 |
Papież Franciszek o homoseksualistach Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-07-2013 16:53 | paula17 (495 punktów) | Papież Franciszek o homoseksualistach
3 na 3 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#46 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | . > Poczucie "zła" kryjącego się w aktach homoseksualnych może być jakoś zakodowane w naturze.Oczywiście, jak ktoś śmie być innym jak ja. W Afryce religijni ludzie uważają, że aby czarny był albinosem, to wbrew naturze i trzeba go zlikwidować. Taka to już religii natura. > Zastanawiam się, czy zbadano reakcje heteroseksualnych mężczyzn (i heteroseksualnych kobiet) na widok stosunku seksualnego w wykonaniu dwóch facetów - mam wrażenie, że w większości przypadków tą reakcją będzie obrzydzenie.Na pewno były takie badania, ale najlepiej przeprowadzić taki test na sobie. Dla mnie obrzydliwość heteroseksualnych o do aktów homoseksualnych jest najlepszym dowodem, że homoseksualizm jest zgodny z naturą. (Zgodny z wolą i zamierzeniem Boga.)> I chociaż w innych przypadkach ufamy naszym przeczuciomZależy kto? Jedni ufają mniej inni bardziej. > - np. obrzydzenie wywołane widokiem rozkładającej się padliny jest społecznie akceptowane -A co ma społeczna akceptacja dla moich odczuć. Ja uwielbiam jeść ryby, a moja bratowa ich nie tyka i oboje mamy w głębokim poważaniu czy społeczność to akceptuje. Ja brzydzę się moralnością katolicką, a Pan nie. Pan jest ilościowo bardziej akceptowany społecznie niż ja, ale dla mnie ilość ma mniejszą wartość niż jakość.
> to obrzydzenie wywołane widokiem spółkujących ze sobą mężczyznNo właśnie! Przecież są gazetki dla gejów, a nawet gejowska pornografia, więc nie u wszystkich wywołuje to obrzydzenie. > (a przyjemność ze stosunku wiąże się z ewolucyjną potrzebą rozmnażania, i w tym kontekście stosunek homoseksualny zdaje się karykaturą takiej prokreacji)Taką głupotę to już zupełnie pieprzy Pan na Oko? (Myślę tu o ks. profesorze.)Mnie możliwość prokreacji często przed stosunkiem powstrzymywała lub odbierała sporą część przyjemności. Widocznie też, według Szanownego Pana, jestem zboczony. > uznawane jest za homofobię.Znowu zależy, gdzie. Zainteresowanie sprawami seksu przez Kościół i kler żyjący w celibacie oraz patologiczny seks kleru jest ciekawym fenomenem z zakresu psychologii religii. Jest trochę na ten temat lektur. Katolikom polecam tu Kler. Psychogram ideału, choć im to i Święty Boże nie pomoże. Każda wiara ogranicza, a im jest głębsza to tym bardziej. @@@ . |
| Sylwek (15472 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | > To seks analny (który dla homoseksualnych facetów jest z dość oczywistych względów jest jedynym wejściem... to znaczy, wyjściem  LOL, no. |
#48 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | |
#49 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | > I chociaż w innych przypadkach ufamy naszym przeczuciom - np. obrzydzenie wywołane widokiem rozkładającej się padliny jest społecznie akceptowane - to obrzydzenie wywołane widokiem spółkujących ze sobą mężczyzn (a przyjemność ze stosunku wiąże się z ewolucyjną potrzebą rozmnażania, i w tym kontekście stosunek homoseksualny zdaje się karykaturą takiej prokreacji)Powiedz mi, jaką ewolucyjną korzyść czerpiesz z obserwacji CUDZEGO seksu hetero? Bo wedle wszelkiego rozsądku należałoby przyjąć - żadnej. Toż już (obserwowany) seks gejowski raczej powinien facetów hetero prawdziwie radować: dwóch konkurentów o partnerki mniej, a i przyszłych konkurentów dla własnego potomstwa (i własnych genów) nie napłodzą. A serio, nie wiem co śmieszniejsze, homofoby religijne, czerpiące swe mądrości ze świętych ksiąg bliskowschodnich pastuchów żyjących przed tysiącami lat, czy nowocześni "scjentyści" posługujący sie buraczanym rozumieniem zpudelkowionej biologii ewolucyjnej. |
#50 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach |
> Homoseksualizm to:> 1. Pragnienie spółkowania z osobą tej samej płci.> 2. Spółkowanie z osobą tej samej płci.LOL Ja wiem, że dla was to jak Hitler, ale powinniście się douczyć o genderze - tak na początek. |
#51 1 na 1 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach |
> Nie wśród porządnych polskich katolikówMiałem to dodać jako wyjątek, przecież Święta trójca w Polsce to JP2, matka boska i Bóg ojciec, albo ojciec Pio. |
#52 -1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | > powinniście się douczyć o genderzeA jest się tam czego uczyć? To nauka jest w ogóle?
bembergiem w berg |
#53 4 na 6 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | > To nauka jest w ogóle?Ale co, pojęcie płci kulturowej? To nie nauka - to po prostu fundamentalne pojęcie konieczne do sensownego rozmawiania o seksualności kulturowego zwierzęcia jakim jest człowiek. |
#54 1 na 1 | bohandas (842 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | > Masz problem ze zdefiniowaniem miłości romantycznej do osoby odmiennej płci, bez odwoływania się do spółkowania?> Czy dla katolika miłość to tylko seks? A seks to tylko penetracja waginalna w celu zapłodnienia?Nawet "miłość romantyczna", jeśli tylko istnieje taka możliwość, to kończy się zazwyczaj "w łóżku". Należy też umieć oddzielić kwestie estetyczne od homofobii - nie każdy, dla kogo stosunek analny jest obrzydliwy, jest homofobem. |
#55 5 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | > >Masz problem ze zdefiniowaniem miłości romantycznej do osoby odmiennej płci, bez odwoływania się do spółkowania?> >Czy dla katolika miłość to tylko seks? A seks to tylko penetracja waginalna w celu zapłodnienia?> Nawet "miłość romantyczna", jeśli tylko istnieje taka możliwość, to kończy się zazwyczaj "w łóżku".Należy odróżnić "kończy się" od "sprowadza się do". A i to nie do końca, ponieważ miłość ani nie zaczyna ani nie kończy się w łóżku, seks to tylko część związku, czasem bardzo ważna, ale czasem mniej, na dodatek to się zmienia w czasie. Ale do zrozumienia tego trzeba dojrzeć emocjonalnie. Większość katolickich moralistów prezentuje poglądy na poziomie napalonego nastolatka, któremu wdrukowano, że co poniżej pasa do ZŁO. Więc jest i chora ciekawość, i obrzydzenie i podniecenie jednocześnie i poczucie wyższości wobec "zezwierzęcenia" i sprowadzanie związku do seksu (w końcu małżeństwo - oficjalne pozwolenie na seks, więc związek partnerski = seks) > Należy też umieć oddzielić kwestie estetyczne od homofobii - nie każdy, dla kogo stosunek analny jest obrzydliwy, jest homofobem.Należy czytać wątek, w szczególności post na który odpowiedziałam i pisać na temat. A w ogóle poznać poglądy tego człowieka, bo do nich się odnoszę. Work kości jest wzorcowym homofobem - swoim prywatnym obrzydzeniem podszytym jakąś dziwną perwersją (gdzie on ogląda tych spółkujących gejów, no gdzie, jeżeli nie surfując po gejowskich stronach porno?) usprawiedliwia dyskryminację i odbieranie prawa do człowieczeństwa ludziom homoseksualnym.\ Naprawdę uważasz, że biedny worek jest tu sekowany, bo nie lubi seksu analnego, a wszyscy forumowicze chcą go przelecieć?
"We live in times of smart phones and stupid people" |
#56 -1 na 1 | bohandas (842 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | > Należy odróżnić "kończy się" od "sprowadza się do". A i to nie do końca, ponieważ miłość ani nie zaczyna ani nie kończy się w łóżku, seks to tylko część związku, czasem bardzo ważna, ale czasem mniej, na dodatek to się zmienia w czasie.> Ale do zrozumienia tego trzeba dojrzeć emocjonalnie.Cóż to jest ta dojrzałość emocjonalna? Argument z dojrzałości emocjonalnej niebezpiecznie zbliża się do argumentu ad personam. > Należy czytać wątek, w szczególności post na który odpowiedziałam i pisać na temat. A w ogóle poznać poglądy tego człowieka, bo do nich się odnoszę.> Work kości jest wzorcowym homofobem - swoim prywatnym obrzydzeniem podszytym jakąś dziwną perwersją (gdzie on ogląda tych spółkujących gejów, no gdzie, jeżeli nie surfując po gejowskich stronach porno?) usprawiedliwia dyskryminację i odbieranie prawa do człowieczeństwa ludziom homoseksualnym.\> Naprawdę uważasz, że biedny worek jest tu sekowany, bo nie lubi seksu analnego, a wszyscy forumowicze chcą go przelecieć?Może coś przeoczyłem, ale Worek kości nie pisał, że widzi gdzieś spółkujących homoseksualistów, tylko że budzi jego obrzydzenie stosunek analny dwóch mężczyzn - to przecież dwie różne sprawy. Nie trzeba czegoś widzieć, żeby mieć swoje poczucie estetyki i się w danej sprawie wypowiadać - dotyczy to nie tylko seksu homoseksualistów. Mi osobiście zupełnie jest obojętne, co kto ze swoim ciałem robi. |
#57 4 na 4 | Luxuria (526 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | Ta wypowiedź to przykład kompetencji PRowców Franciszka i przykład tego, jak można tak wyeksponować tendencyjną wypowiedź, żeby wydawała się postępowa.
Franciszek nie powiedział NIC nowego o homoseksualizmie. Homoseksualiści są ok tak długo, jak długo nie uprawiają seksu. Kiedy angażują się w akty homoseksualne, to popełniają grzech, który już jak najbardziej godny potępienia.
Pytanie dlaczego pambuk stworzył ludzi ze 'skłonnościami homoseksualnymi', chorobami psychicznymi i innymi uwarunkowaniami, które predysponują do grzechu lub wręcz pozbawiają wolnej woli pozostaje nadal bez odpowiedzi.
|
| p_konrad (6 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | Homoseksualizm nigdy nie był i nie jest grzechem. Nie może być grzechem to, na co człowiek nie ma wpływu. Grzech się zaczyna w momencie ulegania tej skłonności seksualnej - i to nie tylko "homo" ale i "hetero", jeżeli dzieje się to poza małżeństwem. Sama chora skłonność nie jest grzechem, grzechem jest uleganie jej. Dlaczego media nie skoncentrowały się na pozostałych słowach papieża dotyczących tej sprawy? Stanowisko Kościoła w tych sprawach jest jasne. Papież dodał również, że "lobbowanie na rzecz homoseksualizmu jest złem". To właśnie lobbyści, czyli ci wszyscy, którzy propagują homoseksualny styl życia, przedstawiając go jako normalność i domagając się z tego tytułu przywilejów, uczestniczą w złu, czyniąc krzywdę ludziom, którym przydarzył się problem z własną płciowością. Przez nich właśnie ludzie widzą w każdym homoseksualiście wykrzywioną gębę pajaca z parady miłości. Na marginesie: już święty Paweł (1 Kor 6,9) napisał: "Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie otrzymają Królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani zachłanni, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie otrzymają Królestwa Bożego." Polecam przeczytać i rozważyć całość 1 i 2 Listu do Koryntian.
|
#59 9 na 9 | Phanes (492 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | > Homoseksualizm nigdy nie był i nie jest grzechem.No jasne, że nie. Oto Jeszcze Lepsza Nowina: grzechu nie ma - to tylko wytwór religianckiego umysłu! > Grzech się zaczyna w momencie ulegania tej skłonności seksualnej - i to nie tylko "homo" ale i "hetero", jeżeli dzieje się to poza małżeństwem.Patrz wyżej. A etycznie jest to dobro - prowadzi do szczęścia osób ulegających tej "obrzydliwej" skłonności (o ile taka jest ich wola). A małżeństwo, informuję, to jedna z najbardziej skompromitowanych instytucji, jakie świat zna, a i tradycję ma obrzydliwą - rodzaj kontraktu, w którym jedna strona jest traktowana jako sprzęt. > Sama chora skłonność nie jest grzechem, grzechem jest uleganie jej.Z radością ogłaszam, że homoseksualna czy heteroseksualna skłonność nie jest grzechem! > Papież dodał również, że "lobbowanie na rzecz homoseksualizmu jest złem".No cóż, powiedział bzdurę, jak to jest tradycją jego urzędu. > To właśnie lobbyści, czyli ci wszyscy, którzy propagują homoseksualny styl życia, przedstawiając go jako normalność i domagając się z tego tytułu przywilejówPopatrz ty lepiej na propagowanie heteroseksualizmu i tym się z łaski swojej zajmij! > uczestniczą w złu, czyniąc krzywdę ludziom, którym przydarzył się problem z własną płciowością.Krzywdę to czynią takie homofobiczne osoby, jak np. ty, nie pozwalając w pełni rozwinąć pięknej homoseksualnej psychiki (duszy po waszemu). A przykładem problemu z własną seksualnością jest m. in. homofobia, poniekąd analogiczna do mizoginii (mizogin w rzeczywistości boi się bliskiej emocjonalnej relacji z kobietą, a homofob-mężczyzna tego samego z innym mężczyzną: potrafi z nim tylko konkurować. > Przez nich właśnie ludzie widzą w każdym homoseksualiście wykrzywioną gębę pajaca z parady miłości.Coś masz przeciwko Paradom? Tradycja dużo piękniejsza niż wasze ponure chrześcijańskie rytuały. > Polecam przeczytać i rozważyć całość 1 i 2 Listu do Koryntian.Proszę cię! Paweł z Tarsu miał dość poważne problemy psychiczne, więc nie polecaj go jako autorytetu. Może w zamian Fajdros, albo Uczta Platona - i język dużo lepszy i treść mądrzejsza... |
#60 4 na 4 | Grey (2102 punktów) | Odp: Papież Franciszek o homoseksualistach | > już święty Paweł (1 Kor 6,9) napisał: "Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie otrzymają Królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani zachłanni, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie otrzymają Królestwa Bożego."Taki mądry był, a nie wiedział, że niedługo ludzie spowiedź wymyślą? |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|