Racjonalista - Strona głównaDo treści
Umowa właściwa bez zapisu długu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
28-11-2021 11:42Hamerlik Konopka (19903 punktów)Umowa właściwa bez zapisu długu
Pieniądz jest nośnikiem długu. Zadrukowany cyframi papier nie miałby żadnej wartości gdyby nie dług społeczny, którego jest nośnikiem. Dług społeczny zostaje spłacony w chwili wykonania świadczeń za ten zadrukowany papier. To dotyczy wszelkich form pieniądza. Podobnie jest ze złotem, które jest tylko błyszczącym metalem o specyficznych właściwościach i nie miałoby żadnej szczególnej wartości, gdyby nie było nośnikiem długu społecznego.

Skoro mamy już powszechny nośnik długu w postaci pieniądza to wyobraźcie sobie umowy, w których nie może powstać już żaden dodatkowy zapis długu lecz wszelki dług musi być wyrażony w przepływach pieniężnych.

Aby lepiej wyjaśnić moją koncepcję, wyobraźcie sobie, że wasz portfel pieniężny jest specyficznym zapisem cyfrowym w chmurze, zaszyfrowanym kryptograficznie, do którego tylko wy znacie hasło dostępu i tylko wy możecie dysponować przypisanymi mu środkami. Wasz portfel zawiera w sobie świadectwa własności i środki pieniężne, które tylko wy możecie przelać do portfela innego człowieka. Nikt, absolutnie nikt nie może mieć dostępu do waszego portfela, żaden bankier, żaden urzędnik, żaden funkcjonariusz państwa, żaden sąd, na straży czego stoi kryptografia. Albo wy osobiście przelewacie środki z własnego portfela albo te środki nie zostaną przelane.

Załóżcie, że każdy człowiek dysponuje takim portfelem, przez co zapisane na papierze długi tracą sens, bo żaden sąd i żaden komornik nie będą w stanie ich wyegzekwować.

Następnie wyobraźcie sobie następnie, że musicie budować własne umowy z innymi w takich właśnie warunkach, w których zapis długów na papierze zostaje pozbawiony sensu i jedyną możliwą formą kreacji długów jest wzajemne, natychmiastowe i nieodwracalne przelewanie sobie pieniędzy.

Wiem, że początkowo ta koncepcja wyda się wam bez sensu, bo uznacie, że utrudnia to co jest już łatwe, ale mózg tak działa, że w pierwszej fazie odrzuca wszelkie sprzeczne idee z tymi jakie już panują w umyśle, bez poddawania nowych głębszej analizie, dlatego ludzkie myślenie zmienia się tak powoli. Nie odrzucajcie tej koncepcji na wstępie tylko właśnie przeanalizujcie ją trochę, bo w rzeczywistości jest tak, że łatwe rozwiązania nigdy nie są najlepsze lecz najlepsze okazują się najtrudniejsze.

Wyobraźcie sobie np. że jesteście właścicielami wypożyczalni rowerów, dla wszystkich swoich rowerów posiadacie świadectwa własności i nikt nie może korzystać z waszych rowerów bez waszej zgody. Z własnymi klientami możecie umówić się jednak na wypożyczenie roweru jedynie na bazie przepływów pieniężnych, tzn. nie możecie zastosować żadnych kar umownych. Możecie stosować kaucję o ile klient wam uwierzy, że zwrócicie mu ją dobrowolnie, ponieważ żaden sąd i żaden komornik tej kaucji z powrotem dla niego pod przymusem nie wyegzekwuje. Od klienta możecie oczekiwać zawsze zwrotu waszego roweru i wasze prawo własności podlega egzekucji ale nie możecie liczyć, że uda wam się obciążyć waszego klienta jakimikolwiek dodatkowymi kosztami.

Czy gdybyście znaleźli się w takich warunkach, to czy poradzilibyście sobie z tą sytuacją i potrafilibyście dalej działać gospodarczo, czy byłby to, jak niektórzy zapowiadają, koniec wszystkiego?

Wyjaśnię skąd ten wątek. W moim przekonaniu przemoc egzekucyjna stała się potężnym narzędziem wyzysku zwykłych ludzi przez zorganizowane grupy biznesowe, które wykorzystują ludzką niedojrzałość emocjonalną, impulsywność, brak zdolności przewidywania, a nawet zwykłą chciwość i głupotę do kreacji złych długów, które niestety współczesne sądy potwierdzają a komornicy przymusowo egzekwują. Wg mnie te złe długi bardzo obciążają, osłabiają i ograniczają całe społeczeństwo. W społeczeństwie powinny funkcjonować jedynie dobre długi wyrażone poprzez natychmiastowe i nieodwracalne przepływy pieniężne, pomiędzy kontami zaszyfrowanymi kryptograficznie.

Co o tym sądzicie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)Napad na bank
> W społeczeństwie powinny funkcjonować jedynie dobre długi wyrażone poprzez natychmiastowe i nieodwracalne przepływy pieniężne, pomiędzy kontami zaszyfrowanymi kryptograficznie.

Musisz popracować nad swoim systemem. Już raz o tym dyskutowaliśmy. Teraz dam ci nową radę. Zacznij porządnie "haszować" swój system. to jest jedyny praktyczny sposób kompromisu między hakerami i czasoprzestrzenią, by uniknąć ataku brute-force, tym bardziej, że dzisiaj hakerzy maja znacznie lepsze narzędzia - Przy większej pamięci i jednocześnie coraz szybszych procesorach potrzebują mniej czasu na przetwarzanie informacji nawet przy ataku typu brute-force, który oblicza skrót przy każdej próbie. Okazuje się, że i bardziej zaawansowane techniki kryptografii nie są już w stanie zabezpieczyć systemu.
Jesteś specem to wiesz, że szyfrowanie to dwukierunkowa funkcja. Jest odwracalna, a jeżeli tak, to można odszyfrować zniekształcone ciągi i tym zajmuje się kryptoanaliza.
Wszystko co dotyczy kryptowalut zostało stworzone przez korporacje związane z narkobiznesem, które takimi niuansami jak bezpieczeństwo środków klientów nigdy się nie przejmowały. Ważne dla nich było stworzenie systemu, który pozwoliłby - zamiast przemycać kasę w kufrach, workach foliowych - zmieścić ją na jednym dysku.

Federalne Biuro Śledcze (FBI) opublikowało ostrzeżenie dot. działań cyberprzestępców. Podkreślono w nim, że hakerzy coraz częściej atakują giełdy kryptowalut, zewnętrzne platformy płatnicze, a także prywatnych właścicieli zasobów cyfrowych.
Według FBI, atakujący stosują kilka taktyk dot. kradzieży i prania kryptowalut, w tym oszustwa związane z pomocą techniczną (np. udawanie pracownika call center - przyp. bitcoin.pl), zamianą kart SIM (inaczej: przejmowanie karty SIM) i przejmowania kontroli nad kontami giełd kryptowalut swoich ofiar poprzez kradzież tożsamości
Hamerlik Konopka (19903 punktów)Odp: Napad na bank
>Wszystko co dotyczy kryptowalut zostało stworzone przez korporacje związane z narkobiznesem

Naprawdę żałosne.
Pomijajac już bitcoina twórcy innych krypto są publicznie znani, dziwne, że nie gniją w waszych więzieniach. Pozwalać mafii narkotykowej szwedac się po ulicach?

>Federalne Biuro Śledcze (FBI) opublikowało ostrzeżenie dot. działań cyberprzestępców. Podkreślono w nim, że hakerzy coraz częściej atakują giełdy kryptowalut, zewnętrzne platformy płatnicze, a także prywatnych właścicieli zasobów cyfrowych.
>Według FBI, atakujący stosują kilka taktyk dot. kradzieży i prania kryptowalut, w tym oszustwa związane z pomocą techniczną (np. udawanie pracownika call center - przyp. bitcoin.pl), zamianą kart SIM (inaczej: przejmowanie karty SIM) i przejmowania kontroli nad kontami giełd kryptowalut swoich ofiar poprzez kradzież tożsamości

Ojej i wszystko dotyczy nowych posrednikow finansowych, znaczy nowej finansjery w krypto i depozytów w krypto?

A czy napisali coś o nowych atakach na same krypto, bo może użytkownicy krypto popełniają błąd kierując się do nowych posrednikow i uzyskując zapisy depozytów w ich systemach zamiast posiadać klucze prywatne zapisane na własnych komputerach?

szarley to w realu Johannes Jerlas
28-11-2021 18:03 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Wszystko co dotyczy kryptowalut zostało stworzone przez korporacje związane z narkobiznesem
>Naprawdę żałosne.
Tylko na to ciebie stać?

Kryptowaluty zapewniają dużą anonimowość ich użytkownikom. W przypadku tych środków płatniczych dane osobowe nadawcy nie są udostępniane - na tej zasadzie działa dziś zarówno Bitcoin, jak i DigiCash. Jest to element, który zainteresował media oraz organy ścigania, zdaniem których kryptowaluty mogły działać niezgodnie z prawem oraz wykraczać poza obszar tradycyjnych transakcji finansowych. Dowodem na to było bankructwo firmy Davida Chauma w 1998 roku po sporze z instytucjami publicznymi, w tym przede wszystkim z Holenderskim Bankiem Centralnym.

>A czy napisali coś o nowych atakach na same krypto,
Znaczy w jakim sensie? Chodzi, że kuńmi nie zaatakowali dyliżansu przewożącego piniundze do banku? Czy o atak na bank z krypto ci chodzi? Nie rozumiem.

Czy to nie prawica uważa Soroza za złodzieja?

Przykład - w początkowej fazie pandemii koronawirusa, Bill Ackman, miliarder z funduszu hedgingowego, zainwestował 27 milionów dolarów i zarobił 2,6 mld USD. Wszystko za sprawą dokonania defensywnych zakładów hedgingowych wśród ryzyka kryzysu gospodarczego spowodowanego pandemią.

W tym czasie, według Business Insider, była to "największa pojedyncza transakcja wszechczasów". Wcześniej tytuł ten należał do George'a Sorosa, który "złamał" Bank Anglii, zgarniając 1 miliard dolarów zysku.

Inny przykład - portfel Shiba:

"This individual currently holds about 20% of the SHIB market cap. This dude should burn $5Bn worth, hold $700MM, reducing the supply by ~17%. The price would jump, he would spawn countless millionaires, and his $700MM would be worth $2Bn in six months. BE A LEGEND."

Zgodnie z tweetem opublikowanym przez Morning Brew, tak ogromne pieniądze udało się zarobić w zaledwie 400 dni. - Czy to jest ten twój uczciwy świat?


Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Współczesne krypto to pierwowzór powszechnej księgi kapitału i dawca łańcucha bloków.

Współczesne krypto nie wypełniają mojego modelu lecz stanowią podstawę do jego budowy.

Ten świat nie jest mój lecz wasz.

Jeszcze żaden z moich postulatów nie został spełniony.

To wszystko dzieje się w ramach waszego a nie mojego "prawa" pochodzącego z tajnego i pośredniego wyboru.

W tajnych i pośrednich wyborach nie uczestniczę już od 20 lat i nigdy więcej udziału w nich nie wezmę.

szarley to w realu Johannes Jerlas
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Umowa właściwa bez zapisu długu

> możecie oczekiwać zawsze zwrotu waszego roweru i wasze prawo własności podlega egzekucji ale nie możecie liczyć, że uda wam się obciążyć waszego klienta jakimikolwiek dodatkowymi kosztami [...] czy poradzilibyście sobie z tą sytuacją i potrafilibyście dalej działać gospodarczo, czy byłby to, jak niektórzy zapowiadają, koniec wszystkiego?
A nie byłaby to droga do ukrywania dochodów w porozumieniu z klientami i, co za tym idzie, do unikania płacenia podatków?

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A nie byłaby to droga do ukrywania dochodów w porozumieniu z klientami i, co za tym idzie, do unikania płacenia podatków?

W moim modelu nie ma podatku od pracy zwanego dochodowym, jest wyłącznie podatek od własności a ta jest publicznie jawna.

Uznając jednak wasz model, w którym podatek od pracy obowiązuje, też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wyjawic przepływy pieniężne w każdym portfelu ale zabezpieczyć portfel przed dostępem z możliwością dysponowania zgromadzonymi tam środkami.

Może to Wyjaśnię na przykładzie udostępniana plików Google.

Udostępniasz komuś plik w taki sposób, że może go podglądać ale nie ma prawa go zmienić.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>W moim modelu nie ma podatku od pracy zwanego dochodowym, jest wyłącznie podatek od własności a >ta jest publicznie jawna.
>

Ciekawe jest, dlaczego Polakowi tak nałożono podatków po tym jak się "wyzwolił"??
Po "wyzwoleniu" Polak stracił udziały w majątku narodowym i to czego nie zniszczył wystawił na sprzedaż.
Twórca podatku VAT uważał, że ten jeden podatek wystarczy, by funkcjonowało normalne państwo.
Obecna "polska" władza wmówiła Polakowi, że przez to jest mu źle, bo władza nie ma dla niego pieniędzy, gdyż te wykradają polskie mafie np. paliwowe. Polakowi od razu zaświeciło się zielone światełko a pod nim napis, będzie mi lepiej, jak władza będzie miała więcej podatków i jak będę pilnował innych Polaków, by władzy w maksymalnej ilości je dostarczyli.
Hamerlik ucz się od cwanych jak się tresuje poddanych. Poddani sami siebie będą pilnować i dbać, żeby kontrybucja była maksymalnie wysoka. Ludziom trzeba umieć stwarzać wizje, a będą dokładać do nie swojego interesu.
A Ty masz wizje, że ludzie nie chcą być niewolnikami. Ludzi w XXI wieku ogrywa się łatwiej jak w Cesarstwie Rzymskim.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ludzi w XXI wieku ogrywa się łatwiej jak w Cesarstwie Rzymskim.

W moim modelu nie ma także podatkow od konsumpcji zwanych podatkiem od wartości dodanej albo akcyzą.

W moim modelu jest wyłącznie podatek od własności, którego wysokość zostaje określona w jawnej demokracji bezpośredniej.

Ten podatek w zasadniczej części stanowi bezpośredni dochód osób bez mienia, zastępując im prawo pracy, prawo do bezpłatnej edukacji i leczenia. Po uzyskaniu dochodu podatkowego każdy za wszystko płaci sam z własnej kasy, nie ma nic za darmo ani szkoły, ani szpitala, ani chorobowego, ani urlopu.

Reszta podatku to budżet państwa o którym decydują wyłącznie płatnicy podatku.
Największy wpływ na wydatki budżetu państwa ma ten, który zapłacić najwięcej podatku.
Kto nie zapłacił żadnego podatku o budżecie państwa nie decyduje wcale.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Największy wpływ na wydatki budżetu państwa ma ten, który zapłacić najwięcej podatku.
>Kto nie zapłacił żadnego podatku o budżecie państwa nie decyduje wcale.
>

w skali mikro to taka spółdzielnia, których komuniści na zakładali tysiące i wszystkie sobie Polak sam zniszczył.
Polak miał w spółdzielni: udziały, głos i władzę. I sam wszystko sobie wykończył, pozbawił swoje dzieci swojego majątku. Przejęli go polscy cwaniacy, którzy utuczyli się na kradzieży i paserstwie a teraz przejmują ich, światowi super cwaniacy. Możemy tylko to obserwować, i jak ktoś w tym widzi naszą głupotę to znaczy, że jest mądry. Ostrzegano nas o tym, ale nikt nie słuchał. Do Polski miało przyjść bogactwo i kultura. Przyszli złodzieje i chamstwo.
Od tysiąca lat mądrzy mówili i wciąż mówią, że Polak nie może o niczym decydować.
Świat się zmienił a Polak nie i już nie będzie miał szansy.
szarley (54913 punktów)
>Ten podatek w zasadniczej części stanowi bezpośredni dochód osób bez mienia,
Łżesz rzygowino w celu manipulacji

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Łżesz rzygowino w celu manipulacji


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Ten podatek w zasadniczej części stanowi bezpośredni dochód osób bez mienia,
>Łżesz rzygowino w celu manipulacji

100x napisałem już, że zgodnie z moimi postulatami każdy użytkownik księgi kapitału uzyskuje ten sam przychód podatkowy, najbiedniejszy i najbogatszy ale tylko bogaci mają podatek do zapłacenia a biedni żadnego.

Gdzie tu jest kłamstwo?

Porównaj to z waszym modelem społecznym, który kształtuje niewyobrażalne różnice społeczne, które utrzymują się tylko dzięki tajemnicy kapitału, której ty tak kłami i pazurami bronisz.

Masz problem z idea jawnej księgi kapitału?
Jaki?

Taki, że nie będzie hajsu na przyjęcia na 40 piętrze w szklanej wieży?

Trudno, pójdziesz pobawić się z blebsem w remizie strażackiej, korona z głowy nie spadnie a i impreza może byc lepsza.


szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>>Ten podatek w zasadniczej części stanowi bezpośredni dochód osób bez mienia,
>>Łżesz rzygowino w celu manipulacji
>100x napisałem już, że zgodnie z moimi postulatami każdy użytkownik księgi kapitału uzyskuje ten sam przychód podatkowy,

Tak, a 1000 razy napisałeś, że jest to dochód dla "roboli bez mienia"
Kłamstwo w celu manipulacji

Twoja psiomowa służy manipulacji

>Porównaj to z waszym modelem społecznym...
... w którym twoja córka się kurwi
(wolno tobie kłamać, mi też wolno)

>Masz problem z idea jawnej księgi kapitału?
Ja? nie. Ty masz
Na ile wziąłeś kredyt?
Ja na 5,5%

>Jaki?
Na ile wziąłeś kredyt?
Ja na 5,5%

>Taki, że nie będzie hajsu na przyjęcia na 40 piętrze w szklanej wieży?
Na ile wziąłeś kredyt?
Ja na 5,5%

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

Hamerlik to zwolennik tajemnic


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>... w którym twoja córka się kurwi
>(wolno tobie kłamać, mi też wolno)

Ten nawias to nowość.
Widać, że powoli przechodzisz w tryb tłumaczenia się przed innymi za swoje słowa.
Co miękkie rura?

szarley to w realu Johannes Jerlas
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Na ile wziąłeś kredyt?
>Ja na 5,5%

Nie pamiętam już, to było 13 lat temu.
Wiele wydarzyło się do tej pory.
Nic nie zyskałem, zrujnowało mi życie i zamieniło mnie w tego kim teraz jestem.
Nie wiem komu to się opłaca ale na pewno nie mi i nie jestem pewny czy Tobie.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>>Na ile wziąłeś kredyt?
>>Ja na 5,5%
>Nie pamiętam już, to było 13 lat temu.
Kolejna tajemnica i kolejne kłamstwo

>Nic nie zyskałem, zrujnowało mi życie
i nawet nie pamiętasz CO ci zrujnowało życie?
Kredyt, licytacja... a ty niczego nie pamiętasz....

>Nie wiem komu to się opłaca ale na pewno nie mi i nie jestem pewny czy Tobie.
Gówno mnie obchodzi czego jesteś niepewny, znów próbujesz manipulować, sugerować jakobym miał coś wspólnego z twoim umoczeniem w kredyt

>Zaakceptuj moje postulaty i nie będziemy mieli ze sobą więcej problemów.

Twoje postulaty przedstawiasz kłamliwą nowomową w celu manipulacji a jedynymi argumentami na ich poparcie są ucieczki

Niepopieranie twoich postulatów nie daje ci uprawnień do wymyślania mi przestępczych źródeł utrzymania, ani do żadnych innych kłamstw na mój temat.

Nigdy nie poprę postulatu możliwości zabijania ludzi z niespodziewanego wyłączenia wentylacji w kopalni lub "przerwy w pracy" kontrolera lotów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A nie byłaby to droga do ukrywania dochodów w porozumieniu z klientami i, co za tym idzie, do unikania płacenia podatków?
>W moim modelu nie ma podatku od pracy zwanego dochodowym,
Zawodowy wierzyciel nie z pracy uzyskuje dochód.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>A nie byłaby to droga do ukrywania dochodów w porozumieniu z klientami i, co za tym idzie, do unikania płacenia podatków?
>>W moim modelu nie ma podatku od pracy zwanego dochodowym,
>Zawodowy wierzyciel nie z pracy uzyskuje dochód.

Tę kwestię rozwiązuje podatek od własności.
W takim wypadku nie ma znacznie kto, ile i jak zarabia lecz ma znaczenie, kto ile ma posiadłości.

Podatek dochodowy jest bez sensu bowiem istotą podatku jest rozproszenie bogactwa.
Dochód nie jest wyrazem bogactwa. Wyrazem bogactwa jest własność.

szarley to w realu Johannes Jerlas
j26c (338 punktów)

>Wyjaśnię skąd ten wątek. W moim przekonaniu przemoc egzekucyjna stała się potężnym narzędziem
>wyzysku zwykłych ludzi przez zorganizowane grupy biznesowe, które wykorzystują ludzką niedojrzałość
>emocjonalną, impulsywność, brak zdolności przewidywania, a nawet zwykłą chciwość i głupotę do
>kreacji złych długów, które niestety współczesne sądy potwierdzają a komornicy przymusowo egzekwują.
>Wg mnie te złe długi bardzo obciążają, osłabiają i ograniczają całe społeczeństwo. W społeczeństwie
>powinny funkcjonować jedynie dobre długi wyrażone poprzez natychmiastowe i nieodwracalne przepływy
>pieniężne, pomiędzy kontami zaszyfrowanymi kryptograficznie.
>Co o tym sądzicie?

Że jak mam gotówkę papierową i nic więcej to nie mam długu bo jak.
I to mi się w gotówce bardzo podoba. ładnie pachnie i szeleści też.
I nikt się o nic nie pyta, nie ma śladu itp.

Minus że trzeba uważać co się robi (bo zabraknie a już zimno wieczorami a tu jeszcze UE straszy że klimat się ogrzewa i węgiel zabiorą

A jak chcę się pobawić w elektronikę to idę do banku, wpłacam troszkę na konto i się bawię. Najwyżej przepadnie, za miesiąc będzie:
"nowy świeży napływ gotówki" (to cytat z ameteur radio z okolic ~90) - trzeba poczekać.

ps
Wszyscy Tobie tłumaczą że BTC i ogólnie elektroniczny pieniądz papierowy jest bardzo niebezpieczny a Ty w kółko swoje, strefa, długi nie do wyegzekwowania, kryptograficzny portfel i koniec. Razem z hasztagiem polegliście popisowo na zagadnieniu kompromitacji algorytmu RSA i odzyskaniu w takim przypadku oszczędności i dalej swoje.

Pomijam że nie wiesz nawet jak to BTC ostatecznie działa, jaka jest gwarancja ze ktoś nie kontroluje całości np. możliwości kasacji portfela. To nie musi być kompromitacja algorytmu czy przejęcie tajemnic czy terminala. Nie wejdzisz na swoje konto i koniec, co zrobisz ?

Ja się poddaje, tłucz się z innymi.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ja się poddaje, tłucz się z innymi.

Zapis liczby na papierze, który Ty przechowujesz nie różni się w zasadzie od przywiązania liczby do klucza prywatnego, który Ty przechowujesz.

Różnica dotyczy jedynie sposobu zapisu.

Sam sobie stwórz portfel np w pliku notatnika, w którym zapiszesz klucz prywatny.

Masz problem z kontrolą to odłącz komputer od sieci. Transakcje rób z drugiego, podłączonego, przepisując dane ręcznie z jednego na drugi bez połączenia.

szarley to w realu Johannes Jerlas
28-11-2021 20:53 
 Ocena 2 na 2
j26c (338 punktów)
>>Ja się poddaje, tłucz się z innymi.
>Zapis liczby na papierze, który Ty przechowujesz nie różni się w zasadzie od przywiązania liczby do klucza prywatnego, który Ty przechowujesz.
>Różnica dotyczy jedynie sposobu zapisu.

Ostatni raz.
Różnica dotyczy własności i umowy na własność.
Forsa jest moja.

Zapis BTC na sieci to jest nic.
Nie mam umowy, sposobu składania reklamacji, adresu, siedziby, gwarancji, statusu finansowego, nie znam zasad działania w sensie modelu biznesowego (jak w banku) ani odpowiedzialnych za to. Nie znam nic, nie ma z czym iść do Sądu. Nawet po gębie nie trzasnę w frustracji (a w banku teoretycznie można i to ma znaczenie).

Nawet atramentu (jak przez paypal ana ebayu czy czymś tam światowym, nie pamiętam teraz) bym przez BTC nie kupował (chyba się zresztą nie da).

W Payu masz nieco podobnie ale tam chyba trochę się muszą krępować. Ostatnio trzasnęli tekstem że można stracić ponad 2500 zł jak kupujesz rzeczy niedozwolone wg nich i bynajmniej nie chodziło o narkotyki czy broń tylko np. medykamenty na odchudzanie jakieś (ale nie z prochami zakazane tylko jakieś takie mocniejsze od normalnych co mogą wrażliwym zaszkodzić). Wiesz jaka burza na grupie była (główne pytanie to czy można realnie zająć finanse z normalnego konta bankowego powiązane z tym payu)?

A Ty mi proponujesz cyferki na sieci których jest tysiące rodzajów zresztą na które mam słać pieniądz. I nie ulegaj propagandzie że ten gościu od BTC to geniusz co go zniszczą rządy, infrastrukturę klucza publicznego skosił z projektu NSA z lat dawnych (publikacji i implementacji jest ogrom) a reszta jest trywialna. Za to naturalnie tajna, a co, zawsze coś można skubnąć dla siebie. Albo dyscyplinować pyskatych.

>Sam sobie stwórz portfel np w pliku notatnika,

Nie mam notatnika (ani Windows), ja pisze z prywatnej sieci i prywatnej stacji roboczej w czasie wolnym

>Masz problem z kontrolą to odłącz komputer od sieci. Transakcje rób z drugiego, podłączonego, przepisując dane ręcznie z jednego na drugi bez połączenia.

Nie mam problemów, trochę się na tym znam.
Co da super zabezpieczenie jak władcy BTC skasują mi konto, portfel czy co to tam jest w tych cyferkach powiązanych naturalnie z gotówka moją nawet jak mam wytwarzarkę BTC bo do dziś nie bardzo rozumiem co tam jest na sieci (a i tutejsi fachowcy nie za bardzo potrafili przystępnie wytłumaczyć)? A na sieci wisi toto gdzieś nie wiadomo gdzie Pomyślałeś o tym w ogóle?

>
szarley to w realu []


Skasuj to, jakby korespondent chciał podpisywać się personaliami to by je wpisał.
Miej choć trochę klasy.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Ja się poddaje, tłucz się z innymi.
>>Zapis liczby na papierze, który Ty przechowujesz nie różni się w zasadzie od przywiązania liczby do klucza prywatnego, który Ty przechowujesz.
>>Różnica dotyczy jedynie sposobu zapisu.
>Ostatni raz.
>Różnica dotyczy własności i umowy na własność.
>Forsa jest moja.

A klucz prywatny czyj, skoro sam go wygenerowałeś i nikt prócz Ciebie go nie zna?

>Zapis BTC na sieci to jest nic.
>Nie mam umowy, sposobu składania reklamacji, adresu, siedziby, gwarancji, statusu finansowego, nie znam zasad działania w sensie modelu biznesowego

A jak co zadrukowany papier ktoś skradnie, spłonie Ci w ognisku, wpadnie do rzeki albo zwyczajnie zgnije to do kogo pójdziesz z reklamacją?

To samo dotyczy klucza prywatnego, ukradną Ci albo stracisz to bye bye kasa.

Nikt Ci żadnego portfela nie skasuje, bo zapis twojej kasy powiązany z twoim kluczem prywatnym występuje w milionach jednakowych kopii łańcucha bloków. Ktoś musiałby usunąć milion kopii łańcucha bloków z miliona komputerów będących pod niezależną administracją. Potrafisz takie sztuczki.

>>
szarley to w realu []

>Skasuj to, jakby korespondent chciał podpisywać się personaliami to by je wpisał.
>Miej choć trochę klasy.

Szarley za nic ma to czego ja chcę, miałbym przejmować się tym, czego on chce?

To jest zgodne z moim systemem moralnym i nie mam z tym żadnego problemu jak również Wy nie powinniście żadnego problemu mieć z ujawnieniem waszej tożsamości, bo jaki?
Nie chcesz ponosić odpowiedzialności za swoje słowa?

To jest eksperyment psychologiczny.
Chodzi zbadanie liczebności "psich chujow" w wypowiedziach Johannesa Jerlasa po ujawnieniu w sieci jego tożsamości.

Eksperyment jest przewidziany na 2 lata.

Obserwuj język Johannesa Jerlasa i porównuj go z językiem szarleya sprzed lat. Oczekiwany w efekt to miękniecie rury i wzrost kultury wypowiedzi.

Efekt jest oczekiwany po roku ale 2 lata mają to ostatecznie wyjaśnić.

Za 2 lata skasuje tę stopkę.

szarley to w realu Johannes Jerlas
28-11-2021 23:26 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>A klucz prywatny czyj, skoro sam go wygenerowałeś i nikt prócz Ciebie go nie zna?
>>Zapis BTC na sieci to jest nic.
>>Nie mam umowy, sposobu składania reklamacji, adresu, siedziby, gwarancji, statusu finansowego, nie znam zasad działania w sensie modelu biznesowego
>A jak co zadrukowany papier ktoś skradnie, spłonie Ci w ognisku, wpadnie do rzeki albo zwyczajnie zgnije to do kogo pójdziesz z reklamacją?

Przy papierze wiesz co robisz i (niejawnie) tworzysz model ryzyka.

>To samo dotyczy klucza prywatnego, ukradną Ci albo stracisz to bye bye kasa.

W infrastrukturze klucza publicznego jest więcej elementów zależnych niż kradzież/zgubienie kasy. (np. potencjalne odtworzenie klucza prywatnego z klucza publicznego, ogólnie kompromitacja). Docelowo dążysz do tego by wszystkie finanse mieć elektronicznie na sieci, dla mnie to wizja przerażająca. Pooglądaj sobie zresztą film "Circle" tam jest coś podobnego (sieć konsumencka z totalitaryzmem i resztą, coś jak sekta tylko z dużym zasięgiem i wszędzie elektronika).

>Nikt Ci żadnego portfela nie skasuje, bo zapis twojej kasy powiązany z twoim kluczem

BTC padnie po kompromitacji. Jeden z wariantów.
Sieć padnie po wybuchu na Słońcu (na jakiś czas na tyle długi by BC się skompromitował jako niepewny.

Ktoś zrobi bootnet i mnie zdosuje (albio ustrzeli przekaźnik last mile z wiatrówki

>prywatnym występuje w milionach jednakowych kopii łańcucha bloków. Ktoś musiałby usunąć milion kopii łańcucha bloków z miliona komputerów będących pod niezależną administracją. Potrafisz takie sztuczki.

Wiesz jak to działa? Sprawdzałeś. Ja nie. Co to znaczy "niezależna administracja"?
Czym - serwerem czy wykonaniem procesu BTC, na jakim poziomie to jest? W programie do BTC wyraźnie napisali że można stracić wszystko przez nieuważne użycie skryptu (np zablokować dostęp). To tego nie można zdalnie zrobić ? Bo co - bo hasztag przeanalizował cały algorytm tej konkretnej wersji i to mojej na dokładkę? Tego było chyba ponad 50 Mb, biorąc pod uwagę jak pocił się nad printf to widzę marnie takie autokratyczne stwierdzenia że się nie da.

>Szarley za nic ma to czego ja chcę, miałbym przejmować się tym, czego on chce?
>To jest zgodne z moim systemem moralnym i nie mam z tym żadnego problemu jak również Wy nie powinniście żadnego problemu mieć z ujawnieniem waszej tożsamości, bo jaki?

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, prawo do prywatności. Poczytaj sobie tez umowy na sensowne tunele VPN i pocztę (w jakich warunkach i co może być ujawnione) - są o to mi niejawnie oparte.

Wystarczy że nie mam ochoty przenosić swojego życia prywatnego (w tym personaliów) na portal.

>Nie chcesz ponosić odpowiedzialności za swoje słowa?

A CO TO MA WSPÓLNEGO Z TOŻSAMOŚCIĄ W REALU?
Pomijam że to na tym poziomie nieweryfikowalne (istnieje możliwość podszycia).
Jak mam nick o nazwie wprost wskazującej na sztuczność to jest jasne że się nie podszywam pod kogoś realnego. Merytorycznie się odnoś, na razie kiepsko Tobie idzie obrona BTC. Żadnych argumentów poza mantrą.

>To jest eksperyment psychologiczny.
>Chodzi zbadanie liczebności "psich chujow" w wypowiedziach Johannesa Jerlasa po ujawnieniu w sieci jego tożsamości.

Musiałeś go czymś wkurzyć na serio, miałbyś pseudonim to by nie było problemu i to dla wszystkich.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>BTC padnie po kompromitacji. Jeden z wariantów.

BTC nie jest walutą mojego modelu. BTC jest dla mnie tylko dawcą rozwiązania problemu rozproszonego zapisu pod kolektywną kontrolą.
Kiedy już powstanie waluta mojego modelu jej otwarty kod będą mogły sprawdzić wszystkie instytucje naukowe świata.
Piszesz o kompromitacji kryptografii w ogóle a skoro ta działa już od setek lat tak łatwo się nie skompromituje.

>Sieć padnie po wybuchu na Słońcu (na jakiś czas na tyle długi by BC się skompromitował jako niepewny.

Wybuchnie bomba atomowa, to Ci się papier spali w kieszeni i co poradzisz? Do kogo będziesz się odwoływał? Na jaki model biznesowy się powołasz?

>>To jest zgodne z moim systemem moralnym i nie mam z tym żadnego problemu jak również Wy nie powinniście żadnego problemu mieć z ujawnieniem waszej tożsamości, bo jaki?
>Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, prawo do prywatności.

Chyba pomyliłeś prawo do prywatności z prawem do anonimowości.
Kto rozsiewa "psie chuje" powinien też zebrać plony.

Jestem przeciwnikiem ukrywania tożsamości w sieci tak samo jak przeciwnikiem tajnych wyborów.
Zgodnie z moim system moralnym każdy w sieci powinien występować pod prawdziwym nazwiskiem natomiast wybory demokratyczne powinny być jawne. Powinno być publicznie jawne kto co wybrał.

W tajemnicy anonimowi ludzie ulegają deprawacji i demoralizacji.
To jest dobrze kogoś przed deprawacją i demoralizacją zatrzymać, zanim przejdzie na ciemną stronę i wszystko obróci się przeciw niemu.

Ludziom często się zdaje, że są bezkarni aż spotka ich kara.
Gdyby spodziewali się kary wtedy nie wchodziliby w tryb perwersji i całkowitej bezwzględności.

szarley to w realu Johannes Jerlas
29-11-2021 12:34 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ludziom często się zdaje, że są bezkarni aż spotka ich kara.
> Gdyby spodziewali się kary wtedy nie wchodziliby w tryb perwersji i
> całkowitej bezwzględności.

Cieszy, że wreszcie doceniasz nauczkę od społeczeństwa z lat 2008-2010.
Lepiej późno, niż wcale.

> To jest dobrze kogoś przed deprawacją i demoralizacją zatrzymać,
> zanim przejdzie na ciemną stronę i wszystko obróci się przeciw niemu.

Nie miał cię kto zatrzymać.. co ci twoi rodzice robili, gdy miałeś 10-20 lat?
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Od kiedy próba zdobycia domu dla rodziny stała się perwersja?

Od wtedy kiedy wszystkie posiadłości zostały zarezerwowane dla waskiej grupy właścicieli?



Ty jak zawsze przyjazny.

szarley to w realu Johannes Jerlas
29-11-2021 14:45 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Od kiedy próba zdobycia domu dla rodziny stała się perwersja?

A gdzie zgubiłeś "całkowitą bezwzględność" ?
Mowa o twojej przeszłości w windykacji. Pisałeś tu już o metodach.

Zresztą, próbą "zdobycia domu dla rodziny", nazywasz:
a) 0.5h pobyt na kupowanej działce
b) zaciągnięcie kredytu bez analizy ryzyka i własnych zdolności
c) zaciągnięcie kredytu bez fachu w ręku
d) podpisanie umowy kredytowej bez jej przeczytania
e) brak choćby jednej próby sprzedania działki, jak się sypnąłeś
?
Cieszy, że wreszcie doceniasz nauczkę od społeczeństwa z lat 2008-2010.
Lepiej późno, niż wcale. Nie miał cię kto zatrzymać.. co ci twoi rodzice robili, gdy miałeś 10-20 lat? Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zresztą, próbą "zdobycia domu dla rodziny", nazywasz:
>a) 0.5h pobyt na kupowanej działce
>b) zaciągnięcie kredytu bez analizy ryzyka i własnych zdolności
>c) zaciągnięcie kredytu bez fachu w ręku
>d) podpisanie umowy kredytowej bez jej przeczytania
>e) brak choćby jednej próby sprzedania działki, jak się sypnąłeś
>?

Pomijajac już, że to same bzdury i kłamstwa, czy dostrzegasz w tym perwersję i całkowitą bezwzględność?

Wiem, wiem, dostrzegasz

Nie potrafisz usprawiedliwić panujących nam współcześnie idei, zatem musisz dostrzegać, bo to wasza jedyna szansa na utrzymanie obecnego stanu bez zmian.

Oskarżasz tak prymitywne, że tylko twoi kolesie mogą się z tym zgodzić. Ludzie, którzy nie mają z Tobą wspólnych interesów, tego nie kupią, choć będziesz mnie zapewniał, że wszyscy już kupili.

szarley to w realu Johannes Jerlas
29-11-2021 15:37 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> To jest dobrze kogoś przed deprawacją i demoralizacją zatrzymać,
> zanim przejdzie na ciemną stronę i wszystko obróci się przeciw niemu.

Cieszy, że wreszcie doceniasz nauczkę od społeczeństwa z lat 2008-2010.
Lepiej późno, niż wcale. Nie miał cię kto zatrzymać.. co ci twoi rodzice robili, gdy miałeś 10-20 lat? Smutne.

> Pomijajac już, że to same bzdury i kłamstwa
> (..)
>Oskarżasz tak prymitywne

Pamięć dobra, ale na zawołanie wstydu krótka?
Na który podpunkt chciałbyś ponownie cytat z samego siebie?
To cztery moje ulubione:

Hamerlik Konopka Cytat:
Każdy człowiek do śmierci powinien pracować na swoje utrzymanie, dopóki starczy sił. (..) wbicie sobie to do waszych prymitywnych głów, bo dobrze wam życzę, żebyście pracowali do dnia śmierci!

www.racjonalista.pl/forum.php/s,831547#w835175
www.racjonalista.pl/forum.php/s,831547#w835200
www.racjonalista.pl/forum.php/s,831547#w835200

Hamerlik Konopka Cytat:
Mnie wasze prawo nie obowiązuje, potrafię policzyć (odsetki od zaległych alimentów) i nie mam zamiaru tego robić, nie potrzebuję tego ani nikt inny na kim mi zależy (..) Nie wypełniam waszych praw, mam je za nic(..) tobie może zdawać się, że wypełniam wasze prawo ale nie, nie kieruję się waszymi zasadami.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,845947#w846326

Na sugestię Jacka "Skoro nie masz zamiaru policzyć odsetek od zaległych alimentów - wychodzi na to, że musisz spłacać na ślepo bez kontroli ile jeszcze, bez wiedzy czy już spłaciłeś"
Hamerlik Konopka 05-10-2021, 10:30 Cytat:
nie mieści Ci się w głowie, mogę się w tej sprawie ze swoim dzieckiem umówić.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,854969#w858207

Hamerlik Konopka 16-09-2020 16:57Cytat:
Na cudzość sadów mogę przystać po wyjawieniu i opodatkowaniu własności. Do tego czasu cudzość będzie tylko rojeniem prymitywnych umysłów. (..) Z ochotą zabiorę się za kolejną gruszkę, proponując Panu wykonawcy władzy (..), żeby się wynosił skąd przyszedł.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w824678
Piszę, jak się sprawy mają, wielbicielu transparentności (ponoć..).

> Ludzie, którzy nie mają z Tobą wspólnych interesów, tego nie kupią

Napisał po wsze czasy mentalny (kiedyś faktyczny) członek zarządu firmy windykacyjnej, alimenciarz i piewca złodziei oraz eutanazji starych ludzi pracą Krystian Hamerlik Konopka z firmy Polmetal.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-11-2021 16:26 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>d) podpisanie umowy kredytowej bez jej przeczytania
>Pomijajac już, że to same bzdury i kłamstwa

Krystian Hamerlik-Konopka (zablokowany) 14-11-2018, 20:20
Cytat:
To jak z waszymi umowami drobnym druczkiem, czcionką słabo nasączona barwa, wyrafinowanymi pojęciami, których nikt poza papugami nie rozumie
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773641#w773980
Czytałeś? Nająłeś choć rejenta za 100 zł, żeby za ciebie przeczytał, streścił i wyjaśnił w godzinę w prostych słowach? To pytanie zadałem juz kilka razy. Nigdy nie otrzymałem odpowiedzi a zarzekasz się, że o odpowiadasz na wszystkie pytania.

Szach-mat!


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czytałeś? Nająłeś choć rejenta za 100 zł, żeby za ciebie przeczytał, streścił i wyjaśnił w godzinę w prostych słowach? To pytanie zadałem juz kilka razy. Nigdy nie otrzymałem odpowiedzi a zarzekasz się, że o odpowiadasz na wszystkie pytania.
>Szach-mat!

Co sugerujesz?

Że potrzeba nająć rejenta za 100 zł za 15 minut, żeby zrozumieć stosunek zobowiązaniowy, który samemu się tworzy?

Czy może to, że stosunków zobowiązaniowych wcale samemu się nie tworzy w waszym systemie, bo tworzą je większe cwaniaki z warszawki, a wasze sądy jedynie przyklepują co tamci w złych intencjach i przeciw zwykłemu człowiekowi wytworzą?

Potrzeba pomocnika, żeby się umówić, bo samemu nie pojmiesz na co się umawiasz?

Czy zobowiązanie, którego nie zrozumiałeś i którego konsekwencji nie przewidujesz obowiązuje?

A jeśli tak w jakim zdemoralizownym świecie?

szarley to w realu Johannes Jerlas
29-11-2021 17:01 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Czy zobowiązanie, którego nie zrozumiałeś i którego konsekwencji nie przewidujesz obowiązuje?

Podpisałeś kredytową umowę nie rozumiejąc jej?

Nawet nie znając wielkości oprocentowania?

Serio myślisz, że ktokolwiek uwierzy, że kończyłeś ekonomiczne studia?

Być może pracowałeś w windykacji, ale jako osiłek przystawiający wiertarkę do kolana babci, która kupiła garnki

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Czy zobowiązanie, którego nie zrozumiałeś i którego konsekwencji nie przewidujesz obowiązuje?
>Podpisałeś kredytową umowę nie rozumiejąc jej?

Nie przewidując właściwie przyszłości.
Nie rozumiejąc świata i ludzi.
Teraz do czegoś podobnego nigdy bym nie podszedł i zrobię co w mojej mocy, żeby nikt niczego podobnego nie mógł już oferować ani tego egzekwować.

Będę zwalczał wasze wrogie człowiekowi "prawo".

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Nie przewidując właściwie przyszłości.
>Nie rozumiejąc świata i ludzi.
>Teraz do czegoś podobnego nigdy bym nie podszedł i zrobię co w mojej mocy, żeby nikt niczego podobnego nie mógł już oferować ani tego egzekwować.
>Będę zwalczał wasze wrogie człowiekowi "prawo".
>

Jaki z tego wniosek??
Nasze szkoły nie przygotowują młodzieży do życia w realnym świecie.
Nasze szkoły dalej uczą, JAK PRZED WOJNĄ, nic się nie zmieniło i nie ma możliwości ominąć państwową indoktrynację.
Polak ma być niewolnikiem i mięsem armatnim.
W Polsce nie ma mechanizmu, który by kreował wybitne jednostki i te jednostki miałyby zagwarantowaną możliwość wpływania na nasz los.
A może w Polsce nie ma takich jednostek??
Mamy za to wszędzie demokratów, przerobionych z komunistów, bez szkół i inteligencji, z możliwością dostania się do fabryki prawa. Co te miernoty, zainstalowane demokratycznie, do fabryki prawa tam dostają do roboty ?? Czy taka miernota, cytująca propagandę, jest w stanie cokolwiek pojąć?? Czy jest sens tworzyć "dobre" prawo, skoro urzędy opanowały lokalne sitwy??
Kiedyś ludziom wystarczyło 1O przykazań, dzisiaj chama próbuje się okiełzać milionami ustaw.
Cham poczuł wolność, jeszcze dostał władzę nad sąsiadem. Zmiana prawa niczego nie zmieni. Chama też nie zmienisz i się go nie pozbędziesz. A ty chcesz zejść do nory tego chama i poznać jego tajemnice. Myślisz, że on chce być dobry, odpokutować swoje grzechy i zacząć nowe życie. A on woli zadać Ci śmierć i mieć kolejną tajemnicę. Tego prawem nie zmienisz. Trzeba to wszystko wypalić ogniem i zacząć od zera tworzyć człowieka.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Trzeba to wszystko wypalić ogniem i zacząć od zera tworzyć człowieka.

Niczego ogniem nie wypalę i nikomu innemu na to nie pozwolę.

Dla swoich postulatów zdobędę akceptację w pokoju i z zachowaniem przez innych wolności albo te nigdy nie zostaną spełnione.

Nie jestem pepkiem świata i nie mam prawa przeciw nikomu stosować przemocy, Ty też nie ani nikt inny.

Jeżeli próba przekonania innych bez żadnej przemocy nic nie da to trudno, będę musiał to zaakceptować i zredukować swoje potrzeby, aż nauczę się być szczęśliwy z tym co mam.

Nikogo nie namawiam do walki ani do rewolucji, wprost przeciwnie, wszystkich namawiam do zgnilego kompromisu. Każdy musi uwzględnić potrzeby innych i innym w pewnym stopniu ustąpić.

Nie piszę się na kreację nowego piekła na ziemi. Nikogo nie wolno tknąć nawet palcem, chyba że tego chce i się na to zgodzi.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>Trzeba to wszystko wypalić ogniem i zacząć od zera tworzyć człowieka.
>Niczego ogniem nie wypalę i nikomu innemu na to nie pozwolę.
>

Duda 12 maja 2O2O roku wypowiedział wojnę Rosji.
W przyszłym roku ma zostać podwojone polskie mięso armatnie.
Ma trzy krotnie wzrosnąć obciążenie społeczeństwa kosztami "obrony".
Koszty produkcji azotu wzrosły czterokrotnie.
Azot oprócz tego, że jest używany do produkcji nawozów, jest głównym komponentem używanym do produkcji materiałów wybuchowych, którymi "wypala" się ludzi.
Otumanianie małpiszonów zakończone.
Polskie mięso armatnie ponownie, i to na własną prośbę, zostanie użyte PRZEZ OBCYCH, do "obrony".
Co jeszcze zostało zrobić, by świat się musiał "bronić"??
Każda wojna zaczyna się PROWOKACJĄ. Ponieważ jesteśmy na pierwszej linii amerykańskiego frontu, to prowokacje są u nas prowadzone. Białorusini nie chcą dać się nabrać na "demokrację", która ma dać im też "wolność". Polskie mięso armatnie, będzie użyte przez Amerykanów, do skolonizowania sąsiada. Ameryka ogołoci Białoruś, tak jak w historii ogołociła już dziesiątki narodów. Czy podzieli się z nami łupami?? Polak jest honorowy, i za niesienie "wolności" nic nie bierze.
W Polsce obcy agenci organizują wojnę już ponad dziesięć lat a Ty o tym nie masz zielonego pojęcia. Agent Morawiecki, nie wiadomo czemu, ściągnął na pierwszą linię frontu bank JP Morgan.
Nie masz pojęcia: co to jest wojna i jakie wyzwoli w ludziach działania.
Dalej masz szare komórki dziecka bawiącego się w piaskownicy, jak wybuchnie pierwsza amerykańska bomba to uciekniesz do mamy.
Czy Duda, przed wyborami, Polakom mówił, że zawiezie nas do rzeźni?? Otoczył się idiotami i korzysta z zapisu konstytucji, który mu daje: tajną i jednoosobową władzę nad polskim mięsem armatnim.
Nie masz świadomości, co się dzieje a chcesz czemuś przeciwdziałać.
szarley (54913 punktów)
>>Trzeba to wszystko wypalić ogniem i zacząć od zera tworzyć człowieka.
>Niczego ogniem nie wypalę i nikomu innemu na to nie pozwolę.
>Dla swoich postulatów zdobędę akceptację w pokoju ...

Kłamiesz. Twoje agresywne kłamstwa i zniesławienia nie są pokojowe

>i z zachowaniem przez innych wolności albo te nigdy nie zostaną spełnione.
Wiesz dlaczego twoje postulaty nigdy nie zostaną spełnione?
Głownie dlatego że zakładają pozbawienie każdego człowieka WOLNOŚCI
Wolności spożywania owoców swojej pracy i nie pipc, że robotnik nie żyje z pracy
Wolności zawierania umów,
Wolności podróżowania , głosowania, kupowania dóbr

Ty chcesz, żeby ludzie pracowali, ale mogli za tę pracę wyjechać w podróż, kupić samochodu, ani zbudować domu

>Nie jestem pepkiem świata i nie mam prawa przeciw nikomu stosować przemocy,

Brawoooo, więc jej nie używaj kłamco
Oszczerstwa to też przemoc

>Jeżeli próba przekonania innych bez żadnej przemocy nic nie da to trudno, będę musiał to zaakceptować i zredukować swoje potrzeby,

Jeśli twoją potrzebą jest władza to tak, musisz tę potrzebę zredukować. Nikt cię nie popiera

>aż nauczę się być szczęśliwy z tym co mam.
Nigdy nie będziesz szczęśliwy, bo jesteś modelem obesranego cierpiętnika

>Nikogo nie namawiam do walki ani do rewolucji, wprost przeciwnie, wszystkich namawiam do zgnilego kompromisu.

Kłamiesz

>Każdy musi uwzględnić potrzeby innych i innym w pewnym stopniu ustąpić.
To k***a ustąp! przestań kłamać w każdym wpisie

>Nie piszę się na kreację nowego piekła na ziemi.
hahahaha

>Nikogo nie wolno tknąć nawet palcem, chyba że tego chce i się na to zgodzi.
Przeczysz sobie miłośniku przemocy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-11-2021 14:37 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Nikogo nie wolno tknąć nawet palcem, chyba że tego chce
>> i się na to zgodzi.
> Przeczysz sobie miłośniku przemocy

Samotność, zawiść i frustracja tylko odbija go od ściany do ściany.

>> Każdy musi uwzględnić potrzeby innych i innym w pewnym stopniu ustąpić.
> To k***a ustąp! przestań kłamać w każdym wpisie

Najpierw musiałby zrozumieć, co właściwe pisze, zapamiętać treści kilka dni wstecz itd.
Wydaje się, że takie kompulsywne kłamanie i zaprzeczanie angażuje wiele mechanizmów, by sobie tego nie uświadomić..
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Najpierw musiałby zrozumieć, co właściwe pisze, zapamiętać treści kilka dni wstecz itd.
>Wydaje się, że takie kompulsywne kłamanie i zaprzeczanie angażuje wiele mechanizmów, by sobie tego nie uświadomić..
>Smutne.

Za to jesteś świadomy, że hej!
Za dwóch albo za trzech.

Miałbyś dla mnie jeszcze jakieś: wstyd, winę albo brak wartości do zaoferowania?

Nie chcę. Zostaw to dla siebie. Niczego od Ciebie nie potrzebuję!

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Odpowiadasz na wpis nieskierowany do ciebie.
Już ci kiedys pisałem. Daj se spokój.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-11-2021 10:39 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie piszę się na kreację nowego piekła na ziemi

Jak już komuś narobiłeś piekła na ziemi (w windykacji) to przyzwoitość nakazuje się z nim spotkać, porozmawiać, przeprosić a może coś wyrównać.
Jeśli jeszcze do tego nie doszedłeś: grafomaństwo na forach w zastępstwie nic nie daje.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Nie piszę się na kreację nowego piekła na ziemi
>Jak już komuś narobiłeś piekła na ziemi (w windykacji) to przyzwoitość nakazuje się z nim spotkać, porozmawiać, przeprosić a może coś wyrównać.

Znasz takich czy ich wymyśliłeś?

>Jeśli jeszcze do tego nie doszedłeś: grafomaństwo na forach w zastępstwie nic nie daje.

Gdybym brał twoje oceny na poważnie to miałbym już spory problem ale nie biorę.

Biorę za to pod uwagę, że Ty masz swoje interesy do załatwienia i tym będziesz się głównie kierował.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Jak już komuś narobiłeś piekła na ziemi (w windykacji) to
>> przyzwoitość nakazuje się z nim spotkać, porozmawiać, przeprosić a może coś wyrównać.
> Znasz takich czy ich wymyśliłeś?

Smutne że nie znasz, nie chcesz poznać i nie poznasz.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>> Jak już komuś narobiłeś piekła na ziemi (w windykacji) to
>>> przyzwoitość nakazuje się z nim spotkać, porozmawiać, przeprosić a może coś wyrównać.
>> Znasz takich czy ich wymyśliłeś?
>Smutne że nie znasz, nie chcesz poznać i nie poznasz.

Znam ludzi, których poznałem ale Ty ich nie znasz.

Mowisz o jakiś zmyślonych przez siebie postaciach i próbujesz innych oszukać, że to są realni ludzie.
Przykre, że w obecnej kulturze możesz oszukiwać bez żadnych zahamowań i ograniczeń ale już tak zostaliście nauczeni, że Wam wszystko wolno.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przykre, że w obecnej kulturze możesz oszukiwać bez żadnych
> zahamowań i ograniczeń ale już tak zostaliście nauczeni, że Wam wszystko wolno.

Jak myślisz, co oni czują wobec ciebie?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak myślisz, co oni czują wobec ciebie?

Kim są oni?
Kogo masz na myśli?

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Kim są oni? Kogo masz na myśli?

Rżnięcia głupa ciąg dalszy.
Jacek Głodzik 30.11.2021, 10:39 Cytat:
Jak już komuś narobiłeś piekła na ziemi (w windykacji) to (..)

Jak myślisz, co oni czują wobec ciebie?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Kim są oni? Kogo masz na myśli?
>Rżnięcia głupa ciąg dalszy.
>Jacek Głodzik 30.11.2021, 10:39 Cytat:
Jak już komuś narobiłeś piekła na ziemi (w windykacji) to (..)

>Jak myślisz, co oni czują wobec ciebie?

Zawsze postępowałem zgodnie z waszym "prawem"!

Czy uważasz, że zgodnie z waszym "prawem" można komuś urządzić piekło na ziemi?

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Zawsze postępowałem zgodnie z waszym "prawem"!

Jak myślisz, co oni teraz czują wobec ciebie?

>Czy uważasz, że zgodnie z waszym "prawem" można komuś urządzić piekło na ziemi?

Doczytaj do końca i z ręką na sercu jeszcze raz napisz, że postępowałeś zgodnie z prawem
[Załącznik]
www.rp.pl/(*)na-zaplaci-za-nekanie-dluznika
www.prawo.(*)y-egzekucji-dlugow,336439.html
www.federa(*)lania-firm-windykacyjnych.html


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>napisz, że postępowałeś zgodnie z prawem

OCZYWIŚCIE!

Zgodnie z waszym "prawem", które w tej chwili odrzucam.

Wasze "prawo" zostało stworzone w interesie większych cwaniakow i przeciw zwykłym ludziom, co Wy nazywacie wolnością.

Ja w tym wolności nie widzę, widzę za to zniewolenie.

Jezeli jesteś przekonany o swoich zdolnościach i możliwościach w moim modelu osiągniesz to samo a nawet więcej.

Moj model eliminuje wyłącznie możliwość zrobienia ludzi w konia. Uzdolnienia, pracowitość, innowacyjność, odpowiedzialność i odwagę u ludzi mocno promuje.

Z moim modelm problem mogą mieć jedynie cwaniacy, którzy nigdy w życiu nie poznali czym jest praca dla drugiego człowieka.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
01-12-2021 11:19 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Doczytałeś wszystkie artykuły do końca? Czyżby?

>Zgodnie z waszym "prawem", które w tej chwili odrzucam.

Może jeszcze raz napisz o metodach, które wtedy stosowałeś.
Nie trzymaj w tajemnicy. Słuchamy.
Jak myślisz, co oni teraz czują wobec ciebie?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Słuchamy.

Przestań używać liczby mnogiej.
To monipulacja mająca wywołać wrażenie, że reprezentujesz większą grupę ludzi.

Jesteś sam jak palec.
Szarley i Wenancjusz przejawiają inne motywy. Dla Ciebie to tylko zabawa.

Zacznij używać liczby pojedynczej i poproś grzecznie, żebym coś jeszcze o sobie opowiedział, bo szukasz na mnie haka do dalszej zabawy, to zastanowię się na własną potrzebą szczerości wobec innych ludzi.

W zasadzie nie mam nic do ukrycia, co też nie znaczy, że mam Ci dostarczyć materiału dla twojej toksyny.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
01-12-2021 13:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Może jeszcze raz napisz o metodach, które wtedy stosowałeś.
Nie trzymaj w tajemnicy. Słuchamy.
Jak myślisz, co oni teraz czują wobec ciebie?

>> Słuchamy.
> Przestań używać liczby mnogiej.

Hamerlik Konopka Cytat:
jest was więcej


> Zacznij używać liczby pojedynczej i poproś grzecznie, żebym coś
> jeszcze o sobie opowiedział, bo szukasz na mnie haka do dalszej zabawy,
> to zastanowię się na własną potrzebą szczerości wobec innych ludzi.

Zazwyczaj w ten sposób właśnie uciekasz od konfrontacji z trudnym pytaniem, czy kwestią.
Tutaj: uciekając w personalne prowokacje lub bycie ofiarą.
Jednak przykro mi, mnie to nie bierze. Jeszcze raz napisz o metodach, które wtedy stosowałeś. Ja je pamiętam, ale inni niekoniecznie. Nie trzymaj w tajemnicy. Słuchamy. Jak myślisz, co oni teraz czują wobec ciebie?

>W zasadzie nie mam nic do ukrycia

Prócz:
a) treści rozmowy z dorosłą córką o zaległościach alimentacyjnych na nią
b) wrażen z lektury powyższych linków i załacznika
www.racjonalista.pl/forum.php/s,863193#w863595
c) ceny zbycia twojej działki przez bank
d) ceny takiego gruntu w tej okolicy dziś
e) adresu twojej mamy
f) oprocentowania kredytu hipotecznego, który kiedyś zaciągnąłeś
g) około tysiąca innych kwestii poruszonych przez forumowiczów w pytaniach, zostawionych przez ciebie bez odpowiedzi na przestrzeni ostatnich lat.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>Z moim modelm problem mogą mieć jedynie cwaniacy, którzy nigdy w życiu nie poznali czym jest praca dla drugiego człowieka.
Np pasażer autobusu, który jedzie na lotnisko, ale kierowca postanowił sobie zrobić godzinę odpoczynku

Oczywiście nie odniosłeś się do tego przykładu podobnie jak do przykładu oponiarza, krów, Płocka...

Wszystkie pytania, wątpliwości, argumenta spływają po tobie jak gnój

Jak odpowiesz racjonalnie na pytanie z przykładu krów, to będę popierał twój postulat jawności kapitału (z wszystkimi konsekwencjami)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-11-2021 20:12 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>Czy zobowiązanie, którego nie zrozumiałeś i którego konsekwencji nie przewidujesz obowiązuje?
>>Podpisałeś kredytową umowę nie rozumiejąc jej?
>Nie przewidując właściwie przyszłości.

Czyli kłamałeś pisząc że masz ekonomiczne studia
Q.E.D.

Miliony ludzi kredytem sfinansowały budowę domu, a jeden ciul .... pono ekonomista nie wiem co to kredyt !!!!

Twierdzisz, że dostałeś 350 000 zł kredytu bez własnego wkładu na 7 arów działkę, która była warta tyle, że po sprzedaży spłaciłeś 100 000 i jeszcze został ci 1 000 000 zł do spłaty

I do tego nie wiesz
jakie było oprocentowanie?
za ile poszła działka na licytacji?

Serio myślisz, że ktoś uwierzy?

Zwłaszcza facetowi, który wracając z Rumunii samochodem napisał, że nie wolno mu poruszać się samochodem?
Facetowi, który bajdurzy, że z dzień po zawale serca pracował 18 godzin na stojąco bez wody w oparach cyjanowodoru?

Facetowi, który pisze z telefonu, że nie ma telefonu?
Facetowi, który pisze że młotek zyskuje masę tracąc masę

Co jeszcze wyfantazjujesz?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Czy zobowiązanie, którego nie zrozumiałeś i którego konsekwencji nie przewidujesz obowiązuje?
>>>Podpisałeś kredytową umowę nie rozumiejąc jej?
>>Nie przewidując właściwie przyszłości.
>Czyli kłamałeś pisząc że masz ekonomiczne studia
>Q.E.D.
>Miliony ludzi kredytem sfinansowały budowę domu, a jeden ciul .... pono ekonomista nie wiem co to kredyt !!!!

W Berlinie tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach, tak tu ludziom posłużyły wasze kredyty. W Warszawie wkrótce będzie to samo a potem rozleje się dalej.

Wciąż propaguje wyjawienie kapitału, żebys mógł dać świadectwo tym szumnym milionom ale Ty jesteś przeciwnikiem publicznej księgi kapitału. Dlaczego?

Dlaczego nie chcesz ujawnić dobrej nowiny?

Nie mam już siły powtarzać, że jesteś oszustem.

UDOWODNIJ TE MILIONY KŁAMCO!

Szarzysz fałsz!
Na waszym systemie korzysta tylko wąska grupa cwaniakow, zagranicznych właścicieli i ich lokalnych kacyków.

Nigdy nie zgodzicie się na wyjawienie kapitału, bo to zdemaskuje waszą fałszywą propagandę.
Chcecie zwykłych ludzi okrasc ze wszelkich posiadłości i uczynić ich zależnymi od waszego najemnikami, choć określenie niewolnicy bardziej tu pasuje.

Zapewne chciałbyś posiadać kilka kamienic, pobierać wysokie komorne od najemników, żeby z czynszu opłacić koszty renowacji kamienic i wykup następnych od biedoty i żeby jeszcze Ci zostało na dostanie życie.
Taką sytuację w waszej zgnilej "moralności" pojmujecie za dobrą, słuszną i zbawienna. Dobrze juz zrozumiałem waszą "moralność" i to, że jesteście wrogami zwykłych ludzi.

szarley to w realu Johannes Jerlas
30-11-2021 08:43 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wciąż propaguje wyjawienie kapitału (..)
> jesteś przeciwnikiem publicznej księgi kapitału. (..)
> Nigdy nie zgodzicie się na wyjawienie kapitału,
> bo to zdemaskuje waszą fałszywą propagandę.

I znów nie spełniono oczekiwań Hamer-logika.
Mimo że kapitał nie jest tajny (jest tylko niepubliczny) i opodatkowany inaczej, niż Hamer-logikowi pasuje.
Jakież to smutne.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>>>>>Czy zobowiązanie, którego nie zrozumiałeś i którego konsekwencji nie przewidujesz obowiązuje?
>>>>Podpisałeś kredytową umowę nie rozumiejąc jej?
>>>Nie przewidując właściwie przyszłości.
>>Czyli kłamałeś pisząc że masz ekonomiczne studia
>>Q.E.D.
>>Miliony ludzi kredytem sfinansowały budowę domu, a jeden ciul .... pono ekonomista nie wiem co to kredyt !!!!

Odnieś się do tego co zostało napisane
KŁAMIESZ że kończyłeś ekonomiczne studia!!!!
dowodem tego kłamstwa jest to, że brałeś kredyt
- nie wiedząc na ile procent
- nie znając wartości zabezpieczenia
- a może nawet nie wiedząc, że trzeba go spłacić

Twoja bajeczka o tym kredycie jest arcyniewiarogodna

>W Berlinie tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach,
Kolejna mantra powtarzana wielokroć
i wielokroć odpowiadałem na ten argument, oczywiście trzeba debilowi powtarzać raz jeszcze
TAKI JEST STYL ŻYCIA BOGATYCH SPOŁECZEŃSTW
Więcej ludzi mieszka w swoich domach/mieszkaniach w biednym Lądku niż w bogatym Berlinie
Znów zaprzecz swoim ekonomicznym studiom podważając liczby

>W Warszawie wkrótce będzie to samo a potem rozleje się dalej.
Tak, będzie to samo, zacznie się opłacać najm zamiast kupna

>Wciąż propaguje wyjawienie kapitału,
Łżesz rzygowino
Ujawniłem, ty utajniasz

>żebys mógł dać świadectwo tym szumnym milionom ale Ty jesteś przeciwnikiem publicznej księgi kapitału. Dlaczego?
bo twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>Dlaczego nie chcesz ujawnić dobrej nowiny?
Ujawniłem, ty utajniasz
twoja hipokryzja jest równie irytująca jak twoje lenistwo

>Nie mam już siły powtarzać, że jesteś oszustem.
Nie musisz powtarzać psi chuju. wystarczy raz UDOWODNIĆ

>Nigdy nie zgodzicie się na wyjawienie kapitału, bo
... twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać wolno i mnie

>Chcecie zwykłych ludzi okrasc
A twoja żona to k***a

>Zapewne chciałbyś posiadać kilka kamienic,
A twoja żona to k***a

>pobierać wysokie komorne od najemników,
A twoja żona to k***a

>żeby z czynszu opłacić koszty renowacji kamienic i wykup następnych od biedoty i żeby jeszcze Ci zostało na dostanie życie.
A twoja żona to k***a

Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>Taką sytuację w waszej zgnilej "moralności" pojmujecie za dobrą, słuszną i zbawienna. Dobrze juz zrozumiałem waszą "moralność" i to, że jesteście wrogami zwykłych ludzi.
A twoja żona to k***a

>
szarley to w realu Johannes Jerlas

A twoja żona to k***a

Najpierw przestań kłamać i wymyślać moje poglądy, stan majątkowy życiorys i nazwisko

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)


Przypomnę, bo uciekasz bełkocąc te same manty po innych wątkach, a nie chcę tam bałaganić

>>>>>Czy zobowiązanie, którego nie zrozumiałeś i którego konsekwencji nie przewidujesz obowiązuje?
>>>>Podpisałeś kredytową umowę nie rozumiejąc jej?
>>>Nie przewidując właściwie przyszłości.
>>Czyli kłamałeś pisząc że masz ekonomiczne studia
>>Q.E.D.
>>Miliony ludzi kredytem sfinansowały budowę domu, a jeden ciul .... pono ekonomista nie wiem co to kredyt !!!!

Odnieś się do tego co zostało napisane
KŁAMIESZ że kończyłeś ekonomiczne studia!!!!
dowodem tego kłamstwa jest to, że brałeś kredyt
- nie wiedząc na ile procent
- nie znając wartości zabezpieczenia
- a może nawet nie wiedząc, że trzeba go spłacić

Twoja bajeczka o tym kredycie jest arcyniewiarogodna

>W Berlinie tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach,
Kolejna mantra powtarzana wielokroć
i wielokroć odpowiadałem na ten argument, oczywiście trzeba debilowi powtarzać raz jeszcze
TAKI JEST STYL ŻYCIA BOGATYCH SPOŁECZEŃSTW
Więcej ludzi mieszka w swoich domach/mieszkaniach w biednym Lądku niż w bogatym Berlinie
Znów zaprzecz swoim ekonomicznym studiom podważając liczby

>W Warszawie wkrótce będzie to samo a potem rozleje się dalej.
Tak, będzie to samo, zacznie się opłacać najm zamiast kupna

>Wciąż propaguje wyjawienie kapitału,
Łżesz rzygowino
Ujawniłem, ty utajniasz

>żebys mógł dać świadectwo tym szumnym milionom ale Ty jesteś przeciwnikiem publicznej księgi kapitału. Dlaczego?
bo twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>Dlaczego nie chcesz ujawnić dobrej nowiny?
Ujawniłem, ty utajniasz
twoja hipokryzja jest równie irytująca jak twoje lenistwo

>Nie mam już siły powtarzać, że jesteś oszustem.
Nie musisz powtarzać psi chuju. wystarczy raz UDOWODNIĆ

>Nigdy nie zgodzicie się na wyjawienie kapitału, bo
... twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać wolno i mnie

>Chcecie zwykłych ludzi okrasc
A twoja żona to k***a

>Zapewne chciałbyś posiadać kilka kamienic,
A twoja żona to k***a

>pobierać wysokie komorne od najemników,
A twoja żona to k***a

>żeby z czynszu opłacić koszty renowacji kamienic i wykup następnych od biedoty i żeby jeszcze Ci zostało na dostanie życie.
A twoja żona to k***a

Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>Taką sytuację w waszej zgnilej "moralności" pojmujecie za dobrą, słuszną i zbawienna. Dobrze juz zrozumiałem waszą "moralność" i to, że jesteście wrogami zwykłych ludzi.
A twoja żona to k***a

>
szarley to w realu Johannes Jerlas
A twoja żona to k***a

Najpierw przestań kłamać i wymyślać moje poglądy, stan majątkowy życiorys i nazwisko

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-11-2021 20:36 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W Berlinie tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach,

>TAKI JEST STYL ŻYCIA BOGATYCH SPOŁECZEŃSTW

W jakim sensie bogatych?

W takim, że pracownicy najemni nic nie posiadają i wszystko czego się dotkną jest cudze i wolno im dotknąć cudzego dopóki są posłuszni właścicielowi?

>Tak, będzie to samo, zacznie się opłacać najm zamiast kupna

Komu to zacznie się opłacać?

Ty na myśl o przeniesieniu się na starość do mniejszego domu dostałeś szału a co dopiero byłoby gdybyś miał nająć cudzą czynszowke za wysokie komorne i na tej podstawie organizować swoje dalsze życie? Wtedy dostałbyś już chyba amoku.

Szarleyu dlaczego nie powiesz szczerze, że potężna koncentracja własności w rękach bardzo waskiej grupy właścicieli dobra jest słuszna i sprawiedliwa?

Wiem, że w to głęboko wierzysz i wszyscy to już wiedzą. Po co ta cała maskarada?
Przyznaj się w końcu otwarcie do swoich przekonań i nie udawaj jak pod pseudonimem innego człowieka Johannesie Jerlasie.

Zacznijmy być uczciwi w tym, że równiny się wierzeniami.

Nasze pojęcia dobra i zła są sprzeczne i możemy otwarcie przyznać się do tego.

Chyba nie wierzysz, że po tych wszystkich "kurwach i chujach" ktoś sądzi jeszcze, że mamy zbliżone przekonania?
Jesteśmy jak przeciwne bieguny, tyle, że w sensie moralnym.

Twoje pojęcie dobra to moje pojęcie zła i na odwrót.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
szarley (54913 punktów)
Przypomnę, podałem przykład krów
Czekam na odpowiedź jaką decyzję podejmie Hamerlik na podstawie wiedzy ile krów ma mój teść
Kto (oprócz kosmitów, Jana Sobieskiego i Muminków) podejmie jakąkolwiek decyzję na podstawie tej wiedzy

Jeśli racjonalnie uzasadnisz na tym przykładzie konieczność jawności kapitału, poprę ten postulat ze wszystkimi konsekwencjami

>>>W Berlinie tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach,
>>TAKI JEST STYL ŻYCIA BOGATYCH SPOŁECZEŃSTW
>W jakim sensie bogatych?

SJP

>W takim, że pracownicy najemni nic nie posiadają i wszystko czego się dotkną jest cudze i wolno im dotknąć cudzego dopóki są posłuszni właścicielowi?

Skończ z tą nowomową manipulancie
Jeśli jest właściciel potężnych magazynów Amazona i zechce dotknąć listka w moim sadzie to też mu nie wolno

>>Tak, będzie to samo, zacznie się opłacać najm zamiast kupna
>Komu to zacznie się opłacać?
k***a, co za debil!!!!!
Ty dziedzicznie masz tę tępotę, czy tatuś młotkiem w łeb przywalił?

Popatrz do lustra.
Co wybrałeś, własność domu czy najm i podróże do Puru?

No CO WYBRAŁEŚ!!!!!!!
Odpowiedź jest oczywista, ale taki manipulant jak ty nawet na to nie odpowie, więc odpowiem
Hamerlik - Konopka - bogaty berliński japiszon woli wydać na podróż, jak większość BOGATYCH Berlińczyków. Do tego w Berlinie najm mieszkania jest relatywnie tańszy niż w Warszawie, ochrona lokatorów pewniejsza i nawet czynszu nie wolno podnieść

Dlatego średnio zamożni Berlińczycy najmują zamiast kupować
TY TEŻ.

>Ty na myśl o przeniesieniu się na starość do mniejszego domu dostałeś szału
Bo na ten dom zapracowałem.

>Szarleyu dlaczego nie powiesz szczerze, że potężna koncentracja własności w rękach bardzo waskiej grupy właścicieli dobra jest słuszna i sprawiedliwa?

Potężna koncentracja własności w rękach bardzo wąskiej grupy właścicieli jest zła i społecznie szkodliwa

Przestać wymyślać moje poglądy ty psi chuju

A ponieważ otężna koncentracja własności w rękach bardzo wąskiej grupy właścicieli jest zła, dlatego jestem wrogiem tej koncentracji i krystkonizmu, który do niej prowadzi, co UDOWODNIŁEM.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
NIGDY NIE ODNIOSŁEŚ SIĘ DO TYCH SYMULACJI

>Wiem, że w to głęboko wierzysz i wszyscy to już wiedzą.
a twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać na mój temat, wolno i mnie

Jesteś psim chujem skoro wymyślasz moje poglądy, sprzeczne z rzeczywistymi

>Przyznaj się w końcu otwarcie do swoich przekonań i nie udawaj jak pod pseudonimem innego człowieka
Naucz się poznawać czyjeś przekonania zamiast je wymyślać

>Johannesie Jerlasie.
I naucz się gramatyki

>Zacznijmy być uczciwi w tym, że równiny się wierzeniami.
To zacznij być uczciwy.
Zacznij od tego, że przestaniesz wymyślać moje poglądy
Potem odpowiedz uczciwie na pytania
Potem ujawnij swoje finansowe operacje zwolenniku jawności

>Chyba nie wierzysz, że po tych wszystkich "kurwach i chujach" ktoś sądzi jeszcze, że mamy zbliżone przekonania?
Ty nie znasz moich poglądów.
Ty je sam wymyślasz.

>Jesteśmy jak przeciwne bieguny, tyle, że w sensie moralnym.
Tak, ja jestem zwolennikiem opieki społeczeństwa nad ludźmi starymi, kalekimi, chorymi
To nas różni
Jestem zwolennikiem wolności w wydawaniu zarobionych pieniędzy
To nas różni
Ja ujawniłem swój majątek
To nas różni

>Twoje pojęcie dobra to moje pojęcie zła i na odwrót.
Tak, ja uważam lichwę za zło
To nas różni
Uważam wyzysk za zło
To nas różni

>
szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?

Prosiłem, psi chuju, nie przeinaczaj mojego nazwiska

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-11-2021 21:14 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przypomnę, podałem przykład krów

Gdzie bez tego znalazłbyś przestrzeń do ucieczki?

>>W takim, że pracownicy najemni nic nie posiadają i wszystko czego się dotkną jest cudze i wolno im dotknąć cudzego dopóki są posłuszni właścicielowi?
>Skończ z tą nowomową manipulancie

Z jaką nowomowa?

Co posiada te 86% Berliniczykow, którzy mieszkają w cudzych domach, czasem nie wiadomo nawet czyich, jak w moim przypadku?

Część z nich ma samochód o wartości jednego wynagrodzenia za pracę najemną a reszta tylko parę szmat?

To jest to wielkie bogactwo, o którym piszesz?
To te miliony, które wzbogaciły się na waszych kredytach?

Dajże spokój

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
01-12-2021 06:47 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Tak, będzie to samo, zacznie się opłacać najm zamiast kupna
>Komu to zacznie się opłacać?
k***a, co za debil!!!!!
Ty dziedzicznie masz tę tępotę, czy tatuś młotkiem w łeb przywalił?

Popatrz do lustra.
Co wybrałeś, własność domu czy najm i podróże do Puru?

No CO WYBRAŁEŚ!!!!!!!
Odpowiedź jest oczywista, ale taki manipulant jak ty nawet na to nie odpowie, więc odpowiem
Hamerlik - Konopka - bogaty berliński japiszon woli wydać na podróż, jak większość BOGATYCH Berlińczyków. Do tego w Berlinie najm mieszkania jest relatywnie tańszy niż w Warszawie, ochrona lokatorów pewniejsza i nawet czynszu nie wolno podnieść

Dlatego średnio zamożni Berlińczycy najmują zamiast kupować
TY TEŻ.

>Ty na myśl o przeniesieniu się na starość do mniejszego domu dostałeś szału
Bo na ten dom zapracowałem.

>Szarleyu dlaczego nie powiesz szczerze, że potężna koncentracja własności w rękach bardzo waskiej grupy właścicieli dobra jest słuszna i sprawiedliwa?

Potężna koncentracja własności w rękach bardzo wąskiej grupy właścicieli jest zła i społecznie szkodliwa

Przestać wymyślać moje poglądy ty psi chuju

A ponieważ potężna koncentracja własności w rękach bardzo wąskiej grupy właścicieli jest zła, dlatego jestem wrogiem tej koncentracji i krystkonizmu, który do niej prowadzi, co UDOWODNIŁEM.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
NIGDY NIE ODNIOSŁEŚ SIĘ DO TYCH SYMULACJI

>Przyznaj się w końcu otwarcie do swoich przekonań i nie udawaj jak pod pseudonimem innego człowieka
Naucz się poznawać czyjeś przekonania zamiast je wymyślać

>Johannesie Jerlasie.
I naucz się gramatyki

>Zacznijmy być uczciwi w tym, że równiny się wierzeniami.
To zacznij być uczciwy.
Zacznij od tego, że przestaniesz wymyślać moje poglądy
Potem odpowiedz uczciwie na pytania
Potem ujawnij swoje finansowe operacje zwolenniku jawności

>Chyba nie wierzysz, że po tych wszystkich "kurwach i chujach" ktoś sądzi jeszcze, że mamy zbliżone przekonania?
Ty nie znasz moich poglądów.
Ty je sam wymyślasz.

>Jesteśmy jak przeciwne bieguny, tyle, że w sensie moralnym.
Tak, ja jestem zwolennikiem opieki społeczeństwa nad ludźmi starymi, kalekimi, chorymi
To nas różni
Jestem zwolennikiem wolności w wydawaniu zarobionych pieniędzy
To nas różni
Ja ujawniłem swój majątek
To nas różni

>Twoje pojęcie dobra to moje pojęcie zła i na odwrót.
Tak, ja uważam lichwę za zło
To nas różni
Uważam wyzysk za zło
To nas różni

>>Przypomnę, podałem przykład krów
>Gdzie bez tego znalazłbyś przestrzeń do ucieczki?

To są twoje ucieczki
Ucieczką udowadniasz, że jawność kapitału nie daje kompletnie żadnych korzyści ani społeczeństwu ani jednostkom

>>>W takim, że pracownicy najemni nic nie posiadają i wszystko czego się dotkną jest cudze i wolno im dotknąć cudzego dopóki są posłuszni właścicielowi?
>>Skończ z tą nowomową manipulancie
>Z jaką nowomowa?
SJP

>Co posiada te 86% Berliniczykow, którzy mieszkają w cudzych domach,
>Część z nich ma samochód o wartości jednego wynagrodzenia za pracę najemną a reszta tylko parę szmat?
Przestań p*****lić o takiej nędzy w Berlinie.

>czasem nie wiadomo nawet czyich, jak w moim przypadku?
Przykład krów - ucieczka

>Nikogo nie zamierzam uczynić biednym, więc nikomu nie będzie biada.
Zamierzasz mordować


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-12-2021 08:11 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co wybrałeś, własność domu czy najm i podróże do Puru?

Nigdy nie miałem takiej alternatywy i nie sądzę, żebym kiedykolwiek ją miał.

>No CO WYBRAŁEŚ!!!!!!!

Odrzucić wasze i nie moje "prawo", którego źródłem jest tajny i pośredni wybór ludzi, zmanipulowanych przez szkolnych "nauczycieli", polityków, lobbystów i nieznanych właścicieli mediów.

>Tak, ja jestem zwolennikiem opieki społeczeństwa nad ludźmi starymi, kalekimi, chorymi
>To nas różni

Ty jesteś zwolennikiem handlu długami, bo to stwarza Vivusa i Getbeck, w których ze swoimi kolesiami chcecie w tajemnicy uzyskać jednostki uczeatnictwa i kosić hajs za pierdzenie w stołek i robienie frajerow w konia.

Do tego potrzebujesz stworzyć podłoże ideologiczne i zarazić zwykłych ludzi wrogimi im ideami, żeby przestali odróżniać prawdę od fałszu, dobro od zła i przyjaciela od wroga, co ninijszym czynisz. Kiedy już zostaną tymi ideami zarażeni wtedy staną się dla was latwymi ofiarami.

>Co wybrałeś, własność domu czy najm i podróże do Puru?

Rozumiem, że piszesz to, żeby ogłosić, iz wystarczy ciężko pracować i być wam posłusznym, żeby zapewnić sobie podstawowe środki bezpieczeństwa, kierując to do pracowników zagranicznych agencji pracy tymczasowej o nieznanych właścicielach prowadzących działalność w skrzynkach na listy na oceanicznych wyspach aby robotnicy zyskali nadzieję, że za chwilę wydostaną się z waszych hoteli robotniczych ale ja ogłaszam robolom że nie wydostaną się, niczego nie zyskają, nic się nie zmieni na lepsze, jesli mają jeszcze resztkę posiadłości to wszystko stracą to twoją rzecz i twoich kolesi.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> jesteś zwolennikiem handlu długami, bo to stwarza Vivusa i Getbeck,
> w których ze swoimi kolesiami chcecie w tajemnicy uzyskać jednostki
> uczeatnictwa i kosić hajs za pierdzenie w stołek
> Do tego potrzebujesz stworzyć podłoże ideologiczne i zarazić zwykłych ludzi

Hm. Skoro Hamerlik napisał, że nie należy do kultury szarleya, a jednocześnie kręci i manipuluje jak niżej używając np. wybiegu odnośnie adresu swojej mamy, z tego wynika że szarley prawidłowo diagnozuje Hamerlika i pisze o nim prawdę. Bo szarley nie należy do kultury Hamerlika.

Jacek 25-11-2021, 16:16
Cytat:
Oficjalną tożsamość Krystiana Hamerlika-Konopki znają czytelnicy tego forum. Ale czy zna starsza Pani Konopkowa? Myślałeś już o podaniu adresu swojej mamy?


Hamerlik Konopka 26-11-2021, 08:32
Cytat:
Powstańców Wlkp. 10/2, 57-540 Lądek Zdrój. To jest adres miejsca, w którym spędziłem swoje dzieciństwo. Napisalem to, żeby kolejny raz podkreślić, że nie należę do waszej kultury



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
Przykład krów - ucieczka

>>Co wybrałeś, własność domu czy najm i podróże do Peru?
>Nigdy nie miałem takiej alternatywy i nie sądzę, żebym kiedykolwiek ją miał.

Kłamiesz. Z twoim dochodem każdy polski robotnik miałby dom!

>>No CO WYBRAŁEŚ!!!!!!!
>Odrzucić wasze i nie moje "prawo", którego źródłem jest tajny i pośredni wybór ludzi,
Pytałem czy wybrałeś mieszkanie w najmowanym i podróż do Peru czy budowę domu
TEGO DOTYCZYŁO PYTANIE

>Odrzucić wasze i nie moje "prawo",
Prawo odrzucają złodzieje gwałciciele podpalacze pedofile, lichwiarze, zabójcy
Dobrane towarzystwo sobie znalazłeś

>>Tak, ja jestem zwolennikiem opieki społeczeństwa nad ludźmi starymi, kalekimi, chorymi
>>To nas różni
>Ty jesteś zwolennikiem handlu długami,
znów psi chuj wymyśla moje poglądy
W dodatku ktoś, kto na handlu długami chciał dom zbudować , a bez handlu długami żali się że nie może
Tfuuu rzygowina

>bo to stwarza Vivusa i Getbeck, w których ze swoimi kolesiami chcecie w tajemnicy uzyskać jednostki uczeatnictwa
Twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>i kosić hajs za pierdzenie w stołek i robienie frajerow w konia.
A Sonia to k***a
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>>Co wybrałeś, własność domu czy najm i podróże do Puru?
>Rozumiem, że piszesz to, żeby ogłosić,
Znów gówno rozumiesz
Stać cię na dom, ale wolisz podróżować

>iz wystarczy ciężko pracować
Ciężko pracowałem i mam dom

>i być wam posłusznym,
albo dawać dupy na Hbf jak twoja żona
Wolno tobie kłamać wolno i mnie

>kierując to do pracowników zagranicznych agencji pracy tymczasowej o nieznanych właścicielach prowadzących działalność w skrzynkach na listy na oceanicznych wyspach
Skończ p*****lić tę mantrę ctrlc - ctrlv

Masz dochód, z którym KAŻDY polski robotnik miałby dom
a ty poradzisz bredzić o swoje nędzy

>waszych hoteli robotniczych
w których twoja żona się puszcza za kasę
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>ale ja ogłaszam robolom że nie wydostaną się, niczego nie zyskają, nic się nie zmieni na lepsze, jesli mają jeszcze resztkę posiadłości to wszystko stracą to twoją rzecz i twoich kolesi.
Ogłaszasz,że jak będą wiedzieli ile krów ma mój teść to nie potrzebują urlopu

>>Tak, będzie to samo, zacznie się opłacać najm zamiast kupna
>Komu to zacznie się opłacać?
k***a, co za debil!!!!!
Ty dziedzicznie masz tę tępotę, czy tatuś młotkiem w łeb przywalił?

Popatrz do lustra.
Co wybrałeś, własność domu czy najm i podróże do Puru?

No CO WYBRAŁEŚ!!!!!!!
Odpowiedź jest oczywista, ale taki manipulant jak ty nawet na to nie odpowie, więc odpowiem
Hamerlik - Konopka - bogaty berliński japiszon woli wydać na podróż, jak większość BOGATYCH Berlińczyków. Do tego w Berlinie najm mieszkania jest relatywnie tańszy niż w Warszawie, ochrona lokatorów pewniejsza i nawet czynszu nie wolno podnieść

Dlatego średnio zamożni Berlińczycy najmują zamiast kupować
TY TEŻ.

>Ty na myśl o przeniesieniu się na starość do mniejszego domu dostałeś szału
Bo na ten dom zapracowałem.

>Szarleyu dlaczego nie powiesz szczerze, że potężna koncentracja własności w rękach bardzo waskiej grupy właścicieli dobra jest słuszna i sprawiedliwa?

Potężna koncentracja własności w rękach bardzo wąskiej grupy właścicieli jest zła i społecznie szkodliwa

Przestać wymyślać moje poglądy ty psi chuju

A ponieważ potężna koncentracja własności w rękach bardzo wąskiej grupy właścicieli jest zła, dlatego jestem wrogiem tej koncentracji i krystkonizmu, który do niej prowadzi, co UDOWODNIŁEM.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
NIGDY NIE ODNIOSŁEŚ SIĘ DO TYCH SYMULACJI

>Przyznaj się w końcu otwarcie do swoich przekonań i nie udawaj jak pod pseudonimem innego człowieka
Naucz się poznawać czyjeś przekonania zamiast je wymyślać

>Johannesie Jerlasie.
I naucz się gramatyki

>Zacznijmy być uczciwi w tym, że równiny się wierzeniami.
To zacznij być uczciwy.
Zacznij od tego, że przestaniesz wymyślać moje poglądy
Potem odpowiedz uczciwie na pytania
Potem ujawnij swoje finansowe operacje zwolenniku jawności

>Chyba nie wierzysz, że po tych wszystkich "kurwach i chujach" ktoś sądzi jeszcze, że mamy zbliżone przekonania?
Ty nie znasz moich poglądów.
Ty je sam wymyślasz.

>Jesteśmy jak przeciwne bieguny, tyle, że w sensie moralnym.
Tak, ja jestem zwolennikiem opieki społeczeństwa nad ludźmi starymi, kalekimi, chorymi
To nas różni
Jestem zwolennikiem wolności w wydawaniu zarobionych pieniędzy
To nas różni
Ja ujawniłem swój majątek
To nas różni

>Twoje pojęcie dobra to moje pojęcie zła i na odwrót.
Tak, ja uważam lichwę za zło
To nas różni
Uważam wyzysk za zło
To nas różni

>>Przypomnę, podałem przykład krów
>Gdzie bez tego znalazłbyś przestrzeń do ucieczki?

To są twoje ucieczki
Ucieczką udowadniasz, że jawność kapitału nie daje kompletnie żadnych korzyści ani społeczeństwu ani jednostkom

>>>W takim, że pracownicy najemni nic nie posiadają i wszystko czego się dotkną jest cudze i wolno im dotknąć cudzego dopóki są posłuszni właścicielowi?
>>Skończ z tą nowomową manipulancie
>Z jaką nowomowa?
SJP

>Co posiada te 86% Berliniczykow, którzy mieszkają w cudzych domach,
>Część z nich ma samochód o wartości jednego wynagrodzenia za pracę najemną a reszta tylko parę szmat?
Przestań p*****lić o takiej nędzy w Berlinie.

>czasem nie wiadomo nawet czyich, jak w moim przypadku?
Przykład krów - ucieczka

>Nikogo nie zamierzam uczynić biednym, więc nikomu nie będzie biada.
Zamierzasz mordować


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zamierzasz mordować

Bo żądam wyjawienia kapitału?

Bo postuluję, żeby podatki zapłacili bogaci a nie jak to tej pory wyłącznie biedota?

Sądzisz, że to Cię zabije?
Nie sądzę.

Dasz radę, to nie koniec świata tylko elementarna sprawiedliwość, której poczucie wygasło kiedy więksi cwaniacy przejęli kontrolę.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Zamierzasz mordować
> Bo żądam wyjawienia kapitału?
> Bo postuluję, żeby podatki zapłacili bogaci a nie jak to tej pory
> wyłącznie biedota? Sądzisz, że to Cię zabije?

Zdanie skonstruowane tak, że nie można z niego wywnioskować żadnej prawdy (obiektywnej), jest w oczywisty sposób fałszywe.

Pewien człowiek twierdzi: "ja teraz kłamię". Jeśli zadamy sobie pytanie, czy jest on kłamcą czy też twierdzi prawdę dojdziemy niechybnie do sprzeczności. Jeśli kłamie, to stwierdzając "ja teraz kłamię" wypowiada prawdę, a więc nie jest kłamcą. Jeśli natomiast twierdzi prawdę, to znaczy, że kłamie, bo to oznacza wypowiadane przez niego zdanie.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>>Zamierzasz mordować
>Bo żądam wyjawienia kapitału?
Nie, bo zamierzasz mordować

Pewien seryjny morderca hodował na parapecie pelargonie

Kiedy go aresztowano żalił się, że aresztowano za uprawę pelargonii

To twój sposób myślenia

Twoim postulatem jest wysiedlanie przemocą starych ludzi z ich domów
To jest zabijanie tych ludzi, nawet jeśli zapłacisz im za ten dom miliony
TO JEST ZABÓJSTWO

Twoim postulatem jest pozbawienie starych ludzi emerytur

>Bo postuluję, żeby podatki zapłacili bogaci a nie jak to tej pory wyłącznie biedota?
Nie, bo zamierzasz mordować

>Sądzisz, że to Cię zabije?
Nie, zabije mnie konieczność sprzedaży sadu

>Dasz radę, to nie koniec świata tylko elementarna sprawiedliwość,
sprawiedliwość? Kolejne słowo, którego nie rozumiesz

>
szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?

Cham-lick to kanalia
Wolno tobie, wolno i mnie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Komu to zacznie się opłacać?
>

Polak mówi do Żyda,
zrobiłem interes.
Żyd się go pyta, ile zarobiłeś?
Nie wiem, ale Amerykanin mnie bardzo chwalił.

Polak miał zawsze "smykałkę" do interesów, żeby ocenić czy coś się opłaca czy nie, trzeba być mądrym i mieć wiedzę. Polak robi interesy, żeby komuś się przypodobać, robiąc komuś na złość.
Otumaniony przez obcych nienawiścią motłoch nigdy nie będzie w stanie cokolwiek stworzyć.
Nie ma najmniejszego sensu wchodzić w rozmowy z otumanionym motłochem, który przy stu bilionach długu dalej będzie trwał przy swoim.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie ma najmniejszego sensu wchodzić w rozmowy z otumanionym motłochem, który przy stu bilionach długu dalej będzie trwał przy swoim.

Ciągnę linię własnych przekonań.

Przez lata milczałem, wstydziłem się, bałem, zabrakło mi poczucia własnej wartości i inni natychmiast wykorzystali to, żeby stworzyć mi piekło na ziemi a dla siebie raj.

Dalej już nie ustąpię. Dobiłem do granicy ustępstwa.

Teraz ja mówię a inni słuchają i żadne "psie chuje" mnie nie zagłuszą.

Teraz to jest moja przestrzeń i ja tu przejmuję kontrolę.
Najpierw tu potem wszędzie.

Az się wszyscy oprócz mnie zamkną i to ja będę definiował innym świat a nie inni mi.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
j26c (338 punktów)

>Przez lata milczałem, wstydziłem się, bałem, zabrakło mi poczucia własnej wartości i inni natychmiast wykorzystali to, żeby stworzyć mi piekło na ziemi a dla siebie raj.
>Dalej już nie ustąpię. Dobiłem do granicy ustępstwa.
>Teraz ja mówię a inni słuchają i żadne "psie chuje" mnie nie zagłuszą.
>Teraz to jest moja przestrzeń i ja tu przejmuję kontrolę.
>Najpierw tu potem wszędzie.
>Az się wszyscy oprócz mnie zamkną i to ja będę definiował innym świat a nie inni mi.

Nikt nie słucha moich tez,
Chociaż wszyscy są o krok,
Tak przemija w tekście dzień.
i za rokiem mija rok
Niecierpliwie żuje czas
Gdy dorosnę biada Wam
A na razie w dziecka śnie
Pośród pustki idę sam.

Zdaje się że przynajmniej w części niezupełnie moje.
Ale faje
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nikt nie słucha moich tez,
>Chociaż wszyscy są o krok,
>Tak przemija w tekście dzień.
>i za rokiem mija rok
>Niecierpliwie żuje czas
>Gdy dorosnę biada Wam
>A na razie w dziecka śnie
>Pośród pustki idę sam.
>Zdaje się że przynajmniej w części niezupełnie moje.
>Ale faje

Nikogo nie zamierzam uczynić biednym, więc nikomu nie będzie biada.

Wprost przeciwnie, staram się o zrozumienie przez innych cudzych potrzeb i czynników rozwoju drugiego człowieka przez co przyczyniam się do powszechnego wzrostu bogactwa.

Jestem sobą i sobą pozostanę nawet jeżeli różnie się od innych i inni pozostaną obojętni na moje postulaty.

Moje emocje w końcu przenikną do waszych umysłów, chcecie tego czy nie.
Z kim przestajesz takim się stajesz.

Jeżeli nie odizolujesz się ode mnie i nie przestaniesz mnie czytać nasze psyche zaczną się synchronizować i zaczniesz myśleć moimi myślami a ja twoimi. To nieuniknione.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Moje emocje w końcu przenikną do waszych umysłów, chcecie tego czy nie.
>Z kim przestajesz takim się stajesz.
>Jeżeli nie odizolujesz się ode mnie i nie przestaniesz mnie czytać nasze psyche zaczną się synchronizować i zaczniesz myśleć moimi myślami a ja twoimi. To nieuniknione.
>

Znowu piszesz jakieś bzdury, przez to, że nie masz elementarnej wiedzy o psychologii tłumu.
Czy uważasz, że romaro jest w stanie, w ogóle zacząć myśleć, stworzyć sobie bazę wiedzy z której będzie potrafił korzystać i samodzielnie budować zdania?? To jest nierealne.
Teraz się nie myśli, bo i po co, prościej jest, kopiuj wklej.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Znowu piszesz jakieś bzdury, przez to, że nie masz elementarnej wiedzy o psychologii tłumu.
>Czy uważasz, że romaro jest w stanie, w ogóle zacząć myśleć, stworzyć sobie bazę wiedzy z której będzie potrafił korzystać i samodzielnie budować zdania?? To jest nierealne.
>Teraz się nie myśli, bo i po co, prościej jest, kopiuj wklej.

Romaro jest inteligentny lecz niezwykle arogancki, jak większość ludzi tu.
Tu praktycznie każdy pozjadał wszystkie rozumy i ktokolwiek jest sprzeczny, z tym nie potrzeba się liczyć.

Współczesny kapitalizm przyniósł ze sobą kulturę pogardy dla drugiego człowieka.

Ludzie, którzy urządzą sobie kolejne piekło, może przypomną sobie źródło respektu dla drugiego człowieka i jego znaczenie dla dobrobytu.

Na razie każdy daje do zrozumienia, że nie potrzebuje liczyć z nikim i z niczym.

Anonimowy internet wyzwolił w ludziach dużo agresji, nie nauczyli się jeszcze korzystać z tego narzędzia. Szeroką rzeką płynie pogarda i hejt.

Sądzę, że kiedy ludzie poczują się już naprawdę źle od wzajemnej agresji i nienawiści ich arogancja zacznie topnieć, zaczną słuchać i może spróbują zrozumieć drugiego człowieka.

Sam jestem bardzo zmęczony nieustającymi atakami szarleya i Jacka Głodzika. Jeden jest bardzo agresywny a drugi toksyczny. Pierwszy zieje nienawiścią a drugi pogardą. Jeden próbuje mi zagrozić a drugi poniżyć mnie w oczach innych. Naprawdę mnie zmęczyli ale nie zamierzam im poddać się, bo tak mi ułożą życie, że sie nie pozbieram i do końca życia będę robił na odsetki od kredytu, o którym już nie pamiętam i dzięki któremu absolutnie nic nie zyskałem prócz ogromnych problemów.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Romaro jest inteligentny lecz niezwykle arogancki, jak większość ludzi tu.
>Tu praktycznie każdy pozjadał wszystkie rozumy i ktokolwiek jest sprzeczny, z tym nie potrzeba się liczyć.

Może gdyby był inteligentny inaczej to bym to zauważył.
Ludzie inteligentni rozumieją sytuację, czasem dopiero po czasie, ale potrafią się przyznać, że się mylili. Ludzie inteligentni są plastyczni, nie mają w sobie uporu maniaka.

>Współczesny kapitalizm przyniósł ze sobą kulturę pogardy dla drugiego człowieka.

Dokładnie tak jak pisał Żyd Marks i jak jest zapisane w Biblii.

>Ludzie, którzy urządzą sobie kolejne piekło, może przypomną sobie źródło respektu dla drugiego człowieka i jego znaczenie dla dobrobytu.

Ameryka podniosła cenę saletry amonowej w swoich koloniach czterokrotnie, głównego komponentu materiałów wybuchowych a to oznacza, że zgotują nam za niedługo piekło.

>Na razie każdy daje do zrozumienia, że nie potrzebuje liczyć z nikim i z niczym.
>Anonimowy internet wyzwolił w ludziach dużo agresji, nie nauczyli się jeszcze korzystać z tego narzędzia. Szeroką rzeką płynie pogarda i hejt.
>Sądzę, że kiedy ludzie poczują się już naprawdę źle od wzajemnej agresji i nienawiści ich arogancja zacznie topnieć, zaczną słuchać i może spróbują zrozumieć drugiego człowieka.

W zbiorowiskach z poziomym podziałem pomiędzy głupimi a mądrymi to jest nierealne. W tej "demokracji" nie ma możliwości, żeby pozwolono wyodrębnić się jakiejkolwiek SAMODZIELNEJ grupie i ta grupa się rozrastała. Zaraz wkroczy Krassus i wszystkich powiesi na palach.



>Sam jestem bardzo zmęczony nieustającymi atakami szarleya i Jacka Głodzika. Jeden jest bardzo agresywny a drugi toksyczny. Pierwszy zieje nienawiścią a drugi pogardą. Jeden próbuje mi zagrozić a drugi poniżyć mnie w oczach innych. Naprawdę mnie zmęczyli ale nie zamierzam im poddać się,

Przecież to wszystko nie ma najmniejszego sensu.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> odsetki od kredytu, o którym już nie pamiętam i dzięki któremu
> absolutnie nic nie zyskałem prócz ogromnych problemów.

Kolejna niekonsekwencja. Z tego co pisałeś kilka dni temu, nauczyłeś się czegoś o świecie, o zasadach nim rządzących, o dorosłych ludziach oraz ich wzajemnych oczekiwaniach.
Nienawiść jest uleczalna u terapeuty, później może kolejny trudny krok w kierunku współpracy. Powodzenia.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-12-2021 10:11 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nienawiść jest uleczalna u terapeuty, później może kolejny trudny krok w kierunku współpracy. Powodzenia.

Pneumolog załatwił mi silne sterydy, które tłumią astmę wywołaną toksyną, co pozwoliło jednemu gościowi zaoszczędzić 200 EUR ale żeby psychoterapeuci uczyli miłości do pasożytów pierwsze słyszę!

Z obecnej perspektywy wydaje mi się, że nie pokocham ludzi, ktorzy wyrządzają mi zło ale ty masz chyba jakąś inną wiedzę.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> żeby psychoterapeuci uczyli miłości do pasożytów pierwsze słyszę!

Też to pierwsze słyszę od ciebie.
Kto ci powiedział, że będziesz uczony miłości do pasożyta?

>Z obecnej perspektywy wydaje mi się, że nie pokocham ludzi,
> ktorzy wyrządzają mi zło ale ty masz chyba jakąś inną wiedzę.

Mało ludzi idzie do terapeuty, bo chce. Idą jak już muszą. Zazwyczaj - jak ty - nie wierzą w skuteczność terapii.
Jedno to sobie coś myśleć o procesie, drugie - w nim uczestniczyć.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-12-2021 11:41 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Pneumolog załatwił mi silne sterydy, które tłumią astmę wywołaną toksyną, co pozwoliło jednemu gościowi zaoszczędzić 200 EUR ale żeby psychoterapeuci uczyli miłości do pasożytów pierwsze
słyszę!

Kłamiesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kłamiesz

W twoim umyśle maznaczonym twoimi interesami być może ale w moim mówię prawdę.

Takiej będziesz dokonywał interpretacji rzeczywistości, żeby się kasa w twoim portfelu zgadzała. Już to dobrze znam.

Opłaca się myśleć o innych źle, bo wtedy nie musisz się z nimi liczyć. Gdybyś pomyślał dobrze to musiałbyś uwzględnić ich potrzeby a to się nie może opłacać.

Tak to właśnie działa np. wobec imigrantów ekonomicznych. Wystarczy uznać, że to jest bydło i już nie trzeba się przejmować, że koczują w lesie na zimnie. Bydło to bydło.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
01-12-2021 13:47 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>W twoim umyśle maznaczonym twoimi interesami być może ale w moim mówię prawdę.

Niejedną.
Hamerlik Konopka 02.08.2020, 15:25
Cytat:
Bezczelny kłamco, który składałeś mi katolickie przysięgi na rany Chrystusa(..) Chciwy, zakłamany do szpiku kości manipulant, któremu słowo prawy nie jest w stanie przejść przez roszczeniowe gardło.


Hamerlik Konopka 30.11.2021, 8:11
Cytat:
Niczego ogniem nie wypalę i nikomu innemu na to nie pozwolę.


Hamerlik Konopka 31.03.2021 16:50
Cytat:
Masz prawo do tajemnic? Bo twój bóg ci je dał? Za to ja ci je odbieram. Koniec rządów białych, chciwych dziadów! Wynocha z tronu! Nie umiecie zadbać o podwładnych, to wynocha do szeregu, gdzie wasze miejsce!


Hamerlik Konopka 30.11.2021, 8:11
Cytat:
Dla swoich postulatów zdobędę akceptację w pokoju.


Hamerlik Konopka
16.09.2020 16:57
Cytat:
Do tego czasu cudzość będzie tylko rojeniem prymitywnych umysłów. Z ochotą zabiorę się za kolejną gruszkę, proponując Panu wykonawcy władzy, żeby się wynosił skąd przyszedł.


Hamerlik Konopka
30.11.2021, 8:11
Cytat:
Nikogo nie wolno tknąć nawet palcem.


Hamerlik Konopka
26.01.2021 16:39
Cytat:
Wbicie sobie to do waszych prymitywnych głów, bo dobrze wam życzę, żebyście pracowali do dnia śmierci!


Hamerlik Konopka
1.12.2021 10:11
Cytat:
Z obecnej perspektywy wydaje mi się, że nie pokocham ludzi, ktorzy wyrządzają mi zło


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-12-2021 19:36 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>W twoim umyśle maznaczonym twoimi interesami być może ale w moim mówię prawdę.
>Niejedną.
>Hamerlik Konopka 02.08.2020, 15:25
>Cytat:
Bezczelny kłamco, który składałeś mi katolickie przysięgi na rany Chrystusa(..) Chciwy, zakłamany do szpiku kości manipulant, któremu słowo prawy nie jest w stanie przejść przez roszczeniowe gardło.

>Hamerlik Konopka 30.11.2021, 8:11
>Cytat:
Niczego ogniem nie wypalę i nikomu innemu na to nie pozwolę.

>Hamerlik Konopka 31.03.2021 16:50
>Cytat:
Masz prawo do tajemnic? Bo twój bóg ci je dał? Za to ja ci je odbieram. Koniec rządów białych, chciwych dziadów! Wynocha z tronu! Nie umiecie zadbać o podwładnych, to wynocha do szeregu, gdzie wasze miejsce!

>Hamerlik Konopka 30.11.2021, 8:11
>Cytat:
Dla swoich postulatów zdobędę akceptację w pokoju.

>Hamerlik Konopka
> 16.09.2020 16:57
>Cytat:
Do tego czasu cudzość będzie tylko rojeniem prymitywnych umysłów. Z ochotą zabiorę się za kolejną gruszkę, proponując Panu wykonawcy władzy, żeby się wynosił skąd przyszedł.

>Hamerlik Konopka
>30.11.2021, 8:11
>Cytat:
Nikogo nie wolno tknąć nawet palcem.

>Hamerlik Konopka
>26.01.2021 16:39
>Cytat:
Wbicie sobie to do waszych prymitywnych głów, bo dobrze wam życzę, żebyście pracowali do dnia śmierci!

>Hamerlik Konopka
>1.12.2021 10:11
>Cytat:
Z obecnej perspektywy wydaje mi się, że nie pokocham ludzi, ktorzy wyrządzają mi zło


Jego tragizm polega na tym, że nie ma absolutnie kontaktu z rzeczywistością. Modełko Hamerlik jednak już staje się schizofrenikiem. Żyje w dwóch światach, których nie potrafi rozdzielić. Te! Modełko! Czy to jest odpowiedź na wątek "Umowa właściwa bez zapisu długu"? Nie wiadomo jak do niego się zwracać, bo może teraz jest w innym świecie, jemu tylko znanym? Co prawda jego cytowane wypowiedzi są datowane o wiele wcześniej, ale to nic faktycznie nie zmienia w istocie sprawy. Dla modełka Hamerlika jest to i tak nieistotne. On nigdy nie odpowiada na temat, więc go skomentowałem podobną techniką. A w tej wypowiedzi Jacek tylko obnażył jego ciężką przypadłość chorobową.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Modełko Hamerlik jednak już staje się schizofrenikiem.

Elektryk, ekonomista i jeszcze psychiatra. Zdobądź jeszcze kilka umiejętności i będziesz jak Jacek.

>A w tej wypowiedzi Jacek tylko obnażył jego ciężką przypadłość chorobową.

Wyciągnął sobie z kontekstu coś, co mu przypasowało do ataku personalnego i aż dziw bierze, że mu się chciało tyle energii poświęcić, w kontekście moich deficytów i braku zainteresowania moimi ideami.

Weźmy to za jego gry i zabawy z innymi ludźmi.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
01-12-2021 15:42 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Pneumolog załatwił mi silne sterydy, które tłumią astmę wywołaną toksyną, co pozwoliło jednemu gościowi zaoszczędzić 200 EUR ale żeby psychoterapeuci uczyli miłości do pasożytów pierwsze słyszę!

Kłamiesz

>W twoim umyśle maznaczonym twoimi interesami być może ale w moim mówię prawdę.

Kłamiesz
Chcesz dowodu?
Prawo Niemiec zabrania narażania pracownika na utratę zdrowia. jeśli więc wskutek nieodpowiednich warunków pracy doznałeś szwanku na zdrowiu, to każdy sąd przyznałby ci odszkodowanie

Najbardziej chciwy dziad nie poszedł po odszkodowanie? Nie wierzę
Pozostali pracownicy pracowali w innych warunkach? Jeśli nie, to znaczy, że kłamiesz. Jeśli tak, to poszli do sądu i dostali odszkodowania
Nie dostali?
Kłamiesz

Napisałeś kiedyś, że nie wolno ci jeździć po publicznych drogach
Napisałeś, że pracowałeś w dzień po zawale serca 16 godzin na stojąco bez wody
Napisałeś że pracowałeś przykuty do maszyny
Napisałeś, że nie wolno ci jechać do sąsiedniego miasta
Napisałeś, że chodziłeś w Berlinie głodny

Napisałeś tyle kłamstw, że jedno więcej czy mniej nie czyni różnicy

>Takiej będziesz dokonywał interpretacji rzeczywistości, żeby się kasa w twoim portfelu zgadzała. Już to dobrze znam.
Gówno znasz. Kasa się zgadza, bo ja PRACUJĘ

>Opłaca się myśleć o innych źle,
A twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

Czytałem twoje ostatnie wpisy szukając takiego bez kłamstw. Po pierwszych kilkuset znudziło mnie że nie znalazłem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-12-2021 15:57 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kłamiesz
>Chcesz dowodu?
>Prawo Niemiec zabrania narażania pracownika na utratę zdrowia.

W tym świecie tylko jedno prawo poważne - prawo własności.
Prawa pracownika to często zwykła jaja, z biedotą nikt się nie liczy.
Jak wyczujesz uległość spowodowaną zależnością ekonomiczną, to takiemu od razu wchodzisz na głowę i robisz z nim co chcesz. Doskonale to znam.

>jeśli więc wskutek nieodpowiednich warunków pracy doznałeś szwanku na zdrowiu, to każdy sąd przyznałby ci odszkodowanie
>Najbardziej chciwy dziad nie poszedł po odszkodowanie? Nie wierzę

Żadnej sprawiedliwości w waszych sądach nie będę szukał, bo jej tam nie ma. Przekonałem się o tym już setki razy. Nie mam ochoty na kolejne poniżenia i upokorzenia - niczego od Was nie chcę. Chcę tylko, żeby wasze zgniłe "prawo" do tajemnicy mienia i nieopodatkowanej własności upadło i żeby słuch po nim zaginął. Tylko tyle potrzebuję i do tego zmierzam.

szarley to w realu Johannes Jerlas
01-12-2021 18:02 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Kłamiesz
>>Chcesz dowodu?
>>Prawo Niemiec zabrania narażania pracownika na utratę zdrowia.
>W tym świecie tylko jedno prawo poważne - prawo własności.

I dlatego Hamerlik rozchyla pośladki swojego dziecka przed jego właścicielem

Jeśli naprawdę pracowałeś w takich warunkach i poniosłeś szwank na zdrowiu i nie masz odszkodowania. to jest to rezultat jedynie TWOJEGO DEBILIZMU

Niemniej ja po prostu nie wierzę, że człowiek, który domaga się od wszystkich żeby go utrzymywali, wraz z grupą innych pracowników (!!!) nie poszedł do sądu

Pisałem o twoich współpracownikach, którzy rzekomo pracowali w takich samych warunkach
Dlaczego żaden z nich nie poszedł do sądu, ani do inspekcji?
Dlaczego nie poradzisz odpowiedzieć na to pytanie?
BO JESZCZE NIE WYMYŚLIŁEŚ KŁAMSTWA, KTÓRYM MIAŁBYŚ ODPOWIEDZIEĆ

Po kilku latach (!!!) pytań Hamerlik napisał, że nie wie za ile poszła jego działka, BO UKRYŁ SIĘ PRZED PISMEM Z BANKU
Klika lat Hamerlik myślał nad tym kłamliwym wykrętem

>Prawa pracownika to często zwykła jaja, z biedotą nikt się nie liczy.
Oranienburg wyzwolono w 1945.

>Jak wyczujesz uległość spowodowaną zależnością ekonomiczną, to takiemu od razu wchodzisz na głowę i robisz z nim co chcesz. Doskonale to znam.
Znasz jako windykator.

>>jeśli więc wskutek nieodpowiednich warunków pracy doznałeś szwanku na zdrowiu, to każdy sąd przyznałby ci odszkodowanie
>>Najbardziej chciwy dziad nie poszedł po odszkodowanie? Nie wierzę
>Żadnej sprawiedliwości w waszych sądach nie będę szukał, bo...
... cała ta sytuacja to KONFABULACJA

>bo jej tam nie ma. Przekonałem się o tym już setki razy.
Doprawdy??
Lubisz być cierpiętnikiem.
Wezwano cię do sądu jako świadka, wiedziałeś, że niestawienie grozi sztrafem i co? Nie poszedleś, zapłaciłeś sztraf i użalasz się nad sobą, że zapłaciłeś

Zrób ludzkości tę przysługę, wsiądź na rower i pojedź pod włos autostradą. Pokaż, że masz w d.pie "nasze" prawa
Albo przynajmniej bądź szczery, pójdź do sądu i powiedz sędziowi po niemiecku że jest bandytą bo egzekwuje własność.
No zrób coś w swoim stylu żałosnej obesranej łajzy

>Nie mam ochoty na kolejne poniżenia i upokorzenia - niczego od Was nie chcę.
Hamerlik dzisiaj 13.11
"Przestań używać liczby mnogiej.
To monipulacja mająca wywołać wrażenie, że reprezentujesz większą grupę ludzi."

Ty kretynie





Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-12-2021 23:34 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pisałem o twoich współpracownikach, którzy rzekomo pracowali w takich samych warunkach
>Dlaczego żaden z nich nie poszedł do sądu, ani do inspekcji?
>Dlaczego nie poradzisz odpowiedzieć na to pytanie?

Tylko jedna osoba pracowała w taki sposób.
Wcześniej byli inni, różni imigranci, zazwyczaj pracowali nie dłużej niż 2 miesiące. Nikt z nich podobnie do mnie mnie miał maski ani szkolenia. Potem gdzieś tam znikali, rotacja była spora.

Lakier UV jest bardzo toksyczny, nie wolno do niego podchodzić bez maski, nie mówiąc o zmywaniu go z sitodruku myjka pod dużym ciśnieniem z podłączona gorąca wodą w ciasnym, zamkniętym pomieszczeniu, w którym wentylacja istnieje tylko dla kontroli i nigdy nie jest uruchamiana, bo kosztuje wiele enwrgii elektrycznej.
Gdybys widział kiedyś sitodruk potrafiłbyś sobie wyobrazić odbicie gorącej wody pod wysokim ciśnieniem, to było doskonale rozproszenie lakieru UV, który lądował prosto w moich płucach.

Nagle zacząłem ciężko chorowac na zapalenia dróg oddechowych. Nie wiedziałem o co chodzi. Kilkukrotnie lądowałem w szpitalu z ogromnymi problemami w oddychaniu i mocno przyspieszinym pulsem. Nie znasz emocji kiedy jestes sam w obcym miejscu i nie możesz oddychać. Dwa lata kaszlałem bez przerwy całymi dniami i nocami, myślalem ze umrę, chciałem umrzeć, nie moglem już tego więcej znieść aż w końcu trafiłem po dwóch latach do lekarza, który przepisał mi silne sterydy i przestałem kaszlec a przynajmniej w lecie, bo w zimie to wraca. Każde przeziębienie przechodzę przez miesiąc, nieustannie kaszlac, pomimo silnej dawki sterydów wciąganych każdego dnia do płuc.

Gdybym został w tej pracy już pewnie bym nie żył.

Ten świat zostanie taki jaki jest po moim trupie. Dopóki żyję już nigdy nie dam wam spokoju.

Wam tzn. fundamentalistom podlego kapitalizmu opartego na utajnionej, nieopodatkowanej, państwowo dotowanej i przymusowo egzekwowanej własności.

Już nigdy nie uwierzę, że wasze "prawo" własności jest dobre. Nie jest dobre, to jest zło. Nie zgadzam się na panowanie zła.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
02-12-2021 07:09 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Zacznijmy od kilku rzeczy.
Wbrew twoim kłamstwom, całe życie na swój chleb pracowałem, w tym także w warunkach bardzo trudnych, np w kopalniach
Wbrew twoim konfabulacjom Berlin to nie Oranienburg a ty nie trafiłeś tam jako nielegalny Afgańczyk, ale obywatel Unii
W Każdej chwili miałeś prawo wrócić do Polski.

>Wcześniej byli inni, różni imigranci, zazwyczaj pracowali nie dłużej niż 2 miesiące. Nikt z nich podobnie do mnie mnie miał maski ani szkolenia. Potem gdzieś tam znikali, rotacja była spora.
I NIKT nie poszedł na policję, bo każdy się bał. Czego ty się bałeś?
Lekarz nie pytał skąd objawy zatrucia?

>Gdybym został w tej pracy już pewnie bym nie żył.
Albo bajesz jak Sandmännchen, albo ukrywasz przed czytelnikami fakty. Wraz z twoim kredytem, sprzedażą działki, firmą, ucieczką z Polski, wszystko to brzmi jak baśnie

>Ten świat zostanie taki jaki jest po moim trupie.
No to umieraj

>Dopóki żyję już nigdy nie dam wam spokoju.
I tu widać twoje problemy
1 Chcesz zmieniać świat - dobrze, ale najpierw go poznaj, A ty nawet nie chcesz poznać ludzi z którymi rozmawiasz
2 Chcesz zmieniać świat - dobrze, ale zmieniaj go na lepszy. Ty proponujesz jedno wielkie Dachau. Ty sam piszesz, że twój świat to kierat.
3 Chcesz zmieniać świat - dobrze, ale używając argumentu - ucieczka nikogo nie przekonasz

Załóżmy (!!!), że twoje bajania o pracy w drukarni są prawdą
W takim przypadku trzeba EGZEKWOWAĆ prawo a nie je likwidować

>Wam tzn. fundamentalistom podlego kapitalizmu
A twojej żonie, prostytutce... . Wolno tobie kłamać, wolno i mnie
Krystianku, naucz się: najpierw PATRZ DO KOGO PISZESZ

>opartego na utajnionej,
Najpierw poznaj świat
Nie ma utajonej własności
Przykład włamywacza.
PRZEMYŚL TO CO SIĘ DO CIEBIE PISZE, BO POWTARZASZ MANTRY DAWNO OBALONE
i pisz po polsku

>nieopodatkowanej,
Brednia

>państwowo dotowanej
Brednia

>i przymusowo egzekwowanej własności.
pisz po polsku

>Już nigdy nie uwierzę,
A nie musisz, zdechniesz jako frustrat. Twój problem

>że wasze "prawo" własności jest dobre.
Nasze? Twoja żona to k***a

>Zatem nie wydawaj na konsumpcję lecz na zakup jawnej i opodatkowanej własności.
Nie ro z siebie Boga, który ma określać na co mam wydać zarobione pieniądze

>Przypuśćmy, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie pracownika najemnego wynosi 200 godzinek.
Godzinki to jednostka waluty jaką wymyśliłem dla mojego modelu.
Ułatwia manipulację

>W tym wypadku limit oszczędności pieniężnych dla pracowników bez żadnych posiadłości wynosi 400 godzinek i po osiągnięciu go nie będą mogli przyjąć nowych wpłat, bez wydania wcześniej zarobionych pieniędzy.
konfiskata oszczędności - marzenie każdego robotnika

>Załóżmy, że pracownik decyduje się na zakup rzeczy na własność za 400 godzinek robiąc pustkę we własnym portfelu umożliwiająca zarobienie kolejnych 400. Własność jest oczywiście opodatkowana i od tej chwili pracownik nie tylko staje się właścicielem ale też platnikiem podatku. Limit oszczędności pozostaje dla niego niezmienny 400 ale ma pusty portfel i może przyjąć kolejną kasę. Za to z automatu uzyskuje kredyt i może wydawać pieniądze do -400,

Kłamstwo. Każda rzecz z drugiej ręki traci na wartości.
A domu to już nie da się postawić w tym systemie, już ci to UDOWODNIŁEM,
ucieczka - odczekanie - powrót do mantry

>W moim modelu podatków nie płaci się. System sam je pobiera
Jaki postęp!!!!

>Podatki pobierane są co chwilę. Nie ma żadnych skokowych transakcji lecz drobne co godzinę, co minute.
Cudownie w takim systemie planuje się inwestycje

>W moim modelu kto nie ma żadnych posiadłości może zaoszczędzić tylko 2-miesięczne wynagrodzenie robola i ani minutki więcej.
A jak "robola" dopadnie choroba, której leczenie kosztuje to... zdycha

>Moj model rzeczywiście ma znamiona kieratu, przy czym kieratu dla wszystkich w równym stopniu dla najemnych roboli bez posiadłości i dla właścicieli.

I ty się dziwisz, że nikt go nie chce?

>W moim modelu nikt nie ma spokoju, robol musi iść do pracy, żeby się utrzymać i nie może zgromadzić żadnego zapasu, może kupić jedynie opodatkowana własność, właściciel musi użytkowac/wyzyskiwać swoje posiadłości, bo system w każdym chwili, w każdej minucie pobiera mu podatek od posiadłości i jeżeli na podatki nie zarobi to wszystko straci, system go tego pozbawi.

Jakiż raj na ziemi

Niestety wierzysz,że ktokolwiek za tobą pójdzie a to oznacza dwie rzeczy
1 jesteś debilem
2 Żal dzieci. Ojciec zamiast coś dla nich zrobić roi swoje marzenia

>W moim modelu nikt nie leży, nie pierdzi w kanapę i nie czeka na wzrost wartości działek budowlanych, na ktorych nic się nie buduje.
Wprost przeciwnie. Proponujesz raj dla spekulantów

>Przede wszystkim nie wolno stać się zależnym od cudzego kapitału, nie wolno utracić własności i znaleźć się w przestrzeni cudzej własności, bo to jest równoznaczne z popadnięciem w niewolnictwo.
Znów odjazd w hamerciulski język

Zapraszam kogoś do mojego domu to jest GOŚCIEM a nie niewolnikiem
Najmujesz mieszkanie, to jesteś NAJEMCĄ a nie niewolnikiem
Pracujesz, jesteś PRACOWNIKIEM a nie niewolnikiem
wsiadasz do taksówki jesteś PASAŻEREM a nie niewolnikiem

Znów twój język służy manipulacji

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-12-2021 08:38 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Albo bajesz jak Sandmännchen, albo ukrywasz przed czytelnikami
> fakty. Wraz z twoim kredytem, sprzedażą działki, firmą, ucieczką
> z Polski, wszystko to brzmi jak baśnie

Stawiam na to drugie.

> 2 Chcesz zmieniać świat - dobrze, ale zmieniaj go na lepszy.
> Ty proponujesz jedno wielkie Dachau. Ty sam piszesz, że twój świat to kierat.

Szarleyu, najpierw musiałby wyjść ze swojego prywatnego Dachau, w którym się urodził (otwartym zostaje pytanie wprost o sposób wychowywania go przez ojca i matkę, o którym posrednio daje tu od lat znamienne świadectwo).
Na wyzwolenie takiego Dachau jak na razie perspektyw nie widać, zresztą któż miałby to zrobić w jego głowie: wojska USA jak w realu? Rosjanie?
Zawsze tak było, że to co w głowie to na zewnątrz.
Z próżnego i Salomon nie naleje, Hamerlik woli żyć w swoim świecie, gdzie najlepszej marki wino (t.j. jego prpozycje) są doceniane i owocują. To chyba jakiś kompleksowy system zaprzeczeń i racjonalizacji, budowany przez 40 lat a może znacznie więcej (jeśli brać pod uwagę poprzednie pokolenia cierpiących Hamerików)
I zagrożą temu jakieś rozmowy na forach z kimś tam, prowadzone od parunastu lat?

>>Już nigdy nie uwierzę,
>A nie musisz, zdechniesz jako frustrat. Twój problem

Niestety tak będzie.

>> Moj model rzeczywiście ma znamiona kieratu, przy czym kieratu
>> dla wszystkich w równym stopniu dla najemnych roboli bez
>> posiadłości i dla właścicieli.
> I ty się dziwisz, że nikt go nie chce?

Nie sądzę, że się dziwi. Raczej już się przyzwyczaił do wiecznej tułaczki we mgle i wiecznych poniżeń, bez znajomosci powodów.
Chciałby tylko pewnie w tym kieracie nie być sam.

Smutne, jego dzieci szkoda bo długa wyzwoleńcza droga przed nimi, ale też tak bywa w życiu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-12-2021 08:55 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>W Każdej chwili miałeś prawo wrócić do Polski.

W tym zdaniu jak soczewce ukazujesz biedę wyrzutka społecznego, który umieścił się w punkcie w którym tkwi od lat.

Bieda intelektualna poprzedzona imprezowaniem i wódką + wątpliwy etycznie zawód ->brzemienne w skutkach decyzje życiowe->poniżenie i upokorzenie->utrata zdrowia->zakotwienie się w wiecznej frustracja i pretensji do świata.

Użyłeś słowa "prawo", myślę że ono jest tu kluczowe.
Prawo czasem wybawia, czasem karze. Inteligentny, mądry człowiek wykorzystuje dobre strony sysemu prawnego, kalkuluje skutki popadnięcia z nim w konflit.

To trochę jak z rodzicem, na którego czasem gdy jesteśmy dziećmi, bywamy źli bo czegoś tam nam nie dal, zabronił, skarcił.
Ale zarazem na dnie duszy wiemy, że bez rodzca nie umiemy żyć, jest częścią nas samych, a my jego.

Hamerlik tak szybko nawiewał z Polski, że lęk przed kosekwnecjami kazał mu odrzucić prawo również z jego ochronymi akspekatmi. Pewnie musiał mieć już w tym doświadczenie (piję tu do jego relacji z rodzicmi).

Efekt - m.in. zatrucie lakierem, ale żeby to była najbardziej brzemienna konsekwencja..
Ktoś powie smutne. Ale cóż - takie życie.
40 lat trzymania się jednej ścieżki robi swoje i jeszcze zrobi.
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-12-2021 11:04 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W Każdej chwili miałeś prawo wrócić do Polski.
>W tym zdaniu jak soczewce ukazujesz biedę wyrzutka społecznego, który umieścił się w punkcie w którym tkwi od lat.
>Bieda intelektualna poprzedzona imprezowaniem i wódką

Cóż innego mógłbyś wyrazić?
Musisz poniżyć, żeby nie musieć liczyć się.
Brak wartości pozawala Ci i innym być obojętnym.

Już doskonale wiem, że całą swoją wartość budujecie na poniżaniu innych ludzi czego efektem ma być powszechne przekonanie, że Tobie się należy i wszyscy powinni zrobić to czego chcesz.

Do mnie twoje słowa nie trafiają, wiedząc już jaki jesteś toksyczny, nie słucham Cię ale Ty te słowa kierujesz do innych. Ci którym to się opłaci pewnie to kupią. Tak działa ten świat.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Hamerlik, napisałeś o sobie tutaj wiele. Wywnętrzałeś się, młóciłeś ten swój ekshibicjonizm.. a teraz zdziwko, że ktoś miał odwagę wyciągnąc z tego wnioski i bez ogródek podsumować twoją "itelektualną, poprzedzona imprezowaniem" biedę?
Bieda nie stanie się nagle cudownie dobrobytem "bo tak chcę".
To tak nie działa.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
02-12-2021 12:34 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>a teraz zdziwko, że ktoś miał odwagę wyciągnąc z tego wnioski i bez ogródek podsumować twoją "itelektualną, poprzedzona imprezowaniem" biedę?

Nie budujesz wniosków tylko fałszywą rzeczywistość, żeby ponizyc i oskarżyć.

Z poniżonymi i winnymi nikt nie musi się liczyć jak z imigrantami, to ten sam mechanizm.

Bydło to bydło.

Muszę o to zawalczyć, żebyś ze mnie bydła nie zrobił.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Z faktami się nie dyskutuje. Albo je znamy, albo nie.
Niejeden fakt ze swojej biografii tu opisałeś.

> Muszę o to zawalczyć, żebyś ze mnie bydła nie zrobił.

Ciekawe, czy osobowość fasadowa jest kreatorem wewnętrznych (często długo skrywanych) kompleksów, czy jednak jest odwrotnie i to kompleksy budują (wybudowały) fasadę.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ciekawe, czy osobowość fasadowa jest kreatorem wewnętrznych (często długo skrywanych) kompleksów, czy jednak jest odwrotnie i to kompleksy budują (wybudowały) fasadę.

Być może w swoim zainteresowaniu się psychologią za dużo uwagi przywiązałeś do możliwości manipulowania cudzymi emocjami i przez to przeoczyłeś różnorodność konstrukcji psychicznych. Teraz w swoim narcystycznym podejściu, dyskryminujesz wszystkie, odmienne od twojej, konstrukcje psychiczne, nie będą świadomym nawet ich istnienia.

Każda twoja ocena jest toksyczna i wroga. W każdym zdaniu próbujesz mnie poniżyć i siebie wywyższyć.

Inni, którzy to obserwują, powinni być świadomi twojej projekcji rzeczywistości, którą próbujesz szczepić w ludzkich umysłach, dla własnej korzyści i na ich szkodę.

Wiem, że jesteś moim wrogiem i mam do Ciebie podejście jak do wroga ale inni być może sądzą, że jesteś ich przyjacielem. Nie wiedzą, że gdy mnie tu intelektualnie pobijesz, oni natychmiast staną się twoimi następnymi ofiarami. Już zawsze będziesz szukał chłopca do bicia, taką masz sadystyczną naturę i nie odpuścisz dopóki nie zwyciężysz.

Mam nadzieję, że kiedyś wreszcie przegrasz.

szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Teraz w swoim narcystycznym podejściu, dyskryminujesz wszystkie,
> odmienne od twojej, konstrukcje psychiczne, nie będą świadomym nawet ich istnienia

Wszystkie? Nie będąc świadomym ich istnienia?
Jesteś odmienny, wszystko negujesz, działasz na swoją szkodę, irytujesz i prowokujesz, serwujesz niespójne teorie, pragniesz akceptacji a później odrzucasz, obnażasz się, przeżywasz doły itd.
Jesteś odmienny - bądź sobie. W czym problem?

To co opisałeś jest twoją wersją mnie i masz oczywiście do niej prawo.
Swoją drogą typowe, tak zawsze było, że gdy nie rozumiemy cudzego postępowania, nie chcemy słuchać obcej (nie naszej) wersji zdarzeń, tudzież skręca nas na na samą myśl o wzięciu sobie do serca (a może tylko do przemyślenia) cudzych treści.. robimy z bliźnich wroga.
Klamka zapada i wtedy nasze sumienie z powrotem staje się czyste.
Show must go on.. lata mijają, w koło jakby samotniej, ale co tam. Ważne, że ambitnie wytrwaliśmy (samotnosć to pewnie cena).

"Oni wszyscy przegrali, my wyrgaliśmy".

Hamerlik, powodzenia.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
Zacznijmy od kilku rzeczy.
Wbrew twoim kłamstwom, całe życie na swój chleb pracowałem, w tym także w warunkach bardzo trudnych, np w kopalniach
Wbrew twoim konfabulacjom Berlin to nie Oranienburg a ty nie trafiłeś tam jako nielegalny Afgańczyk, ale obywatel Unii
W Każdej chwili miałeś prawo wrócić do Polski.

>Wcześniej byli inni, różni imigranci, zazwyczaj pracowali nie dłużej niż 2 miesiące. Nikt z nich podobnie do mnie mnie miał maski ani szkolenia. Potem gdzieś tam znikali, rotacja była spora.
I NIKT nie poszedł na policję, bo każdy się bał. Czego ty się bałeś?
Lekarz nie pytał skąd objawy zatrucia?

>Gdybym został w tej pracy już pewnie bym nie żył.
Albo bajesz jak Sandmännchen, albo ukrywasz przed czytelnikami fakty. Wraz z twoim kredytem, sprzedażą działki, firmą, ucieczką z Polski, wszystko to brzmi jak baśnie

>Ten świat zostanie taki jaki jest po moim trupie.
No to umieraj

>Dopóki żyję już nigdy nie dam wam spokoju.
I tu widać twoje problemy
1 Chcesz zmieniać świat - dobrze, ale najpierw go poznaj, A ty nawet nie chcesz poznać ludzi z którymi rozmawiasz
2 Chcesz zmieniać świat - dobrze, ale zmieniaj go na lepszy. Ty proponujesz jedno wielkie Dachau. Ty sam piszesz, że twój świat to kierat.
3 Chcesz zmieniać świat - dobrze, ale używając argumentu - ucieczka nikogo nie przekonasz

Załóżmy (!!!), że twoje bajania o pracy w drukarni są prawdą
W takim przypadku trzeba EGZEKWOWAĆ prawo a nie je likwidować

>Wam tzn. fundamentalistom podlego kapitalizmu
A twojej żonie, prostytutce... . Wolno tobie kłamać, wolno i mnie
Krystianku, naucz się: najpierw PATRZ DO KOGO PISZESZ

>opartego na utajnionej,
Najpierw poznaj świat
Nie ma utajonej własności
Przykład włamywacza.
PRZEMYŚL TO CO SIĘ DO CIEBIE PISZE, BO POWTARZASZ MANTRY DAWNO OBALONE
i pisz po polsku

>nieopodatkowanej,
Brednia

>państwowo dotowanej
Brednia

>i przymusowo egzekwowanej własności.
pisz po polsku

>Już nigdy nie uwierzę,
A nie musisz, zdechniesz jako frustrat. Twój problem

>że wasze "prawo" własności jest dobre.
Nasze? Twoja żona to k***a

>Zatem nie wydawaj na konsumpcję lecz na zakup jawnej i opodatkowanej własności.
Nie ro z siebie Boga, który ma określać na co mam wydać zarobione pieniądze

>Przypuśćmy, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie pracownika najemnego wynosi 200 godzinek.
Godzinki to jednostka waluty jaką wymyśliłem dla mojego modelu.
Ułatwia manipulację

>W tym wypadku limit oszczędności pieniężnych dla pracowników bez żadnych posiadłości wynosi 400 godzinek i po osiągnięciu go nie będą mogli przyjąć nowych wpłat, bez wydania wcześniej zarobionych pieniędzy.
konfiskata oszczędności - marzenie każdego robotnika

>Załóżmy, że pracownik decyduje się na zakup rzeczy na własność za 400 godzinek robiąc pustkę we własnym portfelu umożliwiająca zarobienie kolejnych 400. Własność jest oczywiście opodatkowana i od tej chwili pracownik nie tylko staje się właścicielem ale też platnikiem podatku. Limit oszczędności pozostaje dla niego niezmienny 400 ale ma pusty portfel i może przyjąć kolejną kasę. Za to z automatu uzyskuje kredyt i może wydawać pieniądze do -400,

Kłamstwo. Każda rzecz z drugiej ręki traci na wartości.
A domu to już nie da się postawić w tym systemie, już ci to UDOWODNIŁEM,
ucieczka - odczekanie - powrót do mantry

>W moim modelu podatków nie płaci się. System sam je pobiera
Jaki postęp!!!!

>Podatki pobierane są co chwilę. Nie ma żadnych skokowych transakcji lecz drobne co godzinę, co minute.
Cudownie w takim systemie planuje się inwestycje

>W moim modelu kto nie ma żadnych posiadłości może zaoszczędzić tylko 2-miesięczne wynagrodzenie robola i ani minutki więcej.
A jak "robola" dopadnie choroba, której leczenie kosztuje to... zdycha

>Moj model rzeczywiście ma znamiona kieratu, przy czym kieratu dla wszystkich w równym stopniu dla najemnych roboli bez posiadłości i dla właścicieli.

I ty się dziwisz, że nikt go nie chce?

>W moim modelu nikt nie ma spokoju, robol musi iść do pracy, żeby się utrzymać i nie może zgromadzić żadnego zapasu, może kupić jedynie opodatkowana własność, właściciel musi użytkowac/wyzyskiwać swoje posiadłości, bo system w każdym chwili, w każdej minucie pobiera mu podatek od posiadłości i jeżeli na podatki nie zarobi to wszystko straci, system go tego pozbawi.

Jakiż raj na ziemi

Niestety wierzysz,że ktokolwiek za tobą pójdzie a to oznacza dwie rzeczy
1 jesteś debilem
2 Żal dzieci. Ojciec zamiast coś dla nich zrobić roi swoje marzenia

>W moim modelu nikt nie leży, nie pierdzi w kanapę i nie czeka na wzrost wartości działek budowlanych, na ktorych nic się nie buduje.
Wprost przeciwnie. Proponujesz raj dla spekulantów

>Przede wszystkim nie wolno stać się zależnym od cudzego kapitału, nie wolno utracić własności i znaleźć się w przestrzeni cudzej własności, bo to jest równoznaczne z popadnięciem w niewolnictwo.
Znów odjazd w hamerciulski język

Zapraszam kogoś do mojego domu to jest GOŚCIEM a nie niewolnikiem
Najmujesz mieszkanie, to jesteś NAJEMCĄ a nie niewolnikiem
Pracujesz, jesteś PRACOWNIKIEM a nie niewolnikiem
wsiadasz do taksówki jesteś PASAŻEREM a nie niewolnikiem

Znów twój język służy manipulacji

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Przede wszystkim nie wolno stać się zależnym od cudzego kapitału, nie wolno utracić własności i znaleźć się w przestrzeni cudzej własności, bo to jest równoznaczne z popadnięciem w niewolnictwo.
>Znów odjazd w hamerciulski język
>Zapraszam kogoś do mojego domu to jest GOŚCIEM a nie niewolnikiem
>Najmujesz mieszkanie, to jesteś NAJEMCĄ a nie niewolnikiem
>Pracujesz, jesteś PRACOWNIKIEM a nie niewolnikiem
>wsiadasz do taksówki jesteś PASAŻEREM a nie niewolnikiem
>Znów twój język służy manipulacji

Byłeś kiedyś całkowicie zależny od cudzego bez żadnej posiadłości?

Tak, że nie miałeś do czego wrócić, dokąd pójść, gdzie odpocząć i na wszystko musiałeś uzyskać zgodę innego człowieka?

Aaaa, nie byłeś ale pomimo to otwierasz swoją japę i się wymądrzasz, określając innym świat, bez żadnego pojęcia?

Wyjaśnię Ci dlaczego otwierasz japę w tej sprawie i kwestionujesz oczywistą oczywistość, której powszechną świadomość ogranicza kulturowe tabu.

Bo jesteś fundamentalistą współczesnego kapitalizmu opartego na utajnionej, nieopodatkowanej, państwowo dotowanej i przymusowo egzekwowanej własności.
Przeczysz temu ale w każdej twoje reakcji daje się wyraźnie zobaczyć, usłyszeć i poczuć, że nim właśnie jesteś. Dlatego zresztą tak mnie atakujesz od lat, bo jak kwestionuję kapitalizm dla którego fundamentem jest twoja psyche a w niej twój system emocjonalny.

Doskonale to wiem a Ty dalej oszukuj siebie samego i wszystkich pozostałych co do tego, kim naprawdę jesteś!

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Byłeś kiedyś całkowicie zależny od cudzego bez żadnej posiadłości?

Pisz po polsku
hamerciulszczyzna służy tylko manipulacji
ZADAJ TO PYTANIE PO POLSKU !!!
Nie stać cię, uczciwie, bez manipulacji?
Cóż, jesteś rzygowiną - manipulantem

>Tak, że nie miałeś do czego wrócić, dokąd pójść, gdzie odpocząć i na wszystko musiałeś uzyskać zgodę innego człowieka?

Pisz po polsku
hamerciulszczyzna służy tylko manipulacji
ZADAJ TO PYTANIE PO POLSKU !!!
Nie stać cię, uczciwie, bez manipulacji?
Cóż, jesteś rzygowiną - manipulantem

O CO CI CHODZI!
PISZ PO POLSKU

>Bo jesteś fundamentalistą współczesnego kapitalizmu opartego na utajnionej,
A twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać wolno i mnie

Wymyślasz moje poglądy bo jesteś psim chujem
Ty kłamiesz, ja piszę prawdę
jesteś psim chujem

Zacznijmy od kilku rzeczy.
Wbrew twoim kłamstwom, całe życie na swój chleb pracowałem, w tym także w warunkach bardzo trudnych, np w kopalniach
Wbrew twoim konfabulacjom Berlin to nie Oranienburg a ty nie trafiłeś tam jako nielegalny Afgańczyk, ale obywatel Unii
W Każdej chwili miałeś prawo wrócić do Polski.

>Wcześniej byli inni, różni imigranci, zazwyczaj pracowali nie dłużej niż 2 miesiące. Nikt z nich podobnie do mnie mnie miał maski ani szkolenia. Potem gdzieś tam znikali, rotacja była spora.
I NIKT nie poszedł na policję, bo każdy się bał. Czego ty się bałeś?
Lekarz nie pytał skąd objawy zatrucia?

>Gdybym został w tej pracy już pewnie bym nie żył.
Albo bajesz jak Sandmännchen, albo ukrywasz przed czytelnikami fakty. Wraz z twoim kredytem, sprzedażą działki, firmą, ucieczką z Polski, wszystko to brzmi jak baśnie

>Ten świat zostanie taki jaki jest po moim trupie.
No to umieraj

>Dopóki żyję już nigdy nie dam wam spokoju.
I tu widać twoje problemy
1 Chcesz zmieniać świat - dobrze, ale najpierw go poznaj, A ty nawet nie chcesz poznać ludzi z którymi rozmawiasz
2 Chcesz zmieniać świat - dobrze, ale zmieniaj go na lepszy. Ty proponujesz jedno wielkie Dachau. Ty sam piszesz, że twój świat to kierat.
3 Chcesz zmieniać świat - dobrze, ale używając argumentu - ucieczka nikogo nie przekonasz

Załóżmy (!!!), że twoje bajania o pracy w drukarni są prawdą
W takim przypadku trzeba EGZEKWOWAĆ prawo a nie je likwidować

>Wam tzn. fundamentalistom podlego kapitalizmu
A twojej żonie, prostytutce... . Wolno tobie kłamać, wolno i mnie
Krystianku, naucz się: najpierw PATRZ DO KOGO PISZESZ

>opartego na utajnionej,
Najpierw poznaj świat
Nie ma utajonej własności
Przykład włamywacza.
PRZEMYŚL TO CO SIĘ DO CIEBIE PISZE, BO POWTARZASZ MANTRY DAWNO OBALONE
i pisz po polsku

>nieopodatkowanej,
Brednia

>państwowo dotowanej
Brednia

>i przymusowo egzekwowanej własności.
pisz po polsku

>Już nigdy nie uwierzę,
A nie musisz, zdechniesz jako frustrat. Twój problem

>że wasze "prawo" własności jest dobre.
Nasze? Twoja żona to k***a

>Zatem nie wydawaj na konsumpcję lecz na zakup jawnej i opodatkowanej własności.
Nie ro z siebie Boga, który ma określać na co mam wydać zarobione pieniądze

>Przypuśćmy, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie pracownika najemnego wynosi 200 godzinek.
Godzinki to jednostka waluty jaką wymyśliłem dla mojego modelu.
Ułatwia manipulację

>W tym wypadku limit oszczędności pieniężnych dla pracowników bez żadnych posiadłości wynosi 400 godzinek i po osiągnięciu go nie będą mogli przyjąć nowych wpłat, bez wydania wcześniej zarobionych pieniędzy.
konfiskata oszczędności - marzenie każdego robotnika

>Załóżmy, że pracownik decyduje się na zakup rzeczy na własność za 400 godzinek robiąc pustkę we własnym portfelu umożliwiająca zarobienie kolejnych 400. Własność jest oczywiście opodatkowana i od tej chwili pracownik nie tylko staje się właścicielem ale też platnikiem podatku. Limit oszczędności pozostaje dla niego niezmienny 400 ale ma pusty portfel i może przyjąć kolejną kasę. Za to z automatu uzyskuje kredyt i może wydawać pieniądze do -400,

Kłamstwo. Każda rzecz z drugiej ręki traci na wartości.
A domu to już nie da się postawić w tym systemie, już ci to UDOWODNIŁEM,
ucieczka - odczekanie - powrót do mantry

>W moim modelu podatków nie płaci się. System sam je pobiera
Jaki postęp!!!!

>Podatki pobierane są co chwilę. Nie ma żadnych skokowych transakcji lecz drobne co godzinę, co minute.
Cudownie w takim systemie planuje się inwestycje

>W moim modelu kto nie ma żadnych posiadłości może zaoszczędzić tylko 2-miesięczne wynagrodzenie robola i ani minutki więcej.
A jak "robola" dopadnie choroba, której leczenie kosztuje to... zdycha

>Moj model rzeczywiście ma znamiona kieratu, przy czym kieratu dla wszystkich w równym stopniu dla najemnych roboli bez posiadłości i dla właścicieli.

I ty się dziwisz, że nikt go nie chce?

>W moim modelu nikt nie ma spokoju, robol musi iść do pracy, żeby się utrzymać i nie może zgromadzić żadnego zapasu, może kupić jedynie opodatkowana własność, właściciel musi użytkowac/wyzyskiwać swoje posiadłości, bo system w każdym chwili, w każdej minucie pobiera mu podatek od posiadłości i jeżeli na podatki nie zarobi to wszystko straci, system go tego pozbawi.

Jakiż raj na ziemi

Niestety wierzysz,że ktokolwiek za tobą pójdzie a to oznacza dwie rzeczy
1 jesteś debilem
2 Żal dzieci. Ojciec zamiast coś dla nich zrobić roi swoje marzenia

>W moim modelu nikt nie leży, nie pierdzi w kanapę i nie czeka na wzrost wartości działek budowlanych, na ktorych nic się nie buduje.
Wprost przeciwnie. Proponujesz raj dla spekulantów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>O CO CI CHODZI!
>PISZ PO POLSKU

Ooooo, nie zrozumiałeś co to znaczy nic nie mieć?

Wyobrażasz sobie, że wystarczy pójść do pracy najemnej na cudzym, wynająć cudze mieszkanie, wypożyczyć cudzy samochód, kupić podstawowe rzeczy na kredyt i wszystko będzie "super"?

Przy czym sam wystrzegasz się tego "super" jak diabeł święconej wody, mieszkasz na swoim, pracujesz na swoim, wszystko co Cię otacze jest twoje, nie pożyczasz pieniędzy od innych?

A tej "super" cudzosci życzysz tylko innym i karmisz się przekonaniem, że inni tylko dzięki tej "super" cudzosci coś mają, bo w przeciwnym razie nic by nie mieli, już pomijając to, że wszystko jest cudze i nie mają nic?

Z czym znowu wyjedziesz?
Z milionami, którzy się wzbogacili dzięki waszym kredytom?
A gdy zapytać Cię o konkret, to nikt Ci do głowy nie przyjdzie, prócz Ciebie i twoich kolesi?
Miliony ludzi, o których nie da się nic powiedzieć kim są, bo wiadomo jedynie, za są ich miliony?

A co jeśli żadnych milionów nie ma?
Co jeśli zmyslasz jak z nut?

Masz coś na potwierdzenie?
Nic nie masz? Wszystko utajnione?
Mozna jedynie dzieci posłać na ulicę, niech przeprowadza ankietę?

Zapytany dorosły mężczyzna z pewnością przyzna się obcemu dziecku na ulicy, że nic nie ma, bo to będzie bardzo dobrze widziane w waszej kapitalistycznej kulturze. Nikt dziecku nie skłamie, niczego nie wymyśli a i dziecko nie oszuka zmyślając ankietowanego dla 50 zł.

Gdzie te miliony wzbogaconych?
Kim są Ci ludzie?
Jak ich znaleźć i jak potwierdzić ich bogactwo?
Gdzie mam kupić dom?
500 km od miejsca pracy?
Nie będzie stać mnie na dojazdy a i nic za krótka.


szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Gdzie mam kupić dom?
>5OO km od miejsca pracy?
>Nie będzie stać mnie na dojazdy a i nic za krótka.
>

Po co masz dojeżdżać?
Wybuduj sobie jakąś fabrykę na miejscu i zatrudniaj tysiące ludzi.
Mamy wolność i demokrację, miliony Polaków o to walczyło.
Nie ma złych komunistów i rusków, to w czym masz problem??
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie ma złych komunistów i rusków, to w czym masz problem??

Straciłem dryg do robienia innych ludzi w konia. Bez tego we współczesnym świecie niczego nie osiągnę.

Jacek Glodzik przekonuje mnie, że to jest kwestia zdolności i umiejętności rozwiązywania złożonych problemów ale ja w około dostrzegam masę cwaniactwa, arogancji, bezwzględności, wyzysku, że o kłamstwach, oszustwach, złodziejstwie już nie wspomnę i ciężko mi mu wierzyć.

Mam wiele zdolności, umiejętności a nawet odwagę, zawsze je miałem ale to nie uchroniło mnie od bezrobocia i nędzy.

Ten świat nie jest dobry a przynajmniej dla mnie. W tym świecie nie ma miejsca na sentymenty i wątpliwości. Wystarczy policzyć ile razy Johannes Jerlas określił moją matkę, żonę i córkę k***ami.

Ci ludzie nie ustąpią.
Oni dążą do dominacji nad drugim człowiekiem.
Każdego, kto stanie im na drodze uznają za wroga ich wolności zbudowanej na garbie innego człowieka.

Teraz ja jestem komunista i propaguje publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywna kontrolą z zaszyfrowanymi portfelami i podatek wyłącznie od własności okreslany w jawnej demokracji bezpośredniej, stanowiący w zasadniczej części dochód osób bez mienia a w pozostałej części budżet państwa pod wyłączną kontrolą płatników podatku.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
szarley (54913 punktów)
>>Nie ma złych komunistów i rusków, to w czym masz problem??
>Straciłem dryg do robienia innych ludzi w konia.

Kłamiesz, cały swój hamerjęzyk wymyśliłeś, żeby manipulować
Wszystkie twoje konfabulacje
Wszystkie twoje kłamstwa
Wszystkie twoje oszczerstwa
Wszystkie twoje chochoły
Wszystkie twoje tajemnice
służą jedynie manipulacji

Cały duposystem który wymyśliłeś to jedynie manipulacja oparta na wymyślaniu słów o innym znaczeniu niż w SJP

Przełóż na hamerciulski polski zwrot "powszechny dochód podatkowy"
w hamerciulskim języku manipulujesz że jest to dochód, który dostaje tylko biedota

Przestępcą jest wg ciebie każdy człowiek, który ma konto w banku, a każdy sędzia to bandyta

Kto kradnie jest "moralnie niezgodny" a policjant, który łapie złodzieja jest bandytą

Możesz udawać, kogo chcesz, ale dałeś już tyle dowodów, że jesteś manipulantem próbującym robić w konia, że nikt ci już nie uwierzy

Pastor Jones taż manipulował, ale jemu się udało. Tobie się nie udaj bo jesteś za głupi

>Bez tego we współczesnym świecie niczego nie osiągnę.
Ty nigdy niczego nie osiągniesz, bo ty chcesz być cierpiętnikiem

>ja w około dostrzegam masę cwaniactwa, arogancji, bezwzględności, wyzysku, że o kłamstwach, oszustwach, złodziejstwie już nie wspomnę i ciężko mi mu wierzyć.
Też to widzę. zwlaszcza w tobie
+ hipokryzja

>Mam wiele zdolności, umiejętności a nawet odwagę,
Odwagę?
No teraz to już zaiste rozbawiłeś kretynku
Pipcys, że policjant to bandyta, ale w twarz policjantowi po niemiecku tego nie powiesz
Pipcys na niszowym obcojęzycznym forum
Ot twoja odwaga

>zawsze je miałem ale to nie uchroniło mnie od bezrobocia i nędzy.
Ale p*****lisz Hamerliku, ale ty p*****lisz
Nie wiesz za ile poszła twoja działka, bo rzekomo schowałeś się przed listonoszem, który miał pismo z banku
Z odwagi się schowałeś?

"Odwaga" - kolejne słowo, którego nie rozumiesz
Podobnie jak honor, godność, prawdomówność i setki innych słów

>Wystarczy policzyć ile razy Johannes Jerlas określił moją matkę, żonę i córkę k***ami.
Wolno tobie kłamać na mój temat, wolno i mnie kłamać o twojej żonie.
A przy okazji, napisałeś kiedyś, że szarley utrzymuje się z przestępstwa, bo nie znalazłeś mojej strony w necie
Ja też nie znalazłem strony twoje żony, więc sam przyznałeś, że żyje z prostytucji
to TWOJA logika.

>Każdego, kto stanie im na drodze uznają za wroga ich wolności zbudowanej na garbie innego człowieka.
Napij się wody

>Teraz ja jestem komunista i propaguje publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywna kontrolą z zaszyfrowanymi portfelami
Kolejna manipulacja
Jawność? - kolejne słowo, którego nie rozumiesz zwolenniku tajemnic
Ile zarabia twoja żona?

>i podatek wyłącznie od własności okreslany w jawnej demokracji bezpośredniej, stanowiący w zasadniczej części dochód osób bez mienia a w pozostałej części budżet państwa pod wyłączną kontrolą płatników podatku.

Mantra - wielokrotnie udowodniono wewnętrzną sprzeczność tego bełkotu
Ale nie masz odwago przełożyć tej mantry na polski - wolisz próbować robić ludzi w konia swoimi manipulacjami

>
szarley to w realu Johannes Jerlas.

A twoja żona to k***a. Wolno tobie kłama, wolno i mnie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>Przede wszystkim nie wolno stać się zależnym od cudzego kapitału, nie wolno utracić własności i znaleźć się w przestrzeni cudzej własności, bo to jest równoznaczne z popadnięciem w niewolnictwo.
Znów odjazd w hamerciulski język

Zapraszam kogoś do mojego domu to jest GOŚCIEM a nie niewolnikiem
Najmujesz mieszkanie, to jesteś NAJEMCĄ a nie niewolnikiem
Pracujesz, jesteś PRACOWNIKIEM a nie niewolnikiem
wsiadasz do taksówki jesteś PASAŻEREM a nie niewolnikiem

Znów twój język służy manipulacji

>>O CO CI CHODZI!
>>PISZ PO POLSKU
>Ooooo, nie zrozumiałeś co to znaczy nic nie mieć?
Tego nie zrozumiałem:
>Byłeś kiedyś całkowicie zależny od cudzego bez żadnej posiadłości?
I to nie jest to samo, znów twój bełkot służy manipulacji

>Wyobrażasz sobie, że wystarczy pójść do pracy najemnej na cudzym, wynająć cudze mieszkanie, wypożyczyć cudzy samochód, kupić podstawowe rzeczy na kredyt i wszystko będzie "super"?

Znów próba manipulacji

Przedtem pisałeś:
>Tak, że nie miałeś do czego wrócić, dokąd pójść, gdzie odpocząć i na wszystko musiałeś uzyskać zgodę innego człowieka?

To nie jest to samo

to jest manipulacja

>Przy czym sam wystrzegasz się tego "super" jak diabeł święconej wody, mieszkasz na swoim, pracujesz na swoim, wszystko co Cię otacze jest twoje, nie pożyczasz pieniędzy od innych?

Tak, mieszkam na swoim, ale dopóki nie mieszkałem na swoim, mieszkałem na cudzym, a i dziś czasem pracuję na wyjazdach i mieszkam na cudzym

TO WCALE NIE ZNACZY, ŻE JESTEM OD KOGOŚ ZALEŻNYM

Pracuję na swoim, ale efekty moje pracy muszę sprzedać "cudzemu"
Pieniądze pożyczam kiedy biorę kredyt

TO WCALE NIE ZNACZY, ŻE JESTEM OD KOGOŚ ZALEŻNYM

Ty wsiadasz do taksówki i czujesz się niewolnikiem taksówkarza

>A tej "super" cudzosci życzysz tylko innym i karmisz się przekonaniem, że inni tylko dzięki tej "super" cudzosci coś mają, bo w przeciwnym razie nic by nie mieli, już pomijając to, że wszystko jest cudze i nie mają nic?

Ale bełkot

>Z milionami, którzy się wzbogacili dzięki waszym kredytom?
Naszym?
Coś pisałeś Jackowi o liczbie mnogiej

>A gdy zapytać Cię o konkret, to nikt Ci do głowy nie przyjdzie, prócz Ciebie i twoich kolesi?
Znów odlot....

>Nic nie masz? Wszystko utajnione?
Wiesz co mam. Twoje operacje są utajnione

>Mozna jedynie dzieci posłać na ulicę, niech przeprowadza ankietę?
Ty wysyłasz swoje na ulice, żeby się prostytuowały

>Zapytany dorosły mężczyzna z pewnością przyzna się obcemu dziecku na ulicy, że nic nie ma,
Znów odleciałeś.

>Nikt dziecku nie skłamie, niczego nie wymyśli a i dziecko nie oszuka zmyślając ankietowanego dla 50 zł.
O czym ty bełkoczesz debilu?

>Gdzie mam kupić dom?
>500 km od miejsca pracy?
>Nie będzie stać mnie na dojazdy a i nic za krótka.

Co to pipcys zwolenniku tajemnic?
Co dziś ćpałeś?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>TO WCALE NIE ZNACZY, ŻE JESTEM OD KOGOŚ ZALEŻNYM

Aha, czyli gdy znajdziesz się na cudzym terenie, w cudzym domu, ubrany w cudze ubranie, spożywając cudze jedzenie, bez możliwości powrotu do własnego, bo żadne własne nie istnieje to staniesz się wreszcie NIEZALEŻNY?

Nie masz żadnych zahamowań przed głoszeniem fałszywych idei, stąd wiem, że jesteś wrogiem ludzi.

Chcesz wszystkich oszukać, żeby ich wyzyskać i jest was więcej.

Przed wami należy się bronić inaczej będzie źle.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Przypomnę, dlaczego nie powiem ci gdzie mieszkam.
Ponieważ dla ciebie istnieje własność tylko twoja, każdą inną masz za nic, tak jak prawo. Wolno co we własnym przekonaniu, zabrać, zniszczyć, spalić...

>>TO WCALE NIE ZNACZY, ŻE JESTEM OD KOGOŚ ZALEŻNYM
>Aha, czyli gdy znajdziesz się na cudzym terenie,
To znaczy, że znalazłem się na nim za zgodą właściciela (powiedzianą lub domyślną) lub przez pomyłkę, ale w żadnym wypadku nie jestem jego niewolnikiem jak debil z Lądka

>w cudzym domu,
To znaczy, że jestem gościem, ale w żadnym wypadku nie jestem jego niewolnikiem jak debil z Lądka
Nie wchodzę do czyjegoś domu bez zgody właściciela

>ubrany w cudze ubranie,
Co ćpałeś kretynie?

>spożywając cudze jedzenie,
Pracuję, stać mnie na własne, ale przyjmuję poczęstunki

>bez możliwości powrotu do własnego, bo żadne własne nie istnieje to staniesz się wreszcie NIEZALEŻNY?
Pisz po polsku kretynie. Twoja gównomowa służy tylko do manipulacji

NIKT nie jest w pełni niezależny od innych ludzi.
Gdybym znalazł się sam w Tajdze, przeżyłbym może kilka tygodni, potem byłby koniec bez innych ludzi

Mam dom, ale póki go nie miałem mieszkałem w najmowanym , i do głowy mi nie przyszło traktować to jak zależność
Jem chleb, który piecze piekarz i nie czuję się zależny
Pracowałem także na etacie, a kopalni czy w szkole i nie czułem się zależny

Ale jeśli tobie brak domu przeszkadza w poczuciu niezależności, to do jasne k... nędzy na co czekasz!!!!!
Z taką górą kasy jaką zarabiasz każdy polski robotnik miałby dom .
Większość polskich robotników nawet nie potrafi sobie wyobrazić jak można przepuścić taką kasę i jeszcze labidzić na biedę
To naprawdę wywołuje wymioty
Jak można z pensją kilku polskich nauczycieli narzekać na biedę. Trzeba być psim chujem

>Nie masz żadnych zahamowań przed głoszeniem fałszywych idei, stąd wiem, że jesteś wrogiem ludzi.
Twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać wolno i mnie

Sam przyznałeś, że postulujesz dla wszystkich kierat, a mnie nazywasz wrogiem ludzi?
Postulujesz likwidację prawa do urlopu, a w zamian robotnik będzie wiedział ile krów ma mój teść. Postulujesz prawo do nieskrępowanego mordowania ludzi....

Ja jestem wrogiem ludzi??
Nigdy nie widziałem takiego gówna jakie ty masz pod czaszką poyyyebie

>Chcesz wszystkich oszukać, żeby ich wyzyskać i jest was więcej.
Twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać wolno i mnie

>Przed wami należy się bronić inaczej będzie źle.
Skończ jarać, bo zjesz nerkę swojego dziecka

>Nic nie masz? Wszystko utajnione?
Wiesz co mam. Twoje operacje są utajnione

>Mozna jedynie dzieci posłać na ulicę, niech przeprowadza ankietę?
Ty wysyłasz swoje na ulice, żeby się prostytuowały

>Zapytany dorosły mężczyzna z pewnością przyzna się obcemu dziecku na ulicy, że nic nie ma,
Znów odleciałeś.

>Nikt dziecku nie skłamie, niczego nie wymyśli a i dziecko nie oszuka zmyślając ankietowanego dla 50 zł.
O czym ty bełkoczesz debilu?

>Gdzie mam kupić dom?
>500 km od miejsca pracy?
>Nie będzie stać mnie na dojazdy a i nic za krótka.

Co to pipcys zwolenniku tajemnic?
Co dziś ćpałeś?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ponieważ dla ciebie istnieje własność tylko twoja, każdą inną masz za nic, tak jak prawo. Wolno co we własnym przekonaniu, zabrać, zniszczyć, spalić...

Dla mnie istnieje własność wyjawiona i opodatkowana, utajniona i nieopodatkowana nie istnieje.

Niczego nie zamierzam niszczyć, palić ani zabierać. To są chore wymysły twojej chciwej psyche.

szarley to w realu Johannes Jerlas
03-12-2021 17:15 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Ponieważ dla ciebie istnieje własność tylko twoja, każdą inną masz za nic, tak jak prawo. Wolno co we własnym przekonaniu, zabrać, zniszczyć, spalić...
>Dla mnie istnieje własność wyjawiona i opodatkowana, utajniona i nieopodatkowana nie istnieje.

DEBILU, PRZECIEŻ TO WŁAŚNIE NAPISAŁEM, nie uznajesz własności ale ujemna godność p.ch. nakazuje ci dorabiać ideologię do zwykłej kradzieży.

Co znaczy "wyjawiona"?
tylko nie pipc, że zapisana w NIEISTNIEJĄCEJ księdze, bo skoro księga nie istnieje to i żadna własność w niej zapisana być nie może

Czyli KAŻDA obecnie istniejąca własność może być przez Hamerlika zabrana

Widzisz jak manipulujesz?

Co znaczy własność "opodatkowana"
Moja jest nieopodatkowana?
Zapłacę ten podatek tylko podaj numer konta
Nie ma konta? Więc Hamerlik może okraść mój dom, bo własność jest nieopodatkowana

Kolejna manipulacja

Co znaczy "utajniona"?
Przykład włamywacza - ucieczka

>Niczego nie zamierzam niszczyć,
No zbudować to nie zamierzasz

>palić ani zabierać.
Nie zamierzasz? Doprawdy?
To co masz na myśli pisząc, że mam zrezygnować z domu i oddać go komuś młodemu, komu się robić na swój dom nie chce?
(oczywiście mamusi tego nie powiesz, że ma iść do przytułku, przed nią twoje poglądy to tajemnica rzygowino)

>To są chore wymysły twojej chciwej psyche.
Chciwej?
Nie ja z chciwości wysyłam dzieci na ulicę
Wolno tobie kłamać wolno i mnie : twoja żona to k***a

Boli cię kiedy kłamię
Cóż, przestań kłamać, ja też przestanę Herr Chammerlick

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co znaczy "wyjawiona"

To znaczy, że każdy o niej wie albo bardzo łatwo może się dowiedzieć.

Opis każdej własności wraz ze wskazaniem nazwiska i adresu zamieszkania właściciela musi być publicznie jawny.

Chodzi o to, że stojąc naprzeciw wydzielonej działki ziemi, używając swojego smartfonu, całkowicie za darmo w 10 sekund możesz zdobyć informację o nazwisku i adresie zamieszkania jej właściciela.

Chodzi także o to, że znając nazwisko i adras zamieszkania osoby, używając swojego smartfonu, całkowicie za darmo w 10 sekund możesz wyswielic pełna listę jej posiadłości bez pominięcia choćby najmniejszej.

O to w tym chodzi i zdaje się dobrze to rozumiesz, bo usilnie z tym walczysz.

Natomiast ja walczę z prawem do tajemnicy mienia.

NIE MACIE PRAWA DO TAJEMNICY MIENIA!

Tknijcie kogokolwiek choćby palcem za zdradę waszych posiadłości albo innym na to pozwólcie a w końcu spotka was zasłużona kara.

Nikomu nie może spaść nawet włos z głowy za zdradę waszych tajemnic!

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Dla mnie istnieje własność wyjawiona i opodatkowana, utajniona i nieopodatkowana nie istnieje.
Dajesz sobie prawo do zabrania każdej własności

>>Co znaczy "wyjawiona"
>To znaczy, że każdy o niej wie albo bardzo łatwo może się dowiedzieć.
>Opis każdej własności wraz ze wskazaniem nazwiska i adresu zamieszkania właściciela musi być publicznie jawny.

Dopóki nie zamieszczę tego opisu , nazwiska i adresu to możesz zabrać co chcesz?
Oczywiście nie nazwiesz tego kradzieżą, tylko nieuznaniem własności
Manipulacja.

Ale skoro taki jest warunek, to ok.
Gdzie mam zamieścić opis mojego domu?
A do tego czasu co zrobisz z moim domem?

Okradniesz?
Teraz będzie ulubione u Hamelika - ucieczka

Mam zapłacić podatek? podaj numer konta
A do tego czasu możesz mi zabrać samochód?

>Chodzi o to, że stojąc naprzeciw wydzielonej działki ziemi, używając swojego smartfonu, całkowicie za darmo w 10 sekund możesz zdobyć informację o nazwisku i adresie zamieszkania jej właściciela.

1 OK. podaj mi adres aplikacji
A dopóki nie podasz, nie mam możliwości zarejestrowania a ty dajesz sobie prawo kradzieży
Czy tak?

2 ILE LAT JESZCZE MAM PYTAĆ O PRZYKŁAD KRÓW?
Znów ujemna godność psiego chuja pozwala srać i uciekać?

>Chodzi także o to, że znając nazwisko i adras zamieszkania osoby, używając swojego smartfonu,
PODAJ ADRES TEJ APLIKACJI !!!!

>O to w tym chodzi i zdaje się dobrze to rozumiesz, bo usilnie z tym walczysz.
A twoja żona to k***a
Wolno tobie kłamać, wolno i mnie

>Natomiast ja walczę z prawem do tajemnicy mienia.
A twoja żona to megakurwa

>Tknijcie kogokolwiek choćby palcem za zdradę waszych posiadłości albo innym na to pozwólcie a w końcu spotka was zasłużona kara.
A twoja żona to megakurwa

>Nikomu nie może spaść nawet włos z głowy za zdradę waszych tajemnic!
Na jaki procent brałeś kredyt?
Oooops nie ujawnisz
Tajemnicaaaaaaaaa
Żałosny chciwy hipokryciu, kurewstwo żony nazywający wieczornymi spacerami

Kiedy ostatnio zdarzył ci się wpis bez kłamstwa na mój temat


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dla mnie istnieje własność wyjawiona i opodatkowana, utajniona i nieopodatkowana nie istnieje.
>Dajesz sobie prawo do zabrania każdej własności

Daje sobie prawo do powstrzymania egzekutorów waszej utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Każdego człowieka, który spróbuje z przemocą egzekwować utajniona i nieopodatkowana mogę chwycić za rękę i mogę mu ją wykręcić.

Wolno mi a jemu nie wolno.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>W żadnym razie nie brzydzę się zdrady tożsamości użytkownika "szarley"! Wprost przeciwnie, szczycę się tym. To jest w pełni zgodne z moim systemem moralnym.
No to jeszcze ujawnij adres mamusi
za ile poszła twoja działka i ile zarabia twoja żona

>Google, które wypozycjonuje Johannesa Jerlasa wskaże jego słowa na tym forum.
Komu?

>Nie ma nic złego w wyjawieniu prawdy.
No to jeszcze ujawnij adres mamusi
za ile poszła twoja działka i ile zarabia twoja żona

>Sa ludzie, którzy wierzą, że zdrada prawdy to zło ale to nie są dobrzy ludzie i ich wiara też nie jest dobra.
No to jeszcze ujawnij adres mamusi
za ile poszła twoja działka i ile zarabia twoja żona ?

Nie pipc, że nie dostałeś pisma z banku o skutkach licytacji, przecież sam napisałeś że 100 000 potem zapłaciłeś

>>>Dla mnie istnieje własność wyjawiona i opodatkowana, utajniona i nieopodatkowana nie istnieje.
>>Dajesz sobie prawo do zabrania każdej własności
>Daje sobie prawo do powstrzymania egzekutorów waszej utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Pisz po polsku
Dajesz sobie prawo kradzieży cudzej własności

Odmawiasz policji prawa do ścigania złodziei dorabiając warunki NIEREALNE
Pytałem gdzie mam ujawnić moje mienie
Pytałem o numer konta do zapłaty podatku

PYTAŁEM O MOŻLIWOŚĆ SPEŁNEINIA TWOICH WARUNKÓW I CO????

A ile mam zapłacić tego podatku?
Ucieczka
Wycenisz moją firmę?
Ucieczka
Proponuję eksperyment. Wycenisz moją firmę i zapłacę 10% jej wartości (5% dla ciebie 5% dla mnie)
Ucieczka psiego chuja
Jaki wymyślisz pretekst dla ucieczki?
Ach, pewnie walniesz jakiegoś chochoła.

Jesteś intelektualnym i moralnym gównem . Totalnim socjopatą nieodróżniającym dobra od zła
Biedne dzieci gwałcone przez takiego ojca

>Każdego człowieka, który spróbuje z przemocą egzekwować utajniona i nieopodatkowana mogę chwycić za rękę i mogę mu ją wykręcić.
PISZ PO POLSKU MANIPULANCIE
Chcesz bezkarnie kraść, a każdego, kto zechce ci odebrać skradzione mienie chcesz traktować wykręcaniem rąk

CHCESZ BEZKARNIE KRAŚĆ
Taki jest twój postulat

>>Ale skoro taki jest warunek, to ok.
>>Gdzie mam zamieścić opis mojego domu?
>Dobrze, że się łamiesz i powoli zbliżasz się do ujawnienia swojej własności.
Już dawno ją ujawniłem miłośniku tajemnic
to Ty zrzygany hipokryto utajniasz

Oczywiście na pytanie nie odpowiedziałeś
Gdzie mam zamieścić opis mojego domu??????
Nie ma takiej aplikacji, więc stawiasz nierealny warunek

Hamerlik - Konopka twierdzi :
"nie ukradnę twojej własności, pod warunkiem, że zrobisz coś co jest niemożliwe"

>Chodzi o to, żeby wszyscy się złamali
Jak dotąd nie przekonałeś NIKOGO.
Powiedziałem ci że dam się przekonać pod jednym warunkiem: że odniesiesz się do przykładu krów

>i żeby dzięki jawności kapitału świat stał się lepszy.
Przykład krów

>Posiadaj, gromadź, umawaj się z innymi jak chcesz, utrzymuj świadectwa własności w swoim zaszyfrowanym portfelu, ...
... z którego system może mi zabrać
Skończ te swoje manipulacje o zaszyfrowanym portfelu z którego znikają pieniądze
Kolejna manipulacja psiego chuja

>Niech inni wiedzą co posiadasz
Wiedzą psi chuju
We wsi wszyscy wiedzą co mam, ty też wiesz

>i Ty wiedz co inni posiedli, nie inaczej.
To ujawnij psi chuju, megahipokryto, złodzieju
Czekam aż ujawnisz na ile % brałeś kredyt, za ile poszła twoja działka, ile zarabia twoja żona?
Ujawnij tajemnice


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Odmawiasz policji prawa do ścigania złodziei dorabiając warunki NIEREALNE

Niech policja ściga złodziei, zamiast kręcić interesy kapitalistom.

Funkcjonariusze państwa powinni stać na straży interesów społeczeństwa a nie zmówionej grupki cwaniaków żerującej na społeczenstwie.

Warunki, które postuluję, można sprawdzić eksperymentalnie, wystarczy dopuscic alternatywę i wcale nie potrzeba prowokować rewolucji.

Ale kto to wszystko zrozumie?
Chyba nie ci, którzy wierzą, że im się należy?

szarley to w realu Johannes Jerlas
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przykład krów

Przykład egzystencji w cudzej przestrzeni bez możliwości powrotu do własnej, bo własnej brak, kiedy dla każdej czynności musisz uzyskać zgodę a każda zgoda okupiona jest wydatkiem energii życiowej.

Zaprzecz ponownie, że kapitał oznacza władzę człowieka nad człowiekiem, bo tak macie już w zwyczaju, żeby czarne nazywać białym a białe czarnym, to zależy jaka definicja świata akurat najbardziej się opłaca.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
Jesteś złodziejem
Uzależniasz uznanie mojej własności od NIEREALNYCH warunków
Ponieważ te warunki nigdy nie zostaną spełnione, więc zawsze będziesz dawał sobie prawo kradzieży mojego mienia.

Jesteś przy tym wielkim miłośnikiem tajemnic, o cokolwiek pytany, udajesz, że nie przeczytałeś pytania

>>Odmawiasz policji prawa do ścigania złodziei dorabiając warunki NIEREALNE
>Niech policja ściga złodziei, zamiast kręcić interesy kapitalistom.

Pisz po polsku manipulancie
Wg ciebie (sam to napisałeś) policjanci ścigając złodzieja, który okradł mi dom są bandytami, bo "egzekwują utajnione i nieopodatkowane mienie"

Wg ciebie policjant nie ma możłiwości ścigania złodzieja samochodu, bo wg ciebie nie wie czyją własnością jest samochód, bo wg ciebie własność jest tajna
TY to napisałeś!!!!

Za to, że policjant ściga złodzieja nazywasz go bandytą, co więcej grozisz, że wykręcisz mu rękę

>Warunki, które postuluję, można sprawdzić eksperymentalnie, wystarczy dopuscic alternatywę i wcale nie potrzeba prowokować rewolucji.
Można, ale musiałbyś:
1 zaprojektować eksperyment
2 opisać go naukowym językiem
3 przedyskutować go
4 zaproponować uczelni
5 znaleźć źródła finansowania

Ad 1 jesteś totalnie odrealniony
Ad 2 twój język służy manipulacji
Ad 3 ucieczki nie są argumentami
Ad 4 jesteś za leniwy
Ad 5 jesteś za głupi

>>Przykład krów
>Przykład egzystencji w cudzej przestrzeni bez możliwości powrotu do własnej,

Ucieczka w zmianę tematu
Odnieś się do przykładu krów, a ja opowiem o "egzystencji w cudzej przestrzeni"

Przy czym znów, twoja psiomowa służy do manipulacji

Jakże boleśnie brzmi "egzystencja w cudzej przestrzeni bez możliwości powrotu do własnej" zamiast" mieszkanie w luksusowym mieszkaniu w dobrej dzielnicy europejskiej metropolii bez prawa do eksmisji a nawet bez prawa do podniesienia czynszu,"
Zamiast "Mieszkam w najmowwanym i latam na wakacje do Peru, bo nie będę oszczędzał na swój dom"

>kiedy dla każdej czynności musisz uzyskać zgodę a każda zgoda okupiona jest wydatkiem energii życiowej.
Tak wiem chodzisz w cudzych ubraniach a na seks z żoną musisz mieć pozwolenie swojego pana
A zgoda na defekację w najmowanym mieszkaniu kosztuje tydzień starań
Zapraszałeś mnie kiedyś na kawę do swojego mieszkania, masz na to pozwolenie, kłamco ?

Hamerlik, skończ p*****lić

>Zaprzecz ponownie, że kapitał oznacza władzę człowieka nad człowiekiem,
Pisz po polsku
co to jest "władza" w hamerciulskim języku
Jak napiszesz to zdanie po polsku, to potwierdzę lub zaprzeczę

Wg ciebie wsiadając do taksówki stajesz się niewolnikiem i jesteś we władzy taksówkarza, goszcząc w hotelu jesteś we władzy hotelarza

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ale skoro taki jest warunek, to ok.
>Gdzie mam zamieścić opis mojego domu?

Dobrze, że się łamiesz i powoli zbliżasz się do ujawnienia swojej własności.

Chodzi o to, żeby wszyscy się złamali i żeby dzięki jawności kapitału świat stał się lepszy.

Posiadaj, gromadź, umawaj się z innymi jak chcesz, utrzymuj świadectwa własności w swoim zaszyfrowanym portfelu, do którego tylko Ty masz dostęp i żaden człowiek na świecie więcej ale rob to w obliczu jawnego kapitału.

Niech inni wiedzą co posiadasz i Ty wiedz co inni posiedli, nie inaczej.

szarley to w realu Johannes Jerlas
04-12-2021 04:43 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Ponieważ dla ciebie istnieje własność tylko twoja, każdą inną masz za nic, tak jak prawo. Wolno co we własnym przekonaniu, zabrać, zniszczyć, spalić...
>>Dla mnie istnieje własność wyjawiona i opodatkowana, utajniona i nieopodatkowana nie istnieje.
>DEBILU, PRZECIEŻ TO WŁAŚNIE NAPISAŁEM, nie uznajesz własności ale ujemna godność p.ch. nakazuje ci dorabiać ideologię do zwykłej kradzieży.
>Co znaczy "wyjawiona"?
>tylko nie pipc, że zapisana w NIEISTNIEJĄCEJ księdze, bo skoro księga nie istnieje to i żadna własność w niej zapisana być nie może
>Czyli KAŻDA obecnie istniejąca własność może być przez Hamerlika zabrana
>Widzisz jak manipulujesz?
>Co znaczy własność "opodatkowana"
>Moja jest nieopodatkowana?
>Zapłacę ten podatek tylko podaj numer konta
>Nie ma konta? Więc Hamerlik może okraść mój dom, bo własność jest nieopodatkowana
>Kolejna manipulacja
>Co znaczy "utajniona"?
>Przykład włamywacza - ucieczka
>>Niczego nie zamierzam niszczyć,
>No zbudować to nie zamierzasz
>>palić ani zabierać.
>Nie zamierzasz? Doprawdy?
>To co masz na myśli pisząc, że mam zrezygnować z domu i oddać go komuś młodemu, komu się robić na swój dom nie chce?
>(oczywiście mamusi tego nie powiesz, że ma iść do przytułku, przed nią twoje poglądy to tajemnica rzygowino)
>>To są chore wymysły twojej chciwej psyche.
>Chciwej?
>Nie ja z chciwości wysyłam dzieci na ulicę
>Wolno tobie kłamać wolno i mnie : twoja żona to k***a
>Boli cię kiedy kłamię
>Cóż, przestań kłamać, ja też przestanę Herr Chammerlick

CZORT SWOJE I POP SWOJE. Tak można bez końca z kretynem. Od ilu już lat? Jestem obecny (z przerwami) na tym forum od 2007 roku. Jego wypowiedzi są coraz głupsze. W sumie o co mu chodzi, nie wiem. Czy robi to na zlecenie i bierze za te swoje bzdury pieniądze? Bo uczciwości nie widać u niego ani na chwilę. Zgnoi swymi wypowiedziami, nie bacząc w ogóle na temat i treść wątku, psując smak sensu wypowiedzi. W moich wątkach będzie bez zdania racji usuwany bezwzględnie. Przez te lata bytności na tym forum zasłużył sobie/"zapracował" na to. Ty tylko dajesz mu pretekst/pożywkę by znów popisywał się swoją "erudycją". Wszędzie (w niemieckim portalu wyrzucono go po jego pierwszej wypowiedzi) go wyrzucają. Czyżby byli rozsądniejsi niż forumowicze z "Racjonalisty"? Pakuje się w portal nie szanując ani portalu ani pozostałych gości portalu. W domu, takiego przypadkowego gościa po tylu uwagach prostujących jego zachowania po prostu wyrzuciłbym najszybciej jak można (nawet przez okno, gdybym mieszkał na piętrze). Są zasady jakie obowiązują, a których nie ma w żadnych kodeksach (poza tymi o dobrym wychowaniu), że gość chcąc być szanowanym, sam szanuje innych. Zachowania typu krakowskiej przekupy nie są już w modzie. Co za złośliwa menda! Bo ma prawo tu bywać! Czyżby? Moderator na tym forum to tylko nazwa. Bo można pogaworzyć sobie wiedząc, że na wesoło w pewnych granicach. Dla niego nie żadnych granic. To już jest dręczące przez jednostajną melodykę jego wypowiedzi, które nic nie wnoszą, a wszystko skupia na sobie i jego "geniuszu" przypisując sobie misyjne, męczeńskie posłannictwo. On jest chory.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
02-12-2021 11:09 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Hamerlik tak szybko nawiewał z Polski, że lęk przed kosekwnecjami kazał mu odrzucić prawo również z jego ochronymi akspekatmi.

Kłamiesz!
Wyrażasz fałszywe świadectwo przeciw mi i mam nadzieję, że będziesz smażył się za to w piekle. To Ci się należy.


szarley to w realu Johannes Jerlas
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Hamerlik tak szybko nawiewał z Polski, że lęk przed kosekwnecjami
>> kazał mu odrzucić prawo również z jego ochronymi akspekatmi.
> Kłamiesz!

W którym miejscu? W tym w którym nawiewałeś zacierając za sobą ślady, czy może w lęku przed wiadomymi ci konsekwencjami?
Czy może w przypadku powodów odrzucania prawa?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-12-2021 13:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Pneumolog załatwił mi silne sterydy, które tłumią astmę wywołaną
>> toksyną, co pozwoliło jednemu gościowi zaoszczędzić 200 EUR
> Kłamiesz

Nie sądzę. Nasz forumowy troll poszedłby pracować przy azbeście bez jakichkolwiek zabezpieczeń trzęsąc portkami przed PiP, by później nazwać to dobrym wyborem, gdyby tak kazała mu chwilowa koniunktura rozmowy.

Egocentrykowi z deficytami poznawczymi trudno przeżywać liczne upokorzenia z jednego i tego samego powodu: efektu własnej głupoty, odsuniętego w czasie.
A co dopiero przewidzieć promil konsekwencji..
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-12-2021 15:16 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>gdyby tak kazała mu chwilowa koniunktura rozmowy.

Poprzednim razem kazała mi odpowiedzialność za dzieci. Teraz gdy tak konsekwentnie próbujesz mnie ponizyc już lepiej rozumiem tamto położenie i środowisko otaczających mnie ludzi. Tylko pozwolić a każdego zrownacie z ziemią. Po trupach do zysku.

>Egocentrykowi z deficytami poznawczymi

Jak te deficyty rozpoznajesz?
Po grubości portfela?
Po emocjach niezadowolenia?

Jak wygląda człowiek bez deficytów?
Jest szczęśliwy, ma wszystkiego pod dostakiem i wszystkich gdzieś?

To ta szumna wolność, o którą wszyscy walczą? Brak deficytów?

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Poprzednim razem kazała mi odpowiedzialność za dzieci

"Odpowiedzialnosc za dzieci" kazała ci się truć toksyną wywołującą astmę, pracować w oparach bez środków ochronnych i jednocześnie siedzieć chicho wobec pracodawcy, jak mysz pod miotłą?
To wszystko w Berlinie - i ja mam w to wszystko uwierzyć?
Bez komentarza.

> Jak te deficyty rozpoznajesz?

Czytając z uwagą co piszesz, pamiętając argumenty i ważąc ich prawdziwość.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-12-2021 16:05 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Poprzednim razem kazała mi odpowiedzialność za dzieci
>"Odpowiedzialnosc za dzieci" kazała ci się truć toksyną wywołującą astmę, pracować w oparach bez środków ochronnych i jednocześnie siedzieć chicho wobec pracodawcy, jak mysz pod miotłą?
>To wszystko w Berlinie - i ja mam w to wszystko uwierzyć?
>Bez komentarza.

Zgadza się, poprzedzone dwuletnią nędzą, po której godzisz się już na wszystko.
I to dla zysków nieznanych właścicieli funduszy sekuratyzacyjnych, których interesów bronisz kłami i pazurami.

W nic, co Ci się nie opłaci i tak nie uwierzysz, nie jestem naiwny, nie mam w tej kwestii już żadnej wątpliwości.

>> Jak te deficyty rozpoznajesz?
>Czytając z uwagą co piszesz, pamiętając argumenty i ważąc ich prawdziwość.

Albo je innym po prostu przypisując, żeby obniżyć ich wartość i siebie wywyższyć.

szarley to w realu Johannes Jerlas
szarley (54913 punktów)
>Zgadza się, poprzedzone dwuletnią nędzą, po której godzisz się już na wszystko.
>I to dla zysków nieznanych właścicieli funduszy sekuratyzacyjnych, których interesów bronisz kłami i pazurami.

Debilu!
Przeczytaj poniższe trzy razy.

Tysiące migrantów szturmuje polską granicę, żeby przedostać się do Niemiec. Ryzykują utratą oszczędności życia, zdrowiem a niektórzy przypłacili to życiem

A ty mieszkasz w Berlinie i piszesz że:

- żyłeś w nędzy
- mieszkałeś w niedogrzanej piwnicy
- pracowałeś bez zabezpieczenia w atmosferze toksyn
- pracowałeś przykuty do maszyny
- pracowałeś bez prawa do kontaktu z dziećmi
- pracowałeś 18 godzin dziennie 21 dni pod rząd w dzień po zawale serca bez dostępu do wody pitnej i bez przerwy

Tysiące migrantów ciągnie do Berlina w którym
- robotnika nie stać na podróż do sąsiedniego miasta
- robotnik nie ma prawa pójść do sądu
- robotnik zabiera bułkę dziecku żeby coś zjeść
- robotnikowi nie wolno mieć mieszkania

Debilu!
Napisz GDZIE JEST TEN BERLIN, KTÓRY ZNASZ TYLKO TY



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Zgadza się, poprzedzone dwuletnią nędzą, po której godzisz się już na wszystko.

"Odpowiedzialnosc za dzieci kazała mi truć się toksyną wywołującą astmę".
Pytanie, gdzie była ta "odpowiedzialność za dzieci" gdy gnębiłeś ludzi w windykacji, tudzież bawiłeś się w najlepsze na studiach, zamiast uczyć.
Albo nie piszesz wszystkiego, albo od początku uzależniony od kłamstwa ściemniasz - ale to twoja sprawa.

Jakie drzewo, taki owoc. Chowaj sobie w tajemnicy, co tam chcesz.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Sądzę, że kiedy ludzie poczują się już naprawdę źle od wzajemnej
> agresji i nienawiści ich arogancja zacznie topnieć, zaczną słuchać
> i może spróbują zrozumieć drugiego człowieka.

Nie czuję się źle na tym forum. Rozmowy z romaro, berzacem, szarleyem, farmerem, kobieta, a wcześniej big_zyd, liliac, Bogusławskim, meretseger itd. sporo mi dają.

Odnoszę wrażenie, że paradoksalnie masz żal do ludzi, że cię dokładnie słuchają, nawet czasem cytują.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie czuję się źle na tym forum.

Nie dziwię się.
Ze swoimi sadystycznymi popędami co rusz pewnie znajdujesz tu sobie nowego chłopca do bicia.
Wyzyjesz się na innych ludziach to możesz w spokoju wrócić do rodziny.

Bez tego miejsca gdzie możesz wylać swój jad byłoby ciężko, bo musiałbyś go wylać w domu a jad musi zostać wylany, taka natura.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Masz do mnie pretensję, że twoje błotko się nie przylepia? Że prowokacje nie działają?
Odnoszę wrażenie, że paradoksalnie masz żal do ludzi, że cię dokładnie słuchają, nawet czasem cytują.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-11-2021 08:53 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> jeden ciul .... pono ekonomista nie wiem co to kredyt !!!!

Hamerlik musi sięgnąć dna. Jeszcze przez te liczne zaprzeczenia i ucieczki nie sięgnął, ale bardzo konkretnie do tego dąży. I kiedyś osiągnie.
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-11-2021 21:58 
 Ocena 1 na 1
j26c (338 punktów)
>Hamerlik musi sięgnąć dna. Jeszcze przez te liczne zaprzeczenia i ucieczki nie sięgnął, ale bardzo konkretnie do tego dąży. I kiedyś osiągnie.

Trudno będzie mu odbić się od dna
Gdy jest ono bagniste.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Hamerlik musi sięgnąć dna. Jeszcze przez te liczne zaprzeczenia i ucieczki nie sięgnął, ale bardzo konkretnie do tego dąży. I kiedyś osiągnie.
>Trudno będzie mu odbić się od dna
>Gdy jest ono bagniste.

Aż okaże się, że nie ma żadnego dna a ja płynę swobodnie dokąd potrzebuję.

Jestem tam gdzie powinienem.

Mam wszystko czego potrzebuję.

Wszystko czego dokonałem jest wystarczające, bez względu na to co o tym sądzą inni.

szarley to w realu Johannes Jerlas. Czy ktoś wie, kim w realu jest "Jacek Glodzik"?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jestem tam gdzie powinienem.
>Mam wszystko czego potrzebuję.
>Wszystko czego dokonałem jest wystarczające, bez względu na to co o tym sądzą inni.

Motywacja na płycie
Nagrania motywujące są stosowane w poprawie samooceny oraz wpływaniu na ludzką psychikę od parunastu lat. Motywujące nagrania mają poprawiać nasze osiągnięcia, zwiększać satysfakcję z życia ale również ułatwiać podejmowanie trudnych decyzji.

Muzyka ezoteryczna
Płyty CD z muzyką o charakterze ezoterycznym, idealną do przeprowadzania rytuałów lub do medytacji. W naszej ofercie posiadamy wielu autorów, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

shamballasklep.pl/160-plyty-cd-dvd

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie przewidując właściwie przyszłości.
>Nie rozumiejąc świata i ludzi.
> Teraz do czegoś podobnego nigdy bym nie podszedł

Cieszy, że wreszcie doceniasz nauczkę od społeczeństwa z lat 2008-2010.
Lepiej późno, niż wcale. Nie miał cię kto zatrzymać.. co ci twoi rodzice robili, gdy miałeś 10-20 lat? Smutne.

> zrobię co w mojej mocy, żeby nikt niczego podobnego nie mógł już
> oferować ani tego egzekwować. Będę zwalczał wasze wrogie człowiekowi "prawo".

Nieustanne kompromitacje na jedynym forum, gdzie ludzie Hamerlikowi odpowiadają a moderatorzy jako-tako już nie banują, to "walka" i "robienie co w mocy".
No comments.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nie przewidując właściwie przyszłości.
>>Nie rozumiejąc świata i ludzi.
>> Teraz do czegoś podobnego nigdy bym nie podszedł
>Cieszy, że wreszcie doceniasz nauczkę od społeczeństwa z lat 2008-2010.
>Lepiej późno, niż wcale. Nie miał cię kto zatrzymać.. co ci twoi rodzice robili, gdy miałeś 10-20 lat? Smutne.

Nie zrozumiałeś, bo też nie chcesz rozumieć, bo też masz to w dupie.

Ta trauma nauczyła mnie, że inni ludzie są moimi wrogami i wyzwoliła we mnie nienawiść do waszego społeczeństwa.

Ty nazywasz to docenianiem Was ale ja bym tego tak nie określił.

Cieszy Cię kreacja nowych wrogów?
To się ciesz, bo we mnie masz już jednego.
Jeżeli żadnego wroga nigdy nie miałeś to już masz.

szarley to w realu Johannes Jerlas
30-11-2021 08:46 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> zrobię co w mojej mocy, żeby nikt niczego podobnego nie mógł już
> oferować ani tego egzekwować. Będę zwalczał wasze wrogie człowiekowi "prawo".

Nieustanne kompromitacje na jedynym forum, gdzie ludzie jeszcze Hamerlikowi odpowiadają, a moderatorzy jako-tako już nie banują, to "walka" i "robienie co w mocy".
No comments.

> Ta trauma nauczyła mnie, że inni ludzie są moimi wrogami i
> wyzwoliła we mnie nienawiść do waszego społeczeństwa.
> Ty nazywasz to docenianiem Was ale ja bym tego tak nie określił.

W każdym razie wyciągnąłeś jakiś wniosek, to już sporo.
Nienawiść jest uleczalna u terapeuty, później może kolejny trudny krok w kierunku współpracy. Powodzenia.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> potrzeba nająć rejenta za 100 zł za 15 minut, żeby zrozumieć
> stosunek zobowiązaniowy, który samemu się tworzy?

Dla gorących głów z tego co widać, to nieodzowne. Inaczej nachodzeni są przez kolegów po fachu, dając im płonną nadzieje zarobku.
Co gorsza - muszą uciekać z podwiniętym ogonem, zacierając za sobą ślady.

>Potrzeba pomocnika, żeby się umówić, bo samemu nie pojmiesz na co się umawiasz?

Ty chyba miałeś pretensję do Niemców, że nie rozmawiają po polsku.
Przecież własne niepojęcie sugerujesz w tych słowach.

> Czy zobowiązanie, którego nie zrozumiałeś i którego
> konsekwencji nie przewidujesz obowiązuje?

Podpis na umowie świadczy o twoim zrozumieniu tejże, czy niezrozumieniu? Jak myślisz?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
j26c (338 punktów)
>Kiedy już powstanie waluta mojego modelu jej otwarty kod będą mogły sprawdzić wszystkie instytucje naukowe świata.

Może na początek przeczytasz "Wprowadzenie do algorytmów" Cormana i wyciągniesz wnioski. Dyskusja z modelem open hardware i algorytmem (na bare metalu) była wcześniej, nie będę się powtarzał.

>Piszesz o kompromitacji kryptografii w ogóle a skoro ta działa już od setek lat tak łatwo się nie skompromituje.

Poczytaj sobie np. to:
www.certum(*)orytm-sha-2-od-1-lipca-2018-r/

>>Sieć padnie po wybuchu na Słońcu (na jakiś czas na tyle długi by BC się skompromitował jako niepewny.
>Wybuchnie bomba atomowa, to Ci się papier spali w kieszeni i co poradzisz?

Wtedy to już nie będę miał problemów finansowych tylko inne (chyba najgorszy model porażenia podałeś, nie dość że napromieniowany to jeszcze wyć z bólu od poparzeń o ile będę w stanie). Czytasz czasem co piszesz? I uprzedzając - EMP nie szkodzi ani ludziom (zdrowym, brak jakiejś elektroniki wspomagającej) ani zwierzętom ani biosferze ogólnie na Ziemi.

>>>To jest zgodne z moim systemem moralnym i nie mam z tym żadnego problemu jak również Wy nie powinniście żadnego problemu mieć z ujawnieniem waszej tożsamości, bo jaki?
>>Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, prawo do prywatności.
>Chyba pomyliłeś prawo do prywatności z prawem do anonimowości.

To jest implikacja.

>Kto rozsiewa "psie chuje" powinien też zebrać plony.
?

>Jestem przeciwnikiem ukrywania tożsamości w sieci tak samo jak przeciwnikiem tajnych wyborów.

To napisz że nie chcesz ze mną rozmawiać i już.

>Zgodnie z moim system moralnym każdy w sieci powinien występować pod prawdziwym nazwiskiem natomiast wybory demokratyczne powinny być jawne. Powinno być publicznie jawne kto co wybrał.

Było wcześniej o tym, nie widzę sensu tego akurat podwątku ciągnąć.

>W tajemnicy anonimowi ludzie ulegają
deprawacji i demoralizacji.

To w końcu są anonimowi czy tajemniczy?

>To jest dobrze kogoś przed deprawacją i demoralizacją zatrzymać, zanim przejdzie na ciemną stronę i wszystko obróci się przeciw niemu.

Sar Warsów się naoglądałeś czy co? Tam co chwilę jest jakaś ciemna strona mocy i inne takie twisty (nie jestem fanem tej szopy naturalnie, oglądalny dla mnie to jest warunkowo pierwszy odcinek z lat 70).

>Ludziom często się zdaje, że są bezkarni aż spotka ich kara.
>Gdyby spodziewali się kary wtedy nie wchodziliby w tryb perwersji i całkowitej bezwzględności.

Jak tobie dyskusja nie pasuje to nie dyskutuj. I tak za długo to ciągnę zresztą.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365