 |
Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-07-2015 11:28 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków
2 na 4 | Słyszałem kiedyś takie uzasadnienie dla podatku VAT, iż ten powstał na bazie daniny części świadczeń czy też części produkcji na rzecz tzw. „państwa” czyli w rzeczywistości na rzecz brutalnego, bezwzględnego urzędasa w eskorcie uzbrojonych w pały, posłusznych żołnierzy-egekutorów. W przeszłości wyglądało to tak, że na żądanie magnata, właściciela nieba i ziemi, pana życia i śmierci, do wsi wpadał chciwy urzędas wraz z żołnierzami i odbierał zwykłym ludziom wszystko to co ci tam akurat mieli. Współcześnie przyjęło to nieco inną formę dzięki zmowie urzędasów z banksterami i w pierwszej kolejności banksterzy dokonują zmiany zapisów stanów kont na wniosek urzędasów zapisując wszystko urzędnikom a dopiero w drugiej kolejności odbywa się przymusowe odbieranie fantów.
Podatek VAT istnieje oczywiście wyłącznie dla dobra biedaków, z których jest przymusowo egzekwowany. Dla dobra drobnych sklepikarzy nakazuje się im, pod groźbą kary, montowanie kas fiskalnych, których stanów dysków twardych sami sklepikarze nie będą w stanie zmienić a urzędas da radę odczytać. Dla dobra taksówkarzy zmusza się ich do montowania kosztowych elektronicznych urządzeń ewidencjonujących to nawet, kiedy ten przerwę na siku zrobić musi, bo gdyby nie to elektroniczne urządzenia taksówkarz mógłby na swoją szkodę fakt ten przed urzędasem zataić. Dla dobra samych prostytutek, te mają ponoć zacząć używać urządzeń do zliczania przebiegów.
Dziwnym zbiegiem okoliczności z podobnego opodatkowania wyłączeni są Kulczykowie i im podobni. Dla ich obrotów aktami własności, obrotów należnościami czy obrotu pieniędzmi dziwnym trafem występuje brak opodatkowania podatkiem VAT. Prostytutka wykonując świadczenie na kolanach za 40 polskich złotych musi uruchamiać elektroniczne urządzenia do zliczania przebiegu, które uniemożliwi jej wprowadzenie w błąd brutalnego urzędasa działającego dla jej dobra przecież, kiedy Kulczyk dokonując obrotów wartości rzędu najmniej 6 zer po innych cyfrach nie tylko nie musi uruchamiać żadnej elektroniki co jeszcze ujawnienie takiej transakcji przez kogokolwiek jest zagrożone karą umieszczenia w metalowej klatce, z której nie można wydostać się.
Skąd ta różnica w podejściu brutalnego urzędasa, działającego przecież dla dobra nas wszystkich, do Kulczyka i do prostytutki?
Otóż prostytutka jest łatwą ofiarą, kimś kto pozwoli łatwo wydoić się i po spędzeniu 8 godzin w robocie na kolanach 2 dodatkowe godziny będzie świadczyć jeszcze urzędasowi i jego rodzinie.
Natomiast Kulczyk jest realnym właścicielem państwa polskiego. Właściciela nie można opodatkować, bo to właściciel opodatkowuje swoich poddanych. Gdyby tego spróbować, ten natychmiast wezwie swoich ministrów a potem wywali urzędasów na pysk i zatrudni nowych, którzy będą mu całkowicie posłuszni.
To jest zderzenie kapitalizmu z demokracją.
Nie opodatkowuje się żadnych świadczeń, lecz opodatkowuje się słabość, opodatkowuje się skłonność do podporządkowania się, opodatkowuje się nieumiejętność sprzeciwienia się.
Urzędas działa wyłącznie dla dobra swoich zleceniodawców magnatów, dla swojego dobra i dobra swojej rodziny oraz dla dobra żołnierzy-egzekutorów oraz na szkodę pozostałych.
Podatek VAT to zwykła kradzież podparta groźbami i przemocą, do której dorabia się fałszywą ideologię. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..#121 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | > A ten swoje, że on to ma gdzieś bo utrzymanie nieopodatkowanego domu kosztuje mniej niż utrzymanie mieszkania w bloku a on sobie już zaplanował dobrą emeryturę z warzywami we własnym ogródku.Bo na ten dom zarobiłem harówą, o jakiej Ty w Berlinie nie masz pojęcia, ale możesz popytać starych Niemców co pamiętają syberyjskie kopalnie jaki tam jest klimat i jaka praca. I pamiętaj, wysiedlenie starego człowieka z domu do bloku to wyrok śmierci na niego. Kim Ty jesteś żeby kogoś śmiercią karać? A co do babci z domem pod Opolem. Czesi wymyślili podatek. Nie używasz domu? nie obsiewasz pola? płać podatek większy. JEŚLI NIE MIESZKASZ - PŁACISZ, a nie płacisz bo jakiś cwaniak Twój dom wycenił, bo chce go zabrać. W Czeskiej republice płacą ci, którzy swojego majątku nie potrzebują i nie używają, a nie tak jak Ty proponujesz: emeryt pod most, bo Krystkon ma dwie lewe ręce i robota w fabryce go przerasta. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | Na jakiej podstawie ustaliłeś, że wszyscy rzucą się na twój dom i wycenią go tak wysoko, że ze swoją emeryturą nie podołasz? Gdyby biznes kręcił się, a każdy widzi, że pada na pysk z wyjątkiem krajów, których obywatele koncentrują cały kapitał świata, to uwaga wszystkich zwrócona byłaby na centra biznesu a nie domy na wsi, za które potrzeba płacić podatki. Szarley własność to własność. Podzielisz pole na 10, przydzielisz 10 osobom po jednym kawałku to pozostałe 30 osób nie ma nic. Czy proponując podatki kapitałowe w miejsce podatku od wartości dodanej umniejszam twojemu trudowi? Po prostu chcę zmienić stosunki społeczne a ty również w nich tkwisz. Wg mnie błędnie interpretujesz skutki proponowanych przeze mnie zmian ale ciebie nie da się przekonać. Dostałem od ciebie już 86 minusów. Na pewno nie chciałbym niczego zepsuć, spowodować, żeby wszyscy poczuli się gorzej. Czasem jednak na drodze do pozytywnego wyniku stoi nieprzyjemny wysiłek jak w sporcie. Coś w pierwszym kontakcie wydaje się nieprzyjemne i złe, żeby w efekcie okazać się potrzebne i korzystne. Przemyśl to jeszcze, bo oceniasz moje idee bardzo powierzchownie. |
#123 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | > Na jakiej podstawie ustaliłeś, że wszyscy rzucą się na twój dom i wycenią go tak wysoko, że ze swoją emeryturą nie podołasz?Nie wszyscy. Wystarczy jeden, a przy jawności stanu konta, będzie wiedział kiedy mam kłopoty finansowe. > Szarley własność to własność. Podzielisz pole na 10, przydzielisz 10 osobom po jednym kawałku to pozostałe 30 osób nie ma nic.W Twoim systemie też będą tacy, którzy nie mają nic. > Czy proponując podatki kapitałowe w miejsce podatku od wartości dodanej umniejszam twojemu trudowi?Nie, ale motywujesz do tego, żeby pieniądze przepieprzyć, zamiast zainwestować. > Po prostu chcę zmienić stosunki społeczneJa też, ale kierunek zmian, który proponujesz uczyni je jeszcze gorszymi > Wg mnie błędnie interpretujesz skutki proponowanych przeze mnie zmian ale ciebie nie da się przekonać. Dostałem od ciebie już 86 minusów.... bo jestem jednym z nielicznych, który Twoje wpisy czyta > Na pewno nie chciałbym niczego zepsuć, spowodować, żeby wszyscy poczuli się gorzej. Czasem jednak na drodze do pozytywnego wyniku stoi nieprzyjemny wysiłek jak w sporcie. Coś w pierwszym kontakcie wydaje się nieprzyjemne i złe, żeby w efekcie okazać się potrzebne i korzystne. Cytat:Słyszałem kiedyś takie uzasadnienie dla podatku VAT, iż ten powstał na bazie daniny części świadczeń czy też części produkcji na rzecz tzw. "państwa" czyli w rzeczywistości na rzecz brutalnego, bezwzględnego urzędasa w eskorcie uzbrojonych w pały, posłusznych żołnierzy-egekutorów. Jak chcesz egzekwować pozbawianie domów? Cytat:Jeszcze raz przekonuję cię, nawet gdybyś stracił swój wspaniały dom bo podatki od niego byłby dla ciebie zbyt dużym ciężarem i przeprowadziłbyś się do mieszkania lecz zamiennie zyskałbyś wiele ludzkich świadczeń, stać byłoby cię na wyjazdy, dobrą opiekę zdrowotną, posiłki w restauracjach, ciekawe kursy i szkolenia itd. oraz zyskałbyś zamiennie otoczenie zadowolonych, szczęśliwych i życzliwych ludzi - zyskałbyś a nie straciłbyś. To jest kwestia przyzwyczajenia się do innego sposobu zaspokajania własnych potrzeb. Czyli zamiast domu, mam mieć wyjazd, obiady w restauracji i szkolenia? Wolę sam podjąć decyzję co chcę mieć. Wolę dom W bloku nie będę miał wokół siebie zadowolonych szczęśliwych i życzliwych ludzi bo 1 Bloków niek budował nie będzie bo za co? 2 w tym bloku będą mieszkali ludzie sfrustrowani wysiedleni ze swoich domów |
#124 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | > Nie wszyscy. Wystarczy jeden, a przy jawności stanu konta, będzie wiedział kiedy mam kłopoty finansowe.Wg mojego modelu każdy wzrost wyceny wartości twojego domu = wpływ świeżej gotówki na twoje konto, z której możesz nadal opłacać podatek. Choć potwierdzam, że jeśli nie będziesz miał wystarczająco wysokich dochodów, to nie utrzymasz własności domu a to dlatego Szarley, że wysokość dochodów to wyraz tego co robisz dla wspólnowy oczywiście w świecie bez spekulacji. Jeśli Szarleyu nic nie robisz dla wspólnoty a myślisz wyłącznie o sobie, wspólnota dla swojego własnego dobra nie powinna uznawać twojej własności. Powinna ją zakwestionować. Mój model to tylko mechanizm nakierowujący społeczeństwo na właściwy tor działania. > W Twoim systemie też będą tacy, którzy nie mają nic.Tak i jako całkowicie podporządkowani innym, bezwolni, nie zapłacą ani grosza podatku. Nie mam władzy nad nikim i inni mają ją nade mną ale przynajmniej mam pełny brzuch i gdzie spać. > Nie, ale motywujesz do tego, żeby pieniądze przepieprzyć, zamiast zainwestować.Dokładnie tak, nie tylko chcę ludzi motywować do przepieprzania pieniędzy w miejsce oszczędzania i inwestowania lecz wręcz chcę pozbawić ich innych możliwości niż przepieprzanie kasy. Ty jako matematyk musisz świetnie rozumieć, że oszczędzanie i inwestowanie to koncentrowanie kapitału, to które prowadzi w efekcie do obrzydliwych różnic społecznych i wyzysku. Znasz powiedzenie, że to właściciel ustala zasady? > Ja też, ale kierunek zmian, który proponujesz uczyni je jeszcze gorszymiMylisz się. Wpłać pracownikom jednej firmy po 50.000 PLN na konta a dnia następnego wszyscy będą mieli zupełnie inny stosunek do swojego szefa niż ze stanem konta -5.000 PLN. Stopień koncentracji kapitału jest źródłem stosunków społecznych. > ... bo jestem jednym z nielicznych, który Twoje wpisy czytaCieszę się. Ciekawy tylko jestem kiedy wreszcie obudzi się w tobie odpowiedzialność za innych a nie tylko za siebie samego. > Jak chcesz egzekwować pozbawianie domów?Jak wygnać z utraconego domu, tego który nie chce go opuścić? Nie zapominaj, że to sprzedaż i następuje przepływ pieniędzy jednocześnie z przepływem aktu własności. Utracisz cyfrowy akt własności zarejestrowanej nieruchomości to nikt nie będzie dłużej uznawał cię za jej właściciela. To tak jakbyś wszedł do obcego domu i chciał w nim zamieszkać. Początkowo emocje ludzi mogą być różne ale kiedy zaakceptują nowe zasady wyregulują się. Po prostu potrzeba uwierzyć w inne dobro i w inne zło niż te współczesne. Znakomita większość długów oddawana jest bez przymusu skutkiem wiary, że to jest dobre. Z tym będzie tak samo. > Wolę sam podjąć decyzję co chcę mieć.Biedacy nie posiadający nic nie mogą podjąć żadnej decyzji, bo i w jakiej kwestii? > Wolę domA ja świat innych stosunków społecznych. Nasze cele nie są sprzeczne, tylko ty się uparłeś, żeby je tak prezentować. > W bloku nie będę miał wokół siebie zadowolonych szczęśliwych i życzliwych ludzi bo> 1 Bloków niek budował nie będzie bo za co?> 2 w tym bloku będą mieszkali ludzie sfrustrowani wysiedleni ze swoich domów3. Ja doskonale o tym wiem, iż właściciele luksusowych domów na warszawskich strzeżonych osiedlach czują się wybornie we własnym sosie i nie przeszkadza im bieda dziejąca się za zasiekami. Wprost przeciwnie bieda za murem dodaje im prestiżu i samozadowolenia z osiągnięć. Gdzie się nie ruszą ludzie po ich strojach, posiadanych ruchomościach, natychmiast domyślają się ich wpływów na innych. Co nie oznacza, że musi pozostać jak jest, bo mniejszość święcie przekonana o własnym nadczłowieczeństwie tego chce. Można pójść za wolną zniewolonej, biednej większości. Z tym, że biedna większość musi pojąć właściwie co jest dla niej dobre a co złe. |
#125 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków |
> Wg mojego modelu każdy wzrost wyceny wartości twojego domu = wpływ świeżej gotówki na twoje konto, z której możesz nadal opłacać podatek.A skad ta gotowka przyjdzie na moje konto? Zarabiam 5.000. Moj dom jest wart 200.000. Place wiec 2.000 podatku. Przychodzi nabywca i mowi, ze kupi moj dom za 1.000.000. Skad mi przyjdzie jakas gotowka skoro nadal zarabiam 5.000? Tylko prosze bez erystycznego belkotu. Pdalem Ci 4 przykladowe sumy i na przykladzie tych sum opowiedz nam jak sobie wyobrazasz wplyw swiezej gotowki. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | Tyle już powiedziałem o mojej propozycji zmiany sposobu kreacji pieniądza. Ty np. o tym wspominam: libertaria(*)robem.5892/page-25#post-151586Każda wycena twojego prywatnego mienia = powiększenie limitu twojego portfela + kreacji nowych jednostek waluty, które wpływają do twojego portfela. W największym skrócie oznacza to, że ze swojej kasy, z nieopodatkowanych dochodów, bo tylko własność jest opodatkowana, kupujesz części do choopera. Składasz części w całego choopera i rejestrujesz go jako składnik swojego majątku, uzyskując akt własności. Chooper nie został przez nikogo wyceniony a zatem jego wartość jest 0 i ty nie musisz płacić żadnego podatku. Ktoś dostrzega jednak twoje dzieło i proponuje powiedzmy 1000 jednostek waluty za niego. Wycena wzrasta z 0 do 1000. Masz teraz w związku z tą wyceną zapłacić 10j podatku miesięcznie. Ale to nie wszystko. W związku z wyceną system pieniężny powiększa limit twojego portfela o 1000j a także kreuje 1000j, które wpływają na twoje konto. Jesteś więc szczęśliwym posiadaczem nowych 1000j na swoim koncie zupełnie bez związku z bieżącymi dochodami. Twoja decyzja czy będziesz podatek płacił z dochodów i 1000j zachowasz, czy wykorzystasz 1000j na zapłatę podatków, czy wydasz 1000j na co ci się tylko podoba, czy też może zaakceptujesz ofertę i sprzedasz motor bo cena dobra a podatek niedobry. 1000j waluty wystarczy ci na 100 miesięcy opłacania podatków za motor. Możesz też za ten 1000j kupić drugi motor i mieć 2. Możesz też przepuścić go na alkohol i panienki, a może z nim nic nie zrobić jak ci tam akurat pasuje. Musisz jednak uważać bo spadek wartości twojego mienia będzie unicestwiać jednostki waluty z twojego portfela i pomniejszać limit oszczędności. Sprzedasz motor, twój majątek zmniejszy się o 1000j to system kreacji pieniądza unicestwi 1000j z twojego porfela. Genialne prawda? |
#127 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków |
> Każda wycena twojego prywatnego mienia = powiększenie limitu twojego portfela + kreacji nowych jednostek waluty, które wpływają do twojego portfela.Czyli z naplywu gotowki zrobil sie nagle tylko powiekszony limit  Zarabiam 5.000, mam dom za 200.000 i place 2.000 podatku za ten dom. Przychodzi nabywca, wola "kupuje za 1.000.000". Ja nadal zarabiam 5.000. Jako, ze nie stac mnie na podatek od nowej wyceny musze sprzedac dom. Buduje nowy. Nadal zarabiam 5.000. Przychodzi nastepny nabywca i wola "kupuje za 1.000.000". I......... a piac od poczatku. Bardzo fajny system  Podeslij ten genialny pomysl do jakiegos czasopisma. Niech swiat zobaczy jaki geniusz marnuje sie Berlinie  |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | Patrzysz na to wszystko z perspektywy człowieka, któremu wszystko łatwo przychodzi i wydaje ci się, że już jest wspaniale. Nie jest tak i istnieje cala masa ludzi, którym wszystko przychodzi albo z ogromnym trudem albo wcale. To oni powinni zaprotestować, od ciebie nie oczekuję. A dziennikarze, naukowcy, politycy, autorytety - cóż - to jest ich świat, oni go zbudowali, mają dojść do wniosku, że jest zły a sprzeczne idee wartościowe? Raczej niemożliwe. |
#129 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | > Patrzysz na to wszystko z perspektywy człowieka, któremu wszystko łatwo przychodzi i wydaje ci się, że już jest wspaniale. Nie jest tak i istnieje cala masa ludzi, którym wszystko przychodzi albo z ogromnym trudem albo wcale. To oni powinni zaprotestować, pp tobie tego nie oczekuję.Nie przychodzi mi nic latwo. Pracuje 204-232 godziny w miesiacu. 2-4 weekendy w miesiacu. Wiec nie wciskaj mi, ze Ty jestes najbiednieszym, najbardziej wyciskanym pracownikiem na calym swiecie. Juz Ci pare razy pisano, ze masz wiecej niz wiekszosc polskich rodzin!!! Ja rozumiem, ze chcesz wiecej niz masz i rozumiem, ze chcesz to uzyskac latwiej niz dotychczas. Zacznij grac w lotka. Bedziesz mial wieksza szanse na wygranie kasy niz Twoim "systemem". |
#130 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków |
> W największym skrócie oznacza to, że ze swojej kasy, z nieopodatkowanych dochodów, bo tylko własność jest opodatkowana,Spoko. Klamoty 400....600 konsulting > Genialne prawda?A zaraz genialne. Jak mam Ci dychę odpalić od mojej roboty za składanie motoru kumplowi to nie widzę w tym nic genialnego. |
#131 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | Nie jestem najbiedniejszy ale poznałem biedę i jest mi źle w znajomości z nią. Do tego mam głębokie przekonanie, że nie musiało tak być. Ujrzałem perspektywę ludzi w sytuacji bez wyjścia i nie zamierzam tego zignorować i zajmowac się wylacznie sobą. Zgadza się, obecnie niczego nie mogę zmienić i jestem calkowicie bezsilny. Pozostaje mi autentyczność, wierność własnym wartościom i nadzieja na inną przyszłość i na razie tego będę trzymał się. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | > Jeśli Szarleyu nic nie robisz dla wspólnoty a myślisz wyłącznie o sobie, wspólnota dla swojego własnego dobra nie powinna uznawać twojej własności. Powinna ją zakwestionować. Mój model to tylko mechanizm nakierowujący społeczeństwo na właściwy tor działania.Nic nie będę robił. Będę miał 67 lat i zamierzam się opalać na swoim trawniku, dbać tylko o swój ogród i maszkecić gruszki i wieprzki ze swojego sadu > >Nie, ale motywujesz do tego, żeby pieniądze przepieprzyć, zamiast zainwestować.> Dokładnie tak, nie tylko chcę ludzi motywować do przepieprzania pieniędzy w miejsce oszczędzania i inwestowania lecz wręcz chcę pozbawić ich innych możliwości niż przepieprzanie kasy.Czyli bezrobocie wzrośnie. Bez inwestycji nie będzie pracy > Mylisz się. Wpłać pracownikom jednej firmy po 50.000 PLN na konta a dnia następnego wszyscy będą mieli zupełnie inny stosunek do swojego szefa niż ze stanem konta -5.000 PLN.Widać, że mieszkasz w Berlinie. Dla polskiego robotnika 5000 to już kosmos Poczytaj moje wpisy, wielekroć postulowałem zwiększenie minimalnej płacy, ale nie pozbawianie pracodawcy majątku > >Jak chcesz egzekwować pozbawianie domów?> Jak wygnać z utraconego domu, tego który nie chce go opuścić? Nie zapominaj, że to sprzedaż i następuje przepływ pieniędzy jednocześnie z przepływem aktu własności.ALE JA NNIE CHCĘ TYCH PIENIĘDZY. ja nie chcę żadnych pieniędzy. To jest mój dom i wyprowadzka z niego to śmierć Starego drzewa się nie przesadza. Nadal jednak nie piszesz jak zamierzasz mnie z tego domu po przymusowej sprzedaży eksmitować Uprzedzam, mam widły! Użyjesz broni? > Utracisz cyfrowy akt własności zarejestrowanej nieruchomości to nikt nie będzie dłużej uznawał cię za jej właściciela.Mam to w d. czy inni to uznają. Użyjesz broni? > >Wolę sam podjąć decyzję co chcę mieć.> Biedacy nie posiadający nic nie mogą podjąć żadnej decyzji, bo i w jakiej kwestii?W Twom świecie też nie będą mogli o niczym decydować, tylko biedaków będzie więcej > 3. Ja doskonale o tym wiem, iż właściciele luksusowych domów na warszawskich strzeżonych osiedlachTo gadaj z nimi a nie ze mną > Co nie oznacza, że musi pozostać jak jest, bo mniejszość święcie przekonana o własnym nadczłowieczeństwie tego chce. Można pójść za wolną zniewolonej, biednej większości. Z tym, że biedna większość musi pojąć właściwie co jest dla niej dobre a co złe.Większość woli mieć prawo do oszczędności i kredytu, żeby mieć dach nad głową Bez oszczędności i kredytu nikt nie zbuduje niczego Nadal nie odpowiedziałeś jak w demokracji bezpośredniej uchwalić podatki w tym stopy i progi Jakie zadać pytanie w referendum |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | Wyrażasz tu najmniej 2 fałszywe tezy: 1. Bez oszczędzania i inwestowania nie ma pracy. 2. Bez oszczędzania i kredytu nie zbudujesz domu. To jest fałszywa propaganda choć domyślam się, że sam w nią wierzysz. Teraz wszyscy oszczędzają i inwestują i jest koszmarnie ciężko o pracę. W niektórych krajach praktycznie nie ma szans na nią. Teraz wszyscy oszczędzają i biorą kredyty a szanse młodego człowieka na wejście w posiadanie mieszkania są male. Wszystkie mieszkania będą wkrótce należeć do spółek kapitałowych starych dziadków, którzy tak zabezpieczyli się, ze pozostali malo od tego nie padną martwi. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | > Wyrażasz tu najmniej 2 fałszywe tezy:> 1. Bez oszczędzania i inwestowania nie ma pracy.Bo nie ma. Żaden piekarz nie kupi maszyn bez pieniędzy z oszczędności lub kredytu > 2. Bez oszczędzania i kredytu nie zbudujesz domu.Bo nie zbudujesz. Już Ci tłumaczyłem: W krystkonizmie budujesz tylko z bieżących wpływów. Czyli musisz zarabiać co najmniej 40 000 złotych miesięcznie, żeby zbudować sam tylko dach na domu, bo budowanie dachu "na raty" mija się z celem. Jeśli będziesz budował dach etapami, przez kilka miesięcy to deszcz zniszczy częściowo zadaszony dom, a jeśli budowa potrwa dłużej niż rok, mury będą do rozbiórki. Przy tym wzrosną koszta transportu dachówki , koszta jej magazynowania, koszta ciągłych przeprowadzek dekarzy, koszta zabezpieczenia murów itd. Nie da się zbudować domu bez oszczędności lub bez kredytu. A kiedy dekarze nei będą mieli pracy strefa nędzy jeszcze wzrośnie. Krystkonie... weź kiedyś do ręki cegłę, przekonaj się jak to jest, poznaj trochę rzeczy o których sie wypowiadasz. Miesiąc pracy na budowie i zmienisz zdanie |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Podatek VAT - sposób na dojenie biedaków | Szarleyu da się albowiem każdy kredyt nie jest niczym innym jak kreacją bezgotówkowych jednostek pieniądza. Przeczytaj sobie opis z Wiki - kreacja i mnożnik pieniądza. W moim modelu nie budujesz wyłącznie z dochodów ale również z dodruku jednostek waluty dla tego, którego wartość mienia wzrasta. Przepracowane weekendy przepracowałem na czarno na budowach. Co ty mi o cegłach. Teraz nie mogę ale potem zapodam ci filmik jak rozwalam ściany na budowie, żebyś zobaczył na własne oczy niewierny Tomaszu. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|