 |
Czy trzeba bronić racjonalizm polski przed gniciem? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-03-2015 09:41 | zegarnek (101 punktów) | Czy trzeba bronić racjonalizm polski przed gniciem?
4 na 4 | Podtytuł: Czy walka z religią powinna być głównym celem racjonalistów? Aby nie było debat na temat podtytułu pragnę wspomnieć, że we wszystkich czternastu sekcjach Racjonalisty.pl (Światopogląd, Religie i sekty, Biblia, Kościół i Katolicyzm, Filozofia, Nauka, Społeczeństwo, Prawo, Państwo i polityka, Kultura, Felietony i eseje, Literatura, Ludzie, cytaty, Tematy różnorodne.) znajduje się co najmniej jeden wątek grający nutę antyreligijną/ateistyczną. Poniższy tekst (nawet gdy przetłumaczony nieudolnie przez dr. Google) powinien zjeżyć włosy na karku osób, którym racjonalizm w każdej formie jest drogi. www.buzzfe(*)e-atheist-movement#.va32o3jz3W(1/4 wysokości strony): The reality of sexism in freethought is not limited to a few famous leaders; it has implications throughout the small but quickly growing movement. Thanks to the internet, and to popular authors like Dawkins, Hitchens, and Sam Harris, atheism has greater visibility than at any time since the 18th-century Enlightenment. Yet it is now cannibalizing itself. For the past several years, Twitter, Facebook, Reddit, and online forums have become hostile places for women who identify as feminists or express concern about widely circulated tales of sexism in the movement. Some women say they are now harassed or mocked at conventions, and the online attacks - which include Jew-baiting, threats of anal rape, and other pleasantries - are so vicious that two activists I spoke with have been diagnosed with post-traumatic stress disorder. One of these women has been bedridden for two years.Czy tak ma wyglądać moralność proponowana przez ateistów? Czy można powiedzieć, że w Kraju ateiści są zupełnie inni, że to inny rodzaj człowieka i takie zachowania nie mają podstaw pojawiać się? Czy koniecznym jest aby przeanalizować zasady działania, wprowadzić konstytucję czy statut Racjonalisty aby ruch zjednoczyć, ukierunkować i 'być w stanie wymieść pojawiające się śmieci'? Mam nadzieję, że redakcja i administracja zgodzi się z tym, że pojawiające się(?) problemy poruszone w tekście są na tyle ważne aby nie traktować wyżej podanych pytań jako zaczepkę czy jakieś tam trollowanie. Może dyskusja nasunie nam (niektórym) konieczność przeglądnięcia listy priorytetów, powstania planu, wyrażenia dalekosiężnego celu społecznego? Polak zawsze 'czynił cuda' (przepraszam za grę słów) gdy był zjednoczony wyraźnym zidentyfikowaniem wroga(gów). | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
10 na 10 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy trzeba bronić racjonalizm polski gniciem? | >Czy walka z religią powinna być głównym celem racjonalistów? A może niech każdy sobie własny cel wybiera? Zresztą walka z religią? A czasem nie z nadmiernym wpływem kleru i wierzących? >Aby nie było debat na temat podtytułu pragnę wspomnieć, że we wszystkich czternastu sekcjach >Racjonalisty.pl znajduje się co najmniej jeden wątek grający nutę antyreligijną/ateistyczną. I co z tego? Alboż to religia nie wpływa mocno na życie ludzi? Alboż to ateiści nie mają prawa jej krytykować? >Czy tak ma wyglądać moralność proponowana przez ateistów? Abstrahując od wiarygodności tekstu to ateiści proponują jakąś moralność czy po prostu odrzucają wiarę w boga? Nie ma sensu mówić o ateistycznej moralności skoro jedynie niewiara jest ogniwem łączącym ich wszystkich. Jeden ateista może sprzeciwiać się prawu do aborcji a drugi je popierać - który prezentuje "ateistyczną moralność"? Jeden jest za karą śmierci drugi przeciw - który wyraża pogląd zgodny z "ateistycznymi wartościami"? Żaden, ateiści w niczym się zgadzać nie muszą, nie ma też ateistycznej moralności, skoro niewiara to jedynie część światopoglądu polegająca na odrzuceniu wiary. >Czy można powiedzieć, że w Kraju ateiści są zupełnie inni, że to inny rodzaj człowieka i takie >zachowania nie mają podstaw pojawiać się? Każdy ateista jest inny. Ateizm nie oznacza wspólnoty poglądów na inne sprawy. >Czy koniecznym jest aby przeanalizować zasady działania, wprowadzić konstytucję czy statut >Racjonalisty aby ruch zjednoczyć, ukierunkować i 'być w stanie wymieść pojawiające się śmieci'? A potem ku uciesze religiantów walczyć o jedyną słuszną interpretację? >Może dyskusja nasunie nam (niektórym) konieczność przeglądnięcia listy priorytetów, powstania planu, >wyrażenia dalekosiężnego celu społecznego? Mam nadzieję, że nie. Ateizm to niewiara a próbowanie tworzenia jakichś ruchów, celów społecznych i czego tam jeszcze gdy tak mało łączy wszystkich jest wedle mnie skazane na porażkę. Dlaczego nie zostawić ateizmu w spokoju i nie opowiedzieć się za liberalizmem? To w poszanowaniu wolności innych znajduje się sposób na rozwiązanie przynajmniej części polskich problemów.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | 2 na 2 | zegarnek (101 punktów) | >>Czy walka z religią powinna być głównym celem racjonalistów? >A może niech każdy sobie własny cel wybiera? Zresztą walka z religią? A czasem nie z nadmiernym wpływem kleru i wierzących? >>Aby nie było debat na temat podtytułu pragnę wspomnieć, że we wszystkich czternastu sekcjach >>Racjonalisty.pl znajduje się co najmniej jeden wątek grający nutę antyreligijną/ateistyczną. >I co z tego? To z tego, że zwiększona koncentracja na walce z religią zaprzecza, dość jasno (w Prologu) uzgodnionemu celowi Racjonalisty.
>Alboż to religia nie wpływa mocno na życie ludzi?
Wpływa.
>Alboż to ateiści nie mają prawa jej krytykować? Mają.
Mam przeczucie Iwanie, że albo nie zrozumiałeś sensu sprawy albo chcesz wepchnąć tylko Swoje (w zasadzie zgodne z moim) zdanie, albo nie czytałeś publikacji, na której się opieram.
Ateiści mają prawo krytykować religię. Mam nadzieję, że zgodzisz się jednak, że ateiści czy racjonaliści (ze względu na racjonalny sposób myślenia) nie powinni zachowywać się jak prostackie bydło, któremu miejsce wolne w umyśle od racjonalizmu zajmuje nienasycona ruja i porubstwo.
Liberalizm już dziś do mnie nie trafia, tak jak i dzisiejszy feminizm. Uważam, że obie, kiedyś wartościowe, ideologie zostały porwane i istnieją w formie przejściowej, w procesie modernizacji lub naprawy. Obecny Liberalizm postuluje wolność indywidualną a jednocześnie podpiera się demokracją, która również stoi na skraju zatracenia. Podobnie z feminizmem, który po wycofaniu się autorytetów takich jak Germaine Greer (świat) czy Bobbi Sykes (Aborygenka, lokalnie na północy Australii) stał się feminoofiaryzmem. Nawet i tu na forum panie głoszą konieczność ochrony przed znęcającymi się nad nimi facetami. Nie dziwota, że nawzajem zaczynamy się ze sobą żreć (wszędzie).
Takie wybryki, jak opisane w tekście, to jakby obrzucanie ekskrementem szat, które noszą wspólnie racjonaliści, ateiści i im podobni. Ja wstydzę się chodzić w zafajdanym ubraniu. Czyżby Tobie Iwanie zafajdane ubranie nie przeszkadzało?
Wiedza: "ogół _wiarygodnych_ informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania". ISBN 83-01-11966-7
|
|
|  | 7 na 7 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >To z tego, że zwiększona koncentracja na walce z religią zaprzecza, dość jasno (w Prologu) uzgodnionemu celowi Racjonalisty. Przez kogo uzgodnionemu? Nie rób zresztą komedii, ten portal ma nader małe znaczenie w jakiejkolwiek kwestii. Decydenci bynajmniej się pojawiającymi tu głosami nie przejmują, podobnie jak zwykli ludzie. >Wpływa. >Mają. W czym więc problem? Może po prostu chcesz krytykę religii uciszyć? >Mam przeczucie Iwanie, że albo nie zrozumiałeś sensu sprawy albo chcesz wepchnąć tylko Swoje (w zasadzie zgodne z moim) zdanie, albo nie czytałeś publikacji, na której się opieram. Ktoś się z tobą nie zgadza to nie zrozumiał? >Ateiści mają prawo krytykować religię. To oczywiste. Tak oczywiste, że pisanie tego jest bezcelowe, chyba, że chcesz być źle zrozumiany. >Mam nadzieję, że zgodzisz się jednak, że ateiści czy racjonaliści (ze względu na racjonalny sposób myślenia) nie powinni zachowywać się jak prostackie bydło, któremu miejsce wolne w umyśle od racjonalizmu zajmuje nienasycona ruja i porubstwo. Mam nadzieję, że zgodzisz się, iż nikt nie powinien zachowywać się jak prostackie bydło. I skąd wzięła ci się te ruja i poróbstwo? >Liberalizm już dziś do mnie nie trafia, tak jak i dzisiejszy feminizm. Feminizm mnie nie obchodzi, ale o ludziach niepopierających liberalizmu nie mam dobrego zdania. Odrzucenie liberalizmu to pierwszy krok w krainę totalitaryzmu. >Obecny Liberalizm postuluje wolność indywidualną a jednocześnie podpiera się demokracją, która również stoi na skraju zatracenia. Co niby złego jest w owej indywidualnej wolności? Co proponujesz zamiast demokracji? >Takie wybryki, jak opisane w tekście, to jakby obrzucanie ekskrementem szat, które noszą wspólnie racjonaliści, ateiści i im podobni. Zakładając, że w ogóle miały miejsce to mnie nie dotyczą. Alboż to odpowiadam za uczynki nieznajomych mi ludzi? >Czyżby Tobie Iwanie zafajdane ubranie nie przeszkadzało? Twoje (skoro najwidoczniej się utożsamiasz)? Nie. Mało mnie obchodzi "ruch ateistyczny" czy jakieś insze wynalazki i nie widzę powodu, dla którego miałbym się wstydzić zachowania ludzi których nie znam.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | | zegarnek (101 punktów) | Odp: Czy trzeba bronić racjonalizm polski przed gniciem? | > Nie. Mało mnie obchodzi "ruch ateistyczny" czy jakieś insze wynalazki...To właściwie po co tu popisujesz? Dzięki za Twój czas. 
Wiedza: "ogół _wiarygodnych_ informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania". ISBN 83-01-11966-7
|
|
| | |  | 7 na 7 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >To właściwie po co tu popisujesz? Żeby wyrazić sprzeciw wobec twojego podejścia. A przede wszystkim bo mogę.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | |  | | zegarnek (101 punktów) | >>To właściwie po co tu popisujesz? >Żeby wyrazić sprzeciw wobec twojego podejścia. A przede wszystkim bo mogę.
A! To zupełnie inna sprawa. To jest fajne.
Wiedza: "ogół _wiarygodnych_ informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania". ISBN 83-01-11966-7
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >To jest fajne. To, że mogę? Istotnie bardzo to fajne, szczęśliwie jeszcze w kraju takiego zamordyzmu nie ma, żeby na forach nie móc pisać.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | | e-duch (1053 punktów) | Odp: Czy trzeba bronić racjonalizm polski gniciem? | Feminizm mnie nie obchodzi, ale o ludziach niepopierających liberalizmu nie mam dobrego zdania. Odrzucenie liberalizmu to pierwszy krok w krainę totalitaryzmu.
Możesz coś powiedzieć o liberalizmie ? Podać jakieś argumenty ? Czym jest liberalizm i dlaczego nie masz dobrego zdania ( a właściwie dlaczego gardzisz ludźmi mającymi sceptyczny stosunek do liberalizmu ) o odrzucających liberalizm ( czyli co właściwie ? )
Z twoich wypowiedzi nie można zrozumieć czy mówisz o anarchii i nihilizmie i darwinizmie społecznym czy też o poszanowaniu humanistycznych wartości . Mówisz o władzy silniejszego czy o trosce o słabszych ? O jakich prawach i o jakich obowiązkach względem drugiego człowieka mówisz ? O jakim systemie mówisz ? O jakim modelu i o jakich wartościach ?
Mówisz o systemie w którym NIC nie musisz czy też o systemie w którym masz obowiązki i powinności względem społeczności w której żyjesz ?
e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Możesz coś powiedzieć o liberalizmie ?Mogę. Ale dlaczego miałbym to tobie mówić? Czyżbyś nie widział co to jest liberalizm? > Podać jakieś argumenty ?W innym wątku pytałeś o argumenty za odrzuceniem dogmatów, teraz pytasz o argumenty za liberalizmem. Następnym razem zapytasz dlaczego lepiej nie być ślepym? > Czym jest liberalizm i dlaczego nie masz dobrego zdania ( a właściwie dlaczego gardzisz ludźmi mającymi sceptyczny stosunek do liberalizmu ) o odrzucających liberalizm ( czyli co właściwie ? )Ty tak serio? Nigdy ci się o uszy nie obiło czym jest liberalizm? I naprawdę zastanawiasz się czemu nie mam dobrego zdania o ludziach nie szanujących cudzej wolności czy próbujesz mnie rozbawić? > Z twoich wypowiedzi nie można zrozumieć czy mówisz o anarchii i nihilizmie i darwinizmie społecznym czy też o poszanowaniu humanistycznych wartości .Tobie jakbym jak krowie na rowie napisał to byś nic nie wywnioskował, a ja na "rozmowę" z tobą ochoty nie mam. Ostatnia skończyła się twoją z podkulonym ogonem ucieczką. Nie napisałeś też tam nic na tyle godnego uwagi abym chciał "dyskutować" z tobą na kolejny temat.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Możesz coś powiedzieć o liberalizmie?Coś? Bardzo proszę: "Liberalizm (łac. liberalis - wolnościowy, od łac. liber - wolny) - ideologia i kierunek polityczny, według którego wolność jest nadrzędną wartością, ma charakter indywidualistyczny i przeciwstawia się kolektywizmowi. Innymi wartościami cenionymi przez liberałów są wartości demokratyczne, wolności i prawa obywatelskie czy własność prywatna i wolny rynek.
Liberalizm powstał w epoce oświecenia, w sprzeciwie wobec absolutyzmu i instytucji feudalnych. W XIX wieku stał się szerokim, postępowym ruchem politycznym. Początkowo miał często charakter antydemokratyczny. Z czasem jednak przyjął wartości demokratyczne w formie demokracji liberalnych.
Liberalizm jest obecnie jednym z trzech dominujących stanowisk politycznych, obok konserwatyzmu i lewicy. Najbardziej znaczący podział w ramach liberalizmu zachodzi między socjalliberałami a liberałami klasycznymi." www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,543847#w544562www.racjon(*)m.php/s,595666/z,0/d,4#w596191www.racjon(*)m.php/s,595666/z,0/d,5#w596607www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,595666#w596780@@@ .
|
|
 | 6 na 8 | Olek Mularski (3178 punktów) | >A może niech każdy sobie własny cel wybiera? Zresztą walka z religią? A czasem nie z nadmiernym wpływem kleru i wierzących?
No właśnie- każdy wybiera cel sam sobie! Czemu by więc nie walczyć z religią? Czy czasem religia nie jest przyczyną fanatyzmu i całego tego zła, łącznie z tym, co się dzieje w Nigerii, Iraku, Syrii itp.
Nadmierny wpływ kleru na wierzących? Raczej na władze państwowe i oświatę. To też dobry cel, ale to pochodna poprzedniego.
>>Czy tak ma wyglądać moralność proponowana przez ateistów? >Abstrahując od wiarygodności tekstu to ateiści proponują jakąś moralność czy po prostu odrzucają wiarę w boga? Nie ma sensu mówić o ateistycznej moralności skoro jedynie niewiara jest ogniwem łączącym ich wszystkich. > Jeden ateista może sprzeciwiać się prawu do aborcji a drugi je popierać - który prezentuje "ateistyczną moralność"? Jeden jest za karą śmierci drugi przeciw - który wyraża pogląd zgodny z "ateistycznymi wartościami"? Żaden, ateiści w niczym się zgadzać nie muszą, nie ma też ateistycznej moralności, skoro niewiara to jedynie część światopoglądu polegająca na odrzuceniu wiary.
W pewnym sensie masz rację, gdyż ateizm to tylko pogląd dotyczący braku wiary religijnej. Religia jednak to w większości nie tylko dogmat dotyczący istnienia bytu/bytów nadprzyrodzonych. Niesie ona za sobą z reguły także pewien określony światopogląd i etykę zawartą w "świętych księgach" lub ich różnych, czasem odległych interpretacjach. Większość z tych zakazów i nakazów ma postać archaiczną i niedostosowaną do współczesnego świata, a czasem wręcz szkodliwą. I tak np. znaczna większość głęboko wierzących katolików sprzeciwia się np. zapłodnieniu in vitro, antykoncepcji, aborcji (nawet w przypadku stwierdzenia śmiertelnych chorób i wad rozwojowych płodu) i legalizacji związków homoseksualnych, żeby wymienić tylko te najczęściej przytaczane. Jedyną wykładnią na której opierają oni sens istnienia tych zakazów jest de facto religia. Ateista jako osoba pozbawiona uprzedzeń i sztucznych praw zawartych w religijnych księgach w większości sprzeciwia się wpływu duchownych na państwo właśnie ze względu na dyktat etyczno-moralny. Ateizm odrzucając istnienie boga opierać się musi o postawę racjonalistyczną, również w kwestiach etycznych, a ta odrzuca niemal wszystkie kościelne normy etyczne.
>Każdy ateista jest inny. Ateizm nie oznacza wspólnoty poglądów na inne sprawy.
Ateizm oznacza racjonalizm, w tym również w kwestiach etycznych, co powoduje, że większość ateistów ma podobne poglądy. To, że się w pewnym stopniu różnią, to logiczne, ale katolicy, sunnici, żydzi czy jehowi też się różnią między sobą w sprawach etycznych.
>A potem ku uciesze religiantów walczyć o jedyną słuszną interpretację?
To byłby rzeczywiście strzał w stopę. Nie można skodyfikować poglądów ateistycznych, gdyż to zakrawałoby prawie o religianctwo.
|
|
|  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >No właśnie- każdy wybiera cel sam sobie! Czemu by więc nie walczyć z religią? Nie mam nic przeciwko temu aby sobie ludzie taki cel wybierali. >Czy czasem religia nie jest przyczyną fanatyzmu i całego tego zła, łącznie z tym, co się dzieje w Nigerii, Iraku, Syrii itp. Nie tylko religia jak mniemam. >Nadmierny wpływ kleru na wierzących? Raczej na władze państwowe i oświatę. To też dobry cel, ale to pochodna poprzedniego. Nadmierny wpływ kleru i wierzących. >W pewnym sensie masz rację, gdyż ateizm to tylko pogląd dotyczący braku wiary religijnej. O to, to. >Religia jednak to w większości nie tylko dogmat dotyczący istnienia bytu/bytów nadprzyrodzonych. Niesie ona za sobą z reguły także pewien określony światopogląd i etykę zawartą w "świętych księgach" lub ich różnych, czasem odległych interpretacjach. Większość z tych zakazów i nakazów ma postać archaiczną i niedostosowaną do współczesnego świata, a czasem wręcz szkodliwą. I tak np. znaczna większość głęboko wierzących katolików sprzeciwia się np. zapłodnieniu in vitro, antykoncepcji, aborcji (nawet w przypadku stwierdzenia śmiertelnych chorób i wad rozwojowych płodu) i legalizacji związków homoseksualnych, żeby wymienić tylko te najczęściej przytaczane. Jedyną wykładnią na której opierają oni sens istnienia tych zakazów jest de facto religia. Dotąd się generalnie zgadzam. >Ateista jako osoba pozbawiona uprzedzeń i sztucznych praw zawartych w religijnych księgach w większości sprzeciwia się wpływu duchownych na państwo właśnie ze względu na dyktat etyczno-moralny. Ateizm odrzucając istnienie boga opierać się musi o postawę racjonalistyczną, również w kwestiach etycznych, a ta odrzuca niemal wszystkie kościelne normy etyczne. A tu już nie. Ateista równie dobrze jak katolik może się powoływać na życia poczęte czy mieć podobny religijnemu pogląd na małżeństwa jednopłciowe. Może się też obu wymienionym sprzeciwiać z dowolnych innych powodów. Ateizm nie jest jednoznaczny z tolerancją czy określonymi poglądami na różne sprawy. Ateizm to (według mnie) tylko brak wiary i ciężko byłoby zgadywać na jego podstawie co dany niewierzący sądzi o określonej kwestii. >Ateizm oznacza racjonalizm, w tym również w kwestiach etycznych, co powoduje, że większość ateistów ma podobne poglądy. Albo wychowanie w niereligijnej rodzinie. >To, że się w pewnym stopniu różnią, to logiczne, ale katolicy, sunnici, żydzi czy jehowi też się różnią między sobą w sprawach etycznych. Ateiści powiedziałbym różnią się nawet bardziej, skoro tym co ich łączy jest jedynie niewiara. >To byłby rzeczywiście strzał w stopę. Nie można skodyfikować poglądów ateistycznych, gdyż to zakrawałoby prawie o religianctwo. Nie można bo co miałoby być ateistycznym poglądem?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zabobonni ateiści | "Czy czasem religia nie jest przyczyną fanatyzmu i całego tego zła, łącznie z tym, co się dzieje w Nigerii, Iraku, Syrii itp.."
CAŁEGO tego zła religia z całą pewnością przyczyną nie jest. Jest przyczyną CZĘŚCI tego zła - i o to jakiej części , o to można się spierać. Bo jest także przyczyną CZĘŚCI całego tego dobra, które ma miejsce na świecie. Wszystko zależy od "utylizowania" religii przez danych ludzi. Rezultaty mogą być bardzo różne, skrajnie różne. Wśród części ateistów funkcjonuje zabobon ( bo tak to trzeba określać), iż religia jest totalnie zła i jest przyczyną całego zła na świcie. Jest naiwny, infantylny przesąd nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. Religia jest bowiem funkcją określonych postaw, zjawisk i procesów spolecznych. Wyeliminowanie jej (hipotetyczne) nie doprowadzi do zaniknięcia zła, bo w jej miejsce pojawią się inne instytucje, które także - jeżeli tylko takie będą uwarunkowania - będą generowały zło. Podaję dwa przykłady ilustrujące probnlem:
1. Fanatycy z ISIS motywowani względami religijnymi niszczą bezcenne dzieła sztuki. Nie ulega wątpliwości że czynią zło.
2. Generał Heinrici był wybitnym niemieckim wojskowym w czasie II wojny światowej. Słynął ze swojej religijności. Miał przy sobie biblię i co dzień czytywał z niej stosowny fragment. Znany był ze swojego humanitaryzmu i liberalizmu. Odmówił zrównania z ziemią Smoleńska, a także zniszczenia znajdującego się tam zabytkowego soboru prawosławnego (czyn biegunowo różny od postępków fanatyków ISIS)
"Heinrici, syn pastora, regularnie czytał Biblię i uczęszczał do kościoła, do czego starał się też mobilizować swoich żołnierzy. Jednakże religijne praktyki generała stały w sprzeczności z ideami i założeniami narodowego socjalizmu, przez co przełożeni awansowali go rzadko i z niechęcią. Po części z przyczyn religijnych Heinrici naraził się pod koniec 1943 marszałkowi Rzeszy Hermannowi Göringowi. Göring zgłosił Führerowi swoją irytację na fakt, iż cofająca się 4 Armia pod dowództwem Heinriciego, wbrew nakazom Hitlera, nie pozostawiała za sobą spalonej ziemi. Wielkie oburzenie Hermanna Göringa wzbudziło to, że siły Heinriciego, wbrew rozkazowi, nie zrównały z ziemią Smoleńska, a w szczególności nie zburzyły znajdującego się w tym mieście potężnego soboru. Hitler postanowił ukarać swego generała za tę niesubordynację. Powołał się na dolegliwości żołądkowe, które nękały Heinriciego od momentu przeżycia ataku gazowego podczas I wojny światowej, i odwołał generała z frontu wschodniego jako niezdolnego do służby z przyczyn zdrowotnych. Heinrici został wysłany do zakładu dla rekonwalescentów w Karlowych Warach, gdzie miał pozostać przez dłuższy czas".
|
|
6 na 6 | Jacholek (5699 punktów) | Odp: Czy trzeba bronić racjonalizm polski gniciem? | Chyba chodziło w tytule o ochronę przed gniciem..... Etykietka jaką się określamy nie determinuje bynajmniej identyfikowania się z konkretnymi wartościami czy zasadami moralnymi. Można by bowiem szeroko rozprawiać na temat "gnicia" każdego innego środowiska czy nurtu społecznego. Ile wszak mamy dowodów na temat pojawiającej się zgnilizny w środowisku kościelnym, o czym wiadomo w kontekście chociażby różnych afer pedofilskich. Nie ma więc prostych korelacji, tak jak np w kwestii podnoszonej przez ludzi kościoła iż wszyscy najwięksi zbrodniarze byli ateistami, zapominając o wszystkich zbrodniach kościoła na przestrzeni wieków. Nie róbmy więc fałszywych alarmów i swoją własną postawą zaprzeczajmy funkcjonującymi stereotypom.
|
|
 | | zegarnek (101 punktów) | Odp: Czy trzeba bronić racjonalizm polski przed gniciem? | >Chyba chodziło w tytule o ochronę przed gniciem.....
Tak jest. Przepraszam za pomyłkę.
Wiedza: "ogół _wiarygodnych_ informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania". ISBN 83-01-11966-7
|
|
6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy trzeba bronić racjonalizm polski gniciem? | . > Czy trzeba bronić racjonalizm polski gniciem?Żadnego racjonalizmu nie trzeba bronić, gdyż choć jest niezrozumiałą postawą dla irracjonalistów wszelkiej maści, dla samodzielnie myślącej inteligencji, po zrozumieniu idei, sam się doskonale broni. (Czy trzeba polski {światowy} irracjonalizm bronić gównem? Jakoś nie rozumiem Pańskiej tu mądrości?)> Podtytuł:> Czy walka z religią powinna być głównym celem racjonalistów?pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowywww.racjonalista.pl/kk.php/d,67Głównym celem racjonalistów jest walka z głupotą, a nie z religią i to już nie jest winą racjonalistów, że głupota najczęściej z wiarą w jedynosłuszność własnych poglądów jest powiązaną. > Aby nie było debat na temat podtytułu pragnę wspomnieć, że we wszystkich czternastu sekcjach Racjonalisty.pl (Światopogląd, Religie i sekty, Biblia, Kościół i Katolicyzm, Filozofia, Nauka, Społeczeństwo, Prawo, Państwo i polityka, Kultura, Felietony i eseje, Literatura, Ludzie, cytaty, Tematy różnorodne.) znajduje się co najmniej jeden wątek grający nutę antyreligijną/ateistyczną. (Choć nie wiem jak bardzo ważnym byłby nasz portal, to stanowi tylko jeden z elementów w historii i teraźniejszości całego racjonalistycznego ruchu.)www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,609206#w610390www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,609206#w610486www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,609206#w610490> Poniższy tekst (...) powinien zjeżyć włosy na karku osób, którym racjonalizm w każdej formie jest drogi.Racjonalizm światopoglądowy uznaję jako swoją postawę poznawczą istniejącej obiektywnie rzeczywistości i zupełnie nie rozumiem aby jakikolwiek tekst mógł mi "zjeżyć włosy na karku", choć teksty porażających głupotą spotykam ogrom, już choćby wśród księży profesorów, czy hierarchów Kościoła Katolickiego. > Czy można powiedzieć, że w Kraju ateiści są zupełnie inni, że to inny rodzaj człowieka i takie zachowania nie mają podstaw pojawiać się?Proszę jednak poczytać wprowadzenie. Nasze forum jest racjonalistycznym, a nie ateistycznym. To że samodzielne, racjonalne myślenie najczęściej do ateizmu prowadzi (tak jak głupota najczęściej z jakąś wiarą się łączy), to już zupełnie inna sprawa. > Czy koniecznym jest aby przeanalizować zasady działania, wprowadzić konstytucję czy statut Racjonalisty aby ruch zjednoczyć, ukierunkować i 'być w stanie wymieść pojawiające się śmieci'?Znakomita większość racjonalistów tak ceni sobie wolność i niezależność myślenia, że nie ma żadnego zamiaru się z nikim jednoczyć. Cieszę się że jeszcze jest spora grupa ludzi samodzielnie myślących - mająca wszelkie autorytety dla autorytetu w wielkim poważaniu, ale nawet gdybym pozostał sam, to niczego w moich poglądach nie zmieni. Do zmiany w poglądach potrzebuję naukowych argumentów, gdyż tylko one się dla mnie tylko liczą. > Mam nadzieję, że redakcja i administracja zgodzi się z tym, że pojawiające się(?) problemy poruszone w tekście są na tyle ważne aby nie traktować wyżej podanych pytań jako zaczepkę czy jakieś tam trollowanie.Nie wiem co na to moderacja, ale ja nie traktuję tej Pańskiej wypowiedzi jako trollowania, tylko jako bardzo poważne problemy człowieka wierzącego, na najwyższym poziomie intelektualnym na jaki go stać. Tyle tylko, że bardzo wątpię aby Pan znalazł tu zrozumienie, a tym bardziej poparcie - choć teraz to kto wie? Czemu ateiści, który negują istnienie Boga, poświęcają dużo więcej czasu, emocji i wysiłku na zgłębianie wiedzy na ten temat. Czy logicznie myślący wierzący musi tu przyłazić i nawracać? Czy musi tą małą garstkę samodzielnie myślącej inteligencji ewangelizować?> Może dyskusja nasunie nam (niektórym) konieczność przeglądnięcia listy priorytetów, powstania planu, wyrażenia dalekosiężnego celu społecznego? Polak zawsze 'czynił cuda' (przepraszam za grę słów) gdy był zjednoczony wyraźnym zidentyfikowaniem wroga(gów).Może! Cuda się w naszym kraju teraz dzieją. @@@ .
|
|
 | 1 na 3 | zegarnek (101 punktów) |
> Znakomita większość racjonalistów tak ceni sobie wolność i niezależność myślenia, że nie ma żadnego zamiaru się z nikim jednoczyć. Cieszę się że jeszcze jest spora grupa ludzi samodzielnie myślących - mająca wszelkie autorytety dla autorytetu w wielkim poważaniu, ale nawet gdybym pozostał sam, to niczego w moich poglądach nie zmieni. Do zmiany w poglądach potrzebuję naukowych argumentów, gdyż tylko one się dla mnie tylko liczą.No to przepraszam za nieporozumienie. Czytałem Prolog założyciela portalu www.racjonalista.pl/kk.php/s,1, myślę, że zachęcające, że jakoś pojmuję cele portalu, może coś się nauczę coś w życiu zmienię... a tu pan nagle piszesz, że to tylko takie Jego puste, pompatyczne duperele, że autorytety gdzieś i najważniejsze jest 'Ja'. Kiedyś to się mawiało "Każdy zbuj na swój strój" dziś nazywają to racjonalizmem?. > Znakomita większość racjonalistów tak ceni sobie wolność i niezależność myślenia, że nie ma żadnego zamiaru się z nikim jednoczyćNB przez to wielorakie wyświechtanie pojęcia racjonalizmu - oryginalne szlachetne rozumienie tej społecznej doktryny gaśnie i zamienia się w niezrozumiały i chaotyczny bełkot. > Cieszę się że jeszcze jest spora grupa ludzi samodzielnie myślącychCo pan tu wypisujesz? Czyżby grupa się kurczyła? Nie wierzę. > ale nawet gdybym pozostał sam, to niczego w moich poglądach nie zmieni. Do zmiany w poglądach potrzebuję naukowych argumentów, gdyż tylko one się dla mnie tylko liczą.Słusznie. Panie Andrzeju pańska wypowiedź tu jest naprawdę trudna do zrozumienia. Tworzy pan multum wątków (przecież komputer/internet to nieskończenie ogromna przestrzeń), daje pan mieszaninę linków, operuje pan kolorami, wytłuszczaniem tekstu - mam nadzieję, że nie jest to objaw pisania kompulsywnego czy wręcz automatycznego. Szanuję fakt, że pan na mnie nie krzyknął (np. KRZYKNĄŁ!). Wygląda jakby się pan spieszył aby już teraz, szybko... I ostatnie spostrzeżenie: niezależność myślenia to pojęcie - urojone, chłopięce i jest ono ważne tylko (mam nadzieję) w okresie wczesnego dojrzewania; dwunastolatek (+4-8 lat) myśli że nic i nikogo nie potrzebuje, że jest samodzielny. Ani samodzielnie nie nauczył się pan mówić czy pisać (autorytet zmusił pana); ani samodzielnie nie nauczył się pan myśleć (wiele autorytetów zmusiło), jeśli pan posiada tytuł naukowy to ktoś mądrzejszy od pana (o wiele większy autorytet) zdecydował, że może pan ten tytuł mieć (jeśli pan ma) - no taki ten podły lost człowieka na tym padole ziemskim JEST - jest zależny całe życie od kogoś. Śmiem nawet zgadywać, że arogancję i butę ŧeż skopiował pan z jakiegoś wzoru; nie wiem ale stanowczo stwierdzę, że genów arogancji, narcyzmu jeszcze nie odkryto jedyne co mógł pan wypracować niezależnie (choć trochę też wątpię) to intelektualną masturbację - co razem z normalną masturbacją nie jest nawet takie złe tyle, że przyjemność jest po jednej stronie - ręka traci.
Wiedza: "ogół _wiarygodnych_ informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania". ISBN 83-01-11966-7
|
|
|  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Znakomita większość racjonalistów tak ceni sobie wolność i niezależność myślenia, że nie ma żadnego zamiaru się z nikim jednoczyć. Cieszę się że jeszcze jest spora grupa ludzi samodzielnie myślących - mająca wszelkie autorytety dla autorytetu w wielkim poważaniu, ale nawet gdybym pozostał sam, to niczego w moich poglądach nie zmieni. Do zmiany w poglądach potrzebuję naukowych argumentów, gdyż tylko one się dla mnie tylko liczą.> No to przepraszam za nieporozumienie.Proszę bardzo, choć na tym forum bardziej ceni się zrozumienie. > Czytałem Prolog założyciela portalu www.racjonalista.pl/kk.php/s,1,I na tym Pan skończył? Założyciel portalu napisał znacznie więcej i choć "Wprowadzenie" należałoby sobie jeszcze przeczytać. Pod wprowadzeniem są podane linki do innych ciekawych artykułów na ten temat. > myślę, że zachęcające, że jakoś pojmuję cele portalu, może coś się nauczę coś w życiu zmienię...Wszystko jest możliwe, ale do tego jako minimalna konieczność jest umiejętność czytania ze zrozumieniem. Mam wrażenie, że prawie nic Pan z tego nie zrozumiał, a więc ani nauki, ani zmian to Panu dać nie może. > a tu pan nagle piszesz, że to tylko takie Jego puste, pompatyczne duperele, że autorytety gdzieś i najważniejsze jest 'Ja'. Kiedyś to się mawiało "Każdy zbuj na swój strój" dziś nazywają to racjonalizmem?.Każdy ma swoje środowisko, które go ukształtowało. W moim akademickim imputowanie ludziom zdań, których nie wypowiedzieli nazywano wprost intelektualnym qurestwem. Wiem, że nie jest Pan w stanie zrozumieć tego co chcę przekazać, ale wtedy należy podawać konkretne cytaty. Znakomita większość racjonalistów tak ceni sobie wolność i niezależność myślenia, że nie ma żadnego zamiaru się z nikim jednoczyć. > NB przez to wielorakie wyświechtanie pojęcia racjonalizmu - oryginalne szlachetne rozumienie tej społecznej doktryny gaśnie i zamienia się w niezrozumiały i chaotyczny bełkot.Każdy z nas uważa coś innego za bełkot, ale ja także uważam, iż nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to samii dlatego Racjonalista.pl jest jedynym portalem w jakim się udzielam. Ciągle jeszcze większość czytelników potrafi zrozumieć to co tu piszę. Taki jak Pański atak na racjonalizm, to tu nic nowego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,558739 Dla mnie pojęcie "racjonalizmu światopoglądowego" nie jest ani przestarzałe, ani wyświechtane, tylko wciąż żywe i inspirujące. Cieszę się że jeszcze jest spora grupa ludzi samodzielnie myślących - mająca wszelkie autorytety dla autorytetu w wielkim poważaniu, ale nawet gdybym pozostał sam, to niczego w moich poglądach nie zmieni. Do zmiany w poglądach potrzebuję naukowych argumentów, gdyż tylko one się dla mnie tylko liczą.> Co pan tu wypisujesz?Zawsze to co myślę starając się zweryfikować własne tezy w najpoważniejszych dostępnych mi źródłach. > Czyżby grupa się kurczyła?To zależy od miejsca. W Polsce [Załącznik] oraz na naszym forum kurczy się dramatycznie, choć jestem przekonanym, że to tylko wahnięcie. > Nie wierzę.Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. Do zmiany w poglądach potrzebuję naukowych argumentów, gdyż tylko one się dla mnie tylko liczą.> Słusznie.> Panie Andrzeju pańska wypowiedź tu jest naprawdę trudna do zrozumienia.Wiem, pomimo moich starań o komunikatywność, dla niektórych to co piszę jest wprost niepojęte i dlatego, choć większość moje poglądy tu wyrażone akceptuje, to jest mniejszość, która wprost mnie nienawidzi, czemu wcale się nie dziwię, gdyż nikt nie lubi, gdy mu się ewidentnie głupotę jego wywodów wykazuje. > Tworzy pan multum wątków (przecież komputer/internet to nieskończenie ogromna przestrzeń), daje pan mieszaninę linków, operuje pan kolorami, wytłuszczaniem tekstu - mam nadzieję, że nie jest to objaw pisania kompulsywnego czy wręcz automatycznego.Staram się o komunikatywność, nawet dla tych którym rozumienie z trudnością przychodzi, ale trzeba czytać wszystko wraz z zawartością linków, a Pani ich nie przeczytał. > Szanuję fakt, że pan na mnie nie krzyknął (np. KRZYKNĄŁ!). Wygląda jakby się pan spieszył aby już teraz, szybko...Nikt nie weźmie więcej niż zdoła udźwignąć. > I ostatnie spostrzeżenie: niezależność myślenia to pojęcie - urojone,Jak widać umiejętność czytania ze zrozumieniem jest czymś co strasznie trudno przeskoczyć. Niezależność, a od czego? Od rozumu, wiedzy? Przecież wyraźnie napisałem - Znakomita większość racjonalistów tak ceni sobie wolność i niezależność myślenia,(...) Cieszę się że jeszcze jest spora grupa ludzi samodzielnie myślących - mająca wszelkie autorytety dla autorytetu w wielkim poważaniu, ale nawet gdybym pozostał sam, to niczego w moich poglądach nie zmieni. Do zmiany w poglądach potrzebuję naukowych argumentów, gdyż tylko one się dla mnie tylko liczą.Czy zupełnie to przekracza Pańskie możliwości zrozumienia? Chyba zdecydowanie tak, o czym świadczy Pański wywód: > Śmiem nawet zgadywać, że arogancję i butę ŧeż skopiował pan z jakiegoś wzoru; nie wiem ale stanowczo stwierdzę, że genów arogancji, narcyzmu jeszcze nie odkryto jedyne co mógł pan wypracować niezależnie (choć trochę też wątpię) to intelektualną masturbację - co razem z normalną masturbacją nie jest nawet takie złe tyle, że przyjemność jest po jednej stronie - ręka traci.Trudno na racjonalistycznym forum skierowanym do samodzielnie myślącej inteligencji rozmawiać na takim poziomie, ale nie reagowanie na głupotę powoduje, że ona się szarogęsić i dominować. Racjonaliści powinni głupotę jednak wykazywać i o tym właśnie napisał red. Agnosiewicz we "Wprowadzeniu". @@@ .
|
|
3 na 3 | myprecious (7170 punktów) | Odp: Czy trzeba bronić racjonalizm polski przed gniciem? | Czemu temat jest tak jednostronnie przedstawiony - mam na myśli rzekomą mizogonię w środowisku amrykańskich ateistów? Jeden tekst z internetów i już masz wypracowany obraz rzeczywistości? Mało to racjonalne. Proszę poczytać więcej - część z tych pokrzywdzonych pań to profesjonalne ofiary, które wszędzie widzą molestowanie seksualne i przemoc wobec kobiet. Proponuję obejrzeć kilka klipów Thunderfoota, by mieć pełniejszy obraz: www.youtube.com/watch?v=FWxAljFlb-cwww.youtube.com/watch?v=VwKKi7ApP4Iwww.youtube.com/watch?v=cKKQdJR7F_I
"To you, I'm an atheist. To God, I'm the loyal opposition."
|
|
 | | zegarnek (101 punktów) | > Czemu temat jest tak jednostronnie przedstawiony - mam na myśli rzekomą mizogonię w środowisku amrykańskich ateistów? Jeden tekst z internetów i już masz wypracowany obraz rzeczywistości? Mało to racjonalne.> Proszę poczytać więcej - część z tych pokrzywdzonych pań to profesjonalne ofiary, które wszędzie widzą molestowanie seksualne i przemoc wobec kobiet.> Proponuję obejrzeć kilka klipów Thunderfoota, by mieć pełniejszy obraz:> www.youtube.com/watch?v=FWxAljFlb-c> www.youtube.com/watch?v=VwKKi7ApP4I> www.youtube.com/watch?v=cKKQdJR7F_I> "To you, I'm an atheist.> To God, I'm the loyal opposition."Tu nie chodzi o ilość linków, bo wybiórczo można je z uprzedzeniem filtrować i skłócać w nieskończoność. Miałem nadzieję, że dotknę czegoś takiego jak atak na godność racjonalisty czy ateisty (czy podobnie myślącego -isty). Wygląda na to, że nie istnieje jakaś ogólna zasada, że np. poglądy racjonalistyczne muszą być szanowane jak inne poglądy. Może to zabrzmi jak teoria konspiracji ale jeśli racjonalistom nie zależy na szacunku (np świata nauki) czego wymagają np. ateiści no to "pies srał" (jak mawiał moja Matka) racjonalistów. i ich wymagania (?). Niech sobie będą ale niech nie panoszą się jak jakieś mistyczne święte krowy nie podlegające prawom, zasadom, umowom z TEGO świata... bo ten inny domniemany świat coś tu paskudzi. A jak my wiemy
Wiedza: "ogół _wiarygodnych_ informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania". ISBN 83-01-11966-7
|
|
| farmer (22440 punktów) | Walka? Religia?
Co roku tysiące dzieci odda pokłon ODYNOWI......a nie to tylko komunia....
Duch prawdy..... a nie, to jakiś idiota jakich wielu....walka? Jezus...a nie to nie idio
|
|
| Keres (29 punktów) | >Podtytuł: >Czy walka z religią powinna być głównym celem racjonalistów?
To jest jedyny cel racjonalistów, przecież większość użytkowników tutaj zajmuje się antyklerykalizmem i niczym więcej. Muzułmanie jednak udowadniają że taka walka źle się kończy
|
|
 | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Czy walka z religią powinna być głównym celem racjonalistów?> To jest jedyny cel racjonalistów, przecież większość użytkowników tutaj zajmuje się antyklerykalizmem i niczym więcej.Znowu potwierdzenie, że znacznie łatwiejsze jest pisanie niż ze zrozumieniem czytanie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,658873/z,0#w658897www.racjonalista.pl/forum.php/s,658873/z,0#w658955Jak widać popieprzyć głupoty to sobie każdy może, ale zrozumieć jakiś tekst to już przekracza intelektualne możliwości polskiej większości. @@@ .
|
|
3 na 3 | GrzeTor (1279 punktów) |
> Poniższy tekst (nawet gdy przetłumaczony nieudolnie przez dr. Google) powinien zjeżyć włosy na karku> osób, którym racjonalizm w każdej formie jest drogi.> www.buzzfe(*)e-atheist-movement#.va32o3jz3WChyba dałeś się nabrać na propagandę poprawności politycznej. Słowa kluczowe typu "sexism", "misgony", "harrasment" i nawet jawnie powiedziane "feminists" wskazują na to, że źródłem narzekania jest krąg poprawności politycznej. Wygląda to tak, że jak się nie zgadzasz z ich ideologią, to jesteś obrzucany inwektywami, wyzwiskami, że jesteś rasistą, seksistą, misgonistą (nienawidzisz kobiet) itp. Działania te są skoordynowane - przykładowo wideo-blogger Thunderf00t zinfiltrował środowisko freethoughtblogs i odkrył że posiada ono niepubliczny kanał komunikacyjny, w którym członkowie koordynują akcje w ten sposób, że atakują pojedynczą osobę z wielu blogów naraz. To jest rozwinięte do tego stopnia, że wiele z nich poświęca więcej czasu w tym kanale niż na blogowaniu. To miało związek z wcześniejszym promowaniem potworka o nazwie Ateizm+, w którym miały zostać połączone ateizm z feminizmem i innymi lewicowymi sprawami, a nie zgadzający się z tym odrzuceni. Opis tego co się zdarzyło: www.youtube.com/watch?v=TEgt-QqT-EY
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|