Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Czy umysł jest częścią przyrody?"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
27-09-2009 19:09lontri (16088 punktów)"Czy umysł jest częścią przyrody?"

"Czy umysł jest/nie jest częścią przyrody?"
Jeżeli jest/nie jest to w jaki sposób?
I czy w ogóle pojęcie umysłu jest jeszcze do czegoś potrzebne? (Bo zakładam - być może naiwnie - że sam umysł bywa użyteczny).
Tytuł wątku zapożyczyłem z jednego z rozdziałów książeczki prof. A. Nowaczyka (2008), Filozofia analityczna, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6
lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi witwos

No właśnie. U nas się mówi, że trza grządki przepielić, bez telepania się egzystencjalnego nad bele chwostem.


BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi exeqtor

1. Rozumiem, że negacja i zaprzeczanie są twoją naturalną metodą oswajania tematu, dlatego nie zamierzam wypominać ci, że moja teza była postawiona delikatnie, w postaci pytania i nie wynikało z niej, że wszystko, co z umysłem związane koniecznie musi być bezużytecznie.
Czasami jednak wyciągnięcie maksymalnych konsekwencji z łagodnie postawionych przypuszczeń, może stanowić podstawę do mocniejszego odbicia. Cóż innego zrobił Kartezjusz? Pytanie, czy było to naprawdę potrzebne i użyteczne.

2. Chodziło mi tylko o to, czy pojęcie umysłu jest jeszcze potrzebne, czyli czy pojęcie to jeszcze się do czegoś nadaje czy też należałoby jej zastąpić jakimś pojęciem/terminem bardziej adekwatnym.

Nie podważam więc użyteczności takich funkcji, jak przewidywanie i planowanie w perspektywie lepszej adaptacji czy przetrwania.
Pytam o to, czy warto używać terminu 'umysł'? Czy termin ten jeszcze coś ze sobą niesie, jaki sens, jakie znaczenie?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

#78
03-10-2009 18:54
 Ocena 1 na 1
lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi witwos

"A jeśli chodzi o poetów, to postępują za nimi ci, którzy błądzą."
(Z mądrości Koranu)



BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi diogenes

>Wcześniej należałoby ustalić kategorie ontologiczne, a więc obiekty, którym przypisujemy istnienie ...

1. A może początek i punkt dojścia tej drogi jest zupełnie inny? Może powinniśmy zająć się nie kategoriami ontologicznymi, ale samymi nastawieniami umysłu, znajdującymi odzwierciedlenie w materializmie czy idealizmie (takie jest np. stanowisko G. Gabriela)?

2. Czy zejście z poziomu ogólnego terminu "umysł" do tzw. aktów myślenia coś rozwiązuje, poza wprowadzeniem pewnej jasności, związanej z odcięciem nadmiarowego i niejasnego pojęcia "umysłu"?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

#80
03-10-2009 21:10
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi lontri
>Może powinniśmy zająć się nie kategoriami ontologicznymi, ale samymi nastawieniami umysłu, znajdującymi odzwierciedlenie w materializmie czy idealizmie...

Nie bardzo rozumiem.

>2. Czy zejście z poziomu ogólnego terminu "umysł" do tzw. aktów myślenia coś rozwiązuje, poza wprowadzeniem pewnej jasności...

Każda porcja jasności warta jest zachodu. Nawiasem mówiąc: to po prostu kierunek na nominalizm. Umysł jako termin, i nic więcej.

lontri (16088 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi diogenes

1. Czy wybór danego stanowiska filozoficznego, czy też metodologicznego w patrzeniu na umysł nie powinien być traktowany, jako nadmierne jego ograniczenie?
Skoro umysł potrafi rozpoznać (na przykład) idealizm czy materializm jako pewne nastawienia, czy perspektywy, które nie mogą być do końca uzasadnione, to czy nie lepiej zająć się tą zdolnością umysłu do autoanalizy niż identyfikować się z tymi filozoficznymi nastawieniami i konwencjami?

2.Nie chodzi do końca o nominalizm, ale o poszukiwanie istoty umysłu i próbę jej adekwatnego ujęcia w ramach pojęć najbardziej adekwatnych.
Nie chodzi o poszukiwanie nazw, ale zjawisk.

3.Być może samo pytanie o istotę umysłu, jako pytanie nieuchronnie metafizyczne, jest źle postawione?

4.Jak powinno być skonstruowane dobrze postawione pytanie co do natury (?), istoty (?), struktury/funkcji (?) umysłu?

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

#82
10-10-2009 10:27
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: "Czy umysł jest częścią przyrody?"
W odpowiedzi lontri
>1. Czy wybór danego stanowiska filozoficznego, czy też metodologicznego w patrzeniu na umysł nie powinien być traktowany, jako nadmierne jego ograniczenie?

Nie sądzę, aby myślenie polegało na wybieraniu stanowisk filozoficznych. Marny to filozof, który wybiera (lub któremu się wybiera) stanowisko, a potem, ograniczony jego ustaleniami, udaje, że myśli (taki jest dogmatyzm).

>Skoro umysł potrafi rozpoznać (na przykład) idealizm czy materializm jako pewne nastawienia, czy perspektywy, które nie mogą być do końca uzasadnione,...

A skąd ta potrzeba uzasadnienia do końca? Kij ma dwa końce, cep - cztery, a umysł? Przyjmijmy na rybkę, że tyle, ile mózg synaps...

>to czy nie lepiej zająć się tą zdolnością umysłu do autoanalizy niż identyfikować się z tymi filozoficznymi nastawieniami i konwencjami?

Zdecydowanie poparłbym takie stanowisko, bo nie jest żadnym stanowiskiem, podkreśla raczej proces myślenia, jego otwartość. Stanowisko zaś to coś statycznego, niemrawego, coś, co znieruchomiało jak pomnik.

>3.Być może samo pytanie o istotę umysłu, jako pytanie nieuchronnie metafizyczne, jest źle postawione?

Z istotą (ze względu na tradycję, ale i ze względu na język) trzeba uważać. Ludzie skłonni są domniemywać za zjawiskami czegoś pozazmysłowego, niewidzialnego, co (mówiąc językiem Hegla) stanowiłoby prawdę zjawiska. Co więcej: na temat tych domniemanych bytów tworzą nawet zabawne teorie (teologia np.) Głębią zjawisk wcale nie musi być ich istota (w powyższym sensie). Wystarczy przyjąć, że jest to inne zjawisko. Wracając do umysłu: w rozważaniach nad jego istotą nie ma potrzeby wychodzenia poza jego formalny opis w kategoriach funkcji (utożsamianie, porównywanie, zapamiętywanie, wyobrażanie, dedukowanie, itd.).

>4.Jak powinno być skonstruowane dobrze postawione pytanie co do natury (?), istoty (?), struktury/funkcji (?) umysłu?

Zacząłbym od opisu funkcji, którym przypisałbym predykat "umysłowe". Tradycją stało się poszukiwanie dla owych funkcji reprezentacji biologicznych (neurologicznych, ewolucyjnych), a nawet fizyko-chemicznych. Ale i to nie wszystko: człowiek jest istotą społeczną. Pewne aspekty umysłu z pewnością też.

1 2 3 4 5 6

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365