 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-03-2026 19:28 | jar12 (851 punktów) | ŻYCIE
1 na 1 | Czym jest w ogóle życie??? - tak przypadkowo właśnie teraz odbyłem z AI pewną rozmowę...
Życie bierze się z informacji - DNA - ale skąd ta informacja - mógł to być przypadkowy zestaw danych który stał się informacją - jednak prawdopodobieństwo jest niskie - bowiem prawdopodobieństwo stworzenia się samego powielacza (że tak napiszę) informacji, z naprawą błędów (no to mogło rozwinąć się później) jest chyba mało prawdopodobne. Więc albo są warunki gdzie to zaszło - a my ich nie znamy (tak jak nie idzie nam w odtworzeniu ropy naftowej - choć już są bakterie które to ponoć potrafią) - z odtworzeniem życia - chcąc to zrobić od 0 (bez naturalnych pwoielaczy) mamy bardzo duży problem - mimo wielu prób nic się nie udaje. A przecież warunki gdzie powstało życie nie mogły być tak skrajne - musiało się ono przecież w nich utrzymać. Albo powstanie pwoielacza (życia) jest mało prawdopodobne - i życia we Wszechświecie jest niewiele - lub jesteśmy wręcz sami lub.....no właśnie... informacja pochodzi ze wszechświata - krótko mówiąc wszechswiat miał początkowe warunki które niosły informacje, ale wówczas taka gigantyczna informacja oznacza świadomość, co to dalej oznacza chyba nie muszę kończyć..... (tak to koncepcja świadomego wszechświata, z naciskiem na troszkę inne aspekty...) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..#46 2 na 2 | panTeista (6877 punktów) | Odp: ŻYCIE | > skąd te eukarionty wiedziały że potrzebne im będą nogi (te pręciki), skąd że kolce do obrony itd.Nie wiem czy wiedziały. Te które miały nogi i kolce lepiej radziły sobie w środowisku i chętniej się rozmnażały. > Wiadomo powstało to poprzez rozkazy z DNA czyli informacji, ale skąd ta informacja. Informacja co potrzebne pojawiła się z przypadkowego łączenia związków fizycznych na skutek fizyki?????????????Z doświadczenia życiowego. Te które miały korzystniejszą mutację DNA były bardziej przystosowane i chętniej się rozmnażały. Rozmnażając się przekazywały informację z doświadczenia w DNA następców. . |
#47 1 na 1 | Romek Nowicki (181 punktów) | Odp: ŻYCIE | > >Wiesz ile jest organizmów na ziemi? Wiesz ile to możliwych mutacji w skali roku? To są liczby, których nazw nawet nie znasz - rzędu 10^30 10^35.> >Poza tym samoistne zbudowanie takiej komórki w ciągu miliarda lat to jest pikuś przy samoistnym zbudowaniu organizmu składającego się z 30 bilionów komórek w ciągu paru miesięcy. A dzieje się - samoistnie.> To zupełnie nie to samo, niestety, stety. Celowo nie operuje liczbami, tutaj chodzi o logikę, ale też info dla mnie sprawdzał Copilot, już piszę o co chodzi.> My procey prowadzące do zbudowania grupy komórek znamy, znamy napęd, znamy sterownik - jesteśmy w stanie wyznaczyć czas - jest krótki, znamy (zakładam że tak) procesy prowadzące do powstania ropy nafotwej (tu czas jest skrajnie długi - dlatego ropy nie potrafimy wytworzyć- choć już są ponoć bakterie).> Z informacja z DNA i powielaczem jest zupełnie inaczej - my kompletnie nie znamy procesu jaki doprowadził do powstania powielacza, czy też zapisu DNA, czy też samej inforamcji, nie wiemy co było pierwsze i dlaczego się zdarzyło, chemia i fizyka wręcz czegoś takiego nie przewidują - dlatego pisałem o skrajnie niskim prawdopodobieństwie.....Chyba mało czytałeś na ten temat. DNA nie było pierwsze. Kwas RNA (rybonukleinowy) jest taką bardziej prymitywną formą pamięci masowej w komórce w stosunku do kwasu DNA (deoksy-rybonukleinowy), która powstała w późniejszych etapach ewolucji, jako sposób na poprawienie jej trwałości (kwasy deoksy są trwalsze, niż te z dodatkowym atomem tlenu). Poczytaj o świecie RNA.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi. |
#48 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | Odp: ŻYCIE |
> Romek - powiedzmy że w tym co napisałeś wszystko się zgadza.> > Powtórzę jednak dwa pytania:> > • czy znasz dowody na to, że byt określany w różnych religiach mianem Boga nie istnieje? Jeśli tak to jakie to są dowody?Dowodem na nieistnienie bogów jest brak dowodów na ich istnienie. > • czy znasz dowody na to, że życie duchowe charakterystyczne dla człowieka znika/umiera wraz ze śmiercią mózgu człowieka? Jeśli tak to jakie są to dowody?Neurologia i neurochirurgia dostarcza aż nadto dowodów. Nie ma czegoś takiego jak życie duchowe. Duchy nie istnieją.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi. |
| Lolek_Salambek (2729 punktów) | Odp: ŻYCIE | > >> >Powtórzę jednak dwa pytania:> >> >• czy znasz dowody na to, że byt określany w różnych religiach mianem Boga nie istnieje? Jeśli tak to jakie to są dowody?> Dowodem na nieistnienie bogów jest brak dowodów na ich istnienie.-------------- Romku - czy zatem w Starożytności nie występowały oddziaływania między protonami i neutronami w cząsteczkach materii, gdyż nie tylko że ludzie nie mieli o nich pojęcia to oczywiście tym bardziej nie potrafili ich udowodnić. O to samo można zapytać w kontekście na przykład istnienia jąder atomowych czy zjawiska promieniotwórczości pierwiastków. Takie przykłady można mnożyć bez mała w nieskończoność.
> >• czy znasz dowody na to, że życie duchowe charakterystyczne dla człowieka znika/umiera wraz ze śmiercią mózgu człowieka? Jeśli tak to jakie są to dowody?> Neurologia i neurochirurgia dostarcza aż nadto dowodów. Nie ma czegoś takiego jak życie duchowe. Duchy nie istnieją.--------------- A jakież to dowody?Patrz wyżej: Cytat:"czy zatem w Starożytności nie występowały oddziaływania między protonami i neutronami w cząsteczkach materii, gdyż ...."
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony. |
#50 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | Odp: ŻYCIE | > >>> >>Powtórzę jednak dwa pytania:> >>> >>• czy znasz dowody na to, że byt określany w różnych religiach mianem Boga nie istnieje? Jeśli tak to jakie to są dowody?> >Dowodem na nieistnienie bogów jest brak dowodów na ich istnienie.> --------------> Romku - czy zatem w Starożytności nie występowały oddziaływania między protonami i neutronami w cząsteczkach materii, gdyż nie tylko że ludzie nie mieli o nich pojęcia to oczywiście tym bardziej nie potrafili ich udowodnić.> O to samo można zapytać w kontekście na przykład istnienia jąder atomowych czy zjawiska promieniotwórczości pierwiastków.W starożytności nikt nic nie wiedział o protonach i neutronach. Ich istnienie zapostulowano po odkryciu pewnych zjawisk. Ciężar dowodu leży po stronie wysuwającego hipotezę. O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą, mimo że stąpiono je ewolucją biologiczną i innymi faktami płynącymi z odkryć naukowych na które są dowody.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi. |
#51 2 na 2 | Lolek_Salambek (2729 punktów) | Odp: ŻYCIE | > .......Ciężar dowodu leży po stronie wysuwającego hipotezę.------------- Zatem w myśl tej logiki Ty powinieneś być w stanie udowodnić że Bóg nie istnieje.
Jak dla mnie tego nie udowodniłeś.

> O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą,...........------------------ Z wielką przykrością ☹ stwierdzam, że przejawiasz niski poziom szacunku dla poglądów innych ludzi, jeśli poglądów tych nie podzielasz ☹ > O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą, mimo że stąpiono je ewolucją biologiczną i innymi faktami płynącymi z odkryć naukowych na które są dowody.--------------------- Osobiście uważam, że: • nauka jest bardzo dobrym narzędziem poznawania rzeczywistości; • uważam ponadto, że jak każde narzędziem ma jednak swoje istotne ograniczenia - o jednym z nich piszę poniżej. Mnie w szczególności interesuje kwestia "przydatności" nauki w obszarze rozwiązywania takich zagadek jak: * skończoność/nieskończoność wszechświata jako obiektu fizycznego; * skończoność/nieskończoność czasu. By nauka znalazła odpowiedzi na te pytania, człowiek musiałby móc zrozumieć pewne wizje fizycznej budowy wszechświata oraz wizje ograniczoności/nieograniczoności upływu czasu. W efekcie w mojej percepcji rodzą się w szczególności podane niżej pytania: 1. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest NIEskończony?
2. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest skończony?
3. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest NIEskończony?
4. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest skończony?
Czy znasz odpowiedzi na te pytania?
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony. |
#52 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | Odp: ŻYCIE | > >.......Ciężar dowodu leży po stronie wysuwającego hipotezę.> -------------> Zatem w myśl tej logiki Ty powinieneś być w stanie udowodnić że Bóg nie istnieje. >> Jak dla mnie tego nie udowodniłeś.>  > Udowodnij, że czajniczek Russela nie istnieje. Gdyby ludzie musieli udowadniać nieistnienie każdej zmyślonej idei to dalej siedzielibyśmy w jaskini. Dlatego ciężar jest po stronie tych co wymyślili bogów i ich 1000 różnych wersji. > >O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą,...........> ------------------> Z wielką przykrością ☹ stwierdzam, że przejawiasz niski poziom szacunku dla poglądów innych ludzi, jeśli poglądów tych nie podzielaszPrzepraszam, jeśli Cię uraża mój racjonalizm. > ☹> >O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą, mimo że stąpiono je ewolucją biologiczną i innymi faktami płynącymi z odkryć naukowych na które są dowody.> ---------------------> Osobiście uważam, że:> • nauka jest bardzo dobrym narzędziem poznawania rzeczywistości;> • uważam ponadto, że jak każde narzędziem ma jednak swoje istotne ograniczenia - o jednym z nich piszę poniżej.> Mnie w szczególności interesuje kwestia "przydatności" nauki w obszarze rozwiązywania takich zagadek jak:> * skończoność/nieskończoność wszechświata jako obiektu fizycznego;> * skończoność/nieskończoność czasu.> By nauka znalazła odpowiedzi na te pytania, człowiek musiałby móc zrozumieć pewne wizje fizycznej budowy wszechświata oraz wizje ograniczoności/nieograniczoności upływu czasu.> W efekcie w mojej percepcji rodzą się w szczególności podane niżej pytania:> >1. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest NIEskończony? >2. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest skończony? >3. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest NIEskończony? >4. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest skończony? >> Czy znasz odpowiedzi na te pytania?Osobiście uważam, że Wszechświat jest nieskończony przestrzennie i czasowo.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi. |
#53 2 na 2 | panTeista (6877 punktów) | Odp: ŻYCIE | > 1. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest NIEskończony?> 3. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest NIEskończony?Ja tak uważam- wszechświat i czas są nieskończone. Pozdrawiam |
#54 1 na 1 | Lolek_Salambek (2729 punktów) | Odp: ŻYCIE | > >Zatem w myśl tej logiki Ty powinieneś być w stanie udowodnić że Bóg nie istnieje. >>> >Jak dla mnie tego nie udowodniłeś.> > > >> Udowodnij, że czajniczek Russela nie istnieje. Gdyby ludzie musieli udowadniać nieistnienie każdej zmyślonej idei to dalej siedzielibyśmy w jaskini.> Dlatego ciężar jest po stronie tych co wymyślili bogów i ich 1000 różnych wersji.----------------- Romku - odniosę się do tego co napisałeś w ten sposób: dla mnie zarówno wszelkiego rodzaju w religie teistyczne jak i podejście ateistyczne są irracjonalne, ponieważ w obu tych przypadkach nie ma możliwości udowodnienia-odpowiednio: istnienia Boga / nieistnienia Boga. > >>O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą,...........> >------------------> >Z wielką przykrością ☹ stwierdzam, że przejawiasz niski poziom szacunku dla poglądów innych ludzi, jeśli poglądów tych nie podzielasz> Przepraszam, jeśli Cię uraża mój racjonalizm.---------------------- Odpowiem w ten sposób: • w mojej percepcji nie chodzi tu o racjonalizm (gdyż jak napisałem wyżej ateizm uważam za irracjonalny) • określenie typu "ględzono" jest moim zdaniem określeniem dość negatywnym, co mi nie odpowiada (tylko tyle i aż tyle; pewnie jestem nadmiernie uwrażliwiony na używanie tego typu określeń na forach internetowych). > Osobiście uważam, że Wszechświat jest nieskończony przestrzennie i czasowo.---------------- Ok, rozumiem;
Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności?
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony. |
| Lolek_Salambek (2729 punktów) | Odp: ŻYCIE | > Ja tak uważam- wszechświat i czas są nieskończone.------------------ Panteisto - ok, rozumiem;
Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności?
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony. |
#56 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | Odp: ŻYCIE | > Romku - odniosę się do tego co napisałeś w ten sposób: dla mnie zarówno wszelkiego >rodzaju w religie teistyczne jak i podejście ateistyczne są irracjonalne, ponieważ w obu tych >przypadkach nie ma możliwości udowodnienia-odpowiednio: istnienia Boga / nieistnienia Boga.Masz rację. Dlatego dyskusja o bogach nie ma właściwie żadnego sensu. > >Osobiście uważam, że Wszechświat jest nieskończony przestrzennie i czasowo.> ----------------> Ok, rozumiem; [color=blue]> [b]> Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności?Tak, jestem. To założenie niosie ze sobą ciekawe implikacje.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi. |
#57 1 na 1 | Lolek_Salambek (2729 punktów) | Odp: ŻYCIE | > > Romku - odniosę się do tego co napisałeś w ten sposób: dla mnie zarówno wszelkiego rodzaju w religie teistyczne jak i podejście ateistyczne są irracjonalne, ponieważ w obu tych przypadkach nie ma możliwości udowodnienia-odpowiednio: istnienia Boga / nieistnienia Boga.> Masz rację. Dlatego dyskusja o bogach nie ma właściwie żadnego sensu.--------------------- Ok; szanuje Twoje zdanie 😊 choć go nie podzielam . > >>Osobiście uważam, że Wszechświat jest nieskończony przestrzennie i czasowo.> >----------------> >Ok, rozumiem;> >> >Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności?> Tak, jestem. To założenie niesie ze sobą ciekawe implikacje.------------------ A jakież to implikacje masz na myśli?
Ja nie potrafię wyobrazić sobie ani skończoności a nieskończoności wszechświata oraz upływu czasu.
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony. |
#58 3 na 3 | panTeista (6877 punktów) | Odp: ŻYCIE | > Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności?Nieskończoność wszechświata i czasu łatwiej sobie wyobrażam niż Stwórcę. Pozdrawiam |
#59 1 na 1 | panTeista (6877 punktów) | Odp: ŻYCIE | > Ja nie potrafię wyobrazić sobie ani skończoności a nieskończoności wszechświata oraz upływu czasu.A czy potrafisz wyobrazić sobie Boga? Pozdrawiam |
#60 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52462 punktów) | Odp: ŻYCIE | . > A czy potrafisz wyobrazić sobie Boga?- Historia Boga, to niezwykle ciekawy temat. www.racjon(*)m.php/s,955625/z,0/d,7#w956030Wyobrażanie jakiejś tam nadprzyrodzoności zaczęło się 200, a może i 300 tysięcy lat temu. Bardziej złożone wyobrażenia bogów to znamy od 3 tysięcy lat, ale chyba zaczęły się 12 tysięcy lat temu. . |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|