Racjonalista - Strona głównaDo treści
Eutanazja dla każdego - czemu nie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
22-05-2015 01:06olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Eutanazja dla każdego - czemu nie?
Ocena 4 na 6
Skoro nie pchałem się na ten świat, to dlaczego muszę przymusowo na nim żyć? To jest przecież niewolnictwo. Oczywiście można popełnić samobójstwo, ale to nie jest takie proste i nie jest dobrze widziane np przez rodzinę, która będzie egoistycznie cierpieć zamiast stwierdzić z empatią, że ten kto się zabił podjął taką decyzję, bo dla niego tak jest lepiej. Dlaczego nie mogę pójść do firmy wykonującej eutanazję i zapłacić sobie za śmierć? Ciekaw jestem jakie argumenty za tym stoją bo im dłużej się zastanawiam, tym bardziej dochodzę do wniosku, że ludzie, którzy są przeciwko eutanazji to debile.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi szarley
>Tak moje obserwacje zarówno codzienności jak i statystyk upoważniają mnie do czynienia takiego założenia.

Masz prawo wierzyć w co chcesz. Nawet w Jahwe, różowe słonie czy wyjątkową pazerność pracodawców, której nie mają politycy, ani pracownicy. Tylko, że z logiką i prawdą to nie ma za wiele wspólnego.

>1 W Polsce jest socjalizm?

Tak i to w dodatku najgorsza jego odmiana.

>Ustrój w którym właściciel petrochemii płaci mniejsze podatki od nauczyciela nazywasz socjalizmem?

Tak. W socjalizmie prawo podatkowe jest tak skonstruowane, że bez szczegółowej znajomości nie wiadomo o co chodzi, a jak ktoś się na tym zna to może robić wały. Gdyby podatki były pobierane w prosty i sprawiedliwy sposób nie byłoby tego problemu, ale to socjalizm tworzy ulgi podatkowe, podatek progresywny itd.

>Ustrój w którym zdolny młody człowiek nie ma szans na studia bo jest ze wsi nazywasz socjalizmem?

Przecież większość kmiotów na studiach to właśnie ludzie ze wsi, którzy przyszli sobie przedłużyć młodość za państwowe pieniądze i piją wódę w akademikach. Studiują kierunki nikomu do niczego niepotrzebne, a potem narzekają na bezrobocie. Typowy socjalizm. Oczywiście nie mam zamiaru obrażać nikogo ze wsi, bo sporo osób wyrywa się z tej mentalności.

>W czym Ty ten socjalizm dostrzegasz? W niemal liniowym efektywnie płaconym podatku?

Jakim liniowym? W Polsce?

>2 Przechył w Polsce jest na korzyść kapitału, to kapitał "zużywa" majątek a ściślej konsumuje korzyści z niego

Najwięcej zużywa biurokracja, podatki, niepotrzebne wydatki.

>3 Dzięki liberalnej gospodrce powstała w Polsce choć jedna kopalnia? huta? gospodarswo rolne? fabryka samochodów? wagonów kolejowych? szkoła? muzeum? browar? linia kolejowa? droga?
>Powstały co najwyżej wielkie sieci handlowe i... niewiele firm o wysokim poziomie gospodarowania.

A co przyciąga te firmy do Polski? Gdzie masz w Polsce liberalną gospodarkę? Chyba żartujesz. www.wirtua(*)-znowu-w-gore-liderem-hongkong

szarley (54913 punktów)Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi olson
>>1 W Polsce jest socjalizm?
>Tak i to w dodatku najgorsza jego odmiana.
Na racjonalistycznym forum wypada uzasadniać swoje twierdzenia
Moje spostrzeżenie opatrzyłem kilkoma pytaniami...

>>Ustrój w którym właściciel petrochemii płaci mniejsze podatki od nauczyciela nazywasz socjalizmem?
>Tak. W socjalizmie prawo podatkowe jest tak skonstruowane, że bez szczegółowej znajomości nie wiadomo o co chodzi, a jak ktoś się na tym zna to może robić wały.
>Gdyby podatki były pobierane w prosty i sprawiedliwy sposób nie byłoby tego problemu, ale to socjalizm tworzy ulgi podatkowe, podatek progresywny itd.

Nie wiedziałem, że socjalizm mierzy się stopniem komplikacji systemu podatkowego
Wg mnie, a nie jestem w tym poglądzie osamotniony, socjalizm definiuje raczej kierunek przepływu środków pozyskanych z podatków niż poziom skomplikowania zeznania

>>Ustrój w którym zdolny młody człowiek nie ma szans na studia bo jest ze wsi nazywasz socjalizmem?
>Przecież większość kmiotów na studiach to właśnie ludzie ze wsi, którzy przyszli sobie przedłużyć młodość za państwowe pieniądze i piją wódę w akademikach.
Uaaaaa ! a jakieś wyniki socjologicznych badań?

www.studenckamarka.pl/serwis.php?s=73&pok=1909 :
Cytat:
Prawie jedna trzecia wszystkich studentów, to osoby zamieszkałe na wsi, przy czym na wsi mieszka około 40% populacji.
źródło: GUS



>Oczywiście nie mam zamiaru obrażać nikogo ze wsi, bo sporo osób wyrywa się z tej mentalności.
A cóż złego jest w wiejskiej mentalności, mości panisko

>>W czym Ty ten socjalizm dostrzegasz? W niemal liniowym efektywnie płaconym podatku?
>Jakim liniowym? W Polsce?
Sprawdź ile podatku płacą bogaci po tzw optymalizacji podatkowej a ile robotnicy

>>3 Dzięki liberalnej gospodrce powstała w Polsce choć jedna kopalnia? huta? gospodarswo rolne? fabryka samochodów? wagonów kolejowych? szkoła? muzeum? browar? linia kolejowa? droga?
>>Powstały co najwyżej wielkie sieci handlowe i... niewiele firm o wysokim poziomie gospodarowania.
>A co przyciąga te firmy do Polski? Gdzie masz w Polsce liberalną gospodarkę? Chyba żartujesz. www.wirtua(*)-znowu-w-gore-liderem-hongkong
? Ty napisałeś: Cytat:

A obecny majątek, który zużywa socjalizm powstał dzięki liberalnej gospodarce.

więc mi ten majątek pokaż

Spring (1174 punktów)Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi olson
>>>Państwo, które nie szanuje mojej woli to państwo, którego woli ja nie muszę szanować.
>>A uważasz, że miałoby ono jakiś użytek z martwego obywatela?
>Nie interesuje mnie z czego państwo ma użytek. To każdy pojedynczy obywatel powinien mieć użytek z państwa.
Poza prawami obywatel ma też obowiązki wobec państwa.

>>>Tchórze boją się np przyznać, że życie nie ma wartości, że ego to nie oni tylko funkcja ich mózgu itp.
>>A gdyby się przyznali, to cokolwiek nabrałoby wartości?
>Ale co miałoby jej nabrać i na jakiej zasadzie?
Chodzi o to, iż uznanie swego życia za bezwartościowe, do niczego sensownego nie doprowadzi.

>>W wielu wypadkach uczucie wolności i także uczucie szczęścia jest mocno uzależnione od wewnętrznego nastawienia do życia.
>Czyli: "twórzmy niewolników i wmawiajmy im, że wszystko zależy od wewnętrznego nastawienia i wmawiajmy im swoją wersję tego co powinni myśleć". Nieźle...
Całkowicie odwrotnie, ponieważ wolny człowiek walczy o swoje, gdyż zna wartość swego życia. Ktoś kto uważa, że nie ma po co żyć, nie jest wolny..

>Prawdziwe wsparcie to przeciwieństwo mówienia komuś co ma robić, wmawiania, że powinien żyć i ma się cieszyć lub zająć się czymś kiedy ta osoba tego nie chce.
Jak nie chce, to niech nie robi, wolna droga. Tylko dlaczego chce wymuszać na ludziach akceptację uśmiercania?

> Ważna jest empatia, która polega na zrozumieniu drugiej osoby i jej motywów i uszanowanie decyzji, które z tego wynika.
Zgoda, o ile osoba nie nakłania nikogo do zbrodni.

>A czy nadzieja jest racjonalna?
To oczywiste.

>Czy jeśli logika wskazuje jakiejś osobie, że będzie nieszczęśliwa bo tak wynika z jej życia, to ta osoba ma żyć i cierpieć przez jakąś nieracjonalną nadzieję?
Logika, która ostatecznie prowadzi do bezsensu, jest sama tyle warta.

>A więc jeśli nie ma marzeń i celu i wie, że będzie z tym nieszczęśliwy, a marzeń i celu nie da się zainstalować bo to nie program komputerowy to najlepiej dokonać eutanazji.
Owszem, umysł to nie komputer. Nawyki wypracowuje się poprzez ćwiczenia.

>>>Moje zdanie jest oparte o empatię i racjonalne myślenie
>>Oczywiście, jakie to empatyczne i racjonalne, dobijać cierpiących.
>Ależ przekręcasz słowa żeby tylko przedstawić likwidację cierpienia jako coś złego.
Świetny anestetyk, ta śmierć.

> Jednak dalej uważasz, że życie bardzo cierpiącej osoby ma być czymś, do czego jest ona przymuszana?
Jeżeli jest w pełni zmysłów i nie chce się leczyć, to niech zjeżdża do domu. Z pewnością wiele osób czeka swojej kolejki do lekarza, gdyż chce żyć.

>Życie ma być największą wartością dla każdego bo Ty tak twierdzisz?
Gdzie twierdzę, że każdy ma tak uważać?

>Eutanazja to nie dobijanie cierpiących, tylko zakończenie czyichś cierpień, uszanowanie woli tej osoby, empatia. Brak eutanazji dla cierpiących w sytuacjach bez wyjścia to brak empatii, przymus, wmawianie innym swojej wiary (że życie jest wartością samą w sobie).
Nikt nikomu niczego nie wmawia. Poza tym uważam, że nie warto tracić czas na kogoś, kto uparcie twierdzi, że musi na tamten świat.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi Spring
>Poza prawami obywatel ma też obowiązki wobec państwa.

Gdybym faktycznie miał te prawa, na których mi zależy to pomyślałbym o obowiązkach. Poza tym wobec państwa to ja nie mam moralnie żadnego obowiązku. Wobec społeczeńśtwa już prędzej, ale jak Kuba Bogu...

>Chodzi o to, iż uznanie swego życia za bezwartościowe, do niczego sensownego nie doprowadzi.

Doprowadzi do prawdy. Czy prawda jest bezwartościowa to nie wiem. Myślę, że jest ważna i stawiam ją na pierwszym miejscu, ignorując emocje, które z tego wynikają żeby się nie oszukiwać. A dopiero potem myślę co zrobić z tymi emocjami i jak pogodzić je z niewygodną prawdą. Nie zawsze tak się da, ale na szczęście umiem wyłączać emocje. Tylko wtedy nie ma motywacji żeby żyć, bo po co żyć bez emocji?

>>Czyli: "twórzmy niewolników i wmawiajmy im, że wszystko zależy od wewnętrznego nastawienia i wmawiajmy im swoją wersję tego co powinni myśleć". Nieźle...
>Całkowicie odwrotnie, ponieważ wolny człowiek walczy o swoje, gdyż zna wartość swego życia. Ktoś kto uważa, że nie ma po co żyć, nie jest wolny..

Nieprawda. Walczy o swoje człowiek, który nie jest wolny i dlatego musi walczyć. Wolny człowiek żyje sobie na luzie, ale tak naprawde nie istnieje żaden wolny człowiek. Chyba, że ktoś wolno biega

Walczy przeważnie ten kto wierzy, że jeśli wygra to będzie szczęśliwy. To ułuda. Nie ma wygranego w tej grze, a szczęścia nie daje tylko to co się osiągnie. Trzeba jeszcze wiedzieć po co się to osiąga, a ludzie zazwyczaj idą za stadem. Ten kto nie chce żyć może być zniewolony brakiem eutanazji. Ewentualnie można znajdować się w takim stanie psychicznym jak ja czyli wszystko mi jedno czy będę żył, czy nie. Jeśli umrę nie mam nic do stracenia. Gdybym miał jeszcze żyć to do stracenia jest wiele, a do zyskania raczej niewiele bo nie ma niczego czego nie mam, mogę mieć, a coś by mi to dało.

>Jak nie chce, to niech nie robi, wolna droga. Tylko dlaczego chce wymuszać na ludziach akceptację uśmiercania?

Żeby ludzie nie byli zmuszani do życia wbrew własnej woli. To dla dobra tych, którzy nie chcą żyć, tych którzy żyją bo mają zawsze furtkę na wypadek niepowodzenia i tych, którzy żyją bo otaczaliby ich sami ludzie, którzy chcą żyć.

Powinno się jeszcze eliminować ze społeczeństwa psychopatów np tworząc im getto.

>> Ważna jest empatia, która polega na zrozumieniu drugiej osoby i jej motywów i uszanowanie decyzji, które z tego wynika.
>Zgoda, o ile osoba nie nakłania nikogo do zbrodni.

Ja nie nakłaniam. Dlatego chciałbym żeby zabicie samego siebie w bezpieczny sposób było legalne.

>>A czy nadzieja jest racjonalna?
>To oczywiste.

Nie bardzo. Mógłbyś napisać dlaczego to dla Ciebie takie oczywiste?

W sytuacji bez wyjścia nadzieja jest nieracjonalna. Może tylko przeszkadzać bo złudna nadzieja to coś niezbyt przyjemnego.

>Logika, która ostatecznie prowadzi do bezsensu, jest sama tyle warta.

Jeśli prowadzi do prawdy, a prawda jest bezsensem? Wg mnie prawda jest jednym z największych sensów (nazwijmy to mniejszych sensów, bo takiego ogólnego nie ma). W tym sensie, że nie ma sensu żyć w kłamstwie, choć może warto wierzyć?:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,666989

>>A więc jeśli nie ma marzeń i celu i wie, że będzie z tym nieszczęśliwy, a marzeń i celu nie da się zainstalować bo to nie program komputerowy to najlepiej dokonać eutanazji.
>Owszem, umysł to nie komputer. Nawyki wypracowuje się poprzez ćwiczenia.

Piszę o marzeniach i celach, a nie nawykach. Ćwiczenia i zmiana nawyków musi czemuś służyć, a często sam wysiłek w to włożony nie jest opłacalny i odbiera dużo.

>>>>Moje zdanie jest oparte o empatię i racjonalne myślenie
>>>Oczywiście, jakie to empatyczne i racjonalne, dobijać cierpiących.
>>Ależ przekręcasz słowa żeby tylko przedstawić likwidację cierpienia jako coś złego.
>Świetny anestetyk, ta śmierć.

Eutanazja to jedyny sposób na likwidację cierpienia jednostki, kiedy sytuacja jest bez wyjścia lub gdy cierpienie jest zbyt duże (bo przecież nie każdy musi się godzić na bolesne leczenie lub trwałe okaleczenia).

>> Jednak dalej uważasz, że życie bardzo cierpiącej osoby ma być czymś, do czego jest ona przymuszana?
>Jeżeli jest w pełni zmysłów i nie chce się leczyć, to niech zjeżdża do domu. Z pewnością wiele osób czeka swojej kolejki do lekarza, gdyż chce żyć.

Nie do domu bo tam też się cierpi. Czuję się jakbym w tym momencie dyskutował z kimś całkowicie pozbawionym empatii lub wyobrażenia cierpienia.

>>Życie ma być największą wartością dla każdego bo Ty tak twierdzisz?
>Gdzie twierdzę, że każdy ma tak uważać?

Nie zgadzasz się na eutanazję.

>>Eutanazja to nie dobijanie cierpiących, tylko zakończenie czyichś cierpień, uszanowanie woli tej osoby, empatia. Brak eutanazji dla cierpiących w sytuacjach bez wyjścia to brak empatii, przymus, wmawianie innym swojej wiary (że życie jest wartością samą w sobie).
>Nikt nikomu niczego nie wmawia. Poza tym uważam, że nie warto tracić czas na kogoś, kto uparcie twierdzi, że musi na tamten świat.

A no tak, niech cierpi! Co nie? Bo ja jednak uważam, że NIE. I jak ktoś uparcie twierdzi, że musi na tamten świat to sprawdzamy co da się zrobić, co społeczeństwo może zaoferować takiej osobie żeby zmieniła zdanie. Jeśli nie to należy uszanować wolę tej osoby.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi szarley
>Na racjonalistycznym forum wypada uzasadniać swoje twierdzenia
>Moje spostrzeżenie opatrzyłem kilkoma pytaniami...

Nie chce mi się już dyskutować o tym off topicu, bo z tej dyskusji serio nic nie wyniknie. Argumenty, których używasz słyszałem już setki razy. Jeśli twierdzisz, że w Polsce jest liberalizm to... nie ma sensu dyskutować z Twoją wiarą. Żeby nie było to ten socjalizm, który jest w Polsce nie jest optymalny, ale to dlatego, że po prostu Polski nie stać na rozwiązania, które są np w Szwecji. Polsce jest potrzebna teraz szybko rozwijająca się gospodarka i przyciągnięcie inwestorów, którym opłaca się tworzyć tutaj miejsca pracy. Jednocześnie gdyby już tak się stało należałoby stworzyć ograniczenia dla obcokrajowców żeby przyjeżdżali tutaj tylko fachowcy potrzebni rynkowi, których nie da się znaleźć wśród Polaków. Potem można myśleć o ewentualnych większych przywilejach dla obywateli od państwa jeśli będzie stać nas na płacenie wyższych podatków i żeby się to dalej opłacało.

>Nie wiedziałem, że socjalizm mierzy się stopniem komplikacji systemu podatkowego
>Wg mnie, a nie jestem w tym poglądzie osamotniony, socjalizm definiuje raczej kierunek przepływu środków pozyskanych z podatków niż poziom skomplikowania zeznania

Ale pewne rzeczy są z reguły skorelowane ze sobą, mimo iż nie zawierają się w definicji.

>>Przecież większość kmiotów na studiach to właśnie ludzie ze wsi, którzy przyszli sobie przedłużyć młodość za państwowe pieniądze i piją wódę w akademikach.
>Uaaaaa ! a jakieś wyniki socjologicznych badań?
>www.studenckamarka.pl/serwis.php?s=73&pok=1909 :
> Cytat:
Prawie jedna trzecia wszystkich studentów, to osoby zamieszkałe na wsi, przy czym na wsi mieszka około 40% populacji.
>źródło: GUS


Napisałem wyraźnie, że chodziło o kmiotów

>>Oczywiście nie mam zamiaru obrażać nikogo ze wsi, bo sporo osób wyrywa się z tej mentalności.
>A cóż złego jest w wiejskiej mentalności, mości panisko

W samym wiejskim pochodzeniu nie ma nic złego, ale właśnie ta mentalność jest problemem. Zapytaj się rodowitego warszawiaka, albo krakusa czym charakteryzuje się duża część ludzi ze wsi (nie mówię, że wszyscy).

>>Jakim liniowym? W Polsce?
>Sprawdź ile podatku płacą bogaci po tzw optymalizacji podatkowej a ile robotnicy

Tyle, że opłaca im się płacić podatki w Anglii Faktycznie nie socjalizm

>? Ty napisałeś: Cytat:

>A obecny majątek, który zużywa socjalizm powstał dzięki liberalnej gospodarce.

>więc mi ten majątek pokaż
>

No jakiś tam majątek Polska i Polacy żyjący w Polsce mają, prawda? To nie wzięło się z socjalizmu.

W ogóle polskiej gospodarki nie można porównywać do np niemieckiej bo nas zniszczyła najpierw wojna, a potem komuna. A potem źle przeprowadzone prywatyzacje.

Spring (1174 punktów)Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi olson
>Gdybym faktycznie miał te prawa, na których mi zależy to pomyślałbym o obowiązkach.
Potrzebujesz więcej praw, zmień prawo.

>Doprowadzi do prawdy. Czy prawda jest bezwartościowa to nie wiem.
To zależy ile prawdy w takiej prawdzie.

>Myślę, że jest ważna i stawiam ją na pierwszym miejscu, ignorując emocje, które z tego wynikają żeby się nie oszukiwać. A dopiero potem myślę co zrobić z tymi emocjami i jak pogodzić je z niewygodną prawdą. Nie zawsze tak się da, ale na szczęście umiem wyłączać emocje. Tylko wtedy nie ma motywacji żeby żyć, bo po co żyć bez emocji?
Całkowite "wyłączanie" emocji nie jest dobrym wyjściem. Lepiej je kontrolować: wzmacniając pozytywne, wyciszając negatywne, ale przede wszystkim należy zmieniać własne poglądy, bo to one decydują, w jaki sposób reagujemy.

>Nieprawda. Walczy o swoje człowiek, który nie jest wolny i dlatego musi walczyć. Wolny człowiek żyje sobie na luzie, ale tak naprawde nie istnieje żaden wolny człowiek. Chyba, że ktoś wolno biega
Poza wolnością zewnętrzną, istnieje wolność wewnętrzna.

>Walczy przeważnie ten kto wierzy, że jeśli wygra to będzie szczęśliwy. To ułuda. Nie ma wygranego w tej grze, a szczęścia nie daje tylko to co się osiągnie. Trzeba jeszcze wiedzieć po co się to osiąga, a ludzie zazwyczaj idą za stadem.
Jak już wcześniej zaznaczyłem, nasze poglądy, nasze nastawienie do rzeczy, sprawia jak się czujemy.

>Ten kto nie chce żyć może być zniewolony brakiem eutanazji. Ewentualnie można znajdować się w takim stanie psychicznym jak ja czyli wszystko mi jedno czy będę żył, czy nie. Jeśli umrę nie mam nic do stracenia. Gdybym miał jeszcze żyć to do stracenia jest wiele, a do zyskania raczej niewiele bo nie ma niczego czego nie mam, mogę mieć, a coś by mi to dało.
Ty decydujesz, nawet jeżeli z decyzji rezygnujesz.

>To dla dobra tych, którzy nie chcą żyć
Martwemu różnicy nie robi.

>Powinno się jeszcze eliminować ze społeczeństwa psychopatów np tworząc im getto.
Są takie instytucje, inna sprawa na ile sprawnie działają.

>>>A czy nadzieja jest racjonalna?
>>To oczywiste.
>Nie bardzo. Mógłbyś napisać dlaczego to dla Ciebie takie oczywiste?
By cokolwiek w życiu osiągnąć trzeba w to wierzyć, a przynajmniej mieć nadzieję na sukces.

>W sytuacji bez wyjścia nadzieja jest nieracjonalna. Może tylko przeszkadzać bo złudna nadzieja to coś niezbyt przyjemnego.
Nikt nie zna wszystkich odpowiedzi, ani nie zna pełnej przyszłości, to właśnie dlatego warto mieć nadzieję.

>Jeśli prowadzi do prawdy, a prawda jest bezsensem? Wg mnie prawda jest jednym z największych sensów
Istnieje Prawda i istnieją prawdy, noszone w głowach obserwatorów.

> (nazwijmy to mniejszych sensów, bo takiego ogólnego nie ma).
Jest.

> W tym sensie, że nie ma sensu żyć w kłamstwie, choć może warto wierzyć?:
Zdecydowanie nie warto oszukiwać się.

>Piszę o marzeniach i celach, a nie nawykach. Ćwiczenia i zmiana nawyków musi czemuś służyć, a często sam wysiłek w to włożony nie jest opłacalny i odbiera dużo.
Bezsilność, w szczegolności brak woli, jest przyczyną uczucia bezradności.

>Eutanazja to jedyny sposób na likwidację cierpienia jednostki, kiedy sytuacja jest bez wyjścia lub gdy cierpienie jest zbyt duże (bo przecież nie każdy musi się godzić na bolesne leczenie lub trwałe okaleczenia).
Jak wczęsniej napisałem, jeżeli pacjent nie chce się leczyć, nie musi.

>Nie do domu bo tam też się cierpi.
Cierpi się w głowie, często niezależnie od miejsca.

>Czuję się jakbym w tym momencie dyskutował z kimś całkowicie pozbawionym empatii lub wyobrażenia cierpienia.
Ponieważ masz wypaczone pojęcie o pomoganiu osobie cierpiącej.

>>>Życie ma być największą wartością dla każdego bo Ty tak twierdzisz?
>>Gdzie twierdzę, że każdy ma tak uważać?
>Nie zgadzasz się na eutanazję.
Wyrażam moralny osąd na jej temat, na co ma prawo moralne, jak i każdy.

>A no tak, niech cierpi! Co nie? Bo ja jednak uważam, że NIE. I jak ktoś uparcie twierdzi, że musi na tamten świat to sprawdzamy co da się zrobić, co społeczeństwo może zaoferować takiej osobie żeby zmieniła zdanie. Jeśli nie to należy uszanować wolę tej osoby.
Nie każdą zachciankę należy uszanować. Ja osobiście nie mam szacunku do zabijania.

#112
28-05-2015 14:26
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi Spring
>Potrzebujesz więcej praw, zmień prawo.

Ok, zmienię jak Ty włożysz całą stopę do nosa, albo podrapiesz komara po lewym jądrze.

>>Doprowadzi do prawdy. Czy prawda jest bezwartościowa to nie wiem.
>To zależy ile prawdy w takiej prawdzie.

No tu akurat 100% prawdy Samo życie jest bezwartościowe. Żyjesz i tyle. Teraz możesz sobie zadać pytanie jak nadaćżyciu wartość, czyli co zrobić żeby było wartościowe. Cały czas musisz coś takiego robić. Nie siedzisz w miejscu i nie cieszysz się, że żyjesz bo życie jest wartościowe. Musisz szukać tej wartości, dostarczać jej sobie. I teraz wyobraź sobie, że są osoby, które nie mogą tego zrobić. Ich życie ma wtedy wartość ujemną, a tu jeszcze inni ludzie przyjmują a priori, bez uzasadnienia pogląd, że życie jest wartością samą w sobie. Robią tak bo jest to ich mechanizm obronny, być może ewolucyjny i być może ten sam, który zabrania katolikom myśleć na pewne tematy. A przecież często to bardzo inteligentni ludzie, którzy myślą na inne tematy i wymyślają. A pewne tematy leżą nieprzeanalizowane i są przyjęte jako pewniki.

Człowiek, który nie ma wyjścia, cierpi i jest do tego przymuszany, a na dodatek słyszy, że:
- jest słaby, jest tchórzem, myli się, jest chory (bo inni ludzie przyklejają taką etykietkę bez argumentacji)
- ma brać się do roboty czyli swój ujemny stan potraktować dodatkowym minusem w postaci tej bezcelowej roboty
- jest egoistą bo inni egoiści mu tak wmawiają, że jego dobro się w ogóle nie liczy i ma żyć i cierpieć dla innych
- życie jest wartością samą w sobie i trzeba w to uwierzyć, a więc wyzbyć się własnej oceny i własnego logicznego myślenia kosztem przyjęcia bez powodu jakiegoś poglądu, który się rzekomo opłaca przyjmować.

Taka osoba po rozmowie z Tobą pewnie jeszcze bardziej straciłaby chęć do życia.

>Całkowite "wyłączanie" emocji nie jest dobrym wyjściem. Lepiej je kontrolować: wzmacniając pozytywne, wyciszając negatywne, ale przede wszystkim należy zmieniać własne poglądy, bo to one decydują, w jaki sposób reagujemy.

Jeśli w czyimś życiu nie ma pozytywnych emocji to lepiej pozbyć się ich na amen. Nie mów mi co jest dobrym wyjściem bo gdybym słuchał Twoich rad musiałbym cierpieć Zmieniać poglądy na bardziej korzystne dla mnie czy na bardziej racjonalne? Ja wybieram zawsze racjonalizm i prawdę.

>Poza wolnością zewnętrzną, istnieje wolność wewnętrzna.

No właśnie nie istnieje! Istnieje taka iluzja w psychice niektórych ludzi, którzy mają mniejszą skłonność do poznawania prawdy i wybierają komfort.

>Jak już wcześniej zaznaczyłem, nasze poglądy, nasze nastawienie do rzeczy, sprawia jak się czujemy.

Nie bo poglądy i nastawienie są skutkiem, a nie przyczyną. To świat zewnętrzny wpływa na moje poglądy i nastawienie, a to dopiero wpływa na to jak się czuję.

>Ty decydujesz, nawet jeżeli z decyzji rezygnujesz.

Nie, to procesy w mózgu decydują, a ja mogę się im przyglądać i analizować. Ta analiza często wpływa na zmianę, ale zazwyczaj negatywnie, bo podważa wszelkie poglądy dające nadzieję. Natomiast na szczęście istnieją sposoby kontroli emocji i można żyć na luzie.

>>To dla dobra tych, którzy nie chcą żyć
>Martwemu różnicy nie robi.

Ale żywemu, który nie chce żyć robi i to o tym przecież jest dyskusja!

>>Powinno się jeszcze eliminować ze społeczeństwa psychopatów np tworząc im getto.
>Są takie instytucje, inna sprawa na ile sprawnie działają.

Nie ma. Do więzienia idzie się za czyn, a wielu psychopatów dobrze się ukrywa lub dopiero planuje złe czyny. Natomiast jest sporo osób ze zdiagnozowaną psychopatią i oni sobie normalnie żyją w społeczeństwie i to mi się nie za bardzo podoba.

>By cokolwiek w życiu osiągnąć trzeba w to wierzyć, a przynajmniej mieć nadzieję na sukces.

A jeśli ktoś nie chce osiągać czegokolwiek bo nie ma to dla niego sensu? Trzeba wierzyć, ale to nie znaczy, że ta nadzieja jest racjonalna w sytuacjach kiedy nie ma cienia szansy.

>Nikt nie zna wszystkich odpowiedzi, ani nie zna pełnej przyszłości, to właśnie dlatego warto mieć nadzieję.

Czasem wiadomo, że nic się nie da zrobić. Może właśnie gdybyśmy znali wszystkie odpowiedzi to by się dało, ale tak nie jest.

>Istnieje Prawda i istnieją prawdy, noszone w głowach obserwatorów.

Mówię o absolutnej prawdzie. Np piorun uderzył w drzewo i nikt tego nie widział, nikt nie widzi też zniszczonego drzewa bo to jest gdzieś na odludziu. Mimo to fakt miał miejsce.

>> (nazwijmy to mniejszych sensów, bo takiego ogólnego nie ma).
>Jest.

Nie ma. Jeśli jest to niby jaki?

>> W tym sensie, że nie ma sensu żyć w kłamstwie, choć może warto wierzyć?:
>Zdecydowanie nie warto oszukiwać się.

No to się wreszcie zdecyduj!

>>Piszę o marzeniach i celach, a nie nawykach. Ćwiczenia i zmiana nawyków musi czemuś służyć, a często sam wysiłek w to włożony nie jest opłacalny i odbiera dużo.
>Bezsilność, w szczegolności brak woli, jest przyczyną uczucia bezradności.

Nie jest. Piszę o czymś innym, nie odpowiedziałeś na to, a więc ten cytat dalej jest akutalny.

>Jak wczęsniej napisałem, jeżeli pacjent nie chce się leczyć, nie musi.

Ale powinien mieć możliwość odejścia bez cierpień!
Tak z Tobą dyskutując czuję współczucie dla ludzi, z którymi często przebywasz. Mi się źle przebywa z osobami bez empatii.

>>Nie do domu bo tam też się cierpi.
>Cierpi się w głowie, często niezależnie od miejsca.

Ten sam argument co poprzednio...

>>Czuję się jakbym w tym momencie dyskutował z kimś całkowicie pozbawionym empatii lub wyobrażenia cierpienia.
>Ponieważ masz wypaczone pojęcie o pomoganiu osobie cierpiącej.

Psychopata też myśli, że to inni mają wypaczone pojęcie. Ty chcesz "pomagać" zmuszając do cierpienia i zabraniając ludziom podejmować własnej decyzji o zakończeniu cierpienia i to z powodu jakiejś nieracjonalnej nadziei. Wybacz, ale już więcej z Tobą nie chcę dyskutować bo zbiera mnie na wymioty. Niestety mam tak, że kiedy rozmawiam z kimś z obrzydliwymi poglądami to odczuwam to jako nie

szarley (54913 punktów)Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi olson
>Nie chce mi się już dyskutować o tym off topicu, (...) nie ma sensu dyskutować z Twoją wiarą.
To mają być argumenta?

>Żeby nie było to ten socjalizm, który jest w Polsce nie jest optymalny, ale to dlatego, że po prostu Polski nie stać na rozwiązania, które są np w Szwecji. Polsce jest potrzebna teraz szybko rozwijająca się gospodarka i przyciągnięcie inwestorów,
Tak, jest potrzebna rozwijająca się gospodarka, tylko trzeba zapytać po co ?
Czy po to, żeby nabić kieszenie już bogatym?

>>Nie wiedziałem, że socjalizm mierzy się stopniem komplikacji systemu podatkowego
>>Wg mnie, a nie jestem w tym poglądzie osamotniony, socjalizm definiuje raczej kierunek przepływu środków pozyskanych z podatków niż poziom skomplikowania zeznania
>Ale pewne rzeczy są z reguły skorelowane ze sobą, mimo iż nie zawierają się w definicji.
Niemniej jeśli chcesz tworzyć definicje, to je ubierz w słowa, póki tego nie zrobisz i nie znajdziesz wokół nich konsensu, obowiązują definicje PWN

>> Cytat:
Prawie jedna trzecia wszystkich studentów, to osoby zamieszkałe na wsi, przy czym na wsi mieszka około 40% populacji.
>>źródło: GUS

>Napisałem wyraźnie, że chodziło o kmiotów
Czyli o... ?

>>>Oczywiście nie mam zamiaru obrażać nikogo ze wsi, bo sporo osób wyrywa się z tej mentalności.
>>A cóż złego jest w wiejskiej mentalności, mości panisko
>W samym wiejskim pochodzeniu nie ma nic złego, ale właśnie ta mentalność jest problemem. Zapytaj się rodowitego warszawiaka, albo krakusa czym charakteryzuje się duża część ludzi ze wsi (nie mówię, że wszyscy).
A po co mam pytać Warszawianina skoro mogę rozejrzeć się wokół? Mieszkam na wsi, na wsi się wychowałem, jakoś w niczym nie czuję się gorszy ani lepszy od tych chłopskich potomków, którzy zasiedlają miasta.

>>>Jakim liniowym? W Polsce?
>>Sprawdź ile podatku płacą bogaci po tzw optymalizacji podatkowej a ile robotnicy
>Tyle, że opłaca im się płacić podatki w Anglii Faktycznie nie socjalizm
Co to ma wspólnego z socjalizmem? Na "optymalizację podatkową" pozwala waśnie liberalizm.
Podtrzymuję: Kulczyk (najbogatszy "Polak") płaci mniej niż salowa w szpitalu. To wg Ciebie socjalizm?

>>? Ty napisałeś: Cytat:

>>A obecny majątek, który zużywa socjalizm powstał dzięki liberalnej gospodarce.

>>więc mi ten majątek pokaż
>>
>No jakiś tam majątek Polska i Polacy żyjący w Polsce mają, prawda? To nie wzięło się z socjalizmu.
>W ogóle polskiej gospodarki nie można porównywać do np niemieckiej bo nas zniszczyła najpierw wojna, a potem komuna. A potem źle przeprowadzone prywatyzacje.
Przypomnij, bo nie znam Waszej historii
Najpierw wojna, potem komuna potem złe prywatyzacje, a Polacy mieli kasę z... liberalizmu?

Powtórzę pytanie:
3 Dzięki liberalnej gospodarce powstała w Polsce choć jedna kopalnia? huta? gospodarstwo rolne? fabryka samochodów? wagonów kolejowych? szkoła? muzeum? browar? linia kolejowa? droga?
Pokaż choć jeden przykład zamiast zasłaniać się swoim "nie chce mi się"

Spring (1174 punktów)Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi olson
> Wybacz, ale już więcej z Tobą nie chcę dyskutować
Nie ma sprawy.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi szarley
Po prostu nie chce mi się już dyskutować z człowiekiem, który powtarza typowe dla socjalistów slogany o złych przedsiębiorcach. Przedsiębiorcy to są w Polsce źle traktowani i dopóki to się nie zmieni to nie będzie u nas dobrze. Nie wiem jak u Was...

#116
29-05-2015 06:11
 Ocena-1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi olson
>Po prostu nie chce mi się już dyskutować z człowiekiem, który powtarza typowe dla socjalistów slogany o złych przedsiębiorcach. Przedsiębiorcy to są w Polsce źle traktowani i dopóki to się nie zmieni to nie będzie u nas dobrze.

...a powinni być beatyfikowani za życia.

Źle traktowana to jest salowa z 1750 brutto

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi szarley
>>Po prostu nie chce mi się już dyskutować z człowiekiem, który powtarza typowe dla socjalistów slogany o złych przedsiębiorcach. Przedsiębiorcy to są w Polsce źle traktowani i dopóki to się nie zmieni to nie będzie u nas dobrze.
>...a powinni być beatyfikowani za życia.
>Źle traktowana to jest salowa z 1750 brutto

To dajmy jej 5 tys płacy minimalnej, a najbogatsi niech płacą 90% podatku dochodowego jak mówi Szumlewicz Niech sprzątaczka zarabia tyle samo co szef firmy! No bo po co on ma jeździć mercedesem? I z takim podejściem można sobie w umyśle usprawiedliwić popieranie kradzieży i dawanie tych pieniędzy ludziom, którzy nie zasługują na te pieniądze bo nic nie potrafią, albo w ogóle nic nie robią i chcą pobierać zasiłek. A mechanizmy rynkowe i psychologiczne pewnie nie obchodzą żadnego socjalisty

#118
29-05-2015 09:31
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi olson
>>>Po prostu nie chce mi się już dyskutować z człowiekiem, który powtarza typowe dla socjalistów slogany o złych przedsiębiorcach. Przedsiębiorcy to są w Polsce źle traktowani i dopóki to się nie zmieni to nie będzie u nas dobrze.
>>...a powinni być beatyfikowani za życia.
>>Źle traktowana to jest salowa z 1750 brutto

>Niech sprzątaczka zarabia tyle samo co szef firmy!
Czy ja postulowałm kiedykolwiek coś takiego?
Nie.
Natomiast jestem przeciwny sytuacji w której prezes zarabia 100-krotność pesnji pracownika, w której sklepowa dostaje 1500 złotych za 30-dniowy miesiąc pracy, w której miesiąc pracy salowej jest wyceniany jak godzina pracy lekarza.
Po prostu jestem przeciwny PRZESADNYM dysporoporcjom. Co więcej, uważam że takie dysproporcje prowadzą do biedy, a w biedzie ani gospodarka się nie rozwija, ani przedsiębiorcy nie mają zysków (!)

>No bo po co on ma jeździć mercedesem?
Niech jedździ czym chce, ale jeśli kupuje luxauto a pracownikom płaci 5 złotych za godzinę, to , wybacz, ale nie wmawiaj mi, że ci pracownicy zawarli DOBROWOLNĄ umowę. a przecież dobrowolność umów jest fundamentum liberalizmu.

>A mechanizmy rynkowe i psychologiczne pewnie nie obchodzą żadnego socjalisty
Mam wrażenie, że używasz słowa "socjalista" jako inwektywy...
Otóż socjalistów także obchodzą sprawy gospodarcze, może nawet w pierwszej kolejności.
Nadal nie odpoweidziałeś na moje dość ważne pytanie:

Napisałeś:
Cytat:
A obecny majątek, który zużywa socjalizm powstał dzięki liberalnej gospodarce

Powtórzę pytanie do Twoich słów:
Cytat:
3 Dzięki liberalnej gospodarce powstała w Polsce choć jedna kopalnia? huta? gospodarstwo rolne? fabryka samochodów? wagonów kolejowych? szkoła? muzeum? browar? linia kolejowa? droga?
Pokaż choć jeden przykład zamiast zasłaniać się swoim "nie chce mi się"


Przeszedłeś także dość gładko nad teatem wstrzymania pracownikom wynagrodzenia...

#119
29-05-2015 11:06
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi olson
.
>Po prostu nie chce mi się już dyskutować z człowiekiem, który powtarza typowe dla socjalistów slogany o złych przedsiębiorcach.
Oczywiście z socjalistami dyskutować nie warto, od dyskutowania z socjalistami jest policja z pałami. Cały dorobek socjalistów świadczy o tym, iż w porównaniu z neoliberałami to durnie i nie ma o czym z nimi dyskutować.
www.racjon(*).zwierciadle.globalnych.bredni

>Przedsiębiorcy to są w Polsce źle traktowani i dopóki to się nie zmieni to nie będzie u nas dobrze.
Jeżeli są przedsiębiorczy to zawsze sobie dadzą radę, ale w Polsce to znacznie więcej cwanych od tych przedsiębiorczych i polskie prawo sobie zupełnie z tym cwaniactwem nie radzi.

natemat.pl(*)ja-wielkiego-otwieracza-mozgow

@@@
.

Episode_2 (3284 punktów)Odp: Eutanazja dla każdego - czemu nie?
W odpowiedzi olson
>>Sądzisz, że jak sam podejmiesz decyzję o odejściu i zamówisz wykonanie tego w firmie, to rodzina nie będzie cierpieć ani traktować Cię jak samobójcy tylko będzie lepiej to postrzegać?
>No pewnie, że będzie. Tak samo jak alkohol jest postrzegany jako niegroźna używka, a marihuana jako groźny narkotyk, a w rzeczywistości prawda jest bliższa odwrotnej wersji. Chodzi tu o sam fakt, że to jest legalne. Przecież z tego powodu w Czechach jest depenalizacja narkotyków, a nie legalizacja, bo legalizacja spowodowałaby, że wielu głupków kupowałoby narkotyki bo są legalne.
No właśnie. Legalizacja zmieniłaby po jakimś czasie nastawienie do samobójstwa, tym bardziej, że firmy zajmujące się tym robiłyby sobie reklamy i marketing, ogólnie pracowałyby nad świadomością ludzi. Po jakimś czasie nastałaby moda na to, żeby nie umierać śmiercią naturalną. Już dziś wśród młodzieży są subkultury fascynujące się śmiercią.
Więc uważam, że eutanazja dla każdego to przesada.

>I nawet w sprawę mojego życia i mojej śmierci chcą się wtrącać jacyś politycy, na których nie głosowałem i to jeszcze głoszą hasła, że to dla mojego dobra
Jak ktoś jest na tyle leniwy, że nie chce mu się popełnić samobójstwa, poszukać metody albo płatnego zabójcy, to niech żyje i pracuje ku chwale Ojczyzny

> I tym, którzy mają dobrą sytuację lepiej by się żyło bo nie obawialiby się ogromnego paraliżującego cierpienia w razie niepowodzenia. Wiedzieliby, że w razie czego jest eutanazja więc nie ma się o co martwić i można fajnie pożyć.
Z tym zgoda. Popieram prawo do eutanazji, tylko jakiś złoty środek trzeba znaleźć.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365