 |
Wychodzi szydło z worka ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-09-2010 19:12 | kognitywista (3391 punktów) | Wychodzi szydło z worka ?
9 na 9 | Gdy widzę bezbrzeżną rozpacz chrześcijan po stracie bliskiej osoby, to zawsze wątpię w tę ich wiarę w życie pozagrobowe i perspektywę spotkania po śmierci. Czyżby był to znak, że u przeważającej większości osób wierzących, indoktrynacja nie jest aż tak głęboka, by objąć sferę emocjonalną ? A jedynie wystarcza do jako-takiej manipulacji przekonaniami post factum ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..| Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | > Nic nie rozumiesz.> Prawdziwy chrześcijanin rozpacza, ponieważ odczuwa wielki żal, że nie może razem ze śp. nieboszczykiem uczestniczyć w rajskich rozkoszach, nie może oglądać oblicza Pana Boga, Jezusa, Matki Boskiej i chwały wszystkich świętych, itp.O kurde blade! Całe długie życie przeżyłem wśród chrześcijan. Wielu z nich straciło bliskich i żaden z nich nie wyraził w mojej obecności wielkiego żalu, że nie może razem ze śp. nieboszczykiem uczestniczyć w rajskich rozkoszach, nie może oglądać oblicza Pana Boga, Jezusa, Matki Boskiej i chwały wszystkich świętych, itp.A to wstrętni obłudnicy! Najczęściej mówili, że brak im zmarłego tu na ziemi, czasem tak bardzo, iż sobie dalszego życia bez niego nie wyobrażają. > Widać, że twoje zarzuty są formułowane ze z góry przyjętych i fałszywych pozycji światopoglądowych. A fe!Widać, że Pańskie odpowiedzi są formułowane ze z góry przyjętych i fałszywych pozycji światopoglądowych. A fe! PS. Co to znaczy "prawdziwy chrześcijanin", czy to daleko od np. "prawdziwego komunisty"? @@@ . |
#77 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | > Wiara może być pociechą! Wystarczy głęboko wierzyć i darzyć pełną ufnością religijne przekazy.Właśnie ! Więc perspektywa rychłego spotkania powinna powodować, że rozpacz wierzących jest mniejsza. A jednak najczęściej tak nie jest. I właśnie o to mi chodzi. |
#78 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | > >gdyż ludzie nie pracowali by nad zwiększaniem pozytywnej wartości energetycznej tej energii.> >> No, w mordę jeża! A zasada zachowania energii, to pies?!Całkowita energia układu sie nie zmienia. Wzrasta jedynie jej "wartość energetyczna".  Poza tym, to całkiem nowa teoria ... musimy do niej dojrzeć. |
| Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | > >Wiara może być pociechą! Wystarczy głęboko wierzyć i darzyć pełną ufnością religijne przekazy.> Właśnie! Więc perspektywa rychłego spotkania powinna powodować, że rozpacz wierzących jest mniejsza. A jednak najczęściej tak nie jest. I właśnie o to mi chodzi.Wiem, że mam do czynienia z mądrym człowiekiem, a na dokładkę racjonalistą, ale słuchałem pogrzebowych kazań i rozmawiałem z wierzącymi, którzy kogoś właśnie pochowali. Cały spektakl pogrzebu naprawdę łagodził ich ból, a kazanie zapadało w "serce" /emocje połączone z intelektem/ i pozwało na choćby mały dystans od dramatu. Co innego, gdy w tym teatrze uczestniczy bezbożnik, który myśli: już przestań pie...ć klecho! Nic zmarłego do życia nie wróci, a istnieć to On będzie jak "Bóg" w naszych głowach do naszej śmierci, a później żyć to On tylko może w swoich dziełach, jeżeli dane było Mu takowe stworzyć. Nie chcę się licytować, ale osobiście wolałbym wierzyć, że spotkam kiedyś swoich zmarłych bliskich i sądzę też, iż łatwiej by mi było znosić ból rozstania z nimi. Ale Dobry Bóg nie dał mi łaski wiary i nijak w żadną mitologię uwierzyć nie mogę. Pozdrawiam. @@@ . > |
| spray (5875 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? |
> Całkowita energia układu sie nie zmienia. Wzrasta jedynie jej "wartość energetyczna".  Aaaa.... A kto płaci rachunki za tę "wartość energetyczną"? > Poza tym, to całkiem nowa teoria ... musimy do niej dojrzeć.> Najpierw chyba trzeba tę wartość... dojrzeć  Albo odwrotnie?  |
makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | > Czy rozumienie własnych emocji jest w ogóle możliwe, jest to rzeczą jeszcze do udowodnienia.> Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.hej, Powiem tak : Odruch bezwarunkowy - Instynkt - Emocja - Uczucie - Rozum Cztery pierwsze wymienione przeze mnie elementy składające się na świadomość człowieka nie zajmują się pytaniami w rodzaju : Dlaczego odczuwam złość ? Czemu się tego boję ? Czy ta miłość jest dobra ? Czym jest miłość ? Czy zemsta zawsze jest zła ? Rozum próbuje rozpoznać i nazwać pozdrawiam serdecznie ( emocjonalnie !!! ) makuś |
#82 3 na 3 | Zella (1321 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | > Skoro celem, który uświęca środki (nawet masowe rzezie) jest dla Ciebie laickość >kraju, to powinieneś jeszcze zachwycić się Wielką Rewolucją Październikową.> Stwierdzam pewien fakt...nic więcej. W każdej rewolucji można znaleźć dobre i złe >strony. I w każdej trup pada gęsto...widocznie już "taka jej uroda". Lotrku, właściwie podchodzisz do problemu, historii, "urody" rewolucji! Wystarczy poznać słownikowe znaczenie tego określenia, by wiedzieć, że w historii wszelkie istotne zmiany ( rewolucje) nie odbywają się łagodnie, bo wszyscy są ZA! Zmianom przeciwstawiają się Ci, którzy nie chcą zmian w wieloletnich , ba wielowiekowych, przyzwyczajeniach,powszechnie obowiązujących porządkach.Dlatego na ich straży, stoją pewne siły. Dlatego radykalne zmiany społeczno -polityczne, gospodarcze czy nawet obyczajowe, w tym religijne, uderzają w tych , którzy tych zmian nie chcą Zwalczają więc tych, którym zmiany są niezbędne i potrzebne.Tworzy się podłoże rewolucji ,następuje jej wybuch i powstają jej skutki Pisząc : Cytat:" Dlatego stwierdzając fakt...i nic więcej" , po prostu wiesz, czym jest rewolucja ,taka czy inna ! Cokolwiek, ktoś napisze o rewolucjach, ma rację! Pochwała idzie ze strony zwolenników, ganienie- ze strony tych, którzy nie umieją się pogodzić z definicją rewolucji! |
#83 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | > Jakie były te "dobre strony" rewolucji kubańskiej, kambodżańskiej ... czy zwłaszcza październikowej ?Jeśli tego nie wiesz, widocznie ta wiedza nie jest ci do niczego potrzebna, gdyż masz własne, ugruntowane zdanie na ten temat. Bez żadnej analizy puentujesz krótko: Cytat:Paru obłąkańczych pseudofilozofów rozpętało festiwal zbiorowej nienawiści co skutkowało wyrzynaniem kogo popadnie Wszystko na tym świecie ma swoje dobre i złe strony, niestety dla ludzi z wadami wzorku są tylko dwa kolory....czarny, albo biały. Ja widzę pełną paletę barw, łącznie z półcieniami.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam" |
| kognitywista (3391 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | Bezpodstawnie zakładasz, że alternatywą dla krwawych rewolucji są zmiany ewolucyjne, nieodłącznie obciążone wielowiekowym opóźnieniem korzystnych (załóżmy, że zawsze) zmian społeczno-politycznych. Kto szybciej doszedł do demokracji ? Wielka Brytania czy ZSRR ? |
| kognitywista (3391 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | > > Jakie były te "dobre strony" rewolucji kubańskiej, kambodżańskiej ... czy zwłaszcza październikowej ?> Jeśli tego nie wiesz, widocznie ta wiedza nie jest ci do niczego potrzebna, gdyż masz własne, ugruntowane zdanie na ten temat.Ja stawiam tylko tezę, że żadne zmiany nie są warte takich ofiar jak te wskutek przewrotu bolszewickiego w Rosji. Zwłaszcza, że i skutek wątpliwej jakości. > Wszystko na tym świecie ma swoje dobre i złe strony, niestety dla ludzi z wadami wzorku są tylko dwa kolory....czarny, albo biały.Wiesz ... akurat przykład ofiar leninizmu/stalinizmu to głęboka czerń na tej palecie. |
#86 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? |
> Kto szybciej doszedł do demokracji ? Wielka Brytania czy ZSRR ?Grecy... Szybciej doszedł ten, co chciał do niej dojść a ty z góry zakładasz, że wszyscy do niej zmierzali.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam" |
| kognitywista (3391 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | > >Kto szybciej doszedł do demokracji ? Wielka Brytania czy ZSRR ?> Grecy...Pytałem: "szybciej" a nie "wcześniej" ... > Szybciej doszedł ten, co chciał do niej dojść a ty z góry zakładasz, że wszyscy do niej zmierzali.Nie, po prostu udowadniam, że rewolucje nie są do niczego potrzebne ... i dość bolesne. Czasem miewają korzystne skutki ale to za mało, by usprawiedliwiać barbarzyństwo. Skąd na tym pacyfistycznym dość forum taka sympatia dla rozwiązywania problemów ogniem i mieczem ? |
#88 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? |
> Ja stawiam tylko tezę,To widzę, do syntezy jednak nie dążysz. Dwukolorowe widzenie rzeczywistości jest ci bliższe niż dialektyka Hegla.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam" |
| kognitywista (3391 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? | Fanem Hegla rzeczywiście nie jestem, a w smutnym pokłosiu rewolucyj (zwłaszcza bolszewickiej) trudno dostrzegam barwy ... choć szarzyznę tak ... i to w przeróżnych odcieniach. |
#90 4 na 8 | lotrek (14275 punktów) | Odp: Wychodzi szydło z worka ? |
> Jesteś francuskim laikiem?> Czy czeskim niewierzącym?A tobie co do tego...robotę w CBA straciłeś wraz z Kamińskim i nie masz kogo przesłuchiwać, czy może pytań retorycznych ci się zachciało.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam" |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|