 |
Argument Dawkinsa jest jednak błędny Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-02-2015 22:29 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Argument Dawkinsa jest jednak błędny
-2 na 6 | Znamy wszyscy ten argument. Gdy ktoś mówi, że wyznaje Jezusa, ateiści często (za Dawkinsem) mówią: gdybyś urodził się w średniowiecznej Szwecji wierzyłbyś w Odyna. Gdybyś żył w Arabii Saudyjskiej, czciłbyś Allaha.
Sam często używałem tego argumentu, ale dzisiaj przyjrzałem mu się bliżej i zobaczyłem pewne słabe strony.
1) Przecież to samo można powiedzieć komuś, kto wyznaje każdy inny światopogląd, np. prawicowy: gdybyś urodził się w rodzinie komunistów, byłbyś komunistą; gdybyś urodził się w średniowieczu i dorastał w klasztorze benedyktyńskim, wierzyłbyś że kobieta jest istotą niższą od mężczyzny; gdybyś nie miał ojca i matki tylko dwóch ojców-gejów, uważałbyś że homoseksualizm i adopcja dzieci są w porządku.
2) Wychodzi więc na to, że takie postawienie sprawy jest niesłuszne. Bo zawsze doświadczenia życiowe mają wpływ na nasze poglądy. Poza tym, jeśli wierzę w coś z powodu wychowania, wcale nie znaczy to, że obiekt mojej wiary nie istnieje. Jeśli jestem komunistą, bo dorastam wśród komunistów, wcale to nie znaczy że komunizm jest błędny.
Trzeba się więc chyba rozstać z tym argumentem. Nie jest przekonujący. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny | > >>TWOJEGO BOGA TEŻ NIE MA[/color]> >Masz jakieś argumenty?> Czekaj?> A gdzie Twoje argumenty o RA?Matko Boska! Ja nie twierdzę że nie ma RA (to wynika z Twoich postów, iż go nie ma, ja tego faktycznie nie wiem). Twierdzę tylko że mój istnieje.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#62 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny |
> O mój boże! Myślałem, że za tą dyskusją stoi coś naprawdę ciekawego, albo chodzi tylko o zwykłe jaja, to postanowiłem się pobawić. A oni znowu to samo.> Panowie:> 1. To że nie czujecie RA nie oznacza, że RA nie istnieje. Tak jak to, że nie czujecie mojego penisa w tyłku, nie oznacza że on nie istnieje. Czy to jest jasne?> 2. To że Wy nie czujecie RA, nie oznacza że nie ma ludzi, którzy go (Go, jak tam kto chce), czują.> 3. To, że ktoś czuje RA, nie oznacza że RA istnieje.> 4. To że istnieje lub nie RA, nie oznacza, że istnieją lub nie inni bogowie.> Dotyczy to każdego boga.Pod ktory punkt podpada Twoja wypowiedz: Cytat:Mój bóg jest. O co Ci chodzi? |
#63 5 na 5 | farmer (22440 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny |
Brzostowski spokojnie.....chodzi o Ciebie nie o mnie. Napisałeś że nie ma RA. Napisałeś że go nie czujesz. Napisałem że nie ma Twojego BOGA a Ty mi zaraz wyskoczyłeś z argumentami. > 1. To że nie czujecie RA nie oznacza, że RA nie istnieje. Tak jak to, że nie czujecie >mojego penisa w tyłku, nie oznacza że on nie istnieje. Czy to jest jasne? Jasne jest dla mnie to że raz potrzebujesz argumentów a raz ich nie czujesz jak kutasa w dupie ale i tak jest Ci dobrze z tego powodu. Jak argumentów użyłeś do RA? Bo Twojego Boga nie ma. |
#64 -2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny | > >>Co to jest wiara ?> >Generalnie to przyjmowanie iż pewne rzeczy istnieją bez racjonalnych dowodów.> Szkoda tylko, ze wierzacy tak mocno chca racjonalnymi metodami i argumetami udowodnic, ze ich wiara nie jest nieracjonalna  Bo chodzi nam o Was, do Was trafiają tylko argumenty racjonalne, zatem staramy się do Was jakoś dotrzeć. No wiesz... trochę ewangelizacji... Poza tym, wiara nie wyklucza, że istnieją racjonalne dowody, a zatem poszukiwanie tych dowodów, jest trochę jak być może zbliżanie się do boga. Dlatego co bardziej ambitni - podejmują próby.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#65 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny | > >>>TWOJEGO BOGA TEŻ NIE MA[/color]> >>Masz jakieś argumenty?> >Czekaj?> >A gdzie Twoje argumenty o RA?> Matko Boska! Ja nie twierdzę że nie ma RA (to wynika z Twoich postów, iż go nie ma, ja tego faktycznie nie wiem).Nie z moich tylko sam tak napisałeś że mi poprawisz samopoczucie a ja poprawiłem Twoje a wówczas zapytałeś się o argumenty > Twierdzę tylko że mój istnieje.Nie istnieje tak jak RA RA też nie istnieje. Potrzebuje tyle samo argumentów. |
#66 -2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny | > Brzostowski spokojnie.....chodzi o Ciebie nie o mnie.Ach! A ja nie potrzebuję Twojego szczególnego zainteresowania, ale skoro masz taką ochotę... > Napisałeś że nie ma RA. Napisałeś że go nie czujesz.> Napisałem że nie ma Twojego BOGA a Ty mi zaraz wyskoczyłeś z argumentami.> >1. To że nie czujecie RA nie oznacza, że RA nie istnieje. Tak jak to, że nie czujecie >mojego penisa w tyłku, nie oznacza że on nie istnieje. Czy to jest jasne?> Jasne jest dla mnie to że raz potrzebujesz argumentów a raz ich nie czujesz jak kutasa w dupie ale i tak jest Ci dobrze z tego powodu.> Jak argumentów użyłeś do RA?> Bo Twojego Boga nie ma.No i gadaj do słupa, a słup jak dupa. Piszę wyraźnie: NIE WIEM czy istnieje lub nie RA. Podejrzewam jednak, że NIE, ponieważ go nie "czuję". Natomiast dla Ciebie Twój RA nie istnieje, bo Ty nie masz na to swoich dowodów, czyż nie? Nie mam żadnych więcej argumentow za lub przeciw RA. Dociera to do Ciebie? Natomiast mój Bóg istnieje, bo go czuję. Niestety Ty Go nie czujesz. Nie wiem czy zauważyłeś, ale nie ma między nami logicznego sporu.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#67 5 na 5 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny |
> No i gadaj do słupa, a słup jak dupa.> Piszę wyraźnie: NIE WIEM czy istnieje lub nie RA. Podejrzewam jednak, że NIE, ponieważ go nie "czuję". Natomiast dla Ciebie Twój RA nie istnieje, bo Ty nie masz na to swoich dowodów, czyż nie?> Nie mam żadnych więcej argumentow za lub przeciw RA. Dociera to do Ciebie?> Natomiast mój Bóg istnieje, bo go czuję. Niestety Ty Go nie czujesz.> Nie wiem czy zauważyłeś, ale nie ma między nami logicznego sporu.Czyli RA moze istniec. Twojego boga czujesz, wiec on istnieje. Ale ze nie mozesz wykluczyc istnienia RA wiec w niebie moga rezydowac zarowno Twoj bog jak i RA? |
#68 -2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny | > >Matko Boska! Ja nie twierdzę że nie ma RA (to wynika z Twoich postów, iż go nie ma, ja tego faktycznie nie wiem).> Nie z moich tylko sam tak napisałeś że mi poprawisz samopoczucie a ja poprawiłem Twoje a wówczas zapytałeś się o argumentySkup się farmer, ja napisałem: "Może pooprawisz sobie samopoczucie, jako ateista może będziesz miał frajdę, że nie ma RA, tak jak każdego innego boga WG CIEBIE. > >Twierdzę tylko że mój istnieje.> Nie istnieje tak jak RA> RA też nie istnieje. Potrzebuje tyle samo argumentów. Skąd wiesz, że potrzebuje tyle samo argumentów? Oj, farmer, farmer, już pisalem na poczatku tej dyskusji, że nic nie rozumiesz, przrerabiane było to juz wielokrotnie, także z Twoim udziałem, a Ty dalej swoje pleciuchy piszesz. Pojmij, że brak dowodów nie wyklucza istnienia, ani Jahwe, ani RA, ani DUPO DUPO. Pojmij też, że nie ma na dziś żadnych empirycznych dowodów na istnienie Boga. Pojmij wreszcie, że wiara w Boga jest wg wierzących "odczuwaniem" boga (takim zmysłem dodatkowym). I pojmij wreszcie, że Wy ateiści nie musicie w Niego wierzyć, szukać dowodów, ani w ogóle się Nim zajmować.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#69 -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny | > Czyli RA moze istniec.No wreszcie! > Twojego boga czujesz, wiec on istnieje.No a jak? Skoro Go czuję, to w pewnym sensie "wiem" że istnieje. > Ale ze nie mozesz wykluczyc istnienia RA wiec w niebie moga rezydowac zarowno Twoj bog jak i RA?Niedokładnie tak. Mój Bóg nic nie mówi o jakimś RA, ja też go nie czuję, zatem uznaję i żyję, tak jakby RA nie było. Ale wykluczyć na 100% nie mogę że go nie ma. Wy ateisći powinniście to rozumieć, tak jak Wy żyjecie i uznajecie iż nie ma Boga w ogóle, tak jak żyję w przekonaniu iż nie ma RA. Wykluczyć jego istnienia jednak nie mogę, tak jak Wy nie możecie wykluczyć istnienia boga w ogóle. Chyba to dla Ciebie absolutnie jasne?
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny | > Pod ktory punkt podpada Twoja wypowiedz:> Cytat:Mój bóg jest. O co Ci chodzi? Konkretnie pod żaden z tych, bo te powyzej były do Was skierowanem a nie do mnie.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
#71 4 na 4 | farmer (22440 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny |
Sam się skup u uwierz w RA. Brzostowski to Ty sobie selekcjonujesz bogów jak Ci pasuje. Czujesz nie czujesz. Brzostowski jeszcze raz spokojnie pojedziemy Twoją logiką. Podejrzewam jednak, że NIE, ponieważ go nie "czuję" brak dowodów nie wyklucza istnienia, ani Jahwe, ani RA, ani DUPO DUPO Jest BÓG RA ale Ty podejżewasz że go niema ale go nie wykluczasz bo nie masz dowodów z tym że wierzysz w innego boga bo tego czujesz choć nie wykluczasz tamtego. |
#72 4 na 4 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny | > Wykluczyć jego istnienia jednak nie mogę, tak jak Wy nie możecie wykluczyć istnienia boga w ogóle. Chyba to dla Ciebie absolutnie jasne?Ja wykluczylem. I mam racje dopoki Ty nie udowodnisz mi, ze nie mam racji. Tak jak nie ukradlem Ci 1000 zl. Nie musze udowadniac, ze Ci nie ukradlem. To ty mi musisz udowodnic, ze Ci ukradlem  Tak samo jak wykluczylem, ze 2+2=5. Bede przy tym zdaniu trwal, az ktos wykaze, ze 2+2 to jednak 5  |
#73 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny |
> Niedokładnie tak.> Mój Bóg nic nie mówi o jakimś RA, ja też go nie czuję, zatem uznaję i żyję, tak jakby RA nie było. Ale wykluczyć na 100% nie mogę że go nie ma.> Wy ateisći powinniście to rozumieć, tak jak Wy żyjecie i uznajecie iż nie ma Boga w ogóle, tak jak żyję w przekonaniu iż nie ma RA. Wykluczyć jego istnienia jednak nie mogę, tak jak Wy nie możecie wykluczyć istnienia boga w ogóle. Chyba to dla Ciebie absolutnie jasne?Bog do Ciebie mowi? W jaki sposob kontaktujesz sie z nim? Mowil cos o innych bogach? Mozesz sie go zapytac o RA? |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny | > Sam się skup u uwierz w RA.> Brzostowski to Ty sobie selekcjonujesz bogów jak Ci pasuje.> Czujesz nie czujesz.> Brzostowski jeszcze raz spokojnie pojedziemy Twoją logiką.> Podejrzewam jednak, że NIE, ponieważ go nie "czuję"> brak dowodów nie wyklucza istnienia, ani Jahwe, ani RA, ani DUPO DUPO> Jest BÓG RA ale Ty podejżewasz że go niema ale go nie wykluczasz bo nie masz dowodów z tym że wierzysz w innego boga bo tego czujesz choć nie wykluczasz tamtego.Chciałem napisać tak: "Posłuchaj farmer, ja na pewno nie jestem idiotą, to wiem. Na Twój temat się nie wypowiadam w tej sprawie". Postanowiłem jednak jeszcze raz wyjaśnić swoje stanowisko: Nie wiem czy istnieje RA, czy też NIE, NIE WIEM tego. Nikt tego nie potwierdza, w tym Ty sam mimo dużego zainteresowania sprawą. Nie czuję RA. Czuję innego Boga, który to Bóg NIC też o RA nie wspomina. A zatem żyję tak, jakby RA nie było. Nie mogę jednak wykluczyć jego istnienia ze względu na metodologiczną poprawność logicznego myślenia. Moje "dowody" na istnienie mojego Boga to moje "czucie" mojego Boga. Moje "dowody" są odpowiednikiem Twoich dowodów (racjonalnych). Ja nie mam swoich "dowodów" na istnienie RA, tak jak Ty nie masz swoich dowodów na istnienie RA i mojego Boga. Dla Ciebie i dla mnie RA nie istnieje z takim samym prawdopodobieństwem zbliżonym do 1. A mój Bóg dla mnie istnieje z prawdopodobieństwem zbliżonym do 1,0, tak samno jak dla Ciebie krowa, którą widzisz. Już prościej nie dam rady tego wyjaśnić.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Argument Dawkinsa jest jednak błędny | > > Wykluczyć jego istnienia jednak nie mogę, tak jak Wy nie możecie wykluczyć istnienia boga w ogóle. Chyba to dla Ciebie absolutnie jasne?> Ja wykluczylem.Istnieje coś takiego jak metodologiczna, racjonalna niepewność. Nie znam nikogo kto wykluczyłby sensownie taką niepewność. Wynika ona z ograniczoności naszego umysłu. Skoro ją wykluczyłeś "z góry" to niewiele mogą już napisać. > I mam racje dopoki Ty nie udowodnisz mi, ze nie mam racji.Acha. > Tak jak nie ukradlem Ci 1000 zl. Nie musze udowadniac, ze Ci nie ukradlem. To ty mi musisz udowodnic, ze Ci ukradlem  Proszę Cię, Rafał... przecież to przedszkole... Różnica polega na tym, że Ty nie możesz wiedzieć że boga nie ma na 100%. Po prostu jest to z racjonalnego, metodologiznego punktu widzenia niemożliwe. Zawsze istnieje ten "promil promila", jak to mówi Bogusławski, prawdopodobnieństwa... I o takim ja prawdopodonienstwie pisze w przypadku RA. A jeśli Ty wiesz coś na 100%, to znaczy że Tyś Bóg. Amen.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73 |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|