Racjonalista - Strona głównaDo treści
Hartman V Terlikowski 0:50

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-10-2012 20:48Sobieski20 (1136 punktów)
(zablokowany)
Hartman V Terlikowski 0:50
Ocena 9 na 9
Oglądałem właśnie Kropkę nad I w TVN24 czuje się zbulwersowany że media do reprezentowania nas ateistów wybierają ludzi którzy się tłumaczą ze swojego ateizmu nie przedstawiając żadnych sensownych argumentów na zawsze te same wyświechtane teksty Terlikowskiego. Profesor Jan Hartman tłumaczący że bardzo niewielu ateistów promuje swoje poglądy ( w domyśle jest aż tak bezczelnych i agresywnych żeby afiszować się z ateizmem) a większość siedzi cichutko i tylko im troszeczkę przeszkadza wszechobecność religii. Czy w Polsce naprawdę nie ma nikogo kto potrafił by nas reprezentować bez kompleksów? Mając też przy okazji tą odrobinę wiedzy i polotu by pokazać Terlikowskiemu bezsens jego urojeń.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4
#46
11-10-2012 10:32
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Hartman V Terlikowski 0:50

>Profesor Hartman zupełnie nie jest przygotowanym aby wygrywać emocje we wrogim sobie środowisku, choć jak absolwent KUL-u powinien zdawać sobie sprawę z kim ma do czynienia.
No tak, KUL to rzeczywiście doświadczenie, które powinno pozostawić dużo wiedzy o środowisku Terlikowskiego. Nie zaglądałem wcześniej do wiki, a na stronie facebooka nie ma wzmianki o tej nieuczelni.

>Naprawdę Pan sądzi, że warto rzucać perłami intelektu, tak byle gdzie.
Warto! W dodatku telewizja z szansą na echo w wielu innych mediach to nie jest "byle gdzie", a to że umysł Terlikowskiego to jest "byle gdzie" nie jest jego winą i też należy dać mu szansę.

>I tu się z Panem nie zgadzam - poza ukształtowaniem charakterologicznym - kończącym się zasadniczo wraz z pójściem do szkoły,
O, to Pan jest wielkim optymistą! Z moich obserwacji wynika, że budowa fundamentu osobowości kończy się nawet około 3. roku życia, a góra w 5. i potem już na wiele rzeczy jest za późno choć ciągle to i owo łatwiej osiągnąć z 10-latkiem, niż z 40-latkiem.

>ale mającym wpływ na całe nasze życie aż do śmierci, to do własnego światopoglądu już dochodzimy sami.
Jeśli potrafimy wydobyć się spod ograniczeń indoktrynacji, uwarunkowań środowiskowych, a praktyka uczy, że często jest to niemożliwe. Wiara wdrukowana do umysłów w procesie socjalizacji zdolności poznawcze blokuje często skutecznie na całe życie.

>Nasze argumenty po agresywnych fideistach z naszego forum spływają jak woda po kaczce, ale czyta nas też spora grupa ludzi poszukujących własnych odpowiedzi i dla nich te nasze argumenty są ważne. Dlatego ten portal uwiera wszystkich "kościółkowych" jak gwóźdź w bucie i gotowi są wiele zrobić aby go zneutralizować.
I robią to skutecznie - ignorując. Wprawdzie zindoktrynowanych nieszczęśników czujących się w obowiązku - jak ja to nazywam - piskać za całą orkiestrę nawiedza Racjonalistę nieco, nie jest to jednak nigdy dyskusja mająca szanse na szerszy odzew społeczny. Gdyby jaki arcybiskup przyszedł nauczać - jak Jezus przykazał - sytuacja byłaby zupełnie inna.
Wracając jednak do kwestii "siły rażenia" Hartmana - on ma cenną, bo rzadką wśród nas szansę wypowiedzenia bardzo publicznego kwestii z którymi wierzący jak i obojętni niewierzący nigdy się nie zetknęli jak to np, że ateista nie walczy z Bogiem.

>Ani przez moment nigdy nie wierzyłem, że mogę dotrzeć do ludzi już mocno ukształtowanych i zamkniętych na racjonalne racje. Natomiast wiem, że moje argumenty docierają do ludzi inteligentnych i otwartych na wiedzę i świat, nawet gdy jeszcze wierzą, że "jednak coś tam istnieje".
Jasne, że im beton luźniejszy tym łatwiej go skruszyć i ciągle należy próbować.
Ja mam jednak pozytywne doświadczenia nawet z fundamentalistami - przynajmniej w dwóch przypadkach swój udział w rozbiciu betonu mogę ocenić na 100%, a w ilu czyjąś wiarę naruszyłem, podkopałem, skutecznie wyśmiałem...
W życiu realnym jest to najczęściej proces żmudny rozłożony w czasie, ukierunkowany na konkretnego człowieka z jego konkretnymi poglądami i charakterem. W internecie tacy sami konkretni ludzie refleksyjni, poszukujący zanim zdefiniują jakiś problem, zanim zadadzą pytanie mijają wieki, a ludzie gorliwi pokroju Terlikowskiego w tym czasie wystrzelają ze swoich otworów gębowych masę zestawów niedorzeczności produkowanych hurtem przez kościółkowych. I zgadzamy się przecież, że taki poligon doświadczalny jak gorliwcy jest nam na rękę tak dla sprawdzenia wartości swoich poglądów jak i dla ich publikacji choćby w celu dotarcia do tych refleksyjnych milczących.

Wszystkiego dobrego!

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#47
11-10-2012 12:32
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Hartman V Terlikowski 0:50
Uwaga! Polskie Radio 4 potrzebuje pilnie bardziej asertywnych ateistów do programu w poniedziałek (muszą być wtedy w Warszawie)! Proszę dzwonić na mój telefon do 15:00 dzisiaj! 532 646 456

#48
11-10-2012 19:01
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52279 punktów)Odp: Hartman V Terlikowski 0:50
W odpowiedzi astrotaurus
.
>>>>I tu się z Panem nie zgadzam - poza ukształtowaniem charakterologicznym - kończącym się zasadniczo wraz z pójściem do szkoły,
>O, to Pan jest wielkim optymistą! Z moich obserwacji wynika, że budowa fundamentu osobowości kończy się nawet około 3. roku życia, a góra w 5. i potem już na wiele rzeczy jest za późno choć ciągle to i owo łatwiej osiągnąć z 10-latkiem, niż z 40-latkiem.
Różni uczeni różnie ten okres zamykają, ale wszyscy przed pójściem do szkoły, a więc na wiek 5-7 lat. Ważniejsze są tu podstawowe typy charakteru. Najczęstszy, to oportunistyczny i jego najgorszą patologiczną formą osobowości autorytarnej i rzadki choć najcenniejszy intelektualnie heretycki.

>>>>ale mającym wpływ na całe nasze życie aż do śmierci, to do własnego światopoglądu już dochodzimy sami.
>Jeśli potrafimy wydobyć się spod ograniczeń indoktrynacji, uwarunkowań środowiskowych, a praktyka uczy, że często jest to niemożliwe. Wiara wdrukowana do umysłów w procesie socjalizacji zdolności poznawcze blokuje często skutecznie na całe życie.
Właśnie tu posiadany charakter odgrywa zasadniczą rolę i wieku pytań i buntu 12 - 20 lat zaczynamy już sami kształtować nasz światopogląd, ale ten "wdruk" z wczesnego dzieciństwa ma tu ogromne znaczenie.
Warto popularyzować racjonalne dochodzenie do własnego światopoglądu ludzi znanych.
Na przykład: strebski.d(*)t/texts/philosophy/Religia.pdf

>>>>Nasze argumenty po agresywnych fideistach z naszego forum spływają jak woda po kaczce, ale czyta nas też spora grupa ludzi poszukujących własnych odpowiedzi i dla nich te nasze argumenty są ważne. Dlatego ten portal uwiera wszystkich "kościółkowych" jak gwóźdź w bucie i gotowi są wiele zrobić aby go zneutralizować.
>I robią to skutecznie - ignorując.
Jak ma Pan znajomych wśród kleru, to niech Pan znajdzie wśród nich takiego, który naszego portalu nie zna, a zapewniam Pana, że spora grupa pilnie go czyta. Intelektualne kmioty nas ignorują, gdyż jesteśmy dla nich za trudni, ale ci, którzy uważają się za bardziej inteligentnych, to uczestniczą w forum. Tylko nie każdy od razu przyznaje się do swojej religijności, często zaczynają tu od deklaracji racjonalistycznych, a nawet ateistycznych. Powiem religijnym językiem: "To są wilki w owczych skórach". Przynajmniej im się tak wydaje.

>Wprawdzie zindoktrynowanych nieszczęśników czujących się w obowiązku - jak ja to nazywam - piskać za całą orkiestrę nawiedza Racjonalistę nieco, nie jest to jednak nigdy dyskusja mająca szanse na szerszy odzew społeczny. Gdyby jaki arcybiskup przyszedł nauczać - jak Jezus przykazał - sytuacja byłaby zupełnie inna.
Czy biskup się na forum znalazł tego nie wiem, ale parę osób z katolickimi doktoratami na pewno tu było, a i jeszcze się czasem odzywają. I zapewne przyjdą nowi.

Zapewniam Pana, że warto tu pisać, choćby dlatego iż nasze forum "kościółkowych" znacznie bardziej boli, niż gotowi są się do tego przyznać.

>I zgadzamy się przecież, że taki poligon doświadczalny jak gorliwcy jest nam na rękę tak dla sprawdzenia wartości swoich poglądów jak i dla ich publikacji choćby w celu dotarcia do tych refleksyjnych milczących.
Tak, zgadzam się z Panem, choć ciągle mi się marzą przeciwnicy ideowi, na wyższym poziomie. Wymagający większego wysiłku intelektualnego do zbicia ich autorytatywnych stwierdzeń. Przez udział w naszym forum mam coraz gorsze zdanie o całej polskiej katolickiej inteligencji. Przecież ten wybór moich wypowiedzi dokonany wyżej przez Pana Gegebege jest wyrazem mojej bezsilności na napór głupoty w tekstach zadufanych we własną rację fideistów.
-----------------------

No bo jak takiego forumowicza jak Pan Gegebege traktować:
"Masz rację. Jednak jest przy tym zarozumiały i nie szanuje swoich rozmówców, jeśli ci mają czelność się z nim nie zgadzać. Także wtedy, kiedy potrafią swoje zdanie uzasadnić bez porównania lepiej niż ja.

Bogusławski cytował w tym poście forumowicza 876543 z wątku "Przemyślenia". Jeżeli zarzucasz mi manipulację, to takiej samej manipulacji dopuścił się Bogusławski, bo argumentacja 876543 była rozbudowana i przemyślana, a Bogusławski wyciągnął z niej drobne fragmenty, które go poruszyły (?!).

Mnie cierpliwość się skończyła, dlatego tym postem kończę jakiekolwiek pisanie na tym forum, zanim zacznę Bogusławskiemu ubliżać. A i czasu szkoda"

www.racjon(*)m.php/s,523581/z,0/d,2#w523972

Gdzie, na Boga - Szanowny Panie Gegebege - te uzasadnione zdania, którym Bogusławski nie potrafił intelektualnie sprostać i musiał uciekać się do epitetologii.
TU?
Wśród tych katolickich intelektualistów:
www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,47798
www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,46056
www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,43451
Czy sięgać głębiej?
Do np katolickiego intelektualisty, który ze strachu, że by się mu mózg rozszerzył moich wypowiedzi nie czyta? www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,43

Niech Was Bóg natchnie i powiedzcie nareszcie Państwo fideiści coś mądrego, tak aby człowiek musiał parę dni pomyśleć i coś tam doczytać przed odpowiedzią!
----------------------------
Sądzę, że pod tym apelem przynajmniej kilkunastu racjonalistów może się podpisać, a Pan na pewno!

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#49
12-10-2012 02:11
 Ocena 2 na 2
hubin (2274 punktów)Odp: Hartman V Terlikowski 0:50
Właśnie obejrzałem program "kropka nad i", w mojej ocenie profesor wypadł bardzo dobrze.
Jestem wdzięczny profesorowi Hartmanowi za to, że bierze udział w dyskusji publicznej, jest jednym z nielicznych jawnych ateistów występujących w mediach jako "dyżurny autorytet". Jego zachowanie bardzo pomaga tworzyć pozytywny wizerunek osoby niewierzącej.

W takim programie gdy osoba zdalnie musi mierzyć się z oponentem w studio, z uwagi na opóźnienia próba wchodzenia w głos Terlikowskiemu wyglądałaby absurdalnie i niedorzecznie. Tak mamy obraz Terlikowskiego który klepie swój różaniec. Podejrzewam, że nawet osoby wierzące miały okazję zobaczyć w T. wariata.

Profesor Hartman wykonuje kawał dobrej roboty, gdyby pojawił się tam jakiś kanapowy ujadacz z idiotycznie wyglądającym kosmykiem włosów zamiast brody który by usiłował dotrzymać tempa Terlikowskiemu w gadaniu oczywistych bzdur, stereotyp został by utrzymany, tak natomiast mieliśmy rozsądnego sceptycznego profesora/naukowca.
Wizerunkowo Terlikowski mógłby założyć kaftan gustownie zawiązany od frontu, na to samo by wyszło.

Marzy się niektórym polski Dawkins, pamiętajcie że WB jest zlaicyzowana od lat tam można sobie pozwolić na równoprawną dyskusję, ludzie mają do siebie więcej szacunku, a wielu powszechnie szanowanych ludzi jest i było ateistami.
Potrzeba lat by zmienić wizerunek i na pewno nie osiągniemy tego wystawiając własnych talibów.

Otrzaskanie w mediach to nie jest byle co, wizerunek, wygląd to wszystko są elementy na które trzeba bardzo uważać jeżeli chcemy się przysłużyć popularyzacji idei świeckiego Państwa. Krzykaczom zalecam obejrzenie polsatowskiej dyskusji o Dawkinsie/Bogu Urojonym - zastanówcie się jaki obraz ateisty można wynieść z tamtego pożałowania godnego show. Choć nie mam za złe występującym tam ateistom niczego, to jednak bardzo łatwo pozwolić mediom na zrobienie z nas idioty.

Panie profesorze Dziękuję.

Do wszystkich "asertywnych" pamiętajcie, że wizerunek buduje się latami a rozwalić go można w sekundę...

Parafrazując: Ideologia śmierdzi!

#50
12-10-2012 12:00
 Ocena 1 na 1
tomoyo (480 punktów)Odp: Hartman V Terlikowski 0:50
Mnie bardzo podobało się że Hartman był właśnie taki spokojny i wyważony, bo to wytrąciło katolikom z ręki argument że ateiści to krzykacze. Według mnie Terlikowski wyszedł na zacietrzewionego buca i teraz było to widać jak na dłoni. Ten stereotyp zbuntowanego ateisty i kulturalnego, dojrzałego katolika dzięki temu podupada.
Jedynie zgadzam się, że powinien był odpowiedzieć na te rewelacje o Irlandii, ale ogólnie jestem pozytywnie zaskoczona bo obawiałam się że da się sprowokować. Myślę że fakt że nie byli razem w studiu też miał znaczenie.

#51
30-10-2012 09:06
 Ocena-1 na 3
justn69 (61 punktów)
(zablokowany)
Odp: Hartman V Terlikowski 0:50
W odpowiedzi gegebege
>>Na racjonaliście zalogowany jestem od niedawna. Czytam tutaj wątki już od dłuższego czasu. W mojej ocenie Andrzej Bogusławski jest jednym z rzeczowych dyskutantów
>Masz rację. Jednak jest przy tym zarozumiały i nie szanuje swoich rozmówców, jeśli ci mają czelność się z nim nie zgadzać. Także wtedy, kiedy potrafią swoje zdanie uzasadnić bez porównania lepiej niż ja.
>>Dostajesz minusa za próbę manipulacji.
>Bogusławski cytował w tym poście forumowicza 876543 z wątku "Przemyślenia". Jeżeli zarzucasz mi manipulację, to takiej samej manipulacji dopuścił się Bogusławski, bo argumentacja 876543 była rozbudowana i przemyślana, a Bogusławski wyciągnął z niej drobne fragmenty, które go poruszyły (?!).
>>i na pewno jest bardziej cierpliwy ode mnie.
>Mnie cierpliwość się skończyła, dlatego tym postem kończę jakiekolwiek pisanie na tym forum, zanim zacznę Bogusławskiemu ubliżać. A i czasu szkoda

Pan Bogusławski to wybitna jednostka tropiąca absurdy u teistów, a przemilczająca te same absurdy u ateistów. Szkoda czasu na jałowe dyskusje. Pozdrawiam

#52
30-10-2012 10:39
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Hartman V Terlikowski 0:50
W odpowiedzi justn69
Rozumiem, że nadal kłamiesz dla swego urojenia boga. Pan Bogusławski nie przemilcza żadnych absurdów u ateistów. Jeśli Pan Bugosławski uznaje, że czyjś ateizm wypływa z wiary, tak samo jak teizm, nie ma litości. I słusznie!

1 2 3 4

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365