Racjonalista - Strona głównaDo treści
Własność jest władzą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
14-09-2020 22:41Hamerlik Konopka (19903 punktów)Własność jest władzą
0 na 2
Postanowiłem, że Wam nie odpuszczę dopóki w definicji własności nie znajdzie się właściwy zapis jej istoty, tzn.:

Własność jest władzą.

Wasza współczesna definicja własności
pl.wikipedia.org/wiki/Własność
może być tylko dopełnieniem tej istoty i wyjaśnieniem jak ta władza się realizuje.

Twierdzę, że wszyscy jesteście świadomi tej istoty własności.
Twierdzę, że wszyscy świadomie ją ignorujecie.
Czynicie to, bo wasze umysły opanowała ideologia kapitalizmu i wypieracie wszystko co jej zagraża.
Ideologia kapitalizmu jest religią a Wy jesteście jej wyznawcami.
Wasze emocje, wasze myśli, wasze wierzenia, sądy, wasze decyzje są tej religii całkowicie podporządkowane.
Nie potraficie wyjrzeć poza jej przykazania ale ja Was teraz do tego zmuszam.

Żądam od Was uznania władzy człowieka nad człowiekiem za istotę własności i musicie moje żądanie spełnić. Nie pozwolę Wam przed tym uciec w kolejne wyparcia, falsyfikacje rzeczywistości i fantastyczne projekcje.

Mam rację i Wy to wiecie!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Postanowiłem, że Wam nie odpuszczę dopóki w definicji własności nie znajdzie się właściwy zapis jej istoty, tzn.:
>Własność jest władzą.Wasza współczesna definicja własności
>pl.wikipedia.org/wiki/Własność
>może być tylko dopełnieniem tej istoty i wyjaśnieniem jak ta władza się realizuje.
Nie da się pisać o władzy póki nie można wskazać podwładnych.

cr
15-09-2020 00:35 
 Ocena 1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie da się pisać o władzy póki nie można wskazać podwładnych.

Podwładnym jest każdy podporządkowany cudzemu prawu własności.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Nie da się pisać o władzy póki nie można wskazać podwładnych.
>Podwładnym jest każdy podporządkowany cudzemu prawu własności.
W takim razie część relacji władca-podwładny daje się zredukować.

cr
15-09-2020 12:55 
 Ocena 1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Nie da się pisać o władzy póki nie można wskazać podwładnych.
>>Podwładnym jest każdy podporządkowany cudzemu prawu własności.
>W takim razie część relacji władca-podwładny daje się zredukować.

Relacja jest wręcz odwracana i władca wchodzi w rolę podwładnego a podwładny w rolę władcy co nie znosi relacji i nie przeczy jej istnieniu.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Nie da się pisać o władzy póki nie można wskazać podwładnych.
>>>Podwładnym jest każdy podporządkowany cudzemu prawu własności.
>>W takim razie część relacji władca-podwładny daje się zredukować.
>Relacja jest wręcz odwracana i władca wchodzi w rolę podwładnego a podwładny w rolę władcy co nie znosi relacji i nie przeczy jej istnieniu.
Znosi, więc przeczy.
Przykład. Niech ludność składa się z dwóch posiadających po połowie ziemi, a nawet Ziemi; to który nad którym ma tę wynikającą z posiadania władzę?

cr
15-09-2020 13:20 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Niech ludność składa się z dwóch posiadających po połowie
> ziemi, a nawet Ziemi; to który nad którym ma tę wynikającą z posiadania władzę?

Nie wskazałaś podwładnych, tu nie da się pisać o władzy.
H. cyt. "Nie da się pisać o władzy póki nie można wskazać podwładnych"

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Niech ludność składa się z dwóch posiadających po połowie
>> ziemi, a nawet Ziemi; to który nad którym ma tę wynikającą z posiadania władzę?
>Nie wskazałaś podwładnych
Mało tego, dowodzę że może ich nie być.

Nie rozpatruję tu czy własność oznacza władzę, tylko czy w definicję własności da się wcisnąć pojęcie władzy.

cr
15-09-2020 13:49 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> czy w definicję własności da się wcisnąć pojęcie władzy

Pomóc rozpatrywać?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-09-2020 13:55 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Pomóc rozpatrywać?
Jeśli masz pomysł, który wydaje Ci się genialny, to chyba wiesz, co masz robić.

cr
15-09-2020 14:06 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Tego nikt przesądził, czy genialny. Masz szansę być pierwsza

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Tego nikt przesądził, czy genialny.
To z czym się pchasz?


cr
15-09-2020 15:03 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Przecież pisałem.
Z propozycją pomocy. W moim pojęciu może nie genialną, ale na pewno pomocną.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Z propozycją pomocy. W moim pojęciu może nie genialną, ale na pewno pomocną.
A skąd ta pewność?

cr
16-09-2020 08:27 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nieprzesadna pewność siebie to chyba nie wada..?
Ze środka.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-09-2020 11:55 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nieprzesadna pewność siebie to chyba nie wada..?
Nie jesteś już taki pewien, skoro mnie pytasz.

>Ze środka.
To nie było pomocne.

cr
15-09-2020 13:26 
 0 na 4
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>>Nie da się pisać o władzy póki nie można wskazać podwładnych.
>>>>Podwładnym jest każdy podporządkowany cudzemu prawu własności.
>>>W takim razie część relacji władca-podwładny daje się zredukować.
>>Relacja jest wręcz odwracana i władca wchodzi w rolę podwładnego a podwładny w rolę władcy co nie znosi relacji i nie przeczy jej istnieniu.
>Znosi, więc przeczy.
>Przykład. Niech ludność składa się z dwóch posiadających po połowie ziemi, a nawet Ziemi; to który nad którym ma tę wynikającą z posiadania władzę?

To zależy, w którym porządku się znajdziemy.
Istnieją alternatywne, równoległe porządki, które są wzajemnie sprzeczne.

Kiedy znajdziemy się na twoim terenie ja będą twoim podwładnym.
Kiedy przejdziemy na mój teren role odwrócą się i Ty staniesz się moją podwładną.

Relacje w ludzkim porządku hierarchicznym nie mają tylko jednego zwrotu. One w różnych zdarzeniach ulegają przekształceniom i naprzemiennie wchodzimy w role władców i podwładnych.

Mimo przekształceń, stosunki nadrzędności-podporządkowania istnieją i regulują nasze zachowania społeczne.
15-09-2020 13:41 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Kiedy przejdziemy na mój teren staniesz się moją podwładną.
Wtedy powiesz "gość w dom, Bóg w dom"
kiedy na twoim terenie zjawi się szarley będzie twoim niewolnikiem albo go przegonisz


szukanie raju, moim celem
15-09-2020 13:53 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>kiedy na twoim terenie zjawi się szarley będzie twoim niewolnikiem albo go przegonisz

Dlaczego od razu niewolnikiem. Nie może być po prostu gościem?
Gościa się nie przegania.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-09-2020 14:22 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>kiedy na twoim terenie zjawi się szarley będzie twoim niewolnikiem albo go przegonisz
>Dlaczego od razu niewolnikiem. Nie może być po prostu gościem? Gościa się nie przegania.
na początku by rozmawiali, wymieniali informacjami, szczególnie jak gość przyszedł z prezentem np wódką, ale po np 2 dniach, byłoby tak jak napisałem


szukanie raju, moim celem
15-09-2020 16:13 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>kiedy na twoim terenie zjawi się szarley będzie twoim niewolnikiem albo go przegonisz

Jeśli będę się wybierał sam do Krakowa, to powiadomię Jacka i z przyjemnością w jego ogrodzie wypiję herbatę

Z całą pewnością nie będę się czuł niewolnikiem i nie sądzę, aby mnie przegonił

Stawianie chochoła w dyskusji świadczy o intelektualnej impotencji


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-09-2020 16:38 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Z całą pewnością nie będę się czuł niewolnikiem

Nadrzędność jednostki, korzystne dla podporządkowanych jednostek przywództwo i wynikające z tego porządek hierarchiczny i zjednoczona społeczność z nikogo nie czynią niewolnika.

Niewolnika z jednostki czyni wroga, pasożytnicza dominacja, która zawsze pojawia się przy nadmiernej władzy.

Gdyby wszystkie ogrody należały do jacka to nie byłoby dla ciebie żadnej przyjemnej herbatki w ogrodzie jacka, tylko byłby dla ciebie ciężka i nieprzyjemna praca w ogrodzie jacka.

Cały respekt jacka dla ciebie, płynie z zachowania przez ciebie odpowiedniej części władzy.
Utrata przez ciebie władzy byłaby równoznaczna z utratą respektu dla ciebie.
I nie byłoby już żadnych przyjemnych zaproszeń, żadnej przygotowanej dla ciebie herbaty, żadnych przyjemnych spotkań ani wspólnych rozmów, nie podano by ci nawet ręki.

Dlatego nigdy nie wolno dopuścić do utraty władzy! Nigdy!
Dlatego nigdy nie wolno dopuścić do potężnej koncentracji i utraty wszelkiej własności. Nigdy!

Jeżeli ktoś spróbuje ci odebrać wszelką władzę nad własnym życiem to musisz walczyć o jej zachowanie.

Kończąc mój wywód, nie wolno dopuścić do całkowitej utraty własności. Koniecznie trzeba zachować własność. Jeżeli ktoś spróbuje odebrać ci wszelką własność to musisz z nim walczyć i wolno ci odebrać mu własność, choćby wyrywając mu ją z gardła. Nie ma środków, których nie wolno byłoby ci użyć dla zachowania udziału we własności, czytaj udziału we władzy.

Każdego, kto spróbuje innym ludziom odebrać wszelką własność i posiąść wszystko samodzielnie, spotka zasłużona kara. Takie jest prawo Natury.
15-09-2020 17:06 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Założyłeś wątek
Merytorycznie odpowiedziałem
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w824568

A ty znów uciekasz w jakiś hamerlikański język, w którym każde słowo trzeba rozumieć inaczej niż w SJP

Odnieś się do mojej wypowiedzi

>>Z całą pewnością nie będę się czuł niewolnikiem
>Nadrzędność jednostki, korzystne dla podporządkowanych jednostek przywództwo i wynikające z tego porządek hierarchiczny i zjednoczona społeczność z nikogo nie czynią niewolnika.
O czym ty piszesz!! Mowa jest o gościnie w domu Jacka

>Niewolnika z jednostki czyni wroga, pasożytnicza dominacja, która zawsze pojawia się przy nadmiernej władzy.

Zdefiniuj władzę!!! Bo nie rozumiem twojego hamerciulskiego języka
Czy majster w fabryce, który każe ci umyć maszynę to zdrowa hierarchia czy dominacja
Bo z twojego bełkotu to nie wynika

>Gdyby wszystkie ogrody należały do jacka to nie byłoby dla ciebie żadnej przyjemnej herbatki w ogrodzie jacka,
Gdyby kot miał kolce byłby jeżem
Po cholerę rozpatrywać przypadek 100% koncentracji własności który może wystąpić tylko w krystkonizmie?

>Cały respekt jacka dla ciebie, płynie z zachowania przez ciebie odpowiedniej części władzy.
Skończ jarać

>Utrata przez ciebie władzy byłaby równoznaczna z utratą respektu dla ciebie.
Skończ jarać
Odkąd przestałem zarządzać spółdzielnią, nie mam żadnej władzy. A władza prezesa spółdzielni nie brała się z własności. Każdy spółdzielca miał jeden udział i jeden głos.
Wiem, dla ciebie to trudne do zrozumienia w pomocniczej szkole w Kłodzku tego nie uczyli, a uniwersytet oglądałeś jedynie z zewnątrz

>Dlatego nigdy nie wolno dopuścić do utraty władzy! Nigdy!
>Dlatego nigdy nie wolno dopuścić do potężnej koncentracji i utraty wszelkiej własności. Nigdy!
Rozumiesz własny bełkot?

>Jeżeli ktoś spróbuje ci odebrać wszelką władzę nad własnym życiem to musisz walczyć o jej zachowanie.
Przełóż to na polski, bo nie rozumiem
Nikt (oprócz ciebie) nie chce mi odbierać władzy nad moim życiem
Jedynie ty chcesz określać co na starość będzie mi potrzebne a co nie i chcesz mi zabronić pozostawienia domu dzieciom

>Kończąc mój wywód, nie wolno dopuścić do całkowitej utraty własności.
Dlatego podatek od własności jest debilizmem
Q.E.D.

Jeżeli ktoś spróbuje odebrać ci wszelką własność to musisz z nim walczyć i wolno ci odebrać mu własność, choćby wyrywając mu ją z gardła. Nie ma środków, których nie wolno byłoby ci użyć dla zachowania udziału we własności, czytaj udziału we władzy.
Ale ty pierd0lisz Hamerlik, ale ty p*****lisz
Nikt prócz ciebie nie chce mi niczego zabrać!
Jedynie ty chcesz, żeby stracił dom sprzedając go na starość po kawałku

>Każdego, kto spróbuje innym ludziom odebrać wszelką własność i posiąść wszystko samodzielnie, spotka zasłużona kara. Takie jest prawo Natury.
Ale ty pierd0lisz Hamerlik, ale ty p*****lisz

A od merytoryczne wpisu - ucieczka. Jak zwykle


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-09-2020 18:09 
 Ocena-1 na 5
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Merytorycznie odpowiedziałem

Tak jak i ja merytorycznie stwierdzam, że kłamiesz w kwestii znaczenia własności w pełni świadomie albowiem oszukując innych chcesz u nich wzbudzić stan emocjonalny, który umożliwi ci wyssać z nich krew.
szarley (54911 punktów)
>>Merytorycznie odpowiedziałem
>Tak jak i ja merytorycznie stwierdzam, że kłamiesz w kwestii znaczenia własności w pełni świadomie a

Czyli jednak ucieczka intelektualnego impotenta
Nie jesteś zdolny do merytorycznej dyskusji. Przerasta cię.
Dobrze, że chociaż pośmiać się z ciebie można

>chcesz u nich wzbudzić stan emocjonalny, który umożliwi ci wyssać z nich krew.
Ile bierze twoja żona za oral?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-09-2020 20:08 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czyli jednak ucieczka intelektualnego impotenta
>Nie jesteś zdolny do merytorycznej dyskusji. Przerasta cię.

Jeżeli na poważnie chcesz przekonywać, że własność nie znaczy władzy, powinieneś w roli pedagoga wybrać się do waszego państwowego, "darmowego", bo opłacanego z mojej i innych roboli krwawicy, przedszkola albo do szkoły podstawowej i tam tę pedagogikę skierować do moich dzieci, żeby odpowiednio zaprogramowane, choć niczego dla nich nie uczyniłeś poza wyzwaniem ich ojca od leniwego, roszczeniowego dziecioroba, wyświadczyły ci tłustą emeryturę.

Tu wszyscy są zbyt doświadczeni i zbyt samodzielni na taką pedagogikę.

Jesteś kłamcą z własnego wyboru z pełną świadomością swoich kłamstw.

O bieli śniegu też mam z tobą dyskutować?

Rozumiem, że inni milczą z powodu naruszenia tabu, świętości własności i strachu, że kwestionowanie utajnionej i nieopodatkowanej własności może doprowadzić do rozpadu społecznego.
Ale ty nie milczysz.
ty wciąż i wciąż kłamiesz!
Perfidnie i metodycznie.
Jak w tobie kłamco nie widzieć wroga?
szarley (54911 punktów)
Oczywiście na merytoryczny wpis... ucieczka debila
o gównie można z tobą gadać o poważnych rzeczach nigdy boś kretyn
Walisz woje mantry jak Pferdschlagen werbalny onanisto

>>Czyli jednak ucieczka intelektualnego impotenta
>>Nie jesteś zdolny do merytorycznej dyskusji. Przerasta cię.
>Jeżeli na poważnie chcesz przekonywać, że własność nie znaczy władzy,
1 TY głosisz tezę. TY ją udowodnij
2 Napisałem ci uzasadnienie, że własność to nie jest władza
Uciekłeś
Podobnie jak w innym wątku, gdzie odpowiedziałem merytorycznie o "święytm" prawie własności UCIECZKA
Podobnie jak Wenancjuszowi
UCIECZKA

Napisz co to jest władza co to jest dominacja w hamerciulskim języku. bo dla ciebie dominacja jest wtedy jak ci każą pracować 8 godzin dziennie i za to płacą
chciabyś żreć nie pracując

To jedyne na co stać debila żyjącego w urojonym świecie
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


Kiedy przeprosisz za kłamstwo , że masz maturę?

Gdzie to widziałeś najarany debilu?
Oczywiście nie odpowiesz
Ucieczka p.ch.

>powinieneś w roli pedagoga wybrać się do waszego...
naszego?
Skończ jarać to gówno
Twoje hamerliczęta też z tego korzystają. Podobnie jak wozisz je po drogach budowanych przez roboli a pozwolonych jedynie wielkomiejskim japiszonom
rzygam twoją hipokryzją żarco Kindergeldu z każdej filiżanki kawy, którą wypijam w Berlinie.

>opłacanego z mojej i innych roboli krwawicy,
To ja na ciebie płacę, Od każdej kromki chleba w Polsce płacę VAT na alimentacyjny fundusz na twój pomiot bo ty żrejąc suty Kindergeld zapomniałeś o swoim pomiocie

>O bieli śniegu też mam z tobą dyskutować?
Dyskutuj o tym o czym zaczynasz dyskusję i uciekasz pokazując intelektualną impotencję i honor syna prostytutki

>Rozumiem, że inni milczą z powodu naruszenia tabu,
Milczą bo mają dość twoich nieudowodnionych mantr ucieczek i chochołów

>świętości własności
Pisałem o tym
UCIECZKA

>i strachu,
Czego się boisz?
Z pracy nie wolno cię zwolnić, z mieszkania nie wolno eksmitować
Boisz się że na chleb musisz sam pracować, że ludzkość nie chce żywić darmojada?
No to się bój, ja na swój chleb sam pracuję

>Jak w tobie kłamco nie widzieć wroga?
Wisi mi to kalafiorem

Uciekasz od merytorycznych dyskusji bo nie masz ani rozumu ani godności Twoje wypowiedzi to jedynie niemerytoryczna słowna sraczka

Nie jesteś zdolny do merytorycznej rozmowy

Żal dzieci intelektualnego kundla, który uczy je kraść i wysyła żonę na Hbf, żeby obciągała żulom


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-09-2020 21:05 
 Ocena 1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>1 TY głosisz tezę. TY ją udowodnij

>Władza ... jest zdolnością ukierunkowywania zachowań innych ludzi niezależnie od tego, czy jest to zgodne z ich interesem i wolą.
pl.m.wikipedia.org/wiki/Władza

Zapytam retoryczne.
Czy masz taką zdolność na własnym terenie?

Czy Bezos ma taką zdolność w swoim amerykańskim centrum logistycznym Amazonu na terenie Polski?
szarley (54911 punktów)
>>1 TY głosisz tezę. TY ją udowodnij
>>Władza ... jest zdolnością ukierunkowywania zachowań innych ludzi niezależnie od tego, czy jest to zgodne z ich interesem i wolą.
>pl.m.wikipedia.org/wiki/Władza
>Zapytam retoryczne.
>Czy masz taką zdolność na własnym terenie?

Nie. I udowodniłem ci to odpisując MERYTORYCZNIE na twój wątek

Oczywiście uciekłeś

na żaden z 10 moich argumentów p.ch. nie odpowiedział

Ty ćpunie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-09-2020 21:39 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>1 TY głosisz tezę. TY ją udowodnij
>>>Władza ... jest zdolnością ukierunkowywania zachowań innych ludzi niezależnie od tego, czy jest to zgodne z ich interesem i wolą.
>>pl.m.wikipedia.org/wiki/Władza
>>Zapytam retoryczne.
>>Czy masz taką zdolność na własnym terenie?
>Nie. I udowodniłem ci to odpisując MERYTORYCZNIE na twój wątek

No to jadę pojeść gruszek.
Nie masz zdolności mnie przed tym powstrzymać.
Podaj adres!

Czy jednak znajdziesz sposob zakłamańcze i zawezwiesz wojsko do obrony własnych gruszek przed obcym wyzarciem WBREW MOJEJ WOLI!

To co, jesteś zdolny ukierunkowac moje zachowanie na twoim terenie WBREW MOJEJ WOLI czy nie jesteś zdolny?

----
Warto zawsze podkreślić, że wojsko jest finansowane z podatków od pracy i konsumpcji płaconych przez biedotę bez żadnego mienia pod przymusem.
16-09-2020 08:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Odpisałem na twój wpis merytorycznie
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w824568
Uciekłeś

>>Nie. I udowodniłem ci to odpisując MERYTORYCZNIE na twój wątek
>No to jadę pojeść gruszek.
>Nie masz zdolności mnie przed tym powstrzymać.
>Podaj adres!

Ochrona własności przed złodziejem to NIE JEST WŁADZA
Napisałem ci w jakich sytuacjach w moim sadzie, zgodnie z prawem władza należy do innych (pkt 3,6 i 3,7)

Napisałem ci też merytorycznie o świętości prawa własności w innym twoim wątku
Też uciekłeś.

>Czy jednak znajdziesz sposob zakłamańcze i zawezwiesz wojsko
Skończ ćpać

>Warto zawsze podkreślić, że wojsko jest finansowane z podatków od pracy i konsumpcji
i chroni także ciebie
Warto żebyś wiedział, że wojsko nie zajmuje się ochroną własności przed złodziejami, od tego w obecnym świecie jest policja. Także finansowana z podatków
W krystkonizmie nie będzie policji i każdy złodziej będzie mógł wejść do dowolnego sadu a także do twojego samochodu. Będą tylko bojówki na usługach tych, których będzie na to stać

Tylko nie pipc, że Wielka Księga Kapitału będzie rejestrować piwo w twojej lodówce i jak ktoś po nie wejdzie, to nie będzie mógł go wypić, bo w księdze będzie że to twoje piwo
Warto też żebyś wiedział, że policja chroni obywateli przed zabójcami, gwałcicielami, pedofilami, w twoim świecie każdy będzie bezkarny

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-09-2020 08:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>> Władza ... jest zdolnością ukierunkowywania zachowań innych
>>>> ludzi niezależnie od tego, czy jest to zgodne z ich interesem i wolą.
>>> pl.m.wikipedia.org/wiki/Władza
>>>Zapytam retoryczne.
>>>Czy masz taką zdolność na własnym terenie?
>>Nie. I udowodniłem ci to odpisując MERYTORYCZNIE na twój wątek
>No to jadę pojeść gruszek.
>Nie masz zdolności mnie przed tym powstrzymać.

Władza często pośrednia, zawsze chwilowa i w ograniczonym zakresie na swoim terenie jest jak najbardziej ok.
Ty przecież nigdy nie wpuściłbyś do swojego samochodu bezdomnego, czy też przechodnia by schronił się przed deszczem.

Jednostki aspołeczne, pospolici złodzieje, chorzy psychicznie ludzie demolujący gospodarzowi znienacka dom itd. spotkają się pewnie ze stanowczą reakcją.
Od ograniczonej władzy nad intruzem który swoją intruzją spowodował szkodę.. do bycia niewolnikiem jeszcze daleko.
Popatrz, gdzie leży akcent:

niewolnictwo za SJP:
1. zjawisko społeczne polegające na tym, że pewna grupa ludzi stanowi własność innych ludzi
2. całkowite podporządkowanie się komuś lub czemuś

Jak zrobię u ciebie co chcę nie znaczy to zaraz, że stanę się własnością gospodarza, czy też będę musiał podporządkować mu się całkowicie.
Kumasz?

>No to jadę pojeść gruszek.

Szarley wyrzuci cię ze swojego sadu rękami Policjanta, Policja orzekne niską szkodliwość czynu a tobie będzie chwilę nieprzyjemnie (chyba) i tyle jego "pośredniej władzy" nad tobą.
Do następnego razu, bo coś czuję żeś masochista, a od takich trzeba się trzymać zdala.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-09-2020 14:31 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy jednak znajdziesz sposob zakłamańcze i zawezwiesz wojsko do obrony
> własnych gruszek przed obcym wyzarciem WBREW MOJEJ WOLI!

Oj tam, ty byś chciał zaraz brać gruszki z cudzych sadów.
Pan władza zada ci pytanie wbrew twojej woli i tyle będzie z tej PRZEMOCY i WŁADZY, tak jak pan Sędzia wbrew twojej woli śmiał wydać wyrok opiewający na 200 Eur i zapewne nikt nikogo nie poturbował.

W moim życiu agresja była ostatnio wtedy, jak krzyczał do mnie facet w kapciach, gdy nakleiłem mu na szybie karnego kutaska za zaparkowanie na drodze pożarowej (z trudem go zresztą ominąłem wyjeżdżając z garażu).

A w twoim?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-09-2020 16:57 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Czy jednak znajdziesz sposob zakłamańcze i zawezwiesz wojsko do obrony
>> własnych gruszek przed obcym wyzarciem WBREW MOJEJ WOLI!
>Oj tam, ty byś chciał zaraz brać gruszki z cudzych sadów.

Na cudzość sadów mogę przystać po wyjawieniu i opodatkowaniu własności. Do tego czasu cudzość będzie tylko rojeniem prymitywnych umysłów. Daruj sobie w tym miejscu kolejny przejaw arogancji, znam już twoje wyobrażenia.

>Pan władza zada ci pytanie wbrew twojej woli i tyle będzie z tej PRZEMOCY i WŁADZY,

Zwłaszcza kiedy z ochotą zabiorę się za kolejną gruszkę, proponując Panu wykonawcy władzy szalreya, żeby się wynosił skąd przyszedł.

>tak jak pan Sędzia wbrew twojej woli śmiał wydać wyrok opiewający na 200 Eur i zapewne nikt nikogo nie poturbował.

200 EUR, na które muszę u was zapracować a jeżeli tego nie zrobię zostanę uwięziony

>W moim życiu agresja była ostatnio wtedy, jak krzyczał do mnie facet w kapciach, gdy nakleiłem mu na szybie karnego kutaska za zaparkowanie na drodze pożarowej (z trudem go zresztą ominąłem wyjeżdżając z garażu).
>A w twoim?

Powtarzasz tę historię z 10 raz.
Zrozumiałem już twoje przesłanie, że ten świat jest wg ciebie NORMALNY i każdy wartościowy człowiek potrafi się w nim odnaleźć.
Ale nie podzielam twojego sądu.

Ani to normalne, ani dobre, ani sprawiedliwe a już najmniej prawdziwe.

Wciąż uciekasz od tematu rozmowy do personalnych ocen, bo to twój sposób na tuszowanie niekorzystnych wniosków.
Ale na dłuższą metę to tuszowanie nie pomoże, próchno i tak w końcu wyjdzie.
szarley (54911 punktów)
>Na cudzość sadów mogę przystać po wyjawieniu i opodatkowaniu własności.
Nie pracowałeś w moim sadzie więc wara ci od plonów
Mogę zapłacić podatek jaki postulujesz
Ile?
Na jakie konto?

Złodzieju, uzależniasz uznanie mojej własności od spełnienia przeze mnie wymogów nieistniejących praw

Ty debilu!
Chcesz zmieniać prawa siłą... marzeń?
Będziesz marzył aż się spełni?
Zrobiłeś coś oprócz pipcenia na obcojęzycznym dla ciebie forum ?

>Zwłaszcza kiedy z ochotą zabiorę się za kolejną gruszkę, proponując Panu wykonawcy władzy szalreya, żeby się wynosił skąd przyszedł.
Dzieci sąsiadów często przychodzą częstować się owocami. Pozwalam, ale ty trzymaj się od mojej własności tak daleko, jak ja trzymam się od swojej

Przyznajesz sobie prawo do kradzieży
A do pracy tak ne łaska?
Swój kawałek ziemi kupić, posadzić drzewa, PRACOWAĆ?
Nie... pracować mają inni, Halerlik ma żreć cudze

>>tak jak pan Sędzia wbrew twojej woli śmiał wydać wyrok opiewający na 200 Eur i zapewne nikt nikogo nie poturbował.
>200 EUR, na które muszę u was zapracować
A ty chciałbyś bez pracy....
No jasne
Nie pracujesz u nikogo kto pisze ma tym forum.
Pracowałeś na swoim, zmarnowałeś. Twój wybór

>a jeżeli tego nie zrobię zostanę uwięziony
Nie. Spalony na stosie .
Skończ jarać to gówno

>Zrozumiałem już twoje przesłanie, że ten świat jest wg ciebie NORMALNY i każdy wartościowy człowiek potrafi się w nim odnaleźć.
Tak.

>Ale nie podzielam twojego sądu.
Bo chcesz żreć cudze i nie pracować.
Inni mają robić na ciebie a ty jeden masz mieć prawo do ochrony własności
Ty nie uznajesz mojego sadu, ale ja muszę uznać twój samochód
Hipokryta

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-09-2020 23:42 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie pracowałeś w moim sadzie więc wara ci od plonów

Wielcy plantatorzy nigdy nie pracują na swoich plantacjach a jedynie określają innym jak maja na nich pracować.
Mimo to roszczą sobie prawa do całych plonów.

> Mogę zapłacić podatek jaki postulujeszIle?

To się określi w demokracji bezpośredniej.

>Na jakie konto?

Na konto tego, który niczego nie ma.

>Złodzieju, uzależniasz uznanie mojej własności od spełnienia przeze mnie wymogów nieistniejących praw
>Ty debilu!

W twoim katolickim umyśle nie istnieją ale w moim przykaz wyjawienia własności i poddania jej opodatkowniu na rzecz ludzi bez mienia, podatkiem okreslanym w demokracji bezpośredniej jest społeczna norma.
Nie będziemy wybierać w tajnym i pośrednim głosowaniu czyje morale są wyższe, nie nabiorę się na wasze sztuczki.
Albo wybieramy podatek od własności w głosowaniu bezpośrednim albo rządzicie jeszcze chwilę w bezprawnym świecie, az którego pięknego dnia wasze bezprawne rządy się skoczą.

>Chcesz zmieniać prawa siłą... marzeń?
>Będziesz marzył aż się spełni?

Będę propagował sprawidliwszy i lepszy świat, aż się spełni.

>Zrobiłeś coś oprócz pipcenia na obcojęzycznym dla ciebie forum ?

Zbudowałem jakąś podstawe do sprzecznej z waszym podlym kapitalizmem, opartym na utajnionej i nieopodatkowanej własności, ideologii. Krok za krokiem. Nie od razu Rzym zbudowano.

>Dzieci sąsiadów często przychodzą częstować się owocami. Pozwalam, ale ty trzymaj się od mojej własności tak daleko, jak ja trzymam się od swojej

Mojej, swojej, wszystko twoje i wszystko dla ciebie

>Przyznajesz sobie prawo do kradzieży
>A do pracy tak ne łaska?

Na swoim chętnie. Na twoim mniej.

>Swój kawałek ziemi kupić, posadzić drzewa, PRACOWAĆ?

Kupić u was w kredycie?
Już raz kupiłem i do dziś nie mogę się od tego uwolnić. Znowu chcesz mnie wciągnąć w jakiś wasz kanał?

>Nie... pracować mają inni, Halerlik ma żreć cudze.

Gdy pracujesz na cudzym to wszytkie owoce twojej pracy są cudze. Wtedy zresz cudze albo umierasz.

>A ty chciałbyś bez pracy....
>No jasne
>Nie pracujesz u nikogo kto pisze ma tym forum.
>Pracowałeś na swoim, zmarnowałeś. Twój wybór

A tak bez tego całego pieprzenia to chce swoją działkę we władzy, ktora zapewni mi kontrolę nad własnym życiem.

Nie dostanę jej w ten czy inny sposób, to będę miał pokój z wami za nic, tak ja ty mnie i moje potrzeby masz za nic.

Nie musisz mi wyjaśniać, że zrobisz co w twojej mocy, żebym pozostał wobec was całkowicie bezsilny. Wiem to bez twoich wyjaśnień. Niemniej będę się starał, żeby ci się to nie udało.
17-09-2020 08:14 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> A tak bez tego całego pieprzenia to chce swoją działkę we władzy,
> ktora zapewni mi kontrolę nad własnym życiem.
> Nie dostanę jej w ten czy inny sposób, to będę miał pokój
> z wami za nic, tak ja ty mnie i moje potrzeby masz za nic.

Po co ci ta działka? Żeby zarastała chwastami?
Kiedyś tu napisałeś, że masz gonitwę myśli i nie masz drygu do budowy domu przez około 1,5 do 3 lat: konsekwentnej harówki z wynajmowaniem projektantów i firm, doglądaniem, samodzielną pracą przy wykańczaniu, lataniem do urzędów itd.

Na forach 'chwilowo" musiałbyś przestać pisać..

No ale ok. Jak ją chcesz, to jeszcze wypada coś w tym kierunku zrobić. Z tego co wiem, działek za darmo nie dają. A przynajmniej nie w Polsce.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 08:27 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie musisz mi wyjaśniać, że zrobisz co w twojej mocy, żebym
> pozostał wobec was całkowicie bezsilny. Wiem to bez twoich
> wyjaśnień. Niemniej będę się starał, żeby ci się to nie udało.

"starał"
Siły sprawczej nie nabiera się 10-letnim pisaniem na forach, pisaniem maili do setki instytucji, grożeniem, robieniem z siebie ofiary itd.
Zastanawiałeś się kiedyś, na czym polega szacunek do kompetentnej w danym temacie osoby?
Np. do lekarza prowadzącego ciążę żony.
Takie osoby bywają sowicie wynagradzane..
Pomińmy chwilowo system, w którym ta kompetencja funkcjonuje.
Na czym polega szacunek, zaufanie i odruch docenienia danej osoby?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-09-2020 00:23 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Siły sprawczej nie nabiera się 10-letnim pisaniem na forach, pisaniem maili do setki instytucji

A ja sądzę, że tak właśnie buduje się siłę polityczną.

Postulujesz własne normy i inicjujesz wokół własnych postulatów dyskusję.

Co innego polecasz?
W waszym dziadowskim stylu konstrukcje pistoletow, szycie mundurków i projektowanie flagi?

Nie!

Czym ci grozę?
Tym nie nie uznam waszego prawa?
Skoro to nie jest moje prawo tylko twoje, to na jakiej podstawie mam je uznać?

Zrobiłeś cokolwiek, żebym uznał wasze prawa?
Nie!
Zrobiłeś wszystko co mogłeś, żebym ich nie uznał i z sukcesem.

Nie moje tajne i pośrednie wybory, nie moje prawa, tylko wasze i tylko dla was. Ja jestem z tego wykluczony.
18-09-2020 05:04 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Siły sprawczej nie nabiera się 10-letnim pisaniem na forach, pisaniem maili do setki instytucji
>A ja sądzę, że tak właśnie buduje się siłę polityczną.
>Postulujesz własne normy i inicjujesz wokół własnych postulatów dyskusję.
>Co innego polecasz?
>W waszym dziadowskim stylu konstrukcje pistoletow, szycie mundurków i projektowanie flagi?
>Nie!
>Czym ci grozę?
>Tym nie nie uznam waszego prawa?
>Skoro to nie jest moje prawo tylko twoje, to na jakiej podstawie mam je uznać?
>Zrobiłeś cokolwiek, żebym uznał wasze prawa?
>Nie!
>Zrobiłeś wszystko co mogłeś, żebym ich nie uznał i z sukcesem.
>Nie moje tajne i pośrednie wybory, nie moje prawa, tylko wasze i tylko dla was. Ja jestem z tego wykluczony.

Drobiazg pewien. Nie jesteś wykluczony przez nikogo. Sam się wykluczasz diametralnie przecząc wszystkiemu, co na tym forum napisano. Więc jesteś jednostką aspołeczną, socjopatycznym mizantropem. Ponieważ 50-tkę przekroczyłeś, więc już do końca życia będziesz taki. Będziesz coraz bardziej uciążliwy, marudny, zgorzkniały, a z wiekiem dojdzie niezauważalnie demencja starczego wieku i ludzie już od Ciebie będą uciekali na sam widok. Ty nie umiałeś, nie umiesz i nie będziesz umiał rozmawiać inaczej jak tylko utyskiwać na wszystko i się skarżyć. Pamiętaj, że Twój stan będzie się raczej pogarszał, tym bardziej, że nie leczony kiedy była jeszcze szansa. To Tobie wróży Wenancjusz. A on coś już na ten temat wie, bo ma ponad 20 lat więcej jak Ty.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
18-09-2020 08:11 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>A ja sądzę, że tak właśnie buduje się siłę polityczną.

Wiesz co o tym "budowaniu" myślę, nie ma sensu powtarzać.

> Postulujesz własne normy i inicjujesz wokół własnych
> postulatów dyskusję.
> Co innego polecasz?

Technikum wieczorowe, na które z wielu względów nie chcesz przystać. Dwoma względami z nich jak się domyślam jest lenistwo i niewiara w swoje możliwości.

>Czym ci grozę?

Nie czuję od ciebie zagrożenia.
Podczas lektur twoich postów zazwyczaj towarzyszy mi rozbawienie, przemieszane ze smutkiem.

> Skoro to nie jest moje prawo tylko twoje, to na
> jakiej podstawie mam je uznać?

Uznawaj lub nie, jak ci wygodnie. Nie mam w tym szczególnego interesu żebyś uznał - twoja sprawa.
Wszedłeś kilka lat temu na racjonalistyczne forum, a serwujesz argumenty z czapy, czasem z wiary, o zerowej wartości logicznej. Na tym forum przyjęto rozmawiać poslugując się spójnymi argumentami. U ciebie nigdy nie było z tym dobrze, ale od jakiegoś roku nie odpowiadasz na żaden argument, tylko klepiesz swojej mantry.
Nie oczekuj, że ludzie będą cię za to chwalić.

> Nie moje tajne i pośrednie wybory, nie moje prawa, tylko
> wasze i tylko dla was. Ja jestem z tego wykluczony.

Ludzie wykluczani z życia przez własną socjopatię zawsze twierdza, że ktoś lub coś z zewnątrz ich wypycha.
Zacznij uczciwie podpowiadać na pytania i mierzyć się rzeczywiście z treściami które wynikają z rozmów * a ludzie tutaj (i nie tylko tu) zaczną cię szanować.
Poczujesz się włączony.

W końcu nie przypadkiem wracasz tu zawsze, po wielu banach.

* www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w824793

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-09-2020 08:29 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Technikum wieczorowe,

Nie widzę w tym rozwiązania żadnego problemu a jedynie twoje poniżenia.

>Uznawaj lub nie, jak ci wygodnie. Nie mam w tym szczególnego interesu żebyś uznał - twoja sprawa.

No i mamy sprawę wyjaśnioną. Tak zrobię.

>Ludzie wykluczani z życia przez własną socjopatię

Jadu ci nakapalo, wytrzyj się.
18-09-2020 08:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie widzę w tym rozwiązania żadnego problemu a jedynie twoje poniżenia.

Gdzie w tym poniżenie?
Opowiadałeś tu wiele razy o swojej poniżającej pracy, za którą nie musiałbyś się brać, gdybyś zdobył fach w technikum.

>>Ludzie wykluczani z życia przez własną socjopatię
>Jadu ci nakapalo, wytrzyj się.

Prawda w oczy kole więc trzeba ją szybko odrzucić.
Zacznij uczciwie podpowiadać na pytania i mierzyć się rzeczywiście z treściami które wynikają z rozmów * a ludzie tutaj (i nie tylko tu) zaczną cię szanować.
Poczujesz się włączony.

W końcu nie przypadkiem wracasz tu zawsze, po wielu banach.

* www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w824793


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-09-2020 09:18 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Opowiadałeś tu wiele razy o swojej poniżającej pracy, za którą nie musiałbyś się brać, gdybyś zdobył fach w technikum.

Opowiadałem o wyniszczającej pracy w przeszłości, której źródłem była dominacja innych, wrogich mi ludzi.

Moja praca w żadnym sensie mnie nie poniża. Zajmuje się tym co lubię robić, współpracownicy są mi przychylni, zachowuje wysoki poziom autonomii. Nieźle zarabiam.

Niemniej, jako że doznałem dominacji i wyzysku w przeszłości i wciąż go doznaje ze strony Vonovii uznaję system za wrogi pracownikom najemnym i podejmuje się walki że złem, którego ty bronisz.

Nie pozwolę takim jak ty na wykształcenie 2 klas ludzi, nad i podludzi. To jest moja misja.
18-09-2020 10:37 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Opowiadałem o wyniszczającej pracy w przeszłości, której
> źródłem była dominacja innych, wrogich mi ludzi.

Kto sieje wiatr - zbiera burze. Kto kiedyś nasiał tego wiatru w windykacji? Szarley, ja, Vonovia?
Naprawdę myślisz, że nawyki których wtedy (lub może nawet dużo wcześniej) nabrałeś magicznie zniknęły z chwilą, gdy odszedłeś?

> Niemniej, jako że doznałem dominacji i wyzysku w przeszłości

Nauczyłeś się czegoś w pracy. To musi trwać.
Gdybyś nauczył się tego 30 lat wcześniej (np. w technikum) w ogóle byś do takich firm nie trafił.
Naprawdę tego nie rozumiesz?

> i wciąż go doznaje ze strony Vonovii

Jak sam napisałeś, nieźle zarabiasz.
Skoro nie jesteś siebie pewien że poradzisz sobie z kredytem - uskładaj i kup mieszkanie lub dom, tym rozwiążesz sprawę "doznawania go ze strony Vonovii".
Chyba że zależy ci na tym, by polec "w słusznej sprawie" - ok.

> uznaję system za wrogi pracownikom najemnym i podejmuje
> się walki że złem, którego ty bronisz.

Nic nie rozumiem. Takim pisaniem na forach przecież z niczym nie walczysz.
Tylko ci się wydaje, że walczysz i masz "misję".
Efekty? Jak zwykle "gdzieś i kiedyś będą".

> Nie pozwolę takim jak ty na wykształcenie 2 klas ludzi, nad i podludzi

Tak, wykształcenie (i to w miarę dobre) to w tym wypadku podstawa.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-09-2020 15:49 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gdybyś nauczył się tego 30 lat wcześniej (np. w technikum) w ogóle byś do takich firm nie trafił.

Nie rozumiem dlaczego na tworzenie "takich" firm czy też "takich" stosunków społecznych miałbym komukolwiek pozwolić np. tobie? Albo dlaczego miałbym coś podobnego akceptować?
Jaki mógłbym mieć w tym cel?
Potrafisz wyjaśnić?
Bo bez wyjasnienia nie zamierzam wam ani na to pozwalać ani też tego tolerować.

>Naprawdę tego nie rozumiesz?

Nie, nie rozumiem dlaczego miałbym tolerować zło nawet jeżeli potrafiłbym się do niego przystosować.
Wyjaśnij.

>> i wciąż go doznaje ze strony Vonovii
>Jak sam napisałeś, nieźle zarabiasz.
>Skoro nie jesteś siebie pewien że poradzisz sobie z kredytem - uskładaj i kup mieszkanie lub dom, tym rozwiążesz sprawę "doznawania go ze strony Vonovii".

Zamiast pożyczki i bycia waszym dłużnikiem proponujesz pracę dla was, z której rzekomo uskładam na wszystko czego potrzebuję?
Nie wierzę ci, przykro mi, pokazałeś swoją bezwzględność chyba już wystarczająco.
Opowiadacie bajki, żeby wam się podporządkować, zapewniacie, że wszystko będzie dobrze a potem zawsze jest źle.

Słuchaj nie ja na twoich warunkach, tylko ty na moich. Taki zbudujemy uklad.

>Chyba że zależy ci na tym, by polec "w słusznej sprawie" - ok.
Jeżeli ci zależy, żeby zainfekować mój umysł wątpliwościami i poczuciem porazki, żeby doprowadziło mnie to do rezygnacji z moich postulatów i wszczynania dyskusji, to sobie daruj. Na mnie twoje triki nie działają.
Kiedy ty coś poradzisz to od razu wiadomo, że należy zrobić odwrotnie.

>Nic nie rozumiem. Takim pisaniem na forach przecież z niczym nie walczysz.

Rozumiesz rozumiesz.
Pisanie na forum to ekspozycja mojego światopoglądu.
Dla ciebie nie ale są ludzie, dla których prawda, dobro i sprawiedliwość mają znaczenie. Kiedyś mogą tu trafić.

>Tylko ci się wydaje, że walczysz i masz "misję".

Nie wzbudziłeś hipnozy i nie przyjąłem tego poglądu. Sporibuj jeszcze raz. Walczę choćby z twoją bezwzględnością.

>Efekty? Jak zwykle "gdzieś i kiedyś będą".

Jak zawsze.
Wpierw musisz energię zainwestować.
Przeciez nie zacznę sie z toba układać dla korzyści. Nie po tym wszystkim.

>Tak, wykształcenie (i to w miarę dobre) to w tym wypadku podstawa.

To nie jest rozmowa tylko o mnie, choć taką chcesz ją zrobić.
Trik za trikiem.
A gdzieś tam w jakiś tam podłych warunkach ludzie ciężko pracują na to, żeby jacek mógł sobie poziewac przy kawce i napisać jak to on wszelki protest ma w dupie.
18-09-2020 19:00 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Nie rozumiem dlaczego na tworzenie "takich" firm czy też "takich" stosunków społecznych miałbym komukolwiek pozwolić np. tobie? Albo dlaczego miałbym coś podobnego akceptować?

Postulujesz likwidację cywilizowanych stosunków pracy w tym likwidację prawa pracy
Postulujesz niewolnictwo w zamian za "wiedzę" ilu niewolników ma pan

Firmy w których rzekomo pracowałeś istnieją tylko w twojej konfabulacji. Jesteś jedynym debilem w Berlinie, gdyby ktokolwiek oprócz ciebie pracował w takich warunkach, pozwałby właściciela do sądu, wezwałby kilku innych pracowników ma świadków i pracodawca zapłaciłby obfite odszkodowania

>Jaki mógłbym mieć w tym cel?
Ustawienie siebie w roli ofiary.
Takie zboczenie

>Bo bez wyjasnienia nie zamierzam wam ani na to pozwalać ani też tego tolerować.
Odwrotnie to dzisiejsze prawo na to nie pozwala
(ale konfabulować możesz)

>Nie, nie rozumiem dlaczego miałbym tolerować zło nawet jeżeli potrafiłbym się do niego przystosować.
Jesteś jego autorem!

>Zamiast pożyczki i bycia waszym dłużnikiem proponujesz pracę dla was,
Nie! Ja stanowczo nie pozwolę, żebyś pracował dla mnie.
Nigdy w życiu nie zatrudnię lenia i złodzieja
Wystarczy że pracuję na ciebie płacąc na ciebie podatki

>z której rzekomo uskładam na wszystko czego potrzebuję?
Nie uskładasz bo jesteś utracjuszem. Wolisz przepuścić na luksusy
Z twoim dochodem każdy polski robotnik miałby dom

>Opowiadacie bajki, żeby wam się podporządkować,
skończ jarać to gówno

>Słuchaj nie ja na twoich warunkach, tylko ty na moich.
Wal się
Proponowałem "grę" eksperyment na twoich warunkach i co?

To co zwykle Hamerucieczka

>Pisanie na forum to ekspozycja mojego światopoglądu.
o równoległych i prostopadłych kulach
Ty śmieszny idioto!

>Dla ciebie nie ale są ludzie, dla których prawda, dobro i sprawiedliwość mają znaczenie. Kiedyś mogą tu trafić.
Ojeeeeeeej, Trafił choć jeden?
Ty śmieszny idioto!

>Przeciez nie zacznę sie z toba układać dla korzyści. Nie po tym wszystkim.
A szkoda,może gdybyś przedstawił jakieś korzyści....
Pierd0lisz tylko, że mam na starość oddać dom twoim dzieciom, zamiast swoim i to ma być korzyść
Ty żałosny idioto

>>Tak, wykształcenie (i to w miarę dobre) to w tym wypadku podstawa.
>To nie jest rozmowa tylko o mnie,
Tylko o tobie, jesteś sam
"Robole bez mienia" których rzekomo bronisz .... nie istnieją

>A gdzieś tam w jakiś tam podłych warunkach ludzie ciężko pracują na to, żeby jacek mógł sobie poziewac przy kawce i napisać jak to on wszelki protest ma w dupie.

A gdzieś tam pod ziemią górnicy ciężko pracują, żeby Hamerlik mógł pierd0lić na forach

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-09-2020 08:44 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> A gdzieś tam w jakiś tam podłych warunkach ludzie ciężko
> pracują na to, żeby jacek mógł sobie poziewac przy kawce i napisać
> jak to on wszelki protest ma w dupie.
> A gdzieś tam pod ziemią górnicy ciężko pracują, żeby Hamerlik
> mógł pierd0lić na forach

300 postów / mies. na samym fR.
Nie myśl "pierd0lić". Pisanie na forum to przecież ekspozycja świętego światopoglądu H..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-09-2020 08:30 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Gdybyś nauczył się tego 30 lat wcześniej (np. w technikum) w ogóle byś do takich firm nie trafił.
>Nie rozumiem dlaczego na tworzenie "takich" firm czy
> też "takich" stosunków społecznych miałbym komukolwiek pozwolić
> np. tobie? Jaki mógłbym mieć w tym cel?
> Potrafisz wyjaśnić?

Napisałem, że gdybyś nauczył się fachu 30 lat wcześniej (np. w technikum) w ogóle byś do takich firm, jak wcześniej opisywałeś, nie trafił.
Rzecz w tym, że nie intresowała cię ekonomia. Napisałeś tu kiedyś że lubisz proste czynności z rzeczami, tworzenie produktów. Zapłaciłeś frycowe, ale można było tego uniknąć, gdybyś rozpoznał swoje zainteresowania dużo wcześniej - dajmy na to w wieku 14 lat, gdzie człowiek czasem myśli już poważnie, kim chce zostac.

> nie rozumiem dlaczego miałbym tolerować zło nawet jeżeli
> potrafiłbym się do niego przystosować.

Zła nie należy tolerować, jestem tego samego zdania.
Swoją drogą zdecydowanie lepszą skutecznosć uzyskuje sie, jeśli nie jest się pod tego zła wpływem.
Skoro pracowłeś przy chemikalliach, byłeś od tego chory i lądowałeś w szpitalu - trudno prowadzić w tym szpitalu walkę. Kumasz.

>Wyjaśnij.

Wyjasniłem.

>>> i wciąż go doznaje ze strony Vonovii
>>Jak sam napisałeś, nieźle zarabiasz.
>>Skoro nie jesteś siebie pewien że poradzisz sobie z kredytem - uskładaj i kup mieszkanie lub dom, tym rozwiążesz sprawę "doznawania go ze strony Vonovii".
>Zamiast pożyczki i bycia waszym dłużnikiem

Pożyczka to tylko jedna z alternatyw. Drugą opisywałem wyżej.

> proponujesz pracę dla was, z której rzekomo uskładam na wszystko
> czego potrzebuję? Nie wierzę ci, przykro mi

Nie ma problemu. Wiara, czy niewiara - twój wybór.

> Opowiadacie bajki, żeby wam się podporządkować, zapewniacie,
> że wszystko będzie dobrze a potem zawsze jest źle.

Daleki jestem o zapewniania kokokolwiek, że będzie dobrze. Jeśli wziąbyś kredyt z tymi samymi motywacjami i umiejętnościami co kiedyś - spodziewałbym się że będziesz miał jeszcze gorzej.
Druga sprawa nikt skuteczniej nie zapewni cię że będzie dobrze, od ciebie samego.

>Rozumiesz rozumiesz.
>Pisanie na forum to ekspozycja mojego światopoglądu.

Ekspozycyjność dobrze rozumiem, choć jej jakość i siła sprawcza.. gru ghm ok, to już było.

> Dla ciebie nie ale są ludzie, dla których prawda, dobro
> i sprawiedliwość mają znaczenie. Kiedyś mogą tu trafić.

Nie ma, jak bezpodstawnie podołować bliżniego. Tego się tu uczysz?

>Przeciez nie zacznę sie z toba układać dla korzyści. Nie po tym wszystkim.

Ze mną? Korzyści?
Nikt nie musi płacić mi podatków za swoje właścicielstwo, żebym wiecej przehulał albo ewent. coś sobie wreszcie kupił. Od wielu lat potrafię sam zarobić.
Ty naprawdę uważasz, że mógłbyś mnie lub jakiemuś biedakowi "bez mienia" przynieść cokolwiek pozytywnego.. optymista.

> gdzieś tam w jakiś tam podłych warunkach ludzie ciężko pracują
> na to, żeby jacek mógł sobie poziewac przy kawce i napisać jak
> to on wszelki protest ma w dupie.

Protest przeciwko czemu? Godnej starości w swoich 4 kątach, Policji, obowiązywalności umów, wolnośći w podejmowaniu zobowiązań, indywidualnej odpowiedzialności, obowiązywalności alimentów?
Oj tam, zaraz wszelki. Gdybym miał twój protest w dupie - wcale bym go nie znał.
Ot, pokazuję tylko jego absurdy.
Popatrz: świat bez kawy, w którym większość musi zap**ać dla jedynego cwaniaka, którego po pewnym czasie krwawa rewolucja zamienia na innego. Świat z bojówkami, niepewnością jutra, brakiem emerytury, brakiem śladowej choćby osobistej odpowiedzialności, świat z panoszącą się tu i ówdzie hipokyzją i infantylnością jego twórcy itd. - dziękuję, z tym panem nie zatańczę i innym nie polecam.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-09-2020 13:40 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> doznałem dominacji i wyzysku w przeszłości i wciąż go doznaje ze strony Vonovii uznaję system za wrogi pracownikom najemnym i podejmuje się walki że złem Nie pozwolę takim jak ty na wykształcenie 2 klas ludzi, nad i podludzi. To jest moja misja.
cywilizacja jest na korzeniu z Platona. On pochodził z rodziny królewskiej, miał wiele niewolników (na łożu śmierci uwolnił tylko jedna niewolnicę). Kobiety w st Grecji były niewolne. Wyznawał np. że arystokracja jest przeznaczona do rządzenia Ludzie poszczególnych kast nie mogą sie mieszać (szczególnie kasta arystokracji) z producentami (usług, pożywienia).Z niego mamy uwielbianą przez ciebie hierarchię i prawo (pisane przez arystokrację- patoelity) którą uważał za podstawę PAŃSTWA

a co jeśli źródłem czystym nie będzie Platon a raj?

oczywiście Platon nie jest niczemu winny, jego wywyższyły patoelity, po prostu pasuje im, używaja go zeby gnebic Konopkę
Mimo że chcesz dobrze, czepiesz z zatrutego źródła (Platon)


szukanie raju, moim celem
18-09-2020 19:42 
 Ocena 1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> doznałem dominacji i wyzysku w przeszłości i wciąż go doznaje ze strony Vonovii uznaję system za wrogi pracownikom najemnym i podejmuje się walki że złem Nie pozwolę takim jak ty na wykształcenie 2 klas ludzi, nad i podludzi. To jest moja misja.
> cywilizacja jest na korzeniu z Platona. On pochodził z rodziny królewskiej, miał wiele niewolników (na łożu śmierci uwolnił tylko jedna niewolnicę). Kobiety w st Grecji były niewolne. Wyznawał np. że arystokracja jest przeznaczona do rządzenia Ludzie poszczególnych kast nie mogą sie mieszać (szczególnie kasta arystokracji) z producentami (usług, pożywienia).Z niego mamy uwielbianą przez ciebie hierarchię i prawo (pisane przez arystokrację- patoelity) którą uważał za podstawę PAŃSTWA
>a co jeśli źródłem czystym nie będzie Platon a raj?
>oczywiście Platon nie jest niczemu winny, jego wywyższyły patoelity, po prostu pasuje im, używaja go zeby gnebic Konopkę
>Mimo że chcesz dobrze, czepiesz z zatrutego źródła (Platon)

Okragly gdzieś w tym wszytkim musisz myśleć o sobie i o własnym rozwoju.
Jest pewna granica względności na innych, której nie należy przekraczać inaczej będziesz zgubiony.

Platon był na tamte czasy jak wszyscy - normalny.
Zapewne gdyby za bardzo odchylil się od tamtej normalności to zabiliby go albo najmniej zagłodzili. I nie byłby Platonem.

Ostatecznie każdy musi się dostosować.
Albo się dostosujesz albo giniesz.
20-09-2020 12:55 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Okragly gdzieś w tym wszytkim musisz myśleć o sobie i o własnym rozwoju.
z raju (natura) jesteśmy stadni, współpracujący, zasługi i odpowiedzialność zbiorowa a nie liberalni (indywidualizm i wolność). Liberalizm to trucizna (zabija powoli)

>Jest pewna granica względności na innych, której nie należy przekraczać inaczej będziesz zgubiony.
trzeba znaleźć swoje stado, ona da moc, cierpliwość, wsparcie, długie i szczęśliwe życie

>Platon był na tamte czasy jak wszyscy - normalny.
tak, bycie dzieckiem z rodziny królewskiej, najlepszych prywatnych nauczycieli np Sokratesa, miec 20 niewolnikow jest normalne

>Zapewne gdyby za bardzo odchylil się od tamtej normalności to zabiliby go albo najmniej zagłodzili. I nie byłby Platonem.
miał kolegę, króla Sycyli, chciał wprowadzic tam swoje teorie, zrobili z niego niewolnika, oczywiście został wykupiony

>Ostatecznie każdy musi się dostosować. Albo się dostosujesz albo giniesz.
ale nie patoelitom. Mamy się dostosować sobie wzajem (a wiec pozbycie sie hierarchii i mienia)

szukanie raju, moim celem
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Mamy się dostosować sobie wzajem (a wiec pozbycie sie hierarchii i mienia)

Wciąż nie chcesz przyjąć prawdy do swojej świadomości a z fałszu nic dobrego nie wyniknie.

WYŁĄCZNYM ŹRÓDŁEM STADA JEST HIERARCHIA OSOBNICZA.

Gdzie nie ma hierarchii osobniczej tam nie może być stada.

Nie można okrągły znieść hierarchii i zbudować stada, bo budowa stada to w gruncie rzeczy budowa hierarchii.

Wiem, że tego nie przyjmiesz i będziesz mi przeczył ale okrągły wypierasz fakty i tworzysz fałszywe projekcje.

Komuniści próbowali znieść hierarchię osobnicza i wyszla z tego masakra.
Gdybym miał wybrać pomiędzy minionym komunizmem a podlym kapitalizmem zbudowanym na utajnionej i nieopodatkowanej własności to bez dwóch zdań wybieram podły kapitalizm.
Ale tak naprawdę wybieram kapitalizm oparty na jawnej i opodatkowanej własności, podatkiem okreslanym w demokracji bezpośredniej, przeznaczonym włącznie na świadczenia dla pracowników najemnych bez mienia, obok ich wynagrodzenia za pracę i pod żadnym pozorem nie przeznaczanym na dotowanie własności prywatnej.

Obawiam się okrągły, że Ty jesteś zwolennikiem rozwoju własności państwowej.
Nigdy się na to nie zgodzę. Własność państwowa to zaprzeczenie istoty własności. Własność musi pozostać prywatna. Wg mnie własność państwowa w ogóle nie powinna istnieć. Wszystko powinno być prywatne i nie tylko materia ale także ruch, dla wspólnego dobra.
21-09-2020 12:12 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>WYŁĄCZNYM ŹRÓDŁEM STADA JEST HIERARCHIA OSOBNICZA. Gdzie nie ma hierarchii nie może być stada.
na początku świata były organizmy jednokomórkowe -panował liberalizm (indywidualizm i wolność) Balcerowicz i jego nauka jest sprzed 14 mld lat temu. Co bystrzejsze komórki sie zjednoczyły w organizm ale bez hierarchii. W Twoim mózgu jest x mld szarych komórek, gdy trzeba podjąc decyzje one sie pomiędzy soba informuja, zwycięża ta opcja która uzyskała wiekszość. W twojej głowie nie ma Jana Pawła 2, czy innego papieża w pałacach ze złota, jedzącego kawior otoczonego ochroniarzami i inną swita

>Nie można okrągły znieść hierarchii i zbudować stada, bo budowa stada to w gruncie rzeczy budowa hierarchii.
NIE.
Ludzie (ja okrągły) z natury nie znoszą hierarchii, chyba że ich udomowimy. Edukacja, wychowanie polega na udomowieniu (zniewoleniu), jak konia, zeby sie słuchał woźnicy, ale to nie jest natura człowieka. Natura jest wspólnota (jak w mózgu)

>Komuniści próbowali znieść hierarchię osobnicza i wyszla z tego masakra.
w stadzie ludzkim 40 osobowym nie ma hierarchii. Ale w panstwie 100 mln musi byc forma koordynacji, planowania? coś trzeba wymyśleć, inaczej Chińczycy nas zjedzą

>Gdybym miał wybrać pomiędzy minionym komunizmem a podlym kapitalizmem zbudowanym na utajnionej i nieopodatkowanej własności to bez dwóch zdań wybieram podły kapitalizm.
jestem komunistą, tak było w raju

>Obawiam się okrągły, że Ty jesteś zwolennikiem rozwoju własności państwowej.
stadnej. W raju nie było własności prywatnej, jeśli juz to stadnej, czuli sie opiekunami terenu na którym żerują

> Własność musi pozostać prywatna. Wszystko powinno być prywatne
w raju nie było JA, zawsze MY. Jak nie ma JA to po co własność? prywatność? dla nieja? dlatego był rajem.
Czy w Twoim mózgu szare komórki maja własność, JA, prywatność, hierarchie?


szukanie raju, moim celem
18-09-2020 17:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Opowiadałem o wyniszczającej pracy w przeszłości, której źródłem była dominacja innych, wrogich mi ludzi.

Proponowałem ci pracę w polskiej kopalni
To kończyło każdą rozmowę z tobą

Twoją wyniszczającą pracę sobie sam wymyśliłeś
Dla ciebie wyniszczające jest wstawanie na 7 do roboty

Każda praca jest wyniszczająca dla lenia

>Moja praca (...) Nieźle zarabiam.

Buahahahahahahahhaah
i zalegasz 100 eurów za prąd
i 200 eurów alimentów

Piszesz prawdę tylko kiedy się pomylisz

>Niemniej, jako że doznałem dominacji i wyzysku w przeszłości i wciąż go doznaje ze strony Vonovii uznaję system za wrogi pracownikom najemnym i podejmuje się walki że złem, którego ty bronisz.
A kto ci każe mieszkać w vonowii!
Chcesz luksusu- płac za luksus

>Nie pozwolę takim jak ty na wykształcenie 2 klas ludzi, nad i podludzi.
Nie pozwolę takim jak ty na wykształcenie 2 klas ludzi, nad i podludzi.Oprócz ciebie nikt podludzi nie dostrzega

Ty kanalio

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-09-2020 17:25 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Siły sprawczej nie nabiera się 10-letnim pisaniem na forach, pisaniem maili do setki instytucji
>A ja sądzę, że tak właśnie buduje się siłę polityczną.

Jak widać na załączonym obrazku
Hamerlik swoimi smętami na forum i ucieczkami ma już miliony zwolenników
Zwolennik jawności,
Zwolennik prawa wchodzenia do cudzego sadu jakoś nie chce napisać gdzie stoi jego samochód

>Czym ci grozę?
W kradzieży
Jawnie to napisałeś

>Tym nie nie uznam waszego prawa?
Tak, I zgwałcisz swoje dziecko. Nasze prawo ci tego zabrania

>Skoro to nie jest moje prawo tylko twoje,
to Hamelikowi wolno kraść, bić gwałcić
O nie! Nie wolno
Postulujesz likwidację policji, żeby robić to wszystko bezkarnie, ale oprócz pospolitych przestępców i szefów gangów nikt cię w tym nie popiera

>to na jakiej podstawie mam je uznać?
Zaczynam wątpić nawet w twoją Hilfschule. Bo kłamstwo o twojej maturze zdemaskowano już dawno

>Zrobiłeś cokolwiek, żebym uznał wasze prawa?
TAK! Krytynie
Uważam twoją własność

>Nie moje tajne i pośrednie wybory, nie moje prawa, tylko wasze i tylko dla was. Ja jestem z tego wykluczony.

Pedofil

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Zrobiłeś cokolwiek, żebym uznał wasze prawa?
>TAK! Krytynie
>Uważam twoją własność

A także wlasnosc wszystkich pracowników najemnych, którzy nic nie mają.
TEORETYCZNIE

Coś ci powiem.
W dupie z takimi teoriami.

Ja wolę praktyczne odrzucenie wszelkiej utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Jestes przeciw?
Możesz. Kto ci zabroni?
Ja też jestem przeciwny twoim roszczeniom.
18-09-2020 19:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>Zrobiłeś cokolwiek, żebym uznał wasze prawa?
>>TAK! Krytynie
>>Uważam twoją własność
>A także wlasnosc wszystkich pracowników najemnych, którzy nic nie mają.

Tak, życząc wszystkim początkującym najemnym pracownikom, żeby dorobili się
Ja też zaczynałem jako najemny górnik bez mienia, mieszkając w robotniczym hotelu. Co jakiś czas rodzice pakowali mi konserwy do plecaka.
Teraz dzięki pracy i oszczędności mam dom

(dla ciebie takie warunki są nie do przyjęcia, wolisz luksusy i zero oszczędności)

A ty masz gówno, bo wolisz kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie od razu wydać na luksusy. Masz gówno i będziesz miał gówno. Twój wybór

>Ja wolę praktyczne odrzucenie wszelkiej utajnionej i nieopodatkowanej własności.
>Jestes przeciw?

Jestem ZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zaczynamy od hipokryty z Berlina

>Ja też jestem przeciwny twoim roszczeniom.
Ty żałosny najarany idioto
jakie ja mam roszczenia?
Chcę tylko TAK JAK TY żeby nikt nie zabierał mi mojego samochodu

Chcę tylko, żeby ule były wspólne z nie tylko dla japi-hameliczątek, które tatuś wozi do prywatnych szkół

Ty śmieszny debilu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-09-2020 21:08 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>jakie ja mam roszczenia?
>Chcę tylko TAK JAK TY żeby nikt nie zabierał mi mojego samochodu

Chcesz, żeby wszyscy uznali twoją utajniona i nieopodatkowana własność.

To nie wszystko. Chcesz jeszcze, żeby pracownicy najemni, którzy niczego nie posiadają, zapłacili grube podatki od swojej pracy i dodatkowo od swojej konsumpcji na twoje państwo, które chroni twoje posiadanie i dotuje właścicieli prywatnych.

Jestem takim roszczeniom przeciwny.
szarley (54911 punktów)
>>Chcę tylko TAK JAK TY żeby nikt nie zabierał mi mojego samochodu
>Chcesz, żeby wszyscy uznali twoją utajniona i nieopodatkowana własność.

TAK JAK TY. Dokładnie, chcesz, żeby wszyscy uznali utajniona i nieopodatkowana własność twojego samochodu

DOKŁADNIE TAK JAK TY.

>Chcesz jeszcze, żeby pracownicy najemni, którzy niczego nie posiadają, zapłacili grube podatki od swojej pracy i dodatkowo od swojej konsumpcji na twoje państwo, które chroni twoje posiadanie i dotuje właścicieli prywatnych.

Znów wymyśliłeś mi poglądy
Na nic więcej cię nie stać intelektualny impotencie i moralna rzygowino

To TY chcesz, żeby wszyscy, którzy cokolwiek posiadają nawet altankę płacili podatek na ciebie, a jeśli ty masz zapłacić od własności, to wszyscy wokół mają ci tę własność zafundować

Cytat:
Podatek katastralny od wszystkiego (nawet od zegarka naręcznego czy roweru w spadku po ojcu)


Tfuuu moralne ścierwo


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-09-2020 07:52 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To TY chcesz, żeby wszyscy, którzy cokolwiek posiadają nawet altankę płacili podatek na ciebie

Nie rozumem dlaczego zakładasz, że już zawsze zamierzam mieszkać w waszym, chodzić po waszym, pracować na waszym, jeść wasze, ubierać się w wasze?

Bo rozumiesz, że wasz system prawny jest tak skonstruowany, że inaczej się nie da?
Wszytko będzie należeć do 1% takich jak ty cwaniakow, choćbym stanął na głowie?

No więc ok, skoro tak musi być, to dla zachowania choć minimum sprawiedliwosci i możliwości rozwoju wszytkim, ty zapłać podatek od swoich posiadłości i nie nadsyłaj na mnie swoich komorników, żeby wymusili ode mnie podatek od każdej przepracowanej dla ciebie godziny pracy i każdej zjedzonej przeze mnie, stworzonej przeze mnie kromki chleba.

>Tfuuu moralne ścierwo

Aha, bo moralnym jest doprowadzić innych do zniewolenia dla chwały i władzy Panów patriarchow, którzy jako pasterze zaopiekują się swoimi owieczkami, jak ten władny ksiądz katolicki ministrantem na zachrysti, kiedy nikt nie widzi i nikt nie słyszy a nawet gdyby zobaczył i usłyszał to nie miałby odwagi i siły, żeby się temu sprzeciwic?

Co proponujesz?
Żeby uznać waszą utajniona, nieopodatkowana własność i oddać się w wasze ręce a wy zaprowadzicie mnie do waszego raju?

Tffduuu!
Nigdy!
szarley (54911 punktów)
>>To TY chcesz, żeby wszyscy, którzy cokolwiek posiadają nawet altankę płacili podatek na ciebie
>Nie rozumem dlaczego zakładasz, że już zawsze zamierzam mieszkać w waszym,
Stać cię tylko na kłamstwo?
Nie mieszkasz w niczym moim

>chodzić po waszym,
stać cię tylko na kłamstwo?
Nie chodzisz po moim

>pracować na waszym,
stać cię tylko na kłamstwo?
Nie pracujesz na moim

>jeść wasze,
Aby raz prawda żresz za moje
Od każdej filiżanki kawy w Berlinie płacę na ciebie VAT

>Bo rozumiesz, że wasz system prawny
masz taki sam wpływ na prawo jak ja

>Wszytko będzie należeć do 1% takich jak ty cwaniakow,
Żałosny debilu

>No więc ok, skoro tak musi być, to dla zachowania choć minimum sprawiedliwosci i możliwości rozwoju wszytkim, ty zapłać podatek od swoich posiadłości

Ile, na jakie konto?
Ile ty płacisz od swojej własności?

twoja hipokryzja wybija w kosmos

>i nie nadsyłaj na mnie swoich komorników,
Moich najarany debilu? to ty byłeś egzekutorem długów

>od każdej przepracowanej dla ciebie godziny pracy
Dla mnei nei pracujesz ciulu

DOŚĆ KŁAMSTW

>Aha, bo moralnym jest doprowadzić innych do zniewolenia dla chwały i władzy Panów
Skończ chlać

>Co proponujesz?
Żebyś się chwycił roboty i zarobił sam na swój dom

>Żeby uznać waszą utajniona, nieopodatkowana własność
Tak. To proponuję, żeby uznać tajną i nieopodatkowaną własność Hamerlika - Konopki który swoją własność tai i nie płaci od niej podatków
ale inni mają na ciebie kanalio płacić

i oddać się w wasze ręce a wy zaprowadzicie mnie do waszego raju?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-09-2020 10:18 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>DOŚĆ KŁAMSTW

Ja widzisz, trochę dzięki podpowiedziom okrągłego podzieliłem świat pięknie na

MY - pracownicy najemni bez mienia
wy - właściciele Ziemi i nieba

I tego zamierzam trzymać się, aż nie ustąpicie.

Wasza pedagogika o byciu Panem swojego losu jest dla roboli groźna. was napełnia siła a z roboli czyni całkowicie bezsilne istoty.

Gdyby jednak stworzyc robolom nową identyfikację, nową tożsamość, w której przestaliby wstydzić się, czuć winnymi, mieć poczucie niższej wartości przez to kim są a wprost przeciwnie poczyliby dumę i pewność siebie z tego powodu, że swoją pracą karmią, odziewają, zaspokajaja potrzeby wszytkich to może wtedy znajdą w sobie siłę i odwagę, żeby wyjść z roli bezwolnych popychadel Panów właścicieli i wejść z nimi w dialog o tym czy kasa z zysku pójdzie na wypłaty świąteczne czy pójdzie na wykup przez właściciela mieszkać od biedoty pod wynajem.
szarley (54911 punktów)
>>DOŚĆ KŁAMSTW
>Ja widzisz, trochę dzięki podpowiedziom okrągłego podzieliłem świat pięknie na
>MY - pracownicy najemni bez mienia
>wy - właściciele Ziemi i nieba

A górnik, który ma spore rolne gospodarstwo to jest :

MWY
czy
WMY?

Ale ty pierd0lisz ciul,u ale ty pierd0lisz
Południe jeszcze nie minęło, a ty już najarany jak wieprz
Tragedia rodziny

>Gdyby jednak stworzyc robolom nową identyfikację, nową tożsamość, w której przestaliby wstydzić się, czuć winnymi, mieć poczucie niższej wartości przez to kim są

Zwieracz ci puścił?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-09-2020 10:50 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A górnik, który ma spore rolne gospodarstwo to jest :
>MWY
>czy
>WMY?

Żaden ciężko pracujący człowiek, który każdy kawałek swojej ziemi wykorzystuje zgodnie z potrzebami ogółu nie będzie miał problemu z moją koncepcją świata.
19-09-2020 12:18 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>A górnik, który ma spore rolne gospodarstwo to jest :
>>MWY
>>czy
>>WMY?
>Żaden ciężko pracujący człowiek, który każdy kawałek swojej ziemi wykorzystuje zgodnie z potrzebami ogółu nie będzie miał problemu z moją koncepcją świata.

Twój samochód jest wykorzystywany zgodnie z potrzebami ogółu?

>MY - pracownicy najemni bez mienia
>wy - właściciele Ziemi i nieba

A górnik, który ma spore rolne gospodarstwo kim jest

Znów ucieczka kretyna?

Kim jest bogaty Hamerlik w Berlinie w tym podziałem ? "Robolem bez mienia" na własne życzenie z dochodem 4 polskich nauczycieli?

Kim jest najemny pracownik Jace Głodzik z domem?

Ty żałosny debilu!
Kompletnie nie rozumiesz rzeczywistości. Dać ci poćpać i popisać to wystarczy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-09-2020 12:31 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>A górnik, który ma spore rolne gospodarstwo to jest :
>>>MWY
>>>czy
>>>WMY?
>>Żaden ciężko pracujący człowiek, który każdy kawałek swojej ziemi wykorzystuje zgodnie z potrzebami ogółu nie będzie miał problemu z moją koncepcją świata.
>Twój samochód jest wykorzystywany zgodnie z potrzebami ogółu?

Tak.
Służy praktycznie wyłącznie moim dzieciom, pomaga w ich rozwoju, żeby wyrośli na ludzi, którzy wyświadczą wam pracę i emeryturę, bo sami swoich ludzi nie urodziliście, byliście zbyt zajęci zdobywaniem posiadłości dla siebie i tylko dla siebie. A teraz kiedy już posiadłości zdobyliście potrzebujecie cudzych dzieci do pracy dla was na waszym.
19-09-2020 14:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Twój samochód jest wykorzystywany zgodnie z potrzebami ogółu?
>Tak.
>Służy praktycznie wyłącznie moim dzieciom, pomaga w ich rozwoju, żeby wyrośli na ludzi, którzy wyświadczą wam pracę i emeryturę, bo sami swoich ludzi nie urodziliście, byliście zbyt zajęci zdobywaniem posiadłości dla siebie i tylko dla siebie.

Ilość dzieci też mi wymyśliłeś?



Ty żałosny debilu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-09-2020 16:11 
 Ocena 1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ilość dzieci też mi wymyśliłeś?
>
>Ty żałosny debilu

Pauszalowo, na podstawie strony, po której stanąłeś. Twój wybór.

Czego ty nie rozumiesz?

Albo budujemy wspólnie spoleczrnstwo, ja uznaję twoja własność i przywódczą nadrzednosc, w zamian za to ty oferujesz mi dobrobyt, wyjawiasz swoje mienie i poddajesz je opodatkowaniu w demokracji bezpośredniej, żebyśmy mogli sprawiedliwie podzielić owoce naszego wspoldzialania albo nic nie budujemy, ty masz mój dobrobyt za nic, niczym nie będziesz się ze mna dzielić i ja wtedy również twoją utajniona i nieopodatkowana własność mam za nic.

Wybór należy do ciebie.

Takich frajerów, że uznają twoja tajną i nieopodatkowaną własność ale ty nie będziesz miał wobec nich, w związku z tym uznaniem, żadnych zobowiązań, szukaj wśród dzieci w waszych katolickich szkołach, ja taki nie jestem.
szarley (54911 punktów)
Ilość dzieci też mi wymyśliłeś?
:D
Ty żałosny debilu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-09-2020 18:38 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ilość dzieci też mi wymyśliłeś?
>:D
>Ty żałosny debilu

Nie wymyslam ci za to obrony prawa do utajnionej i nieopodatkowanej własności prywatnej podjętej przez ciebie we własnym interesie i w sprzeczności z interesem społecznym.

Podjąłeś się działalności na szkodę społeczeństw.
19-09-2020 20:26 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Ilość dzieci też mi wymyśliłeś?
:D
Ty żałosny debilu

>Nie wymyslam ci za to obrony prawa do utajnionej i nieopodatkowanej własności

Całkowicie wymyśliłeś moje poglądy, życiorys, źródła dochodu i majątkowy status, a teraz wymyślasz nawet rodzinę
Przeczytanie moich wpisów przekracza twoje intelektualne i moralne możliwości

Twierdzisz, że wysyłam dzieci do prywatnych zagranicznych szkół
Twierdzisz, że latam biznesklasą na Syberię
Twierdzisz, że nie pracuję
Twierdzisz, że boję się autorskich programów nauczania
Twierdzisz, że jestem zwolennikiem płacenia podatków wyłącznie przez biedotę
Twierdzisz, że nie poradzę wyjechać na wakacje bez komornika
Twierdzisz, że latam na konferencje do Dubaju
Twierdzisz, że zbudowałem dom oszukując robotników
Twierdzisz, że zatrudniam pracowników w spółdzielni
Twierdzisz, że tworzę prawo, które cię obowiązuje
Twierdzisz, że mam dochód z posiadania sadu
( to nie jest pełna lista twoich rzygów)

Wymyślasz na mój temat WYŁĄCZNIE kłamstwa, większość to w dodatku tylko kalumnie
Teraz dokładasz do tego "wiedzę" o moich dzieciach

Masz honor psiego chuja

>Podjąłeś się działalności na szkodę społeczeństw.
Zakładając spółdzielnię czy przekładając książki?

Ty żałosny debilu zarzygany i obsrany po przedawkowaniu zioła
Żałosny debili niezdolny do zrozumienia podstawowych otaczających cię zjawisk

zapracowałeś na pogardę


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-09-2020 00:06 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Twierdzisz, że wysyłam dzieci do prywatnych zagranicznych szkół
>Twierdzisz, że latam biznesklasą na Syberię
>Twierdzisz, że nie pracuję
>Twierdzisz, że boję się autorskich programów nauczania
>Twierdzisz, że jestem zwolennikiem płacenia podatków wyłącznie przez biedotę
>Twierdzisz, że nie poradzę wyjechać na wakacje bez komornika
>Twierdzisz, że latam na konferencje do Dubaju
>Twierdzisz, że zbudowałem dom oszukując robotników
>Twierdzisz, że zatrudniam pracowników w spółdzielni
>Twierdzisz, że tworzę prawo, które cię obowiązuje
>Twierdzisz, że mam dochód z posiadania sadu
>( to nie jest pełna lista twoich rzygów)
>Wymyślasz na mój temat WYŁĄCZNIE kłamstwa, większość to w dodatku tylko kalumnie
>Teraz dokładasz do tego "wiedzę" o moich dzieciach

ty osobiście jesteś dla przedmiotu tej rozmowy niewazny tak samo jak i ja

Nie zrozumiałeś jeszcze, że omawiamy coś większego niż tylko nasze indywidualne interesy?

Gdybym nie był przez ciebie, jacka i innych wam podobnych wciągany w bardzo negatywne oceny mojej osoby sam też nie musiałbym odpowiadać niczym podobnym. Ta rozmowa mogłabyś się toczyć zupełnie innym torem ale taki tor dla niej sam wybrałeś.

Zamiast wciąż usprawiedliwiać wasz kapitalizm w 99% tej dyskusji osadzacie mnie i dlaczego?

Odpowiem ci dlaczego.
Bo nie macie nic na usprawiedliwienie kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności poza własną chciwością. A że w arogancji swojej sądzicie, że wasza chciwość jest prawem, to się mam nadzieję przesadzicie.
20-09-2020 06:42 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Twierdzisz, że wysyłam dzieci do prywatnych zagranicznych szkół
>>Twierdzisz, że latam biznesklasą na Syberię
>>Twierdzisz, że nie pracuję
>>Twierdzisz, że boję się autorskich programów nauczania
>>Twierdzisz, że jestem zwolennikiem płacenia podatków wyłącznie przez biedotę
>>Twierdzisz, że nie poradzę wyjechać na wakacje bez komornika
>>Twierdzisz, że latam na konferencje do Dubaju
>>Twierdzisz, że zbudowałem dom oszukując robotników
>>Twierdzisz, że zatrudniam pracowników w spółdzielni
>>Twierdzisz, że tworzę prawo, które cię obowiązuje
>>Twierdzisz, że mam dochód z posiadania sadu

>ty osobiście jesteś dla przedmiotu tej rozmowy niewazny
Więc nie pisz swoich bredni pod moimi wpisami

>Nie zrozumiałeś jeszcze, że omawiamy coś większego niż tylko nasze indywidualne interesy?
Więc nie pisz swoich bredni pod moimi wpisami

>Gdybym nie był przez ciebie, jacka i innych wam podobnych
..a przez ciebie wymyślonych

>Zamiast wciąż usprawiedliwiać wasz kapitalizm w 99% tej dyskusji osadzacie mnie i dlaczego?

Kolejne kłamstwo debila, który nie poradzi czytać

>Odpowiem ci dlaczego.
>Bo nie macie nic na usprawiedliwienie kapitalizmu opartego na utajnionej
Znów wymysł na temat moje osoby

>wasza chciwość jest prawem,
Znów wymysł na temat moje osoby

Ty żałosny debilu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-09-2020 16:31 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Gdybym nie był przez ciebie, jacka i innych wam podobnych
> wciągany w bardzo negatywne oceny mojej osoby sam też nie
> musiałbym odpowiadać niczym podobnym

Chciałbyś, by cię oceniano, a jeszcze bardziej pragnąłbyś by cię oceniano niesprawiedliwie.
Nic z tego.
Wprawdzie gdzieniegdzie się brzydzę (np. na "niemożność" spłacania zaległości alimentów wysokości 200 Eur/mies) ale to co robię, to głównie wykazywanie niespójności i szydzenie z braków w twoim logicznym myśleniu.
Wytykanie nieznajomości natury ludzkiej, co gorsza: nieznajomości historii, w której niejeden już próbował być inżynierem dusz, mając w dupie to, czego naprawdę pragnie człowiek.

> Zamiast wciąż usprawiedliwiać wasz kapitalizm w 99% tej dyskusji
> osadzacie mnie i dlaczego? Odpowiem ci dlaczego.
> Bo nie macie nic na usprawiedliwienie kapitalizmu opartego na
> utajnionej i nieopodatkowanej własności poza własną chciwością

Nie chodzi tu o żadne tajenie, które tak na marginesie jest twoim wymysłem, co choćby pokazałem tutaj:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824017#w824106
Nawet nie chodzi o chciwość, choć niejednokrotnie przyznawałeś tutaj, żeś pazerny.
Czy chodzi o podatki - wątpię. Należysz do zdecydowanej elity społecznej, myślę że do ułamka promila, który uważa, że bardzej ogarnięci (w twoim jezyku bardziej wartosciowi, czyli posiadacze) powinni pracować na tych mniej (nieposiadczy) z czego zresztą zrobiłeś sobie cnotę,
bo nie potrafisz kupić sobie i utrzymać mieszkania.

Chodzi przede wszystkim o to, że utknąłeś w małym kąciku zapyziałego pokoju duszy, dzieląc świat na dominujących i zdominowanych. To jest twój 'świat'. Przez lata nie zrozumiałeś, że omawiamy właśnie twoje indywidualne małe transakcje w tym kąciku. Po to tu przyszedłes, żeby nie być tam samotny. O jakich interesach mógłbyś tu w końcu jeszcze pisać, by być przed sobą i ludźmi autentyczny? By coraz bardziej agresywnie prowokować ich odpowiedzi?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-09-2020 20:03 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Chciałbyś, by cię oceniano

A cóż ty innego niby robisz?
Usprawiedliwiasz wasz kapitalizm?
Nie, w kółko mnie tylko osądzasz.
Ale po co ci o tym w ogóle mówię?
Bez sensu!
22-09-2020 07:59 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Usprawiedliwiasz wasz kapitalizm?

Co robię, to głównie wykazuję niespójności i szydzę z braków w twoim logicznym myśleniu.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w825043
Wytykam nieznajomości natury ludzkiej, co gorsza: nieznajomości historii, w której niejeden już próbował być inżynierem dusz, mając w dupie czego naprawdę pragnie człowiek.
Przecież wymyślanie na nowo natury ludzkiej i pławienie się w swoim geniuszu dużo przyjemniejsze, prawda?
A żywych zwolenników z krwi i kości jak nie było, tak nie ma.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-09-2020 20:05 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>gdzieniegdzie się brzydzę

To idź zwymiotuj, może ci pomoże, nie będziesz truł.
22-09-2020 08:03 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> nie będziesz truł.

Zawsze możesz wyłączyć wyświetlanie moich wpisów. Nie umieszczam ich przecież dla ciebie. Czytają nas inni.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
19-09-2020 16:24 
 Ocena-1 na 5
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ilość dzieci też mi wymyśliłeś?
>
>Ty żałosny debilu

Gdybyś wszystkiego nie tail dla własnej korzyści, łatwiej byłoby mówić konkretnie.

Poniewaz jednak taisz, z własnego wyboru, co umożliwia ci przyjmowanie różnych fałszywych ról w rozmowie, np. udawc biedaka, który broni cudzej własności z przekonania do "wyższych" wartości, muszę przyjmować pewne założenia.

Mogles zaprzeczyć podając liczbę swoich dzieci, zamiast tego wybrałeś retoryke "DEBILA" dodam, że nie przypadkiem.

Jak wiesz ja mam 4.
3 w okresie silnego wzrostu, tzn. potrzebujące na śniadanie zjeść zanacznie więcej niż dojrzały mężczyzna, Pan Ziemi i nieba, każde.
Niemniej to Pan dostaje obfitsze śniadania.

Muszę im to zapewnić.
Jeżeli będę ulegał wciąż chciwym i bezwzględnym ludziom, którzy mają ambicje zostać bogami ludzkości, wtedy to nie uda.

Sprzeciwiam się dyktaturze kapitalistow w kapitalizmie o bardzo silnie skoncentrowanej własności. Wziąłem sobie twoja stopkę do serca. Nie chcę być waszym łańcuchowym burkiem.
21-09-2020 16:40 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jak wiesz ja mam 4.
> 3 w okresie silnego wzrostu
> Muszę im to zapewnić

To prawda. I co ciekawe, musisz im to zapewnić głównie ty, nie inni.
Postarać się (słowo nielubiane przez H).
Kiedyś słyszałem celne porównanie: chwila przyjemności.. i nowy mercedes na raty, rozłożony na 25 lat. Ty masz ich 3kę (czwartego nie liczę, tą akurat powinność masz w dupie)

Jesteś tak jak chciałeś "wartościowym bogaczem". Nie każdego stać na 3 mercedesy. Ciesz się, że nie musisz od nich jeszcze płacić podatku. To tobie dopłacają.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-09-2020 18:43 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Ilość dzieci też mi wymyśliłeś?
>>
>>Ty żałosny debilu
>Gdybyś wszystkiego nie tail
... byłbym ekshibicjonistą

>dla własnej korzyści,
A jaką mam korzyść?

Ty i tak wiesz lepiej nawet ile mam dzieci

>łatwiej byłoby mówić konkretnie.
Konkretnie odpowiedziałem
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w824568
Ucieczka

>Poniewaz jednak taisz, z własnego wyboru, co umożliwia ci przyjmowanie różnych fałszywych ról w rozmowie, np. udawc biedaka, który broni cudzej własności
Nigdy nie udawałem biedaka. To twoja specjalność

>Mogles zaprzeczyć podając liczbę swoich dzieci, zamiast tego wybrałeś retoryke "DEBILA" dodam, że nie przypadkiem.
Bo jesteś debilem, skoro wymyślasz ile mam dzieci

>Jak wiesz ja mam 4.
z czego na najstarsze zalegasz z alimantoma (6% dochodu)

>3 w okresie silnego wzrostu, tzn. potrzebujące na śniadanie zjeść zanacznie więcej niż dojrzały mężczyzna, Pan Ziemi i nieba, każde.
Stać cię

>Niemniej to Pan dostaje obfitsze śniadania.
Bo jesteś łajdakiem głodzącym własne dzieci

>Muszę im to zapewnić.
Nie, to ja zapewniam byt twojej córce w podatkach

>Jeżeli będę ulegał wciąż chciwym i bezwzględnym ludziom, którzy mają ambicje zostać bogami ludzkości, wtedy to nie uda.
A znasz takich czy ich sobie wymyśliłeś?

>Sprzeciwiam się dyktaturze kapitalistow
proponując władzę większości kapitału
Ty debilu

>w kapitalizmie o bardzo silnie skoncentrowanej własności.
Proponując jeszcze większą koncentrację

>Wziąłem sobie twoja stopkę do serca. Nie chcę być waszym łańcuchowym burkiem.
Jesteś kim chcesz. Twój wybór


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Gdybyś wszystkiego nie tail
>... byłbym ekshibicjonistą

Kim byłbyś gdyby inni wiedzieli kim jesteś?

>>dla własnej korzyści,
>A jaką mam korzyść?

Możesz udawać kogoś kim nie jesteś bez ryzyka natychamiastowego zdemaskowania.
21-09-2020 20:32 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w824568
Ucieczka

Zakładasz wątek po czym, kiedy dostajesz MERYTORYCZNĄ odpowiedź chowasz się we własnym gównie

ZERO dyskusji

Ty debilu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-09-2020 08:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> dla własnej korzyści,
>> A jaką mam korzyść?
> Możesz udawać kogoś kim nie jesteś bez ryzyka
> natychamiastowego zdemaskowania.

"Kim nie jesteś".
Zawsze chcesz sprowadzadzić rozmówcę do własnego poziomu, by pokonać go potem doświadczeniem?
www.aforyz(*)-a-potem-pokona-doswiadczeniem


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
22-09-2020 10:20 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> Gdybyś wszystkiego nie tail
>>... byłbym ekshibicjonistą
> Kim byłbyś gdyby inni wiedzieli kim jesteś?

Striptizerem, względnie ekshibicjonistą (czyli kimś podobnym do ciebie). Przecież napisał. Nie wszystko przeznaczone jest dla publicznych oczu, a wcale nie jest to zaraz ukrywanie czegoś wstydliwego.

Potrafię uszanować cudze tajemnice. A ty?

Co do tajemnic jeszcze:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824017#w824113
Tu całkiem płytko ukryty jest egoizm człowieka, który usiłuje innym wmówić, że "przeszedł przemianę".
Czy warto o tym mówić? Ty nie prosisz, by nie mówić..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Potrafię uszanować cudze tajemnice. A ty?

Tylko takie, których istnienie nie jest wymierzone przeciwko mnie, tzn. przeciw moim interesom.

Tajemnica własności jest właśnie taką wroga mi tajemnica i nie ma mowy o uszanowaniu jej.
szarley (54911 punktów)
>>Potrafię uszanować cudze tajemnice. A ty?
>Tylko takie, których istnienie nie jest wymierzone przeciwko mnie, tzn. przeciw moim interesom.
>Tajemnica własności jest właśnie taką wroga mi tajemnica i nie ma mowy o uszanowaniu jej.

Tjaaaa. Hamerlik ponosi szwank na swoich interesach bo nie wie ile krów ma mój teść

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Potrafię uszanować cudze tajemnice. A ty?
>>Tylko takie, których istnienie nie jest wymierzone przeciwko mnie, tzn. przeciw moim interesom.
>>Tajemnica własności jest właśnie taką wroga mi tajemnica i nie ma mowy o uszanowaniu jej.
>Tjaaaa. Hamerlik ponosi szwank na swoich interesach bo nie wie ile krów ma mój teść

Tworząc wspólne zasady, budując społeczeństwo podjelismy się wspoldzialania.

Ze wspoldzialania wynika konieczność podziału jego owoców.

Chciwe dziadostwo utajnilo podział owoców współpracy, bo chce ukierunkowac działanie całego społeczeństwa wyłącznie na zaspokojenie własnych potrzeb a nie wytwórców dobra, tzn. chce wszystko zezrec samo.

Dokladnie to samo czyniły komuchy.

Uzasadnieniem dla tajemnicy mienia jest sytuacja, w której gospodarz jest nieświadomy egzystencji pasożyta, przez co ten w tajemnicy wyssysa krew gospodarza.
22-09-2020 15:10 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Tworząc wspólne zasady, budując społeczeństwo podjelismy się wspoldzialania.
> Ze wspoldzialania wynika konieczność podziału jego owoców.

Nie każdy z każdym. Mleczarnia zazwyczaj wie, ile krów ma teść szarleya. Ty już nie musisz, zwłaszcza że nie będziesz partycypował w jego zyskach ani stratach.

> Chciwe dziadostwo utajnilo podział owoców współpracy, bo chce
> ukierunkowac działanie całego społeczeństwa wyłącznie na
> zaspokojenie własnych potrzeb a nie wytwórców dobra, tzn. chce wszystko zezrec samo.

Chciwy dziad chce wiedzy o wszystkich informacjach dotyczących podziału owoców współpracy, bo chce ukierunkować działanie całego społeczeństwa wyłącznie na zaspokojenie swoich własnych potrzeb tzn. Hamerlik chce żereć chleb, choć nie zasiał, ani zań nie zapłacił.

> Uzasadnieniem dla tajemnicy mienia jest sytuacja, w
> której gospodarz jest nieświadomy egzystencji pasożyta,
> przez co ten w tajemnicy wyssysa krew gospodarza.

Konkretnie jakiego pasożyta teść szarleya hodujący krowy nie jest świadom?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
22-09-2020 15:18 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Tworząc wspólne zasady, budując społeczeństwo podjelismy się wspoldzialania.
>Ze wspoldzialania wynika konieczność podziału jego owoców.

A propos rozdziału owoców w posiadanie:
Trudno sobie wyobrazić własność jako dobro (która nie rodzi żadnych zobowiązań) skoro własnosć owa - wg ciebie - może zaowocować realną władzą, a owocuje zawsze władzą potencjalną "mam własność jako dobro, nikt do mnie jeszcze nie przyszedł, ale zawsze mogę go wyrzucić czyli zobowiązanie odrzucić".
Czyż nie ma sprzeczności w zdaniu "człowiek dobry posiada"?
Co więc mamy:
Wg pojęć dzisiejszego swiata, żyją na nim ludzie źli którzy posiadają i są ludzie dobrzy, którzy też posiadają. To samo tyczy się nieposiadaczy.
W twoim systemie: tylko ludzie źli posiadają dużo. Dobrzy są ci, którzy nie mają nic.
Względnie: umiarkowanie dobrzy są ci, którzy harując nie mają zbyt dużo.
Co ciekawe, ci ostatni nie stają sie umiarkowanie dobrzy z własnego wyboru czy też własnymi staraniami. Stają sie tacy, bo muszą płacić. Napisałeś "właśność rodzi wielkie zobowiązania".

To wielkie nieszczęście być dobrym w ten sposób..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54911 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w824568

Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-09-2020 15:12 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Potrafię uszanować cudze tajemnice. A ty?
> Tylko takie, których istnienie nie jest wymierzone
> przeciwko mnie, tzn. przeciw moim interesom.

Tak i dlatego musisz poznać wszystkie tajemnice świata, żeby wybrać z nich tych kilka, które są przeciwko?
Mamy wierzyć pokornie, że resztę zachowasz dla siebie?
A dlaczegóż to? Bo napisałeś tu pół roku temu, że byłeś i jesteś chciwy?



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
22-09-2020 08:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nigdy nie udawałem biedaka. To twoja specjalność

Mnie z kolei trudno orzec, czy lukrowana wierzchnia warstewka to bardziej biedak, czy ofiara.
Zresztą - kto przykłada wagę do wierzchniej warstewki?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
19-09-2020 10:34 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>DOŚĆ KŁAMSTW

Gdyby uwolnić roboli od wstydu, od poczucia niższości, od poczucia porażki wtedy, w nowym stanie umysłu może zobaczą, że Panowie wcale nie są takim Panami jakimi się prezentują a ich kacyki i różne urzędniki wcale nie wykonują woli katolickiego boga ale wolę swoich Panów, którzy zapewniają im niezła działkę w przymusowych podatkach od roboli jakie muszą płacić, za to, że wolno im pracować i zjeść co wytworzą.
19-09-2020 10:36 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>DOŚĆ KŁAMSTW

I nie mam tu na myśli burzenia porządku społecznego, niszczenia struktur społecznych ale mam na myśli przywrócenie im swojej istoty, właściwego kierunku, po tym jak zadryfowały w stronę społecznego pasozytnictwa i destrukcji roboli ku chwale Panów.
19-09-2020 01:02 
 Ocena 1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ty śmieszny debilu

Zmęczyłem się twoim chamstwem i jacka jadem więc idę spać.
Pa
Do zobaczenia w piekle.
19-09-2020 12:54 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Ty śmieszny debilu
>Zmęczyłem się twoim chamstwem i jacka jadem
Po iluż to latach udało się Ciebie zmęczyć?

Dodam, że w sporze przyjazność nie jest obowiązkowa, więc sączony w ramach meritum jad wypada jakoś tam znieść; co innego chamstwo.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Po iluż to latach udało się Ciebie zmęczyć?

Gruba ta skóra..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 10:08 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Swój kawałek ziemi kupić, posadzić drzewa, PRACOWAĆ?
> Kupić u was w kredycie? Już raz kupiłem i do dziś nie mogę
> się od tego uwolnić

Och i znów znalazł się problem.
Ziemia nie jest znów tak droga, żeby zawsze kupować w kredycie.
Znam szereg zwykłych ludzi, którzy kupują za pieniądze pozrzucane w rodzinie, częściowo swoje z oszczędności itd.
30 km pod Krakowem ar chodzi po 4,5 tys PLN. Na budowę trzeba jakieś 8 arów.
Ja wiem, że kiedyś mogłeś dostać 110% kredytu i to być może zamąciło ci w głowie.
Dziś trzeba mieć 10-20% wkład własny, nie ma lekko.
Zresztą - jak już raz kupiłeś w kredycie, to chyba czegoś się jednak nauczyłeś i o sobie dowiedziałeś?

>> Nie... pracować mają inni, Halerlik ma żreć cudze.
> Gdy pracujesz na cudzym to wszytkie owoce twojej pracy są
> cudze. Wtedy zresz cudze albo umierasz.

To zależy, o jakiego kalibru owocach myślisz.
Pracując w fabryce przy taśmie nie kupisz sobie swojego odrzutowca, to zrozumiałe.

Nie trzeba być od razu właścicielem dużej firmy, żeby mieszkać w swoim domu z tarasem i mieć dwa samochody (jeden dla ciebie drugi żony), przy domu ogród, altanę grilową, psa, narty, rowery, motocykl, stół bilardowy, fajny sprzęt audio&video czy co tam jeszcze chcesz.

Jak to wszystko masz wprawdzie dalej głównie "żresz cudze", ale to chyba nie ujma jeździć co parę dni do pobliskiego hipermarketu? Resztę dostarcza ci własny warzywnik.

Jeśli dobrze rozumiem w twoim systemie pracować i posiadać mają inni, ty chcesz przejadać płacony ci przez nich podatek. Dobrze rozumiem?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 10:50 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dzieci sąsiadów często przychodzą częstować się owocami.
> Pozwalam, ale ty trzymaj się od mojej własności tak
> daleko, jak ja trzymam się od swojej
> Przyznajesz sobie prawo do kradzieży
> A do pracy tak ne łaska

On pracuje. Problem chyba w tym, że obecna praca (i zarobki) są poniżej jego ambicji czy godności.
Zamiast zabrać się za podnoszenie kwalifikacji, woli lata całe biadolić, z czego nic prócz licznych auto-kompromitacji nie wynika.

Jakaś dziwna mieszanka narcyzmu, konformizmu i intelektualnego lenistwa. Dla mnie tkwienie w tym byłoby dużo bardziej poniżające, niż sama praca przy taśmie za 2 koła Eur/mies.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 12:00 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zamiast zabrać się za podnoszenie kwalifikacji, woli lata całe biadolić
Krystianowe pisanie na forum to przedstawianie własnego nowatorskiego systemu społecznego, co lokuje jego postawę na biegunie wobec absolutnie biadolenia przeciwnym.

>Jakaś dziwna mieszanka narcyzmu i intelektualnego lenistwa. Dla mnie tkwienie w tym byłoby dużo bardziej poniżające, niż sama praca przy taśmie za 2 koła Eur/mies.
Sam przejawiłeś tutaj niemałą dozę narcyzmu i lenistwa. Narcyzmu, bo własne doznania masz za warte przedstawiania jako wzorzec, a lenistwa, bo nie podjąłeś wysiłku przełożenia swoich spostrzeżeń na jakąkolwiek uniwersalną konkluzję.


cr
17-09-2020 12:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> własne doznania masz za warte przedstawiania jako wzorzec

Ale gdzie? Od lat przecież namawiam Hamerlika, aby był sobą.
Napisałem tylko szarleyowi, co bym czuł. To żaden "wzorzec".

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 13:06 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> własne doznania masz za warte przedstawiania jako wzorzec
>Ale gdzie?
W podkreślonym fragmencie cytowanej wypowiedzi.

>Napisałem tylko [...] co bym czuł. To żaden "wzorzec".
Jeśli swoją postawę przedstawiasz w opozycji do postawy, którą skrytykowałeś, to kreujesz siebie jako wzorcowego.

cr
17-09-2020 13:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Zwyczajowo precyzuję do informacji, kto tak ma. Między "Dla mnie jako wzorca" a "Dla mnie" jest jednak jakaś różnica?

> Jeśli swoją postawę przedstawiasz w opozycji do postawy,
> którą skrytykowałeś, to kreujesz siebie jako wzorcowego.

Tych opozycji są na świecie miliardy. Miliardy wzorców?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 16:22 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Między "Dla mnie jako wzorca" a "Dla mnie" jest jednak jakaś różnica?
Ogłaszanie publiczne swoich preferencji będących w opozycji do skrytykowanych jest stawianiem siebie za wzór; to powiedzenie "postąpiliście źle, ja postąpiłbym tak to, a tak".

>> Jeśli swoją postawę przedstawiasz w opozycji do postawy,
>> którą skrytykowałeś, to kreujesz siebie jako wzorcowego.
>Tych opozycji są na świecie miliardy. Miliardy wzorców?
Nawet nieskończenie wiele. Tyle, że to wzorce potencjalne.

cr
18-09-2020 08:22 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ogłaszanie publiczne swoich preferencji będących
> w opozycji do skrytykowanych jest stawianiem siebie za
> wzór; to powiedzenie "postąpiliście źle, ja postąpiłbym tak to, a tak".

Napisałem "Dla mnie tkwienie w tym byłoby dużo bardziej poniżające, niż sama praca przy taśmie za 2 koła Eur/mies." - a ty widzisz "postąpiliście źle"
Z wiarą dyskusji nie ma, a i czasu szkoda.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-09-2020 11:50 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Ogłaszanie publiczne swoich preferencji będących w opozycji do skrytykowanych jest stawianiem siebie za wzór; to powiedzenie "postąpiliście źle, ja postąpiłbym tak to, a tak".
>Napisałem "Dla mnie tkwienie w tym byłoby dużo bardziej poniżające, niż sama praca przy taśmie za 2 koła Eur/mies." - a ty widzisz "postąpiliście źle"
Owo "źle" jest uprawnionym uproszczeniem Twojej oceny Hamerlika, bo jeśli nie krytyka jego postawy skłoniła Cię do wyjawiania tu własnych preferencji w analogicznej sytuacji, to co?

>Z wiarą dyskusji nie ma, a i czasu szkoda.
A na pobogusławskie komunały go nie szkoda?

cr
18-09-2020 12:20 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Owo "źle" jest uprawnionym uproszczeniem Twojej oceny
> Hamerlika, bo jeśli nie krytyka jego postawy
> skłoniła Cię do wyjawiania tu własnych preferencji
> w analogicznej sytuacji, to co?

Z krytyką się zagadam, od początku krytykuję jego teorie, ocenne określenia "źle / dobrze" mnie nie interesują.
Zazwyczaj pozwalają ludziom tylko uniknąć konfrontacji z rzeczywistością skwitowaniem "ocenił mnie".

Dalej nie pokazałaś, gdzie stawiam siebie za wzór.
Chyba, że utożsamiasz to z dzieleniem się sobą.
Nie chciałbym być dla nikogo żadnym wzorem, też popełniam sporo błędów.

> A na pobogusławskie komunały go nie szkoda?

Skoro trafne, nie.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-09-2020 13:15 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Z krytyką się zagadam, od początku krytykuję jego teorie, ocenne określenia "źle / dobrze" mnie nie interesują.
Krytykujesz, czyli negatywnie oceniasz, a negatywny, to bez względu na Twoje tym faktem zainteresowanie - zły.

>Dalej nie pokazałaś, gdzie stawiam siebie za wzór.
Tam, gdzie własne preferencje "Dla mnie tkwienie w tym byłoby dużo bardziej poniżające, niż sama praca przy taśmie za 2 koła Eur/mies." przeciwstawiasz dopiero co skrytykowanym preferencjom ocenianego:"Jakaś dziwna mieszanka narcyzmu, konformizmu i intelektualnego lenistwa.".
Poza tym co za "dalej", skoro pokazałam Ci to już wczoraj o 16:22?

>Nie chciałbym być dla nikogo żadnym wzorem, też popełniam sporo błędów.
Skoroś taki negatywny, to po co o sobie piszesz? Wolisz lata całe biadolić, choć z tego nic prócz licznych auto-kompromitacji nie wyniknie?

>> A na pobogusławskie komunały go nie szkoda?
>Skoro trafne, nie.
Komunały z samej definicji nie mogą być nietrafne.


cr
18-09-2020 14:24 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Poza tym co za "dalej", skoro pokazałam Ci to już wczoraj o 16:22?

Czy twoje rozszerzenie ma zapobiegać cudzej krytyce?
"Dalej" oznacza ni mniej nie więcej, że powtarzasz w kółko ten sam naciągany wywód.

>Nie chciałbym być dla nikogo żadnym wzorem, też popełniam sporo błędów.
>Skoroś taki negatywny, to po co o sobie piszesz?

Po pierwsze, "Dla mnie tkwienie (..)" nie było do ciebie. Po drugie Nie chcesz - nie czytaj. Proste.

> Komunały z samej definicji nie mogą być nietrafne.

Nie potwierdziłem że to komunały. Potwierdziłem, że na bogusławskie mądrości. Tu przepraszam, że tego nie dodałem - później może trochę łudziłem się, że sama skumasz? A nie dodałem, bo ziewnąłem.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Poza tym co za "dalej", skoro pokazałam Ci to już wczoraj o 16:22?
>Czy twoje rozszerzenie ma zapobiegać cudzej krytyce?
Nie.

>"Dla mnie tkwienie (..)" nie było do ciebie.
Dla prywatnych wypowiedzi masz prywatny kanał, na forum obowiązuje § 11. Regulaminu.

>Nie chcesz - nie czytaj. Proste.
O, wzajemnie zatem.

>> Komunały z samej definicji nie mogą być nietrafne.
>Nie potwierdziłem że to komunały.
Potwierdziłeś. Niby co tutaj uznałeś za 'trafne'?

>Potwierdziłem, że na bogusławskie mądrości. Tu przepraszam, że tego nie dodałem
Autora tego swojego komunału przepraszaj.

> - później może trochę łudziłem się, że sama skumasz?
Czyli założyłeś, że określenia 'komunały' użyłam przypadkiem.

>A nie dodałem, bo ziewnąłem.
To się nazywa 'zasypiać gruszki w popiele'.

Nie dodałeś też jak dotąd skutecznej argumentacji, wskutek czego pozostaje w mocy moje twierdzenie, iż Krystianowe pisanie na forum lokuje jego postawę na biegunie wobec biadolenia przeciwnym, a to Ty sam tym swoim postem dałeś przykład narcyzmu i lenistwa.

cr
17-09-2020 12:06 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dzieci sąsiadów często przychodzą częstować się owocami
> (..) ty trzymaj się od mojej własności tak daleko
> Przyznajesz sobie prawo do kradzieży

Dokładnie.
Wyglądałoby to tak: przechodzi Hamerlik obok sadu szarleya i mówi sobie: ta własność nie jest nigdzie ujawniona (choć to nawet nie prawda, jest ujawniona w Księdze Wieczystej, której serwer znajduje się w Sądzie od Ksiąg Wieczystych).

Zawistnie odbębnia jeszcze matrę "Na cudzość sadów mogę przystać po wyjawieniu i opodatkowaniu własności. Do tego czasu cudzość będzie tylko rojeniem prymitywnych umysłów" i hyc przez płot.



Po chwili przychodzi do sadu też Pan Władza (wg Hamerlika kolejny prymitywny umysł), Hamerlik kończy jeść trzecią gruszkę.
- Halo halo, mości Dobrodzieju z Lądka! - woła Pan Władza.
Hamerlik uszy po sobie.
Potem następuje rozmowa, w trakcie której Hamerlik staje się czerwony na buzi.
Pouczony odchodzi, nie można jednak powiedzieć, że czegoś się nauczył.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 12:17 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Po chwili przychodzi do sadu też Pan Władza

Dobrze, że napisałeś o Panu WŁADZY, który jest przecież tylko wykonawcą szarleyowej woli.

A teraz klasycznie już zaprzecz tezie o znaczeniu przez własność władzy.

Twój szacunek dla prawdy - 0.

Potrafisz jedynie szanować idee i kolesi, którzy są w twoim interesie. Oto cały ty!
17-09-2020 12:29 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Po chwili przychodzi do sadu też Pan Władza
>Dobrze, że napisałeś o Panu WŁADZY, który jest przecież tylko wykonawcą szarleyowej woli.

Nie tylko. Ogólnie w przestrzeni publicznej jest strażnikiem porządku, w prywatnej czasem jest strażnikiem domowego miru.
Nie podoba ci się to, prawda?
A teraz napisz kto jest strażnikiem niepowołanych gości w twoim samochodzie.

>A teraz klasycznie już zaprzecz tezie o znaczeniu przez własność władzy.

Nie rozumiem. Napisz gramatycznie, odniosę się.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 14:11 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dobrze, że napisałeś o Panu WŁADZY, który jest
> przecież tylko wykonawcą szarleyowej woli.

W tym przypadku pewnie jest wykonawcą (choć nie bezmyślnym), bo sytuacja jest klarowna.
W innym niekoniecznie. Pan władza zawsze sprawdza, kto jest tak naprawdę poszkodowany. Ludzie mają różne "hople".

Widzisz, w tym właśnie osiągnięcie cywilizowanych społeczeństw, że nie ty sam odmierzasz sprawiedliwość.

A u ciebie nadal tylko bojówki..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 14:44 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Dobrze, że napisałeś o Panu WŁADZY, który jest
>> przecież tylko wykonawcą szarleyowej woli.
>W tym przypadku pewnie jest wykonawcą

No to wyduś z siebie wreszcie prawdę:

TAK - WŁASNOŚĆ OZNACZA WŁADZĘ !!!!

Czy to aż tak trudne i bolesne wyrazić prawdę?
szarley (54911 punktów)
>No to wyduś z siebie wreszcie prawdę:
>TAK - WŁASNOŚĆ OZNACZA WŁADZĘ !!!!
>Czy to aż tak trudne i bolesne wyrazić prawdę?

No to wyduś z siebie wreszcie prawdę:
TAK GÓWNO TO MIÓD
Czy to aż tak trudne i bolesne wyrazić prawdę?
Ani trudne ani bolesne, ale chyba niezbyt smaczne

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-09-2020 15:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>TAK - WŁASNOŚĆ OZNACZA WŁADZĘ !!!!

Bardzo łatwo wyrazić tu prawdę: mylisz pojęcie władzy z przysługującymi właścicielowi, weryfikowalnymi prawami.
To różnica. Czy aż tak trudno to zrozumieć?

Inna rzecz, że w twoim świecie bojówek i praw cwaniaka narzucanym innym bez ogródek, prawa zrównują się realnie z jego władzą.

>Sądzę, że taką władzę daje potężna koncentracja kapitału.

Popatrz: nad osobami uzależnionymi od kupowania na portalu Amazon, na pierwszy rzut oka Bezos może mieć władzę.
Nad osobami ograniczonymi, którzy myślą że mogą tylko pracować w centrum logistycznym Amazona i nigdzie indziej, pewnie też na pierwszy rzut oka może.
Kto w tych przypadkach tak naprawdę daje Bezosowi ową "władzę"? Coś mi się zdaje, że jednak nie społeczeństwo..
Inne pytanie, czy za nadużycie tej "władzy" w określonych warunkach prawnych państwa.. coś Bezosowi grozi, czy nie?
Porozmawiajmy o tym.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 14:48 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Po chwili przychodzi do sadu też Pan Władza
>Dobrze, że napisałeś o Panu WŁADZY, który jest przecież tylko wykonawcą szarleyowej woli.

Dobrze wiedzieć.
Napisz gdzie parkujesz samochód i numery blach
Zabiorę sobie akumulator. Przecież policjant nie będzie mnie ścigał skoro jest wykonawcą mojej woli
A potem wyrzucę cię z domu. Po co mam płacić za hotel skoro mogę spać za darmo
Przecież policjant nie będzie mnie ścigał skoro jest wykonawcą mojej woli

Czytasz własny bełkot?
Ciebie policja nie chroni?

>A teraz klasycznie już zaprzecz tezie o znaczeniu przez własność władzy.
A teraz klasycznie ucieknij przed pytaniem o dowód, że własność to władza

>Twój szacunek dla prawdy - 0.
Twój szacunek dla prawdy - 0.

>Potrafisz jedynie szanować idee i kolesi, którzy są w twoim interesie. Oto cały ty!
Potrafisz jedynie szanować idee i kolesi, którzy są w twoim interesie. Oto cały ty!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-09-2020 15:28 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Twój szacunek dla prawdy - 0.

Dobrze, że nie na minusie (np. -10)


> Potrafisz jedynie szanować idee i kolesi, którzy
> są w twoim interesie. Oto cały ty!

Hamerlik ma niewyimaginowanych kolesi?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 15:32 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przecież policjant nie będzie mnie ścigał skoro jest wykonawcą mojej woli

No nie będzie. Przecież wg Hamerlika Policja to twoi, czy moi kolesie.
Wszyscy przeciw niemu ale on się odkuje i jeszcze kiedyś będzie jedynym cwaniakiem z najsilniejszą bojówką na świecie i trzeba będzie zadbać, żeby JAKOŚ go ograniczyć


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 16:00 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Przecież policjant nie będzie mnie ścigał skoro jest wykonawcą mojej woli
>No nie będzie. Przecież wg Hamerlika Policja to twoi, czy moi kolesie.
>Wszyscy przeciw niemu ale on się odkuje i jeszcze kiedyś będzie jedynym cwaniakiem z najsilniejszą bojówką na świecie i trzeba będzie zadbać, żeby JAKOŚ go ograniczyć

ty i te prowokacje, które mają rozmyć, zatuszować, odwrócić uwagę, ukryć
Nie zdenerwowałeś mnie ani nie wzbudziłeś mojego poczucia bezsilności - wzruszenie ramionami.
Niczego innego po tobie nie oczekuję. Spełniasz moje oczekiwania. Szkoda na ciebie energii. Z tobą nie ma żadnej rozmowy, ty prowadzisz monolog i niech tak już zostanie.
szarley (54911 punktów)
Cytat:
o Panu WŁADZY, który jest przecież tylko wykonawcą szarleyowej woli.


Ujawnisz numery i miejsce parkowania?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-09-2020 07:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Z tobą nie ma żadnej rozmowy

Nie ma rozmowy, bo nie chcesz rozmawiać. Napisałeś "sądzę, że taką władzę daje potężna koncentracja kapitału". Popatrz: nad osobami uzależnionymi od kupowania na portalu Amazon, na pierwszy rzut oka Bezos może mieć władzę.
Nad osobami ograniczonymi, którzy myślą że mogą tylko pracować w centrum logistycznym Amazona i nigdzie indziej, pewnie też na pierwszy rzut oka może.
Kto w tych przypadkach tak naprawdę daje Bezosowi ową "władzę"? Coś mi się zdaje, że jednak nie społeczeństwo..
Inne pytanie, czy za nadużycie tej "władzy" w określonych warunkach prawnych państwa.. coś Bezosowi grozi, czy nie?
Porozmawiajmy o tym.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 08:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Na cudzość sadów mogę przystać po wyjawieniu i opodatkowaniu własności.
> Do tego czasu cudzość będzie tylko rojeniem prymitywnych umysłów.

W porządku, zmagaj się dalej z tym grożeniem i zarazem świadomością, że każdy ma to w poważaniu głębokim.

>> Pan władza zada ci pytanie wbrew twojej woli i tyle będzie z
>> tej PRZEMOCY i WŁADZY,
>> Zwłaszcza kiedy z ochotą zabiorę się za kolejną gruszkę, proponując
> Panu wykonawcy władzy szalreya, żeby się wynosił skąd przyszedł.

Jak nie zechce się wynieść tylko trochę poczeka to co, zagrozisz mu czymś?
Swoją drogą o ile dobrze pamiętam, eksmisję w twoim systemie również realizowałbyś przemocą. Gdzie zatem różnica?
Przemoc w twoim systemie "w słusznej sprawie" cacy, w tym "w niesłusznej" be tylko dlatego, bo po 2008 r. poczułeś ją na sobie?
Czy może dlatego, że szarley swoich gruszek wyżerać nie pozwala?

> 200 EUR, na które muszę u was zapracować a jeżeli tego nie zrobię
> zostanę uwięziony

Nie tak szybko. Jeśli nie zarabiasz na czarno (a tak zdaje się tu pisałeś, że już tego nie robisz) ściągną ci z wypłaty czy konta i do żadnego więzienia siedzieć nie pójdziesz.
Gdzie tu zatem przemoc?
A zarabiać nie tyle musisz, co chcesz: na edukacyjne zabawki ściągane z Chin, na wożenie dzieci samochodem po Berlinie, na smartfona z którego piszesz te słowa itd.

> Zrozumiałem już twoje przesłanie, że ten świat jest wg ciebie NORMALNY
> i każdy wartościowy człowiek potrafi się w nim odnaleźć.

Nigdy nie mówiłem, że chodzi o jakąś normalność.
Gdy człowiek działa przemocowo - poddawany jest groźbie przemocy, lub nawet od czasu do czasu czuje ją na swoich gnatach.
Ryzyko, kumasz. Nie udawaj, że nie rozumiesz o co mi chodzi.

>Ale nie podzielam twojego sądu.

Nie ma tu nic do podzielania, to nie jest mój czy nawet twój sąd.

> Wciąż uciekasz od tematu rozmowy do personalnych ocen, bo
> to twój sposób na tuszowanie niekorzystnych wniosków.

Nie. Pokazuję tylko bezsens twojego rozumowania na przykładach.
Staram się również pokazać pewne niezależne od jednostki ludzkiej mechanizmy.
Kojarzysz takie przysłowie o siejącym wiatr i zbierającym burze.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-09-2020 09:49 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy Bezos ma taką zdolność w swoim amerykańskim centrum
> logistycznym Amazonu na terenie Polski?

Właśnie, zastanówmy się.
Z twojego linka Cytat:
"Władza (..) jest zdolnością ukierunkowywania zachowań innych ludzi niezależnie od tego, czy jest to zgodne z ich interesem i wolą"


Myślisz, że Bezos ma nad kimś taką władzę?

Nad osobami uzależnionymi od kupowania na ich portalu na pierwszy rzut oka może mieć.
Nad osobami ograniczonymi, którzy myślą że mogą tylko pracować w centrum logistycznym Amazona i nigdzie indziej, pewnie też na pierwszy rzut oka może.

Kto w tych przypadkach tak naprawde daje Bezosowi ową "władzę"? Coś mi się zdaje, że jednak nie społeczeństwo..
Inne pytanie, czy za nadużyje tej "władzy" w okreslonych warunkach prawnych państwa.. coś mu grozi, czy nie?
Porozmawiajmy o tym.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-09-2020 09:58 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Czy Bezos ma taką zdolność w swoim amerykańskim centrum
>> logistycznym Amazonu na terenie Polski?
>Właśnie, zastanówmy się.
>Z twojego linka Cytat:
"Władza (..) jest zdolnością ukierunkowywania zachowań innych ludzi niezależnie od tego, czy jest to zgodne z ich interesem i wolą"

>Myślisz, że Bezos ma nad kimś taką władzę?

Gdybym tak nie sądził, to nie nie miałbym o czym pisać od lat.
Tak sądzę!

Sądzę, że taką władzę daje potężna koncentracja kapitału.

Sądzę, że posiadanie przez ciebie wszystkich zasobów naturalnych i brak posiania jakiegokolwiek zasobu przeze mnie nie różniłoby się w zasadzie od posiadania przez ciebie mnie jako swojego niewolnika. To jest równoznaczne.
16-09-2020 10:09 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Myślisz, że Bezos ma nad kimś taką władzę?
>Gdybym tak nie sądził, to nie nie miałbym o czym pisać od lat.
> Tak sądzę!
I to ma być dowód?
Co może mi kazać ów Bezos?

>Sądzę, że taką władzę daje potężna koncentracja kapitału.
Dlatego jesteś zwolennikiem 100% koncentracji własności w jednym ręku?

>Sądzę, że posiadanie przez ciebie wszystkich zasobów naturalnych i brak posiania jakiegokolwiek zasobu przeze mnie nie różniłoby się w zasadzie od posiadania przez ciebie mnie jako swojego niewolnika. To jest równoznaczne.
Gdyby kot miał kolce byłby jeżem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-09-2020 11:05 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>Myślisz, że Bezos ma nad kimś taką władzę?
>>Gdybym tak nie sądził, to nie nie miałbym o czym pisać od lat.
>> Tak sądzę!I to ma być dowód?
>Co może mi kazać ów Bezos?

Niestety nic, bo nie masz bujnej wyobraźni (czyt.: stanów lękowych) Hamerlika.
I to od lat..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-09-2020 10:34 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Myślisz, że Bezos ma nad kimś taką władzę?
>Gdybym tak nie sądził, to nie nie miałbym o czym pisać od lat.
>Tak sądzę!
>Sądzę, że taką władzę daje potężna koncentracja kapitału.

To popatrz: nad osobami uzależnionymi od kupowania na ich portalu na pierwszy rzut oka może mieć.
Nad osobami ograniczonymi, którzy myślą że mogą tylko pracować w centrum logistycznym Amazona i nigdzie indziej, pewnie też na pierwszy rzut oka może.
Kto w tych przypadkach tak naprawdę daje Bezosowi ową "władzę"? Coś mi się zdaje, że jednak nie społeczeństwo..
Inne pytanie, czy za nadużycie tej "władzy" w okreslonych warunkach prawnych państwa.. coś mu grozi, czy nie?
Porozmawiajmy o tym.

> Sądzę, że posiadanie przez ciebie wszystkich zasobów
> naturalnych i brak posiania jakiegokolwiek zasobu przeze
> mnie nie różniłoby się w zasadzie od posiadania przez ciebie
> mnie jako swojego niewolnika. To jest równoznaczne.

Pełna zgoda. Stąd również (ale nie tylko) krytyka twojego systemu, który zdobycie owych wszystkich zasobów przez jednego cwaniaka nie tylko umożliwia, ale nawet znacznie ułatwia.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>>Nie da się pisać o władzy póki nie można wskazać podwładnych.
>>>>>Podwładnym jest każdy podporządkowany cudzemu prawu własności.
>>>>W takim razie część relacji władca-podwładny daje się zredukować.
>>>Relacja jest wręcz odwracana i władca wchodzi w rolę podwładnego a podwładny w rolę władcy co nie znosi relacji i nie przeczy jej istnieniu.
>>Znosi, więc przeczy.
>>Przykład. Niech ludność składa się z dwóch posiadających po połowie ziemi, a nawet Ziemi; to który nad którym ma tę wynikającą z posiadania władzę?
>To zależy, w którym porządku się znajdziemy.
>Istnieją alternatywne, równoległe porządki, które są wzajemnie sprzeczne.
>Kiedy znajdziemy się na twoim terenie ja będą twoim podwładnym.
>Kiedy przejdziemy na mój teren role odwrócą się i Ty staniesz się moją podwładną.
Zostawmy więc na tym globie jakiś teren neutralny, to kto na nim będzie podwładnym?


cr
15-09-2020 14:55 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zostawmy więc na tym globie jakiś teren neutralny, to kto na nim będzie podwładnym?

Tam i wtedy gdzie są ludzie ale nikt z nich nie jest właścicielem rzeczy i procesów tam nie ma między ludźmi hierarchicznego porządku, tzn. że nie istnieje żadna społeczność.

Tam i wtedy panuje anarchia, która dla zdrowia i życia zwierząt społecznych jest śmiertelnie groźna, dlatego Wenancjusz słuszne się jej obawia.
15-09-2020 15:12 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Tam i wtedy panuje anarchia, która dla zdrowia i życia zwierząt społecznych jest (..)

Równość jednak znosi relację władca / podwładny Cytat:
Relacja jest wręcz odwracana i władca wchodzi w rolę podwładnego a podwładny w rolę władcy co nie znosi relacji i nie przeczy jej istnieniu.


Co do anarchii to jednak nie musi tam wystąpić. Równość nie znaczy od razu anarchia.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-09-2020 15:18 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Zostawmy więc na tym globie jakiś teren neutralny, to kto na nim będzie podwładnym?
>Tam gdzie są ludzie ale nikt z nich nie jest właścicielem, tam nie ma hierarchicznego porządku, tzn. że nie istnieje żadna społeczność. panuje anarchia, która dla zdrowia i życia jest śmiertelnie groźna, dlatego Wenancjusz słuszne się jej obawia.
patoelity straszą anarchia, my im wierzymy. W raju była anarchia www.racjonalista.pl/forum.php/s,798067

Anarchia przewiduje przyszłość kooperatywną, wspólnotową i feministyczną, wyklucza władze, państwo, kapitalizm, rynek, wyzysk czy prace

Edward Abramowski teoretyk anarchizmu, był propagatorem ruchu spółdzielczego.

anarchizm sprowadza się do dwóch założeń.
-w normalnych warunkach ludzie są rozsądni i przyzwoici, na ile pozwala im środowisko, i umieją samodzielnie organizować własne życie i życie swoich wspólnot - nie trzeba im mówić, jak to zrobić.
-władza deprawuje
pod pewnymi względami jesteś anarchistą, i nie zdajesz sobie z tego sprawy.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Zostawmy więc na tym globie jakiś teren neutralny, to kto na nim będzie podwładnym?
>Tam i wtedy gdzie są ludzie ale nikt z nich nie jest właścicielem rzeczy i procesów tam nie ma między ludźmi hierarchicznego porządku, tzn. że nie istnieje żadna społeczność.
Do badania hierarchiczności wystarczy, bo jej podstawą jest relacja między dwiema osobami. Więc niech oboje mają po równo własności i teraz pytanie czy na neutralnym skrawku któryś jest podwładnym drugiego?

cr
18-09-2020 06:00 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Tam i wtedy panuje anarchia, która dla zdrowia i życia zwierząt społecznych jest śmiertelnie groźna, dlatego Wenancjusz słuszne się jej obawia.

Co to jest anarchia to już Tobie tłumaczyłem. I adwokata nie potrzebuję. Ty stawiasz piramidę swojego geniuszu, lecz wierzchołkiem ku dołowi. Manifestowanie protestu społecznego, więc i nieposłuszeństwa obowiązującemu prawu stanowionemu, jest anarchią. I jestem pewien, że nie przypuszczam, ale Twój dupo system prosto prowadzi do anarchii. Sądy? Po co? Policja po co? Wojsko i obronność kraju po co? Po co więc instytucja państwa? Podatki dla państwa po co? Podatki z automatu dla bezdomnych i bezrobotnych, co ma być jakimś niezrozumiałym czynnikiem stymulującym? Podatek katastralny od wszystkiego (nawet od zegarka naręcznego czy roweru w spadku po ojcu) i własności prywatnej praktycznie nie ma. Szkoły za darmo? Po co? Naród głupi lepszy do rządzenia. Emerytury zawieszone i mało co brakuje, żeby emeryci zwracali pobrane już świadczenia. Służba zdrowia darmowa? Po co? Lepsza taka cicha eutanazja i eleganckie załatwienie sprawy w "białych rękawiczkach", darmozjadów (prawie holokaust). O to chwalone przez niektórych forumowiczów nowatorskie spojrzenie idioty. Prawo państwowe więc jest niepotrzebne. Więc wtedy na pewno będzie anarchia. Pierwszym symptomem anarchii będzie bałagan na drogach, bo przepisy ruchu to prawo. Takie rewelacyjne zasady proponuje chory umysł KHK. Chorowity bo słaby, nie ogarniający w całości zagadnienia zmian, ale tylko te dziedziny, które jemu tylko doskwierają boleśnie. Czy będzie system jakichś ubezpieczeń? Chyba nie, bo umów cywilno-prawnym można nie dotrzymywać. A ubezpieczanie się zaczyna się od umowy dotrzymania zobowiązań. Wykonawcom więc usług można nie płacić, bo akurat taką fantazję ma inwestor. Całkowity więc upadek sfery usług. Nikt nikomu nie będzie wierzył. A w sferze produkcji też tak samo. Jaka więc to wizja, jak nie całkowity upadek gospodarki. Więc nie będzie nawet na podatki dla meneli i bezrobotnych. Co więc zaproponowałby KHK? Myślę że nic. Tego jego umysł już nie ogarnia. Myślę, że raczej takiego stworzyciela sprawiedliwego państwa (gdzie tam państwa, które się rozpada w oczach) szybko by pogoniono żelaznymi drągami i będzie miał szczęście jak go tylko poranią. Tak widzę wprowadzanie systemu krystkońskiego. A są i tacy na tym forum, którzy chwalą system anarchistyczny. Dlaczego więc nie ma ŻADNEGO państwa na świecie, które by w swojej Konstytucji umieściło wpis o systemie politycznym opartym na anarchii? A... tego już nie można jakoś się dowiedzieć od chwalących anarchię. Nie wierzę, że KHK skończył jakieś studia ekonomiczne. To są brednie mocno chorego.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>nieposłuszeństwa obowiązującemu prawu stanowionemu, jest anarchią.

Posluszenstwo złu jest kreacją zła. Kto poddaje się woli złych ludzi, sam zły się staje.

>Podatki z automatu dla bezdomnych i bezrobotnych, co ma być jakimś niezrozumiałym czynnikiem stymulującym?

Dobrobyt podwladnych jest czynnikiem ich rozwoju. Władca, który nie nakarmi podwladnych traci prawo sprawowania władzy. Właściciel, który nie zatrudni innych do pracy i nie zapewni im dobrobytu, traci prawo własności. To fundamentalna zasada społeczna.
Kto nie potrafi przewodzić dla wspólnego dobra, ten nie ma prawa przewodzić.

We współczesnym kapitalizmie rozwinęło się przekonanie, że wolno posiadać prywatne mienie tylko dla siebie.
Nic bardziej mylnego. Nie, nie wolno.
Własność prywatna albo służy wszystkim, których dotyczy albo tego prawa być nie może.

Dlatego nie wolno nikomu uznać utajnionej i nieopodatkowanej własności!
NIE WOLNO!
Kto taką własność uznaje ten kreuje ZŁO!

>Podatek katastralny od wszystkiego (nawet od zegarka naręcznego czy roweru w spadku po ojcu)

Podatek od wszelkiej własności, zgadza się.

>i własności prywatnej praktycznie nie ma.

Propagandowe kłamstwo, oszustwo, manipulacja. Żaden podatek od własności nie znosi własności a już na pewno nie podatek okreslany w demokracji bezpośredniej.
To są tylko falsyfikujace rzeczywistość rojenia chciwych ludzi, którzy chcą zawlaszczyc wszystko dla siebie kosztem zdrowia i życia innych ludzi.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>nieposłuszeństwa obowiązującemu prawu stanowionemu, jest anarchią.
>Posluszenstwo złu jest kreacją zła. Kto poddaje się woli złych ludzi, sam zły się staje.
Skąd to stwierdzenie? W czym to zło widzisz?
>>Podatki z automatu dla bezdomnych i bezrobotnych, co ma być jakimś niezrozumiałym czynnikiem stymulującym?
>Dobrobyt podwladnych jest czynnikiem ich rozwoju. Władca, który nie nakarmi podwladnych traci prawo sprawowania władzy. Właściciel, który nie zatrudni innych do pracy i nie zapewni im dobrobytu, traci prawo własności. To fundamentalna zasada społeczna.
No więc nie ma praktycznie w Twoim systemie własności prywatnej. Jak nie ma to w każdej chwili możesz stracić możliwość dostarczania podatku. Skrzypek straci skrzypce i nie może koncertować, krawcowa maszynę do szycia, szewc prawidła, zegarmistrz swój specjalistyczny warsztat itd. tylko dlatego, że jego pracownik jest za chudy co jest ponoć oznaką jego biedy. Głupszej retoryki nie umiałeś wykombinować?
>Kto nie potrafi przewodzić dla wspólnego dobra, ten nie ma prawa przewodzić.
Kto to ma oceniać? W demokracji jawnej, która również ustala wielkość podatków? Czyli kto? Ten który źle przewodzi sam się wykończy (wykończy go wolny rynek).
>We współczesnym kapitalizmie rozwinęło się przekonanie, że wolno posiadać prywatne mienie tylko dla siebie.
Dlatego się nazywa mienie prywatne.
>Nic bardziej mylnego. Nie, nie wolno.
No widzisz więc dlaczego nie masz zwolenników tych głupot jakie opowiadasz? Nawet robol może mieć własność swoją osobistą. W Twoim dupo-systemie "Nie, nie wolno"! To co to jest? Wracasz do socjalizmu? Czy to komuna hippisowska?
>Własność prywatna albo służy wszystkim, których dotyczy albo tego prawa być nie może.
A kogo dotyczy własność prywatna, że każdy może z niej korzystać? Widzisz jaką głupią sprzeczność skonstruowałeś?
Gadasz jak Lenin teraz, a ja przez to wiem dlaczego taki bogaty kraj jest w gruncie rzeczy biedny, zważywszy obraz "roboli" rosyjskich. Bo nic nie jest ich, więc nie mają poczucia własności i odpowiedzialności za nie swoje, bo publiczne. Są bierni i apatyczni. "Władza dała władza wzięła i po co fikać?"
>Dlatego nie wolno nikomu uznać utajnionej i nieopodatkowanej własności!
>NIE WOLNO!
Ty już zaczynasz siebie przerastać. Brawo! jeśli mam w spadku konto bankowe dość dobre bo dostałem spadek, to nie wolno mi z niego skorzystać. Musi służyć innym. No poprawiłeś się, ale jeszcze mam niedosyt. Strzel jeszcze lepszą głupotę, bo wiem, że stać Ciebie na to.
>Kto taką własność uznaje ten kreuje ZŁO!
Z socjalisty przeradzasz się w katolickiego kaznodzieję dewota. Ty naprawdę masz schizofrenię i to poważną.
>>Podatek katastralny od wszystkiego (nawet od zegarka naręcznego czy roweru w spadku po ojcu)
>Podatek od wszelkiej własności, zgadza się.
No widzisz? Jednak katastra. No to tworzysz piekło ludziom biedniejszym! Nie widzisz tego?
>>i własności prywatnej praktycznie nie ma.
Czyli nie ma własności= nie ma władzy.
>Propagandowe kłamstwo, oszustwo, manipulacja. Żaden podatek od własności nie znosi własności a już na pewno nie podatek okreslany w demokracji bezpośredniej.
W takie bajki to ja nie wierzę. Po prostu jestem za stary by karmić się kozimi bobkami odchodami. Kolego złotousty! Na bzdury firmy KHK to już i polskie dzieci w szkole podstawowej się nie nabierają. To co wykładasz to tylko spis pobożnych Twoich życzeń.
>To są tylko falsyfikujace rzeczywistość rojenia chciwych ludzi, którzy chcą zawlaszczyc wszystko dla siebie kosztem zdrowia i życia innych ludzi.
Skoro masz takie przeświadczenie, to się nie mam co spierać. Tylko tak dbając o zdrowie i życie ludzi w swoim dupo-systemie kasujesz emerytury, publiczną służbę zdrowia, edukacja płatna co uniemożliwia biedniejszym dostęp do wiedzy. Przejmujące do szpiku kości to Twoje wyznanie. KHK jesteś złym i tragicznym za razem człowiekiem. Dlaczego tak wszystkich nienawidzisz? Dlaczego zazdrościsz tym, którzy na swój stan posiadania (własność) harowali nieraz kosztem swojego żołądka i czasem nerek i czasem "cichych dni" z żoną mającą słabszą wiarę? Bo mieli cel do zrealizowania kosztem nawet wielu wyrzeczeń. Cel możliwy do osiągnięcia. Dlaczego Ty w swoim dupo-systemie odbierasz ludziom takie marzenia? Powiesz, że mogą się organizować bo dupo-system nie zabrania, ale wybudują coś co nie będzie ich własnością! To ma być stymulacja rozwoju? Bo stworzysz sytuację gdzie społeczeństwo stanie się apatyczne. Bo co? Bo Tobie się nie udało? Masz aż tyle zawiści w stosunku do nich? Kupiłeś działkę budowlaną i nawet nie potrafiłeś jej odwiedzić. Jesteś wielkim nieudacznikiem i nie masz czym imponować! Boś nieudaczny i pokraczny, jak mawiała moja siostra przebierając w kawalerach. Jesteś wybitnie złym człowiekiem i nie ukryją tego najbardziej nierealne wizje o szczęśliwym społeczeństwie. Nie masz ani honoru ani wstydu. Bo do czego Ty namawiasz? No ilu masz fanów twojego pomysłu? Nikt nie idzie za Tobą. Nie widzisz, żeś czasem pociesznym egzotycznym egzemplarzem, bez racjonalnej wizji rzeczywistości? Widzisz to czy nie? Na razie widać, żeś odjechany i to na maxa. Ja mam już naprawdę dość Twojego bełkotu i nie wierzę żeś ukończył ekonomię. Rasowy ekonomista nie plótłby tylu bzdur i wiedział/znał funkcję pieniądza na wolnym rynku i nigdy by go nie nazwał znacznikiem własności.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
szarley (54911 punktów)
>We współczesnym kapitalizmie rozwinęło się przekonanie, że wolno posiadać prywatne mienie tylko dla siebie.

Ty idioto

Twój samochód jest oczywiście dla wszystkich.....

>Własność prywatna albo służy wszystkim,

... i dlatego Hamerlik zostawia samochód otwarty, żeby każdy w czasie deszczu, kto zapomniał parasola....

Nie !!! Samochód Hamerlika może być zamknięty, sad szarleya ma być otwarty

>Dlatego nie wolno nikomu uznać utajnionej i nieopodatkowanej własności!
Np samochodu Hamerlika
Ty idioto

>Kto taką własność uznaje ten kreuje ZŁO!
Np Hamerlik
Ty idioto

>>Podatek katastralny od wszystkiego (nawet od zegarka naręcznego czy roweru w spadku po ojcu)
>Podatek od wszelkiej własności, zgadza się.
Płacisz od swojego samochodu?
Nie!
Czyli uznanie twojej własności jest niemoralne?
Nie!!!
Własność Hamerlika święta, własność innych opodatkowana
A spadek zostawić Hamerliczątkom a nie swoim dzieciom

>Propagandowe kłamstwo, oszustwo, manipulacja. Żaden podatek od własności nie znosi własności
Kłamiesz
Podatek ,którego wartość przekracza dochód POZBAWIA własności
Potem przychodzą tresowane do użycia kija Hamerliczątka....


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-09-2020 14:58 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Zostawmy więc na tym globie jakiś teren neutralny, to kto na nim będzie podwładnym?
z raju jesteśmy stadni i terytorialni. Terytorium należało do komuny (zażyłe stado ludzkie), mężczyźni go bronili przed mężczyznami z innej komuny. Kobiety inaczej odczuwają terytorialność.


szukanie raju, moim celem
15-09-2020 16:36 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Terytorium należało do komuny (zażyłe stado ludzkie), mężczyźni go bronili przed mężczyznami z innej komuny.
Skąd wiesz, że nie odwrotnie: nasi mężczyźni atakowali, a ci z innej komuny się bronili?

cr
15-09-2020 17:12 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Terytorium należało do komuny (zażyłe stado ludzkie), mężczyźni go bronili przed mężczyznami z innej komuny.
>Skąd wiesz
jestem z nich
>że nie odwrotnie: nasi mężczyźni atakowali, a ci z innej komuny się bronili?
nie było żadnych walk pomiędzy komunami, bronili terytorium w sensie zaznaczyli teren, wystarczyła obecność. Jeśli sie wykluło nowe zażyłe stado, szukali swojej ziemi której był ogrom, można powiedzieć że obcy sobie ludzie, z obcych stad się "kochali" Zagrożeniem nie był inny człowiek (wręcz odwrotnie), ale przyroda, dopiero nadmierne zegęszczenie (wynik cywilizacji, kobiety rodziły co rok, w raju co 6 lat) uczyniło nas potworami W raju (na całej ziemi) było 300 000 osób, tyle co dzisiaj w Lublinie?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>nie było żadnych walk pomiędzy komunami, bronili terytorium w sensie zaznaczyli teren, wystarczyła obecność
Skoro nie było walk, to skąd wiedzieli przed kim tego swojego terytorium bronią i czy w ogóle trzeba?


cr
16-09-2020 00:00 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>nie było żadnych walk pomiędzy komunami, bronili terytorium w sensie zaznaczyli teren, wystarczyła obecność
>Skoro nie było walk, to skąd wiedzieli przed kim tego swojego terytorium bronią i czy w ogóle trzeba?

Pojęcie własności mają nawet prymitywne zwierzęta społeczne. Nasze pojecie własności jest tylko ewolucyjnym rozwinięciem pojęcia, jakie mieli już nasi stadni przodkowie biegający na czterech lapach. Ono jest zaprogramowane w naszych emocjach społecznych, ktore rządzą naszymi umyslami.

Okragly snuje wizje o raju, w którym jest niewielu ludzi i wiele zasobów naturalnych, gdzie na wyciągnięcie ręki jest zawsze dorodne drzewo, z którego możesz zerwac owoc, jeśli czujesz głód.

Ale takiego świata nigdy nie było.
Zycie każdej istoty to tylko chwile szczescia ale przeważnie to cierpienie.

Wszytkie istoty walcza o przetrwanie i zazwyczaj znajdują się na samej granicy przetrwania.
Nie wiem dokładnie jakie było życie naszych przodków ale wiem, że rajem bywało co najwyżej tylko przez chwilę a potem zamieniało sie w piekło.

Jak życie Michaela Jacksona, który był królem świata i umarł w samotności i cierpieniu.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Pojęcie własności mają nawet prymitywne zwierzęta społeczne.
Np gąbki?
Ale chyba i te mniej prymitywne, człekokształtnych nie wyłączając, w odniesieniu do posiadania mogą mieć raczej poczucie niż pojęcie. O ile w ogóle.

cr
16-09-2020 11:19 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Okragly snuje wizje o raju, w którym jest niewielu ludzi i wiele zasobów naturalnych, gdzie na wyciągnięcie ręki jest zawsze dorodne drzewo, z którego możesz zerwac owoc, jeśli czujesz głód. Ale takiego świata nigdy nie było.
był

>Zycie każdej istoty to tylko chwile szczescia ale przeważnie to cierpienie.
to znasz z filmów przyrodniczych nakręconych na zamówienie patoelit. Popatrz na ptaki, nawet w mieście (środowisko dla nich wrogie) czy one nie sa w raju?

>Wszytkie istoty walcza o przetrwanie i zazwyczaj znajdują się na samej granicy przetrwania.
to znasz z filmów przyrodniczych nakręconych na zamówienie patoelit (darwinizm społeczny) Popatrz na ptaki, nawet w mieście, czy one nie sa w raju?

>Nie wiem dokładnie jakie było życie przodków ale wiem, że rajem bywało najwyżej chwilę a potem piekło.
propaganda patoelit, abyś się cieszył z tego co masz tj niewolnej pracy dla pana


szukanie raju, moim celem
16-09-2020 08:05 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>nie było żadnych walk pomiędzy komunami, bronili terytorium w sensie zaznaczyli teren, wystarczyła obecność
>Skoro nie było walk, to skąd wiedzieli przed kim tego swojego terytorium bronią i czy w ogóle trzeba?
bronili terenu przed konkurencją do pożywienia. Wiadomo że w raju nie pracowali, była obfitość pożywienia, jakby ich było za dużo obfitość by zniknęła, trzeba wtedy iść do pracy, skończył sie raj. Trochę tak jak szukasz miejsca w pociągu, jak zajęte idziesz dalej, tak było w raju, bez walki. Jak wszystkie miejsca były zajete w wagonie przenosili sie do innego wagonu np Indie, Europa


szukanie raju, moim celem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>nie było żadnych walk pomiędzy komunami, bronili terytorium w sensie zaznaczyli teren, wystarczyła obecność
>>Skoro nie było walk, to skąd wiedzieli przed kim tego swojego terytorium bronią i czy w ogóle trzeba?
>bronili terenu przed konkurencją do pożywienia
Czyli 'mężczyźni bronili przed mężczyznami' należy rozumieć jako 'stali pod trzepakiem i pluli na ziemię'?

cr
16-09-2020 13:02 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>nie było żadnych walk pomiędzy komunami, bronili terytorium w sensie zaznaczyli teren, wystarczyła obecność
>>>Skoro nie było walk, to skąd wiedzieli przed kim tego swojego terytorium bronią i czy w ogóle trzeba?
>>bronili terenu przed konkurencją do pożywienia
>Czyli 'mężczyźni bronili przed mężczyznami' należy rozumieć jako 'stali pod trzepakiem i pluli na ziemię'?
jako baba, nie możesz tego zrozumieć
będąc dzieckiem przeganiałem kamieniami chłopców z innego podwórka, o dziwo dziewczynki mi nie wadziły, a wręcz wzbudzały zainteresowanie
tak ze wiesz....
w raju dziewczyny miały raj, po nastaniu cywilizacji skurczyły sie o 30 cm


szukanie raju, moim celem
16-09-2020 13:40 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>bronili terenu przed konkurencją do pożywienia
>>Czyli 'mężczyźni bronili przed mężczyznami' należy rozumieć jako 'stali pod trzepakiem i pluli na ziemię'?
>jako baba, nie możesz tego zrozumieć
Jako chłop możesz nie wiedzieć, że takiemu niechlujstwu żadne zrozumienie uroku nie doda.

>będąc dzieckiem przeganiałem kamieniami chłopców z innego podwórka,
Dzikusy z raju nie walczyły, chociaż chłopięta z podwórka - i owszem?

cr
16-09-2020 14:20 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>bronili terenu przed konkurencją do pożywienia
>>>Czyli 'mężczyźni bronili przed mężczyznami' należy rozumieć jako 'stali pod trzepakiem i pluli na ziemię'?
>>jako baba, nie możesz tego zrozumieć
>Jako chłop możesz nie wiedzieć, że takiemu niechlujstwu żadne zrozumienie uroku nie doda.
mamy lepszą orientacje w przestrzeni, jak mnie, małego, wywieźli na drugi koniec kraju, wiedziałem gdzie mój dom (jak pies) z polowania w raju zawsze wrócę do osady

>>będąc dzieckiem przeganiałem kamieniami chłopców z innego podwórka,
>Dzikusy z raju nie walczyły, chociaż chłopięta z podwórka - i owszem?
może dlatego, że było nas za dużo? W raju spotkac drugiego (szczególnie kobietę) to radość, było nas bardzo mało.


szukanie raju, moim celem
15-09-2020 13:51 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Kiedy znajdziemy się na twoim terenie ja będą twoim (..)

.. gościem. Do bycia podwładnym jeszcze daleko.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-09-2020 16:46 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Kiedy znajdziemy się na twoim terenie ja będą twoim (..)
>.. gościem. Do bycia podwładnym jeszcze daleko.
Serio uważasz, że u kogoś możesz robić co chcesz?

cr
16-09-2020 08:14 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> Kiedy znajdziemy się na twoim terenie ja będą twoim (..)
>>.. gościem. Do bycia podwładnym jeszcze daleko.
>Serio uważasz, że u kogoś możesz robić co chcesz?

Jednostki aspołeczne, pospolici złodzieje, chorzy psychicznie ludzie demolujący gospodarzowi znienacka dom itd. spotkają się pewnie ze stanowczą reakcją.
Ale co to zmienia? Do bycia niewolnikiem jeszcze daleko.
Popatrz, gdzie leży akcent:

niewolnictwo
1. zjawisko społeczne polegające na tym, że pewna grupa ludzi stanowi własność innych ludzi
2. całkowite podporządkowanie się komuś lub czemuś

Jak zrobię co chcę nie znaczy to zaraz, że stanę się własnością gospodarza, czy też będę musiał podporządkować mu się całkowicie.
Kumasz?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>> Kiedy znajdziemy się na twoim terenie ja będą twoim (..)
>>>.. gościem. Do bycia podwładnym jeszcze daleko.
>>Serio uważasz, że u kogoś możesz robić co chcesz?
>Jednostki aspołeczne, pospolici złodzieje, chorzy psychicznie ludzie demolujący gospodarzowi znienacka dom itd. spotkają się pewnie ze stanowczą reakcją.
No właśnie: kto u kogoś robi co chce, z pakowaniem się komuś do chałupy pomimo braku zaproszenia na czele, za normalnie postępującego uchodził nie będzie.

>Ale co to zmienia? Do bycia niewolnikiem jeszcze daleko.
>Popatrz, gdzie leży akcent:
>niewolnictwo
Wykropkowałeś, ale tam było słowo 'podwładnym', nie 'niewolnikiem'.

Mowa o niewolnictwie jest jednak uzasadniona: u kogoś albo postępujesz jak on chce, albo wylatujesz; grzeczność to przecież zwyczajowa gra pozorów. .

>2. całkowite podporządkowanie się komuś lub czemuś
Dokładnie tak to działa: gospodarz może Cię wyprosić literalnie kiedy tylko zechce.

>Jak zrobię co chcę nie znaczy to zaraz, że stanę się własnością gospodarza, czy też będę musiał podporządkować mu się całkowicie.
Nie, ponieważ jest jeszcze gorzej: z chwilą przekroczenia nieswojego progu albo funkcjonujesz jak własność gospodarza, albo fora ze dwora; odczuwanie, że jest inaczej to rezultat gry pozorów.

cr
17-09-2020 12:43 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Mowa o niewolnictwie jest jednak uzasadniona: u kogoś
> albo postępujesz jak on chce, albo wylatujesz; grzeczność
> to przecież zwyczajowa gra pozorów. .

Grzeczność to faktycznie czasem gra pozorów, choc trudno od razu zakładać że te pozory zamienią się w przemoc, bo gość nie otrze nosa chusteczką, albo wyciągnie siekierę i będzie młócił ściany.

>>2. całkowite podporządkowanie się komuś lub czemuś
>Dokładnie tak to działa: gospodarz może Cię wyprosić literalnie kiedy tylko zechce.

Jasne, może. Ale gdzie w tej potencjalnej prośbie faktyczna przemoc?

> Nie, ponieważ jest jeszcze gorzej: z chwilą przekroczenia
> nieswojego progu albo funkcjonujesz jak własność gospodarza

Bzdura. Moi goście czują się zazwyczaj u mnie, jak u siebie w domu. Gdzie tkwi tajemnica, jak myślisz?

> odczuwanie, że jest inaczej to rezultat gry pozorów

Ciebie goście okłamują?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-09-2020 16:12 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Mowa o niewolnictwie jest jednak uzasadniona: u kogoś
>> albo postępujesz jak on chce, albo wylatujesz; grzeczność
>> to przecież zwyczajowa gra pozorów. .
>Grzeczność to faktycznie czasem gra pozorów, choc trudno od razu zakładać że te pozory zamienią się w przemoc
Przemoc jest uprawnieniem gospodarza na wypadek niechcianego zachowania gościa, więc jej zakładanie jest po prostu orientowaniem się gościa we własnych uprawnieniach.

>>>2. całkowite podporządkowanie się komuś lub czemuś
>>Dokładnie tak to działa: gospodarz może Cię wyprosić literalnie kiedy tylko zechce.
>Jasne, może. Ale gdzie w tej potencjalnej prośbie faktyczna przemoc?
A gdzie ją masz w cytowanym tekście, że tutaj o nią pytasz?

>Bzdura.
Chamstwo.

>Moi goście czują się zazwyczaj u mnie, jak u siebie w domu. Gdzie tkwi tajemnica, jak myślisz?
Zachowują przed Tobą w tajemnicy jak naprawdę się u Ciebie czują.

>>odczuwanie, że jest inaczej to rezultat gry pozorów
>Ciebie goście okłamują?
Wszyscy cały czas się okłamujemy, np ja nie dlatego nie piszę rozmówcom 'bzdura', że o ich wypowiedziach tak nie myślę.


cr
16-09-2020 11:30 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Popatrz, gdzie leży akcent:
>niewolnictwo
>1. zjawisko społeczne polegające na tym, że pewna grupa ludzi stanowi własność innych ludzi
>2. całkowite podporządkowanie się komuś lub czemuś
>Jak zrobię co chcę nie znaczy to zaraz, że stanę się własnością gospodarza, czy też będę musiał podporządkować mu się całkowicie.

słowa (język) definiuja patoelity tak jak im wygodnie, ja np jestem hamem, wiadomo jaki obraz w Twojej głowie sie wyświetlił, tego nie zmienię, patoelity maja edukacje, mas-media, filmy, sądy, wojsko, itp

tak i książkowa definicja niewolnika jest nieprawdziwa (patoelit)


szukanie raju, moim celem
zeniu73 (6483 punktów)
Czemu nie poprosisz kogoś o pomoc w sortowaniu i przygotowaniu tabletek? Przecież sam widzisz co się z tobą dzieje jak nie zażyjesz na czas medycyny.



Zobacz jakie to łatwe.
15-09-2020 00:38 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czemu nie poprosisz kogoś o pomoc w sortowaniu i przygotowaniu tabletek? Przecież sam widzisz co się z tobą dzieje jak nie zażyjesz na czas medycyny.

Nie obrócisz tego w groteske.
Nie dasz rady.
15-09-2020 00:52 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
.
>Nie obrócisz tego w groteske.

Jak to obrócić? Przecież to jest już groteska 😂😂😂
15-09-2020 07:51 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>.
>>Nie obrócisz tego w groteske.
>Jak to obrócić? Przecież to jest już groteska 😂😂😂

Jak w komunie.
Wszyscy przeczą oczywistej dla wszystkich prawdzie ze względów ideologicznych.

Nic się nie nauczyliscie.

Ja i ty, obaj wiemy, że stając w opozycji do tezy, iż własność oznacza władzę, w jakikolwiek sposób, siejesz fałsz.

Broncie swojej religii.
Wszystkie chwyty dozwolone
15-09-2020 10:02 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ja i ty, obaj wiemy, że stając w opozycji do tezy, iż własność
> oznacza władzę, w jakikolwiek sposób, siejesz fałsz.

W dzisiejszym świecie tylko dla b. ograniczonych ludzi cudza własność oznacza władzę.
W twoim natomiast świecie nieograniczonych możliwości koncentracji kapitału, posiadłości cwaniaka oznaczają władzę absolutną.
Nie trzeba się głębiej zastanawiać. Dlatego m.in. twoje "teorie" są od niechcenia wyśmiewane od lat.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-09-2020 12:09 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>tylko dla b. ograniczonych ludzi ... własność oznacza władzę

Chyba dla szanujących prawdę.
Wiesz co to jest szacunek dla prawdy?
15-09-2020 13:16 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Chyba dla szanujących prawdę.

W twoim świecie nieograniczone możliwości koncentracji kapitału czy posiadłości cwaniaka faktycznie oznaczają władzę absolutną.

> Wiesz co to jest szacunek dla prawdy?

Chętnie odpowiem i na to pytanie.
Jeśli odpowiesz na moje.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-09-2020 13:27 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W twoim świecie nieograniczone możliwości koncentracji kapitału czy posiadłości cwaniaka faktycznie oznaczają władzę absolutną.

Nie uciekniesz od tematu.
Nie pozwolę ci.

Trzymaj się mojego żądania i zacznij głosić prawdę!
15-09-2020 13:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Przykro mi, ale trzymam się jak najmocniej definicji brzegowych hamerlikanizmu.
Głoszę prawdę, jak chciałeś.
Zaskoczony?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-09-2020 12:58 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>W dzisiejszym świecie tylko dla b. ograniczonych ludzi cudza własność oznacza władzę.
Sam jesteś ograniczony, skoro swoje twierdzenie przedstawiasz jako ograniczone w czasie.

>Nie trzeba się głębiej zastanawiać.
Wystarczy słuchać Jacka Głodzika.

>twoje "teorie" są od niechcenia wyśmiewane od lat
Nie byłyby to pierwsze w historii wyśmiewane teorie.

cr
15-09-2020 13:14 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Sam jesteś ograniczony, skoro swoje twierdzenie przedstawiasz jako ograniczone w czasie.

Przechodzimy od starych czasów do nowych. Patrząc wstecz różnie z tą władzą bywało

> Wystarczy słuchać Jacka Głodzika

Cóż za zaufanie

>> twoje "teorie" są od niechcenia wyśmiewane od lat
> Nie byłyby to pierwsze w historii wyśmiewane teorie.

Oczywiście, warto przy tym zastanowić się, które i dlaczego były wyśmiewane słusznie (i skończyły żywot w niepamięci) a które nie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Patrząc wstecz różnie z tą władzą bywało
I niby czemu miałoby się tu coś zmienić?

>>> twoje "teorie" są od niechcenia wyśmiewane od lat
>> Nie byłyby to pierwsze w historii wyśmiewane teorie.
>Oczywiście, warto przy tym zastanowić się, które i dlaczego były wyśmiewane
Zastanawianie się nad tym od lat jest wyśmiewane.

cr
15-09-2020 14:01 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>I niby czemu miałoby się tu coś zmienić?

Świat się globalizuje.

>Zastanawianie się nad tym od lat jest wyśmiewane.

Przez którego to śmiałka?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>I niby czemu miałoby się tu coś zmienić?
>Świat się globalizuje.
I niby jak zachodząca dzisiaj globalizacja uzasadnia twierdzenie, iż "w dzisiejszym świecie tylko dla b. ograniczonych ludzi cudza własność oznacza władzę"?

>>Zastanawianie się nad tym od lat jest wyśmiewane.
>Przez którego to
Od lat tego samego.

cr
16-09-2020 08:24 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> jak zachodząca dzisiaj globalizacja uzasadnia twierdzenie,
> iż "w dzisiejszym świecie tylko dla b. ograniczonych ludzi
> cudza własność oznacza władzę"?

Dla ludzi nieograniczonych lękami czy zdolnościami.. istnieją w niej (globalizacji) ozdrowieńcze alternatywy.
Mowa oczywiście o krajach kręgu europejskiej cywilizacji, a w takimiż mój interlokutor przecież funkcjonuje. Nie przeczę jednak, że w zapadłej wiosce w Indiach czy Afryce, wybór jest taki sobie.

>>>Zastanawianie się nad tym od lat jest wyśmiewane.
>>Przez którego to
>Od lat tego samego.

Nie wiem o kim mówisz, jednak dowód z pewnością rozświetiłby mroki.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-09-2020 11:55 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Dla ludzi nieograniczonych lękami czy zdolnościami.. istnieją w niej (globalizacji) ozdrowieńcze alternatywy.
Skoro to takie fantazje współczesnych marzycieli, to spoko, ważne, że naprawdę własność oznacza władzę w każdym czasie.

>>>>Zastanawianie się nad tym od lat jest wyśmiewane.
>>>Przez którego to
>>Od lat tego samego.
>Nie wiem o kim mówisz
O tym, którego nazwałeś śmiałkiem.


cr
Wenancjusz (16441 punktów)
>Postanowiłem, że Wam nie odpuszczę dopóki w definicji własności nie znajdzie się właściwy zapis jej
>istoty, tzn.:
>Własność jest władzą.

Czyli tak można napisać jak promujesz w fizyce.
Władza=własność
Materia=przestrzeń
Przestrzeń=czas

>Wasza współczesna definicja własności
>pl.wikipedia.org/wiki/Własność
>może być tylko dopełnieniem tej istoty i wyjaśnieniem jak ta władza się realizuje.
>Twierdzę, że wszyscy jesteście świadomi tej istoty własności.
>Twierdzę, że wszyscy świadomie ją ignorujecie.
>Czynicie to, bo wasze umysły opanowała ideologia kapitalizmu i wypieracie wszystko co jej zagraża.
>Ideologia kapitalizmu jest religią a Wy jesteście jej wyznawcami.
>Wasze emocje, wasze myśli, wasze wierzenia, sądy, wasze decyzje są tej religii całkowicie
>podporządkowane.

Bo nie ma innych zasad kapitalistycznych tak w Polsce, jak i w Niemczech.
Ihre Regeln sind geeignet, einen obdachlosen Hund über seinen Arsch zu schlagen.

>Nie potraficie wyjrzeć poza jej przykazania ale ja Was teraz do tego zmuszam.

Mylisz się okropnie! Więc i nie zmusisz. Nie podajesz kontr argumentów.

>Żądam od Was uznania władzy człowieka nad człowiekiem za istotę własności i musicie moje żądanie
>spełnić.

Nic nie musimy zważywszy, że swoich racji nie umiesz uzasadnić.

>Nie pozwolę Wam przed tym uciec w kolejne wyparcia, falsyfikacje rzeczywistości i
>fantastyczne projekcje.

Tym bardziej, że takich imaginacji jak Ty to robisz, nie jesteśmy w stanie zdogonić.

>Mam rację i Wy to wiecie!

Tak widzimy. Sam sobie rację przypisujesz.
A ksiądz się chwali, że ma władzę na duszami. Czy dusze wyznawców to własność?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
15-09-2020 00:46 
 Ocena 1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Własność jest władzą.Czyli tak można napisać jak promujesz w fizyce.
>Władza=własność
>Materia=przestrzeń
>Przestrzeń=czas

A ty nie przekształcisz tego w absurd.

Ale broń swojej religii wszystkimi znanymi ci trikami, staraj się, zrób co w twojej mocy, żeby ograniczyć ludzką świadomość. Odgrywaj ten wasz teatr.

>Mylisz się okropnie!

W zdefiniowaniu własności jako władzy?

Bezos nie ma żadnej władzy.


Chore!
Jak się coś wyjawi, to nie sposób tego ukryć. Nie dasz rady!
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Bezos nie ma żadnej władzy.
> >Chore!

Ma taką władze nad tobą, jaką mu sam dasz. Przecież ani nie musisz pracować w Amazonie, ani u nich kupować (eureka!) o człowieku o mentalności niewolnika pędzącego z motyką na świecące na niego słońce.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,823112#w824559

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Postanowiłem, że Wam nie odpuszczę dopóki w definicji własności nie znajdzie się właściwy zapis jej
>istoty, tzn.:
>Własność jest władzą.Wasza współczesna definicja własności
>pl.wikipedia.org/wiki/Własność
>może być tylko dopełnieniem tej istoty i wyjaśnieniem jak ta władza się realizuje.
>Twierdzę, że wszyscy jesteście świadomi tej istoty własności.

Jasne. Tak jak istoty pieniądza w Twoim tłumaczeniu. A żyrafa jest fortepianem, który można w rower przekształcić.

>Twierdzę, że wszyscy świadomie ją ignorujecie.

Wcale nie. Tylko inaczej to tłumaczymy jak Ty.

>Czynicie to, bo wasze umysły opanowała ideologia kapitalizmu i wypieracie wszystko co jej zagraża.

Oj, jaki Ty głupi!

>Ideologia kapitalizmu jest religią a Wy jesteście jej wyznawcami.

Nie. Po prostu umiemy się lepiej dostosować jak Ty.

>Wasze emocje, wasze myśli, wasze wierzenia, sądy, wasze decyzje są tej religii całkowicie
>podporządkowane.

Czyli nie mamy własności bo jesteśmy podporządkowani. Czyli nie mamy władzy.

>Nie potraficie wyjrzeć poza jej przykazania ale ja Was teraz do tego zmuszam.
>Żądam od Was uznania władzy człowieka nad człowiekiem za istotę własności i musicie moje żądanie
>spełnić. Nie pozwolę Wam przed tym uciec w kolejne wyparcia, falsyfikacje rzeczywistości i
>fantastyczne projekcje.

W fantastycznych projekcjach nie ma lepszego od Ciebie. A Ty nie masz racji żądając byśmy się nakłaniali do tych projekcji.

>Mam rację i Wy to wiecie!

Nikt na tym forum, nigdy żadnej racji Tobie nie przyznał. I to wiesz! Więc ten Twój "ton" z rejtanowskim darciem szat, jest tylko burleską żałosną zresztą.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Wenancjusz (16441 punktów)
Własność jest władzą.

Cytat:
Władza - możliwość wywierania przez jednostkę bądź grupę rzeczywistego wpływu na istotne okoliczności życia przez ukierunkowywanie własnego postępowania (władza nad sobą - indywidualna) lub postępowania innych osób (władza nad innymi - społeczna).
Władza społeczna jest zdolnością ukierunkowywania zachowań innych ludzi niezależnie od tego, czy jest to zgodne z ich interesem i wolą. Tam, gdzie przeważa zgodność interesów i woli współzależnych osobników, zbędne są stosunki władcze.
Ze względu na charakter relacji można mówić o władzy:
indywidualnej - panowania nad sobą i swym postępowaniem względem innych przez wybór między alternatywnymi wariantami zachowań;
wspólnotowej - wynikającej z bezpośrednich relacji międzyosobniczych (np. rodzinnych, sąsiedzkich, towarzyskich, mafijnych),
publicznej - obejmującej duże, niepowiązane więzami osobistymi społeczności, występującej w formie władzy państwowej, ekonomicznej, ideologicznej.
Władza wspólnotowa i publiczna należą do szerszej kategorii władzy społecznej. Mianem tym określa się stosunek społeczny zachodzący między jednostkami społecznymi lub grupami społecznymi, w którym jedna ze stron tego stosunku ma możliwość w sposób trwały i uprawniony narzucania własnej woli drugiej stronie, nawet pomimo jej oporu, i ma środki zapewniające kontrolę tego postępowania; tak pojęte stosunki władzy występują w każdej grupie społecznej, w której ktoś wydaje polecenia, a ktoś inny je wykonuje. Relacje władzy i podporządkowania występują wszędzie tam, gdzie istnieje podział na przełożonych i podwładnych.
Władza polityczna to zdolność ukierunkowywania zachowań współzależnych społeczności o sprzecznych interesach za pomocą nakazów i zakazów egzekwowanych uznawanymi za dopuszczalne środkami, na tyle skuteczna i długotrwała, na ile uznawana przez podporządkowanych za prawomocną.
Naturalnym zadaniem generalnym władzy politycznej jest kreowanie i ochrona ładu umożliwiającego współżycie i współdziałanie podległej jej wpływom społeczności poprzez uzgadnianie zachowań i przezwyciężanie sprzeczności wewnętrznych i z innymi nacjami.
Patologicznym wynaturzeniem władzy politycznej bywa potęgowanie i kreowanie wewnętrznych i międzynarodowych skonfliktowań po to, by pełniej zapanować nad skłócanym i zastraszanym narodem[1].
Władza społeczna - wspólnotowa i publiczna - może się opierać na dobrowolnej akceptacji mającej źródło w uznaniu jej autorytetu i prawowitości (legalizm) bądź na przymusie społecznym, a nawet przemocy fizycznej.
Władzę można też definiować w szerszy sposób:
A ma władzę nad B, gdy może spowodować, że B zrobi to, czego by nie zrobił bez oddziaływania A. Wtedy można wyróżnić pojęcie władzy negatywnej, która ma miejsce, gdy B postępuje odwrotnie w stosunku do woli A.
Często przyjmuje się, że osoba podporządkowana sprawującemu władzę, powinna posiadać podmiotowość społeczną. Z tego względu np. niektórzy uważają, że między niewolnikami a ich właścicielami stosunek władzy nie zachodził, niewolnicy byli bowiem całkowicie uprzedmiotowieni.


Wasza współczesna definicja własności

Cytat:
Własność (łac. prioprietas) - najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (ius disponendi) (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania (ius possidendi), używania (ius utendi), pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (ius fruendi) (pożytki rzeczy - naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (ius abutendi) (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastawu, hipoteki lub poprzez dokonanie czynności - zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych, tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing. Uprawnienia te nie stanowią granic prawa własności, które zakreśla obowiązujące ustawodawstwo. Co do zasady własność jest prawem niegasnącym wraz z upływem czasu.
Teraz po takiej dozie wiedzy zdradź jak doszedłeś, w lapidarnej zresztą formie, że:
WŁADZA JEST WŁASNOŚĆIĄ.
Różnice znaczeniowe tych wyrazów są różne i tak oczywiste, że aż muszę zapytać skąd znasz taką egzotyczną etymologię? Jakiego katalitycznego ingredientu użyłeś by mieć podstawy do stwierdzenia:
Cytat:
Żądam od Was uznania władzy człowieka nad człowiekiem za istotę własności i musicie moje żądanie spełnić. Nie pozwolę Wam przed tym uciec w kolejne wyparcia, falsyfikacje rzeczywistości i fantastyczne projekcje.
stwierdzenia, że jeden człowiek ma władzę nad innymi ludźmi i traktuje ich jako własność? Nawet w feudalizmie niewolnik nie był własnością, co podałem, bo niewolnik nie był upodmiotowiony. Filozofujesz jak chłopek roztropek Hamerlik.
Cytat:
Postanowiłem, że Wam nie odpuszczę dopóki w definicji własności nie znajdzie się właściwy zapis jej istoty, tzn.:
Własność jest władzą.
Ja uważam, że wciskasz nam tu retorykę pogmatwaną. Zwłaszcza we współczesnych relacjach pracodawca-pracobiorca. Zależności służbowe nie są raczej kojarzone z własnością, gdyż w stosunki produkcyjne wchodzisz dobrowolnie. Nie było użycia przymusu bezpośredniego, wbrew woli pracobiorcy.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
15-09-2020 12:19 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>zdradź jak doszedłeś, ... że:
>WŁADZA JEST WŁASNOŚĆIĄ.

Drogą doświadczeń życiowych i udziałem w wielu stosunkach nadrzędności-podporządkowania zbudowanych na waszym prawie własności w waszym kapitalistycznym świecie.

Eureka!

W kontekście poruszonego tematu może zainteresuje cię taki opis:

Tabu - głęboki i fundamentalny zakaz kulturowy, którego złamanie powoduje spontaniczną i niejednokrotnie gwałtowną reakcję ze strony ogółu przedstawicieli tej kultury, gdyż jest przez nich odbierane jako zamach na całą strukturę tej kultury i jej integralność, czyli jako zagrożenie dla dalszego istnienia danego społeczeństwa.

pl.wikipedia.org/wiki/Tabu
15-09-2020 12:59 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>W kontekście poruszonego tematu może zainteresuje cię taki opis:
W kontekście poruszonego tematu dostałeś merytoryczną odpowiedź
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w824568
Ucieczka

W kontekście poruszonego tematu
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824220
dostałeś merytoryczną odpowiedź
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824220#w824264
Ucieczka

Od dawna nie interesuje cię merytoryczna dyskusja na jakikolwiek temat
To tylko twoja pseudointelektulana sraczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-09-2020 13:02 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> zdradź jak doszedłeś, ... że:
>> WŁADZA JEST WŁASNOŚĆIĄ.
> Drogą doświadczeń życiowych i udziałem w wielu stosunkach
> nadrzędności-podporządkowania zbudowanych na waszym prawie własności
> w waszym kapitalistycznym świecie. Eureka!

Krócej: drogą odebrania sobie w młodości wyboru sposobu zarabiania na życie, poza stosunkiem nadrzędności-podporządkowania.

W tym kontekście zupełnie na miejscu jest mówienie o tabu, czyli o głębokim i fundamentalnym zakazie tworzącym integralność i tożsamość H. Owo tabu to zakaz funkcjonowania w społeczeństwie (np. w pracy) poza stosunkiem nadrzędności-podporządkowania.
Ów stosunek wrośnięty jest tak głeboko, że potencjalne pozbawienie Hamerlika jego towarzystwa powoduje spontaniczną i niejednokrotnie gwałtowną reakcję.

H zna aż za dobrze dwie strony tego stosunku. Jednak nic poza nimi..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54911 punktów)
>Nie pozwolę Wam przed tym uciec w kolejne wyparcia, falsyfikacje rzeczywistości fantastyczne projekcje.
Od ucieczek to ty tu jesteś
Od ucieczek w kolejne wyparcia, falsyfikacje rzeczywistości, fantastyczne projekcje.

Przykład fantastycznej projekcji:
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


Spróbujmy poważnie (choć twoją odpowiedzią będzie ucieczka lub stawianie chochołów, w ostateczności używanie hamerlikańskiego zamiast polskiego języka)

1 Twierdzisz, że własność = władza.
UDOWODNIJ
Cytat:
Żądam od Was uznania władzy człowieka nad człowiekiem za istotę własności i musicie moje żądanie

Nie jest dowodem
Międlisz tę mantrę od lat a pytany o udowodnienie pipcys farmazony lub uciekasz

2 Ironizujesz:
Cytat:
Bezos nie ma żadnej władzy.

Jaką ma władzę nade mną ów Bezos czy jak mu tam?

3 Twierdzisz:
Cytat:
Podwładnym jest każdy podporządkowany cudzemu prawu własności.

3.1 W policji, czy wojsku podporządkowanie wynika wyłącznie z przyjętej struktury
3.2 W każdej większej firmie jest nad pracownikiem szef, którego polecenia trzeba wypełniać i nie ma znaczenia jego własność
3.3 Nawet pracownik wielkiej firmy, po pracy nie podlega żadnej władzy właściciela firmy, co więcej może się zawsze zwolnić.
3.4 Właściciel firmy nie ma prawa z dnia na dzień cię zwolnić i przestać płacić (chyba że bardzo mocno naruszysz swoje obowiązki)
3.5 Na drodze policjant może ci się kazać zatrzymać lub jechać objazdem
3.6 Żeby zacząć budować dom musisz mieć administracyjną decyzję o pozwoleniu na budowę
3.7 Administracja ma prawo wywłaszczyć cię z twojej własności np zabierając (za odszkodowaniem) dom pod budowę drogi
3.8 Nawet najbogatszy piekarz w mieście nie ma prawa odmówić ci sprzedaży chleba
3.9 Mieszkanie w którym mieszkasz nie jest twoją własnością, ale właściciel nie ma prawa cię eksmitować, ani nawet bez uzasadnienia podnieść ci czynszu. Nawet nie wolno mu wejść do twojego mieszkania
3.10 Sąd ma prawo dysponować twoją własnością i np zasądzić ci alimenta

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>3.1 W policji, czy wojsku podporządkowanie wynika wyłącznie z przyjętej struktury

A nie z żołdu?
Jak długo utrzymałbys żołnierzy pod swoją komendą, gdybyś nie zapenil im działki z przymusowych podatków od pracy i konsumpcji? Jak długo żołnierz pozostałby twoim żołnierzem gdybyś go nie uprawnił do co 10 kromki chleba robola?

>3.2 W każdej większej firmie jest nad pracownikiem szef, którego polecenia trzeba wypełniać i nie ma znaczenia jego własność

Polecenia przywódcy wykonuje się wtedy i tylko wtedy kiedy to podwładnemu przynosi korzyść. W chwili, w której nadrzednosc drugiej osoby przynosi stratę jej władzę koniecznie należy zakwestionowac, tak jak przywództwo przewodnika stada, który prowadzi na manowce.

>3.3 Nawet pracownik wielkiej firmy, po pracy nie podlega żadnej władzy właściciela firmy, co więcej może się zawsze zwolnić.

Nadrzednosc człowieka nad człowiekiem od 8.00 do 16.00. Po 16.00 pracownik może na firmowej tokarce zrobić sobie małą chaltre.
Obawiam się jednak, że ta nadrzednosc nie kończy się o 16.00

>3.4 Właściciel firmy nie ma prawa z dnia na dzień cię zwolnić i przestać płacić (chyba że bardzo mocno naruszysz swoje obowiązki)

Właściciel, który posiada fabrykę, w której pracujesz, mieszkanie, w którym mieszkasz, samochód, którym podróżujesz, ubranie, które ubierasz, jedzenie, którym się pozywiasz pod pozorami posiadania wszystkiego z czym masz styczność w gruncie rzeczy poiada ciebie na własność.
szarley (54911 punktów)
A reszta punktów?
Dlaczego trzeba czekać tygodniami na odpowiedź?


>>3.1 W policji, czy wojsku podporządkowanie wynika wyłącznie z przyjętej struktury
>A nie z żołdu?
Nie.
1 Warto, żebyś zobaczył istniejący świat
2 Bywa że kapitan ma dom, a major nie ma

>Jak długo utrzymałbys żołnierzy pod swoją komendą, gdybyś nie zapenil im działki z przymusowych podatków od pracy i konsumpcji?
A co to ma wspólnego z własnością?

>Jak długo żołnierz pozostałby twoim żołnierzem
moim, kretynie?

>>3.2 W każdej większej firmie jest nad pracownikiem szef, którego polecenia trzeba wypełniać i nie ma znaczenia jego własność
>Polecenia przywódcy
Mistrza, kierownika...
Pisz po polsku kretynie

>W chwili, w której nadrzednosc drugiej osoby przynosi stratę jej władzę
to pracownik się zwalnia, kretynie

>>3.3 Nawet pracownik wielkiej firmy, po pracy nie podlega żadnej władzy właściciela firmy, co więcej może się zawsze zwolnić.
>Nadrzednosc...
Organizacja pracy

>człowieka nad człowiekiem od 8.00 do 16.00. Po 16.00 pracownik może na firmowej tokarce zrobić sobie małą chaltre.
Na twojej też może hipokryto?

>Obawiam się jednak, że ta nadrzednosc nie kończy się o 16.00
Lecz te swoje obawy

>>3.4 Właściciel firmy nie ma prawa z dnia na dzień cię zwolnić i przestać płacić (chyba że bardzo mocno naruszysz swoje obowiązki)
>Właściciel, który posiada fabrykę, w której pracujesz,
ma prawo żądać pracy i ma obowiązek za nią płacić

>mieszkanie, w którym mieszkasz,
Nie ma prawa podnieść ci płatu, tak jest w Berlinie

>samochód, którym podróżujesz,
masz swój, kretynie

>ubranie, które ubierasz,
Ubierasz się w cudze , kretynie?

>jedzenie, którym się pozywiasz
i zioło które palisz

Skończ jarać to gówno , bo jak zjesz nerkę swojego dziecka to masze prawo wsadzi cię do więzienia
Nie płacisz podatku od tej nerki

Ty debilu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Własność jest władzą.
A może nie powinieneś tego tak formułować?

'Własność' to - wyjściowo - posiadane dobro, a przecież władzę z racji posiadania ma nie ono, a posiadacz; niby niewinna metonimia, a pola do obrony Ci ubywa.

Kiedy tutaj wykazywałam związek własności z władzą jakoś chyba intuicyjnie od tożsamości własność=władza przeszłam do tożsamości posiadanie=władza; teraz zrobiłabym to świadomie.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>'Własność' to ... dobro

Chętnieracjonalistko ktos tak inteligenty nie może powtarzać ślepo niedorzeczności kapitalistycznych ideologow.

Rozpoznaje, że używasz tu pojęcia dobra w znaczeniu rzeczy.

Gdybyś napisała choć
- prawo do dobra
- wyłączność do dobra
- pierwszenstwo do dobra

Własność to prawo a nie rzecz, której to prawo dotyczy.

Wlasnosc to prawo, które realizuje się na poziomie stosunków społecznych.

Gdybyś miała opisać czym jest własność źródła wody, powinnas napisać, że to obowiązująca kolejność dostępu do wody ale to na pewno nie jest woda.

Własność to hierarchiczna kolejność dostępu do zasobów naturalnych.

Jeżeli to Ty decydujesz komu wolno i komu nie wolno pić że źródła, a wszyscy czują pragnienie, to masz nad pragnącymi władzę.

Użycie tożsamości własność = władza jest po stokroć bardziej zasadne od tożsamości własność = dobro.

Od tej definicji bardzo wiele zależy, bo własność jako dobro nie rodzi żadnych zobowiązań natomiast własność jako władza rodzi wielkie zobowiązania.

Szarley o tym doskonale wie i dlatego się tak miota, żeby tylko moja definicja własności nie została zaakceptowana.

Boi się, że przez wzgląd na swoje posiadłości będzie komuś coś winny, a chce posiadać bez żadnych zobowiązań wobec innych ludzi.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>'Własność' to ... dobro
>[...]
>Rozpoznaje, że używasz tu pojęcia dobra w znaczeniu rzeczy.
Oczywiście, to co się posiada, to - zasadniczo - są dobra. Materialne i jakieś tam inne.

>Własność to prawo a nie rzecz, której to prawo dotyczy.
sjp.pwn.pl/szukaj/własność.html
Oczywiście w zn 1., czyli jakby podstawowym własnością jest 'to, co ktoś posiada'. Dlatego o posiadanej/nieposiadanej rzeczy mówi się 'to moja/nie moja własność'.

>Wlasnosc to prawo, które realizuje się na poziomie stosunków społecznych.
Ja tego nie neguję, tylko sugeruję użycie terminu posiadanie' zamiast 'własność': posiadanie to władza.

>Gdybyś miała opisać czym jest własność źródła wody, powinnas napisać, że to obowiązująca kolejność dostępu do wody ale to na pewno nie jest woda.
Chyba nie posiada się źródła wody, tylko grunt na którym źródło bije.

>Użycie tożsamości własność = władza jest po stokroć bardziej zasadne od tożsamości własność = dobro.
Zasadność zasadnością, a wieloznaczności 'własność' trudniej obronić niż jednoznacznego 'posiadania'.

>Od tej definicji bardzo wiele zależy, bo własność jako dobro nie rodzi żadnych zobowiązań natomiast własność jako władza rodzi wielkie zobowiązania.

>Szarley o tym doskonale wie i dlatego się tak miota
Nie, jak przypilnować meritum, to... Ucieka.

>...przez wzgląd na swoje posiadłości..
'Posiadłość', to 'to, co się posiada'.

cr
22-09-2020 11:38 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Oczywiście, to co się posiada, to - zasadniczo - są dobra. Materialne i jakieś tam inne.

Nie rozumiem twojego rozróżnienia własności/władania i posiadłości/posiadania

Wg mnie władanie to usankcjonowane posiadanie.

Tym różni się własność od posiadłości, że przy własności za zakwestionowanie cudzej posiadłości spotka Cię kara.

Posiadłość + społeczna kara za jej podważenie to własność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Rozpoznaje, że używasz tu pojęcia dobra w znaczeniu rzeczy.
>>Oczywiście, to co się posiada, to - zasadniczo - są dobra. Materialne i jakieś tam inne.
>Nie rozumiem twojego rozróżnienia własności/władania i posiadłości/posiadania
Nieporozumienie, nie robię takiego rozróżnienia.

Jedynie zauważam, że 'własność' funkcjonuje jako określenie zarówno prawa do posiadanej rzeczy jak i samej rzeczy, i że z tego powodu lepiej mówić 'posiadanie to władza' niż 'własność to władza'.

cr
22-09-2020 19:11 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jedynie zauważam, że 'własność' funkcjonuje jako określenie zarówno prawa do posiadanej rzeczy jak i samej rzeczy, i że z tego powodu lepiej mówić 'posiadanie to władza' niż 'własność to władza'.
>
cr


Definicja własności jako rzeczy jest fałszywa a z tego fałszu wiele wynika, np. fałszywe usprawiedliwienie tajemnicy mienia, które funkcjonuje mniej więcej tak:

"Sam sobie wytworzyłem, to sam sobie w tajemnicy posiadam, dobre to i sprawiedliwe."

W ten sposób wielkim manipulatorom, udaje się zataic posiadanie wszelkich zasobów naturalnych a także zwolnić od wszelkich zobowiązań wobec innych ludzi z tego tytułu.

Z tą fałszywą definicją własności należy walczyć, bo jest wroga społeczeństwu i zwyklemu człowiekowi.

Własność jest prawem do rzeczy i czynności.
Jest pierwszeństwem w dostępie.
Wyłącznością w dostępie.
Bacząc na potrzeby innych, własność jest narzędziem władzy nad ludźmi.

To jest prawidłowa definicja.
szarley (54911 punktów)
>Definicja własności jako rzeczy jest fałszywa
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w824568
Ucieczka

>Własność jest prawem do rzeczy i czynności.
Pierd0lisz

>Jest pierwszeństwem w dostępie.

Dlatego dzieci twojej samicy są "twoje"
Ktoś miał więcej własności

>Wyłącznością w dostępie.
Dlatego dzieci twojej samicy są "twoje"
Ktoś miał więcej własności

>Bacząc na potrzeby innych, własność jest narzędziem władzy nad ludźmi.
Dlatego twoja samka daje d... na Hbf

>To jest prawidłowa definicja.
To jest prostytucja

Za ile ty dajesz na Hbf?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-09-2020 19:33 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Własność jest prawem do rzeczy i czynności.
>Pierd0lisz

Boisz się tej definicji własności?
Bo czujesz, że nadrzędny jest coś winien podrzędnym a ty wolisz miec wszystkich podrzędnych w dupie i martwić się tylko o siebie?

Boisz się, że okaże się prawda o tym, że utajniona i nieopodatkowana własność jest wroga społeczeństwu a korzystna tylko dla bandy dominujących cwaniakow?

Nie dziwię się.
szarley (54911 punktów)
>>>Własność jest prawem do rzeczy i czynności.
>>Pierd0lisz
>Boisz się tej definicji własności?

Pochlebiasz sobie , kretynie
"Własność" jest zdefiniowana w SJP Twoje pierdy nie mają znaczenia

>Bo czujesz, że nadrzędny jest coś winien podrzędnym a ty wolisz miec wszystkich podrzędnych w dupie i martwić się tylko o siebie?
Ile władzy ma nade mną Bezos?
Bo twoja samka daje mu d..

>Boisz się, że okaże się prawda o tym, że utajniona i nieopodatkowana własność jest wroga społeczeństwu
Nie, boję się że najarany nienawiścią, zawiścią i ziołami kretyn spali mój dom


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-09-2020 22:08 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ile władzy ma nade mną Bezos?

Tyle ile posiadł zasobów naturalnych, od których ty jesteś egzystencjalnie zależny.

Jak sądzisz ile?

Gdyby nie Amazon drugi człowiek kupiłby twoja produkcję, przy Amazonie nie kupi.

Gdyby nie Amazon drugi człowiek przeszedłby do ciebie do pracy, przy Amazonie nie przyjdzie.

Teraz jesteś cwaniak, bo coś jeszcze masz, ale kiedy Bezos posiądzie już wszystko, będziesz musiał schylić kark i prosić go o pracę za jakiekimkolwiek wynagrodzeniem.

Wy to nazywacie zdrowa konkurencja.
Ja to określam całkowita dominacją, chorobą społeczną.

Do tej dominacji prowadzi wasza podla, utajniona, nieopodatkowana, państwowo dotowana z podatków od biedy własność.
23-09-2020 08:11 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> kiedy Bezos posiądzie już wszystko,

A posiądzie? Pomysł na sklep internetowy nawet sam kiedyś wdrożyłeś, nikt tego przy zdrowych zmysłach nie zabrania.
Skoro twój pomysł nie wypalił nie znaczy to od razu, że Amazon nie ma zdrowej, zagrażającej mu konkurencji.
Ma.

> Do tej dominacji prowadzi wasza podla, utajniona, nieopodatkowana,
> państwowo dotowana z podatków od biedy własność.

Pomijając twoje epitety: ani nie jest utajana, ani nieopodatkowana. Bywa natomiast dotowana przez państwo w szczególnych przypadkach po namyśle trybunów ludu z jakimś tam ich uzasadnieniem, do którego kwestionowania masz prawo.
Mylisz się zatem co najmniej w kilku punktach.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
23-09-2020 12:04 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Znów ucieczka.

>>Ile władzy ma nade mną Bezos?
>Tyle ile posiadł zasobów naturalnych, od których ty jesteś egzystencjalnie zależny.
>Jak sądzisz ile?

Z E R O

1 Nic w moim życiu nie zależy od Bezosa, niczego nie może mi kazać niczego zabronić
2 W kryskonizmie posiądzie wszystkie zasoby i wtedy będę zależny a to że je ujawni i zapłaci symboliczny podatek nie osłodzi mi piekła niewolnictwa

>Gdyby nie Amazon drugi człowiek kupiłby twoja produkcję,
Jakoś bez problemu moją produkcję sprzedaję

>Gdyby nie Amazon drugi człowiek przeszedłby do ciebie do pracy, przy Amazonie nie przyjdzie.
Rozbawiasz głupotą. Nie kto inny jak TY twierdzisz, że w Amazonie bardzo kiepsko płacą, więc gdybyś chciał pozyskać pracownika z Amazonu...
Ucieczka

>Teraz jesteś cwaniak, bo coś jeszcze masz, ale kiedy Bezos posiądzie już wszystko,
Wytrzeźwiej

>będziesz musiał schylić kark i prosić go o pracę za jakiekimkolwiek wynagrodzeniem.
Wytrzeźwiej

>Ja to określam całkowita dominacją, chorobą społeczną.
Wytrzeźwiej

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Jedynie zauważam, że 'własność' funkcjonuje jako określenie zarówno prawa do posiadanej rzeczy jak i samej rzeczy, i że z tego powodu lepiej mówić 'posiadanie to władza' niż 'własność to władza'.
>Definicja własności jako rzeczy jest fałszywa
Nie jest fałszywa, własnością jest 'coś', 'to, co ktoś posiada'.

>"Sam sobie wytworzyłem, to sam sobie w tajemnicy posiadam, dobre to i sprawiedliwe."
>W ten sposób wielkim manipulatorom, udaje się zataic posiadanie wszelkich zasobów naturalnych
Nie jest manipulacją zatajanie własnego wytworu, a poza tym to, co zostało wytworzone przez człowieka nie jest częścią zasobów naturalnych.

>Bacząc na potrzeby innych, własność jest narzędziem władzy nad ludźmi.
Z tym się zgadzam, ale wyraziłabym to w postaci 'posiadanie daje władzę'.


cr
23-09-2020 08:16 
 Ocena 1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie jest fałszywa, własnością jest 'coś', 'to, co ktoś posiada'.

Jest fałszywa nawet wtedy gdy jest powszechnie uznana. Ludzie często fałszywie opisują rzeczywistość i zbiorowo te fałszywe opisy uznają za prawdę.

Własność usankcjonowane posiadanie.
Rzecz jest rzeczą a własność tylko prawem do niej. Własność nie jest rzeczą.

>Nie jest manipulacją zatajanie własnego wytworu,

Jest, jeżeli ma on być objęty prawem własności.
Nic co jest objęte własnościa i wymaga od innych określonej postawy nie może być utajnione.

>a poza tym to, co zostało wytworzone przez człowieka nie jest częścią zasobów naturalnych.

To przetworzony zasób naturalny zawierający w sobie także energię życiową architekta.

>>Bacząc na potrzeby innych, własność jest narzędziem władzy nad ludźmi.
>Z tym się zgadzam, ale wyraziłabym to w postaci 'posiadanie daje władzę'.

Własność jest tylko wyższą formą posiadania, usankcjonowana społecznie.

Zatem własność daje władzę.

A w zasadzie własność jest władzą.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Nie jest fałszywa, własnością jest 'coś', 'to, co ktoś posiada'.
>Jest fałszywa nawet wtedy gdy jest powszechnie uznana. Ludzie często fałszywie opisują rzeczywistość i zbiorowo te fałszywe opisy uznają za prawdę.
Język jest kwestią zwyczajową i jeśli badania wykazały, że jego użytkownicy przez 'własność' rozumieją 'to, co się posiada', to jest to fakt, a Ty ten fakt próbujesz zafałszować.

>Rzecz jest rzeczą a własność tylko prawem do niej.
Tere fere, polszczyzna nie jest Twoją własnością.

>>Nie jest manipulacją zatajanie własnego wytworu,
>Jest, jeżeli ma on być objęty prawem własności.
Manipuluję wytwarzając sobie skrycie jajecznicę?

>>a poza tym to, co zostało wytworzone przez człowieka nie jest częścią zasobów naturalnych.
>To przetworzony zasób naturalny zawierający w sobie także energię życiową architekta.
W takim razie sztuczność nie istnieje, po co w takim razie zasoby nazywać naturalnymi?

>Własność jest tylko wyższą formą posiadania
Na czym polega różnica?

cr
23-09-2020 11:07 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Jest, jeżeli ma on być objęty prawem własności.
>Manipuluję wytwarzając sobie skrycie jajecznicę?

To ma swoje dalsze konsekwencje.
Kupujesz jawnie sznurówkę, rejestrujesz ją w rozproszonej księdze i kładziesz do szuflady "na zaś".
Kupujesz buty, rejestrujesz. Po pewnym czasie przecierają ci się sznurówki w butach.

Sznurując nową sznurówkę do starych butów, tworzysz całkowicie nowy przedmiot. Idąc tym tokiem rozumowania manipulujesz, jeśli zatajasz ów wytwór.
Owe zreperowane buty wymagają przecież od bosych ludzi określonej postawy.. tak jak u ciebie z jajeczniczą przed soba, wymagania "daj daj!" przychodzą od ludzi głodnych (np. dzieci Hamerlika, który "zapomniał" przyjechać z Maroka)


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
23-09-2020 11:53 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Jest, jeżeli ma on być objęty prawem własności.
>>Manipuluję wytwarzając sobie skrycie jajecznicę?
>To ma swoje dalsze konsekwencje.
>Kupujesz jawnie sznurówkę, rejestrujesz ją w rozproszonej księdze i kładziesz do szuflady "na zaś".
>Kupujesz buty, rejestrujesz. Po pewnym czasie przecierają ci się sznurówki w butach.
>Sznurując nową sznurówkę do starych butów, tworzysz całkowicie nowy przedmiot. Idąc tym tokiem rozumowania manipulujesz, jeśli zatajasz ów wytwór.
>Owe zreperowane buty wymagają przecież od bosych ludzi określonej postawy.. tak jak u ciebie z jajeczniczą przed soba, wymagania "daj daj!" przychodzą od ludzi głodnych (np. dzieci Hamerlika, który "zapomniał" przyjechać z Maroka).

Wybacz, ale widzę Twoje starania by uzmysłowić jednemu upartemu osłowi co wypisuje za bzdury. Podziwiam Twoją cierpliwość i takt. Ten beton nadal brnie w zaparte. Dlatego ja mam w stosunku do niego stosunek już zupełnie odmienny od Twojego. Widać, że protezom intelektualnym na tym forum nie jest zabroniony wstęp do swoich wypowiedzi. W imię niezwykłego liberalizmu, który jednak jest też szkodliwy. Choćby dla szargania opinii o forum "Racjonalista.pl". Komunikatywność w społeczeństwie jest elementem przyjaznym rozwojowi tego społeczeństwa. Ten człowiek nie jest komunikatywny, a więc i wrogi społeczeństwu dążącego zawsze do scalania w jedność przez przyjmowanie pewnych zasad ogólnie ważnych. On wchodzi z ideami, których nie uzasadnił. Nie wiem więc na co liczy. Nauka jest głupia, jego pomysły mądre, bez żadnych dowodów. Tylko na podstawie jego twierdzeń. "Так я сказал и все". To nie metoda na możliwość porozumiewania się. On chce wprowadzanie zwyczajnego rozboju w system już działający od setki co najmniej lat. Ponieważ nie udokumentował niczego, więc zasługuje tylko na ekstrakcję.
Brutalną ekstrakcję. On jako jedyny na świecie, przekazy programów telewizyjnych i radiowych ogląda i odsłuchuje na falach grawitacyjnych. Bo fala elektromagnetyczna równa się fali grawitacyjnej. Nie wydał jednak książki swojego autorstwa o "innowacyjnym spojrzeniu na fizykę". Wybacz ale o ekonomii z nim już nie podejmuję żadnych dyskusji. On nie skończył żadnych studiów ekonomicznych.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
23-09-2020 12:48 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Widzę twoją frustrację, Wenancjuszu. Czy potrzebną?

> wrogi społeczeństwu dążącego zawsze do scalania
> w jedność przez przyjmowanie pewnych zasad ogólnie ważnych

Oczywiście. W społeczeństwie zasady owe (np. odkrycia fizyczne) działają i tu jest właśnie różnica.
Bez poparcia jego twierdzeń jakimiś dowodami, normalnie nie należy się nimi zajmować, ani czytać. Poza tym już na pierwszy rzut oka widać, ze to bełkot.
I tak właśnie robię, poza chwilami przeznaczonymi na rozrywkę. Generalnie waszych dyskusji o fizyce nie czytam. Z grubsza wiem już, w jakim kierunku to idzie.

> On wchodzi z ideami, których nie uzasadnił
> Nie wiem więc na co liczy

No właśnie. Wydaje mi się, że kwestionowanie świata wokół (tak mu się przynajmniej zdaje, że kwestionuje) daje mu jakąś satysfakcję, może przyjemność, tudzież wytchnienie. Ślepe zaprzeczanie i wymyślanie na prędce jakichś wyssanych z palca głupot wciąga cię w rozmowę, a jemu imponuje.
Tak, należy sie nad tym właśnie przede wszystkim zastanowić, o co tu chodzi.

> Ponieważ nie udokumentował niczego, więc zasługuje tylko na ekstrakcję.
> Brutalną ekstrakcję.

Sądzę że dogadza sobie w tym swoim 'intelektualnym' kąciku, do którego cię ściągnął. Dogadza jak umie.

>On nie skończył żadnych studiów ekonomicznych.

Przypuszczam, że jedno i drugie: znajomość u ludzi ekonomii oraz fizyki b. mu imponuje. To dlatego będzie próbował rozmawiać z szarleyem, lub z tobą do końca swoich dni. A jak nas braknie, to z kimś następnym. Zapewne wierzy, że "błogosławieństwo" wiedzy którą "Pan Bóg" Cię obdzielił, przepłynie na niego przez proste zaprzeczenie Twoim poglądom.
Nic nie da się z tym już zrobić.

Utknął na dobre w myśleniu magicznym Indian, czy też plemion afrykańskich.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
23-09-2020 12:57 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>On nie skończył żadnych studiów...
T.A.Edison chyba nawet nie zaczął.

cr
23-09-2020 12:59 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>T.A.Edison chyba nawet nie zaczął.

T.A.Edison nie mówił, że skończył.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>T.A.Edison chyba nawet nie zaczął.
>T.A.Edison nie mówił, że skończył.
Wenancjusz nie zarzuci KHK kłamstwa.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>T.A.Edison chyba nawet nie zaczął.
>>T.A.Edison nie mówił, że skończył.
>Wenancjusz nie zarzuci KHK kłamstwa.

Nie tyle nie zarzuci, co już zarzucił słowami "On nie skończył żadnych studiów".
Czy owo domniemane kłamstwo jest do udowodniania czy nie, to inna sprawa.
Nie takie "oryginały" studia kończyły..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>T.A.Edison chyba nawet nie zaczął.
>>>T.A.Edison nie mówił, że skończył.
>>Wenancjusz nie zarzuci KHK kłamstwa.
>Nie tyle nie zarzuci,
Miało być 'nie zarzucił', zrobiłam literówkę.

>już zarzucił słowami "On nie skończył żadnych studiów".
Nieskończenie studiów nie jest kłamstwem, na jakiej uczelni nauczają logiki wg której jest?

cr
24-09-2020 08:13 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nieskończenie studiów nie jest kłamstwem

Nie, choć zdanie "on nie skończył" jest zarzutem o kłamstwo, bo jednak on napisał, że skończył.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>zdanie "on nie skończył" jest zarzutem o kłamstwo, bo jednak on napisał, że skończył.
Może być zarzutem o kłamstwo dopiero w kontekście twierdzenia o skończeniu, a taki kontekst w wenancjuszowej wypowiedzi się nie pojawił.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nie pisze się oczywistych rzeczy.
Albo masz problemy z pamięcią, albo nie czytasz H dość wnikliwie.
Zapytaj Wenancjusza, może coś na ten temat Ci odpisze.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie pisze się oczywistych rzeczy.
Nie dla każdego jest oczywiste co KHK o swoim wykształceniu napisał, bo nie każdy wszystkie jego wypowiedzi czyta.

>nie czytasz H dość wnikliwie
Mam obowiązek czytania KHK?

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie dla każdego jest oczywiste co KHK o swoim wykształceniu
> napisał, bo nie każdy wszystkie jego wypowiedzi czyta.

Zgadza się. Ale zawsze można odpowiednią osobę poprosić, by wiedzę ową sobie uzupełnić.

>>nie czytasz H dość wnikliwie
>Mam obowiązek czytania KHK?

Obowiązku nie ma. Napisałem to dlatego, że temat nie leży utajniony w szafie, jest tu od czasu do czasu całkiem publicznie wałkowany. Hamerlik ze 3 razy gorąco zapewniał, że licencjat z ekonomi uzyskał.
Kontekst w Wenancjuszowej wypowiedzi dla mnie jest jasny (nie tylko dla mnie). Ot, wiedza tajemna.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Nie dla każdego jest oczywiste co KHK o swoim wykształceniu napisał, bo nie każdy wszystkie jego wypowiedzi czyta.
>Zgadza się. Ale zawsze można odpowiednią osobę poprosić, by wiedzę ową sobie uzupełnić.
Niby wg jakiej logiki wypowiedź Wenancjusza o treści "o ekonomii z nim już nie podejmuję żadnych dyskusji. On nie skończył żadnych studiów ekonomicznych." miałabym uznać za zawierającą zarzut kłamstwa lub wymagającą dopytywania kogokolwiek o cokolwiek?

Wypowiedź Wenancjusza daje podstawę do komentarza, który zamieściłam oraz nie zawiera niczego, co by uzasadniało Twój zarzut.

cr
26-09-2020 03:32 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>> Nie dla każdego jest oczywiste co KHK o swoim wykształceniu napisał, bo nie każdy wszystkie jego wypowiedzi czyta.
>>Zgadza się. Ale zawsze można odpowiednią osobę poprosić, by wiedzę ową sobie uzupełnić.
>Niby wg jakiej logiki wypowiedź Wenancjusza o treści "o ekonomii z nim już nie podejmuję żadnych dyskusji. On nie skończył żadnych studiów ekonomicznych." miałabym uznać za zawierającą zarzut kłamstwa lub wymagającą dopytywania kogokolwiek o cokolwiek?
>Wypowiedź Wenancjusza daje podstawę do komentarza, który zamieściłam oraz nie zawiera niczego, co by uzasadniało Twój zarzut.

Żeby nie drążyć i łapać się za słówka. Napisałem, że nie skończył żadnych studiów, co nie oznacza, że może mieć tylko licencjat, a to nie jest skończeniem studiów. Licencjat upoważnia do nazywania się technikiem, w nomenklaturze nazewnictw w polskiej edukacji istnieje takie pojęcie. Ale ja pracując na budowach wolałem mieć do pomocy technika z pięcioletnim cyklem kształcenia, a nie jakiegoś licencjata. Z licencjatami były zawsze jakieś kłopoty. Bo to tak naprawdę to żaden niby technik. Jeszcze wyjaśnię dlaczego. W zawodowych szkołach technicznych cykl nauki obejmował także zajęcia w warsztatach szkolnych, gdzie uczono wiedzy praktycznej. (Obróbki skrawaniem, spawalnictwa, elektrotechniki praktycznej). Technik to jakby taki pośrednik umiejący rozmawiać z robotnikiem i go prowadzić z jednej strony i umie rozmawiać z inżynierem jak partner z partnerem. Licencjatus tego nie ma i w praktyce jest surowy i właściwie "zielony" jak gdyby z brakami wiedzy praktycznej. Zwłaszcza gdy projektant idzie na skróty/czyli bez rozpoznania w terenie, często dokumentację musi poprawiać. Licencjatus tego nigdy nie zauważy i spokojnie forsuje bezkrytycznie błędne rozwiązania podane w dokumentacji. Nic więcej nie mam do wyjaśniania. Technik ekonomista, łącznie z praktyką pozaszkolną, też podlega pięcioletniemu cyklowi nauczania. Krótko więc, nie mam zaufania do licencjatu. Myślę więc iż zauważyliście co wypisuje KHK i jak wypisuje posługując się językiem podobno polskim (gdyby był choć trochę oczytany to ten język by sobie w końcu przyswoił na tyle, że nie stosowałby "nowatorskiego" słowotwórstwa). Już i to znamionuje jego raczej skromniutką wiedzę. To jest oczywiście tylko moja opinia za którą biorę całkowitą odpowiedzialność i nie widzę sensu by z nim rozmawiać o ekonomii. (Pamiętam, że w technikum już mieliśmy także zajęcia z ekonomiki przedsiębiorstw, a na studiach technicznych zajęcia z ekonomii politycznej, bo tak się nazywała).


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
26-09-2020 09:06 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Żeby nie drążyć i łapać się za słówka. Napisałem, że nie skończył żadnych studiów, co nie oznacza, że może mieć tylko licencjat [...] Myślę więc iż zauważyliście co wypisuje KHK i jak wypisuje [...] Już i to znamionuje jego raczej skromniutką wiedzę. To jest oczywiście tylko moja opinia za którą biorę całkowitą odpowiedzialność i nie widzę sensu by z nim rozmawiać o ekonomii.
Tak właśnie zrozumiałam Twoją wypowiedź, że oceniasz, że KHK wykształcenia wyższego z ekonomii nie ma, i że ostatecznie to ten brak do dyskusji z nim Cię zniechęca. To oczywiście uprawniona postawa, ale ja przypomniałam o samouku Edisonie, żeby tak człowieka za sam papier nie skreślać.

>licencjat
Mam znajomego, który jest technikiem w jednej, a licencjatem w drugiej dziedzinie, i na jego przykładzie też oceniam, że wiedza to jest techniczna, a luki - licencjackie, co w 100% potwierdza Twoje na ten temat spostrzeżenia.


cr
28-09-2020 08:19 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> przypomniałam o samouku Edisonie, żeby tak człowieka
> za sam papier nie skreślać.

Oczywiście. Tak z poletka bliższego fachowi Wenancjusza - Michael Faraday był dzieckiem, po którym nikt nie spodziewał się żadnych osiągnięć, a przełamał bariery klasowe i stał się znanym, poważanym wynalazcą. Wynalazł silnik i generator elektryczny, odkrył wiele praw z zakresu elektryczności, przyczynił się między innymi do wprowadzenia przedmiotów ścisłych do angielskich szkół.
Nie miał jednak wykształcenia i to się za nim wlokło w postaci braku umiejętności przekucia swojej praktycznej wiedzy na język matematyki. Zrobili to za niego inni np. Krichoff.
Faraday miał również niemiałem osiągnięcia w chemii. Nadrabiał swoje zaległości, jak mógł.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Faraday [...] Nie miał jednak wykształcenia i to się za nim wlokło w postaci braku umiejętności przekucia swojej praktycznej wiedzy na język matematyki.
Na ten język można też przełożyć ilość odkryć i wynalazków oraz ilość absolwentów akademii, i porównać ilu jest samouków wśród odkrywców, a ilu odkrywców wśród wykształconych.

Bo może naprawdę jest jak w tym dowcipie o geniuszu, co to wszyscy od zarania wiedzą, że się czegoś nie da, aż znajdzie się głupek, który tego nie wie, i on to robi.


cr
Wenancjusz (16441 punktów)
>> przypomniałam o samouku Edisonie, żeby tak człowieka
>> za sam papier nie skreślać.
>Oczywiście. Tak z poletka bliższego fachowi Wenancjusza - Michael Faraday był dzieckiem, po którym nikt nie spodziewał się żadnych osiągnięć, a przełamał bariery klasowe i stał się znanym, poważanym wynalazcą. Wynalazł silnik i generator elektryczny, odkrył wiele praw z zakresu elektryczności, przyczynił się między innymi do wprowadzenia przedmiotów ścisłych do angielskich szkół.
>Nie miał jednak wykształcenia i to się za nim wlokło w postaci braku umiejętności przekucia swojej praktycznej wiedzy na język matematyki. Zrobili to za niego inni np. Krichoff.
>Faraday miał również niemiałem osiągnięcia w chemii. Nadrabiał swoje zaległości, jak mógł.

No tak. Ale ja nie mogę zrozumieć jak te podane przykłady ludzi naprawdę genialnych mają się do Hamerlika-oderwanej ręki? Co mają wnosić do mojej opinii o Hamerliku? Lepiej dla niego czy lepiej dla mnie? Uważam, że przykłady są nietrafione. Bo Hamerlik ich nie rozumie. To byli ludzie ogarnięci szałem pracy, łaknący wiedzy sprawdzalnej w każdym calu. Zupełne przeciwieństwo Hamerlika. Ma go w podtekście inspirować, kiedy przecież bardzo trudno porównywać? Inne czasy. Dopiero postęp technologiczny zaczął kiełkować. Bo ja opinii, jaką mu wystawiam, nie zmienię. Nie mam podstaw.
A nazwisko Kirchhoff w znane jest w kręgach elektryków, jako tego, który podał trzy prawa (choć to trzecie niektórzy nie uznają jako prawo) na których opierając się można rozwiązywać nawet bardzo skomplikowane obwody elektryczne. Faktycznie jego metoda była inspiracją dla Thevenina i Nortona by omijać wiele skomplikowanych i długich wyliczeń ograniczając się tylko do pewnych gałęzi skomplikowanych obwodów.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
26-09-2020 09:49 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>> Nie dla każdego jest oczywiste co KHK o swoim wykształceniu napisał, bo nie każdy wszystkie jego wypowiedzi czyta.
>>>Zgadza się. Ale zawsze można odpowiednią osobę poprosić, by wiedzę ową sobie uzupełnić.
>>Niby wg jakiej logiki wypowiedź Wenancjusza o treści "o ekonomii z nim już nie podejmuję żadnych dyskusji. On nie skończył żadnych studiów ekonomicznych." miałabym uznać za zawierającą zarzut kłamstwa lub wymagającą dopytywania kogokolwiek o cokolwiek?
>>Wypowiedź Wenancjusza daje podstawę do komentarza, który zamieściłam oraz nie zawiera niczego, co by uzasadniało Twój zarzut.
>Żeby nie drążyć i łapać się za słówka. Napisałem, że nie skończył żadnych studiów, co nie oznacza, że może mieć tylko licencjat, a to nie jest skończeniem studiów. Licencjat upoważnia do nazywania się technikiem, w nomenklaturze nazewnictw w polskiej edukacji istnieje takie pojęcie. Ale ja pracując na budowach wolałem mieć do pomocy technika z pięcioletnim cyklem kształcenia, a nie jakiegoś licencjata. Z licencjatami były zawsze jakieś kłopoty. Bo to tak naprawdę to żaden niby technik. Jeszcze wyjaśnię dlaczego. W zawodowych szkołach technicznych cykl nauki obejmował także zajęcia w warsztatach szkolnych, gdzie uczono wiedzy praktycznej. (Obróbki skrawaniem, spawalnictwa, elektrotechniki praktycznej). Technik to jakby taki pośrednik umiejący rozmawiać z robotnikiem i go prowadzić z jednej strony i umie rozmawiać z inżynierem jak partner z partnerem. Licencjatus tego nie ma i w praktyce jest surowy i właściwie "zielony" jak gdyby z brakami wiedzy praktycznej. Zwłaszcza gdy projektant idzie na skróty/czyli bez rozpoznania w terenie, często dokumentację musi poprawiać. Licencjatus tego nigdy nie zauważy i spokojnie forsuje bezkrytycznie błędne rozwiązania podane w dokumentacji. Nic więcej nie mam do wyjaśniania. Technik ekonomista, łącznie z praktyką pozaszkolną, też podlega pięcioletniemu cyklowi nauczania. Krótko więc, nie mam zaufania do licencjatu. Myślę więc iż zauważyliście co wypisuje KHK i jak wypisuje posługując się językiem podobno polskim (gdyby był choć trochę oczytany to ten język by sobie w końcu przyswoił na tyle, że nie stosowałby "nowatorskiego" słowotwórstwa). Już i to znamionuje jego raczej skromniutką wiedzę. To jest oczywiście tylko moja opinia za którą biorę całkowitą odpowiedzialność i nie widzę sensu by z nim rozmawiać o ekonomii. (Pamiętam, że w technikum już mieliśmy także zajęcia z ekonomiki przedsiębiorstw, a na studiach technicznych zajęcia z ekonomii politycznej, bo tak się nazywała).
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>

Tak mam LICENCJAT elektryku.
Mówiłem ci o tym ze 2x, podobnie jak o Uniwesytecie Ekonomicznym we Wrocławiu ale ty byles, przypuszczam z powodu swojego szoku powodowanego tym, że ktoś śmie kwestionować twoje przekonania, w stanie umysłowego zaćmienia i nic do ciebie nie docieralo.

Wciąż powtarzales swoje zale do Uniwersytetu Wrocławskiego.

Teraz kiedy już się oswoiłeś i uspokoiłeś daje ci jeszcze więcej pewności, że we wszytkim masz rację. Proszę! Nakarm się tym.

Uwierz, że ty sam i tobie podobni, w tym w szczególności twój przyjaciel szarley reprezentujecie wyższy stan świadomości, który dla nas, zwykłych zjadaczy chleba, jest nieosiągalny.

Tylko czekałeś na sposobność, żeby odebrać mi znaczenie, więc proszę, częstuj się, używaj sobie, weź sobie jak wszystko sobie i tylko dla siebie wzięliście.

Nie sądz jednak, że dzięki temu uda ci się wpoic mi poczucie niższej wartości.
jackowi się nie udało a jest wysokiego poziomu manipulatorem.

Otóż wiem kim jestem i nie wstydzę się tego kim jestem. Wprost przeciwnie czuję, że mam dużą wartość i dużo mi się w życiu należy.

Nie zmienisz tego.
Możesz się tylko zmówić ze swoimi kolesiami, że sami będzie to odmiennie o sądzac. To wszytko.
26-09-2020 12:11 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Tak mam LICENCJAT
Kłamiesz.
Błazeństwa, które tu wypisujesz demaskują cię wystarczająco

Prostych ułamków nie poradzisz policzyć
Nie poradzisz odpowiedzieć na najprostsze pytania
Nie poradzisz się odnieść do najprostszych argumentów
Twierdzisz, że powinienem sprzedawać gruszki ze swojego sadu, żeby kupować gruszki od innych. NIE MASZ EKONOMICZNEGO WYKSZTAŁCENIA . TO KŁAMSTWO.

W dodatku bredzisz o "robolach palonych w piecach" i o tym, że nie wolno ci jeździć publicznymi drogami (po czym chwalisz się, że wróciłeś samochodem z Rumunii)

Nie rozumiesz po co są podatki
Nie wiesz co to jest własność
Nie wiesz czym jest kapitał
Nie wiesz czym jest praca
Nie wiesz co to jest kredyt
Nie wiesz co to jest ubezpieczenie
Nie rozumiesz znaczenia umów dla gospodarki

NIE MASZ MATURY

>Tylko czekałeś na sposobność, żeby odebrać mi znaczenie, więc proszę, częstuj się, używaj sobie, weź sobie jak wszystko sobie i tylko dla siebie wzięliście.
Kolejny dowód, że nie masz matury

>Otóż wiem kim jestem ...
... i na potrzeby forum wymyślam siebie na nowo

>Wprost przeciwnie czuję, że mam dużą wartość i dużo mi się w życiu należy.



A tak samemu zapracować.... oooops Tobie się należy!!!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-09-2020 08:23 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Otóż wiem kim jestem i nie wstydzę się tego kim
> jestem. Wprost przeciwnie czuję, że mam dużą wartość
> i dużo mi się w życiu należy.
> Nie zmienisz tego.

Nikt nie jest w stanie zmienić twoich poglądów czy punktu widzenia na coś / kogoś, jeśli sam tego nie chcesz. Uważam, że tego typu próby wpływanie na ludzi, są bezcelowe.
Co dodam - piszący tu forumowicze także dość dawno temu wyczytali, kim jesteś.
Nie stanowiło to dla nich zbyt trudnego zadania.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-09-2020 12:30 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>> Nie dla każdego jest oczywiste co KHK o swoim wykształceniu napisał, bo nie każdy wszystkie jego wypowiedzi czyta.
>>>>Zgadza się. Ale zawsze można odpowiednią osobę poprosić, by wiedzę ową sobie uzupełnić.
>>>Niby wg jakiej logiki wypowiedź Wenancjusza o treści "o ekonomii z nim już nie podejmuję żadnych dyskusji. On nie skończył żadnych studiów ekonomicznych." miałabym uznać za zawierającą zarzut kłamstwa lub wymagającą dopytywania kogokolwiek o cokolwiek?
>>>Wypowiedź Wenancjusza daje podstawę do komentarza, który zamieściłam oraz nie zawiera niczego, co by uzasadniało Twój zarzut.
>>Żeby nie drążyć i łapać się za słówka. Napisałem, że nie skończył żadnych studiów, co nie oznacza, że może mieć tylko licencjat, a to nie jest skończeniem studiów. Licencjat upoważnia do nazywania się technikiem, w nomenklaturze nazewnictw w polskiej edukacji istnieje takie pojęcie. Ale ja pracując na budowach wolałem mieć do pomocy technika z pięcioletnim cyklem kształcenia, a nie jakiegoś licencjata. Z licencjatami były zawsze jakieś kłopoty. Bo to tak naprawdę to żaden niby technik. Jeszcze wyjaśnię dlaczego. W zawodowych szkołach technicznych cykl nauki obejmował także zajęcia w warsztatach szkolnych, gdzie uczono wiedzy praktycznej. (Obróbki skrawaniem, spawalnictwa, elektrotechniki praktycznej). Technik to jakby taki pośrednik umiejący rozmawiać z robotnikiem i go prowadzić z jednej strony i umie rozmawiać z inżynierem jak partner z partnerem. Licencjatus tego nie ma i w praktyce jest surowy i właściwie "zielony" jak gdyby z brakami wiedzy praktycznej. Zwłaszcza gdy projektant idzie na skróty/czyli bez rozpoznania w terenie, często dokumentację musi poprawiać. Licencjatus tego nigdy nie zauważy i spokojnie forsuje bezkrytycznie błędne rozwiązania podane w dokumentacji. Nic więcej nie mam do wyjaśniania. Technik ekonomista, łącznie z praktyką pozaszkolną, też podlega pięcioletniemu cyklowi nauczania. Krótko więc, nie mam zaufania do licencjatu. Myślę więc iż zauważyliście co wypisuje KHK i jak wypisuje posługując się językiem podobno polskim (gdyby był choć trochę oczytany to ten język by sobie w końcu przyswoił na tyle, że nie stosowałby "nowatorskiego" słowotwórstwa). Już i to znamionuje jego raczej skromniutką wiedzę. To jest oczywiście tylko moja opinia za którą biorę całkowitą odpowiedzialność i nie widzę sensu by z nim rozmawiać o ekonomii. (Pamiętam, że w technikum już mieliśmy także zajęcia z ekonomiki przedsiębiorstw, a na studiach technicznych zajęcia z ekonomii politycznej, bo tak się nazywała).
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>>
>Tak mam LICENCJAT elektryku.
>Mówiłem ci o tym ze 2x, podobnie jak o Uniwesytecie Ekonomicznym we Wrocławiu ale ty byles, przypuszczam z powodu swojego szoku powodowanego tym, że ktoś śmie kwestionować twoje przekonania, w stanie umysłowego zaćmienia i nic do ciebie nie docieralo.
>Wciąż powtarzales swoje zale do Uniwersytetu Wrocławskiego.
>Teraz kiedy już się oswoiłeś i uspokoiłeś daje ci jeszcze więcej pewności, że we wszytkim masz rację. Proszę! Nakarm się tym.
>Uwierz, że ty sam i tobie podobni, w tym w szczególności twój przyjaciel szarley reprezentujecie wyższy stan świadomości, który dla nas, zwykłych zjadaczy chleba, jest nieosiągalny.
>Tylko czekałeś na sposobność, żeby odebrać mi znaczenie, więc proszę, częstuj się, używaj sobie, weź sobie jak wszystko sobie i tylko dla siebie wzięliście.
>Nie sądz jednak, że dzięki temu uda ci się wpoic mi poczucie niższej wartości.
>jackowi się nie udało a jest wysokiego poziomu manipulatorem.
>Otóż wiem kim jestem i nie wstydzę się tego kim jestem. Wprost przeciwnie czuję, że mam dużą wartość i dużo mi się w życiu należy.
>Nie zmienisz tego.
>Możesz się tylko zmówić ze swoimi kolesiami, że sami będzie to odmiennie o sądzac. To wszytko.

Przeczytaj to jeszcze raz i puknij się w ten Twój głupi łeb ile bzdur naupychałeś, nieraz w jednym zdaniu. Puknij się tym młotkiem, którego masa rośnie gdy uderzy w gwóźdź.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>On nie skończył żadnych studiów...
>T.A.Edison chyba nawet nie zaczął.

Tak samo K. Ciołkowski. A Tesla?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>On nie skończył żadnych studiów...
>>T.A.Edison chyba nawet nie zaczął.
>Tak samo K. Ciołkowski. A Tesla?
Ciołkowski przynajmniej zaczął; Tesla to patentowany inżynier.

cr
26-09-2020 12:57 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>On nie skończył żadnych studiów...
>>>T.A.Edison chyba nawet nie zaczął.
>>Tak samo K. Ciołkowski. A Tesla?
>Ciołkowski przynajmniej zaczął; Tesla to patentowany inżynier

Ciołkowski zaczął i nie dał rady z powodu braku pieniędzy (pochodził z biednej i licznej rodziny). Dlatego w wiejskiej szkole rosyjskiej uczył matematyki.
A Tesla (to był geniusz) studiował lecz nie "z marszu" jak się to mówi. Musiał na te studia zarabiać, bo też z bogatych nie pochodził.
W sumie to tylko zwróciłem uwagę na Twój wpis, do jakoś mi się kłócił w prównaniu z KHK. Wyraźnie nie pasowało to porównanie. Podałaś przykład ludzi rzeczywiście twórczych, aktywnych i niezwykle pomysłowych oraz eksperymentujących, potwierdzając swoje inspiracje wynalazcy (zwłaszcza Edison, uparciuch w zastosowaniu prądu stałego w powszechnym użytkowaniu, co było przyczyną konfliktu z Teslą, zwolennikiem prądów przemiennych). Tesla pracował jakiś czas z Edisonem, czy u Edisona. I to właśnie mi nie pasowało do KHK. KHK zwyczajnie fantazjuje, nie aktywnym będąc. On tylko proponuje forumowiczom doświadczenia (wzięte skądś, domyśl się) i oczekuje, że ktoś jego pomysły podchwyci. Lecz odstaje nawet od Edisona, bo opisy tych doświadczeń są niezrozumiałe bo i używa niezrozumiałego języka polskiego. Myślałem, iż jest człowiekiem poważnym. Zawiodłem się. Miał zrobić eksperyment ze studentami by stworzyć specjalną strefę ekonomiczną z jego systemem szczęśliwości dla ludzi nie bogatych. Sama widzisz, że tylko się odgrażał. Nie zdawał sobie sprawy gdzie ta strefa miała powstać, czy podoła pokonać panujące istniejące prawo w państwie jak w szczegółach chciał to zaprowadzić. Rozsądne to było? Wyszło że po wielu uwagach nie tylko moich, ujawnił się jako nawiedzony anarchista pierwszej wody, rozwalający reguły istnienia instytucji państwa i jego zorganizowanej gospodarki, upadek zdolności wytwórczych gospodarki państwa, przy dążeniu do rozproszenia kapitału, więc i słabości wszystkiego w państwie. A już podkurzony to powiem, że chętnie by widział pewnie taką niemoc gospodarczą państwa, czyli słabość, bo wtedy można by takie państwo zająć bez jednego wystrzału. Po prostu obcy żołnierze by zarzucili/zasypali by państwo swoimi czapkami (choćby z samolotów), a my nie bylibyśmy się w stanie obronić nawet przed takim atakiem.
Najgorsze to u niego te napady pozornej aktywności, gdzie jak w ataku sraczki, sypie pomysłami bez żadnej refleksji. Im więcej tych pomysłów lanych ciurkiem, tym większa woda i bezmyślność.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Miał zrobić eksperyment ze studentami by stworzyć specjalną strefę ekonomiczną z jego systemem szczęśliwości dla ludzi nie bogatych.

Do tego potrzeba zasobów i społecznej akceptacji.

Zeby zyskać społeczną akceptację dla odmiennych idei potrzeba podważyć panujące przekonania.

Jak miałem to osiągnąć do tej pory skoro znakomita większość z tobą na czele, jest na NIE?

Zdobędę zasoby, zdobędę akceptację innych ludzi to zaczniemy praktycznie realizowac teorie nowych stosunków społecznych.

Na razie nie mogę nic poza wyrównywaniem gruntu, co niniejszym czynię.

Zrealizuje to ale to jest projekt wieloletni a jeżeli nie ja to moi następcy.

Dużo już osiągnąłem.
Np. istotna zmianę twojego tonu w rozmowie w kontekście moich idei.
Pierwotnie to były same wyzwiska a jeszcze rok, jeszcze dwa i zaczniemy dialog.

Dojdziemy kiedyś do tego, że moje propozycje chcąc nie chcąc będziesz musiał potraktować POWAŻNIE!

Ludzie, których wymieniasz realizowali swoje projekty latami, żeby nie powiedziec dziesięcioleciami.

Nie porzuciłem projektu eksperymentu społecznego co próbujesz mi fałszywie zarzucić.
Nie rozpoczalem projektu - stanowienia wam nowych praw pod przymusem i wbrew waszej woli.

Jestem wciaz na tej samej ścieżce.
Od początku.
Dlaleko mi do osiągnięcia szczytu ale nie zszedłem że ścieżki, nie obrałem innych celów, nie okazałem się chciwym dziadem, który tylko wykorzystuje ideę, żeby zdobyć własny majątek.

Co masz mi do zarzucenia?
To, że cie jeszcze nie przekonałem, że nie pokonałem twoich przekonań, że nie wzbudziłem w tobie nowej wiary?
Co mi zarzucasz?

Robię swoje, osiągam tyle ile mogę, ile potrafię, krok za krokiem.

Nie zniechęcisz mnie i mam nadzieję że innych też nie.

To dopiero początek a nie żaden koniec, jak to fałszywie próbujesz przedstawić.
26-09-2020 13:41 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Miał zrobić eksperyment ze studentami by stworzyć specjalną strefę ekonomiczną z jego systemem szczęśliwości dla ludzi nie bogatych.
>Do tego potrzeba zasobów i społecznej akceptacji.
>Zeby zyskać społeczną akceptację dla odmiennych idei potrzeba podważyć panujące przekonania.
>Jak miałem to osiągnąć do tej pory skoro znakomita większość z tobą na czele, jest na NIE?
>Zdobędę zasoby, zdobędę akceptację innych ludzi to zaczniemy praktycznie realizowac teorie nowych stosunków społecznych.
>Na razie nie mogę nic poza wyrównywaniem gruntu, co niniejszym czynię.
>Zrealizuje to ale to jest projekt wieloletni a jeżeli nie ja to moi następcy.
>Dużo już osiągnąłem.
>Np. istotna zmianę twojego tonu w rozmowie w kontekście moich idei.
>Pierwotnie to były same wyzwiska a jeszcze rok, jeszcze dwa i zaczniemy dialog.
>Dojdziemy kiedyś do tego, że moje propozycje chcąc nie chcąc będziesz musiał potraktować POWAŻNIE!
>Ludzie, których wymieniasz realizowali swoje projekty latami, żeby nie powiedziec dziesięcioleciami.
>Nie porzuciłem projektu eksperymentu społecznego co próbujesz mi fałszywie zarzucić.
>Nie rozpoczalem projektu - stanowienia wam nowych praw pod przymusem i wbrew waszej woli.
My nie chcemy Twoich nowych praw. Zauważyłeś to może?

>Jestem wciaz na tej samej ścieżce.
>Od początku.

Pisz zrozumiale. Na jaką ścieżkę wlazłeś?

>Dlaleko mi do osiągnięcia szczytu ale nie zszedłem że ścieżki, nie obrałem innych celów, nie okazałem się chciwym dziadem, który tylko wykorzystuje ideę, żeby zdobyć własny majątek.

Jesteś chciwym dziadem co wynika z Twoich wypowiedzi.

>Co masz mi do zarzucenia?

Obrzydliwe nieuctwo.

>To, że cie jeszcze nie przekonałem, że nie pokonałem twoich przekonań, że nie wzbudziłem w tobie nowej wiary?

Wcale tego nie oczekiwałem i nie chciałem byś mnie przekonywał. Raczej zawsze Tobie odpowiem, że trujesz bzdury.

>Co mi zarzucasz?

Że mącisz nie na temat, bez tematu, że nie wiesz zwykle o czym piszesz,

>Robię swoje, osiągam tyle ile mogę, ile potrafię, krok za krokiem.

Widać, że mało możesz. Tak jak z tą specjalną strefą jaką tworzysz i tworzysz i czego się nie dotkniesz to zawsze od d..py strony.

>Nie zniechęcisz mnie i mam nadzieję że innych też nie.

Kogo masz jeszcze na myśli oprócz Ciebie? Nadal nie widzisz, że to Ty zniechęcasz do siebie?
Cytat:
Do tego potrzeba zasobów i społecznej akceptacji.
Zeby zyskać społeczną akceptację dla odmiennych idei potrzeba podważyć panujące przekonania.
Jak miałem to osiągnąć do tej pory skoro znakomita większość z tobą na czele, jest na NIE?
>To dopiero początek a nie żaden koniec, jak to fałszywie próbujesz przedstawić

Czyli będziesz nadal truł bzdury jak rozumiem? A moderator śpi.
Jeśli to fałsz to proszę to zdemaskować, a nie grać tu wielce pokrzywdzonego boś marny aktor. I nie stosuj pogróżek, bo to nie ładnie.
CZŁOWIEKU! PISZESZ NA POLSKIM PORTALU I KOGO CHCESZ PRZEKONAĆ? MIESZKASZ W NIEMCZECH I NIE CHCESZ WRÓCIĆ. PISZ WIĘC I NAMAWIAJ/NAKŁANIAJ NIEMIECKIE SPOLECZEŃSTWO! I BĄDŹ ŁASKAW TO ZAUWAŻYĆ! BO TU JUŻ DAWNO STRACIŁEŚ POPULARNOŚĆ I SYMPATIĘ. NA CO LICZYSZ? ŻE BĘDZIESZ Z NIEMIEC SIEDZĄC SOBIE BEZPIECZNIE I CIEPŁO W FOTELIKU DAWAŁ RADY? GDZIE TY BUJASZ I W JAKICH OBŁOKACH?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
26-09-2020 14:19 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>NAMAWIAJ/NAKŁANIAJ NIEMIECKIE SPOLECZEŃSTWO!

Tego tez próbowałem i znowu spróbuję.

Z Niemcami może być jeszcze trudniej niż z Tobą, bo wielu z nich wierzy, iż to oni mogą radzić innym a nie inni im.

Problem z ludźmi wpływowymi, majętnymi, posiadającymi autorytet jest taki, że nie potrafią uznać wartości niczego co pochodzi od mniej majetnych, mniej wpływowych, z mniejszym autorytetem, upraszczając ludzie nadrzędni nie potrafią przywiązać żadnej wartości do tworów ludzi im podporządkowanych.
26-09-2020 14:43 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>NAMAWIAJ/NAKŁANIAJ NIEMIECKIE SPOLECZEŃSTWO!
>Tego tez próbowałem i znowu spróbuję.

Też im wciskasz:
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


>Z Niemcami może być jeszcze trudniej niż z Tobą, bo wielu z nich wierzy,
... że wolno im jeździć samochodami.

I jakoś nie uwierzą że tobie nie wolno, choć właśnie wróciłeś samochodem z Rumunii

>że nie potrafią uznać wartości niczego co pochodzi od mniej majetnych, mniej wpływowych, z mniejszym autorytetem, upraszczając ludzie nadrzędni nie potrafią przywiązać żadnej wartości do tworów ludzi im podporządkowanych.

Przeproś za kłamstwo że masz maturę

O jakim podporządkowaniu piszesz!
To , że twoja samka na widok Bezusia rozchyla pośladki to wasz problem, mnie Bezuś może cmoknąć w palik u płota

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To , że twoja samka na widok Bezusia rozchyla pośladki to wasz problem, mnie Bezuś może cmoknąć w palik u płota

Dopóki praca u Bezusia nie będzie ostatnią możliwością przetrwania. Wówczas chcąc nie chcąc będziesz musiał posiadki rozchylić.

Naiwnie wierzysz, że Bezus sfinansuje twoją emeryturę ale ten może mieć z tym problem, bo jest zobowiązany wobec akcjonariuszy zarobic kolejne 200 miliardów paciorków w ciągu 5 lat.
26-09-2020 15:54 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


Odniesiesz się do tego?

Co z tym podróżowaniem samochodem?
Napisałeś że wolno ci tylko wozić dzieci na zajęcia , a poza tym autami jeżdżą tylko japiszony. Byłeś w Rumunii hulajnogą?

Proste sprowokowane przez ciebie pytania znów cię przerosły?
kogo chcesz przekonać udowadnianiem ujemnej inteligencji?
Ucieczka?
No jasne, to jedyne na co cię stać


>>To , że twoja samka na widok Bezusia rozchyla pośladki to wasz problem, mnie Bezuś może cmoknąć w palik u płota
>Dopóki praca u Bezusia nie będzie ostatnią możliwością przetrwania.
Nie jest i nie będzie
Nie masz zwolenników, którzy byliby gotowi wprowadzić krystkonizm, w którym jeden człowiek stanie się właścicielem wszystkiego. Twoje marzenie się nie spełni

>Naiwnie wierzysz, że Bezus sfinansuje twoją emeryturę
Ile bierze twoja żona za oral?

Znów stać cię tylko na wymyślanie moich poglądów?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
> Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?

>Odniesiesz się do tego?
>Co z tym podróżowaniem samochodem?
>Napisałeś że wolno ci tylko wozić dzieci na zajęcia , a poza tym autami jeżdżą tylko japiszony. Byłeś w Rumunii hulajnogą?
>Proste sprowokowane przez ciebie pytania znów cię przerosły?
>kogo chcesz przekonać udowadnianiem ujemnej inteligencji?
>Ucieczka?
>No jasne, to jedyne na co cię stać
>
>>>To , że twoja samka na widok Bezusia rozchyla pośladki to wasz problem, mnie Bezuś może cmoknąć w palik u płota
>>Dopóki praca u Bezusia nie będzie ostatnią możliwością przetrwania.
>Nie jest i nie będzie
>Nie masz zwolenników, którzy byliby gotowi wprowadzić krystkonizm, w którym jeden człowiek stanie się właścicielem wszystkiego. Twoje marzenie się nie spełni
>>Naiwnie wierzysz, że Bezus sfinansuje twoją emeryturę
>Ile bierze twoja żona za oral?
>Znów stać cię tylko na wymyślanie moich poglądów?

Kupiłem po drodze 5 viniet, za które zapłaciłem ponad 50 EUR a to przecież tylko jeden przejazd.

Kogo chcesz oszukać z przymusowych podatków od pracy i konsumpcji kupuje sobie drogę?

W Niemczech płacę podatek drogowy, w Polsce bramka co kilkadziesiąt kilometrów.

Z przymusowych podatków od pracy zapłaciłem jedynie dotacje kapitalistom, żeby mogli przejąć wszelkie posiadłości i uczynić swoich pracowników całkowicie zależnymi od ich prywatnego.

Panszczyzna nie służy finansowaniu dróg dla mnie. Może finansowaniu prywatnych autostrad, za które będę musiał zapłacić przy każdym przejeździe ciężką krwawicą.
szarley (54911 punktów)
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?

Odniesiesz się do tego?

Ucieczka.
Gdzie widziałeś to palenie hutników?
W ćpuńskim zwidzie?

Przeproś za publiczne puszczanie bąków

>Kupiłem po drodze 5 viniet, za które zapłaciłem ponad 50 EUR a to przecież tylko eden przejazd.
Napisałeś, że nie jeździsz drogami, bo mogą nimi jeździć tylko wielkomiejskie japiszony
Teraz napisałeś, że byłeś samochodem w Rumunii

KŁAMIESZ.

>W Niemczech płacę podatek drogowy,
Napisałeś, że nie jeździsz drogami,
KŁAMIESZ.

>w Polsce bramka co kilkadziesiąt kilometrów.
Skąd wiesz skoro nie jeździsz drogami?
KŁAMIESZ.

Napisałeś, że od świtu do nocy pracujesz na podatki na rzecz bogatych, w Rumunii pracowałeś?
KŁAMIESZ.

Kłamstwa
chochoły
ucieczki

Tłumy tym przekonasz
Tłumyyyyyyy

Żałosny debilku



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tłumyyyyyyy
>Żałosny debilku

Z dedykacja dla wszystkich chciwych dziadów, którzy pod pozorami budowy "wyższego porządku" dążą do całkowitej dominacji nad innym człowiekiem.

Moja córka mi to puściła i normalnie popłakałem się od tego.

Wierzę, że era chciwych dziadów rozumujących, moje, dla mnie, tylko dla mnie, więcej, jeszcze więcej, jeszcze wiecej tylko dla mnie, bo jestem lepszy, bo jestem wyższy, bo mi się wszystko należy, kończy się!

youtu.be/C86Po9B8DkQ
26-09-2020 18:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


Przeproś

Napisałeś, że nie jeździsz drogami, bo mogą nimi jeździć tylko wielkomiejskie japiszony
Teraz napisałeś, że byłeś samochodem w Rumunii

KŁAMIESZ.

Żalisz się na winiety?
Przypomnę
W twoich postulatach jest, żeby wszystkie drogi były płatne

Ty debilu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54911 punktów)
>>Miał zrobić eksperyment ze studentami by stworzyć specjalną strefę ekonomiczną z jego systemem szczęśliwości dla ludzi nie bogatych.
>Do tego potrzeba zasobów i społecznej akceptacji.

No to zdobądź te zasoby! Inni mają płacić na twoje fantazje?
Czym chcesz zdobyć społeczną akceptację?

Bełkotem?
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


Czyją akceptację chcesz zyskać, skoro każdy, kto czyta te słowa wie. że ma do czynienia z idiotą?

Ogłosiłeś, że nie wolno ci jeździć samochodem publicznymi drogami, po czym chwalisz się, że właśnie wróciłeś samochodem z Rumunii

Sądzisz, że nikt nie widzi w tym sprzeczności ?

Czym chcesz przekonać?
Ucieczkami?
Od eksperymentu też uciekłeś.

>Zdobędę zasoby,
Nie zdobędziesz. Za cienki jesteś

>zdobędę akceptację innych ludzi
Buahahahahaha

>Zrealizuje to ale to jest projekt wieloletni a jeżeli nie ja to moi następcy.
Tłumy ich!!!!

>Dużo już osiągnąłem.
Pochwal się.

>Ludzie, których wymieniasz realizowali swoje projekty latami, żeby nie powiedziec dziesięcioleciami.
Tak. ROBILI coś żeby je zrealizować, ty tylko pierd0lisz na forum o palonych żywcem hutnikach

>Nie porzuciłem projektu eksperymentu społecznego co próbujesz mi fałszywie zarzucić.
Porzuciłeś. Uciekłeś

>Nie zniechęcisz mnie i mam nadzieję że innych też nie.
Innych?

Zbierz 10 ludzi na tym forum i zapytaj jaki powinien być podatek od własności
Zbierz 5...
3?

Cóż, nie udało się

Ale może się uda, wyceń wtedy moją firmę a jakem żyw zapłacę na twoje konto ustalony podatek!!!!

Podejmij własny eksperyment!!!!

Leń i tchórz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Twój wpis, do jakoś mi się kłócił w prównaniu z KHK. Wyraźnie nie pasowało to porównanie. Podałaś przykład ludzi rzeczywiście twórczych
Podałam tylko przykład Edisona. I tylko dla przypomnienia, że brak dyplomu nie musi oznaczać ignorancji.

>Najgorsze to u niego te napady pozornej aktywności, gdzie jak w ataku sraczki, sypie pomysłami bez żadnej refleksji.
Podobnie jest z Twoim niniejszym wpisem, Wenancjuszu: niepoprzedzony refleksją atak aktywności, którego tylko dlatego nie nazwę sraczką, że takiego języka nie zwykłam używać.

Co do proponowanych tu koncepcji KHK, to sama jestem ciekawa jak bym je oceniła, gdyby każdym swoim wpisem nie wywoływał sra.. Ups!- lawiny rozemocjonowanych niemerytorycznych ripost. I w tym niewątpliwie jest genialny.


cr
26-09-2020 21:12 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Twój wpis, do jakoś mi się kłócił w prównaniu z KHK. Wyraźnie nie pasowało to porównanie. Podałaś przykład ludzi rzeczywiście twórczych
>Podałam tylko przykład Edisona. I tylko dla przypomnienia, że brak dyplomu nie musi oznaczać ignorancji.

I tak zrozumiałem podając przykład Konstantego Ciołkowskiego w rewanżu.

>>Najgorsze to u niego te napady pozornej aktywności, gdzie jak w ataku sraczki, sypie pomysłami bez żadnej refleksji.
>Podobnie jest z Twoim niniejszym wpisem, Wenancjuszu: niepoprzedzony refleksją atak aktywności, którego tylko dlatego nie nazwę sraczką, że takiego języka nie zwykłam używać.
>Co do proponowanych tu koncepcji KHK, to sama jestem ciekawa jak bym je oceniła, gdyby każdym swoim wpisem nie wywoływał sra.. Ups!- lawiny rozemocjonowanych niemerytorycznych ripost. I w tym niewątpliwie jest genialny.

To wiem czym Tobie imponuje.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Co do proponowanych tu koncepcji KHK, to sama jestem ciekawa jak bym je oceniła, gdyby każdym swoim wpisem nie wywoływał sra.. Ups!- lawiny rozemocjonowanych niemerytorycznych ripost. I w tym niewątpliwie jest genialny.
>To wiem czym Tobie imponuje.
Bo i komu nie imponowałyby koncepcje nie do odparcia.

cr
24-09-2020 00:10 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>On wchodzi z ideami, których nie uzasadnił.

Po tysiąckroć uzasadniałem.

Uzasadnię 1001x

Wiedza wpływa korzystnie na decyzje.
Wiedza o rozkładzie i przepływach kapitału wpłynie korzystnie na decyzje o umownych warunkach współpracy.
Zauważyłeś uzasadnienie?
Nie zgadzasz się z nim?
Dlatego sam dążysz do jak największej wiedzy ale innym chcesz wiedzy odmówić? Bo wiedz tylko dla cwaniaków?

Uzasadnię 1002x

Podatek służy wyłącznie rozproszeniu własności, zatem podatki od pracy i od konsumpcji nie mają sensu za to sens ma podatek od własności.

Zauważyłeś uzasadnienie?
Nie zgadzasz się z nim?
Bo wychowany w kulturze wojskowej, więc lubisz ja na czele stoi zawsze wielki generał a nie zgrupowanie kapitanów?
24-09-2020 08:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Po tysiąckroć uzasadniałem.
>Uzasadnię 1001x
>Wiedza wpływa korzystnie na decyzje.

Tysiąckroć zapytałem
Jakie decyzje podejmiesz wiedząc ile krów ma mój teść?
Jakie decyzje podjąłeś wiedząc ile majątku ma Bezuś?

>Uzasadnię 1002x
>Podatek służy wyłącznie rozproszeniu własności, zatem podatki od pracy i od konsumpcji nie mają sensu za to sens ma podatek od własności.
1002x uciekłeś:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Twój podatek służy skupieniu całej własności w jednym ręku
Stosujesz nowomowę jak u Orwella

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-09-2020 00:17 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>system już działający od setki co najmniej lat

pl.wikipedia.org/wiki/Patriarchalizm

Wiem, będziecie bronić istnienia "głowy" we wszystkich sferach organizacji społecznej, aż do śmieci. Wy się już nie zmienicie, nie pokładam w was nadziei.

W przyszłości społeczeństwo nie będzie miało jednej głowy ale wiele małych główek, każda niezależna od innych.

Co?
W głowie się nie mieści?

W tej się już nie zmieści.
23-09-2020 13:04 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Kupujesz jawnie sznurówkę, rejestrujesz ją w rozproszonej księdze i kładziesz do szuflady "na zaś".
>Kupujesz buty, rejestrujesz. Po pewnym czasie przecierają ci się sznurówki w butach.
>Sznurując nową sznurówkę do starych butów
Nie jesteś ścisły, ta sznurówka nie jest wcale nowa, jest nawet starsza od tych zjechanych butów, tyle, że nieużywana.

cr
23-09-2020 13:42 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)



PS "jest nawet starsza od tych zjechanych butów" tego nie wiesz, bo zależy to od wielu czynników.
Jest tylko wcześniej kupiona.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>PS "jest nawet starsza od tych zjechanych butów" tego nie wiesz, bo zależy to od wielu czynników.
Np. od definicji "nowego", a ta interpretację 'nowy = niedawno nabyty' przewiduje.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Skoro tak, jednak jestem ścisły vide Twoje "ta sznurówka nie jest wcale nowa".

nowy:
1. «niedawno zrobiony, nabyty lub właśnie powstały, założony»
2. «taki, który zajął miejsce poprzedniego»
(..)


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-09-2020 08:26 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Skoro tak, jednak jestem ścisły vide Twoje "ta sznurówka nie jest wcale nowa".
>nowy:
>1. «niedawno zrobiony, nabyty lub właśnie powstały, założony»
>2. «taki, który zajął miejsce poprzedniego»
>(..)

Wiedza o przynależności terenow, kopalin, surowców przetworzonych, o strumieniu zysków, wzrostach i spadkach wartości majątków poszczególnych grup ludzi i ich zabezpieczeniu majątkowym mogłaby popchnąć jednego robola do kreacji organizacji pracowniczej a drugiego do uczestnictwa w niej.

Są jednak na tym świecie źli ludzie, którzy wszystko próbują obrócić w głupi żart o przynależności sznurówek, żeby odwrócić uwagę innych, ograniczyć ich wiedzę, zatomizowac i osłabić, odebrać im wiarę we własną organizacje a kiedy już będą sami i bezbronni, żeby w tajemnicy wyssac z nich krew.

Nie należysz jacku do ludzi, którym w razie konieczności pozostałbym opiekę nad własnymi dziećmi, wierząc, że ich emocje wobec innych ludzi nie pozwolą im zginąć.

Dla mnie jesteś demonem, który wszelkimi sposobami próbuje zakazić umysły podporządkowanych ludzi diabelskimi ideami mającymi uczynic z nich niewolników klasy Panów.

W jakim innym celu miałbyś prowadzić swoje dywagacje o sznurówkach?

Twoi kolesie na pewno cie zrozumieją, zaakceptuja to co czynisz i we wszytkim się z tobą zgodza ale ja widzę twoją wroga człowiekowi, zwłaszcza pracownikowi najemnemu, dzialanosc.

Dążysz do tego, żeby posiadać wielki dom, wspanialy ogród, piękny samochód itd. kosztem tego, żeby robole gnieździli się w wynajętych od ciebie kawalerkach o najniższym standardzie, w których tylko śpią, żeby wcześnie rano biec już do twojej fabryki, w której mają do wykonania wyznaczone przez ciebie zadania.
24-09-2020 08:45 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Wiedza o przynależności terenow, kopalin, surowców przetworzonych, o strumieniu zysków, wzrostach i spadkach wartości majątków poszczególnych grup ludzi i ich zabezpieczeniu majątkowym mogłaby popchnąć jednego robola do kreacji organizacji pracowniczej a drugiego do uczestnictwa w niej.

Ło Boziu świntymu !
Hamerlik wymyślił związki zawodowe!
Skończ jakąkolwiek szkołę i skończ jarać to gówno!

>Nie należysz jacku do ludzi, którym w razie konieczności pozostałbym opiekę nad własnymi dziećmi,
... napisał człowiek, który własnemu dziecku zabrał bułkę !!!

>Dążysz do tego, żeby posiadać wielki dom, wspanialy ogród, piękny samochód itd.
kosztem tego, żeby robole gnieździli się w wynajętych od ciebie kawalerkach o najniższym standardzie, w których tylko śpią, żeby wcześnie rano biec już do twojej fabryki, w której mają do wykonania wyznaczone przez ciebie zadania.

Dążysz do tego, żeby posiadać wielki dom, wspaniały ogród, piękny samochód itd.
kosztem tego, żeby robole gnieździli się w wynajętych od ciebie kawalerkach o najniższym standardzie, w których tylko śpią, żeby wcześnie rano biec już do twojej fabryki, w której mają do wykonania wyznaczone przez ciebie zadania.

To TWOJE marzenie megahipokryto.
Inni dążą do tego, żeby mieć domy ogrody samochody kosztem własnej pracy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-09-2020 08:51 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Inni dążą do tego, żeby mieć domy ogrody samochody kosztem własnej pracy

Ciężko pracujesz na swoje mienie i chcesz to przed innymi zataic?

Ten twój cały, godny naśladowania wysiłek?

Coś tu nie gra.
Kiedy rozdajecie kasę na cele charytatywne, której nie wyplaciliacie robolom w wynagrodzeniu, to macie wręcz parcie na szkło.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Inni dążą do tego, żeby mieć domy ogrody samochody kosztem własnej pracy
>Ciężko pracujesz na swoje mienie i chcesz to przed innymi zataic?

To jest jawne odpowiednim osobom, wiedza składowana w KW, KRS, rejestrach gmin i GUS.
Dla ciebie nie może być jawne, bo jak sam się tu chwalisz - wypisałeś się z Państwa.

>Coś tu nie gra.

Konkretnie co?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-09-2020 10:53 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>wypisałeś się z Państwa.

Wypisałem?

Po prostu zorientowałem się w którymś momencie, że nie jest moje tylko twoje.
24-09-2020 11:18 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>wypisałeś się z Państwa.
>Wypisałem?

Nie szanując jego reguł tak, wypisałeś się.
Wenancjusz Cytat:

H: Nie moje tajne i pośrednie wybory, nie moje prawa, tylko wasze i tylko dla was. Ja jestem z tego wykluczony.
W: Drobiazg pewien. Nie jesteś wykluczony przez nikogo. Sam się wykluczasz diametralnie przecząc wszystkiemu, co na tym forum napisano. Więc jesteś jednostką aspołeczną, socjopatycznym mizantropem. Ponieważ 50-tkę przekroczyłeś, więc już do końca życia będziesz taki. Będziesz coraz bardziej uciążliwy, marudny, zgorzkniały, a z wiekiem dojdzie niezauważalnie demencja starczego wieku i ludzie już od Ciebie będą uciekali na sam widok. Ty nie umiałeś, nie umiesz i nie będziesz umiał rozmawiać inaczej jak tylko utyskiwać na wszystko i się skarżyć. Pamiętaj, że Twój stan będzie się raczej pogarszał, tym bardziej, że nie leczony kiedy była jeszcze szansa. To Tobie wróży Wenancjusz. A on coś już na ten temat wie, bo ma ponad 20 lat więcej jak Ty.


> Po prostu zorientowałem się w którymś momencie, że nie jest moje tylko twoje.

W którymś momencie. Acha.
W 2008 r. kiedy jeszcze ze sobą nie rozmawialiśmy?
Jak zainteresowałeś się internetem / Wikipedią miast pracować i spłacać kredyt, czy troszku wcześniej?
Jak nie poszedłeś na swoją rozprawę o alimety (gdzie byłeś pozwanym) czy troszku wcześniej?

Państwo nie jest tylko nietwoje i tylko moje.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54911 punktów)
>>Inni dążą do tego, żeby mieć domy ogrody samochody kosztem własnej pracy
>Ciężko pracujesz na swoje mienie i chcesz to przed innymi zataic?
Tak, ciężko pracowałem na swoje mienie
Nawet nie śniło ci się o tak ciężkiej pracy
Nawet nie śniło ci się o pracy z odpowiedzialnością za życie setek ludzi

I nie mam zamiaru dzielić się z tobą. Masz ręce do pracy, sam zarób
Nie musisz wiedzieć co mam. Nie jest ci to do niczego potrzebne, niczego w twoim życiu ta "wiedza" nie zmieni

>Kiedy rozdajecie kasę na cele charytatywne, której nie wyplaciliacie robolom
Moralna rzygowino. UDOWODNIJ że choć raz komuś nie zapłaciłem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-09-2020 13:12 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nawet nie śniło ci się o pracy z odpowiedzialnością za życie setek ludzi

Na bank teraz pójdzie tekst umniejszający, czy też kwestionujący twój wysiłek.
Od gościa, który może gdzieś przeczytał co to górna i dolna granica wybuchowości, podział na strefy, temp. zapłonu, rodzaje obudów..
Może przeczytał w Wikipedii.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-09-2020 13:15 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> rozdajecie kasę na cele charytatywne, której
> nie wyplaciliacie robolom w wynagrodzeniu

Hamerlik, może byś w końcu ruszył dupy i poszukał tych gości, którzy 100 lat temu nie wypłacili ci kasy?
Ciągle pipcys o tym na forum, ludzi irytujesz. Nudne, jak flaki z olejem.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
25-09-2020 12:12 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Ciągle pipcys o tym na forum, ludzi irytujesz. Nudne, jak flaki z olejem.

Ale to misja taka. Będzie tak długo ludzi irytował i drażnił, aż wszyscy pójdą za nim
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Całą bandą, by pomścić niewypłacenie kaski?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
salek (4701 punktów)

No.. mścił się będzie żyjąc na koszt tych, co poszli za nim, bo to godne i sprawiedliwe jest
24-09-2020 14:24 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Są jednak na tym świecie źli ludzie, którzy wszystko próbują obrócić w głupi żart o przynależności sznurówek, żeby odwrócić uwagę innych
Każdy przykład reprezentujący sytuację teoretycznie niewykluczoną jest uprawniony, a zgoła pożądany; i ten nasz z jedynym posiadaczem wszystkich gruntów, i mój z ukradkową jajecznicą, i JG z nową rzeczą utworzoną z dwóch niejednakowo starych. Wszystkie powinno się wyjaśniać, ewentualnie doprecyzować swoje teorie.

cr
25-09-2020 11:13 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W jakim innym celu miałbyś prowadzić swoje dywagacje o sznurówkach?

Żeby wykazać liczne sprzeczności, lub nawet bezsens w rozumowaniu twórcy hamerlik-systemu?
Twój system nieustannie wysypuje się na szczegółach, ale to już wiesz.
Teraz pozostało ci wymyślić sposób, by trzymać fason i udawać przed innymi że "nic się niestało".
Już wymyśliłeś? A, przepraszam


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Skoro tak, jednak jestem ścisły vide Twoje "ta sznurówka nie jest wcale nowa".
>nowy:
>1. «niedawno zrobiony, nabyty lub właśnie powstały, założony»
>2. «taki, który zajął miejsce poprzedniego»
Kontekst z reguły przesądza o znaczeniu, a Tobie szło przecież o krystkonizm, mający wchodzenie w posiadanie za istotny element gry ekonomicznej.

cr
24-09-2020 11:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Widze Twoje wielkie zdolności, ale w przykładzie jednak szło o sznurówkę.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>w przykładzie jednak szło o sznurówkę.
Pisałam o kontekście, nie przykładzie.

cr
24-09-2020 13:17 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
"jest nawet starsza od tych zjechanych butów" faktycznie

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>"jest nawet starsza od tych zjechanych butów" faktycznie
Odpowiadałeś na moje "Kontekst z reguły przesądza o znaczeniu, a Tobie szło przecież o krystkonizm, mający wchodzenie w posiadanie za istotny element gry ekonomicznej." więc sugerowanej przez Ciebie z przekąsem 'faktyczności' nie ma.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nie da się już ukryć, że wcześniej odpowiadałaś na moje porównanie, tak jak ja teraz na ów hipotetycznie nieistniejący przekąs faktyczności.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>wcześniej odpowiadałaś na moje porównanie
A później wynikła z tego niewygodna dla Ciebie kwestia kontekstu przesądzającego o znaczeniu, więc zawróciłeś w stronę sznurówek...

>hipotetycznie nieistniejący przekąs faktyczności.
...i wygląda na to, że się w te sznurówki zaplątałeś.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Teraz następuje odwracanie kota ogonem, skąd my to znamy.

> A później wynikła z tego

Co później wyniknęło - nie ma związku z wiekiem, czy też "nowością" sznurówkek.
Domyślam się jednakowoż, że jak się o tobie rozmawia to młodniejesz, lub starzejesz się (w zależności od kontekstu).



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Co później wyniknęło - nie ma związku z wiekiem, czy też "nowością" sznurówkek.
To, co piszesz teraz nie ma; to, co pisałam o 11:15 - miało.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Co później wyniknęło - nie ma związku z wiekiem, czy też "nowością" sznurówkek.
> To, co piszesz teraz nie ma; to, co pisałam o 11:15 - miało.

To co napisałaś przedwczoraj o 23:25 też nie miało.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>> Co później wyniknęło - nie ma związku z wiekiem, czy też "nowością" sznurówkek.
>> To, co piszesz teraz nie ma; to, co pisałam o 11:15 - miało.
>To co napisałaś przedwczoraj o 23:25 też nie miało.
I jakiego Twojego merytorycznego twierdzenia to dowodzi?


cr
23-09-2020 16:05 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Jest, jeżeli ma on być objęty prawem własności.
>>Manipuluję wytwarzając sobie skrycie jajecznicę?
>To ma swoje dalsze konsekwencje.
>Kupujesz jawnie sznurówkę, rejestrujesz ją w rozproszonej księdze i kładziesz do szuflady "na zaś".
>Kupujesz buty, rejestrujesz. Po pewnym czasie przecierają ci się sznurówki w butach.
>Sznurując nową sznurówkę do starych butów, tworzysz całkowicie nowy przedmiot. Idąc tym tokiem rozumowania manipulujesz, jeśli zatajasz ów wytwór.
>Owe zreperowane buty wymagają przecież od bosych ludzi określonej postawy.. tak jak u ciebie z jajeczniczą przed soba, wymagania "daj daj!" przychodzą od ludzi głodnych (np. dzieci Hamerlika, który "zapomniał" przyjechać z Maroka)

Nie rozumiem.
Roscisz wyjawienia przez pracowników najemnych wszelkiego wynagrodzenia za pracę przed twoimi urzędnikami i narzucasz im podatek od pracy, nazywając nieopodatkowana pracę nielegalna ale na ideę wyjawienia rozkładu własności wśród ludzi reagujesz wygłupami o rejestracji sznurówek?

Nie wróć!

Zrozumialem.
Jesteś zwyczajnie wrogiem najemnych roboli i chcesz ich kosztem ubogacić się.

Obawiam się, że jest was wielu.
szarley (54911 punktów)
>Nie rozumiem.
Jak zwykle

>Roscisz wyjawienia przez pracowników najemnych wszelkiego wynagrodzenia za pracę przed twoimi urzędnikami i narzucasz im podatek od pracy, nazywając nieopodatkowana pracę nielegalna ale na ideę wyjawienia rozkładu własności wśród ludzi reagujesz wygłupami

1 Dla ciebie moje dochody są tajne. Dla państwa są jawne
2 Dla ciebie moje mienie jest tajne, dla państwa jest jawne

Zajedno dochód robotnika z pracy i dochód Bezusia są tajne dla ciebie i jawne dla państwa
Zajedno dom robotnika i dom Bezusia są dla ciebie tajne a dla państwa jawne

I jak zwykle nie poradzisz udowodnić po co ci wiedza o majątku robotnika i Bezusia

>Zrozumialem.
Gówno zrozumiałeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-09-2020 19:08 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>1 Dla ciebie moje dochody są tajne. Dla państwa są jawne

Kłamiesz. Państwo nie ma pojęcia o wzroście wartości twoich posiadłości, nie ma bladego pojęcia o twoich dochodach kapitałowych.

>2 Dla ciebie moje mienie jest tajne, dla państwa jest jawne

Znowu ta kłamliwa retoryka.

Zatem dlaczego państwo wysyła 18 latkow z ankietą i pytaniem "co Pan/Pani ma?", żeby ustalić majętność gospodarstw domowych i w żadnym razie indywidualnego człowieka?

Wiedza o majętności indywidualnych ludzi mogłaby skompromitować wasz podły kapitalizm, więc nie pozwolicie na to, żeby informacja o rozkładzie własności wsrod ludzi w ogóle została zgromadzona. Zbyt duże ryzyko, że ujrzy światło dzienne. W razie blamazu nie udałoby się już wiecej wam utrzymać tego niesprawiedliwego systemu.
23-09-2020 19:18 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Ciężki debilu!
Sam nie wiem ile wart jest mój dom, bo mnie to nie interesuje
Dom nie jest na sprzedaż, sad nie jest na sprzeadaż

Ty proponujesz chory system w którym mój dom MUSZĘ sprzedać każdemu hamerliczątku, które go wyceni na taką wartość, że nie będzie mnie stać na podatek
a potem hamerliczątko wyśle tatusia doświadczonego w wierceniu kolana żeby mnie wysłać pod most

Birkenau, to przy hamerciulizmie było sanatorium
Mengele przy tobie był siostrą miłosierdzia
Chcesz żreć za cudze, nawet kosztem mordowania ludzi

Odniesiesz się do swojego łgarstwa, że w Niemczech właściciele hut palą robotników w piecach?
Bo to kretynie napisałeś

Tfuuuuu moralna rzygowino!
Ćpunie wysyłający swoje dzieci na ulicę, żeby zarobiły na działkę dla "tatusia"

>>1 Dla ciebie moje dochody są tajne. Dla państwa są jawne
>Kłamiesz. Państwo nie ma pojęcia o wzroście wartości twoich posiadłości, nie ma bladego pojęcia o twoich dochodach kapitałowych.

1 Przeproś za kłamstwo, że skończyłeś ekonomiczne studia
2 Państwo ma informacje o powierzchni mojej działki i sadu i o użytkowej powierzchni domu
3 Nie mam dochodów kapitałowych, (znów stawiasz chochoła co świadczy o twojej intelektualnej impotencji) a gdybym miał też państwo by o tym wiedziało
4 Nie mam posiadłości (znów stawiasz chochoła co świadczy o twojej intelektualnej impotencji)
5 Zalegasz z odpowiedzią na pytanie jaką władzę ma nade mną Bezuś
6 Jesteś debilem

>>2 Dla ciebie moje mienie jest tajne, dla państwa jest jawne
>Znowu ta kłamliwa retoryka.
Znowu przyćpałeś

>Zatem dlaczego państwo wysyła 18 latkow z ankietą i pytaniem "co Pan/Pani ma?",
Nie musi, kretynie. Od tego są wieczyste księgi
Wysyła do celów statystycznych
( statystyka to taka nauka tajemna dla debili takich jak ty)

>Wiedza o majętności indywidualnych ludzi mogłaby skompromitować
Przykład krów teścia
Jak zwykle ucieczka debila
Dlaczego ludzie pracujący u Bezusia wiedząc jaki jest jego majątek nie dostawają podwyżek?
Jak zwykle ucieczka debila

>więc nie pozwolicie na to, żeby informacja o rozkładzie własności wsrod ludzi w ogóle została zgromadzona.
Jest gromadzona. Tylko ty debilu nie masz do niej dostępu
Nie ejst ci do niczego potrzebna
Przykład krów teścia
Ucieczka kretyna

>Zbyt duże ryzyko, że ujrzy światło dzienne.
... i spalisz mi dom najarany zawiścią ćpunie.

>W razie blamazu nie udałoby się już wiecej wam utrzymać tego niesprawiedliwego systemu.
Twoja propozycja sprawiedliwego systemu brzmi:
Cytat:
Płaćcie na mnie


Sam zarób. Wystarczy że za ciebie płacę alimenta

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-09-2020 19:49 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ciężki debilu!
>Sam zarób. Wystarczy że za ciebie płacę alimenta

Aha, czyli państwo ma dostęp do informacji o rozkładzie dobra wśród ludzi ale ja nie mam?

Pozostaje zatem już tylko jedno pytanie.

Czyje to państwo?
23-09-2020 19:59 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Jak zwykle
Ucieczka
Na nic więcej nie stać debila

>Pozostaje zatem już tylko jedno pytanie.
>Czyje to państwo?
Twoje kretynie
Zbiera podatki na twój Kindergeld i alimentacyjny fundusz, który za ciebie złodzieju płaci alimenta


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-09-2020 20:43 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Twoje kretynie

Może twoje ale moje na pewno nie.

>złodzieju
Zapytalbym - jak śmiesz? - ale po co, skoro wiem, że wszystkich poza sobą masz za nic.

Więc nie zapytam.
twoja arogancja jest mi doskonale znana.
23-09-2020 21:04 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Twoje kretynie
>Może twoje ale moje na pewno nie.
BRD TOBIE płaci Kindergeld, nie mnie. Od każdej filiżanki kawy w Berlinie płacę na twoją dopłatę do czynszu. od każdej kromki chleba w Polsce płacę na alimentacyjny fundusz za ciebie
To TWOJE państwo ciulu. Ciebie żywi
leniwe ścierwo

Rzygam na ciebie, kanalio o moralności psiego chuja

>>złodzieju
>Zapytalbym - jak śmiesz?
Śmiem, złodzieju, który okradasz własne dzieci
zasądzono ci 6% dochodu jako alimenta i masz w dupie czy twoje dziecko chodzi głodne m byleś miał na zioła



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-09-2020 22:10 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Od każdej filiżanki kawy w Berlinie płacę

Ileż dobra dla innych czynisz siedząc wygodnie w fotelu, popijając przygotowana i podaną przez innych kawę, tego nikt nie odgadnie.

Mogę podejrzewać, że jej zakup finansujesz z dochodów kapitałowych uzyskanych na wzroście wartości twoich świadectw udziałowych w dziadowskich funduszach inwestycyjnych, bo gdybyś jej zakup finasowal z wynagrodzenia za świadczenie innym pracy, to nie miałbyś żadnego problemu z wyjawieniem własnego mienia.

Z wyjawieniem swoich posiadłości problem masz ogromny więc są sprawy w twoich finansach, których inni, po ich wyjawieniu nie potrafiliby zaakceptować. Dlatego potrzebujesz je zataic.

Niczego od ciebie nie dostaję, nie jestem ci nic winny.

A już najmniej uznanie twojej utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Dla mnie utajniona i nieopodatkowana własność nie istnieje. Próba powołania jej do egzystencji to dziadowska bzdura. Żadenemu moralnemu człowiekowi nie wolno tego uznać!
24-09-2020 08:33 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Mogę podejrzewać, że jej zakup finansujesz z dochodów kapitałowych uzyskanych na wzroście wartości twoich świadectw udziałowych w dziadowskich funduszach inwestycyjnych,

Mogę podejrzewać, że ty zakup kawy finansujesz z tego co przeniesie twoja córka wysłana na ulicę

>Niczego od ciebie nie dostaję, nie jestem ci nic winny.
Kłamiesz. Płacę w Polsce podatki. Z tych podatków jest alimentacyjny fundusz, który płaci alimenta za ojców którzy tak jak ty uciekli za granicę przed alimentoma

>A już najmniej uznanie twojej utajnionej i nieopodatkowanej własności.
Przełożywszy na polski: dajesz sobie prawo zabrania mojej własności
Dlatego jest tajna. Obrona przed złodziejem

>Dla mnie utajniona i nieopodatkowana własność nie istnieje.
Mentalność złodzieja

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-09-2020 08:41 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Dla mnie utajniona i nieopodatkowana własność nie istnieje.
>Mentalność złodzieja

Dawno temu zastanawiałem się, czy pełne drzwi w piwnicy (takie przez które nie widać, co jest w środku) powstrzymują złodzieja przed włamem, czy raczej go prowokują.
Ciekawe, czy są jakieś statystyki.
Ostatecznie tego dylematu nie rozwiązałem.

Kiedyś mieszkałem w mieszkaniu na obrzeżach miasta i założyłem w piwnicy dwie mrugające atrapy kamerek w korytarzu. Ubezpieczyłem zawartość mojej komórki. Przez wiele lat żadnego włamu nie było, ale może głównie dlatego, że dla mojego i kilku sąsiednich budynków była ochrona, robiąca obchody co parę godzin.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-09-2020 08:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ileż dobra dla innych czynisz siedząc wygodnie w fotelu,
> popijając przygotowana i podaną przez innych kawę, tego nikt nie odgadnie.

Kawa jest dla ludzi, potrafiących nań zarobić. Podobnie z czasem na tą kawę.

> Mogę podejrzewać, że jej zakup finansujesz z
> dochodów kapitałowych uzyskanych na wzroście wartości
> twoich świadectw udziałowych w dziadowskich funduszach inwestycyjnych,
> bo gdybyś jej zakup finasowal z wynagrodzenia za świadczenie innym pracy,
> to nie miałbyś żadnego problemu z wyjawieniem własnego mienia.

Czyli coś w stylu: Józek jest wstrętnym nielojalnym zdrajcą, bo gdyby był ok - piłby ze mną za rogiem, a on poszedł na odwyk?

>Z wyjawieniem swoich posiadłości problem masz ogromny

One są jawne dla państwa.
Firma zarejestrowana w KRS, działki z domem w KW, metraż znany gminie. Kumasz.

> więc są sprawy w twoich finansach, których inni, po ich
> wyjawieniu nie potrafiliby zaakceptować.

Wystarczy że Państwo je bardzo akceptuje. Złóż wniosek do Państwa o udzielenie tych informacji, uragumentuj, bądź przekonujący (wyzwanie nie lada).

>Niczego od ciebie nie dostaję, nie jestem ci nic winny.

Pomyślałeś kiedyś, kto finasuje życie dziesiątek tysiecy dzieci, których ojcowie nie łożą na ich utrzymanie? Nie? Spróbuj.

>Dla mnie utajniona i nieopodatkowana własność nie istnieje

Nie ma nieopodatkowanej własności, co do "utajenia" - należy sie zastanowić dla kogo.
Jeśli masz na myśli siebie to ze spokojem stwierdzę że ok, tak powinno być.

> Żadenemu moralnemu człowiekowi nie wolno tego uznać!

Mocne słowa.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-09-2020 08:47 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>One są jawne dla państwa.

Jawne dla państwa i tajne przede mną?
Czyje to państwo, bo nie moje?

>Firma zarejestrowana w KRS, działki z domem w KW. Kumasz.

Skoro w waszym państwie, ci którzy powinni wszystko wiedzą o rozkładzie własności wśród ludzi, po co wysyłacie na ulicę nastolatków z pytaniami o to, co do kogo należy?

Wiem po co.
Bo nikt tego nie wie. Wiadomo tylko ile taksówkarz i kioskarka mieli dziś utargu,bo mają od tego zapłacić działkę.

Sądzisz, że człowiek na ulicy zapytany przez nastolatka przyzna uczciwie, że niczego nie posiada?

Dlaczego pytacie o zasobność gospodarstw domowych a nie o to "czy ty człowieku coś masz?"

To oczywiście pytanie retoryczne.

Nie ma syntetycznej informacji o rozkładzie mienia wśród ludzi, bo taka informacja byłaby zagrożeniem zdemaskowania waszego systemu, nie tyle taicie informację o rozkładzie kapitału co w ogóle nie dopuszczacie do jej powstania.

Nikt nie ma wiedzy o rozkładzie własności, nawet ci "co potrzeba", jak ich określasz.

Nikt, bo taka wiedza byłaby dla was zagrożeniem.
24-09-2020 08:53 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Czyje to państwo, bo nie moje?

Pewnie. Delikatnie przypominam, że sam się z niego wypisałeś.

> po co wysyłacie na ulicę nastolatków z pytaniami o to, co do kogo należy?

A wysyłamy?

> Bo nikt tego nie wie

Ktoś na pewno wie. Zrób śledztwo, zapytaj chłopaka.

> Sądzisz, że człowiek na ulicy zapytany przez nastolatka
> przyzna uczciwie, że niczego nie posiada?

Sądze, że zapyta o co chodzi i po co mu ta wiedza.

> Dlaczego pytacie o zasobność gospodarstw domowych
> a nie o to "czy ty człowieku coś masz?"

Wszędzie do znudzenia wietrzysz spisek, ale czy mówi ci coś skrót GUS?

> Nie ma syntetycznej informacji o rozkładzie mienia wśród ludzi,
> bo taka informacja byłaby zagrożeniem zdemaskowania waszego
> systemu, nie tyle taicie informację o rozkładzie kapitału co
> w ogóle nie dopuszczacie do jej powstania.

Jak wcześniej: KW, KRS i rejestry gmin.

>Nikt nie ma wiedzy o rozkładzie własności, nawet ci "co potrzeba", jak ich określasz.

Jak wcześniej: KW, KRS i rejestry gmin.

>Nikt, bo taka wiedza byłaby dla was zagrożeniem.

Jak wcześniej: KW, KRS i rejestry gmin.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
23-09-2020 23:58 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ciężki debilu!
>Sam nie wiem ile wart jest mój dom, bo mnie to nie interesuje
>Dom nie jest na sprzedaż, sad nie jest na sprzeadaż

Więc właśnie.
Zająłeś teren i masz gdzieś ilu ludzi we właściwej organizacji mógłby wyżywić. Nie zajmuje cię to.

Następnie twierdzisz, że twoje zajęcie terenu jest dla dobra społeczeństwa, że społeczeństwu twoje posiadanie opłaca się.

Na jakiej podstawie tak twierdzisz, skoro ty nie wiesz nawet jaką wartość dla innych ma twój teren?

W moim modelu wartość terenu określają wyceny innych użytkowników księgi kapitału a na przeznaczenie terenu wpływa podatek od własności.

W moim modelu sytuacja, w której przysłowiowy szarley posiada pole, niczego na nim nie uprawia, bo ma uprawy w dupie a jedynie przechowuje w ten sposób wartość nie jest możliwa.

Zresztą ty o tym doskonale wiesz i dostajesz wścieku, że dla zachowania sadu musiałbyś część swoich gruszek sprzedać innym, żeby pokryć z ceny sprzedaży podatek, bo tobie jest wygodniej kiedy gruszki spadną i zgniją ale sad pozostanie do śmierci twój.
Potem twoje dzieci zrobią to samo.
szarley (54911 punktów)
>>Ciężki debilu!
>>Sam nie wiem ile wart jest mój dom, bo mnie to nie interesuje
>>Dom nie jest na sprzedaż, sad nie jest na sprzeadażWięc właśnie.
>Zająłeś teren i masz gdzieś ilu ludzi we właściwej organizacji mógłby wyżywić. Nie zajmuje cię to.
Żywi mnie i moją rodzinę

>Następnie twierdzisz, że twoje zajęcie terenu jest dla dobra społeczeństwa,
Jest dobre dla mnie. Mnie to wystarczy.

>Na jakiej podstawie tak twierdzisz,
... takiej że tak nie twierdzę
chochoł

>W moim modelu wartość terenu określają wyceny innych użytkowników księgi kapitału a na przeznaczenie terenu wpływa podatek od własności.
1 Wielekroć pisałem, że ten podatek może wykończyć finansowo starych ludzi, których tym zabijesz, ale ty nie przejmujesz się tym, czy ktoś umrze, ważne żeby na ciebie płacił
2 Nadal nie odpowiedziałeś i nie odpowiesz z czego mają być finansowane wspólne społeczne przedsięwzięcia jak np budowa dróg
3 Dom nie jest na sprzedaż

>W moim modelu sytuacja, w której przysłowiowy szarley posiada pole, niczego na nim nie uprawia,...
... jest pospolitym kłamstwem na mój temat, ale to maksimum twoich intelektualnych możliwości

>Zresztą ty o tym doskonale wiesz i dostajesz wścieku, że dla zachowania sadu musiałbyś część swoich gruszek sprzedać innym,
... a dla swojej rodziny kupować?
Gdzie sens takiej działalności
Oczywiście nie odpowiesz
Bywa, że mam nadmiar owocu, wtedy nie sprzedaję, a po prostu rozdaję sąsiadom, ale to nie mieści ci się w chciwej głowie

>tobie jest wygodniej kiedy gruszki spadną i zgniją
Chochoł - szczyt twoich intelektualnych możliwości

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-09-2020 10:26 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> tobie jest wygodniej kiedy gruszki spadną i zgniją ale
> sad pozostanie do śmierci twój. Potem twoje dzieci zrobią to samo.

Wygodniej ci tak pisać bez pokrycia*. Wówczas twoja wściekłość i zazdrość wobec komfortu życia forumowicza (którego to komfortu sam nie potrafisz sobie ni swoim dzieciom zapewnić) jest błogosławiona i wytłumaczona.

* osobiście najpierw zapytałbym, co się dzieje ze spadami. Ale ty "już wiesz"


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-09-2020 10:39 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> zająłeś teren i masz gdzieś ilu ludzi we właściwej organizacji mógłby wyżywić.

Hm. A która to właściwa, ilu mógłby i gdzie są ci głodni? W Afryce?
Może w Berlinie? Cóż, nawet nie otworzysz im własnego samochodu, żeby mogli się w nocy przespać..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-09-2020 12:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> 1 Dla ciebie moje dochody są tajne. Dla państwa są jawne
> Kłamiesz. Państwo nie ma pojęcia o wzroście wartości twoich
> posiadłości

Ty naprawdę uważasz, że rejestrując samochód państwo policzy ci podatek od jego wartości "z palca"? Podobnie od zbycia nieruchomości?


Jak ma interes, to się dowiaduje. Ba, w uzasadnionych przypadkach może ci owa nieruchomość, czy ruchomość zająć (np. na potrzeby wojska).

> nie ma bladego pojęcia o twoich dochodach kapitałowych.

Skoro z reguły kłamiesz w PITach nie znaczy od razu, że wszyscy robią to samo.
Wiesz, co to kontrole skarbówki. Od czasów Banasia już trzeba uważać..
To państwo zresztą nie wymaga oświadczeń kapitałowych od wszystkich, tylko od kluczowych osób w państwie. Dobrze wie, ilu wówczas musiłoby zatrudnić pracowników.
Ale rozumiem twoją operesywną sugestię, z pewnością na jakiejś podstawie to napisałeś.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> nie ma bladego pojęcia o twoich dochodach kapitałowych.
>Skoro z reguły kłamiesz w PITach nie znaczy od razu, że wszyscy robią to samo.
>Wiesz, co to kontrole skarbówki. Od czasów Banasia już trzeba uważać..

Od kiedy skarbówkę interesuja wzrosty wartości twoich posiadłości?

Nie ma od tego żadnego podatku więc po co jej to?

Skarbówkę obchodzi czy taksówkarz wyciśnie w ciągu dnia 50zl czy 75zl, bo od tego ma spora działkę.

Jeżeli wartość twojej działki wzrośnie w ciągu roku o 100.000 skarbówka z tego żadnej działki nie ma.

Tak to zorganizowaliscie całkiem nieprzypadkowo.

Podatki płaci tylko biedota więc tylko dochody biedoty z wynagrodzenia za pracę skarbówkę obchodzą.
Reszta jej nie obchodzi.
szarley (54911 punktów)
>Od kiedy skarbówkę interesuja wzrosty wartości twoich posiadłości?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w825315
(Zdefiniuj łaskawie co rozumiesz pod pojęciem "posiadłości")

>Skarbówkę obchodzi czy taksówkarz wyciśnie w ciągu dnia 50zl czy 75zl, bo od tego ma spora działkę.
Owszem i za to remontuje dla niego drogi

>Jeżeli wartość twojej działki wzrośnie w ciągu roku o 100.000 skarbówka z tego żadnej działki nie ma.
A powinna?

>Podatki płaci tylko biedota
UUUUUU niniejszym przyznałeś się do niepłacenia podatków! Wstyd

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Jeżeli wartość twojej działki wzrośnie w ciągu roku o 100.000 skarbówka z tego żadnej działki nie ma.
>A powinna?

Skoro istotą podatków jest rozproszenie własności, kapitału, wartości to zasadne jest, żeby skarbówka interesowała się wzrostem wartości twojej działki a nie liczbą butelek zebranych przez bezdomnego.

To logiczne.

Choć może nie dla tych, którzy żywią się fałszem i gotowi są zaprzeczać istocie podatków, twierdząc, że podatki przymusowo pobierane od pracowników najemnych bez mienia powinny służyć, poprzez państwowe dotacje rozwojowi własności prywatnej klasy Panów właścicieli.

A ty jaką istotę przypisujesz podatkom, że tak spytam retorycznie?
Mają służyć budowie dróg dla twoich licznych samochodów kupowanych z państwową premia "ekologiczną"?
szarley (54911 punktów)
>>>Jeżeli wartość twojej działki wzrośnie w ciągu roku o 100.000 skarbówka z tego żadnej działki nie ma.
>>A powinna?
>Skoro istotą podatków jest rozproszenie własności,
Istotą podatków jest finansowanie wspólnych społecznych przedsięwzięć
Przeproś za kłamstwo, że masz maturę

>To logiczne.
Logiczne jest wg ciebie to, że emeryt z altanką płaci podatek na bogatego Hamerlika
Przykład robotników przy tej samej taśmie
UCIECZKA

>A ty jaką istotę przypisujesz podatkom, że tak spytam retorycznie?
Istotą podatków jest finansowanie wspólnych społecznych przedsięwzięć

>Mają służyć budowie dróg dla twoich licznych samochodów
Twój samochód nie jeździ tymi drogami?
Wiem, że nie odpowiesz na to pytanie , bo cię przerosło
UCIECZKA

Wiem, chcesz żyć w świecie, w którym nie ma policji i sądów, żeby bezkarnie nie płacić alimentów i pieprzyć swoją nieletnią córkę pedofilu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Istotą podatków jest finansowanie wspólnych społecznych przedsięwzięć

Czyli państwowe dotowanie rozwoju własności prywatnej szarleya i jemu podobnych z podatków od pracy i konsumpcji płaconych pod przymusem przez pracowników najemnych bez mienia, żeby przejawszy wszystko w posiadanie szarley i jego kolesie uczynili z najemnych roboli swoich niewolników egzystujących ku chwale swoich Panów.

Takie to przedsięwzięcie

A żeby się udało trzeba odpowiednią działkę z podatków od roboli oddać zolnierzom, policjantom, komornikom i innym urzędnikom strzegącym tajnych i nieopodatkowanych posiadłości.

Takie to przedsięwzięcie
szarley (54911 punktów)
>>Istotą podatków jest finansowanie wspólnych społecznych przedsięwzięć
>Czyli państwowe dotowanie rozwoju własności prywatnej szarleya

Nie istnieje takie dotowanie.
Trudno dyskutować z wymysłami

>żeby przejawszy wszystko w posiadanie szarley...
Trudno dyskutować z wymysłami

Istotą podatków jest finansowanie wspólnych społecznych przedsięwzięć
Budowa dróg, kanałów, organizacja policji, sądownictwa, edukacji, naukowych badań, medycznej opieki, wsparcie osób nieporadnych, np dopłaty do twojego czynszu i Kindergeld. Owszem także dopłata do gospodarstw rolnych,żeby Hamerlika było stać na chleb

Coraz mocniej udowadniasz, że informacja o twoich ekonomicznych studiach była zwykłym kłamstwem

>A żeby się udało trzeba odpowiednią działkę z podatków od roboli oddać zolnierzom, policjantom, komornikom i innym urzędnikom strzegącym tajnych i nieopodatkowanych posiadłości.
Wiem, wiem, ty wolałbyś, żeby nie było policji. Cóż, marzenie każdego przestępcy

>>Logiczne jest wg ciebie to, że emeryt z altanką płaci podatek na bogatego Hamerlika
>>Przykład robotników przy tej samej taśmie
>>UCIECZKA
>Logiczne jest, że nadmierna koncentracja własności,...
UCIECZKA
Altanka emeryta to nadmierna koncentracja własności
Śmieszny jesteś

>Wykorzysujac wtryski twoich roszczeń zwracam się do wszytkich moralnych ludzi z wezwaniem.
>NIE WOLNO UZNAĆ CUDZEJ UTAJNIONEJ I NIEOPODATKOWANEJ WŁASNOŚCI!

Przekładając na polski: KRADNIJCIE ILE WLEZIE
Drze się o tym od lat. Posłuchał cię ktoś?

>>Twój samochód nie jeździ tymi drogami?
>>Wiem, że nie odpowiesz na to pytanie , bo cię przerosło
>>UCIECZKA
Jednak przerosło

>A ja wiem, że rościsz od robola podatek od jego pracy
Też płacę podatki od mojej pracy

>skazując go tym samym na dodatkową robotę przy waszej taśmie, w czasie kiedy sam ze swoimi kolesiami w tajemnicy knujesz, jak posiąść jego mieszkanie i narzucić mu komorne za pomieszkanie już nie w jego lecz w twoim.

Coś ty znów przyćpał debilku

>Zegar tyka a wasza chciwość traci na znaczeniu z każdą sekundą!
Ojeeeeej!
(jakoś się nie boję twojej chciwości)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Istotą podatków jest finansowanie wspólnych społecznych przedsięwzięć
>Budowa dróg, kanałów, organizacja policji, sądownictwa, edukacji, naukowych badań, medycznej opieki, wsparcie osób nieporadnych, np dopłaty do twojego czynszu i Kindergeld. Owszem także dopłata do gospodarstw rolnych,żeby Hamerlika było stać na chleb

Dobrze, że nie napisałeś współfinansowanie, lecz tylko finansowanie, bo rzeczywiście finansują to robole z podatków od swojej pracy i z podatków od swojej konsumpcji, okłamywani niestety przez kapitalistyczne elity, że edukację i opiekę zdrowotną dostają od elit ZA DARMO!

Jak się okazało podczas obecnej pandemii te wspólne cele to także państwowe dotowanie z krwawicy roboli prywatnych majątków kapitalistow. Wspólnym celem stało się utrzymanie silnej hierarchii społecznej, w której istnieje zasadnicza różnica pomiędzy najemnym robolem bez mienia a jego majętnym Panem właścicielem, który już nie tylko jest właścicielem zasobów naturalnych i środków produkcji, przy których robole pracują ale staje się także właścicielem mieszkań robotniczych, ubrań robotniczych i robotniczego pożywienia. Dzięki czemu robotnik całkowicie zależny od cudzego sam staje się, nieświadomie dla siebie, cudzą własnością.
szarley (54911 punktów)
Szkoda, że znów nakłamałeś na mój temat, udowadniając swój brak honoru
Szkoda, że znów ucieczki, ucieczki, ucieczki
Szkoda, że znów wylazła z ciebie hipokryzja jak słoma z butów

>>Istotą podatków jest finansowanie wspólnych społecznych przedsięwzięć
>>Budowa dróg, kanałów, organizacja policji, sądownictwa, edukacji, naukowych badań, medycznej opieki, wsparcie osób nieporadnych, np dopłaty do twojego czynszu i Kindergeld. Owszem także dopłata do gospodarstw rolnych,żeby Hamerlika było stać na chleb
>Dobrze, że nie napisałeś współfinansowanie, lecz tylko finansowanie, bo rzeczywiście finansują to robole z podatków od swojej pracy i z podatków od swojej konsumpcji,

Ostatnio nazwałeś mnie kapitalistą, żyjącym z majątku, a teraz wg ciebie jestem robolem, skoro płacę podatki?

Skończ ćpać, może zauważysz z kim rozmawiasz.

Podatki powinni płacić wszyscy, ale najwyraźniej ty wiesz jak podatki omijać. Ja nie omijam

>okłamywani niestety przez kapitalistyczne elity, że edukację i opiekę zdrowotną dostają od elit ZA DARMO!
Wytrzeźwiej.
1 Nikt nie twierdzi, że edukację i opiekę zdrowotną ktokolwiek dostaje od elit za darmo. kolejny wymysł najarańca
2 Wszyscy, w tym robotnicy są świadomi, że koszta tych dóbr ponoszą w podatkach lub składkach
3 Powszechna edukacja jest korzyścią dla społeczeństwa, nikt ci nie bronił skończenia szkoły i zdania matury, a żeby była powszechna musi być finansowana z podatków

>Jak się okazało podczas obecnej pandemii te wspólne cele to także państwowe dotowanie z krwawicy roboli
Nie dyskutuję z urojeniami

>Wspólnym celem stało się utrzymanie silnej hierarchii społecznej, w której istnieje zasadnicza różnica pomiędzy najemnym robolem bez mienia a jego majętnym Panem właścicielem,
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


Sprostujesz tę brednię, czy nadal chcesz udowadniać światu, że jesteś debilem ?

Istnieje różnica między poziomem życia robotnika i właściciela fabryki.
W twoim świecie ta różnica będzie jeszcze większa
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Ucieczka
Jak zwykle

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-09-2020 08:51 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je
>> czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca
>> się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?
> Sprostujesz tę brednię, czy nadal chcesz udowadniać światu,
> że jesteś debilem ?
> Istnieje różnica między poziomem życia robotnika i właściciela
> fabryki. w twoim świecie ta różnica będzie jeszcze większa

Gdzieś na Dolnym Śląsku była sobie kiedyś kopalnia złota. Nie pamiętam dobrze, może to była Złotoryja, czy jakoś blisko. Byłem w niej 10 lat temu. Przewodnik wycieczek mówił, że te ~150 lat temu, jak była czynna, wykopano w niej około pół tony złota.
W czasie eksploatacji nastąpiło kilka katastrof (osuwisk) włascicielom faktycznie nie opłacało się ratowac górników, zostawili ich w kopalni na śmierć.
Z bliższej historii: Piper II to była jedna z norweskich platform wiertniczych. Gdy blisko 30 lat temu zapaliła się na niej jedna z pomp, operator nadal prowadził ekspoatację, bo awaryjne zatrzymanie kosztowałoby miliony. Pompowano ropę do palącej się platformy.. spłonęła doszczętnie i zwaliła się do morza, zginęło okolo 150 osób.
Norwegowie do dziś to wspominają, sami wydają ulotki, skorygowali setki procedur itd.

Na tym własnie polega postęp.

Przypuszczam, że w gadaniu "piec hutniczy robole będą czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli" jest co najmniej kilka aspektów dla lekarza o specyficznej profesji.

Hamerlik nie zna historii rozwoju techniki, ale w swojej niewiedzy i zapyziałej frustracji będzie mieszał w kotle swojej głowy fakty, czasy i swoje wymysły dokładnie tak, by wyszło mu wieczne ludzkie upodlenie. Chyba lubuje się w takich bajorkach taplać..
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Logiczne jest wg ciebie to, że emeryt z altanką płaci podatek na bogatego Hamerlika
>Przykład robotników przy tej samej taśmie
>UCIECZKA

Logiczne jest, że nadmierna koncentracja własności, czytaj rozwój nadmiernej władzy człowieka nad człowiekiem staje się źródłem dominacji, pasozytnictwa społecznego.

Po wszystkich doświadczeniach ludzkości kto tego nie wie, ty?

Logiczne jest, że społeczeństwu i celom społecznym towarzyszy hierarchia osobnicza, że to ma swój sens ale kto powinien kontrolować stopień tej hierachii, żeby nie przyjęła pasozytniczego dryfu?

Robol w tajnym i pośrednim wyborze?
Nikt, bo Pan jak się naje do syta to rzuci ochłap?

Wykorzysujac wtryski twoich roszczeń zwracam się do wszytkich moralnych ludzi z wezwaniem.

NIE WOLNO UZNAĆ CUDZEJ UTAJNIONEJ I NIEOPODATKOWANEJ WŁASNOŚCI!

Uznanie takiej własności jest amoralne. To byłoby wyrządzeniem społeczeństwu wielkiego zła.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Twój samochód nie jeździ tymi drogami?
>Wiem, że nie odpowiesz na to pytanie , bo cię przerosło
>UCIECZKA
>Wiem, chcesz żyć w świecie, w którym nie ma policji i sądów, żeby bezkarnie nie płacić alimentów i pieprzyć swoją nieletnią córkę pedofilu

A ja wiem, że rościsz od robola podatek od jego pracy na wasze "wspólne" cele, co do których wspólnoty nie można się przekonać, bo kapitał jest utajniony, skazując go tym samym na dodatkową robotę przy waszej taśmie, w czasie kiedy sam ze swoimi kolesiami w tajemnicy knujesz, jak posiąść jego mieszkanie i narzucić mu komorne za pomieszkanie już nie w jego lecz w twoim.

Obejrzałem sobie właśnie netflixową bajeczkę
www.filmweb.pl/film/Enola+Holmes-2020-839407
gdzie w tle waży się sprawa powszechności wyborów i dochodzę do wniosku, że dziadostwo i tak wyjawicie swoje mienie, chcecie tego czy nie chcecie, w dupie z tym, to jest już tylko kwestia czasu.

Zegar tyka a wasza chciwość traci na znaczeniu z każdą sekundą!
25-09-2020 08:32 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> w czasie kiedy sam ze swoimi kolesiami w tajemnicy knujesz,
> jak posiąść jego mieszkanie i narzucić mu komorne za
> pomieszkanie już nie w jego lecz w twoim.

Bierzesz jakieś proszki na te przesączone lękiem halucynacje?
Ich genezę można jednak zrozumieć: nie przypadkiem twoja historia zatrudnienia mówi o członkostwie w zarządzie firmy windykacyjnej..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
25-09-2020 08:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> nie ma bladego pojęcia o twoich dochodach kapitałowych.
>>Skoro z reguły kłamiesz w PITach nie znaczy od razu, że wszyscy robią to samo.
>>Wiesz, co to kontrole skarbówki. Od czasów Banasia już trzeba uważać..
>Od kiedy skarbówkę interesuja wzrosty wartości twoich posiadłości?

Odpowiadałem na powyższą myśl "o dochodach kapitałowych" a ty teraz o wzrostach wartości posiadłości. Z tobą nie da się rozmawiać.
Wiesz czym się różni jedno od drugiego? Wódeczkę piło się na zajęciach z ekonomi, ale żeby tak 20 lat później nie nadgonić..

> Jeżeli wartość twojej działki wzrośnie w ciągu roku o
> 100.000 skarbówka z tego żadnej działki nie ma.

Jasne. Muszą to deklarować tylko ważne osoby w państwie, już pisałem.
Ale tak przy okazji, słyszałes może o tym:
sip.lex.pl(*)uchomosci-w-zwiazku-1610615853

> Podatki płaci tylko biedota więc tylko dochody biedoty
> z wynagrodzenia za pracę skarbówkę obchodzą.
> Reszta jej nie obchodzi.

Gdzie się nie odezwiesz, tam seria kompromitacji.
Po pierwsze podatki o których piszesz, płacą wszyscy. Bogaci nawet więcej. Wygooglaj sobie jak rośnie podatek np. we Francji i dlaczego np. taki aktor Gérard Depardieu przeniósł się z biznesami do Rosji.
Po drugie, jak już tu wielokrotnie pisałem ludzie płaca także podatki od metrażu domu, działki czy innych budynków na niej. Podatek to nie wszystko - płacą opłatę od deszczówki, od odrolnienia itd.
I po trzecie - może nie pamiętasz, albo w ogóle ci przed 2008 r. nie mówiono, ale kontrole skarbówki bywają b. często w firmach. Natomiast raz na ruski rok ktoś w skarbówce zakwestionuje PIT osoby fizycznej i głównie dlatego, że nie zgadza się przecinek lub brak jest adresu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-09-2020 13:22 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Kłamiesz. Państwo nie ma pojęcia o wzroście wartości twoich posiadłości, nie ma bladego pojęcia o twoich dochodach kapitałowych.

P.S.
Państwo ma wiedzę na temat WARTOŚCI moich "posiadłości" i wycenia je kiedy dochodzi do ich sprzedaży. Wtedy trzeba zapłacić podatek (np po sprzedaniu samochodu) i jeśli wartość sprzedanego samochodu jest niższa od oferowanej przez większość klientów na giełdach, skarbówka ma spore pretensje

Masz rację, państwo nie ma pojęcia o moich dochodach kapitałowych, bo ich nie mam, to tylko twój wymysł.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-09-2020 15:44 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Masz rację, państwo nie ma pojęcia o moich dochodach
> kapitałowych, bo ich nie mam, to tylko twój wymysł.

Może Hamerlikowi chodzi o to, że właśnie państwo ma mieć pojęcie o Twoich dochodach kapitałowych - tu i teraz na poziomie zero?

Cóż, chyba posłem nie jesteś, w rządzie RP cię też nie widziałem, prezesem NIK, NBP czy GUS też chyba nie jesteś. Zatem deklaracja majątkowa cię nie obowiązuje.
To straszne, że państwo nie trzyma ręki na pulsie w 100% dochodów kapitałowych u 100% obywateli.

Możesz mieć np. na strychu jakiś stary obraz, który wart jest fortunę.
Fakt że o tym nie wiesz jest pryszczem w porównaniu z wielkim skandalem niewiedzy państwa.

Generalnie gościa od lat kompromituje konstrukt myślowy pt. "ktoś może twój teren lepiej wykorzystać, niż ty".
Powiedzieć tak można zawsze, choć moje dziecko często kaprysi z większą klasą.

Z dowodami na "lepiej" natomiast gorzej..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-09-2020 08:22 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Kupujesz jawnie sznurówkę, rejestrujesz ją w rozproszonej
>> księdze i kładziesz do szuflady "na zaś".
>> Kupujesz buty, rejestrujesz. Po pewnym czasie przecierają ci
>> się sznurówki w butach.
>> Sznurując nową sznurówkę do starych butów, tworzysz całkowicie
>> nowy przedmiot. Idąc tym tokiem rozumowania manipulujesz, jeśli zatajasz ów wytwór.
>> Owe zreperowane buty wymagają przecież od bosych ludzi określonej postawy..
>Nie rozumiem.

Czego w tym przykładzie sznurówki i butów nie rozumiesz?
Wszystko wg twoich zasad.

> na ideę wyjawienia rozkładu własności wśród ludzi reagujesz wygłupami

Jak już tu wiele razy pisałem, rozkład własności nie jest tajemnicą przed wszystkimi.
Dla tych co potrzeba, rozkład jest znany.
Dla ciebie też moze być znany, musisz tylko odpowiednio uargumentatować co dokładnie cię interesuje i po co ci to. Innymi słowy, ruszyć głową i zadkiem, a przede wszystkim być przekonującym (czyli nieco inaczej, niż przez kilka ostatnich lat na fR).

>Jesteś zwyczajnie wrogiem najemnych roboli i chcesz ich kosztem ubogacić się.

Spodziewłem się tej mantry.
Brawo


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-09-2020 08:35 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak już tu wiele razy pisałem, rozkład własności nie jest tajemnicą przed wszystkimi.
>Dla tych co potrzeba, rozkład jest znany.



Mam uczciwą propozycję.

Niech oni w takim razie uznają twoją utajniona i nieopodatkowana własność ale pozostałym ludziom, bez żadnej wiedzy o kapitale, pozwól mieć ją w dupie.

To bardzo uczciwe.

Bedziecie we własnej grupie zmówionych kolesi uznawac sobie nawzajem co tam chcecie. Kto wam zabroni?
24-09-2020 09:34 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> ludziom, bez żadnej wiedzy o kapitale, pozwól mieć ją w dupie.
> To bardzo uczciwe.

Bardzo uczciwe, zwłaszcza że twoje "w dupie" to tak naprawdę "w rękach H, bo niezarejestrowane w jawnej księdze i nieopodatkowane". Nie dupa świerzbi, a rączki..
Przechodzi Hamerlik obok sadu szarleya i mówi sobie: ta własność nie jest nigdzie ujawniona (choć to nie jest prawda, jest ujawniona w Księdze Wieczystej, której serwer znajduje się w Sądzie od Ksiąg Wieczystych).
Zawistnie odbębnia jeszcze matrę "Na cudzość sadów mogę przystać po wyjawieniu i opodatkowaniu własności. Do tego czasu cudzość będzie tylko rojeniem prymitywnych umysłów" i hyc przez płot.
Po chwili przychodzi do sadu też Pan Władza (wg Hamerlika kolejny prymitywny umysł), Hamerlik kończy jeść trzecią gruszkę.
- Halo halo, mości Dobrodzieju z Lądka! - woła Pan Władza.
Hamerlik uszy po sobie.
Potem następuje rozmowa, w trakcie której Hamerlik staje się czerwony na buzi.

> Bedziecie we własnej grupie zmówionych kolesi uznawac
> sobie nawzajem co tam chcecie. Kto wam zabroni?

Spodziewam się, że raczej nie ty.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
23-09-2020 08:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> "Sam sobie wytworzyłem, to sam sobie w tajemnicy posiadam, dobre to i sprawiedliwe."
> W ten sposób wielkim manipulatorom, udaje się zataic posiadanie *
> wszelkich zasobów naturalnych

Nikt nie posiada wszelkich zasobów naturalnych, nawet gdyby były to reprezentatywne grupy: trochę ziemi, trochę wody, trochę gór, trochę rzek, trochę energii słonecznej itd.

Co do zatajenia: znów mijasz się z prawdą. W cywilizowanych społeczeństwach funkcjonują zapisy baz danych, w których owa własność jest potwierdzona i powszechnie uznana (z wyjątkiem oczywiscie ciebie). Co do dwóch kluczowych spraw (firmy i budowle, tudzież działki) mamy Krajowy Rejestr Sądowy oraz Księgi wieczyste.
Można się spierać nad dostępnością do tych zasobów, ale nie można mówić, że dobra są zatajane. Nie są.

> a także zwolnić od wszelkich zobowiązań wobec innych ludzi z tego tytułu

Zobowiązania inne niż funkcjonujące obecnie, to jedynie twój postulat. Innymi słowy, wytwór myślowy.
Nie istnieje coś takiego, jak zwolenienie z jakiegoś realnego obowiązku, który generuje.. nietajony postulat.
W społecznosci (a w niej przecież żyjemy) w pierwszym kroku musiałbyś uzasadnić przed gremium, że twoje roszczenia są zasadne.
Po sensownym uzasadnieniu mógłbyś ewent. liczyć na wzrost liczby aprobujących nowy system uznawania roszczeń.
Jedno i drugie wciąż leży w sferze twoich marzeń.

* A propos rozdziału dóbr czy też zasobów w posiadanie:
Trudno u ciebie wyobrazić sobie własność jako dobro (która nie rodzi żadnych zobowiązań) skoro własnosć owa - wg ciebie - może zaowocować realną władzą, a owocuje zawsze władzą potencjalną "mam własność jako dobro, nikt do mnie jeszcze nie przyszedł, ale zawsze mogę go wyrzucić czyli zobowiązanie odrzucić".
Napsiałeś "własność daje władzę, w zasadzie własność jest władzą".
Czyż nie ma sprzeczności w zdaniu "człowiek dobry posiada"?
Co więc mamy:
Wg pojęć dzisiejszego swiata, żyją na nim ludzie źli którzy posiadają i są ludzie dobrzy, którzy też posiadają. To samo tyczy się nieposiadaczy.
W twoim systemie: tylko ludzie źli posiadają dużo (mają władzę nieumiarkowaną). Dobrzy są ci, którzy nie mają nic.
Względnie: umiarkowanie dobrzy są ci, którzy harując nie mają zbyt dużo i mają tylko władzę umiarkowaną.
Co ciekawe, ci ostatni nie stają sie dobrzy z własnego wyboru czy też własnymi staraniami. Stają sie tacy przez haracz i harówkę nań. Napisałeś "właśność rodzi wielkie zobowiązania".

To wielkie nieszczęście, wręcz ciężar, być dobrym w ten sposób..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nikt nie posiada wszelkich zasobów naturalnych
Przeciwnie, wszystkie zasoby naturalne ktoś posiada.

> funkcjonują zapisy baz danych[...] Można się spierać nad dostępnością do tych zasobów, ale nie można mówić, że dobra są zatajane. Nie są.
Dane, do których dostęp jest ograniczony, to są zatajone dane.

>W twoim systemie: tylko ludzie źli posiadają dużo (mają władzę nieumiarkowaną). Dobrzy są ci, którzy nie mają nic.
Analogicznie postrzega świat oponent krystkona Paolo Monstro, więc coś mi tu nie gra.

cr
23-09-2020 13:30 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> wszystkie zasoby naturalne ktoś posiada.

Kto?
Będąc kiedyś na budowie w Rosji idę na nowo budowanej instalacji Gazpromu i widzę przeciągającego się kota nieopodal miski z mlekiem.
Pytam Saszę: czyj on?
Sasza odpowiada: swój własny..

>Dane, do których dostęp jest ograniczony, to są zatajone dane.

Po pierwsze nie są zatajone raz na zawsze. Wystarczy tylko odpowiednio postarać się, uzasadnić i masz dostęp.
Po drugie nie są tajne dla wszystkich, szczególnie dla mających dostęp "z urzędu", hakerów itd.
Przekonała się o tym niejedna gwiazda czy celebrytka, trzymająca swoje roznegliżowane zdjęcia w laptopie.

Paolo dzieli ludzi na głupich lub nieuczciwych.
Hamerlik na dobrych (biednych) i złych (obrzydliwie bogatych). Sam lokuje sie wiadomo gdzie: jest umiarkowanie biedny i dobry, gdyby czytał Paolo zapewne dodałby jeszcze "uczciwy i mądry".
To człowiek o wielkiej wartości.. choć gołodupcew.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
23-09-2020 23:25 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> wszystkie zasoby naturalne ktoś posiada.
>Kto?
Ja mam kawałek, Ty inny, inni - inne. A niczyjego kawałka nie ma.

>>Dane, do których dostęp jest ograniczony, to są zatajone dane.
>Po pierwsze nie są zatajone raz na zawsze [...]
Nic na świecie nie jest raz na zawsze.

>Wystarczy tylko odpowiednio postarać się, uzasadnić i masz dostęp.
Trzeba się starać się o odtajnienie niezatajonego?

>Po drugie nie są tajne dla wszystkich, szczególnie dla mających dostęp
Serio mnie informujesz, że kto wie, ten wie?

>Paolo dzieli ludzi na głupich lub nieuczciwych.
>Hamerlik na dobrych (biednych) i złych (obrzydliwie bogatych).
To taki sam podział.

cr
24-09-2020 08:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ja mam kawałek, Ty inny, inni - inne. A niczyjego kawałka nie ma.

A kawałek na Antarktydzie?

>Trzeba się starać się o odtajnienie niezatajonego?

Trzeba się starać od dostęp do informacji, bo tego dostępu nie mają wszyscy (ale ktoś tam jednak go ma)

>>Po drugie nie są tajne dla wszystkich, szczególnie dla mających dostęp
>Serio mnie informujesz, że kto wie, ten wie?

Ależ!
Napisałem tylko że jest ktoś, kto wie. Innymi słowy: zbiór "tych co wiedzą" nie jest pusty (eureka) a odpowiednią argumentacją powiększa się.
Może H właśnie o to chodzi, że nie zna klucza tej argumentacji.. biedaczek.

>>Paolo dzieli ludzi na głupich lub nieuczciwych.
>>Hamerlik na dobrych (biednych) i złych (obrzydliwie bogatych).
>To taki sam podział.

Ciekawe w którym z tych tożsamych Twoim zdaniem podziałów plasuje się H..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Ja mam kawałek, Ty inny, inni - inne. A niczyjego kawałka nie ma.
>A kawałek na Antarktydzie?
Po pierwsze, sam widzisz, co zostało. Po drugie i tak niekoniecznie zostało, bo i tereny Antarktydy od dawna są przedmiotem roszczeń terytorialnych.

>>Trzeba się starać się o odtajnienie niezatajonego?
>Trzeba się starać od dostęp do informacji, bo tego dostępu nie mają wszyscy (ale ktoś tam jednak go ma)
Jest na nich określenie, to 'wtajemniczeni'.

>>>Paolo dzieli ludzi na głupich lub nieuczciwych.
>>>Hamerlik na dobrych (biednych) i złych (obrzydliwie bogatych).
>>To taki sam podział.
>Ciekawe w którym z tych tożsamych Twoim zdaniem podziałów plasuje się H..
Ciekawe, ale chyba mało istotne.


cr
24-09-2020 15:55 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>A kawałek na Antarktydzie?
>Po pierwsze, sam widzisz, co zostało.

Może mylisz Antarktydę z Arktyką.

> Po drugie i tak niekoniecznie zostało, bo i tereny Antarktydy
> od dawna są przedmiotem roszczeń terytorialnych.

Roszczenia to nie wzięcie we władanie.
Był zresztą taki jeden w USA, który i całe gwiazdy za niewielką opłatą sprzedawał

>Jest na nich określenie, to 'wtajemniczeni'.

Dotykasz sedna. Tu chyba tkwi meritum żalu Hamerlika.
Nie dość że nikt go nie wtajemniczył, to jeszcze nie planuje..

>>>>Paolo dzieli ludzi na głupich lub nieuczciwych.
>>>>Hamerlik na dobrych (biednych) i złych (obrzydliwie bogatych).
>>>To taki sam podział.
>>Ciekawe w którym z tych tożsamych Twoim zdaniem podziałów plasuje się H..
>Ciekawe, ale chyba mało istotne.

Pewnie tak, ale ciekawe też w pewnym konkretnym sensie: napisał gdzieś tutaj, że i jego należy ograniczać i kontrolować, inaczej zniszczy ziemię i ludzi wokół. To na pewno z natury dobry człowiek jest.. tylko jeszcze o tym nie wie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Może mylisz Antarktydę z Arktyką.
A może Ty Arktykę z Antarktyką?

>>Jest na nich określenie, to 'wtajemniczeni'.
>Dotykasz sedna. Tu chyba tkwi meritum żalu Hamerlika.
>Nie dość że nikt go nie wtajemniczył, to jeszcze nie planuje.
Nie wiem czy to jest żal, ale na pewno trafne spostrzeżenie o tajności, które to spostrzeżenie próbowałeś negować, ale 'wyszło szydło z worka'.

>napisał gdzieś tutaj, że i jego należy ograniczać i kontrolować, inaczej zniszczy ziemię i ludzi wokół.
A te deklaracje jakoś się przekładają na dyskutowany temat? Bo jak nie, to o czym tu nagle mówimy?

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>A może Ty Arktykę z Antarktyką?

Jak już - z Atlantydą

> trafne spostrzeżenie o tajności, które to spostrzeżenie
> próbowałeś negować, ale 'wyszło szydło z worka'.

Jest w tym pewien niuans: Hamerlik jak większość tego typu rewolucjonistów, do znudzenia zniekształca rzeczywistość na swój sposób. Robi to b. skrajnie.
Za tajne przyjęło się uważać rzeczy ukryte przed większością w pewnym kluczowym celu i sporym nakładem środków: np. zdarzenia czy rozkazy z Armii Brytyjskiej z czasów II wojny przez 100 i 150 lat.
Utrzymywanie, że majątek takiego czy innego przedsiębiorcy jest tajny, dla mnie jest śmieszne.

Na tego typu procedury istnieje w słowniku okreslenie bardziej akuratne: jest po prostu niepubliczne.

Ale co tam - przyjemniej przecież snuć teorie spiskowe.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Utrzymywanie, że majątek takiego czy innego przedsiębiorcy jest tajny, dla mnie jest śmieszne.

Oczywiście, że stosuję hiperbolę w swoich opisach, do czego się wyraźnie przyznaje, to środek naprzeciw twojemu i tobie podobnych, zobojętnieniu i arogancji.

Żeby cokolwiek zmienić trzeba zburzyć wpierw przekonanie, że to co oferujecie jest NORMALNE!

Zapomniałeś już, że sztuczek i trikow psycho-socjologicznych uczę się od najlepszych manipulatorów, tzn. od ciebie. Potraktuj to za komplementowanie twojej inteligencji ale zrozum, że to poniżanie twoich wartości.

Co robol wie o majętności swojego pracodawcy?

Nic!

Jak może szacować własne możliwości zadania wynagrodzenia za pracę czy nawet kształtować je?

Nie może!
Już się o to postaraliście, żeby każdy zatomizowany robol działał w obejściu z waszą sitwa jak dziecko we mgle.

Tak robolom namieszaliście w głowach, w waszych państwowych kapitalistycznych szkołach, że Ci przestali wierzyć w ogóle w związku zawodowe.

To wszytko to jest waszą planowa akcja, która ma doprowadzić do całkowitej dominacji człowieka nad człowiekiem, chociaż odnosząc się do waszych wierzeń może powiniem napisać całkowitej dominacji nadczłowieka nad podczłowiekiem, byłoby w tym więcej prawdy z waszego punktu widzenia.
25-09-2020 09:05 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Co robol wie o majętności swojego pracodawcy?
> Nic!

Owszem, nie zna jej. Ale czy pracodawca zna majętność robotnika? Też nie!!
Co to kogo obchodzi? Taka, czy inna praca ma rynkowa wycenę n i e z a l e ż n i e od uskładanych majętności robotnika, czy pracodawcy.

Inaczej, pomijając już nieustające jatki (wiem wiem, lubujesz się w nich) za taką samą pracę różni ludzie dostawaliby różne wynagrodzenia. Uważasz, że byłoby to sprawiedliwe?
Kto chciałby zatrudniać ludzi z 'ustawowo' wysokim wynagrodzeniem?
No chyba że musiałby.. u ciebie w systemie wszędzie przymus, a i tak z wszystkim kicha. Jedynie mega-cwaniaka nikt na górze niczym już nie przymusza. Brawo.

> Jak może szacować własne możliwości zadania wynagrodzenia
> za pracę czy nawet kształtować je?

W prosty sposób: odchodząc co kilka lat do konkurencji, badając rynek.
Jesteś strasznie naiwny sądząc, że skoro twój pracodawca ma dom 200 m2 to możesz żądać 2 tys. euro, a jak ma takie trzy domy, to 6 tys.

Ze swoimi roszczeniami do cudzego majątku jesteś na najlepszej drodze do więzienia. Powodzenia.

PS opowiadaj dalej swoje makabryczne historie z jedynie słusznymi wnioskami
www.racjonalista.pl/forum.php/s,824538#w825383


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
25-09-2020 17:06 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jesteś strasznie naiwny sądząc, że skoro twój pracodawca ma dom 200 m2 to możesz żądać 2 tys. euro, a jak ma takie trzy domy, to 6 tys.

Gdyby to była tylko naiwność, nie wkładalibyacie tyle wysiłku w tajnie mienia. Wasz wysiłek przeczy mojej naiwności.

>Ze swoimi roszczeniami do cudzego majątku jesteś na najlepszej drodze do więzienia. Powodzenia.

Do waszego wiezienia
Bo roszczę wyjawienia i opodatkowania waszych posiadłości w miejsce opodatkowania pracy i konsumpcji roboli?

Uuuuuuu ale się boję!
Cały drze.
Co jeszcze? Naslecie na mnie swoich zabójców
25-09-2020 17:59 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Co jeszcze? Naslecie na mnie swoich zabójców

Czy jest na sali psychiatra?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-09-2020 22:56 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Co jeszcze? Naslecie na mnie swoich zabójców
>Czy jest na sali psychiatra?

Może wyjaśnisz kontekst, w którym jacek snuje wizję uwiezienia mnie?

Weź pod uwagę, że kiedy wietnamscy komuniści próbowali kwestionować amerykańską własność na terenie Wietnamu to ci próbowali za to spalić ich napalmem.

W tym swiecie wszystko jest możliwe.

Sądzisz, że gdy sam przechodzisz w tryb umysłowego wkurwu, bo śmiem zadać od ciebie wyjawienia tożsamości, wyjawienia twoich posiadłości i poddania ich opodatkowaniu, podatkiem okreslanym w demokracji bezpośredniej na rzecz pracowników najemnych bez żadnego mienia, to spodziewam się po tobie czegoś dobrego?
Wprost przeciwnie spodziewam się po tobie najgorszego.
I nie żebym najgorsze chciał u ciebie wyzwalać, nie. Już taki jesteś. Ja doprowadzam tylko do chwilowego opuszczenia przez ciebie twojej maski "wyższej kultury" i na moment stajesz się nagi, taki jaki naprawdę jesteś.
26-09-2020 05:18 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>>Co jeszcze? Naslecie na mnie swoich zabójców
>>Czy jest na sali psychiatra?
>Może wyjaśnisz kontekst, w którym jacek snuje wizję uwiezienia mnie?
Cytat:

Ze swoimi roszczeniami do cudzego majątku jesteś na najlepszej drodze do więzienia.


Czego nie rozumiesz?
Rościsz sobie prawo do cudzego mienia. Chce je ukraść ( w twoim języku "nie uznać własności)

A złodziei wsadza się do więzień

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-09-2020 10:27 
 Ocena 2 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Gdyby to była tylko naiwność, nie wkładalibyacie tyle wysiłku
> w tajnie mienia. Wasz wysiłek przeczy mojej naiwności.

Miałeś kiedyś maila lub numer telefonu znany wielu firmom i instytucjom, gdzie zasypywano cię spaem?

>> Ze swoimi roszczeniami do cudzego majątku jesteś na najlepszej
>> drodze do więzienia. Powodzenia.
> Do waszego wiezienia

Wygodniej byłoby w twoim własnym ?

>Bo roszczę wyjawienia i opodatkowania waszych posiadłości
> w miejsce opodatkowania pracy i konsumpcji roboli?

Ani te posiadłości utajone (są tylko niepubliczne) ani nie nieopodatkowane: nalicza się od nich co najmniej kilka opłat: podatek od gruntu i wybudowanych nań budowli, opłatę od odrolnienia, opłatę od deszczówki itd.

Druga sprawa: w fe Francji, Polsce itd są progi podatkowe: osoby które zarabiają krocie muszą płacić więcej, niż osoby zarabiające mało.

Skoro kiedyś byłeś członkiem zarządu firmy windykacyjnej i oszukiwałeś US na dużą skalę nie znaczy to zaraz, że robią tak wszyscy.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Wenancjusz (16441 punktów)
>> Gdyby to była tylko naiwność, nie wkładalibyacie tyle wysiłku
>> w tajnie mienia. Wasz wysiłek przeczy mojej naiwności.
>Miałeś kiedyś maila lub numer telefonu znany wielu firmom i instytucjom, gdzie zasypywano cię spaem?
>>> Ze swoimi roszczeniami do cudzego majątku jesteś na najlepszej
>>> drodze do więzienia. Powodzenia.
>> Do waszego wiezienia
>Wygodniej byłoby w twoim własnym ?
>>Bo roszczę wyjawienia i opodatkowania waszych posiadłości
>> w miejsce opodatkowania pracy i konsumpcji roboli?
>Ani te posiadłości utajone (są tylko niepubliczne) ani nie nieopodatkowane: nalicza się od nich co najmniej kilka opłat: podatek od gruntu i wybudowanych nań budowli, opłatę od odrolnienia, opłatę od deszczówki itd.
>Druga sprawa: w fe Francji, Polsce itd są progi podatkowe: osoby które zarabiają krocie muszą płacić więcej, niż osoby zarabiające mało.
>Skoro kiedyś byłeś członkiem zarządu firmy windykacyjnej i oszukiwałeś US na dużą skalę nie znaczy to zaraz, że robią tak wszyscy.

Miałem nadzieję, że końcu Hamerlik wyjaśni jako zwolennik katastry od wszystkiego, jak ona ma wyglądać w praktyce. Podatek katastralny od wszystkiego, ma być płacony jednorazowo, czy w składkach np. comiesięcznych? Bo wtedy nie wiem jak się ma do odpisów amortyzacyjnych. Amortyzacja to normalne, w czasie użytkowania obiektu, zużycie. On chyba nie wie co to jest bo nie rusza tematu. Tak to bywa z licencjatami. On nie rozumie potrzeby funduszu odtworzeniowego. Choćby na remonty bieżące czy średnie. Bo remonty kapitalne to już inne buty. A podatki od wartości od własności są ustalane jawnie w demokracji jawnej. Takiej bzdury naprawdę nie można akceptować absolutnie. Demokrację jawną można stosować tylko w naradach plemiennych w wigwamie wodza. "Idziemy na bój czy nie idziemy". We współczesnym społeczeństwie takie głosowanie jest zawsze źródłem korupcji i nadużyć. Hamerlik więc nakłania całą swoją "mocą" do akceptowania korupcyjnego systemu ustalania podatków. A jeśli jest tylko licencjatusem to rozumiem, że nie ogarnia całości.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
28-09-2020 18:10 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>> Gdyby to była tylko naiwność, nie wkładalibyacie tyle wysiłku
>>> w tajnie mienia. Wasz wysiłek przeczy mojej naiwności.
>>Miałeś kiedyś maila lub numer telefonu znany wielu firmom i instytucjom, gdzie zasypywano cię spaem?
>>>> Ze swoimi roszczeniami do cudzego majątku jesteś na najlepszej
>>>> drodze do więzienia. Powodzenia.
>>> Do waszego wiezienia
>>Wygodniej byłoby w twoim własnym ?
>>>Bo roszczę wyjawienia i opodatkowania waszych posiadłości
>>> w miejsce opodatkowania pracy i konsumpcji roboli?
>>Ani te posiadłości utajone (są tylko niepubliczne) ani nie nieopodatkowane: nalicza się od nich co najmniej kilka opłat: podatek od gruntu i wybudowanych nań budowli, opłatę od odrolnienia, opłatę od deszczówki itd.
>>Druga sprawa: w fe Francji, Polsce itd są progi podatkowe: osoby które zarabiają krocie muszą płacić więcej, niż osoby zarabiające mało.
>>Skoro kiedyś byłeś członkiem zarządu firmy windykacyjnej i oszukiwałeś US na dużą skalę nie znaczy to zaraz, że robią tak wszyscy.
>Miałem nadzieję, że końcu Hamerlik wyjaśni jako zwolennik katastry od wszystkiego, jak ona ma wyglądać w praktyce. Podatek katastralny od wszystkiego, ma być płacony jednorazowo, czy w składkach np. comiesięcznych? Bo wtedy nie wiem jak się ma do odpisów amortyzacyjnych. Amortyzacja to normalne, w czasie użytkowania obiektu, zużycie. On chyba nie wie co to jest bo nie rusza tematu. Tak to bywa z licencjatami. On nie rozumie potrzeby funduszu odtworzeniowego. Choćby na remonty bieżące czy średnie. Bo remonty kapitalne to już inne buty. A podatki od wartości od własności są ustalane jawnie w demokracji jawnej. Takiej bzdury naprawdę nie można akceptować absolutnie. Demokrację jawną można stosować tylko w naradach plemiennych w wigwamie wodza. "Idziemy na bój czy nie idziemy". We współczesnym społeczeństwie takie głosowanie jest zawsze źródłem korupcji i nadużyć. Hamerlik więc nakłania całą swoją "mocą" do akceptowania korupcyjnego systemu ustalania podatków. A jeśli jest tylko licencjatusem to rozumiem, że nie ogarnia całości.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Amortyzacja jest kosztem uzyskania przychodu.

Co mnie obchodzą koszty uzyskania przychodu skoro neguję podatek dochodowy?

W moim modelu nie ma żadnej amortyzacji.
W moim modelu jest podatek od własności okreslany w demokracji bezpośredniej, płacony od wartości własności systematycznie.
Dopóki pozostajesz właścicielem płacisz podatek od posiadania.

Nie wiem czy ty tego nie potrafisz zrozumieć czy tylko udajesz, że nie rozumiesz.

Są tacy, którzy potrafiliby do doskonale zrozumieć.
28-09-2020 17:52 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Druga sprawa: w fe Francji, Polsce itd są progi podatkowe: osoby które zarabiają krocie muszą płacić więcej, niż osoby zarabiające mało.

Ile płacisz podatku od wzrostu wartości twojego mieszkania?
Czy to nie zarobek?

>Skoro kiedyś byłeś członkiem zarządu firmy windykacyjnej i oszukiwałeś US na dużą skalę nie znaczy to zaraz, że robią tak wszyscy.

Co robiłem?
Może powinienem zapytać czego nie robiłem
28-09-2020 18:10 
 0 na 2
szarley (54911 punktów)
>Ile płacisz podatku od wzrostu wartości twojego mieszkania?

PRZEPROŚ ZA KŁAMSTWO ŻE SKOŃCZYŁEŚ EKONOMICZNE STUDIA!
NASRAŁEŚ SWOIM KŁAMSTWEM NA STÓŁ

Jeśli kupię mieszkanie za milion a sprzedam za 2 miliony to zapłacę w Polsce 330 000 złotych podatku od wzrostu wartości mieszkania

PRZEPROŚ ZA KŁAMSTWO ŻE SKOŃCZYŁEŚ EKONOMICZNE STUDIA!

>Czy to nie zarobek?
Jeśli wzrost wartości mieszkania generuje zarobek, to płaci się podatek
PRZEPROŚ ZA KŁAMSTWO ŻE SKOŃCZYŁEŚ EKONOMICZNE STUDIA!

>>Skoro kiedyś byłeś członkiem zarządu firmy windykacyjnej i oszukiwałeś US na dużą skalę nie znaczy to zaraz, że robią tak wszyscy.
>Co robiłem?
>Może powinienem zapytać czego nie robiłem
Nie splamiłeś się uczciwą pracą

A co robiłeś?
Nachodziłeś staruszki, którym ktoś wcisnął cudowne garnki
przystawiałeś wiertarkę do kolana ojcu, który pożyczył pieniądze na leki dla dziecka

A teraz chcesz eksmitować starych ludzi pozbawionych emerytur z ich domów bo powinni odsprzedać łazienkę na zapłacenie podatku


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-09-2020 18:46 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jeśli kupię mieszkanie za milion a sprzedam za 2 miliony to zapłacę w Polsce 330 000 złotych podatku od wzrostu wartości mieszkania

Chyba od dochodu.

Nie obchodzą mnie podatki dochodowe.
Obchodzi mnie wyłącznie podatek od posiadłości.

Wy chciwe dziadostwo możecie się rozliczać między sobą jak tam chcecie. Bylebyś nie roscil żadnego podatku od pracy i konsumpcji od uczciwych ludzi.
28-09-2020 19:00 
 Ocena 1 na 3
szarley (54911 punktów)
>>Jeśli kupię mieszkanie za milion a sprzedam za 2 miliony to zapłacę w Polsce 330 000 złotych podatku od wzrostu wartości mieszkania
>Chyba od dochodu.
Tak, od dochodu, jeśli wzrost wartości jest moim dochodem

>Nie obchodzą mnie podatki dochodowe.
Bo go płacisz

>Obchodzi mnie wyłącznie podatek od posiadłości.
Bo go nie zapłacisz

Ciebie interesują tylko takie podatki, które inni będą płacić na ciebie

>Wy chciwe dziadostwo możecie się rozliczać między sobą jak tam chcecie. Bylebyś nie roscil żadnego podatku od pracy
1 Nie ma podatków od pracy
2 To ja płacę na ciebie a nie ty na mnie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-09-2020 19:33 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Jeśli kupię mieszkanie za milion a sprzedam za 2 miliony to zapłacę w Polsce 330 000 złotych podatku od wzrostu wartości mieszkania
>>Chyba od dochodu.
>Tak, od dochodu, jeśli wzrost wartości jest moim dochodem
>>Nie obchodzą mnie podatki dochodowe.
>Bo go płacisz
>>Obchodzi mnie wyłącznie podatek od posiadłości.
>Bo go nie zapłacisz
>Ciebie interesują tylko takie podatki, które inni będą płacić na ciebie
>>Wy chciwe dziadostwo możecie się rozliczać między sobą jak tam chcecie. Bylebyś nie roscil żadnego podatku od pracy
>1 Nie ma podatków od pracy

Pańszczyzna już była i się nie sprawdzila. Wielu ludzi mowi o nie z pogarda i wstydem. Po co powielac bledy przodków? Mało ci jeszcze wojen?

>2 To ja płacę na ciebie a nie ty na mnie

Takimi przekonaniami poicie zwykłych ludzi w szkołach, w telewizji, w książkach zatrudniając do tego za gruba kase z podatków najlepszych ideologów, psychologow, socjologów.

I to właśnie potrzebujesz przede mną utajnic? To, że ty płacisz na mnie a nie ja na ciebie?
Nie bądź śmieszny.
Gdyby tak było, byłbyś pierwszy za wyjawieniem kapitału i jego przepływów.

Opowiadaj o tym dzieciom robotników w waszych katolickich szkołach a nie mi. Ja już jestem za stary, żeby się na to nabrać.

Wyjawimy kapitał to się okaże kto tu na kogo płaci.

Zniszczyć społeczeństwo, żeby się paru cwaniakow nachapalo?
Bez sensu!
28-09-2020 19:54 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Nie obchodzą mnie podatki dochodowe.
Bo go płacisz
>Obchodzi mnie wyłącznie podatek od posiadłości.
Bo go nie zapłacisz
Ciebie interesują tylko takie podatki, które inni będą płacić na ciebie

>Pańszczyzna już była i się nie sprawdzila.
W Europie od dawna niema pańszczyzny

>>2 To ja płacę na ciebie a nie ty na mnie
>Takimi przekonaniami poicie zwykłych ludzi w szkołach,
To ja płacę na ciebie a nie ty na mnie, Od każdej filiżanki kawy w Berlinie płacę na twój Kondergeld i dopłaty do czynszu, w Polsce płacę za twoje zaległości w alimentach

>I to właśnie potrzebujesz przede mną utajnic?
Taję co chcę taić
Taję przed kimś, kto "nie uznaje mojej własności" więc deklaruje, że chce mnie okraść

UDOWODNIJ że ujawnienie wartości mojego domu ma dla ciebie znaczenie
Problem w tym, że ja nie znam rynkowej wartości mojego domu i to mnie nie interesuje

>To, że ty płacisz na mnie a nie ja na ciebie?
>Nie bądź śmieszny.
Udowodniłem

>Gdyby tak było, byłbyś pierwszy za wyjawieniem kapitału i jego przepływów.
Wtedy też będę musiał na ciebie płacić darmojadzie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-09-2020 20:12 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W Europie od dawna niema pańszczyzny

A czymze jest podatek od pracy na cudzym przeznaczony na dotacje dla właścicieli?

>To ja płacę na ciebie a nie ty na mnie, Od każdej filiżanki kawy w Berlinie płacę na twój Kondergeld i dopłaty do czynszu, w Polsce płacę za twoje zaległości w alimentach

Nic podobnego. To same kłamstwa. Dlatego chcę wyjawienia kapitału, żeby dowieść, że w tym nie ma nawet jednego wyrazu prawdy.

>Taję co chcę taić

I ok ale od nikogo uznania zatajonej własności nie oczekuj.

>Taję przed kimś, kto "nie uznaje mojej własności" więc deklaruje, że chce mnie okraść

Uznanie zatajonej i nieopodatkowanej własności jest niemoralne, nie mówiąc już o jej przymusowej egzekucji, bo to juz zwykła bandytka.

>UDOWODNIJ że ujawnienie wartości mojego domu ma dla ciebie znaczenie

Wyjawienie kapitału ma znaczenie dla wszytkich, również dla ciebie, dowodem jest to, że chcesz go zataic.

>Problem w tym, że ja nie znam rynkowej wartości mojego domu i to mnie nie interesuje

I ok, inni go mogą przecież wycenic i wtedy dowiesz się jak wartościowe dla innych zasoby posiadasz.

>>To, że ty płacisz na mnie a nie ja na ciebie?
>>Nie bądź śmieszny.
>Udowodniłem
>>Gdyby tak było, byłbyś pierwszy za wyjawieniem kapitału i jego przepływów.
>Wtedy też będę musiał na ciebie płacić darmojadzie

Gdybyś coś na mnie wydał, to byś się chyba od tego udlawil. To niemożliwe ani z tajnym ani z jawnym kapitałem.
28-09-2020 20:19 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Uznanie zatajonej i nieopodatkowanej własności jest niemoralne, nie mówiąc już o jej przymusowej egzekucji, bo to juz zwykła bandytka.

p*****lisz czy piszesz prowokacyjnie?

> mam nadzieje że dopisałeś im najważniejsze
>>Jesli użyjesz przemocy lub kogokolwiek do niej uprawnisz na drodze do egzekucji >własności utajnionej i nieopodatkowanej to będziesz bandyta.
>Ja wciąż czekam na odpowiedź kto uprawnia kogo

>Napisałem to prowokacyjnie i widać prowokacja zadziałała, teraz opiszę to mniej >prowokacyjnie.

>NIE WOLNO przymusowo egzekwować utajnionej i nieopodatkowanej własności!

>NIE WOLNO, bo to jest złe.

>Kto utajnioną i nieopodatkowaną własność egzekwuje przemocą lub do tego uprawnia, >namawia, przekonuje tej jest złym człowiekiem.

Kto jest Bandytą Prezydent Polski? Posłowie? Polacy? napiszesz to tchórzu w końcu?

Napiszesz czy Polak z własnym mieszkaniem jest bandytą? A może tylko złym?

A może złym jest człowiek który był na wyborach a było ich ostatnio 20 milionów tych wyborców w Polsce?

jesteś tchórz.

Tu masz link tchórzu.
www.racjon(*).php/z,0/d,30/s,808979#w811051
28-09-2020 21:22 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kto jest Bandytą Prezydent Polski? Posłowie? Polacy? napiszesz to tchórzu w końcu?
>Napiszesz czy Polak z własnym mieszkaniem jest bandytą? A może tylko złym?
>A może złym jest człowiek który był na wyborach a było ich ostatnio 20 milionów tych wyborców w Polsce?
> jesteś tchórz.
>Tu masz link tchórzu.

Dlaczego Polak?
Dlaczego polski wyborca?
Dlaczego prezydent Polski?

Wciagasz w to emocje narodowe, żeby zmanipulować to co wyrażam?

Przecież piszę wyraźnie.

Uznanie utajnionej i nieopodatkowanej własności jest niemoralne!

Przymusowe egzekwowanie utajnionej i nieopodatkowanej własności oraz uprawnianie do niej to bandytyzm!

Gdzie w tym oświadczeniu widzisz polskość?

Chodzi ci o to, że Polacy zmanipulowani rzymskimi ideami nad i podludzi w ten szajs wkręcili się i uwierzyli, że zło jest dobrem?

To mogą wycofać się.
Kazdy popełnia grzechy i każdy popełnia błędy, co nie znaczy, że nie można tego naprawić.

Ja nie mam nic do żadnej narodowości.
Ja mam coś do wrogiej społeczeństwu i zwyklemu człowiekowi podlej ideologii kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Czego tu nie rozumiesz?
Wszystko rozumiesz tylko chcesz to inaczej przedstawić?
Nie masz argumentów na usprawiedliwienie waszego podlego systemu to próbujesz pograć na emocjach narodowych i zrobić ze mnie wroga Polski?

Osobom, które to czytają polecam, żeby nie dały się łatwo sfrajerowac takim manipulacjom.
Farmerowi nie idzie o żadną polskość ale o uchronienie swoich posiadłości przed wyjawieniem i opodatkowaniem.
28-09-2020 21:28 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Kto jest Bandytą Prezydent Polski? Posłowie? Polacy? napiszesz to tchórzu w końcu?
>>Napiszesz czy Polak z własnym mieszkaniem jest bandytą? A może tylko złym?
>>A może złym jest człowiek który był na wyborach a było ich ostatnio 20 milionów tych wyborców w Polsce?
>> jesteś tchórz.
>>Tu masz link tchórzu.
>Dlaczego Polak?
>Dlaczego polski wyborca?
>Dlaczego prezydent Polski?
>Wciagasz w to emocje narodowe, żeby zmanipulować to co wyrażam?
>Przecież piszę wyraźnie.
>Uznanie utajnionej i nieopodatkowanej własności jest niemoralne!
>Przymusowe egzekwowanie utajnionej i nieopodatkowanej własności oraz uprawnianie do niej to bandytyzm!
jerowac takim manipulacjom.
>Farmerowi nie idzie o żadną polskość ale o uchronienie swoich posiadłości przed wyjawieniem i opodatkowaniem.

Tchórz

Kogo nazywasz bandytą? kto uprawnia? jesteś tchórzem bo nazywasz Polaków bandytami i boisz się to powiedzieć.

Prezydent Polski to bandyta? Kim są ci ludzie w takim razie?

ktoś do chuja jest tym bandytą?

Właściciel mieszkania nim jest? Wyborca jest bandytą? Polaków co mają mieszka nia czy domy obrażasz tchórzu bo poszli na wybory i nazwałeś ich bandytami?

Zaprzecz tchórzu
28-09-2020 21:30 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kogo nazywasz bandytą? kto uprawnia?

Uprawniasz innych ludzi do podjęcia się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności?
28-09-2020 21:34 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Kogo nazywasz bandytą? kto uprawnia?
>Uprawniasz innych ludzi do podjęcia się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności?

Nazywasz mnie bandytą? Bo mam mieszkanie czy dom i chodze na wybory? Napisz to tchórzu.
28-09-2020 21:45 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Kogo nazywasz bandytą? kto uprawnia?
>>Uprawniasz innych ludzi do podjęcia się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności?
>Nazywasz mnie bandytą? Bo mam mieszkanie czy dom i chodze na wybory? Napisz to tchórzu.

Skąd mam wiedzieć co wybrałeś?
Zapytalem czy uprawniasz do egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności.
Odpowiedz tchórzu!
Obawiasz się swojej własnej wiary?

Jak mi odpowiesz co wybrałeś to będę mógł stwierdzic czy jesteś bandyta czy nie.
28-09-2020 21:52 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>>>Kogo nazywasz bandytą? kto uprawnia?
>>>Uprawniasz innych ludzi do podjęcia się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności?
>>Nazywasz mnie bandytą? Bo mam mieszkanie czy dom i chodze na wybory? Napisz to tchórzu.
>Skąd mam wiedzieć co wybrałeś?
>Zapytalem czy uprawniasz do egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności.


Skąd mam wiedzieć tchórzu skoro strach cię obleciał za nazwanie mnie bandytą. Nie zaprzeczyłeś że posiadanie mieszkania i chodzenie na wybory to nie jest bycie bandyta dla ciebie łajzo


>Obawiasz się swojej własnej wiary?
>Jak mi odpowiesz co wybrałeś to będę mógł stwierdzic czy jesteś bandyta czy nie.

Odpowiedz czy Polak który ma mieszkanie jest bandytą? Boisz się tchórzu
28-09-2020 22:02 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>posiadanie mieszkania

jest moralne a wręcz konieczne

>i chodzenie na wybory

udział w tajnych wyborach uznaje za niemoralny ale to jeszcze żadna bandytka

Każdy prawy i godny człowiek ma odwagę przyznać się do swoich przekonan i do swoich wyborów.
Ludzie, którzy tają swoje przekonania i wybory są nieprawi i niegodni.

>Odpowiedz czy Polak który ma mieszkanie jest bandytą?

Nie jest.
28-09-2020 22:21 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>posiadanie mieszkania
>jest moralne a wręcz konieczne
>>i chodzenie na wybory
>udział w tajnych wyborach uznaje za niemoralny ale to jeszcze żadna bandytka
>Każdy prawy i godny człowiek ma odwagę przyznać się do swoich przekonan i do swoich wyborów.
>Ludzie, którzy tają swoje przekonania i wybory są nieprawi i niegodni.
>>Odpowiedz czy Polak który ma mieszkanie jest bandytą?
>Nie jest.
>

W końcu.

>Jesli użyjesz przemocy lub kogokolwiek do niej uprawnisz na drodze do egzekucji >własności utajnionej i nieopodatkowanej to będziesz bandyta.



To teraz pytanie do kogo ty się przypierdoliłeś?
Whuj ludzi odpadło.
Szarley ze swoim sadem na pewno. I twój wątek idzie się j***ć że własność to władza.
Właściciele mieszkań to nie bandyci. Czyli też każdy inny właściciel własności....bo nie będę tłukł znów cały rok czy właściciel auta to bandyta czy własciel kozy to bandyta itd itd.

I czy tenże Polak tą własność czyli mieszkanie egzekwuje i jak (dzwoniąc na policje bo jakaś łajza weszła mu na posesje)
28-09-2020 23:31 
 0 na 4
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I czy tenże Polak tą własność czyli mieszkanie egzekwuje i jak (dzwoniąc na policje bo jakaś łajza weszła mu na posesje)

Kogo nazywasz łajzą wchodząca na posesję?

Najemnego pracownika, który za mało zarabia, żeby zapłacić czynsz za pomieszkanie w cudzym w terminie?

A za mało zarabia, bo całkowicie zależny od cudzego nie ma żadnych narzędzi sprzeciwu wobec niskiej wyceny swoich świadczeń?

Takich ludzi nazywasz lajzami?

Bo cenisz tylko swoich kolesi, którzy twierdzą, że należy ci się jeszcze więcej?
28-09-2020 23:58 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>I czy tenże Polak tą własność czyli mieszkanie egzekwuje i jak (dzwoniąc na policje bo jakaś łajza weszła mu na posesje)
>Kogo nazywasz łajzą wchodząca na posesję?
>Najemnego pracownika, który za mało zarabia, żeby zapłacić czynsz za pomieszkanie w cudzym w terminie?

Jeśli ktoś dzwoni na Policję że jakaś łajza mu się kręci po posesji to jest bandytą czy osobą obawiającą się o swoje życie qrwa gamoniu?



Myślisz że jesteś taki qrwa cwany?

>A za mało zarabia, bo całkowicie zależny od cudzego nie ma żadnych narzędzi sprzeciwu wobec niskiej wyceny swoich świadczeń?
>Takich ludzi nazywasz lajzami?
>Bo cenisz tylko swoich kolesi, którzy twierdzą, że należy ci się jeszcze więcej?
>

Bandyci okradający mieszkania są łajzami. Ludzie maja prawo dzwonić na policję i chronić swoją własność przed bandytami.

Myślisz qrwa że jesteś taki cwany? To napisz kto jest tym bandytą bo się pogubiłeś.

I powiedz mi czemu chronią się przed łajzami skoro własność to władza. Skoro władza to czemu muszą dzwonić na policję. nie wystarczy sam fakt że qrwa łajza wie że to nie jest jej własność?
29-09-2020 00:20 
 0 na 4
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jeśli ktoś dzwoni na Policję że jakaś łajza mu się kręci po posesji to jest bandytą czy osobą obawiającą się o swoje życie qrwa gamoniu?
>


No ilu cie już napdalo?
Zabili ci kogoś?
Zrabowali życiowy dobytek?

To już nawet śmieszne nie jest tylko makabryczne?

Powtarzasz brednie za szarleyem, że jak tylko wyjawic ile teść szarleya ma krów, to go zaraz napadną.

Jakby nie wiedzieli gdzie szukać krów.
Złodziejom wisi czyje to krowy.

Drobnymi kradzieżami próbujecie usprawiedliwić tajemnice kapitału a prawodziwa bandytka rządzi.

Ze tez ludzie nabierają się na takie brednie.

No ale współczesne państwo wykonało dużą robotę, żeny ludzkim życiem rządził strach.
Strach generuje najpotężniejsza władzę człowieka nad człowiekiem.
29-09-2020 00:33 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Jeśli ktoś dzwoni na Policję że jakaś łajza mu się kręci po posesji to jest bandytą czy osobą obawiającą się o swoje życie qrwa gamoniu?
>>

>No ilu cie już napdalo?
>Zabili ci kogoś?
>Zrabowali życiowy dobytek?
>To już nawet śmieszne nie jest tylko makabryczne?

Eh qrwa, napisałbym weź dziecko ale ty jesteś starszy ode mnie.

>Powtarzasz brednie za szarleyem, że jak tylko wyjawic ile teść szarleya ma krów, to go zaraz napadną.
>Jakby nie wiedzieli gdzie szukać krów.
>Złodziejom wisi czyje to krowy.
>Drobnymi kradzieżami próbujecie usprawiedliwić tajemnice kapitału a prawodziwa bandytka rządzi.
>Ze tez ludzie nabierają się na takie brednie.
>No ale współczesne państwo wykonało dużą robotę, żeny ludzkim życiem rządził strach.
>Strach generuje najpotężniejsza władzę człowieka nad człowiekiem.

Tak tak. Raj anioły ludzie się kochają nie zdradzają nie ma zawiści nikt nie chce nikomu dojebać okraść nawet dlatego że qrwa ma ładniejszy ryj od drugiego. Wszyscy są jednakowo mądrzy i nikt nikomu niczego nie zazdrości. Laski biorą sobie brzydkich typów a te brzydkie mają branie. Świat jest piękny eh qrwa i ja to piszę z zjakimś czterdziesto paroletnim typem o północy.

Napisałbym weź dziecko ale ty jesteś starszy ode mnie.
29-09-2020 09:02 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Raj anioły ludzie się kochają nie zdradzają nie ma zawiści
> nikt nie chce nikomu dojebać okraść nawet dlatego że qrwa ma
> ładniejszy ryj od drugiego. Wszyscy są jednakowo mądrzy i nikt
> nikomu niczego nie zazdrości. Laski biorą sobie brzydkich typów
> a te brzydkie mają branie. Świat jest piękny eh qrwa i ja to
> piszę z zjakimś czterdziesto paroletnim typem o północy.

Oj tam, przecież hamerlik-system naprawi ludzi. Wyprostuje, oszlifuje.. do roboty zagoni przede wszystkim japiszonów i władców Bezosa / Vonovi, a Hamerlik będzie dostawał 100x więcej hajsu za mniej pracy niż ma teraz. Będzie miał więcej do przehulania, to system szyty na miarę.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 08:57 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Powtarzasz brednie za szarleyem, że jak tylko wyjawic ile
> teść szarleya ma krów, to go zaraz napadną.
> Jakby nie wiedzieli gdzie szukać krów.
> Złodziejom wisi czyje to krowy.

Jasne. Wreszcie coś sensownego piszesz, ale tez widać że potrafisz się wczuć.
Tak jak wisi czyj to nowy Golf stoi pod blokiem. Ważne, że nowy i że obok żaden strażnik z gazowym gunem nie stoi.

> Drobnymi kradzieżami próbujecie usprawiedliwić tajemnice
> kapitału a prawodziwa bandytka rządzi.

Konkretnie? Nie bardzo wiadomo gdzie, jaka bandytka i czy może dlaczego Bezuuś tudzież Vonocia to bandytka, boi może działają ci na nerwy swoją obecnością.

> współczesne państwo wykonało dużą robotę, żeny ludzkim życiem rządził strach

Ludzkim życiem.. czyli czyim konkretnie?
Strach kiedyś zasiałeś, samotnie teraz zbierasz żniwo.

>Strach generuje najpotężniejsza władzę człowieka nad człowiekiem.

Nie siej, nie będziesz dawał innym władzy nad sobą.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 00:23 
 Ocena 1 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I powiedz mi czemu chronią się przed łajzami skoro własność to władza.

Bo własność to władza nad tymi, którzy ja uznają.

Dlatego nakłaniam wszystkich, żeby dla dobra wspólnego i indywidualnego przestali uznawac własność utajniona i nieopodatkowana. Dla swojego własnego dobra.
29-09-2020 00:46 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>I powiedz mi czemu chronią się przed łajzami skoro własność to władza.
>Bo własność to władza nad tymi, którzy ja uznają.
>Dlatego nakłaniam wszystkich, żeby dla dobra wspólnego i indywidualnego przestali uznawac własność utajniona i nieopodatkowana. Dla swojego własnego dobra.

Czyli teraz ludzie chronią się przed łajzami....a u ciebie przed łajzami. Tylko jak sprawić że łajzy znikną? czary mary hokus pokus bajeczki dla frajerów trzeba opowiedzieć.
29-09-2020 09:06 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czyli teraz ludzie chronią się przed łajzami....a u ciebie przed
> łajzami. Tylko jak sprawić że łajzy znikną? czary mary hokus pokus
> bajeczki dla frajerów trzeba opowiedzieć.

No właśnie. Hamerlik wyznaje wiarę, że to niepubliczność mienia, oraz tajne wybory powodują, że.. potentat złodziei samochodów w Londynie chce czuć nieustający przypływ adrenaliny i opływać w luksusy.
Publiczność mienia, oraz jawne głosowania spowodują, że potentat potulnie zacznie pracować, wcale nie przyjdzie mu do głowy stworzyć własnego państwa z mega-bojówką.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 10:10 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Publiczność mienia, oraz jawne głosowania spowodują, że potentat potulnie zacznie pracować, wcale nie przyjdzie mu do głowy stworzyć własnego państwa z mega-bojówką.

Jak tego dokona w otoczeniu świadomych ludzi?

Jakim cudem rozwinie się wroga społeczeństwu organizacja w warunkach jawnego kapitału?

Ty na to pozwolisz?

Skąd wezmą kasę?
Kto uzna ich własność?

Takie rzeczy są możliwe tylko w waszym chorym systemie, w którym nie przypadkiem zupełnie nie wiadomo o co chodzi i każdy człowiek jest sam naprzeciw rywali i wrogów.
29-09-2020 10:20 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jakim cudem rozwinie się wroga społeczeństwu organizacja
> w warunkach jawnego kapitału? Ty na to pozwolisz?

Ech, 5 lat tłumaczenia i pozostałeś teflonowy na argumenty..
Nie mam wątpliwości że pozostaniesz nadal, ale i tak je powtórzę.

>Skąd wezmą kasę?

Dorobi się na podatkach innych, będzie monopolizował kroczek po kroczku rynek, równolegle wymuszał zerową stawkę dla siebie.

>Kto uzna ich własność?

a) człowiek, który będzie leczył się ziołami uzna wszelkie roszczenia cwaniaka, który sprzedaje mu leki. Tym bardziej, że cwaniak ma jak na dłoni wyniki głosowania i zupełnie w myśl zasady twojego systemu: jego kapitał to władza.
b) człowiek, który kopie węgiel w bieda-szybie uzna roszczenia cwaniaka, który sprzedaje mu prąd lub gaz. Tym bardziej, że cwaniak ma jak na dłoni wyniki głosowania i zupełnie w myśl zasady twojego systemu: jego kapitał to władza.
c) człowiek, który uprawia własne poletko sałaty uzna roszczenia cwaniaka, który sprzedaje mu w zimie żywność. Tym bardziej, że cwaniak ma jak na dłoni wyniki głosowania i zupełnie w myśl zasady twojego systemu: jego kapitał to władza.

Obywatel z sąsiedniej wioski nie przyjdzie mu na pomoc. Też chce się leczyć, mieć ciepło, mieć w zimie co jeść, nadto nie chce u siebie żadnych bojówek.

Nagle: publiczność mienia, oraz jawne głosowania spowodują, że potentat potulnie zacznie pracować, z dnia na dzień cudownie odejdzie mu z głowy utrzymywanie własnego cwaniako-państwa z mega-bojówką.. bo Hamerlik zesłał mu z nieba świadomość, wielkoduszność i empatię


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 11:37 
 Ocena-3 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Jakim cudem rozwinie się wroga społeczeństwu organizacja
>> w warunkach jawnego kapitału? Ty na to pozwolisz?
>Ech, 5 lat tłumaczenia i pozostałeś teflonowy na argumenty..
>Nie mam wątpliwości że pozostaniesz nadal, ale i tak je powtórzę.
>>Skąd wezmą kasę?
>Dorobi się na podatkach innych, będzie monopolizował kroczek po kroczku rynek, równolegle wymuszał zerową stawkę dla siebie.
>>Kto uzna ich własność?
>a) człowiek, który będzie leczył się ziołami uzna wszelkie roszczenia cwaniaka, który sprzedaje mu leki. Tym bardziej, że cwaniak ma jak na dłoni wyniki głosowania i zupełnie w myśl zasady twojego systemu: jego kapitał to władza.
>b) człowiek, który kopie węgiel w bieda-szybie uzna roszczenia cwaniaka, który sprzedaje mu prąd lub gaz. Tym bardziej, że cwaniak ma jak na dłoni wyniki głosowania i zupełnie w myśl zasady twojego systemu: jego kapitał to władza.
>c) człowiek, który uprawia własne poletko sałaty uzna roszczenia cwaniaka, który sprzedaje mu w zimie żywność. Tym bardziej, że cwaniak ma jak na dłoni wyniki głosowania i zupełnie w myśl zasady twojego systemu: jego kapitał to władza.
>Obywatel z sąsiedniej wioski nie przyjdzie mu na pomoc. Też chce się leczyć, mieć ciepło, mieć w zimie co jeść, nadto nie chce u siebie żadnych bojówek.
>Nagle: publiczność mienia, oraz jawne głosowania spowodują, że potentat potulnie zacznie pracować, z dnia na dzień cudownie odejdzie mu z głowy utrzymywanie własnego cwaniako-państwa z mega-bojówką.. bo Hamerlik zesłał mu z nieba świadomość, wielkoduszność i empatię
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

>

Czy ty naprawdę widzisz sens w tym co piszesz czy tylko liczysz ze przedmiot rozmowy zatuszujesz lawiną bzdur?

To są jacku jakieś bzdury bez większego znaczenia.

Te wizję są zwyczajnie głupie i zdaje się doskonale o tym wiesz.
29-09-2020 11:50 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>To są jacku jakieś bzdury bez większego znaczenia.
>Te wizję są zwyczajnie głupie i zdaje się doskonale o tym wiesz.

Super argument w odpowiedzi. Gratulacje


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 10:37 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jak tego dokona w otoczeniu świadomych ludzi?

Świadomych, wielkodusznych i empatycznych.
Doślesz im te cechy dodatkowo z nieba?
Tak na marginesie - słyszałem kiedyś o firmie, gdzie ujawniono zarobki. Przez rok zamiast błogosławionej świadomości.. szalały konflikty, wydajność pracy znacznie spadła.

Szkoda, że nikt nie pomyślał o modłach do Hamerlik-Boga o extra niebiański pakiet..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 10:38 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Jak tego dokona w otoczeniu świadomych ludzi?
Kałasznikowem

>Jakim cudem rozwinie się wroga społeczeństwu organizacja w warunkach jawnego kapitału?
Kałasznikowem

>Ty na to pozwolisz?
Nie

>Skąd wezmą kasę?
Z rozboju

>Kto uzna ich własność?
Każdy z kałasznikowem przy skroni

Postulujesz likwidację prawa

Ktoś wyceni dom na kwotę od której właściciel nie jest w stanie zapłacić podatku
Dom jest własnością wyceniającego, ale on nie chce go sprzedać. Nie chce przyjąć kasy na swoje konto. Co mu zrobisz?

Wyślesz swoich kolesiów i przystawisz wiertarkę do kolana?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-09-2020 10:43 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dom jest własnością wyceniającego, ale on nie
> chce go sprzedać
. Nie chce przyjąć kasy na swoje
> konto. Co mu zrobisz?

Zamysł tego systemu jest taki, że właściciel-rolnik nie ma wpływu na nieprzyjęcie zapłaty, bo
podatek skoczył. Z domu wynocha, z chwili na chwilę musi szukać następnego, choć.. akurat chciał wyjechać traktorem w pole.

Ten system baaardzo szanuje wolę ludzką.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 13:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Zamysł tego systemu jest taki, że właściciel-rolnik nie ma wpływu na nieprzyjęcie zapłaty, bo podatek skoczył.

Postulat nienaruszalności konta polega na tym, że z konta Hamerlika nie wolno ściągnąć alimentów, ale Hamerlik może na cudze konto przelać pieniądze i zmusić "sprzedawcę" do "sprzedaży"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Zamysł tego systemu jest taki, że właściciel-rolnik nie ma wpływu na nieprzyjęcie zapłaty, bo podatek skoczył.
>Postulat nienaruszalności konta polega na tym, że z konta Hamerlika nie wolno ściągnąć alimentów, ale Hamerlik może na cudze konto przelać pieniądze i zmusić "sprzedawcę" do "sprzedaży"

Jeżeli nie będziesz potrafił właściwie wykorzystać swojego sadu, dla wszystkich w tym dla ciebie lepiej będzie, jeżeli zajmie się nim ktoś kto potrafi.

Nikt kto nie będzie tego potrafił lepiej od ciebie nie poradzi cie przepłacić.

W we współczesnym globalnym świecie nie ma miejsca dla sentymentalnych spacerów szarleya po swoim sadzie, od którego nikt nic nie chce.

Wszystkie zasoby muszą być efektywnie wykorzystane.

Nikt nie będzie głodował z powodów twoich kaprysów.
29-09-2020 14:52 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jeżeli nie będziesz potrafił właściwie wykorzystać
> swojego sadu, dla wszystkich w tym dla ciebie lepiej
> będzie, jeżeli zajmie się nim ktoś kto potrafi.
> Nikt kto nie będzie tego potrafił lepiej od ciebie nie poradzi cie przepłacić.

Nie martw się, cwaniak poradzi. On na pewno potrafi właściwie wykorzystać i ziemię pod sad i.. jawność głosowań

> W we współczesnym globalnym świecie nie ma miejsca
> dla sentymentalnych spacerów szarleya po swoim sadzie
>Wszystkie zasoby muszą być efektywnie wykorzystane.
>Nikt nie będzie głodował z powodów twoich kaprysów.

Najlepszym sposobem wywołania nudy jest nieustanne mówienie wszystkiego, co się wie.
Wolter

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 15:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Jeżeli nie będziesz potrafił właściwie wykorzystać swojego sadu, dla wszystkich w tym dla ciebie lepiej będzie, jeżeli zajmie się nim ktoś kto potrafi.

Dla mnie będzie lepiej????
Ty ciężki najarany kretynie !
Debilu nad debilami udający ekonomistę

Zbieram z sadu 300 kg jabłek i mam z tego korzyść
Ktoś kupuje mój sad (przemocą, bo nie jest na sprzedaż). Buduje tam stację paliw

a ja zamiast mieć swoje jabłka muszę je kupować

Gdzie tu jest moja korzyść najarańcu?
Gdybym widział korzyść w sprzedaży sadu, to bym go prostu W WARUNKACH GOSPODARCZEJ WOLNOŚCI sprzedał

Twoje niewolnictwo polega na tym że nikt nie może być pewien swojej własności

>Nikt kto nie będzie tego potrafił lepiej od ciebie nie poradzi cie przepłacić.
Lepiej dla niego czy lepiej dla mnie. W dupie mam interes cwaniaka. tak jak ty masz w dupie czy ktoś moknie przy twoim zamkniętym samochodzie. Ziemi pod budowę stacji paliw jest dość. Ziemi pod uprawy też jest dość, tylko ty widzisz hutników palonych w piecach i głodujące hamerliczątka kiedy ojciec wozi się po Rumunii

Na szczęście ten twój jebosyetem ma znaczącą wadę. Nawet jeśli ktoś mi przeleje przymusem pieniądze za sad i zarejestruje w wielkiej tajnej rozproszonej, to niech się nie zbliża bo mu wbiję widły w grdykę o obronie swojej własności a w otwór po widłach wsadzę te godzinki, które zapłacił

Na szczęście wszyscy wokół ciebie widzą, że system w którym każdy musi widłami bronić własności jest chory, bo zawsze może przyjść ktoś z kałasznikowem i nie przejmować się tym czy coś jest zarejestrowane czy nie

Tak wygląda w hamerrciulizmie egzekucja mienia. Żadnej cywilizacji, prawa sądów policji, tylko kolesie Hamerlika z wiertarkami przy kolanie opornego emeryta

>W we współczesnym globalnym świecie nie ma miejsca dla sentymentalnych spacerów szarleya po swoim sadzie, od którego nikt nic nie chce.
A ja lubię spacerować w niedziele po MOIM sadzie.
Chcesz też tak? Posadź drzewa. Miałeś ziemię. Przechlałeś.

>Wszystkie zasoby muszą być efektywnie wykorzystane.
Zacznij od siebie megahipokryto Samochód stoi w nocy pusty - przeznacz go na noclegownię

>Nikt nie będzie głodował z powodów twoich kaprysów.
I nikt nie głoduje debilu

Na szczęście krystkonizm niegdy nie zyska zwolenników i w Berlinie nie nastąpi głód, który proponujesz w imię "dajcie Hamerlikowi wszystko"


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-09-2020 15:44 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> lubię spacerować w niedziele po MOIM sadzie.
> Chcesz też tak? Posadź drzewa. Miałeś ziemię. Przechlałeś

Oj tam. Te skoki na twój sad są tylko po to, żeby cię nakręcić, co pewnie daje mu jakaś tam umiarkowaną, chwilową przyjemność.
Spodziewam się jednak, że w myślach ma jeszcze przyjemniejszą wizję:
a) ustawianie życia Bezusiowi
b) egzekucja od Vonovi wszystkich oddanych jej czynszów z nawiązką
c) stanięcie oko w oko z właścicielem firmy, który nie wypłacił mu - czarnemu robotnikowi - kiedyś należności za kilka tyg. prac. I powiedzenie mu: "Ta wasza obrona kapitału przed wyjawieniem i opodatkowaniem jest zwyczajnie głupia, przez to też zła. Twoja chciwość, głupota i prymitywizm to zło, którego właśnie nastaje kres"

Ale przeprosić po 12 latach windykowane przez siebie chamsko osoby - o, co to to nie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 16:38 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> lubię spacerować w niedziele po MOIM sadzie.
>> Chcesz też tak? Posadź drzewa. Miałeś ziemię. Przechlałeś
>Oj tam. Te skoki na twój sad są tylko po to, żeby cię nakręcić, co pewnie daje mu jakaś tam umiarkowaną, chwilową przyjemność.
>Spodziewam się jednak, że w myślach ma jeszcze przyjemniejszą wizję:
>a) ustawianie życia Bezusiowi
>b) egzekucja od Vonovi wszystkich oddanych jej czynszów z nawiązką
>c) stanięcie oko w oko z właścicielem firmy, który nie wypłacił mu - czarnemu robotnikowi - kiedyś należności za kilka tyg. prac. I powiedzenie mu: "Ta wasza obrona kapitału przed wyjawieniem i opodatkowaniem jest zwyczajnie głupia, przez to też zła. Twoja chciwość, głupota i prymitywizm to zło, którego właśnie nastaje kres" Ale przeprosić po 12 latach windykowane przez siebie chamsko osoby - o, co to to nie.

Co ty opowiadasz znowu?
Mam gdzieś wymyslana przez ciebie wendete, sam się nią zajmuj.
Ja staram się tylko o waruki swojego i innych rozwoju.

Znasz takich, których powinienem przeprosić?
Chyba masz na myśli ciebie za nieuznanie twoich racji i niepodporządkowanie się twojej nadrzednosci.

Ale nie przeproszę cię.
Co więcej zamierzam swoją dzialanosc kontynuować, wbrew tobie.
30-09-2020 07:18 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ja staram się tylko o waruki swojego i innych rozwoju.

Akurat.

>Znasz takich, których powinienem przeprosić?

Tak, napisałem nawet wyraźnie: może powinieneś przeprosić po 12 latach windykowane przez siebie chamsko osoby.

>Chyba masz na myśli ciebie

Szlarley takich przeprosin od ciebie wymaga. Mną absolutnie nie musisz się przejmować.

>Ale nie przeproszę cię.

Też nie oczekuję.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-09-2020 07:31 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Znasz takich, których powinienem przeprosić?
>Szlarley takich przeprosin od ciebie wymaga. Mną absolutnie nie musisz się przejmować.

Jeśli ktoś podważa wartość mojej pracy to winien jest przeprosiny, ale człowieczek o takim honorze nie jest w stanie obrazić

On nadal twierdzi, że ja palę robotników w piecu zamiast pracować na ich bezpieczeństwem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-09-2020 08:27 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> On nadal twierdzi, że ja palę robotników w piecu zamiast
> pracować na ich bezpieczeństwem

Literalnie rozumiem twoją frustrację.
To jednak zaburzony człowiek. Powie wszystko, żeby u innych uzyskać takie a nie inne emocje, którymi się karmi.
Zrobi wszystko, żeby utwierdzić się w swoim iluzorycznym świecie.
Trudno. Tak czasem bywa - niech sobie będzie niezgodny. Wagę tego, co tu pisze już dawno każdy tu dostrzegł...
Ty trochę tu już jesteś (dłużej ode mnie) i tez wiadomo, co sobą reprezentujesz i czego się w życiu dorobiłeś.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Co więcej zamierzam swoją dzialanosc kontynuować, wbrew tobie

Nigdy nie byłem jej przeciwnym. Czemu miałbym być?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 16:04 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Zamysł tego systemu jest taki, że właściciel-rolnik nie ma wpływu na nieprzyjęcie zapłaty, bo podatek skoczył.
>>Postulat nienaruszalności konta polega na tym, że z konta Hamerlika nie wolno ściągnąć alimentów, ale Hamerlik może na cudze konto przelać pieniądze i zmusić "sprzedawcę" do "sprzedaży"
>Jeżeli nie będziesz potrafił właściwie wykorzystać swojego sadu, dla wszystkich w tym dla ciebie lepiej będzie, jeżeli zajmie się nim ktoś kto potrafi.
>Nikt kto nie będzie tego potrafił lepiej od ciebie nie poradzi cie przepłacić.
>W we współczesnym globalnym świecie nie ma miejsca dla sentymentalnych spacerów szarleya po swoim sadzie, od którego nikt nic nie chce.
>Wszystkie zasoby muszą być efektywnie wykorzystane.
>Nikt nie będzie głodował z powodów twoich kaprysów.

A Hamerlik-oderwana ręka nadal p*****li swoje bzdury, choć do Polski nie wróci, jak oświadczył na tym forum, bo dziadostwa nienawidzi. Tfuuujj! Hamerlik-oderwana ręka, Ty bucu*, dlaczego nie chcesz tych niemców uszczęśliwiać dupo-systemem, w którym chcesz żyć? Przecież tam chcesz mieszkać! Co tu więc jeszcze robisz? Mało dostałeś czarnej polewki?
Zebyś to zauważył to potrzebujesz by tą polewką Ciebie polano z wiadra?
P.S.
*-bucu w krakowskiem jest pogardliwą nazwą pewnej części ciała męskiego służącego do oddawania moczu.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
29-09-2020 21:34 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Zamysł tego systemu jest taki, że właściciel-rolnik nie ma wpływu na nieprzyjęcie zapłaty, bo podatek skoczył.
>>>Postulat nienaruszalności konta polega na tym, że z konta Hamerlika nie wolno ściągnąć alimentów, ale Hamerlik może na cudze konto przelać pieniądze i zmusić "sprzedawcę" do "sprzedaży"
>>Jeżeli nie będziesz potrafił właściwie wykorzystać swojego sadu, dla wszystkich w tym dla ciebie lepiej będzie, jeżeli zajmie się nim ktoś kto potrafi.
>>Nikt kto nie będzie tego potrafił lepiej od ciebie nie poradzi cie przepłacić.
>>W we współczesnym globalnym świecie nie ma miejsca dla sentymentalnych spacerów szarleya po swoim sadzie, od którego nikt nic nie chce.
>>Wszystkie zasoby muszą być efektywnie wykorzystane.
>>Nikt nie będzie głodował z powodów twoich kaprysów.
>A Hamerlik-oderwana ręka nadal p*****li swoje bzdury, choć do Polski nie wróci, jak oświadczył na tym forum, bo dziadostwa nienawidzi. Tfuuujj! Hamerlik-oderwana ręka, Ty bucu*, dlaczego nie chcesz tych niemców uszczęśliwiać dupo-systemem, w którym chcesz żyć? Przecież tam chcesz mieszkać! Co tu więc jeszcze robisz? Mało dostałeś czarnej polewki?
>Zebyś to zauważył to potrzebujesz by tą polewką Ciebie polano z wiadra?
>P.S.
>*-bucu w krakowskiem jest pogardliwą nazwą pewnej części ciała męskiego służącego do oddawania moczu.

To jest moje forum a nie twoje!
Jak ci się nie podoba to nikt cie tu nie trzyma.
Znikaj!

Zresztą to forum racjonalnych ludzi, takich, którzy nie opowiadają o ruchu bez ciała.
Falowanie próżni
A to dobre!
29-09-2020 14:55 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Postulat nienaruszalności konta polega na tym, że
> z konta Hamerlika nie wolno ściągnąć alimentów, ale
> Hamerlik może na cudze konto przelać pieniądze i
> zmusić "sprzedawcę" do "sprzedaży".

Z konta alimenty mimo różnych zasłon dymnych chyba jednak mu ściągają na tyle, na ile się da.
A upokorzenie(?) każe fantazjować mi.n. o ustawianiu życia Bezusiowi..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 16:20 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>> Postulat nienaruszalności konta polega na tym, że
>> z konta Hamerlika nie wolno ściągnąć alimentów, ale
>> Hamerlik może na cudze konto przelać pieniądze i
>> zmusić "sprzedawcę" do "sprzedaży".
>Z konta alimenty mimo różnych zasłon dymnych chyba jednak mu ściągają na tyle, na ile się da.

To są należności Polskiego Funduszu Alimentacyjnego kredytujące drani nie chcących brać odpowiedzialności za swoje nieodpowiedzialne czyny. Tyle, że dochodzą odsetki ustawowe za brak płatności w terminie.

>A upokorzenie(?) każe fantazjować mi.n. o ustawianiu życia Bezusiowi..

To jest ucieczka w świat marzeń przyjaznych tylko jemu.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>> Postulat nienaruszalności konta polega na tym, że
>>> z konta Hamerlika nie wolno ściągnąć alimentów, ale
>>> Hamerlik może na cudze konto przelać pieniądze i
>>> zmusić "sprzedawcę" do "sprzedaży".
>>Z konta alimenty mimo różnych zasłon dymnych chyba jednak mu ściągają na tyle, na ile się da.
>To są należności Polskiego Funduszu Alimentacyjnego kredytujące drani nie chcących brać odpowiedzialności za swoje nieodpowiedzialne czyny. Tyle, że dochodzą odsetki ustawowe za brak płatności w terminie.
>>A upokorzenie(?) każe fantazjować mi.n. o ustawianiu życia Bezusiowi..
>To jest ucieczka w świat marzeń przyjaznych tylko jemu.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Widzę że macie wiele na uzasadnienie waszych podłych stosuneczkow społecznych.

Oskarżenie innych

Co za dziadostwo!
29-09-2020 17:36 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>> Postulat nienaruszalności konta polega na tym, że
>>>> z konta Hamerlika nie wolno ściągnąć alimentów, ale
>>>> Hamerlik może na cudze konto przelać pieniądze i
>>>> zmusić "sprzedawcę" do "sprzedaży".
>>>Z konta alimenty mimo różnych zasłon dymnych chyba jednak mu ściągają na tyle, na ile się da.
>>To są należności Polskiego Funduszu Alimentacyjnego kredytujące drani nie chcących brać odpowiedzialności za swoje nieodpowiedzialne czyny. Tyle, że dochodzą odsetki ustawowe za brak płatności w terminie.
>>>A upokorzenie(?) każe fantazjować mi.n. o ustawianiu życia Bezusiowi..
>>To jest ucieczka w świat marzeń przyjaznych tylko jemu.
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>Widzę że macie wiele na uzasadnienie waszych podłych stosuneczkow społecznych.
>Oskarżenie innych
>Co za dziadostwo!

Zamknij ten głupi pysk! Bredzisz dziadu.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
30-09-2020 07:24 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Z konta alimenty mimo różnych zasłon dymnych chyba jednak
>> mu ściągają na tyle, na ile się da.
> To są należności Polskiego Funduszu Alimentacyjnego kredytujące drani nie chcących brać
> odpowiedzialności za swoje nieodpowiedzialne czyny

To zależy. Jak alimenciarz może płacić a nie płaci (dziecko przecież w coś odziać się musi, gdzieś jechać na wakacje, coś zjeść itd.) - dostaje to faktycznie opiekun dziecka, które go bezpośrednio wychowuje, właśnie od tego funduszu.

Trudno jednak powiedzieć, że w przypadku Hamerlika tak się dzieje. Nie pochwalił się tu jeszcze .

Równie dobrze sąd może mu ściągać z wypłaty bez jego zgody. Ale też dużo zależy od faktu, ile mu zostaje na utrzymanie reszty rodziny.

Pozostaje kwestia długu, który mógł narosnąć przez lata.
Fundusz alimentacyjny płaci tylko jakiś ułamek części zasądzonych alimentów. Sam dług rośnie. Powiedzmy, że Hamerlik ma 30 tys. Eur długu względem córki. Ciąży to na nim nadal, do więzienia go nie pakują bo musi utrzymać resztę rodziny. Z tego też powodu może wykazywać przed sadem, że nie stać go na natychmiastową spłatę. Fundusz tego długu za niego nie zapłaci.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 11:49 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Publiczność mienia, oraz jawne głosowania spowodują, że potentat potulnie zacznie pracować, wcale nie przyjdzie mu do głowy stworzyć własnego państwa z mega-bojówką.
>Jak tego dokona w otoczeniu świadomych ludzi?
>Jakim cudem rozwinie się wroga społeczeństwu organizacja w warunkach jawnego kapitału?
>Ty na to pozwolisz?
>Skąd wezmą kasę?
>Kto uzna ich własność?
>Takie rzeczy są możliwe tylko w waszym chorym systemie, w którym nie przypadkiem zupełnie nie wiadomo o co chodzi i każdy człowiek jest sam naprzeciw rywali i wrogów.

Ale dodaj że u ciebie jest to jawnie i klarowne... .zaszyfrowane kluczem....tylko przed kim?


jakim cudem i przed kim utaisz hasło do swojego konta? przed złodziejem? Bandytą? No qrwa?

Jakim cudem jawny kapitał trzeba ukrywać za hasłem?


Nie możesz poprostu umówić z ludźmi żeby nie włazili komuś na konto i ze ty też tego nie będziesz robił? Tak jak to proponujesz?
>Dlatego nakłaniam wszystkich, żeby dla dobra wspólnego i indywidualnego przestali >uznawac własność utajniona i nieopodatkowana. Dla swojego własnego dobra.


Nakłoń ludzi. Na chuj zabezpieczenia szyfry jak płoty wielkie, trochę więcej wiary qrwa Konopka a nie jakieś tajne hasła

29-09-2020 11:54 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale dodaj że u ciebie jest to jawnie i klarowne...
> .zaszyfrowane kluczem....tylko przed kim?

Przed lichem, co wszędzie troszku bruździ. Kradnie ludziom pantofle, rozrzuca śmiecie na polu.
Choroby nasyła na krowy.. złe myśli we śnie podrzuca dzieciom.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 13:31 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Ale dodaj że u ciebie jest to jawnie i klarowne...
>> .zaszyfrowane kluczem....tylko przed kim?
>Przed lichem, co wszędzie troszku bruździ. Kradnie ludziom pantofle, rozrzuca śmiecie na polu.
>Choroby nasyła na krowy.. złe myśli we śnie podrzuca dzieciom.
>

Wchodząc w społeczeństwo tracisz część swojej samodzielności, odrębności, indywidualności, WOLNOŚCI, taka jest cena. W zamian za to zyskujesz społeczne korzyści wynikające ze złożonego współdziałania we wspólnym celu. Grunt to przewaga korzyści nad stratami z udziału w społeczeństwie.

Wszystko co proponuję to wyższa organizacja społeczeństwa.

Gdybyś był ekonomistą wiedziałbyś, że każdy zmarnowany potencjał jest wielką stratą.

Marnujecie masę ludzkiego potencjału przez prymitywną, dziadowską chciwość.
Propagujecie prymitywizm społeczny.
Kopiujecie zredukowane postawy waszych dziadów.

W gruncie rzeczy propagujecie zachowania stadne niewiele odbiegające od zachowań zwierząt innych gatunków społecznych.

Kompletnie nie rozumiecie, że każda rozwinięta i samodzielna jednostka w waszym otoczeniu to potężny potencjał.
Próbujecie wszystkich w swoim otoczeniu zredukować i zdominować, sądząc, że ogromnie skorzystacie na podporządkowaniu sobie innych ludzi a w rzeczywistości wszystko niszczycie, generujecie potężne straty dla wszystkich w tym także dla siebie.

Ta wasza obrona kapitału przed wyjawieniem i opodatkowaniem jest zwyczajnie głupia, przez to też zła. Chciwość, głupota i prymitywizm to zło.
29-09-2020 13:34 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Wchodząc w społeczeństwo tracisz część swojej samodzielności, odrębności, indywidualności, WOLNOŚCI, taka jest cena. W zamian za to zyskujesz społeczne korzyści wynikające ze złożonego współdziałania we wspólnym celu. Grunt to przewaga korzyści nad stratami z udziału w społeczeństwie.
Zgadzam się

>Wszystko co proponuję to wyższa organizacja społeczeństwa.
Kłamstwo

>Gdybyś był ekonomistą wiedziałbyś, że każdy zmarnowany potencjał jest wielką stratą.
Gdybyś był ekonomistą wiedziałbyś, że krystkonizm to zmarnowany potencjał.
Nikt nie inwestuje, nikt nie pracuje

Reszta twojego bełkotu nie zasługuje na odpowiedź

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-09-2020 13:58 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Wchodząc w społeczeństwo tracisz część swojej samodzielności, odrębności, indywidualności, WOLNOŚCI, taka jest cena. W zamian za to zyskujesz społeczne korzyści wynikające ze złożonego współdziałania we wspólnym celu. Grunt to przewaga korzyści nad stratami z udziału w społeczeństwie.
>Zgadzam się
>>Wszystko co proponuję to wyższa organizacja społeczeństwa.
>Kłamstwo
>>Gdybyś był ekonomistą wiedziałbyś, że każdy zmarnowany potencjał jest wielką stratą.
>Gdybyś był ekonomistą wiedziałbyś, że krystkonizm to zmarnowany potencjał.
>Nikt nie inwestuje, nikt nie pracuje
>Reszta twojego bełkotu nie zasługuje na odpowiedź

I dlaczego miałbyś nie zainwestować skoro debet o wartości twojego majątku masz z automatu a jego całkowitym kosztem jest tylko podatek od wlasnosci jaki masz zapłacić, okreslony w demokracji bezpośredniej.

Dlaczego miałbyś nie kupić kolejnej ziemi, taniej bo opodatkowanej, na której umiałbyś zarobić?

Dlatego, że jej twoje posiadanie byłoby wszystkim znane a ty miałbyś od niej podatek do zapłacenia?

BZDURA!

Nic nie powstrzymałoby cię przed zarobieniem kasy.
29-09-2020 14:00 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Dlaczego miałbyś nie kupić kolejnej ziemi, taniej bo opodatkowanej, na której umiałbyś zarobić?
Bo nie wiem jakie jutro będą podatki

Żaden rolnik nie obsieje pola, skoro dzień przed żniwem może się okazać że to nie jego

Gdybyś był ekonomistą wiedziałbyś, że gospodarka lepiej rozwija się w stabilnych warunkach i z gwarancją dotrzymywania umów!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-09-2020 14:45 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> gospodarka lepiej rozwija się w stabilnych
> warunkach i z gwarancją dotrzymywania umów!

Co ciekawe, w tym systemie głos mają ludzie, którzy danej gospodarki rolnika na własne oczy nie widzieli, za to patrzą co dzień na setki wykresów i tabel w laptopie, opisujących cudze mienie.
"Móc decydować o przyszłości Bezusia/Vonovii.. ach!"

Ale przeprosić po 12 latach windykowane przez siebie chamsko osoby - o, co to to nie.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Grunt to przewaga korzyści nad stratami z udziału w społeczeństwie.

Ładnie powiedziane. Tak zachęcająco.
A konkretnych korzyści w twoich postulatach jak nie było, tak nie ma.

> Ta wasza obrona kapitału przed wyjawieniem i opodatkowaniem
> jest zwyczajnie głupia, przez to też zła. Chciwość, głupota
> i prymitywizm to zło

Powtarzana 100 lat mantra nie zamieni się nagle magicznie w coś mądrego.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 14:52 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>> Ale dodaj że u ciebie jest to jawnie i klarowne...
>>> .zaszyfrowane kluczem....tylko przed kim?
>>Przed lichem, co wszędzie troszku bruździ. Kradnie ludziom pantofle, rozrzuca śmiecie na polu.
>>Choroby nasyła na krowy.. złe myśli we śnie podrzuca dzieciom.
>>
>Wchodząc w społeczeństwo tracisz część swojej samodzielności, odrębności, indywidualności, WOLNOŚCI, taka jest cena.

Zgodnie z zasadą Strzeżonego Pan Bóg strzeże tworzysz konto z tajnym hasłem

gdyż nie możesz się nadziwić:

Jakim cudem rozwinie się wroga społeczeństwu organizacja w warunkach jawnego kapitału?

I zamiast nakłaniać innych by nie wchodzili na czyjeś konto
>Dlatego nakłaniam wszystkich, żeby dla dobra wspólnego i indywidualnego przestali >uznawac własność utajniona i nieopodatkowana. Dla swojego własnego dobra.


wolisz więc staroświecki system haseł kłódek bram i płotów. czyli tajne hasło


>Wszystko co proponuję to wyższa organizacja społeczeństwa.

Brak zaufania na dzień dobry i tajne hasło.
29-09-2020 16:28 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Publiczność mienia, oraz jawne głosowania spowodują, że potentat potulnie zacznie pracować, wcale nie przyjdzie mu do głowy stworzyć własnego państwa z mega-bojówką.
>>Jak tego dokona w otoczeniu świadomych ludzi?
>>Jakim cudem rozwinie się wroga społeczeństwu organizacja w warunkach jawnego kapitału?
>>Ty na to pozwolisz?
>>Skąd wezmą kasę?
>>Kto uzna ich własność?
>>Takie rzeczy są możliwe tylko w waszym chorym systemie, w którym nie przypadkiem zupełnie nie wiadomo o co chodzi i każdy człowiek jest sam naprzeciw rywali i wrogów.
>Ale dodaj że u ciebie jest to jawnie i klarowne... .zaszyfrowane kluczem....tylko przed kim?
>jakim cudem i przed kim utaisz hasło do swojego konta? przed złodziejem? Bandytą? No qrwa?
> Jakim cudem jawny kapitał trzeba ukrywać za hasłem?
> Nie możesz poprostu umówić z ludźmi żeby nie włazili komuś na konto i ze ty też tego nie będziesz robił? Tak jak to proponujesz?>Dlatego nakłaniam wszystkich, żeby dla dobra wspólnego i indywidualnego przestali >uznawac własność utajniona i nieopodatkowana. Dla swojego własnego dobra.
>

Od kompletnego głupka nie wymagaj konkretnych odpowiedzi, skoro on i tak konkretnie nie odpowiada.

>Nakłoń ludzi. Na chuj zabezpieczenia szyfry jak płoty wielkie, trochę więcej wiary qrwa Konopka a nie jakieś tajne hasła

On sam nie wyjaśni bo znów puścił bąka na tym forum. Wąchać to my mamy.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
29-09-2020 06:20 
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Uznanie zatajonej i nieopodatkowanej własności jest niemoralne, nie mówiąc już o jej przymusowej egzekucji, bo to juz zwykła bandytka.
>p*****lisz czy piszesz prowokacyjnie?
>> mam nadzieje że dopisałeś im najważniejsze
>>>Jesli użyjesz przemocy lub kogokolwiek do niej uprawnisz na drodze do egzekucji >własności utajnionej i nieopodatkowanej to będziesz bandyta.
>>Ja wciąż czekam na odpowiedź kto uprawnia kogo
>>Napisałem to prowokacyjnie i widać prowokacja zadziałała, teraz opiszę to mniej >prowokacyjnie.
>>NIE WOLNO przymusowo egzekwować utajnionej i nieopodatkowanej własności!
>>NIE WOLNO, bo to jest złe.
>>Kto utajnioną i nieopodatkowaną własność egzekwuje przemocą lub do tego uprawnia, >namawia, przekonuje tej jest złym człowiekiem.
>Kto jest Bandytą Prezydent Polski? Posłowie? Polacy? napiszesz to tchórzu w końcu?
>Napiszesz czy Polak z własnym mieszkaniem jest bandytą? A może tylko złym?
>A może złym jest człowiek który był na wyborach a było ich ostatnio 20 milionów tych wyborców w Polsce?
> jesteś tchórz.
>Tu masz link tchórzu.
>www.racjon(*).php/z,0/d,30/s,808979#w811051

Farmer! To co wypisuje ten pomyleniec jest jawną i czystą prowokacją! To widać. On potrzebuje towarzystwa bo jest mało komunikatywnym osobnikiem w swojej społeczności i ludzie go nie cierpią. Na tym forum jest coraz mniej czytany i ma coraz mniej zainteresowanych jego wypowiedziami. Ale on musi! Więc agresywnie prowokuje, Wiedząc ,ze nic tak nie poruszy nikogo jak pie...lenie kosmicznych głupot. Mnie już nie interesują jego bzdurne wynurzenia.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
28-09-2020 20:26 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>W Europie od dawna niema pańszczyzny
>A czymze jest podatek od pracy
W Europie nie ma podatku od rracy

jest podatek DOCHODOWY
Pisz po polsku

Pańszczyzną jest obowiązek odpracowania swoje WŁASNOŚCI u pana
Pańszczyzną jest właśnie podatek od własności

>>To ja płacę na ciebie a nie ty na mnie, Od każdej filiżanki kawy w Berlinie płacę na twój Kondergeld i dopłaty do czynszu, w Polsce płacę za twoje zaległości w alimentach
>Nic podobnego.
Nie dostajesz Kindergelu opłacanego w VAT od kawy? Nie masz dopłat do czynszu?
Nie kłam

>>Taję co chcę taić
>I ok ale od nikogo uznania zatajonej własności nie oczekuj.
Dlatego taję przed tobą złodzieju

>>Taję przed kimś, kto "nie uznaje mojej własności" więc deklaruje, że chce mnie okraść
>Uznanie zatajonej i nieopodatkowanej własności jest niemoralne,
Uznanie zatajonej i nieopodatkowanej własności Hamerlika jest niemoralne?

>nie mówiąc już o jej przymusowej egzekucji,
Pisz po polsku

>to juz zwykła bandytka.
Ty bandyto

>>UDOWODNIJ że ujawnienie wartości mojego domu ma dla ciebie znaczenie
>Wyjawienie kapitału ma znaczenie dla wszytkich,
UDOWODNIJ

>>Problem w tym, że ja nie znam rynkowej wartości mojego domu i to mnie nie interesuje
>I ok, inni go mogą przecież wycenic
Nie mogą. Nie jest na sprzedaż.

>Gdybyś coś na mnie wydał, to byś się chyba od tego udlawil.
Jakoś sobie radzę


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-09-2020 20:34 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Jakoś sobie radzę

Dwa tygodnie nie wchodziłem na forum...po dwóch tygodniach wpadam a czas jakby się zatrzymał
szarley (54911 punktów)
>>Jakoś sobie radzę
>Dwa tygodnie nie wchodziłem na forum...po dwóch tygodniach wpadam a czas jakby się zatrzymał

Jest gorzej
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-09-2020 21:03 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Jakoś sobie radzę
>>Dwa tygodnie nie wchodziłem na forum...po dwóch tygodniach wpadam a czas jakby się zatrzymał
>Jest gorzej
>Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


Nie dziwne że popierających jego fantazje wciąż jest zero.
28-09-2020 21:29 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Jakoś sobie radzę
>>>Dwa tygodnie nie wchodziłem na forum...po dwóch tygodniach wpadam a czas jakby się zatrzymał
>>Jest gorzej
>>Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?

>Nie dziwne że popierających jego fantazje wciąż jest zero.

A może nie zero tylko nie mają odwagi przyznać mi racji, bo musieliby wystąpić przeciw współcześniej "normalności" i skazać się na ataki agresorów broniących swojego terenu?

Nie wszyscy mamy odwagę, żeby się sprzeciwić a zwlaszcza ludzie w życiu podporządkowani innym.

To jest jednak zakwestionowanie świata, w którym żyjemy.

A to znaczy, że samemu trzeba wiedzieć co należy dalej robić a wy juz zadbaliscie o taki regres człowieka, żeby panicznie bał się podjąć jakąkolwiek decyzję samodzielnie i wziąć za nią odpwiedzialnosc.

Nie licz na to, że wszyscy ludzie was popieraja.
Oni was sie zwyczajnie boją.
farmer (22440 punktów)

>Nie licz na to, że wszyscy ludzie was popieraja.
>Oni was sie zwyczajnie boją.

Kogo nazywasz bandytą? Polaków co mają mieszkania domy? Kogo się boją? Polaków co mają mieszkania czy domy?

Napisz to tchórzu.

Kogo nazywasz bandytą? Prezydenta Polski? Wyborców w tym kraju? Na tyle cię stać by uczciwie zarabiających ludzi posiadających mieszkanie nazwać Bandytami?

Kim qrwa trzeba być by nazwać Polaka który ma mieszkanie bandytą? Kim qrwa jesteś do chuja?
29-09-2020 06:28 
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>>Jakoś sobie radzę
>>>>Dwa tygodnie nie wchodziłem na forum...po dwóch tygodniach wpadam a czas jakby się zatrzymał
>>>Jest gorzej
>>>Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?

>>Nie dziwne że popierających jego fantazje wciąż jest zero.
>A może nie zero tylko nie mają odwagi przyznać mi racji, bo musieliby wystąpić przeciw współcześniej "normalności" i skazać się na ataki agresorów broniących swojego terenu?
>Nie wszyscy mamy odwagę, żeby się sprzeciwić a zwlaszcza ludzie w życiu podporządkowani innym.
>To jest jednak zakwestionowanie świata, w którym żyjemy.
>A to znaczy, że samemu trzeba wiedzieć co należy dalej robić a wy juz zadbaliscie o taki regres człowieka, żeby panicznie bał się podjąć jakąkolwiek decyzję samodzielnie i wziąć za nią odpwiedzialnosc.
>Nie licz na to, że wszyscy ludzie was popieraja.
>Oni was sie zwyczajnie boją.

Ty jesteś jednak normalnie głupi. Skąd znów to spostrzeżenie?
Byleś pewnie przed chwilą na sedesie i je wyciągnąłeś razem może i z tasiemcem?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
29-09-2020 07:31 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>>Nie dziwne że popierających jego fantazje wciąż jest zero.
>A może nie zero tylko nie mają odwagi przyznać mi racji,
W tym? :
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


>Nie wszyscy mamy odwagę, żeby się sprzeciwić a zwlaszcza ludzie w życiu podporządkowani innym.

No to zobaczysz tę odwagę, jak zarządzisz jawne głosowanie lokatorów nad podatkiem który ma zapłacić właściciel kamienicy
Zobaczysz jak odważnie pracownicy Bezosa zagłosują za podatkiem dla niego

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-09-2020 14:39 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Nie dziwne że popierających jego fantazje wciąż jest zero.
> A może nie zero tylko nie mają odwagi przyznać mi racji, bo
> musieliby wystąpić przeciw współcześniej "normalności" i
> skazać się na ataki agresorów broniących swojego terenu?

Zero, bo mają swoje (nie twoje) poglądy.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-09-2020 20:32 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>>Problem w tym, że ja nie znam rynkowej wartości mojego domu i to mnie nie interesuje
>I ok, inni go mogą przecież wycenic i wtedy dowiesz się jak wartościowe dla innych zasoby posiadasz.

Już się kiedyś pytałem jak wycenić? Może ty powiesz jak to zrobić.

Bierzesz i patrzysz jaka jest cena? I podajesz z dupy swoją cenę? Bo nurtuje mnie jak pani kucharka wycenia elektrownię hutę czy cokolwiek. A może ma to w dupie i nie wycenia?
A wyceną zajmuje się garstka ludzi a reszta i tak nie ma pojęcia skąd bierze się dana wycena?

Ale skąd ty to możesz wiedzieć?
28-09-2020 20:47 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Już się kiedyś pytałem jak wycenić?
Ja też kiedyś pytałem na ile Hamerlik wycenia moją firmę, i nawet zobowiązałem się zapłacić mu podatek wg jego zasad!!!!!

Stchórzył przed proponowanym przez siebie eksperymentem

>Bierzesz i patrzysz jaka jest cena? I podajesz z dupy swoją cenę? Bo nurtuje mnie jak pani kucharka wycenia elektrownię hutę czy cokolwiek.
...i wyceniając MUSI ją kupić, jeśli dotychczasowy właściciel się zgodzi na tę cenę!!!!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-09-2020 21:23 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Już się kiedyś pytałem jak wycenić?
>Ja też kiedyś pytałem na ile Hamerlik wycenia moją firmę, i nawet zobowiązałem się zapłacić mu podatek wg jego zasad!!!!!
>Stchórzył przed proponowanym przez siebie eksperymentem

Ja pamiętam że lata lata temu pytałem się ile wart jest wykopnie jeden dołek. W godzinkach jego. I też się nie doczekałem.


>>Bierzesz i patrzysz jaka jest cena? I podajesz z dupy swoją cenę? Bo nurtuje mnie jak pani kucharka wycenia elektrownię hutę czy cokolwiek.
>...i wyceniając MUSI ją kupić, jeśli dotychczasowy właściciel się zgodzi na tę cenę!!!!


Nie chce mi się grzebać za jego wypowiedziami ale pamiętam jak pisał że nie dopuści do powstania tej jego strefy.

Rozumiesz gość przychodzi truje tu dupę a jednocześnie pisze że nie pozwoli żeby jego pomysły weszły w życie.

Chuj wie o co mu chodzi.
28-09-2020 21:43 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie chce mi się grzebać za jego wypowiedziami ale pamiętam jak pisał że nie dopuści do powstania tej jego strefy.
>Rozumiesz gość przychodzi truje tu dupę a jednocześnie pisze że nie pozwoli żeby jego pomysły weszły w życie.
>Chuj wie o co mu chodzi.

Chyba ty nie dopuścisz, razem z jackiem, wenkiem i szarleyem.

Muszę mieć zasoby, akceptację spoleczna na takim poziomie, żeby mnie wasi policjanci nie uwięzili za zorganizowana przestępczość i zaangażowanych ludzi. To nie jest takie oczywiste.

Ale ciesz się, bo jak już wielokrotnie pisałem nie interesuje mnie organizacja militarna i stanowoenie wam praw wbrew waszej woli.

Chcę publicznie jawnego i pod kontrolą waszych instytucji eksperymentu społecznego. Chcę spróbować innych stosunków społecznych na próbę.

Nie staje do waszych tajnych i pośrednich wyborów. Nie musisz mi przypominać, że i tak przegrałbym. Nie będę stanowił wam praw wg waszych zasad. To nie moja bajka.

Moja bajką jest przekonać, zmienić ludzka wiarę, bez żadnych gróźb ani przemocy.

Nie pójdziesz siedzieć za to, że uprawniales do przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności.
Nie będziesz musiał wpisać się do jawnej księgi kapitału a wpisany w nią zawsze będziesz mógł się wypisać.
Nikt wam niczego nie zabierze na siłę. Nie!
Potrzebuję tylko zasobów i akceptacji żeby wykonać eksperyment. Tego chcę.
Wchodzi kto uwierzy w sens tej organizacji. Przymusu nie ma.

Pomóż mi zrealizować to zadanie.
Niech się okaże porażka, która przeiwidujesz i dam wam spokój.
28-09-2020 21:48 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Nie pójdziesz siedzieć za to, że uprawniales do przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Kogo nazywasz bandytą ? Polaka który ma mieszkanie i chodzi na wybory?

Jesteś tchórzem. Tchórzem który się boi. Boi się bo nazwał Polaków bandytami. Bandytami bo chodzą na wybory bandytami bo mają mieszkania. Jesteś tchórzem.
jesteś tchórzem i nie potrafisz temu zaprzeczyć
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> nie mówiąc już o jej przymusowej egzekucji, bo to juz zwykła bandytka.

Skoro tak mówisz.. pewnie tak to się odbywało, może nawet dalej odbywa.
W Polsce popełnia się więcej samobójstw, niż ludzi ginie w wypadkach.
Gdyby twarda chamska windykacja miała bardziej ludzką twarz, pomyśl, ile żyć można by uratować?
Znasz w tej branży jeszcze kogoś?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Jeśli kupię mieszkanie za milion a sprzedam za 2 miliony to
>> zapłacę w Polsce 330 000 złotych podatku od wzrostu wartości mieszkania
> Chyba od dochodu.

Dochód w tym wypadku to czasem nie wzrost wartości?

>Obchodzi mnie wyłącznie podatek od posiadłości.

Dlatego od miesiąca ci powtarzam: nie dość, że taki podatek jest już dawno uchwalony, to jeszcze są różne inne opłaty: od odrolnienia, deszczówki itd.
Ty je chcesz tylko zwiększyć, a obniżyć podatki od dochodów w postaci pracy zarobkowej. Proste.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ile płacisz podatku od wzrostu wartości twojego mieszkania?
>Czy to nie zarobek?

Zarobek???
Zarobek i podatek od niego zapłacę, gdy go sprzedam w całości. Na razie ten wzrost raz jest, raz nie ma, ale jeśli nawet jest w jakiejś perspektywie stały, to i tak go nie konsumuję. Muszę przecież w czymś mieszkać.

Tak zupełnie na marginesie: sprzedajesz po kawałku swój samochód, gdy potrzebujesz kasy? Później odkupujesz?

>> Skoro kiedyś byłeś członkiem zarządu firmy windykacyjnej
>> i oszukiwałeś US na dużą skalę nie znaczy to zaraz, że robią tak wszyscy.
> Co robiłem? Może powinienem zapytać czego nie robiłem

Zapominasz swoje słowa po 5 minutach? Cytat:
roszczę wyjawienia i opodatkowania waszych posiadłości w miejsce opodatkowania pracy i konsumpcji roboli? (..) Naślecie na mnie swoich zabójców?
Teraz sumienie troche gryzie: czyżbyś miał doświadczenie z ukrywaniem dochodów swojej byłej firmy w celu niższego opodatkowania?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A może Ty Arktykę z Antarktyką?
>Jak już - z Atlantydą
O, i ten kawałek jest niczyj.

>Jest w tym pewien niuans: Hamerlik jak większość tego typu rewolucjonistów, do znudzenia zniekształca rzeczywistość na swój sposób. Robi to b. skrajnie.
Skrajne jest to, że jest tu kilku stałych amatorów owych 'nudziarstw', którzy od lat z niezmienną pasją je torpedują.

>Utrzymywanie, że majątek takiego czy innego przedsiębiorcy jest tajny, dla mnie jest śmieszne.
>Na tego typu procedury istnieje w słowniku okreslenie bardziej akuratne: jest po prostu niepubliczne.
'Niepubliczne' to zaledwie 'niedotyczące ogółu', przeciwieństwem tajności jest jawność. Czyli jeśli majątki, o których piszesz, nie są jawne, to są one tajne.

>Ale co tam - przyjemniej przecież snuć teorie spiskowe.
Przez styl jego oponentów jest to masochistyczna przyjemność.


cr
25-09-2020 09:36 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>'Niepubliczne' to zaledwie 'niedotyczące ogółu', przeciwieństwem
> tajności jest jawność.

Serio? A przeciwieństwie czerni - biel.

> Czyli jeśli majątki, o których piszesz,
> nie są jawne, to są one tajne.

Tajność to postulat twój i twojego podopiecznego. Jak ładnie napisałaś, są zaledwie 'niedotyczące ogółu', czyli.. niepubliczne

>>Ale co tam - przyjemniej przecież snuć teorie spiskowe.
>Przez styl jego oponentów jest to masochistyczna przyjemność.

A kto się tu męczy?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>przeciwieństwem tajności jest jawność.
>Serio? A przeciwieństwie czerni - biel.
Dokładnie, czyli tutaj zgoda.

>Tajność to postulat twój...
Ja postuluję tajność? A gdzie?

>są zaledwie 'niedotyczące ogółu'
Jeśli czarne to zaledwie 'niebiałe', to tak.

>>>Ale co tam - przyjemniej przecież snuć teorie spiskowe.
>>Przez styl jego oponentów jest to masochistyczna przyjemność.
>A kto się tu męczy?
Sprawdź sobie czym jest masochizm, przeczytaj komu przypisujesz czerpanie przyjemności i będziesz miał odpowiedź na swoje sklerotyczne dociekanie.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>A kto się tu męczy?
>Sprawdź sobie czym jest masochizm

A po co. Bo nie znam?

> przeczytaj komu przypisujesz czerpanie przyjemności

Hamerlikowi. Napisałaś "styl jego oponentów jest to masochistyczna przyjemność".
Nie bardzo kumam co ma piernik do wiatraka.

> będziesz miał odpowiedź na swoje sklerotyczne dociekanie.

Mam już odpowiedź na serie twoich kul w płot.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>> A kto się tu męczy?
>>Sprawdź sobie czym jest masochizm
>A po co. Bo nie znam?
Z pytania wynika, że to całkiem możliwe.

>> przeczytaj komu przypisujesz czerpanie przyjemności
>Hamerlikowi. Napisałaś "styl jego oponentów jest to masochistyczna przyjemność".
>Nie bardzo kumam co ma piernik do wiatraka.
Dla podniesienia sobie kumacji można sprecyzować czym jest piernik, a czym wiatrak i zapytać.

>> będziesz miał odpowiedź na swoje sklerotyczne dociekanie.
>Mam już odpowiedź na serie twoich kul w płot.
A ujawnisz?


cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Z pytania wynika, że to całkiem możliwe.

Z pytania wynika ciekawość.
Wiara ponoć góry przenosi, choć sądzę że zawsze lepiej dopytać.

> Dla podniesienia sobie kumacji można sprecyzować czym
> jest piernik, a czym wiatrak i zapytać.

O wszystko można pytać, nawet o niezakumaną retoryczność.

>A ujawnisz?

Tak szybko, jak poprosisz.
Część zresztą już ujawniłem na kredyt.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Z pytania wynika ciekawość.
A nie na odwrót?

>O wszystko można pytać
Proponuję, żebyś dopytał w kwestii, która Cię zainteresowała.

>>A ujawnisz?
>Tak szybko, jak poprosisz.
Prosisz, żebym poprosiła?

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Z pytania wynika ciekawość.
>A nie na odwrót?

Fenomenologicznie gdybyś najpierw zobaczyła moją ciekawość a później wyrażenie jej moim pytaniem - pewnie tak.

>>O wszystko można pytać
>Proponuję, żebyś dopytał w kwestii, która Cię zainteresowała.

A zainteresowała?

>>>A ujawnisz?
>>Tak szybko, jak poprosisz.
>Prosisz, żebym poprosiła?

Chcesz tego tyci tyci, czy bardzo?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Proponuję, żebyś dopytał w kwestii, która Cię zainteresowała.
>A zainteresowała?
Co najmniej na tyle, by ubolewać nad swoim jej nierozumieniem.

>>>>A ujawnisz?
>>>Tak szybko, jak poprosisz.
>>Prosisz, żebym poprosiła?
>Chcesz tego tyci tyci, czy bardzo?
A chcę?

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>A chcę?

Nie wiem. Ty wiesz.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
25-09-2020 12:08 
 Ocena 3 na 3
salek (4701 punktów)
>> przeczytaj komu przypisujesz czerpanie przyjemności
>Hamerlikowi. Napisałaś "styl jego oponentów jest to masochistyczna przyjemność".
>Nie bardzo kumam co ma piernik do wiatraka.
Hm.. mam wrażenie, że to przeintelektualizowany zawijas słowny na stwierdzenie, że krystek lubi być bity.
25-09-2020 12:42 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Krystek nie tylko lubi być bity, lubi też myszkować po fR w roli biednej ofiary.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
25-09-2020 12:49 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Krystek nie tylko lubi być bity, lubi też myszkować po fR w roli biednej ofiary.
Powiedziałbym nawet więcej - właśnie dlatego myszkuje po fR
25-09-2020 12:51 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)


Szukajcie a znajdziecie.. bęcki.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Krystek nie tylko lubi być bity, lubi też myszkować po fR w roli biednej ofiary.

Ale to już jest objaw chorobowy.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
30-09-2020 13:58 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Krystek nie tylko lubi być bity, lubi też myszkować po fR w roli biednej ofiary.
>Ale to już jest objaw chorobowy.
Nie wiem jak jest z upodobaniami Krystka, ale że są tu chorobliwie się palący by mu dowalić, to pewne.

cr
25-09-2020 18:17 
 Ocena-3 na 3
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>> przeczytaj komu przypisujesz czerpanie przyjemności
>>Hamerlikowi. Napisałaś "styl jego oponentów jest to masochistyczna przyjemność".
>>Nie bardzo kumam co ma piernik do wiatraka.
>Hm.. mam wrażenie, że to przeintelektualizowany zawijas słowny na stwierdzenie, że krystek lubi być bity.

Lubię raczej gdy panują sprawiedliwe zasady społeczne i nie ustępuje, bo ktoś dostaje wscieku gdy zakwestionowac jego niesprawiedliwe i szkodzące społeczeństwu roszczenia.

W twojej wizji to poddanie się waszemu biciu, w mojej wizji to walka o wolność i sprawiedliwość.

Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają już waszą chciwość, bezwzględność i arogancje. To się jeszcze okaże.

Nie potrzeba mi tłumaczyć, że jesteście nie do ruszenia, bo to nieprawda. Można wasz poruszyć a nawet ostatecznie przewrocic.
25-09-2020 19:43 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Lubię raczej gdy panują sprawiedliwe zasady społeczne

Przekładając z hamerlikańskiego na polski

sprawiedliwe zasady społeczne = zasady w której emeryt mający 2000 zł/mies i altankę płaci na podróże do Maroka Hamerlikowi który ma 20 000 zł/mies i przepuszcza na dopalacze

Jesteś koszmarnie głupi skoro myślisz, że ktoś da się na to nabrać

Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


Ty żałosny kretynie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-09-2020 23:51 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Lubię raczej gdy panują sprawiedliwe zasady społeczne
>Przekładając z hamerlikańskiego na polski
>sprawiedliwe zasady społeczne = zasady w której emeryt mający 2000 zł/mies i altankę płaci na podróże do Maroka Hamerlikowi który ma 20 000 zł/mies i przepuszcza na dopalacze
>Jesteś koszmarnie głupi skoro myślisz, że ktoś da się na to nabrać
> Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?

>Ty żałosny kretynie

Powali cię informacja, że przed 20 minutami, po 14 godzinach jazdy samochodem i przejechaniu ciągiem 1000km wróciłem z objazdówki po Rumunii, finansowanej zasadniczo znowu przez moją nastoletnią córkę, która całe wakacje pracowała na ten wyjazd.

Uwielbiam te wspólne wyjazdy.

26-09-2020 05:19 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Cytat:
A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż?


W odpowiedzi na to chwalisz się wyjazdem do Rumunii?
Żałosny kretynie

>Powali cię informacja, że przed 20 minutami, po 14 godzinach jazdy samochodem i przejechaniu ciągiem 1000km wróciłem z objazdówki po Rumunii, finansowanej zasadniczo znowu przez moją nastoletnią córkę, która całe wakacje pracowała na ten wyjazd.

Samochodem?
Przecież po drogach wolno jeździć tylko japiszonom. Tobie nie wolno to TWOJE słowa

Córka musi być kapitalistką, przecież robol bez mienia musi oszczędzać na jedzeniu

Znów się ośmieszyłeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-09-2020 10:33 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> z objazdówki po Rumunii, finansowanej zasadniczo znowu przez
> moją nastoletnią córkę, która całe wakacje pracowała na ten wyjazd.

Kręcąc lizaki.
A mogłaby pojechać sobie z jakimś kolegą.. szanując ojca w miejscu, gdzie sam dodarł i osiadł. Uniezależnić się emocjonalnie (finansowo doszła już znacznie dalej, niż tatuś).
Szkoda córki.

>Uwielbiam te wspólne wyjazdy.

To zrozumiałe. W końcu ktoś coś ci daje za darmoszkę, nie musisz się starać.
Takie najzwyklejsze w świecie pasożytnictwo na uczuciach własnego dziecka.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> z objazdówki po Rumunii, finansowanej zasadniczo znowu przez
>> moją nastoletnią córkę, która całe wakacje pracowała na ten wyjazd.
>Kręcąc lizaki.
>A mogłaby pojechać sobie z jakimś kolegą.. szanując ojca w miejscu, gdzie sam dodarł i osiadł. Uniezależnić się emocjonalnie (finansowo doszła już znacznie dalej, niż tatuś).
>Szkoda córki.
>>Uwielbiam te wspólne wyjazdy.
>To zrozumiałe. W końcu ktoś coś ci daje za darmoszkę, nie musisz się starać.
>Takie najzwyklejsze w świecie pasożytnictwo na uczuciach własnego dziecka.

No przecież.
Zamiast tego mogłaby obcować z toba i dziedziczyć twoje "wartości".
Ale przyszłość nie będzie należała do chciwych dziadów więc po to jej to?
Lepiej niech uczy się dzielic, bedzie jej potem łatwiej, chciwe dziady garnące tylko do siebie będą passé
29-09-2020 11:37 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Lepiej niech uczy się dzielic,

Super. Tylko czemu nie ze swoim chłopakiem, tylko ojcem-utracjuszem?
Ma nadzieję na nadgonienie czasu, w którym ją olałeś. Większość dzieci żywi takie emocje
A ty na niej pasożytujesz.
Może byś jej tak w czymś finansowo pomógł, zamiast gadać w kółko głupoty?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 17:03 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Może byś jej tak w czymś finansowo pomógł, zamiast gadać w kółko głupoty?
Mógłby, tylko za pisaninę na forach słabo płacą. Dobrze za to płacą za wyciąganie wniosków z obserwacji, ale w tym akurat krystek jest cienki.
29-09-2020 17:38 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Może byś jej tak w czymś finansowo pomógł, zamiast gadać w kółko głupoty?
>Mógłby, tylko za pisaninę na forach słabo płacą. Dobrze za to płacą za wyciąganie wniosków z obserwacji, ale w tym akurat krystek jest cienki.

Płacą za wiarygodna obietnice zysku.
Problem ze macie wypaczone pojęcie zysku.
Dla was zysk to zdominować innych.
Dla mnie zysk to rozwinąć innych.
Jesteśmy ludźmi różnych światow.
Wy już zawsze będziecie rozumować rozumem waszych przodków.
Tego już raczej nie zmienię.
29-09-2020 17:50 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Dla was zysk to zdominować innych.

Łżesz intelektualna miernoto

>Dla mnie zysk to rozwinąć innych.
Rozwinąć jak toaletowy papier. Żeby na ciebie podatki płacili

>Jesteśmy ludźmi różnych światow.
Ty jesteś ze świata palonych hutników i nie wolno ci jeździć drogami

>Wy już zawsze będziecie rozumować rozumem waszych przodków.
a ty twojego zadka

>Tego już raczej nie zmienię.
Więc skończ pierd0lić swoje mantry debila


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-09-2020 21:52 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dla was zysk to zdominować innych.
>Łżesz intelektualna miernoto

Aha ale do rozproszenia własności nigdy nie dopuścisz?

Bo nasłuchałeś się od swoich dziadów, że jak robol poczuje tylko trochę wolności od Panów to zaraz głód?

A o wojnach też słyszałeś?

Czy wiesz, że jest taka granica zniewolenia, za którą staje się do walki?

Chcecie wojny o własność?
Oooo dla chcącego nic trudnego?

Potem zwalicie wszystko na jakiegoś Hitlera czy innego Pol Pota a że zrobiliacie z innych ludzi swoich niewolników zapominamy.

Udajemy, że wszystko w porządku.

Tak, tak to indywidualni ludzie są winni wojen światowych, a nie chciwe dziadostwo, które zdominowawszy innych, wyssysajac z nich krew, wywołało gwaltowana reakcję gospodarza na obecność pasożyta.

Karmcie się tym fałszem.
Okłamujcie robotnicze dzieci w szkołach.
Mowcie o złych ludziach i ani słowa o panujących, podłych morale.

Jeżeli będziemy mieli kolejną wojnę, to możesz być pewny, że jest źródłem będzie wasz syfiasty kapitalizm oparty na utajnionej, nieopodatkowanej i państwowo dotowanej z podatków od pracy i konsumpcji placonych przez pracownikow najemnych bez żadnego mienia podlej własności.

Szerzycie podle i szkodliwe społecznie prawo własności.

Dla zaakceptowania go stosujecie ohydną, fałszywą propagandę, która wygłaszacie w państwowych, "darmowych" i obowiązkowych szkołach.

Dziadostwo!
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają
Czy to lepiej, niż gdyby nie mówili, bo po prostu nie dostrzegają?

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają
>Czy to lepiej, niż gdyby nie mówili, bo po prostu nie dostrzegają?

To daje nadzieję na zmianę powszechnego światopoglądu.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają
>>Czy to lepiej, niż gdyby nie mówili, bo po prostu nie dostrzegają?
>To daje nadzieję na zmianę powszechnego światopoglądu.
A to może ta zmiana dawno zaszła, tylko nikt się nie przyznaje?

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają
>>>Czy to lepiej, niż gdyby nie mówili, bo po prostu nie dostrzegają?
>>To daje nadzieję na zmianę powszechnego światopoglądu.
>A to może ta zmiana dawno zaszła, tylko nikt się nie przyznaje?

Wtedy to wciąż nie jest poziom czystości przekonań, który mnie interesuje.
Szczere przekonanie zawsze się objawi.
Do wątpliwych można nie przyznać się.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>> Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają
>>>>Czy to lepiej, niż gdyby nie mówili, bo po prostu nie dostrzegają?
>>>To daje nadzieję na zmianę powszechnego światopoglądu.
>>A to może ta zmiana dawno zaszła, tylko nikt się nie przyznaje?
>Wtedy to wciąż nie jest poziom czystości przekonań, który mnie interesuje.
A o jakim poziomie piszesz słowami 'Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają'?


cr
26-09-2020 09:58 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A o jakim poziomie piszesz słowami 'Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają'?
>
cr


Mam nadzieję, że przejściowym.
W końcu chodzi o nasze życie i o to jak je spędzimy.
Nie zamierzam spędzić życia w cudzej fabryce przy budowie cudzego pałacu.
Musze się jakoś wyrwać z tego układu, znaleźć przestrzeń, w której nie będę tylko najemnym robotnikiem całkowicie zależnym od cudzego.
Mam nadzieję u innych taką potrzebę obudzić, która zaczną realizować niezależnie, przez co wspólnymi siłami doprowadzimy do nowej konstelacji społeczeństwa.

Dla mnie prawdziwe przekonanie to wyrażone przekonanie.
26-09-2020 10:47 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie zamierzam spędzić życia w cudzej fabryce przy budowie cudzego pałacu.
>Musze się jakoś wyrwać z tego układu, znaleźć przestrzeń, w której nie będę tylko najemnym robotnikiem całkowicie zależnym od cudzego.
>>Mam nadzieję u innych taką potrzebę obudzić,
Potrzebę niezależności wszyscy od zawsze mają, tylko nie każdemu się udało ją zrealizować.

I właściwie po co każdy ma uważać, że to jemu powinno się udać?

>wspólnymi siłami doprowadzimy do nowej konstelacji społeczeństwa.
Bardzo rewolucyjnie to brzmi.

>Dla mnie prawdziwe przekonanie to wyrażone przekonanie.
Czyż nie zarzucasz swoim oponentom, że dobrze wiedzą, że masz rację, tylko nie chcą Ci jej przyznać?


cr
28-09-2020 11:44 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Dla mnie prawdziwe przekonanie to wyrażone przekonanie.
> Czyż nie zarzucasz swoim oponentom, że dobrze wiedzą,
> że masz rację, tylko nie chcą Ci jej przyznać?

Oporne oponenty jedne. Ale to kwestia czasu. Trzeba jeszcze nad nimi chwilkę popracować..
On nie podejrzewa. On zarzuca, a wiara góry przenosi.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Oporne oponenty jedne.
Owszem, negują fakty.

cr
28-09-2020 10:40 
 Ocena 1 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Musze się jakoś wyrwać z tego układu, znaleźć przestrzeń,
> w której nie będę tylko najemnym robotnikiem całkowicie
> zależnym od cudzego. Mam nadzieję u innych taką potrzebę
> obudzić, która zaczną realizować niezależnie, przez co
> wspólnymi siłami doprowadzimy do nowej konstelacji społeczeństwa.

Dobrze rozumiem, że plan jest taki "przez innych do własnej niezależności"?
Hm. A czy to nie jest przypadkiem wręcz książkowa definicja uzależnienia się od tych "innych"?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Musze się jakoś wyrwać z tego układu, znaleźć przestrzeń,
>> w której nie będę tylko najemnym robotnikiem całkowicie
>> zależnym od cudzego. Mam nadzieję u innych taką potrzebę
>> obudzić, która zaczną realizować niezależnie, przez co
>> wspólnymi siłami doprowadzimy do nowej konstelacji społeczeństwa.
>Dobrze rozumiem, że plan jest taki "przez innych do własnej niezależności"?
>Hm. A czy to nie jest przypadkiem wręcz książkowa definicja uzależnienia się od tych "innych"?

Sam niewiele zdziałam.
Potrzebuję wspoldzialania z innymi, z którymi połącza mnie wspólne cele.
Masz coś naprzeciw współdzialania?
Co?

Boisz się, że z tego wyjdzie jakiś związek zawodowy i trzeba będzie zapłacić więcej zamiast wszystko zachować tylko dla siebie?
29-09-2020 11:40 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Sam niewiele zdziałam.

Pewnie. Bo nie umiesz być samodzielny, działać efektywnie samodzielnie. Nikt cię nie nauczył.

>Potrzebuję wspoldzialania z innymi, z którymi połącza mnie wspólne cele.
>Masz coś naprzeciw współdzialania?

Na partnerskim poziomie? Skąd.
Czy dobrze rozumiem, że plan jest taki "Jestem zależny. Idę wiec przez innych (niezależnych) do własnej niezależności"?
Czy to nie jest przypadkiem wręcz książkowa definicja uzależnienia się od tych "innych"?

>Boisz się, że z tego wyjdzie jakiś związek zawodowy

Związek zawodowy kilka razy mi pomógł. Czemu miałbym się bać?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-09-2020 17:19 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>A o jakim poziomie piszesz słowami 'Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają'?
>>
cr

>Mam nadzieję, że przejściowym.
>W końcu chodzi o nasze życie i o to jak je spędzimy.
>Nie zamierzam spędzić życia w cudzej fabryce przy budowie cudzego pałacu.
>Musze się jakoś wyrwać z tego układu, znaleźć przestrzeń, w której nie będę tylko najemnym robotnikiem całkowicie zależnym od cudzego.
>Mam nadzieję u innych taką potrzebę obudzić, która zaczną realizować niezależnie, przez co wspólnymi siłami doprowadzimy do nowej konstelacji społeczeństwa.
>Dla mnie prawdziwe przekonanie to wyrażone przekonanie.

Ty idioto! Brak Twojej wyobraźni poraża i deklasuje. Załóżmy, że ten pomysł jest wart zainteresowania Że każdy dotąd biorca pracy, najemnik, ma taki sam dostęp możliwości uruchomienia swojego, niezależnego "bussines'u". Ilu ich jest? Tysiące.
Czy to jakoś potrafisz wyjaśnić co się dzieje na wolnym rynku? Czy potrafisz wyjaśnić czy jest konkurencja? Choćby w kwestii prawa podaży i popytu? Licencjacie pytam wyraźnie. Czy pytanie było za trudne? Podaj więc możliwości pomagania takiemu byznesowi? Znów wróci do zapomogi z podatków od bogatych ustalanych w jawnych wyborach i ustaleniach ich wysokości? Ty, licencjacie, nie znasz w ogóle zasad działania rynku. Wchodzisz jako nieszczęsna fujara niewiedzy w tematy na których się nie znasz. Jesteś kompletny matoł i nie przyznawaj się więcej, żeś licencjatus. Bo to nikogo nie powala i nie jest trzymaniem Pana Boga za nogi jak dla Ciebie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>A o jakim poziomie piszesz słowami 'Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają'?
>>>
cr

>>Mam nadzieję, że przejściowym.
>>W końcu chodzi o nasze życie i o to jak je spędzimy.
>>Nie zamierzam spędzić życia w cudzej fabryce przy budowie cudzego pałacu.
>>Musze się jakoś wyrwać z tego układu, znaleźć przestrzeń, w której nie będę tylko najemnym robotnikiem całkowicie zależnym od cudzego.
>>Mam nadzieję u innych taką potrzebę obudzić, która zaczną realizować niezależnie, przez co wspólnymi siłami doprowadzimy do nowej konstelacji społeczeństwa.
>>Dla mnie prawdziwe przekonanie to wyrażone przekonanie.
>Ty idioto! Brak Twojej wyobraźni poraża i deklasuje. Załóżmy, że ten pomysł jest wart zainteresowania Że każdy dotąd biorca pracy, najemnik, ma taki sam dostęp możliwości uruchomienia swojego, niezależnego "bussines'u". Ilu ich jest? Tysiące.
>Czy to jakoś potrafisz wyjaśnić co się dzieje na wolnym rynku? Czy potrafisz wyjaśnić czy jest konkurencja? Choćby w kwestii prawa podaży i popytu? Licencjacie pytam wyraźnie. Czy pytanie było za trudne? Podaj więc możliwości pomagania takiemu byznesowi? Znów wróci do zapomogi z podatków od bogatych ustalanych w jawnych wyborach i ustaleniach ich wysokości? Ty, licencjacie, nie znasz w ogóle zasad działania rynku. Wchodzisz jako nieszczęsna fujara niewiedzy w tematy na których się nie znasz. Jesteś kompletny matoł i nie przyznawaj się więcej, żeś licencjatus. Bo to nikogo nie powala i nie jest trzymaniem Pana Boga za nogi jak dla Ciebie.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Neo serwuj mi tu waszej retoryki cudowniej rywalizacji, bo w modelu jawnego kapitału nikt nie broni ci rywalizować.

Rywalizuj sobie dalej.

Ale nie taj swoich działań.
Bądź najlepszy bez tajemnic.

Nie pouczaj mnie, nie masz podstaw.
Odloujesz się cały czas do jakiś pojęć a to amortyzacji a to praw rynku ale bez pojęcia ich znaczenia w moim modelu.

Powinienem cie zapytać o czym ty właściwie w tej chwili mówisz?

Rzucasz bezsensowne hasła i zarzucasz mi brak zrozumienia?

Z czym masz problem?
Wyjawisz kapitał i zniknie podaż i popyt?
Wyjawisz kapitał i ludzie przestaną konkurować o zasoby?
Co za bzdurny kontekst próbujesz zbudować?

Każdy, cokolwiek inteligentny, powinien rozumieć, że próbujesz zrobić tylko zamęt.
Nie prowadzisz do żadnych wniosków poza prymitywna obrona waszych podłych stosunków społecznych.

Szkoda słów na ciebie.
Masz wyraźnie zaćmienie umysłu.
21-09-2020 10:31 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Boi się, że przez wzgląd na swoje posiadłości będzie
> komuś coś winny, a chce posiadać bez żadnych zobowiązań
> wobec innych ludzi.

Nie uzasadniłeś wystarczająco, że szarley miast posiadać własność jako dobro które nie rodzi żadnych zobowiązań, ma własność jako władzę, która wg ciebie rodzi wielkie zobowiązania.

Może on jednak ma własność jako dobro? Skąd wiesz, jak jest naprawdę?

Druga rzecz, abstrachując od cechy własności związanej z dobrem czy władzą: szarley ma dom. Zauważ, że musi płacić od tej własności sporo opłat:
a) odrolnienie na rzecz państwa
b) podatek na rzecz gminy (za budynki i działkę)
c) od deszczówki (planowany)
d) .. i pewnie parę innych

Swoją drogą trudno sobie wyobrazić własność jako dobro (która nie rodzi żadnych zobowiązań) skoro własnosć owa - wg ciebie - może zaowocofać realną władzą, a owocuje zawsze władzą potencjalną "mam własność jako dobro, nikt do mnie jeszcze nie przyszedł, ale zawsze mogę go wyrzucić czyli zobowiązanie odrzucić".
Czyż nie ma sprzeczności w zdaniu "człowiek dobry posiada"?

Co więc mamy:
Wg pojęć dzisiejszego swiata, żyją na nim ludzie źli którzy posiadają i są ludzie dobrzy, którzy też posiadają. To samo tyczy się nieposiadaczy.

W twoim systemie: tylko ludzie źli posiadają. Dobrzy są ci, którzy nie mają nic.
Względnie: umiarkowanie dobrzy są ci, którzy harując nie mają zbyt dużo.

Co ciekawe, ci ostatni nie stają sie umiarkowanie dobrzy z własnego wyboru czy też własnymi staraniami. Stają sie tacy, bo muszą płacić "właśność rodzi wielkie zobowiązania".

To wielkie nieszczęście być dobrym w ten sposób..

Jeszcze a propos:
> Boi się, że przez wzgląd na swoje posiadłości będzie
> komuś coś winny,

Gdzie widzisz ten lęk? W chęci rozmowy z tobą? W tym, że grozisz mu złodziejstwem, a on daje się sprowokować?
Przychodzi Hamerlik na fR i żywi lęki, bo chce rozmawiac z bliźnimi. Jak to brzmi.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Postanowiłem, że Wam nie odpuszczę dopóki w definicji własności nie znajdzie się właściwy zapis jej
>istoty, tzn.:
>Własność jest władzą.

>Mam rację i Wy to wiecie!

W tym wypadku się zgadzam.
Zebra jest fortepianem. Można tak zapisać, bo mają cechę wspólną.
Zebra ma biało-czarne pasy na swoim ciele, a fortepian ma biało-czarne klawisze.



Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
26-09-2020 15:43 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Postanowiłem, że Wam nie odpuszczę dopóki w definicji własności nie znajdzie się właściwy zapis jej
>>istoty, tzn.:
>>Własność jest władzą.>Mam rację i Wy to wiecie!
>W tym wypadku się zgadzam.
>Zebra jest fortepianem. Można tak zapisać, bo mają cechę wspólną.
>Zebra ma biało-czarne pasy na swoim ciele, a fortepian ma biało-czarne klawisze.


Nie sądzę, żeby to było wytworem głębi twojego intelektu, to raczej akt polityczny w obronie własnych interesów.

Czym jest prawda wobec waszych interesów?
Najpewniej niczym.
26-09-2020 21:38 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Postanowiłem, że Wam nie odpuszczę dopóki w definicji własności nie znajdzie się właściwy zapis jej
>>>istoty, tzn.:
>>>Własność jest władzą.>Mam rację i Wy to wiecie!
>>W tym wypadku się zgadzam.
>>Zebra jest fortepianem. Można tak zapisać, bo mają cechę wspólną.
>>Zebra ma biało-czarne pasy na swoim ciele, a fortepian ma biało-czarne klawisze.
Nie sądzę, żeby to było wytworem głębi twojego intelektu, to raczej akt polityczny w obronie własnych interesów.
>Czym jest prawda wobec waszych interesów?
>Najpewniej niczym.

Poza odpowiedzią jak zwykle nie na temat, dałem prostacki przykład jak Ty łączysz ze sobą z gruntu rzeczy odległe i przeciwne wręcz, etymologicznie określane słowami pojęcia. Tak się z Tobą przychodzi rozmawiać. ADHD. To Ty wysilasz swoją rachityczną inteligencję na wymyślanie takich dziwactw. I polityki znów nie mieszaj, bo nie da się jej już do niczego przylepić.
Własność to władza.
Fala elektromagnetyczna to fala grawitacyjna.
Masa to przestrzeń.
Porządek organizacji produkcji to niewolnictwo.
Oddanie kredytu to przemoc. I mnóstwo innych.
To są moje wytwory przemyśleń czy raczej Twoje?
Człowieku! Co Ty wygadujesz?
Mensh! Ruheweg! Sei nüchtern und belästige nicht. Was hast du immer und immer wieder zu sagen?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
26-09-2020 22:32 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ty łączysz ze sobą z gruntu rzeczy odległe i przeciwne wręcz

Przypomnę innym, że mowa tu o połączeniu własności z władzą a tobie, że arogancja pożarła twój mózg.

Albo twój intelekt ostatecznie zdechł albo bezwzględnie kłamiesz w żywe oczy i nie tylko moje ale wszystkie, które na to patrzą.
27-09-2020 09:49 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Ty łączysz ze sobą z gruntu rzeczy odległe i przeciwne wręcz
>Przypomnę innym, że mowa tu o połączeniu własności z władzą a tobie, że arogancja pożarła twój mózg.
>Albo twój intelekt ostatecznie zdechł albo bezwzględnie kłamiesz w żywe oczy i nie tylko moje ale wszystkie, które na to patrzą.

Te oczy patrzą raczej na to, co Ty wyczyniasz na tym forum. (Znów przewrotna retoryka.)
Jeśli własność jest połączona z władzą, to zebra jest połączona z fortepianem. A pieniądz jest tego znacznikiem bo taka jego zasadnicza właściwość.
Co za geniusz! Rozbiłeś już na byle budowie młotem elektrycznym ten beton przednich płatów czołowych? Przecież dobrze Tobie radziłem.
Przekonuj niemieckie społeczeństwo, bo do Polski, jak orzekłeś, już nie wrócisz i efektów swojego blublania nie zobaczysz. Nie masz ambicji kmiocie.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie masz ambicji kmiocie.

A już cie pochwaliłem za poprawę tonu wypowiedzi.

Zbyt wcześnie.

Widać jeszcze musi się parę rzeczy zdarzyć, żebyś zaczął respektować innych.
27-09-2020 10:35 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Zebra ma biało-czarne pasy na swoim ciele, a fortepian ma biało-czarne klawisze.
>Nie sądzę, żeby to było wytworem głębi twojego intelektu,....

Na pewno nie jest bo ja takich skojarzeń bym nie robił. Więc to znów Twój wymysł.

>....to raczej akt polityczny w obronie własnych interesów.

Jakich? Skoro powiedziałeś "A" to i chyba "B" by wypadało. Jakie ja mam własne interesy? Powiedz albo znikaj i nie prowokuj zakłamana gnido dworska!

Polityka wg słownika
1. działalność władz państwowych, zwłaszcza rządu
2. działalność jakiejś grupy społecznej lub partii mająca na celu zdobycie i utrzymanie władzy państwowej; też: cele i zadania takiej działalności oraz metody realizacji takich zadań
3. sposób działania osoby lub grupy osób kierujących jakąś instytucją lub organizacją
4. zręczne i układne działanie w celu osiągnięcia określonych zamierzeń
Polityka rodzi określone postawy i określone działania ze strony uprawiających politykę. Ale czy wszyscy uprawiają politykę? Oczywiście. Jeśli nawet publicznie oświadczę, że polityka mnie nie interesuje, to określam swoja postawę. Zdałoby się taką, że rzeczywiście polityka mnie nie obchodzi. A wiesz co to jest ćwiartka na dwóch? To jest takie same gówno, jak napisałem powyżej. Oświadczając publicznie, że polityka mnie nie interesuje jest moją małą prywatną polityką! Widzisz to tumanie?
Ty sięgając po inwektywy by bronić bzdetów jakie tu powygaszałeś, uprawiasz własną politykę! Widzisz to tumanie? Więc znaczenie tego słowa jest różnorakie w zależności od kontekstu. A sięganie po wydumane akty polityczne jest chyba potężną przesadą.

>Czym jest prawda wobec waszych interesów?
>Najpewniej niczym.

Wygłoś w końcu tą prawdę, bo ja nie rozumiem o czym Ty piszesz. Co to za prawda objawiona i czego dotyczy? Wydumałeś ją siedząc na sedesie dla zabicia czasu jaki musisz spędzić na wypróżnianiu? Tylko nie ględź o niejawnej i nieopodatkowanej własności, bo nie dałeś żadnych dowodów, że tak jest. Nawet przykładów ze swoich obserwacji nie dałeś. Więc cała Twoja para/wysiłek idzie w gwizdek. Jednak jesteś tuman z ADHD.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
27-09-2020 16:10 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>2. działalność jakiejś grupy społecznej lub partii mająca na celu zdobycie i utrzymanie władzy

Sądzę, że ten punkt tu nawet pasuje.

Zmowa chwiwych dziadów, w celu zdobycia i utrzymania wszystkich posiadłości.
Leszek Smyrski (12 punktów)
Władza to podstawowe medium komunikacji w systemie społecznym (Luhmann).
Własność jest jednym ze sposobów kodowania informacji medium władzy.

Można jednak rozpatrywać władzę w sposób fizyczny, wszelkiego rodzaju wpływ jednego obiektu na inny obiekt. Przykładem może być wpływ księżyca na pływy oceaniczne.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365