Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
25-02-2015 17:00Hodża (11172 punktów)"Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
Ocena 7 na 7
   Dość trudno było mi się zdecydować, w którym dziale uruchomić ten wątek - "Nauka" wydaje się równie dobrym miejscem, co "Kultura". Ale że sprawa dotyka wprawdzie spaczonego, ale jednak światopoglądu - jest tu.

   Niemiecki Instytut Historii Współczesnej podjął decyzję o wznowieniu w Niemczech, po raz pierwszy od 75 lat, książki Adolfa Hitlera "Mein Kampf". Wydanie to będzie wzbogacone obszernym komentarzem, przypisami i licznymi odnośnikami, stanowiąc krytyczną redakcję tego tak ponuro wpisanego w historię europejskiej myśli "dzieła".

   Nie wypowiadając się na temat tego konkretnego wydania, o którym brak bliższych informacji, uważam, że tego rodzaju potraktowanie tematu jest niezbędne i jeśli zostanie przepracowane przez fachowych historyków, socjologów, psychologów czy filozofów, może unieszkodliwić dużą część trującego potencjału tego tekstu, który, bez komentarzy, funkcjonując w sieciowym podziemiu trochę na zasadzie "dzieła kultowego" dużą część swojego powabu zawdzięcza syndromowi "owocu zakazanego", któremu dają się skusić umysły nie wyposażone w świadomość, czym w rzeczywistości był faszyzm.

   Mam nadzieję, że ta krytyczna edycja stanie się ważnym i pozytywnym wkładem w edukację i pozbawienie apologetów nazizmu oręża w postaci sugerowanych przez nich spisków, które rzekomo fałszują obraz wodza III Rzeszy. Myślę też, że tego rodzaju ponurych świadectw chorób cywilizacji nie powinno się zamiatać pod dywan, gdyż teksty tego rodzaju, jeśli nie zostaną "ujarzmione", nadal będą żyć swoim własnym, groźnym życiem.

History understood is history conquered.

Polecam ciekawą zapowiedź (ang.):

www.telegr(*)-undermine-Hitlers-poison.html

P.S. Metauwaga co do dyskusji - chciałbym uniknąć, na ile to możliwe, skupiania się na osobie AH, a wolałbym zająć się tematem szerszym i innego rodzaju - czy i jak publikować tego rodzaju bądź co bądź niebezpieczne teksty. A więc - bardziej o wolności słowa, o świadectwach historii i współczesności, niż o konkretnej historii autora książki, o której tu mowa.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..
#106
01-03-2015 16:47
 Ocena 1 na 1
niestadny (2492 punktów)Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi diogenes

>Z ewolucją jest jak z grawitacją: jeśli ją rozumiesz, możesz poza nią wyjść.
Praw grawitacji się nie zmieni. Podobnie praw ewolucji nie da się zmienić pięknymi słowami - no, chyba że jest się człowiekiem wielkiej wiary(wierzącym ateistą?).
Wolna wola to mit dla wierzących, że duch jest silniejszy od materii. Decydują geny. Wyjściem "poza", tworzeniem "lepszego" człowieka może być jedynie ingerowanie w te prawa, chociażby za pomocą eugenikiCytat:
Współcześnie jest to bardziej neutralny ideowo system poglądów zakładający możliwość doskonalenia cech dziedzicznych człowieka, którego celem jest tworzenie warunków pozwalających na rozwój dodatnich cech dziedzicznych i ograniczenie cech ujemnych.


Tymczasem jest jak jest. Dominują najlepiej przystosowani: silni fizycznie i psychicznie, o doskonałym garniturze genów, przedsiębiorczy, inteligentni, cwani, rozpychający się łokciami, przebiegli, agresywni, okrutni. Słabi, ułomni, cisi, skromni, łagodni mogą liczyć jedynie na nagrodę w zaświatach(jeśli w nie wierzą). Zamykanie oczu na rzeczywistość rzeczywistości nie zmieni.


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#107
01-03-2015 17:15
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: kreska Hitlera
W odpowiedzi baszarteg
.
Jakoś zbyt bardzo tego pewien nie jestem i jakoś mam dziwne wrażenie, że te plusy dla Pana wynikają głównie z braku sympatii do mnie.
>Dziękuje ,przyznam że przez jedną chwilę zaświtała mnie w głowie myśl iż mógł ktoś moją wypowiedź ocenić pozytywnie że względu na jej walory ...oczywiście szybko odrzuciłem tę myśl jako absurdalna .
Znowu Pan ma kłopoty ze zrozumieniem tego co ja piszę. Oczywiście, że plusy są tylko i wyłącznie za Pańskie walory, ja tylko napisałem: (Jakoś zbyt bardzo tego pewien nie jestem i jakoś mam dziwne wrażenie, że te plusy dla Pana wynikają głównie z braku sympatii do mnie.) o swoim dziwnym wrażeniu. Aby mnie upewnić jak bardzo się w swoim dziwnym wrażeniu mylę, to niech Pan się pochwali, kto Pana zechciał tu splusować.

@@@
.

Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi Hodża
>Jeszcze jeden przykład na muszą naturę wolnego rynku.
Nie przesadzałbym z tym wolnym rynkiem w kwestii "Mein Kampf" w trakcie nazistowskich rządów.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#109
01-03-2015 17:46
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
>Nie przesadzałbym z tym wolnym rynkiem w kwestii "Mein Kampf" w trakcie nazistowskich rządów.

No ale zwykle chyba nie zmuszano wprost do zakupu. Choć rzecz jasna zdaję sobie sprawę z tego, że kupowano często tylko po to, by tę książkę było widać gdzieś na eksponowanym miejscu w mieszkaniu. Tych wywnętrzeń chorego z nienawiści gościa, który nie potrafił sklecić jednego akapitu tak, aby zawierał jakiś spójny wywód, mało kto - jestem o tym przekonany - był w stanie przeczytać od deski do deski. A jeśli czytali, to bez zrozumienia, które było niemożliwe - rozbijało się o ewidentne braki stylu i logiki, które można wskazywać w każdym niemal zdaniu. No, ale to właściwość przysługująca wg niektórych również dziełom wielkiego Hegla. Zważywszy zatem na znany fakt, że literatura wydaje się czytelnikom tym bardziej intrygująca, im bardziej jest niezrozumiała, z punktu widzenia wydawcy jest to raczej zaleta, niż wada.

Tak czy siak autor wstrzelił się w zapotrzebowanie i znalazł niezagospodarowaną niszę. Można powiedzieć, że publikacje narodowo-socjalistyczne miały rynek byka... I znów pojawia się osobna kwestia, w jakiej mierze popyt kształtował podaż: idei, programów, czynów.

Euforia napędziła wzrosty. Akcje przedsięwzięcia poszybowały wysoko, ale w końcu okazało się, że była to kolejna bańka spekulacyjna, tyle, że wypełniona kwasem pruskim.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#110
01-03-2015 18:13
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
Nie wiem, kogo Pan cytuje, ale niektóre stwierdzenia są trafne. Bo to nie owa książczyna - polityczna Curtis-Mahler (żeby nie obrażać Mniszkówny), ale osoba autora miała siłę rażenia. Był jednym z nielicznych, ostatnich już tzw. charyzmatycznych polityków (i zaraz mnie zjedzą, jeśli ktoś jeszcze czyta ten wątek), które to określenie nie jest aż tak pozytywne w dzisiejszych czasach. Wiek XX, przynajmniej pierwsza połowa to była złota era dla trybunów ludowych wszelkiej maści. Teraz po prostu inaczej uprawia się politykę. Wtedy znaczenie miał gest, głos, sposób mówienia i psychologowie do tej pory analizują filmy dokumentalne z tamtego okresu, żeby przekonać się, co przemawia do tłumu. Tyle, że ... tłum też się zmienił.
Z pewnymi stwierdzeniami z cytatów zdecydowanie się nie zgadzam:
>"... Jednakże Churchill, Roosvelt czy Stalin pozostają z anim daleko w tyle. Nie stworzyli oni bowiem od początku nowej ideologii, ...
On też nie - zmodyfikował to, co już istniało.
>... Nazizm pod Hitlerem osiągnął niewyobrażalny sukces".
To Niemcy osiągnęły chwilowy sukces i to na kredyt, który miał być spłacony zdobyczami wojennymi. Sukces prawdziwy osiągnęli, zmieniając sposób myślenia.

#111
01-03-2015 18:21
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi Hodża
>No ale zwykle chyba nie zmuszano wprost do zakupu. Choć rzecz jasna zdaję sobie sprawę z tego, że kupowano często tylko po to, by tę książkę było widać gdzieś na eksponowanym miejscu w mieszkaniu.
Zwykłych ludzi pewnie i nie zmuszano, ale z członkami partii mogło być inaczej. Zresztą presja środowiskowa i ubóstwianie wodza też zapewne robiły swoje, podobnie jak przez Pana wymieniona chęć eksponowania owego "dzieła".
   Angielskojęzyczna Wikipedia wspomina również o zwyczaju obdarowywania nowożeńców omawianą książką - en.wikipedia.org/wiki/Mein_Kampf#Popularity
>Tych wywnętrzeń chorego z nienawiści gościa, który nie potrafił sklecić jednego akapitu tak, aby zawierał jakiś spójny wywód, mało kto - jestem o tym przekonany - był w stanie przeczytać od deski do deski.
Bardzo możliwe, ale też niekoniecznie dla walorów literackich kupowano ową książkę. Mogła przecież służyć jako świadectwo wiary.
>Tak czy siak autor wstrzelił się w zapotrzebowanie i znalazł niezagospodarowaną niszę. Można powiedzieć, że publikacje narodowo-socjalistyczne miały rynek byka... I znów pojawia się osobna kwestia, w jakiej mierze popyt kształtował podaż: idei, programów, czynów.
Większość egzemplarzy sprzedano i rozdystrybuowano po dojściu Hitlera do władzy.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

diogenes (42753 punktów)Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi niestadny
>>Z ewolucją jest jak z grawitacją: jeśli ją rozumiesz, możesz poza nią wyjść.
>Praw grawitacji się nie zmieni.

Napisałem "wyjść", w sensie "wykorzystać", a nie "anulować", co byłoby bezsensem (nie kwestionuję konieczności przyrodniczej).

>Podobnie praw ewolucji nie da się zmienić pięknymi słowami...

Jak wyżej.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#113
01-03-2015 18:54
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi Hodża
>W tej książce "wyczuwa się" złowróżbną atmosferę, ale trudno właśnie oddzielić to, co jest uprzedzeniem czytelnika...
No właśnie - ja zaczęłam to czytać, jako książkę i już na trzeciej stronie wymiękłam. Grafomaństwo szczytujące tyle że polityczne. I nie wyciągałabym z tego jedynie wątku Zagłady, bo z tego, co pamiętam, to o Słowianach wypowiadał się z prawie taką samą pogardą. Pomysł całkowitej eksterminacji Żydów pojawił się później, co do Słowian, nie daliby rady - za dużo nas było (samych Rosjan ponad 100 milionów, ale mordowani byli z jeszcze większą bezwzględnością, niż Żydzi, choć bardziej spontanicznie, niż planowo).
>...Takich potencjalnych "Hitlerów" na świecie wciąż chodzą tysiące, dziesiątki tysięcy.
Bynajmniej - ilu ma taką charyzmę?
>Najważniejszy wkład AH w proces kształtowania się ruchu faszystowskiego polega na jego frenetycznych mowach, ...
Tu się też nie zgadzam - to jest skuteczne tam, gdzie ludzie mają poczucie głębokiego poniżenia. Tak się stało w Niemczech po I w. św. i jakoś mało kto widzi związek pomiędzy rozgoryczeniem społecznym, a podatnością na socjotechnikę.
Hitler (jak teraz Putin) podniósł swój naród z kolan. Tyle, że pierwszy wprost mówił o ekspansji terytorialnej, drugi ... terytorialnych roszczeń zaspokajać nie ma po co.
>... Jeśli ktoś poćwiczy nieco np. na tekstach Heideggera ...
A nie wystarczy, że poczyta trochę dobrej literatury?

#114
01-03-2015 19:33Nie na temat
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi Anna Salman
>Hitler (jak teraz Putin) podniósł swój naród z kolan.
Putin powalił Rosjan na kolana i zakleił usta, chociaż większość narodu jeszcze tego nie widzi.
>Tyle, że pierwszy wprost mówił o ekspansji terytorialnej, drugi ... terytorialnych roszczeń zaspokajać nie ma po co.
Ekspansja terytorialna to główny cel Putina:
www.dw.de/(*)-się-na-krymie/a-17514739


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#115
01-03-2015 19:58
 Ocena 3 na 3
Hodża (11172 punktów)Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi Anna Salman
>Z pewnymi stwierdzeniami z cytatów zdecydowanie się nie zgadzam:

Hm, tak lekko odrzucając niepodważalne argumenty Arminiusa możesz doprowadzić do tego, że nie zaproponuje Ci wpisania na jego Volkslistę.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#116
01-03-2015 20:09
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi Anna Salman
>Bynajmniej - ilu ma taką charyzmę?

Charyzma... to technika, Anno To się da wyćwiczyć.

Np. kiedy grałem Tartuffe'a sprawiłem, że Orgon naprawdę przeżył szok. A to było przecież tylko szkolne przedstawienie. Przygotowanemu aktorowi odegrać albo wywołać takie czy inne emocje nie jest trudno. A to, że tacy "charyzmatyczni" politycy się teraz nie ujawniają - myślę, że to tylko dobrze świadczy o społeczeństwach, czy raczej mediach, które instynktownie czują, czym taki szał uniesień może się zakończyć.

>A nie wystarczy, że poczyta trochę dobrej literatury?

Dobra literatura raczej utrudnia, niż ułatwia czytanie złej literatury. To kwestia smaku.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#117
01-03-2015 20:23
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi Anna Salman
.
>Nie wiem, kogo Pan cytuje,
Pana Arminiusa.

> ale niektóre stwierdzenia są trafne. Bo to nie owa książczyna - polityczna Curtis-Mahler (żeby nie obrażać Mniszkówny), ale osoba autora miała siłę rażenia. Był jednym z nielicznych, ostatnich już tzw. charyzmatycznych polityków (i zaraz mnie zjedzą, jeśli ktoś jeszcze czyta ten wątek), które to określenie nie jest aż tak pozytywne w dzisiejszych czasach. Wiek XX, przynajmniej pierwsza połowa to była złota era dla trybunów ludowych wszelkiej maści. Teraz po prostu inaczej uprawia się politykę. Wtedy znaczenie miał gest, głos, sposób mówienia i psychologowie do tej pory analizują filmy dokumentalne z tamtego okresu, żeby przekonać się, co przemawia do tłumu. Tyle, że ... tłum też się zmienił.
Najprawdopodobniej jest to mój błąd, że ahistorycznie dokonałem oceny tego bełkotu (hitlerowskich przemówień)
z dzisiejszej perspektywy. Nie przekonuje mnie ani charyzma Hitlera, ani też wywody pana Arminusa.

>Z pewnymi stwierdzeniami z cytatów zdecydowanie się nie zgadzam:
"... Jednakże Churchill, Roosvelt czy Stalin pozostają z anim daleko w tyle. Nie stworzyli oni bowiem od początku nowej ideologii, ...

>On też nie - zmodyfikował to, co już istniało.
... Nazizm pod Hitlerem osiągnął niewyobrażalny sukces".
>To Niemcy osiągnęły chwilowy sukces i to na kredyt, który miał być spłacony zdobyczami wojennymi. Sukces prawdziwy osiągnęli, zmieniając sposób myślenia.
Miałem dokładnie taki sam pogląd dopóki nie zacząłem tu czytać pana Arminusa. On mi uświadomił, że musi istnieć jeszcze duża grupa Niemców myśląca podobnie, gdy można podobne poglądy próbować wciskać na polskim racjonalistycznym forum.

@@@
.

#118
02-03-2015 16:05
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)Odp: kreska Hitlera

>Oczywiście, że plusy są tylko i wyłącznie za Pańskie walory, ... wynikają głównie z braku sympatii do mnie.

Tzn co ? Uważa pan że napisałem swój post w superpozycji kwantowej i że jednocześnie jego ocena wynika głównie i wyłącznie z jednego oraz głównie z drugiego ? Przyznam że(tak jak Pan napisał) nie do końca rozumiem ?

> o swoim dziwnym wrażeniu. Aby mnie upewnić jak bardzo się w swoim dziwnym wrażeniu mylę, to niech Pan się pochwali, kto Pana zechciał tu splusować.

Nie pochwalę się gdyż wiem jedynie jak sprawdzać zbiorczą tabelkę punktów ,po drugie aby to uczynić nawet przy założeniu że doszedł bym kto mnie oceniał ,wpierw musiał bym zapytać osoby które mnie oceniły o zgodę .Zbyt wiele zachodu jak na taką błahostkę .

#119
02-03-2015 16:23
 Ocena 4 na 4
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: kreska Hitlera
W odpowiedzi baszarteg
>Nie pochwalę się gdyż wiem jedynie jak sprawdzać zbiorczą tabelkę punktów ,
W opcjach konta można ustawić wysyłanie powiadomień o ocenach.
>po drugie aby to uczynić nawet przy założeniu że doszedł bym kto mnie oceniał ,wpierw musiał bym zapytać osoby które mnie oceniły o zgodę .
Słusznie. Wyjdę jednak przed szereg i przyznam się do ocenienia pańskich wypowiedzi pozytywnie.
Niechże sobie Bogusławski wyciąga wnioski jakie chce, ale jak dla mnie nieeleganckim jest sugerowanie (albo pisanie o dziwnych wrażeniach), iż interlokutor jest oceniany pozytywnie z powodu niechęci do jego rozmówcy. Rzekłbym nawet, że zakrawa to na obrazę.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#120
02-03-2015 21:39
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)Odp: "Mein Kampf" w przyszłym roku w Niemczech
W odpowiedzi Duch Prawdy
>Putin powalił Rosjan na kolana i zakleił usta, chociaż większość narodu jeszcze tego nie widzi.
Dobrze, że chociaż mają takich bystrych sąsiadów jak Polacy ...
>Ekspansja terytorialna to główny cel Putina:
Nie dzwonił do mnie w tej sprawie, więc nie wiem, jakie ma zamiary ...

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365