinniśmy rozpocząć od ogólnej teorii względności opublikowanej przez Alberta Einsteina w 1915 roku.> Skrutowo odkrywa ona istnienie innych wymiarów. Nikt się jeszcze do tego nie przyczepił, więc ja to zrobię: żadna teoria niczego nie odkrywa, a jedynie opisuje. Co do innych wymiarów, to jasno pokazuje, że dla większej liczby wymiarów przestrzeń zaginałaby się zupełnie inaczej i można by to wykryć badając oddziaływanie grawitacyjne, które - wg OTW - zależy od odległości jak r -(n-1), gdzie n - liczba wymiarów przestrzennych. Ponieważ w naszym świecie grawitacja zależy od odległości jak r -2, to jasno wskazuje, że żyjemy w świecie z trzema wymiarami przestrzennymi + oczywiście jeden specyficzny, czasowy. Dokładne pomiary wykazały, że prawo odwrotnych kwadratów jest słuszne co najmniej do odległości bodajże kilkudziesięciu angstremów, zatem jeśli dodatkowe wymiary istnieją, to są "zwinięte" do średnicy mniejszej niż ta odległość. Mimo wszystko, wniosek jest taki, że to co napisałeś to kompletna bzdura. OTW nie odrywa istnienia żadnych dodatkowych wymiarów. |
| Marian (5438 punktów) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | To ja Ci wskażę parę innych cytatów do przemyślenia: Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, który karze i nagradza stworzone przez siebie istoty i którego zamiary wzorowane są na ludzkich - słowem - Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomności. Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem.Jestem głęboko religijnym niewierzącym. [...] Idea osobowego Boga jest mi raczej obca, a nawet wydaje mi się naiwna.Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd.Moje doznania mają naturę religijną w tym sensie, iż jestem świadomy, że umysł ludzki jest zbyt ograniczony, by głębiej wniknąć w harmonię Wszechświata, którą nazywamy "prawami natury"Źródło: pl.wikiquote.org I najciekawszy: It was, of course, a lie what you read about my religious convictions, a lie which is being systematically repeated. I do not believe in a personal God and I have never denied this but have expressed it clearly. If something is in me which can be called religious then it is the unbounded admiration for the structure of the world so far as our science can reveal it.Źródło: en.wikiquote.org Dość jasno widać charakter "religii" Einsteina, i co rozumie pod pojęciem "bóg". Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek ze współczesnych religii. Słowo "bóg" ma dla niego zupełnie odmienne znaczenie i jego używanie wcale nie oznacza, że wierzy takiego "boga" jak go zazwyczaj pojmują wierzący. |
frater (183 punktów) (zablokowany) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło |
> Dość jasno widać charakter "religii" Einsteina, i co rozumie pod pojęciem "bóg". Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek ze współczesnych religii. Słowo "bóg" ma dla niego zupełnie odmienne znaczenie i jego używanie wcale nie oznacza, że wierzy takiego "boga" jak go zazwyczaj pojmują wierzący.> Bracie nawrócenie polega na odkryciu BOGA to proces długi także u Ciebie człowiek podczas tej walki ma różne myśli Ale dojście do stwierdzenia `PAN BÓG` świadczy o głębokiej przemianie wewnętrznej. Wielu z Was na tym etapie w którym się znajdujecie, by to przez gardło nie przeszło. Pokój i Dobro |
| Marian (5438 punktów) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | |
frater (183 punktów) (zablokowany) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | > >Może powinniśmy rozpocząć od ogólnej teorii względności opublikowanej przez Alberta Einsteina w 1915 roku.> > Skrutowo odkrywa ona istnienie innych wymiarów.> A to ciekawe, mozna prosic o dalsze wyjasnienia?> Pozdrawiam> 2 teoria względności ( powszechna teoria względności ) Eisteina mówi o zagięciu czsoprzestrzeni tworzy się tunel czasoprzestrzenny w którym jest inny wymiar Czyli mówi, że między mną a kimś jest powiedzmy 2 m po lini światła, czyli po innej drodze może to być 2 mm lub np 2000 km i to jest właśnie inny wymiar czyli odległaść w funkcji Bożej stąd tamtem świat niejest związany przestrzenią Układ słoneczny wyznacza nam czas, ale 2 teoria względności Eistaina mówi nam, że czas może być po innej drodze i to jest właśnie czas w funkcji Bożej. Stąd tamten świat niejest związany czsem ziemskim. STĄD TEŻ WSZYSTKIE OSOBY NA MSZACH ŚWIĘTYCH, KTÓRE ODBYWAŁY SIĘ GDZIEKOLWIEK I KIEDYKOLWIEK NA ŚWIECIE JEŚLI CHODZI O MIEJSCE I CZAS SĄ PRZENOSZONĘ W CHWILI OFIAROWANIA POD KRZYŻ PANA JEZUSA (Siostry klauzulowe Benedyktynki Sakramentki podczas Ofiarowania cały czas klęczą) TAMTEN ŚWIAT NIEJEST ZWIĄZANY NASZYM CZASEM ANI PRZESTRZENIĄ Pokój i Dobro |
| Celecrin (11895 punktów) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | Cześć Prawda jest taka, że nie wiesz czy Einstein wierzył w jakiegoś boga. Nie można tego stwierdzić na podstawie "bóg nie gra w kóści", nie bądź śmieszny. Einstein na pewno nie wierzył w Jezusa idącego na chmurze do nieba. Nie wierzył w Twojego Boga, a więc nie powinno mieć dla Ciebie znaczenia czy był, na przyklad, deistą. Nie osiągnął zbawienia... Zdaje się, że nie wiesz, ale racjonalistą może być ktoś wierzący w jakiekoś boga. Racjonalista, NIE MUSI być ateistą. Ateista MOŻE nie być racjonalistą. Mówisz o wielu wymiarach, jednak zdecydowanie tok Twojego rozumowania ma ich zbyt mało. Nie wspominając pierwszego postu, który IMO jest dość płaski. Jeszcze na koniec. Einstein nie odkrył wielu wymiarów, dodał tylko jeden, czas. Coś co znaliśmy. Zamiast trójwymiarowej przestrzeni, wprowadził czterowymiarową czasoprzestrzeń. |
frater (183 punktów) (zablokowany) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło |
> Przy okazji, to jaki jest wymiar Boga, lub w jakim jest On wymiarze. Trójca w siódmym wymiarze. Piękne to, tylko jak się ma do tego starca chadzającego po ziemi.> Wiem, rozumiem - to tajemnica.> >2 teoria względności ( powszechna teoria względności ) Eisteina mówi o zagięciu czsoprzestrzeni tworzy się tunel czasoprzestrzenny w którym jest inny wymiar czyli mówi, że między mną a kimś jest powiedzmy 2 m po lini światła, czyli po innej drodze może to być 2 mm lub np 2000 km i to jest właśnie inny wymiar czyli odległaść w funkcji Bożej stąd tamtem świat nie jest związany przestrzenią Układ Słoneczny wyznacza nam czas, ale 2 teoria względności Einsteina mówi nam, że czas może być po innej drodze i to jest właśnie czas w funkcji Bożej. Stąd tamten świat nie jest związany czsem ziemskim. STĄD TEŻ WSZYSTKIE OSOBY NA MSZACH ŚWIĘTYCH, KTÓRE ODBYWAŁY SIĘ GDZIEKOLWIEK I KIEDYKOLWIEK NA ŚWIECIE JEŚLI CHODZI O MIEJSCE I CZAS SĄ PRZENOSZONĘ W CHWILI OFIAROWANIA POD KRZYŻ PANA JEZUSA (Siostry klauzulowe Benedyktynki Sakramentki podczas Ofiarowania cały czas klęczą) TAMTEN ŚWIAT NIE JEST ZWIĄZANY NASZYM CZASEM ANI PRZESTRZENIĄ Pokój i Dobro |
| Marian (5438 punktów) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | > 2 teoria względności ( powszechna teoria względności ) Eisteina mówi o zagięciu czsoprzestrzeni> tworzy się tunel czasoprzestrzenny w którym jest inny wymiar Bzdura. 1. Przy zagięciu przestrzeni najczęściej nie pojawiają się tunele czasoprzestrzenne. Do wytworzenia tzw. tunelu Einsteina-Rosena potrzebne jest wytworzenie ujemnej krzywizny czasoprzestrzeni, zatem potrzeba ujemnej masy/energii. W dodatku średnica takiego tunelu byłaby najprawdopodobniej rzędu długości Plancka uniemożliwiając przesłanie jakiegokolwiek sygnału przez tunel. 2. Zagięcie przestrzeni wcale nie świadczy o istnieniu dodatkowych wymiarów. Przestrzeń zagina się w tzw. czasie urojonym ict (i - jednostka urojona, c - prędkość światła, t - czas), który ma wymiar długości, a nie w dodatkowych wymiarach. > Czyli mówi, że między mną a kimś jest powiedzmy 2 m po lini światła, czyli po innej drodze może to być 2 mm lub np 2000 km> i to jest właśnie inny wymiar czyli odległaść w funkcji Bożej> stąd tamtem świat niejest związany przestrzenią> Układ słoneczny wyznacza nam czas, ale 2 teoria względności Eistaina mówi nam, że czas może być po innej drodze> i to jest właśnie czas w funkcji Bożej.> Stąd tamten świat niejest związany czsem ziemskim. Co za bełkot. Mówisz o czasie własnym? Interwale? Odległość w funkcji bożej (BTW: przymiotniki pisze się zawsze z małej litery)? OTW nic nie mówi na ten temat. > STĄD TEŻ WSZYSTKIE OSOBY NA MSZACH ŚWIĘTYCH, KTÓRE ODBYWAŁY SIĘ GDZIEKOLWIEK I KIEDYKOLWIEK NA ŚWIECIE JEŚLI CHODZI O MIEJSCE I CZAS SĄ PRZENOSZONĘ W CHWILI OFIAROWANIA POD KRZYŻ PANA JEZUSA Dowód? Co na to wskazuje? Twoja bujna wyobraźnia? |
| LEGION (3161 punktów) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | > człowiek podczas tej walki ma różne myśli> Ale dojście do stwierdzenia `PAN BÓG` świadczy o głębokiej przemianie wewnętrznej.Bawiłeś mnie. Teraz zaczynasz mnie nudzić. > Wielu z Was na tym etapie w którym się znajdujecie, by to przez gardło nieprzeszło.Za to wiele innych słów by przeszło. Aż się same na usta cisną. > Pokój i DobroI rozumu trochę. Skocz na inne wątki i zobacz jak inni wierzący się wypowiadają, taki Losec czy Ocykan(pewnie inni też, tylko akurat Oni mi do głowy przyszli), z nimi można pogadać, a Ty w kółko jedno i to samo. Mam tego dość.  NIE KLIKAĆ |
| sceptymucha | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | Takich wlasnie wyjasnien sie po Tobie spodziewalem. Pozdrawiam |
| Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | Szanowny panie Frater, pańskie dywagacje na temat szczególnej teorii względności pokazują pańską totalną i absolutną ignorancję w temacie. Wywody tam zawarte nie tylko, że nie są prawdziwe, one nawet nie są fałszywe. Po prostu nie sposób polemizować z takim bełkotem. Przypisywanie owych dyrdymał Einsteinowi to bardzo poważne nadużycie. George Berkeley "Mało ludzi myśli, ale każdy chce mieć swoje zdanie". Zachęcam do nauki, to usprawnia myślenie.
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, [..] Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości. [..] chociaż słabe dusze żywią takie myśli z powodu strachu lub absurdalnego egotyzmu". Albert Einstei |
| Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | Z żadnego z przytoczonych cytatów nie można wyciągnąć wniosku o tym, że Einstein w wieku dojrzałym wierzył w boga. Poza tym, tymi samymi cytatami posługują się także ateiści dla wykazania jego niewiary w jakiekolwiek byty niematerialne. Krótko mówiąc pońskie dywagacje są nieprzyzwoicie naciągane, albo żałośnie naiwne. Cytat: > `Chcę wiedzieć, jak Bóg stworzył ten świat. Nie interesuje mnie to czy inne zjawisko. Chcę znać Jego myśli, reszta to szczegóły.`To tylko zwrot retoryczny w toczonej kiedyś naukowej dyskusji. "Bóg" to całkiem przydatna przenośnia w takich przypadkach, jedynie naiwni mogą uważać, że użycie tego słowa oznacza wyznanie wiary. > `Nie wierzę, że Bóg zajmuje się grą w kości.`Patrz wyżej. Pan A.E. osobiście stworzył podwaliny mechaniki kwantowej (kiedyś zwanej "teorią kwantową" a nawet "teorią korpuskularną"), jednak wnioski z niej wypływającej tak bardzo nie przypadły mu do gustu, że w czasie jednej z dyskusji wypowiedział z katedry cytowane zdanie. Na to z sali odkrzyknął Dirack - "Nie dyktuj bogu co ma robić". Obaj retorycznie użyli słowa "bóg", Krótko mówiąc hurtowe cytowanie czyichkolwiek wypowiedzi w oderwaniu od ich kontekstu, nie może być jakimkolwiek argumentem na rzecz czegokolwiek, a w tym przypadku istnienia boga. > ale odkrył BOGA.A to kto Panu powiedział? Sam Einstein? Żałosne...
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, [..] Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości. [..] chociaż słabe dusze żywią takie myśli z powodu strachu lub absurdalnego egotyzmu". Albert Einstei |
| Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | > >wiara i rozum nie przeciwstawiają się sobie, ale wspomagają się nawzajem, niczym Ťdwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdyť"Pobożne", czyli nieuzasadnione życzenie. Religia zasadza się na wierze w niepodważalny dogmat i poszukiwaniu potwierdzeń. Nauka na powątpiewaniu i szukaniu sprzeczności, oraz doskonaleniu technik badawczych. Nauka posiada narzędzia objaśniające dokładnie czym jest religia. Religia nie jest w stanie opisać czym jest nauka. Wiara i nauka to dwie skrajne sprzeczności. Nauka posługuje sie rozumem. Wiara, wiarą.
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, [..] Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości. [..] chociaż słabe dusze żywią takie myśli z powodu strachu lub absurdalnego egotyzmu". Albert Einstei |
| dżony | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | > i to jest właśnie czas w funkcji Bożej.> Stąd tamten świat niejest związany czsem ziemskim.> STĄD TEŻ WSZYSTKIE OSOBY NA MSZACH ŚWIĘTYCH, KTÓRE ODBYWAŁY SIĘ GDZIEKOLWIEK I KIEDYKOLWIEK NA ŚWIECIE JEŚLI CHODZI O MIEJSCE I CZAS SĄ PRZENOSZONĘ W CHWILI OFIAROWANIA POD KRZYŻ PANA JEZUSA> (Siostry klauzulowe Benedyktynki Sakramentki podczas Ofiarowania cały czas klęczą)> TAMTEN ŚWIAT NIEJEST ZWIĄZANY NASZYM CZASEM ANI PRZESTRZENIĄ> Pokój i DobroHahahah  Jesteś chyba jakimś moim złym snem  Zastanawiam się czy ty sobie po prostu jaja robisz czy naprawdę podpisujesz się pod tymi głupotami. Przecież to jest wręcz niemożliwe żeby nawet najbardziej twardogłowy religiant, czy pomylony katecheta wypisywał takie brednie. Nie jestem nawet w stanie tego komentować  Poza tym spychanie boga do niedostępnych wymiarów (w sensie fizycznym) jest wyjątkowo żałosne i śmieszne. Jeszcze bardziej żałosne jest upatrywanie istnienia boga w obszarach ludzkiej niewiedzy. Tak czy inaczej chyba gdzieś opublikuję twój post. Co najmniej od kilku lat nie słyszałem takiego bełkotu, być może kwalifikujesz się nawet do jakiejś nagrody, lecz nie jestem pewien jakiej  Chyba sobię otworzę piwo z tej okazji.  |
| Patty Matheson (2087 punktów) | Odp: Gra w Zycie; wygrana NIEBO, przegrana piekło | > to nie zielone ludziki steruję fraterem , ale dusza fratera z innego wymiaru steruje postacią fratera> tak jak dusza Pathy Mathesona steruje postacią Pathy Mathesona w 3D realu zwanym ziemiąCzyli kwestię umiejscowienia duszy też mamy z głowy. Zapamiętam, jak najłatwiej usunąć podobne problemy  Ale skoro nami steruje, to jakim cudem czynimy tyle zła? Czyż dusza nie jest dobra, a ciało - złe? A tak w ogóle czy to nie Ty mówiłeś, że mamy cztery wymiary? A może w tym czwartym steruje nami coś innego?
Lepiej mieć niż nie mieć. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|