Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co będzie dalej z tym konfliktem? II

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-01-2016 23:04Brzostowski (7067 punktów)Co będzie dalej z tym konfliktem? II
Ocena 2 na 6
Około 1,5 miesiąca temu zainicjowałem wątek pod tytułem: "Co będzie dalej z tym konfliktem?"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,689733#w689785

Wtedy pisałem: "Jak myślicie czy przeciwnicy PiS, posuną się do wywołania niepokojów społecznych na dużą skalę? Czy może przy wsparciu kogoś z zewnątrz spróbują odsunąć PiS? Oczywiście nie mam na mysli interwencji zbrojnej, tylko grę polityczną, np poprzez struktury unijne lub międzynarodowe."

Część z Was wyśmiała mnie i zadrwiła. Tymczasem:

Schetyna mówi o wyprowadzeniu milionu na ulice:
www.gazeta(*)imy-milion-ludzi-na-ulice.html

a Niemcy o sankcjach gospodarczych wobec Polski:
wiadomosci(*)owego-rzadu-w-warszawie/m26gyg

dla kasy można zrobić Majdan w Warszawie lub z Polski Rosję... Wy dalej łapiecie się na to?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Recepcjonista (424 punktów)
(zablokowany)
>dla kasy można zrobić Majdan w Warszawie lub z Polski Rosję... Wy dalej łapiecie się na to?
Ja się nie łapię na to, aby z Warszawy robić Budapeszt a z Polski Rosję.
Nie łapię się też na to, aby Polska stała się obiektem sankcji jak Austria za czasów Haidera czy Węgry pod przewodnictwem Orbana.
Putin śmieje się w kułak obserwując poczynania Jadosława Kłamczyńskiego sygnowane przez jego marionetki w osobach Dudy i Szydło. Poczynania, które odrywają Polskę od UE.
Obyś się nie przekonał czym może się skończyć taka polityka, bo pod rządami Putina będziesz musiał trzymać mordę na kłódkę jako fanatyczny katol.
10-01-2016 00:19 
 Ocena 5 na 7
Brzostowski (7067 punktów)
>>dla kasy można zrobić Majdan w Warszawie lub z Polski Rosję... Wy dalej łapiecie się na to?
>Ja się nie łapię na to, aby z Warszawy robić Budapeszt a z Polski Rosję.
>Nie łapię się też na to, aby Polska stała się obiektem sankcji jak Austria za czasów Haidera czy Węgry pod przewodnictwem Orbana.
>Putin śmieje się w kułak obserwując poczynania Jadosława Kłamczyńskiego sygnowane przez jego marionetki w osobach Dudy i Szydło. Poczynania, które odrywają Polskę od UE.
>Obyś się nie przekonał czym może się skończyć taka polityka, bo pod rządami Putina będziesz musiał trzymać mordę na kłódkę jako fanatyczny katol.

Dziwię się ludziom, którzy myślą, że krytyka Niemiec wobec Polski wynika z niemieckiej dbałości o zasady i prawa unijne. Wobec inteligencji ludzi, którzy nie dostrzegają podstawowych rzeczy, a gęby mają wypchane frazesami i prawami mam mieszane uczucia.

Oto Pani Merkel faktycznie dolożyła się solidnie do kryzysu migracyjnego, sama podjęła decyzję zarówno o zaproszeniu uchodźców, jak i o próbach zawieszenia Schengen. I Europa milczy! Oto w Niemczech media publiczne i prywatne milczały kilka dni na temat zajść z uchodźcami (skoro milczały, to musiał inteweniować rząd!), gdzie są zatem wolne media w Niemczech?

Dla mnie jest oczywiste, że nie chodzi zatem o żadne zasady, tylko o interesy. A dzieci mediów krzyczą na demonstracjach o wolnych mediach!

Qurwa! Czy wy ludzie myślicie!? Przecież wiadomo, że chodzi o to, że rząd PiS nie będzie układny, i oto idzie cała gra! WAszymi rękoma zrobią majdan w Warszawie, a Wy będziecie się cieszyć żeście obronili demokrację!

Nie nazywaj mnie fanatycznym katolem, bo nim nie jestem. Lepiej jednak już być myślącym katolem niż lemingiem.

Rządy PiS nie podobają mi się w całości, ale im dłużej PiS rządzi tym wyraźniej widzę o co w tym wszystkim chodzi.

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
10-01-2016 09:31 
 Ocena 7 na 7
romaro (25211 punktów)
>Nie nazywaj mnie fanatycznym katolem, bo nim nie jestem. Lepiej jednak już być myślącym katolem niż lemingiem.
Dobrze, że nazwałeś się katolem, bo twoja postawa niewiele ma wspólnego z tymi katolikami których ja znam. Jesteś człowiekiem myślącym, tego nie neguję, ale to tym bardziej działa przeciwko tobie.
Wiesz co jest w tym wszystkim najbardziej zabawne, że ten rok został ogłoszony Rokiem Miłosierdzia. Nie możesz o tym wiedzieć , bo jesteś katolem. Nie wiem czy twój bóg kazał być miłosierny tylko przez rok, ale pal licho, nie będę się pastwił - Dobre byś choć tyle wytrzymał.
Przeczytaj swoją stopkę. Ja też mógłbym ją użyć. Wystarczy bym parę słów zmienił.
Brzostowski (7067 punktów)
>>Nie nazywaj mnie fanatycznym katolem, bo nim nie jestem. Lepiej jednak już być myślącym katolem niż lemingiem.
>Dobrze, że nazwałeś się katolem, bo twoja postawa niewiele ma wspólnego z tymi katolikami których ja znam. Jesteś człowiekiem myślącym, tego nie neguję, ale to tym bardziej działa przeciwko tobie.
Nie nazwałem siebie katolem, napisałem że: "Lepiej jednak już być myślącym katolem niż lemingiem."

To właśnie pokazuje poziom myślenia "zbawców" demokracji w Polsce. Niby czytają, a nie rozumieją

>Wiesz co jest w tym wszystkim najbardziej zabawne, że ten rok został ogłoszony Rokiem Miłosierdzia. Nie możesz o tym wiedzieć , bo jesteś katolem. Nie wiem czy twój bóg kazał być miłosierny tylko przez rok, ale pal licho, nie będę się pastwił - Dobre byś choć tyle wytrzymał.

Mój bóg jest miłosierny cały czas. Informuję Cię, że ogłoszenie roku rokiem: miłosierdzia, kultury, ateizmu, czy czegokolwoiek jest tylko rodzajem promocji okreśłonych idei. Nie rozumiesz tego?
>Przeczytaj swoją stopkę. Ja też mógłbym ją użyć. Wystarczy bym parę słów zmienił.
Jak jest dobry tekst, to każdy się chce podpiąć...

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
11-01-2016 07:11 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>>Przeczytaj swoją stopkę. Ja też mógłbym ją użyć. Wystarczy bym parę słów zmienił.
>Jak jest dobry tekst, to każdy się chce podpiąć...
Gdybym podpiął w konsekwencji nie mógłbym Ci odpowiedzieć.
Tak na marginesie - Dno jest dnem nawet jeśli obrócimy do góry.

>Informuję Cię, że ogłoszenie roku rokiem: miłosierdzia, kultury, ateizmu, czy czegokolwoiek jest tylko rodzajem promocji okreśłonych idei.
Szczególny to rodzaj promocji:
"W Roku Miłosierdzia prosimy o ten Boży dar także dla was. Każdy jest w tym czasie łaski wezwany do nawrócenia, które w chrześcijańskiej tradycji zakłada szczere wyznanie swoich grzechów, szczery żal za ich popełnienie, postanowienie poprawy, zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu."

>Nie nazwałem siebie katolem,
Ale nim jesteś. I nie oburzaj się, bo w twoim mniemaniu i tak katol jest bardziej wartościowym człowiekiem niż Lemingi.
Byś nie poczuł się skonfundowany pozwolisz, że nie schylę czoła i tylko podziękuję za możliwość zamienienia paru słów z człowiekiem tak mądrym.
10-01-2016 10:58 
 Ocena 5 na 5
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
"Oto w Niemczech media publiczne i prywatne milczały kilka dni na temat zajść z uchodźcami (skoro milczały, to musiał inteweniować rząd!), gdzie są zatem wolne media w Niemczech?"

A pamiętasz sprawę pewnego ministra sportu za rządów PiS?Jakieś 8 lat temu??Też nastąpił bardzo "wygodny" poślizg w TVP.Albo z aresztopwaniem pani Blidy i gotowymi do akcji ekipami TVP przed jej domem?Kto rządził TVP wtedy?Pan Ziobro rękami pani Koteckiej.Bez urazy PiS się nie zmienił i nadal chętnie działa według starego choć niesławnego TKM.Serio?Nie ma w Polsce człowieka innego na nadzorcę TVP poza panem Kurskim i jego głównym(podejrzewam że jedynym)modus operandi jeśli chodzi o media czyli "ciemny lud to kupi"?Niepamiętasz tego czy wygodnie to przemilczysz?Wybór między zaparciem(PO) a sraczką(PiS) to żaden wybór.Choć sraczka bywa zbawienna niekiedy tak sobie myślę że za rządów PiS i tak przejdzie w klasyczne zaparcie w końcu co PiS pokazało 8 lat temu już.Jak ktoś tego nie widzi znaczy że jest klasycznym lemingiem.W żadnym wypadku nie bierz tego do siebie oczywiście.Nie śmiałbym obrazić zwolennika PiS
A propaganda z Niemiec na mnie nie działa.Wiem gdzie PO czerpała wzorce na media w Polsce zatem zaskoczony nie jestem tym co się tam dzieje aktualnie.
10-01-2016 22:30 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>"Oto w Niemczech media publiczne i prywatne milczały kilka dni na temat zajść z uchodźcami (skoro milczały, to musiał inteweniować rząd!), gdzie są zatem wolne media w Niemczech?"
>A pamiętasz...
Pamiętam, pamiętam... Rządy PiS nie są idealne, nie są jednak gorsze w sensie zawłaszczania kraju niż rządy PO. Lemingi to Ci którzy tego nie widzą. Lemingi to Ci którzy bezmyślnie odsądzają od czci i wiary ten rząd nie widząc iż poprzedni nie był pod względem zawłazsczania kraju i mediów lepszy.

Co do PiSu, to nie będzie na szczęscie żadnej sraczki, ani zaparcia. Zmieniło się otoczenie Polski i zmieniło się coś w Polsce, a PiS jest za mocny. Chyba, że środowisko liberalno-lewicowe doprowadzi do zamieszek w kraju i zamachu stanu. Co niestety jest możliwe. Za duże interesy...

Ten, kto przyłoży rękę do czegoś takiego, będzie Polakiem gorszego sortu.

Niestety już wśród swoich znajomych mam takich, którzy cieszyliby się z sankcji wobec Polski bo to doprowadzi do obalenia rzadu PiS.

Kogo obchodzi Polska? Niemców? UE? Tylko wtedy gdy mogą stracić kasę. I oto tutaj chodzi. LEmingi tego nie rozumieją, bo im ktoś nasączył do łba, że mamy putinizację kraju.

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
10-01-2016 11:34 
 Ocena 6 na 6
farmer (22440 punktów)

>Qurwa! Czy wy ludzie myślicie!? Przecież wiadomo, że chodzi o to, że rząd PiS nie będzie układny

no...

Przed świętami poseł PiS Stanisław Pięta napisał na Twitterze: "Jeżeli funkcjonariusz publiczny zaangażuje się w hecę WOŚP, niech nazajutrz składa raport o zwolnienie ze służby".

Cały tekst: trojmiasto(*)a-twitterze.html#ixzz3wpu8ZGA2

No nie będzie układny. I w górę i w dół.

>Rządy PiS nie podobają mi się w całości, ale im dłużej PiS rządzi tym wyraźniej widzę >o co w tym wszystkim chodzi.

W całości? Coś tam jednak Ci się podobało.

Jeśli faktycznie PiS będzie rządził sam, to będzie to zupełnie nowy okres w Polsce, dużo lepszy niż dotychczasowe. No, wściekły antyklerykalizm, nie jest szczęśliwy, ale też sprawy homoseksualistów i swieckości państwa to nie najważniejsze dla kraju sprawy. Europa ma kilka problemów: uchodzcy, Ukraina, Grecja, kwestia euro, TTIP, wyjście GB z UE i inne. Wolę tutaj Jarka niż plastikowe, pozbawione decyzyjnosci PO.
10-01-2016 15:43 
 Ocena 8 na 8
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)
.
>Dziwię się ludziom, którzy myślą, że krytyka Niemiec wobec Polski wynika z niemieckiej dbałości o zasady i prawa unijne.
Wychowanemu w antyniemieckości trudno się nieraz przełamać, ale zdecydowanie wyżej cenię sobie idee, na których opiera się pani Merkel od tych, na których opiera się pan Kaczyński.

> Wobec inteligencji ludzi, którzy nie dostrzegają podstawowych rzeczy, a gęby mają wypchane frazesami i prawami mam mieszane uczucia.
Wątpliwości co do inteligencji i umiejętności dostrzegania dla Pana jasnych rzeczy przez np Bogusławskiego (choć i wielu innych) ma Pan od początku udziału w tym forum.

>Dla mnie jest oczywiste, że nie chodzi zatem o żadne zasady, tylko o interesy.
Tak, dla Pana jest wiele rzeczy zupełnie oczywistych, przy których ja się zastanawiam jak Europejczyk w XXI wieku może ich nie rozumieć. Na przykład czym jest liberalna demokracja państwa prawa

> A dzieci mediów krzyczą na demonstracjach o wolnych mediach!
Jeżeli ktoś widzi co czyni PiS w mediach i uważa to za przejaw demokracji, to musi być, co najmniej, głęboko wierzącym. wiadomosci(*)fy,wid,18087068,wiadomosc.html www.polity(*)rawa-byc-nawozem-historii.read

>Qurwa! Czy wy ludzie myślicie!?
Najgorszym jest to, iż myślimy i to myślimy samodzielnie. Na przykład myślimy, iż nie po pozbyliśmy się ustroju słusznie minionego, aby teraz z powrotem do PRL-u - tylko teraz w sojuszu z ołtarzem - wracać.

>Przecież wiadomo, że chodzi o to, że rząd PiS nie będzie układny, i oto idzie cała gra!
A co szacunek dla liberalnej demokracji państwa prawa ma wspólnego z jakąkolwiek układnością. Tyle samo co ktoś biorący przykład z pana Putina oraz Orbána z panią Merkel.

>Rządy PiS nie podobają mi się w całości,
Rozumiem chciałby Pan bardziej zdecydowanie.

> ale im dłużej PiS rządzi tym wyraźniej widzę o co w tym wszystkim chodzi.
Cholera, a ja już to przeczuwałem od czasów PC, a byłem pewnym od sprawowania władzy przez PiS w latach 2005-2007. Oni teraz tylko bardziej bezwzględnie realizują swoje stare zamierzenia. Tak, mamy kilka najbliższych lat zmarnowanych, ale jestem przekonanym, iż to w sumie na dobre dla Polaków wyjdzie, gdyż zrozumieją, iż demokracja i cały państwowy ustrój nie jest im dany raz na zawsze i o niego należy permanentnie walczyć.

Zrozumieją też, iż nie wolno podporządkowywać się tym, którzy chcą ich urządzić, tylko trzeba stale się organizować w społeczeństwo obywatelskie. Trzeba oderwać się od zamykania się w rodzinach i domach, a spotykać się z sąsiadami i gdy jest koniecznym - jak teraz - wychodzić na ulicę lub publicznie wyrażać niezgodę. 19% to żaden naród, to jednak tylko mniejszość, która wygrała wybory.

@@@
.
Burnham (1149 punktów)
>>Dziwię się ludziom, którzy myślą, że krytyka Niemiec wobec Polski wynika z niemieckiej dbałości o zasady i prawa unijne.
>Wychowanemu w antyniemieckości trudno się nieraz przełamać, ale zdecydowanie wyżej cenię sobie idee, na których opiera się pani Merkel od tych, na których opiera się pan Kaczyński.

niewygodne.info.pl/nord_stream_01.htm
www.polski(*)chodniej-wspiera-Nord-Stream-2



Normalnie wzrusza mnie pańska opowieść - taka pełna ideałów o demokracji i nadrzędności interesów unijnych nad interesami rosyjskimi. Gardło mi ściska i łzy do oczu napływają ...
eveeoU (280 punktów)
www.tvp.in(*)nu-podpisal-dwa-duze-kontrakty

Proszę skomentować ww. politykę prezesa z ramienia PiS.
10-01-2016 18:07 
 Ocena 1 na 1
Burnham (1149 punktów)
>www.tvp.in(*)nu-podpisal-dwa-duze-kontrakty
>Proszę skomentować ww. politykę prezesa z ramienia PiS.

Artykuł jest przekłamany bo my nigdy nie obieraliśmy kierunku saudyjskiego w polityce energetycznej kraju jak to sugeruje autor - my od zawsze bazowaliśmy na imporcie z Rosji. Ropę naftową sprowadzamy drogą morską od wielu lat, ale nigdy to nie była główna strategia energetyczna, a jedynie element w polityce dywersyfikacji dostaw energii do kraju. Ta dywersyfikacja również nie była pomysłem rządu PO, jak to sugeruje w artykule "dziennikarz". Warto zapoznać się z faktami: www.portgdansk.pl/wydarzenia/kuwejcka-ropa
www.trojmi(*)plywaja-do-Gdanska-n95380.html

My własnych znaczących złóż ropy naftowej nie mamy i wobec tego kupowaliśmy i nadal kupujemy ropę naftową od Rosjan - w tej polityce nic się nie zmienia. Szczegóły kontraktu z Rosnieft nie są jawne, ale transport surowca z Arabii Saudyjskiej jest o wiele droższy aniżeli transport z Rosji, a ceny ropy naftowej spadły ze średnio 60$ za baryłkę z zeszłego roku do 35$ dzisiaj. Wątpię żeby Saudyjczycy byli nadal konkurencyjni wobec Rosji dla nas przy takich cenach ropy. Poza tym dostarczanie ropy naftowej drogą morską nigdy nie jest łatwe i tak opłacalne jak w przypadku rurociągów.

Tankowiec który przypłynął do naftoportu pod koniec zeszłego roku transportował 100tys. ton ropy co w skali potrzeb kraju jest śladową ilością i wobec tego nie mogła to być żadna polityka energetyczna rządu PO, którą rzekomo PiS obecnie zmienia.
telewizjar(*)-arabii-saudyjskiej,27025.html
10-01-2016 18:56 
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)
.
Wychowanemu w antyniemieckości trudno się nieraz przełamać, ale zdecydowanie wyżej cenię sobie idee, na których opiera się pani Merkel od tych, na których opiera się pan Kaczyński. Co szacunek dla liberalnej demokracji państwa prawa ma wspólnego z jakąkolwiek układnością. Tyle samo co ktoś biorący przykład z pana Putina oraz Orbána z panią Merkel.
>Normalnie wzrusza mnie pańska opowieść - taka pełna ideałów o demokracji i nadrzędności interesów unijnych nad interesami rosyjskimi. Gardło mi ściska i łzy do oczu napływają ...
No i co z tych Pańskich wzruszeń na racjonalistycznym forum, tu bardziej liczy się umiejętność zrozumienia tego co inni piszą, a tego w Pańskich postach doszukać się trudno.
W kwietniu 2013 roku napisałem: www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,559098#w559926 Zdania znowu nie muszę zmieniać.

Naprawdę Pan wierzy, iż złośliwie dyskredytując oponentów zdobędzie Pan tu zwolenników? Tymi argumentami przekonuje Pan tylko przekonanych i to tylko tych mocno.

@@@
.
10-01-2016 19:42 
 0 na 2
Burnham (1149 punktów)
>Naprawdę Pan wierzy, iż złośliwie dyskredytując oponentów zdobędzie Pan tu zwolenników?

Ja tutaj nie jestem od tego by zdobywać zwolenników bo nigdy nikomu się nie podlizywałem - to nie leży w mojej naturze. Moje życie nie stanie się lepsze od tego, że ktoś mnie będzie tutaj lubił.

Zasugerował pan, że istnieje jakaś solidarność UE i że niby Merkel ją symbolizuje, a PiS rozwala. Ja w odpowiedzi podlinkowałem dwa artykuły i wkleiłem zdjęcie z uroczystości podpisania umowy Nord Stream II (a zrobiłem to dlatego, że w bajki o wspólnej polityce UE nie wierzę jak i w brednie o możliwości stworzenia Stanów Zjednoczonych Europy, ale wierzę w trwanie układu westfalskiego). W jaki sposób pan odpowiedział ? Odsyła pan do komentarza z którego kompletnie nic nie wynika dla tematu. Ja wiem, że są książki w pana życiu, których nigdy nie przeczyta i dlatego gdy pojawia się istotna kwestia, jak choćby kwestia energii, to pan odpowie tak jak umie - czyli na poziomie emocji w stylu bo Kaczyński katolik, rusofob, cierpiętnik-megaloman i Chrystus narodów w jednym. Ja na tym poziomie narracji nie potrafię operować bo jedyne czego się dowiaduję to kogo pan lubi, a kogo nie.

Przykładowo, istnieje taki polityk w Europarlamencie z nadania PO - Jacek Saryusz-Wolski - który nieustannie porusza kwestię Nord Stream II i którego trudno posądzać o sceptycyzm wobec UE, ale jednak on to rozumie. Powstaje pytanie, że jeżeli jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle i kraje UE w kluczowych sprawach prowadzą odrębne interesy ? Pana, jednakże, takie kwestie nie interesują bo zatrzymał się na poziomie osobistych sympatii czy religijnych i narodowościowych antagonizmów pozując na duchowego kosmopolitę szukającego odpowiedzi w ideach. I właśnie dlatego ten dialog staje się bezsensowny bo ja chcę rozmawiać o faktach i egoistycznych interesach różnych krajów UE, a pan przeciąga narrację w stronę propagandowych stwierdzeń KOD czy innych przybudówek partyjnych rysując czarno-biały świat ze złym Kaczyńskim i dobrą Angelą Merkel ...

To jest narracja propagandowo-polityczna, a nie dialog racjonalistyczny.
10-01-2016 22:20 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)
.
Naprawdę Pan wierzy, iż złośliwie dyskredytując oponentów zdobędzie Pan tu zwolenników? Tymi argumentami przekonuje Pan tylko przekonanych i to tylko tych mocno.
>Ja tutaj nie jestem od tego by zdobywać zwolenników bo nigdy nikomu się nie podlizywałem - to nie leży w mojej naturze.
Każdy sądzi według siebie. Ja nigdy nie wpadł bym na to, aby można było zwolenników wśród racjonalnej inteligencji zdobywać przez podlizywanie. Zawsze uważałem i uważam, iż dostateczne argumenty merytoryczne w zupełności tu wystarczą, a na zdobyciu poparcia wśród wierzących święcie jakieś tam swoje racje nigdy mi nie zależało, gdyż tam jedynym środkiem do zdobycia popularności jest zgadzanie się z ich poglądami.

>Ja wiem, że są książki w pana życiu, których nigdy nie przeczyta
Ja wiem tylko jakich książek najprawdopodobniej Pan nie przeczytał, gdyż wypowiada się Pan autorytatywnie w problematyce, o której nie ma pojęcia. Nie mam wstrętu do słowa pisanego i każdą pozycję poleconą mi przez kogoś godnego intelektualnego szacunku zawsze przynajmniej przejrzałem.

>To jest narracja propagandowo-polityczna, a nie dialog racjonalistyczny.
Mam duże zaufanie do mądrości naszych czytelników i to im pozostawiam oceny poziomu naszego dyskursu oraz jakości racjonalnych argumentów. Z trafianiem do innych umysłów mam trudności i nawet się o to nie staram. Istnieje tu grupa, która zupełnie ze mną się nie zgadza i Pan do niej należy, ale ja właśnie ewidentnie wykazuję brak racji w ich wywodach,
a oni, podobnie do Pana, odwzajemniają się epitetami.

@@@
.
11-01-2016 14:30 
 Ocena 1 na 1
Marian Forewa (906 punktów)
> Dziwię się ludziom, którzy myślą, że krytyka Niemiec wobec Polski wynika z niemieckiej dbałości o zasady i prawa unijne.

Krytyka dotyczy wyłącznie poczynań jednej partii, nie Polski, i zupełnie nieistotne z czego wynika, istotne czy jest zasadna.

> A dzieci mediów krzyczą na demonstracjach o wolnych mediach!

Resortowe dzieci, dodajmy. Ktoś tu się naczytał propagandy.
Swoją drogą, ten resort widać był niezwykle płodny.

> Lepiej jednak już być myślącym katolem niż lemingiem.

Problem jest akademicki, gdyż tylko jeden z wymienionych gatunków istnieje, i jest gryzoniem.
10-01-2016 01:26 
 Ocena 3 na 3
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)

>Putin śmieje się w kułak obserwując poczynania Jadosława Kłamczyńskiego sygnowane przez jego marionetki w osobach Dudy i Szydło. Poczynania, które odrywają Polskę od UE.
>Obyś się nie przekonał czym może się skończyć taka polityka, bo pod rządami Putina będziesz musiał trzymać mordę na kłódkę jako fanatyczny katol.

Stop mowie nienawiści !
Alert (214 punktów)
>>dla kasy można zrobić Majdan w Warszawie lub z Polski Rosję... Wy dalej łapiecie się na to?
>Ja się nie łapię na to, aby z Warszawy robić Budapeszt a z Polski Rosję.
Ale już nic nie wspominasz, że Warszawa ciągle chce iść śladem Niemiec, ale kiedy to się zmieniło to podnosi się larum nt. Jaką Polskę chcę? A niech będzie i Ruś w Warszawie, ale niech to stworzy sprawiedliwą Polskę, równą i bogatą na stopniu najuboższych.

>Nie łapię się też na to, aby Polska stała się obiektem sankcji jak Austria za czasów Haidera czy Węgry pod przewodnictwem Orbana.

>Putin śmieje się w kułak obserwując poczynania Jadosława Kłamczyńskiego sygnowane przez jego marionetki w osobach Dudy i Szydło. Poczynania, które odrywają Polskę od UE.

I co masz z tej UE? Rozumiem, dotacje itd. dotacja to nic innego jak kredyt, który po 2020 roku zaczniemy spłacać i usłyszysz jęki rolników jak im się z roku na rok obetnie dotacje. Jęki bo budują domy, kupują samochody, a w innowacje, nawozy itd. grosza złamanego nie wydają. Szczekaczki ciągle im się nie zamykają. Jak teraz im źle, to kiedy ma być im lepiej? Z pewnością nie po 2020 roku.
Lepiej, żebyśmy umieli sie sprzeciwić UE, jak cierpieć potem, bo Polak zawsze mądry po szkodzie.
I jakiś publicysta, polityk mówi, że Kaczyniak dąży do władzy totalitarnej, a UE chce zmienić nasze życie poprzez wprowadzenie kontroli o długości świeczek?
To kpina ta cała Unia i sądzę, że jest tylko machiną zadłużania i ważnym mechanizmem finansowym w rękach bankierów. To jest władza totalitarna.

>Obyś się nie przekonał czym może się skończyć taka polityka, bo pod rządami Putina będziesz musiał trzymać mordę na kłódkę jako fanatyczny katol.

Mi się podoba polityka Kaczyńskiego Może i dobrze, że taki prawicowiec doszedł do władzy i reprezentowany jest przez swoje marionetki. Ustawy o TK, medialna to nic innego jak "trzymanie za mordę" tych co najbardziej krzyczą po utracie koryta.

Przez błędy Merkel ws. polityki o uchodźcach, Dania wprowadziła kontrole na granicy z Niemcami. Gdzie ta wolność o której w UE tak się pierdzi? Gdzie ta Schengen?
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Nałożenie sankcji na Polskę = rozpad UE. Przecież podważyłoby to pierwotne zasady UE, czyli współpracę gospodarczą. W to akurat nie wierzę (chociaż tak po cichu na to liczę xD). .
10-01-2016 00:35 
 Ocena 2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)
>Nałożenie sankcji na Polskę = rozpad UE. Przecież podważyłoby to pierwotne zasady UE, czyli współpracę gospodarczą. W to akurat nie wierzę (chociaż tak po cichu na to liczę xD). .

Cóż, ja jeszcze rok temu nie sądziłem, że UE może się rozpaść. TEraz jest to wg mnie możliwy scenariusz, rozpadu nie komplentego, ale jakiegoś rodzaju rozczłonkowania - tak.

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Nałożenie sankcji na Polskę = rozpad UE.

To strachy na Lachy
Cytat:
Unia Europejska nie powinna myśleć o wprowadzaniu jakichkolwiek sankcji przeciwko Polsce, bo to wymagałoby pełnej jednomyślności, a Węgry nigdy nie poprą żadnych sankcji przeciwko Polsce - oświadczył Orban.
10-01-2016 12:53 
 Ocena 3 na 3
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Do nałożenia sankcji przez RE nie potrzeba już jednomyślności, a większości 4/5.
10-01-2016 13:00 
 Ocena 4 na 4
romaro (25211 punktów)
>To strachy na Lachy
>Cytat:
Unia Europejska nie powinna myśleć o wprowadzaniu jakichkolwiek sankcji przeciwko Polsce, bo to wymagałoby pełnej jednomyślności, a Węgry nigdy nie poprą żadnych sankcji przeciwko Polsce - oświadczył Orban.

Czy to jest argument na udowodnienie naszych racji?
Wolałbym, by Polski rząd potrafił przedstawić własne argumenty, a nie podpierał się równie wątpliwym, w oczach Europy, partnerem.
Najnowsza wiadomość - KE już w środę uruchomi wobec Polski tzw. mechanizm kontroli praworządności. "Komisarz z Węgier nie będzie blokował tej decyzji". Kontrola odbędzie się we współpracy z Komisją Wenecką.
fakty.inte(*)m-kontroli-praworz,nId,1951796

Co do naszych relacji z Węgrami. Czy możemy liczyć na pomoc Orbána? O jego ambicjach świadczy chociażby fakt, że bardzo chciał zająć miejsce Polski jako głównego partnera Chin w EŚW.
"Sprytny premier Węgier umiejętnie łechta nasza próżność. Od czasu do czasu deklaruje, że to Polska winna być liderem Europy Środkowo-Wschodniej (EŚW). Nadwiślańscy politycy biorą te sugestie za dobrą monetę. Tymczasem dzięki uprzywilejowanym relacjom z Berlinem i Moskwą, to Orbán ma obecnie silniejsza pozycję na arenie międzynarodowej, niż prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło."
Ciekawy artykuł.
wiadomosci(*)-sojusznik-kaczynskiego/nc3ebf
Abdullah (1241 punktów)
Nic nie będzie. Ludzie pokrzyczą po czym rozejdą się do domu.
A PiS odsunie się sam od władzy - prędzej czy później nastąpi rozłam spowodowany zimna kalkulacją części środowisk w PiS. Juz teraz widać pierwsze oznaki w nagłej zmianie tonu Jadwigi Staniszkis, która reprezentowała głos inteligenckiej części zwolenników PiS'u.
Grzegorz (5685 punktów)
>Schetyna mówi o wyprowadzeniu milionu na ulice:
>www.gazeta(*)imy-milion-ludzi-na-ulice.html

To akurat zrozumiałe... przez 8 lat PO zdążyło się przyspawać do stołków na wszelkich możliwych szczeblach, a PiS pokazał że "wymianę kadr" traktuje absolutnie priorytetowo, więc walka idzie o dużą stawkę.

Gorzej że wygląda na to że ta cała "dobra zmiana" polega najwyraźniej jedynie na wymianie przy korycie, a wymiana władzy wydaje się nie środkiem do czegokolwiek dalszego, a raczej celem samym w sobie. O ile np. jeszcze kilka miesięcy temu PiS słusznie krytykował TV za brak obiektywizmu i usłużność wobec władzy, to szybko zmienił zdanie po wygranej kiedy to nagle oni stali się tą "władzą".
10-01-2016 17:50 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>To akurat zrozumiałe... przez 8 lat PO zdążyło się przyspawać do stołków na wszelkich możliwych szczeblach, a PiS pokazał że "wymianę kadr" traktuje absolutnie priorytetowo, więc walka idzie o dużą stawkę.
>Gorzej że wygląda na to że ta cała "dobra zmiana" polega najwyraźniej jedynie na wymianie przy korycie, a wymiana władzy wydaje się nie środkiem do czegokolwiek dalszego, a raczej celem samym w sobie. O ile np. jeszcze kilka miesięcy temu PiS słusznie krytykował TV za brak obiektywizmu i usłużność wobec władzy, to szybko zmienił zdanie po wygranej kiedy to nagle oni stali się tą "władzą".

Rozbrajają mnie takie wypowiedzi.... Bo oznaczają, że ktoś jeszcze wierzy, że ludzie do władzy się pchają z przyczyn.... jakichś tam, a nie aby się "przyspawać do czegoś" Przecież duża część polityków to osoby, które w innym wypadku nie miałyby z czego żyć. A polityka gwarantuje im (oraz bliskim i dalszym znajomym królika) dostatnie życie w spokoju, dostatku i braku odpowiedzialności za cokolwiek. Oni postawią wszytko na tę kartę. Bo wylosowanie jej (znaczy się wygranie wyborów) oznacza nagły skok standardu życia - prestiżu i niewyobrażalnej kasy. I nie trzeba nic robić, poza gadaniem...
11-01-2016 19:32 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>Rozbrajają mnie takie wypowiedzi.... Bo oznaczają, że ktoś jeszcze wierzy, że ludzie do władzy się pchają z przyczyn.... jakichś tam, a nie aby się "przyspawać do czegoś"

Nie o to mi chodziło. Zupełnie nie wchodzę w ewentualną motywację polityków, zresztą zapewne w ogromnej większości przypadków masz rację. Problemem jest raczej brak kontroli.

Na Zachodzie partia która nie spełnia przez kolejne lata właściwie żadnych obietnic wyborczych i zajmuje się tylko obsadzaniem stołków i przekrętami byłaby w kolejnych wyborach skreślona. A w międzyczasie dziennikarze zadawaliby rządowi coraz bardziej otwarte pytania typu "co pan właściwie tu robi poza pobieraniem takiej a takiej pensji i zatrudnianiem pociotków bez konkursu".

U nas czegoś takiego brakuje - i dlatego właśnie politycy robią to co robią, po prostu dlatego że mogą. Gdyby dla zachowania stołków musieli zachowywać jakiekolwiek standardy, to by to robili i to nie dla idealizmu bynajmniej.

Przykładowo - gdybyśmy mieli klimat jak w Szwecji (gdzie minister poleciała po zapłaceniu za pieluchy służbową kartą) to u nas taki Radek też pomyślałby dwa razy czy zapraszać kolegów na prywatne kolacje za państwowe pieniądze. Itd.
Burnham (1149 punktów)
Niemcy nie robią nam łaski. To jest takie gadanie, ale nie idą za tym żadne konkretne działania. Poza tym jak oni definiują "sankcje gospodarcze" ? Nie ma tutaj podawanej żadnej definicji oraz żadnych konkretów, a jedynie propagandowa mowa mająca na celu wzniecanie buntu wobec PiS. Dodajmy do tego faktyczne interesy energetyczne (Nord Stream II), które kraje UE prowadzą oddzielnie, a nie w porozumieniu i zobaczymy co tak na prawdę Niemcy myślą o Rosji i czym są te ich tzw. "sankcje gospodarcze" oraz jak Niemcy definiują demokratyczne relacje między krajami.

Warta zwracać większą uwagę na fakty i odłączenie tego od słów. Już Szekspir zauważył coś czego ludzie nadal nie rozumieją "słowa, słowa, słowa". Ja tylko przypomnę, że Polska za pośrednictwem swoim firm prywatnych BARDZO przyczynia się do obniżenia kosztów transportu nie tylko na rejonie Niemiec, ale również we Francji, Belgii czy Holandii. Dzięki naszej pracy za granicą kraje zachodnie mają niższe ceny produktów co w znacznej mierze decyduje o ich bogactwie. Niemcy przed rokiem wymyśliły tzw. Milog, a rzecz polega na tym, że jest to przepis o różnych interpretacjach. Niemcy specjalnie zwlekają z określeniem czego właściwie dotyczy ten przepis traktując to jako straszak dla Polaków, ale nie tylko dla Polaków bo również dla Rumunów, Czechów czy Węgrów.

Na dzień dzisiejszy jest to propaganda, która nie jest oficjalnym stanowiskiem ani UE ani Niemiec.
10-01-2016 12:22 
 Ocena 9 na 9
piotr35 (1843 punktów)
>Nałożenie sankcji na Polskę = rozpad UE

>Poza tym jak oni definiują "sankcje gospodarcze"?

31 stycznia 2000 roku Unia, wówczas pod przewodnictwem Portugalii, nałożyła sankcje na Austrię znane jako "EU-XIV przeciwko Austrii":
"Rządy 14 państw członkowskich nie będą utrzymywać żadnych oficjalnych kontaktów dwustronnych na szczeblu politycznym z rządem austriackim z udziałem FPÖ. Nie będzie wsparcia dla austriackich kandydatów poszukujących stanowiska w organizacjach międzynarodowych. Współpraca z austriackimi ambasadorami w stolicach UE będzie odbywać się tylko na poziomie technicznym."
www.parlam(*)ieBeziehungenAT-EU/index.shtml

Austria się ugięła, FPÖ wypadło z austriackiego rządu, Unia się nie rozpadła.
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)
.
>Około 1,5 miesiąca temu zainicjowałem wątek pod tytułem: "Co będzie dalej z tym konfliktem?"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,689733#w689785
Niestety nie. W moim poście chodzi o to, że:
- prawdopodobnie, mimo kontrowersyjnego stylu rządzenia, ataków medialnych poparcie dla PiS nie spadnie,
- PiS jest silniejszy niż był w 2005 roku i już rozgrywanie koalicjantów nie wchodzi w grę, a na ataki medialne elektorat PiS jest dość odporny, dodatkowo tę odporność nabywa także elektorat centrum,
- zatem istnieją tylko dwa sposoby obalenia rządu: wyprowadzić ludzi na ulice i zrobić realne zamieszki i/lub zbudować zewnętrzny system nacisków na kraj.
Uwzględniając fakt, że PiS się nie zatrzyma w reformach, które będą dolegliwe dla ludzi byłej władzy, jest to poważne pytanie. Aktualnie opozycja krzyczy że też się nie zatrzyma.


>Część z Was wyśmiała mnie i zadrwiła.
Z kogo z czego? Z realizowanej chorej wizji Polski pana Prezesa: wyborcza.p(*)twem-na-niesprawiedliwosc.html
Czy z jej zaślepionego zwolennika?

> Tymczasem: Schetyna mówi o wyprowadzeniu milionu na ulice:
www.gazeta(*)imy-milion-ludzi-na-ulice.html
Polacy to biedne cielęta i dadzą się wyprowadzić wbrew ich poglądom i interesom. Przecież według PiS-u i Szanownego Pana PiS wypowiada się i rządzi w imieniu całego narodu, to skąd Schetyna weźmie ten milion go wspierających?

> a Niemcy o sankcjach gospodarczych wobec Polski:
wiadomosci(*)owego-rzadu-w-warszawie/m26gyg
Niemcy? Większość znaczących polityków Unii jest co najmniej zbulwersowana drastycznym odejściem Polski od unijnych wartości. Za skandal, to co się dzieje teraz w Polsce, uważają nie tylko politycy, ale także środowiska dziennikarskie oraz intelektualiści. Biedni PiS-owcy oni dążą do "dobrej zmiany", a prawie cały demokratyczny świat jest przeciwko nim.

>dla kasy można zrobić Majdan w Warszawie lub z Polski Rosję... Wy dalej łapiecie się na to?
Żenującym jest to, jak PiS usiłuje zrobić z ludzi idiotów i poprzez prymitywne dyskredytowanie swoich przeciwników zdobyć poparcie. Tak, łapię się na argumenty i język intelektualistów przeciwstawiających się prezesokracji, a zupełnie nie biorę się na argumenty i język zwolenników PiS-u.

@@@
.
10-01-2016 15:21 
 Ocena 3 na 5
Burnham (1149 punktów)
>Większość znaczących polityków Unii jest co najmniej zbulwersowana drastycznym odejściem Polski od unijnych wartości. Za skandal, to co się dzieje teraz w Polsce, uważają nie tylko politycy, ale także środowiska dziennikarskie oraz intelektualiści.

Bulwersowanie się nic nie kosztuje - tak więc niech się dalej bulwersują. Oficjalne stanowisko Komisji Europejskiej jest takie : www.rmf24.(*)eba-zakonczyc-pol,nId,1949678#
fakty.inte(*)a-nikomu-nie-sluzy,nId,1949922

Panu się najwyraźniej pomyliło stanowisko KOD oraz opinie intelektualistów z faktycznym stanem rzeczy. To dwie różne rzeczywistości i akurat użytkownicy forum z nazwy racjonalistycznego powinni się durnej propagandy wystrzegać. Poza tym chyba pan sobie żartuje z przytaczaniem kryterium większości na zasadzie bo "większość znaczących intelektualistów, dziennikarzy i polityków jest przeciw". Akurat demokracja z zasady oparta jest na głosie tych co głosowali, a nie większości innych. No jak z jednej strony można odmawiać prawa do stanowienia o kraju partii rządzącej, która zdobyła większość głosów wyzywając ją od faszystów, a z drugiej strony wsłuchiwać się w "większościowe" głosy z za granicy ? To jakaś pozostałość po ZSRR czy jak ??? Albo się szanuje demokratyczny wybór albo ważne jest kryterium macierzy względem kolonii. Proszę się zdecydować i przestać wreszcie rozsiewać propagandę.
10-01-2016 18:39 
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)
.
Większość znaczących polityków Unii jest co najmniej zbulwersowana drastycznym odejściem Polski od unijnych wartości. Za skandal, to co się dzieje teraz w Polsce, uważają nie tylko politycy, ale także środowiska dziennikarskie oraz intelektualiści.
>Bulwersowanie się nic nie kosztuje - tak więc niech się dalej bulwersują. Oficjalne stanowisko Komisji Europejskiej jest takie : www.rmf24.(*)eba-zakonczyc-pol,nId,1949678#
>fakty.inte(*)a-nikomu-nie-sluzy,nId,1949922
Pan oczywiście wie lepiej, ale ja inaczej rozumiem "oficjalne stanowisko".

>Panu się najwyraźniej pomyliło stanowisko KOD oraz opinie intelektualistów z faktycznym stanem rzeczy.
W przeciwieństwie do Pana jestem omylnym człowiekiem, ale ma Pan rację zdecydowanie ważniejsze są dla mnie opinie intelektualistów niż polityków, a KOD-u niż partii politycznych.

> To dwie różne rzeczywistości i akurat użytkownicy forum z nazwy racjonalistycznego powinni się durnej propagandy wystrzegać.
Dopóki na tym forum nie zostanie wprowadzone PiS-owskie rozumienie wolności wypowiedzi oraz obiektywizmu, to racjonaliści dokonują tu samodzielnych wyborów z kim im jest bardziej po drodze. Myślę, iż pouczać tu nikogo nie trzeba.

> Poza tym chyba pan sobie żartuje z przytaczaniem kryterium większości na zasadzie bo "Większość znaczących polityków Unii jest co najmniej zbulwersowana drastycznym odejściem Polski od unijnych wartości. Za skandal, to co się dzieje teraz w Polsce, uważają nie tylko politycy, ale także środowiska dziennikarskie oraz intelektualiści. Biedni PiS-owcy oni dążą do "dobrej zmiany", a prawie cały demokratyczny świat jest przeciwko nim.

Żenującym jest to, jak PiS usiłuje zrobić z ludzi idiotów i poprzez prymitywne dyskredytowanie swoich przeciwników zdobyć poparcie. Tak, łapię się na argumenty i język intelektualistów przeciwstawiających się prezesokracji, a zupełnie nie biorę się na argumenty i język zwolenników PiS-u".

>Akurat demokracja z zasady oparta jest na głosie tych co głosowali, a nie większości innych.
Dziękuje za pouczenie, ale 19% to żaden naród, to jednak tylko mniejszość, która wygrała wybory.

>No jak z jednej strony można odmawiać prawa do stanowienia o kraju partii rządzącej, która zdobyła większość głosów
Po prostu mają prawo do stanowienia tylko w takim zakresie w jakim wybrali wybory, a uzyskany wynik zupełnie ich nie upoważnia do rozwalenia zasad liberalnej demokracji państwa prawa oraz do całkowitego zawłaszczenia zrządzania państwem, bez szacunku dla wolności i praw obywatelskich. Ja może i mam poglądy lewicowe, ale wcale mi się nie marzy powrót do PRL-owskiego zamordyzmu jedynie słusznej partii pod wodzą jedynie mądrego przewodniczącego. "Rzad rządzi, ale kieruje partia z przewodniczącym na czele" to są pomysły zupełnie nie z tej epoki i nie z tej cywilizacji. Liberalna demokracja, to poszanowanie praw mniejszości, to trójpodział władzy wpisany w polityczną kulturę itd.

> wyzywając ją od faszystów,
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,689513#w690141

> a z drugiej strony wsłuchiwać się w "większościowe" głosy z za granicy ?
Zamknąć się na własny zaścianek i uważać się za naród wybrany do pouczania innych, Uważam, że uczyć się należy od wszystkich i wielokrotnie o tym tu (i nie tylko tu) pisałem. Tak, bardzo często ludzie z zagranicy potrafią dostrzec to czego my nie dostrzegamy i dlatego publikacje na temat Polski pisane nie przez Polaków czytuję z wielkim zainteresowaniem.

>To jakaś pozostałość po ZSRR czy jak ???
Tak, te pozostałości po ZSRR, wśród PiS-owców ukształtowanych intelektualnie przez PRL, a nawet przez PZPR są niepokojące. Tylko do mocno ograniczonych dociera propaganda zarzucania własnych niegodziwości innym. Może i "ciemny lud by to kupił", ale jak się okazuje, to on wcale taki ciemnym nie jest i do coraz większej grupy osób dociera to co się w Polsce stało.

> Albo się szanuje demokratyczny wybór albo ważne jest kryterium macierzy względem kolonii.
A może jednak zamiast pouczania i ubliżania tym, z którymi Pan się nie zgadza, poczytał by Pan co nie co i wyszedł trochę ponad ten kit który Panu propaganda wtłoczyła. Może dowiedział by się Pan trochę na temat demokracji. To żenada używać tu pojęć, o których nie ma zielonego pojęcia.

> Proszę się zdecydować i przestać wreszcie rozsiewać propagandę.
Jestem dosyć zdecydowanym i na szczęście w żadnym zakresie swoich poglądów od kilkudziesięciu lat nie musiałem zmieniać. Nie zmieniłem ich też w przeciągu ponad ośmiu lat uczestnictwa w naszym forum i podtrzymuję wszystko co tu napisałem. Mogę nawet na ich podstawie pochwalić się sporą umiejętnością przewidzenia przyszłości.

Przewidziałem, iż polityka PO-PSL oraz SLD doprowadzi PiS do zwycięstwa, gdyż największym wrogiem ludzi władzy jest pycha. Trzeba nie tylko słuchać co mówią ludzie, ale umieć słuchać tak, aby dojść do prawdziwych społecznych przekonań. A jeżeli chodzi o Pańskie wywody, to wystarczy teraz telewizor włączyć, aby poznać PiS-owskie uargumentowania własnych racji i uzasadnienia dla swoich działań. Nic nowego Pan tu nie przekazuje.

@@@
.
10-01-2016 19:14 
 Ocena 7 na 7
oregani (375 punktów)
(zablokowany)
Celem ordynacji wyborczej nie jest ustalenie kto będzie wybrańcem narodu, lecz ułatwienia przy formowaniu rządu. Zakłada się, i zupełnie słusznie, że byłoby niezwykle trudno sformować rząd przy zastosowaniu najprostszej metody, czyli zdobyte głosy przekładają się na liczbę posłów. Oznacza to, że reprezentacja partii w Sejmie zazwyczaj nie jest odzwierciedleniem sympatii dla partii w społeczeństwie. Uważam to za spory plus, gdyż partie wygrywające wybory muszą siłą rzeczy lepiej dbać o demokrację, nie reprezentują realnej większości społecznej. Nie trzeba przecież geniusza, aby stwierdzić, że nawet jeśli zignorujemy niegłosujących (według mnie niesłusznie, ale niech będzie), to spośród głosujących PiS większości nie zdobył, a więc swoją linią programową jej nie reprezentuje. W teorii PiS nie powinien mieć opcji jak dostosować się do różnych oczekiwań, iść na kompromisy, ale praktyce PiS zachowuje się tak, jakby został realnym wybrańcem narodu z co najmniej 50% poparciem społecznym.

I właśnie w takich sytuacjach, kiedy dana partia nie zamierza reprezentować ogółu społeczeństwa, będzie musiała temu społeczeństwu stawić czoła. Ci ludzie nie oddali na PiS głosu a do tego są w przewadze. Oczekują, że będą reprezentowani, po to poszli na wybory, a nie po to by skulić ogon.

Nie tylko społeczeństwo ma uszanować wyniki wyborów, ale wybrani także muszą je uszanować. Czy PiS to szanuje? Olali niemal całkowicie konsultacje społeczne, jakby wybory dotyczyły ustalenia, kto zostanie dyktatorem. I na co teraz liczą? Na oklaski?
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>"Jak myślicie czy przeciwnicy PiS, posuną się do wywołania niepokojów społecznych na dużą skalę?
Schetyna mówi o wyprowadzeniu miliona na ulice:...
a Niemcy o sankcjach gospodarczych wobec Polski:...<<
Marzy mi się (marzenie ściętej głowy?) Polska, w której była by współpraca między partiami. Gdzie w kampanii wyborczej nie walczy się, ale zabiega o głosy wyborców, wyborców, którzy nie oleją ciepłym moczem wyborów. A gdy już wyborcy zadecydują, kto teraz ma nie tyle rządzić, co pracować dla wspólnego dobra, to ci przegrani z godnością ograniczą się do konstruktywnej krytyki, nawet współpracy, a nie zaczną wszelkimi środkami wręcz zwalczać wybrany rząd.
A mamy kolejne TKM. Ale biorąc pod uwagę to, co działo się przez ostatnie 8 lat, trudno dziwić się, że PiS (czytaj Kaczyński) robi to, co robi. Jeśli nie wprowadzi swoich ludzi na kluczowe stanowiska, to lepiej żeby wogóle nie zaczynał. Czy może spieprzyć sytuację w Polsce bardziej niż Tusk & Co.? Pewnie nie bardzo, chociaż te tabuny "protestantów" wyprowadzone na ulice mogą świadczyć, że ci wyprowadzający (lub może ich mocodawcy?) tak uważają.
Przy okazji: milion "protestantów" zwieziony przez Schetynę to np. co najmniej 10 tys. autobusów, lub kilkaset pociągów. A kto ma za to zapłacić? "Protestanci" z własnej kieszeni?
Co do sankcji Jewrosojuza, to też nie bardzo wiadomo, kogo naprawdę dotkną.
nibylandia(*)7/unia-dala-unia-na-to-dala-2/ Są wyliczenia, że na tym geszefcie PL-EU to my możemy tacić. Płacić "trza", oni mogą, ale nie muszą. A ile z tego co dali, wraca do nich poprzez firmy zachodnie realizujące w Polsce te finansowane przez EU projekty?
Jeśli biurokraci z Brukseli zaczynają tupać nóżkami, bo Kaczyński z Orbanem..., to może nie jest tak źle. Bardziej bym był zaniepokojony, gdyby zaczęli ich chwalić.
dzentelmen (2000 punktów)
>... dla kasy można zrobić Majdan w Warszawie lub z Polski Rosję... Wy dalej łapiecie się na to?

Nie, ja się nie łapie. Patrząc na to co Kaczyński jeszcze planuje, to ten "krzyk" zdaje się, może jeszcze narastać. Ale Majdanem ludzi bym nie straszył, prędzej Tusk wróci by odbudować Platformę, niż będzie "rewolucja" na Wiejskiej, przynajmniej ja gdybym miał u Bukmachera stawiać, to tak bym postawił...

Pozdrawiam.

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
10-01-2016 19:41 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)
.
> prędzej Tusk wróci by odbudować Platformę,
Na szczęście dla Polaków ze starej PO to już tylko nazwa pozostała, gdyby miała pozostać w politycznym teatrze, to z jej resztek trzeba będzie klecić zupełnie nową partię. Po obecnej rewolcie PiS-u, to Polska (na szczęście) już nigdy nie będzie taką samą i aby osiągnąć wyborczy sukces trzeba będzie się dobrze postarać.

@@@
.
10-01-2016 20:06 
 Ocena 3 na 3
dzentelmen (2000 punktów)
>Na szczęście dla Polaków ze starej PO to już tylko nazwa pozostała, gdyby miała pozostać w politycznym teatrze, to z jej resztek trzeba będzie klecić zupełnie nową partię.

Już jest.
pl.m.wikipedia.org/wiki/Nowoczesna
Parę transferów z Tuskiem na czele, i partia dwóch wodzów...

>Po obecnej rewolcie PiS-u, to Polska (na szczęście) już nigdy nie będzie taką samą i aby osiągnąć wyborczy sukces trzeba będzie się dobrze postarać.

Mnie nie przeraża, ani PiS ani Kaczyński. Może łatwiej mi jest mówić z bocznej perspektywy (emigracja), kiedy wydarzenia nie dotyczą mnie bezpośrednio, ale mimo wszystko dla mnie najważniejsze jest by pracownik odczuł w portfelu poprawę, a "względy" poprawności są w moim przypadku na marginesie. Ideologia mnie nie jara Panie Andrzeju, wręcz przeciwnie, budzi moje obrzydzenie.

Pozdrawiam.

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
10-01-2016 21:36 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)
.
Na szczęście dla Polaków ze starej PO to już tylko nazwa pozostała, gdyby miała pozostać w politycznym teatrze, to z jej resztek trzeba będzie klecić zupełnie nową
Po obecnej rewolcie PiS-u, to Polska (na szczęście) już nigdy nie będzie taką samą i aby osiągnąć wyborczy sukces trzeba będzie się dobrze postarać.

>Mnie nie przeraża, ani PiS ani Kaczyński.
Myślę, iż podobne poglądy do Pańskich podziela jakieś jedna czwarta Polaków. Panu kit może nie przeszkadzać, ale mnie drażni.

>Może łatwiej mi jest mówić z bocznej perspektywy (emigracja), kiedy wydarzenia nie dotyczą mnie bezpośrednio,
Zdecydowanie łatwiej.

>ale mimo wszystko dla mnie najważniejsze jest by pracownik odczuł w portfelu poprawę,
Pisałem o tym odkąd jestem na naszym portalu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,599713#w599818

>a "względy" poprawności są w moim przypadku na marginesie.
Nie rozumiem o co Panu tu chodzi, ale ja przez całe życie byłem wolnomyślicielem broniącym wolności słowa. Uważam się za socjalliberała, dla którego liberalna demokracja państwa prawa ma ogromne znaczenie. Tu nie poprawność chodzi, a o deptanie wywalczonych założeń ustrojowych.

> Ideologia mnie nie jara Panie Andrzeju, wręcz przeciwnie, budzi moje obrzydzenie.
Obrzydzenie? Ideologia jest to powstała na bazie danej kultury wspólnota światopoglądów, u podstaw której tkwi świadome dążenie do realizacji określonego interesu klasowego lub grupowego albo narodowego.

Mianem ideologii określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów - religijnych, politycznych, prawnych, przyrodniczych, artystycznych, filozoficznych - służących ludziom o tożsamych poglądach do objaśniania otaczającego ich świata. (...) Zapotrzebowanie na ideologie wynika z właściwego ludziom poszukiwania odpowiedzi na pytania o sens i sposób istnienia.

Wolno Panu, żyjemy w wolnym kraju. Ja podzielam większość poglądów ideologii humanistycznej i racjonalistycznej. Jestem raczej osobnym człowiekiem, ale nie widzę też podstaw do jakiejś środowiskowej alienacji.

O ideologii Aleksander Sołżenicyn co prawda napisał: Ideologia - to ona dostarcza upragnionego usprawiedliwienia łotrostwu i koniecznej, wieloletniej odporności zbrodniarzowi. Potrzebna mu jest teoria społeczna, która pomoże mu - przed sobą samym i przed innymi - wybielić własne postępki i słyszeć - nie wyrzuty, nie przekleństwa, tylko pienia pochwalne i wyrazy czci. W ten sposób inkwizytorzy szukali oparcia i usprawiedliwienia w chrześcijaństwie, konkwistadorzy - w chwale ojczyzny, kolonizatorzy - cywilizacji, hitlerowcy - w rasie, jakobini i bolszewicy - w równości, braterstwie i szczęściu przyszłych pokoleń. Ale moim zdaniem to nie przedmiot wiary jest groźnym co sama wiara. Uważam, iż każda wiara niezależnie od jej przedmiotu ogranicza nas intelektualnie oraz moralnie usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu. Wiara fundamentalistyczna ogranicza nas absolutnie.

Mnie tam wszystko jedno chrześcijanie, muzułmanie, ateiści, komuniści, antykomuniści - każdy fideizm uważam za groźny. Nawet wiarę w racjonalizm (co jest trudne) uważam za groźną.

@@@
.
10-01-2016 22:29 
 Ocena 2 na 2
dzentelmen (2000 punktów)
>> Ideologia mnie nie jara Panie Andrzeju, wręcz przeciwnie, budzi moje obrzydzenie.
>Obrzydzenie?
>Wolno Panu, żyjemy w wolnym kraju. Ja podzielam większość poglądów ideologii humanistycznej i racjonalistycznej. Jestem raczej osobnym człowiekiem, ale nie widzę też podstaw do jakiejś środowiskowej alienacji.

Ani ideologia PiS-owska, ani ideologia "liberalna" PO, ani też ta "polska lewica" w wolnej Polsce, nie są tymi "reprezentacjami politycznymi" z którymi można byłoby się utożsamić ludziom, którym zależy na postępie, na zmianie. Zmiana jest co wybory, między tymi samymi ludźmi od 25 lat, zamknięte koło... To budzi obrzydzenie, że to wszystko kosztem zwykłego człowieka... ect. W polityce jak i ekonomii, jestem zwolennikiem pragmatyzmu..
encyklopedia.pwn.pl/haslo/pragmatyzm;3961659.html
sjp.pwn.pl/sjp/;2572268
... nie mylić z oportunizmem.

Pozdrawiam.

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
11-01-2016 14:00 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)
.
Wolno Panu, żyjemy w wolnym kraju. Ja podzielam większość poglądów ideologii humanistycznej i racjonalistycznej. Jestem raczej osobnym człowiekiem, ale nie widzę też podstaw do jakiejś środowiskowej alienacji.
>Ani ideologia PiS-owska, ani ideologia "liberalna" PO, ani też ta "polska lewica" w wolnej Polsce, nie są tymi "reprezentacjami politycznymi" z którymi można byłoby się utożsamić ludziom, którym zależy na postępie, na zmianie.
Jaka tam ideologia? Od czasu, gdy "wielkoprzemysłowa klasa robotnicza" dała się ideologicznie wydymać: www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,584894#w585852 Żadne spójne i sensowne ideologie nie powstały. Partyjne programy wyborcze były zlepkiem przeróżnych idei, w których spece od egzegezy odczytywali ideologiczne odwołania. Dominowała prywata partyjnych kacyków i masowa wyprzedaż majątku wypracowanego przez całe społeczeństwo różnym cwaniaczkom polskim i zagranicznym. Społeczeństwo biło wówczas brawo i trudno było się doszukać pojedynczych głosów oporu, do których od początku mojego udziału w tym forum się odwoływałem

>Zmiana jest co wybory, między tymi samymi ludźmi od 25 lat, zamknięte koło...
Zdecydowanie tak, mniej na swój sukces pracował PiS niż pomogła mu w zdobyciu władzy koalicja PO-PSL oraz SLD, ale PiS nie jest nawet najmniejszym lekarstwem na dotychczasowe zło, do którego sam mocno także się przyczynił. Politycy PiS, to żadni cudotwórcy wyciągnięci z kapelusza tylko ludzie, których dorobek intelektualny i moralny dobrze znamy. Przynajmniej ci, którzy czytać i myśleć potrafią.

> To budzi obrzydzenie, że to wszystko kosztem zwykłego człowieka... ect.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,689513#w690838
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,689513#w690886
www.racjon(*)m.php/s,689513/z,0/d,7#w690958
www.racjon(*)m.php/s,689513/z,0/d,7#w690994

>W polityce jak i ekonomii, jestem zwolennikiem pragmatyzmu..
Pragmatyzm pragmatyzmem, ale dla mnie konieczną jest rozumna ideowość polityków oparta na naukowej wiedzy i racjonalnych przemyśleniach. Dlatego moje - mało zmieniające się - poglądy tak tu niektórych bolą. Zawsze bardziej krytycznie należy dziejącą się aktualnie rzeczywistość, gdy krytyka może przyczynić się do zmian, od krytyki rzeczywistości minionej, z której warto wyciągać wnioski w przewidywaniu możliwych wydarzeń.
www.racjon(*)m.php/s,599713/z,0/d,3#w600226
www.racjon(*)m.php/s,599713/z,0/d,3#w600315
www.racjon(*)m.php/s,599713/z,0/d,4#w600417
Jestem przeciwnikiem wszelkich utopii, dogmatów, nie uznaję żadnych świętości. Nawet "świętego prawa własności" też nie uznaję.

Zrozumiałe! Na podstawie naszej nienawiści do tego co państwowe nawet Telekomunikację sprzedaliśmy w prywatne ręce państwowej firmy (tyle, że francuskiej a nie polskiej). Polskie 'komuchy' uważały, że każdy chlewik musi być państwowy, a polscy "neokapitaliści", że wszystko musi być prywatne, a gucio prawda, najważniejsze aby instytucja gospodarcza była efektywna społecznie. Na przykład można utrzymywać państwową firmę przynoszącą straty, gdy straty te są równe konieczności wypłacania zasiłków dla tej grupy.

Wychodząc z założenia, że nie ma i być nie może ustrojów idealnych, ten ustrój jest lepszy, w którym więcej ludzi jest z niego zadowolonych, może się samorealizować. Zupełnie nie ma dla mnie znaczenia forma własności, natomiast ogromne znaczenie ma przydatność społeczna. Każda firma, która najniższym kosztem daje ludziom zatrudnienie z godnym wynagrodzeniem jest najlepsza.

A co się stało z majątkiem PRL-u w III RP? Tak, to co było w demoludach, to nie był żaden socjalizm, to był zdegenerowany kapitalizm państwowy, ale mamy doświadczenia wielu państw, gdzie firmy państwowe działają nie gorzej niż prywatne.
W Polsce nawiedzeni ideologowie nawet spółdzielczość rozwalili, która w liberalnych Stanach jest bardzo efektywna ekonomicznie.

Ej, tam. To trzeba by wyjść od patologii polskiej klasy politycznej i partii. Przy tych "przekrętasach", to cała patologia PZPR wysiada. Myślę o wszystkich partiach, które były przy władzy - bez żadnych wyjątków.

Ja nie znam odpowiedzi na wiele trudnych pytań, nie mam żadnych własnych konkretnych koncepcji. Patrzę krytycznie na rzeczywistość i poszukuję, denerwuje mnie tylko prymitywizm tych, którzy wszystko krytykują w czambuł i na wszystko mają dobrą odpowiedź. Gucio prawda, mocno nam sfajdali dzisiejszą rzeczywistość III RP swoim zacietrzewionym ideologicznym idiotyzmem. Chrześcijanie, którzy żałują, że nie przeprowadzono procesów inkwizycyjnych dla lewicy PRL-u to dosyć częste zjawisko, dla neoliberałów by wystarczyło aby zagonić ich wszystkich do ciężkich i bezpłatnych robót w ich firmach.


@@@
.
11-01-2016 16:25 
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)
>... ale PiS nie jest nawet najmniejszym lekarstwem na dotychczasowe zło...

Oczywiście Polska nie płonie, czy też nie jest w ruinie, co jedni "ideologowie" w prześciganiu się z drugimi, próbują ludziom wmówić. Ale mimo wszystko, sytuacje w Polskiej rzeczywistości społecznej, dobrze jest mierzyć różnymi miarami, np. po przez liczbę emigrantów... stosunek cen do zarobków... ect. ręce opadają. Zaraz któryś wyjdzie i powie, jest Unia możemy podróżować i zarabiać gdzie chcemy. Takiej właśnie pogardy dla współobywateli, dla swojego kraju, po prostu nie idzie zdzierżyć. To oczywiście aluzja do polityków broniących status quo....

>>W polityce jak i ekonomii, jestem zwolennikiem pragmatyzmu..
>Pragmatyzm pragmatyzmem, ale dla mnie konieczną jest rozumna ideowość polityków oparta na naukowej wiedzy i racjonalnych przemyśleniach.

Pełna zgoda, dla mnie również. Tylko ten pragmatyzm w praktyce politycznej, oznacza dojrzałość polityczną, tak pojedynczego polityka, tak również całych elit politycznych. Przykładem najlepszym zdają się Brytyjskie, Włoskie, czy Francuskie elity polityczne.
cooltura.c(*)html?id=767&t=batalia-camerona

To umiejętność tworzenia podłóża do współpracy, niezależnie od "upodobań" ideologicznych. Tego zdecydowanie brakuje, zarówno w polityce krajowej, jak i międzynarodowej, w wykonaniu naszego establishmentu politycznego. Ale oczywiście zgadzać się nie musimy.

Jeśli idzie o ideowość, to tu duże znaczenie mają dla mnie wartości konserwatywne z prawej strony, takie jak interes własnego narodu, rozumianego pod pojęciem -ojczyzna-, i do tych zdecydowanie mi bliżej. Ale bezrefleksyjność po każdej stronie jest szkodliwa, i o tym oczywiście nie wolno zapomnieć. Choć w Polsce dziś, w mojej subiektywnej opinii, wszystko w tej materii (idee polityczne) jest do góry kołem, te wartości zdają się "wywrócone", czy też wymieszane. PiS uchodzący za partie prawicową, z jakim programem socjalnym szedł do wyborów?

Pozdrawiam.

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)
.
> pragmatyzm w praktyce politycznej, oznacza dojrzałość polityczną, tak pojedynczego polityka, tak również całych elit politycznych.
Tak.

>To umiejętność tworzenia podłoża do współpracy, niezależnie od "upodobań" ideologicznych.
Tak.

>Tego zdecydowanie brakuje, zarówno w polityce krajowej,
Tak.

> jak i międzynarodowej, w wykonaniu naszego establishmentu politycznego.
A tu bywa już różnie. Zależy to od kraju i od polityka.

> Ale oczywiście zgadzać się nie musimy.
Tak.

>Jeśli idzie o ideowość, to tu duże znaczenie mają dla mnie wartości konserwatywne z prawej strony, takie jak interes własnego narodu, rozumianego pod pojęciem -ojczyzna-, i do tych zdecydowanie mi bliżej.
Tyle tylko, iż inne jest znaczenie ideowości sjp.pwn.pl/sjp/ideowy;2465533.html jako postawy, którą sobie cenię i np za ideowego polityka uważam pana Kaczyńskiego, który jest moim przeciwnikiem ideologicznym. Chodzi tu o zgodność słów i czynów.

@@@
.
oportunista (1711 punktów)
Oczywiście, że dla kasy można zrobić wszystko. Kasa to podstawa każdej działalności politycznej. Czy się na to łapiemy? A Ty gdy kupujesz żarcie czy pastę do zębów, to się nie łapiesz na reklamy? Kapitał to podstawa, wszystkie frazesy o sprawiedliwości, patriotyzmie itp. to tylko taka socjotechnika. Najważniejsza jest "ciepła woda w kranie" gdy jej zabraknie wtedy się zaczyna.....
GrzeTor (1279 punktów)
Widać, że częściowo załamał się główny plan PO - walka z demokracją przez wstawienie swoich agentów do Trybunału Konstytucyjnego, który byłby wykorzystywany jako narzędzie wetowania ustaw, przez fałszywe twierdzenie, że są niezgodne z Konstytucją.

Czyli plan B - duży teatrzyk. Jak na razie te liczby - kilkadziesiąt tysięcy - to nie jest nawet liczba członków partii opozycyjnych. Natomiast zupełnie teoretycznie jakby dołączyli zwolennicy to może być nawet parę milionów. Tylko co oni będą robić na tych ulicach - skakać (kto nie skacze ten jest z PiSem?).
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Około 1,5 miesiąca temu zainicjowałem wątek pod tytułem: "Co będzie dalej z tym konfliktem?"
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,689733#w689785
>Wtedy pisałem: "Jak myślicie czy przeciwnicy PiS, posuną się do wywołania niepokojów społecznych na
>dużą skalę?
Ludzi na ulicę wyprowadza PiS swoim aroganckim, bezczelnym zachowaniem. Zdążyłem przywyknąć do faktu, że wszelkie poprzednie rządy upolityczniały media, że zawłaszczały spółki państwowe, że działały religijnie i amatorsko. PO upolityczniła również TK i w zasadzie w istotnych sprawach nie działała lepiej niż PiS. Więc tutaj nie widzę specjalnie powodu do histerii - "business as usual" w Polsce po wyborach.
PiS poszedł jednak dalej - jest po prostu szczery. "Mamy władzę to robimy co chccemy". Wyciąganie z pudła kolegi i robiegnie go szefem służb, jawne zignorowanie TK i jawne jego upolitycznianie, brak propagandy, którą kupiłby ktokolwiek poza ludźmi b. wierzącymi w bogów i ideologie, działanie w sposób skrajnie arogancki - nocne ślubowania, podpisywanie ustaw na telefon, jawna karykaturalizacja funkcji prezydenta, sądów, premiera czy TK, głupawe gesty jak ściąganie flagi UE czy szafowanie "gorszym sortem Polaków", fanatyzm religijny ciężko strawny nawet dla niektórych wierzących - to wszystko prowadzi do dość łatwego do przewidzenia wzburzenia społecznego.
Kogo za to obwiniasz?

>Czy może przy wsparciu kogoś z zewnątrz spróbują odsunąć PiS? Oczywiście nie mam na
>mysli interwencji zbrojnej, tylko grę polityczną, np poprzez struktury unijne lub międzynarodowe."
Nikt PiSu poza Polakami od władzy nie odsunie. PiS to wybór większości Polaków, Polacy (większość) chcą takiego sposobu myślenia co udowadniali wielokrotnie w swojej historii.
UE, jej obywatele, mogą co najwyżej przełknąć fakt, że Polacy są 100 lat mentalnie do tyłu za Niemcami czy Francuzami i nas pożegnać, to wszystko. Wiele narodów przez fakt, że o Polsce niewiele wiedzą, nie rozumie jęz. polskiego (np. naszego głównego eksportowego bohatera - Lecha "elektryka/prezydenta") naiwnie myślało, że Polacy mają podobną kulturę do Niemców, Czechów czy Francuzów i wszyscy jesteśmy "kuzynami". Naiwniacy nie rozumieli tego jak myśli i działa ten naród i teraz się budzą.

>dla kasy można zrobić Majdan w Warszawie lub z Polski Rosję... Wy dalej łapiecie się na to?
Myślę, że to Ty się łapiesz na tanie artykuliki w polskich mediach mające na celu podsycenie paniki i zwiększenie poczytności.
Nikt z Polakami nie zamierza walczyć. W mediach zachodnich panuje konsternacja, chcą wierzyć, że Polacy nie chcieli wybrać PiSu, tak jak mąż do końca się łudzi, że żona go nie zdradza tylko sąsiedzi złośliwie gadają...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365